Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

7 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Co decyduje o klimacie jedynki?

post 26-10-2005, 16:59
Post #21




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 18
Nr użytkownika: 2 596
Dołączył: 23-09-2005

CYTAT (Logan @ 25-10-2005, 13:08)
Ograniczenia czasowe? Jestem ciekaw czy kiedykolwiek udało się komuś niezdążyć z waterchip do V13. Nawet bez dokupowania wody w Hub zawsze zostawało mi na to mnóstwo czasu.

Niby tak, ale i tak limit czasowy motywuje. Gdy widzisz te sławną karteczkę przyczepioną do PipBoya (BTW dziwne, że się nie oderwała :)) z ilością dni, które wytrzyma Vault, to czujesz, że trzeba się spieszyć.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-11-2005, 17:21
Post #22




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 122
Nr użytkownika: 2 777
Dołączył: 15-11-2005

Co do tego braku lokacji typu The Glow w F2 sie zgadzam , pozatym w F2 nie ma miejsca gdzie Rad-X bylby w ogóle potrzebny :(

Ten post był edytowany przez Barney: 29-11-2005, 17:22
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-12-2005, 01:03
Post #23




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 93
Nr użytkownika: 2 177
Dołączył: 29-04-2005

Jeżeli chodzi o limit czasowy to sprawa nie jest wcale taka prosta. Kiedyś jak grałem 1 raz w F1 i nie wiedziałem za bardzo gdzie iść a moja znajomość angielskiego była na niskim poziomie (nie było żadnych polskich wersji), to zabrakło mi czasu. Ale wracając do tematu to jedynka ma lepszy klimat ze względu na to co już wyżej zostało napisane ale mi się podoba klimat w podziemiach katedry. Jest jakoś tak horrorowo. Pamiętam, że grałem o 1 w nocy i było naprawdę loozacko.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 06-12-2005, 18:38
Post #24




Demon Spawn
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 89
Nr użytkownika: 1 577
Dołączył: 19-07-2004

Linia czasu w F1, moim zdaniem, motywowała do jak najszybszego ukończenia gry, gdyż zbytnia opieszałość powodowała niezbyt szczęśliwe zakończenia dla niektórych społeczności. A to mutanci dotarli do Hub i go zniszczyli, a to do Shandy Sands, a to wybili Dzieci Katedry. Przyznam się, że (raz któryś) po takim zakończeniu gry poczułem się trochę nieswojo i od tamtej pory zasuwam ile wlezie :P !!!

W F2 o czasie można zupełnie zapomnieć, mimo to gdy w nie gram również próbuję ukończyć je w miarę sensownym czasie, tak jakby Enklawa rzeczywiście miała zlikwidować ziomali z Arroyo i Vault 13. Zapewniam, że taki bodziec dodaje satysfakcji z gry :) !!!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2005, 00:24
Post #25




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 50
Nr użytkownika: 2 857
Dołączył: 09-12-2005

Jak dla mnie jedynka byla o wiele ciekawsza. Fabula niezwykle oryginalna, wszystko -jak to ktos tu wczesniej powiedzial- nowe, a swiat skonstruowany w taki sposob, ze nie mogl sie nie podobac. Mialo sie wrazenie dopiero co zakonczonej wojny, wyraznie widoczne byly skutki wybuchu. Od tego wszystko się zaczęło: radioaktywne Ghoule, Deathclawy etc. I chociaz bledow nie brakowalo, to jednak w czesc pierwsza grac lubie bardziej. W Fo2 niezbyt mi pasowala ta cala historia z prymitywna wioska, plemieniami, "swietym GECKiem" i glownym bohaterem - dzikusem. Vault 13 byl jednak bardziej interesujacy.
  • Klimat przede wszystkim. Fabula nie jest strasznie skomplikowana, ale to raczej zaleta: nie musisz sie martwic o cale mnostwo watkow pobocznych, zadania wykonujesz "po drodze" (choc i tak nie wszystkie musisz).
  • Wspominal ktos o intrze? Tak klimatycznej wstawki nie widzialem chyba nigdzie indziej.
  • Nieliniowosc? Hmm... no tak. Niby masz na poczatku powiedziane, gdzie powinienes isc i w jakiej kolejnosci odwiedzac pierwsze piec miast, pozniej jednak decydujesz sam co wazniejsze. Od ciebie zalezy czy najpierw usuniesz baze supermutantow, czy katedre i kiedy doniesiesz water chip.
  • Wyposazenie. Nie podoba mi sie pomysl, z wprowadzeniem prawdziwej broni w Fo2, (o FoT nie wspominajac, to bylo juz przegiecie). W jedynce tego nie bylo, a wyjatkowo stare / dziwaczne uzbrojenie wystepowalo raczej rzadko. Dla przykladu: cudownie zachowany 9mm Mauser u Gizmo i Alien Blaster - random encounter z rozbitym spodkiem. Kto w XXIII wieku bedzie uzywal takiego badziewia, jak np. FN FAL?
  • Bron szanowalo sie o wiele bardziej, niz w sequelu. Nie bylo tego wiele, uzywales tej, ktora miales akurat pod reka. W Fo2 wybor jest az za duzy.
  • Podobnie z pancerzami. W Fo2 Power Armor (tradycyjny) jest potraktowany "po macoszemu" (chociaz, jak na moj gust wyglada ladniej) i praktycznie nieprzydatny (zaraz i tak zdobywa sie APA). A w oryginale byly tylko dwie takie (nie mogles ich kupic, jedynie zdobyc w BoS) i bylo fajnie.
    Wprawdzie jezeli grasz juz troche, nieprzydatne okazuja sie Leather Armor i Metal Armor. Na poczatku gry mozna odwiedzic Raiders, odwiedzic pierwszy namiot i uzyskac dostep do skorzanego pancerza. Z kolei Combat Armor mozna kupic u Jacoba w Hub za wczesniej systematycznie kradzione pieniadze (w samym Shady Sands jest kilkaset kapsli)
  • Lepsze lokacje, bardziej... klimatycznie (znów to słowo), o bardziej wyrazistej atmosferze. Vault 12, tj. podziemia Necropolis - atmosfera jak z horroru, szczególnie te sterczące niemo ghoule, The Glow - także niesamowite wrażenia, czy chociaż zniszczony Vault 15 z wielkimi, zmutowanymi szczurami w środku. Kocham tą elektroniczno-biologiczną mieszankę. Te miejsca pamięta się przez lata!
  • Brotherhood of Steel! Szkoda, ze nie mozna bylo zdobywac rang (tak jak w FoT), bylo by wiecej questow... Ale jak milo sie poczulem, grajac pierwszy raz: "cholera, to te cwaniaki, ktore zabijaja kolesia w intrze".
  • Na koniec moge jeszcze dodac: wiecej "gadajacych glow" i wieksza roznorodnosc wsrod postaci. Wreszcie o WIELE LEPSZA grafika. Czy tylko mnie wnerwiaja sterylne i niezbyt pasujace do reszty sprite'y z Fo2? Psuje to klimat.
Uff! ...a to i tak nie wszystko...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2005, 03:51
Post #26




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

Ja sie w sumie tylko na braku kapsli zawiodlem.

Nie macie wrazenia, ze wiekszosc ludzi marudzi jakto kiedys bylo fajnie, a teraz jest ZLE i takie tam?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2005, 23:36
Post #27




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 50
Nr użytkownika: 2 857
Dołączył: 09-12-2005

CYTAT (Zocik @ 11-12-2005, 02:06)
Nie macie wrazenia, ze wiekszosc ludzi marudzi jakto kiedys bylo fajnie, a teraz jest ZLE i takie tam?

Sentyment?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-12-2005, 16:26
Post #28




SHM-4
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 1 032
Nr użytkownika: 362
Dołączył: 15-03-2003

CYTAT
Od ciebie zalezy czy najpierw usuniesz baze supermutantow, czy katedre i kiedy doniesiesz water chip.


Jesli w ogole :D

CYTAT
Brotherhood of Steel! Szkoda, ze nie mozna bylo zdobywac rang (tak jak w FoT), bylo by wiecej questow... Ale jak milo sie poczulem, grajac pierwszy raz: "cholera, to te cwaniaki, ktore zabijaja kolesia w intrze".


Niekoniecznie. PW T-51b powstal dla armii. A to ona dokonuje aneksji Kanady i pacyfikuje ulice w przypadku zamieszek (vide -> intro). BoS to tylko skupisko zbuntowanej kadry wojskowej i ich potomkow, ktore powstalo zdaje sie juz po wojnie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-12-2005, 17:21
Post #29




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 50
Nr użytkownika: 2 857
Dołączył: 09-12-2005

CYTAT (Vermin @ 12-12-2005, 14:41)
CYTAT
Brotherhood of Steel! Szkoda, ze nie mozna bylo zdobywac rang (tak jak w FoT), bylo by wiecej questow... Ale jak milo sie poczulem, grajac pierwszy raz: "cholera, to te cwaniaki, ktore zabijaja kolesia w intrze".


Niekoniecznie. PW T-51b powstal dla armii. A to ona dokonuje aneksji Kanady i pacyfikuje ulice w przypadku zamieszek (vide -> intro). BoS to tylko skupisko zbuntowanej kadry wojskowej i ich potomkow, ktore powstalo zdaje sie juz po wojnie.

Ale de facto, jedyne istniejące PA w Fo1 mozna znalezc wlasnie w BoS.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-12-2005, 19:08
Post #30




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 50
Nr użytkownika: 2 445
Dołączył: 03-08-2005

Ja tam bardziej wolę klimat dwójki (pewnie dlatego że to w nią grałem najpierw-bardzo fajnie było odkrywać jak to doszło do tego co się już zna :) )
Ale ogólnie jedynka ma inny klimat na który głównie wpływają:
Ograniczenie czasowe
Pewien szok wywołany wyjściem z krypty na pustkowia ( ijeszcze nie wiedza mieszkańców pustkowia o życiu w Krypcie i o samych Kryptach vide wypowiedź Kiliana - "... ta a może jeszcze w dzieciństwie twoim kojcem był sejf?? "
Oczywiście fabuła (MISTRZUNIO :D )
Możliwość dołączenia się do Bractwa Stali i pochodzenie z Krypty - daje poczucie wyższości nad innymi z Pustkowia
Odkrywanie całej mrocznej historii i mrocznej fabuły- zwłaszcza w takich miejscach jak Błysk - The Glow
No i wiele wiele innych ale te w największym moim zdaniem stopniu.

Ten post był edytowany przez Tadziomencel: 19-12-2005, 19:10
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 20-12-2005, 17:56
Post #31




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 37
Nr użytkownika: 2 898
Dołączył: 20-12-2005

Mnie się wydaje (ale tylko wydaje) że w F2 jest za dużo bajerów co czyni grę jak to mój kolega określił "simsowatą" . Moim zdaniem skromnym zawsze pierwsze części są bardziej klimatyczne od sequeli. Albo we większości przypadków. Jedynka fajnie się zaczyna... połączenie techniki i postapokaliptyczna otoczka dają dla mnie ten niesamowity klimat. F2 zaczyna choć ma wielu fanów i ich szanuje ale mnie jakoś 2 nie kręci. Wole F1. Bez obrazy ofkoz :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-04-2006, 14:36
Post #32




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 24
Nr użytkownika: 2 324
Dołączył: 24-06-2005

mimo ze ten temat byl dawno to i tak sie tu wypowiem oba fallouty dobre ale 2 zdecydowanie lepsze chociaz cos powoduje ze w f1 gram czesciej ;] f1 na hardzie i tak jest zdecydowanie za latwyw ciagu godzinki zabijam juz all robactwo w vault15 misje z cienistych piaskow tez zrobione i chani rozwaleni czyli po godzinie mam juz metalowy pancerz i deserta nastepne 3 godz spedzam w zlomowie ( robie all ) i w hubie tez zrobione all - przy okazji zawsze jade karawana do gruzow i wynajmuje kajte i zabijam christphera - czyli mam jego pancerz wojskowy i snajperke nastepnie jeszcze wyruszam do bractwa po zadanie i do nekropolis po hydroprocesor zorbie all w vault13 ide do balsku tam bedzie najlepsza bron w grze ( plazmowka ktora mozna ulepszyc ) ide do bracta tam wykonuje operacje pancerz wspomagany mam potem ide do gruzow bije do 15 lvl na szponach pomagam ostrzom przy zdobyciu adytum miles i smitty ulepszaja mi pancerz i bron i nastepnie tylko niszcze katedre i baze wojkowa ;] wlasciwie napisalem tu mini solucje ale chodzi mi o to ze nie dalo by rade tak opisac f2 jest o wile bardziej rozbudowany ma lepszy klimat wiecej sie spotyka wrogow bo w f1 praktycznie tylko szczuty, kretoszczury, radioskorpiony lub bandytow reszte bardzo sporadycznie chyba ze mutantow przy bazie wojsowej w f2 jest tego masa i naprawde majac najlepsze rzeczy wraz z ekipa mozna byla czasem zginac w f1 tego nie bylo po prostu banal w f2 naprawde sie cieszylem z kazdej zdobytej broni i pancerza bowiem wiedziaelm ze mi staryczy na sporo czesc gry
wniosek: oba fallouty sa wspaniale ale f1 jest zdecydowani krotszy przez co dla mnie to juz jest schema co zrobic po kolei identycznie jest u mnie z gothic1 gothic2 noc kruka czy f2 sa zdecydowanie dluzsze i nie da rady juz schematow stosowac a nawet jesli te schematy twaja zdecydowanie dluzej;]
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-04-2006, 15:09
Post #33




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 21
Nr użytkownika: 2 228
Dołączył: 18-05-2005

CYTAT (Hartigan @ 10-12-2005, 22:39)
[*] Lepsze lokacje, bardziej... klimatycznie (znów to słowo), o bardziej wyrazistej atmosferze. Vault 12, tj. podziemia Necropolis - atmosfera jak z horroru, szczególnie te sterczące niemo ghoule, The Glow - także niesamowite wrażenia, czy chociaż zniszczony Vault 15 z wielkimi, zmutowanymi szczurami w środku. Kocham tą elektroniczno-biologiczną mieszankę. Te miejsca pamięta się przez lata!

bez przesady, stanę w obronie drugiej części:również są klimatyczne lokacje (choćby Toxic Caves czy Sierra Army Depot - miałem gęsią skórkę jak byłem w tym miejscu ;)
Może faktycznie część miast (NCR lub Broken Hills straciło trochę na "brudzie" ale przecież rzecz dzieje się jakieś 80 lat po zakończeniu części pierwszej. Świat idzie do przodu ;) Wszystkiego więcej itp
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-04-2006, 15:28
Post #34




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 37
Nr użytkownika: 2 898
Dołączył: 20-12-2005

A może to decyduje, że jest to praktycznie pierwszy RPG postapo ? (nie licząc Wasteland)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-04-2006, 17:33
Post #35




Wieczny Malkontent
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 722
Nr użytkownika: 1 290
Dołączył: 31-03-2004

Pomijając wszystko powiedziane poprzednio - w dwójce ku**ica mnie chwyta z questami "międzymiastowymi", kiedy trzeba brnąć przez niekończące się ilości encounterów, żeby na koniec dostać lichą ilość expa. W jedynce takiego ścierwa głupiego nie zrobili i dobrze bo mnie to tylko irytuje i zniechęca. Dwójka jest dla mnie uosobieniem idiotycznej maksymy rynku gier RPG pt. "long playtime", kiedy twórcy robią produkt (Dwójka to dla mnie produkt) na np. 100 godzin z czego połowa tego czasu to pitolenie w bambus...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 09-04-2006, 08:47
Post #36




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 24
Nr użytkownika: 2 324
Dołączył: 24-06-2005

hmm z jednej strony masz tez racje mef ale to dzieki temu akurat mi sie bardziej podoba 2 natomiast taka sytuacja jest w gothic 2 ze trzeba za duzo chodzic i gra sie robi nudniejsza w gothic1 nie ma czegos takiego i jest bardziej interesujaca ale mnie to odrzuca w gothicu w falloucie wrecz mnie bardziej przyciaga pzdr
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 09-04-2006, 10:50
Post #37




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 37
Nr użytkownika: 2 898
Dołączył: 20-12-2005

No może sprawa ma sięjak z Red Alert 1 i Red Alert 2... Jedynka bardziej klimatyczna i wogóle..ale dwójka daje większe możliwośći.nie chodzi mi tu tylko o gre, ale głównie o modowanie...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 09-04-2006, 13:34
Post #38




Wieczny Malkontent
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 722
Nr użytkownika: 1 290
Dołączył: 31-03-2004

Wracając do tematu rosnących HP wraz z oddalaniem się od Arroyo - jest to dla mnie czysty kretynizm. Pomijając fakt, że jest to próba wymuszenia na graczu kolejności przechodzenia lokacji (nieudana jak wiemy, bo zostawiono potężne dziury w tym wszystkim - np. PA mkII można sobie po prostu zabrać z lockera i odejść... :ack: ), to skąd tyle HP??? Ktoś próbował tłumaczyć, że niby ci ludzie mają więcej doświadzenia itp. - ale znaczyło by to, że - każdy żołdak Enklawy ma level 20-30; nasz bohater musi zatłuc setki ludzi i potworów na taki level a liczba Enklawowców jest nieskończona (w grze) - czyżby wymordowali "ręcznie" całe miliony? Kto by wtedy chodził po wastelandzie? I to jeszcze jedna zaleta Jedynki (zaleta dotycząca realizmu) mianowicie; liczba spotkań losowych jest ograniczona nie tylko tym, że są one rzdaasze ele też faktem limitu czasowego - dzięki temu nie dochodzi do paranoi takiej, że podczas gry znajdziemy 10000 laser rifle'i czy zabijemy 10000 luda...

Pozatym ktoś wspomniał, że jedynka jest "łatwa" (jeśli chodzi o walki) i owszem jest ale dzięki temu nie marnujemy goodzin na expowanie po wildernesie, żeby móc ubić tudniejszego przeciwnika, tylko cieszymy się ciągłym rozwojem fabuły...
Przyznajcie szczerze - w dwójce w pewnym (wczesnym momencie) exp questowy robi się mizerny i każdy leci na wasteland z powerką i najwypaśniejszą giwerą, trzaskać dziesiątki tałzenów na alienach, centaurach, Szponach itp...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 09-04-2006, 14:50
Post #39




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Hmm...
Ciekawe, czy dałoby się to naprawić...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 09-04-2006, 16:44
Post #40




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 17
Nr użytkownika: 2 420
Dołączył: 24-07-2005

CYTAT (Mef)
Przyznajcie szczerze - w dwójce w pewnym (wczesnym momencie) exp questowy robi się mizerny i każdy leci na wasteland z powerką i najwypaśniejszą giwerą, trzaskać dziesiątki tałzenów na alienach, centaurach, Szponach itp...

Eee tam, nigdy w życiu :P

Klimat jedynki jest faktycznie lepszy od dwójki, jest jakoś mroczniej (nie mam na myśli gammy, lol), bardziej ponuro, tudzież interesująco. Kiedy pierwszy raz dotarłem do Junktown, byłem zachwycony, to było coś niesamowitego.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

7 Strony < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 20-07-2019, 12:46