Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

SHAMO Fallout Community _ Cafe of Broken Dreams _ Najlepszy NPC

Napisany przez: Cervantes 25-06-2003, 15:45

Ankieta troche ściągnięta z pewnej stronki (już nie pamiętam jakiej), ale myśle, że to nikomu nie będzie przeszkadzać.
Dotyczy NPC'y z Fallout 2, czyli naszych towarzyszy broni, głosujcie na najlepszego według waszych upodobań NPC'a , a w swoich komentarzach podajcie powody.
Według mnie jest to Marcus, wprawdzie nie może nosić pancerzy, ale kiedy ma w ręku Bozara lub Vindicator'a staje się świetnym wsparciem, lecz ma jedną wadę, czasami nie obchodzi go to, że stoimy na jego lini ognia, a dla postaci o stosunkowo niskim poziomie nie wychodzi to na dobre :confused:

Ankieta jest ważna przez 10 dni.

Napisany przez: GRIGORIJ 25-06-2003, 15:58

Hmm - chyba Cassidy - polubilem goscia.. chyba dla tego, ze to taki prawdziwy twardziel z porzadnym gnatem w łapsku - dlatego tez na niego oddalem swoj glos..

Lubialem tez Sulika, ale gdy po raz milionowy uslyszalem "what you be needing", to az z podirytowania wsadzilem mu kulke w czache wink.gif

Napisany przez: Gerard Heime 25-06-2003, 16:12

Ja zazwyczaj szlajam się z drużynką którą tworzą Vic, Cassidy i Marcus. Z czego bardzo lubię tego ostatniego, ze względu na funkcjonalność - siła ognia jaką może dysponować (daję mu przeważnie pulse rifle lub vindicatora) jest po prostu wspaniała. Na drugim miejscu Cassidy z pancorem lub gauss rifle. Vica targam tylko dla tego, że posługuje się tym samym porzadnym sprzętem co Cassidy (choć jego umiejętności strzeleckie... cóż, snajperem to on nie jest). Czasem zamiast Vica podróżuje ze mną Sky-net, gdyż blaszak też jest niezły.

Napisany przez: Nico 25-06-2003, 17:15

K-9 "Are you my new master" biggrin.gif

Napisany przez: bio_hazard 25-06-2003, 17:18

eee... tam - widze ze znowu nikt Sulika nie docenia...sad.gif
Dajemy mu w lapki jakis dobry SMG, ustawiamy na "szarżuj"wink.gif... i jak to pieknie wyglada jak Sulisio podbiega do klienta przystawia mu lufke SMG do glowy i kosi krytykami :2guns: :jump:
Franka mi nawet wykonczyl skubany - ja patrze a ten dawaj leci do niego - no to mysle - juz po Sulkiu - a tu jedna seria i Franiu...biggrin.gif

Napisany przez: x86 25-06-2003, 17:28

A gdzie opcja "martwy NPC" ? smile.gif

Napisany przez: Celestial 25-06-2003, 17:42

QUOTE
Nico napisał(a)
K-9 \"Are you my new master\" biggrin.gif

Down boy. Down! I pejczykiem po pleckach. biggrin.gif wink.gif

Cassidy rządzi jeśli masz dużą ekipę. Jeśli lubisz łazić z jednym kolesiem to Marcus jest lepszy.

Napisany przez: EFC 25-06-2003, 17:59

Kolejno, Cassidy, Vic, Skynet, Sulik.

Marcus jest zbyt irytujacy. Za kazdym razem gdy unosi Miniguna czekam pelen obaw ilu tym razem pozostalych NPCow mi skosi wink.gif (a nie mam w zwyczaju robienia save/load co ture) .

Napisany przez: weirdo 25-06-2003, 22:02

sulic - najefektywniejszy w zadawaniu dmg, od kiedy jestem w stanie zapewnic mu conajmniej p90c i combat armor...

Napisany przez: Cervantes 26-06-2003, 12:01

Ciesze się że ktoś oddał głos na Dogmeat'a, dobrym wsparciem to on nie jest... ale za to jest najwierniejszym NPC w całej serii, narazie walczy z K-9, psiaki mają po jednym głosie zobaczymy jak dalej się to potoczy:

Dogmeat, stary ale jary albo K-9 najlepszy przyjaciel człowieka 23-go wieku...

Napisany przez: DrPotf0r 26-06-2003, 12:24

to dogmit ma 2 ...
bo to jedyny NPC ktory u mnie w drozynie pozostaje... na dlozej niz do pierwszej walki
kill 'em all!

Napisany przez: weirdo 26-06-2003, 12:53

pozwolilem sobie wyedytowac ankiete, robot (sad) -> skynet
bedzie to chyba bardziej zrozumiale

Napisany przez: Cervantes 26-06-2003, 13:10

Dzięki za poprawke weirdo - nie mogłem sobie przypomnieć tej nazwy, a wystarczyło pomyśleć o Terminatorze...:borg:

Napisany przez: Vermin 26-06-2003, 18:38

Vic - cenię tego NPC za świetne zrozumienie i zgranie (kompetencja), lojalność, i umiejętności strzeleckie - na początku i pewnie, że nie jest zbytnio niezawodny, ale za jakiś czas staje się wytrawnym strzelcem. Wyposażenie - broń: od Hunting Rifle przez wszystkie strzelby i Gaussa; zbroja: Metal Armor bądź Power Armor, w alternatywie i Combat Armor(praktycznie lżejsze obrażenia się go nie trzymają).

W mojej bazie (oddział BoS w SF) pozostawiam resztę NPC tj. Myrona i Lenny'ego - pierwszy wytwarza różne prochy, drugi jest lekarzem. Nie ma sensu ich ze sobą brać, bo ich siła ognia nie jest dostateczna ;> Wartę pełni także Cassidy. Na wypady leci Vic z Sulikiem (ale tylko z B-Team - bez pancerza wkurza mnie wygląd tego zawszonego tribala, i na dodatek strasznej cioty biggrin.gif laugh.gif ) i Marcus (nie polecam dawać broni seryjnej ani brać na cieplejsze akcje z powodu niedoborów pancerzowych :/ ) I taka drużynka bazowa i wypadowa (wszyscy w PA i doborowym uzbrojeniu kupionym za ciężkie pieniądze w SF bądź zdobycznym wink.gif ) jest ok.

Napisany przez: Abadon 26-06-2003, 20:47

Cassidy... PA/APA i Gauss.... Mozna stac z boku i patrzec jak wymiata...

Napisany przez: Cervantes 27-06-2003, 13:47

QUOTE
Abadon napisał(a)
Cassidy... PA/APA i Gauss.... Mozna stac z boku i patrzec jak wymiata...



Jakos nigdy nie moglem sie do niego przekanac .
Chyba nie docenilem goscia...trzeba odpalic falla i dac mu pole do popisu.
Dam mu HPA no i oczywiscie moj ulubiony M72 Gauss Rifle i zobaczymy co koles potrafi...:rozwal:

Napisany przez: kivan_666 03-07-2003, 19:33

Jak dla mnie to Sky Net (eh te teksty w New Reno jak masz na sobie PW i idziesz ze SkyNetem "he looks like your brother")

Napisany przez: kds71 04-07-2003, 03:57

Cassidy! On jest najlepszy! Vic tez jest spoko, ale Cassidy lepiej strzela.
Marcus i Goris tez sa super, ale brak pancerza przeszkadza. Poza tym Marcus z Minigunem jest niebezpieczny dla druzyny. Lepiej mu idzie z Plasma Rifle. Szkoda, ze nigdy mi sie nie udalo go zmusic, zeby walil z Pulse Rifle. Sulik pod koniec gry tez jest niezly, nawet jak dalej ma Melee Weapons - u mnie raz mial 4 ataki na ture, kazdy po 30-40 dmg. Ale zdecydowanie wygrywa Cass. To rzeznik.

Napisany przez: Celestial 04-07-2003, 11:15

Goris jest najbardziej wkurzającym NPC. Nienawidzę tej animacji (tej w której ściąga szatę). :tazz:

Napisany przez: EFC 04-07-2003, 15:08

[QUOTE]kds71 napisał(a)
Szkoda, ze nigdy mi sie nie udalo go zmusic, zeby walil z Pulse Rifle. [/QUOTE]

Dziwne, u mnie nie bylo problemow z ustawieniem pulse Marcusowi.


[QUOTE]Locutus napisał(a)
Goris jest najbardziej wkurzającym NPC. Nienawidzę tej animacji (tej w której ściąga szatę). :tazz: [/QUOTE]

Dokladnie, chyba najbardziej wnerwiajacy element gry. wink.gif

Napisany przez: kds71 04-07-2003, 15:09

O tak! Zajoba mozna dostac! Zwlaszcza gdy konczy sie jedna walka i po chwili zaczyna nastepna, co sie dosc czesto zdarza. Ale pod koniec gry Goris u mnie zabijal kazdego w ciagu jednej tury. Zreszta - pozostali czlonkowie druzyny tez. Ja lubie chodzic skladem Sulik, Vic, Cassidy, Marcus, Goris. Robimy wtedy niezla rzeznie. Zadna walka nie trwa dluzej niz 2 tury.

Napisany przez: Cervantes 05-07-2003, 20:28

No cóż głosowanie dobiegło końca i nie pozostaje mi powiedzieć nic innego,jak:

The winer is... :band: ...Cassidy!!!

Biedny Marcus,był za wolny żeby go dogonić... sad.gif

Napisany przez: Ezekhiel 06-07-2003, 21:14

Goris jest spoko ale jak sie spiesze do przeladoania broni i trafie we wlaczenie trybu walki (znaczy sie strzal a nie reload) to mozna za 60 razem kurwicy dostac jak trzeba czekac az sie ekshibicjonista rozbierze...
cassidy rula marcus i jego serie te? (tylko przy damage resistance 100% (czy tam 99%) i na wszelki wypadek w PA)

Napisany przez: Silencer 21-11-2003, 21:38

Cassidy rządzi, koleś trzyma klimat i wymiata... o ile nikt mu nie da jetu :twist:

Niech mi ktoś powie czemu i po co : Skynet ma umiejętnośc Science skoro jego zdobycie to quest wymagający najwięcej Science w grze :confused:

Napisany przez: weirdo 21-11-2003, 22:18

wraz z kolejnymi levelami jego science wzrasta, przy ktorymstam przewyzsza 125 gracza

Napisany przez: Silencer 21-11-2003, 22:23

Pewnie tak, tylko czemu to ma służyć?

Napisany przez: dragon_son 22-11-2003, 01:08

Czy mi sie wydaje czy ktosa zapomnial dodac do ankiety Myrona wink.gif.
I tak bym na niego nie glosowal moim zdaniem najlepszy jest DOgmeat .. no co chyab slyszleiscie, ze "pies to najlepszy przyjaciel czlowieka" biggrin.gif.

Napisany przez: Silencer 22-11-2003, 02:40

Dogmeat rulez! Ale K-9 miał lepsze teksty biggrin.gif

"Teeth, master. The shiny objects installed in my mouth."

Napisany przez: Cervantes 22-11-2003, 03:19

Silencer=>"Pewnie tak, tylko czemu to ma służyć?"

Niczemu innemu, jak tem, ze przydaje sie kiedy trzeba uzyc wlasnie tego skilla.

Napisany przez: Silencer 22-11-2003, 03:30

QUOTE
Cervantes napisał(a)
Silencer=>\"Pewnie tak, tylko czemu to ma służyć?\"

Niczemu innemu, jak tem, ze przydaje sie kiedy trzeba uzyc wlasnie tego skilla.


Cerv, głupi to ja nie jestem, pytam tylko czy jest miejsce (oprócz pomieszczenia z świezymi mózgami wink.gif ) w którym trzeba użyc Science na poziomie wyższym niż 125% ?? Może ew. Slave pen w NCR , ale tam 100% to spokojnie wystarczy

Napisany przez: Cervantes 22-11-2003, 04:03

Jest, czy nie ma to niby czemu masz wysilac 'swoje' szare komorki skoro moze to zrobic ten robot smile.gif.

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 22-11-2003, 09:43

skoro i tak żeby zdobyć dobry mózg [ten z wszczepami] potrzeba ponad 100 skila, to po co nam robot skoro możemy to zrobić sami i jeszcze dorobić na dośiwadczeniu ?

Napisany przez: Cervantes 22-11-2003, 14:47

Ace ty mi naprawde nie musisz tego tlumaczyc, he he ;].
Poprostu mam spatrzony humor o drugiej nad ranem ;].

Napisany przez: Silencer 22-11-2003, 17:34

Bo jestem od niego mądrzejszy a on jest tępą maszyną nie nadającą się nawet na podnóżek :evil:

Po prostu akurat ta umiejętnośc Skyneta jest bezużuyteczna niestety. Ale w sumie fajnie ze jest, bo trzyma klimat. Tyle że technicznie jest bezsensowna. Śkończyłem. Poza tym Skynet ma całkiem niezły darmowy pancerz i nieźle siecze z .223 pistol, chociaż wziąwszy pod uwagę wymagania i trud związany z jego zdobyciem jest chyba najmniej kosztowo efektywnym NPC w grze (pod tym względem nic nie pobije Cassidy'ego)

Jeden z jego plusów to to ze przyłączy się nawet do krańcowo zgniłej moralnie postaci (raczej?) chyba ze go okłamiemy albo obrazimy

Napisany przez: dragon_son 22-11-2003, 20:03

Wiecie jescze mniej przydatny jest Vic ...tongue.gif

Napisany przez: Vermin 22-11-2003, 20:21

te, mów za siebie wink.gif

Napisany przez: dragon_son 22-11-2003, 21:24

Ok postaram sie mowic za siebie ... smile.gif
Tsk wogle czemu nikt na Leny-ego nie zaglosowal ? biggrin.gif

Napisany przez: Silencer 22-11-2003, 22:09

Bo Lenny jąka się, śmierdzi, pudłuje, a od leczenia to są stimpaki :jezyk: Nigdy go nie biorę do drużyny, bo wtedy Cassidy bluzga, a Cassidy'ego biorę zawsze. Poza tym Lenny nie lubi złych postaci :evil:

Napisany przez: dragon_son 22-11-2003, 22:47

Hmmmszczerze mowiac to ja tez nie biore nigdy Lenny-ego pomimo iz ja tez nie lubie zlych postaci tongue.gif.

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 23-11-2003, 11:10

QUOTE
dragon_son napisał(a)
Tsk wogle czemu nikt na Leny-ego nie zaglosowal ? biggrin.gif


bo to forum rasistów, komnistów i członków bob`u wink.gif

Napisany przez: dragon_son 23-11-2003, 11:38

Hmmm to dlaczego sie z tym nie afiszujecie?
Ja tez chce!
Ja tez chce!
Chce nalezec do grupy rasistow forumowych... komunizmu nie potrzebujemy tongue.gif.

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 23-11-2003, 12:18

jeszcze zapomniaem o forumowym broderhood of zbox którego niechwaląc sie jestem współzałożycielem :cool:

a jeśli chcesz być forumowym rasistom to prosze sie zgłosić do vermin`a

Napisany przez: Silencer 23-11-2003, 14:56

Ciekawe, rasiści, co macie do powiedzenia n.t. Marcusa ze strzelbą impulsową w łapach i baaardzo nieprzyjemnym wyrazem pyska :jezyk:

(iz gona kik jur ass !!!) :rozwal:

Napisany przez: Vermin 23-11-2003, 16:56

QUOTE
Poza tym Lenny nie lubi złych postaci


Problem (a raczej zbawienie...) w tym, że większość postaci (w tym *prawie* wszyscy NPC) nie lubi *złych* postaci (czyli nas :bs: ) co powoduje, że gra staje się trudniejsza i ciekawsza zarazem, odsłania się wiele barwnych sposobów przejścia gry - od bezmyślnej pacyfikacji do soczyście złego działania na dużą korzyść dla nas...w F1 potrafiłem osiągnać
ponad 150 000 kapsli za złe działanie w środku gry, a grając postacią neutralną samo 10 000 to była prawie kosmiczna kwota.

QUOTE
Chce nalezec do grupy rasistow forumowych... komunizmu nie potrzebujemy tongue.gif.

QUOTE
a jeśli chcesz być forumowym rasistom to prosze sie zgłosić do vermin`a


chłopcze...na znak tego, że chcesz należeć do Gildii Forumowych Rasistów po pierwsze musimy ku przynależności wytatuować Ci czoło...ten znak zmieni całe twoje życie, zmieni nastawienie wszystkich do Ciebie...dobra, nawet nie płakałeś...a więc zostałeś przyjęty...i pamiętaj, że nie ma różnicy tak naprawdę czy ktoś jest czarny, żółty, czerwony czy pomarańczowy.......lejemy wszystkich! :twist:

QUOTE
Ciekawe, rasiści, co macie do powiedzenia n.t. Marcusa ze strzelbą impulsową w łapach i baaardzo nieprzyjemnym wyrazem pyska


Mój *biały* :fboy: Chosen One zawsze roznosił Marcusa bez względu na wszystko, który podczas tego sam nie miał za wiele do powiedzenia...a więc...ghule do Necropolis! mutanty do kadzi! biggrin.gif

Napisany przez: dragon_son 23-11-2003, 20:28

No tyle ze nalezy jescze sie podszkolic w rasizmie ... nadal mam marcusa w teemie ... ale dzis sie go pobede biggrin.gif.

Napisany przez: Vermin 23-11-2003, 22:50

moja szkoła! biggrin.gif

Napisany przez: Silencer 23-11-2003, 22:58

Te, Vermin, a Goris i psy, w końcu to też stwory podrzędne, do ZOO z nimi !! wink.gif

Napisany przez: Vermin 23-11-2003, 23:32

Te, Silencer, psy? Nie chce mi sie z nimi gadać smile.gif

Napisany przez: dragon_son 23-11-2003, 23:44

Aj tam deathclawy do kurnika! wink.gif

Napisany przez: Silencer 24-11-2003, 05:37

QUOTE
Vermin napisał(a)
Te, Silencer, psy? Nie chce mi sie z nimi gadać smile.gif


Jednym słowem psy szczekają, a Vermin pełznie dalej? wink.gif

Napisany przez: Deat(c)hClaw 24-11-2003, 11:22

QUOTE
dragon_son napisał(a)
Aj tam deathclawy do kurnika! wink.gif

Panowie, przeciez wiadomo, ze najlepszy jest Goris. Dlaczego? Bo jest deathclawem!
Komu sie to nie podoba, niech wyskoczy na solo. Walka na piesci (w moim przypadku szpony:boks: ). I pamietajcie: "There can be only one!".

Napisany przez: dragon_son 24-11-2003, 11:45

Ok... tylko poczekaj zaloze moje MPF... smile.gif no i jescze APA

Napisany przez: EFC 24-11-2003, 14:14

Ta... goris i jego 10-cio godzinne zrzucanie plaszczyka... Po kliku takich razach mam sam ochote go zastrzelic, zeby tylko sie laskawie streszczal wink.gif.

Napisany przez: Cervantes 24-11-2003, 17:54

Vermin skoro ty taki zagorzaly rasista to podejzewam, ze po rozmowie z prezydentem popelnilbys samobojstwo smile.gif (bonus dla ludzi czytajacych miedzy wierszami ;]).

Napisany przez: Vermin 24-11-2003, 19:38

A po co mi prezydent? Już po 'rozmowie' z czechem myślałem nad taką opcją laugh.gif a tak na poważnie przy okazji - poprosiłbym doca Curlinga o odpowiednie zmodyfikowanie mojego organizmu, i podzieliłbym los Franka - skoro dostałem się aż na platformę, to muszę być wartościowym sprzymierzeńcem którego musieliby uznać - i potem bym sobie hulał jako całkowicie oddana, pół-maszyna na pustkowiach i rozpierniczał kolejnych mutków (wszystko co się nawinie pod lufę :ckm: ) w imię *ludzi* i Enklawy :jezyk1: - jeśli Enklawa by się nie zgodziła (jak nie z nimi to sam) rozpieprzyłbym ich, a po powrocie do SF próbowałbym ulżyć światu i rozpieprzyć całą ludzkość :bs:

Napisany przez: Silencer 24-11-2003, 19:50

Kto zrobi adekwatnego moda ? smile.gif

Napisany przez: Cervantes 25-11-2003, 17:21

Czescy modderzy smile.gif.

Napisany przez: Silencer 25-11-2003, 18:53

"Więcej szczegółów?", jak powiedział pewien ksiądz do spowiadającej się dewotki....

Napisany przez: Cervantes 25-11-2003, 23:13

Taka aluzja ;].

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 25-11-2003, 23:13

QUOTE
Vermin napisał(a)
w imię *ludzi*


w imię *białych ludzi* biggrin.gif

Napisany przez: Silencer 26-11-2003, 00:11

QUOTE
.:] Space Ace [:. napisał(a)
w imię *białych ludzi* biggrin.gif


Tak jest, w imię białych, bladych, cherlawych, kulących się w ciemnościach Schronów ludzi :jezyk:

Napisany przez: EFC 26-11-2003, 10:23

QUOTE
Silencer napisał(a)
Tak jest, w imię białych, bladych, cherlawych, kulących się w ciemnościach Schronów ludzi :jezyk:


No, no... tylko nie cherlawych... wink.gif:jezyk: Bialych, silnych, z pierwszego tloczenia.... tfu... hmm... niewazne wink.gif:jezyk:

Napisany przez: Silencer 26-11-2003, 20:32

QUOTE
EFC napisał(a)
No, no... tylko nie cherlawych... wink.gif:jezyk:  Bialych, silnych, z pierwszego tloczenia.... tfu... hmm... niewazne wink.gif:jezyk:


Z pierwszego tłoczenia to był może Max Stone, ale za to za mocno ktoś tłoczył i uszkodził mu makówkę :jezyk:

Napisany przez: DrapiChrust 28-11-2003, 15:34

W Slave pen wystarczyło mi coś koło 80%. Nie głosowałem, ale najleprzy NPC to... Miria!!! Nie dowalczenia, ale do w****
:twist:

Napisany przez: Silencer 28-11-2003, 15:48

QUOTE
DrapiChrust napisał(a)
Nie głosowałem, ale najleprzy NPC to... Miria!!! Nie dowalczenia, ale do w****
:twist:


Ale właśnie w tym problem... jej sie potem nie da wyj****, trzeba ją wtedy zaj**** :2guns:

Napisany przez: EFC 28-11-2003, 15:58

Heh...

Ladnie co poniektorzy traktuja kobiety widze wink.gif

Ciekawe co na to feministki wink.gif.

Napisany przez: Silencer 28-11-2003, 16:32

QUOTE
EFC napisał(a)
Ciekawe co na to feministki wink.gif.


Niech tylko coś pisną to je Cyberdogiem poszczuję :jezyk:

Napisany przez: Cervantes 28-11-2003, 17:13

DrapiChrust=>"Miria (...) Nie do walczenia (...)"

http://'http://bug.ii.uj.edu.pl/fallout/mods/NPC%20Enhancement%20-%20Miria%201.2.zip

Napisany przez: Sajdon 03-12-2003, 20:08

Wracajac do sondy.... dla mnie brakuje kilku pozycji!
Przede wszystkim tego zoofila (Davin?) i jego siostry Mirii z Modoc... oraz Pariah Doga.... ja bym glosowal na Pariah Doga...

Napisany przez: Silencer 03-12-2003, 20:26

QUOTE
Sajdon napisał(a)
Wracajac do sondy.... dla mnie brakuje kilku pozycji!  
Przede wszystkim tego zoofila (Davin?) i jego siostry Mirii z Modoc... oraz Pariah Doga.... ja bym glosowal na Pariah Doga...


Sajdon to pytanie o najlepszych NPC, a nie "NPC, którzy cały czas i bez przerwy są w drużynie bo nie można się ich pozbyć" wink.gif

Napisany przez: Cervantes 03-12-2003, 20:33

Ciutes odswiezylem ankiete, Sajdon bedzie mogl zaglosowac na swojego Pariah Doga, wprawdzie Silencer ma razcje , ale dajmy mu szanse ;], jest tez wasz 'ulubieniec' Myron.

Napisany przez: Silencer 03-12-2003, 20:36

To teraz głosuję na Tajemniczego Nieznajomego, bo tyle amunicji 4.7 caseless do VM co jemu to nikomu nie zarąbałem biggrin.gif

Napisany przez: EFC 03-12-2003, 21:03

QUOTE
Silencer napisał(a)
pytanie o najlepszych NPC


Najlepszy to w tym przypadku pojecie wzgledne. Wszystko zalezy do najlepszy(-a) ma byc? wink.gif. Do towarzystwa np. najlepsza jest Miria biggrin.gif

Napisany przez: Silencer 03-12-2003, 21:35

QUOTE
EFC napisał(a)
Najlepszy to w tym przypadku pojecie wzgledne. Wszystko zalezy do najlepszy(-a) ma byc? wink.gif. Do towarzystwa np. najlepsza jest Miria biggrin.gif


Ale za to Skynet najlepiej gra w szachy wink.gif Poza tym nie trzeba go karmić i nie pyskuje

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 03-12-2003, 22:01

głosuje na zawałowca, chciaż ostatnipo mnie zdenerwował bo jak grałem slejwerem to powiedzia ł "wole nie podużwoać z łowcami bo mają niemiły zwyczaj sprzedawać swoich pryjaciół gdy zabrakine im kasy" :confused: dodam że mówił prawde bo i brakował na samochód i sprzedał wiochmena

Napisany przez: Sajdon 03-12-2003, 23:57

No! biggrin.gif

Myron troche cieniowaty jest... ja go zawsze likwidowalem... biggrin.gif

Napisany przez: Silencer 04-12-2003, 01:39

Myron jest tak cieniowaty że go nawet w Vault City nie chcą na sprzatacza :-P

QUOTE
.:] Space Ace [:. napisał(a)
sprzedał wiochmena


Kto to jest wiochmen? Davin wink.gif ?

Napisany przez: dragon_son 04-12-2003, 05:26

Wiochmen ... zdaje sie ze Sulik smile.gif...
Davin to (jak juz bylo mowicone) Zoofil, nekrofil, pedofil i wsyzstko inne... jednym slowem nimfoman biggrin.gif:D:D.

Napisany przez: Sajdon 04-12-2003, 13:09

Davina i Mirie o ile sie nie myle mozna tylko sprzedac w Vault City... ale i tak lepiej sie rozwiesc w New Reno biggrin.gif

Napisany przez: EFC 04-12-2003, 15:04

Mozna tez ich sprzedac Metzgerowi w Den wink.gif.

Napisany przez: Silencer 05-12-2003, 02:59

QUOTE
EFC napisał(a)
Można też ich sprzedać Metzgerowi w Den wink.gif.


Metzgerowi się bardziej opłaca i to o ile! Za Mirie w VC dają 250$, Metzger daje czasami 2100$. Ale za to nigdy nie chce kupić Vic'a wink.gif

Ktoś spróbował sprzedać w niewolę mecgerową Myrona? Ja chciałem, ale jakoś zawsze Metzger był już 'mrtvy' w czasie gdy odwiedzałem Stables ... :evil: :2guns:

Napisany przez: EFC 05-12-2003, 15:09

Ja kiedys sprzedalem mu Myrona. Bierze go niechetnie i nie placi zbyt wiele, ale o jaka dokladnie kwote chodzi nie pamietam wink.gif.

Napisany przez: Silencer 05-12-2003, 20:34

Wiecie jakiego BN mi czasami brakowało (np. pd Navarro albo SAD)? Takiego, który by miał rozwiniętą umiejętność "Traps" .. bo ja sam nigdy nie rozwijałem, nie opłaca się, ale z drugiej strony można by troche hipków oszczędzić. (W SAD raz przekręciłem się koło Chatki Puchatka z howitzer shellem...)

Napisany przez: Cervantes 06-12-2003, 01:51

Apropos ladunkow wybuchowych: aktywujcie w ekwipunku tyle ladunkow ile zdolacie uniesc i sprawdzcie ile razy przebiegniecie wzdluz New Reno smile.gif. Kiedys sie tak z nudow bawilem, ale juz nie pamietam ile dlugosci zaliczylem smile.gif.

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 06-12-2003, 11:41

ee nielepiej zostawić kiolka w kibu i zostać tam wink.gif ?

Napisany przez: Cervantes 06-12-2003, 11:46

No napewno bardziej efektowne ;].

Napisany przez: Kszaczek 09-12-2003, 10:05

he he... Mój wynik to dwie i pół długości. Rozleciałem się prz Shark clubie. Ale jak!

Napisany przez: EFC 09-12-2003, 12:57

Bawilem sie w takie cos pare lat temu... Niestety nawet nie wiem gdzie udalo mi sie dobiec bo przy pierszej eksplozji gra wykonala niedozwolona operacje wink.gif. Jakos nie chcialo mi sie probowac ponownie.

Napisany przez: Kszaczek 09-12-2003, 14:46

można też pare bombek przechandlować Myronowi. Ale skubaniec fajnie sie rozpryskuje.:twist:
Nigdy go i tak nie lubiłem :bs:

Napisany przez: Reaver 10-12-2003, 11:37

Dogmeat is the best:D

Napisany przez: Kszaczek 10-12-2003, 12:15

Aż takim sadystą żeby dogmetowi dawać bombki to nie byłem.
A zastanawialiście się kiedyś gdzie pies ma swoje inventory???
Skoro bohater ma w kieszeniach to pies ma...

:dogmeat:

Napisany przez: EFC 10-12-2003, 14:03

Nosi worek/plecak na szyi/plecach wink.gif

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 10-12-2003, 15:24

QUOTE
Kszaczek napisał(a)

Skoro bohater ma w kieszeniach to pies ma...


w pysku :bs: ?

Napisany przez: Kat_ja 10-12-2003, 16:32

EFC => nosi w worku...hmmm ciekawy pomysl lol :>

Napisany przez: EFC 10-12-2003, 17:15

:jezyk:

A propos workow... Ciekawe jakby wygladaly postnuklearne kangury wink.gif.

Napisany przez: Vermin 10-12-2003, 18:24

A propos kangurów, te kości, które zauważamy tuż po tym jak wychodzimy z lokacji Krypty mają opis:

'Sądzisz, że mogą to być kości rogatego kangura, ale nie jesteś w stanie zyskać pewności. Te szczątki są zbyt zwietrzałe, by móc dokonać ich ostatecznej identyfikacji.'

wink.gif

Napisany przez: EFC 10-12-2003, 19:30

Kangur w USA? wink.gif

Napisany przez: Silencer 10-12-2003, 20:09

QUOTE
Vermin napisał(a)
'You think these might be the horned kangaroo bones (...)\" wink.gif


Zdaje się, że to easter, "rogaty kangur" to nazwa dziwnych kopalin/skamieniałości. Czaski dziwnych stworzen zostały znalezione w Australii :

The first complete skulls of a bizarre 'horned' kangaroo are the star finds in the latest cache of fossils from caves in Australia's Nullarbor Plain

http://www.newscientist.com/news/news.jsp?id=ns99993761

Nie wiem, czy to możliwe, bo w większośći tego co wycnalazłem podawana jest data maj 2003. Czyżby ktoś tu przewidywał przyszłość?

Napisany przez: Vermin 10-12-2003, 22:32

QUOTE
Nie wiem, czy to możliwe, bo w większośći tego co wycnalazłem podawana jest data maj 2003. Czyżby ktoś tu przewidywał przyszłość?


Ciekawe...w sumie to skoro przewidzieli co się wydarzy w 2077 (a wydarzy się :jezyk: ) to czemu by nie mieli przewidzieć co stanie w 2003? wink.gif chociaż ja myślę, że o niekompletnych szczątkach i fragmentach czaszki trąbiono już nieco wcześniej w czasopismach popularnonaukowych, ale mogę się mylić.

btw - czyżby został odkryty nowy easter egg? wink.gif

Napisany przez: Kszaczek 11-12-2003, 12:16

O kurna! To był deathclaw a nie rogaty kangur.
W 2077 ma podobno wybuchnąć wojna która zakończy ere człowieka. I ponoć wydarzy sie coś, że "Żywi będa zazdrościć umarłym"
Osob. w to nie wierze. Jak napisał Sapkowski" Zawsze zostanie nas jakaś parka- byle tylko pochędożyć" :bs: :bs: :bs: :bs:

Napisany przez: EFC 11-12-2003, 19:47

Deathclaw zmutowanym kangurem... To ciekawe wink.gif.

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 11-12-2003, 20:31

a te pręgi na plecach to skąd wink.gif ?

Napisany przez: Kszaczek 12-12-2003, 11:35

a czy czasem Deathclawy nie były eksperymentem enclavy??:czytaj:
W jedynce nie wiadomo było o istnieniu Enkl. ale eksperymentowali chyba dużo wcześniej. W BF6 było wyjaśnione skąd- i jak.

- a potem ich wyrżnięto w V-13 ale to już wszyscy znają-
Goris-...through youir experimentations we gained life!
F.Horrigane- And now i bring you Death!!!:2guns:

Napisany przez: EFC 12-12-2003, 17:11

QUOTE
Kszaczek napisał(a)
Goris-...through youir experimentations we gained life!
F.Horrigane- And now i bring you Death!!!:2guns:


Po pierwsze to mowi Gruthar, a nie Goris. Po drugie jesli chcemy byc dokladni, to te kwestie brzmia:

G: "We were created through your experimentation. You gave us life"
F: "And now I give you death."

No ale czepiam sie, wiem wink.gif.

Napisany przez: Kszaczek 12-12-2003, 17:18

WOW :eek: Dzięki za erratę. To faktycznie był Gruthar- ale textu na pamięć nie znałem. :eek:

"Keep up Private The Futere will be better tomorow":fboy:

Napisany przez: Silencer 12-12-2003, 21:22

QUOTE
EFC napisał(a)
Deathclaw zmutowanym kangurem... To ciekawe wink.gif.


Wha.. whoa! Where did all these snakes come from!

Z tego co pamiętam deathclawy są jakimś zmutowanym kameleonem or sth... Maja rodowód gadzi. Zresztą w końcu znoszą jaja....

Napisany przez: Vermin 14-12-2003, 16:39

QUOTE
Kszaczek napisał(a)
O kurna! To był deathclaw a nie rogaty kangur.


A czy ktoś tu sprecyzował, czyje były te szczątki w grze? Zresztą samo w sobie to może być easter eggiem, jak zauważył Silencer.

QUOTE
Silencer napisał(a)
Z tego co pamiętam deathclawy są jakimś zmutowanym kameleonem or sth... Maja rodowód gadzi. Zresztą w końcu znoszą jaja....


Gadzi? Holodyski z The Glow (FEV Experiment Tape - Log Date January 12, 2076) wskazują na to, że to raczej rozlegle zmutowane szopy (raccoons), wcześniej zainfekowane FEV. Zresztą nie tylko gady znoszą jaja, ssaki również (stekowce).

http://www.fallout.scifi.pl/art/f1/inne/deathclaw.jpg

Napisany przez: Silencer 14-12-2003, 18:00

Oj, nie, zdecydowanie gadziny. Lekarz w Vault 13 o tym wspomina wyraźnie.

Chociaż może się on w końcu mylić, nie jest genetykiem wink.gif

edit: stekowce i owszem , ale szopy do nich nie należą. Co innego, gdyby FO dział sie w Australii. biggrin.gif

Napisany przez: Vermin 14-12-2003, 20:48

Hmm całkiem możliwe, co prawda można spróbować dopatrzeć się ssaczych namiastek. Chociaż planowana lokacja wioski inteligentnych zmutowanych szopów, nieumieszczona wszakże w grze, miała wykorzystywać rozbudowane postacie Deathclaw'ów o ile pamiętam. Spróbuje poszukać wzmianki o tym w Biblii (Fallouta of course wink.gif ). Tu dwa szkice:

http://www.fallout.scifi.pl/art/f1/szkice/raccoon.jpg

http://www.fallout.scifi.pl/art/f1/szkice/deathclaw.jpg

QUOTE
stekowce i owszem , ale szopy do nich nie należą.


Oczywiście że nie, tego *nie* powiedziałem wink.gif

QUOTE
Co innego, gdyby FO dział sie w Australii.


A Broken Hill(s) ? smile.gif BTW tam w okolicy naprawdę wydobywa się rudę uranu wink.gif

Napisany przez: Kszaczek 15-12-2003, 10:25

Ale to nie mogły być szopy. W West tek reaserch badania prowadziła armia U.S.
A deatchclavy zostały stworzone przez enklave po wojnie.
A i Horrigan mówił że to dzięki nim zyskali życie

Napisany przez: Mathaus 15-12-2003, 12:33

Hmmm... Racoony miały być osobno, oprócz deathclaw'ów... Miles w Boneyard wypowiada się na temat DC i mówi, że są zmutowanymi amerykańskimi gekonami, czy czymś takim, nie pamiętam... Enclave stworzyła nie same DC, ale inteligentne DC... Doktorek w Navarro mówi, że wybrali DC z powodu 'wbudowanego' armora i nadnaturalnej siły...

Napisany przez: Kszaczek 15-12-2003, 13:37

Thanks for Errata.
A dokładne opis powstania deatchclawów jest w BF:6
Ale niemożliwe że zabijając deathclavy w schronie 13 Enklawa zabiła wszystkie. Czyżby występowały tylko w N kaliforni?

Napisany przez: EFC 15-12-2003, 13:41

Zabili wszystkie (badz prawie wszystkie) gadajace wink.gif.

Napisany przez: Kszaczek 15-12-2003, 13:53

Ale na pewno jakieś przeżyły. W Navarro uwalniałem jednego gadał i poszedł sobie w cholerę. Najlepsze jest to że Deatchclavy były bardziej inteligentne od mojego bohatera
Inteligencja 3
Bruiser i UhH-HUH JAAA HRAARGH smile.gif

Napisany przez: Silencer 15-12-2003, 16:58

Jedno słowo: Goris smile.gif

Poza tym można uwolnić Xarna z Navarro juz po rzezi w Vault 13.

O ile Goris jest samiczką , to gatunek ma szanse się odrodzić :fboy:

Napisany przez: Kszaczek 15-12-2003, 17:29

A jak nie jest to przynajmniej się zabawią! :bs:
Na pewno jakis przeżył- przecież w Random encounterach spotyka się deatchclavy:fboy: tylko zamiast gadac drapią

Napisany przez: EFC 15-12-2003, 17:36

No ale nie chodzi wlasnie o wszystkie deathclawy, a o te gadajace. A nawet jesli przezyly 2 (Goris i Xarn) to jest duza szansa, ze niedlugo potem i zostaly zabite (badz tez umarly z jakichs innych bardziej naturalnych przyczyn) wink.gif. Bo z tego co mi wiadomo to obydwa te osobniki nie byly samiczkami wink.gif.

Napisany przez: Kszaczek 15-12-2003, 17:39

No to Deatchclavy mamy z głowy. Super mutki też niedługo wyginą
- zostaną ludzie i ghoule.
Tylko ghoule też chyba nie mogą się rozmnażać i czeka ich ten sam smutny koniec.:cry:

Napisany przez: Vermin 15-12-2003, 18:39

QUOTE
W West tek reaserch badania prowadziła armia U.S.  
A deatchclavy zostały stworzone przez enklave po wojnie.


A Enclave to nie U.S.? wink.gif

QUOTE
Mathaus napisał(a)
Hmmm... Racoony miały być osobno, oprócz deathclaw'ów... Miles w Boneyard wypowiada się na temat DC i mówi, że są zmutowanymi amerykańskimi gekonami, czy czymś takim, nie pamiętam... Enclave stworzyła nie same DC, ale inteligentne DC... Doktorek w Navarro mówi, że wybrali DC z powodu 'wbudowanego' armora i nadnaturalnej siły...


Hmm fakt, jednak zmutowane szopy miały pozostać zmutowanymi szopami, podczas gdy deathclawy miały zostać deathclaw'ami w grze smile.gif

QUOTE
No to Deatchclavy mamy z głowy. Super mutki też niedługo wyginą
- zostaną ludzie i ghoule.
Tylko ghoule też chyba nie mogą się rozmnażać i czeka ich ten sam smutny koniec.


Zapominasz, że *ludzie* też wygineli - prawdopodobnie ostatnich wysadził w powietrze plugawy Vault Dweller na pewnej platformie wiertniczej :cry: więc zostają mutanci ze zmienionym ludzkim kodem genetycznym...i miejmy nadzieję, że ktoś wreszcie pomyśli - i wybije ich do nogi :twist: (a nie-do-końca-żywe warzywa, czyli ghule, czeka taki sam los jak supermutki...chyba...nie można się przecież rozkładać w nieskończoność!)

Napisany przez: EFC 15-12-2003, 18:53

Ekhem... Platforme wiertnicza rozwalil Chosen One ;>.

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 15-12-2003, 19:50

ver zobacz że jacuśd czyści wink.gif ludzie mpgli przetrwać w jakiś nieotwartych kryptach np. w 69 ;]

Napisany przez: Vermin 15-12-2003, 20:31

QUOTE
EFC napisał(a)
Ekhem... Platforme wiertnicza rozwalil Chosen One ;>.


Czy ja to powiedziałem? Powiedziałem... :cry: najwyraźniej przesadziłem z f1, w każdym bądź razie punkt dla Ciebie :uklon:

Space - macierzysta Enklawa w swojej ideologii chyba nie uwzględniała społeczności licznych Krypt terminem ludzi, a jedynie pachołków (vide V13). Chociaż racja - *ludzie* z Krypt byli genetycznie bardziej wartościowi aniżeli 'ludzie' z powierzchni. A btw czemu jak ty masz podać nazwę Vault'a to zaraz 69, co? :bs:

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 15-12-2003, 20:47

bo 13 już dawno wymordowałem ;]

Napisany przez: Vermin 15-12-2003, 21:13

z Overseer'em czy bez? :bs:

Napisany przez: EFC 15-12-2003, 21:14

No wlasnie, drania nie da sie rozwalic ;\

Napisany przez: Kszaczek 15-12-2003, 21:59

Ale pod koniec 1 (przed jaskinią V13) można mudowalić.
Fajnie rozpada się na pół w popszek :twist:

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 15-12-2003, 22:27

> ver - zgadniij biggrin.gif

Napisany przez: EFC 16-12-2003, 14:04

QUOTE
Kszaczek napisał(a)
Ale pod koniec 1 (przed jaskinią V13) można mudowalić.
Fajnie rozpada się na pół w popszek :twist:


Tylko, ze chyba wczesniej trzeba miec Bloody Mess wink.gif.

Napisany przez: Kszaczek 16-12-2003, 14:39

Dokładnie to nie pamiętam ale jak strzeliłem mu serie z Gatling laser to faciowi oderwało pół ciałka- miał jedną nogę 1 rękę i 1 głowe) wszystko mu wystawało :twist: :twist: :twist: :twist:
Ale nie pamę tam czy miałe Bloody Mess.

Napisany przez: Vermin 16-12-2003, 15:08

btw unikalne sposoby zejścia w f1 miał również Gizmo, Porucznik i Mistrz smile.gif

Ace - zgaduję, z dodatkiem Overseera? Tak, wymordowałeś cały schron z wyjątkiem jego - wymieniałeś z nim ogień uzbrojony w Winchester P94 Turbo, mając na sobie hardened PA, potem odeszłeś, rozniosłeś całą Kryptę wróciłeś, zakończyłeś tryb walki, zaczepiłeś go, pogroził Ci, szybko wcisnąłeś 'a' strzeliłeś mu w oczy i odeszłeś za ścianę by nie zebrać stałej liczby obrażeń równej 250, odeszłeś z Krypty, zniszczyłeś Katedrę i Bazę, wróciłeś, i po jego odprawie zabiłeś go biggrin.gif

co do Bloody Mess i zakończenia f1 - nie jestem raczej w stanie powiedzieć czy było to uzależnione od tego traita, bo miałem go prawie zawsze i prawie zawsze też mogłem strzelić nadzorcy w pysk :twist: ale skłaniam się ku temu z powodu tego 'prawie'...

Napisany przez: EFC 16-12-2003, 15:15

Swoja droga, skoro caly V13 zostal wybity (poza Overseerem) to co sie ten starzec obawia, ze przez VD inni mieszkancy beda opuszczac schron... Przeciez juz nie ma innych mieszkancow wink.gif.

Napisany przez: Kszaczek 16-12-2003, 16:30

EFC napisał-----> "sie ten starzec obawia, ze przez VD inni mieszkancy beda opuszczac schron... "
A ja myślę że on miał rozkaz od enklavy żeby ludzie nie opuszczali schronów bez rozkazu.
Skoro w Poseidon reactor->network-> Enclave Vault research center---> Vaulty były eksperymentem i bez rozkazu nie mogli opuszczać ich ludzie a skoro nie mogli się połączyć z "dowództwem" to stary wysłał VD...itd.
Lynette powiedziała że ich overseer otrzymał "the all clear signal"

Co mnie dziwi to- skoro bomby walnęły w 2077- Vault w Necro woóle się nie zamknął (albo wpuszczał do środka całe promieniowanie), Vault8 otworzył się w 2079 to czemu Vault 13 dopiero w 21..- nie pamiętam.

Napisany przez: Silencer 16-12-2003, 17:12

QUOTE
Kszaczek napisał(a)
Co mnie dziwi to- skoro bomby walnęły w 2077- Vault w Necro woóle się nie zamknął (albo wpuszczał do środka całe promieniowanie), Vault8 otworzył się w 2079 to czemu Vault 13 dopiero w 21..- nie pamiętam.


"Citizens of Vault 13 were the control group. They were to remain undisturbed until they were needed" President Richardson bodajże, coś w tym rodzaju powiedział

Krypta 13 była po prostu tak zaprogramowana, aby przechowywać "czysty" materiał ludzki aż do momentu, gdy naukowcy z Enklawy bedą goi potrzebować. Chyba nie wyobrazacie sobie, żeby znaleźli ochotników do eksperymentu z FEV wśród siebie? wink.gif

Jednak Overseer niekoniecznie miał rozkazy od Enklawy - mógł być po prostu sterowany i naprawdę wierzył że na zewnątrz jest niebezpiecznie. Poza tym pewnie był to już któryś Overseer z kolei - pamiętający przedwojenny swiat, ci który mogli mieć kiedys kontakt z Rządem już dawno poumierali ze starości. Natomiast nie ma dowodów na to, ze była jakakolwiek - dwustronna - łączność między Nadzorcami Krypt a Enklawą.

BTW: Jakby mógł zabrać swoje gniazdo na zewnątrz, to byłby najlepszym NPC smile.gif

Napisany przez: Vermin 16-12-2003, 18:14

QUOTE
Jednak Overseer niekoniecznie miał rozkazy od Enklawy - mógł być po prostu sterowany i naprawdę wierzył że na zewnątrz jest niebezpiecznie.


A ja myślę, że Overseer to był kawał skurwiela wink.gif skoro był nadzorcą, to chyba wiedział o cynicznej roli Krypt i powodem trzymania społeczności 13-tki w ryzach był tak sprecyzowany i przekazywany rozkaz (wątpliwe pozostaje czy spekulował, w jakim celu te ryzy utrzymuje).
Drugim powodem może być jego despotyczne ego - bodaj na końcu, kiedy mówimy by otworzył wrota mówi "a poza tym co ze mną? jestem przecież nadzorcą i nie umiem robić nic innego" czy coś takiego...może przyzwyczaił się do posadki i przytulnego podium tak bardzo, że nie chciał z tego zrezygnować, więc za wszelką cenę chciał utrzymać swoich trzynastkowych ludzików w ryzach (kim byłby bez nich?) a urok ciepłego i troskliwego staruszka to tylko jedna z nałożonych masek...może potwierdzać to jego odprawa po ostatnim powrocie VD do V13 (może przestraszył się konkurenta w postaci bohaterskiego VD i utraty wagi swej roli w Krypcie).
Mimo to jako nadzorca Krypty rzeczywiście mógł widzieć w zewnętrznym, postnuklearnym świecie pewne zagrożenie ( niepowodzenia poprzednich ludzi, którzy opuścili Kryptę - Dead Ed; poprzedni VD - ghul w podziemiach biblioteki Uczniów - mogły potwierdzać słuszność jego obaw; mógł także go przybić twój raport o supermutkach).

QUOTE
BTW: Jakby mógł zabrać swoje gniazdo na zewnątrz, to byłby najlepszym NPC


Jeszcze jakby każdego traktował jako wroga Krypty - zadawałby stałą liczbę obrażeń równą 250 - Mastera zabiłby po dwóch razach, a sam pozostawałby nietykalny smile.gif

Napisany przez: EFC 16-12-2003, 18:32

W tym filmiku ktory wyswietla sie po przylaczeniu sie do Mastera, mutki jakos daja mu rade ;\.

Napisany przez: Vermin 16-12-2003, 20:37

Bo mutki pozostają ponad bugiem biggrin.gif no i gra nie daje nam możliwości wspięcia się na ten jego piedestał i walnięcia/strzelenia w mu gębę smile.gif

Napisany przez: EFC 16-12-2003, 20:45

A szkoda, chetnie bym skorzystal z takiej mozliwosci wink.gif.

Napisany przez: Vermin 16-12-2003, 22:03

Nie ty jeden biggrin.gif

Napisany przez: Kszaczek 17-12-2003, 10:51

dalej będę ciągnął wątek overseera:
Silencer napisał:-->"Jednak Overseer niekoniecznie miał rozkazy od Enklawy "
Jakkolwiek moim zdaniem to on musiał mieć bezpośredni rozkaz czekania na sygnał. Jako grupa do testowania- nie mogli ulegać mutacji spowodowanej promieniowaniem. Więc bezpośredni rozkaz mógł dostać popszedni nadzorca i skoro sygnał nie nadszedł---> przekazał go kolejnemu. Overseer był raczej aparatem terroru w kryptach. A po co miał te działka na wieżyczce- może żeby zabijać nieposłusznych itd.itp...

Napisany przez: EFC 17-12-2003, 13:14

QUOTE
Kszaczek napisał(a)
A po co miał te działka na wieżyczce- może żeby zabijać nieposłusznych itd.itp...


Zalezy co masz na mysli piszac "niepuslusznych".

Dzialka zapewne potrzebne mu byly, w razie gdby jakis/jakas VD (original, czy tez nie wink.gif) zapalali checia zdetronizowania swojego ulubionego przywodcy... Z drugiej strony nie spedzal tam chyba calego swojego zycia (potrzeby fizjologiczne itd wink.gif) wiec gdyby ktos sie uparl...
Najprawdopodobniej zatem dzialka zostaly tam zamontowane ze wzgledow bezpieczenstwa, w razie ataku z zewnatrz i w targnieciu do Vaulta (jak na tym filmiku po przylaczeniu sie do Mastera).

Napisany przez: Kszaczek 17-12-2003, 14:11

A może zamiast fotela miał tam zamontowany...sedes :bs:
może ten miał miękkie serce i nie mordował tych co chcieli odejść. Co do działek do obrony to nie sądzisz że byly w troche...chujowym miejscu. Cały schron kwatery mieszkalne itd...bezbronne tylko u starego na stanowisku 2 gatling. :fboy:

Pytanie offtopicowe: W MB są logi Greya i kilku innych kolesi jak je przeczytać???

Napisany przez: Silencer 17-12-2003, 18:35

QUOTE
Kszaczek napisał(a)
Jakkolwiek moim zdaniem to on musiał mieć bezpośredni rozkaz czekania na sygnał. Jako grupa do testowania- nie mogli ulegać mutacji spowodowanej promieniowaniem.


Tym niemniej jego posłuszeństwo wobec rozkazu mogło wynikać ze strachu przed sytuacją na zewnątrz. Strach jest dużo lepszym gwarantem posłuszeństwa niż lojalność wobec jakiejś tam dalekiej "Enklawy" która nie wiadomo czy nadal istnieje . Overseer mógł nie być wtajemniczony w plany i nie wiedzieć nic ponad to , że mieszkańcy nie powinni opuszaczać bunkra.

Karabiny faktycznie bez sensu, ale wśród mutków żniwo zbierały smile.gif Poza tym chronią główny komputer np. przed sabotażem.

Aha, Kszaczek mała prośba - jak nie musisz to nie klnij plz, bo nam sie z SHAMO drugie NMA zrobi wink.gif

Napisany przez: Kszaczek 18-12-2003, 11:21

No... to overseera mamy z głowy.
Prezydent mówił że wszystkie schrony były "ośrodkami badawczymi"- no bo jedne miały za mało food synthetizers w
innych byli sami mężczyźni rolleyes.gif a w innych jeden mężczyzna na 20 kobiet:bs: :bs: :bs:
To wszystko poronione---> mianowicie skąd mogli wiedzieć że w tą ich oil rig nie rypnie jakaś rakieta, albo że niektóre schrony były wadliwe ( jak wNecropolis- no chyba że byli takimi sku******** że to też była część exp)
A ja sądze (choć nie jestem sędzią) że troche im się to wymknęło spod kontroli. Wszytko miało być cacy tylko ten śmiercionośny fallout nie zabił wszystkich na powierzczhni.
no za długi ten post... reszte napiszę później

Napisany przez: Silencer 18-12-2003, 20:06

QUOTE
Kszaczek napisał(a)
no chyba że byli takimi sku******** że to też była część exp)  


"Others were designed to open after only six months" - Pres. Richardson- myślę że to opisuje nieźle sytuację Necropolis... chociaż przecież nikt nie wyklucza awarii.


A co do platformy... "The Enclave is a sealed unit. Nothing gets in , nothing gets out."

BTW: Przezydent g**** wiedział, bo w raporcie Murraya wyraźnie czytamy o radioaktywnej wodzie z reaktora, która skaziła wybrzeże

Napisany przez: Ezekhiel 19-12-2003, 00:30

nie żebym zrzędził ale ludzie, ten wątek dotyczy ulubionych NPC, a nie teorii spiskowych kto keidy jak gdzie i po co, załóżcie sobie wątek "tajemnica krypty 13" czy inny o podobnie mistycznym tytule i tam walcie śmiało, piszta co ccheta o czym i o kim chceta

Napisany przez: Mikael Grizzly 19-12-2003, 01:12

Vault 12 nigdy się nie zamyka. Drzwi zostały tak zaprojektowane, aby nie zamknąć się w przypadku uderzenia atomowego. A wewnętrzne drzwi bezpieczeństwa nie wystarczą...

Napisany przez: Kszaczek 19-12-2003, 10:30

no to fajnie... Wydaje mi się że Harold pochodził z takiego co otworzył się 6 po ataku atomowym.

No więc jak mówiłem- opad promieniotwórczy nie zabił wszystkich na powierzchni. Enklawa była może przygotowana na przejęcie pustego lądu. A tu ludzie, Ghule potem Master i Super Mutki- to im trochę pokrzyżowało plany i
- zmienili plany- musieli odzyskać ląd więc opracowali swoją metodę rozsiania F.E.V.:twist:
Prezydent faktycznie gówno wiedział i był strasznym dupkiem
Ezekhiel--->"ale ludzie, ten wątek dotyczy ulubionych NPC"
Mój ulubiony NPC to ... TADADAMMM... Sierżant Granite i 2 żołnierzy. Szkoda tylko że ma sie ich przez 5 minut- ale cóż.

Napisany przez: Vermin 19-12-2003, 12:08

QUOTE
Kszaczek napisał(a)
no to fajnie... Wydaje mi się że Harold pochodził z takiego co otworzył się 6 po ataku atomowym.


Bodaj V29.

Napisany przez: Kszaczek 19-12-2003, 14:32

no V 29 (thanks) Wydaje mi sie że właśnie był zaprogramowany na 6 miesieczny lockdown.
Było dużo za duże promieniowanie i Haroldzik został ghulem.

Napisany przez: EFC 19-12-2003, 15:17

QUOTE
Kszaczek napisał(a)

Mój ulubiony NPC to ... TADADAMMM... Sierżant Granite i 2 żołnierzy. Szkoda tylko że ma sie ich przez 5 minut- ale cóż.


Eee... Za latwo byloby z nimi przez cala gre ;>
Ale tych zolnierzy chyba bylo wiecej jak 2... a moze nie wink.gif.

Napisany przez: Cervantes 19-12-2003, 15:28

Cos ci sie pomylilo Kszaczek. V29, z ktorego pochodzi Harold otwarl sie po 23 latach i byla to wystarczajaca ilosc czasu aby uchronic mieszkancow prze promieniowaniem, otoz jak powszechnie wiadomo Harold nie stal sie ghoulem w wyniku promieniowania wokol krypty, poprostu zniej wyszedl tak jak inni miwszkancy i zacza prowadzic beztroskie zycie handlarza. Dopiero potem udajac sie na wedrowke z Grayem stal sie ghoulem, a wlasciwie to nie jest do konca ghoul, to bardzo wyjatkowy przypadek.

Napisany przez: Silencer 19-12-2003, 15:33

QUOTE
Mikael Grizzly napisał(a)
Vault 12 nigdy się nie zamyka.


Czy Vault 12 to ten pod Necropolis?

"Their Vault malfunctioned somehow and turned them into carrion-eating monsters" - merchant

Cervantes --> święta racja, Harold to Harold, ale było mnóstwo ghouli w Necropolis które chyba powstały w ten sposób.

Jak myślicie, czy Bob wyrósł mu dzięki FEV wink.gif ?

Napisany przez: Kszaczek 19-12-2003, 15:37

no to nie wiem Vermin pisakł że to nr29. A czy V29 to ten w którym żył Master??
On byl opuszczony przez mieszkańców (boneyard-to chyba ci ze schronu)

Napisany przez: Cervantes 19-12-2003, 16:06

Silencer --->tak, sporo ghouli w Necropolis powastalo wlasnie w ten sposob, ale przypadek Harolda jest jeszcze bardziej, ze tak powiem, zmodyfikowany.

Kszaczek --->Vermin dobrze mowil V29 to ta, w ktorej mieszkal Harold, tyle tylko, ze jej przeznaczenie pomylilo ci sie z inna. A co do Graya, jego 'rodzinnym' schronem byl ten w VC, czyli V8, z ktorego zostal wygnany najprawdobodobniej za morderstwo.

Napisany przez: EFC 19-12-2003, 16:18

Zastanawia mnie tylko zatem, dlaczego Grey nie spacyfikowal V8, skoro znal dokladnie jej polozenie wink.gif.

Napisany przez: Cervantes 19-12-2003, 16:37

Zaczal pacyfikowac schrony polozone na poludniu i przesowal sie ku polnocy, tym samym V8 zostawil sobie na deser.

Napisany przez: Kszaczek 19-12-2003, 16:59

a to w takim razie kim był Boyarski i Moroe??? Lynette mówi o jakimś Moroe a nie wspomina o Richardzie Grey??
Mógł skierować armie na Vault City i miałby mnóstwo unmutated human stock. Z tych ignorantów powstaliby wspaniali mutanci.

Napisany przez: Cervantes 19-12-2003, 17:06

Moreau to prawdziwe nazwisko Graya.
Co do VC: owszem mogl i napewno mial to w planach, ale tak jak juz mowilem zaczal od poludnia, no i na tych terenach zakonczyla sie jego krucjata ...

Napisany przez: Silencer 19-12-2003, 19:43

QUOTE
Cervantes napisał(a)
sporo ghouli w Necropolis powastalo wlasnie w ten sposob, ale przypadek Harolda jest jeszcze bardziej, ze tak powiem, zmodyfikowany.


A np. Talius? On też nie pochodził z krypty Necropolis. Bezpiecznie chyba przyjać, zę ghoule powstawały w różnych miejscach i w różnych warunkach, a nie w 1 krypcie.

Napisany przez: Vermin 19-12-2003, 21:18

A propos ghouli, cytat z Biblii (Fallouta wink.gif )

QUOTE
Chris Avellone napisał(a)
Harold is not a ghoul, but he is a mutant. What happened to him inside the military base during his assault with Francine, Mark, and Richard Grey is unknown, but it is likely he was exposed to the FEV virus and changed.


To by znaczyło, że ghoule to osoby, które zostały wystawione na potworne dawki promieniowania bądź pośrednią styczność z FEV, a mutanty to osoby, które zaliczyły spotkania bliskiego stopnia z FEV.

Napisany przez: Cervantes 20-12-2003, 11:53

Silencer ---> nie powiedzialem, ze ghoule wziely sie tylko i wylacznie z 1 krypty czyli Necropolis, tak jak powiedziales miejsca ich wystepowania sa rozne, ale w Nesropolis jest najwieksza spolecznosc. A co do tego jak powstaly, patrz post Vermina.

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 20-12-2003, 13:48

skoro już o powstawaniu ghuli mówimy tomoże powie ktoś mi: w jakiej odległości odczuwane są skutki promoieniowania od wybuch bomby a ? i czy to prawda że 1m ściana ołowiu powstrzymuje 80 % promieniowania smile.gif ?

Napisany przez: Vermin 20-12-2003, 22:36

Space, zapraszam na http://www.atominfo.org/index.html wink.gif

jeszcze a propos deathclaw'ów: odkurzyłem f2 i postanowiłem przejść tym razem na inny sposób, nie zabijając stada dc w V13, i tamtejszy doktorek, a ścislej zielarz Joseph przedstawił mi zarysowanie tych stworzeń - są to według niego rozlegle zmutowane kameleony Jacksona z gatunku rogatych, więc wszystkim, którzy sugerowali gadzie pochodzenie DC zwracam honor smile.gif

Napisany przez: Silencer 21-12-2003, 01:03

QUOTE
Cervantes napisał(a)
A co do tego jak powstaly, patrz post Vermina.


Interpretacja Vermina ... cóż, można z nią polemizować. Chris nie mówi tego dosłownie, wg tego Harold jest mutantem , chociaż w killsach liczony jest jako ghoul :evil:

Czy należałoby przyjac dwa rodzaje ghouli : "ghoul pospolity" z napromieniowanych Krypt i inncyh miejsc i "ghoul mutacyjny" z krótkiego kontakty z pierwotnym FEV? Po prostu designerzy odszczędzali na grafikach i stąd oba wyglądają tak samo smile.gif

BTW: Ktoś brał do drużyny ghoula z Gecko? Na dłuzej, ma sie rozumieć wink.gif

Napisany przez: Cervantes 21-12-2003, 12:41

To nie tak, ze nie chcialo im sie robic osobnych grafik, Harold mial tak wygladac od poczatku, tak jak mowilem to wyjatkowy przypadek, designerzy chcieli poprzez to uczyniec go bardziej specyficznym. Poza tym to jedyny taki 'mutant'.

Co do Lennego, nie oplaca sie go brac (IMHO).

Napisany przez: Vermin 21-12-2003, 14:27

QUOTE
Silencer napisał(a)
Interpretacja Vermina ... cóż, można z nią polemizować. Chris nie mówi tego dosłownie, wg tego Harold jest mutantem , chociaż w killsach liczony jest jako ghoul :evil:  
Czy należałoby przyjac dwa rodzaje ghouli : \"ghoul pospolity\" z napromieniowanych Krypt i inncyh miejsc i \"ghoul mutacyjny\" z krótkiego kontakty z pierwotnym FEV? Po prostu designerzy odszczędzali na grafikach i stąd oba wyglądają tak samo smile.gif


Ze mną jak najbardziej możesz polemizować, ale nie wskazane jest polemizowanie z jedynym kompendium wiedzy tzn. Biblią (Fallouta wink.gif ). Chrisowi zdarza się pisać z przymrużeniem oka, ale nie może przecież pisać niedosłownych - farmazonów.
W Falloucie są tylko dwa tak powszechne humanoidalne rodzaje mutantów - supermutanty (przykład: Porucznik) i ghoule (przykład: Set). Ponieważ Harold w żadnym bądź razie nie jest supermutantem, można go uznać za bardzo nietypowego ghoula (co też robi gra). A ściślej: twórcy, tak jak powiedziałeś przy okazji zaoszczędzili na pracochłonnej animacji kolejnej unikalnej postaci, i Harold korzysta z animacji standardowej: ghoula. Czy to było zamierzone oszczędzenie pracy czy twórcy po prostu chcieli by Harold tak wyglądał jak mówi Cervantes- z tym można polemizować wink.gif
A ghoul to nic innego jak rodzaj mutanta, tylko takiego, który w bezpośredni sposób nie zetknął się z działaniem FEV, jedynie w sposób pośredni (nie licząc skutków promieniowania). Harold zmutował właśnie na wskutek bezpośredniego zetknięcia z FEV w bazie, i to bardzo nietypowo. Nie jest ani supermutantem, ani ghoulem (podobnie zresztą jak Grey), ale ze względu na ograniczenia gry trzeba uznać go jednak za ghoula - wyjątek potwierdza regułę wink.gif

humanoidalne mutanty
a) f.e. Harold, Richard Grey
1) ghoule - f.e. - Set
2) supermutanty - f.e. - Porucznik

QUOTE
BTW: Ktoś brał do drużyny ghoula z Gecko? Na dłuzej, ma sie rozumieć wink.gif


Lenny'ego opłaca się wyrwać z Gecko i przenieść do jakieś bazy wypadowej - polecam bazę BoSu w SF. Ponieważ tak jak Myron nie jest on zbytnio przydatny w walce, tam radzę go zostawić, a w razie potrzeby wyleczenia (bądź wyprodukowania paru stimpaków od Myrona) można w każdej chwili wrócić smile.gif

Napisany przez: Kszaczek 22-12-2003, 12:01

Ja przeszedłem grę majac Lennego w drużynie.
Potrafi nieźle przywalić z (H&K G11-ten co mają hubolodzy w RC) SMG. U mnie miał Brotherhood armor i gauss pistol + wyżej wspomniany i radził sobie nieźle.

"Wonder if Texas survived the war?"

Napisany przez: Vermin 28-12-2003, 19:34

Chociaż zanim przywali musi parę bitew minąć smile.gif i nie radzę stać przed nim jak strzela...

Napisany przez: Rafcio 28-12-2003, 21:18

Własciwie każdy z NPC'ów ma sobie to cos, np. mowa duchów Sulika, "szefowanie" Vica, złosliwe komentarze Cassidy'ego... Ale w walce jest już trochę gorzej.

Napisany przez: Silencer 29-12-2003, 00:06

Taaa.... I maderfakerowanie Myrona + jego zakazana gęba. Trzeba mieć wiele samozaparcia, zeby pozwolić tej pluskwie włóczyc sie za sobą... Co też czynie biggrin.gif

Napisany przez: Vermin 29-12-2003, 00:44

QUOTE
Własciwie każdy z NPC'ów ma sobie to cos, np. mowa duchów Sulika, \"szefowanie\" Vica, złosliwe komentarze Cassidy'ego... Ale w walce jest już trochę gorzej.


Dokładnie wink.gif

-> Wyluzuj Silencer smile.gif o ile nie zabijesz dzieciaka do końca gry to otrzyma na co zasłużył w Den i pokrótce nikt już nie będzie o łajnie pamiętał :cry: ... :neutral: ... :hahaha:

Napisany przez: Silencer 29-12-2003, 01:18

Żebym jeszcze na koniec gry miał oglądać jego mordę? Never! Dam mu 4x Plant Spike i wyśle atakować Horrigana! biggrin.gif

Napisany przez: EFC 29-12-2003, 14:04

Myron najlepiej sie sprawdza jako zywa tarcza ;>.

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 29-12-2003, 14:09

ja go *miałem* wink.gif w teamie przez jakiś czas i nawet 2 razy kogoś trafił jak strzelał :eek:

Napisany przez: EFC 29-12-2003, 14:24

Kazdemu sie moze zdarzyc. Nawet Mirii czasami wink.gif.

Napisany przez: Cervantes 29-12-2003, 15:52

"Nawet Mirii czasami wink.gif."

Z http://bug.ii.uj.edu.pl/fallout/mods/NPC%20Enhancement%20-%20Miria%201.2.zip nawet bardzo dobrze.

Myron
---> wcale nie musi byc w druzynie aby sie na cos nadal.

Napisany przez: EFC 29-12-2003, 16:20

O, dobrze ze mi przypomniales. Sciagnalem tego moda juz spory czas temu i zupelnie zapomnialem zainstalowac wink.gif.

Napisany przez: Fetařina3 29-12-2003, 19:44

Dogmeat is best:jump: .

Napisany przez: Aldaris 29-12-2003, 23:47

Oddaję głos na Sulika, jako najbardziej klimatycznego ze wszystkich NPC. Jako drugi jest Marcus - obaj to dobrze rozdysponowane "talking heads"

Napisany przez: Silencer 30-12-2003, 00:09

QUOTE
.:] Space Ace [:. napisał(a)
nawet 2 razy kogoś trafił jak strzelał :eek:


może tak u niego wygląda critical failure? wink.gif

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 30-12-2003, 00:15

QUOTE
Silencer napisał(a)
może tak u niego wygląda critical failure? wink.gif


możliwe krótko go miałem wink.gif

Napisany przez: Silencer 30-12-2003, 00:21

QUOTE
.:] Space Ace [:. napisał(a)
możliwe krótko go miałem wink.gif


Krótko ale boleśnie...

Pozwolisz, że zapytam: zgon naturalny czy po prostu cię wkurzył ? :twist:

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 30-12-2003, 12:15

narazie go zostawiłem w sf ale jak tam przyjadde to go zastrzele wink.gif btw. nieweicie ile za niego dają u slejversów ?

Napisany przez: EFC 30-12-2003, 13:45

Nie zaleznie ile by nie dawali, na pewno przeplacaja ;>.

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 30-12-2003, 13:54

w to niewątpie smile.gif btw ciekawe czy mordino go będzie chcia kupić ;]

Napisany przez: mattness pl 30-05-2004, 23:20

[QUOTE]Silencer napisał(a)
Ale za to Skynet najlepiej gra w szachy wink.gif Poza tym nie trzeba go karmić i nie pyskuje [/QUOTE]
Jest taki RTS Original War. Gdy grasz Ruskimi, a chłopcy nie mają nic do roboty strzelają tekstem "Ty chacioż igriac w szachmaty"
Zawsze mnie rozwalał
Co do Sulika... Często robię z nim trade-a. I powyżej uszu mam jego odzywek, nie trawię(i nie rozumiem) jego "kontaktu z Grnpy Bonem"- toż to absurd!(I jedyny NPC używający XXwiecznego LSD;) ). Goris-Jak wyciąć ten$@$@ striptease!!!
Mój team:
Myria:wiadomo :boks: :inlove: : w APA nawet żyje:)
Myron(fajnie mieć chomika... chemika:bs: ) Zabierzcie mu broni i drugi!!!
Cassidy - rifle, APA
Vic - Rifle + kłótnia z córeczką. Plus bonus: Stop calling me chief-yes boss - zawsze mnie rozwala:)
Marcus- ŻADNYCH MINIGUNów(dół bez dna na amunicję i stimpaki)
[EDIT: I chyba tylko on psuje atmosferę w drużynie: patrz jesgo FART-owanie(po angielsku Fart to... pierd). Phi. Też mi bohater]
Wychodzi mi po pół głosu na Vica(jest lojalny) i na (tak, tak) na Myrona(teksty i chemia. Czasem lepiej nie patrzeć na teksty:bs: )

Napisany przez: Silencer 30-05-2004, 23:54

[QUOTE]mattness pl napisał
Plus bonus: Stop calling me chief-yes boss - zawsze mnie rozwala[/QUOTE]

Odwrotnie. I faktycznie rozbijackie smile.gif

Napisany przez: Abadon 31-05-2004, 10:06

Rozumiem ze ta druzyna tak wyglada juz po powrocie?
Bo APA w grze sa tylko dwa: jeden w nawarro i jeden (mkII zreszta) na enklawie...

Napisany przez: SzU 18-11-2004, 14:57

Sulik rulez!

Jak gralem pierwszy raz to tylko jego mialem na poczatku i to bardzo dlugo, i pozniej tak porzywyklem ze go zawsze mialem. A jak zobaczylem co robi z P90c to jeszce bardziej go polubilem smile.gif

Cassidy - tez zawsze

Marcus - czesto, kiedys nawet barterem (po chwilowym odlaczneiu) dawalem mu nawet 700 lbs i dzwigal to, tylko ze nie mial tyle ap zeby strzelic nawet raz smile.gif

Innych mialem zle okazjonalnie, zeby tak zobaczyc jak sie gra.

Napisany przez: Chris 18-11-2004, 17:40

Ja tam wolę Cassidiego. Po pierwsze- może on nosic APA, po drugie- nie ładuje tak idiotycznie serii w nas jak Marcus, po trzecie- lubię go happy.gif

Napisany przez: Voltan 18-11-2004, 19:13

Ech, to odpowiem tak:
Bł±dz±c po pustkowiach F2 natkn±łem się na Cafe... I od razu zacz±łem się cieszyć jak głupi, bo spotkałem Dogmeata! Jeden z gostków kafejki rzucał też tekstami, że w Military Base zamykał psiaka między polami siłowymi, aby nie gin±ł... Bo Dogmeat to potęga i basta! Zawsze dbałem o tego pieska i przed każd± walk± faszerowałem go Psycho i Buffortem - uwierzcie, wtedy psiak wpadał w szał i zagryzał deathclawy w jednej turze! biggrin.gif Dlatego oddałem swój głos na psiaka!

Z BN w F2 lubię Vica... w zasadzie za to, że jest wierny jak psiak, mówi do mnie szefie, a nade wszystko ma wspaniały dialog z córeczk±. O jego marudzeniu nie wspominaj±c. Nie wiem, czy zwrócili¶cie uwagę, ale Vic nie lubi stimpaków - kiedy leczymy go w ten sposób rzuca tekstem "a może raczej odpoczniemy?"... i w ogóle jest DOPRACOWANY. Poza tym to chyba jedyny NPC, któremu nie przeszkadza to, że jeste¶my Slaversem.

I tyle.

Napisany przez: MartEEnez 18-11-2004, 22:11

Vic to straszny wafel i włazidupa...najbardziej rozwalał mnie kiedy skonczyło mu sie ammo do gun'a... zbierał wtedy kamienie (ew. noze do rzucania jak lezały gdzies na glebie) i probował zacukac kolesia z SMG...lol

Przychylam sie do głosów wiekszosci: Cassidy rula! Gdyby tylko mogł brac prochy byłby z niego idealny teammate...szkoda ze nie mozna znalezc zadnego cyber-serducha i zrobic mu operacji np. w SAD...mogloby byc faynie wink.gif

Napisany przez: Flukemasta 18-11-2004, 22:23

Vic dopracowany? No nie powiedziałbym. Na wersji spatchowanej raz przypadkowo go postrzeliłem i potem już nie mogłem z nim porozmawiać a po kliknięciu nań się otwierało inventory jakby był trupem. Poza tym od tej pory przy każdej lokacji stał jak kołek i nie ruszał się tongue.gif Może jednak go zabiłem i ...straszył? tongue.gif Whatever.

W dwójce Cassidy ownz. Jakby jeszcze dragi mógł brać to w ogóle byłby git smile.gif

Poza tym przeszedłem 20 kilka razy drug± czę¶ć i nigdy nie trafiłem na tego pieska co pecha przynosi sad.gif Siara. A różnymi postaciami grałem.

No a w jedynce faktycznie Dogmeat był zajebisty tongue.gif Ale i tak wolałem Ian'a (nikt chyba o nim nie wspomniał, a to jakby nie patrzeć pierwszy NPC w serii smile.gif ) Fajny kole¶, można było się od niego konkretów dowiedzieć i do pewnego czasu fajnie wymiatał z .223 pistola. Potem lepiej było go zostawić w jakim¶ Boneyard bo tak bez zbrojki dać mu chodzić to morderstwo tongue.gif Lipa że w jedynce zbrojek się nie dało im założyć.

Tycho też był w pytę ze swoim shotgunem i jak się grało na Hard/Tough to przydawał się BARDZO.

W pierwszej czę¶ci jeszcze była Katja ale jako¶ za póĽno się pojawiała z tym swoim SMG żeby zawojować ¶wiat. Co do tych pomocników z Followers szturmuj±cych katedrę z włóczniami w łapach - no comment, albo dobra - rotfl.

Kto¶ się w pierwszej czę¶ci doł±czał jeszcze? No, oprócz Tandi wymachuj±cej nożem i strażników prawa w Junktown czy the Hub, tudzież 3 pacanów z Brotherhood of Steel, tak tchórzliwych żeby do MB nie zajrzeć tongue.gif I Blades w Boneyard - fajnie w tych Combat Armorach taki oddziałek sobie wygl±dał tongue.gif Chyba nie..?

Napisany przez: Voltan 19-11-2004, 21:28

OK, może Vic nie jest wymiataj±cy (w takiej kategorii wygrywa Marcus z bozarem), ale ma fajny charakterek... strasznie marudzi jak jest ranny i w ogóle go lubię zwłaszcza z wł±czonym defensivem i snajper± w łapie. Potrafi wyleĽć za planszę i z stamt±d strzelać biggrin.gif

Ian: strasznie mnie wkurzał, bo wiele razy mnie poszatkował zamiast wroga.

PYTANIE!
Sulik na pocz±tku mówi co¶, że jego siostrę porwali Slaversi. Nie ma jej w Den, nie ma w Vaultcity, nie ma w NCR. Czy kto¶ wie, czy jest w Enklawie (zawsze lazłem tam sam), albo czy w ogóle można j± dla Sulika uratować?

I tyle

Napisany przez: Chris 19-11-2004, 21:35

Siostry Sulika nie można znależć( i bardzo dobrze bo Sulik z nami zostaje) a według mnie Vic to najgorszy NPC. Powiem krótko: on nie umie walczyć....

Napisany przez: Lesto 19-11-2004, 21:37

Ani w Den, ani na Enklawie, ani w NCR. Nigdzie. To chyba jest tak, że Enklawa j± porwała, ale umarła podczas testów FEV.

Napisany przez: widgetrex 20-11-2004, 10:37

dogmeat ruuulezz smile.gif

Napisany przez: Kamil 24-11-2004, 23:37

Najlepszy jest Cassisdy!! Marcus jest w porz±dku tyle ze on nie za bardzo patrzy kto stoi na lini strzalu i wali pelna par± no i wqurza mnie ze nie moze biegac dlatego trzeba na niego ciagle czekac. Za to Vic to najgorszy frajer jakiego mozna przylaczyc!!! Z kimkolwiek bym nie walczyl to on odrazu po rozpoczeciu walki uciekal (jak by sie ktos pytal to on mial ustawione na ucieczke kiedy bedzie mocno ranny a byl calkiem zdrow ph34r.gif )

A z takich npcow co sie nie przylaczaja do teamu to najlepszy jest Harold ( za jego "what you need youngster" tongue.gif ) i sierzant z navaroo ( hehe fajnie sie drze jak major Pain laugh.gif )

Napisany przez: Kit 25-11-2004, 03:21

Sierzanta zawsze wybijam wraz z cały± baza

Napisany przez: Flukemasta 25-11-2004, 13:00

Haha tak BTW to jest to PANI sierżant - zobaczcie w combat look napis jak to 'she has xxx/xxx HP' biggrin.gif laugh.gif biggrin.gif

Napisany przez: Kamil 25-11-2004, 13:05

Ostra babka biggrin.gif

Napisany przez: Kit 25-11-2004, 14:26

w polsiej jest on pewnie tumacze sie pomylili

Napisany przez: Flukemasta 28-11-2004, 20:14

hehe no może tongue.gif

Napisany przez: Kit 29-11-2004, 02:09

W kazdym razie wole goscia z którym mozna pogadac przez terminal w Gecko
Fajne teksty sa biggrin.gif

Napisany przez: Kamil 29-11-2004, 16:25

Ja lubie psa w Klamath. No co lubie psy biggrin.gif

Napisany przez: Kit 29-11-2004, 19:21

Gdzie sie podziały Konie, Krowy s±

Napisany przez: Pan Szakal 29-11-2004, 19:46

Krowy? to Brahminy biggrin.gif co dwie głowy to nie jedna, hehe. A najlepszym NPC jest Cassidy przynajmniej porzytek z niego jaki¶ widoczny jest.

Napisany przez: Chris 02-12-2004, 19:54

Cassidy może być, tylko jako¶ tak idiotycznie gra ( podbiega do go¶cia, wkurzj±ce zwłaszcza na enklawie) więc wole jednak Marcusa z YK42B pulse rifle

Napisany przez: Lesto 02-12-2004, 20:01

BrainBot is goooooood smile.gif ! Dać mu Gausa i wiadro amunicji...

Napisany przez: Kit 02-12-2004, 23:36

pistolet 233 tez jest fajny szczególnie w rekach Sulika

Napisany przez: Lesto 03-12-2004, 13:32

O tak, wywalił raz krytyka za 76hp! Szkoda tylko, że rykoszetem we mnie ohmy.gif ! A potem tylko obrazek i niezapomniany tekst: "You are ded, again." smile.gif biggrin.gif laugh.gif

Napisany przez: Kamil 04-12-2004, 11:40

Czemu u mnie Vic ciagle ucieka. Nawet przed (sic!) szczurami!!

Napisany przez: Abadon 04-12-2004, 13:54

Sprawdz "ustawienia" Vica...
I czy nie ma np. czegos zlamanego

Napisany przez: Kamil 04-12-2004, 14:20

No wlasnie wszystko sprawdzalem. Ma ustawione na ucieczke iedy bedzie ciezko ranny i ma full zycie. Zreszta gram juz 2 raz i on ciagle ucieka z pola bitwy dry.gif

Napisany przez: †CKM† 05-12-2004, 15:24

-Powiem tak:
-ulubiony "sentymentalnie"-Dogmeat
-ulubiony "żartowni¶"-Cassidy
-ulubiony "wymiatacz"-Marcus ofkoz smile.gif
A tak naprawdę to nie zabieram nigdy ze sob± NPCów bo po prostu ich lubię i boję się o nich smile.gif. No, chyba że Mirię...wink.gif

Napisany przez: Kit 05-12-2004, 17:15

Ja zabieram kumpli w roli tragarzy załadujesz na nich po 10000 funtów ładunku i dalej beda chodzic biggrin.gif

Napisany przez: †CKM† 05-12-2004, 17:24

-Hmmm... Dobry pomysł, tylko że nie wiem czy tak się da zrobić w F2. Poza tym słyszałem o kilku trickach z NPCami. Np. dajesz Ianowi (w F1) jakie¶ przedmioty, odł±czasz go od drużyny, kradniesz mu to, co mu dałe¶ ( tongue.gif ) , zdobywasz exp, przył±czasz go z powrotem i tak w kółko. A on cię nie zaatakuje happy.gif .

Napisany przez: Kamil 05-12-2004, 19:04

Najlepszy trick to kiedy Sullik zamienia sie w krzyczacego biegajacego szalenca (szkodaa ze tylko ja mam tego buga) biggrin.gif

Napisany przez: †CKM† 05-12-2004, 19:10

-Wow, o tym jeszcze nie słyszałem. A podobno w dwójce Marcius strzela jakie¶ fajne teksty jak się do niego podejdzie w szatach Dzieci Katedry, albo w Vault Suit.

Napisany przez: Kamil 05-12-2004, 22:02

CYTAT (†CKM† @ 05-12-2004, 18:27)
-Wow, o tym jeszcze nie słyszałem.

To dlatego ze tylko ja mam tego buga smile.gif

A o tych tekstach to ja nie slyszalem. Uczymy sie od siebie. Uroczo wink.gif

Napisany przez: Lesto 05-12-2004, 22:58

Hmm... Mayron jest ¶wietny! Nie cytuję, bo wywaliliby mnie za wulgaryzmy wink.gif ! Cassidy ma też ciekawe pomysły co do Mayrona...

Napisany przez: Gabczak 05-12-2004, 23:25

Vic był taki fajny ale do walki najlepszy Cassidy biggrin.gif

Napisany przez: †CKM† 05-12-2004, 23:42

-Po pierwsze- nie "Mayron", tylko "Myron". Po drugie, to ja za bardzo go nie lubię. Przydaje się tylko do robienia medykamentów (albo dragów), a mocny jest faktycznie tylko w gębie. Jak przychodzi co do czego, to...uuuch dry.gif .

Napisany przez: Lesto 05-12-2004, 23:52

CYTAT
-Po pierwsze- nie "Mayron", tylko "Myron".

†CKM†, czepiasz sie tongue.gif !

Napisany przez: †CKM† 05-12-2004, 23:56

-Eeech. Po prostu uczulony jestem na "błendy" smile.gif. Ale jak znasz jakiego¶ Mayrona to chętnie bym go poznał wink.gif . A z czepianiem to ja mam tak od dzieciństwa tongue.gif . Kiedy¶ się czepiłem tramwaju i st±d ta blizna wink.gif.

Napisany przez: Kamil 06-12-2004, 16:59

Marcus spiewa domowe przedszkole laugh.gif

Napisany przez: Kit 06-12-2004, 19:14

Wszystkie dzieci kocha i chce bysmy .. lalalala... zapomniałem biggrin.gif

Napisany przez: Kamil 06-12-2004, 20:14

Marcus tez stale powtarza "łee kto puscil b±ka?" happy.gif

Napisany przez: Lesto 09-12-2004, 23:12

CYTAT
Kiedy¶ się czepiłem tramwaju i st±d ta blizna .

Ciekawe jak walczy Cassidy z "mejl" weapons? Mówi, że umie...

Napisany przez: Kamil 10-12-2004, 00:39

Nawet jak by walczyl dobrze to i tak nieoplacalne. Najlepiej dac mu jakiegos shotgana (ale to chyba wiadomo)

Napisany przez: Chris 10-12-2004, 16:05

Najlepiej to dać mu gaussa (rifle oczywi¶cie) albo pancor jackhammera bo z innych to on strzelac nie umie

Napisany przez: Lesto 10-12-2004, 16:48

Hej Chris, my¶lałem że nie żyjesz(tak Cie dawno nie widziałem wink.gif ). Gauss i Pancor to najlepsze z SG. Jest jeszcze wiatrówka LE, ale mało kto jej używa. Cassidy ma chyba Fasta, bo jaklo¶ nigdy u mnie nie celował huh.gif .

Napisany przez: Chris 10-12-2004, 19:00

Mnie na Shamo nie było bo w szkole byla wywiadówka i nie chciałem denerwowac rodziców , więc kompa sobie na tydzień podarowalem happy.gif
A co do cassidiego to chyba ma fasta bo tez u mnie nie celowal

Napisany przez: Lesto 10-12-2004, 21:52

Z tego, że jeste¶ ci±gle w jednym kawałku, wnioskuję iż poradziłe¶ sobie całkiem nieżle wink.gif . Do mnie najwyżej przyjdzie pisemko poczt±, że nie mam co się pokazywać na uczelni laugh.gif . Wła¶nie, czemu Myron/BrainBot nie wyci±gnie mi info o implantach z kompa w V8?

Napisany przez: Chris 11-12-2004, 15:05

Bo Myron jest gupi ale inteligentny(jest między tym różnica), ale fajny i zawsze go doł±czam do mojej ''rodziny'' zreszt± do implantów trzeba skila medic a nie science, więc wiadomo..... Ale z tego wynika że Lenny by chyba mógł wyci±gn±ć, chociaz by go nie wpuscili do krypty.
P.S Gdzie można w F1 ulepszyc plazmówe na turbo??

Napisany przez: Lesto 11-12-2004, 15:14

Do implantów trzeba zarówno siencea jak i doctora. Plazmę ulepszał chyba ten handlarz broni w budynku z radioaktywn± fos±...

Napisany przez: Chris 11-12-2004, 15:56

A wła¶nie ze trzeba tylko doktora. Grałem postaci± z doktor na 50% i science na 40% i nic. Następnie grałem postaci± z doktor na 80% i science na 30% i nauczyłem sie implantów.
Dzieki za informacje o plazmówie wink.gif

Napisany przez: Kamil 11-12-2004, 19:26

Myrona biore do teamu daje mu 5 sekund zeby mnie wqurzyl i rozwalam mu leb

Napisany przez: Lesto 12-12-2004, 01:09

Jak Myron nabije kilka poziomów, to umie robić SpuerStimy!

Napisany przez: Kamil 12-12-2004, 13:35

Jak nabije sobie 50% (a nawet i wczesniej tylko ze wtedy jest save&load x10 wink.gif ) steala to umiem w SF krac supersteamy!!

Napisany przez: Lesto 12-12-2004, 17:56

Patrz tam.<Lesto wskazuje punkt za ¦więtym, poczym sięga po jego SuperStimy>

Napisany przez: Kit 12-12-2004, 21:37

Ale kto¶ ¶ci±ga na ciebie uwagę ¶więtego

Napisany przez: Lesto 12-12-2004, 21:45

<Lesto trzyma w ręce 5 SuperStimów ¦więtego> Odstrzeliłem mu jaja, ale mi spie... zwiał! Przeklęty złodziej, zabrał 10 Twoich medykamentów. Nie martw się, 5 udało mi się odzyskać smile.gif !
BTW: Szkoda że w Fallu brakuje złodzieja do wynajęcia...

Napisany przez: Kamil 12-12-2004, 23:43

<¦więty do Lesta> Wez zatrzymaj je, przydadza ci sie < ¦więty odstrzeliwuje Lestowi głowe> biggrin.gif

Napisany przez: Lesto 12-12-2004, 23:57

<tu się robi mała sesja... to zabronione laugh.gif > A ha!<z za rogu wyskakuje Lesto> To był android(a raczej gumowa lalka wink.gif )! Dzięki za Stimy. Pamiętaj, dwa razy się nie zabyje tej samej osoby. To w złym gu¶cie...

Napisany przez: Wolv 13-12-2004, 01:04

CYTAT (Lesto @ 12-12-2004, 23:14)
<tu się robi mała sesja... to zabronione laugh.gif >

Khem! Tu się robi nie mała sesja, a DUŻY offtopic.

CYTAT (Lesto)
BTW: Szkoda że w Fallu brakuje złodzieja do wynajęcia...

Racja! Ech... gdyby tak można było zabrać ze sob± Loxley'a.

Napisany przez: Chris 13-12-2004, 14:05

Loxley ma fajny akcent. Zawsze z niego nie mogę wytrzymać...To jest według mnie najlepsza postac w F1. A co do kręgu złodzieji to każdy moze tam sie przył±czyć. Loxley mówi ''najlepsi złodzieje na ¶wiecie'' jakos trudno w to uwierzyć kiedy przechodzisz pierwszy sprawdzian( dostać się do kręgu ) Masz otworzyc w tym zadaniu drzwi, których po prostu nie da się zaklinowac, więc zaden problem. A ukra¶ć naszyjnik od pana wieżowca to taka sama pro¶cizna. Ja doł±czam do kręgu złodzieji z lockpick na 18%, steal na 36%, sneak na 24%........ i to ma byc najlepszy kr±g złodzieji?

Napisany przez: Lesto 14-12-2004, 10:50

Może pracuj± dla nich nasi politycy wink.gif ?

Napisany przez: Kit 15-12-2004, 14:58

I nie tylko biggrin.gif

Napisany przez: Lesto 15-12-2004, 21:13

Nie Kit, mnie tam nie ma... Ups, powiedziałem za dużo ohmy.gif <wyci±ga Bozara> Sory kole¶, takie jest życie wink.gif .

Napisany przez: Kit 17-12-2004, 00:48

dobrze ze zazyłem te psycho przed rozmowa ale fajnie swiat wiruje biggrin.gif

Napisany przez: Kamil 19-12-2004, 18:32

Przez ostatnie 3-4 posty czlowiek wogule nie wie o czym wy mowicie biggrin.gif

Napisany przez: DrapiChrust 19-12-2004, 19:13

Oni mówi± dokładnie o tym, jak fajnie im sie licznik postów nabija... dry.gif I gdzie jest admin, jak jest potrzebny??

Napisany przez: Lesto 20-12-2004, 20:15

CYTAT (DrapiChrust @ 19-12-2004, 19:30)
Oni mówi± dokładnie o tym, jak fajnie im sie licznik postów nabija... dry.gif I gdzie jest admin, jak jest potrzebny??

<Lesto nuci>...Where's a policeman, when you need one...
A tak na temt: Na co komu Betse z Modoc? Tylko mi przeszkadza mad.gif !

Napisany przez: †CKM† 21-12-2004, 00:16

-Rozwi±zanie jest proste. Bozar w ruch i patrzysz, co (z) jej wypadło smile.gif.

Napisany przez: Lesto 21-12-2004, 00:21

Nie mam serca, aby u¶miercić to biedne stworzenie mellow.gif .
BTW: Szybko się uczysz smile.gif

Napisany przez: †CKM† 21-12-2004, 00:24

-Dobra, muszę spadać. Co¶ mi wypadło smile.gif.

Napisany przez: Kamil 21-12-2004, 00:39

Mnie jak ktos wqurzal to go rozwalalem. Np Vic....

Napisany przez: Lesto 21-12-2004, 00:49

Potem wycelowałe¶ z 10mm w Marcusa i... "Your life ends in the wasteland" laugh.gif

Napisany przez: †CKM† 21-12-2004, 15:54

CYTAT (¦więty @ 20-12-2004, 23:56)
Mnie jak ktos wqurzal to go rozwalalem.

-Oj, ¦więty, widzę że nie dajesz dobrego przykładu innym.(jak powiniene¶ robić, z racji twojego tytułu smile.gif) A poza tym, czy nie łatwiej jest po prostu powiedzieć towarzyszowi, żeby został na miejscu? Albo zmienić jego ustawienia bitewne lub ewentualnie dać mu inn± broń?
PS. Wolę nie my¶leć, jak wygl±da miasto, w którym mieszkasz biggrin.gif . Szczególnie, gdy masz taki "dzień ¶wira" laugh.gif .

Napisany przez: Chris 21-12-2004, 16:44

Vic nawet jak ma PA i gauss rifle to jest najsłabszy. Wiecie co on zrobił?!?! Napadli na mnie 4 bandyci. Wszyscy mieli ulepszone włocznie. Ja strzelam z plazmy i 2 gosci ginie. Vic strzela i nie trafia(było południe i bandyta stał 3 pola od niego dry.gif ) Bandyta podchodzi i wali w Vica. Vic skleił krytyka za 12 i sie polożył. Ja ciekaw co sie stanie dalej oddałem ture(nie miałem innych npców)2 bandytów podjechało do niego i zaczęło go okładać. Razem za około 10 HP. Vic wstaje po czwartej turze, strzela i nie trafia........Bandyta wali w vica, który skleja krytyka i sie kładzie. Vic wstaje i oddaje ture.... Bandyta podchodzi wali mu krytyka za 40 i Vic pada........
Wniosek: Vic to ciota

Napisany przez: †CKM† 21-12-2004, 17:05

<CKM podchodzi do Chrisa, ładuje mu magazynek z Desert Eagle między nogi, Chris dostaje krytyka 1000 (od każdego jajka po 500) i leży smile.gif)
-Wniosek: Chris to ciota laugh.gif .
BTW. SprawdĽ sobie w słowniku znaczenie słowa "ciota". I zanim co¶ powiesz, zastanów się 2 razy.

Napisany przez: Chris 21-12-2004, 17:29

CKM- to ze uzyłem słowa ''ciota'' to nie znaczy ze ni± jestem ( w przeciwiestwie do ciebie)
Tak wogóle to Vic jest ciot±, bo zanim upadł złapał bandyte za jajka wink.gif

Napisany przez: †CKM† 21-12-2004, 17:33

-Chris, twoje riposty s± żałosne... To, że kto¶ nie umie walczyć, to nie znaczy, że jest ciot±. Moim zdaniem Vic jest dobrym NPC'em, bo ma wysoki skill naprawy.
PS. Kiedy grałe¶, czy Vic awansował z tob± na wyższe poziomy? Bo je¶li nie, to czę¶ciowo mogę zrozumieć twoj± wypowiedĽ.

Napisany przez: Chris 21-12-2004, 17:39

Wła¶nie chodzi mi o to, że miał już maksymalny poziom i dlatego jest słaby. Jak mozna przegrac z dwoma bandytami, którzy maj± włocznie. A on sam maj±c gauus rifle i PA ?!?!

Napisany przez: †CKM† 21-12-2004, 17:46

mellow.gif huh.gif happy.gif smile.gif biggrin.gif laugh.gif
-No... To już wszystko rozumiem smile.gif. Sorry za niepotrzebny bałagan smile.gif. Tylko ta "ciota" mnie trochę wkurzyła. Ale może miale¶ ekstremalnie mało Luck? To chyba też wpływa na NPC'ów. Jeżeli nie, to faktycznie się facet nie popisał tongue.gif .

Napisany przez: Chris 21-12-2004, 17:57

Luck chyba raczej nie wpływa na NPC, a nawet gdyby wpływał to raczej w tym przypadku mało możliwe(grałem snajperem z plazm±-9 luck)

Napisany przez: †CKM† 21-12-2004, 18:07

-Wow. Ja teraz gram podobnym bohaterem, tylko jeszcze nie tak zaawansowanym. Nie wiem co jeszcze mogło wpłyn±ć na Vic'a. Może miał w ekwipunku jakie¶ dragi i ich użył? Naprawdę nie wiem. Ale żeby w PA dostać krytyka za 40hp WŁÓCZNIˇ i zgin±ć?!

Napisany przez: Kamil 21-12-2004, 18:57

Mnie Vic wqurzal bo ciagle uciekal. Wypasiony w APA, gausa, calkiem wyleczony i z ustawieniami na ucieczke w przypadku ciezkich obrazen uciekal przed..... szczurami. Nie wiem co mu sie dzialo ale ciagle mnie zostawial wiec powiedzialem mu "you wont be back" i dostal kulke. Jakos nie widzialem glebszych powodow by go zostawiac smile.gif

Napisany przez: †CKM† 21-12-2004, 21:17

CYTAT (¦więty @ 21-12-2004, 18:14)
Jakos nie widzialem glebszych powodow by go zostawiac smile.gif

-Hmmm... Cóż, ¦więty, może po kilku "glebszych" zauważyłby¶ wink.gif .

Napisany przez: Lesto 21-12-2004, 22:47

Może to bug?
Chris: co to jest "maksymalny poziom"?
BTW: Po kilku(nastu) poziomach, Vic przechodzi na SmallGuns i nie chce nic reperować sad.gif .

Napisany przez: †CKM† 21-12-2004, 22:51

-Po kilku. Chyba po pięciu, czy po sze¶ciu. A maksymalny poziom to chyba wła¶nie jest szósty.

Napisany przez: Lesto 21-12-2004, 22:57

U mnie miało to zwi±zek z rozwijaniem/nierozwijaniem Repaira... Tak wogóle, to Vic und spułka awansuj± mi wolniej, choć ci±gle...

Napisany przez: Kamil 21-12-2004, 23:46

To npc moga awansowac? Łał smile.gif

Napisany przez: Chris 22-12-2004, 11:04

Oczywi¶cie, że mog± awansować, tylko rzadko to się zdarza sad.gif . Wiec zanim zyskasz poziom to zrob save. Jak NPC nie zyskaj± poziomu to load. Rób tak aż do skutku

Napisany przez: Kamil 22-12-2004, 14:02

A skad wiadomo ze enpec zyskal levela? Bo ja tego nigdy nie zaobserwowalem blink.gif

Napisany przez: Chris 22-12-2004, 14:43

Bedzie pisało np. ''Sulik gain a level''

Napisany przez: SPEC 24-12-2004, 22:02

ENPece mówi± zawsze co¶ na biało gdy zyskamy level... Najbardziej widać róznice między levelami u sulika - Niewiem czemu ale go strasznie lubię smile.gif Do¶ć bardzo mi pomaga nawet w póĽnej czę¶ci gry. smile.gif

Napisany przez: Dr Zaius 29-12-2004, 08:59

Wracajac do najlepszego<czyt.ulubionego cool.gif > npc. Sulik na 1st miejscu, wymiata na calej dlugosci... smg rulezz laugh.gif Do towarzystwa zawsze przydaje sie Cassidy, oczywiscie z bronia dlugodystansowa< drugi Tycho z F1>.

Napisany przez: Kit 30-12-2004, 03:09

Najlepsza jest dystansowa bron no z pomoca dynamitu biggrin.gif

Napisany przez: Sorrow 30-12-2004, 04:43

Moim ulubionym NPCem jest Vic, bo go lubię.

Napisany przez: Wolv 30-12-2004, 10:49

CYTAT (Sorrow @ 30-12-2004, 04:00)
Moim ulubionym NPCem jest Vic, bo go lubię.

Jasno, prosto, wyrazi¶cie - tak lubię happy.gif

Napisany przez: FYreR 03-01-2005, 00:18

Ja lubie Dogmeat ze względu na sentyment do F1.

Napisany przez: Vermin 06-01-2005, 23:12

CYTAT (FYreR @ 02-01-2005, 23:35)
Ja lubie Dogmeat ze względu na sentyment do F1.

Skad wiesz, ze to suka? wink.gif

Napisany przez: Cassidy 07-01-2005, 11:26

tak tylko odno¶nie awansu NPC'ów: bodajże oni awansuj± na każde 4 zdobyte przez nas poziomy do¶wiadczenia. Mog± zdobyć w ten sposób 4 albo 5 swoich "leveli" ( SprawdĽcie sobie Gorisa u szczytu rozwoju biggrin.gif )

Napisany przez: Chris 07-01-2005, 15:16

Nie zavsze (bym napisał vv zamiast v ale klava mi sie rozvaliła dry.gif ) NPC avansuj± co 4 poziomy.Avansoalem 3 razy i Cassidy przy tym dva(bym vstavił liczbe ''dva'', ale ten klavisz tez mi sie rozvalił mad.gif )razy zyskał level. Ale NPC zasze avansuj± je¶li veżmiemy perka ''hear and nov'' avansuj± od razu na najvyzszy poziom

Napisany przez: Wolv 07-01-2005, 18:40

Postuluję zrzutkę na now± klawiaturę dla Chrisa. Jeszcze trochę i zacznie pisać bardziej nieczytelnie niż Hammer wink.gif

Vermin poruszył ciekawy temat: Czy było gdzie¶ wyja¶nione jakiej płci jest Dogmeat?

Napisany przez: Kamil 07-01-2005, 18:50

Prosty sposob na sprawdzenie tego. Za tylnie łapy i go do góry wyciagnac wink.gif

Napisany przez: SPEC 08-01-2005, 16:05

Napewno jest to płeć męska, wszyscy się zwracaj± do niego "on" smile.gif Ja wolę latać sam. Szybciej się zabija, a NPC'e w pewnym czasie wadz± mi w wędrówce i wszystkich odstawiam do broken hills smile.gif Najlepszy NPC? Sulik!

Napisany przez: Wolv 08-01-2005, 17:18

CYTAT (SPEC @ 08-01-2005, 15:22)
Napewno jest to płeć męska, wszyscy się zwracaj± do niego "on" smile.gif

Zdanie ogółu niekoniecznie musi być prawdziwe smile.gif Mnie chodzi o to, czy jakie¶ oficjalne Ľródła podawały płeć tego sympatycznego futrzaka <futrzycy? wink.gif>

Napisany przez: Ali 08-01-2005, 17:54

A może dogmeat to obojniak? smile.gif W takim ¶wiecie to całkiem możliwe. smile.gif

Napisany przez: DrapiChrust 08-01-2005, 22:17

dogmeat jest "pci" męskiej. Pisze "he looks" i to wystarczy (zwierz±tka w fallu maj± rozróznienie na "he looks" i "she looks"). Wsio. Dlaczego nie suka? Bo inne psy za nim nie lataj± smile.gif I żaden vault dweller nie będzie sie przez pół kalifornii z jak±¶ suk± ci±gać biggrin.gif

Napisany przez: Manior 09-01-2005, 17:49

Jak dla mnie sulik jest najlepszy smile.gif A jak się mu da advenced power armor i mlot wspomagany to nikt nie podejdzie tongue.gif

Napisany przez: MyQeLL 10-01-2005, 19:22

Ja z pomocy Sulika zawsze korzystam tylko na pocz±tku gry, bo w póĽniejszym jej etapie po prostu przeszkadza w obsypywaniu wrogów ołowiem, ponieważ zbiera wszystkie serie, gdy podejdzie do przeciwnika. Moja znajomo¶ć z nim zazwyczaj kończyła się w Den, gdy mogłem dostać za niego co¶ koło 1000$ od łowców niewolników :)

A najlepsi NPCe?
Marcus + Plasma Rifle lub Pulse Rifle
Cassidy lub Vic + Gauss Rifle

Napisany przez: Dr Zaius 10-01-2005, 20:34

omfg jak mozesz Sulika sprzedawac ...hrhrhr
juz wole go gdzies odstawic niz dostac te marne grosze... wstydz sie wstydz
ps.dzis nie bedzie bajeczki.. cool.gif

Napisany przez: Sorrow 10-01-2005, 20:36

Moim zdaniem jeżeli z Miri± dałoby się współżyć po zawarciu małżeństwa, to byłaby najlepszym NPC.

Napisany przez: Vermin 10-01-2005, 21:42

Moze czeste wspolzycie z Miria to tzw. Game's Logic? biggrin.gif

Tzn. to, ze tego 'nie widac' w grze nie znaczy, ze tego nie ma. A moze wlasnie podczas trwania opcji "odpocznij do calkowitego wyleczenia" gracz baraszkuje z Miria? smile.gif

Napisany przez: Made_By_Fallout 25-01-2005, 22:28

Małżeństwo z Miria powinno być punktowane szybszym leczeniem przy odpoczynku, ubytkiem kasy, i znikaniem Mirii z poszczególnymi NPCami co jakis czas, gdyby grzacz akurat nie odpoczywał za często biggrin.gif

Napisany przez: Ghul-150 25-02-2005, 15:45

Ja tam lubię sulika daje fajne porady szczególnie jak pogadasz z nim gdy masz int = 1 to jest po prostu masakra wtedy gdy z tob± gada.

Precz z ograniczaniem ghuli to jest złe i ogólnie be.
Nie rozumiem czemu się czepiacie ghuli one i tak siedz± w napromieniowanych obszarach planety więc nikomu nie przeszkadzaj±. chyba , że kto¶ jest takim masochist± ze postanowił się usmażyć od promieniowania a przy okazji dostać parę kulek od ghuli broni±cych miasta (wiadomo przecież że na snajperów to ghule najlepiej się nadaj±).

Napisany przez: Pan Szakal 08-03-2005, 11:22

dochodze do wniosku że to trochę dziwne że wszyscy uważaj± Cassidego za tak dobrego NPC'a programi¶ci chyba troche zbyt dobrago go zrobili, w końcu niby jest staruszkiem(bez przesasy, ale jednak) i choruje na serce, a napierdziela wrogów aż miło, i Sulik ze swoim młotkiem przy nim wysiada, nawet Marcus nie koniecznie lepszy od niego bywa. Zreszt± jakby tak popatrzeć na yeam jaki można zebrac to jest to istna galeria osobliwo¶c. Mutant, pies ghoul, robot, deathclaw, dzikus no i vic, i jak z tak± drużyna można uratować ¶wiat? To możliwe tylko w falloucie, i za to lubie t± grę...

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)