Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> GOLowe wrażenia z pokazu Fallout 3

post 31-05-2008, 21:50
Post #21




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Noo... tylko należy zadać pytanie takie - czy nazwanie gry "Fallout" psuje poprzednie 2 [3?] Fallouty, tym bardziej jeśli wiadomo, że i tak licencja została sprzedana innej firmie?

Czy nazwanie zbudowanej z materiałów syntetycznych piłki "piłką nożną" czy zwyczajnie piłką urąga tradycyjnym, skórzanym piłkom?
Czy nazywanie samochodem zarówno Ferrari Enzo jak i Fiata Multiple nie powinno urągać jednemu z nich? :>

Niby nie, ale wszyscy którym Fallout jest bliski czują, że jest inaczej. To jest ciekawe.

Czyj będzie to problem, jeśli Bethesda zrobi złą grę, której nikt nie polubi i ludki zwrócą do sklepu zakupione kopie?
Czy ja na tym strace? Czy gracze na tym stracą? Nie stracą grosza, tylko nic nie zyskają. Koszt będzie zerowy, no poza alternatywnym, ale my jako gracze nie mamy wpływu na wysokość takowego. Nie tym razem...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-05-2008, 21:58
Post #22




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

@piv
Nie burz ludziom ich światopoglądu - nie warto :D A gdybyś jeszcze coś dodał - co wiemy by dwaj - to już w ogóle nastąpił by gargamiedon :P

Czarno białe widzenie świata jest niektórym bardzo na rękę - posiadanie nieufności do metod prac nad Falloutem 3 jest dla nich równoznaczne z gnojeniem tej gry. Koniec, kropka, amen, buzi, dupci, cipci, pa!!! :lol:

-----

Kolejny etap w poznawaniu Fallouta 3 mamy niewątpliwie za sobą. Te same skriny - znane od paru miesięcy - te same fakty. Miało nie być dema - demo będzie pokazane na E3. Jeśli ta sama niekonsekwencja dotyczyć będzie też bezpośredniego przedstawienia fanom - oficjalną stronę gry - czegoś więcej o grze, to już by było lepiej.

A dla rozluźnienia atmosfery >>> Mój bracie!!! Co z tobą zrobili!!!! :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-05-2008, 22:02
Post #23




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 306
Nr użytkownika: 4 955
Dołączył: 18-09-2007

@Zoor i Headbanger
Niby pomysł z naprawianiem sprzętu poprzez użycie elementów z innego tego samego typu jest logiczny, ale ... jakoś nie widzi mi się noszenie w plecaku dwudziestu PA by mieć części na naprawy gdy walczę z morzem mutantów. Poza tym w realu "naprawy" broni to głównie konserwacja i likwidowanie zacięć, a broń na prawdziwe naprawy do rusznikarza trafia rzadko, nie mówiąc już że młotek i śrubokręt raczej tu nie wystarczy. Jeśli zrobią to w rozsądny sposub to może być to naprawdę dobre posunięcie.

@piv vauh
Wiem że niektórych to nie obchodzi, ale należy zwrócić tu uwagę na znaczenie pojęć "na podstawie" (spin off) i "kontynuacja" (sequel). Pierwsze oznacza że dzieło korzysta jedynie z motywów i wątków z pierwotnego dzieła, więc nikt nie wymaga ścisłości. Do tej kategorii zalicza się FT, więc mimo diametralnych różnic w fabule i świecie mogę spokojnie docenić jej gamepley. Kontynuacja jednak w oczywisty sposub zakłada dalszy ciąg pierwotnego dzieła i wszelkie odstępstwa muszą być z całą stanowczością piętnowane! Problem jak widzisz jest w tym że zapowiedziano nam kontynuację, a grę nazwano Fallout 3 (miast np. Fallout: East Coast) dając jednocześnie spin off'a i serwując pieprzenie o potrzebnych zmianach itd. Kretynami nie jesteśmy i jako konsumenci chcemy być traktowani poważnie!

Powiem tak: Masz rację że w porównaniu z innymi spin offami Fo3 jest najbliżej oryginalnej serii. Ale wciąż jest to spin off, a nie zapowiadana kontynuacja.

Ten post był edytowany przez Rezro: 01-06-2008, 07:53
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-05-2008, 22:08
Post #24




Zoor
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 1 356
Nr użytkownika: 3 713
Dołączył: 18-09-2006

Rezro - co z tego, że F3 jest spin offem? Czy bardziej satysfakcjonowała by cię kontynuacja osadzona na Zachodnim Wybrzeżu, nalepiej z prawnukiem VD w roli głównej, w której znowu trzeba by uratować tę samą część świata przed jakąś nową plagą? Ile można w końcu ciągnąć ten sam temat? Zresztą nawet Van Buren nie miał być według twojej terminoilogii sequelem, a to też niby Fallout 3 w zamierzeniach jego twórców...

Co do naprawiania tych pancerzy i broni - mnie się osobiście bardzo podoba naprawiani broni na podstawie dostępnych części zamiennych. ale tylko i wyłącznie broni - bo, jak już pisałeś, PA w ten sposób się raczej zreperować nie da (o skórzanej kurtce już nie mówiąc ;).

Ten post był edytowany przez Zoor: 31-05-2008, 22:08
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-05-2008, 22:14
Post #25




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Na pewno [pfff, ta, jasne, jakby cokolwiek było pewne ;P] naprawa nie będzie oparta o posiadanie kilkunastu przedmiotów tego samego typu, ale posiadanie tych przedmiotó będzie dodatkowym wsparciem naprawiania, ktore w zamyśle jednak z jakichś narzędzi pewnie korzysta i prawdopodobnie z częśći zamiennych.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-05-2008, 23:21
Post #26




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 534
Nr użytkownika: 4 495
Dołączył: 01-06-2007

piv@

Mój stosunek do F3 jest czysto optymistyczny (za co Squonk mnie nienawidzi, i zaraz zaprzeczy)

Podoba mi się fakt, że w końcu ktoś postanowił wskrzesić markę skazaną na zapomnienie i cały swój zapał, oraz surowce wkłada w reanimację kulturalnego trupa. Głównym problemem jest fakt że robią to na najbardziej dynamicznie rozwijający i zmieniający się rynek wszech czasów i to co było dobre AD 1998 nie musi się sprzedać AD 2008 (vide Unreal Tournament 3 - przykład jak w mordę strzelił). Czy to dobre czy złe nie ma znaczenia - tak po prostu jest. Choć osobiście uważam że rynek dzisiaj ma się lepiej niż kiedykolwiek i gry video nigdy nie miały tak dużej szansy stać się "kulturą wysoką".

Problem polega na tym że taki a nie inny Fallout 3 burzy idealistyczną wizję wspomnień, jak już to pisałem dokładnie na tym forum - nie bawi mnie idealizowanie przeszłości i gnojenie teraźniejszości i przyszłości - od tego mamy Squonka. Dokładnie pamiętam jaka była przeszłość i okłamywanie samego siebie jak to wtedy zajebiście było a dzisiaj jest do dupy to dla mnie strata czasu, energii i depolaryzacji błony neuronów. Tak czy siak mr. Awesome powstał w myślach wielu fanów/fanboyów i podejrzewam że ktokolwiek robił by cokolwiek z nazwą Fallout w tytule i tak będzie źle.

Poza tym to co pokazała beth jest całkiem obiecujące poza kilkoma szczegółami (dla mnie to: przegięcie z retro-futuryzmem, brak easter-eggsów, wybuchające auta i ten przeklęty fatman) i można być pewnym że to będzie fallout - czy dobry to premiera zrekapituluje. Przynajmniej nie jest to taki gwałt na marce jak najnowszy dodatek do Painkillera gdzie strzelamy do... kartonowych makiet, czy... rzeźników z głowami krowy - to dopiero zbesztanie klimatu i zniszczenie serii.

--------------------------------------------------------------------------------

Co do naprawiania sprzętu - z tego co zrozumiałem to każdy model broni i pancerza można rozłożyć na komponenty i potem używać ich do naprawiania noszonego... pewnie podobnie jak to miało miejsce w Hellgate London - z tym że tam podnosi się poziom przedmiotu bo owe są niezniszczalne...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 01:17
Post #27




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Headbanger)
Mój stosunek do F3 jest czysto optymistyczny (za co Squonk mnie nienawidzi, i zaraz zaprzeczy)

Na moje znienawidzenie trzeba sobie zapracować - ty nawet nie wyszedłeś za próg, nie mowiąc już o zrobieniu pierwszego kroku :D

QUOTE(Headbanger)
Fallout 3 burzy idealistyczną wizję wspomnień,

Wspomnień?? Czego wspomnień?? Koślawych piksli na monitorze - które według ciebie są osią sporu o Fallouta 3 (jak ty i reszta widzących świat według poprawnych zasad - byście chcieli widzieć) czy czegoś co ma każda osoba, która kiedyś zagrała w tą grę??

Jeśli nadal twoja ocena Falloutów opiera się na traktowaniu ich jako programu komputerowego - który sam w sobie jest tylko nudnym zabieraczem czasu - to masz rację. Można się zastanowić, nad nie lubieniem ciebie za to, że nadal chcesz ze wszystkimi dyskutować o Falloutach jak tylko o grach komputerowych :D

BTW:
Owszem są fani Fallouta, dla owe koślawe piksle i krzesła zrobione z pięciu piksli to esencja gry, którą warto bronić jak cnoty własnej siostry. Do nich kieruj swoje pretensje i żale, że nie rozumieją nowego Fallouta :lol:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 02:32
Post #28




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Podobna dyskusja toczyła się kiedyś w sprawie ADOM'a, takiej gierki roquelike która bije na głowe przynajmniej 9 na 10 obecnie wypuszczanych gier komputerowych, gierki dodam, która grafiki nie ma wogóle. Nie, nie przesadzam, wogóle. Całość opiera się o znaki tablicy ASCII.

Po wielu tygodniach sporów na temat tego czy jest sens zrobić ADOM'a w wersji z grafiką okazało się, że dla dobra gry i klimatu lepiej jej nie ruszać.
I nie oznacza to, że gra jest martwa, nie ma fanów i nie przyciąga kolejnych graczy. Tak jak Fallout, który nigdy martwy nie był, tylko brnął swoją ścieżką, pod prąd, wbrew prawom rynku i statystyce.
Żyje sobie, choć na pozór wydaje się sztywny i zimny. Jak pustkowie, opuszczone i surowe, na którym jednak życie trwa nadal nawet po wojnie atomowej ;P

dla chętnych - ADOM = Ancient Domains of Mystery
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 08:06
Post #29




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 306
Nr użytkownika: 4 955
Dołączył: 18-09-2007

@Zoor
Oczywiście że najbardziej satysfakcjonowała by mnie prawdziwa kontynuacja! Niemniej z dobrego off spina także się ucieszę, bo czemu by nie? Po prostu protestuje przeciwko przeciwko polityce firm (a Beth szczególnie), które to robią z nas idiotów! Zresztą już kiedyś o tym pisałem i na tym zakończę.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 09:04
Post #30




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

W szerszej perspektywie gry robione sąpod upodobania graczy, ale takich przeciętnych, uśrednionych....
Czyja to wina że uśredniony gracz jest idiotą? no nie wińmy już firm pokroju Bethesdy.

To troche tak, jakby amerykanie nagle zarzucili producentom zegarków, że są oni odpowiedzialni za to, że amerykanie nie potrafią przeczytrać godziny z zegarka, na którym przy każdej kresce nie ma cyferek z oznaczeniami godzin i minut.
Bo tak wygląda przeciętny zegarek w USA, oni nie widdzą która jest godzina, jeśli na zegarku nie ma cyferek. Mało tego, cyferki pokazują też ile minut po danej godzinie jużjest.

"klient nasz pan"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 10:09
Post #31




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 306
Nr użytkownika: 4 955
Dołączył: 18-09-2007

Rozumiem to że gry są robieni pod większość, która to zbyt mądra nie jest i jestem w stanie to zaakceptować. Niemniej jeśli zmienia się koncepcję gry, to należy o tym powiadomić klientów bo tego wymaga uczciwość wobec nich (nawet jeśli większości to nie obchodzi). A oczywiste jest chyba że kontynuacja wymaga kontynuacji, co nie? Więc jeśli nią nie jest to jest spin-off'em i należy to powiedzieć!

Poza tym nie mówię że gracze to idioci (choć często to prawda), ale że nie wszyscy gracze to idioci i naprawdę razi mnie że producenci mnie za takiego biorą. Niestety Beth sięga tu szczytów zakłamania i ignorancji wypowiadając co i róż teksty pokroju "Fo3 to stuprocentowy cRPG z elementami FPS'a". A jeśli dodać do tego fakt że zapowiedzi względem Obliviona w sporej części okazały się po prostu nieprawdę, to naprawdę nie można mieć zaufania do tej firmy.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 11:08
Post #32




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Jeśli stosujesz zasadę ograniczonego zaufania do firmy, to i do recenzentów jej produktów, zarówno F3 jak i Obliviona. I w obietnice teżnie będziesz wierzył tylko sam sprawdzisz, przekonasz się, ocenisz.

Zachowanie Bethesdy jest dziwne, budują sobie wizerunek takich "byznesmenów" którzy sprzedają kit na lewo i prawo po to tylko by ich produkt tym czy innym sposobem trafił do czyjegoś domu. "Produkt sięmusi sprzedać, obronić, bo musi, bo tak". Ilość, nie jakość. Płytka rozrywka,

A jeśli zagłębim się do poziomu detali w różnice między F1 a F2 to będzie można z pewną dozą przekonania powiedzieć, że nawet między tymi dwoma produkcjami jest pewna przepaść... Jaką to ma właściwie różnice, czy gra sięnazywa F3, czy f:cośtam, jeśli to nie nazwa decyduje o byciu spinoffem czy sequelem tylko gracze, a właściwie ich odbiór świata gry i charakteru rozrywki. W ostateczności i tak będziesz miał prawo powiedzieć że to nie jest Fallout, niezależnie od tytułu gry, albo powiedzieć, że to jest Fallout, również niezależnie od tytułu gry.

A gdyby Ci zaprezentowano produkt Bethesdy nie mówiąc, kto go robił i jaki ma tytuł, to pewne skakałbyś pod sufit z radości, że jakaś firma przygotowała prawie-fallouta. Ja bym skakał. Tylko czemu, skoro - raz jeszcze - to nie tytuł mi powie, jak do F1 i F2 odnosi się F3, tylko ja powiem jak ta relacja wygląda. Ja jako klient i odbiorca decyduje o tym, czy gra okaże się spinoffem czy sequelem.
Tak może powiedzieć każdy kto zagra [żeby nie powiedzieć kupi gre :P]

to znaczy, tak to wygląda z racjonalnego punktu widzenia. Problem jest taki, że nawet ja nie pisze tego ze 100% przekonaniem ;P Ten argument z tytułem okaże się logicznym, czy takim którego używają die-hard-full-beton-hater fani?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 11:58
Post #33




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 534
Nr użytkownika: 4 495
Dołączył: 01-06-2007

Squonk@

Fallout to tylko gra, tak jak Hamlet to tylko dramat, a Ferdydurke to tylko powieść... Pograj/zobacz/przeczytaj i pomyśl... ale nie mam zamiaru stawiać tym tworom pomników zajebistości i sam siebie przekonywać jakie to mądre jest i co wieczór modlić się do tego. Ja po prostu przemyślę to co widziałem i... być może stane się lepszym/mądrzejszym człowiekiem - ale bawić się w kółko adoracji względem kawałka softu na płytce plastikowej z fotoodblaskowym lakierem? Nieeee.
Poza tym mam świadomość że jest tam więcej takich perełek i tylko dąże żeby je odkryć. Zamiast twojego "dzisiejsze gry są dla głópków bo ja wiem ale nie gram w rzadne bo som dla głupkuw" (co notabene jest ostatecznym poziomem ignorancji według mnie). Poza tym kto tutaj gada ciągle że gry były OK do 2003 roku i wtedy były takie zajebiste, takie mądre i fajne a teraz tylko szejdery, wyścig technologiczny (jakby wtedy go nie było), brak klimatu i brud pod paznokciami...

Dlatego ostatnio przeszedłem Assassin's Creeda i ma wg. mnie ciekawszą fabułę od większości gier jakie ostatnio widziałem, a klimat jest genialny, przeczytałem Paragraf 22 - mistrzowska książka prześmiewająca wojsko, i komiks włoskiego artysty Gipi pt. "Sala Prób", z niesamowitym kadrowaniem, oraz świetnym przedstawieniem problemów dojrzewania . Nie brzydze się żadnej kultury...

Oooops! Zapomniałem zmówić różaniec do Fallouta... ajajajaj!

Gdyby teraz się zastanowić to faktycznie mam konsumpcyjne podejście do życia... No trudno - nie moge ich pokonać to się przyłączę :).

Rezro@

Na miłość boską, ty w przyszłości będziesz albo prawnikiem, albo księgowym... zostaw te metki i nazwy w spokoju i skup się na zawartości.
Ja po prostu nie rozumiem, z tego co gadasz wniosek jest taki że F3 by ci się świetnie podobało gdyby nie to że... nazywa się F3 i... mówią że jest cRPG (bo jest imo). No litości czy to jest naprawde ważne? Terminologia i klasyfikacja a nawet semantyka ma POMAGAĆ ludziom w rozumieniu świata, a nie go determinować.

To tak samo jak przyczepienie się części betonu bo "TUR NIE BĘDZIE" - akurat walka była skopana we wszystkich falloutach...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 12:55
Post #34




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 306
Nr użytkownika: 4 955
Dołączył: 18-09-2007

QUOTE(piv vauh @ 01-06-2008, 11:23)
Jeśli stosujesz zasadę ograniczonego zaufania do firmy, to i do recenzentów jej produktów, zarówno F3 jak i Obliviona. I w obietnice teżnie będziesz wierzył tylko sam sprawdzisz, przekonasz się, ocenisz.
*
Rzeczywiście stosuję, ale produkt dopiero kupię jak przekonam się że jest dobry (demo, kolega, itd.), bo gram od dawna i nie mam już parcia na nowości.
QUOTE(piv vauh @ 01-06-2008, 11:23)
Zachowanie Bethesdy jest dziwne, budują sobie wizerunek takich "byznesmenów" którzy sprzedają kit na lewo i prawo po to tylko by ich produkt tym czy innym sposobem trafił do czyjegoś domu. "Produkt sięmusi sprzedać, obronić, bo musi, bo tak". Ilość, nie jakość. Płytka rozrywka,
*
I dlatego ich nie lubię.
QUOTE(piv vauh @ 01-06-2008, 11:23)
A jeśli zagłębim się do poziomu detali w różnice między F1 a F2 to będzie można z pewną dozą przekonania powiedzieć, że nawet między tymi dwoma produkcjami jest pewna przepaść...
*
Wiem i sam o tym parokrotnie mówiłem, niemniej nie na tyle duża by był to jakiś większy problem (szczególnie jeśli patrzy się poza stylistyką).
QUOTE(piv vauh @ 01-06-2008, 11:23)
Jaką to ma właściwie różnice, czy gra sięnazywa F3, czy f:cośtam, jeśli to nie nazwa decyduje o byciu spinoffem czy sequelem tylko gracze, a właściwie ich odbiór świata gry i charakteru rozrywki. W ostateczności i tak będziesz miał prawo powiedzieć że to nie jest Fallout, niezależnie od tytułu gry, albo powiedzieć, że to jest Fallout, również niezależnie od tytułu gry.
*
Niestety świat nie jest taki piękny i często to twórcy usiłują dawać plakietki, niemniej na szczęście fani mogą je zignorować. Matrix jest tylko jeden :P ! Wszystko się sprowadza do jednego: Jeśli pisze aparat to ma być to aparat, a nie nawet najbardziej wypasiona mp3.
QUOTE(piv vauh @ 01-06-2008, 11:23)
A gdyby Ci zaprezentowano produkt Bethesdy nie mówiąc, kto go robił i jaki ma tytuł, to pewne skakałbyś pod sufit z radości, że jakaś firma przygotowała prawie-fallouta.
*
Moje uprzedzenia do Bethesdy to jedno, a wrodzony sceptycyzm drugie. Na pewno byłbym (tak jak teraz jestem) zainteresowany, ale skakałbym dopiero gdyby okazało się że to jest to. Poza tym nawet gdyby Beth powiedziała wprost że robi prawie-fallouta to bym przecież ich za to nie skrytykował (krytykuje za to że mówią jedno, a robią drugie).
QUOTE(piv vauh @ 01-06-2008, 11:23)
Ja bym skakał. Tylko czemu, skoro - raz jeszcze - to nie tytuł mi powie, jak do F1 i F2 odnosi się F3, tylko ja powiem jak ta relacja wygląda. Ja jako klient i odbiorca decyduje o tym, czy gra okaże się spinoffem czy sequelem.
*
Ostatecznie tak, ale pamiętaj o zawodzie jaki może nas spotkać jeśli wierzymy zapowiedzią, a okażą się one nieprawdą. Dlatego będę skakał dopiero jak gra wyjdzie, a teraz staram się patrzeć obiektywnie na zapowiedzi i znane mi już fakty.
QUOTE(piv vauh @ 01-06-2008, 11:23)
Tak może powiedzieć każdy kto zagra [żeby nie powiedzieć kupi gre :P]

to znaczy, tak to wygląda z racjonalnego punktu widzenia. Problem jest taki, że nawet ja nie pisze tego ze 100% przekonaniem ;P Ten argument z tytułem okaże się logicznym, czy takim którego używają die-hard-full-beton-hater fani?
*
Pożyjemy zobaczymy.
QUOTE(Headbanger @ 01-06-2008, 12:13)
Na miłość boską, ty w przyszłości będziesz albo prawnikiem, albo księgowym... zostaw te metki i nazwy w spokoju i skup się na zawartości.
*
Jakiej zawartości? Na razie produkt nie wszedł na rynek i mamy prze sobą jedynie te metki i nazwy. Ja oczekuję że dostanę to co zapowiedziano i nie lubię być oszukiwany. Jak cię to nie obchodzi to twoja sprawa, ale proszę być nie czepiał się że mnie jest to istotne.
QUOTE(Headbanger @ 01-06-2008, 12:13)
Ja po prostu nie rozumiem, z tego co gadasz wniosek jest taki że F3 by ci się świetnie podobało gdyby nie to że... nazywa się F3 i... mówią że jest cRPG (bo jest imo). No litości czy to jest naprawde ważne? Terminologia i klasyfikacja a nawet semantyka ma POMAGAĆ ludziom w rozumieniu świata, a nie go determinować.
*
Upodobania to jedno, a obietnice to drugie. To czy gra będzie mi się podobać to się dopiero okaże, ale to że mnie robią w balona nie spodoba mi się nigdy. A czy gra będzie cRPG, czy aRPG to się dopiero się przekonamy jako że informacje są sprzeczne (Jak na razie wygląda mi to na rasowy aRPG).
QUOTE(Headbanger @ 01-06-2008, 12:13)
To tak samo jak przyczepienie się części betonu bo "TUR NIE BĘDZIE" - akurat walka była skopana we wszystkich falloutach...
*
Rzecz gustu. Ale szkopuł w tym że Tury były dla Fallouta charakterystyczne i jako fani mamy prawo ich oczekiwać w kontynuacji. Ja tu jestem neutralny bo oczekuję przede wszystkim dobrego RPG'a.

Ten post był edytowany przez Rezro: 01-06-2008, 16:33
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 13:28
Post #35




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Rezro, kurka, troche tak wyszło, jakbym cie atakował, a nie atakuje. Zastanawiam się tylko, czy argumenty jakich używa jedna bądź druga strona to dobre argumenty, a nie takie, które stawiałyby mnie lub innych w jednym z narożników piaskownicy...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 14:05
Post #36




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 534
Nr użytkownika: 4 495
Dołączył: 01-06-2007

@Rezro

No ok, teraz mówisz w miare z sensem... po prostu mam dość twojego czepiania sie do skrótów i nazw gatunkowych... zwłaszcza że coraz wiecej wychodzi gier nie dajacych si sensownie sklasyfikować...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 14:57
Post #37




SHM-1
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 426
Nr użytkownika: 3 430
Dołączył: 21-06-2006

piv: W swoim wywodzie masz sporo racji, jednak nie zgodziłbym się co do objawów dziecinności jakie wymieniasz.

Szanuję dzieło Black Isle jako nie tylko przełomowe wtedy w dniu jego premiery, ale i pod wieloma względami niedoścignione do dziś, a to ostatnie jest ewenementem, zwłaszcza że mowa nie o gatunku niszowym, ale żywym i popularnym. Podzielam jednak zdanie że Bethesda zainwestowała swoje 6 zielonych milionów w prawa autorskie nie po to by podjąć wyzwanie sprostania legendzie, ale zrobić swoją grę i po prostu więcej na niej zarobić dzięki marce. Mówiąc inaczej: Tak, odbierają nam "naszego Fallouta", ale to samo stało się z wieloma wielkimi seriami w branży gier, kinematografii, literatury i nie zamierzam z tego powodu płakać, ani tym bardziej zaliczyć się do dzieci z piaskownicy. Kontynuacje wielkich czy chociaż bardzo dobrych dzieł umierają jakościowo często z rąk własnych, oryginalnych twórców (Star Wars, Thief, Tomb Raider i wiele innych) i to się po prostu zdarza.

Pomimo powyższego - wciąż uważam że F3 zapowiada się jako dobry spinn-off ale żaden z niego successor.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 18:05
Post #38




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Rezro)
Niemniej jeśli zmienia się koncepcję gry, to należy o tym powiadomić klientów bo tego wymaga uczciwość wobec nich (nawet jeśli większości to nie obchodzi). A oczywiste jest chyba że kontynuacja wymaga kontynuacji, co nie? Więc jeśli nią nie jest to jest spin-off'em i należy to powiedzieć!

I za to uważam, że Bethesda jest be :D

Jak zaczynaliśmy dyskusję o F3 na poczatku roku to już wówczas to poruszałem, ale mało kto ze zwolenników F3 to zrozumiał i uznał, że gnoję tą grę <_< Tymczasem - ja jako fan i klient/konsument - mogę sobie na umownej płaszczyźnie ja - Bethesda - założyć, że domagam się szacunku dla mnie poprzez rzetelną informację o produkcie, który chcę kupić.

A rzetelna informacja to nie tylko jej treść - czy np. Pancerze Wspomagane będą całe czy z części - to jest bzdurka dobra na forumowe dyskusje o "ilości cukru w cukrze" :P Rzetelna informacja to także sposób i styl jej podawania - a tu Bethesda ma sporo za uszami - obecne takie pokazy jak dla redaktorów GOL moich odczuć nie zatrą.

QUOTE(Headbanger)
Fallout to tylko gra

A Mad Maks to tylko film - ale jak zaczynasz komuś nawijać o tym, czym jest kultura postapokaliptyczna - w ujęciu postnuklearanym - to rzucasz dwa słowa klucze na rozgrzewkę - "Mad Maks" i "Fallout". Jakiż to spory awans dla w sumie nadal "biedniejszego kuzyna" filmu, książki - czyli gry komputerowej.

Czy jak zaczynasz komuś mówić o wojnie w kosmosie to podajesz słowa "StarCraft" - było nie było ale też gra-pomnik? No raczej nie - bo w kulturze popularnej jest wiele bardziej reprezentywnych produktów, niż ta gra. Rzuci się starłorsami czy startrekami.

Falloutom nie trzeba stawiać pomników a ni robić kółek fanboyskiego zacieszu. Ale to nie moja wina (i innych podobnie/zbliżono myślących fanów), że to ta seria idealnie opisała i oddała sens ogólnoświatowej zagłady - przed którą strach i obawę nosi każdy człowiek.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 22:14
Post #39




Beer Lover
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 387
Nr użytkownika: 34
Dołączył: 04-11-2002

QUOTE(Headbanger @ 01-06-2008, 10:13)
Fallout to tylko gra, tak jak Hamlet to tylko dramat, a Ferdydurke to tylko powieść...


QUOTE(Headbanger @ 31-05-2008, 21:36)
Choć osobiście uważam że rynek dzisiaj ma się lepiej niż kiedykolwiek i gry video nigdy nie miały tak dużej szansy stać się "kulturą wysoką".


tak, ja tu widze ostra sprzecznosc, ale co tam...
widzisz - zaczynasz uzywac hasel 'kultra wysoka' a jednoczesnie zachowujesz sie jakby to pojecie dla ciebie nie znaczylo nic. kompletnie nic. bo hamlet to tylko dramat. zobacz tylko ze 400 lat po jego powstaniu jest on nadal zywy, wystawia sie go, ekranizuje, pisze powiesci na jego kanwie. ciekawe jest takze ile pomnikow ma szekspir.
wracajac do gier - w tym malym i MLODYM swiatku gier fallout 1 & 2 moga uchodzic za takie arcydziela, zrobione gdzes tam z nikla nadzieja na sukces, ale za to z sercem i pasja. gry ktore dla graczy sa czym wiecej - jak pisal squonk - niz kupa pikseli i danych na hdd. tak samo jak hamlet to cos wiecej niz zbior liter a sloneczniki van gogha to cos wiecej niz troche farby rozpacianej po plutnie. a ty mi mowisz ze gry maja szanse stac sie kultuta wysoka ? moze po prostu wytlumacz co to dla ciebie znaczy ? moze kultura wysokiej forsy ? taaaak, f3 napewno zaliczy sie do tej 'kultury'. zaplacic, zagrac, przetrawic, wysrac. to tylko gra.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-06-2008, 22:30
Post #40




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 534
Nr użytkownika: 4 495
Dołączył: 01-06-2007

LoveBeer... cytując wspomnianego Hamleta:

"-Co czytasz tam Panie?
-Słowa, słowa, słowa..."

To powinno wystarczyć jako mój komentarz. Czym jest kultura wysoka? Na to powinieneś sam sobie odpowiedzieć, bo (co da Rezrowi zagatkę) - jednoznacznej definicji nie ma... to co dla jednego będzie arcydziłem takiej klututy dla innego będzie szajsem...

Typowym przykładem jest muzyka metalowa - kakofonia czy sztuka? Zdania są podzielone.

Dla mnie gra jest grą, książka książką, film filmem - ważne żeby te wszystkie dzieła którymi się katuje zmusiły mnie do myślenia, jeżeli tak się dzieje - jest to klutura wysoka. Przyznam się że pierwszą grą która u mnie to spowodowała był Fallout, teraz jest ich dużo więcej niż wtedy... stąd mój wniosek.

Jednocześnie to odróżnia od kultury niskiej takiej jak tony komedii romantycznych po obejrzeniu których nic nie masz prócz rozrywki. Nie znaczy to nic złego o tych filmach - one po prostu są tworzone dla zabawy nie dla sztuki.

A to że 400 lat od realizacji Hamlet dalej żyje, świadczy o tym jak wysoka ta klutura wysoka jest (+ wiele innych czynników, jak tempo życia, kosumpcji, podłoże obyczajowe etc. etc.)

Jeżeli masz inne zdanie na ten temat - to jest twoje zdanie i ma w tej kwestii takie samo prawo bytu jak moje i wcale nie jest to definicja gorsza czy inna... tu raczej chodzi o percepcję świata...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

3 Strony < 1 2 3 >
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 17-09-2019, 05:35