Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> 1, 2, 3 - "maniakalnym fanboyem" jesteś Ty!, czyli "świat" wg. CormaC'a z CD Action

post 24-10-2007, 21:36
Post #41




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

QUOTE(Sorrow @ 24-10-2007, 19:05)
Trzeba być ciekawym człowiekiem, żeby prowadząc biznes w warunkach kryzysu gospodarczego namawiać ludzi, którzy ledwo dyszą do zbierania pieniędzy na oryginalne gry kosztem innych rzeczy.

Równie ciekawym człowiekiem jest ten, który uważa, że pisma powinny były zachęcać <a przynajmniej nie zniechęcać> czytelników do kradzieży, aby chronić się przed konkurencją.

QUOTE(Sorrow @ 24-10-2007, 19:05)
wyobraź sobie, że są ludzie, którzy są fanami Fallout'a jako gry. I co, dlatego, że są fanami określonej gry - tzn. klasycznej gry cRPG z walką turową i widokiem izometrycznym a nie FPP action RPG są niby fanboyami?

Nie - natomiast osądzanie jej kontynuacji jako porażki mając jedynie informację o tym, że owa kontynuacja izometryczna nie będzie, już się do tej granicy zbliża.

QUOTE(Sorrow @ 24-10-2007, 19:05)
To jest gra. Rozumiesz? Gra. Nie seria książek albo filmów a właśnie gra. Dlatego też normalnym jest, że ludzie chcą zagrać w ulepszenie i rozwinięcie tej gry a nie w jakiś zupełnie inny rodzaj gry.
Rozumiesz? Gra.Tak jak na przykład piłka nożna i koszykówka.

Rozumiem doskonale. Dlatego właśnie, że to gra, nie widzę powodów do pieklenia się i werbalnego kamienowania tych, którzy podejmą się jej kontynuacji, nawet jeśli im się to nie uda. Bo to gra - aplikacja służąca rozrywce, oderwaniu od szarej rzeczywistości, być może dająca okazję do rozważań na poruszane tematy. Ale nie niezbędna do życia, czy prawidłowego funkcjonowania.

QUOTE(Sorrow @ 24-10-2007, 19:05)
W ogóle, to co po co ci "boye"? Może po prostu fani albo pasjonaci, jak mówią kulturalni ludzie?

Mnie? Po nic. Ani tego określenia nie stworzyłem, ani Cię nim nie nazwałem. Zastanawia mnie tylko - jeśli na scenie "fanboy'ów" nie ma, a redaktorzy CDA zupełnie się na niej nie znają, skąd ten temat, skąd to oburzenie i skąd ten pęd do obrony? Skoro to taka wierutna bzdura, można ją przecież spokojnie olać... Co więcej, gdy zwróciłem uwagę na tą ciekawostkę, oburzyłeś się jeszcze bardziej - czyżbym uderzał w czuły punkt? :>

QUOTE(Sorrow @ 24-10-2007, 19:05)
No i? Jest wystarczająco dużo informacji z obszernych previewów, żeby móc wyciągać wnioski.

Aha, czyli dziennikarze, gdy wypowiadają się optymistycznie o F3 są debilami, piszącymi totalne bzdury, ale można w pełni ufać ich opiniom, jeśli wypowiadają się o F3 krytycznie? Fascynująca selektywność w odbiorze.
Ja wolę jednak poczekać aż sam będę miał okazję zagrać, a przynajmniej dopóki będę miał przed oczami kilka recenzji z różnych źródeł na temat FINALNEJ wersji gry.

QUOTE(Sorrow @ 24-10-2007, 19:05)
I co z tego [że w innych dziedzinach też wykorzystuje się w reklamach panienki] ? Czy gdzieś pisałem, że mi się podoba wykorzystywanie panienek w reklamech w innych dziedzinach?

Nie, ale Twoje oburzenie sugeruje, że jest to coś nadzwyczajnego. Seks sprzedaje się dobrze, nic więc dziwnego, że przeniknął i do światka gier.

QUOTE(Sorrow @ 24-10-2007, 19:05)
Co to [że gry rozpoczynały karierę jako proste zręcznościówki] ma do rzeczy?

To, że gry zaczynały jako produkty stanowiące minimalne wyzwanie intelektualne, a teraz stają się coraz bardziej rozbudowane - nie odwrotnie.

QUOTE(Sorrow @ 24-10-2007, 19:05)
Policz sobie [ile pikseli mają krzesła w Falloucie].

Umiarkowanie mnie to interesuje, ale skoro twierdzisz z oburzeniem, że informacja od tym, że krzesła w Falloucie miały 4 piksele jest ważnym elementem anty-falloutowej kampanii Bethesdy, liczyłem, że oświecisz mnie w tej materii.

QUOTE(Sorrow @ 24-10-2007, 19:05)
Na różnych forach dotyczących różnych gier. 

Tego się domyśliłem - a konkretnie na jakich?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 24-10-2007, 22:16
Post #42




SHM-4
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 1 032
Nr użytkownika: 362
Dołączył: 15-03-2003

QUOTE(Squonk @ 24-10-2007, 13:06)
Choćby tak by zrobić jak firma Techland i ich gra "Loki" - na której przez to, że wspiera ją plebix i ich serwis o Diablo - jest umieszczony komunikat gra polecana przez polskie Diablo Community. Czy jakoś tak  ;)
*


Tak gwoli ścisłości, to Techland jest tylko wydawcą Lokiego w Polsce.

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 18:15)
Nie, natomiast stwierdzanie na podstawie zmiany widoku gry o tym, że będzie "be", bo nie będzie tak, jak w poprzedniej części, już fanboyismem jest.
*


Tu bym polemizował. Bo to trochę tak, jakby twórcy Need For Speed obwieścili, że następna część serii będzie miała perspektywę z lotu ptaka.

I nie chodzi o prorokowanie, jaka będzie sama gra (która rzecz jasna nie jest jeszcze dostępna) - czy będzie grywalna, ładna, "miodna" itd., ale o komentowanie zapowiedzianych przez twórców podstaw tejże gry (czyli choć gra nie jest dostępna, twórcy udostępnili w takim czy innym zakresie pewne jej założenia, które raczej już nie ulegną zmianie) i to w odniesieniu do kanonu FO. FO to jednak setting postapo + turowość & rzut izometryczny. Niektórzy z kolei wychodzą z założenia, że każdy crpg - byle obsadzony w konwencji postapo - mógłby być świetnym FO. A FO to też specyficzna 'mechanika', która na komputerze miała oddawać/naśladować rozgrywkę klasycznego "stołowca" (tury, quasi-narracyjny "panel" u dołu ekranu, etc.).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 24-10-2007, 22:42
Post #43




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 20:51)
Równie ciekawym człowiekiem jest ten, który uważa, że pisma powinny były zachęcać <a przynajmniej nie zniechęcać> czytelników do kradzieży, aby chronić się przed konkurencją.

Praktycznym? Właśnie czytam książkę ze Świata Dysku i trochę się zaraziłem skłonnością do robienia niepokojących acz celnych spostrzeżeń ;) .

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 20:51)
Rozumiem doskonale. Dlatego właśnie, że to gra, nie widzę powodów do pieklenia się i werbalnego kamienowania tych, którzy podejmą się jej kontynuacji, nawet jeśli im się to nie uda. Bo to gra - aplikacja służąca rozrywce, oderwaniu od szarej rzeczywistości, być może dająca okazję do rozważań na poruszane tematy. Ale nie niezbędna do życia, czy prawidłowego funkcjonowania.

Nie do końca. Fallout jest dość ważną częścią mojej kultury i symbolem czegoś ważnego. Symbolem nadziei na nadejście nowych ambitniejszych RPGów wzorowanych na grach PnP. Powrotu do korzeni gier RPG - walka turowa, widok izometryczny do tego statystyki wpływające na opcje dialogowe, co jeszcze bardziej przybliża grę do rozgrywki z dobrym mistrzem gry.

Od 9 lat czekam aż ktoś będzie kontynuować tą część kultury - nie mówię tu o samej serii Fallout, ponieważ tak szczerze mówiąc Fallout mi się znudził - mówię tu o określonym typie gry cRPG. Nieważne, czy w świecie fantasy, czy sci-fi czy post-apokaliptycznym. Za to widzę coraz więcej action-RPG wypierających klasyczne RPG. Zupełnie jak za czasów, kiedy powstawał Fallout. Tyle, że tym razem nie będzie odrodzenia kultury, bo już nie będzie Fallout'a, który powstanie wbrew trendom w celu przywrócenia klasycznych RPGów...
Skoro wygrało sprzedawanie action-RPGów milionom ludzi i żyję w przeszłości, kiedy dało się zrobić klasycznego RPGa dla liczącej kilkaset tysięcy osób mniejszości, to przynajmniej zanim odejdę do lamusa pozwolę sobie powiedzieć co na ten temat sądzę.

Tak swoją drogą, to zastanawiam się jakby zareagowali fani piłki nożnej, gdyby okazało się, że na meczach piłki nożnej gra się w baseball...

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 20:51)
Mnie? Po nic. Ani tego określenia nie stworzyłem, ani Cię nim nie nazwałem. Zastanawia mnie tylko - jeśli na scenie "fanboy'ów" nie ma, a redaktorzy CDA zupełnie się na niej nie znają, skąd ten temat, skąd to oburzenie i skąd ten pęd do obrony? Skoro to taka wierutna bzdura, można ją przecież spokojnie olać... Co więcej, gdy zwróciłem uwagę na tą ciekawostkę, oburzyłeś się jeszcze bardziej - czyżbym uderzał w czuły punkt? :>

Kto wymyślił, że kłamstwa można spokojnie olewać?

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 20:51)
Nie, ale Twoje oburzenie sugeruje, że jest to coś nadzwyczajnego. Seks sprzedaje się dobrze, nic więc dziwnego, że przeniknął i do światka gier.

No i co z tego? Może chcę sobie pograć w grę RPG w, której seks uprawia czasami postać w grze (Fallout) a nie być napastowanym obrazkami jakiejś elfiej szmaty (NWN)?

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 20:51)
Aha, czyli dziennikarze, gdy wypowiadają się optymistycznie o F3 są debilami, piszącymi totalne bzdury, ale można w pełni ufać ich opiniom, jeśli wypowiadają się o F3 krytycznie? Fascynująca selektywność w odbiorze.

Ich wypowiedzi optymistyczne wynikają z tego, że szukają w grach czegoś innego niż Ja i że ich nie obchodzi to, czy gra się trzyma kanonu czy nie. Jako, że polubiłem Fallout'a jako grę i interesuję się historią w ogóle, to, czy F3 jest grą z tego samego gatunku co Fallout i czy wiernie oddaje świat Fallout'a mnie interesuje najbardziej. Ich najwyraźniej nie, tak więc te same rzeczy, które dla nich są pozytywne, dla mnie mogą być negatywne.

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 20:51)
Umiarkowanie mnie to interesuje, ale skoro twierdzisz z oburzeniem, że informacja od tym, że krzesła w Falloucie miały 4 piksele jest ważnym elementem anty-falloutowej kampanii Bethesdy, liczyłem, że oświecisz mnie w tej materii.

Fajnie. Krzesło na 4 pixele wygląda tak: h. Tyle, że jest mniejsze. Za to Fallout miał dość szczegółową grafikę. A krzesło miało 40 pixeli. Sprawdziłem po przeczytaniu tej wypowiedzi Bethesdy.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 25-10-2007, 01:20
Post #44




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Zjawił się Wolv i jechane. Jeszcze tylko Psycho brakuje - ale wolę nie wywoływać.. wilka z lasu :P

QUOTE(Wolv)
I nie ma tu co bawić się w hipokryzję i pudrować naszemu poletku noska, bo i u nas tacy są.

Są?? A niby gdzie? Ekstremę z FBN pomijam - stało się to co przewidziałem - zakiśniecię się we własnym poletku i uwiąd nawet takiej inicjatywy jak ESL. W sumie szkoda. Ale ich zachowanie nie ma nic wspólnego z fanboizmem - raczej z chamstwem i wulgarnością.

Może chodzi o NMA? No fakt - może i tak - ale tam raczej widzę objawy plastusiostwa i fascynacji rpg'ową stroną Falloutów. Czyli też daleko takiej postawie do fanboizmu.

Moderzy? Eee... Toż to takie gmerane w kodzie gry ma być oznaką "maniakalnego fanboizmu? Eee...

To może ekipa Schronu? Gdzie co redaktor to inne zdanie na temat Falloutów, a naczelny mając komputer naście lat dopiero teraz zagrał sobie na nim w grę z grafiką 3D - bo od miesiąca ma kartę grafiki co działa w tym trybie.

Tekst CormaC'a można olać - ale w sumie jest on groźny, ponieważ pokazuję jacy tak naprawdę są ludzie, którzy stoją na czele całościowej sceny gier komputerowych czy fantastyki. To abnegaci i dyletanci - mający miałkie pojęcie co robią i dla kogo.

QUOTE(Wolv)
Ciekawe, ja uważam je za całkiem miarodajne.

Jak się ma "wilcze oczy" to oczojebne tła w CDA nie szkodzą i można śmiało poczytać to co tam napisano.

QUOTE
Dyskusja Wolv = Sorrow

Wolv - nie sil się na zbytni obiektywizm, bo to też nie ma sensu :D Dowody są jasne - jest tym napisany na odpierdol artykuł w CDA o Falloucie 3 - pełen komentarzy w stylu "ekskluziw" i inne takie ple ple. Przez tonę optymistycznego bełkotu nic, a nic nie wiadomo jaka będzie ta gra i co z tego bedzie wynikać.

Wiesz - ja też tak potrafię pisać - dużo i o niczym. Nauczyłem się tego na polibudzie, preparując sprawozdania z ćwiczeń o których nie miałem zielonego pojęcia :lol:

Z tym, że facet z CDA bierze za to kasę - więc mógł napisać to "ciut lepiej". A że można było - to świadczył o tym artykuł z Gier OnLine - który zapoczątkował u mnie małego, ale jednak smaka na ta grę.

Nie wszyscy są tak jak przysłowiowy "czytelnik CD Action". Ale po takich artykułach jak ten o F3, robi się ich coraz więcej.

QUOTE(Wolv)
No to faktycznie masz wyjątkowo obszerną wiedzę na temat zawartości pisma i "pojęcia" ludzi, którzy w nim pracują.

Hehehe! Ale kazuistyka :D Zapewne jakbym miał wszystkei roczniki CDA to byś uznał, że moja opinia ma siłę opinii Trybunału Konstytucyjnego :lol:

Co to ma za znaczenie ile mam numerów CDA i czy piłem/nie piłem wódy z którymś z redaktorów? Śledzę to czasopismo od 10 lat (ktoś z was dłużej?) i widzę, że nic tam się nie zmieniło. A punkty odniesienia jakieś mam - Gambler, Secret Serwice, ŚGK.

QUOTE(Wolv)
Żadne z tych czasopism <a tak się zabawnie składa, że zbierałem wszystkie i mam, nawet jeśli nie komplet, to zdecydowaną większość numerów każdego z nich - pomijając Gamblera> nie dawało tylu możliwości wykazania się poprzez współtworzenie kącików, tekstów, grafik, muzyki, współtworzenia pisma, udzielania się na forum, itp. Żadne nie uzupełniało tak wielu recenzji o dane historyczne, kulturowe, techniczne, czy ciekawostki na tematy, z którymi się owe gry wiążą. Żadne inne pismo nie dało czytelnikom opcji nie zgodzenia się z recenzją gry i napisania alternatywnej, własnej mini-recki. Żadne nie dało tyle miejsca redaktorom na pokazanie, że są też ludźmi z własnymi przemyśleniami, nie tylko "ksywkami" klepiącymi teksty.

Dużo nie znaczy dobrze. Co z tego, że płyta CDA z lat 2000-2001 były zapchane różnymi materiałami, w tym i Kryptą 13?

I co - znaczy, ze to wszsytko było w CD Action? Hehehe - dziwny przypadek losu, że mam akurat takie numery pełne "niczego". Dosłownie - pełne niczego. Pełne porad, opisów, przepisów i czego tam jeszcze się chce.

Aha - Gambler wykitował w 1999 roku. Secret Serwis zaczął się "plbixować" też w tym okresie. Jeśli więc natrafiłeś na dalszą mutację tego czasopisma - ale już z inną ekipą, to może rzeczywiście tak było.

W CDA nie natrafiłem na porządny artykuł opisujący np. rzeczywistość historyczną danej gry. Bo jedna strona z jakimś tam kącikiem - to wiesz - to zapchajdziura jest, ale nie publicystyka.

Zresztą i Reaktorze takie coś było - ale tu było to w sumie sympatyczne :)

W CDA oni biorą za to kasę (tylko nie złap mnie na tym argumencie Wolv) - więc mogliby przysiąść fałd i coś skrobnąć na poziomie, czyż nie?

Nie znasz nic z Gamblera? No to w sumie szkoda - ja odkryłem te czasopismo, jak już konało. Ale kąciki do edycji gier - z niego - nadal trzymam na swoim kompie :D

QUOTE(Wolv)
A Ty im tego cholernie zazdrościsz, czemu dajesz dowód przy okazji tej dyskusji. :>

Jak ja bym dostawał "pełną michę" to chociaż bym się postarał poznać tych czy owych. Nawet i wszedłbym na FBN - bo za to mi jako redaktorowi CDA by płacili - pisz o grach, pisz o scenie, pisz o ludziach.

A nie robić coś na odpierdol - zgarnąć wierszówkę - i byle do pierwszego ;)

QUOTE(Wolv)
To dziwne? Wzorują się na tym, co się sprawdza.

Taa... milion much co do gówna ma rację <_<

QUOTE(Wolv)
A na czym bycie graczem, Twoim zdaniem, polega?

Hmm - zadam pytanie - czy życie polega tylko na znalezieniu odpowiedniej panienki, zaru...niu i szukaniu następnej? Chyba nie ;)

QUOTE(Wolv)
Zieew... No i rusza stara śpiewka "Kiedyś to, panie, były czasy..."...
W dalszym ciągu mam swoje zbiory. I nadal pamiętam za co te pisma ceniłem, a za co nie.

(...)

Bardzo lubiłem te pisma i, gdyby to ode mnie zależało, nadal chętnie płaciłbym za ŚGK, SS, czy TS <tak, jak płaciłem do ostatniego numeru>, ale, w jak romantyczną propagandę byście tego nie ubierali, po prostu dały marketingowo i rozwojowo ciała, co skończyło się dla nich tragicznie.

Czy ktoś tu napisał inaczej? Czy przez to, że CDA nadal istnieje i ma się dobrze - to ma to czasopismo być poddawane jakiemuś ostracyzmowi?

Wiesz Wolv - teraz to uprawiasz pisizm - i to lepiej niż sam brat prezes. Rozbierasz czyjąś wypowiedź na pojedyńcze zdanie i jedziesz z koksem. Może Psycho lubi się w to bawić (bo ma ku temu różne powody) - ale np. mnie takie metody nie ruszają :D

A że stara śpiewka rusza - no bo rusza! :lol: Jeśli te numrey CDA, które mam stanowią dla mnie co najwyzej kolorowy podstawkę to nie jest to wina układu, czy czegoś tam ale wina CDA. I po części moja :lol:

Więc jak chcesz rozkładać moją czy inne wypowiedzi - to wiedz, że taką metodą udowodnisz, że jestem twórcą nowej teorii pola, zgarniesz za mnie Nobla i w ogóle. Bo chcesz na siłę udowodnić, że jedziemy na CDA - a to w sumie było kiedyś i jest nadal spoko czasopismo.

Baaa! W sumie to było nawet lepsze od tych co się ukazywały na rynku!

Co więcej - oni są najlepsi!!!

No takie "stopniowanie" to Monthy Pythoni w "Gralu" zrobili - i tam to było śmieszne. Ale w przypadku CDA to nie wypali. Bo ja to nie nastoletni koleś, któremu ten czy inny coś odpisał w tym ich kąciku listów. Widzę jak rozwijało się to czasopismo, widziałem też jakie były inne czasopisma. I widziałem także, jak zaczynały "ssać" - aż doszły do upadku. Więc mnie nie trzeba przekonywać jak "wygląda koń" :D

QUOTE
Dalsza dyskusja Wolv = Sorrow

Hmm... i znów te rozbijanie na poszczególna zdania! Hehehe Wolv - a czy Ty może prokuratorem nie jesteś czy jakimś innym smerfem? To dobra metoda na przesłuchiwanie. Tylko, że wówczas gubi się myśl jaką miał przedpiśca ;)

QUOTE(Wolv)
Ale jakoś powyżej nie widzę konstruktywnych argumentów popierajacych Twoją oceną CDA.

Sorrow może trochę dokopał CDA - do czego ma w sumie prawo. W końcu on - jako aktywny NMA'owiec może być "w kręgu podejrzeń" o bycie "fanboyem".

Ja zaś nie widzę u Ciebie konstruktywnych argumentów popierających CDA. Kąciki, listy od ludzi - eee... I co z tego? :blink:

QUOTE(Wolv)
Zanim pękniesz z tego elitarnego zadęcia, przypomnę, że gry komputerowa zaczynały karierę jako proste zręcznościówki i symulatory - służyły tylko i wyłącznie prostej rozrywce. Później dopiero zaczęto pracować nad rozbudowanymi fabułami, tworzyć głębszych psychologicznie NPC-ów, czy szeroko pojęty klimat. I tak jest do dziś. Zarzuty na temat miałkości i prostactwa dzisiejszych gier odpierałem bodajże w temacie o konsolach i tam też odsyłam.

No tak było - 20 lat temu może :) W 1990 roku (czy koło tego) powstała taka np. Cywilizacja. A pecety - z racji swoich możliwości zaczeły być platformami na skomplikowańsze gry.

Tylko, że dzisiejsze gry to większości ta sama bajka - FPP/TPP, sporo walki, wybuchów, przepakowane miśki, cycasto-dupiaste niunie. Każda podobna do siebie - jak w mordę bita. Tylko scenografia inna. I przyprawy - ale nimi nikt się jeszcze nie najadł :D

QUOTE(Wolv)
Kupuję CDA, bo podobają mi się recenzje. Miło Cię poznać

To w CDA są jakieś recenzje? A może w Metal Hammerze są lepsze artykuly niż w Teraz Rocku?

Możliwe. Co nie zmienia moje oceny, że te wysrano-wyrzygane tła - na których - hipotetycznie założmy - są super recenzje, odstręczają mnie od ich czytania.

Miałem tam w 1997 roku, w 2000, w 2001, w 2003, w 2006 i w 2007. Zaiste - bardzo przez te lata CDA wyewoluowało.

QUOTE(Wolv)
Majstersztykiem są recki EGM-a...

Hehehehehehe No tak jak EGM to ja pisać nie potrafię:
QUOTE(opis do Podróży do wnętrza ziemi - autor EGM)
Wszystko wali, jak tatrzańskiemu misiowi spod ogona

Wolv - czy Ty to uważasz za majsterszyk? :wub:

QUOTE(Wolv)
Prawdopodobnie zostanę zaraz sklasyfikowany jako CDA-fan.

Chciałbyś :lol: Uznał bym Cię, za "CDA podatnego" z znaznaczaniem, żeś jako młokos (w porównaniu do mnie) to pewnych rzeczy nie poznałeś, nie spróbowałeś - więc możesz nie wiedzieć tego czy owego. Zresztą tak jak i ja.

QUOTE(Wolv)
Wiele mozna Wam zarzucić w tym temacie, ale nie obiektywizm.

Toie to w sumie nie można nic zarzucić - bo z tą metodą rozbijania wypowedzi na cytaty - to jak mówię - mógłbyś udowodnić, że byłem prawą ręką Eichmana. Wystarczyłoby się tylko ciut postarać.

QUOTE(Wolv)
Odbijając bzdurne przysłowie o muchach - a czy opinia jednego Squonka jest bardziej miarodajna?

oraz
QUOTE(Wolv)
Gdyby sposób prowadzenia pisma się czytelnikom nie podobał, nie płaciliby za nie.

Nie że jakiś guru jestem czy coś - ale tych co znam - w tym i ja sam, to kupują CDA tylko dla pełnych wersji gier. Cholera - coś zaraźliwy jest mój pogląd na CDA jak widać ;)

QUOTE(Wolv)
Gdyby sposób prowadzenia pisma nie podobał się jego autorom - odeszliby.

Nasz shamowy specu od CDA!!! Oświeć nas i zweryfikuj taką moją tezę 8] Otóż, czy to nie dziwne - bo tak mi się wydaje - ale w CDA od paru lat pracują ciągle ci sami ludzie? Od sporych lat...

QUOTE(Wolv)
Gdyby pismo było zacofane i nie miało interesującej zawartości, popularność zdobyłoby pismo konkurencji.

Gry, mój drogi panie! Pełne wersje gier. Plus odpowiednie skorygowanie nakładu do osiąganych zwrotów. Dzięki temu patentowi Szmidtowskie SFFH istnieje nadal. Inne czasopisma o tematyce fantastycznej już dawno ssą.

QUOTE(Wolv)
Pokaż mi dziedzinę usługową, w której jeszcze nie wykorzystano panienek w reklamach.

Taa! Jest! Np "Nasz Dziennik" :D

Zresztą wiadomym jest, że wypięta dupa, jaką można siągnąć sobie na komórkę - w ramach takie reklamy w CDA - na pewno w ostatecznym rachunku, zwiększy popęd seksualny u takiego osobnikia. Czyli naród będzie się powiększał - a o to chyba chodzi.

-----

Idzim dalej:

QUOTE(Wolv)
Zastanawia mnie tylko - jeśli na scenie "fanboy'ów" nie ma, a redaktorzy CDA zupełnie się na niej nie znają, skąd ten temat, skąd to oburzenie i skąd ten pęd do obrony? Skoro to taka wierutna bzdura, można ją przecież spokojnie olać...

Choćby po to - bo czasy kiedy bycie na scenie ograniczało się do trzepania postów w Bu...barze, zakładaniu n-tych projektów i radosnemu się poznawaniu już się skończyły.

Zaczęły się kończyć tak z początkiem tego roku - mało kto wówczas to zauważył (ja akurat tak). Zostało to przykryte nowinkami o F3, ale wybuchło z dużą siłą w związku ze sprawą plebixa. A że ja jestem jednym z głównych aktorów tych zdarzeń - to no cóż. Siedziałem w oku cyklonu i widziałem jak sprawy się miały :P

Można więc - albo nadal lizać się po dupkach (tak jak sporo ludzi myśli o Shamo) - miejscem na TWA. Albo też dyskutować o tarciach jakie są i jakie będą się pojawiać na lini styków fanowskiej działalności scenowej z działalością profesjonalistów. I starać się znaleźć na to wyjście.

I to kto i ile czytał CDA, albo kto i co myśli o nowym Falloucie - to nie ma tu żadnego znaczenia.

I jeszcze jeden mały wtręt - Wolv - uparłeś się, żeby tępić każde narzekactwo na nowego Fallouta 3. No i dobrze - bo etatowy narzekacz na F3 czyli ja (tak naprawdę nie narzekałem na grę tylko na system jej produkcji - ale jak tu oczekiwać od ludzi zroumienia tej subtelności) ma szczerze w dupie jak i gdzie będzie dział się nowy Fallout. I tak w niego nie zagram - bo nie będę wydawał w h... kasy na modrenizację kompa aby jakieś "vertex shadery render pixelowane" mi się wyświetlały. To już nie ma nic wspólnego z graniem - to takie koksowanie na siłce ;)

Ale nie znaczy to, że jeśli zobaczę, ze jakiś typek z największego pisma poświęconego grom, będzie o F3 pisał bzdury - to będę razem z nim się cieszył i merdał ogonkiem.

Mimo - mojego w sumie dyletanckiego podejścia do Falloutów, wiem co one dla mnie znaczą, wiem czemu jestem tu a nie na forum "fanów różowych majtek". I żaden lolek, któremu zresztą płacą by pisał to co pisze - nie będzie mnie uczył, że byłem jakiś upośledzony bo grałem w niepełnowartościowy produkt. A inny lolek, będzie - bez podania konkretów - nazywał mnie "maniakalnym fanboyem".

Bo sprawa jest jasna - każdy kto działa na scenie, a który ma wątpliwości do owego artykułu z CDA o F3 jest według owego CormaC'a taką osobą.

-----

Wolv! Ty mnie wykończysz przez te dyskutowanie z Tobą? Ciekawe czy w rilu też tak zapodajesz i przerzucasz argumentami :lol:

Na resztę postów odpowiem poźniej.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 25-10-2007, 02:46
Post #45




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 467
Nr użytkownika: 3 332
Dołączył: 11-05-2006

Tak sobie czytam co wypisujecie i nasuwa mi się jedno skojarzenie. Pamiętacie jak to się nasze exKaczki obraziły za kartofle w TagesZaitung? Za jedno słowo. I chorobliwie zaczęły być obrażone,pisać noty protestacyjne i inne takie. Taki sam przypadek mamy tutaj. Ktoś coś powiedział i tyle. Czy musimy robić z tego takie wielkie halo? Bo jak Cormac coś powie to jest to takie ważne i opiniotwórcze? Nawet jakby powiedział że "wszyscy którzy mają ksywkę Shafa to świnie" to ja mam się obrazić? Niby czemu? Nie znam Cormaca, jego zdanie nic dla mnie nie znaczy i nie wiem czemu tak powiedział. Może ma swoje powody. Ale też nie widzę powodu żeby o to krzyżować miecze. Nie zdziwię się jak kwiatki z tej dyskusji pojawią się w dziale antyfanów w następnym numerze CDA. bo w pełni na to zasługują. Tak strzępić mordę o takie głupstwo. eh...
A co do jakości artykułu w o F3 to też nie rozumiem kto was zmusza by go czytać. To jedyny materiał o F3 jaki się ukazał czy co?
A jak komuś się F3 nie podoba to niech go nie kupuje. Przy małym zbycie następna część może wróci do korzeni. proste nie?

Ten post był edytowany przez Shafa: 25-10-2007, 02:48
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 25-10-2007, 12:16
Post #46




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Shafa)
Tak sobie czytam co wypisujecie i nasuwa mi się jedno skojarzenie. Pamiętacie jak to się nasze exKaczki obraziły za kartofle w TagesZaitung?

Ten cajtung coś tam - to było niszowe lewackie pisemko :P Nawet słabsze niż nasze "Fakty i Mity" czy "Nie".

CDA - mimo takiej a nie innej opinii jaką mam o tym czasopiśmie, uważam za dość opiniotwórczy periodyk, o dużej sile przekazu i przebicia. Listów protestacyjnych nikt nie będzie tu pisał - bo patrz dawna sygnaturka Theyi. Choć tez nie widzę powodów by sprawę zbagatelizować - patrz moja obecna sygnaturka.

QUOTE(Shafa)
Nie znam Cormaca, jego zdanie nic dla mnie nie znaczy i nie wiem czemu tak powiedział.

CormaC jest redaktorem największego pisma o grach w Polsce. To powinno być obarczone też pewną odpowiedzialnością za swoje słowa i czyny.

Bo wiecie co - tak czytałem sobie tą niby obronę CDA zrobioną przez Wolva, i nagle zaczęło mi się wydawać, że nic się zmieniło. Że CDA to tak naprawdę tacy sami kolesie jak my - tylko, że piszą do gazety papierowej a nie do sieci.

Otóż nie piszą - bo stoją wyżej niż każdy tutaj z nas. A skoro tak to bardziej powinni ważyć swoje słowa i mieć świadomość o czym i jak piszą (vide ten nieszczęsny artykuł o F3). Więc nie uważam, że zbycie tego "jak się nie podoba to nie czytajcie" jest dobre.

Zresztą opinie o tym artykule musiały dotrzeć do CDA - a reakcja CormaC'a świadczy, że oni tam w środku mają duże mniemanie o sobie - co napiszą to na kolana i głową o podłogę :lol:

Co tylko potwierdza moją tezę, że bycie redaktorem CDA to raczej powód by karmić swoje ego niż służyć czytelnikom swoją wiedzą i doświadczeniem.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-01-2009, 07:42
Post #47




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Hej, pojawiły się "nowe fakty", więc sobie pozwalam na trochę odgrzebywania, a pozwalam sobie tutaj, bo nazwa tematu jest adekwatna do treści :)

Pojawiła się definicja Fanboy'a na (póki co anglojęzycznej) Wikipedii :>
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 17-01-2009, 12:24
Post #48




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 209
Nr użytkownika: 8 048
Dołączył: 29-08-2008

QUOTE(Ulyssaeir @ 13-01-2009, 07:57)
Hej, pojawiły się "nowe fakty", więc sobie pozwalam na trochę odgrzebywania, a pozwalam sobie tutaj, bo nazwa tematu jest adekwatna do treści :)

Pojawiła się definicja Fanboy'a na (póki co anglojęzycznej) Wikipedii :>
*



Ale nie ma tam odnośnika do NMA czy Shamo więc nie musimy się niczego obawiać :naughty: .
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 10:45
Post #49




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 97
Nr użytkownika: 5 403
Dołączył: 19-11-2007

Ludzie! Do szabel (albo i do krzeseł, jak fani pewnej darmowej sieciówki)!
Znowu nas w CDA biją! Tym razem niejaki Mac Abra w minifelietonie w numerze 12/2008. I nawet na nas wierszyk wynalazł! A tytuł też niczego sobie: FALLOUT.ŻAL.PL. I nawet się z nim zgadzam, ale w innym sensie niż Sz. Pan Autor miał na myśli z tym jednak, że po FALLOUT dodałbym jeszcze 3.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 16:25
Post #50




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 18
Nr użytkownika: 3 354
Dołączył: 20-05-2006

Kolego polo57 a mógł byś skana wrzucić na Image lub przenieść tą zawartość do postu. Aż mnie zaciekawiło co jest w tym minifelietonie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 16:46
Post #51




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 97
Nr użytkownika: 5 403
Dołączył: 19-11-2007

Ależ proszę!
(IMG:http://img214.imageshack.us/img214/482/cdafz1.th.jpg)
Myślę, że ktoś powinien bardziej ważyć słowa będąc redaktorem gazety o nakładzie>150000 egz.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 16:53
Post #52




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Nie czaje tego artykułu, czy dobrze go rozumiem ?

Streszczenie ,,F3 to fajna giera, ale hardkorowym falloutomaniakom sie nie podoba. Gdyby moją ulubioną grę przerobili też by mi się to nie podobało. Ale F3 to fajna gra więc powinni się cieszyć, mimo że to nie jest to czego oczekiwali".

Bez sensu :) Chcieliśmy jeszcze raz poczuć klimat towarzyszący F1 i F2, a tego nie dostaliśmy. Cóż złego, że czujemy się zawiedzeni ?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 17:00
Post #53




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 97
Nr użytkownika: 5 403
Dołączył: 19-11-2007

Czechu- my nie jesteśmy zawiedzeni, co najwyżej zacietrzewieni <sarcasm mode off>
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 17:47
Post #54




Newsman Shamo
Group Icon
Grupa: Newsman
Postów: 455
Nr użytkownika: 1 895
Dołączył: 22-01-2005

Porównywanie tego do Stalkera jest głupie z jednego powodu. Stalker nie miał swoich poprzedników, to była nowa gra, zapoczątkowująca serie i sama w sobie budująca to jak ta seria będzie wyglądała. Gdyby Fallout 3 był pierwszą częścią serii Fallout to nikt by go specjalnie nie demonizował za mordowanie kanonu, niszczenie legendy poprzedniczek itp.

Kiedy podejmuje się kontynuowania czegoś co ma ugruntowaną opinie, wiernych fanów, znany i akceptowany kanon i jest rozpoznawane jako jedna z najlepszych gier w swoim gatunku i wywraca się wszystko do góry nogami to można się chyba spodziewać że fani nas za to nie polubią prawda?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 17:58
Post #55




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 22
Nr użytkownika: 1 928
Dołączył: 02-02-2005

Mac Abra to buc , to po pierwsze.
Te czasopismo ma taki target a nie inny*, to po drugie.
Po trzecie, kogoś takie teksty w cda dziwią?
I po czwarte, patrz punkt 2.

* nastolatki które na słowo BLOOM i HDR mają orgazm, i które o failoucie (pisownia celowa) 3 piszą : "BEST GAME EVAR one!one!111One!one111"

User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 18:10
Post #56




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 497
Nr użytkownika: 850
Dołączył: 01-09-2003

taa, bestgejmewer, dopóki nie sciągną czegoś innego z rapidshare....
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 18:25
Post #57




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

QUOTE(polo57 @ 08-02-2009, 17:01)
Myślę, że ktoś powinien bardziej ważyć słowa będąc redaktorem gazety o nakładzie>150000 egz.

A ja myślę, że brak zdolności do spokojnego przyjęcia krytyki potwierdza słowa krytyka. Bo zapienianie się i łapanie za szabelki w reakcji na słowa mówiące o tendecjach do zapieniania się i łapania za szabelki oznacza, że krytyk rację ma.

@Zdzisiu - masz rację. Sytuacja jest nieco inna przy kontynuacji. Mac Abra zaznaczył jednak, że zna to uczucie, bo przerabiał to przy swojej ulubionej serii. Co innego jednak żal, a co innego agresywne ataki na kogoś, kto stwierdzi "a mnie się jednak podoba". A takie ataki - w tej, czy innej postaci - miały miejsce nieraz, również na tym forum.

@Ligant - pocieszne.

1) Piłeś z Mac Abrą? Znasz go od lat? Spotkałeś go chociaż?
2) Stwierdzam u siebie poważne niedobory jeśli chodzi o szczytowanie w reakcji na wspomniane hasła, jak również w pisowni, o której piszesz. A CDA czytam regularnie od ponad dziesięciu lat. Wniosek: albo nie jestem targetem <dziwne, bo się nim w dużej mierze czuję>, albo piszesz głupoty.
3) Nie dziwią, bo jest w tym tekście sporo racji.

A mnie się F3 jednak podoba. :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 18:44
Post #58




Newsman Shamo
Group Icon
Grupa: Newsman
Postów: 455
Nr użytkownika: 1 895
Dołączył: 22-01-2005

Wilku, ja nijak nie popieram jakiś brutalnych ataków na kogoś bo mu się podoba coś innego niż mnie ale w przypadku Fallouta takie ataki mniej mnie dziwią. Po pierwsze, Fallout miał i dalej ma duże i dość żywe community w sieci. Po drugie, spora część ludzi z tych fanów Fallouta ma już swoje lata i doświadczenie z grami (Musi mieć bo Fallout to seria nie nowa) więc potrafi być przywiązana do jednej serii a nie do typowego nastoletniego skakania z gry na grę bo akurat ta jest nowa. Tacy ludzie chętniej i sensowniej wyrażą swoje żale że coś im w grze nie pasuje i dlaczego (A taka jest większość narzekań jakie spotykam na Fallouta, dość merytoryczna w przeciwieństwie do zalewu BestGameEver One!1One!!1, awsome game i tego typu komentarzy pochwalnych). I po trzecie, śmiem twierdzić że gdyby każdą inna serie która ma tak duże community zmieniona aż tak bardzo (Ultima IX coś komuś mówi?) to narzekania były by tak samo duże.

Ja tam CDA nie gardzę, dają fajne pełniaki i można sobie poczytać u nich świeże nowinki, ale nie traktuje ich jako wyroczni w sprawie tego co jest dobra gra a co nie :D

User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 19:26
Post #59




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 497
Nr użytkownika: 850
Dołączył: 01-09-2003

Ja tam o CDA opinii nie mam, i nie znam pana MA i szczerze mówiąc wali mnie cała ta sprawa, poza może jednym - jakoś wcale nie zauważyłem jakiegoś wielkiego buntu i szału złości po wydaniu FO3. Wielu ludzi po prostu - czasem ostro, czasem nie - wyraziło swoje niezadowolenie. A pisać felieton o tym że ma się pretensję do kogoś że mu się coś nie podoba, a powinno się podobać, "bo mi się podoba, a ja jestem redaktorem w gazecie"... sorry. Ja nie lubię zupy pomidorowej, kto napiszę felieton o tym jaka niewłaściwa jest moja bezsensowna i irracjonalna niechęć do zupy pomidorowej?? Dla "smaczku" ( 8] ) dodam że nie jestem w stanie poprzeć mojego zdania argumentami - po prostu mi nie smakuje i tyle :lol:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-02-2009, 20:09
Post #60




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

A wydawałoby się że redaktorzy poczytnych gazet mają jakieś pojęcie. Jakoś nie zauważyłem żadnych obelg ani agresji wobec F3. Fakt są narzekania i niedosyt po poprzednikach ale bez przesady.

Podsumowując racji trochę ten pan ma. Ale ubrał to w trochę przesadne słowa. Może po prostu nie złapał bakcyla grając w poprzednie Fallouty. I chociaż też mam swoje obiekcje to jednak F3 mi się podoba. Jaki by nie był to zawsze Fallout ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

4 Strony < 1 2 3 4 >
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 24-10-2019, 08:16