Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

5 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Pieniądze jako dług...

post 29-08-2009, 23:52
Post #1




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Od jakiegoś czasu mnie zastanawiał jeden fenomen - jak to się dzieje, że może istnieć popyt i produkcja i jakoś to działa, dopóki nie zabraknie pieniędzy.

To jest trochę idiotyczne, że może np. dwie osoby mogłyby współpracować w celu tworzenia dóbr, które są konieczne do życia, ale bez papierków nie są w stanie tego robić i wszystko się sypie O_o .
Zastanawiało mnie szczególnie jedno - jak to możliwe, że praca i towary nie stanowią wartości samej w sobie i potrzebny jest papierek by nadać im wartość, a jednocześnie ten papierek nie może mieć pokrycia w tej pracy.

Tutaj znajduje się wyjaśnienie tego idiotycznego fenomenu. I to jest trochę straszne O_o .
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-08-2009, 01:11
Post #2




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Nie chce mi się całości oglądać, ale widzę że film jest o przyczynach obecnego kryzysu i o spirali wirtualnego pieniądza. Jak się skończyło ,,tworzenie" pieniędzy dobrze wiemy :) Gdy przyszło co do czego okazało się, że jednak tych pieniędzy tworzonych przez banki tak na prawdę nie ma i te same banki na zachodzie upadały.

EDIT

Nie znam systemu bankowego w USA, ale tam jakieś bzdury opowiadają z tym udzielaniem kredytu przez bank z pieniędzy których bank nie posiada :) Przecież to jest niemożliwe, a bynajmniej nie u nas w Polsce. Każdy bank musi mieć kapitał początkowy, zależnie od rodzaju banku są one różne. Obecnie w Polsce najmniej są zobowiązane posiadać banki spółdzielcze - 500 000 euro, ale i ta suma rośnie ciągle. Z niczego to co najwyżej może NBP stworzyć pieniądze, ale to się zwyczajnie nazywa ,,dodrukowanie pieniądza" i powoduje inflacje o czym wszyscy doskonale wiemy.

Wirtualny pieniądz jest tworzony zupełnie inaczej niż pokazano to na tym filmie. Sprzedaje się np. niewydobyty węgiel z Syberii, osoba która ten węgiel kupiła zaciąga kredyt, który zabezpiecza wierzytelnością powstałą z zakupu tego niewydobytego jeszcze węgla, a następnie kupuje niewydobyte diamenty z RPA i dzięki temu jakaś afrykańska firma rozpoczyna budowanie kopalni diamentów. Okazuje się, że złoża syberyjskiego węgla są kilkukrotnie mniejsze niż wcześniej myślano. Przychodzi czas spłaty kredytu i okazuje się że nie ma z czego. Firma bankrutuje, bank upada bo udzielił trefnego kredytu.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-09-2009, 22:58
Post #3




Czarny Król
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 1 579
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 04-11-2002

Niestety jesteś w błędzie.

Banki nie pożyczają pieniędzy które posiadają. Pożyczają pieniądze których nie mają.

Zwykłe banki detaliczne w łopatologicznym przykładzie pożyczają pieniądze od klientów (lokaty, rory itd.) by pożyczać je z zyskiem innym klientom.

Kolejne źródło kapitału to rynek międzybankowy- banki bankom pożyczają pieniądze (stawki WIBOR, LIBOR itd., to właśnie w uproszczeniu koszt pieniądza na rynku międzybankowym. Dlatego np. WIBOR tak wzrósł na początku "kryzysu")

Dalej mamy już bardziej nietypowe konstrukcje jak np. banki hipoteczne. Rządzą się innymi prawami niż zwykłe banki. Mogą emitować listy zastawne pod nieruchomości objęte hipoteką (takie obligacje).
Jak to działa?
Np. taki bank hipoteczny pożycza (tylo pod hipotekę!) pieniądze na 7% w skali roku.
Następnie emituje listy zastawne na 4% które sprzedaje np. w Danii (gdzie jest to mega okazja do bezpiecznego zysku). Kapitał tak pozyskany pożycza dalej itd.

Generalnie system bankowy opiera się na całym łańcuchu wzajemnych powiązań.

W Stanach przegięli. (pomijam fakt że tam już nie banki pożyczały pieniądze na domy a kasy pożyczkowe, coś a'la SKOKi, tylko z jeszcze mniejszą kontrolą, wymogami państwowymi, zabezpieczeniem itd.)
Tam doszło do takiej eskalacji wirtualnych operacji, że dom stanowiący zabezpieczenie kredytu de facto teoretycznie (źródłowo) zabezpieczał łańcuch 4-5 krotnie przewyższających wartością długów.
Było fajnie póki było dobrze. Zrobiło się źle i nagle się okazało że nie ma realnego pokrycia praktycznie na nic... Niestety pakiety stymulacyjne rządu amerykańskiego również oparły się na pobożnych życzeniach (dolar kiedyś był najlepszą walutą świata bo miał 100% pokrycie w rezerwach złota. W tej chwili jest tylko świstkiem papieru bez realnej wartości...)

Ale nie o tym było..


Co do postów powyżej - filmu nie oglądałem z braku czasu. Ale nie muszę, żeby nie zgodzić się z komentarzem czecha ;)


Pozdrawiam z zaświatów (i ze świata finansów ;P)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-09-2009, 23:19
Post #4




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Pieniędzy banki owszem realnie w banku nie posiadają i to jest fakt :) z tego co mi wiadomo to w skarbcu znajduje się chyba coś ok 8% kapitału banku, reszta jest obracana.

W każdym razie na filmie z tego co zrozumiałem było pokazane, że banki pożyczają pieniądze które biorą znikąd i z tym się głównie nie zgadzam. Owszem, nie posiadają zabezpieczenia w postaci gotówki w skarbcu, ale posiadają wierzytelności w postaci udzielonych kredytów, czy wspominanych listów zastawnych (którymi się handluje przecież na rynku międzybankowym), które też im nie spadają z nieba.

Łopatologicznie polega to na tym, że pożyczam Tobie Abadonie 100zł i licząc na to że mi je kiedyś oddasz sam pożyczam od Sorrowa 100zł. Sorrow liczy, że ja mu oddam i pożycza od swojej babci. Jego Babcia pożycza od mojego wujka i gdy się okaże, że Abadon mi nie odda kasy wszyscy nagle stajemy się poszkodowani. Podobno przed kryzysem tego typu łańcuchy liczyły po 8 ogniw.

Tworzenia pieniędzy serio w tym nie widzę :) Bank nie posiada w skarbcu złota, lecz posiada papierki, które ma za złoto. Na dowolną wymyśloną sumę pieniędzy pożyczyć się zwyczajnie nie da, bo trzeba je kombinować albo od innych banków albo od NBP.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-09-2009, 23:28
Post #5




Zoor
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 1 356
Nr użytkownika: 3 713
Dołączył: 18-09-2006

Jeżeli macie wątpliwości co do procesu kreacji pieniądza, warto zapoznać się z prezentacją przygotowaną przez NBP. Prosto i szybko wyjaśniają podstawy całego tego zamieszania.

Lineczka

Jeszcze co do tego złota - żadna waluta nie ma w nim pokrycia, to zwykłe świstki papieru z nadrukowanym obrazkiem.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-09-2009, 23:48
Post #6




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Czemu jak patrzę na ten filmik mam wrażenie, że to wszystko to jeden wielki przekręt?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-09-2009, 17:19
Post #7




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Dzięki temu przekrętowi mnóstwo ludzi mogło kupić mnóstwo towarów - w tym przypadku rowerów, motorów i samochodów, jak również mnóstwo ludzi miało prace przy produkcji tych towarów. Więc co w tym złego ? :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-09-2009, 19:03
Post #8




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Tamten filmik wyjaśnia to:

Pieniądze na rynku reprezentują dług. Jako, że ten dług został zaciągnięty u lichwiarzy, płaci się od niego odsetki.

Dług (ilość pieniędzy na rynku) jest mniejszy niż Dług+Odsetki.

W związku z tym, konieczny jest ciągły wzrost gospodarczy, aby nadążać ze spłacaniem odsetek czyli ludzie coraz muszą więcej pracować i zużywać coraz więcej surowców i energii, co powoduje wyniszczanie zasobów ludzkich i zasobów naturalnych.
Jednocześnie rośnie dług, by to wszystko dalej napędzać.

Problem w tym, że ten proces nie może trwać w nieskończoność i w pewnym momencie to wszystko się zawali.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-09-2009, 19:20
Post #9




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 314
Nr użytkownika: 4 080
Dołączył: 27-01-2007

Czyli nic innego, jak legalna piramida finansowa. A Bezpieczna Kasa Oszczędnościowa Lecha Grobelnego była podobno niezgodna z obowiązującym prawem :D .
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-09-2009, 20:56
Post #10




Ruda™
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 304
Nr użytkownika: 2 965
Dołączył: 07-01-2006

Abciu a Ty nie pracujesz w tym samym banku, co ja? O_O

Ale - powiedzcie mi - jak ma być dobrze, skoro np. szeregowi pracownicy bankowi, by wyrobić tzw. plany (300% normy, jak za starych dobrych czasów), sami naciągają zdolność kredytową klientów? Legendarne już w pewnych kręgach jest poręczenie "przyszłymi zarobkami małoletniego".

A jeśli chodzi o Skarbiec - rzecz bardziej legendarna niż rzeczywisty twór. Mówi się raczej o "portfelu" banku - rzeczywista wartość depozytów (konta, lokaty i inne) i kredytów.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-09-2009, 22:11
Post #11




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

No, ale przejdźmy do rzeczy. Dalej autorzy proponuja rozwiązanie problemu - skoro banki tak czy siak robią lichwiarską kasę na pożyczaniu nieistniejących pieniędzy, to dlaczego nie miałoby się tym (produkcją pieniędzy tą metodą) zająć państwo przez odpowiednio stworzone instytucje, tyle, że na o wiele niższy procent, tak by nie rozwalać gospodarki?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-09-2009, 13:22
Post #12




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Ale czym tutaj się zajmować ? :) dalej nie rozumiem co jest w tym złego na dobrą sprawę. Każdy z nas i tak musi ciężko zapracować by potem oddać kredyt poprzez produkowanie rowerów i motorów na które ludzie biorą kredyty. W opisanym zjawisku nie ma niczego lichwiarskiego. Przecież każdy wytworzony w ten sposób pieniądz ma pokrycie w towarze na który bierze się kredyt - a więc wszystko jest tak jak być powinno.

Z tego 1000zł bierze się kilkaset tysięcy nie dlatego, że ktoś ma czarodziejską różdżkę, tylko dlatego że ludzie ciężko pracują tworząc towary, na które bierze się kredyty.

User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-09-2009, 14:23
Post #13




Ruda™
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 304
Nr użytkownika: 2 965
Dołączył: 07-01-2006

QUOTE
Każdy z nas i tak musi ciężko zapracować by potem oddać kredyt poprzez produkowanie rowerów i motorów na które ludzie biorą kredyty.

No właśnie w tym sęk, że niekoniecznie. Wiesz jak poszła niespłacalność kredytów?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-09-2009, 14:52
Post #14




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE(czechu @ 04-09-2009, 12:48)
Ale czym tutaj się zajmować ? :) dalej nie rozumiem co jest w tym złego na dobrą sprawę. Każdy z nas i tak musi ciężko zapracować by potem oddać kredyt poprzez produkowanie rowerów i motorów na które ludzie biorą kredyty. W opisanym zjawisku nie ma niczego lichwiarskiego. Przecież każdy wytworzony w ten sposób pieniądz ma pokrycie w towarze na który bierze się kredyt - a więc wszystko jest tak jak być powinno.

Lichwa to jest pożyczanie pieniędzy na procent. Coś co z przyczyn moralnych i ekonomicznych jest zakazane przez wszystkie wielkie religie.

No, tym, by ludzie się zajmowali ciężką pracą na spłacanie kredytów, które pobudzają gospodarkę a nie ciężką pracą na lichwiarskie odsetki, które czasami potrafią przekroczyć wielkość kredytu i które rujnują gospodarkę.

QUOTE(czechu @ 04-09-2009, 12:48)
Z tego 1000zł bierze się kilkaset tysięcy nie dlatego, że ktoś ma czarodziejską różdżkę, tylko dlatego że ludzie ciężko pracują tworząc towary, na które bierze się kredyty.

Tak, ale oni też ciężko pracują na odsetki od tych kredytów i inne opłaty bankowe. A pieniędzy na spłatę wszystkich tych odsetek nie ma - po prostu - całkowita ilość wygenerowanych w ten sposób pieniędzy (dług) jest niższa niż ilość wygenerowanych pieniędzy + odsetki.
Co oznacza konieczność ciągłego wzrostu ogólnego poziomu zadłużenia i ciągłego wzrostu gospodarczego mającego zaspokoić ten dług - a wzrost gospodarczy nie może trwać w nieskończoność.
Stąd coraz większa niespłacalność u Polaków.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-09-2009, 15:12
Post #15




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Niespłacalność kredytów to przecież problem banków i jak widać dobrze im tak, skoro je udzielano na lewo i prawo ile wlezie. Z drugiej strony nikt nam nie każe wszystkiego kupować na kredyt. Więc jeżeli rower kupimy za bankowe pieniądze, a motor za oszczędności to nic złego się stać nie powinno. Chociaż z ekonomii to ja za mocny nie jestem, więc mogę się w którymś momencie mylić.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-09-2009, 16:50
Post #16




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE(czechu @ 04-09-2009, 14:38)
Niespłacalność kredytów to przecież problem banków i jak widać dobrze im tak, skoro je udzielano na lewo i prawo ile wlezie.

To nie jest tylko problem banków. To jest głównie problem ludzi doprowadzonych do ruiny - często przez problemy zdrowotne, utratę pracy, czy też przez to, że kontrahent nie zapłacił.
Poza tym ci ludzie nie są tylko klientami banków, ale także klientami innych przedsiębiorstw i te przedsiębiorstwa też na tym tracą.
Zresztą nawet jak ktoś spłaca, to póki spłaca wysokie odsetki, jego zdolność kupowania jest o wiele mniejsza na czym tracą producenci, sprzedawcy i usługodawcy.

QUOTE(czechu @ 04-09-2009, 14:38)
Z drugiej strony nikt nam nie każe wszystkiego kupować na kredyt. Więc jeżeli rower kupimy za bankowe pieniądze, a motor za oszczędności to nic złego się stać nie powinno. Chociaż z ekonomii to ja za mocny nie jestem, więc mogę się w którymś momencie mylić.

Ano. Tyle, że z kupowaniem za oszczędności jest problem natury psychologicznej - najpierw trzeba długo pracować a "nagroda" jest dopiero za rok albo za dwa.
Mogłoby się okazać, że np. przemysł produkcji motorów by zbankrutował, bo mało kto by chciał latami odkładać na motor.

Poza tym jest jeszcze ciemna strona kredytów - sytuacje, gdzie ludzie muszą zdobyć pieniądze z powodu choroby, tymczasowego braku zleceń, itd. gdy tak w zasadzie powinni móc liczyć na pomoc państwa, ale nie mogą, bo państwo potrafi tylko domagać się ogromnych podatków (jak państwo zabiera co miesiąc kilka tysięcy złotych w podatkach to chyba powinno oferować w zamian jakieś zabezpieczenie finansowe...) - btw. żyjemy w kraju, gdzie jak się jest na chorobowym, trzeba zapłacić składkę ZUS za czas gdy się było chorym, bo inaczej tego chorobowego nie wypłacą :huh: .
W ten sposób bardzo łatwo się władować w kredyt, gdzie będzie się spłacać sumę 2+ razy większą niż się pożyczyło.

Nie mówiąc już o koszmarkach w stylu tego, że np. nie można podchodzić do zamówień publicznych jak się ma zaległości podatkowe - czyli często mali przedsiębiorcy są wręcz zmuszani do brania kredytów.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-09-2009, 18:05
Post #17




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 248
Nr użytkownika: 1 054
Dołączył: 26-11-2003

Jesteśmy barbarzyńcami ekonomicznymi... a to wszystko to przekręt i nie ma zlituj się kiedyś runie, teraz to tylko walka o to kto chytrzejszy.

Wystarczy, że twoja konkurencja posmaruje jakiemuś urzędasowi, a on znajdzie sposób - prawo mu w tym pomaga zostawiając mu interpretację przepisów i brak odpowiedzialności.

Pieniądz, sam w sobie, jest genialnym rozwiązaniem. Problem w tym, że musi mieć pokrycie. Ktoś o tym zapomniał.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-09-2009, 12:11
Post #18




Street Samurai
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 388
Nr użytkownika: 870
Dołączył: 08-09-2003

[set sarcasm ON?] [JA WOHL!]

QUOTE(Sorrow @ 04-09-2009, 14:18)
QUOTE
Ale czym tutaj się zajmować ? smile.gif dalej nie rozumiem co jest w tym złego na dobrą sprawę. Każdy z nas i tak musi ciężko zapracować by potem oddać kredyt poprzez produkowanie rowerów i motorów na które ludzie biorą kredyty. W opisanym zjawisku nie ma niczego lichwiarskiego. Przecież każdy wytworzony w ten sposób pieniądz ma pokrycie w towarze na który bierze się kredyt - a więc wszystko jest tak jak być powinno.

Lichwa to jest pożyczanie pieniędzy na procent. Coś co z przyczyn moralnych i ekonomicznych jest zakazane przez wszystkie wielkie religie.

Sorrow - padłem. A czytałem w łóżku.
Ja wiem, że później odpowiedziałeś na cytat, ale jeśli ty, jako OP, w dyskusji o ekonomi jako argument używasz bełkotu religijnych oszołomów, to nie potraktuję tego zdania, ani tego postu, ani tego tematu jako czegoś poważnego.
Jako :spam: zabawne.

CZECHU said
QUOTE
Nie chce mi się całości oglądać

"Ignorance in Strength". Trochę mylnie zinterpretowałeś Orwella. Ja rozumiem, że chciałeś oszczędzić na siłowni, ale za wcześnie żegnasz się z gąską. Na Twoim miejscu, ja bym jeszcze nie żegnał się z Instruktorem Pudzianowskim... :P
QUOTE(czechu @ 04-09-2009, 14:38)
Niespłacalność kredytów to przecież problem banków i jak widać dobrze im tak

oj, czechu, czechu...


1. Jesteś supermpdem - będę więc delikatny (NOT!)
2. Udaj się do swojej podstawówki. Zażądaj zwrotu pieniędzy. Jak nie zechcą na początku, zastrasz ich - sugestia, że napiszesz to, co w powyższym wątku do ministra finansów spowoduje, że pan/i dyrektor zaoferuje ci 90% budżetu szkoły w zamian za milczenie :D
3. Powtórz p.2 dla gimnazjum & ogólnika.
4. Pozwij do sądu cywilnego swoich matematyków, nauczycieli WOSu, & ew. wykładowcę z logiki.
5. zakładam, że p.2-4 już za Tobą. Teraz, jako człowiek majętny, możesz sobie pozwolić na kontynuowanie wypowiedzi na tematy okołoekonomiczne (gospodarka & społeczeństwo included)
6. Jak się tutaj pochwalisz swoimi wygranymi z pseudoedukatorami.PL ™, ab za drobną (10% wygranych pieniędzy) opłatą prawdopodobnie zgodzi się na przyspieszony kurs pt. "Zanim klikniesz "Wyślij", 1. POMYŚL 2. USE GOOGLE 3. ADMIT U FAILED 4. Press X at the upper right in your browser 5. STAY LURKER TILL UR POST'LL start 2 MAKE SENSE"


Kind regards
mattness

Further readings 4 our furry friend (ja wiem, że nie chciało ci się oglądać filmiku, ale WCIĄŻ żywię, naiwny, nadzieję, że choć liźniesz temat, zanim zaczniesz pleść androny):
Niewypłacalność http://www.google.co.uk/search?q=cost+of+c...lient=firefox-a
http://en.wikipedia.org/wiki/Financial_cri...07%E2%80%932009
Jakaś książka typu "Podstawy ekonomii"

[sarcasm OFF?] [Warrum?] [bo czechu pomyśli, że wpadłem tu po to, by zrobić dym]

Czechu, really...
Sam nie jestem ekonomistą, ale nie chowałem się pod kamieniem przez ostatnie 2 lata, czytam gazety, zerkam w net i wiem, że koszt społeczny credit crunch będzie w UK spłacany 1-2 pokolenia (podobnie pewnie w USA. A w globalnej ekonomii to dotknie nie tylko te dwa kraje).
Sprawdź, co się stało w Islandii - tam ucierpiało całe państwo (ba - był nawet kryzys na linii UK-Islandia, jak Reykjavik chciał wycofać wszystkie inwestycje z WB.)
Kapitalistyczne UK znacjonalizowało banki RBS, Northern Star i chyba Llloydsa. Barcley jeszcze się trzyma, ale jeśli konkurencji będzie "państwowa", to co to za konkurencja? :(
W USA AFAIK znacjonalizowano jakiegoś molocha (EDIT: IndyMac Federal Bank · Fannie Mae (takeover) · Freddie Mac (takeover) ) co gwarantował pożyczki mieszkaniowe (co by to było w Polsce 20 lat temu, gdyby książeczki mieszkaniowe uznano za papier toaletowy?)

A nie wspomniałem o setkach TYSIĘCY firm, które zbankrutowały, bo banki nie prolongowały, nie przedłużyły, nie zwiększyły limitów...

Za szaleńczą gonitwą banków zapłacili (i będą płacić) ludzie.
Ja płacę (problemy ze znalezieniem lepszej pracy), pani płaci (ludzie martwią się o zwolnienia, zaciskają pasa), ale czechu... Czechu się cieszy bankami ;(

Ponieważ wpompowano kosmiczne sumy pieniędzy, gospodarka się rusza (chłopcy z londyńskiego City znów chcą milionowych premii - ale tym razem już nie są tak pewni siebie - część ich znajomych nie ma pracy, więc yuppies już nie trwonią kasy tak ostentacyjnie, jak 3 lata temu)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-09-2009, 03:35
Post #19




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE(mattness pl)
Sorrow - padłem. A czytałem w łóżku.
Ja wiem, że później odpowiedziałeś na cytat, ale jeśli ty, jako OP, w dyskusji o ekonomi jako argument używasz bełkotu religijnych oszołomów, to nie potraktuję tego zdania, ani tego postu, ani tego tematu jako czegoś poważnego.
Jako  :spam: zabawne.

Czemu od razu oszołomów? Raczej sądzę, że to jest dowód na to, że to nie jest pierwszy raz, kiedy próbowano takich numerów i że za każdym razem kończyło się to tak samo, w związku z czym kilka systemów moralnych wyciągnęło z tego odpowiednie wnioski.

QUOTE(baaelSiljan @ 04-09-2009, 17:31)
Jesteśmy barbarzyńcami ekonomicznymi... a to wszystko to przekręt i nie ma zlituj się kiedyś runie, teraz to tylko walka o to kto chytrzejszy.

Wystarczy, że twoja konkurencja posmaruje jakiemuś urzędasowi, a on znajdzie sposób - prawo mu w tym pomaga zostawiając mu interpretację przepisów i brak odpowiedzialności.

Ano tak jest. Tyle, że wcale nie musi tak być. Tak się dzieje za przyzwoleniem Narodu. Wystarczy, że Naród przestanie się na to zgadzać a tak przestanie być.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-09-2009, 22:38
Post #20




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Mattnes : zacytowałeś moje jedno zdanie, wyrwane z kontekstu, które może nie do końca było przemyślane i które w moich wypowiedziach było najmniej ważne. Potem sam napisałeś ogromny referat w odpowiedzi na nie, jakby to co najmniej był tytuł mojej najnowszej książki :)

Mi się nie chciało oglądać w całości jakiegoś propagandowego filmiku, w którym twierdzą, że bankowcy wpisują na konta swoich klientów takie sumy, jakie sobie tylko zażyczą, a Tobie nie powinno się chcieć aż tak produkować nad moimi wypowiedziami, które nie mają charakteru wiodącego. Serio nie warto tracić czasu na głupoty.


A co do pożyczania pieniędzy na procent, to przynajmniej Kościół Katolicki już dawno jasno określił co jest lichwą, a co nie. Obecne wszelkiego rodzaju kredyty i oprocentowanie od nich, traktowane są jako uczestniczenie w inwestycji, a oprocentowanie jest swego rodzaju udziałem w zysku.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

5 Strony  1 2 3 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 22-07-2019, 15:03