Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

7 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Nagonka na Żyd... err... graczy w Niemczech

post 09-12-2006, 10:44
Post #21




Outlander
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 399
Nr użytkownika: 3 132
Dołączył: 03-03-2006

Widze, że większość nie załapała albo i nikt. Analogia i mutacje sensu largo nie są łatwe w odbiorze. W TotA #1 był patent z listener's license. Odnośnie niemieckiej sytuacji wyobraźnia mi popracowała, a że skrzywiona to inna brocha. I wymyśliło mi się, że wprowadzą licencję na granie. Będziesz mógł grać jeśli zabulisz, albo zezwolenie na granie dostaną tylko jednostki o nieskazitelnej etyce, które przejdą serie testów psychologicznych... Taka fantazja, polecam troszkę dystansu do życia Panowie:p
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 09-12-2006, 14:50
Post #22




Shina - Królowa Jungli
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 549
Nr użytkownika: 1 764
Dołączył: 23-11-2004

No ja już słyszałem o idiotach z gimnazjum co ukradli samochód bo "oni chceli jak w GTA". Nie oszukujmy się, do gier też trzeba dorosnąć...

Po za tym założe się że coniektórzy wypowiadający się w tym temacie są gotowi wzniecąć dyskusje i zarzucać grom komputerowym że mało w nich realizmu :P Owszem - bo to są TYLKO GRY

PS: ALe ekstra, ilość moich postów to 13 13 :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 09-12-2006, 15:05
Post #23




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE (Squonk)
No chyba, że ktoś jest skrajnym lewakiem, który uważa że wszystko wolno i nie ma żadnych ograniczeń moralnych.

Zabawne, biorąc pod uwagę to, że jesteś na forum gry w, której walka jest tak brutalna, że twórca systemu GURPS wycofał licencję... Może uważasz, że Fallouta razem z jego narkotykami, prostytutkami, możliwością zabijania przypadkowych ludzi, itd. należy zakazać?

QUOTE (Squonk)
Ale winni są tu ludzie, którzy tworzą takie gry. Czy ofiary zalewające się tonami krwi czemuś mają służyć? Zadajcie sobie pytanie jakim skończonym durniem trzeba być, aby taką grę stworzyć - w którą będą grały nastolatki <_<

Moim zdaniem ofiary/przeciwnicy powinny się zalewać taką ilością krwii jak prawdziwy człowiek. Generalnie rzecz biorąc, to nie lubię gier, które cenzurują przemoc, bo pokazują przemoc jako coś zabawnego - no bo gość obrywa i tylko pada, nawet krwi nie ma. Skoro nie chcą pokazywać prawdziwej przemocy, to po jaką cholerę robią gry gdzie do siebie strzelają?

QUOTE (Squonk)
Problemem nie jest tu drętwe pieprzenie o tym jaka to władza jest zła i co ona może zrobić, ale o tworzenie realnych kręgów wymiany myśli opinii publicznej - społeczności. to one w swojej zwartości i jednomyślności powinny szerzyć poglądy, że gra komputerowa może być rozrywką i ciekawym spędzeniem czasu.

Zauważ, że wspominałem o tym już kilka razy w tym temacie ;) . Jakieś pomysły?

QUOTE (Squonk)
Gry w stylu "zabij wszystkich i przejdź na następny poziom" takie nie są.

Z drugiej strony, grałem w Soldier of Fortune i ta gra dzięki temu, że była tam realistycznie pokazana brutalność, krzyki rannych, itd. mi uświadomiła coś bardzo ważnego - że nie wytrzymałbym psychicznie czegoś takiego jak wojna. Po prostu nie potrafiłbym zabijać przypadkowych ludzi. Z drugiej strony odkryłem, że prawdziwych wrogów, wrogów ideologicznych niszczyłbym z radością. To było bardzo interesujące odkrycie. Chociaż w połowie gry, zrezygnowałem, bo miałem dość, to nie żałuję wydanych pieniędzy.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 02:20
Post #24




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 85
Nr użytkownika: 3 549
Dołączył: 30-07-2006

Ostatnio grałem w FEAR'a i po zabiciu kolesia jego ciało zaczęło konwulsyjnie drgać na podłodze - gram od kilkunastu lat, wiele gier się widziało, ale przyznam że ten widok był dość wstrząsający i makabryczny. Pomimo całej mojej "miłości" do gier jestem w stanie się zgodzić, że designerzy czasem przeginają i gry rzeczywiście mogą negatywnie wpływać na ich użytkowników :unsure:

Ten post był edytowany przez Dave_6: 11-12-2006, 02:22
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 03:42
Post #25




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE (Sorrow)
Zabawne, biorąc pod uwagę to, że jesteś na forum gry w, której walka jest tak brutalna, że twórca systemu GURPS wycofał licencję... Może uważasz, że Fallouta razem z jego narkotykami, prostytutkami, możliwością zabijania przypadkowych ludzi, itd. należy zakazać?

Podczas normalnej gry w Fallouty nigdy nie korzystałem ze "skrobania kijaszka" - więc sex mnie omija ;) Również nie zabijałem każdego kto mi wpadnie w łapy. Ma więc w miarę czyściutkie sumienie ;)

A teraz na poważniej. Uważam, że seria Fallout to gry dla graczy mających 18 lat - i tyle. Czy dla ludzi (teoretycznie) dorosłych, którzy mają pełnię obywatelskich praw i moga z nich świadomie bądź korzystać. Akurat Fallout(y) a nie jakieś "pich ciach paf" - bo to to Falloutach jest kwestia podejmowania moralnych wyborów, które w pełni może dokonywać osoba dorosła.

Tak w ogóle problemem są tu twórcy i dystrybutorzy gier, którzy w imię maksymalnego podkręcenia sprzedaży swoich produktów wpakowują w swoje gry sex, przemoc i ogólne kurestwo.
Akurat Fallouty za takie nie uważam, ze względu na możłiwośc podejmowania wyborów - jednak dozwolone od lat 18 8]

QUOTE (Sorrow)
Zauważ, że wspominałem o tym już kilka razy w tym temacie  . Jakieś pomysły?

Dyskutując tu na forum, podnosimy swoją świadomość. Jesteśmy skupieni wokół wspólnej myśli, jaką jest Fallout.

I teraz taki przykład.

Jeśli w polskim wydaniu Fallouta 3 (czekaj tatka latka :P) pojawią się jakieś głupie pomysły aby wprowadzać np poprawnośc polityczną do gier, czyli, że w grze nie może być pokazana kiełbasa z wieprzowiny, bo to obraża arabusów - to powinniśmy wystąpić jako środowisko i zrobić zadymę - deklarując bojkot gry :D

No a teraz taka sprawa - podobna choć z innej gruchy. Jesteście z własnym małym dzieckiem w kinie na jakiejś bajce. Lecą reklamy - potwory, krew, seks i takie tam. Dziecko zaczyna się bać i płakać. Co robicie?
Wpadacie w śmiech czy wychodzicie z kina przy okazji robiąc małą borutę - nie na tyle aby konieczny był przyjazd policji - i rządacie zwrotu biletu. Efekt tej akcji będzie średni, ale jeśli kilku rodziców zrobi tak samo jak wy, to sprawy na pewno pójdą w innym kierunku.

Rozrywce - nawet i tej lekko "strasznej" mówimy tak. Ale nie mówimy głupim grom. Choć mimo wszystko daleko nam w swej głupocie do Niemiec. I to jest pociecha :lol:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 13:27
Post #26




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE (Dave_6 @ 11-12-2006, 00:35)
Ostatnio grałem w FEAR'a  i po zabiciu kolesia jego ciało zaczęło konwulsyjnie drgać na podłodze - gram od kilkunastu lat, wiele gier się widziało, ale przyznam że ten widok był dość wstrząsający i makabryczny. Pomimo całej mojej "miłości" do gier jestem w stanie się zgodzić, że designerzy czasem przeginają i gry rzeczywiście mogą negatywnie wpływać na ich użytkowników :unsure:

To znaczy, to, że zamiast dzikiej radości z kolejnego "fraga" gra wywołała normalną ludzką reakcję na widok "umierającej osoby" jest niby negatywnym wpływem? Może właśnie chodzi o to, by wywołać w graczu negatywne emocje związane "zabijaniem" zamiast cieszenia się z czegoś, z czego w sumie normalny człowiek nie powinien się cieszyć?

Poza tym, FEAR, to :cenzura: horror. Horror, to taki gatunek w, którym nieprzyjemnie pokazana "śmierć" jest jak najbardziej na miejscu.

Są w literaturze gatunki, które wywołują radość, są takie, które po prostu fascynują i są takie, które opowiadają historie przykre (chociażby Romeo i Julia, Antygona, czy też Najżałośniejsza rzymska tragedia Titusa Andronicusa). Ogólnie rzecz biorąc wkurza twierdzenie, że gry powinny być przyjemne, cukierkowe i lukrowane, żeby tylko nie pokazywać co przykrzejszych objawów rzeczywistości.

Przez to mało jest takich gier jak Fallout, czy Planescape: Torment a mnóstwo jest upiększonego, bezwartościowego ciulstwa.

QUOTE (Squonk @ 11-12-2006, 01:57)
QUOTE (Sorrow)
Zabawne, biorąc pod uwagę to, że jesteś na forum gry w, której walka jest tak brutalna, że twórca systemu GURPS wycofał licencję... Może uważasz, że Fallouta razem z jego narkotykami, prostytutkami, możliwością zabijania przypadkowych ludzi, itd. należy zakazać?

Podczas normalnej gry w Fallouty nigdy nie korzystałem ze "skrobania kijaszka" - więc sex mnie omija ;) Również nie zabijałem każdego kto mi wpadnie w łapy. Ma więc w miarę czyściutkie sumienie ;)

Ja jestem RPGowcem, gram postaciami a nie sobą. A to oznacza granie postaciami zarówno "dobrymi", dbającymi o swoją moralność (takimi jak Ja, na przykład ;) ), jak i postaciami "złymi", czyli amoralnymi, lub posiadającymi moralność odmienną od mojej. Owszem, jak miałem 14 lat, to grałem "sobą", bo znałem się na prawdziwym RPGowaniu, ale jak się trochę nauczyłem na temat RPGów i literatury, to doszedłem do wniosku, że to do niczego nie prowadzi.

QUOTE (Squonk @ 11-12-2006, 01:57)
Akurat Fallouty za takie nie uważam, ze względu na możłiwośc podejmowania wyborów - jednak dozwolone od lat 18  8]

Tu się nie zgodzę. Ja po raz pierwszy grałem w Fallouta jak miałem 14 lat i nauczyłem się z tej gry mnóstwa świetnych rzeczy - że nie warto brać narkotyków, pić alkoholu, że w ogóle istnieje coś takiego jak pokojowe rozwiązanie sytuacji, czy też, jak ważne są wybory moralne. Wiesz, w tym wieku można takie rzeczy przeczytać w lekturach szkolnych, zobaczyć w filmach, ale nic mi tego tak nie uzmysłowiło jak Fallout. Paradoksalnie rzecz biorąc, to dzięki Falloutowi zyskałem na niewinności ;) .

QUOTE (Squonk @ 11-12-2006, 01:57)
Jeśli w polskim wydaniu Fallouta 3 (czekaj tatka latak :P) pojawią się jakieś głupie pomysły aby wprowadzać np poprawnośc polityczną do gier, czyli, że w grze nie może być pokazana kiełbasa z wieprzowiny, bo to obraża arabusów - to powinniśmy wystąpić jako środowisko i zrobić zadymę - deklarując bojkot gry  :D

W sumie, to już takie głupie pomysły już były, chociażby to, że wydano u nas ocenzurowane wydanie angielskie.

QUOTE (Squonk @ 11-12-2006, 01:57)
Rozrywce - nawet i tej lekko "strasznej" mówimy tak. Ale nie mówimy głupim grom. Choć mimo wszystko daleko nam w swej głupocie do Niemiec. I to jest pociecha  :lol:

True. Ja do głupich gier jeszcze dorzucę zidiociałe shootery, w, których dzięki cenzurze/manipulacji autorów zabijanie jest pokazane jako przyjemna rozrywka a nie coś nieprzyjemnego.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 20:26
Post #27




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 232
Nr użytkownika: 1 729
Dołączył: 07-11-2004

A pamiętaliście w rozmowach o starym, dobrym Postalu? Co prawda Unreal może pochwalić się lepszym enginem, ale Postal 2 to genialna strzelanka! Dla niewtajemniczonych: masz przyzwoity arsenalik i miasteczko pełne niewinnych, i niczego się nie spodziewających ludzi. Fajnie jest polać kogoś benzyną i kiedy ucieka, rzucać w niego zapałkami! Albo kiedy porazi sie kogoś paralizatorem, to po walnięciu łopatą odpada mu głowa! Albo "wybuch" głowy po bezpośrednim strzale ze strzelby...
No i jak tu nie wspomnieć o GTA! Podpalanie, wysadzanie, obcinanie kończyn, przejeżdżanie... A jak się robi gorąco, to tylko do przemalowania wozu. Nawet kasa sama się sypie!
A jak jest w Baldurze? Po załatwieniu wrogów na najróżniejsze sposoby... Bez czci i wiary "oskubujemy" ofiarę ze wszystkiego, co sie da. Ba! Nawet zdzieramy zbroję! Każdy, kto miał jakąś na sobie, wie że nie jest to łatwe...
Potem przychodzi Fallout. RPG, ale... Da się przejść F2 bez jednego wystrzału? Tak! Jeśli bijesz się na pięści albo walczysz bronią białą!
No i Gothic... Dobra! Jak przystało na wyjechanego RPG, można tłuc się z każdym ale potem ma się SPORE kłopoty.

Moja diagnoza: W grach jest zbyt dużo bezkarności za popełniane bezeceństwa. Przemoc jest zbyt błaho usprawiedliwiana. Chamstwo zbyt łatwo uchodzi na sucho...

Ale ja się nie znam!
Pozdrawiam!
Lesto :canadian:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 20:38
Post #28




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 85
Nr użytkownika: 3 549
Dołączył: 30-07-2006

QUOTE
To znaczy, to, że zamiast dzikiej radości z kolejnego "fraga" gra wywołała normalną ludzką reakcję na widok "umierającej osoby" jest niby negatywnym wpływem? Może właśnie chodzi o to, by wywołać w graczu negatywne emocje związane "zabijaniem" zamiast cieszenia się z czegoś, z czego w sumie normalny człowiek nie powinien się cieszyć?

Obawiam się że odsetek graczy (szczególnie młodszych) u których taka scena wywoła pozytywną reakcję jest znacznie mniejszy od liczby tych którzy będą się cieszyc że widowiskowo wysłali na tamten świat kolejnego "typka"
QUOTE
Ogólnie rzecz biorąc wkurza twierdzenie, że gry powinny być przyjemne, cukierkowe i lukrowane, żeby tylko nie pokazywać co przykrzejszych objawów rzeczywistości.

Myślę że w tym aspekcie należy zachować ostrożność. Wiemy jak wygląda rzeczywistość , ale nie znaczy to że mamy ten syf pakować w produkty multimedialne do których dostęp mają ludzie często bardzo młodzi

Ten post był edytowany przez Dave_6: 11-12-2006, 20:40
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 20:44
Post #29




Wieczny Malkontent
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 722
Nr użytkownika: 1 290
Dołączył: 31-03-2004

QUOTE (Lesto @ 11-12-2006, 19:41)
Moja diagnoza: W grach jest zbyt dużo bezkarności za popełniane bezeceństwa. Przemoc jest zbyt błaho usprawiedliwiana. Chamstwo zbyt łatwo uchodzi na sucho...

Ale ja się nie znam!
Pozdrawiam!
Lesto :canadian:

Lol - rzucenie się całego miasta w Falloucie za to , że chciałeś ukraść 3 kapsle, albo za to, że kopnąłeś psa to rzeczywiście "bezkarność"

Jeśli chodzi o Gothica (II) to tylko w dzielnicy portowej Khorinis nie jesteś w stanie ściągnąć na siebie gniewu społeczeństwa (a to dlatego, że wszyscy i tak mają to miejsce za norę pełną szumowin)

A GTA... cóż jak dla mnie JEST debilne...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 20:48
Post #30




SHM-1
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 426
Nr użytkownika: 3 430
Dołączył: 21-06-2006

Od kiedy Oblivion wprowadził branżę games development w epokę superprodukcji, przy mówieniu o grach cenne stały się analogie do kinematorgafii, które juz przez ten etap przeszła, a w swoim czasie i w niej widziano wszelkie zło i źródło demoralizacji młodzieży.

Własnie w taki sposób należy oceniać gry komputerowe. Istnieje mnogość ich gatunków, w tym wiele zupełnie pozbawionych przemocy - tak więc to nie prawda że gry są nią przesiąknięte. Przemoc w grach jest IMO jak najbardziej porządana i na miejscu jeśli pojawia się na jeden z czterech sposobów:
- przemoc baśniowo/heroiczno/epicka. Tak jak w grach osadzonych w świecie gwiezdnych wojen nie ma krwi, tak niema jej zazwyczaj w typowo jasnym, heroicznym fantasy. I tak być powinno w ramach tej konwencji.
- przemoc w horrorach i realiach których częścią jest brutalność. Okropieństw wojny na przykład nie ma co pokazywać bez użycia krwi. To unikanie jej tu może być szkodliwe dla psychiki dziecka lub osoby mającej problemy z odróznieniem rzeczywistości od fikcji. Chyba że pokazujemy wojnę w sposób heroiczny. Gry z tej grupy powinny jednak być odpowiednio oznaczone wiekowo.
- przemoc i brutalnosć w grach w których może być jedną z dróg postaci. W tym wypadku (Fallout) należy pokazywać przemoc z równą konsekwencją co wynik i konsekwencje tej przemocy.
- gry typowo od 18 lat o róznej treści zawierające przemoc seks itd z rożnych powodów tak samo jak elementy te mogą pojawić się np w teatrze. Tutaj nie potrzeba roli edukacyjno - moralizatorskiej. Jak chce się szokować to się szokuje. Jak chce się wzruszać to się wzrusza itd.

Zakazanie wydawania gier to zamach na kulturę i sztukę. Na wolnośc wypowiedzi. W demokratycznych, cywilizowanych krajach powinno to być uznane za skandal, i wobec cenzurujących należałoby wyciągnąć konsekwencje.
Oczywiście należy jednocześnie jak najprecyzyjniej dobierać sugerowane ograniczenia wiekowe. Przede wszystkim to dorośli powinni sprawdzać jakie gry kupują dzieciom, lub w jakie gry ich dzieci grają.
Możliwość pobrania gry z netu to nie argument, bo tak samo ośmiolatek mógłby pobrać np "Milczenie owiec" w divix'ie i oglądać w tejemnicy przed rodzicami.

I owszem. Tworzenie gry takiej jak np Postal czy Manhunt jest zarabianiem na prymitywnej i nieuzasadnionej przemocy, i to na dodatek ze świadomością że grupa docelowa tego produktu oficjalnie nie istnieje lub jest skrajnie nieliczna (będą to głównie dzieciaki polujące na "zakazany owoc"). Fakt że na takie gry jest popyt, jest jednak o wiele bardziej niepokojący niż to że takie gry się tworzy.



User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 21:41
Post #31




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Augustus -> Bardzo dobrze napisane :) . Zgadzam się w stu procentach :) .

QUOTE (Mef @ 11-12-2006, 18:59)
A GTA... cóż jak dla mnie JEST debilne...

No i o to właśnie w GTA/GTA2 chodziło ;) . GTA było "debilne", przewrotne, groteskowe i komediowe i na tym polegał jego urok. Tyle, że to była gra, która ewidentnie nie była przeznaczona dla dorosłych, bo człowiek dość szybko z takich gier wyrasta. Szczerze mówiąc, to jak w nie grałem, to bardzo mi się spodobało z powodu tego, że było tam to, czego brakowało w starych strzelankach - przewrotność. Z drugiej strony teraz, jak podrosłem, to po prostu szkoda mi czasu na tego typu gry - wolę zagrać w jakiegoś dojrzałego RPGa albo realistyczną grę taktyczną.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 21:48
Post #32




Shina - Królowa Jungli
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 549
Nr użytkownika: 1 764
Dołączył: 23-11-2004

QUOTE
Myślę że w tym aspekcie należy zachować ostrożność. Wiemy jak wygląda rzeczywistość , ale nie znaczy to że mamy ten syf pakować w produkty multimedialne do których dostęp mają ludzie często bardzo młodzi


Dokładnie! Pokazywanie jak to jest "zabić" zbyt młodemu człowiekowi, którego umysł dopiero się krztałtuje jest sporym ryzykiem - a czy trzeba "zabić" żeby wiedzieć że to jest złe ?

QUOTE
Oczywiście należy jednocześnie jak najprecyzyjniej dobierać sugerowane ograniczenia wiekowe. Przede wszystkim to dorośli powinni sprawdzać jakie gry kupują dzieciom, lub w jakie gry ich dzieci grają.


Tak jest. Wychowywanie na tym najniższym szczeblu - tzn. w domu - jest tutaj podstawą. Niech będą sobie nawet najbrutalniejsze gry ale niech ograniczenie wiekowe będzie najpierw przestrzegane przez rodziców.

QUOTE
Lol - rzucenie się całego miasta w Falloucie za to , że chciałeś ukraść 3 kapsle, albo za to, że kopnąłeś psa to rzeczywiście "bezkarność"


Ale żeś se przykład dobrał... zwykle tylko idiota kopie psa (bo większość ludzi - w tym młodych - wie że może się to źle dla niego skończyć, kiedy spojży na pokaźną szczękę pieseczka - chyba że mamy doczynienia z jorkiem) - a może wolałbyś żeby było odwrotnie? (czytaj: jak w życiu) :D Po za tym, kopanie psa w taki sposób jak w Fallout (czyli w powietrze nad psem :P ) akurat niczym złym chyba nie jest...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 21:51
Post #33




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 253
Nr użytkownika: 487
Dołączył: 02-05-2003

W Austrii za negowanie holocaustu można dostać 25lat więzienia;
W Bawarii za granie w gry komputerowe 1 rok więzienia;
W całym RFN obowiązuje zakaz posiadania replik ASG z funkcją prowadzenia ognia ciągłego;
W Berlińskim ZOO w 1999 roku uciekły aligatory, które teraz grasują po systemach kanalizacyjnych w obszarze 300km od Berlina (dostały się już do Odry, są w zalewie Szczecińskim i mogą odgryźć dupę MarteE'emu albo Kemerowi)
Obstawiam dalej, że w Niemczech za ok, 1,5 roku będą zaostrzone kryteria dot. posiadania broni sportowej i mysliwskiej.
Dziwi mnie trochę kwestia gier jako szkodliwego źródła. Etykietki są, przestrzeganie ich powinno odbywać się, fakt. To, że jakaś jednostka ma defekt psychiczny i pod wpływem np. gry uszkadza inną osobę to nie znaczy, że trzeba zabraniać gier wszystkim. Jestem za całkowitą wolnością wydawanictwa gier dot. zawartości. Jak chcą to mogą robić grę, w której żołnierze wermahtu strzelają do Polaków, zjada się kupy czy gwałci Jugosłowian. +18 i wszystko. Myślę, że ludzie wybierać będą pozycje bardziej ambitne niż zwykłe, opierające się na samym zabijaniu. Bo choć temat ciekawy, to musi być przedstawiony w miarę interesująco, a sam czyn nie powinien być chwalony.

Nie mówię już o wpływie na ludzi poniżej wieku tzw. "dorosłego" i wpływ gier na ich umysł, bo to logiczne.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 21:53
Post #34




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 90
Nr użytkownika: 583
Dołączył: 10-06-2003

IMO jesli chodzi o strzelanki - lepiej zeby ktos zobaczyl co sie dzieje z czlowiekiem po strzale w glowe/kolano/cokolwiek innego na monitorze niz w realu no nie ? A jak dla mnie to krew na monitorze w ogole mnie nie przeraza ale jesli widze ja w realu (np rozcieta reka) to nie wiem czemu ale mam mdlosci wiec mozna przyjac ze osoba ze srednia nawet inteligencją i dorosla SPOLECZNIE (nie na papierku, bo to IMO NIC NIE ZNACZY) potrafi rozroznic fikcje od rzeczywistosci
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 22:15
Post #35




Shina - Królowa Jungli
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 549
Nr użytkownika: 1 764
Dołączył: 23-11-2004

QUOTE (kivan_666 @ 11-12-2006, 20:08)
wiec mozna przyjac ze osoba ze srednia nawet inteligencją i dorosla SPOLECZNIE (nie na papierku, bo to IMO NIC NIE ZNACZY) potrafi rozroznic fikcje od rzeczywistosci

Ale twórcy i wydawcy mają niestety techniczny problem w rozróżnieniu dorosłych społecznie od dorosłych papierkowo - i to nie do końca ich wina...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2006, 23:21
Post #36




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 253
Nr użytkownika: 487
Dołączył: 02-05-2003

...dlatego jestem za tym, by produkowano gry takie, jakie sobie producenci wymarzą - wszak gra to często dzieło jako takiej sztuki, a oni przez grę mogą się wyrazić; kwestią dyskusyjną byłoby podniesienie granicy pełnoletności do 21 lat (vide USA). Co o tym sądizcie?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-12-2006, 14:15
Post #37




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Nie wiem, może raczej jakiś test na pełnoletniość? Bo jak ktoś nie jest na tyle "dorosły", żeby grać w gry dla dorosłych w wieku 18 lat, to wątpię, czy byłby taki w wieku 22 lat.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-12-2006, 17:04
Post #38




Snajper Kontaktowy Ojciec Założyciel fMUDa
Group Icon
Grupa: Fallout Corner
Postów: 1 788
Nr użytkownika: 319
Dołączył: 22-02-2003

QUOTE (Dave_6 @ 11-12-2006, 00:35)
Ostatnio grałem w FEAR'a  i po zabiciu kolesia jego ciało zaczęło konwulsyjnie drgać na podłodze - gram od kilkunastu lat, wiele gier się widziało, ale przyznam że ten widok był dość wstrząsający i makabryczny. Pomimo całej mojej "miłości" do gier jestem w stanie się zgodzić, że designerzy czasem przeginają i gry rzeczywiście mogą negatywnie wpływać na ich użytkowników :unsure:

Gra tak jak alkohol na roznych ludzi roznie dziala .. ale zasada jest ta samam nie chcesz nie pij , nie chcesz nie graj , nie chcesz sie upic napij sie bronka , nie chces zwariowac pograj w simsy :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-12-2006, 17:15
Post #39




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Raczej:
Nie chcesz zwariować, nie graj w Simsy ;) .
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-12-2006, 22:56
Post #40




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 21
Nr użytkownika: 2 075
Dołączył: 31-03-2005

Cała sprawa z "brutalnością" gier to grua przesada. Przemoc zawsze była, jest i będzie niezależnie od tego czy zakaże się brutalnych gier czy też będzie je mógł kupić każdy kto jest w stanie wejść do sklepu i za nie zapłacić. De Sade grał w "Postala"? Hitler grał w "Codename Panzers"? A może Kaligula grał w "Rome:Total War"? Niektórym ludziem to po prostu nie pasuje do ich poprawnej politycznie (niezależnie od tego o którą poprawność chodzi) wizji świata. Niektórzy ludzie są po prostu wariatami niezaleznie od tego czy będą grać w postala czy nie.
Co do "kształtowania umysłu", "wychowania" i podobnych wynalazków. Jedni są psychicznie dorośli w wieku 14 lat będąc nie majac kontaktu z tradycyjnie pojętym "wychowywaniem" a inni pomimo niego nie dorastają nigdy. A przede wszystkim fakt istnienia dzieci z dowodami osobistymi i idiotów nie jest absolutnie żadnym usprawiedliwieniem dla ograniczania wolności całej reszty.
Ja na przykład w wieku 9 lat grałem w przepełnionego przemocą Dooma a w wieku 11 w słynnego bohatera artykułów demonizujących gry czyli Postala. Jakoś jeszcze nikogo nie zamordowałem ale czasami jak widzę niektórycg polityków prześcigających sie w wymyślaniu coraz to durniejszych przepisów, jak na przykład ten, to mam ochotę to robić. Wzrosłoby wtedy średnie IQ ludzkości.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

7 Strony < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 21-07-2019, 12:09