Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

SHAMO Fallout Community _ Archiwum _ Długość LARPa

Napisany przez: Netsu 27-02-2008, 00:32

Próbowałem kilka razy z kimś o tym porozmawiać ale zwykle byłem zbywany. Ponoć 2 dni imprezy mają być przeznaczone tylko i wyłącznie na konwent a pozostałe 3 na larp. Czy jest to decyzja ostateczna? Jesteście już zdecydowani i nie wchodzą w grę żadne dyskusje? Dlaczego forma taka jaką przyjęliście w 2007 nie jest odpowiednia?

Powiem, że na tym właśnie polegała dla mnie wyjątkowość Oldtown, hasło "5 dni larpa" przykuwało błyskawicznie uwagę, każdy natychmiast chciał wiedzieć więcej. Rozumiem, że chcecie wpleść elementy konwentowe (prelekcje itp.) ale czy na prawdę najlepsze wyjście to skrócić cały larp o prawie połowę? Osoby robiące prelekcje mogą wyjść z gry na te parę godzin a potem do niej wrócić, chętnych nie zabraknie bo nie wszyscy ciągle aktywnie grają.

Rozumiem, że to wasza impreza i możecie z nią zrobić co wam się żywnie podoba, ale taki krok to krok w tył, zamiast najdłuższego larpa w Polsce dostajemy larp który "prawie imponuje swoją długością" i kawałek konwentu - a tych raczej nam nie brakuje.

Mam nadzieje, że otrzymam jakąś konkretną odpowiedź, choćby nawet "wal się, 3 dni i koniec" wink.gif

Napisany przez: KeniG 27-02-2008, 00:53

A mi się pomysł z 2 dwoma dniami konwentu bez larpa podoba może się skusze nawet.

Napisany przez: solcz 27-02-2008, 01:12

Ja osobiście też wolałbym 5 dni larpa i to nie ze względu na potencialną reklamę zlotu.
Po prostu 2 dni więcej to 2 dni więcej wyśmienitej zabawy. Rozumiem że część osób chciała by zorganizowanych prelekcji ale można było by je wpleść w czas trwania samego LARPa.

Napisany przez: ChewieBoB 27-02-2008, 10:23

mam podobne zdanie.. im dluzej larp trwa tym lepiej:)

Napisany przez: Janosz 27-02-2008, 10:27

Ja na OT jeszcze nie byłem, ale wizja 5 dni LARPa skusiła mnie do podjęcia decyzji o przyjeździe w tym roku i wolałbym żeby ta magiczna liczba się nie zmieniła biggrin.gif

Napisany przez: jos 27-02-2008, 10:34

Tak i ja polatałbym sobie 5 dni i 5 nocy po naszym polskim wastelandzie. Na OT06 były prelekcje wplecione w LARPa i jak dla mnie było ok.

Napisany przez: Kemer 27-02-2008, 10:57

Liczba 3 dni podyktowana jest naszymi mocami przerobowymi. Aktualnie rozpoczynamy pracę nad fabułą i jeżeli uznamy, że starczy nam sił na 5 dni LARPa to tak zrobimy. Dlatego kwestia nie jest raczej do dyskusji :/

Jednak na dzień dzisiejszy 3 dni są dla nas realne. Przygotowanie, ciekawej, wartkiej fabuły, która będzie się non stop kręcić to bardzo ciężka praca. Nie chcemy popełniać błędów z roku 2007 i postanowiliśmy, że na OT LARP będzie trwał 3 dni. Za to mogę obiecać, że LARP będzie pełen wrażeń.

Napisany przez: Mikiel 27-02-2008, 12:13

Ja to bym chciał zamieszkać na OT tongue.gif a tak serio to 5 dni byloby chyba najlepsze (po trzech dniach to sie rozkręca wszystko na maxa)...

Napisany przez: Broziu 27-02-2008, 14:38

No i tak naprawde w te dwa dni bez glownego Larpa znajac zycie wszyscy beda odgrywac swoje postaci, fabula znajac zycie czasem sama z siebie sie nakreca a i mozna zrobic inne mini larpy jak na OT'06 lub samemu sie zebrac i skrecic jakas faze na szybko(czasem takie sa najbardziej pamietane)

Napisany przez: KvaNfield 27-02-2008, 15:17

IMHO 5 dni jest jak najlepszym rozwiązaniem, a co do fabuły to nie musi przecież od pierwszej, godziny jakaś bardzo dynamiczna i wartka. Przecież część fabuły sama zacznie się nakręcać i to podczas tych niezbyt zaplanowanych fabularnie godzin.

Napisany przez: Shafa 27-02-2008, 15:21

hm.. a może tak. Fabuła na 3 dni a potem siła rozpędu i ludzkiej chęci. Czyli te 3 dni fabuły będa opracowane i będa się działy cuda wianki a potem siła rozpędu i Ci co chcą moga dalej larpować. jeden wymóg Ci co nie larpują niech noszą żółte chusty.

Napisany przez: KvaNfield 27-02-2008, 15:24

To może jeszcze inaczej, fabuła na 3 środkowe dni a 1 i 5 zostawić całkowicie inwencji uczestników.

Napisany przez: jos 27-02-2008, 16:05

W piątek wieczorem mogą przejechać ci co nie dostali urlopu a chcieli sie pojawić. Niech dostaną te 2 dni LARPa przynajmniej.

Napisany przez: Kemer 27-02-2008, 16:20

Spokojnie... my naprawde chcemy dla Was i dla OldTown jak najlepiej. Na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie zrobić 5 dniowego ciągłego LARPa. Nie ma takiego w Polsce (w formie imprezy otwartej) i po zeszłym OldTown już wiemy dlaczego. Jest nas mało i zapierniczamy już teraz jak japońskie robociki, żeby w połowie lipca odbyła się najlepsza impreza post-apokaliptyczna w Polsce.

LARP napewno będzie trwał w trakcie weekendu.

Napisany przez: Shafa 27-02-2008, 16:23

ja po prostu nie zamierzam spać wink.gif. Larp trwa 24h/dobę nie? wink.gif Oby wyciagnąc jak najwięcej z niego.

Napisany przez: Broziu 27-02-2008, 16:25

Pierwzy dzien i tak bedzie akredytacyjno robijajaco... rozkrecajaco sie imprezowy...

Napisany przez: KvaNfield 27-02-2008, 16:32

No to dlatego mówię żeby nie organizować nić larpowego na pierwszy i ostatni dzień tylko pozwolić sie sytuacji samej rozgrywać, jeśli zawiąże się jakaś ciekawa fabuła bo ludzie będą odgrywać to dobrze, jeśli nie to i tak od dnia drugiego wkroczycie Wy z przygotowaną fabułą.

Napisany przez: Kemer 27-02-2008, 16:35

Kva, Bardzo możliwe, że takie rozwiązanie zostanie przyjęte.

Napisany przez: Netsu 27-02-2008, 17:04

Czyli to że FABUŁA larpa nie obejmuje pierwszego i ostatniego dnia nie znaczy, że nie możemy wtedy grać larpa? Jeśli tak to nie ma problemu smile.gif W takim świetle w zasadzie hasło "5 dni larpa" zostaje aktualne tylko że połowa tego larpa to inwencja graczy (która na pewno też będzie niezła)

Napisany przez: KvaNfield 27-02-2008, 18:16

Samo OT ma już pewną wypracowaną społeczność oraz pewne frakcje, które mają ze sobą jakieś fabularne kontakty, więc IMHO od początku będzie się coś kręcić (jakieś zabójstwo, odwet, wspólny deal itd wink.gif )

Napisany przez: Shafa 27-02-2008, 18:34

Oj dziać się będzie wieeeeleee. Choć i tak zalezy to od zaangażowania uczestniików. A dogadać się w czasie nieLARPowym na jakąś akcję nie ma problemu. Tylko chęci szczypta.

Napisany przez: Augustus 27-02-2008, 20:02

Hmmm.... wiecie o czym pomyślałem? Że Oldtown może pod pewnymi względami przypominać.... Wolin. Znacie festiwal w Wolinie?. Tak jak w wolinie masz z jednej strony wikingów a z drugiej pałętających się wszędzie turystów, tak na Oldtown myślę że mógłby normalnie funkcjonować LARP 24h a równolegle do niego prelekcje i atrakcje typowo konwentowe i niefabularne. W takim OT byłoby miejsce i dla typowych konwentowiczów (nielarpowych) z żółtymi chustami przez cały czas, dla których rozgrywająca się wokół fabularna akcja jest dodatkową atrakcją (coś jak spectate w FPS'ach ;P). Każdy z konwentowiczów mógłby włączyć się do fabuły jako mieszkaniec/przybysz/człowiek z nikąd zdejmując chustę przy namiocie, oczywiście po zatwierdzeniu postaci (oraz przydzieleniu kapski etc.) przez Orgów. Jednocześnie pory występowania prelekcji byłyby dla aktywnych graczy wyjątkiem od reguły offgame'u - można by bezkarnie założyć chustę przed prelekcją i zdjąć ją wychodząc.

Co o tym sądzicie?

Napisany przez: Shafa 27-02-2008, 20:12

Było to juz na OT06. Rada OT stwierdziła że się nie sprawdza taka formuła. Dużo juz było na ten temat powiedziane.

Napisany przez: Augustus 27-02-2008, 20:40

Nie sprawdza czy 'nie odpowiada oczekiwaniom'?

Dla mnie ideałem byłaby właśnie sytuacja gdzie ta formuła, po dopracowaniu pozwala zadowolić zarówno LARP'ujących jak i nielarpujących konwentowiczów. Co więcej pozwoli małymi krokami wchodzić w fabułę i realia ludziom nowym, z których wielu się zniechęci będąc zmuszonymi wchodzić od razu na głęboką wodę. Gdyby nie właśnie formuła OT 06 możliwe że na edycji 07 by mnie już nie było - wtedy dopiero dowiedziałem się czym jest LARP, czym jest ASG i tak dalej.

A oczekiwania są biegunowe. Zupełnie inaczej wyglądają ze strony graczy, a inaczej ze strony nie-graczy. Nie zadowoli się obu grup w jeden sposób. Albo obie powinny mieć coś dla siebie, albo musimy po prostu zapomnieć o jednej z nich i zrobić z OT w 100% LARP bez prelekcji i innych niefabularnych wydarzeń.

A możeby zmiksować jedno z drugim? LARP trwa przez całe 5 dni, ale pierwsze dwa są konwentowe i konwentowicze nie będący graczami funkcjonują podobnie jak turyści w Wolinie. Wtedy mają miejsce wszystkie prelekcje i wydarzenia niefabularne. Dotyczy to także LARPów nie będących częścią fabuły ogólnej (Jak LARP z Red Eye'em z OT06, który bazował na własnych realiach i osobnych postaciach). Te dwa dni to doskonała okazja by część z konwentowiczów zdecydowała się wejść w fabułę, a może nawet zostać na dłużej, zwłaszcza że fabuła cały czas trwa a konwentowicze mogą oglądać jej fragmenty. Po tych dwóch dniach nie-gracze znikają, tak samo jak prelekcje i LARP'y nie osadzone w "świecie Oldtown". Zostanie jedynie czysty, Oldtownowy LARP.

Napisany przez: Shafa 27-02-2008, 20:55

jak OT nazywasz głęboką wodą LARP'ową.. przeciez zasady panujące na OT zawsze były proste. Problem stwarzali Ci co mechaniki nie czytali lub "coś im sie pomyliło" (oczywiście pomyliło na ich korzyść..eh...).

A zmiksowane juz było. I wyszła z tego dziwna i niestrawna mieszanka. Sam bym wolał 5 dni LARP'a ale kijem rzeki nie zawrócę. Poza Tym jak ktoś jedzie na jakąś imprezę gdzie mottem jest 5dniLARP'a to chyba wie na co jedzie? nie?

Napisany przez: Augustus 27-02-2008, 21:19

Tego shafa chciałbym uniknąć - Oldtown które się zamknie, i w którym nie będzie miejsca dla początkujących. Ktoś, kto nie wie co to LARP nie będzie wiedział na co się porywa jadąc na konwent którego motywem jest 5 dni LARP'a ;P

Napisany przez: Shafa 27-02-2008, 21:30

Ależ OT nigdy nie wymagało od uczestnika by 100% poświęcił LARP'owi. Żółta chusta i po sprawie. I OT raczej się nie zamknie w sobie o czym świadczy aktywność nowych ludi na tym forum.

Napisany przez: Devar 27-02-2008, 22:04

Dla chcącego nic trudnego, ja kilka dni temu jak tu trafiłem to nie miałem pojęcia co to jest LARP ( i OT 08 ma być moim pierwszym LARPem na którym się pojawię), ale po kilku dniach czytania tego co tu się dzieje jendak wolałbym 5 dni LARPa niż porozbijanie tego na 2 dni konwentu i 3 dni LARPa.

Oczywiście opcja w której "turyści" pojawiają się na OT i nie ingerują w fabułę byłaby moim zdaniem odpowiednia

Napisany przez: Spicmir 27-02-2008, 22:37

A ja jestem zadowolony z takich proporcji.
NA OT 07 brakowało mi trochę pod względem ilości jakości itd prelekcji.
Tam wzięcie udziału w prelekcji itd dyskfalifikowalo Cię ze w tym czasie będziesz robił cokolwiek innego [ fabularnego] więc nie raz było ciężko podjąć decyzje czy iść na jakiś wykładzik czy lepiej playowac.
Dlatego jestem właśnie za 2 dni konwent 3 dni larp [ na tornadzie też jest to rozróżnione i nikt nie narzeka]
Przynajmniej jak dla mnie jest to gwarant ze na ot 08 strefa prelekcji , wykładów , konkursów i gier nie będzie zrobiona po macoszemu i będzie się cieszyła większym zainteresowaniem .

arigato.gif

Napisany przez: Netsu 27-02-2008, 22:38

Oj, ja też jadąc na OT 07 nie miałem żadnego doświadczenia larpowego i bawiłem się świetnie.

Napisany przez: solcz 27-02-2008, 23:01

QUOTE
na tornadzie też jest to rozróżnione i nikt nie narzeka


Nie mam pojęcia co do tornado bo mnie tam nie ma, ale OT to musi być inna jakość bo ludzie tutaj jednak Spicmirze narzekają na te 3 dni. Ale niech ci będzie zróbmy jak na tornado - rozdzielenie: 5 dni larpa i 2 prelekcji - jedyny problem dla co niektórych osób bo urlop na tydzień tongue.gif ale 5 dni a tydzień to nie taka z kolei różnica, chociaż, chociaż dla niektórych pracodawców - kto wie...

Napisany przez: IaCobi 27-02-2008, 23:14

Nie można po prostu wydzielić miejsca offgame na prelekcje? Albo jeszcze lepiej - poprowadzić pasujące prelekcje ingame.

5 dni larpa zapowiada się po prostu lepiej niż 3.

EDIT: Ingame'owym prelegentom można nawet płacić w kapslach/kulkach w końcu przekazują swą wiedze ludziom w OT.

Napisany przez: Kemer 27-02-2008, 23:31

Jeżeli znajdą się Ci wcześniej wspomniani prelegenci to będziemy kombinować jak to połączyć, ale zrobimy jakiś Uniwersytet Ludowy czy coś w ten deseń. Problemem na OT 2007 był fakt braku prelegentów stąd znikoma ilość atrakcji.

Jeżeli są chętne osoby do prowadzenia prelekcji na OT 2008 to proszę, żeby pisały z tymi sprawami do mnie. Jeżeli zbierze się kilka takich osób to rozkręcimy warstwę konwentową.

Napisany przez: BooN 28-02-2008, 10:30

odnosnie czyjegos pomyslu o pierwszych dwoch dniach nielarpowych. Osobiście nie podoba mi się ten pomysł. Ludzie ktorzy z racji urlopu przyjada na weekend nie beda mieli okazji na wziecie udzialu w fabule OT.

Napisany przez: Peteru$ 28-02-2008, 17:29

Hmm... Kemer i tak już wie co wg mnie i dlaczego ale w sumie publicznie się przyznam, że jak najbardziej jestem za jakimś podziałem.

Tak czy tak na każdy taki zjazd przyjeżdża się z 2 powodów. Jednym jest ten "oficjalny" a drugim socjalizowanie się z podobnymi ludźmi. Czy to konwent, czy to LARP pięciodniowy, czy to zjazd hodowców gołebi czy konferencja fizyków molekularnych. Nacisk może być troche tu - trochę tam (fizycy mogą pierwszego wieczora zacząć chlać jak świnie, a innym razem program się uda zrealizować...).

Jednak IMO wymiksowanie jednego z drugim - takie gdzie nie wiadomo co się kończy, a co zaczyna - szkodzi obu.
Jakby miała się konferencja fizyków toczyć gdyby połowa sali konferencyjnej na pierwsze prelekcji piła wódkę z menzurek śpiewając - a potem co drugi człowiek na imprezie nagle zaczynał jechać na poważnie z zagadnieniami kwantów...

Do tego energia GMów nie jest nieskończona. Tzw. "kwasów" prawie zawsze dałoby się uniknąć gdyby na czas interweniował Ogr. No ale nie rozmnożą się!

Zresztą energia graczy też nie jest taka duża jak się wszystkim wydaje. Ile było "wolniejszych momentów" wie każdy kto był.

Nawet gdyby zebrać tych uczestników co na Shamo ani razu nie weszli - jestem przekonany, że na pytanie "czy OT to był dobry konwent?" więcej niż 90% odpowie, że tak. Więc 5 dni pół-LARP, pół-zjazd działa całkiem nieźle - przynajmniej w tej ekipie. Jestem przekonany, że zrobienie go jeszcze raz ale z GMami, którzy przecież doświadczenia mają więcej a nie mniej, byłby sukcesem.
Ale
Jeden dzień na naładowanie energii, rozbicie namiotów, zapoznanie z towarzystwem (oczywiście, również politykę zakulisową, werbowanie niezrzeszonych itp - nie można szkody wrogom jeszcze wyrządzić, ale można się na jutro przygotować) i dodatkowego podsycenia apetytu ... i 3 dni ostrego LARPa, z dużo większym tempem niż ostanio ... a potem "oficjalny" dzień (no bo jak ktoś będzie chciał to pewnie zostanie dłużej "nielegalnie") na poznanie wrogów śmiertelnych w barze i piwko pomiędzy "zwycięzcami" i "przegranymi", z ewentualnymi strzelankami i kończeniem wątków o ile Ogry i gracze będą jeszcze mieć siły.

Napisany przez: solcz 28-02-2008, 18:28

QUOTE
ednak IMO wymiksowanie jednego z drugim - takie gdzie nie wiadomo co się kończy, a co zaczyna - szkodzi obu.
Jakby miała się konferencja fizyków toczyć gdyby połowa sali konferencyjnej na pierwsze prelekcji piła wódkę z menzurek śpiewając - a potem co drugi człowiek na imprezie nagle zaczynał jechać na poważnie z zagadnieniami kwantów...


Jakoś za nic nie widzę związku. Nie porównujmy gry do suto zakrapianej imprezy po której nie sposób prowadzić prelekcji. Jeśli w trakcie LARPa jest organizowana prelekcja to masz wybór - jak wspomniani fizycy - część pije (uczestniczy w LARPie) a część uczestniczy w wykładzie (uczestniczy w organizowanej prelekcji) jest to ich wybór. Jest to kompromis bo ludzie chcą albo Larpa i nie zależy im na prelekcjach, są tacy co chcieli by wyraźnego podziału a wplot prelekcji w samego LARPa rozciąga go na 5 dni przez co akcja nie jest tak wartka i da radę na te prelekcje bez problemu wstąpić.

Napisany przez: Shafa 28-02-2008, 19:27

ja jestem za 5 dni larp z wtrąceniem prelekcji. Jak ktoś chce larpuje. Jak ktoś nie chce tylko woli pogadać, iść na prelekcję zółta chusta i po sprawie. problemem jest jedynie to czy da się zrobić dobrą fabułę larpa na aż 5 dni.

Napisany przez: Peteru$ 28-02-2008, 20:03

QUOTE(solcz @ 28-02-2008, 18:43)
Jakoś za nic nie widzę związku.


No tak... tylko że poziom RPGowy był taki sobie.
Nie jestem wielkim bywalcem wszystkich imprez Polskich ale widziałem o wiele lepszego RPGa na LARPach.

Ludzie się tak spinali na chwilę w postać - a po za tym - po prostu byli na konwencie. Sam opowiadałem dowcipy przy ognisku - totalny off-top żadnego związku z postaciami a do tego po różnych jego stronach ludzie, którzy ni jak trafić tam nie mogli.
Ale zwyczajnie mieli to gdzieś - bo chcieli posiedzieć i poopowiadać dowcipy.

Tak samo w bazie raidersów, czy na samych LARPach z trudem by było znaleźć postać z postapo - za to ludzi w (często wypasionych) strojach postapo było dużo.

Albo "dzień jak co dzień" w OT. Ile osób się wczuwa w %? Oczywiście teraz pamięta się tylko fajne akcje (i ew. kwasy), taką mamy - homo sapiens - pamięć...
---
Naprawdę dobrze wychodzi mimo to - ale można lepiej.

Napisany przez: Broziu 28-02-2008, 21:18

5 dni..... LARP


To i tak bedzie bo kazdy bedzie ogdywal pewnie od poczatku(lub wiekszosc) ale pierwszy dzien i tak przejdzie na wymienianiu informacji co tam porzez rok slychac, na akredytacji, przedstawieniu frakcji zasad.. imprezce itp. co nie znaczy ze nie bedzie mozna juz odgrywac postacji oczywiscie.



Wazniejsze kiedy bedzie fabula sie toczyla, ta zaplanowana i przygotowana, bo jakies aksje w stylu pozorowanych atakow dla klimatu(lub nie pozorowanych) beda sie toczyc juz wczesniej, koneksje, uklady, nawrocenia i kazania beda pewnie dziac sie juz od razu. Dlatego proponuje by na czas pierwszego dnia zawiesic zasady ograniczonego offgame tak by co co chca sie bawic sie bawia a ci co np. sie robijaja i zwiedzaja okolice nie musza sie ich trzymac.

Jesli planowo fabula ma sie toczyc min. 3 dni to najwygodniejsze bada dni 2-4 i ostatni na ewentualne dogrywki a elementy konwentowe wplesc w pomiedzy LARPA, tylko tutaj potrzebna byla by doskonala organizacja by np. najciekawsze wydarzenia LAPRa i fabuly nie toczyly sie jednoczesnie. Pamietajac pogode dobrze je ustanowic gdzies w cieniu(zadaszeniu) w godzinach gdy upal bedzie prawdopodobnie najwiekszy(jak nie bedzie padac)


Czyli jak juz proponowano wyzej 1 dzien organizacyjno towarzysko larpowy(bez wiekszych questow) potem najwazniejsza czesc z przerwami na prelekcje itp. a ostatni dzien .. no wlasnie, tutaj jest to wlasciwie opcja awaryjna na dokanczenie interesow, questow i jako bufor dla organizacji na wypadek nieprzewidzianych wydarzen(ala oberwanie chmury gdy przez warunki pogodowe wszystko sie i tak zawali.)

Napisany przez: Shafa 28-02-2008, 21:38

QUOTE
ala oberwanie chmury gdy przez warunki pogodowe wszystko sie i tak zawali

A BoB'y jakoś nie mieli problemu stać zdaje się pod bazą Raidersów dłuuuugo. w silnym deszczu.
Po prostu satli i klimat robili. Tu pada,wieje a oni niewzruszeni stoją. Z tego co słyszałem u Raidersów zrobiło to niezłe wrażenie.

I jeśli by tego LARP'a miało być jedynie (chlip!) 3 dni to o takie zaangażowanie uczestników będę się modlił. wink.gif

A tak swoją drogą jak u was tutaj się wypowiadającyh z akcjami nocnymi? tak powiedzmy do 4 nad ranem? nie widzicie problemu? Położycie się nyny koło 24-1? Chciałbym wiedzieć czy będzie więcej maniaków nocnych akcji w których się lubuję (co wcale nie znaczy że zaniedbuję dzionek!) wink.gif... w zasadzie to wracałem do namioty koło 7 rano.. hłe hłe...

Napisany przez: Netsu 28-02-2008, 21:51

Jak będę miał co robić w nocy to czemu nie wink.gif

Napisany przez: kds71 13-05-2008, 22:16

Ja się tylko zapytam - podobnie jak rok temu - czy na OldTown w dalszym ciągu nie ma miejsca dla ludzi, których w ogóle nie interesuje LARP, tylko chcieliby po prostu spotkać się ze starymi znajomymi? Rok temu zrezygnowałem z wyjazdu na OldTown właśnie z powodu przewagi LARPa nad zlotem, i z tego co widzę w tym roku jest pod tym względem jeszcze gorzej (albo lepiej smile.gif zależy, z której strony spojrzeć).

Nie zrozumcie mnie źle - nie chcę marudzić i robić zamieszania, ale po OT'05 i OT'06 byłem zachwycony, a teraz mam mieszane uczucia >< Chciałbym pojechać, ale LARP, tworzenie i odgrywanie postaci itd. - to nie dla mnie...

Napisany przez: Netsu 13-05-2008, 22:28

Hmmm, było to mówione setki razy, ale powtórze jeszcze raz.
Wystarczy że na początku trwania larpa założysz sobie chustę oznaczającą, że nie grasz. Wtedy zwyczajnie nie musisz grać a w barze zawsze znajdą sie ludzie chętni do zwykłej pogawędki, sesji czy czegokolwiek innego. Wieczorem przy ognisku też ciężko zachować klimat gry i ludzie rozmawiają raczej poza nią.
No i zostaje jeszcze te kilka dni które mają być poświęcone w tym roku TYLKO na atrakcje konwentowo-zlotowe.

Napisany przez: kds71 13-05-2008, 22:35

QUOTE
Wystarczy że na początku trwania larpa założysz sobie chustę oznaczającą, że nie grasz

Ok, to ja rozumiem - zresztą, podobne pytanie zadałem rok temu i podobną odpowiedź otrzymałem. Ale w tegorocznym regulaminie znalazłem taki zapis:
QUOTE
3.5. Nadużywanie stanu Offgame i łamanie jego zasad będzie rygorystycznie karane!

Po przeczytaniu tego i przejrzeniu tematów w tej tablicy utwierdziłem się w przekonaniu, że nie będzie można nosić takiej opaski zbyt długo. Poza tym mechanika opisuje tylko i wyłącznie sprawy związane z LARPem (hmm, chyba o to też pytałem rok temu smile.gif).

Generalnie, chodzi mi o to, że w regulaminie znalazł się na przykład taki zapis:
QUOTE
1.1. Każdy gracz biorący udział w LARP'ie zobligowany jest do odgrywania obmyślonej przez siebie postaci post-apokaliptycznego człowieka. Taka postać nie posiada żadnych dodatkowych zdolności ani jej odgrywanie nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi obowiązkami.

Zapis ten, oczywiście, nie budzi najmniejszych wątpliwości. Natomiast jest to zapisane w ten sposób, że nie jestem pewien, czy jest w ogóle możliwość nie wzięcia udziału w LARPie smile.gif

A co z goglami ochronnymi? Rozumiem, dlaczego jest taka potrzeba, ale jak to wygląda w rzeczywistości? Czy działa to tak, że muszę nosić te gogle cały czas, bo nagle może się zacząć gdzieś koło mnie jakaś strzelanina? smile.gif

QUOTE
Wtedy zwyczajnie nie musisz grać a w barze zawsze znajdą sie ludzie chętni do zwykłej pogawędki, sesji czy czegokolwiek innego

O to akurat się nie martwię smile.gif Ludzi to ja już sobie znajdę biggrin.gif

QUOTE
No i zostaje jeszcze te kilka dni które mają być poświęcone w tym roku TYLKO na atrakcje konwentowo-zlotowe.

Czy "kilka dni" to nie jest semantyczne nadużycie? smile.gif
W końcu zlot ma trwać 5 dni, z czego LARP - 3. Ale, jak napisałem wyżej, to nie jest problem.

Napisany przez: solcz 14-05-2008, 00:01

QUOTE
Każdy gracz biorący udział w LARP'ie...


Jak nie bierzesz udziału w larpie to nie obowiązuje cię to - czytajmy ze zrozumieniem

Napisany przez: BooN 14-05-2008, 08:07

w rzeczywistosci posiadanie gogli czy okularow ochronnych nie jest tylko restrykcyjnym zapisem ale i po prostu dobry pomyslem. Fakt jest taki, że o ile ludzie w stanie ofgejm nie biora udzialu w dzialaniach larpowych o tyle zablakana kulka zawsze moze sie zdarzyc. Ergo nakaz noszenia gogli w strefie asg. Orgowie nie sa w stanie przewidziec gdzie i kiedy wyniknie jakas akcja ani kto konkretnie bedzie w niej bral udzial a idioci jak swiat swiatem zawsze beda.
gogle chociazby przydaly ci sie tylko w drodze do kluczewa czy nad jezioro - posiadac musisz. Nikt oczywiscie nie kaze ci ich nosic w strefie otuliniakowej, ktora na pewno obejmować bedzie scisle centrum miasteczka [pole namiotowe, bu...bar itp.]

edit: jeśli nie czytałeś wcześniej kdsie, strefa otuliniakowa jest strefa gdzie obowiazuje scisly zakaz uzywania asg - dlatego wlasnie nie obowiazuje w niej nakaz noszenia gogli/okularow-ochronnych. A dla jednoznacznego rozroznienia ludzi off i on wprowadzono nakaz posiadania odblaskowej opaski która w zamiarach jednoznacznie ma pokazywać tą różnicę nawet w nocy [vide reguly offgame w mechanice ot]

jeśli za chodzi o życie pozalarpowe to z doświadczenia [a byłem na '06 i '07 - wiec mam przewage zeszlego wydania rozszerzonego pod katem larpa] powiem ci ze nie martwil bym sie zbytnio. Oczywiscie ... zawsze znajdzie sie jakis kretyn ktory bedzie marudzil ze po co ludzi na larpie ktorzy sa permamentnie ofgejm. Ale z mojego osobistego punktu widzenia wiem ze nalezy to po prostu olac. Staly stan ofgejm jest dla mnie calkowicie ok tam gdzie osoba taka wycofuje sie w cien w obliczu akcji larpowych badz czasem nawet daje sie im porwac jako bierny obserwator, pomimo ze nie musi. A sposobnosci do rozmow czysto towarzyskich jest nadal sporo.
Moze sie teraz wydawac ze wspieram cos na przekór konwentowi, ale tak naprawde jeśli wykazuje się minimum dobrej woli zarówno ze strony larpowiczów jak i nielarpowiczów - wszystko da się pogodzić. Osobiście - chociaż jestem w tym roku bezsprzecznie nastawiony na hc larp - nadal podtrzymuje zdanie ze raz miejsce jest dla wszystkich a dwa ze ten konwent moze zacisnic scene p-a niezaleznie od tego czy jestes larpowy czy nie.

Jak najbardziej wiec rozumiem dylemat przed ktorym wlasnie stajesz poraz kolejny. Dlatego zarowno zachecam do przyjazdu chocbys mial byc caly czas off jak i gdybys w druga strone wykazal troche checi i stal sie zwyklym szarym ingajmowym mieszkancem miasteczka - nie kazdy musi przeciez byc mega wypasnym uber soldatem zreszonym w jakiejs frakcji z duzym nastawieniem na fabule gry. Uwazam bowiem ipodkreslam to jeszcze raz ze miejsce dla wszystkich sie znjadzie bez potrzeby marginalizowania. Niestety wiem takze ze o ile wielu ludzi w tym mniemaniu mnie wesprze, o tyle wielu bedzie temu przeciwnym.
W tej kwestii najlepszym przykladem chyba sa bracia z BoB ktorzy potrafia wytoczyc beczke pelna lansu ale i normalnie [w sensie ofgejmowym] podejsc do sprawy. Przyklad dobry acz nie jedyny - nasi [BH] sasiedzi w roku poprzednim ze spartan comando rownie latwo wtaczali sie w zycie larpowe co przychodzili pograc w krowy [szalona gra]

Rozpisalem sie w tej edycji. Mam nadzieje ze rozjasnia to choc troche sytuacje :]

Napisany przez: kds71 14-05-2008, 09:17

QUOTE
Rozpisalem sie w tej edycji. Mam nadzieje ze rozjasnia to choc troche sytuacje :]

W pełni. Dzięki, BooN smile.gif

Napisany przez: Wędrowca 15-05-2008, 17:07

QUOTE(Mechanika OldTown 2008 v1.1:)
3.5. Nadużywanie stanu Offgame i łamanie jego zasad będzie rygorystycznie karane!

W tym punkcie niechodzi o to że będziesz przez 3 doby w stanie Offgame. Ten zapis ma służyć przeciwdziałaniu kwsaom w niektórych fabularnych zdarzeniach, kiedy to jakaś zwykle pokonana osoba zmaiast podporządkować się niezbyt może miłej perspektywie zatrzymania, związania, okradzenia, itp. zawiązuje sobie opaskę i bezczelnie odchodzi wyśmiewając się z innych graczy. Zresztą nikt nie jest w stanie sprawdzać ile godzin już chodzisz z opaską bo nikt cię nie będzie śledził.

QUOTE(Kds71)
Poza tym mechanika opisuje tylko i wyłącznie sprawy związane z LARPem (hmm, chyba o to też pytałem rok temu ).

Nierozumiem co jeszcze miała by regulować mechanika. Od zasad bezpieczeństwa, korzystania z namiotowiska itp. jest regulamin a nie mechanika.

QUOTE(Kds71)
A co z goglami ochronnymi? Rozumiem, dlaczego jest taka potrzeba, ale jak to wygląda w rzeczywistości? Czy działa to tak, że muszę nosić te gogle cały czas, bo nagle może się zacząć gdzieś koło mnie jakaś strzelanina?

O ile pozostajesz na terenie miasta nie ma prawa wybuchnąć obok ciebie strzelaniania z użyciem ASG. Jeżeli jednak w trakcie trwania larpa wyjdziesz poza ogrodzoną strefę (czerwono-biała taśma ostrzegawcza) to musisz podporządkować się panującym zasadom i nosić ochronę oczu.

Napisany przez: solcz 15-05-2008, 17:30

QUOTE
nie ma prawa wybuchnąć obok ciebie strzelaniania z użyciem ASG


Po ostatnich dyskusjach nie jest to takie pewne.

Napisany przez: smoq 16-05-2008, 11:46

Mechanika = zasady gry, więc musi dotyczyć tylko i wyłącznie larpa bo czegóż by innego tongue.gif


Co do ASG, gogli itd...
W centrum miasta nie ma użycia ASG .. chyba, że zostaną zdobyte bramy miasta, co też zostanie ogłoszone syreną alarmową - wtedy każdy dla bezpieczeństwa powinien założyć gogle. Niemniej wątpliwe jest, aby komuś się udało przejąć miasto, więc prawdopobieństwo takiej sytuacji jest bardzo niskie. No ale istnieje i dlatego KAŻDY musi posiadać PRZY SOBIE gogle. Czyli nie założone na patrzałki, tylko w kieszeni czy gdzieś przy boku, żeby zawsze jakby co móc ich użyć.
Poza tym tak jak zauważył ktoś wyżej - opuszczenie centrum miasteczka (celem np. podróży nad rzeczkę, czy do miasta) wiąże się z wkroczenie w strefe ASG i tam trzeba mieć gogle obowiązkowo (nawet jak ktoś jest offgame to musi mieć gogle wtedy bo nigdy nie wiadomo co się będzie działo w pobliżu).
Tak więc gogle posiadać trzeba nawet jeśli się ich nie użyje ani razu - bezpieczeństwo nie zaszkodzi, a najprostsze gogle (dostępne w sklepach BHP lub Castoramie) kosztują raptem z 7zł.
Mam nadzieję, że jest to zrozumiałe smile.gif

Napisany przez: kds71 16-05-2008, 13:01

Oczywiście, gogle będę miał (czemu zawsze piszę google i potem muszę poprawiać?), chciałem się tylko dowiedzieć, jak to dokładniej wygląda. Teraz wszystko jest jasne.

QUOTE
Mechanika = zasady gry, więc musi dotyczyć tylko i wyłącznie larpa bo czegóż by innego

Tak, z tym, że samego regulaminu na stronie OT nie ma - przynajmniej nie w panelu "Informacje" z lewej strony. Jest wprawdzie regulamin w panelu "Edycja 2007", ale IMO to powinno być jakoś jaśniej zorganizowane smile.gif

Napisany przez: Prezes 16-05-2008, 17:59

Regulamin bedzie juz wkrotce.

Napisany przez: DaRKeR 18-05-2008, 23:19

Jako ze nie chce mi sie czytac all odpowiedzi dodam tylko od siebie wink.gif

Plz orgowie niech wam starczy sil na 5 dni larpa !! :*

Napisany przez: Kemer 19-05-2008, 00:01

KDS. Ja jednak chciałbym Cię ostrzec. W tym roku jeszcze bardziej chcemy zintesyfikować LARPa a co za tym idzie zmniejszyć graczom czas na pierdoły. Wydaje mi się, że o ile w tamtym roku osoba, która nie chciała grać mogła być i nie przeszkadzać o tyle w tym roku możesz swoją obecnością przeszkadzać graczom lub nudzić się bo twoi znajomi, którzy przyjechali na LARPa będą grać i nie będziesz mógł realizować, że tak to ujmę swoich potrzeb.
OldTown 2008 to LARP. Oczywistym jest, że nie zabraknie biesiad, imprez i hucznej zabawy, ale to przede wszystkim jest LARP, na którym wcielamy się w wykreowane przez siebie postacie.

Napisany przez: Cień 19-05-2008, 02:18

Kemer, nie strasz ludzi. Proszę. Zlot nie jest przecież nastawiony na samego LARP'a, przecież są dwa dni prelekcji, które no nie wszystkich będą interesować, ale znajdzie się grono bardziej tym zainteresowane niż scenariuszem. Jeśli się mylę oczywiście to w takim razie wypoć dodatkowe dwa dni LARP'a. Wiesz dobrze, że mogą się pojawić ludzie, którzy z chęcią przyjadą na OT wyłącznie dla prelecji i "biesiad", po co więc mają bulić za 5 dni imprezy, skoro jeszcze ktoś mówi, że przez wcześniejsze dni imprezy będą zawadzać i przeszkadzać wszystkim dookoła? Chyba nie o to chodzi i raczej jako organizatorzy powinniście chociaż trochę się postarać by każdy mógł znaleźć swoje miejsce w trakcie zlotu, nie tylko ludzie którzy przyjeżdżają tam po to by przez trzy dni biegać i się napierdzielać z innymi, grabić, mordować i zarabiać "ciężkie" kapsle, albo chociaż nie odstraszać tego typu komentarzami. Ja w tym roku przyjadę na OT z kumplem i jego małżonką, którzy chcieliby zobaczyć o co chodzi z całym klimatem, mimo, że nigdy wcześniej nie mieli doświadczenia z RPG i ASG, ani nawet z post-apo (poza obowiązkowo każdą z części Mad Max'a) i gdyby przeczytali taki komentarz od razu poczuliby zniechęcenie do imprezy i odechciałoby im się tłuc na Kluczewo, bo zamiast tego mogliby sobie spokojnie przez te pięć dni pod namiotami gdzieś nad morzem pić piwko i nikomu by nie wadzili... Czasem mi się wydaje, że nie zastanawiasz się nad swoimi wypowiedziami, wybacz, ale jak niekiedy jak coś palniesz to nie wiem czy nakryć się kołdrą, zgasić monitor, czy walnąć sobie setkę vodki dla otrzeźwienia i ponownie przeczytać, bo po prostu nie mieści mi się to w mojej małej łepetynie...

Napisany przez: Shafa 19-05-2008, 08:16

Cieniu. Teraz ja nie wiem czy nakryć się kołdrą,zgasić monitor.. jak bym nie był w robocie to zapewne walnął bym setkę (co zapewne i tak zrobię po 16:00).

QUOTE
Zlot nie jest przecież nastawiony na samego LARP'a, przecież są dwa dni prelekcji, które no nie wszystkich będą interesować, ale znajdzie się grono bardziej tym zainteresowane niż scenariuszem.

JEST nastawiony na LARP'a. 3 dni LARP'a i 2 prelekcji. Chyba widac że jest to nastawione na LARP'a. wink.gif Co więcej. Larp nie odpowiada. Jak wyżej piszesz, prelekcje tez nie odpowiadaja. To co do cholery odpowiada? Piwo? panie. Nie po to jest organizowane OT by sie nawalić bo to można taniej i nawet wygodniej zrobić gdziekolwiek.
QUOTE
i odechciałoby im się tłuc na Kluczewo, bo zamiast tego mogliby sobie spokojnie przez te pięć dni pod namiotami gdzieś nad morzem pić piwko i nikomu by nie wadzili...

Chwileczkę. Nikt nie zmusza nikogo do przyjazdu! Ja osobiście jestem zwolennikiem LARP'a. Nawet 5 dniowego LARP'a. Bo napić się piwka i nikomu ie zawadzać mogę u siebie w knajpie albo w wersji minimalistycznej rozwalić się z kumplami na karimacie w ogródku u starszych. Przecież jak jest impreza która swoimi załozeniami mi nie odpowiada to na nia nie idę bo po cholerę mam się męczyć? Czy jak nie cierpię dyskoteki z muzyka techno to się tam pcham BO JEST? Nie. Idę tam gdzie mi jest dobrze.
QUOTE
powinniście chociaż trochę się postarać by każdy mógł znaleźć swoje miejsce w trakcie zlotu

Czyli jak 1,2,10 osobom na 200 nie odpowiada konwencja zintensyfikowanego LARP'a to trzeba zmienić całe OT? ekhm...

Ogólnie moje zdanie jest takie. OT jest reklamowane jako LARP. I to mnie interesuje więc jadę. Gdyby to miało być spotkanie przy piwku z elementami LARP'a to bym nie jechał. Bo pogadać mogę przez telefon, na forum, via GG. Albo podjechać do kumpla. Albo ugadać się że jedziemy pod namiot nad morze ekipą nawalić się piwskiem. Jeśli jadę na coś to znaczy że mi to odpowiada. A jak mi nie odpowiada to nie jadę. Proste aż do przesady. A teksty typu że ludzie wolą siąśc przy piwku mnie śmieszą. Raz że będzie po temu czas na OT (2 dni) a dwa że jak idę na koncert techno to nie maltretuję organizatorów koncertu by puścili heavymetal. jak na coś jadę to się godzę na taką a nie inna konwencję.Jak nie odpowiada to nie jadę. Proste?

Reasumując. OT to bardziej LARP niż piwna impreza (choć granice są baaaaardzo płynne buehehehe). Jak komuś wybitnie nie odpowiada konwencja to może się zastanowi nad przyjazdem? Naprawdę nie rozumiem masochizmu typu: "Jadę na OT choć mi ono nie odpowiada".

EDIT:
PS. Tak mnie tknęło. Czy może to że ludzie(w mniejszości na szczęście) nie lubią larpa wynika z tego że się naczytali na forach albo kumpel im opowiadał na jakiej zajebistej imprezie był? Tylko że najwyraźniej ludzi pisząc/mówiąc impreza zapomnieli dodać że impreza LARP'owa.

Napisany przez: solcz 19-05-2008, 08:43

Ja tylko dodam Cieniu że wypowiedz kemera nie bije w "niedoświadczonych i nieobeznanych z klimatem, LARP'ami i ASG" tylko w osoby które miast larpować przyjadą sobie piwko popić z kumplami i pogadać, OT08 to 3 Dni larpa i twoi znajomi zostaną z wielką chęcią do zabawy wciągnięci, potem 2 dni prelekcji i na nie również nie widzę przeszkód aby przychodzili ludzie z poza klimatów "zobaczyć co to jest". Post Kemera bije w osoby które przyjadą na larpa tylko po to aby spotkać się z ludzmi pogadać i popić piwo, z całym szacunkiem ale piwo to w istocie można pić i z ludzmi gadać rozbitym gdzieś nad morzem. Ktoś jest zupełnie zielony w klimatach nie szkodzi - osobiście zapraszam ba pogadam i poopowiadam co nie co, ale jak ktoś przyjezdza pić, gadać na tematy marynistyczne (zbliżone tematem do dupy Maryny znaczy sie - by Tetora) i ogólnie przyjechać na OT jak na spotkanie przy browarze to faktycznie mogą przeszkadzać ludziom larpującym - vide "ej stary ja offgame jestem" przy próbie odegrania czegokolwiek, albo co gorsza wchodzenie takiej osoby w miejsce odgrywania co ważniejszych akcji może mocno zakłucić odgrywanie. Mam nadzieję że wyraziłem się wystarczająco zrozumiale

Napisany przez: Cień 19-05-2008, 12:41

Faktycznie przesadziłem, ale może to dlatego że tak a nie inaczej odebrałem wypowiedź Kemera. Może słusznie, może mylnie. Nie miałem zamiaru urażać, czy obrażać nikogo, a przed napisaniem wypowiedzi poświęciłem uprzednio długą chwilę nad zastanowieniem się nad całością. Może i faktycznie to jest LARP i ludzie niegrający mogli by wadzić, jednak od tego jest regulamin imprezy i mechanika, z którą każdy powinien się zapoznać uprzednio by wyeliminować kwasy. Jeśli ktoś chce jechać na OT po to tylko by być obserwatorem nie mam nic przeciwko dopóki ta osoba stosuje się do tych dwóch ważnych wg mnie rzeczy o których wspomniałem powyżej.

Napisany przez: solcz 19-05-2008, 14:25

Cieniu napisałeś:

QUOTE
mogą się pojawić ludzie, którzy z chęcią przyjadą na OT wyłącznie dla prelecji i "biesiad"


Wytłumacz mi więc po co tacy ludzie chcą pchać się na larpa?
Że posłużę się przykładem z życia wziętym - rok temu byłem na koncercie Pearl Jamu gdzie gał "gościnnie" Linkin Park z racji ze nie lubię muzyki tych ostatnich opuściłem po supportach stadion na czas występu Linkinów po czym wróciłem na występ Pearl Jamu.
Nie rozumiem po co ludzie którzy larpa nie chcą się na niego pchają? Biesiady o których piszesz są typowo fabularne i wiele intryg się w między czasie dzieje, w czasie prelekcji i tak ludzie sobie piwka popiją i też będziesz mieć biesiady. Roszczeniowy stosunek do orgów - zróbcie taki i tak bo grupka ludzi tak chce jest co najmniej nie na miejscu, aby pogodzić ludzi którzy wolą larpa i ludzi którzy wolą prelekcje wydzielono czas na jedno i drugie. Jeśli komuś nie będą pasować prelekcje to wyjedzie po larpie, takie zachowanie jest conajmniej logiczne. Więc zapytuję: O co Ci Cieniu dokładnie chodzi bo żalisz się o wyimaginowane problemy, bo odbieram twoje wypowiedzi jako "foch" zakrawający na: my przyjeżdzamy na prelekcje i spotkanie z ludźmi to zorganizujcie coś dla nas na czas larpa.

Nie czuj się urażony tym co piszę tylko wytłumacz o co ci tak na prawdę chodzi bo ja nie widzę problemu który próbujesz opisać.

Napisany przez: Zocik 19-05-2008, 16:26

Ja od poczatku bylem przeciwny obecnosci ludzi, ktorzy nie chca LARpowac. I bede to zawsze podkreslal. Jak ktos nie chce niech nie jedzie, nikt nikogo nie zmusza. OT jest nastawiony na LARPa, a fakt jego skrocenia do 3 dni zostal podyktowany tylko i wylaczni etym, ze na OT07 okazalo sie, ze 5 dni to jednak dla nas ORGow za duzo.

Napisany przez: Kemer 20-05-2008, 07:58

To ja może tylko dodam, że w tym roku nie planujemy prelekcji ani konkursów. Całkowicie zrezygnowaliśmy z elementów typowych dla konwentów.

Cieniu. Ja daje pod wątpliwość obecność osób, które w LARPie nie chcą brać udziału bo na tym OldTown jest tylko LARP i osoby, które będą się nudzić i/lub psuć zabawę innym wprowadzając swoją obecnością zamieszanie - Podchodzi Raiders "Dawaj kapsle bo zatłuke" a tu odpowiedź - "Ja nie gram". Wybacz, ale to psuje zabawę.

Ja zawsze wiem co mówię i zawsze zastanawiam się nad tym co pisze. Prawda może i jest brutalna i nieprzyjemna, ale OldTown to LARP. Trwa 3 dni, kto wie, może uda się 5 dniowy LARP.
Ta impreza nie zajmuje się już promowaniem post-apokalipsy jako takiej. Nie robimy już konwentu tylko larpową symulacje życia post-apokaliptycznego. Idziemy powoli drogą ewolucji do spełnienia swoich marzeń wobec tego konwentu i co możemy zaobserwować większości osób które deklarują przyjazd taka forma odpowiada.

Pamiętajcie o tym, że w tym roku również obowiązuje strój post-apo! :]

Napisany przez: kds71 20-05-2008, 09:22

QUOTE
Podchodzi Raiders "Dawaj kapsle bo zatłuke" a tu odpowiedź - "Ja nie gram". Wybacz, ale to psuje zabawę.

Wybacz, ale to nie ma większego sensu. Po co są żółte opaski?

Napisany przez: solcz 20-05-2008, 09:40

No nie tyle raiders podchodzi i dawaj kapsle ale wielokrotnie strzelało się czy podchodziło do osoby aby coś odegrać osoba ta po chwili stwierdzała "ja jestem offgame"

Stan offgame jest dla ludzi którzy potrzebują wyłączyć się na moment z gry.

Bezzasadny pozostaje przyjazd na larpa po to aby nie brać w nim udziału - vide podany przeze mnie czy Shafe przykład z lokalem czy koncertem.

Napisany przez: kds71 20-05-2008, 10:26

Dalej nie rozumiem, chyba dlatego te opaski mają być żółte, żeby były dobrze widoczne - żeby jeśli ktoś jest offgame, nie musiał o tym mówić, tylko żeby było to od razu widać?

Napisany przez: Shafa 20-05-2008, 11:03

Reasumujac:

-Opaski są żółte by było od razu widać kto jest offgame(również w nocy)
-Opaski używa się gdy trzeba na chwilkę wyjść z gry (np. do kibla) lub w przypadku zaistnienia wypadku.
-OT to LARP. Nie ma sensu przyjeżdżać i nie larpować.
-Osoby nieLARP'ujące przeszkadzają.
-Pojechac pod namiocik z piwkiem można wszędzie.
-OT nie jest wyjazdem pod namiocik z piwkiem.

Napisany przez: Janosz 20-05-2008, 11:31

łehehehehe a juz myślałem ze to sie nigdy nie skończy arigato.gif

Napisany przez: solcz 20-05-2008, 13:42

Pytanie czy owe kolorówki (takie luźnie skojarzenie tongue.gif ) wyjaśniły czym jest OT i do czego służy stan offgame. Bo jeśli dalej ktoś idzie do mięsnego po dżem (i jeszcze domaga się tego dżemu) to nie widzę sensu pisania całego wywodu dlaczego takie zachowanie nie ma sensu.

Napisany przez: Janosz 20-05-2008, 14:09

no może zamknąć ten temat?

Napisany przez: solcz 20-05-2008, 14:19

Można by ale nie wiadomo czy orgowie tu jakiegoś info nie wrzucą. Poza tym to decyzja Moderatorów będzie więc niech oni zadecydują.

Napisany przez: smoq 26-05-2008, 19:42

QUOTE(Kemer @ 20-05-2008, 08:13)
To ja może tylko dodam, że w tym roku nie planujemy prelekcji ani konkursów. Całkowicie zrezygnowaliśmy z elementów typowych dla konwentów.

Cieniu. Ja daje pod wątpliwość obecność osób, które w LARPie nie chcą brać udziału bo na tym OldTown jest tylko LARP i osoby, które będą się nudzić i/lub psuć zabawę innym wprowadzając swoją obecnością zamieszanie - Podchodzi Raiders "Dawaj kapsle bo zatłuke" a tu odpowiedź - "Ja nie gram". Wybacz, ale to psuje zabawę.

Ja zawsze wiem co mówię i zawsze zastanawiam się nad tym co pisze. Prawda może i jest brutalna i nieprzyjemna, ale OldTown to LARP. Trwa 3 dni, kto wie, może uda się 5 dniowy LARP.
Ta impreza nie zajmuje się już promowaniem post-apokalipsy jako takiej. Nie robimy już konwentu tylko larpową symulacje życia post-apokaliptycznego. Idziemy powoli drogą ewolucji do spełnienia swoich marzeń wobec tego konwentu i co możemy zaobserwować większości osób które deklarują przyjazd taka forma odpowiada.

Pamiętajcie o tym, że w tym roku również obowiązuje strój post-apo! :]
*


Sorry Kem, ale co Ty pierd***? tongue.gif

Może ja się wypowiem, bo tu się jakiś burdel zrobił. Inni zajmują się swoimi odrębnymi zadaniami i nie są widać w stanie wypowiedzieć się na sprawy ogólne. Słuchajcie mnie bo ja tu jestem szefem wink.gif

Zlot trwa tyle co zawsze - 5 dni. Od piątku (wieczór) do środy.
LARP uległ skróceniu bo 5 dni na LARP to a dużo co nam udowdniła tegoroczna edycja. LARP będzie trwał 3 dni (najpewniej od niedzieli do wtorku).
Pozostały czss przeznaczony jest na integrację i atrakcje konwentowe.
BĘDĄ KONKURSY I PRELEKCJE TEŻ (o ile się znajdą chętni prelegenci). Będzie czas posiedzieć po prostu i wypić. Będzie to czas w piątek wieczór po inauguracji, a także najpewniej cała sobota (dzień konwentowy) oraz środa wraz z wieczornym afterparty (jak co roku).
Sam LARP ma być bardziej intensywny poprzez skrócenie czasu jego trwania, a stroje są na oczywiście obowiązkowe.

Przepraszam za zamieszanie jakie wynikło wink.gif

Napisany przez: Szczurek 26-05-2008, 21:40

Smoq, jest sprawa... Ja rozumiem, że od niedzieli do wtorku to dobry czas, ale wiele osób urlopu nie dostanie...

A jednak LARP raczej cieszy się większym zainteresowaniem. Więc dlaczego tak, a nie piątek-niedziela LARP, a potem konwent? Raczej będzie frekwencja największa przez piątek-niedziela, a nie niedziela-wtorek...

Napisany przez: smoq 26-05-2008, 23:47

W piątek jest tylko inauguracja wieczorem. O 20:00. Więc LARP mógłby się zacząć najwcześniej w sobotę, a więc tak czy inaczej w weekendzie się nie zmieści. Jak ktoś przyjeżdża tylko na weekend to i tak by musiał w połowie LARPa sie zwijać. Trzech dni w dwa się nie da skompresować smile.gif Wcześniej było 5 dni LARPa i ludzie dawali radę z urlopami to i teraz dadzą radę tongue.gif
To jest jeszcze sprawa nie zamknięta, ale taki właśnie podział wydaje nam się najrozsądniejszy.

Napisany przez: Szczurek 26-05-2008, 23:54

Jeśli czas się dobrze wykorzysta, to tak. Np. ja planuję przygotować w sobotę obozowisko frakcji smile.gif

Napisany przez: solcz 27-05-2008, 02:38

no to deko późno tongue.gif

Napisany przez: Shafa 27-05-2008, 07:36

No wiecie co? Ja od 7 miesięcy wyrabiam nadgodziny i biorę dyżury w robocie a termin urlopu jest zaklepany od chyba 3 miechów. I to z paroma dniami w każdą stronę. Bo nie wiadomo czy nie przyjadę wcześniej(zrobić obozowisko) i nie wyjadę później (pomóc w sprzątaniu terenu). Myślenie przyszłościowe ot co.

Napisany przez: Flapjack 27-05-2008, 11:20

Ja bym optował jednak za rozpoczęciem LARPa w sobotę i skończenie go w poniedziałek.

Jak by jednak nie patrzeć jak ktoś przyjedzie na LARPa na weekend to starci tylko jeden dzień.

Po za tym myślę że lepiej zacząć LARPa zanim ludzie zmęczą się życiem obozowym. Mi się wydaję że lapować się chce najbardziej na początku zlotu.

Napisany przez: Śledź 27-05-2008, 11:41

Racja, też jestem za. Dodatkowo daje to możliwość przedłuzenia larpa do wtorku, jakby ludzie bardzi chcieli i orgowie mogli.

Napisany przez: Cień 27-05-2008, 11:48

QUOTE(Śledź @ 27-05-2008, 10:56)
Dodatkowo daje to możliwość przedłuzenia larpa do wtorku, jakby ludzie bardzi chcieli i orgowie mogli.
*




Chciałeś napisać chyba:
QUOTE
nie bedą mieli wyboru
tongue.gif


A tak poważniej pisząc, faktycznie dla niektórych jest to problemem, jednak nie ma problemu, którego nie dało by się rozwiązać. Przykładem doskonałym jest tutaj Shafa. Większym problemem chyba jest dla kogoś to gdy nie da rady załatwić sobie wolnego tak jak ja to miałem na OT'06 bo dopiero co zaczynałem nową pracę.

A tak w ogóle, to dziękować nie wiem w sumie komu, ale temu co wymyślił L4^^. A lekarze nadal jeszcze biorą smile.gif więc sobie można kupić zwolnienie.

Napisany przez: Śledź 27-05-2008, 14:08

I potem szef zobaczy zdjecia z OT na naszej klasie i spyta, co to za fajne sanatorium, do którego pojechałeś na zwolieniu.

Napisany przez: Shafa 27-05-2008, 14:18

Te. Cieńiu. a szef z tobą nie jedzie?

@Śledziu. Zawsze może kit pocisnąć ze to sanatorium na łonie przyrody promujące aktywny wypoczynek połączony z kółkiem teatralnym... hehehehe

Napisany przez: gokiburi 27-05-2008, 17:25

macie do zagospodarowania 5 dni w tym 3 na larpa, zróbcie ankietę, pozwólcie ludziom wybrać, nie jest to zbyt wiele kombinacji wiec pozycji w ankiecie tez dużo nie będzie.

no kwestia tego co chcecie osiągnąć, czy chcecie najbardziej zapalonych uczestników czy frekwencji.

największa frekwencja będzie pewnie piątek sobota niedziela lub sobota niedziela poniedziałek. jak ktoś wspomniał 3 dni w 2 nie upakujesz.

no i urlop urlopem, ale osoby prowadzące własną działalność dyskryminujecie:P klienci nie znają słowa urlop:(

wiem ze się powtarzam, ale ankieta to prawdopodobnie najlepsza metoda ustalenia terminu z którego wszyscy będą zadowoleni, a i później będziemy mogli jako uczestnicy mieć pretensje tylko sami do siebie ze wybraliśmy tak a nie inaczej.

Napisany przez: Rawdanitsu 27-05-2008, 17:48

QUOTE(gokiburi @ 27-05-2008, 16:40)
a i później będziemy mogli jako uczestnicy mieć pretensje tylko sami do siebie ze wybraliśmy tak a nie inaczej.
*



hehe smile.gif żeby to tak działało... smile.gif niestety, nie wszyscy uczestnicy OT zawsze byli konsekwentni smile.gif

Napisany przez: solcz 27-05-2008, 18:08

gokiburi nie wiem o co ci dokładnie chodzi bo chcesz coś porządkować poprzez ankietę ale co?
- Termin OT jako datę
- Konstrukcję OT - Układ LARP+Reszta atrakcji w różnych konfiguracjach


Od razu napomnę że ludzie znając już ustaloną datę pobrali urlopy, zarezerwowali sobie ten czas i żadne przesunięcia nie wchodzą raczej w grę.
Jeśli chodzi o sam terminarz OT to jak już (chyba Smoq) wspominał: tradycyjnie już ludzie się zjezdzają w piątek - następuje rozpoczęcie imprezy - i integrują się do soboty rano kiedy to już zaczyna się larp. Nie widzę prawdę powiedziawszy powodu dlaczego takowa tradycja miała by zostać zerwana przez czyjąś działalność gospodarczą, bo co by było jak by larp trwał 5 dni jak w tamtym roku? Nie jest to impreza weekendowa a ludzie jak dawali radę w tamtym roku (a co niektorzy walczyli o urlopy w tym terminie cały rok) na 5 dni tak w tym roku nie powinni zawieść - po prostu życie to sztuka wyboru (wiem że sztampowy ów tekst ale cóż... tongue.gif )

Napisany przez: gokiburi 27-05-2008, 18:28

QUOTE(solcz @ 27-05-2008, 17:23)
Jeśli chodzi o sam terminarz OT to jak już (chyba Smoq) wspominał: tradycyjnie już ludzie się zjezdzają w piątek - następuje rozpoczęcie imprezy - i integrują się do soboty rano kiedy to już zaczyna się larp. Nie widzę prawdę powiedziawszy powodu dlaczego takowa tradycja miała by zostać zerwana przez czyjąś działalność gospodarczą,
*



albo źle sie zrozumiałeś ze mną albo z samym Smoq'iem

QUOTE(smoq @ 26-05-2008, 18:57)
Sorry Kem, ale co Ty pierd***? tongue.gif

Może ja się wypowiem, bo tu się jakiś burdel zrobił. Inni zajmują się swoimi odrębnymi zadaniami i nie są widać w stanie wypowiedzieć się na sprawy ogólne. Słuchajcie mnie bo ja tu jestem szefem wink.gif

Zlot trwa tyle co zawsze - 5 dni. Od piątku (wieczór) do środy.
LARP uległ skróceniu bo 5 dni na LARP to a dużo co nam udowdniła tegoroczna edycja. LARP będzie trwał 3 dni (najpewniej od niedzieli do wtorku).
(...)
Przepraszam za zamieszanie jakie wynikło wink.gif
*



parafrazując:
QUOTE(solcz @ 27-05-2008, 17:23)
Jeśli chodzi o sam terminarz OT to jak już (chyba Smoq) wspominał

QUOTE(smoq @ 26-05-2008, 18:57)
LARP będzie trwał 3 dni (najpewniej od niedzieli do wtorku).
a nie jak ty mówisz
QUOTE(solcz @ 27-05-2008, 17:23)
w piątek - następuje rozpoczęcie imprezy - i integrują się do soboty rano kiedy to już zaczyna się larp.

choć w jednym sie z tobą zgodzę
QUOTE(solcz @ 27-05-2008, 17:23)
Nie widzę prawdę powiedziawszy powodu dlaczego takowa tradycja miała by zostać zerwana

dlatego jestem za ewentualnym glosowaniem w którym to by się uczestnicy po prostu wypowiedzieli jak by im było najlepiej*
ramy czasowe całej imprezy są ustalone i mam nadzieje ze nikomu nie przyjdzie do głowy ich zmieniać
czy coś jest nadal niejasne? wyjaśnię.

a co do działalności: czemu sie zawsze ludzie czepiają najmniej istotnego zdania wtrąconego jedynie dla smaczku? przecież ten fragment mojej wypowiedzi jest bez znaczenia w tej dyskusji...

*jestem świadom że to w sumie jest impreza prywatna i ostateczne zdanie i tak należy do organizatorów.

Napisany przez: smoq 27-05-2008, 21:58

Dobra, niech i tak będzie. Założę ankietę na okres jednego tygodnia. Potem orgowie ustalą co i jak biorąc pod uwagę jej wyniki.

Zapraszam tu:
http://shamo.gry-online.pl/agora/index.php?act=ST&f=115&t=9047

Napisany przez: Cień 27-05-2008, 22:03

QUOTE(Shafa @ 27-05-2008, 13:33)
Te. Cieńiu. a szef z tobą nie jedzie?


Jasne, że jedzie. Ja tylko zapodałem propozycje. Tak zrobiłem rok temu smile.gif. Zwolnienie lekarskie na 2 tygodnie bo mnie pani doktor lubi smile.gif. Ale kurna dyskusja się zrobiła Oo.

Napisany przez: solcz 28-05-2008, 00:37

gokiburi larp zaczynał się zaraz po integracji, pozatym imho jest to lepsze rozwiazanie bo w przypadku konwentowania jako pierwszego ludzie się strasznie rozleniwią i larp nie będzie ten sam, ale jest ankieta i padnie decyzja.

Napisany przez: gokiburi 28-05-2008, 09:32

Solcz, wybacz ale jestes zabawny, jestes za tym samym co ja ale jednoczesnie przeciwko mnie:D niewiem, nie czytasz tego co pisze?

odezwij sie na gg bo nie ma sensu zasmiecac forum, nie mozesz mnie zrozumiec ale nie ma potrzeby abysmy maglowali to publicznie, gg: 5186012

i ponownie sie z Tobą zgadzam: "ale jest ankieta i padnie decyzja."

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)