Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

SHAMO Fallout Community _ Archiwum _ INASG a OFFASG

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 11:01

Taka prosta ankietka by zobaczyć jak ludzie się zapatrują na OT. Choć uważam że bardziej ma ona zastosowanie do OT09.

Podział na INASG i OFFASG tak jak jest teraz.
Tutaj chyba nie trzeba nic tłumaczyć. Podział taki jaki jest teraz planowany na OT08.

Wszystko jest INASG.(nonstop gogle!)
Coś z cięższych klimatów. Nie ma strefy OFFASG. Wszystko jest INASG. Czyli nalezy sie liczyć z uszkodzeniami namiotu(kulki). Obozowiska frakcji musza wystwiac warty by zapewnić choć odrobinę snu reszcie swoich ludzi. Gogle/okulary ASG poza snem w namiocie noszone NONSTOP! Krótko mówiac najbardziej chyba realistyczne podejście do miasta OT.

Wszystko jest OFFASG.(eee? brak ASG, tylko otuliniaki)

W moim odczuciu kontrowersyjna wersja. Walka tylko poprzez otuliny i tzw. bangbang.

EDIT! Ankieta dotyczy JEDYNIE czasu trwania LARP'a. Czyli np. opcja "wszystko w inasg" dotyczy TYLKO tych np. 3 dni. Po nich nastepuja 2 dni na fraternizację, zabawę,dyskucje,prelekcje itd..



Mój wybór? Wszystko w INASG. Realistyczne. Nie powodujące kwasów. jedynym minusem jest pewnego rodzaju hardcorowośc czegos takiego. Ludzie by musieli przez te 3 dni LARPA łazic na pełnych obrotach. Z wyjątkiem snu cały czas w goglach.

Dla odmiany gdyby OT było "Wszystko w OFFASG" to bym na nie nie przyjechał.

Napisany przez: Netsu 12-06-2008, 11:10

Zagłosowałem na dwie strefy jednak myślę, że zakładanie takiej ankiety teraz jest bez sensu. Można by się spytać ludzi po tegorocznym OT dopiero co sądzą, może okaże się, że system sie nie sprawdził i chcieliby coś innego.
A pytanie się TERAZ co by woleli mając na myśli bardziej OT09 niż 08 mija się z celem.

Ja myślę, że full ASG mogłoby być dobre gdyby był bardzo ścisły FABULARNY zakaz noszenia broni (z wyjątkiem np. służb porządkowych).

Za to full OFF to pomysł za którym chyba nikt by nie obstawał.

Na tę chwilę jestem jednak za podziałem na strefy, chce zobaczyć jak to się sprawdzi w tym roku.

Napisany przez: Broziu 12-06-2008, 11:14

Brak mi odpowiedzi, zakladajacej obie strefy, ale poszerzona(do rozmiarow mniejwiecej takich jak rok temu). Skoro istnieje skrajna o calkowitej strefie OFF -asg, mozna by dodac taka wlasnie.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 11:23

Dwie strefy IMHO jest OK...

Strefa tylko ASG - nie zapominajcie, ze OT to zlot fanow postapo a nie ASG. To nie ma byc pseudo oboz militarny, tylko impreza na ktorej spotykaja sie ludzie o wspolnych zainteresowaniach...

Tylko otuliny - tez bez sensu, bo jednak niektorzy chca sie postrzelac, a poza tym z postapo zrobilby sie jakis zlot fanow rycerstwa...

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 11:27

A! sorki. moja wina. Ankieta dotyczy JEDYNIE LARP'a. Opcja "wszystko w INASG" dotyczy np. tych 3 dni LARP'a a potem następuja 2 dni na fraternizacje,konkursy,prelekcje itd.

Napisany przez: ChewieBoB 12-06-2008, 11:36

Deat©hClaw prosze nie mieszac otulinek z rycerstwem:)

Ja wole strefe jdna asg:) Ale pod kilkoma warunkami:

1) prawo fabularne zabrania noszenia broni w miasteczku i jest tomocno pilnowane.. jesli ktos zacznie strzelac w miasteczku a nie bedzie umial wyjasnic jak przemycil bron do miasteczka leci z konwentu

2) nie strzelamy sie w barze i w okolicach kibli:) tzn nie bylby to zakaz ale sugestia:)

3) parking jest sterfa OFF ASG ale nikt tam nie moze sie ukrywac..osoba bedaca na parkingu musi miec dobry powod ze tam jest [wyciaga cos z samochodu lub wlasnie sie wybiera do sklepu czy cos..] mowie oczywiscie o parkingu dla samochodow niefabularnych...


To chyba tyle:)

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 11:36

Aha... No to juz troche inna sprawa wink.gif ...
W takim wypadku samo ASG nie jest takie 'nieporzadane', ale ja osobiscie i tak obstaje za opcja Dwie Strefy...

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 11:48

QUOTE(ChewieBoB @ 12-06-2008, 11:51)
1) prawo fabularne zabrania noszenia broni w miasteczku i jest tomocno pilnowane.. jesli ktos zacznie strzelac w miasteczku a nie bedzie umial wyjasnic jak przemycil bron do miasteczka leci z konwentu

Mozesz sprecyzować "leci z konwentu" Bo albo Ci chodzi o to ze gosciu jest jakoś represjonowany (egzekucja, siedzi w pierdlu itd) albo miałeś na myśli "pakuj namiot i wypad do domu".

Jesli pierwsza opcja to jestem całym sercem ZA.

Hmm?

Napisany przez: jos 12-06-2008, 12:02

Die strefy, żeby to był larp postapo z dodatkiem ASG a nie LARP ASG w klimacie postapo.

Milism postapo jakiś kurde.

Napisany przez: Szczurek 12-06-2008, 12:06

Mój głos definitywnie za full ASG wszędzie w czasie larpa, na konwencie zrobiłbym natomiast wręcz zakaz używania replik w promieniu kilometra od ludzi bez gogli.

To jest post-apo. Fabularnie oczywiście należy wykluczyć ASG w mieście, ale obecnie OT jest "magiczną" oazą spokoju, gdzie w "cudowny" sposób broń nie działa. Diabelnie nieklimatyczne... A ograniczenie fabularne... zawsze można broń przemycić do miasta. Jednocześnie ograniczenie fabularne spowoduje, że nikt, kto jest uzbrojony nie rozbije się w mieście.

Napisany przez: solcz 12-06-2008, 12:19

Szczurek ja tez bym tego chciał ale nie ma co pierdzielić bo:
- cały problem został już przedyskutowany w wielu płaszczyznach i to nie tylko - bo tego chce jakaś nieokreślona grupa osób.
a argumentacja szła min wg (kolejnosc przypadkowa)
- realne niebezpieczeństwo uszkodzenia mienia uczestników
-względnie duże ryzyko wypadku np. nie zdążył założyć gogli, był pijany i dziesiątki inych
- Kłopoty z uzyskaniem ubezpieczenia imprezy przy strefach fulasg na terenie calego zlotu.

i jeszcze znalazło by się kilka innych.

Napisany przez: Morq 12-06-2008, 12:35

non stop w goglach dla ludzi noszących okulary będzie bardzo niewygodne, wiadomo goggle parują, a dłuższe noszenie okularów nakładanych na okulary korekcyjne takżę do wygodnych nie należy.
Strefy offasg pozwalają na bezpieczne przetarcie zaparowanych gogli i chwile odpoczynku. Jeśli wszędzie będzie inasg to łatwiej może dojść do wypadku gdzie ktoś dostanie kulką w oko bo właśnie przecierał zaparowane gogle. Jos tutaj też ma racje, to konwent post-apo a nie milsim.

Napisany przez: Zocik 12-06-2008, 12:41

QUOTE("Szczurek")
To jest post-apo. Fabularnie oczywiście należy wykluczyć ASG w mieście, ale obecnie OT jest "magiczną" oazą spokoju, gdzie w "cudowny" sposób broń nie działa. Diabelnie nieklimatyczne...


Zadne magiczne. Na bramie kazdy ma obowiazek oddac bron straznikowi. Takie sa ustalenia fabularne, a realnie chodzi NIE NOSZENIE BRONI ASG w strefie offASG, a w konsekwencji o zminimalizowanie wypadkow w miescie gdzie ludzie chodza bez gogli/okularow ochronnych.

Jak to wyjdzie zobaczymy "w praniu". Mam nadzieje, ze bedzie bezpieczniej niz rok temu (bo bylo pare nieciekawych wybrykow z ASG w strefie offASG)

A ankieta rzeczywiscie powinna byc dopiero PO edycji 2008. nie wiemy przeciez jak obecne rozwiazanie sie sprawdzi.

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 12:48

Hm.. Solcz. pozwole się nie zgodzić z paroma punktami tudziez poprosic o wyjasnienie.

QUOTE(solcz @ 12-06-2008, 12:34)
- cały problem został już przedyskutowany w wielu płaszczyznach i to nie tylko - bo tego chce jakaś nieokreślona grupa osób.

Tzn. czego chce ta nieokreslona grupa osób? Bo to tak troszkę nieprecyzyjne nawet w świetle wypowiedzi Szczurka.
QUOTE(solcz @ 12-06-2008, 12:34)
- realne niebezpieczeństwo uszkodzenia mienia uczestników

O przepraszam. Jesli OT zostanie ustanowione "Wszystko w INASG na czas LARP'a" i zostanie to podane do wiadomości potencjalnych uczestników odpowiednio wcześnie to:
-Ludzie będa mieli czas przygotować jakieś środki do zabezpieczenia swojego mienia (namiotu) przed kulkami ASG.Chocby przez zakup płachty (rangershop płachta 200x300cm oliv za 27.06 zł)
-Skrajnie mozna kupić za grosze jakis szmelcny namiot. Na czas OT (5 dni) przecież spokojnie starczy.
-i w skrajnym przypadku brutalne lecz prawdziwe "jeśli się strasznie takie OT nie podoba to sie nie przyjeżdża"
QUOTE(solcz @ 12-06-2008, 12:34)
-względnie duże ryzyko wypadku np. nie zdążył założyć gogli, był pijany i dziesiątki innych

A teraz mamy niby co? Gogle mamy nosic NONSTOP przy sobie. Czas założenia jest minimalny. Co więcej właśnie aktualna sytuacja jest bardziej niebezpieczna. Bo powiedzmy ze jest alarm ASG dla strefy OFFASG. I ktoś zapomniał mieć przy sobie gogle. Zostawił na chwilkę w barze itd.Nie usłyszał alarmu. Przy sytuacji gdzie wszystko jest INASG każdy wie że ma nosić gogle CAŁY CZAS.

Pijany? ej no.. zupełnie jakby teraz OT było oazą anonimowych alkoholików z esperalem.

QUOTE(solcz @ 12-06-2008, 12:34)
- Kłopoty z uzyskaniem ubezpieczenia imprezy przy strefach fulasg na terenie calego zlotu.
*


A tu fakt. Choć przyznam się bez bicia ze nie wiem jak wygląda załatwianie takiej imprezy od strony prawnej. tylko czy jest to kilkanaście razy trudniejsze (zdobycie pozwolenia) czy tez jest to coś co przy odrobinie większym wysiłku można zdobyć. Swoja droga jak mogą się mieć aktualne obozy frakcji w INASG. wszak one sa właśnie w takiej opcji "wszystko w INASG". hmm?

EDIT:
QUOTE(Morq)
non stop w goglach dla ludzi noszących okulary będzie bardzo niewygodne, wiadomo goggle parują, a dłuższe noszenie okularów nakładanych na okulary korekcyjne takżę do wygodnych nie należy.

ekhm. Na OT06 miałem Gogle i okulary korekcyjne pod tym. Był luzik.
Na ot07 miałem kulary ASG z wkładkami na szkła. Był luzik. I nosiłem je od pierwszego dnia do ostatniego z przerwami na sen (których nie było za wiele).
QUOTE(Morq)
Strefy offasg pozwalają na bezpieczne przetarcie zaparowanych gogli i chwile odpoczynku.

Taaaak. a najpewniej jak walczysz na hotelach. lecisz na teren offasg przecierać a potem wracasz. Albo te szybkie wracanie się z lotniska (sprintem w najbliższym miejscu ~500m na teran OFFASG przetrzec gogle). Już to widzę.

Napisany przez: solcz 12-06-2008, 13:20

Shafa ale p********z za przeproszeniem

1. OT organizuje się dla ludzi więc dostosowuje się tak zasady aby ludzie bawili się jak najlepiej więc głosy nieokreślonej(ilości) osób za FullINASG można przebić bezczelnie prostym argumentem osób które nie chcą owego fulla.

2. Zabezpieczenie zabezpieczeniem ale powiedz mi że ja odpowiadam za zniszczenia mojego mienia jak coś jednak się z nim stanie? - "bo sobie zle zabezpieczyłeś" jest co najmniej nie na miejscu. Pal diabli jak sprzet sie jakis rozwali, ale powiedz mi tak jak stracę oko. Pomimo pewnej słuszności stwierdzenia - bo sie nie zabezpieczyłeś - oka jednak mi nikt nie zwróci i tu już nie będzie chodziło o to czyja to wina tylko o potencialne niebezpieczeństwo które wiąże się z:
- parowaniem gogli
- Uciążliwością ich noszenia
- Stanem bezczelnego pijaństwa.
Pomijając już wtedy złą sławę jaką OT dostanie po takim wypadku - zależy to jeszcze od jego okoliczności.

I nie pierdziel że w INASG mają nosić cały czas przy sobie tylko na sobie a to są dwie różne rzeczy bo co innego jak wychodze z offasg i zakładam sobie gogle w spokoju a co innego jak nagle padają strzały a ktos akorat cos robił z goglami, był pijany i je zgubił -- możliwości jest masa.

3 primo nie wal kryptoreklamami.
po drugie zabezpieczenie sprzetu, kupienie namiotu, lepszych wygodniejszych gogli to narazanie uczestnikow na koszta dodatkowe koszta a nie każdy jadący na OT ma stałe źródło dochodu - od biedy przykład studenta z ograniczonym budżetem.

co do pijaków jeszcze - na OT każdy robi co chce a i bar niigdy nie jest pusty a nie powiedz że nie widziałeś ludzi podchmielonych lub dosłownie pijanych bo sobie pili przy ognisku/chodzili do innych obozów ect. Bo po prawdzie ludzie piją sobie piwko (i nie tylko) na OT i to jest fakt.

Tu chodzi że obozy frakcji to tylko posterunki a nie obozy stricte obowiązkowe, kiedy chcę mam możliwość wejścia do bezpiecznej strefy. Mogę spać w strefie OFF jak i IN to mój wybór i dlatego jest to różnica dla ubezpieczyciela bo bazowo to wszyscy biwakują w strefie OFF ale jak ktoś chce to może i w INASG
Tak czy siak ubezpieczenie to bardzo ważny argument i z tym nic sie nie da zrobic

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 13:30

Solcz. Troszeczkę mnie żle zrozumiałeś. Moje argumenty nie są jako pewniki tylko ukazują alternatywne podejście do sprawy w przypadku ustanowienia LARPA "wszystko w INASG". W PRZYPADKU.

A z tym ubezpieczeniem to na serio tak się ubezpieczyciel doczepia?

Napisany przez: Morq 12-06-2008, 13:31

QUOTE(Shafa @ 12-06-2008, 13:03)
Taaaak. a najpewniej jak walczysz na hotelach. lecisz na teren offasg przecierać a potem wracasz. Albo te szybkie wracanie się z lotniska (sprintem w najbliższym miejscu ~500m na teran OFFASG przetrzec gogle). Już to widzę.
*



no ja nie wyobrażam sobie przecierania googli w strefie INASG w trakcie gdy dokoła lataja kulki, ale jak kto woli #

Napisany przez: Radzu 12-06-2008, 13:32

Jestem zdecydowanie za: "Podział na INASG i OFFASG tak jak jest teraz."

Prawo ASG (i nie wymyślać mi że nie można tego nazywać prawem i bla bla bla) jasno mówi o zakazie udziału osób pijanych i/lub picia podczas strzelanek.
Tak więc albo wszysctko w INASG ale wtedy koniec z picem, albo tak jak było dotychczas ustalone z dodatkowym zwróceniem uwagi aby po pijaku nie szwendać się po strefie INASG, bo nigdy nie wiadomo co komu może strzelić do łba.

Dodatkowo od siebi muszę mowiedzieć że po całym dniu chodzenia w okularach (ivo x-one) poprostu mnie oczy bolą i chciał bym mieć miejsce gdzie mogę je bezpiecznie zdjąć i od nich odpocząć.

Napisany przez: ChewieBoB 12-06-2008, 13:55

A ja jednak napisze ze to nie prawo tylko zwyczaje w roznych grupach:) my sie strzelamy od bardzo dawna.. pamietam jeszcze czasy jak nie bylo zadnych elektrykow:) a furrore robila sprezynowa mp5tka:P i nigdy nie mialem wypakdu ani zaden z moich znajomych.. a po piwku czy 2 czy nawet 3 czesto sie strzelamy:) to tak troche offtopowo:)

Shafa mialem na mysli leci z konwentu do domu:P ale pod warunkiem ze oszukiwal w przenoszeniu broni do miasta czyli.. jest zakaz, kazda bron jest zabierana na bramie .. czyli wkladana worek i fabularnie jej nie ma wmiescie. I teraz ktos zaczyna sie strzelac w miescie wiec:
1. Nudzilo mu sie i wyjol giwere z worka..leci z konwentu do domu
2. Nie wszedl brama tylko oszukal i wszedl sobie inaczej z giwera w reku -leci z konwentu do domu
3. Przemycil guna przez brame [lub dal w lape straznikowi i tak dalej ] po zlapaniu kara fabularna [wiezienie, kara smierci itd]
4. Napadl na posterunek "policji" i zakosil giwere ze skladu - po zlapaniu odpowiada za swoje przestepstwa...smile.gif

Napisany przez: jos 12-06-2008, 13:57

Prawo ASG to jest umowne prawo i dotyczy jedynie tych którzy zgodnie z nim organizują imprezy (głównie przez WMASG).

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 14:23

Co do picia to bardziej kwestia odpowiedzialności własnej. Na wmasgu zreszta jest to troszkę nieprecyzyjne. w tamtejszym prawie ASG stoi:

Spożywanie alkoholu i zażywanie środków odurzających:

* W trakcie trwania walk airsoft obowiązuje bezwzględny zakaz spożywania alkoholu oraz zażywania środków odurzających.
Co na OT już jest specyficzne bo np idę do baru na piwko. wychodzę. z kimś pogadam czy cuś a tu nagle atak na bazę. Nie bronię bo wypiłem piwko?

* Spożywanie alkoholu jest dopuszczalne wyłącznie po ogłoszonym zakończeniu wszystkich walk airsoft.
Na OT nie ma czegoś takiego jak koniec walk ASG. Jest koniec LARP'a.

* Uczestnik walk airsoft, spożywający w trakcie ich trwania alkohol lub używa środków odurzających, może być natychmiast i nieodwołalnie wykluczony ze wszystkich walk airsoft.
Z racji specyfiki OT takie coś nie ma miejsca !CHYBA! że ktoś przegnie z alkoholem i zacznie robić z wykorzystaniem repliki ASG coś co zagraża innym uczestnikom.


Podsumowując i kończąc offtop. Wszyscy są na OT dorośli w świetle prawa. Jak ktoś przegnie z alkoholem to będą konsekwencje. Każdy chyba zna swoje możliwości alkoholowe. Nie przekraczać ich i wszystko będzie OK.

A! OT ma własny regulamin który jest przedstawiany Służbom Miejskim, Pogotowiu, Straży Pożarnej, Policji czy innym takim. ONI wydają pozwolenie na imprezę masową jaką jest OT. Na wmasgu o tamtejszym prawie pisze:
"Zbiór(praw) ten nie pozostaje w sprzeczności z prawem powszechnym i jest prawu powszechnemu podporządkowany." OT z racji uzyskania zgody na organizację imprezy tez jest zgodne z prawem powszechnym czyli całkowicie dopuszczalne. Kropka.

PS. Jezu... ktos zaznaczył "Wszystko w OFFASG".

Napisany przez: solcz 12-06-2008, 17:01

Shafa ale to nie jest strzelanka, ja sobie właśnie zawiany we wszystkie strony na raz z baru wyjdę a tu nagle napad i sianie kulkami, albo w drodze juz do namiotu zacznie się gdzieś zadyma, albo dostaniesz na mnie zlecenie i zastrzelisz mnie z dystansu. Niech mi cos sie z goglami stanie albo po prostu się przewrócę i je zgubię i koniec i idę dalej jak ostatni pijus tylko juz bez gogli, albo zrobię cokolwiek dziwnego z ochroną oczu po pijaku. I fakt że to w znacznej mierze moja wina ale już będzie po fakcie.

Używanie Prawa ASG jest wskazane ale nie wymagane, tymbardziej na LARP'ach gdzie ASG odgrywa poboczną rolę, bo nie wiem czy zawuważyłeś to sam napisałeś w temacie o strojach że kamizelkę będziesz nosił dla przechowywania różnego szpeju i butelek (i tylko butelek tongue.gif) BERGa podczas dłuższych patroli czy akcji, to oznacza że chcesz mieć piwo ze sobą dlaeko od źródła - czyli obozu i strefy OFFASG.
Dodatkowo puste prawo to nie prawo a założę się że pomimo wymogu noszenia gogli 24h to i tak spora część osób będzie je zdejmować w strefach uważanych przez nie za bezpieczne bo nie każdemu zdejmowanie gogli tylko do snu pasuje.
Pozatym weź sięgnij pamięcią do dyskusji na forum orgowym.

Napisany przez: Szczurek 12-06-2008, 17:35

QUOTE
Zadne magiczne. Na bramie kazdy ma obowiazek oddac bron straznikowi. Takie sa ustalenia fabularne, a realnie chodzi NIE NOSZENIE BRONI ASG w strefie offASG, a w konsekwencji o zminimalizowanie wypadkow w miescie gdzie ludzie chodza bez gogli/okularow ochronnych.


Pier****, kolego. W tej chwili miasto jest MAGICZNE, bo żaden kryminalista nie przemyci broni do środka nie dlatego, że mu nie wolno, albo, że boi się ochrony bram, tylko dlatego, że i tak nie może jej użyć, bo w "magiczny" sposób nie działa. Zauważasz absurd? Rozumiem ustalenia fabularne, ale jeśli dam w łeb strażnikom na bramie, to wejdę z bronią do miasta w takim razie. A tak niestety NIE JEST.

QUOTE
Dodatkowo puste prawo to nie prawo a założę się że pomimo wymogu noszenia gogli 24h to i tak spora część osób będzie je zdejmować w strefach uważanych przez nie za bezpieczne bo nie każdemu zdejmowanie gogli tylko do snu pasuje.


Nie powiedziałbym. Ja noszę okulary 24h na dobę (korekcja) i jakoś założenie na to gogli nie przeszkadza mi w niczym, a co ciekawe, gogle nie parują. W ogóle... A nie jest to niewiadomo jaki wynalazek "balistyczno-taktyczny" tylko przeciwodłamkowe...

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 17:41

@Solcz
Ależ oczywiście że to nie jest strzelanka. Nigdzie tego nie napisałem. Wręcz jestem przeciwny robieniu z OT strzelanki. Ale cudownie by było gdyby mimo że każdy jest uzbrojony (wszak to postapo czyli brutalny świat) to użycie ASG było OSTATECZNOŚCIĄ. Taką realistyczną. Niby ograniczeniem użycia ASG są kullki fabularne. Ale wiemy jak to działa. Ludzie nie wiem czemu za pierwszą metodę dyskutowania uważają strzał.

Co do nie posiadania założonych gogli przez Ciebie to wiedz że w moim przypadku ZAWSZE patrzę czy dana osoba je nosi (choć w nocy jest to w cholerą trudne do stwierdzenia czasem) jesli to ja oddaję pierwszy strzał (np. z ukrycia) Bo jak ktoś do mnie wali to mogę z 99% pewnością walić do niego na szybko wnioskując że jak wali to ma gogle (no chyba że idiota jakiś).

Co do reszty co napisałeś to nie rozumiem o co Ci chodzi w stosunku do tego co ja napisałem. Wszak się zgadzamy. Chciałem tylko wyjaśnić zasady spożywania alkoholu na OT gdyż padło stwierdzeni że obowiązuje prawo ASG typu WMASG'owego. A nie jest to do końca prawdą. Właśnie jesli chodzi o alkohol. (bo inne używki (w sensie narkotyki miękkie i twarde) są zakazane)

EDIT:
Jak ktoś zdejmuje okulary będąc w strefie gdzie użycie ASG jest dozwolone bo "jemu się wydaje że jest bezpiecznie" to sorki, ale na debilizm nie znam lekarstwa. Na OT NIGDY nie wiadomo czy jest się bezpiecznym. Np. miałem dziki ubaw kryjąc sie w krzakach podglądając co się dzieje u Raidersów. Nie było wtedy flagi ale tez nie o to chodzi. Chodzi o to że nie wiedzieli że jestem defakto w ich obozie.

@Szczurek.
odnośnie tego z magicznym miastem to jest to wymóg. Nie jest to piękne ale jedyne co można zrobić. Teren OFFASG MUSI być OFFASG. I z tego co widze po ankiecie raczej się to nie zmieni na OT09. No chyba ze się wróci do bangbang. Co mam nadzieje NIGDY nie nastąpi.

Napisany przez: DrPotf0r 12-06-2008, 17:47

Ja sobie zagłosowałem na IN i OFF.
Dla własnej wygody, bym mógł się wysrać bez gogli, kulnąć browara bez gogli, czy nawet pogadać z kimś bez gogli.

Czy nawet w spokoju umyć gogle, po tym jak się zapocą i zakurzą.

Napisany przez: Wędrowca 12-06-2008, 18:10

Szczurek, argument że coś jest magiczne na larpie, czy grze terenowej jest chybiony. Przecież połowa zasad jest tak na prawdę magiczna - nieprawidziwa. Tworząca sztuczne organiczenia któe zwykły cżłowiek posługujący się rozumem potrafi ominąć (złamać zasady). Odnośnie dania w łeb i wejściu z bronią. Dobra wchodzisz, ale broni i tak nie użyjesz bo wchodzisz do strefy offASG w której obowiązuje zakaz używania replik ASG. A przecież będzie możliwość zdobycia bramy i ogłoszenia alarmu w mieście - wtedy będzie ASG w mieście.

Odnośnie twoich okularów i gogli. Ty nosisz okulary dlatego jesteś przywyczajony do tego że masz ciało obce na nosie i przed oczami. A co z ludźmi nieprzyzwyczajonymi? Przecież nie wszyscy mają wadę wzroku? Dyskutując o zasadach dla wszystkich uczestników nigdy nie myślą kategorią, ja/mnie, zawsze myśl wg zasady a jak by się z tym czuli inni...

Napisany przez: Szczurek 12-06-2008, 18:23

QUOTE
Przecież nie wszyscy mają wadę wzroku? Dyskutując o zasadach dla wszystkich uczestników nigdy nie myślą kategorią, ja/mnie, zawsze myśl wg zasady a jak by się z tym czuli inni...


W tym przykładzie chodziło o to, że właśnie raczej innym nie będzie przeszkadzać, że mają coś na nosie do tego stopnia, żeby ryzykować bezpieczeństwo... Skoro i mnie nie przeszkadza (inna rzecz, że ja nosić muszę) a nie o to, że skoro ja noszę to mnie nie przeszkadza.

Co do dawania w łeb strażnikom, to dokładnie tak jest jak napisałeś, wejdę z bronią ale nie mogę użyć - a w mojej wypowiedzi chodzilo o to, żeby to zmienić.

Atak na bramę jest pewną opcją, ale niszczy element zaskoczenia.

Napisany przez: solcz 12-06-2008, 18:24

Pojmuję Cię Shafa ale mnie chodziło o wskazanie możliwego scenariusza wypadku bo to że akurat nie mam gogli wcale nie musi być zauważone albo tym bardziej po prostu jakaś zabłąkana seria trafi w nieosłonięte oczy. Faktem jest że ryzyko wystąpienia wypadku jest znacznie większe jak nie masz strefy bezpieczeństwa gdzie możesz bez przeszkód wykonać pewne czynności - nawet na strzelance jest strefa respa czy strefa bezpieczeństwa gdzie ryzyko oberwania jest bliskie zeru - chodz i tak np sa ludzie ktozy w obecnosci replik ASG zawsze nosza chociaz lekkie okulary ochronne - Mnie chhodziło tylko o zaznaczenie uciążliwości i niebezpieczeństwa fullasg.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 18:42

QUOTE(Szczurek @ 12-06-2008, 16:50)
Pier****, kolego. W tej chwili miasto jest MAGICZNE, bo żaden kryminalista nie przemyci broni do środka nie dlatego, że mu nie wolno, albo, że boi się ochrony bram, tylko dlatego, że i tak nie może jej użyć, bo w "magiczny" sposób nie działa. Zauważasz absurd? Rozumiem ustalenia fabularne, ale jeśli dam w łeb strażnikom na bramie, to wejdę z bronią do miasta w takim razie. A tak niestety NIE JEST.
*


A rozumiesz zasady bezpieczenstwa?!

Te magiczne wg Ciebie zasady wymyslono po to, zeby ludzie tacy jak Ty nie strzelili komus w twarz, gdy gogli nie bedzie mial akurat zalozonych.

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 18:47

Wiecie jak by wyglądał mój wymarzony OT? Coś w ten deseń:

Najpierw wprowadzenie a potem PRZYKŁADOWA MAPKA.

NAMIOTOWISKOTam wszyscy co chcą spokoju,pospać, pogadać rozbijają namioty. JEST TO TOTALNIE NIEFABULARNE. Żadne fabularne akcje i nawet rozmowy nie mają tam miejsca (oczywiście brak ASG i otuliniaków).

OLDTOWN Miejsce dla uczestników nie będących w żadnej frakcji. Normalne miasteczko,ludzie się bawią,opowiadają pieprzne dowcipy przy ognisku, mają BAR. Można tam używać ASG i otuliniaków ale jest to zakazane fabularnie. Na tym terenie działa jakaś frakcja (powiedzmy KB lub BoB) która za każde wykryte użycie broni przyznaje surowe fabularne kary (z egzekucją włącznie)

TEREN NA CZERWONO to teren wolnej amerykanki. Każdy chwyt dozwolony. Pełne ASG i otuliniaki(1 HIT!!!). Znajdują się tam obozy KAŻDEJ FRAKCJI (choćby i 5 osobowej). Obozy frakcji są w sensie zbudowania jakiegoś szałasu albo jak się im chce i mają możliwość to bardziej ufortyfikowanego obozu.
Oczywiście nie trzeba tam rozbijać namiotów. Namioty mogą być w namiotowisku. Cały czas ktoś musi być w obozie frakcji gdyż jest to jedyne miejsce gdzie można składować przedmioty fabularne (nie ma targania ich do namiotu na czas snu także kulki i kapsle są tam przed snem w namiotowisku składowane). trzeba wystawiać warty itd.

Bajer z całością wygląda tak że namiotowisko to teren gdzie znajdą swe miejsce wszyscy niezainteresowani LARP'em. Reszta w czasie trwania LARP'a jest taka jak wyżej opisałem. Po tych powiedzmy 3dniach larpa wszystko jest OFFASG i wszyscy się fraternizujemy i chlejemy do upadłego wink.gif.
user posted image

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 18:52

I tak ze zlotu fanow postapo zrobilaby sie mala szkolka przetrwania smile.gif ...

Napisany przez: Netsu 12-06-2008, 18:53

Jednym słowem ten stary pomysł z dzieleniem miasteczka no offgejm i ingejm. Mi osobiście zawsze się on podobał, wtedy nie ma też nieklimatycznych namiotów w mieście.

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 18:55

QUOTE(Deat©hClaw @ 12-06-2008, 19:07)
I tak ze zlotu fanow postapo zrobilaby sie mala szkolka przetrwania smile.gif ...
*


A co. Zawsze traktowałem OT jako pewnego rodzaju survival w świecie postapo wink.gif. na ile sie oczywiście dało z racji odgórnych podziałów i mechaniki.
BTW. A czy taka "szkółka przetrwania" nie wpisuje się przypadkiem włąśnie w brutalny,pełen zagrożeń świat?
QUOTE(Netsu @ 12-06-2008, 19:08)
Jednym słowem ten stary pomysł z dzieleniem miasteczka no offgejm i ingejm. Mi osobiście zawsze się on podobał, wtedy nie ma też nieklimatycznych namiotów w mieście.
*


O! dodatkowy plus o którym nie pomyślałem.

Napisany przez: gambit 12-06-2008, 18:57

jestem przeciw jakiemukolwiek asg w mieście. bangbang nie jest złe ale z umiarem

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 19:04

ale to do czego? ogólnego tematu czy mojego "DREAM OLDTOWN"?

Napisany przez: Netsu 12-06-2008, 19:07

Wszystko lepsze od bang-bangów, żaden umiar nie pomoże, jedyna dopuszczalna sytuacja to względy bezpieczeństwa przy mocnych replikach albo symulowanie egzekucji z przyłożenia.

Napisany przez: Szczurek 12-06-2008, 19:19

QUOTE
Te magiczne wg Ciebie zasady wymyslono po to, zeby ludzie tacy jak Ty nie strzelili komus w twarz, gdy gogli nie bedzie mial akurat zalozonych.


Wiesz, jeśli wprowadzono by wszędzie InASG to raczej taka sytuacja nie ma prawa wystąpić, że nie będzie miał gogli założonych... A prawda jest taka, jak to ktoś się powołał, że "nawet na strzelankach jest strefa respa" - jest. Ale primo: nie ściąga się tam gogli, a secundo: nie jest w sercu akcji...

QUOTE

Bajer z całością wygląda tak że namiotowisko to teren gdzie znajdą swe miejsce wszyscy niezainteresowani LARP'em. Reszta w czasie trwania LARP'a jest taka jak wyżej opisałem. Po tych powiedzmy 3dniach larpa wszystko jest OFFASG i wszyscy się fraternizujemy i chlejemy do upadłego



Shafa, masz u mnie piwo, sam rzucę kapslami. Dokładnie tak to sobie wyobrażam. A bezpieczeństwo? Gogle na twarz...

QUOTE
I tak ze zlotu fanow postapo zrobilaby sie mala szkolka przetrwania


A czym jest świat post-apo? Czymś jeszcze brutalniejszym niż szkoła przetrwania. I nie ze zlotu, tylko z LARP'a. Tak dokładnie.

Co do prawa w pomyśle Shafy, byłbym bardziej radykalny. Kara śmierci bez możliwości złagodzenia za wniesienie broni do miasta. Ale fabularnie, a nie "lecisz z konwentu" - jeśli wnoszę broń to znam konsekwencje...

Tak czy siak wszystkimi kończynami podpisuję sie pod pomysłem Shafy.

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 19:23

Wiesz co. mam już 8 piw na tym OT za rozmowy na Shamo. Ciekawe czy ludzie będą pamiętać wink.gif

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 19:35

QUOTE(Szczurek @ 12-06-2008, 18:34)
Wiesz, jeśli wprowadzono by wszędzie InASG to raczej taka sytuacja nie ma prawa wystąpić, że nie będzie miał gogli założonych... A prawda jest taka, jak to ktoś się powołał, że "nawet na strzelankach jest strefa respa" - jest. Ale primo: nie ściąga się tam gogli, a secundo: nie jest w sercu akcji...
*


To tak samo, jak mowienie, ze w panstwie praworzadnym nie ma prawa dochodzic do zabojstw, albo kradziezy... Nie wszystko da sie upilnowac. Chyba, ze ludzikowi przybijecie te gogle gwozdziami do twarzy...
Zreszta, jak chcecie byc tacy zajebiscie realistycznie, to zamiast strzelac sie na jakies repliki kupcie prawdziwa bron. Przeciez ASG tez jest magiczne - niby gostek po dostaniu kulka nie zyje, a dalej chodzi O_o ...

Sfaha > dla Ciebie OT bylo zawsze survivalem, a dla mnie miejscem w ktorym spotykaja sie ludzie lubiacy postapo smile.gif ...
Dla mnie idealne OT wygladalo by tak, ze ORGowie wlozyliby troche wysilku i zamiast klasc ogromny nacisk na ASG i mechanike z tym zwiazana wymysliliby jakas naprawde porzadna linie fabularna, w ktorej byloby duzo spomplikowanych questow. A wszystkie one skladalyby sie na glowny watek, ktory decydowalby o losie miasteczka. Bylyby questy w ktorych mozna uzywac ASG, ale tez takie przy ktorych trzeba cos znalezc, a przy tym niezle sie naglowkowac.
Teraz cala fabula polega na tym, zeby kupic jak najwiecej replik, zbudowac jak najlepsze obozowisko i przejac wladze w miasteczku... Fanom militariow moze sie to podobac, ale skoro OT ma byc wlasnie takie, to po kija bawic sie w jakies wymyslne stroje, skoro mozna przyjechac w pelnym umundurowaniu a zabawa i tak bedzie wygladala identycznie...

Napisany przez: gambit 12-06-2008, 19:43

problem jest w tym, że OT jest imprezą masową. i dla żrących drut kolczasty i szczających napalmem i dla zwyczajnych nerdów, którzy raz na rok wyłączają kompa i wychodzą na słońce.

a jakiekolwiek asg w mieście jest jeszcze bardziej kwasogenne niż nawet bangbang.
a po pijaku nawet chóry anielskie i trąby jerychońskie nie zagwarantują bezpieczeństwa i pewności, że wszyscy założą gogle.
a bangbang oka nie wykoli.

Napisany przez: Szczurek 12-06-2008, 19:44

QUOTE
Nie wszystko da sie upilnowac. Chyba, ze ludzikowi przybijecie te gogle gwozdziami do twarzy...


Chyba, że będzie się wylatywać za łażenie po inasg bez gogli - co jest normalne... Na tych imprezach. których jak widzę nie lubisz, tak się robi i nie ma wypadków.

Jeśli chodzi o to, że dla Shafy (dla mnie też) to jest survival, to świat post-apo po prostu taki jest. A zlot masz potem, właśnie spotkanie fanów bez strzelanin.

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 19:46

QUOTE(Deat©hClaw @ 12-06-2008, 19:50)
Sfaha > dla Ciebie OT bylo zawsze survivalem, a dla mnie miejscem w ktorym spotykaja sie ludzie lubiacy postapo smile.gif ...

Ano jest. jest LARP to się tak angażuję. Po prostu to lubię. Choć też doceniam spotkania ze znajomymi. Z tobą też "ojczulku". heh
QUOTE(Deat©hClaw @ 12-06-2008, 19:50)
(...) zamiast klasc ogromny nacisk na ASG i mechanike z tym zwiazana wymysliliby jakas naprawde porzadna linie fabularna, w ktorej byloby duzo spomplikowanych questow. A wszystkie one skladalyby sie na glowny watek, ktory decydowalby o losie miasteczka. Bylyby questy w ktorych mozna uzywac ASG, ale tez takie przy ktorych trzeba cos znalezc, a przy tym niezle sie naglowkowac.

A myślisz że też bym nie chciał czegoś takiego? Mój "survival" to nie tylko walka na ASG ale też umiejętność przeżycia (tudzież osiągnięcia jakiegoś celu) dzięki myśleniu. Ale fakt. Okazji do tego ostatniego mało jest..

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 19:46

QUOTE(gambit @ 12-06-2008, 18:58)
problem jest w tym, że OT jest imprezą masową. i dla żrących drut kolczasty i szczających napalmem i dla zwyczajnych nerdów, którzy raz na rok wyłączają kompa i wychodzą na słońce.
*


Cala prawda... I o to mi chodzi, zeby bawic mogl sie kazdy, a nie tylko fani ASG. Zreszta kiedys byla mowa o tym, zeby nie dopuscic do tego, by OT ze zlotu fanow postapo przerodzilo sie w zlot fanow ASG... I bardzo nie chcialbym zeby to sie stalo...

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 19:56

Szpon. ale ja mówię JEDYNIE o LARP'ie. Jak juz jest LARP to zróbmy go porządnie nie? tak samo część poświęconą spotkaniu ze znajomymi. Sam byłem jedną z ostatnich osób odchodzących od ogniska czysto znajomościowego jak się LARP już dawno skończył. na serio doceniam i jeden i drugi aspekt OT. Tutaj mówię jedynie o LARP'ie.

Napisany przez: rudaad 12-06-2008, 20:07

Mnie się pomysł Shafy podoba, pytanie tylko czy jest limit kulek, czy każdy z własnym kanistrem przyjeżdża?

Napisany przez: gambit 12-06-2008, 20:08

przy takiej mechanice i nastawieniu full asg, który nie interesuje się asg, survivalem i czaramimarami z serii rambo zajebójca, nie pobawi się. w otoczeniu wszystkich mega destrojeskich wariorów zeświruje. a cała ta otoczka kultu siły, śmierci i zniszczenia naprawdę nastawia pro napierdalająco i pro kozacko. to się naprawdę robi zlot asg

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 20:08

No ale wyobraz sobie takiego gostka w okolarach 5tkach na oczach, ktory slonce widzi tylko wtedy, jak musi isc do sklepu po plytki biggrin.gif ... Jakby musial stac na warcie, bo podczas LARPu kroluje ASG to zabrudzilby chyba majty ze strachu w nocy ^^ ...

Ja tez dobrze rozumiem, ze podczas LARPa ASG jest musem, ale moim zdaniem odgrywa za duza role... Niestety jedyna mozliwoscia, zeby je ograniczyc jest wprowadzenie dwoch stref - przynajmniej ja nie moge na nic lepszego wpasc - wiec z tego powodu nie moge narzekac...

Chodzi mi tylko o to, ze nawet podczas LARPu tylko strefa ASG to zly pomysl...

QUOTE(Ruda2)
Mnie się pomysł Shafy podoba, pytanie tylko czy jest limit kulek, czy każdy z własnym kanistrem przyjeżdża?

Ito ito :> ... Jak sie strzelasz dla zabawy, to korzystasz z wlasnego karnisterka, jak strzelasz sie fabularnie, to uzywasz ograniczona ilosc kulek fabularnych...

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 20:10

Oj Ruda,Ruda. Jasne że jest ograniczenie kulek. Dostajesz na akredytacji.

Napisany przez: Szczurek 12-06-2008, 20:27

QUOTE
No ale wyobraz sobie takiego gostka w okolarach 5tkach na oczach, ktory slonce widzi tylko wtedy, jak musi isc do sklepu po plytki biggrin.gif ... Jakby musial stac na warcie, bo podczas LARPu kroluje ASG to zabrudzilby chyba majty ze strachu w nocy ^^ ...


Ja mam siódemki, przy komputerze pracuję, zazywam rozrywki... Wystałem niejedną wartę smile.gif Ale to już offtop.



QUOTE
przy takiej mechanice i nastawieniu full asg, który nie interesuje się asg, survivalem i czaramimarami z serii rambo zajebójca, nie pobawi się. w otoczeniu wszystkich mega destrojeskich wariorów zeświruje. a cała ta otoczka kultu siły, śmierci i zniszczenia naprawdę nastawia pro napierdalająco i pro kozacko. to się naprawdę robi zlot asg


Wybacz, ale czy LARP fantasy jest dla Ciebie zlotem fanów rycerstwa i szermierki? Nie? A używaja otuliniakowych mieczy... I o zgrozo! Zwykle nie ma stref offOTULINA!

Krótko: w fantasy używa się mieczy i innej broni białej, imitowanej przez otuliny.

W Post-apo (i cyberpunku itp) używa się również brobi białej imitowanej przez otuliny, jak i broni palnej imitowanej przez ASG.

Wprowadzanie ograniczenia (strefy off) jest kastracją larpa post-apo z... Klimatu świata post-apo.

Wszystkich krzykaczy którzy twierdzą, że zrobi się z tego zlot fanów ASG pytam o jedno: czy w takim razie każdy larp fantasy jest zlotem fanów rycerstwa? NIE! Tacy pewnie też się znajdą, ale nie jest to nawet większość...

Napisany przez: jos 12-06-2008, 20:36

Nie porównuj fantasy to postapo. Zgniły jakiś elf nie utnie ci nogi mieczem z krzaków 50 metrów od ciebie.

Poza tym otulina to otulina. Pistoletem kupionym specjalnie na OT na tanich militariach nie dorównasz aegowi za 1500 zł.

Napisany przez: gambit 12-06-2008, 20:50

kiedy wprowadzisz full asg to tym samym każdy będzie chciał mieć asg bo asg daje znaczną przewagę nad otuliną. jak się wszyscy dozbroimy to się poprostu podzielmy na teamy i zróbmy sobie strzelaninę w strojach.

edit: wolę wykastrować larpa i wszystkich uczestników, niż wybić komuś oko bo po pijaku nie usłyszał alarmu i nie załoźył gogli

Napisany przez: panzerglas 12-06-2008, 20:51

Może zaczniemy tak ( [COLOR=red]post pisany przez Panzera i Dżazgę )

Nigdy w zyciu nie byliśmy na żadnym larpie fanatasy, bo nie bawiło nas używanie gumowychj mieczy zamiast prawdziwych. Zresztą w rycerstwie bezpieczeństwo jest takie, na jakie sobie sami pozwalamy. I tyle.

Co do masowych imprez z nadmiarem alkoholu i broni na kulki, brak strefu off asg przy 200 lub więcej osobach jest wydaniem wyroku na organizatorów.
A pomijając kwestie gogli, to wydaje nam się, że jest już za późno na przerabianie strefy z off na in asg. Do imprezy pozostał pozostał miesiąc i nie wiemy jak wy, ale my mamy już wszystko zaplanowane i zakupione.

Shafa - tak w ogóle to pomysł fajny. Jak zrobisz taka imprezę, to przyjedziemy, oczywiście nie w terminie OT biggrin.gif
Apropos hard corowych imprez to nasi znajomi Rosjanie strzelają do siebie z ostrej broni krótkiej w pełnym sprzęcie ochronnym. Przy takiej mechanice oszustwa są raczej niemożliwe. Co ty na to?

W zeszłym roku przyjechaliśmy na OT - zjazd postapo z użyciem asg, nie na odwrót. Ale gdyby asg nie była, to byśmy nie przyjechali.

Reasumując - głosujemy na obydwie strefy - off i in.

Napisany przez: Szczurek 12-06-2008, 20:59

QUOTE
Pistoletem kupionym specjalnie na OT na tanich militariach nie dorównasz aegowi za 1500 zł.


Nie, ale akurat na takich dystansach jak toczy sie OT (byłem najdalej 2 tyg temu) nie ma aż tak miażdżącej przewagi - to raz. Dwa, że akurat ludzie z AEG po 1500 PLN będzie niewielu. Bardzo niewielu. I ich właśnie widziałbym jako stróżów porządku...

QUOTE
  kiedy wprowadzisz full asg to tym samym każdy będzie chciał mieć asg bo asg daje znaczną przewagę nad otuliną. jak się wszyscy dozbroimy to się poprostu podzielmy na teamy i zróbmy sobie strzelaninę w strojach


Owszem, ciekawy pomysł, ale na PO LARPIE. Zauważ, że w takim np. fallout czy neuroshima zwykle gracze mają broń palną. Czy grając w fallouta wchodziłeś np. do NCR i siałeś kulami na lewo i prawo? No może niektórzy... Ale przy zabijaniu max 2 hit (ciężki pancerz) po prostu zastrzelą cię przechodnie. Z pistoletów z kiosku...

Więc nie przesadzajmy. Widzę, że niektórzy chcieliby otulina-party - proszę bardzo. Nie chodzi mi o to, żeby na siłę przeforsować ASG, tylko o to, że raczej niezbyt fair wobec innych jest to, że niektóre frakcje (zaznaczam frakcje - niezrzeszeni to inna bajka) obozują sobie spokojnie w offASG, podczas gdy inni MUSZĄ wystawić całonocne warty (z góry oświadczam, że w FC nie będzie "chowania towaru do namiotu" a ja sam nocuję w strefie ASG w kwaterze FC - tak, w GOGLACH). Jest to danie znacznej przewagi ludziom, którzy mają takie samo uzbrojenie jak ci w inASG (złomiarze mają ten sam problem - kupa towaru i są w strefie in... a Shperacze? Już na przykład nie...).

Chodzi mi o wyrównanie. Chcecie otulina-party? OK, ale wtedy brak ASG. Chcemy ASG? no to wtedy ASG. A nie tak, że jest "strefa" w której mogę strzelać oraz "strefa" w której nie mogę.

Nie wspomnę o tym, że po mieście i tak nie odważę się chodzić bez gogli i na Waszym miejscu bym tego te nie robił. Przykładem są właśnie obozy FC oraz Złomiarzy. Ze względu na "przyklejenie" do muru nie da się ich zaatakować od frontu, a robiąc atak od tyłu... Kulki przelatują przez "nieprzenikalny" mur...

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 21:08

QUOTE(jos @ 12-06-2008, 20:51)
Poza tym otulina to otulina. Pistoletem kupionym specjalnie na OT na tanich militariach nie dorównasz aegowi za 1500 zł.
*


Taaak? Nigdy nie zapomnę jaki mi łomot jeden gościu sprawił kilka razy springiem shotgunem z allegro jak tylko kupiłem swojego gnata z CA. Bagatela 1470zł bez tunigu. Sorki ale strzelanki mnie już nauczyły że jak ktoś potrafi działać to w asg plując kulkami z dmuchawki rozwali kogo chce.

@Szczurek! Dokładnie! Masz piwko. Coś czuję że razem będziemy siedzieć i duldać browara. wink.gif

Napisany przez: gambit 12-06-2008, 21:10

i to jest ból bo ja nie zamierzam srać w goglach i czy pić w nich piwa. ze zwykłego tępego uporu nie. bo nie jadę na gogle party. na moje pierwsze OT pojechałem tylko ze strojem, na drugim nie wystrzeliłem nawet kulki a gogle założyłem parę razy do przejscia się na spacer i żeby szepnąć dobre słowo gdzie trzeba.

OT to nie NCR. to shady sand albo junktown. to mała podła mieścina, które zaludnia się raz w roku. i zlotowicze nie są czołzen łanami czy innymi woltdłelerami tylko mieszkańcami świata czyli nie każdy jest mega wojownikiem.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 21:17

QUOTE(Szczurek @ 12-06-2008, 19:42)
Ja mam siódemki, przy komputerze pracuję, zazywam rozrywki... Wystałem niejedną wartę smile.gif Ale to już offtop.

Ale Ty zazywasz rozrywki tongue.gif ...

QUOTE
Wybacz, ale czy LARP fantasy jest dla Ciebie zlotem fanów rycerstwa i szermierki? Nie? A używaja otuliniakowych mieczy... I o zgrozo! Zwykle nie ma stref offOTULINA!

A widziales LARP na konwencie fantasy? :> Tam nie chodzi o to, zeby wybic wszystko, co sie rusza, tylko zeby wykonac okreslone zadanie. Najczesciej unika sie przy tym walki, bo mozna zginac i tym samym zadania nie wykonac.
Problem polega na tym, ze juz od ostatniej edycji LARP na OT byl calkowicie pozbawiony jakichkolwiek zadan - polegal tylko na tym, zeby wybic wszystko, co bylo w zasiegu wzroku...

QUOTE
Nie chodzi mi o to, żeby na siłę przeforsować ASG, tylko o to, że raczej niezbyt fair wobec innych jest to, że niektóre frakcje (zaznaczam frakcje - niezrzeszeni to inna bajka) obozują sobie spokojnie w offASG, podczas gdy inni MUSZĄ wystawić całonocne warty (z góry oświadczam, że w FC nie będzie "chowania towaru do namiotu" a ja sam nocuję w strefie ASG w kwaterze FC - tak, w GOGLACH). Jest to danie znacznej przewagi ludziom, którzy mają takie samo uzbrojenie jak ci w inASG (złomiarze mają ten sam problem - kupa towaru i są w strefie in... a Shperacze? Już na przykład nie...).
*


A tu Cie boli ^^ ... Ja powiem tyle - ciesze sie, ze Zakon jest w strefie off, bo nie bedziemy musieli sie przejmowac palantami, ktorzy przyjda w nocy, probujac zabic nas wszystkich i przy okazji rozwala mi namiot. A taka sytuacja miala miejsce rok temu...
Poza tym, z tego co wiem kazda frakcja sobie mogla wybrac, gdzie chce obozowac, wiec Twoje narzekanie jest troche dziwne.
Zauwaz, ze frakcje w strefie off, tez nie moga sie czuc calkiem swobodnie, bo nadal mozna je zaatakowac otulinami, a walka na otuliny jest troche bardziej wyrownana niz na ASG. Walczac otulina masz podobny zasieg, w ASG liczy sie moc repliki...
Ale jak chcesz, to mozesz nocowac w obozowisku Zakonu - o ile do nas przystapisz - we got the cookies :> ...

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 21:19

QUOTE(gambit @ 12-06-2008, 21:25)
i zlotowicze nie są czołzen łanami czy innymi woltdłelerami tylko mieszkańcami świata czyli nie każdy jest mega wojownikiem.
*


To zabroń im odgrywać takie postacie i w takie postacie się wczuwać. Ja tam gram bad madafake co najpierw bije,gryzie,strzela,morduje a potem pyta. Taki mega wojownik jak to nazywasz. i raczej od dwóch OT na takiej postaci całkiem dobrze sobie radze. ani razu nie zginąłem. BH duzo zarabiało. miało z tego frajdę. Robiło szum w OT. Krótko mówiąc dzałało w 100%. A teraz nam powiedz że nie jesteśmy czołzen łanami czy mega wojownikami.... najlepiej zakazać w mechanice grania mega wojowników.... Co i tak nie przeszkodzi większości uczestników grać takowych...

Napisany przez: Szczurek 12-06-2008, 21:20

Gambit, upór to upór, ale mówimy o ogóle graczy. Gogle ciężkie nie są, ani zbytnio niewygodne, a casto-gogle zapewniają aż nadto ochrony (mają wg. producenta do 140m/s odłamkiem 1 gram, więc 100% kulka nie przejdzie) i kosztują 8 PLN.

Najtańsze sprężynki też drogie nie są, a nie zapomnę akcji, kiedy obecny na tym forum vanTuksiński dosłownie mnie rozstrzelał swoim shotgunem spring, gdy ja miałem AEG 380 FPS.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 21:25

Ale wy caly czas mowicie o uber-super-wszechobecnej strzelance! Zrozumcie, na tym nie polega LARP. Mi i Gambitowi chodzi chyba o to samo, zeby LARP pozostal LARPem...
Jak chcecie sie strzelac przez 24h/d to powiedzcie wprost, ze OT to dwa dni imprezowania i 3 dni megastrzelanki... Nazywacie LARPem cos, co LARPem nie jest...

Napisany przez: Broziu 12-06-2008, 21:25

Realizm realizmem a bezpieczenstwo musi byc. W miescie samym nie powinno byc dozwolone strzelanie z ASG, bo wywola to więcje problemow niz by je rozwiazalo.



Sam strasznie obawiam sie tego ze moze nastapic wypadek przy niewidzialnych murach.
Rok temu strefa OFF asg byla wieksza( o ile dobrze pamietam), tak ze do najblizszych namiotow i samej strefy gdzie ludzie zyli od niej byl pewien kawalek, teraz, ludzie bez gogli i ludzie w goglach beda o 10m od siebie i jak zacznie sie strzelanina moze latwo dosc do wypadku i tyle.


W obydwu sprawach moge sie mylic.. na szczescie juz tylko miesiac i zobaczymy jak wszystko sie sprawdzi.

Napisany przez: jos 12-06-2008, 21:37

QUOTE
Nie, ale akurat na takich dystansach jak toczy sie OT
A byłeś na OT w 2006 i widziałeś jak Raiderzy srali jak usłyszeli gdzieś „AEG”? Mieli 1 AEGa, 3-4 w miare ok springi. Reszta nie nadawała się do niczego.

QUOTE
Taaak? Nigdy nie zapomnę jaki mi łomot jeden gościu sprawił kilka razy springiem shotgunem z allegro jak tylko kupiłem swojego gnata z CA. Bagatela 1470zł bez tunigu. Sorki ale strzelanki mnie już nauczyły że jak ktoś potrafi działać to w asg plując kulkami z dmuchawki rozwali kogo chce.
Tak. Nikt sobie nie kupi na OT sprzętu za tyle kasy. Właśnie chodzi o to, że każdy będzie chciał coś mieć i kupi jakieś dziadostwo skuszony durnymi reklamami (i na ot2006 i na ot2007 już tak było). Ci co mają pojadą z tym co mają. A nie sądzę, żeby na takie imprezie był wysyp samorodnych geniuszy asg ze springami z allegro spuszczających łomot „wyjadaczom”.

Napisany przez: KeniG 12-06-2008, 21:39

Według mnie wszystko powinno być OFFASG. To by dodało imprezie "hardkorowości" i realizmu bo po prawdziwej zagładzie to broń palna i nowoczesny sprzęt nie będzie powszechnie dostępny i byle śmieć w postnuklearnym osiedlu w życiu broni palnej nie zobaczy. Poza tym otuliniaki pałki itp to jest broń dla prawdziwych wojowników bo trzeba umieć tym walczyć i mieć jaja!

Napisany przez: gambit 12-06-2008, 21:46

@Broziu to aż miesiąc przez który, można jeszcze sporo zmienić.

ja cały czas mówię o ogole graczy. Szczurek i Shafo dla was definicja dobrej zabawy to 24/h gogle brak off asg. spoko wasza wola, ale są wśród nas inni (ja), leniwi, kolesie którym nie chce się ganiać po krzakach i polować, kolesi, którzy odgrywają, żuli, frajerów, księży, dziwki, psy i koty. kiedy wprowadzisz asg w mieście to każdy będzie wolał zostać mega wojownikiem bo tak jest łatwiej i wygodniej.

sam Shafo mówiłeś o bezpieczeństwie nad klimatem i realizmem. a brak off asg przy alkoholu i ponad 200 ludziach to trochę w drugą mańkę.

ja też nie zgninąłem przez te dwa OT. ale teraz zaczynam się bać o swoje życie. lepiej się dozbroję

@Kenig: grywalność to słowo na dziś. zakładam, że masz wysokiego skilla w melee kombat, ale przeciętny gracz... reszte dopowiedz sobie sam.

nie można popaść w żadną skrajność. i to jest problem od zawsze przy takich imprezach. nasze papierowe postacie czy na kompie są takie bohaterskie, same rozwalają mase typów z enklawy i wysadzają ją, ratują księżczniczki i mielą orki na sieczke. ale larp czy OT wymaga od nas prawdziwych umiejętności a nie klikania czy rzucania kostką. mi bozia poskapiła i mistrzostwa w strzelectwie i w walce bronią białą. za to jestem zajebiście przystojny i wogóle cacy. ale dla takich postaci nie miejsca bo byle kto pyknie mnie otuliną przez łeb czy zapoda kulkę i tyle z odgrywania postaci.

Napisany przez: Zocik 12-06-2008, 21:50

QUOTE("Szczurek")
Pier****, kolego. W tej chwili miasto jest MAGICZNE, bo żaden kryminalista nie przemyci broni do środka nie dlatego, że mu nie wolno, albo, że boi się ochrony bram, tylko dlatego, że i tak nie może jej użyć, bo w "magiczny" sposób nie działa. Zauważasz absurd? Rozumiem ustalenia fabularne, ale jeśli dam w łeb strażnikom na bramie, to wejdę z bronią do miasta w takim razie. A tak niestety NIE JEST.


Po pierwsze prosze mi tutaj bez pier***, po drugie nie jestem Twoim kolega.

Nie zauwazam absurdu. Zauwazam jedynie, ze nie zrozumiales co wczesniej psialem w temacie o offASG i inASG. Jak dasz w leb straznikom na bramie to znaczy, ze zdobyles brame i w miescie jest oglaszany alarm i zamiana offASG na inASG. Gdzie tu ten absurd? Wejdziesz z bronia do miasta i bedzie dzialala.

Normalnie (czyli jak zaden zbir nie bedzie "kozaczyl") wszyscy beda grzecznie podporzadkowywac sie fabularnemu prawu OT, beda oddawac ASG na bramie wiec nie bedzie jego uzywania w miescie. (gdzie tu wspomniana przez Ciebie magia?)

Napisany przez: Wędrowca 12-06-2008, 21:51

Deatchclaw masz strasznie drażliwe podejście do tematu, ale w pełni cię rozumiem. Mnie też drażni ta dyskusja i ten problem wogóle. Musimy jednak pamiętać, że larp składa się z wielu części niezależnie od tego czy "widzowie" dyskutują o wszystkich składnikach czy tylko o tych dających sensacje. To zawsze tak wygląda, że kiedy cżłowiek zagłębia się w danym problemie to tak jakby cała impreza miała zajmować się tą tylko jedną rzeczą, ale na tym polega przecież poszukiwanie dobrych rozwiązań przez prowadzenia empirycznych badań że trzeba tworzyć hipotetyczne sytuacje które wcale nie muszą się zdarzyć. Szpon, spójrz choćby na mechanikę OT. Rozdział IV Walka zajmuje tylko około dwie strony, gdy cała mechanika to aż 6 stron (7 z tutułową). Tak więc sprawom fabularnym poświeca ona dość spory kawałek. smile.gif

Wracając jednak do samego tematu. Wasza dyskusja wydaje mi się niezwykle jałowa, bo szanse na jakiekolwiek zmiany w rozłożeniu stref OffASG i ASG, a tym bardziej na zmiany całej idei OFFASG są nadwyraz nikłe. Poza tym niedyskutuje się już tutaj o strefach ASG, ale wogóle o istotcie bytu, przez co wątek zamienia się w pyskówke, tak jak stało sięz tematem o otulinach....

Notabene, proszę zainteresowanych o podsumowanie dyskusji na temat otuliniaków w tamtym temacie.

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 21:56

QUOTE(Deat©hClaw @ 12-06-2008, 21:40)
Ale wy caly czas mowicie o uber-super-wszechobecnej strzelance! Zrozumcie, na tym nie polega LARP. Mi i Gambitowi chodzi chyba o to samo, zeby LARP pozostal LARPem...
Jak chcecie sie strzelac przez 24h/d to powiedzcie wprost, ze OT to dwa dni imprezowania i 3 dni megastrzelanki... Nazywacie LARPem cos, co LARPem nie jest...
*


Wiesz. Ja dla odmiany rozumiem o co chodzi Tobie i Gambitowi. Co jednak w klimacie postapo nie jest jedynym aspektem. Fabuła?Questy?Zadania na myślenie?TAK. ale czymże jednak był by świat takiego falla czy madmaxa bez broni?

Napisany przez: Szczurek 12-06-2008, 21:59

@Shafa: Proponuję wspólną strzelanke po Oldtownie. Tak przy okazji. A potem się napijemy. FC + BH, bo większośc z Was to ekipa ASG ze Szczecina, z którą nota bene sympatyzuję (Fatum i i.Ch)

@Zocik:Sorry jeśli za ostro, fakt, na razie nie jesteś. Jak się razem napijemy to będziesz. Jestem pokojnowo nastawiony poza LARPEM.

@Gambit: to się dozbroj. To nie kosztuje dużo, serio.

ja Was wszystkich rozumiem, i przyjadę na OT tak czy siak. Po prostu obecna sytuacja mnie trochę boli. Zastanawiam się nawet czy nie zrobić obozu FC w OFFASG. Bo tak łatwiej.

Czy Wam się naprawdę nie wydaje, że to jest bez sensu?

Napisany przez: gambit 12-06-2008, 22:00

bez broni owszem. ale co kiedy jest jak ze starym dowcipie o stalinie, kiedy boisz się otworzyć lodówkę ?

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 22:03

QUOTE(Szczurek @ 12-06-2008, 22:14)
@Shafa: Proponuję wspólną strzelanke po Oldtownie. Tak przy okazji. A potem się napijemy. FC + BH, bo większośc z Was to ekipa ASG ze Szczecina, z którą nota bene sympatyzuję (Fatum i i.Ch)

A łeb Ci urwę. To że są ludzie ze środowiska ASG ze szczecina nic nie znaczy. my troszeczkę inaczej podchodzimy do OT jako BH. nie rzucaj takich tekstów bo ludzie nas wezmą za Airsoftowych falloutowców a nie jak powinni za fallautowców z użyciem ASG. grr...... Ale strzelankę i piwko se zrobimy...

Napisany przez: rudaad 12-06-2008, 22:04

Faktycznie zaczyna się powoli robić dym.

Co do mojego posta powyżej, ok, wiem, że na LARPie jest ograniczona ilość kulek, ale chodziło mi tylko o wykazanie błędu/ niedociągnięcia w projekcie Shafy, gdyby było zbyt dużo kulek na głowę zrobiła by się nam faktcyznie strikte strzelanka, jeżeli jest ich odpowiednio ograniczona ilość, jest miejsce na LARPa jeszcze.

Jeśli chodzi o innych ludzi, jak np. dziwki, których pomysł sama realizuje i gram jedną z nich, doprawdy chcemy się bawić, ale przygotowane jesteśmy na możliwość wywiezienia z imprezy kupy sińców w różnych nieosłoniętych punktach. Dlatego też zarządziłam cały obóz w strefie ONASG, żeby łatwiej było się moim wczuć w klimat.

Powtórzę raz jeszcze, że mnie się projekt podobał, był realistyczny i naprawdę zostawiał sporo miejsca na odgrywanie ról, niekoniecznie tylko militarnych.

Co więcej, pomysł przecież nie jest dyskutowany na tegoroczną edycję OT, a co najmniej na przyszłoroczną. Trudno było to zauważyć?

Napisany przez: Netsu 12-06-2008, 22:04

QUOTE(gambit @ 12-06-2008, 21:15)
bez broni owszem. ale co kiedy jest jak ze starym dowcipie o stalinie, kiedy boisz się otworzyć lodówkę ?

Dlatego ja np. jestem w tym roku za dwoma strefami, a jeśli kiedyś miało by być fullASG to tylko kiedy byłaby pewność, że służby porządkowe w mieście są na prawdę dobrze zorganizowane i skuteczne - wtedy masz fabularnie spokój zapewniony i o swoją lodówkę czy konserwę martwić się nie musisz.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 22:04

QUOTE(Wędrowca @ 12-06-2008, 21:06)
Rozdział IV Walka zajmuje tylko około dwie strony, gdy cała mechanika to aż 6 stron (7 z tutułową). Tak więc sprawom fabularnym poświeca ona dość spory kawałek. smile.gif
*


Tylko, ze sprawy fabularne na OT praktycznie nie istnieja, a LARP polega na wzajemnym wybijaniu sie ;3 ... Byles na OT i wiesz jak jest... Co z tego, ze sprawy fabularne sa opisane bardziej i w wiekszej ilosci, skoro i tak kazdy musi walczyc o przezycie?

Prawdziwy LARP musi miec kogos, kto bedzie nim kierowal. Przy takiej ilosci osob i zalozeniu, ze trwa on 24h/d nadzor nad jego przebiegiem jest niemozliwy...

Kto byl na pierwszym OT pamieta LARPa pt. 'Katpurzy i Monterzy' zakonczyl sie tak, ze obie rodziny sie pogodzily, bo udalo nam sie wyswatac dzieci z obydwu stron...

Na Drugim OT najlepszym LARPem byl ten prowadzony przez Entropa, Szajbe i Abadona - prawie wszyscy schowali sie w schronie i przezyli...

Na trzecim OT, gdy ASG zaczelo panowac i wprowadzono 'LARP' 24h/d polegal on na tym, ze caly czas wszystkie frakcje probowaly wybic sie nawzajem. Skonczylo sie tak, ze pod koniec wszyscy byli martwi, a Zakon wraz z Bobami przejal wladze w miescie, bo do konca obie frakcje nie mieszaly sie w konflikty i gdy reszta sie wybila te dwie frakcje z tego skorzystaly...

Nie da sie zrobic LARPa 24h/d dla tak ogromnej ilosci osob... To jak porowac sie z motyka na Slonce... Nikt nad tym nie panuje, wiec musi sie z tego zrobic powszechna strzelanka...

Napisany przez: Netsu 12-06-2008, 22:12

Nie zapeszaj Szpon, ja wierzę że orgi wyciągnąwszy wnioski z poprzedniej edycji tym razem zrobią to lepiej smile.gif

Napisany przez: gambit 12-06-2008, 22:14

tylko, że od nich wiele nie zależy. oni dają nam zabawki. pytanie jak my się będziemy bawić ?

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 22:19

QUOTE(gambit @ 12-06-2008, 21:29)
tylko, że od nich wiele nie zależy. oni dają nam zabawki. pytanie jak my się będziemy bawić ?
*


Tak, jak oni nam na to pozwola smile.gif ... Gdyby LARP byl tylko w okreslonych godzinach i polegalby na kilku powiazanych ze soba eventach, ktore skladalyby sie na linie fabularna dla calego miasteczka i byloby kilku GMow, ktorzy by tego pilnowali to latwiej byloby nad tym zapanowac...
Tak mowilem, jak jeszcze bylem ORGiem i tak twierdze nadal... Nad tym, z czym mamy do czynienia teraz zapanowac sie nie da... Taka jest prawda...

Napisany przez: Netsu 12-06-2008, 22:24

Ja myślę, że może nie zapanują nad tym wszystkim ale na pewno będzie lepiej niż rok temu - każda frakcja ma swojego GM, questów ma być dużo no i specjalnie po to skrócili larp do 3 dni.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 22:25

Czemu ja nic nie wiem o GMie dla Zakonu? O_o

Napisany przez: gambit 12-06-2008, 22:28

poznasz w ramach akcji poznaj swego dzielnicowego. jak ktoś Ci powie, że tak się bawić nie możesz będziesz wiedział

Napisany przez: Netsu 12-06-2008, 22:28

http://shamo.gry-online.pl/agora/index.php?showtopic=8894
forum się nie czyta? wink.gif

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 22:29

QUOTE(Deat©hClaw @ 12-06-2008, 22:19)
Nie da sie zrobic LARPa 24h/d dla tak ogromnej ilosci osob... To jak porowac sie z motyka na Slonce... Nikt nad tym nie panuje, wiec musi sie z tego zrobic powszechna strzelanka...
*


No to jak się nie da to o co Ci chodzi?
Oj Szpon. A jak przestaniemy nazywać taka koncepcje LARP'em to będziesz usatysfakcjonowany? Bo jak sam stwierdzasz nie da sie zrobić LARP'a dla takiej ilosci osób. To albo nagle zrobisz OT dla wybranych(czytaj dla małej ilości dla której da sie zrobić pełnoprawnego LARP'a jakim go rozumiesz) a nie dla chętnych na taki jaki jest teraz to będzie OK? Kurde. stary. Jakbyś zrobił takie cos to pewnie zainteresowanie takim zlotem by było hmm... kameralne choć bawił byś się świetnie. I zamiast sławnego i w moim odczuciu zarąbistego między innemu dzięki ASG OLDTOWN miał byś takie tam spotkanko fanów co połażą pogadają,okazyjnie postrzelają a potem ożenią dzieci...

Rozumiem że tęsknisz za początkami OT i w pełni Cię rozumiem. Ja tęsknie za emocjami z Arkanoida jak miałem mało latek. Ale to była i jest ewolucja OT. I tego nie da sie przeskoczyć. No chyba że OT zrobisz jak już wspomniałem zlotem dla wybranych.

EDIT:
QUOTE
Czemu ja nic nie wiem o GMie dla Zakonu? O_o

@Szpon. Sorki Szpon ale zgłoszenie waszego GM'a wpłynęło do OGR'ów razem ze zgłoszeniem frakcji. Właśnie sprawdziłem. Masz chyba lekki burdel we frakcji.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 22:36

Ewolucja powinna niesc ze soba polepszenie tongue.gif ...

I tak, bylbym usatysfakcjonowany (ale trudne slowo :/ ) gdyby LARP byl LARPem, a strzelanka strzelanka smile.gif ...

Netsu > Ja tam o GMach nic nie znalazlem sad.gif ...

Napisany przez: Netsu 12-06-2008, 22:40

Jest tam na pisane, że w zgłoszeniu frakcji należy zamieścić info o tym który jej członek jest GM, z tą osobą będą kontaktowac się orgi w celu utrzymania fabuły w kupie.

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 22:42

QUOTE(Deat©hClaw @ 12-06-2008, 22:51)
Ewolucja powinna niesc ze soba polepszenie tongue.gif ...

Ależ oczywiście. I podobać sie większości! Tylko że Szponie (i nie piszę tego złośliwie i nie interesują mnie jakieś staroogrowskie połajanki) ale jesteś w mniejszości. Ja nic na to nie poradzę.

QUOTE(Deat©hClaw @ 12-06-2008, 22:51)
Netsu > Ja tam o GMach nic nie znalazlem sad.gif ...
*


"Mistrz Gry: (każda frakcja musi mieć swojego MG - osoba musi zostać zatwierdzona przez organizatorów)"

Toś słabo szukał. Pisze jak byk.

Napisany przez: solcz 12-06-2008, 22:51

Ojczulasty nie wiem czy czasem jednak się nie pomylisz bo GMy mają być, a i fabuła jest jakoś konkretniej robiona w tym roku ale co z tego wyjdzie - dowiemy się już niebawem, ale sądzę że jeśli twoje pragnienie się nie spełni to chociaż OT08 będzie bliższe twojej idei bardziej niż 07. Jak mowie - czas pokaże.

Szczurowy Shafowy: Powiem tak fajnie by było ale do #%^#@%^%# nędzy - wprowadzenie fullasg jest uciążliwe dla większości zlotowiczów bo nawet zęby myć w goglach będziesz, nie mówiąc o żarciu, sraniu, chlaniu i każdej najmniejszej czynności - większości głosujących nie podoba się taki pomysł o czym świadczy wynik ankiety.


I rację mają ludzie którzy stwierdzają że fullasg spowoduje że komuś puszczą nerwy i zacznie siać po konkurencji/przeciwnikach/ect. bo każdy tak na prawdę będzie na muszce każdego, pomijam że wtedy larp zejdzie na drugi plan z racji właśnie troski o fabularne życie. Bo sposób na wzmocnienie swojej pozycji/zysku to zabijać w zawierusze cudzego konfliktu a gdy opadnie kurz zostaną najbardziej bitni z worami kulek i kapsli, których to konkurencja będzie zdziesiątkowana albo wybita do nogi - Cała impreza w takim obrocie sprawy przerodzi się w strzelankę asg.

Postapo w moim mniemaniu to właśnie survival przy krytycznie małych zasobach broni, leków, żywności, techniki. Więc nie mylmy przetrwania z zabijaniem z łaski swojej. Bo przy full asg praktycznie każdy będzie posiadał jakąś strzelawkę a podstawowym sposobem pozbycia się konkurencji czy zarobku będzie zabijanie - pyk i nie ma czyjegoś szefa frakcji - banalne w swojej prostocie, po cholerę się bawić w politykę, kombinować, działać fabularnie jak z dalekosiężnej repliki i odpowiedniego dystansu ściągnę każdego w jego obozie albo po prostu ostrzelam stoisko/posterunek/obóz i po kłopocie.

Pozatym do jasnej cholery OT to osada czy obóz wojenny gdzie wszyscy mają broń.
W mojej opini ot fullasg przetworzy OT z próby symulacji miasteczka postapo na bitwę 'gangów' w klimatach postapo. Bo po prostu ludzie (jako masa) są jacy są.

QUOTE
Ależ oczywiście. I podobać sie większości! Tylko że Szponie (i nie piszę tego złośliwie i nie interesują mnie jakieś staroogrowskie połajanki) ale jesteś w mniejszości. Ja nic na to nie poradzę.


Shafa co ja powiem ale vide ankieta

Napisany przez: rudaad 12-06-2008, 23:01

Ankieta była wystawiona wcześniej, niż post Shafy z projektem fullasg. Więc jest nieadekwatna do obecnie omawianego tematu.

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 23:03

Solcz. ja Cie bardzo proszę. Nie zwróciłeś uwagi że w pewnym momencie podałem przykład swojego wymarzonego OT? i rozmowa poszłą bardzie pod kątem tej propozycji. Potem Szpon z Gambitem wyskoczyli że ogólnie INASG jest fuj a ja staram się im wytłumaczyć że ASG być musi I NIE TWIERDZE CHOROBA ŻE MA TO BYC STRZELANKA!!!. I nie w formie jedynej możliwej dyplomacji na OT. Przy czym Szpon wraca pamięcią do pierwszych OT gdzie mu sie najbardziej podobało. I tłumacze mu że to se ne vrati.

Coś Ty się mnie tak uczepił cholera? przecież właśnie mój projekt rozwiązuje problem "zęby myć w goglach będziesz, nie mówiąc o żarciu, sraniu, chlaniu i każdej najmniejszej czynności". A tak na marginesie to dziwne bo na OT06 i ot07 własnie wszystkie wspomniane czynności robiłem w goglach. Jedynie w nich nie spałem. Choć może jestem jednostką w tym momencie.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 12-06-2008, 23:05

QUOTE(Shafa @ 12-06-2008, 21:57)
Ależ oczywiście. I podobać sie większości! Tylko że Szponie (i nie piszę tego złośliwie i nie interesują mnie jakieś staroogrowskie połajanki) ale jesteś w mniejszości. Ja nic na to nie poradzę.

Ja jestem za opcja 'Dwie strefy' O_o I mozem slepy, ale to na nia glosuje najwiecej ludzikow...
QUOTE
"Mistrz Gry: (każda frakcja musi mieć swojego MG - osoba musi zostać zatwierdzona przez organizatorów)"
*


No ale mi chodzilo o to, ze nie wiem kto jest GMem dla Zakonu, bo zadnej info nie dostalem od ORGow ;] ... Ani maila zwrotnego, ani nic...

QUOTE
pyk i nie ma czyjegoś szefa frakcji - banalne w swojej prostocie, po cholerę się bawić w politykę, kombinować, działać fabularnie jak z dalekosiężnej repliki i odpowiedniego dystansu ściągnę każdego w jego obozie albo po prostu ostrzelam stoisko/posterunek/obóz i po kłopocie.

Cos takiego na ostatnim OT przezylem osobiscie, kiedy jeden z Rangersow ubzdural sobie, ze anihilowal caly Zakon wrzucajac granat do kosciola w ktorym odbywala sie msza (pominmy to, ze Rangerzy powinni porzadku pilnowac, a nie odwrotnie)... Po czym uslyszalem, ze skoro ja zginalem, to Zakon nie ma prawa wiecej funkconowac jako frakcja O_o ... A to byl pierwszy dzien tzw. LARPa!
Gdybysmy wtedy nie podniesli szumu, to kilkumiesieczne przygotowania chlopakow (nie wspominam juz o tym ile kasy na nie wywalili) z Zakonu bylyby na nic, bo ktos bez powodu zabil mnie w pierwszym dniu LARPa!

QUOTE
ja staram się im wytłumaczyć że ASG być musi I NIE TWIERDZE CHOROBA ŻE MA TO BYC STRZELANKA!!!

QUOTE(ja wczesniej)
Ja tez dobrze rozumiem, ze podczas LARPa ASG jest musem, ale moim zdaniem odgrywa za duza role... Niestety jedyna mozliwoscia, zeby je ograniczyc jest wprowadzenie dwoch stref - przynajmniej ja nie moge na nic lepszego wpasc - wiec z tego powodu nie moge narzekac...

Wiec o co chodzi? O_o

Ja mam tylko 'ale' do rozwiazania gdyby byla tylko strfa ASG i do tego, ze na ostatnim ASG walka odgrywala zbyt duza role... Musze sie odwolywac do przeszlosci, bo wiem, jak to wygladalo wtedy. Nie wiem za to, jak to bedzie wygladac w tym roku - chyba nikt nie moze powiedziec, ze wie na 100% jak to bedzie wygladalo...

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 23:19

QUOTE
No ale mi chodzilo o to, ze nie wiem kto jest GMem dla Zakonu, bo zadnej info nie dostalem od ORGow ;] ... Ani maila zwrotnego, ani nic...


Szpon. Ja naprawdę staram sie być spokojny. Przestań już jeździć po tych OGR'ach bo to się co najmniej obsesyjne robi. Nie wiem o co się kiedyś z innymi pogryzłeś ale przestań tym żyć.

Nie moja wina że masz burdel frakcji i za Twoimi plecami czy też bez Twojej wiedzy został wysłany opis frakcji ze zgłoszeniem MG,koordynatora,szefa itd.... Sam to załatwiaj. Temat o zgłoszeniach frakcji wisi od cholery czasu. Też mogłeś się zainteresować. A jak Ci nie o to chodziło to proszę pisać dokładnie o co Ci chodzi a nie potem mieć pretensje że ktoś się nie domyślił co masz na myśli.

BTW. chyba nie oczekujesz że fabułe dostaniesz całą teraz? Może jeszcze przydział questów jakie Twoja frakcja ma dostać z opisem tez? no stary. tego się dowiesz na OT. każda frakcja która się zgłosiła do udziału w fabule dostanie tyż przed OT na maila albo pierwszego dnia OT wstepniaka fabularnego dla swojej frakcji.

A! i żadna jeszcze frakcja nie dostała mail zrotnego czy czegoś tam. Jeno ty sie obruszasz o cokolwiek byle OGR'om dowalić. Cholera na serio dał bym wiele by wiedzieć o co żeście się tam kiedyś pogryźli że dalej to tak się sączy. (tylko nie pisz tu nic na ten temat jakby co bo takiego offtopa już nie zdzierżę wink.gif )PW jakby co.

Akcja o której wspominasz faktycznie była kwasem cholernym choć znam ją jedynie z opowieści. Dlatego tez mechanika jest taka przydługa. Stra się jasno określić co można a co nie. By jakiś Ranger zaś se nie pomyślał że wciepnie granat i że zabicie szefa frakcji eliminuje frakcję.

Napisany przez: solcz 12-06-2008, 23:28

Shafowy doskonale wiesz że nie czepiam się ciebie jako odoby tylko jako dyskutanta - pamiętaj że ja również gotowy jestem na siedzenie w goglach cały czas. Rozumem twoje stanowisko na temat pierwszego akapitu i śmiem się z tobą zgodzić bo występowanie owej strefy OFFgame niweluje opisany w owym akapicie problem. Ale ja wypowiadałem się do stricte fullasg, a nie Offgame i fullASG ingame ale przemawia do mnie to rozwiązanie względem uciążliwości ale 3 pozostałe pozostają aktualne.

Jest sposób na zniwelowanie wad opisanych w ww 3 pozostałych akapitach -zastrzegam że może budzić kontrowersje- ale nie ma jak tego wdrożyć miesiac przed OT. Mianowicie:
-Ot musiało by przybrać pewien określony kształt względem świata - czyli odchodzimy od ogólnie pojmowanego postapo w wersji atomowej na rzecz jednej konkretnej wizji postapo aby przybliżyć oraz wytłumaczyć fabularnie pewne realia.
-Wymagane było by przez każdego uczestnika podanie chociaż opisu postaci ect. wraz z fabularnym ekwipunkiem.
Po przepuszczeniu przez pryzmat tej konkretnej wizji świata -wraz z filtrowaniem niepasujących do owej wizji postaci- mielibyśmy grupę społeczną o pożądanych parametrach, zdolnościach i uzbrojeniu co pozwoli na kontrolowanie ilości potencialnej broni w mieście

Całość była by mocną ewolucją obecnego systemu stosowanego dla profesji. Wychodząc z założenia że skoro zlot jest otwarty to nie można go kontrolować - ale można kontrolować kreację postaci odgrywanych.
I w takim oto wypadku owe 3 moje akapity trafia szlag i mamy w teori całkiem zgrabnego larpa a i tak porządana swoboda w wykorzystaniu asg będzie zapewniona kosztem ilości replik co będzie miało swoje podłoże fabularne, merytoryczne ect.

Szczególnie czekam na komentarze tego pomysłu obu stron tego jakże zażartego sporu - kilka godzin poza shamo i kilka stron w temacie więcej biggrin.gif

Napisany przez: Shafa 12-06-2008, 23:38

Stary. To nie wypali. jak każesz komus grać inną postac niż sobie sam wybrał to powie Ci OK a mimo ze ma grać kuchcika to będzie latał po lesie jako BH. Oczywiscie w przepisowym stroju kuchcika;)....

Dalej optuję że OT09 powinno mieć coś w stylu tego podziału jaki zaproponowałem na mapce. Bo to faktycznie rozwiązuje większość problemów a zostawia TYLKO jeden i w zasadzie przeszkadzający małej części uczestników. Chodzi o tą nieszczęsną obecność ASG. Można by wtedy się pokusić o np ograniczenie kulek a'la MADMAX. powiedzmy 5 na głowę. I asg nie będzie przy takim podziale za często używane i nie będzie niebezpieczeństwa że ludzie niegrający łaknący spokoju dostana kulką (bo będą w namiotowisku). jak dla mnie maximum plusów przy minimum minusów.

BTW.W świetle wydarzeń sprzed chwili BH ma zlecenie:
http://89.149.208.30/dev280/0/259/351/0259351792.jpg
Dorwać go....

Napisany przez: solcz 12-06-2008, 23:57

Shafa nie rozumiemy się tu nie chodzi o narzucenie komuś roli
- opisujesz realia
- dostajesz podanie
- przyjmujesz lub odrzucasz
- w przypadku odrzucenia piszesz co się nie spodobało i prosisz o przysłanie jeszcze jednej.

Całość nie opiera się na formie "nie bo sie nie podoba i masz być kuchcik"
tylko "chcesz być BH i masz postać w pewnym kanonie jest ok"
Tu bardziej chodzi o normowanie postaci do pewnego kanonu, nie narzucanie roli. Jak ktoś wcześniej słusznie zauważył jak wszyscy będą chcieli być superherosami łejstlandu to nic na to nie poradzimy - orgowie daja zabawki a uczestnicy z nich korzystają.
Ale prawdę powiedziawszy występowanie pewnej ilosci chosenone'ów nie da się uniknac natomiast widząc powstawanie sporej ilosci frakcji niebojowych smiem twierdzic ze ich zalew nas nie czeka.

QUOTE
Można by wtedy się pokusić o np ograniczenie kulek a'la MADMAX. powiedzmy 5 na głowę

W tym momencie uściśliłeś pewne realia. ja tylko wybiegam krok dalej

Co do zlecenia to nic nie mowie bo warna dostane albo bana.

Napisany przez: DrPotf0r 13-06-2008, 00:02

Solcz.
Jeszcze do tego Orgowie zaplanują sobie procentowo ile ludzi jest z bronią, ile bez. Ilu jest 'profesyjnych' a ilu nie.

Nie dość, że spadnie ilość sprzętu na łeb, to jeszcze uda im się stworzyć prawdziwe miasteczko, z salunem, szeryfem, miastowym pijaczkiem.
Niczym z westernu wyrwane i w postapo wrzucone.

... nawet podoba mi się ta wizja.

---[edit]
Napad raidersów, czy to w postaci frakcji, czy stworzonych na potrzebę chwili, będzie siał popłoch i panikę, bo będzie mniej zbrojnych.

Co do all-time-asg, mam mieszane odczucia. Z jednej strony fajnie by było, ale z drugiej strony - fajnie by było zdjąć te paskudztwa z ryja i popatrzeć normalnie na świat.

A co jak okulary do klopa mi wpadną? biggrin.gif
Do końca larpa, z kibla nie wyjdę... bo zapasowe zostały w namiocie. biggrin.gif

Napisany przez: Shafa 13-06-2008, 00:05

QUOTE(solcz @ 13-06-2008, 00:12)
Shafa nie rozumiemy się tu nie chodzi o narzucenie komuś roli
(...)
- w przypadku odrzucenia piszesz co się nie spodobało i prosisz o przysłanie jeszcze jednej.

I znowu odrzucasz aż gosciu nie trafi w Twój wyobrażony kanon. Cienkie to.
QUOTE(solcz @ 13-06-2008, 00:12)
Ale prawdę powiedziawszy występowanie pewnej ilosci chosenone'ów nie da się uniknac natomiast widząc powstawanie sporej ilosci frakcji niebojowych smiem twierdzic ze ich zalew nas nie czeka.

A może właśnie ten wysyp niebojowych frakcji to tzw pójście po rozum do głowy. Może ludzie nie chcą tylko walczyć. Może to po prostu dalsza ewolucja która skończy sie idealnym mariażem walki i gadania. Dlatego tez uważam tą dyskusję bardziej pod katem OT09 bo teraz i tak nic nie zmienimy w ustaleniach na OT08.

Napisany przez: DrPotf0r 13-06-2008, 00:10

QUOTE(Shafa @ 13-06-2008, 00:20)
I znowu odrzucasz aż gosciu nie trafi w Twój wyobrażony kanon. Cienkie to.
*


Wątpię, Solcz wymusza tą 'selekcją' odpowiednią ilość ludzi z bronią, bez broni, szeryfów, raidersów, pierdaków, kucharzy, barmanów, pijaczków, dziwek, pokerzystów... end soł on end soł on.

QUOTE(Shafa @ 13-06-2008, 00:20)
A może właśnie ten wysyp niebojowych frakcji to tzw pójście po rozum do głowy. Może ludzie nie chcą tylko walczyć. Może to po prostu dalsza ewolucja która skończy sie idealnym mariażem walki i gadania. Dlatego tez uważam tą dyskusję bardziej pod katem OT09 bo teraz i tak nic nie zmienimy w ustaleniach na OT08.
*


Piszesz dokładnie o tym samym co Sołcz, z tą różnicą, że ty zakładasz ewolucję w odpowiednim kierunku.
On wymusza.

Napisany przez: solcz 13-06-2008, 00:16

to zależy od szerokości tego kanonu, ale w sumie masz rację to może ograniczać kreację postaci w zależności od szerokości owego filtra. OT08 w takim układzie będzie eksperymentem na wielu płaszczyznach - mechaniki, rozwiązań fabularnych, pewnej organizacji imprezy itd. a co z tego wyjdzie dowiemy się potem. Pewnikiem dla mnie jest że w układzie opisanym przez Ciebie jest zmniejszenie ilości ASG/lub chociaż jego użycia - od biedy poprzez kulki chodź nie jest to idealne rozwiązanie i pokombinowałbym nad doskonalszym. Całość będzie trzeba wywnioskować z przebiegu OT08 ale to odległa historia na razie. Dla mnie EOT w sumie chyba że się jakieś inne kwestie poruszą w tym topicu.

EDIT: Potfor ja bardziej myślałem nad ustaleniem pewnego kanonu dla dziwki, szeryfa, kuchcika, starej, starego, i niedzwiedzia. Określony na odpowiednio luźnym poziomie powinien się sprawdzić ale i za wąski ograniczy kreacje postaci, Celem całości jest bardziej ograniczenie występowania na prawdę dziwnych i naciaganych postaci - najczesciej ubersoldierów - chodz przy odpowiedniej otoczce i ubersoldier może być ciekawy. Po prostu usuwajmy postacie które zbliżają się do - jestem zajebisty, najlepszy, i lubię zabijać, mam ze sobą cały worek broni, bez żadnego tła ani wyobrażenia dla owej postaci; fakt przypadek skrajny ale imho beznadziejny, z podejściem do OT jak do jakiejś rombanki - i takich osobiście nie trawię.

Napisany przez: Shafa 13-06-2008, 00:16

QUOTE(DrPotf0r @ 13-06-2008, 00:25)
Wątpię, Solcz wymusza tą 'selekcją' odpowiednią ilość ludzi z bronią, bez broni, szeryfów, raidersów, pierdaków, kucharzy, barmanów, pijaczków, dziwek, pokerzystów... end soł on end soł on.

To ja poprosze dokładne wyliczenie ile potrzeba "ludzi z bronią, bez broni, szeryfów, raidersów, pierdaków, kucharzy, barmanów, pijaczków, dziwek, pokerzystów..."by zlot/LARP OldTown zwane było jak najlepsze....Przecież tego się nie da tak rozwiązać.

-Nie możesz być dziwką bo już ich mam 7 i zachwiałabyś gospodarką i klimatem OT- Tiaaa terefere...

QUOTE(DrPotf0r @ 13-06-2008, 00:25)
Piszesz dokładnie o tym samym co Sołcz, z tą różnicą, że ty zakładasz ewolucję w odpowiednim kierunku.
On wymusza.
*


Jakoś nie uważam że wymuszeniem daleko zabrniemy.

Napisany przez: solcz 13-06-2008, 00:32

Vide EDIT powyżej

Napisany przez: DrPotf0r 13-06-2008, 00:44

QUOTE(Shafa @ 13-06-2008, 00:31)
To ja poprosze dokładne wyliczenie ile potrzeba "ludzi z bronią, bez broni, szeryfów, raidersów, pierdaków, kucharzy, barmanów, pijaczków, dziwek, pokerzystów..."by zlot/LARP OldTown zwane było jak najlepsze....Przecież tego się nie da tak rozwiązać.
*



% ci nie podam, nie dysponuję nawet orientacyjnymi liczbami uczestników, liczebnością frakcji itp. potrzebnych do takich obliczeń.

Daje sie, wierz mi, daje się zaprojektować miasteczko i jej okolice tak by nikt nie został nazbyt pokrzywdzony.
Na pewno ktoś (jako osobnik, czy jako frakcja) coś straci, ale nie wymaga to 'kasowania' frakcji, bo nie pasuje do świata.

Raczej pojawianie się nowych frakcji, było by utrudnione...

Było by to coś w stylu westernowych miasteczek, mających swoich etatowych bandytów 'po sąsiedzku', szeryfa, salun i dziwki. Miasteczek, które istnieją tylko na potrzeby 1.5h filmu.
Z tą różnicą, że scenariusz nie jest szczegółowo opisany przed, a ulega zmianom w trakcie filmu.

Jest to pewien pomysł, wart przemyślenia...
Organizatorzy stworzą fragment świata, miasteczko z okolicami. Do którego na te kilka dni, zjeżdżają się ludzie z bliższych i dalszych okolic nie ujętych w tym fragmencie.

Ale to tylko takie filozofowanie... sam nie wierzę, by to się sprawdziło.

---[edit]
Widzę, że moja stała opcja sondy wciąż żywa.

Napisany przez: Dżazga 13-06-2008, 07:46

PO drodze tych tryliona stron sporu..tzn dyskusji oczywiście, pojawiła się jedno stwierdzenie, które jak dla mnie powinn wszystkich nieco ostudzić - to rozważanie OT09. Nie wiem, jak wam, ale mi by było po prostu żal w związku z tym tworzenia kolejnych stron na ten temat. OT08 już nie zmienimy, a doświadczenia z niego wyniesione moga naprawdę pomóc w jakichkolwiek rozważaniach in/off, tym bardziej, że część frakcji będzie inn, część off. Zbierze sie potem wrażenia i będzie co omawiać a nie tylko forsować swoje poglądy.

A ja czas wolę dzielic między sesję wacko.gif , pracę i przygotowania do OT08. A wy?

A bezspornie zgodzić mogę się z jedną rzeczą z tego całego tematu.
[quote=gambit,12-06-2008, 21:01]
za to jestem zajebiście przystojny i wogóle cacy.

... noo, fakt. wub.gif

Napisany przez: solcz 13-06-2008, 08:32

Jak już pisałem - dla mnie EOT - teraz tyko podieliśmy luźną i bardzo mocno teroetyczno-filozoficzną dysputę dotyczącą pewnego pomysłu podziału stref i penych rozwiazań - a to ze OT08 juz blisko nie znaczy że sobie pospekulować już nie można, i to nawet nie tyczy się formowania czegokolwiek na OT09 tylko ogulnikowego gdybania o różnych rozwiązaniach podziału stref. A że sesja to trudno - jak mam 2 kolosy za 2 godziny i żyję biggrin.gif

Napisany przez: Deat(c)hClaw 13-06-2008, 08:54

QUOTE(Shafa @ 12-06-2008, 22:34)
Nie moja wina że masz burdel frakcji i za Twoimi plecami czy też bez Twojej wiedzy został wysłany opis frakcji ze zgłoszeniem MG,koordynatora,szefa itd....
*


Padlem xD ... Tak sie sklada, ze to ja wyslalem maila i jako GMa Zakonu wpisalem tam siebie - nie dostalem jednak odpowiedzi, wiec nie wiem, czy ORGowie zgadzaja sie na to, zebym ja byl GMem, si? Przyjade na OT to mzoecie mi powiedziec, ze sie na to nie zgadzacie, bo ustaliliscie, ze GMem nie moze byc szef frakcji, poniewaz moze dzialac na swoja korzysc...
Myslalem, ze w tym topicu zostala podana jakas lista, ale nie ma zadnej...
I tak, chcialbym juz dostac cala fabule i wszystkie questy do mojej frakcji. Jesli oczywiscie mam byc GMem Zakonu. Jak to sobie wyobrazasz, ze przyjade na OT nie majac o niczym pojecia, bo nie domyslilem sie, jakiez to questy zostaly dla mnie wymyslone. Jak w takich okolicznosciach mozna dobrze koordynowac?
Ja swoje zrobilem, maila wyslalem jako chyba jeden z pierwszych. Oczekuje tylko tyle, zeby inni tez byli wobec mnie fair...

Wiec nie wyskakuj mi tu, ze textami, ze burdel jest po stronie zlotowiczow, bo trzeba go szukac gdzie indziej ;3 ...

Napisany przez: Zocik 13-06-2008, 09:01

Kurde Szpon ja nie wiem jak sie dogadujecie z Entropem ale on tez wyslal zgloszenie. I z tego co wiem to on ma byc MG/koordynatorem.

Co do obawy o wszechobecna przemoc. Pamietajcie, ze duzo od Was samych zalezy. mozna spory na rozne sposoby rozwiazywac, a nie tylko strzelajac. (od nas mozecie tylko oczekiwac tego, ze dostaniecie ciekawe questy, nie polegajace jedynie na walce)

Napisany przez: entrop 13-06-2008, 09:59

Szponiku pamięć masz dobra ale krótką. Rozmawialiśmy o kwestii MG/koordynator kiedyś przy piwie, osobno na gg, co więcej, JEST O TYM CAŁY TEMAT NA FORUM - zaglądaj tam czasem.

Jeszcze tydzień temu nie byłeś pewien czy jedziesz na OT..

porozmawiamy o tym dzisiaj na tym spotkaniu organizacyjnym saloniku, mam nadzieję, że będziesz.

Napisany przez: ChewieBoB 13-06-2008, 10:09

Qrde ja nie wiem o co chodzi.. w tej dyskusji.. czemu zakladacie ze jak bedzie wszedzie strefa asg to ciagle beda lataly kulki.. albo ze frakcje militarne daza tylko do wystrzelania sie.. my jako BoB jestesmy jedna z najliczniejszych frakcji... i kazdy z nas ma guna.. moze 2... i powiedzcie czy my latalismy i strzelalismy do wszytskiego co sie ruszalo? Nie wiekszosc spraw zalatwilismy rozmowami oraz odgrywaniem postaci.. dla mnie ASG to przede wszystkim rekwizyt do mojego stroju... mimo ze czasem lubie sobie wyjsc i postrzelac.. ale to moje strzelanie nie polega na tym ze mi sie nudzi albo fajnie by bylo kogos zabic.. tylko z potrzeby fabularnej mojej frakcji.. i mysle ze sporo osob podchodzi do tego tak samo.. i jesli nawet znajdzie sie debil co sieje caly czas kulkami to zbierze sie koalicja i porpostu co 10 H bedzie slalo mu kulke i juz..

Shafa ten projekt co przedstawiles nie podoba mi się tylko z jednego powodu.. ze wszystkie prawie frakcje maja byc poza miastem.. to wedlug mnie zabija klimat OT i utrudnia integracje i wlasnie fabularne zagrwyki z gadaniem i tak dalej.. a zacheca do polowan i strzelanki...

Ja nadal bede sie upieral przy mojej wersji ASG wszedzie ale z fabularnym ograniczeniem.. i to takim ze tak naprawde mozesz tylko przemycic maly poistolecik [niech bedzie juz nawet nie fabularne ograniczenie ze moze to byc tylko sprezyna jakas:)] i wtedy strzelanki w miescie byly by malo grozne realnie.. ale fabularnie nadal dosc grozne.. ale i kara za cos takiego byla by dosc spora.. fabularnie.. mozna tez sie pokusic ze w nocy w miescie nie ma strzelania sie.. wiec kazdy od pewnej godziny moze sobie isc bez gogli pic i sie zataczac..smile.gif Ale co najwazniejsze ciagle zachowujemy jakies tam zagrozenie dla ludzi w miasteczku.

I jedna uwaga co do mojego txt "leci z konwentu" chodzilo o ludzi oszukujacych np w taki sposob ze bron przeniesli nie przez brame tylko przez fabularny mur przez ktory nie ma szans nic przeniesc.. dla ludzi oszukujacych nie mam zadnej litosci.. jak chca sobie oszukiwac niech sobie zrobia zlot oszustow larpowych/asg lub jakies oszust party... ja jade na taka impreze zeby sie dobrze bawic i innym nie psuc zabawy wiec nie oszukuje.. i tego samego oczekuje od innych:)

Napisany przez: Shafa 13-06-2008, 10:24

QUOTE(Deat©hClaw @ 13-06-2008, 09:09)
Padlem xD ... Tak sie sklada, ze to ja wyslalem maila i jako GMa Zakonu wpisalem tam siebie - nie dostalem jednak odpowiedzi, wiec nie wiem, czy ORGowie zgadzaja sie na to, zebym ja byl GMem, si?

Dziwne. Patrzę na to zgłoszenie i jest napisane Entrop. Nie Szpon.ENTROP.
QUOTE(Deat©hClaw @ 13-06-2008, 09:09)
Przyjade na OT to mzoecie mi powiedzieć, ze sie na to nie zgadzacie, bo ustaliliscie, ze GMem nie moze byc szef frakcji, poniewaz moze dzialac na swoja korzysc...

Stary, jak Cię lubię tak nie pojmuję, Temat na to jest od paru miechów. Nagle się obudziłeś czy co? I przestań ciągle zakładać że "mzoecie mi powiedzieć, ze sie na to nie zgadzacie". Zgłoszenie Zakonu jest i nikt do niego nie miał zastrzeżeń. Zostało wysłane dawno temu i było OK.
QUOTE(Deat©hClaw @ 13-06-2008, 09:09)
Myslalem, ze w tym topicu zostala podana jakas lista, ale nie ma zadnej...

A pierwszego posta tego tematu raczyłeś przeczytać? pisze tam coś o jakiejść liście? A może w ankiecie jest do wyboru jakaś opcja z fabułą? Bo ja jej cholera nie widzę....
QUOTE(Deat©hClaw @ 13-06-2008, 09:09)
I tak, chcialbym juz dostac cala fabule i wszystkie questy do mojej frakcji. Jesli oczywiscie mam byc GMem Zakonu.

Jak na Razie GM'em Zakonu jest zgłoszony już ujawniony tutaj Entrop więc najpierw sobie to załątw a potem miej "chciejstwa" jakieś.
QUOTE(Deat©hClaw @ 13-06-2008, 09:09)
Jak to sobie wyobrazasz, ze przyjade na OT nie majac o niczym pojecia, bo nie domyslilem sie, jakiez to questy zostaly dla mnie wymyslone. Jak w takich okolicznosciach można dobrze koordynowac?

A ha. Chcesz wiedzieć wszystko już powiedzmy 3 tygodnie przed OT. To tak jakbyś czytał najpierw ostatni rozdział książki by wiedzieć kto zabił a potem dopiero od początku. To się nie trzyma kupy. Że koordynować nie będziesz mógł? Jak przyjechałem na ostatnie OT też nie wiedziałem jaka jest fabułą i nie wiedziałem jakie ma questy BH. To wcale nie przeszkadza w koordynowaniu. Co więcej, niewiedza podnośi klimat.
QUOTE(Deat©hClaw @ 13-06-2008, 09:09)
Ja swoje zrobilem, maila wyslalem jako chyba jeden z pierwszych. Oczekuje tylko tyle, zeby inni tez byli wobec mnie fair...

Gdzieś Ty go wysłął nie wiem. Ja nic na forum organizatorskim ani na skrzynce oldtown(at)o2.pl nie mam.
QUOTE(Deat©hClaw @ 13-06-2008, 09:09)
Wiec nie wyskakuj mi tu, ze textami, ze burdel jest po stronie zlotowiczow, bo trzeba go szukac gdzie indziej ;3 ...
*


Wyskocze z takim textem po burdel jest po Twojej stronie. Już Ci nawet entrop napisał że:
QUOTE
Szponiku pamięć masz dobra ale krótką. Rozmawialiśmy o kwestii MG/koordynator kiedyś przy piwie, osobno na gg, co więcej, JEST O TYM CAŁY TEMAT NA FORUM - zaglądaj tam czasem.

Dalej to wina tych znienawidzonych przez Ciebie ORG'anizatorów? Bo sorki ale czarno na białym stoi że to TY masz niedopatrzenia, nie pamietasz ustaleń w e włąsnej frakcji, Nie czytasz o czym są tematy, nie zerkasz na forum czy nie ma jakiegoś tematu o frakcjach. Kurde. Ojczulku. Porąbało Ci się zdrowo.

Wcale się nie dziwię jednak. Wczorajsza katastrofa na meczu dobiłą i pomieszała w głowach wszystkim. Idę dalej pić. Trzym się i przestań szukać problemów tam gdzie ich nie ma.

PS. Na serio będziesz jednak na OT? Bo masz jedno zaległe piwo u mnie.

KONIEC OFFTOPU O GMACH,Wredności OGR'ów,czy innych takich. Wracamy do dyskusji. OK?
EDIT:

QUOTE
Shafa ten projekt co przedstawiles nie podoba mi się tylko z jednego powodu.. ze wszystkie prawie frakcje maja byc poza miastem.. to wedlug mnie zabija klimat OT i utrudnia integracje i wlasnie fabularne zagrwyki z gadaniem i tak dalej.. a zacheca do polowan i strzelanki...


Ale to nie tak. Miasteczko OLDTOWN to miasteczko tak czy inaczej jest podzielone na obozy frakcji. Co za problem odrobinę rozciągnąć odległości pomiędzy obozami?
Ja patrzę na OT jako o miejsce gdzie zbierają się raz do roku różne frakcje i ludzie niezrzeszeni. Wszak to pora przybyszów. Po prostu zamiast robić miasteczko OT tylko z tej polanki (teraz strefy OFFASG) chciałbym uznania większego terenu z centrum na tej polance. Chcę by te rozrzucone frakcje jak zaproponowałem tez były w uznawane jako rozbite w miasteczku OT. A ośrodek kulturalny takiego zgromadzenia obozów był by właśnie na polance.

Napisany przez: ChewieBoB 13-06-2008, 12:43

No to ja bym to widzial w takim razie bardziej na zasadzie sredniowiecznego grodu.. centrum tak jak do tej pory byly granice miasteczka.. i obwarowane murami i takimi tam.. a reszta frakcji wkolo murow ale.. zeby nie bylo to rozrzucone zabardzo.. zeby zabudow byla bardziej zwarta... tzn ze 2 frakcje moga gdzies dalej sobei siedziec.. jakies posterunki tymczasowe robic.. i tak dalej... ale jednak zeby cala zabudowa byla bardziej zwarta:)

Napisany przez: Shafa 13-06-2008, 13:01

też OK. To rozstawienie dałem tylko poglądowo. Można by na serio coś takiego zmajstrować.

Napisany przez: solcz 13-06-2008, 16:00

Kurde tak czytam i powiem że to faktycznie po zastosowaniu się do uwag Chewiego może być bardzo fajne rozwiązanie- znacznie lepsze niż moje kontrowersyjne - ale wymagało by to doszlifowania z uwzględnieniem sytuacji na ot08, a może być że wyjdzie coś jeszcze lepszego -ja bym na przykład zrobił -ma modłę Chewiego- jedno miasto gdzie urzędowały by wszystkie frakcje- , czas pokaże i na razie bym się tym nie przejmował bo pewna baza pomysłu jest i się pomyśli.

Co do sytuuacji -że tak powiem- "zakonnej" to wypowiedź Entropa jasno pokazuje co i jak się dzieje - bo wychodzi na to że masz pewne roszczenia i fochy tymczasem cały problem polega na braku zaangarzowania w życie frakcji wszak podobno na zakonnym forum znajduje się topic opisujący kto GM/koordynatorem jest. NC bo tylko wprowadziło to nieco dymu -czy to z powodu pewnego stopnia ignorancji czy też jakichś konfliktów z orgami nie wiem i wiedzieć nie chcę bo znaczenia to nie ma.

EDIT: drugi akapit jest oczywiście Kierowany do Szpona

Napisany przez: Janosz 13-06-2008, 16:24

To ja mam pytanie. Z tego, co zrozumiałem frakcje miałyby być niejako „wypchnięte” poza obręb „murów” miejskich. Rozumiem również, że będzie to już w strefie INASG. To, co zostanie wewnątrz? Namioty niezrzeszonych? „Instytucje rządowe” takie jak Bar, siedziba burmistrza/Organizatorów, radio? A właśnie, co z radiem? Kiedyś była taka idea, funkcjonuje ona nadal? Czy przy takim założeniu strefa wewnątrz murów nadal pozostaje OFFASG?

Napisany przez: Wędrowca 13-06-2008, 20:43

Jak na razie żadna z prowadzonych tutaj dyskusji niezmieniła niczego w ustaleniach zlotu. Jest miasto z murem i strefą całkowitego offASG w środku. Pytasz co będzie w mieście? Oprócz tego co wymieniłeś znaleść siętam też mogą namioty członków frakcji którzy nielubią spać w goglach. Ci gracze po prostu rano wstają zakłądajągogle i idą do swojego fabularnego obozu w strefie ASG.

Napisany przez: entrop 14-06-2008, 08:11

Yo
Obiecałem Shafie przemyśleć temat, więc oto moje zdanie, może być nieco kontrowersyjne, ale radykalne działania wymagają radykalnych zmian:

Uważam, że jeśli miało by wejść ASG na całym OT, to powinny zostać usunięte respawny. Słowem: giniesz - umierasz. Możesz zacząć sobie pić piwko i cieszyć się zlotem, ale już nie polarpujesz.

Czemu uważam, że tak powinno być:
Opcja fullASG jest nastawiona na maksymalny realizm, więc śmierć też powinna być maksymalnie realna. Wszelkie rambosy zastanowią się 30 razy zanim wyciągną pukawki, i w końcu z tego pomysłu zrezygnują. Broń wreszcie zacznie być taktowana jako ostateczny, a nie pierwszy środek w wymianie zdań.
Chcesz kogoś zastrzelić? To znaczy, że jesteś naprawdę, ale to naprawdę na niego wkurzony. I musisz się liczyć z tym, że sam przy tym zginiesz, już na zawsze. Wolisz zatem wynająć płatnych zabójców? No to musisz mieć dużo, ale to na prawdę dużo kapsli, żeby zaryzykowali dla ciebie swoim karkiem. I oczywiście być na tyle wpływowy, żeby zapwnić im potem nienaruszalność przed prawem OT, bowiem kary będą srogie.
Wiem, kazdy by sobie chętnie postrzelał do raidersów - jednak w niczym to nie przeszkadza, jeśli weźmie się w obroty pomysł Śledzia. Raidersi będą zatem "nieśmiertelni" - idź strzelaj, baw się dobrze, ale pamiętaj że ich jest cała masa, a jak ty zginiesz w starciu to już po tobie.

Napisany przez: Netsu 14-06-2008, 09:01

Mam wrażenie, że wtedy by ludzie nosa z baru nie wyściubiali w obawie o swoje życie. Bo można stworzyć sytuację kiedy twoją śmierć jest niemal pewna a zabójca niemal niczym nie ryzykuje - ktoś schowa się w krzakach z dalekosiężną replika i będzie ostrzeliwał okolice kibla na przykład.

Napisany przez: solcz 14-06-2008, 09:02

Powiem że pomysł ciekawy aczkolwiek bałbym się o przebieg larpa gdy okaże się że nagle larpuje połowa lub nawet mniej osób a reszta to chodzące offgame trupy, pomijam fakt że larp mógłby w pewnym momencie stanąć w martwym punkcie gdyby w wyniku działań fabularnych zgineła by znaczna część mieszkańców.

Ale uważam pomysł za niecodzienny i ciekawy oraz wart rozważenia po dopracowaniu/przerobieniu - tak na marginesie powiem że odgrywanie kolejnej postaci po śmierci poprzedniej by nie zdawało egzaminu bo nagle pojawiali by się ludzie z nikąd.

Podstawową wadą takiego założenia jest to że ludzie przyjechali na larpa ktory trwał dla nich np dzień - co może wyraźnie psuć zabawę. Ciwkawy też jestem jak wyglądały by konflikty bo zabicie kogoś w ryzykownej akcji wyłącza go z gry zupełnie więc mogło by dojść do takich sytuacji że mielibyśmy partyzantów strzelajacych i uciekajacych.

Napisany przez: entrop 14-06-2008, 09:23

Jeśli w takiej sytuacji dalej będą latać pojeby asasyny które strzelają do kogo popadnie, to na prawdę się zdziwię. Repliki nie mają niewiadomo jakiego zasięgu, strzały są tak czy inaczej z relatywnie bliskiej odległości. Nie wiem czy ktoś by rzyzykował coś takiego. A jesli tak to tylko jednokrotnie. A publiczna egzekucja owego snajpera z pewnością ostudzi zapał innych.

Owszem, partyzanci są odręką, ale w rzeczywistości też tak jest. Ale zobaczcie jak taka sytuacja mogła by wyglądać. Powiedzmy, że jedna organizacja zadziera z drugą, i nagle ginie człowiek. Ginie, to już coś znaczy. Wtedy zapewne jedni rozwścieczeni ruszą na drugich i wytłuką się i ich do nogi, lub sami przy tym zginą. Lub pomyślą trochę i udupią ich na inny sposób, których są setki.
Wreszcie będzie miał znaczenie szantaż jako realne zagrożenie życia, co może nakręcić całą masę questów.

W dalszym ciągu jest to jednak pomysł dla ludzi który kupują w mediamarkt i mają jakąś wyobraźnię. Jeśli jakiś idiota typu rambo będzie psuł im zabawę to może trzeba będzie pomyśleć o podziękowaniu mu za uczestnictwo w zlocie.

edit: nie napisałem tego, ale ciąglę myślę o równoczesnym ulepszeniu właściwości zbroi. Pamiętajmy, że nawet teraz 1 hit != 1 kill jeśli ktoś biega w pancerzu, więc o asasynów zza krzaka tak bardzo bym się nie martwił.

Napisany przez: Broziu 14-06-2008, 09:29

Pomysl ciekawy na 1 dniowy larp, na 1h strzelanke lub na OT skladajace sie z kilku mniejszych larpow i wielu strzelanek, bo na 3 dniowym... sorry ale sie nie sprawdzi, chyba ze to mialo by z nagla ograniczyc ilosc ludzi chetnych na przyjazd.

Martwi bawili by sie dalej juz na off-game, a zywych bylo by coraz mniej... w koncu tak jak bylo wyjasniane przez kogos w dyskusji o osobach ktore chca przyjechac na OT ale nie larpowac, przeszkadzali by wszyscy sobie nawzajem.


Pozatym, wtedy pojawil by sie problem "zamachowcow-samobojcow" podszedl by taki do bazy wroga pogadac, zabil 2-3 szybka seria i sam zszedl rozstrzelany przez reszte. Przez to kazdy bedzie juz z daleka sciagal podejrzane lub nawet niedokonca pewne osoby by samemu nie zejsc z tego swiata... lepiej juz wole mniejszy realizm a wieksza grywalnosc.


Nie wiem czemu dalej pokutuje jakas wizja i argument zlego-RAMBO wsrod wypowiadajacych sie, bo naprawde przez 2 lata nie widzialem zadnego, nie wiem czemu caly czas wszyscy uzywaja argumentu, ze tacy RAMBO-mani ;] bedza biegac i strzelac caly czas.... bez przesady... kurcze... naprawde albo ja jestem slepy albo to MIT ktory jest na reke w argumentacji a ktory tzreba w koncu obalic.



Napisany przez: entrop 14-06-2008, 09:38

Pokutuje bo ja widziałem. Zostalem nawet ściągnięty przez złego snajpiera w środku nocy, a poprawił jego kolega zamachowiec-samobójca (chyba widzieli jak jeszcze ruszam nogą). Drugi raz padłem od noża w plecy jak pilem sobie piwko przed barem. Zabił mnie maniakalny asasyn. Za co, po co? Do dzisiaj nie wiem.

Warunki które proponuje są surowe, ale wiesz, Wasteland aint no place for kids. Poza tym jedziemy na zlot fanów postapo, a nie na strzelankę. Broń ma być ostatecznym rozwiązaniem, a nie głównym. Dla mnie ideałem by była sytuacja w której na OT nie rozległ by się żaden strzał, ale ciagle by panowała atmosfera strachu przed bronią. Prawdziwy fallout.

Napisany przez: Wolv 14-06-2008, 10:14

QUOTE(entrop @ 14-06-2008, 08:53)
Dla mnie ideałem by była sytuacja w której na OT nie rozległ by się żaden strzał, ale ciagle by panowała atmosfera strachu przed bronią. Prawdziwy fallout.

Eee... mówmy o tym Falloucie, w którym w ciągu gry wyżyna się przeciętnie kilkaset istot żywych i wywala średnio kilkanaście tysięcy sztuk amunicji? :>
Rozumiem, co masz na myśli, ale porównanie dostało czkawki. smile.gif

Pomysł fajny, bardzo mi się podoba, ale wymaga potężnej samodyscypliny i patrzenia na grę z perspektywy szerszej niż interesy własnej frakcji. Bo nic nie stoi na przeszkodzie żeby wybrać w danej ekipie takiego, któremu najmniej chce się larpować, wsadzić mu za pasek trochę fabularnego trotylu i jedną radosną eksplozją posłać całą konkurencyjną frakcję na Niebiańskie Pustkowia. I konflikt z głowy, nasza frakcja rządzi, bo przecież się nie zrespawnują. Jeśli wpadnie na to kilka grup, może dojść do absurdalnej sytuacji, w której 2/3 OT siedzi na piwie/gra Raiderów, bo nie spodziewali się tak ekstremalnych zagrywek, a reszta zamiast ciągnąć fabułę, skupia się na podchodach.

Taka rozgrywka wymaga nie tylko uregulowania dobrą mechaniką, ale i dużej odpowiedzialności od wszystkich grających.

Napisany przez: DrPotf0r 14-06-2008, 10:37

QUOTE(solcz @ 14-06-2008, 09:17)
Podstawową wadą takiego założenia jest to że ludzie przyjechali na larpa ktory trwał dla nich np dzień - co może wyraźnie psuć zabawę.
*


Albo i nawet kilka godzin, bo gość miał pecha.


QUOTE(entrop @ 14-06-2008, 08:26)
Yo
Obiecałem Shafie przemyśleć temat, więc oto moje zdanie, może być nieco kontrowersyjne, ale radykalne działania wymagają radykalnych zmian:

Uważam, że jeśli miało by wejść ASG na całym OT, to powinny zostać usunięte respawny. Słowem: giniesz - umierasz. Możesz zacząć sobie pić piwko i cieszyć się zlotem, ale już nie polarpujesz.
*


I tak i nie.
Tak - znikają respy.
Nie - trafienie nie powinno być jednoznacznym wyeliminowaniem z gry.

QUOTE(entrop @ 14-06-2008, 08:26)
Czemu uważam, że tak powinno być:
Opcja fullASG jest nastawiona na maksymalny realizm, więc śmierć też powinna być maksymalnie realna.
*


Nie jest nastawiona na maksymalny realizm.
Jest malutką namiastką realizmu.
Choćby ze względu na dystanse, prędkość wylotową i masa innych rzeczy.

Jeśli wprowadzicie kiedyś tam taką wizję OT pojawią się 'terminatorzy', który nie będą się przyznawać do trafień, bo nie chcą po X czasu kończyć larpa.

Ja bym proponował takie rozwiązanie:
Osobnik trafiony (obojętnie z czego), pada na ziemie i zdycha. Gdzie proces zdychania jest dość długi (~2h... a może i więcej).
Przez ten czas, można go odnaleźć, przetransportować na noszach do znachora i tam GM zadecyduje jakie poniesie konsekwencje, na podstawie pancerza, miejsca trafienia i tak dalej.

Konsekwencjami mogą być:
- rany tymczasowe - tzn. postać zostaje obandażowana, leży u medyka* X czasu i potem wychodzi z bandażem i np. straciliśmy element pancerza.

- rany stałe - tzn. postać traci możliwość używania danej kończyny, czy też traci oko (np. musi nosić opaskę na oku), można też nabyć tik nerwowy, oszaleć od trafienia otuliną w łeb itp. smile.gif. Też musi przeleżeć u medyka* Y czasu.

- stany krytyczne - od sparaliżowania, przez śpiączkę, po śmierć.

To GM zdecyduje co się komu stało, on też decyduje jak na to wpłynął pancerz i tak dalej.

By uniknąć kwasów, można by zrobić tak, że gracz może się nie zgodzić z obrażeniami podyktowanymi przez GM'a. Wtedy musi odsiedzieć Z czasu.
Lub, godzi się ze śmiercią, przywdziewa inny strój i jest zupełnie kimś innym - tym samym zaczyna wszystko od nowa - musi mieć inny strój.

Gdzie:
- X : X<= 5 godz.
- Y : 5 <= Y <= 24 godz.
- Z : Z <= 24 godz.

*u medyka, może być niewygodne w użyciu - szczególnie jak u medyka zacznie się nagle pojawiać tłum ludzi. Technicznie rzecz biorąc, mogą wrócić (z pomocą innych) do miejsca swojego fabularnego zamieszkania.
Przez czas ich 'rekonwalescencji', można ich odwiedzać, rozmawiać, przynosić browarowe podarki biggrin.gif.
Chyba że medyk (pod dyktando GM), zaznaczył inaczej, np. osobnik jest pod narkozą i musi 'odespać' ją przez 4 kolejne godziny.

Może to dać ciekawe wyniki - np. super wielkim złym szefem frakcji, jest facet co nie może się sam z wyra podnieść biggrin.gif
No i hodowanie postaci, ze wszystkimi obrażeniami też może być wyzwaniem.

Enyłej - dis is only a propozyszyn.

Napisany przez: Netsu 14-06-2008, 12:11

Pomysł moim zdaniem BARDZO ciekawy. Jego słabe strony to:
1. transport rannych (czy też "umierających") do medyka, szczególnie gdy byli sami
2. umierający są nieśmiertelni dopóki nie zobaczy ich medyk?
3. potrzeba ludzi do GMowania u medyków, lub tez specjalnych postaci będących jednocześnie orgowskimi GMami i lekarzami.

Ale serio - pomysł z uwzględnieniem obrażeń w mechanice jest bardzo fajny.

Napisany przez: DrPotf0r 14-06-2008, 12:58

QUOTE(Netsu @ 14-06-2008, 12:26)
Pomysł moim zdaniem BARDZO ciekawy. Jego słabe strony to:
1. transport rannych (czy też "umierających") do medyka, szczególnie gdy byli sami
2. umierający są nieśmiertelni dopóki nie zobaczy ich medyk?
3. potrzeba ludzi do GMowania u medyków, lub tez specjalnych postaci będących jednocześnie orgowskimi GMami i lekarzami.

Ale serio - pomysł z uwzględnieniem obrażeń w mechanice jest bardzo fajny.
*


Ad 1. Powiedzmy po godzinie, ranny może wyć i próbować się czołgać (ale nie po wojskowemu, ale bez użycia nóg) w kierunku 'ratunku'.

Ad. 2. Technicznie rzecz biorąc, tak. [edit] Ale też, nie mogą robić nic z wyjątkiem tego co w ad 1 napisałem.

Ad. 3. Przeszkolić medyków, w razie niejasności wzywać GM'a smile.gif

---[edit kolejny]
Pomyślałem jeszcze nad tym, by GM'y nie biegali tylko do medyka do medyka oceniając rannych.

Trzeba by było zrobić tak (by to w miarę usprawnić).
Znachor, zielarz, koniował - czy jak inaczej nazwiemy pseudo lekarzy będących na etacie we frakcjach, jedyne co potrafią to obandażować rannego tak, by nie zdechł po regulaminowych 2h (czy jaki inny czas się tam ustali).

Natomiast, ocenianie ran, decyzje i to co opisałem wyżej, było by robione u Lekarza*, musiał by mieć swój własny pokoik, narzędzia, gdzieś w pobliżu Org'ów (by nie mieli daleko).

-> kolejny aspekt - jeśli zostanie ranny ktoś ze 'złej bandy', ścigany czy coś, to będzie musiał się jakoś do Lekarza przemycić.
* mogło by być ich 2-3... szybkość oceny nie jest istotna, będąc u lekarza i tak nie umrzesz - a odczekany czas odliczy się od 'chorobowego' biggrin.gif

Napisany przez: Netsu 14-06-2008, 16:57

Ta "nieśmiertolność" mocno psuła by zabawę. Można za to zrobić inaczej, prościej i bardziej podobnie do teraźniejszego rozwiązania - sanitariusze i rany działyby tak jak teraz ale ściągnąć opatrunek mógłby tylko specjalny lekarz i właśnie w momencie ściągania opatrunku byłby ustalane konsekwencje.
Tylko że to nie likwiduje respów a podejrzewam że o to ci chodziło.

Napisany przez: Dragunov 30-06-2008, 22:04

Mam pewien pomysł który mógłby rozwiązac problem strzelania na terenie Old Town. Chodzi o wprowadzenie alarmów. W czasie alarmu wszyscy zakładaliby gogle, a niezainteresowani szliby do namiotowiska.
Alarm mógłby byc ogłaszany na czas ataku raidersów, dużej zadymy czy nieobecności rangerów.

Napisany przez: Netsu 30-06-2008, 22:12

To ciekawe, bo rozmawiamy o tym pomyśle od jakichś dwóch miesięcy co najmniej w 3 różnych tematach na tym forum...

Napisany przez: Shafa 30-06-2008, 22:20

No! obudził się...!

Napisany przez: Dragunov 30-06-2008, 22:22

QUOTE(Netsu @ 30-06-2008, 22:27)
To ciekawe, bo rozmawiamy o tym pomyśle od jakichś dwóch miesięcy co najmniej w 3 różnych tematach na tym forum...
*


Wiesz, olśnienia bywają nagłe.
A w pomyśle musi coś byc skoro zaprząta tyle głów. ^^'

Napisany przez: Shafa 30-06-2008, 22:24

Co więcej. To nie jest pomysł. To oficjalnie ogłoszone rozwiązanie.

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)