Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

8 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Recenzja F3 w Clicku!

post 14-10-2008, 19:33
Post #21




Wasteland Demon
Group Icon
Grupa: Administrator
Postów: 2 692
Nr użytkownika: 351
Dołączył: 08-03-2003

No bo do Falloutow starych nijak to nie podobne pod wzgledem rozgrywki...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 20:00
Post #22




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 585
Nr użytkownika: 7 827
Dołączył: 03-08-2008

QUOTE(Deat©hClaw @ 14-10-2008, 19:21)
Jakto kanonu nie trzyma?! :o

Dwa rogi skierowane w przod - sa...
Dlugie lapy przednie siegajace az do ziemi - sa...
Krotkie tylne - sa...

Nie wiedac za bardzo, jakie ma szpony i ogon. No i czy sa kolce na grzbiecie. Ale jest LYSY :hop: ...

No i moze tylko klatke piersiowa ma zbyt malo rozbudowana...
*




Zawsze mi się wydawało iż Death Clawy to raczej typ zwinnego, sprytnego myśliwego, a ten mimo iż miluchny to wygląda jak Death Claw kulturysta na anabolikach;] Ta jego klata jest przesadzona;] Bo skoro to też jest odmiana jaszczurów (o ile pamiętam, poprawcie jak coś ) to jak mogły rozwinąć umięśnienie, które może mieć tylko człekokształtny ssak;] ale nie czepiam się bo jak pisałem podobają mi się:)

Zbroja sadomacho jest genialna (mogli by ją dać do edycji kolekcjonerskiej a jak:) ), ale jak myślę nie daje pewnie specjalnej ochrony;]

Co do burdelu to bardzo duży plus, ale jak się okaże że to tylko ozdoba czyt. ciekawe miejsce bez możliwości hm "używania" to z kolei mega minus dla beth.

Ten post był edytowany przez TMorbid: 14-10-2008, 20:08
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 20:24
Post #23




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 343
Nr użytkownika: 1 678
Dołączył: 09-10-2004

No właśnie, ten Szpon wygląda jakby był tworzony na bazie człowieka raczej.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 20:30
Post #24




SHM-0
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 169
Nr użytkownika: 6 762
Dołączył: 25-03-2008

QUOTE(Click)
Ukończenie głównego wątku fabularnego to zadanie na około 10 godzin (...) jak na produkcje należącą do gatunku role-playing, jest to stosunkowo niewiele czasu

QUOTE(MaFFej)
(bieda panie, bieda!)

Nie tak źle. W końcu w Falloutach czas poświęcony ukończeniu wątku głównemu mijał głównie na zdobywaniu informacji o tym, gdzie można znaleźć water chipa, że Vault 25 jest opustoszały i zniszczony, że pojawiło się zagrożenie ze strony mutantów itd. Samo ukończenie gier było krótkim zadaniem opartym na kilku węzłach (Katedra, baza mutantów i, nieobowiązkowo, Necropolis w Fallout 1 oraz Szn Fransisco, Navarro, Enklawa i, znowu nieobowiązkowo, NCR oraz Vault 13). Natomiast to, że można określić, jak długi jest wątek główny, powoduje we mnie obawę*, że wątek główny jest

1. w stu procentach linowy, co nie musi być aż takie złe, bo w sposób liniowy łatwiej jest opowiedzieć ciekawą historię, ale jednak ta swoboda była elementem charakterystycznym serii,
2. oparty na prowadzeniu za rączkę.

* Tylko obawę, bo nie uważam, żeby teksty branżowe stały na takim poziomie profesjonalizmu, żeby można było na ich podstawie wyciągać tego typu wnioski i uznawać je za niemal pewne. Równie dobrze historia może być opowiedziana w stylu charakterystycznym dla Falloutów, a to autorowi wydało się krótkie, więc napisał na oko, jaka jest jej długość.

QUOTE(Click)
Na szczęście krótki czas potrzebny na ukończenie wątku głównego rekompensują wątki poboczne. (...) twórcom udało się uniknąć schematów typowych dla gatunku RPG - właściwie żadna nie polega np. na zabiciu 12 zmutowanych kretów.

Niechby i quest polegał na zabiciu n przeciwników, czy przyniesieniu m przedmiotów (chociaż nie za dużo, lepsze są zadania, gdzie trzeba jednak trochę pokombinować), pod warunkiem, że ma odpowiedni background, czyli:

1. Wiem (albo mogę się domyślić), dlaczego NPC chce, żeby to zrobić.
2. Wiem, dlaczego prosi o to akurat gracza.
3. Wiem, dlaczego bohater gracza może być gotowy to zrobić (albo czemu miałby odrzucić prośbę) - o motywacji chyba wszystkie podręczniki i poradniki dla mistrzów gry wspominają, a w komputerowych RPGach często się o tym zapomina.
4. Wszystkie powyższe punkty są wiarygodne, nie naciągane.

Takie zadanie przyniesienia piwa i wódy w Vault City było całkiem w porządku, bo spełniało te punkty, a do tego było jednym z elementów opowiadania o zasadach panujących w mieście, więc nie było tylko fillerem mającym na celu wyłącznie sztuczne wydłużenie czasu gry.

QUOTE(Click)
Zadania składające się na główną oś scenariusza, podobnie jak i misje poboczne, najczęściej wykonywać można na kilka różnych sposobów. Niemal każda sytuacja ma co najmniej dwa rozwiązania: jedno siłowe (...) oraz drugie, zwykle bardziej pomysłowe, w którym należy wykazać się umiejętnościami prowadzenia konwersacji czy np. włamywania do systemów komputerowych. Z drugiej strony wybór odpowiedniej drogi działania zależy przede wszystkim od atrybutów bohatera i tego, jak jest on prowadzony przez gracza. Dlatego zwykle tylko jedna z dostępnych opcji daje realne szanse powodzenia, a to sprawia, że by poznać inne warianty scenariusza, należałoby rozpocząć grę od początku inna postacią. Na to zaś zdecyduje się pewnie niewielu

Według mnie to jak najbardziej w porządku. Jako osoba preferująca odgrywanie roli, zamiast grania every manem, wolę, gdy rozgrywka dwoma postaciami o różnych umiejętnościach różni się nie tylko tym, jak robię wszystkie zadania, ale też jakie zadania jestem w stanie zrobić.

A w samym tekście z Clicka widzę sprzeczność, bo autorzy gry zastosowali rozwiązanie, które motywuje do kilkukrotnego sięgnięcia po grę, więc jeśli recenzent uznaje, że gra jest dobra, to dlaczego tylko nieliczni mieliby grać kilka razy?

QUOTE(TMorbid)
Death Claw... Cholera nie wiem co o nim sądzić. Niby wygląda jak diablo ale jest naprawdę uroczy, taki do rany przyłóż;] Ale kanonu to się chyba nie trzyma specjalnie;/

Już bardziej kanoniczny nie może być, bo zdaje się idealnie odwzorowywać gliniany (chyba) model, jaki był skonstruowany na potrzeby gry - źródeł dokładniej opisujących, jakie miały być szpony według twórców oryginału, chyba nie da się znaleźć. Jedynie pysk trochę mi nie odpowiada, ale nie potrafię dokładnie określić, co jest z nim nie tak, więc może to być odczucie związane wyłącznie z moimi wyobrażeniami na temat szponów po zagraniu w stare Fallouty.

QUOTE(MaFFej)
I taka ciekawostka: w metryczce gry, przy "podobne do", clickowcy wpisali... nie, nie Fallout, nie Fallout 2, tylko... Oblivion oraz BioShock.


W jakiejś zapowiedzi dało się przeczytać, że Fallout 3 zrzyna stylistykę z Bioshocka :D .
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 20:38
Post #25




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 585
Nr użytkownika: 7 827
Dołączył: 03-08-2008

hm tylko należy sobie zadać co jest "ważniejszym" kanonem? Szkic, projekt, model? Czy finalna wersja jaką znamy z F1 i 2? Idąc tym tropem można powiedzieć że oryginał był be, a dobra beth przywróciła prawdziwą "twarz" szponom;]
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 21:22
Post #26




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 412
Nr użytkownika: 6 276
Dołączył: 14-02-2008

Może najlepiej jednak będzie, jeśli potraktujemy tą grę bardziej jak spin-off, niż prawowitego następcę Falloutów. W ten sposób utniemy większość dyskusji dobrych i złych. Kto dał się oczarować magii tej gry, ten dał i wymienił jej plusy. Kto nie dał, też postarał się przedstawić wszystkie swoje obawy. Ale najlepiej byłoby, by ani jedni, ani drudzy nie rzucali sobie nawzajem teorii o prawdziwym lub nieprawdziwym następcy i wycierali twarze tym argumentem. Ot, jak to spin-off, lub inaczej, luźna adaptacja, w jednym miejscu przypomina pierwowzór w drugim nie. Ale do kanonu jeszcze nie należy i duuużo czasu i dyskusji będzie musiał nasz Fallout 3 cierpliwie znieść zanim ogól zdecyduje o jego miejscu w panteonie "gier falloutowych". I przy okazji przynależności do gier RPG w ogóle.
I szczerze mówiąc bardziej bym się cieszył, gdyby użyto odnośnie tej gry, pewnego zabiegu, który często się stosuje w przypadku lekko zawirowanych kontynuacji, takich jak ta. Mianowicie użyto nazwy dwuczłonowej, typu Wasted Lands: Fallout, albo Fallout : Waszyngton Dawn, lub jeszcze coś innego. Wtedy nikt by nie musiał psioczyć na zgodność, lub niezgodność z oryginałem, bo każdy zdawałby sobie sprawę, że to jednak ciut inna gra, a ona sama poprzez cyferkę 3 nie żerowałby na poprzednikach. Nie można sobie stworzyć legendy grą, której nikt jeszcze uznał za kultową, ani do takiej aspirować tylko przez fakt robienia "prawowitej" (opartej na prawach autorskich) kontynuacji.

Ten post był edytowany przez Nathaniel77: 14-10-2008, 21:24
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 21:53
Post #27




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 585
Nr użytkownika: 7 827
Dołączył: 03-08-2008

Otóż to, gdyby nie byli takimi próżniakami i nie dawali "3" w tytule, to zapewne rozmiar i intensywność krytyki byłaby znacznie mniejsza (choć gra by pewnie na rozgłosie straciła). A tą "3" sami sobie kłody podłożyli pod nogi, jeżeli chodzi o odbiór ich "dzieła". Nie wierze że gdyby nazywało by się to inaczej, to by wybuchła taka wielka awantura;]
W końcu FT nie wywoływał aż takich emocji, a swoją drogą był w końcu całkiem niezły (a już na pewno ma więcej Fallouta w Falloucie, niż trójka)

Ale znając życie, to wszystko było po prostu wkalkulowane w marketing, wiadomo że znajdzie się masa ludzi którzy lubili stare Efki, a których ominęła dyskusja na temat tej gry i z radością przyjęli wieść o kontynuacji ich ulubionej pozycji (a do tego Gra Roku, rok przed premierą!). Szkoda że Ci ludzie będą tak naprawdę oszukani, przez chciwość i pazerność przemysłu growego. Pewien procent stwierdzi "rzadka kupa, a nie Fallout" ale resztą odpowie na zmiany nawet te najgorsze, że są konieczne i będą siła rzeczy zgadzali się z fanbojami beth, którzy nas nazywają od "zacofanych noobów, lam, prykami, dziadami, i fanami jakiś tam 256io kolorowych dziwadeł" A ludziska nieświadome nawet nie wiedzą co to był Van Buren... Cóż to jest bardzo smutna historia i powiem szczerze że z większa chęcią grałbym w kiepskiego Fallouta wydanego przez jego oryginalnego twórce, niż przez ludzi którzy z premedytacją użyli tego tytułu aby zdobyć kasę i prestiż, nie patrząc zupełnie na ludzi dla których ten tytuł jest czymś na prawdę ważnym.

Swoją droga wiem już że nad F4 o ile powstanie (w co nie wątpię) nie będzie żadnej dyskusji, żadnych kłótni, niczego, nie zdziwi mnie wcale jak będzie wyglądał identycznie jak ten w którego za 2 tygodnie przyjdzie nam grać. Era taśmowej produkcji gier? Prepare for the Future znaczy się.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 22:22
Post #28




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 534
Nr użytkownika: 4 495
Dołączył: 01-06-2007

QUOTE(Nathaniel77 @ 14-10-2008, 22:03)
Może najlepiej jednak będzie, jeśli potraktujemy tą grę bardziej jak spin-off, niż prawowitego następcę Falloutów.
*


Zaczyna się. Ale to łatwe co? Są jeszcze ludzie kgórzy nie "akceptują" fallouta 2... Sory nath... to nie ma sensu.

To tak jak spotkałem kolesia... wielkiego fana Aliens i Predator, który akcpetował jedynie filmy, gry w tych uniwersach, a komiksy nie. Na odpowiedź "bo tak bo są niekanoniczne" wybuchłem śmiechem... bo komiks AvP powstał przed Predatorem 2 i ta czaszka obcego w statku kosmicznym predziów była easter eggiem dla komiksu... ale wiesz... ON decyduje co jest KANONICZNE.

Dlaczego Lucas Arts i Lucas Books, albo Games Workshop nie ma tego problemu? Cokolwiek zrobią, czy ludziom się podoba czy nie JEST kanoniczne bo to ICH merczendajs? Moralne czy nie, ale nie pozowala to na chaos w fandomie i dyskusje "ja uważam że to jest kanon a Zosia że nie". Dzieki temu Uniwersum Star Wars i Warhammera jest naprawdę wyjątkowo spójne jak na komercyjne twory, gdzie multuimedialność stoi na najwyższym poziomie...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 22:46
Post #29




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 412
Nr użytkownika: 6 276
Dołączył: 14-02-2008

Nie, źle mnie zrozumiałeś. Miałem dopisać dalszą część, ale już nie chciałem się podniecać. :D Chodziło o to żeby wytracić obu stronom święty argument z ręki : podobieństwo do oryginałów. Trzeba sprawę potraktować lekko, obie strony mają swoją argumentację, ale żadna nie może być ostateczna. Zwolennicy mówią: Skoro są pewne różnice, to czy to znaczy że gra ma się nam ma nie podobać? Przeciwnicy: to kiepsko udaje Fallouta i ja tego nie łykam.
Z tego może się wysuwać jeden wniosek. Skoro gra może się podobać fanom starego Fallouta, ale nie jest jednocześnie identyczna z oryginałem, a nawet dość ostro się od niego różni, niech sobie będzie teraz grą określaną jako luźno związaną z poprzednikiem. Nie jest ścisłym w kanonie, ale tez gra nie traktuje o przygodach Troskliwych Misiów, ma wszystkie elementy świata znanego z Fallout i ma szansę być jego kontynuatorem. Dlatego lepiej unikać świętych natarć obu stron, niech jedna i druga przyznają, że to jest Fallout, ale jednk jakiś taki inny, nie do końca kanoniczny i każda pozostanie przy swoich poglądach. I przestanie nimi atakować.

Ten post był edytowany przez Nathaniel77: 14-10-2008, 22:53
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 22:52
Post #30




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 314
Nr użytkownika: 4 080
Dołączył: 27-01-2007

Już dawno nie komentowałem, ponieważ nie widzę sensu dyskutować na forum Fallouta o czymś, co de facto Falloutem nie jest. Gra równie dobrze mogłaby nosić nazwę "Oblivion: trzy tysiąclecia później". Po usunięciu niektórych smaczków, które kojarzą tą grę z serią Fallout (lub rzeczy zrobionych zupełnie bez smaku, lecz kojarzących grę z Falloutem), nawet Interplay nie miałby podstaw, by się przypiąć o łamanie praw autorskich.

Nie oszukujmy się, to nie jest Fallout - to czysty Oblivion przeniesiony w nowe realia.
W Morrowinda jakiś czas pograłem, choć nie dał mi się skończyć. Oblivion zamordował mnie nudą w pierwszym mieście po wyjściu z kanałów (obrzydzenie nie pozwoliło mi nawet opchnąć w dzielnicy handlowej nagromadzonego w ekwipunku stuffu).
Z tego co do tej pory zobaczyłem, F3 by B. byłby zdolny odrzucić mnie od wszystkiego, co się kojarzy z cRPG na długie lata. Dlatego też tą wojnę o wschodnie wybrzeże prowadzoną "przez ludzi z nieludźmi" przeczekam w Wyzimie, Neverwinter lub świecie Maszyn i Magyi, tudzież ewentualnie w okolicach Wybrzeża Mieczy.

A grę może kupię, gdy ukaże się w serii "Extra Klasyka" lub podobnej za nie więcej niż dwie dychy - raczej jako ciekawostkę. Chyba, że wcześniej ukaże się na Cover DVD w CDAction. Taki właśnie do gry jest mój stosunek, nad którym Bethesda usilnie pracowała przez ostatnie dwa lata. Co posiali, to im wzeszło.

Najgorsze, że podobno mają również licencję na Fallout 4 i Fallout 5. Zanim Fallout 6 zrobi ktoś wart tematu, to nie będzie już na świecie graczy pamiętających pierwowzór bez numerka - albo (o zgrozo) F i F2 zostaną wykluczone jako niekanoniczne (sic!).

W związku z powyższym serię możemy traktować jako pogrzebaną, ponieważ Bethesda raczej nie należy do firm, które uczą się na swoich błędach - a raczej przekonują klientów, iż odstępstwo od ich wzorców jest błędem. Czyli wiedzą najlepiej, co może nas - graczy - uszczęśliwić. Chyba, że modderzy okażą się cudotwórcami, ale wtedy nie będzie można już mówić o "F3 by Beth", tylko o "F3 by Moders". Choć osobiście bardziej widzę "modderskie F3" na silniku Silent Storm, niż "molestowanie Obliviona". Niestety nie wiem, czy to mozliwe.

Wystarczy, bo mi się zaczyna żółć ulewać :( .
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 22:56
Post #31




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 412
Nr użytkownika: 6 276
Dołączył: 14-02-2008

Hę? Silent Storm? A o co tu chodzi? Można więcej szczegółów?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 23:13
Post #32




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 314
Nr użytkownika: 4 080
Dołączył: 27-01-2007

Turówka w "trójwymiarowym izo" z przyzwoitą grafą (nawet, jak na dzisiejsze czasy), zaje :cenzura: ą fizyką, przyzwoitą (choć nie do końca cRPG-ową) ścieżką rozwoju i olbrzymim potencjałem. ExtraKlasykaNext, 20 zł (razem z dodatkiem Silent Storm: Sentinels) , być może jeszcze dostępna w niektórych sklepach. Polecam.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 23:25
Post #33




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 412
Nr użytkownika: 6 276
Dołączył: 14-02-2008

Więc jutro biorę w EMPiKU. A za te graty z cesarskich kanałów nie dostałbyś nawet 80 septimów więc nie masz czego żałować :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-10-2008, 23:33
Post #34




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 585
Nr użytkownika: 7 827
Dołączył: 03-08-2008

hm turówa, punkty akcji, 2 wojna światowa... hm chyba pójdę za przykładem Nathaniela i też wciągnę;] Aha a jest edytor leveli? Nieważne czy fanowski czy autorski, czy jest cokolwiek gdzieś o modowaniu tej gry? Bo z tego co widzę na screenach dałoby rade przenieść to na klimat Fallouta bardzo zgrabnie:) Większym kłopotem byłoby zamienić system awansów itp. ale myślę że wszystko da się zrobić :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-10-2008, 00:13
Post #35




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 534
Nr użytkownika: 4 495
Dołączył: 01-06-2007

Mnie od tej gry odrzuciły Pancerkleiny i inne poronione pomysły... a szkoda bo mechanika stoi na najwyższym poziomie...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-10-2008, 00:16
Post #36




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 314
Nr użytkownika: 4 080
Dołączył: 27-01-2007

Niestety, nic o żadnych narzędziach edytorskich nie słyszałem. W tym przypadku liczę na was. Jakby cokolwiek się udało, to :wub: :piwko2: :piwko: :piwko3: :zdrowko:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-10-2008, 01:17
Post #37




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE
OCENA KOŃCOWA: 8.75


Och Kurwi, Kurwi - jak nam ciebie żal!!! - tak w 2002 roku na wyjście w trzeciego BigBrothera panienki o ksywie Barbi (jej antyfani nazywali ją Kurwi), na antyblogu tego programu zareagował pewien uczestnik.

Podobnie - czytając ocenę Fallouta 3 w Clicku - pomyślałem i ja. Zabrakło 0,25 punktu w ocenie końcowej by "trójka" dostała miano gry polecanej przez redakcję (dostał ją za to jakiś Far Cry 2 :unsure: ).

Ten Smektała to jest jednak dyplomata - lepszy nawet niż Radzio "plakietka". Tu nasłodził, tam posolił, trochę pofilozofował - ale ostatecznie tak zamotał, że w razie czego nikt go za rękę nie będzie mógł złapać :lol:

PS.
Pełne gry trochę takie sobie dali - ale nie jest źle. Nowy Click wygląda lepiej niż to co jeszcze rok temu było :)

EDIT:
QUOTE
Burdel - dobrze, że jest

A skąd wiecie, że jest to fota z burdelu? Nie każda panienka w obroży na szyji musi być lachonem opie...m kiełbachę - że zacytuję serial "Kapitan Bomba" ;)

Ten post był edytowany przez Squonk: 15-10-2008, 01:29
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-10-2008, 02:22
Post #38




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 534
Nr użytkownika: 4 495
Dołączył: 01-06-2007

jest tak jak można było się spodziewać... Żadna nowa legenda z tego nie będzie, za to gra conajmniej OK. Kocha się to co się ma IMO.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-10-2008, 07:42
Post #39




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

QUOTE(Squonk @ 15-10-2008, 01:58)
Pełne gry trochę takie sobie dali - ale nie jest źle. Nowy Click wygląda lepiej niż to co jeszcze rok temu było  :)

O, jest czwarty Simon the Sorcerer! Kupuję. :)

Podoba mi się ostatnio Click. W poprzednim numerze Paradise, w tym Szymek. Wreszcie ktoś uznał, że dodawanie dobrych przygodówek to nie grzech. :)

A jeśli chodzi o reckę i jej autora: Tymon to w końcu cd-actionowy Hut Sędzimir. Co dla tych, którzy CDA lubią, będzie plusem, a dla tych, którzy nie lubią - kolejnym argumentem, że CDA i wszystko co się z tym wiąże to zło, komercha, zaprzedanie i takie tam.

O samej recenzji wypowiem się po lekturze.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-10-2008, 09:03
Post #40




Beer Lover
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 387
Nr użytkownika: 34
Dołączył: 04-11-2002

QUOTE(Headbanger @ 14-10-2008, 22:03)
Zaczyna się. Ale to łatwe co? Są jeszcze ludzie kgórzy nie "akceptują" fallouta 2... Sory nath... to nie ma sensu.


oczywiscie ze ma jak najbardziej. widac ze nie wiesz gdzie sie przypieprzyc juz ;) walkujemy to na forum od pol roku wiec szkoda po raz n-ty argumentowac ale jak wogole mozna nawet zblizyc sie do mysli traktowania f3 jako nastepcy serii ? ta 3-ka to najwiekszy walek w historii gier komputerowych i mam nadzieje ze wlasnie tak zostanie zapamietana.


QUOTE(Headbanger @ 14-10-2008, 22:03)
Dlaczego Lucas Arts[...]


bo u lucasa kazda jedna rzecz musi miec u niegoz akceptacje - zadnej samowolki, zadnego uciekania od konwencji, zadnego tworzenia swojej historii. daje sobie odciac dwie rece (i reszte wystajacych czesci ciala ;p) ze gdyby lucas byl wlascicielem fallouta nigdy bysmy nie ujrzeli takiego dziela jak f3.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

8 Strony < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 17-11-2019, 08:15