Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

16 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Co nas denerwuje w Fallout 3

post 01-11-2008, 23:13
Post #1




SHM-1
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 480
Nr użytkownika: 1 878
Dołączył: 14-01-2005

Pierwsza rzucająca się niemal od razu sprawa to kwestie wypowiadane przez NPCów.
W starym dobrym FO1/2 był czas na ich przeczytanie, były widoczne cały czas podczas wyboru własnej odpowiedzi. W trójce jedno zdanie za drugim leci i się bezpowrotnie chowa, a zanim wybiorę odpowiedź chciałbym sobie je poczytać, żeby się zastanowić nad odpowiedzią. Poza tym, taka mechanika dialogów najczęściej widoczna jest w shooterach a nie rpgach, psuje klimat.
Mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości moderzy zmienią/poprawią tę sprawę.

Inna sprawa to walka, jeśli jest więcej przeciwników to robi się chaos, jak to w shooterach bywa.

Brakuje też tego wspaniałego okienka po lewej na dole jak to w FO1/2 było, z opisami np. ile damage zadaliśmy lub sami otrzymaliśmy i co z tego wynika itp.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-11-2008, 23:17
Post #2




Wasteland Demon
Group Icon
Grupa: Administrator
Postów: 2 692
Nr użytkownika: 351
Dołączył: 08-03-2003

Ja co prawda jeszcze nie gralem, ale juz wiem, ze za wspomnianym okienkiem bede cholernie tesknil... Czasem mozna bylo wyczytac tam calkiem ciekawe rzeczy ;) ...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-11-2008, 23:52
Post #3




SHM-3
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 776
Nr użytkownika: 5
Dołączył: 03-11-2002

Brak opisów przedmiotów.

User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 00:18
Post #4




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 412
Nr użytkownika: 6 276
Dołączył: 14-02-2008

Wiem, że jeszcze nie grałem, ale mnie denerwuje sztywność postaci. Ani jedna z tych które widziałem na różnych filmikach (a widziałem już dużo) mnie nie przekonały. Trochę za bardzo są przekombinowani Ci NPC-e. Ich charakter próbuje się oddać w wielu przypadkach w zły sposób. Na przykład, gdy rozmawiam z pijakiem nie musi on być tak niesamowicie i krzykliwie pijany. Są inne sposoby na wiarygodność, nie tylko obiegowa, oczywista symbolika. Bardziej to przypomina kalkę charakteru niż prawdziwy charakter. A tak mamy drwala, który skoro jest drwalem, musi mówić tylko o rąbaniu drew i niczym więcej. A jak nie będzie takim drwalem per se, to nikt się nie połapie że nim jest i fabuła się zepsuje.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 09:07
Post #5




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Kompas - można z niego usunąć znaczniki questó by nie mieć wskazówki którap okazuje gdzie iść, żeby zrobić questa - taki mod już nawet istnieje!

Karma - szkoda że można w tak łatwy sposób odbudować zaufanie. Karma powinna przybywać wolno, a ubywać szybko i mocno, żeby powró na ścieżke dobra wymagał sporego wysiłku. Obecny system zabija replayability

Ceny i zarobki - stanowczo za niskie, proporcja niejest zła, ale kurna 6 kapsli za zniszczoną snajperkę? WTF?

Prędkość. Poruszania. Się. Wiem że z poziomu konsoli można to zmienić, ale nie bawiłem się tym. Jeszcze.

WIĘCEJ SKLEPIKARZY - w Fallach prawie z każdym mogliśmy wymienić to i owo, choć na ogół gie mieli, to gdy człowiek grał postacią uzależnioną od jetu - to było to nieocenione. Każde większe zgromadzenie ludzkie miało jednego speca od broni, jednego speca od rzeczy codziennych i lekarza - aptekarza. Nie wiem jak w DC ale z tego co czytałem to swobodne zakupy można robić tylko w 3 miejscach na mapie. Efekt jest taki jakby w F1 usunąć gun runnersów, a kolesiowi w Hub obciąć ekwipunek o 60%. Nie ma gdzie kupować rzeczy, zwłaszcza dobrych - tfu, ledwo jest gdzie sprzedać zwykłe śmieci...

VATS - trzebabt ograniczyć specjalne animacje do krytyków, niech zwykłe strzały będą tylko w bullet time. Kończyny nie powinny tak łatwo odpadać.

Granaty - większe pole rażenia.

Karawany i patrole - główne szlaki powinny być regularnie uczęszczane.

VATS nie powinien zaskakiwać gdy lecimy, bo w sprzyjających warunkach można przeżyć upadek z każdej wysokości odpalając w odpowiedniej chwili VATS i uderzyć kogoś (melee lub unarmed). Ponadto można teraz wykorzystać buga - podskoczyć, przy rzucaniu np. granatami zza przeszkody [nie wiem czy z bronią jest tak samo] i gdy ujrzym przeciwnika wcisnąć V.

Po strzeleniu do tablicy szkolnej jest ona dziurawiona. Bardzo fajny efekt, ciekawe czy można tak dziurawić i inne "materiały".

Tekstury z elementami przezroczystymi - np. płot z dziurą albo drut kolczasty - nie można przez nie strzelać. ale można przez nie widzieć. Bezsens troche.

Czasami mimo że strzelamy z broni której lufa wystaje zza przeszkody - to okazuje się, że strzelamy w przeszkodę, a nie zza niej/obok niej. Trzebaby to skorygować.

Raidersi wydają się czasami dziwnie wątli, mali.

Postacie z broniądystansową biegną na nas gdy tracą naz z zasięgu wzroku. Powinny starać się obejsć przeszkodę do okoła, albo zajśc od tyłu, albo wysłać kolesi z bronią białą na przód, alborzucić granatem. Zamiast tego - biegną jakby skrót AI był od "Am Idiot"...

Fizyka - obiekty powinny być dużo cięższe. Zdarzyło się, że postać po krytyku z hunting riffle przeleciała nad drzewami... kucałem pod jej nogami gdy strzelałęm.

Upływ czasu powinien być przynajmniej dwukrotnie wolniejszy - to można ustawić z pomocą komendy konsoli, działa tak jak w obku.

NPC nie powinny ginąć przy upadku z wysokości - niech im zostanie 1 hp i połamane kończyny.

Upadki naszej postaci z wysoka powinny się kończyć rozwalonymi kończynami.

No fricken' level scaling.

Koniecznie zaimplementować ostrzał z pozycji do AI.

zmienić progi przy których możemy otwierać zamki lub hackować kompy. Gdy wiadomo że progi są na poziomach 25 - 50 - 75 - 100 % to można to wykorzystać przy tworzeniu postaci, bo 74% ma taki sam efekt jak 50%. niech progi będą np. 20, 37, 49, 69, 81, 100 lub jakiekolwiek inne. To luźny przykład.

Zmienić! Prędkosć! poruszania! Szalonych! Ghuli!
Kropka!

Byłoby fajnie gdyby powiązać restocking sklepikarzy z kursowaniem karawan.

Dorzucić perki z F1 i F2, wraz z ich poziomami. Dodać perki z wadami. W miarę możliwości przywrócić traity, albo chociaż 1-go.

Zwiększyć wpływ SPECIALa na skuteczność postaci, np. czemu zręczność nie wpływa na umiejętność posługiwania się big gunsami?

Dodać broniom automatycznym tryb single shot.

Wywalić procentowe wskazanie na to jakie szanse mamy by kogoś okłamać.

Zwiększyć długość okresu w którym miasto, które nas znienawidzi zacznie nas tolerować. Do tygodnia minimum.

Tyle na wstępie., dostane grę, pogram więcej, napisze co myśle.

Ten post był edytowany przez Ulyssaeir: 02-11-2008, 11:52
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 10:36
Post #6




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 14
Nr użytkownika: 8 564
Dołączył: 01-11-2008

QUOTE
Ceny i zarobki - stanowczo za niskie, proporcja niejest zła, ale kurna 6 kapsli za zniszczoną snajperkę? WTF?
30 za wyrzutnie rakiet, 60 za rakietę :P.

QUOTE
Wywalić procentowe wskazanie na to jakie szanse mamy by kogoś okłamać.
Albo wywalić wyświetlanie szansy jaką mamy, by otworzyć zamek metodą force...

QUOTE
Kompas - można z niego usunąć znaczniki questó by nie mieć wskazówki którap okazuje gdzie iść, żeby zrobić questa - taki mod już nawet istnieje!
Można po prostu odznaczyć quest i nie mamy żadnego znacznika...

Mnie nie podoba się w szczególności handel... a konkretnie to, że na całym obszarze gry, wszyscy (neutralnie nastawieni) sprzedawcy oferują takie same ceny za nasze przedmioty.

Nie podoba mi się brak gekonów. Dla mnie to był podstawowy potwór w falloucie.

Brak 'głupich' zadań, typu czyszczenie ogródka, pilnowanie brahminów czy próba wygrania testu wzroku z radscorpionem...

Mała ilość broni... całą grę przeszedłem używając chińskiego karabinu szturmowego (jest jakaś lepsza broń ze small gunsów?)

Snajperka... ten zoom jest fatalny. Szanse na trafienie z niej za pomocą VATS z dużego dystansu także (wie ktoś czy percepcja/zręczność na to wpływa, jeżeli ma się small guns na 100?).

Przez całą grę otworzyłem niecałe 15 zamków i włamałem się do 9 komputerów, zabijając łącznie 400 istot. Gdybym grał naukowcem i zamiast do small guns dodawał do science włamałbym się pewnie do ~40 komputerów... a ilość wrogów zabitych byłaby podobna (tylko miałbym z nimi większe problemy). W poprzednich falloutach walka z setkami osób nie była koniecznością i umiejętności bitewne nie musiały stanowić umiejętności głównych... tu jest inaczej.

Ten post był edytowany przez Tuminure: 02-11-2008, 11:48
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 10:51
Post #7




SHM-3
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 776
Nr użytkownika: 5
Dołączył: 03-11-2002

QUOTE
Nie podoba mi się brak gekonów. Dla mnie to był podstawowy potwór w falloucie.


Jak może to być podstawowy potwór w Falloucie, skoro nie było ich w F1, tylko w F2?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 11:43
Post #8




Włóczęga
Group Icon
Grupa: OUTPOST
Postów: 504
Nr użytkownika: 1 779
Dołączył: 01-12-2004

*snip*
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 11:44
Post #9




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 14
Nr użytkownika: 8 564
Dołączył: 01-11-2008

QUOTE
Jak może to być podstawowy potwór w Falloucie, skoro nie było ich w F1, tylko w F2?
Przy F2 spędziłem dużo czasu... zaś F1 w ogóle mi się nie spodobał.

Co do gekonów... polubiłem te stworki ;). Poza tym napisałem, że gekony są DLA MNIE podstawowym przeciwnikiem.

Zapomniałem jeszcze dodać...

Nie podoba mi się ilość szponów śmierci spotykanych w grze. Czytałem, że są... widziałem nawet gdzieś filmik ze szponem śmierci w Fallout 3... ja jednak przechodząc całą grę nie zauważyłem ani jednego.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 12:33
Post #10




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Skoro już przeszedłeś grę to raczej nie poświęciłeś sporej ilości czasu na eksplorację albo side questy. To się nie dziw, że nie znalazłeś tego czy owego...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 14:16
Post #11




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 18
Nr użytkownika: 4 425
Dołączył: 08-05-2007

1. Nie falloutowy, nieudolnie ciężki klimat. Może i jestem za mało wrażliwy, ale takie płaczliwe scenki w gierce są w stanie wzbudzić we mnie co najwyżej parsknięcie śmiechem. Za mało humoru w tym wszystkim - jedyny jakiego się doszukałem jest pochowany w komputerach.
2. Za dużo walki. Brak możliwości przejścia gry bez niej (o ile się nie mylę. ale w głównym wątku jest przecież motyw z oczyszczeniem laboratorium z supermutantów).
3. VATS i animacje - "OK, już to widziałem, możemy się obejść bez tego spowolnionego widowiska?"
4. VATS i wybieranie celu - często zdarzyła mi się sytuacja, że nie mogłem wybrać miejsca, które chciałem zaatakować. Ciężko to zwerbalizować, ale to jakaś nalecialość konsoli i padów - najeżdżałem kursoerm na (dajmy na to:) nogę, zaznaczona miała być wyśrodkowana, ekran się przesuwał a kursor razem z nim, co odznaczało nogę.
5. VATS i walenie w barierkę albo ścianę mimo, że oczyma widzę, że ręka podoła na 95%.
6. VATS i brak pojedynczego strzału w automatach.
7. VATS i teleporty z meele.
8. VATS i reszta buraków.
9. Brak traitów i po macoszemu potraktowane skille główne.
10. Rzygam już tą ich formą rozmowy - stopklatka w tle, wielkie ryło rozmówcy, kiczowate teksty.
11. Wskazywanie kierunku celu - ale nie uważam, żeby usunięcie wskaźnika rozwiązało problem, wtedy z kolei gra będzie za trudna, D.C. to niezła plątanina.
12. Dźwięk spadającej karmy.
13. Kiczowate i denerwujące dźwięki potworów - bzyki, stuki, szmery.
14. Kiczowate rozmowy(w tym głosy) mutków.
15. Muzyka(z gry, nie z radia)
16. Mogli się wysilić na lepsze i dłuższe audycje radiowe.
17. Trywialne psychologicznie postacie.
18. Za dużo krwi.
19. Za mało seksu.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 14:32
Post #12




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

Temat do marudzenia to pomarudzę, ale nie jest to wściekłe klepanie w klawiaturę ze śliną na ustach, po prostu rzeczy które mi przeszkadzają, ale da się żyć.

- Czas za szybko leci
- Za dużo przedmiotów nie ma obrazków i opisów. Jak podnoszę "Iron" to nie wiem czy żelazko, czy ruda metalu ;) Ogólnie grze brakuje dużo opisów przedmiotów, są skróty wyrazów których nie rozumiem.
- Bullet time po każdym strzale w VATSie jest męczący. Mogły by występować tylko przy krytykach.
- System AP jest mało przejrzysty. Chciałbym wiedzieć ile kosztuje mnie jaki typ strzału i ile mam jeszcze AP, sam pasek procentowy mi nie wystarczy.
- Brakuje mi możliwości przełączania się między single/semi/auto, zwłaszcza w dobie deficytu amunicji.
- Ceny niektórych przedmiotów są strasznie z dupy i nieproporcjonalne do siebie. Lepszy balans jest wskazany.
- Uważam, że picie/jedzenie zadaje za mało "radów". Tak na prawdę nie odkażałem się przez cały czas jaki gram, a szamię i piję bardzo dużo - pasek skażenia mam w około połowie.
- Książki podnoszące staty mogli by albo całkiem usunąć, albo mogły by dodawać więcej niż 1 (wiem, że jest perk). W obecnej formie są "ni w ha, ni w de".
- Te figurki bubleheady jakoś nie bardzo mi leżą. Brakuje mi za to falloutowych special encountnerów, zupełnie bez sensu i nic nie dających. W stylu znikającej budki telefonicznej.
- Brak samochodu.. ale z drugiej strony wprowadzenie było by bardzo ryzykowne. Może nie w postaci przedmiotu do rozjeżdżania deathclawów, ale jako funkcja umożliwiająca autopodróż etc.
- Nie czuję presji daty. W ogóle nie wiem jaka jest data. Poprzednio zawsze się gdzieś spieszyło, teraz jakoś tak upływ czasu jest mało istotny.
- Mało utworów w stacjach radiowych.
- Gra jest jakoś mało "dorosła". Mało dziwek, alfonsów i przygarbionych ćpunów na ulicach. Chociaż jeszcze nie byłem w DC, może tam jest inaczej.




Co do tego co napisaliście wyżej, to uważam, że:
- Prędkość chodzenia jest dobra. Znacznie spowalnia to grę i robi ją mniej shooterską. Poza tym budzi bardzo pozytywne uczucie, że świat jest wielki i wszędzie jest daleko. Zawsze jest autopodróż przecież.
- nie wiem czy w końcu jest ten level scalling czy nie, ale nie powinno być (imo niema, a jak jest to bardzo delikatny)
- Też uważam że wygląd dialogów jest zdupiony. Same dialogi są ok, ale w innej formie były by lepsze. Za drętwe je nie uważam na pewno, chociaż może to rzecz gustu. Na pewno w poprzednich falloutach były na podobnym poziomie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 14:46
Post #13




SHM-1
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 309
Nr użytkownika: 21
Dołączył: 04-11-2002

Mam podobne zastrzeżenia co pozostali.
* Kilka problemów z VATS (przede wszystkim strzelanie zza zasłony - bardzo często trafia się właśnie w nią, a nie w przeciwnika)
* AI na poziomie pierwszych Falloutów - chowasz się za przeszkodę i czekasz aż wszyscy do Ciebie grzecznie przyjdą (potem Combat Shotgun i po sprawie)
* Za dużo podziemi i innych labiryntów
* Rzeczywiście - kończyny urywane są nad wyraz łatwo. Jest to za bardzo przesadzone
* Dialogi nie wciągają tak jak we wcześniejszych częściach
* Za mało RPG
* Animacje NPCów
* Kiczowaty tryb TPP
* Ceny do przeróbki - 33 kapsle za Miniguna zepsutego. Naprawa 600 kapsli, a późniejsza jego cena - sto kilka albo Power Armor (stan w miare dobry), za mniej niż stówkę :/
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 16:00
Post #14




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 209
Nr użytkownika: 8 048
Dołączył: 29-08-2008

W cholerę tego... Dr. Vivisektor wita ;D.

- porzucenie spuścizny poprzedników (klimat, mechanika)
- w ogólnym rozrachunku F3 to regres w serii
- ździebko sterylna i wyprana z emocji
- sporo uproszczeń jak na RPGa
- niepraktyczny i "losowy" sposób tworzenia postaci (rozdzielamy te punkty na SPECIAL i nie wiemy tak naprawdę co się dzieje: ile wzrosło mi HP, a o ile PA, jak ukształtują mi się skille? srak ;D - wiesz dopiero po fakcie)
- straszliwie beznadziejny interfejs (PipBoy, obsługa VATS i praktycznie wszystko), nieczytelny i niewygodny w obsłudze plecak, ekrany wymiany przedmiotów i handlu etc. - niemalże wszystko!
- "interfejs dialogowy", cały ten system leży: szybko mijające teksty zastępowane przez opcje dialogowe lub kolejne wypowiedzi, ogromne litery i po kilka "ekranów" bez możliwości ich przewijania - nie kumasz, nie czytasz szybko po angielsku? masz pecha, heh
- kilka rzeczy związanych z VATS: świrująca kamera potrafiąca czasami pokazać ścianę zamiast całej akcji, brak wyświetlania w tym trybie kilku przydatnych informacji, bardzo rzadko otrzymujemy rzeczywiście widowiskowe sceny, brak możliwości ominięcia/przyśpieszenia animacji etc. + wspomniana toporna obsługa (np. klikasz na tę nogę i nic, nie podświetla się - nie możesz wybrać, teraz przewiń na drugiego przeciwnika - nie wystarczy kliknąć, znowu to samo... agrhhh)
- bardzo nieudana próba połączenia shootera z elementami RPG: dziwaczna mechanika według której działa strzelanie w trybie FPS oraz równie dziwacznie funkcjonujący (w oderwaniu od rzeczywistości) VATS
- walka: dużo jej, bardzo dużo, gdzie nie pójdziesz (opuszczona szkoła, fabryka, metro) możesz liczyć na to, iż na 100% będzie to miejsce opanowane jeśli nie przez Raidersów, nie przez ghule to przez jakieś mrówy czy inne ustrojstwo (gra ogólnie opiera się na "dungeowaniu": łażeniu i zarzynaniu), same FPSowanie jest takie sobie, bardzo przeciętne i niczym nie wybija się wśród innych shooterów, jest nawet delikatnie sztywne, co potęguje jeszcze beznadziejne AI i animacje
- słabe dialogi od strony audio-wizualnej: słaba mimika, lipsync, gesty, raczej ciency lektorzy
- gra choruje na znaną nam z Obliviona przypadłość: "śmieciozbieractwo", rzecz na tyle fajna co bajerancka i niepotrzebna, połączcie to teraz z "realistycznie" leżącymi przedmiotami, walającymi się wszędzie gratami i szaroburą grafiką, często bardzo trudno jest dojrzeć po prostu przydatny przedmiot, a kiedy nam się tu uda możemy mieć problem z... wycelowanie w niego i zanim uda nam się go podnieść zgarniemy masę niepotrzebnego śmiecia od puszek po puste butelki (do tego 75% przedmiotów to kopie innych - ta sama waga, te same właściwości, tylko nazwa i wygląd inny)
- bardzo, bardzo słabe animacje (czasami w ogóle ich brakuje, np. u przeciwnika, który obrywa z broni!)
- prosta, do tego mam wrażenie, że skille/cechy mają niewielki wpływ na grę: grając totalnym chuchrem (S4/E5) mogę całkiem nieźle "rambować" i... pomimo wielu stimpacków leczę się rzadko grając zazwyczaj na max. 60% HP (zginę co najwyżej jak zacznę naprawdę odstawiać cyrk, np. skoczę na Behemotha z 10mm i 1/4 życia ;)) [gram na "normal"]
- kilka dosyć głupich rozwiązań i pomysłów, które czasami całkiem skutecznie burzą klimat i psują rozgrywkę (chodzi zarówno o mechanikę jak i o przedmioty czy questy etc.)
- AI chwilami daje radę żeby za moment odstawić jakąś "szopkę", zdecydowanie zbyt często, do tego dochodzi dziwaczne zachowanie NPCów (choćby słynne zapominanie win)
- nie wszystkie questy zostają zapisane w PipBoyu... HEH
- mapa w grach tego typu jest dosyć istotna a tu dostajemy niepraktyczny bubel
- sporo lokacji są tylko dla "bycia": nie spotkamy nikogo (nie licząc wrogów), nie dziabniemy jakiegoś wątku, nie odkryjemy jakiejś tajemnicy (nie przeczę, może i coś zdarzyło mi się przegapić przy tym nudnym łażeniu o marnej mapie)
- chwilowe bardzo drastyczne spadki poziomu dialogów, niektóre rozmowy zrobione "na odwal się" (np. wszystkich mieszkańców danej lokacji możemy pytać o to samo i dostawać często podobne odpowiedzi, niczym w Oblivionie - niektóre dialogi są namnożone sztucznie)
- "symulator chodzenia": łażenia jest tu od groma, zarówno po wastelandzie jak i po "dungeonach" co bardzo szybko zaczyna męczyć, na dobrą sprawę to na walkę i na to łażenie traci się najwięcej czasu, jedynymi rzeczami jakie zazwyczaj się podczas podróży zdarzają do starcia, ale wg mnie marne to urozmaicenie - szlajanie się jest na dłuższą metę nudne
- potraktowanie po macoszemu muzyki przy budowaniu klimatu... przepraszam, tu jest jakaś muzyka? (słyszę tylko w menu ;))
- zwiechy, wywalania do pulpitu i setka innych problemów natury technicznej
- kilka "drobnostek": problemy z definiowaniem klawiszy, przenikające obiekty, grafice na dobrą sprawę daleko do czegoś oszałamiającego, beznadziejny widok TPP, bugi, "kosmiczna" fizyka

i dla kontrastu zalety:
+ ładny wizualnie interfejs i PipBoy 3000
+ spora "fizyczna" swoboda ruchu (ale... niewidzialne ściany i tak są, heh)
+ niezły od strony wizualnej zniszczony Waszyngton
+ szczerze mówiąc to ogólnie wykonanie potworów, postaci (w tym twarze, choć nie wszystkie) są całkiem ładne
+ całkiem niezły, choć nie mający zbyt wiele wspólnego z F1/2, klimat
+ dialogi i humor nie są rewelacyjne, ale można powiedzieć, iż mogło być gorzej: ogólnie jest OK (ale są widoczne drastyczne spadki poziomu)
+ wprowadzenie zużywalności broni, potrzeby naprawiania ich oraz możliwości konstruowana własnych (skill Repair)
+ gra działa piekielnie szybko, płynnie, prędko się uruchamia i mamy bardzo krótkie loadingi
+ dobra, OK, niech będzie... jest dużo lepsza od cienkiego Obliviona ;)

Ten post był edytowany przez MaFFej: 02-11-2008, 16:04
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 23:05
Post #15




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 209
Nr użytkownika: 8 048
Dołączył: 29-08-2008

Sorki za podwójnego posta... ;)

Z konkretnych rzeczy: Three Dog, ten radiowy DJ - jakie on farmazony pierdzieli, ja cie... kur... nie mogę...

KTOŚ MOŻE TO UZNAĆ ZA SPOILERA, ale wg mnie - nic nie odkrywa ;)
cytuję luźno, mniej-więcej z pamięci:

"Pozdrowionka dla ziomala z V101. Ten dzieciak szuka swojego ojca, który opuścił Kryptę i nie wie dlaczego. Podobno James pracuje nad czymś wielkim, kto wie - może uratuje świat! James, jeśli mnie słyszysz to dzieciak cie szuka i tęskni. Ludzie, jak spotkacie chłopaka z Krypty 101 to życzcie mu powodzenia"

O kurde, co to ma być - koncert życzeń? :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-11-2008, 23:13
Post #16




Wasteland Demon
Group Icon
Grupa: Administrator
Postów: 2 692
Nr użytkownika: 351
Dołączył: 08-03-2003

QUOTE(MaFFej @ 02-11-2008, 23:46)
"Pozdrowionka dla ziomala z V101. Ten dzieciak szuka swojego ojca, który opuścił Kryptę i nie wie dlaczego. Podobno James pracuje nad czymś wielkim, kto wie - może uratuje świat! James, jeśli mnie słyszysz to dzieciak cie szuka i tęskni. Ludzie, jak spotkacie chłopaka z Krypty 101 to życzcie mu powodzenia"
*


Na Pustkowiu ludzie potrzebuja nadzieji - bohaterow, ktorzy pokaza im, ze podstawowe wartosci jeszcze sie na tym swiecie licza ;) ...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-11-2008, 11:35
Post #17




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 312
Nr użytkownika: 4 212
Dołączył: 28-02-2007

Denerwuje mnie wygląd supermutantów. W poprzednich częściach byli to po prostu lekko zniekształceni ludzie z zielonawą skórą i ze zwiększonym wzrostem i masą mięśniową kosztem inteligencji, a w F3 są to jakieś DZIWADŁA, które nie przestają się szczerzyć, bo nie mają warg, a kolor ich skóry przyprawia mnie o wymioty.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-11-2008, 11:38
Post #18




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 585
Nr użytkownika: 7 827
Dołączył: 03-08-2008

QUOTE(Nurgle @ 03-11-2008, 11:16)
Denerwuje mnie wygląd supermutantów. W poprzednich częściach byli to po prostu lekko zniekształceni ludzie z zielonawą skórą i ze zwiększonym wzrostem i masą mięśniową kosztem inteligencji, a w F3 są to jakieś DZIWADŁA, które nie przestają się szczerzyć, bo nie mają warg, a kolor ich skóry przyprawia mnie o wymioty.
*




No ale jak wyglądały te same super mutanty jako "talking heads"? Bo w końcu, wygląd hulka to takie tylko graficzne uproszczenie. Były dosyć podobne do tego co mamy w F3, no może szczękę miały bardziej kwadratową i wielkie wary, ale i tak nie jest źle. Choć super mutki w ramoneskach (czy czymś co tak wyglądało) były fajne i szkodą że ten wygląd przepadł.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-11-2008, 11:54
Post #19




Wasteland Demon
Group Icon
Grupa: Administrator
Postów: 2 692
Nr użytkownika: 351
Dołączył: 08-03-2003

Z tego co kojarze to super mutki z poprzednich czesci mialy tak wielkie wargi, ze nieraz musialy sobie sztucznie je podpinac jakims domowym sposobem, zeby w ogole moc mowic...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-11-2008, 12:00
Post #20




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 585
Nr użytkownika: 7 827
Dołączył: 03-08-2008

QUOTE(Deat©hClaw @ 03-11-2008, 11:35)
Z tego co kojarze to super mutki z poprzednich czesci mialy tak wielkie wargi, ze nieraz musialy sobie sztucznie je podpinac jakims domowym sposobem, zeby w ogole moc mowic...
*




Niby fakt, ale kolor skóry, postura czy dodatki rodem z wysypiska złomu jakie one noszą, są akurat w porządku :) Bo tak w sumie patrze na F3 w całości, to takie hulki nijak już by nie pasowały. A czy to złe czy dobrze to już należy do indywidualnej oceny grającego.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

16 Strony  1 2 3 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 12-11-2019, 13:55