Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

SHAMO Fallout Community _ Fallout 2 _ Fallout a życie rzeczywiste :),

Napisany przez: GRIGORIJ 24-02-2003, 19:07

Chciałbym poruszyc pewien istniejacy aczkolwiek niedostrzegany czesto problem: - otoż czesto nie zdajemy sobie sprawy jak Falout wplywa na nasze życie (przynajmniej na moje smile.gif) oraz ile elementow ze Swiata Fallouta wystepuje w naszym zyciu codziennym smile.gif

Zacznijmy od tego, ze wielu z nas dostalo juz swoja dawke promieniowania - mowie o urodzonych przed 26 Kwietnia 1986 roku - czyli przed wybuchem reaktora w Czarnobylu - ja mialem wtedy prawie 3 lata smile.gif - pamietam, jak przez mgłę, ale znam glównie z opowiadan wędrówki do miejscowej przychodni po dawki jodu 23 smile.gif ażeby organizm nie wchłaniał radioaktywnego jodu z opadu - ale na niewiele sie to zdalo bo Ruski przyznaly sie do awarii reatora dopiero w Maju - gdyby nie Szwedzi pewnie wogole by o niczym nie bylo wiadomo..

A w jaki sposób wplywa na nas sama gra?? - w moim przypadku dosyc znacznie - podam przyklad: niejednokrotnie na lekcjach matmy, zamiast o logarytmach, myślałem o tym jak naprawić elektrownie w Gecko lub jak dostać się do bazy mutków w Saint Louis :bs: - co skutecznie pogorszyło mi oceny smile.gif - to byly czasy...

Nie byłem wprawdzie na takim poziomie zmaniakowania abym myslał, ze książki znikają po przeczytaniu :bs: , ale i tak bylem niezłym maniakiem smile.gif - z resztą obawiam się, że jak wyjdzie Fallout 3 to znów skutecznie zabierze mi kilka godzin dziennie smile.gif

A Wy? Macie jakieś przemyślenia na ten temat? Sypiacie z Desert Eagle pod poduszką? a może widzieliście super mutanta?

Zapraszam do wywnetrzniania się na ten temat smile.gif

Napisany przez: DargH 24-02-2003, 20:46

No ja tylko tyle, ze wierze w to ze ludzkosc sie wybije w 2077.
Chociaz Newton pisal ze w 2060, ale wtedy nie mieli komputerow i mogl zle wyliczyc. wink.gif

Napisany przez: Sajdon 24-02-2003, 21:10

Na mnie to raczej wplynela dzialalnosc w Trzynastym Schronie - przez pierwsze 3 miesiace to na wiekszosci lekcji myslalem tylko o tym, co nowego zrobie na Schronie jak wroce do domu i wlacze kompa ;-)

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 24-02-2003, 21:38

dragh źle napisałeś oni nie mieli falla biggrin.gif

Napisany przez: Vault Dweller 24-02-2003, 21:42

no ja na razie nazbierałem 33 kapsle... jestem tak uzależniony od Falla że ciągle gadam teksty z niego;-))

Napisany przez: elvis 24-02-2003, 23:09

jest kilka skojarzen ktore sie powtarzaja ale jeden motyw pojawia sie zawsze... jak mnie jakis profesorek z uczelni wkurzy mysle sobie jak milo by bylo pociagnac go z boza z odleglosci jednego heksa i jak jego flaki zabryzgaly by pol sciany a po madrym profesorku zostaly by tylko nogi glucho osuwajace sie na podloge...:twist:
:killer:

Edit by SPEC

Napisany przez: Mathaus 25-02-2003, 01:45

Kiedyś całą noc grałem w Falla i później 'położyłem się na chwilę'... Jak się obudziłem około 13.00 to moją pierwszą myślą było, że trzeba wczytać save'a, bo na 9 miałem koło z anatomii... Makabra.

Napisany przez: Jimmy Rules 25-02-2003, 10:49

Jak grałem cały dzień, a wieczorem wyszedłem. ide sobie, ide przechodze przez ulice . tir jedzie. my�le sobie- eee tam od sejvu włącze:D
w ostatniej chwili sie opamiętałem.

that's fact jack

| Czasem mi sie zdaży ze mi level podskoczy, bo słysze ten dzwięk i potem się jako� lepiej czuje:why:

Pomy�lcie jakie traitsy/perki mogą mieć wasi "bliscy"|

W jednym poscie smile.gif
Edit by SPEC

Napisany przez: GRIGORIJ 25-02-2003, 10:53

Zdarza sie biggrin.gif:D - pamietaj - jak idziesz na randkę to tez zawsze saveuj - jak cos zle pojdzie zawsze mozesz załadować stan z przed spotkania smile.gifsmile.gif

Napisany przez: Mathaus 25-02-2003, 16:24

Ale, żeby nie było samych negatywnych aspektów, to Fall pomógł mi zdać egzaminy wstępne na fizykę... Dostałem pytanie 'jak powstaje energia atomowa', hehe.
A jeżeli chodzi o traity i perki, to jest jedna taka "subkultura", która ma włączonego bruisera biggrin.gif . Tylko brakuje jeszcze czegoś w rodzaju 'bully' (background z Arcanum).

Napisany przez: Kat_ja 25-02-2003, 17:43

Ja mam troche inaczej...mianowicie slepo wierze w realistycznosc falla...i przezywam ciezkie rozczarowania gdy np. okazuje sie ze moja postac nie moze skorzystac z kibla sad.gif (Simsy rules! wink.gif )...kiedys kolega zalil mi sie tez ze dmuchanych lalek nijak nie da sie wykorzystac :jezyk: biggrin.gif

Napisany przez: Sajdon 25-02-2003, 19:09

Ja to czesto tak mam, ze robie cos, uznaje, ze zrobilem (powiedzialem) zle i chce zrobic load.
Pamietam nawet, ze mialem kiedys jakis fajny sen, obudzilem sie i przez dobre pol minuty zastanawialem sie, czemu mam takie dziwne uczucie braku czegos..... po chwili zrozumialem, ze mialem wielka ochote "zaladowac" sobie "gre" z wczorajszego wieczoru i jeszcze raz przezyc ten sen! ;-))))
Tez kiedys jak mnie nauczycielka z histori wziela do odpowiedzi to przeszla mi taka mysl: "kurde, chyba zaladuje wczorajsze popoludnie i sie tym razem troche historii poucze". ;-)

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 25-02-2003, 19:21

[QUOTE]Zapoczątkowane przez Sajdon
Tez kiedys jak mnie nauczycielka z histori wziela do odpowiedzi to przeszla mi taka mysl: "kurde, chyba zaladuje wczorajsze popoludnie i sie tym razem troche historii poucze". ;-) [/QUOTE]

a ja dziś miałem klasówke poprawkową z matmy i jak zobaczyłem że mam te same zadania co wtedy i które miałem rozwiązane w zeszycie też pomyślałem - trza by zlołdować i nauczyć sie na pamieć tych przykładów - a tak tylko 3 pamiętałem :-/// i to chyba źle

Napisany przez: GRIGORIJ 25-02-2003, 22:02

[QUOTE]Zapoczątkowane przez Kat_ja
...kiedys kolega zalil mi sie tez ze dmuchanych lalek nijak nie da sie wykorzystac :jezyk: biggrin.gif [/QUOTE]

Jeśli ten Twoj kumpel nie wiedzial co z prawdziwą lalą zrobić to jak on sobie w życiu poradzi?? wink.gif

Napisany przez: Vault Dweller 26-02-2003, 00:54

tydzień temu miałem klasoofkę z PO i miałem wielką ochotę zrobić loada... albo po każdym weekendzie biggrin.gif

Napisany przez: GRIGORIJ 26-02-2003, 01:46

Szczegolnie po jakiejs imprezie nieraz przydalyby sie loady - gdy rankiem kacyk meczy, czlowiek obiecuje sobie, ze nastepnym razem mniej wypije - z loadem moznaby wrocic do imprezy z dnia poprzedniego i po prostu nie schlać sie jak świnia :bs: :bs:

Napisany przez: Kat_ja 26-02-2003, 02:48

Ale wtedy Twoj umysl nie pamietalby przyszlosci (czytaj: ile masz wypic zeby sie za mocno nie schlac) i gucio...historia by sie powtorzyla :bs:

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 26-02-2003, 09:58

ale miałby loada :bs:

Napisany przez: GRIGORIJ 26-02-2003, 16:58

Tak czy inaczej niektore imprezy wartałoby przeżyć jeszcze raz smile.gifsmile.gif

Napisany przez: bio_hazard 26-02-2003, 18:41

[QUOTE]Zapoczątkowane przez Vault Dweller
tydzień temu miałem klasoofkę z PO i miałem wielką ochotę zrobić loada... [/QUOTE]

Miales ochote zrobic loda?? - Komu ???:eek: :eek: :eek: ten.....tego....moze ja o czyms nie wiem........:jezyk:

Napisany przez: Dzedaj 27-02-2003, 02:10

u mnie na osiedlu od wakacji ostatnich mamy manie mówienia ze mam taki a taki perk..przykladowo jak dwaj moi kumple z osiedla sie poklócili to jeden w nerwach rzucil ze "ty sie urodziles z perkiem burak" to tak zaczelismy sie brechtac ze zapomnieli o co poszlo

albo gralisamy w noge i jest sytuacja pod bramka i komus zabraklo przyslowiowe "pól stopy" zeby wbic pilke do siatki z najblizszej odleglosci, a obronca rzucil tekst "mam wiecej akszyn pojnts od ciebie"

Edit by SPEC

Napisany przez: Kat_ja 27-02-2003, 16:02

Nyach, nyach...niezle Dzedaj biggrin.gif
Musze to kiedys wykorzystac...

Napisany przez: Smash_Freaker 27-02-2003, 16:38

Eee ja nic takiego nie mam tylko liczę swoje umejętności w szkole na procenty wink.gif
QUOTE
Ale wtedy Twoj umysl nie pamietalby przyszlosci  

Właśnie chodzi o to żeby pamiętał, ale może lepiej by było po prostu walnąć siebie w przeszłość i mogłaby nastąpić zamiana przez zakrzywinie czasoprzestrzeni i ogólnie te fizyczne bzdury bleee.

Off-topic: Zna kto może jakiego moda, trainera czy patcha żeby mi się 24 lipca 2254 fallout2 nie the-endowała ? Widziałem gdzieś wspomnikę na forum ale nic konkretnego na to nie wyczytałem.

Napisany przez: Vault Dweller 27-02-2003, 23:03

QUOTE
Zapoczątkowane przez Bio_Hazard


Miales ochote zrobic loda?? - Komu ???:eek: :eek: :eek: ten.....tego....moze ja o czyms nie wiem........:jezyk:


You can't read you mo-ron!
Nie chciałem robić LODA tylko LOADA czyli LOAD GAME kocie! tongue.gif

Napisany przez: Jimmy Rules 28-02-2003, 09:50

Tak, Tak Dweller wszyscy dobże wiedzą,że miałeś ochotę zrobić loda. Oj ty śfintuchu. aaa fuuuu;)

Napisany przez: bio_hazard 28-02-2003, 14:47

Taak...Jimmy - masz calkowita racje biggrin.gif:D:D A swiadczy o tym to jak sie zbulwersowal biggrin.gif:D:D:D:P:P;)wink.gif

Napisany przez: jargo 28-02-2003, 15:01

No bo na złodzieju czpaka gore a na świntuchu......... smile.gif

Napisany przez: Jimmy Rules 28-02-2003, 15:31

Dokładnie. No wiesz co Vault Dweller:o nikt by sie po tobie tego nie spodziewałbiggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif

Napisany przez: DrPotf0r 28-02-2003, 15:32

ostatnio na imprezce trafilismy .. na wino z korkiem (dziewczyny przyniosly) .. i pojawil sie zonk bo nie bylo korkociagu wink.gif co wlasciciel kolum okreslil textem : "Nie mam Lockpick Kita.."
znalezlismy tez Piwo w PowerArmourze smile.gif
jak bylem w gorach to wiele ludzi mialo perka : Kaskader : szczegolnie jak jezdzilismy na nartach smile.gif
---
ale i tak najpolularniejszym w polsce stwierdzeniem pewnie jest text z warhammera RPG..
MAM ZDOLNOSC MOCNA GŁOWA! smile.gif

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 28-02-2003, 19:10

bio, jimmy nie róbcie sobie nadziei biggrin.gif

Napisany przez: bio_hazard 28-02-2003, 19:51

o jaaaaaaaaa.......ales nam dogadal........ eee......no....bo....wcale......tego.....ech...........a co sie bede tlumaczyl biggrin.gif

Napisany przez: GRIGORIJ 28-02-2003, 22:02

Lody lodami - ale co na to nauczyciel od PO? - w koncu to przez niego cale zamieszanie smile.gifsmile.gif tongue.gif:P

Napisany przez: xan 01-03-2003, 13:12

Trzeba było zrobić ćwiczenia praktryczne w posługiwaniu się Bozarem (co to za PO bez Bozara:jezyk: ) z nauczycielem w roli tarczy:smoke: .

Napisany przez: GRIGORIJ 01-03-2003, 21:54

- "Jasiu nie baw sie bronią"
- "Jasiu odłóż Bozara na miejsce!"
- "Jasiu! bo dostaniesz pałę!"
- "Jasiu? co ty robisz?"
- "Jasiu nie celuj w nauczyciela!"
- "Jasiu nie rób tego!"
- "Jasiu - dam ci piątkę na koniec!!"
- "Nie chcesz piątki?? - to szóstkę!"
- "Jasiu nie dotykaj spustu!!'
- "Jasiu!! JASIU!!!!!"

:rozwal: - "To za pałę z wyznaczania azymutu! hłe hłe hłe!" :vampir::twist:

Napisany przez: Vault Dweller 01-03-2003, 23:19

ale jak facet mi da co najwyżej dwójkę to obiecuję że go rozwalę! a tak poza tym w każdym z nas objawia się świntuszek... czasem mniejszy a czasem większy...

Napisany przez: Jimmy Rules 03-03-2003, 11:19

W tobie VD to chyba ten większy:D biggrin.gif biggrin.gif

Napisany przez: QBA 03-03-2003, 14:01

Ja tez jestem ten wiekszy;PPP a co Ty moze nie???

Napisany przez: Jimmy Rules 03-03-2003, 14:06

:przytul: to moze sie umówcie biggrin.gif po�fintuszycie sobie biggrin.gif biggrin.gif

Edit by SPEC

Napisany przez: GRIGORIJ 03-03-2003, 17:04

Swintuchy górą - w koncu nie bez powodu nalezymy do "Brotherhood of Zbox" :bs: ... to znaczy "the Hentai brotherhood" smile.gif

Napisany przez: Dzedaj 03-03-2003, 17:31

wiem ze to nie tablica o snach ale skoro ma byc z zycia smile.gif...
snilo mi sie dzis (tak wlasnie dzis) ze znalazlem sie w obszarze wybuchu - a wlasciwie flali po wybuchu - bomby atomowej...jak to w snach bywa 'wiedzilem' ze jestem w usa u znajomaych (chociaz niemam znajomych w usa naprawde)...gadam z kims a tu slysze wybuch i za chwile widze przez okno jak domy wiruja wkolo i ten w ktorym ja jestem tez zaczal wirowac .jakims dziwnym cudem znalem sie gdzie indziej (juz jakias inna czesc snu) ale po chwili poczulem ze mam poparzenia od radiajcji (bardzo mnie ciekawi skad mój mózg zna to uczucie -automatycznie wiedzialem ze to od radiacji).i to w zasadzie tyle snu bo pozniej to juz jakies glupoty z zabieraniem toreb z zywnoscia byly... caly sen raczej byl nieprzyjemny

p.s. moze to nie bylo o falloucie ale byla bomba atomowa smile.gif

Napisany przez: GRIGORIJ 03-03-2003, 17:49

Moze mam nie pokolei w glowie ale zawsze chcialem zobaczyc na wlasne oczy wybuch nuklearny smile.gifsmile.gif - wiec zazdroszcze snu smile.gif - a tak przy okazji - od promieniowania (bazposrednio) chyba nie robia sie poparzenia smile.gif - ale to przeciez sen wiec wszystko jest mozliwe smile.gif

Napisany przez: Sajdon 03-03-2003, 22:27

No chyba to sa oparzenia - a jak to sie inaczej nazywa? Przeciez jak tych strazakow w czrnobyly napromieniowalo, to wlasnie wygladali tak jakby byli cali poparzeni - tzn. zniszczona skora cala w bablach czy jakos tak....

Napisany przez: GRIGORIJ 03-03-2003, 22:31

To juz sa efekty choroby popromiennej - jak znajde publikacje naukowa na ten temat to ja tu podrzuce (mam ja gdzies na ktorejs plytce..)

Napisany przez: QBA 03-03-2003, 22:36

Myślałem że z zewnętrzynych objawów choroby popromiennej to tylko wymioty są. O bomblach nie slyszalem a czytalem na ten temat jakis dluzyszy artykol.

Napisany przez: GRIGORIJ 03-03-2003, 22:46

Hmmm - to moze ja cos poknocilem??? - poszukam tego artykulu dzis... - jesli sie myle, to zniose porazke z godnoscia smile.gifsmile.gif

Napisany przez: Gerard Heime 03-03-2003, 23:35

Hmmm większość przypadków bąbli, skóry schodzącej platami itp miłych rzeczy to fala cieplna i wiadome konsekwenscje, ale wysokie promieniowanie działa podobnie... myślicie, że dlaczego żartuje się, że promieniowanie jest dobre na cerę? Pozbywasz się skóry razem z pryszczami :-)

Napisany przez: Dzedaj 04-03-2003, 00:54

szczerze mówiąc to nawet się nad tym nie zastanawiłem tylko napisałem jak ja to 'czułem' , a raczej to co mój mózg 'wygenerowal' ,jeśli tak mogę sie wyrazić...

Napisany przez: Jimmy Rules 04-03-2003, 16:35

Ja mam czasami sny, że dostaje serie z jakiegoś SMG z tłumikiem. Na początku boli a po chwili jakbym zasypiał. To jest coś takiego jakbym kiedyś ( w poprzednim życiu?:confused: ) coś takiego "przeżył". Ale te sny miałem jak jeszcze nie wiedziałem co to Fall

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 04-03-2003, 17:15

qba wymioty to nie jedyne symptomy choroby popromiennej są też, wypadanie włosów, problemy z nerkami, krew ci leci z odbytu jednym słowem nic wartego pozazdroszczenia

Napisany przez: Dzedaj 04-03-2003, 17:49

Jimmy - wlasnie ja tez tak sobie pomyslalem ze moze w poprednim zyciu...cos jak wedrowka dusz ze starozytnej filozofii...

Napisany przez: bio_hazard 04-03-2003, 17:55

- Co noc sni mi sie ze do mnie strzelaja......
- I co? Zrywasz sie??
- Nie, leze jak zabity...
biggrin.gif:D:D

Napisany przez: Ali 04-03-2003, 19:10

Uwielbiem sobie wyobrażac siedząc na lekcjach co bym zrobił(zgadnijcie komu;) gdyby do moich rąk dostał się Bozar albo Gauss albo Rocket Launcher(albo jakakolwieg inna bron z falla) dobry sposób na umilenie sobie siedzenia na lekcjach .

Napisany przez: Sajdon 04-03-2003, 21:51

A czy ja wiem.... ja tam wolalbym sobie wyobrazac, co bym zrobil, gdyby wszystko zostalo rozpierdzielone, 95% ludzi zginelo na swiecie, a ja bym przezy w jakims bunkrze i wlasnie wyszedl na powierzchnie i spotykal rozne stworzenia, ludzi... ;-)

Napisany przez: Vault Dweller 04-03-2003, 23:32

Dzedaj a ty co? Nie uważałeś na PO?! Od kiedy ci mówią: "Gdy zobaczysz błysk, zrób unik i zasłonę"?!

Poza tym: GHULE RULE!

Napisany przez: Dzedaj 05-03-2003, 00:03

o nie - rady zolwia bertya nie poszly na marne - nastepnym razem postaram sie 'przejac kontrole' nad snem.... och glupi ja i moj mozg...slabo zakodowal...

Napisany przez: Sajdon 05-03-2003, 01:02

W jednym z Science Fiction (o magazyn mi chodzi) w felietonie Ziemianskiego jest zarabiscie opisane (tzn koles opisal) jak wytrenowal w sobie nawyk, ze co jakis czas sam siebie pyta: czy to jest sen, czy rzeczywistosc? I tak to wytrenowal, ze gdy podczas snu zadaja eobie to pytanie, to usiwadamia sobie, ze sni. A gdy snisz i doskonale o tym wiesz, w swoim snie stajesz sie doslownie bogiem - mozesz latac, zmienic plec (tak - maniacy seksualni tez beda miec cos do zabawy ;-)) i wiele innych rzeczy.
Mi sie tylko raz w rzyciu cos takiego udalo (tzn. pelna kontrola nad snem) - zajefajna sprawa ;-)))

Napisany przez: Vault Dweller 05-03-2003, 09:37

ja tam też mogę kontrolować (no może nie w pełni) o czym śnię a poza tym moje sny czasem są prorocze- w wakacje na Mazurach śniłem że będę miał nowego kompa i jak wróciłem do Krypty to blaszak naprawdę tam był!

Napisany przez: Sajdon 05-03-2003, 10:48

eee... autosugestia - pewnie spodziewales sie nowego kompa i gadales o tym ze "sponsorami" i to dlatego....

Napisany przez: elvis 05-03-2003, 15:17

z tymi snami to tez mam czasem koszmary. najglupsze jest to ze calkiem niedorzeczne. wiec snie sobie snie i zdaje nagle sobie sprawe ze to kompletna bzdura i... sie budze.

Edit by SPEC

Napisany przez: Sajdon 05-03-2003, 16:01

Kiedys mialem przypadek kontynuacji snu - tzn. jednego dnia mialem sen, ale ze mnie budzi obudzil, tro sie sen urwal. Nastepnego dnia mialem kontynuacje tego snu - doskonale pamietalem co sie dzialo w poprzednim i snilem jego kontynuacje od przerwanego momentu. I tak mi sie udalo przez 4 noce z rzedu ;-))))))

Napisany przez: Hammer 05-03-2003, 17:00

Ja tam nigdy snów nie pamiętam smile.gif Zawsze rano wstaje i przez góra 10 min pamiętam sny wink.gif potem już za Chiny se nie przypomne co mi się śniło smile.gif

Napisany przez: Sajdon 05-03-2003, 17:32

Tzn. ja tez prawie nigdy nie pamietam juz po kilku minutach, ale te sny mniej wiecej pamietalem (czyli jakis element, wydarzenie) i w moemcie jak mialem "kolejna czesc" to przypominalem sobie automatycznie caly poprzedni sen....
Prawde mowiac, juz nie pamietam nawet o czym o byl ;-)).

Jakies pol roku temu mialem strasznie dziwny sen, ktory zapamietalem dosc dobrze (chyba dlatego, ze dosc mocna mna wstrzasnal - po przebudzeniu dobre pol godziny odtwarzalem sobie kawalek po kawalku) i do dzis pamietam o co w nim chodzilo i mniej wiecej co w nim robilem :-))).

Napisany przez: Hammer 05-03-2003, 18:22

Tak.... wiesz... no.... chyba ten sen miałeś bo za dużo się niecenzuralnych filmów naogklądałeś... przecież mówiliśmy ci z QBOM żebyś tyle tego nie oglądał... wink.gif

Napisany przez: Sajdon 05-03-2003, 18:43

Akurat zadnych elementow natury erotycznej tam nie bylo ;-)))))

Napisany przez: Vault Dweller 05-03-2003, 19:00

QUOTE
Zapoczątkowane przez Sajdon
eee... autosugestia - pewnie spodziewales sie nowego kompa i gadales o tym ze \"sponsorami\" i to dlatego....


bullshit, mnie się to śniło na wyjeździe bo byłem z mamuśką na Mazurach, a nie gadałem ze starym i bracholem przez telefon o blaszaku. Po prostu jak wróciłem to on już tam BYŁ. DO I MAKE MYSELF CLEAR?!

Napisany przez: Hammer 05-03-2003, 19:03

eee..... napewno? Już ja cię znam jak słysze z twojej kwatery w nocu dzwięki typo "tak, tak, rób mi tak dalej..." to się zasanawiam co ci się �ni... jak samprzyznałe� nie pamiętacs swoich snów... ja je pamiętam, bo przez nie nie moge spać w nocy.... :bs: laugh.gif laugh.gif :twist:

Edit by SPEC

Napisany przez: Sajdon 05-03-2003, 22:53

DO I MAKE MYSELF CLEAR?!

You can meke yourself clear by taking a shower.
And because I dunno see ya, I canna tell ya, are you clear or not ;-)))


ja je pamiętam, bo przez nie nie moge spać w nocy

Hammer > niezly tekst ;-))))))))))))))))

Napisany przez: Hammer 06-03-2003, 15:37

Nie, nie rozumiem...

No, fajny tekst, ale kapeńke wyrwany z kontekstu... można go interpretować tak iż zbaczyłem cią bez Power Armoura... wink.gif

Napisany przez: GRIGORIJ 06-03-2003, 21:05

Zauwazylem, ze temat zaczal schodzic na sny.. - ale nie przypuszczalem, ze tu takie pikantne szczegoly wyjdą na wierzch tongue.gif:P

Ja tam snow postapokaliptycznych nie miewam.. - zlany potem tez sie nie budze.. - co do tego kontrolowania snow - tez mi sie to zdarzyło pare razy - to znaczy wiedzialem, ze snię ale nie miałem zbyt wielkiego wplywu na wydarzenia smile.gif

Kontynuacji jeszcze nie zaliczyłem smile.gif

Napisany przez: dziq 06-03-2003, 22:11

hę... co do snów to tesz ich miałem nz temat fallouta mnostwo, ale częstrzą konkluzje mam na jawie, w czasach jak jeszcze nie było dnia żebym ze 3 godziny nie grał w Falla. a mianowicie konkluzjaa polegała na tym, że jak widziałem że kto� co� robi i nie było mi to jako�na ręke to miałem ta:
...a zrób co� teraz, no zrób, teraz jest twoja tura, ale jak będzie moja to Ci pokaże... tak dostaniesz wp***ol że się nie pozbierasz :twist: :twist:


to sądopiero jazdy

Edit by SPEC

Napisany przez: Wild Wind 07-03-2003, 00:31

Skąd ja to znam............smile.gif

Napisany przez: Jimmy Rules 07-03-2003, 09:53

Jak byści wyglądali w Falloucie? tylko nia ściemniać bo Horrigan patrzy;)

ST 6
PE 8
EN 4
CH 7
IN 7
AG 7
LK 3

dla porównania: note 10 mają

ST Agata Wróbel wink.gif
PE snajper z washingtonu
EN Bruce Willis w Die Hard
CH Kuba Wojewódzki (tylko w idolu)
IN Gali Kasparov (ten od szachów)
AG Wilson Kipketer
LK Lucky Luck

Napisany przez: Sajdon 07-03-2003, 12:20

ST 6
PE 8
EN 4
CH 7
IN 7
AG 7
LK 3

?????????? Wychodzi 42!~A w Falloucie bez Gifted mozna miec 40 (chyba ze masz small fame, to wtedy 41) - cos ci sie nie zgadza ;-)))

Moje ustawienia

ST 5
PE 4
EN 3
CH 8
IN 8
AG 6
LK 6

Napisany przez: Jimmy Rules 07-03-2003, 12:48

No, ale nie do końca mi chodziło o to żeby dawać te noty zgodnie z ilością ich jaka jest w Fallu. Bo np co miałby zrobić koleś, który jest jakimś komandosem (silny, ma b. dobry wzrok, itd. a na dodatek miałby dużo szczęścia). Chodziło mi o to abyście pisali tak jak to u was jes nie zwracając uwagi na to ile w Fallu można a ile nie. :jezyk:

ale dzięki Sajdon bo nigdy nie zastanawiałem się ile tych ptkóf jest do podziału

Napisany przez: elvis 07-03-2003, 13:36

QUOTE
nigdy nie zastanawiałem się ile tych ptkóf jest do podziału

jak by nie bylo zawsze jest ich za malo...

Sajdon>> niech zgadne to pewnie twoj kot (awatar)???

Napisany przez: DrPotf0r 07-03-2003, 14:00

czy jest za malo to nie wiem... jakos zawsze sobie radzilem wink.gif z tym wink.gif jakos...
swoja droga topic ten jest powtorzeniem tego co bylo na tytanie kiedys... nawet tam podawano traity i skile smile.gif

http://www.tytan.org/forum/showthread.php?s=&threadid=1249
--------------
STR : 5 - bo w sumie to silniejszy od krowy jestem.. ale nie dam sobie ... wiecej bo jestem Awerydż
PER :10 - doskonaly wzrok .. zero ubytkow ... no prawie doskonaly
END : 10 - to jest dziwne ale nie jestem jakis wielki twardziel ... ale mam duzy PAIN REZIST
CHA : 1 - nie wygladam, nie zachowuje sie .. ogolnie rzecz biorac jestem ponurakiem i samotnikiem .. i wiekszosc nie rozumie mojego belkotu.
INT : 9 - dal bym 10 ale wtedy musial bym miec dobra pamiec a takiej nie mam ... gubie slowa, nie pamietam twarzy i uczenie sie czegokolwiek na pamiec to dla mnie masakra ... za to zrozumienie czegos .. banał
AGI : 10 - mam zreczne lapki moge nimi robic cuda niewidy .. i biorac pod uwage ze jestem a-sportowy ... to mam calkiem gumowe ciałko
LCK : 1 - jezeli krowa jest pechowy ... to ja juz jestem chodzace nieszczescie ... w moim przypadku nawet szczescie jest kulawe

Traity :
Small Frame : wielkiej i przerazajacej postury to ja nie mam.
Night Person : co prawda w nocy nie widze lepiej niz w dzien .. ale za to w sloncu prawie nic nie widze

Skills :
Meele Weapon : troche sie trenowalo i troche sie umie...
Sneak : latwo sie gubie - oddzielam od grupy i trudno mnie wtedy znalezc
Science : to z wyksztalcenia... a nie z mojego ja...

Perki
Loner - musi byc .. ja juz tak mam
Sharpshooter - widze na dalekie odleglosci dosc dobrze .. i dosc spostrzegawcza ze mnie bestyja
Flexible - czlowiek guma ze mnie jest

Napisany przez: Sajdon 07-03-2003, 15:21

Elvis - nie , to nie moj kot - zrobilem sobie wczoraj 10 roznych avatarow z kotami i je po kolei bede wykorzystywal ;-))

A, jezeli nei ma sie trzymac punktow z Falla, to bedzie tak:

ST 5
Silny to ja nie jestem wink.gif

PE 6
No, troche sie z wiatrowek strzelalo, wprawdzie nosze okulary, ale celnosc mam niezla ;-))

EN 4
Oj, zdrowie kiepsciutko....

CH 9
Jak czegos chce, to zawsze to w jakis sposob osiagne - najczesciej na drodze perswazji ;-)

IN 8
Nie trzeba wyjasniac - ah ta moja skromnosc ;-)

AG 7
MOze i nie jestem silny, ale w kazdym razie dosc sprawny i wygimnastykowany (tak to sie chyba mowi poprawnie ;-)

LK 9
Co ja bym bez tego w zyciu zrobil?? Co jak co, ale szczesciazem to ja jestem ogromnym!

Napisany przez: Gerard Heime 07-03-2003, 16:32

Ojojoj....

St 5
Jak koledzy- siłaczem nie jestem (choć jak zaatakuję masą :-))

Pe 6
Cela mam niezłego, zawsze byłem spostrzegawczy, ale teraz wzrok mi sie pogorszył... (-1 na lewe oko)

End 7
Mieszane uczucia... kiedyś byłem bardzo chorowity, teraz mniej (ale nadal zdarza mi się zachorować... wedle zasady- jak już coś robisz, rób to porządnie :-)) ale ten pain ressistance którym się chwali Doc... u mnie jest tak samo.

Cha 8
Może nie jestem bożyszczem tłumów ale niewatpliwie jestem wygadany (aż za bardzo...) i lubiany przez kumpli.

Int 9
Cóż, skromność... no ale uważam, że intelekt to moja główna zaleta. Co prawda pamieć mam kiepską, i czasem zdaza mi się robić głupie błędy... ale nie twierdzę, że jestem idealny.

Ag 4
Ojojoj... zręczny to ja nie jestem tak bardzo. Wszytko mi z łap leci... Owszem, wymagane minimum spełniam, ale mam w sobie coś z bruisera niż flexible-smallframe'a smile.gif Po prostu taki słodki misiaczek :twist:

Lk ?
To zależy. Według niepowatarzalnej teorii dzielę szczęście na ofensywne i defensywne. Ta pierwsza kategoria obejmuje gry losowe, zakłady, różne zdażenia losowe na których można coś zyskać... tu d*pa, nie wyrastam poza średnią 5. Sczeście defensywne- czyli czy w drewnianym kościele spadnie nam cegła na głowę... ogólnie broni nas to przed przykrymi zdażeniami, i zapewnia spokojną egzystencję. Pod tym względem mogę się pochwalić 9- inaczej dawno bym już nie żył, wylądował na ulicy lub skończył w zawodówce. Średnia algebraiczna- 7. Ale i tak zależy mi jedynie na tym drugim rodzaju szczęścia...

Traits:
Gifted- co ja poradzę, moje wszystkie umiejętności polegają jedynie na wrodzonym talencie, a nie na nauce lub ciężkiej pracy... do tego przyznaję się bez bicia.

Night Person- Moze niekoniecznie lubię się szwendać po Warszawie nocą (życie mi w końcu miłe) ale noc to moja pora dnia. Gdy mocno świeci światło mój organizm nabiera cech wampirycznych...

Tags:
Idąc za ciosem to pewnie Speech...
Small Guns- nie strzelam duzo ale uwielbiam broń... hiehie...
Outdoorsman- lubię chodzić po górach, zmysł orientacji w terenie tez nie najgorszy... więc czemu nie?

Perków nie pamiętam wszystkich, więc na razie sobie daruję...

Napisany przez: Vault Dweller 08-03-2003, 00:43

ST6- przeciętnie
PE5-gały i uszy wysiadają ale szczegóły się dostrzeże z bliska
EN6- jakoś się żyje, nie jest zbyt radioaktywnie...
CH9- dużo ludzi ze mną w towarzystwie;-)
IN9- grzebę przy kompach, chemii, ustrojstwach itp...
AG5-raczej przypominam bramina
LK6-szczęcho raczej mam

Traity
Gifted- zawsze biorę
Finesse- -----||-----

Tagi:

Small Guns- konieczność
Speech- przekonuje się ludziska, oj przekonuje...
Barter- jak się zrzuca ponad połowę ceny przy handlowaniu z rupieciarzami...

Napisany przez: dziq 08-03-2003, 17:46

St 5 - tesz przeciętnie (choć niektórzy mówią że ostatnio chyba zaczołem sterydy brać, a nie biore)

Pe 8(9) - jako że mało mówie jestem w stanie zauważyć wiele rzeczy które innym umykają

En 5(4) - tu słabo, w biegu na 1,5 km baaaardzo szybko wysiadam

Ch 3(2) - mało gadam i pewnie właśnie dlatego niejestem rpzchwytywaną duszą toważystwa

In 9 - jak wcześniej wspomniałem mało mówie, w związku z czym mam czas na rozmyślania, a myśle dużo, atutem moim jest z pewności logiczne myślenie i raczej zdolność szybiego uczenia się, chociażto podchodzi bardziej pod "słift lernera" (nie wiem jak to siępisze)

Ag 7(8) - zawsze lubiłem łazić po drzewach i innych takich wynalazkach

Lk 5 - tesz przeciętnie, nigdy nie wierzyłem w przesądy z kotem czy drabiną

Napisany przez: GRIGORIJ 08-03-2003, 18:22

U mnie nie ma zadnych rewelacji...

ST - 10! :cool: - jak wpadne przez przypadek na jakis znak drogowy albo latarnie to niewiele z niej zostaje :bs:
PE - 7 - kiedys moze bylo ze 9 - ale komputer skutecznie oslabil moja zdolnosc widzenia..
EN - 5 - moze rekordzistą w biegach nie jestem ale trudno mnie przewrócic wink.gif
CH - 4 - w pewnych okolicznosciach 5, - ale do tego potrzeba pare butelek wódy... to znaczy wody :bs:
IN - 6 - 7 w polotach - miewam przeblyski ale rzadko..:confused:
AG - 5 - czasem mi cos leci z rąk (ale zadko smile.gif)
LK - 3 :cry: - szczescia to ja niegdy nie mialem zbyt wielkiego - czasem daje o sobie znac... ale to z czestotliwoscia raz na ruski rok sad.gif

Napisany przez: Wild Wind 08-03-2003, 19:35

Aj a to tak:
St 6 - silny nie jestem, ale do mizerniaków nie należę smile.gif
Pe 7 - Wyczuwam każdą osobę nosem, z resztą zmysłów jest po 5
En 4 (5) - w biegu na 1 000 m rozwijam prędko�ć żaby bez nóg, ale w wodzie jestem jak żaba z nogami laugh.gif
Ch - 4 - nie jestem duszą towarzystwa
In 7 -co nieco kojarzę różne rzeczy
Ag 8 -Równowaga, pewna ręka to moje atuty
Lk 3- Heh, jak bym przeszedł pod drabiną to .......smile.gif

Skojarz "erzet" wink.gif
Edit by SPEC

Napisany przez: kkriss 08-03-2003, 20:18

To powinno sie chyba pojawic w opcjach poszczegolnych osob przy zapisywaniu sie do forum :-)
u mnie tak :-) :
St 5 - coz czasami cos potrafie uniesc, ale ogolnie to srednio na jeza
Pe 4 - jestem malo spostrzegawczy -mowia mi to wszystkie dziewczyny :-), choc czasami mam przeblyski
En 6 - Srednio szybki, ale bardzo wytrzymaly
Ch - 7 - potrafie przekonac ludzi do swojego zdania
In 7 - troche tego i owego wiem, szczegolnie z matmy :-)
Ag 5 - no z tym srednio :-)
Lk 10- Wiecej szczescia niz rozumu -tak mowia inni :-), w zyciu sie jeszcze nie uczylem, a wszystkie egzaminy zawsze do przodu :-)

Napisany przez: Tramell 13-03-2003, 14:50

Grigorij!!!!!!!! Kim ty jesteś? Jak sie to dzieje ze mamy te same poglądy i te same charakterystyki:) . A pozwol ze zapytam. Ktory raz przechodzisz Fallouta? hehehe

Napisany przez: GRIGORIJ 13-03-2003, 21:59

QUOTE
Zapoczątkowane przez Tramell
Grigorij!!!!!!!! Kim ty jesteś?  

Z definicji: Arcynieciekawym przedstawicielem płci męskiej smile.gif
QUOTE

Jak sie to dzieje ze mamy te same poglądy i te same charakterystyki:)  

Hehe - bratnie dusze smile.gif
QUOTE

A pozwol ze zapytam. Ktory raz przechodzisz Fallouta? hehehe

Od 49 razu ptrzestalem liczyc :bs:

Napisany przez: Hammer 13-03-2003, 22:27

Z definicji: Arcynieciekawym przedstawicielem płci męskiej

Taaa...... arcyciekawym napewno, ale czy normalnym to inna spraw wink.gif

Hehe - bratnie dusze

Wiecie co bym tu powiedział, ale mam z tym nieprzyjemne wspomnienia więc to przemilcze... smile.gif

Od 49 razu ptrzestalem liczyc

Jejku, to przecież... przecież... Grigorij, ty musiałeś nad tym siedzieć ze 2 lata nonstop, gratuluje wink.gif

Napisany przez: Dzedaj 14-03-2003, 00:20

49?? o w morde jeza a mylalem ze 14 to powód do dumy...chyba zaczne dalej...

Napisany przez: GRIGORIJ 14-03-2003, 00:48

Tak na powaznie - Falla przeszedlem prawie dwa razy - raz wersje angielska i polowke polskiej, Fallouta 2 przeszedlem trzy razy - dwa razy englisz werszyn i raz polisz werszyn, Tactics to moj rekord - ponad 4 razy smile.gif - ale za kazdym razem byla to polska wersja bo angielskiej nie posiadam...
A jaki jest rekord?? - ktos przeszedl Falla wiecej niz dziesiec razy?? - Dzedaj.. powaznie ukonczyles Fallouta 14 razy?? - gratuluje smile.gif

Napisany przez: Garf_PL 14-03-2003, 01:01

kurde, ja myslalem ze twardy jestem i po razie przeszedlem, teraz perzechodze po drugim razie, ale zeby 14 ojejku..... smile.gif

Napisany przez: DrPotf0r 14-03-2003, 01:52

a ja skonczylem F2 okolo 60 razy smile.gif .. oczywiscie skonczylem.. nie znaczy przechodzilem smile.gif
- odpalalem sejwa z koncowka, konczylem gre, ogladalem filmik koncowy i robilem potrzebne mi skrinszoty.. i tak 60 razy smile.gif bo nie zawsze mi zaskakiwalo smile.gif
---
a tak na powaznie to nie jestem maniakiem fallouta wiec skromnie F1 .. z 3 razy (w tym raz jako duch biggrin.gif) .. f2 tylko 2 razy ..
co do FT .. to skonczylem raz ale jesli liczyc multi to bedzie duzo wiecej

Napisany przez: eXtrem 14-03-2003, 02:19

Ja F2 przeszedlem kompletnie 7 razy. Tylko zanim go przeszedlem do konca to mialem trzy nieudane próby( za kazdym razem konczyly sie one w okolicach san francisco i sformatowanym albo popsutym na amen twardzielem:) A pozniej juz poszlo z górki i przechodzilem falla na wszystkie mozliwe sposoby.Obecnie przechodze PeLke ale chyba juz sie nasycilem bo stanolem w miejscu. Natomiast jedynke przeszedlem dwa razy i to dosc dawno temu, a teraz mam na nia cholerny apetyt. Niestety przyjolem zasade ze jak gram w jedna czesc fallouta to drugiej nie ruszam. Tacticsa obrobilem 1,5 raza. Bo po 15 misji znudzily mi sie misje z robotami a pozniej nastapilo rozp*** dysku i po wielu wysilkach w koncu zaczolem grac drugi raz.

Napisany przez: Tramell 14-03-2003, 02:53

Fallout!!!! Co w nim tak naprawde jest? Czy nie macie wrazenia, ze tak moze byc za kilka-kilkanascie lat? Czy jest to wizja przyszlosci?
Czy porostu genijalny pomysl firmy komputerowej?


Ja kocham ta gre. Bo tak naprawde sie jej troche boje.....
Pozdrawiam

Napisany przez: Ausir 14-03-2003, 02:56

Nie calkiem - najpierw musielibysmy cofnac sie technologicznie do lat 50tych, a potem dopiero rozwalic atomowkami smile.gif.

Napisany przez: olbins 14-03-2003, 03:05

No po totalnej wojnie atomowej napewno bysmy sie cofneli wstecz, tylko ze nie do lat 50 a do epoki kamienia lupanego.

Thank you for using Vault-Tec Atomic Mass Destructor. We suggest you should find a safe place then duck and cover.
5
4
3
2
1
Have a nice day smile.gif

Napisany przez: Sajdon 14-03-2003, 16:47

Ja Fallout 2 przeszelem do konca 3 razy, ALE:
-ponad 10 razy doszedlem do Enclave i mi sie juz nie chcialo enclave przechodzic
-chyba ze 5 razy doszedlem do V13 i tez mi sie znudzilo
-i ponad 20 razy zaczynalem gre, dochodzielm do Nw Reno, Vault City badz Redding i.... uznawalem, ze mam zel ustawienia i zaczynalem od nowa.

Za kazdym razem jak zaczynalem gre, takie lokacje jak Modoc, Den, Klamath, Arroyo, Gecko, Vault City i Broken Hills przechodzilem w calosci, wszystkich okradajac, przeszukujac wsyztskie szafki i wykonujac wszystkie questy - dlatego tez te lokacje znam na pamiec (co ktory z zuli chodzcy po ulicy ma w plecaku, co jest na ktorej polce itp ;-))

Napisany przez: Garf_PL 14-03-2003, 17:02

A ja fallouty (wszystkie 2 + FT) przeszedlem tylko raz, a teraz przechodze drugi raz i jest QL smile.gif

Napisany przez: Vault Dweller 14-03-2003, 23:39

ja nawet nie pamiętam ile razy przeszedłem F2, ale w F1 gadałem z Masterem około 50 razy (no cóż, testowanie różnych opcji dialogowych biggrin.gif)

Napisany przez: jargo 15-03-2003, 11:45

Ja tu przyws jestem dziewczynka z zapałkami smile.gif bo Falla 2 przeszedłem całego ze 2 razy, tak samo jedynkę. Oczywiście wiele razy grałem w poszukiwaniu nowych questów, miejsc, itp ale do rekordzistów mi daleko.

Napisany przez: Wild Wind 15-03-2003, 12:42

A jakimi postaciami gracie? Jakimi wam się najlepiej przechodziło grę ? Nie mówie tu o tych postaciach, którymi szuka się questów niemożliwych dla naszej "ulubionej" postaci, ale o tych, którymi gra jest najciekawsza. Moja ulubiona startówa to:
St-6
pe-6
en-6
ch-6
in-5
ag-6
lk-5

Tagi:
Small Guns
Lockpick
Steal

I nie zgadzam się z tym, że średnie postacie są beznadziejne. ta postacią przechodziło mi się naprawdę najlepiej!

Napisany przez: Sajdon 15-03-2003, 13:36

E tam... srednie postacie sa denne... nie mozna sie w niczym wyspecjalizowac i jest sie uniwersalnym - a jak wiadomo - jak cos jest do wszystkiego, to jest do niczego!

Moje poczatkowe ustawienia (najczestsze):


Strenght: 6
Perception: 8
Endurance: 7
Charisma: 4
Intelligence: 10
Agillity: 10
Luck: 2

Traits:
Skilled
Fast Shot

Skills:
Big Guns
Unarmed
Steal

Myślę, że są to najlepsze ustawienia dla każdego, kto w pełni chce poznać Fallouta 2. Przy takich umiejętnościach i proporcjach, ukończyłem grę mając 47 level, około 400 HP, i ekwipunek o łącznej wartości ponad 500.000$.

CO, JAK I DLACZEGO? - objaśnienia

ST - siła. Jest ona bardzo ważnym elementem w tej grze. Zawsze ustawiam ją na co najmniej 6. Powód? Jest to minimalna wartość, jeżeli chcesz mieć możliwość korzystania ze wszystkich broni. Od siły zależy również to, ile możemy ze sobą udźwignąć. Nie warto dodawać więcej niż 7, ponieważ w ciągu gry można zyskać jeszcze dwa. Dodatkowo noszenie Advanced Power Armor dodaje 4 punkty.

PE - nasze zmysły. Jedyna korzyść to zwiększone Sequence. Opłaca się dodawać tutaj dużo punktów, ponieważ bardzo zwiększa to celność, a co za tym idzie - zadawane obrażenia. Chyba najlepiej zostawić 7, ale nie stracisz dużo zwiekszającc tą ilość o jeden.

EN - odporności, kondycja, punkty HP. Mimo, że jest to bardzo przydatna cecha, nigdy nie dodaję do niej zbyt dużo dodatkowych punktów. Zwiększa ona naszą odporność na wszystko i ilość HP, ktorą dostajemy przy każdym level'u. Jeżeli nie chcesz dodawać tu zbyt dużej ilości punktów, opłaca się podczas gry wybrać co najmniej raz perka Lifegiver (+ 4HP co level).

CH - charyzma. Im więcej masz punktów charyzmy, tym więcej NPCów możesz przyłączyć do swojej drużyny. Aby obliczyć, jaka ilość NPCów może maksymalnie z tobą podróżować, wystarczy podzielić liczbę punktów przez dwa. W przypadku liczby nieparzystej wynik jest niestety zaokrąglany w dół. Podczas gry możesz wybrać sobie perka, który pozwoli ci przyłączyć o jedną osobę więcej. Dzięki temu, w mojej drużynie oprócz Cassidy'ego i Sulik'a znalazł się także Marcus.

IN - inteligencja. Jest to bardzo ważna cecha dla wszystkich postaci. Każdy punkt dodaje po kilka procent do kilku ważniejszych umiejętności. Ważne jest również to, że od niej zależy liczba punktów (Skill Points), jaką możesz rodzielić pomiędzy swoje umiejętności co każdy level. Im bardziej jesteś "inteligentny", tym lepiej dogadasz się z innymi postaciami spotkanymi w grze. Jeżeli będziesz miał 10 punktów, bez problemu zdasz test w Vault City i zostaniesz jego obywatelem bez rozwiązywania problemu w Gecko.

AG - sprawność, kondycja. Uważam, że jest to najważniejsza cecha ze wszystkich. Zależy od niej ilość AP, Sequence, Armor Class i dodatkowo dodaje kilka procent do paru umiejętności. Jak wiadomo, w bitwie najważniejsza jest ilość Action Points, a mając ich dziesięć jest nam o wiele łatwiej. Dodatkowo podczas gry możesz dwa razy wybrać perka Action Boy, dzięki czemu możesz mieć ich nawet 12! Ale to jeszcze nie wszystko. Możesz również dwa razy wybrać perka Bonus Move, dzięki czemu poza 12 AP, będziesz mógł zrobić jeszcze cztery kroki. Gdy połączysz to z Bonus Rate of Fire, który powoduje, że atak z jakiejkolwiek broni zabiera o jeden AP mniej, to będzie mniej więcej tak, jak to określił kiedyś DoPr: "to już nie jest Fallout, to jest Matrix!".

LK - szczeście. Nigdy nie daję tu więcej niż minimalne 2 punkty. Bo niby po co je marnować? Jeżeli jednak bardzo zależy ci na szczęściu (czasami się przydaje, zwiększa sznase na criticala, ale...), to muszę cię uprzedzić, że w NCR tak właściwie za nic, można na stałe dodać sobie dwa punkty do tej cechy.



Traits
Skilled - to jest to, co wybieram zawsze. Dodaje 7 dodatkowych punktów do rozdzielenia pomiędzy głowne cechy. Wprawdzie obniża ilość punktów, ktre dostajemy co każdy level, ale IN na 10 w jakiś sposób to rekompensuje ;-).

Fast Shot - dzięki temu każdy strzał zajmuje o 1 AP mniej. Jeżeli przy 15 levelu weźmie się jeszcze Bonus Rate of Fire to jeden strzał Bozarem zabiera wtedy tylko 4 AP! Czyli można strzelić dwa razy i jeszcze przeładować. Wprawdzie przy tym Traicie nie można strzelać z celowaniem, ale Bozar i tak nie ma tej opcji ;-)).


Skills
Big Guns - oczywiste jest, że pod koniec gry nie będę bawił się małymi pistolecikami. Big Guna można już zdobyć w Den, albo w Redding. O taką broń nie jest trudno, a Bozar (moża go dostać tylko w dwóch miejscach - w NCR i New Reno) jest chyba najlepszą bronią, jaką można posiadać. Kiedyś jednym strzałem udało mi się zabić trzy Alieny (oczywiście wszystkie miały HP na maksa, czyli o ile dobrze pamiętam, po 210)!!!!

Unarmed - cholernie ułatwia grę, a szczególnie w Arrayo i Klamath. Przydaje się również później - m.in. w New Reno i San Francisco. Poza tym, w tej grze często musimy rozwalać "małe" zwierzątka i mi zawsze jest żal wywalać cłej serii z Bozara w głupiego skorpiona lub mrówkę.

Steal - chyba wiadomo. Bez tego ani rusz! Dzięki tej umiejętności zostaniesz takim małym złodziejaszkiem jak te dzieci w Den (a nawet lepszym!! :-)).

Inne lubiane przeze mnie kombinacje:

Big Guns -- Steal -- Speech
Small Guns -- Locpick -- Steal
Small Guns -- Big Guns -- Unarmed
Big Guns -- Throwing -- Locpick

Perki
Jak wiadomo, perków w tej grze jest dość dużo i niektóre z nich są bardziej przydatne niż inne. Oczywiście istnieje kilka perków, które można zdobyć w inny sposób, niż poprzez "co trzeci (u niektórych co czwarty) level". Są to m.in.: Gecko Skinning, Expert Excrement Expeditor, Vault City Inoculations, Vault City Training itp. Przedstawiam wam listę najbardziej (według mnie ;-)) wartościowych perków, które naprawdę bardzo ułatwiają grę:

Awerness - możesz zobaczyć ile przeciwnik ma punktów HP, jaką broń i ile amunicji
Quick Pockets - przeładowanie i otworzenie inwentarza podczas walki zabiera o 2 AP mniej
Bonus Rate of Fire - atak z jakiejkolwiek broni zabiera o jeden AP mniej
Action Boy - masz o jeden AP więcej
Lifegiver - dodaje o 4 punkty HP więcej co każdy level
Bonus Move - możesz zrobić dodatkowo dwa kroki podczas jednej tury
Strong Back - zwiększa pojemność plecaka
Tag! - możesz sobie wybrać jeszcze jedną główną cechę (Tag Skill)


BTW - dzial poswiecony przykladowym postaciom (tzn ustawienia poczatkowe i uzasadnienia) jest na Trzynastym Schronie, ale na razie nie mamy serwera, wiec Wy sobie nie zobaczycie ;-)))

Napisany przez: DrPotf0r 15-03-2003, 14:11

1: sajdon : sprawdz aby co daje Skilled a co daje Gifted i popraw.
2: a to moja persona jaka gram .. na ogol...
S=06
P=10
E=10
C=02
I=08
A=10
L=02
statsy gornolotne nie sa... postac aspoleczna smile.gif ...
traits : gifted+small frame
perks : wszystkie co ciekawsze action boye, fast szoty, awarnesy, sharpshootery ...

Napisany przez: Sajdon 15-03-2003, 14:27

A no tak - pomylilem sie - nie skiled tylko gifted ;-)

Napisany przez: Ausir 15-03-2003, 16:57

Dla mnie szczescie jest jednym z najwazniejszych atrybutow - 1 - bardzo stawiam na krytyki (szczegolnie pozniej, ze sniperem i slayerem), 2 - specjalne spotkania.

Napisany przez: Gerard Heime 15-03-2003, 17:26

no to moja kolej.
S=6
P=6
E=4
C=6
I=10
A=10
L=6

Traity Small Frame i Gifted. Skille- zależy, zazwyczaj Small, Energy, Speech.
I w zupełności starcza...

Napisany przez: Vermin 15-03-2003, 17:57

S=7
P=4
E=4
C=7
I=8
A=10
L=1

Traits: Heavy Handed, Bloody Mess
Skills: Small Guns, Big Guns, Lockpick i Unarmed lub Melee Weapons dzięki Tag!
Perks: Bonus Rate of Fire, Quick Pockets, Awarness, Presence, Smooth Talker etc.

Ja prawie zawsze gram taką postacią, lub ze zbliżonymi atrybutami, i gra mi się najlepiej. W życiu, jak i w grze jestem złą postacią - prawie zawsze kuszę się na miano Slavera, Berserkera i Childkillera, a karmę zawsze mam na minusie.


P.S. :2guns: Spróbujcie bardzo długo grać w Fallouta 1 lub 2, a potem wyjdźcie na dwór. Będziecie czuli wszechogarniające uczucie niepewności, a ręka sama będzie zapuszczała się do kieszeni - po spluwę, nóż, lub po bozara smile.gif))

Napisany przez: Garf_PL 15-03-2003, 17:59

Natomiast ja jak gram, to stawiam całkowicie na broń paln± (zarówno small jak i big) + steal (darmowa amunicja), do tego biere sobie Small Frame i Gifted. A moje statsy to:
S 07
P 09
E 09
C 03
I 08
A 10
L 02
... i gra się w sumie przyjemnie, tylko ostatnio mnie szlag trafił bo wykonywałem the Glow w F1 i mnie tak napromieniowalo ze musze grac od nowa sad.gif :cry: sad.gif :cry: sad.gif :cry: sad.gif :cry: sad.gif

Napisany przez: GRIGORIJ 15-03-2003, 18:13

QUOTE
Zapoczątkowane przez Vermin
... ręka sama będzie zapuszczała się do kieszeni - po spluwę, nóż, lub po bozara smile.gif)) [/B]


Nie widzialem jeszcze, w swym krotkim zyciu, spodni czy kurtki, w ktorej bylyby na tyle duze kieszenie by pomiescic Bozara biggrin.gif:D;)

Napisany przez: Vermin 15-03-2003, 18:44

To dziwne...bo tak się składa...że ja też nie! biggrin.gif

Napisany przez: Sajdon 15-03-2003, 18:51

Eee.... zaden problem.... ja mam taka kieszen... w kurtce....... nie dosc, ze duza, to jeszcze dziurawa - wszystko sie w niej zmiesci ;-))))))))))

Napisany przez: Gerard Heime 15-03-2003, 19:17

QUOTE
Zapoczątkowane przez Vermin
Spróbujcie bardzo długo grać w Fallouta 1 lub 2, a potem wyjdźcie na dwór. Będziecie czuli wszechogarniające uczucie niepewności, a ręka sama będzie zapuszczała się do kieszeni - po spluwę, nóż, lub po bozara smile.gif))


Eeee ja tak mam nawet jak nie gram w Fallouta... mieszkam po prostu w Warszawie biggrin.gif tutaj najlepiej jest nosić nóż szturmowy lub pałkę teleskopową smile.gif

Napisany przez: Vermin 15-03-2003, 20:42

No tak...ech ta Warszawa smile.gif

Napisany przez: Wild Wind 17-03-2003, 21:20

QUOTE
Zapoczątkowane przez Sajdon
E tam... srednie postacie sa denne... nie mozna sie w niczym wyspecjalizowac i jest sie uniwersalnym - a jak wiadomo - jak cos jest do wszystkiego, to jest do niczego!

[/B]



i z tym się jak już powiedziałem, nie zgodzę. Wam się może taka gra nie podobała, ale dla mnie była w sam raz (Co prawda teraz gram bardziej wyspecjalizowanymi postaciami) - mogłem wypełnić wszystkie (chyba oprócz jednego ) questy.i prosze mi nie mówić że jest do dupy smile.gifsmile.gifsmile.gif- - Poprostu tak mi się dobrze grało!

Napisany przez: Sajdon 17-03-2003, 23:10

Moze isie dobrze gralo, ale sam przyznajesz, ze tarz grasz bardziej wyspecjalizowana postacia. A to czemu?? ;-))

A tak wlasciwie - to i tak taka gra jest do dupy ;-))))))))))))))

Napisany przez: Garf_PL 18-03-2003, 00:22

QUOTE
No tak...ech ta Warszawa




Warszawa jak to Warszawa, ale prawde powiedziawszy w kazdym miescie albo miasteczku mozna dostac taki wpiernicz za nic, ze jaaaaa smile.gif Pozatym nawet z shotgunem nie czul bym sie bezpiecznie, no chyba ze by mi ktos dal Bozara i wiadro amunicji.... wtedy moze bym cosik zdzialal. Bez tego ani rusz smile.gif

Napisany przez: elvis 18-03-2003, 01:53

ale z was nie domyslni ludzie pistolet nosi sie w kieszeni a bozara w nogawce(!) dlatego postacie w F1,2 nie klekaja:D tylko wykonuja charakterystyczny sklon...biggrin.gif

Napisany przez: bio_hazard 19-03-2003, 16:17

NO nie wiem.....przy dzisiejszej modzie z krokiem ponizej kolan, nie jest to takie niemozliwe aby zatknac za pas bozara i dorzucic wiadro amunicji (luzem ofkoz - bez wiadra)biggrin.gif:D:D

Napisany przez: GRIGORIJ 20-03-2003, 23:38

W wypadku tzw. "spodni skate'owskich" amunicje i granaty wrzuca sie za pas, do spodni - bo tyle tam miejsca, ze i jakies dzialko by sie zmiescilo smile.gif - ale jak nie daj Bog jakas iskierka sie tam dostanie to.... jebut! - i po narzadach rorodczych :bs:

Napisany przez: Garf_PL 22-03-2003, 13:57

A tam, narzady dla skate malo wazne, ale spodnie sie podra sad.gif :cry: sad.gif

Napisany przez: Myrthis 02-04-2003, 23:33

jak to dobrze ze nie jestem taki jak dzisiejsza polska "moda" tongue.gif.
Co prawda sa tego minusy...faktycznie w spodniach sie bozar juz nie zmiesci ;P.Ale mi taki Gauss Pistol wystarczy smile.gif :bs: .

Co do statow skillow perkow itp. topowiem wam jak bym CHCIAL miec w dzisiejszym zciu aczkolwiek obecnie pewnie nie jestem taki nawet w 1/4 :bs: :

ST:7
EN:6
CH:5
AG:9
PE:10
LK:4

perki:Gifted,fast shot

skille:small guns,big guns,hmm...hiding.

Jeszcze wracajac do tematu ktory jedna osoba juz poruszyla...apropo tego ze swiat moglby wygladac tak jak fallout.
Jest to w zasadzie mozliwe bo zobaczcie:Ameryka teraz walczy z irakiem,a jakby tak korei cos odbilo i wystrzelila bobme atomowa he?.Przeciez gupi bush od dawna mowil ze po iraku zaatakuje koree...a najgorsze to ze jak zwykle chodzi tylko o kase...
ech,fallout madrze prawi:
War...War never changes...

Napisany przez: DargH 02-04-2003, 23:49

W Korei nie ma juz nic. Gdyby pokonali ten kraj to wydaliby duzo wiecej pieniedzy na sama wojne (maly teren, gesto zaludniony, duzop wieksza armia, wiecej pociskow dalekiego zasiegu) oraz na koszta doprowaszenia jej mieszkancow do poziomu chocby XX wieku...
Hasla "chodzi o kase" kojarza mi sie z "Balcerowicz musi odejsc!" biggrin.gif.

Napisany przez: Myrthis 03-04-2003, 16:57

hehe,no byc moze ale wyobrazcie sobie co by bylo jak by
byl takich fallout...heh niezapomniane przezycie smile.gif smile.gif.
A gdyby tak np.Europa pobila sie z Ameryka...Przciez unia juz od dawna stara sie podkreslic swoja niezaleznosc od ameryki i raczej za nia nie przepadaja...hmmm...:why:

Edit by SPEC

Napisany przez: Mathaus 03-04-2003, 18:29

Nooo... Fajnie by było... Biegalibyśmy sobie z dzidami i zabijali radioaktywne pasikoniki, sheesh(!)... A w zasadzie nie my, tylko jakaś ekspedycja z innej planety, bo ludzkość totalnej wojny atomowej nie miałaby prawa przeżyć...
Ale w takim usa, to fallout będzie i to wielkie chmury. Pod koniec 2002 roku administracja busza wydała zezwolenie na utworzenie największego na świecie składowiska odpadów radioaktywnych w głębi Yucca Mountain, której aktywność sejsmiczna nie została dokładnie zbadana (a jest to łańcuch wulkaniczny). Wystarczy jakieś małe trzęsienie ziemii w meksyku, albo nieduży meteoryt i papa usa...

Napisany przez: Myrthis 03-04-2003, 18:56

Az sie prosza o fallouta wink.gif

Napisany przez: Miria 23-04-2003, 13:53

Wracajac do poprzednich statsow...
Moje bardziej ukierunkowane sa duza rozp....
i tak:

ST:4 (ze wzgledu ze p.armour daje 3 i 1 z chipa... i 1 gain str. +1 gifted = 10)
EN:7 (+1 gain +1 chip +1gifted =10)
CH:? charyzma conajmiej 5 w zaleznosci ile dam lk
AG:7 (+1 gain +1chip +1gifted =10)
PE:7 (+1 gain +1chip +1 gifted=10)
LK:? w zaleznosci ile dam charyzmy

perki:GIFTED,BLODY MASS ;-)))

skille:small guns,speech albo science
!!!!!!!dokladnie nie pamietam bo napisalem z pamieci ale mniejwiecej cos tak to wychodzilo !!!!!!!!

Napisany przez: Morthias 03-07-2003, 13:07

Po graniu przez 8 godzin w oba Falouty coś mi odpaliło i poszedłem do piwnicy, gdzie stoi serwer SDI. Przez około 15 minut zastanawiałem się jakie jest hasło do terminala w mojej krypcie i usilnie próbowałem je wpisywać... Gdy wszystkie próby spełzły na niczym, wszedłem do domu, wziąłem nóż do kieszeni (mój własny, survivalowy) i poszedłem do piwnicy, gdzie za pomocą kija od szczotki (drewnianiego) i kawałka metalu zacząłem robić dzidę... A na koniec wyszedłem na dwór i zastanawiałem się "dlaczego tutaj jest tak dużo ludzi i skąd tu trawa??? Czyżby GECK?" a na koniec zapytałem się jakiegoś przypadkowo spotkanego człowieka "przepraszam, wie pan może gdzie można kupić trochę wyposażenia?" Hehehe, spróbujcie pograć powyżej 8 godzin w Falla to też takie fazy będziecie mieć... biggrin.gif

Napisany przez: Abadon 05-07-2003, 22:24

:why:
Eeeee... Ale nie gryziesz?:why: Prawda:why: ...

Napisany przez: Gerard Heime 05-07-2003, 22:31

[QUOTE]Morthias napisał
Hehehe, spróbujcie pograć powyżej 8 godzin w Falla to też takie fazy będziecie mieć... biggrin.gif [/QUOTE]

Grałem tyle w Falla nie raz... a jakoś nigdy fazy nie miałem. Czasem gadałem z kumplami używając zwrotów z Falla, waląc rózne nawiazania ("bo ci tak z criticala wyjądę ze się nie pozbierasz" itp) ale żeby aż tak :jezyk:

No ale mojego kumpla nikt nie przebije bo zaczął sobie w domu robić schron biggrin.gif Na razie tnie w drewnianej podłodze zejście do zamurowanej piwnicy, planuje wyłożyć ściany workami z piaskiem itp smile.gif Przynajmniej będzie dobra lokacja na sesje :fboy:

Napisany przez: Cervantes 06-07-2003, 01:30

Mój kumpel to już ma uraz o podłożu psychicznym,ten kole� nie wie co robi.Ksiądz wywalił go z ko�cioła bo na mszy zaczął wżeszczeć ,,Prais the Holly Flame'':glupek2:.Mało tego to na swojego psa mówi Dogmeat,a w swojej skurzanej kurtce wyciął jeden rękaw.Jak się skaleczy to szuka stimów,w sklepie chciał zapłacić kapslami,a jek jest u kogo� w mieszkaniu to przeszukuje wszystkie szafki.W windzie naciska 1 i my�li że jedzie na najwyższe piętro.Na kumpli mówi NPC,a jak przychodze po niego to mówi: ,,What the bloody,bloody,bloody hell are you doing here".Kole� na prawde postradał zmysły,on żyje w postnuklearnym Matrixie.

Ja tez chce takiego matrixa tongue.gif
Edit by SPEC

Napisany przez: EFC 06-07-2003, 04:48

Cos podobnego widzialem na jakiejs stronie angielskiej o Fallu... Chyba No Mutants Allowed wink.gif

Napisany przez: Gerard Heime 06-07-2003, 07:42

Wiesz co Generale, i tak nic nie przebije "Quest for the Holy Milk" laugh.gif

Napisany przez: GRIGORIJ 06-07-2003, 10:44

[QUOTE]Generał Deker napisał(a)
Mój kumpel to już ma uraz o podłożu psychicznym,ten koleś nie wie co robi.Ksiądz wywalił go z kościoła bo na mszy zaczął wżeszczeć ,,Prais the Holly Flame'':glupek2:.Mało tego to na swojego psa mówi Dogmeat,a w swojej zkurzanej kurtce wyciął jeden rękaw.Jak się skaleczy to szuka stimów,w sklepie chciał zapłacić kapslami,a jek jest u kogoś w mieszkaniu to przeszukuje wszystkie szafki.W windzie naciska 1 i myśli że jedzie na najwyższe piętro.Na kumpli mówi NPC,a jak przychodze po niego to mówi: ,,What the bloody,bloody,bloody hell are you doing here".Koleś na prawde postradał zmysły,on żyje w postnuklearnym Matrixie. [/QUOTE]

Niech zgadne: do tego oczekuje, ze książki po przeczytaniu znikają? wink.gif

Napisany przez: Cervantes 06-07-2003, 16:36

[QUOTE]GRIGORIJ napisał(a)
Niech zgadne: do tego oczekuje, ze książki po przeczytaniu znikają? wink.gif [/QUOTE]

Właśnie dziwi go to że nie znikają.
Mówie mu że to Cats Paw bo one nie znikają ( po za nr.5).
niech sie chłopak cieszy:jezyk:

Napisany przez: Ezekhiel 07-07-2003, 00:33

co do kochanej warszawki - nie radze chodzic z czyms za duzym (wakizashi niestety odpada) bo mo?na to ?atwo straci?.
Dla survivalowców - mamy tutaj taka kope cwila gdzie czasem sa darmowe koncerty hiphopowe, wejdzcie na taki koncert i krzyknijcie ze macie komorke/50 pln/inne warte duzo i bedziecie mieli takie przezycia o jakie w post nuklearnej rzeczywistosci nawet trudno.
charakterystyka:
ST: 5(6) - od czego s? power armory, ew. ta g?owa co ma w kieszeni 4 kamienie (podobno dajce ag a mi ST)
PE: 7
EN: 6
CH: 7
IN: 9
AG: 8
LK: 9 (zeta-scan i jakos trza znalezc ta glowe)

z t? charakterystyk? pokonywa?em ostatnio franka (nie pami?tam co ja nawyprawia?em aby tak? mie?)

do tego perki - finesse, gifted

skille - unarmed, steal, speech ( a z tagiem steal)
falla 1 przeszedlem dwa razy (gram od soboty), falla 2
cos kolo 10 do konca a dwudziestu paru, jesli liczyc dojscie do Oil Riga


mi sie zdarza tylko - gdzie mam ostatniego quicka...?

Napisany przez: Hammer 07-07-2003, 00:43

Nie pisze się dwch postów pod rząd, edytuje siepoprzedniego.... to tak w ramach �cisło�ci.

[COLOR=blue]Edit by SPEC

Napisany przez: PWL 18-07-2003, 20:12

Czasami (ostatnio bardzo często) kiedy za¶pie np. do szkoły to próbuje zrobić quick load :eek:.¦ni± mi się postnuklearne koszmary... większo¶ć z nich to kawałek pewnego filmu na,którym pokazano jak fala uderzeniowa uwolniona przez wybuch bomby atomowej w krótkiej chwili niszczy domek (niezapomniany widok) jest jeszcze inny sen gdzie w puszki po Coca Coli wsadzam jakie¶ wybuchowe ¶wiństwa,które po wyrzuceniu i styku z podłożem momentalnie wybuchaj± (chyba nitrogliceryna) rzucam nimi z dużej wysoko¶ci (a dokładniej z dachu budynku) w ludzi na dole a oni po wybuchu płon± (!).¦niło mi się też że chodzę po mojej ulicy i wszędzie jest pełno zakapturzonych ludzi z obrzydliwymi twarzami (Jezu jak ja je wymy¶liłem!?) i w tym ¶nie wszyscy podchodz± do mnie a ja im uciekam (może to Children of the Cathedral albo Hubologi¶ci,nie wiem).Po za tym dużo my¶lę o tym jak fajnie by było mieć swój własny miły schron :fboy:.S±dzę że jestem chory i nie wiem co ze mn±,najbardziej chodzi mi o te głupie sny.Mój chory umysł tworzy je ze zlepków filmów i z tego co samemu widziałem.To już nie rozchodzi się o Fallouta ale o wszystko co zwi±zane z wojn± i bombami atomowymi.Taaak jestem chory :eek:

Napisany przez: Silencer 02-01-2004, 04:07

Poza tym , ze po dłuższym okresie grania w Fallout czuje sie nieswojo na ulicy (mojej ręki nie obciązą ząden small gun) a mijając jakąś szczególnie antypatyczną 'grupkę' mówię sobie w duchu "W Falloucie bylibyście już trupami, scierwa... Żebym tak miał Assault Rifle..." to wszystko w porządku...

A motyw z "loadowaniem" po zaspaniu - obowiazkowo. Najzabawniejsze jest gdy próbuję tłumaczyć ten motyw komuś "niewtajemniczonemu" biggrin.gif

Etap zbierania kapsli na wypadek wojny mam już za sobą (a było ich calusieńkie wiaderko smile.gif )

Cervantes ---> Kumplowi się już poprawiło? Czy przyszli pielęgniarze i zwiazali go jak do dipnięcia? wink.gif

Napisany przez: Cervantes 02-01-2004, 11:37

W rzeczywistosci to ja beke turlalem jakby sie tak jeszcze ktos nie zorientowal (a zdazaja sie tacy)smile.gif.

A tutaj caly tekst:

1. Swój dom nazywasz "Vault".

2. Twój pies nazywa się Dogmeat lub K9.

3. Jakiś czas temu kupiłeś iguanę...

4. Kiedy czujesz, że coś Cię boli rozglądasz się za stimpakami.

5. Każesz przyjaciołom zwracać się do Ciebie imieniem twojej postaci.

6. Planujesz wyjazd do Południowej Kaliforni.

7. Do dziadka zwracasz się: "The Overseer".

8. W swojej skórzanej kurtce odciąłeś jeden rękaw.

9. Masz na kompie ponad 20 screenshotow swojej postaci.

10. Na komputer mówisz: "Mój Pip Boy 2000"

11. A na cartrige Zipa "Holodyski"

12. Uważasz, że twój talent w jakiejś dziedzinie wyrażony jest procentami.

13. Próbowałeś kupić coś za kapsle.

14. Spodziewasz się, że książka zniknie po tym jak ją przeczytasz.

15. Masz grypę i myślisz, że to "Radiation Poisoning".

16. Boisz się wejść do jaskini ze względu na skorpiony.

17. Kiedy wchodzisz do obcego domu przeszukujesz wszystkie szafki...

18. ... zabierasz co cenniejsze przedmioty...

19. ... i dziwisz się, że ich właściciel wzywa policje.

20. Szukałeś w książce telefonicznej "Używanych samochodów Boba".

21. Zadzwoniłeś do niego i zapytałeś czy sprzeda Ci Red Rider BB Gun.

22. Rozumiesz dwa wcześniejsze punkty.

23. Ksiądz wyrzucił Cię z kościoła za okrzyki "Błogosław Święty Płomieniu!"

24. Nie używasz pułapek na myszy tylko włóczni.

25. Zadania powierzone przez znajomych nazywasz Questami.

26. Zamierzasz wybudować dom oparty na planach Vault 13.

27. Twój psycholog uważa, że masz obsesje na temat zbliżającej się armii mutantów.

28. David Handee przysłał Ci e-mail o treści: "Proszę!!!!! Naprawdę nie wiem kiedy ukaże się następna część."

29. Uważasz, że skopanie 5 dresów nie stanowi dla Ciebie problemu.

30. Przyrządziłeś potrawy z Manuala do Fallouta.

31. Napisałeś 2000 stronicowy scenariusz pt: "Fallout: The Movie".

32. Chodzisz po sklepie z myślą: "kupie to jak podskoczy mi barter".

33. Nosisz ze sobą leki jako "coś lekkiego i poręcznego do targowania się"

34. Boisz się modliszek.

35. Na Coca-Cole mówisz "NukaCola".

36. Potrafisz w ciągu sekundy przeliczyć cenę na Kapsle.

37. Zdecydowałeś się poświęcić życie na wyhodowanie owocu podobnego do tego w Falloucie.

38. Potrafisz wyrecytować piosenkę "Maybe"

39. lub "A kiss to build a dream on".

40. Na wszystkich swoich ubraniach narysowałeś wielkie "13"

41. Ludzie twierdzą, że znęcasz się nad zwierzętami, a ty tylko próbujesz wyhodować Brahmina"

42. Uważasz, że krety, niedźwiedzie i świnie są z "rodziny szczurów".

43. Potrafisz stworzyć doskonałą postać w ciągu 15 sekund.

44. Dziwisz się nie widząc procentów nad głowami ludzi.

45. Wciąż czytasz tą listę.

46. Chodzisz po kościele szukając kogoś kto Cię uleczy.

47. Ostatnie wakacje spędziłeś w Roswell szukając Alien Blastera.

48. Szukasz Urn w barach.

49. Masz zamiar pójść do apteki i zapytać czy mają Rad-Away'e, Rad-X i Buffout'y.

50. Nie mają.... sprawdziłeś to w zeszłym roku. 51. Zaczepiasz ludzi na ulicy chcąc się targować.

52. Na metce od ubrań szukasz AC.

53. Proboszcz rzucił na Ciebie klątwę po tym, jak wbiegłeś do zakrystii z okrzykiem "Gdzie jesteście super-mutanty?! Znajdę was!"

54. Gdy odwiedza Cię przyjaciel witasz go słowami: "What the bloody, bloody, bloody hell are you doing here?!"

55. Od 2 lat szykujesz w piwnicy schron.

56. Na przyjaciół mówisz NPCe.

57. Próbowałeś przeprogramować Matrixa aby żyć w świecie postnuklearnym.

58. Widziałeś dwie końcówki Fallouta 1: w jednej zabiłeś Overseera, w drugiej nie.

59. Rozumiesz wszystkie punkty na tej liście.

60. Zbierasz kapsle... zawsze mogą się przydać.

61. Jesteś lekarzem i dzielisz swoich pacjentów na: unhurt, wounded, severely wounded, almost dead i dead.

62. Kiedy zgubisz klucze próbujesz użyć zdolności Lockpick...

63. a gdy to zawiedzie: dynamitu.

64. Dziwisz się dlaczego budzik nie ma guziczka: "Rest until healed".

65. Myślisz, że wszyscy są praworęczni... nawet jeżeli sam nie jesteś.

66. Swoje dzieci nazwałeś Aradesh, Ian i Tycho.

67. Naciskasz w windzie 1 i myślisz, ze pojedziesz na najwyższe piętro.

68. Uważasz, że potrafisz przyjąć serię z broni automatycznej i przeżyć.

69. Boisz się kościołów.

70. Chcesz żeby powstała gazeta zajmująca się wyłącznie Falloutem...

71. ... i miała 150 stron.

Napisany przez: Silencer 05-01-2004, 03:18

A nie mieliscie nigdy ochoty po wejściu do kościoła pójśc na zakrystię, zejść do piwnicy i poszukać boilera? biggrin.gif

Napisany przez: EFC 05-01-2004, 13:00

Pewnie bym mial, jakbym tam w ogole zagladal ;D.

Napisany przez: Silencer 11-01-2004, 23:21

[QUOTE]EFC napisał(a)
Pewnie bym mial, jakbym tam w ogole zagladal ;D. [/QUOTE]

Wpadnij do biblioteki, to dadzą ci questa żebyś tam zajrzał smile.gif Chyba, że tam też nie bywasz ..? biggrin.gif

Napisany przez: turbo3000 12-01-2004, 01:07

>Cervantes:

72. Strone http://shamo.gry-online.pl/forum masz zapisana w Ulubionych jako Vault-Net

73. Pania od polskiego nazywales Lynette...

74. ...a pania od wychowania seksualnego - Marcus

75. Do kazdego kibla wrzucasz dynamit

76. Uczysz swojego chomika Mutated Molerata kwiczec

...

biggrin.gif

Napisany przez: DrPotf0r 12-01-2004, 01:21

ktorys-tam-z-kolei. Na dresiarza mowisz tribal.
ktorys-tam-z-kolei+1. Jadąc autobusem czekasz na Random Encounter.

Napisany przez: Silencer 12-01-2004, 01:27

[QUOTE]DrPotf0r napisał(a)
Na dresiarza mowisz tribal.
[/QUOTE]

Nie tribal, ino raider :evil: :mad1: Trajbale to być w Afryka!

któryś-tam-z-kolei : widząc starego, obcego psa natcyhmiast przewracasz się i łamiesz nogę

Napisany przez: turbo3000 12-01-2004, 01:40

kolejny: jak sie budzisz, to reszta imprezy [party] jest juz zdrowa

Napisany przez: EFC 12-01-2004, 14:28

[QUOTE]Silencer napisał(a)
Wpadnij do biblioteki, to dadzą ci questa żebyś tam zajrzał smile.gif Chyba, że tam też nie bywasz ..? biggrin.gif [/QUOTE]

Raczej rzadko. Ksiazki kupuje raczej niz wyporzyczam, bo jestem zbyt roztargniony i zawsze zapominalbym odnosci wink.gif. Poza tym nie lubie jak gonia mnie terminy ;>.

Napisany przez: Silencer 12-01-2004, 14:32

[QUOTE]EFC napisał(a)
jestem zbyt roztargniony i zawsze zapominalbym odnosić wink.gif. [/QUOTE]

Wyobraź sobie, że bibliotekarka ma Desert Eagle'a , to cię zmotywuje wink.gif Masz na imię Derek? biggrin.gif

Napisany przez: EFC 12-01-2004, 14:43

[QUOTE]Silencer napisał(a)
Masz na imię Derek? biggrin.gif [/QUOTE]

Nie wink.gif.

Mam tez nieco odmienny gust literacki niz on wink.gif. (Jak to sie nazywalo "Lavender Flower", czy jak? wink.gif).

Napisany przez: Silencer 12-01-2004, 14:54

[QUOTE]EFC napisał(a)
Raczej rzadko. Ksiazki kupuje raczej niz wyporzyczam, bo jestem zbyt roztargniony i zawsze zapominalbym odnosci wink.gif. Poza tym nie lubie jak gonia mnie terminy ;>. [/QUOTE]

To wyjaśnia, czemu "All the books are gone" smile.gif

[QUOTE]EFC napisał(a)
to sie nazywalo "Lavender Flower"?[/QUOTE]

Niom. Chociaż jak walnąłem patcha 1.05 to zamiast tego miałem "Tome of Geological Prowess" - poradnik zbieracza skał biggrin.gif

Napisany przez: Vault Dweller 04-02-2004, 00:23

Moje objawy "Folałt Edykszyn":

-nazbierałem już 196 kapsli
-mój wzmacniacz (od radiowęzła w domu, własnej roboty ustrojstwo) oznaczony jest "Vault-Tec Fortissimo VT-121" i jest zrobiony po części na lampach, lampowy jest też mikser pracujący z tym wzmacniaczem
-na drzwiach od pokoju mam 13
-w moim pokoju wiszą plakaty "Buy war bonds" i propagandowy BOS-u
-kocham zbieranie starożytnego złomu, kupowanie lamp elektronowych i robienie urządzeń na nich itp.
-myślę, że w roku 1977 naprawdę była wojna atomowa (i potrwała do 1982), wszystko co sprzed '77 określam mianem "przedwojenne"
-by zrobić komuś niespodziankę przez telefon czasem mówię" "ENCLAVE here. Why isn't your video feed working?"

Napisany przez: Sajdon 04-02-2004, 09:27

Skro juz przy uzaleznieniach.... na Schronie w dzile Rozrywka > Humor > "Za dużo grałeś w Fallouta jeżeli:" - tam jest ponad 190 punktow biggrin.gif Duza czesc odnosie sie do F1, ale sa tez do F2

Napisany przez: Vault Dweller 06-02-2004, 10:51

Widziałem już dawno temu smile.gif)

77. Gdy widzisz że z kranu płynie brudna woda, mówisz: "Cholera, trzeba iść do Gecko reaktor naprawić!"
78. Nadaremnie próbujesz szukać w swoim komputerze wpisów Toma Murray'a.
79. Chcesz wyciąć komuś mózg bo potrzebny jest Ci nowy robot.
80. Próbujesz rozmawiać z niedźwiedziem bo myślisz że to jest inteligentny Deathclaw.
81. Do jakiejś metalowej walizki pakujesz elektroniczne bebechy i już masz G.E.C.K.
82. Myślisz, że możesz się opatrzyć tylko trzy razy dziennie.
83. W komputerze szukasz szczeliny do wsuwania PIP-Boya... nie pasuje bo jest za szeroki.

Napisany przez: qwicol 09-04-2004, 23:45

poruszono tutaj sprawę tzw ¶wiadomych snów vel kontroli snów. istnieje program BrainWave generator który może pomóc w osi±gnięciu ¶wiadomych snów. To bardzo fajna rzecz. Tylko musicie miec sluchawki stereo.

Napisany przez: Morthias 10-04-2004, 14:59

Eeee... Moj pies sie nazywa Dogmeat... Naprawde... :confused:

Napisany przez: Vault Dweller 10-04-2004, 20:56

Ja bym swojego psa- jakby trafiła mi się suczka- nazwał Trioda albo Pentoda, a jak pies to może jakiś Bareter...

Napisany przez: widgetrex 11-04-2004, 09:51

ja jak juz kupie sobie psa to go deathclaw smile.gif

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 11-04-2004, 11:50

poza schizami typu że przydało by ie zasejwować albo odlołdować gre to raczej żadnych większych problemów nie mam wink.gif

Napisany przez: Mef 15-04-2004, 12:40

Ale troche lipa jakbyś zaczął mieć lagi ( jak popije to czasem mam )...:smoke:

Napisany przez: redrum 18-04-2004, 12:50

Dlatego że nie wiem o czym napisać napisze o moim śnie związanym z falloutem
W ostanio miałem go chyba trzy dni temu śniło mi sie że ostałem w plecy z shotguna i miałem kamizelke która i tak nic nie dała bo naboje przeleciały na drugą strone a kamizelka była taka sama jak w falloucie bez jednego rękawa

Napisany przez: wrubel_waw 19-04-2004, 18:58

[QUOTE]redrum napisał(a)
Dlatego że nie wiem o czym napisać napisze o moim śnie związanym z falloutem
[/QUOTE]

redrum, nikt Cie nie zmusza zebyś coś pisał:jezyk: wink.gif
a o schizach z falloutem to pamiętam jedno...jechaliśmy z kumplami zobaczyć jakieś bunkry i za Warszawą, przejechaliśmu obok czegoś, co no dosłownie wyglądało jak Junktown, tylko troszinkę mniejsze było....ale i tak chciałem tam koniecznie wstąpić, zobaczyć się z Gizmem:bs:

Napisany przez: Vermin 19-04-2004, 21:08

ja bym podskoczyl Synthie zobaczyc ;>

Napisany przez: Mef 20-04-2004, 03:09

"you feel like paying another visit to Sinthia" wink.gif

Gorzej jakbyś patrząc na ludzi widział ile mają HP ...

Napisany przez: GRIGORIJ 20-04-2004, 10:08

No prosze - smietnik mi w topicu robia :cool: wink.gif.. a nazwal ktos swojego psa dogmeat? albo namowil rodzicow by braciszka nazwali Sulik? :jezyk: wink.gif (moze juz ktos o tym wspominal, ale nie mam cierpliwosci przegladac wszystkich tych stron :jezyk: )

Napisany przez: Abadon 20-04-2004, 13:09

[QUOTE]GRIGORIJ napisał(a)
No prosze - smietnik mi w topicu robia :cool: wink.gif.. [/QUOTE]

Dziwne nie;)
Czemu akurat Tobie;)
Uwzieli sie czy co...
Ja mialem innego rodzaju jazde....
Mialem kiedys do czynienia z myjka cisnieniowa karchera, ale nie taka z hipermarketu co wyglada jak odkurzacz, tylko taka co wyglada jak szafa na kolach i dziala na 380V :twist: ...
W kazdym razie, "pistolet" (a raczej karabin;)), ktorym wylatywala woda, byl rozmiarow dobrego ckma i kopal tak, ze od razu mialem wrazenie ze wale z bozara:)

Napisany przez: GRIGORIJ 20-04-2004, 13:20

[QUOTE]Abadon napisał(a)
Dziwne nie;)
Czemu akurat Tobie;)
Uwzieli sie czy co...
(...) "pistolet" (a raczej karabin;)), ktorym wylatywala woda, byl rozmiarow dobrego ckma i kopal tak, ze od razu mialem wrazenie ze wale z bozara:)
[/QUOTE]

No wlasnie - niedobrusy jedne :jezyk:

pewnie ten "pistolet" nawet podonie wyglada? ;] - widzialem cus takiego ;P

Napisany przez: Mef 20-04-2004, 15:05

Dobra przyznam sie- troche wstyd bo to z tacticsa a nie z Falloutów RPG ale daaawno temu wziął mnie bakcyl zbierania zawleczek po puszkach ( są poręczniejsze od kapsli, no i piwo częściej puszkowe sie pije niestety...).

Szczerze mówiąc to sam nie wiem ile ich jest ilościowo ( ile sztuk ) ale objętościowo to kilkulitrowy słój kończe zapełniać.

To chyba na temat no nie?:smoke:

Napisany przez: Silencer 20-04-2004, 17:39

[QUOTE]Mef napisał
daaawno temu wziął mnie bakcyl zbierania zawleczek po puszkach ( są poręczniejsze od kapsli, no i piwo częściej puszkowe sie pije niestety...).[/QUOTE]

Nie Ciebie jednego - ale nie słyszałem jeszcze żeby ktoś podpinał pod to Fallout biggrin.gif

Napisany przez: Cervantes 20-04-2004, 17:45

No to przeciez jest taki odpowiednik taktycznych blaszek ;] ..

Napisany przez: Silencer 20-04-2004, 18:00

[QUOTE]Cervantes napisał(a)
No to przeciez jest taki odpowiednik taktycznych blaszek ;] .. [/QUOTE]

Zdecydowanie, ale wśród znajomych przyjęły sie na nie raczej określenia niezdatne do zacytowania przed 22:00 wink.gif niż "blaski z FT"

Napisany przez: Mef 20-04-2004, 23:45

Problem w tym, że przy mojej Charyźmie i barterze to za ten słój "ring-pulls'ów" to bym iguana-on-a-stick ledwie kupił wink.gif

Może na jakimś konwencie FT zrobią z tego oficjalną walutę smile.gif

=> Silencer:
Bo to było w Fallout Tactics... "ring-pulls" = zawleczki z puszek, stąd podciągam ich zbieranie pod Fallout ( jak już pisałem, kapsle są niestety mniej poręczne... )

Napisany przez: Black Dog 17-05-2004, 16:55

Pardon za odgrzebywanie tak starego tematu, ale jestem chyba na tyle ciężkim przypadkiem, że mam się czym pochwalić. wink.gif

Teraz po manii Fallouta nie pozostało mi nic - ale gdy grałem w niego pierwszy, drugi, trzeci raz... to się działo biggrin.gif Największą porażką mojej silnej woli i rozsądku było myślenie przez letnie 2 tygodnie niemal non stop o Falloucie - grałem cały dzień, ile tylko mogłem, zasypiałem myśląc o rozwiązaniu sytuacji, na której zasave'owałem i wyłączyłem grę, w nocy miałem zazwyczaj kilka snów o Falloucie ( nie: ja w świecie Fallouta, tylko: ja grający w Fallouta ohmy.gif smile.gif ), pierwszą myślą po przebudzeniu było dokończenie tej, przy której zasnąłem wink.gif, i tak w koło Macieju... Potem musiałem się z powrotem przez tydzień przyzwyczajać do życia bez save'ów i stimpaków. smile.gif

Z innych zboczeń - miałem dość daleko idące mrzonki odnośnie ustylizowania mojego mieszkania na modłę falloutową, zapisania się na strzelnicę tudzież nabycia porządnej czarnej skóry, tylko w tym ostatnim przypadku trochę się zaciąłem na problemie pozbawienia kurtki prawego rękawa... wink.gif Szczęśliwie, parę miesięcy temu znalazłem w szafie idealną skórzaną kurtkę ( o której na śmierć zapomniałem... ), która po pierwsze, o dziwo jeszcze na mnie pasuje, a po drugie, ma odpinane rękawy. biggrin.gif

Gorące pragnienie udania się kiedyś do Stanów i zwiedzenia Kalifornii pozostało, podobnie jak sympatia do 'A Kiss To Build A Dream On'. No, i pozostał jeszcze niedokończony pomysł mój i mojego brata na zbudowanie Gauss Rifle'a. smile.gif

Napisany przez: rokie 08-07-2004, 20:37

kiedys po 36 godzinnej sesji w falla2 (ktora miala miejsce podczas 20dniowego cyklu grania w f2 dzien w dzien), gdy przestalem grac zaczalem wszystko przeliczac na punkty akcji.
jak gdzies szedlem to sie momentami zatrzymywałem bo mi sie zdawalo ze nie mam juz AP...

i tak samo jak black dog, zawsze chcialem odwiedzic te tereny, zobaczyc co tam jest ;]

a no i jeszcze lekcja PO o schronach atomowych mnie dobiła ;]

Napisany przez: Zocik 08-07-2004, 20:58

Nuba Po to byly moje ulubione lekcje w LO :jezyk1:

Napisany przez: Silencer 09-07-2004, 01:34

QUOTE
rokie napisał
jak gdzies szedlem to sie momentami zatrzymywałem bo mi sie zdawalo ze nie mam juz AP


To trochę jak Żyd w szabas... wink.gif

Napisany przez: Corey 10-07-2004, 19:52

no ja wiem tylko tyle ze przez fallouta zeswirowalem na punkciewojny atomowej..... i marze o tym zeby stalo sie to co w grze :jezyk1:

Napisany przez: EFC 10-07-2004, 20:44

Tyle, ze jakby wybuchla pewnie nawet bys nie zdazyl sie nia nacieszyc ;>.

Napisany przez: Corey 10-07-2004, 21:05

hmmmm..... no wiesz, mieszkam w tak malo atrakcyjnym miejscu w polsce.... ze bylaby ogromna szans na przezycie :jezyk1:

Napisany przez: EFC 10-07-2004, 21:07

Nawet gorzej... Umieranie na chorobe popromienna nie nalezy do przyjemnosci ;].

Napisany przez: Hammer 10-07-2004, 21:17

zależy co byś robił umierając i z kim :jezyk:

Napisany przez: Leviathan 10-07-2004, 21:31

To lepiej by nie zabrakło ci AP gdy przechodzisz przez jezdnię bo w tedy będziesz się musiał martwić o swoje HP ^__^

QUOTE
zależy co byś robił umierając i z kim


Wątpię czy w tedy będzie miało znaczenie co z kim robisz... biggrin.gif

Napisany przez: Corey 10-07-2004, 21:34

no wiadom razem zawsze razniej... hamer czemu ty zawsze musisz obracac wszystko w strone... no..... no wiesz... :confused:

Napisany przez: Black Dog 11-07-2004, 01:56

QUOTE
rokie napisał(a)
kiedys po 36 godzinnej sesji w falla2 (ktora miala miejsce podczas 20dniowego cyklu grania w f2 dzien w dzien), gdy przestalem grac zaczalem wszystko przeliczac na punkty akcji.
jak gdzies szedlem to sie momentami zatrzymywałem bo mi sie zdawalo ze nie mam juz AP...


Ale mrówek na ulicy kastetem nie okładałeś? wink.gif

QUOTE
i tak samo jak black dog, zawsze chcialem odwiedzic te tereny, zobaczyc co tam jest ;]


Dużo hamerykańskich kapitalistów, jak na chwilę obecną, I'm afraid. biggrin.gif

QUOTE
Corey napisał(a)
no ja wiem tylko tyle ze przez fallouta zeswirowalem na punkciewojny atomowej..... i marze o tym zeby stalo sie to co w grze tongue.gif


No, to nie zazdroszczę... tym bardziej, że jeśli już do takiej wojny dojdzie, to albo odparujesz nim zdążysz kiwnąć palcem, albo umrzesz na chorobę popromienną, albo przez jakiś czas będziesz wśród powszechnego chaosu i paniki czekał na przyjście radioaktywnej chmury... :neutral: Co nie zmienia faktu, że pomarzyć każdy może wink.gif

QUOTE
widgetrex napisał(a)
no a co bys wolal umrzec z chlebem z watrobianka w rece czy dymajac pamele anderson? :cool:


Jeśli chleb byłby ciepły i chrupiący, to wolałbym to pierwsze wink.gif

...No dobra, to chyba nie było szczere stwierdzenie biggrin.gif

Napisany przez: Zocik 08-08-2004, 16:20

Nie bede zbyt oryginalny bo faze na zbieraniem kapsli chyba kazdy podlapal co?

BTW keidys to sie grywalo w kapsle i zawsze przed gra z kolesiami do sklepu byla wycieczka i wszystkie kapsle nasze :jezyk1:

Napisany przez: Morthias 20-08-2004, 22:59

No to patrzcie:
- Moj pies nazywa sie Dogmeat i jest rasy Alaskan Malamute (zdjecie - w zalaczniku)
- robie wlasnie dzide wygladajaca jak ta z fallouta (!), niestety, jeszcze jej nie dokonczylem, jak dokoncze (o ile nie znudzi mi sie pilowanie tej blachy) to zrobie zdjecie.
- Mam w piwnicy 34 worki z piaskiem, zgadnijcie po co mi?
- Mialem pomysl kopania bunkru pod osiedlem... Niestety - po pogadaniu z kumplami spokojnie wyruszylismy do najblizszego sklepu po browar i na tym sie skonczylo.
- fascynuje sie bronia, asg i probowalem robic bron (nie palna, tylko replike, za mlody jestem zeby pojsc siedziec...) podobna do jakiejs z fallouta, pozatym miala strzelac kulkami smile.gif
- Jak ktos bez pukania wchodzi do mojego domu to pytam "What the bloody, bloody, bloody (etc.) hell are you doin' here???"

Pare wczesniejszych schizow opisalem wczesniej, ale kapsli jeszcze nie zbieralem, chyba zaczne zbierac (mam sporo po carlsbergu i tatrze). Ok, to by bylo na tyle - zobaczcie co Fallout moze zrobic z 15-sto latka (!!!) wink.gif)))

Napisany przez: Vault Dweller 21-08-2004, 00:04

-Robię aparaturę nagła¶niaj±c± tylko na lampach, tranzystorów nawet nie wpuszczam do swoich sprzętów.

-Nazbierałem- od 3 lat- już ponad 200 kapsli, cholera wie ile ich teraz mam i wci±ż zbieram...

-Unikam ko¶ciołów.

-Czasem w rozmowię powiem co¶ co jest aluzj± do którego¶ Fallouta...

-Na bydło nie mówię inaczej jak braminy.

Napisany przez: Morthias 21-08-2004, 00:32

Heh... Co do unikania kosciolow to nie jestes jedyny, ale kiedys NAPRAWDE mialem ochote sie tam wlamac i odkryc nad czym oni tak naprawde pracuja (z tym ze moglbym "odkryc" cos zupelnie innego :DDD )...

Z aluzjami do fallouta w czasie rozmow tak samo - przyklad? Jak ktos mnie zdenerwuje to mowie cos w stylu "jakbym tylko mial power fista...".

A propos aparatury naglasniajacej na lampach i tranzystorach... Moglbys wyslac mi jakies schematy, bo zawsze chcialem zbudowac cos wielkiego, obdrapanego i z napisem "Vault-tec Amplifier" wink.gif

Napisany przez: Chris 22-12-2004, 11:27

Graj±c w F2 tworzycie różne klasy postaci: snajper, medyk, złodziej......
Ale czy stworzyli¶cie kiedys w grze własne ja, czyli samych siebie? Bardzo zachęcam do stworzenia takiej postaci i ni± zagrania.
Moje skille:
Strenght- 6. ponieważ jakis strong man to ja nie jestem, ale do słabych także nie należe happy.gif
Perception- My¶lę, że 7 bym miał.....
Endurance- Wytrzymały to ja nawet jestem. Będzie 7
Charisma- Jak chcę to potrafię zjednac sobie ludzi-6 happy.gif
Inteligence- Mózgiem nie jestem, ale 6 bede miał
Agility-Nie chcę się chwalić, ale zręcznosć jest moj± najlepsz± stron±-8 smile.gif
Luck-Szczę¶cia ani pecha w życiu nie mam, chociaż.....4

P.S- Je¶li był taki temat to proszę moderatora o usunięcie go

Napisany przez: Kamil 22-12-2004, 14:11

CYTAT (Chris @ 22-12-2004, 10:44)
Ale czy stworzyli¶cie kiedys w grze własne ja, czyli samych siebie?

No przeciez nie mzna sworzyc postaci z wszystkim na 10 smile.gif
A tak na serio to gdyby ktos chcial stwrzyc swoja postac to sadze ze zostalo by pare nierozdysponowanych punktow co bylo by oczywistym marnotrawstwem:)

Napisany przez: Chris 22-12-2004, 15:11

Przegl±dn±łem wszystkie tytuły tematów i żaden nie mówił o sobie w F2. W wyszukiwarce wy¶wietliłiy mi sie 2 tematy. Jeden to ten a drugi to ''klasy postaci w F2'' Mógłbym przegladn±ć wszytskie posty jakie były napisane przez 2 lata, ale jako¶ nie mam siły wink.gif Jak był ten temat i go przeoczyłem to niech ktos da linka i wskrzesimy tamten a ten niech usunie moderator.
¦więty: Mówimy o sobie a nie o supermanie. Więc spytaj sie jakiegos kolegi co o tobie mysli. On ci powie jakie masz statsy bo jakos w±tpię zebys miał wszystko na 10 happy.gif Ja podawaj±c swoje statsy dobrze sie zastanowiłem zanim je napisałem

Napisany przez: SPEC 22-12-2004, 15:40

ST 04 (bym nadrobił APA biggrin.gif)
PE 08
EN 06 (ale nie koniecznie na najgłupszy dystans ¶wiata - 1000m moja najgorsza strona - nie lubię tego biegu)
CH 06
AG 08
In 09
LK 10

Ale wysoko się oceniam biggrin.gif

Napisany przez: Kamil 22-12-2004, 16:18

Aj Cris to taki dowciap byl. To moje statsy wygladalyby mniej wiecej tak:
Siła : 7 (duzy jestem :])
Perc : 6
Wytrz: 5 ( tutaj gorzej)
Char: 7
Zrecz:5
Int : 9
Szczes : 8 (ósemka za cwaniakowanie i naciagnie nauczycieli na niestworzone historie wink.gif )

Napisany przez: †CKM† 22-12-2004, 19:32

-Hmmm... Kto¶ kiedy¶ już mówił na innej tablicy, jakie s± jego "statsy". A jeżeli chodzi o mnie, to:
S-7 (jak na swój wiek smile.gif). Jestem jednym z najlepszych w klasie w siłowaniu na rękę smile.gif.
P-5 (wzrok mam dobry, a i słuch nienajgorszy, więc oceniam się jako przeciętniaka pod tym względem.)
E-6 (byłem czwarty z czternastu na tysiaka smile.gif)
C-5 (piękny to może nie jestem, ale nie narzekam tongue.gif Ale ludzi potrafię przeci±gać na swoj± stronę)
I-9 (no... w końcu ma się tytuł najlepszego "kujona" klasy cool.gif , co zreszt± wielkim osi±gnięciem nie jest biggrin.gif )
A-7 (jeżdżę trochę na fingerboardzie, więc jestem ponadprzeciętny cool.gif )
L-8 (no, jak już tyle w życiu osi±gn±łem... cool.gif cool.gif cool.gif...to widocznie szczę¶ciarz jestem smile.gif)
>UWAGA<- POSTAĆ TWORZONA PRZY UŻYCIU TRAINERA smile.gif.

Napisany przez: Bart 25-12-2004, 09:44

Chyba bede jak do tej pory najskromniejszy

S- 5 (żaden ze mnie siłacz, ale...)
P- 7 (wzrok mam dobry, ale refleks to co innego)
E- 3 (to prawda!)
C- 8
I- 8 (madry jestem)
A- 4 (moja koordynacja ruchów jest do bani)
L- 4 (szczę¶cie w życiu miałem w najmniej ważnych momentach)

Edit by SPEC

Napisany przez: Deat(c)hClaw 25-12-2004, 14:48

Nie pamietam dokladnie, ale mniej wiecej tak:

Sila - 5 (zaden ze mnie miesniak)
Percepcja - 7 (z tym calkiem niezle)
Wytrzymalosc - 5
Charyzma - 6 (ale zanizona biggrin.gif )
Inteligencja - 8 (wrodzona skromnosc zabrania mi pisac dlaczego)
Zręczno¶ć - 5 (ciezko byc super zrecznym majac 1,90 m)
Szczescie - 4 (jak u wszystkich zazwyczaj brak)

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 25-12-2004, 15:37

http://shamo.gry-online.pl/agora/index.php?showtopic=557&hl=siła&st=60 wink.gif

Napisany przez: Sorrow 27-12-2004, 21:14

Moje statsy, to:
St: 5
Pe: 5
En: 3 - sypię się
Ch: 6 - jestem przystojny, ludzie mnie lubi±, ale nic ponad to
Int: 6
Ag: 3 - to z powodu wzrostu i braku ćwiczeń
Lk: 5 - w życiu spotyka mnie nadprzeciętna ilo¶ć nieszczę¶ć, ale jako¶ omijaj± mnie wypadki fizyczne

Napisany przez: Lesto 27-12-2004, 23:54

No dobra, tematy poł±czone... Macie teraz większe pole do popisu(ale nie spamu!).
No to jeszcze raz ja:
ST-5
PE-6
EN-4 (nie bić mnie!)
CH-6
INT-7 (my¶lałem że 8, ale za dużo my¶lę smile.gif )
AG-7
LK-6 (mam parzysty numer smile.gif ...)

Napisany przez: Abadon 28-12-2004, 02:11

Od razu lepiej;)

Lesto mala rada - tep spam, ale nie przesadzaj z kasowaniem postow...
Nie o to chodzi zeby wykasowac polowe tematow...
Kasuj tylko EWIDENTNE OT i uzywaj prawa do dawania ostrzezen (ale tez z umiarem...)

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 28-12-2004, 13:00

to i ja sie dopisze

st: 4 - kiepsko, ale jak trzeba tosie co¶ przeniesie [ale na krótkie dystanse]
pe: 8 - mimo okularów do¶ć dobrze widze i słysze
en: 4 - kiepsko, ale na dłuższe dystanse wyci±gam smile.gif i co ważniejsze bvardzo żadko miewam zakwasy !
ch: 3 - dusz± towarzystwa nie byłem i sie nie zapowaida żebym był
in: 6 - z pamięci± nie za dobrze, ale na upartego sie czego¶ naucze wink.gif
ag: 7 - udaje mi sie unikać ciosów innych, ale czasami co¶ mi z r±k poleci. zreszt± z moim wzrostem to i tak dobrze wink.gif
lk: 10 - szczęscie mam niesamowite. czy to akórat gdy kto¶ mnie bije przechodzi obok policja, czy to uda mi sie unikn±ć sprawdzianu itp.

Napisany przez: DrapiChrust 28-12-2004, 22:50

teraz ja
STR - 6-7 - siłownia
PE - 3 - krótkowidz
EN - 4 - kiepsko z kondycj±, ale za to mam perka damage resistance - bo na ból jestem raczej odporny
CHR - 7 - gadane mam, z wygl±du też całkiem całkiem... ( i to nie jest tylko moje zdanie laugh.gif )
IN - 8 - 118 robione PROFESJONALNYM testem z psyhologiem itd, a nie jakies TVNowskie gówno, poza tym jestem bardzo dobrym obserwatorem (tak mi się przynajmniej do przedwczoraj wydawało)
AG - 5 - nic szczegónego nie zauważyłem...
LCK -7 - ale z Jinxed...

Oto ja w Falloucie. statsy miałbym speech, malee weapons (w LARPA się trochę grało, łańcuchami wymiatam (jak sam się nie okaleczę biggrin.gif wcze¶niej) a traity to by byo Jinxed i Gifted (bo leniwy jestem)

Napisany przez: Sorrow 29-12-2004, 02:41

Hmm...
118 to raczej podpada pod 6, a nie pod 8.
To ledwo ponad przeciętn±.

Napisany przez: Abadon 29-12-2004, 03:35

Zalezy wg ktorej skali - starej czy nowej...
Nowa jest tylko do 145 bodaj...
A w starej (ciekawe kto mi wytknie ze sie chwale...) mialem w osmej klasie podstawowki 148...

Napisany przez: DrapiChrust 29-12-2004, 22:50

Według nowej. No i nie byłem pewny jak to dokładnie przedstawić - IN jako zwykła, statystyczna inteligencja czy jako swoisty mix inteligencji i m±dro¶ci (patrz D&D, sk±din±d głupi system, ale kto¶ tam zauwazył, że umysłu człowieka nie da sie jednoznacznie okre¶lić. Je¶li to tylko sama IN to może 8 to troche przydużo.

Abadon---> no to ja będę pierwszy smile.gif CHWALISZ SIĘ biggrin.gif

Napisany przez: Kit 30-12-2004, 03:08

Inteligencji nie da sie okreslic bo nawet najwiekszy głupek moze wymyslic cos pozytecznego biggrin.gif

Napisany przez: †CKM† 30-12-2004, 17:59

-Co do tej inteligencji i m±dro¶ci... Jest takie fińskie powiedzenie: "Inteligentny wygrzebie się z takiego błota, do którego m±dry nigdy by nie wpadł" smile.gif.

Napisany przez: Abadon 30-12-2004, 18:29

CYTAT (Kit @ 30-12-2004, 02:25)
Inteligencji nie da sie okreslic bo nawet najwiekszy głupek moze wymyslic cos pozytecznego biggrin.gif

....

Nie bede tego komentowal... przynajmniej nie tak, jak powinienem...

Kazdy przypadkiem moze cos wymyslic... owszem...
Tyle ze jak glupek wymysli widelec, to zrobi sobie nim krzywde probujac zjesc zupe...

Napisany przez: Kamil 30-12-2004, 20:20

WYNALAZKI
NIE DLA IDIOTÓW!
WIDELEC 990 PLN
TYLKO W MEDIA MARKT

Napisany przez: MartEEnez 31-12-2004, 15:49

Sorry panowie ze wam offtop offtopicuje wink.gif

i tak:

ST - 4 - tu kiepsciutko (Small Frame wink.gif )
PE - 7 - Wzrok jeszcze działa, słuch rownież, pozostałe zmysły w normie
EN - 5 - tak to jest, jesli jedynym sportem sa rajdy piesze po monopolach wink.gif
CH- 5 - norma
IN - 7-8 - jestem madzrzejszy od przeciętnego Vault Dwellera smile.gif
AG - 8 - ale po pijaku spada do 2!
LK - 4 - jak wchodze na laborki CAD to wszystkie kompy siadaj± smile.gif

Napisany przez: Kamil 31-12-2004, 17:09

ST-7 duzy jestem i jakis taki napakowany nie wiem skad smile.gif
PE-5 przecietnie
EN 4 z bieganiem to slabo
IN 8 ucze sie prawie najlepiej w klasie i wogule jakos tak sie oceniam na 8 wink.gif
CH 7 komik ze mnie smile.gif
AG 5 przecietnie z malpa nawet nie staram sie konkurowac
LK 2 po wczorajszym dniu spadlo mi chyba o jakies 3 punkty mad.gif

Napisany przez: Morthias 01-01-2005, 02:58

ST - 6 (nie narzekam, sily mi nie brakuje)
PE - 8 (zauwazam rozne rzeczy ktore innym w dziwny sposob umykaja)
EN - 7 (moze nie biegam najszybciej, ale naprawde trudno mnie zmeczyc... na nogach jestem od siodmej do drugiej - trzeciej nad ranem)
IN - 5 (nie chce mi sie uczyc, len ze mnie tongue.gif )
CH - 8 (uwazam ze jestem ladny biggrin.gif a i ludzi potrafie rozsmieszyc)
AG - 7 (takze nie narzekam)
LK - 1-2 (ZAWSZE brakuje mi jednego punktu do lepszej oceny, gubie sie, albo jak mozna skads spasc to spadam tongue.gif )

Napisany przez: SPEC 01-01-2005, 23:48

CYTAT (Morthias @ 01-01-2005, 02:15)
IN - 5 (nie chce mi sie uczyc, len ze mnie tongue.gif )

To, że jeste¶ leniwy i nie chce ci się uczyć to nie znaczy, że jeste¶ mało inteligentny. Nauczyciel Edisona stwierdził, że jest upo¶ledzony i dalej chłopak się nie uczył, a była to bodajże 1 - 2 klasa.



Niewiem też czemu, ale wiele osób myli też inteligencję z m±dro¶ci±... A czemu w te¶cie na inteligencje w TVN dodano elementy na spostrzegawczo¶ć? Przecież jak kto¶ ma problemy ze wzrokiem... Najlepiej i¶ć do psychologa smile.gif - przynajmniej będzie to bardziej realistyczny test. poza tym w przekroju dali lepsze testy na int niż w tym TVN-e.

Napisany przez: Morthias 02-01-2005, 00:30

Hmm... to moze byc w sumie 7 bo w tescie (tym prawdziwym) mialem 121 pkt, a w TVN mialem 118.

Napisany przez: Raptor 06-01-2005, 21:11

ST - 7 (na siłownie się chodziło happy.gif )
PE - 6
EN - 7 (...i się długo ćwiczyło)
IN - 7 (122 iq happy.gif)
CH - 5 (no piekny nie jestem ale też nie straszę ludzi tongue.gif)
AG - 6 (leniwy jestem z natury tongue.gif)
LK - 4 (zawsze mam szczę¶cie kiedy go nie potrzebuje...)
Tak sie widze na codzień tongue.gif
Jak sie upije to:
ST - 5 (ledwo moge chodzić tongue.gif)
PE - 4 (ledwo co¶ widze tongue.gif)
EN - 5 (wszystko mnie boli...)
IN - 4 (wygaduje bzdury:P)
CH - 6 (jako¶ tak ładnieje w oczach tongue.gif)
AG - 3 (ledwo sięgam po kolejne piwo...)
LK - 6 (zawsze znajde się jakim¶ cudem w domu happy.gif )
tongue.gif

Napisany przez: SzU 09-01-2005, 20:47

ja nieraz juz siebie robilem w fallu, oto moje statsy niekoniecznie zgodne z zasadami fo:

ST: 5-6
PE: 5 (krotkowidz ale sluch mam za****sty)
EN - 6 (po gorach sie chodzilo)
IN - 8-9 (duzo osob mi to mowi, oryginalny test iq 145)
CH - 5 (moze nie jestem brzydki ale czasem malomowny, a czasem wesoly, zalezy od nastroju)
AG - 7 (moze na wf nie bylem mistrzem ale palce mam b. zreczne)
LK - 7 (w wielu dziedzinach zycia jestem przefarciarzem)

Ej a policzcie sobie wedlug zasad fo z jakim obciazeniem naprawde mozecie biegac, skakac i walczyc - kazdemu wyjdzie st 2-3 tongue.gif

Napisany przez: Lesto 09-01-2005, 22:15

Tak na prawdę, to Ľle oceniacie własne siły tongue.gif . Nie porównójcie się z s±siadem/koleg±, tylko z Pudzianowskim. Ale by to było zaskoczenie laugh.gif !
Cóż, to nie tylko o statsach, więc powiem tak:
Składam turbinę spalinow±/parow± (zasilanie zmienne) z puszek po konserwach. Jak będzie wydajna, to może zrobię podwozie dwukołowe (heh, postnuklearny motor cool.gif ). Jeżeli nie, to nawinę pradnicę i zrobię z tego generator 220 V, 56 hz. Może też nic mi się nie chcieć i będę się cieszyć osi±gnięciem celu.

Napisany przez: Abadon 10-01-2005, 22:28

Spalinowa... z puszek po konserwach...

Juz dzwonic po pogotowie?

Napisany przez: Kamil 10-01-2005, 22:55

Lesto bierz sie za nauke a nie pierdolami sie zajmujesz wink.gif

Napisany przez: Lesto 11-01-2005, 00:20

Oki, znalazłem star± obudowę od PC! Żelazo będzie dobre na turbiny i komorę spalania cool.gif ...
¦więty, pierdoły to moja specjalno¶ć! Robię nawet to co Sulik (nie mówię o przekłuwaniu sobie nosa ko¶ci± przedka wink.gif ). Może nawet w totka wygram!

Napisany przez: SzU 11-01-2005, 03:01

CYTAT
Oryginalny? czyli u psychologa

tak

CYTAT
orientacja przestrzenna

chocby rysunek techniczny na budownictwie, czytanie map....



CYTAT
żaden test nie zmieży ilorazu inteligencji człowieka

szczegolnie ze po grze w fo na pewno troche mi sie pogorszyl biggrin.gif

Napisany przez: DrPotf0r 11-01-2005, 04:48

Updejt - najnowsze dane docenta
STR:5 (srednio na jeza...)
PER:9 (rozbiegane oczka i wsio spostrzeg± - a napewno to w kierunku czego sie patrze)
END:7 (trenowalo sie to i owo i dalej sie hasa aktywnie)
CHA:2 (nie jestem towarzyski)
INT:8 ( smile.gif - wiem ile mam)
AGI:8 (magia kina w dłoniach)
LCK:2 (wygram w totka tylko po to zeby zaplacic mandat ktory dostane gdy bede odbieral nagrode)

ja miałem w te¶cie przekroju :/ 130 i se parę pytań omin±łem - test przekroju mozna wywalic do kosza. Test przeprowadza sie en-face w paru podejsciach, na roznego rodzaju sposoby - od analizy skojarzen, spostrzegawczosc, zapamietywanie, logiczne myslenie (wbrew pozorom niewiele ludzi mysli logicznie) ... a potem jest analiza odpowiedzi (jak i pytan zadawanych przez testowanego) biorac pod uwage czas ich udzielenia.

(duzo osob mi to mowi, oryginalny test iq 145) - Szu, kiedy miales robiony test?, bo jakis czas temu (nie pamietam teraz dokladnie ile lat) - byla zmiana maksymalnej ilosci punktow. I gdzie niegdzie wciaż robia testy w starym 180punktowym.... chociaz powinno sie robic w 150. (w przeliczeniu na nowe 145 będzie równe kolo 125-130)

Napisany przez: Kamil 11-01-2005, 13:09

CYTAT (Lesto @ 10-01-2005, 23:37)
¦więty, pierdoły to moja specjalno¶ć! Robię nawet to co Sulik (nie mówię o przekłuwaniu sobie nosa ko¶ci± przedka wink.gif ). Może nawet w totka wygram!

Niezły hardkor wink.gif

Napisany przez: Sorrow 11-01-2005, 16:31

Tak swoj± drog±, to w psychologicznych testach na inteligencję jest jedno zadanie, które mnie naprawdę dobija.
Jest to chyba jaki¶ test int. społecznej, czy co¶ w tym stylu.
Trzeba ułożyć w odpowiedniej kolejno¶ci obrazki - na obrazkach jest przedstawiony tłusty burżuj nios±cy jaki¶ pakunek i kobieta nios±ca jaki¶ pakunek i o ile dobrze pamiętam burżuj w samochodzie, czy co¶ w tym stylu.
Chodzi o to, że nie potrafię tego testu rozwi±zać.
Jako¶ ten pakunek trafia od jednej z tych osób do drugiej i w ogóle nie rozumiem, o co chodzi huh.gif .
Czyżby ta kobieta była prostytutk±, albo przekupywała burżuja a może tłusty burżuj odebrał kobiecie ten pakunek, w, którym był prezent ¶wi±teczny dla jej dziecka?
O co tu chodzi?

Napisany przez: Kamil 11-01-2005, 18:08

Już Intoxicate ci da za tego burżuja biggrin.gif

Napisany przez: SzU 12-01-2005, 00:13

CYTAT
kiedy miales robiony test?,

Aha, to bylo jeszcze w 180 punktowym. Ale INT w fo to nie zmienia tongue.gif (ten sam stosunek tej wartosci do wartosci sredniej).

Swoja droga zawsze myslalem, jak ktos mogl miec 200 jak Einstein, pewnie ekstra dodatkowe testy byly:)


EEE.... a czemu tak malo Lucka sobie wielu z Was daje? Wiecej optymizmu, czy naprawde macie takiego pecha w zyciu???

Napisany przez: SPEC 12-01-2005, 23:36

Ja jestem optymist±, ale nie z natury, m.in. pogl±dy moje się zmieniły na takie jakie s± (bardzo optymistyczne) po przeczytaniu ksi±żki "Potęga pod¶wiadomo¶ci" Josepha Murphy'ego (moja ulubiona ksi±żka). Jeszcze trochę i zrobie z sibie naturalnego optymistę smile.gif może to nie szczę¶cie.... Ale te można zwiększyć smile.gif to co¶ jak zdolno¶ci mastera - wiar± można full rzeczy zdziałać. Tak - mam zdolno¶ci mastera, a raczej co¶ podobnego smile.gif. Ale to nie do tego d±że - moge sobie wystawić luck na 10 smile.gif

Napisany przez: Kit 13-01-2005, 15:37

Ja tam zazwyczaj jestem optymista chyba ze jestem wnerwiony

Napisany przez: SPEC 13-01-2005, 15:50

też mi się to zdarza - wtedy to wszystko się dzieje na zło¶ć. luck tymczasowo -1.

Napisany przez: Chris 14-01-2005, 16:06

Ja jestem pesymist±.....we wszystkim widze cos zlego, ale pozniej sie okazuje ze wcale nie bylo tak zle, ale widze cos zlego w innej rzeczy i tak w kolko....dlatego wedlug mnie luck zalezy od humoru wiec dalem sobie luck na 4

Napisany przez: SPEC 14-01-2005, 22:23

optymista ma też weselsze życie, a lk ma sporo do tego. Ja daję na 10 i kropka smile.gif Ale z sił± przesadziłem - my¶lę 4, percepcja 7, endurance - 5, charyzma - 6, int - 9, ag - 08, lk 10 - tak chyba dobrz... smile.gif

Napisany przez: Chris 15-01-2005, 11:06

Po chwili zastanowienia stwierdzilem ze jednak moje luck powinno byc większe......przeciez jeszcze zyje, no i przypomniało mi sie przysłowie ''Odważni maj± szczę¶cie'' wink.gif - moje luck 8

Napisany przez: SPEC 15-01-2005, 12:11

Odważni maj± szczę¶cie.... a ja mam go 10 smile.gif ciekawe ile bym miał odwagi 1-10

Napisany przez: SzU 15-01-2005, 17:16

wlasnie! brakuje tego w grach troche (odwaga, zimna krew, opanowanie), tylko w ad&d widzielem rzut na odwage, panike itp., doc cos o jagged aliance mowi tez...

A przydaloby sie np. takie cos czy bohater strzeli, czy sie zerzyga jak zabije kogos, czy bedzie mial wyrzuty sumienia...

Napisany przez: Abadon 15-01-2005, 19:46

Wszystko zalezy od systemu... w ZC masz np. poczytalnosc...wink.gif
(to taki maly OT od gier;))

Napisany przez: Wolv 15-01-2005, 20:04

Niuch...niuch... kto¶ tu chyba wspominał Zew Cthulhu... smile.gif

Brakuje Wam takich skilli jak odwaga, brawura, opanowanie? Polecam "Project Entropia" - darmowego MMORPGa szwedzkiej firmy Mindark. <Musze się w końcu szarpn±ć na recenzję w odpowiednim dziale>
<Przepraszam za OT:)>

Napisany przez: Lesto 15-01-2005, 22:48

CYTAT
<Przepraszam za OT:)>

To poprostu tego nie rób!
Mam nareszcie puszki po konserwach! Teraz będę robić z nich turbinę parow±. Jak j± skończę i dorwę gdzie¶ blachę stalow±, zrobię prawdziw± turbinę spalinow±...

Napisany przez: Kamil 15-01-2005, 22:55

Lesto mowisz Wolvovi zeby nie robil Offa a sam piszesz o jakis puszkach (nie wnikam)

Napisany przez: †CKM† 15-01-2005, 23:30

-¦więty, zauważ, że topic jest: "Fallout a życie rzeczywiste". Moim zdaniem, post Lesto jest w porz±dku.

Napisany przez: Lesto 15-01-2005, 23:38

Mnie też wink.gif . Zwłaszcza, jeżeli kogo¶ interesuje mechanika w warunkach... ekstremalnych.

Napisany przez: Wolv 16-01-2005, 00:13

Heh, Ab gratuluję respektu, do Ciebie nie miał odwagi warkn±ć. wink.gif
<BTW: Lesto, my friend, chcesz zrobić na mnie wrażenie, musisz się bardziej postarać...>

W tym roku zamierzam zrobić prawko jazdy i je¶li wszystko pójdzie po mojej my¶li nie minie wiele czasu a będę ¶migał ¶liczniutkim zielonym UAZikiem. A na burtach będzie miał odpowiednie falloutowe emblematy smile.gif

Napisany przez: Kamil 16-01-2005, 13:14

Moj kumpel ma w garazu amfibie smile.gif
Wszystkie wskazniki po rosyjsku a na burcie amerykanska gwiazda biggrin.gif

Napisany przez: †CKM† 16-01-2005, 14:47

-Kiedy¶, zainspirowany twórczo¶ci± Doc'a, poruszyłem ten temat na forum projektu PW, ale nikt się tym nie zainteresował. Mianowicie, mam pomysł na zrobienie pewnego rodzaju galerii z przedmiotami wyjętymi żywcem z Wastelandu, zrobionymi przez fanów. Co¶ takiego widziałem na stronach o Star Wars, i my¶lę że to mogłoby wypalić. Więc jakby kto¶ byłby tym zainteresowany to dajcie znać.

Napisany przez: SPEC 16-01-2005, 22:21

Ja mam w planach kryptę zbudować. Już wiem jak wygram w toto - lotka, mam na to 2 sposoby.

Napisany przez: †CKM† 16-01-2005, 23:26

-Ooo. To bardzo fajnie. Możesz mi plany przesłać wink.gif . A jak skończysz, to zdjęcia.

Napisany przez: widgetrex 17-01-2005, 11:16

CYTAT (SPEC @ 12-01-2005, 23:53)
Ja jestem optymist±, ale nie z natury, m.in. pogl±dy moje się zmieniły na takie jakie s± (bardzo optymistyczne) po przeczytaniu ksi±żki "Potęga pod¶wiadomo¶ci" Josepha Murphy'ego (moja ulubiona ksi±żka). Jeszcze trochę i zrobie z sibie naturalnego optymistę smile.gif może to nie szczę¶cie.... Ale te można zwiększyć smile.gif to co¶ jak zdolno¶ci mastera - wiar± można full rzeczy zdziałać. Tak - mam zdolno¶ci mastera, a raczej co¶ podobnego smile.gif. Ale to nie do tego d±że - moge sobie wystawić luck na 10 smile.gif

no prosze a ja myslkalem ze nikt na shamo poza mna by tej ksiazki nie przeczytal...jeszcze cos mnie czasami potrafi zaskoczyc in plus smile.gif

Napisany przez: narf 22-01-2005, 11:09

Ludzie proooosze piszcie krootkie tematy... dry.gif

Napisany przez: widgetrex 22-01-2005, 15:25

o co ci konkretnie chodzilo? przetlumacz na nasze...

Napisany przez: Kamil 22-01-2005, 16:44

Gosc sie wqurza bo zeby napisac post na temat musi przeczytac wszystkie poprzednie posty a tego juz mu sie nie chce....

Napisany przez: Lich 23-01-2005, 14:25

Ciekawe czy w F3 beda zawarte elementy wspolczesnej historii.
Gra bedzie i tak miec ograniczony realizm zeby nie zmniejszac grywalnosci ale kto wie.

Napisany przez: widgetrex 24-01-2005, 16:57

moim zdaniem odwolan nie powinno byc bo nie bylo ich w lini prostej w poprzenich czesciach...a juz na pewno nie powinno byc tam wspolczesnej broni

Napisany przez: DrapiChrust 24-01-2005, 22:26

Racja. Jak mnie te współczesne gnaty wkurzały w FT... Plazmówa jeszcze była, a i owszem... ale mojego kochanego combat shotguna juz nie... W ogóle co to za pomysł dodawać bronie stworzone w naszym ¶wiecie który przecież rozmin±ł sie z Falloutowym gdzie¶ w latach 40...

Nie mówi±c juz o tym, że żadna syfiasta beretta mi nie zast±pi 10mm pistol... dry.gif

Napisany przez: widgetrex 25-01-2005, 10:21

po prostu jakie bronie taka gra...

Napisany przez: Lich 25-01-2005, 10:56


"Fallout a zycie rzeczywiste"- spójrzcie na ten obrazek: http://www.cnr.berkeley.edu/~gqh/otherphotos/scence_reno.jpg

Napisany przez: SzU 25-01-2005, 12:18

nie chcialbym wywolac szoku, ale San Francisco i Los Angeles tez istnieja naprawde! Serio! smile.gif

A tak na serio to znalazlem tez miejscowosc Klamath Falls, dokladnie tam gdzie ma byc smile.gif

Drapichrust:

CYTAT
rozmin±ł sie z Falloutowym gdzie¶ w latach 40...

niezupelnie, lata 50. sa jeszcze takie same.

Napisany przez: Lich 25-01-2005, 15:31

Broken Hills tez istnieje (trudniej sie doszukac vault city heh)

Napisany przez: SPEC 25-01-2005, 20:09

A arroyo jest dolin± rzeczn± smile.gif

Napisany przez: Made_By_Fallout 30-01-2005, 00:08

S± tez Góry Klamath a na ich południowym krańcu Redding...

Napisany przez: Vermin 30-01-2005, 00:30

Klamath Falls i Bakersfield (Necropolis) istnieja naprawde. Oprocz tego Reno. Rowniez Navarro, Sierra (Sierra Army Depot), Mariposa (Military Base) to prawdziwe lokacje geograficzne.

Napisany przez: SPEC 30-01-2005, 12:16

Można też znaleĽć bardziej odległe od ameryki lokacje, których nazwy umieszczono w grze... Ciężko by wymy¶lić nazwy dla każdego miasta, człowieczka, czy innej rzeczy w grze.

Napisany przez: widgetrex 31-01-2005, 10:39

CYTAT (Vermin @ 29-01-2005, 22:47)
Klamath Falls i Bakersfield (Necropolis) istnieja naprawde. Oprocz tego Reno. Rowniez Navarro, Sierra (Sierra Army Depot), Mariposa (Military Base) to prawdziwe lokacje geograficzne.

jeee...przeprowadzam sie do new reno wink.gif

Napisany przez: Kamil 31-01-2005, 17:38

Tylez ze nie ma New Reno... jest poprostu Reno wink.gif

Napisany przez: salmon 31-01-2005, 18:39

Może za 70 lat będzie New Reno biggrin.gif.

Napisany przez: Kamil 31-01-2005, 22:18

Za 70 lat to moze byc nawet New Jabłonna smile.gif
Chociaz jakos nie mysle by nazwy miast mialy by sie jakos zmieniac...bo niby po co?

Napisany przez: salmon 31-01-2005, 23:25

Skoro można zmienić nazwe ulicy, to czemu nie zmienić nazwy miasta. A poza tym nie wiadomo co będzie za te 70 lat... Może Reno w międzyczasie zrównaj± z ziemi±, a na jego gruzach powstanie nowe miasto - New Reno smile.gif. Może t± lokację wymy¶lił jaki¶ pieprzony jasnowidz...

Napisany przez: Sorrow 31-01-2005, 23:49

Jak to nie wiadomo?
Wiadomo przecież - totalna rozwałka i oczyszczenie skorumpowanego ¶wiata ze zła.

Napisany przez: Abadon 01-02-2005, 09:13

To za 72 lata:)

Napisany przez: lays 02-02-2005, 20:59

1. dziwnym zbiegiem okolicznosci jeden z moich kumpli ma na nazwisko Redding laugh.gif
2. a indiański szczep Klamath naprawde istniał (nie wiem czy nadal istnieje)

wiecej podobizn nie znam a co do realnych nazw lokacji z Falla to sie zgadzam

Napisany przez: Made_By_Fallout 04-02-2005, 00:13

Mam nadzieje że pozyje jeszcze te 72 lata biggrin.gif

Napisany przez: Sorrow 04-02-2005, 00:40

Może twórcy Fallouta byli prorokami i przepowiedzieli przyszło¶ć?

Napisany przez: altername 04-02-2005, 01:39

...niestety sie tego nie dowiemy (chyba)

Niech zrobi± gre z akcj± w 2020 wink.gif

Z drugiej strony byłby to ciekawy sposób przekazania swej wiedzy potomno¶ci... Nostradamus pisał wiersze a oni sobie gre zrobili smile.gif

Napisany przez: Squonk 04-02-2005, 02:19

Wcale nie musieli niczego przewidywać - wystarczyła zwykła logiczna analiza faktów i trochę oleju we łbie laugh.gif

Znaczy więcej niż "przeciętna" ilo¶ć oleju we łbie... tongue.gif

Wystarczy poczytać sobie jak±¶ gazetkę ekonomiczn± i natrafić na nius o tym jak to Chinole naciskaj± Ruskich aby ropa i gaz z Syberii szedł rurami przez ich terytorium. I o tym jak przebieraj± nóżkami aby załapać sie na dostwy tych, że surowców.
I wystarczy skumać jedno - skoro u nas każda rodzina może mieć brykę to czemu w Chinach też nie może tego mieć?

Więc twórcy Fallfiego nie byli żadnymi prorokami - raczej m±drymi ludĽmi biggrin.gif Potrafili przewidzieć jak może potoczyc się przyszło¶ć i wysmażyć z tych przewidzeń fajn± grę. laugh.gif

Napisany przez: widgetrex 04-02-2005, 11:37

CYTAT (Squonk @ 04-02-2005, 00:36)
skoro u nas każda rodzina może mieć brykę to czemu w Chinach też nie może tego mieć?


to akurat zadna filozofia...pomysl co by sie dzialo jakby kazdy chinczyk kupilby sobie auto to by drog na swiecie braklo wink.gif

Napisany przez: Squonk 04-02-2005, 14:58

do widgetrex smile.gif

a tu Cię zagnę i to chyba bardzo - będzie zagadka laugh.gif A więc:

S± dwa państwa: A i B. W państwie a buduje się rocznie 10 kilometrów autostrad i jest to wielkie "¶więto lasu". laugh.gif W państwie B buduje się 1000 kilometrów autostrad rocznie i jest to normalka. Obywatel z państwa A nie musi mieć wizy by wyjechać do państwa B. Natomiast mieszkaniec państwa B nie może tak łatwo przyjechać do państwa A - bo jest uznawany za "dzikusa z biednego" kraju". laugh.gif

Pytanie: jakie to państwa i w którym z nich żyjesz Ty? biggrin.gif I ja też...

I to nie jest wcale zej¶cie z tematu. Tylko pokazanie, że tam "gdzie¶ daleko" rozwija się silne i potężne państwo, które w przyszło¶ci może nieĽle zacz±ć mieszać w tym oficjalnie uznawanym "¶wiatowym porz±dku demokratycznym". laugh.gif Czy jako¶ tak...

Napisany przez: Obsydian 04-02-2005, 15:18

Chiny i Polska ;] ... swoj± drog± ciekawe kiedy będziemy mieć granice Polsko - Chin¶k± ;].

Napisany przez: Kamil 04-02-2005, 16:48

za 75 lat wink.gif

Napisany przez: widgetrex 04-02-2005, 17:50

CYTAT (Squonk @ 04-02-2005, 13:15)
do widgetrex smile.gif

a tu Cię zagnę i to chyba bardzo - będzie zagadka laugh.gif A więc:

S± dwa państwa: A i B. W państwie a buduje się rocznie 10 kilometrów autostrad i jest to wielkie "¶więto lasu". laugh.gif W państwie B buduje się 1000 kilometrów autostrad rocznie i jest to normalka. Obywatel z państwa A nie musi mieć wizy by wyjechać do państwa B. Natomiast mieszkaniec państwa B nie może tak łatwo przyjechać do państwa A - bo jest uznawany za "dzikusa z biednego" kraju". laugh.gif

Pytanie: jakie to państwa i w którym z nich żyjesz Ty? biggrin.gif I ja też...

I to nie jest wcale zej¶cie z tematu. Tylko pokazanie, że tam "gdzie¶ daleko" rozwija się silne i potężne państwo, które w przyszło¶ci może nieĽle zacz±ć mieszać w tym oficjalnie uznawanym "¶wiatowym porz±dku demokratycznym". laugh.gif Czy jako¶ tak...

chyba nie do konca zrozumiales o co mi chodzi i jak myslisz ze zagniesz mnie taka "trudna" zagadka to sie grubo mylisz...

Napisany przez: Squonk 04-02-2005, 19:47

Możliwe wink.gif Dlatego i zagadka była grubo naci±gana biggrin.gif

Ale skumaj, że Chiny mimo swoich "ludno¶ciowych" rozmiarów maj± bardzo duż± dynamikę rozwoju. I to we wszystkim - nawet i w budowie dróg.

Je¶li chodzi o mnie to wypowiadaj±c się o Chinach daleki jestem od tonu jaki maj± co niektórzy nasi politycy. Że s± to "dzikusy" którym trzeba zanie¶ć ¶wiatło demokracji i wolno¶ci i takie tam ble ble ble.
Amerykanie (i szerzej zachód) raczej nie kwapi się z niesiem tam tych rzeczy, za to chętnie "zanosi" tam swoje produkty. Jak choćby ostanio kontrakt na dostawę samolotów Boeinga.

Teraz tylko kwesti± czasu jest - chyba do¶ć krótk± - kiedy w "każdy" Chińczyk będzie mógł kupić sobie samochód. 10 - 20 lat??? Hmm... No to zaczn± się pewnie "wesołe klimaty" z dostępno¶c± do paliw... A czy będzie tak jak w Fallim? To już wyjdzie w praniu. laugh.gif

Napisany przez: altername 05-02-2005, 13:57

co¶ w tym jest... Chiny staj± się wielk± potęg±... jako trzecie państwo na ¶wiecie wysłało człowieka w kosmos, co¶ słyszałem że zamierzaj± lecieć na Księżyc....
A co z paliwami alternatywnymi jak wodór, energia elektryczna ze Ľródeł odnawialnych itp.... skoro wiemy że za paredziesi±t lat zabraknie ropy i gazu to może czas przestawić się na co¶ innego...

wracaj±c do Chin to co będzie jak zabraknie miejsca na te ich drogi ? Chiny - duży kraj jednak zachodnia czę¶ć (tybet i okolice) mało się nadaje na cokolwiek (pól ryżowych tam nie założ± a przez to ludzie nie będ± sie tam vhętnie osiedlać więc po co drogi). Co zrobi± kiedy się przestan± mie¶cić- zaatakuj± pobliskie kraje? mongolie? kraje płw. indochińskiego(i tak dużo ludzi)? Rosję? noi wojna na A-bomb'y gotowa... i to niekoniecznie przez paliwa sad.gif

Napisany przez: widgetrex 05-02-2005, 16:46

co do chin racja ale to bierze sie z tego ze oni sie ucza od 2 roku zycia i normalny czas pracy to 14h...
a co do wojny to na bank bedzie to ojna o rope...

Napisany przez: Made_By_Fallout 05-02-2005, 18:05

Pewnie tak, chyba że wynajd± jakies inne żródła paliwa, trwaja przecież jakie¶ prace nad powiedzmy wykorzystaniem energii punktu zerowego(moze to niezwykle odległa przyszło¶ć ale w koncu kto 100 lat temu myslał serio o takiej potędze jak broń j±drowa) Chińczycy maj± olbrzymi potencjał ludzki, s± dynamiczni, a jak braknie im dróg to skorzystaj± z chęci± z naszych europejkich czy tez tych w USA biggrin.gif

Napisany przez: Squonk 05-02-2005, 19:26

CYTAT (altername @ 05-02-2005, 11:12)
Co zrobi± kiedy się przestan± mie¶cić- zaatakuj± pobliskie kraje? mongolie? kraje płw. indochińskiego(i tak dużo ludzi)? Rosję? noi wojna na A-bomb'y gotowa... i to niekoniecznie przez paliwa  sad.gif

Wła¶nie!!! Może jak nie ropa to prędzej pojawi± się problemy "demograficzne". Już teraz to jest ale o tym się nie mówi. biggrin.gif Konkretnie chodzi mi tu o osadników chińskich, którzy osiedlaj± się na dużych obszarach Syberii po stronie rosyjskiej. Obszarach - co trzeba dodać - nie zamieszkałych.

Zreszt± jest jeszcze "dziwny" kuzyn Chin - czyli Korea Północna. Je¶li tam nikomu nie strzeli palma i nie będzie chciał odpalić atomówek to na razie będzie cicho. dry.gif

No i poza tym, chińskie władze na razie maj± inne problemy, niż napinanie muskułów i kozaczenie w regionie. Głównie jest to zrównoważenie wzrostu gospodarczego - tak aby każdy na tym dobrze wychodził a na mapie Chin nie pojawiały się regiony mniej lub bardziej rozwinięte. No i no zjawisko - korupcja, która dotyka także najwyższe władze państwowe i partyjne.

Poza tym możliwo¶ć wybuchu jakiego¶ konfliktu w tamtym rejonie ¶wiata z udziałem Chin nie brał bym na karb ich dużej siły i chęci ekspansji. Taki konflikt może też powstać w wyniku osłabienia się pozycji Stanów Zjednoczonych. A maj± tam one wpływ - raczej stabilizuj±cy - choćby przez utrzymywanie na terenach Korei Płd. i Japonii sowich oddziałów wojskowych. happy.gif

Napisany przez: widgetrex 06-02-2005, 14:47

i tu sie z toba zgodze...chociaz w przypadku korei to te sily wojskowe nie bylyby w stanie zatrzymac jednego wariata ktoremu marzy sie nuklearny holokaust...niestety

Napisany przez: Made_By_Fallout 06-02-2005, 17:05

Bardziej obawiałbym się której¶ z tych bomb których Rosjanie nie mog± sie doliczyć, naprodukowali a teraz nie wiedz± gdzie s±, choćby te małe ładunki umieszczane w walizkach.
Terrorystów Ci u nas ostatnio dostatek.

Napisany przez: altername 07-02-2005, 00:04

CYTAT
Terrorystów Ci u nas ostatnio dostatek.


Sugerujesz że w Polsce też s± ?! a może posiadasz jeden z takich ładunków ? wink.gif

Napisany przez: Squonk 07-02-2005, 00:50

CYTAT (Made_By_Fallout @ 06-02-2005, 14:20)
Bardziej obawiałbym się której¶ z tych bomb których Rosjanie nie mog± sie doliczyć, naprodukowali a teraz nie wiedz± gdzie s±, choćby te małe ładunki umieszczane w walizkach.
Terrorystów Ci u nas ostatnio dostatek.

Chyba nie laugh.gif Znaczy jakby dawno kto¶ chciał odpalić takie cacko - je¶li je oczywi¶cie ma - to by to zrobił.
Owszem - tu już by się żarty skończyły. Użycie ładunku j±drowego, żartem by nie było i kto wie jak dalej by się mogły potoczyć losy ¶wiata.

To mógł by być taki kamyczek, który poruszyłby lawinę. Bo na pewno nie byłoby to puszczenie nieszkodliwego "b±ka", że użyje takiego porównania. happy.gif

Napisany przez: widgetrex 07-02-2005, 10:46

niestety albo raczej stety wiekszosc z rosyjskich rakiet z okresu zimnej wojny i wczesniejszych nie poleci nigdy nigdzie nawet po odpaleniu...podobnie jest z amerykanskimi

Napisany przez: altername 13-02-2005, 03:44

Ostatnio Koreańczycy (ci "Ľli", czyli północni) pochwalili się ¶wiatu że maj± już bombki atomowe, a w dodatku wycofali się z Nierozprzestrzeniania Broni J±drowej. Co ¶wiat na to ? A co Wy na to ?

Napisany przez: Squonk 13-02-2005, 14:18

My na to jak na lato laugh.gif A tak poza tym to kilkana¶cie niusów o tym napisałem na serwisie u nas - więc jak kto tam bywał to jest na bież±co biggrin.gif

Napisany przez: widgetrex 13-02-2005, 16:32

jakby na to nie patrzec nie sa to dobre wiadomosci...oni maja troche niepokolei w glowie i nie mozna tego faktu bagatelizowac

Napisany przez: Squonk 13-02-2005, 18:20

Tych co aferuje obecna sytuacja w Korei Płn powinni przeczytać sobie ksi±żkę "Paradyzja" Janusza A. Zajdla smile.gif . Traktuje ona o "zamkniętym" organiĽmie społecznym. który całty czas żyje w zagrożeniu maj±cym przyj¶ć z zewn±trz. rolleyes.gif Wiele sie wtedy zrozumie i wiele rzeczy niebędzie juz dziwić je¶łi chodzi o Koreę tongue.gif

Napisany przez: Zocik 13-02-2005, 20:06

No qrde w Iranie tez cos tam chlopaki kombinyja z tymi bombkami dry.gif

Napisany przez: Squonk 13-02-2005, 23:03

"Dabju" by może i ruszł na Iran ale w Iraku mu co¶ nie teges idzie laugh.gif . Bo na Koreańczyków to nie ruszy - bo ropy tam nima.
Z drugiej strony jak Iran zacz±łby co¶ za bardzo se kozaczyć to Izrael nie będzie cicho siedział. Każda groĽba atomowa wobec tego państwa spotka się z szybka reakcj±. Także i atomow±...

Napisany przez: Abadon 13-02-2005, 23:09

Jakos nie przypominam sobie, zeby Izrael spuscil na kogos A-bombki...

Napisany przez: altername 14-02-2005, 01:42

Widać Squonk ma jakie¶ przecieki z przyszło¶ci...

A tak serio to Korea troche sobie drwii z Ameryki: tylko podejrzenie a USA leci z wojskiem na Iraq (Polska nie wiem po co ale też :/ ), Korea oficjalnie się przyznaje i..... nic? Busz-men nawet się nie kryje z tym że w Iraq chodziło o rope :/ Gdyby zaatakowali Koree tylko by sobie dodatkowych problemów narobili: korzy¶ci 0 (zero) a trzebaby było wzi±ć odpowiedzialno¶ć za miliony głoduj±cych ludzi...
Wojnę na "bombki" odwołujemy!

Napisany przez: Squonk 14-02-2005, 01:53

CYTAT (Abadon @ 13-02-2005, 20:24)
Jakos nie przypominam sobie, zeby Izrael spuscil na kogos A-bombki...

Na nikogo Izralel jeszcze A-bombek nie spuszczał laugh.gif Je¶li nie liczyć tego prewencyjnego rajdu lotniczego na irackie instalacje nuklearne na pocz±tku lat 80tych.
Natomiast je¶li byłby jaki¶ poważny "cynk" że Iran jest na tym samym poziomie co Korea albo nawet na mniejszym to mogę postawić wszystkim bywalcom Shamo po butelce Nuki Coli, że co¶ by się zaczęło dziać. Je¶li do tego doszłoby jakie¶ "pohukiwania" władz irańskich w stronę Izraela to ci by się nie cackali.
Niestety - dla niektrórych - czasy Holocaustu minęły i dzi¶ państwo izraelskie na pewno nie zawachało by się użyć nawet i broni j±drowej w obronie swoich obywateli. A żeby z tego co¶ mogło "narodzić"? dry.gif To już by zależało od tego jak zacz±łby działać "opiekun" Izraela czyli Stany Zjednoczone.

Podobn± sytuację mieli¶my przecież podczas wojny w zatoce Perskiej, kiedy na Izrael zaczęły spadać pociski Scud. Jako tako udało się powstrzymać Izrael od zbrojnej odpowiedzi, ale na pewno nie wiadomo byłoby jak sytuacja by się rozwinęła gdyby irakijczycy użyli w swoich pociskach głowic z broni± chemiczn±.

Tak już tam jest - niestety wacko.gif

Napisany przez: Abadon 14-02-2005, 10:12

Rozumiem, ze jestes przyjacielem Szarona i wiesz, ze nie zawaha sie uzyc broni A...
Nie rozumiem skad taka pewnosc naprawde... Izraelczycy nie sa tak zaslepionymi fanatykami, by rozpetac pieklo na Ziemi... i raczej nie zaatakuja pierwsi bronia atomowa (zwlaszcza, ze konwencjonalnej maja w brod i to najlepszej...)

Napisany przez: Squonk 14-02-2005, 14:13

Użyj± jej pierwsi tylko w przypadku gróĽb atomowych na swoje państwo. powtarzam wyraĽnie - GRÓ¬B ATOMOWYCH.
Natomisat atak konwencjonalny na Iran raczej nie wchodzi w rachubę z uwagi na dystans dziel±cy oba państwa. No chyba, żeby Amerykanie uderzyli prewencyjnie, niszcz±c irańskie instalacje jadrowe.

A co do mojej przyjaĽni z premierem Izraela. laugh.gif No co się dziwisz? Wystarczy prze¶ledzić historię po II wojnie by zobaczyć jak państwo izraelskie poczynało sobie w polityce międzynarodowej. I bardzo dobrze!!! Cały ¶wiat (z małymi wyj±tkami) miał w dupie, że w Europie podczas wojny dokonuje się masowej eksterminacji narodu żydowskiego. To my¶lisz, że teraz oni na jakie¶ groĽby pod swoim adresem (mniej lub bardziej konkretne) będ± siedzieć cicho? Czasy "pokornego" prowadzenia do komór gazowych się skończyły. Owszem, zakładam mimo wszystko, że politycy izraelscy pohamuj± się. Przynjamniej na tyle aby "ich patron zza oceanu" miał czas na podjęcie działań jakby co¶ się zaczęło dziać.

Natomista je¶li chodzi o pierwsz± wojnę w zatoce, to jest to prawda. Gdyby Husajn wystrzelił choć jeden pocisk z głowic± wypełnion± gazem to by¶my mieli już wcze¶niej "bliskowschodniego Fallouta" wink.gif

ps. mimo, że pejsów nie mam ani innych aspektów bycia istot± "polakopodobn±" (jak to mawiaj± fani Ojca Dyrektora) to w pełni popieram i rozumiem wszystkie aspekty działania państwa izraelskiego. No tak to się historia plecie - nie zawsze ci co byli robieni w bambus przez wszyskie lata, będa robieni do końca. Naród żydowski uzyskał swoej państwo i utrzyma je ponad wszystko. I nawet je¶li politycy nie będ± się tam kierować zdrowym rozs±dkiem ale przekazami biblijnymi. A jak głosi plotka, podobno "Dabju" należy do jakiej¶ religjnej organizacji. która za swój cel wzięła sobie ochronę narodu wybranego. Zgodnie z tym co głosi Biblia.

No cóż... Bywa czasem i tak happy.gif

Edit by SPEC

Napisany przez: Flukemasta 14-02-2005, 14:31

CYTAT
Użyj± jej pierwsi tylko w przypadku gróĽb atomowych na swoje państwo. powtarzam wyraĽnie - GRÓ¬B ATOMOWYCH.

Też nie wiem sk±d taka pewno¶ć. Z tego co wiem to ładunki nuklearne graj± rolę odstraszacza typu: 'odpal pierwszy, zginiesz drugi'. To nie o to chodzi że Iran grozi Izraelowi atakiem a Izrael cyk cyk cyk i bum Iranu nie ma. Tu chodzi o argument polityczny, gwarancję bezpieczeństwa przed obcym atakiem. Poza tym państwo odpalaj±ce pociski atomowe musi się też liczyć z reakcj± innych państw. Przypomnij sobie skutki wybuchu atomowego.
CYTAT
Natomisat atak konwencjonalny na Iran raczej nie wchodzi w rachubę z uwagi na dystans dziel±cy oba państwa. No chyba, żeby Amerykanie uderzyli prewencyjnie, niszcz±c irańskie instalacje jadrowe.

Wła¶nie że wchodzi w rachubę. A dzisiejsze nowoczesne wojska posiadaj± bardzo duż± mobilno¶ć gdyż wła¶nie ona ma bardzo duży wpływ na przebieg działan wojennych.

Napisany przez: Squonk 14-02-2005, 15:12

Ale chwila, chwila!!! Kto¶ tu czego¶ chyba nie zajrzył laugh.gif Przecież nie chodzi tu wcale o ostre napierd... się atomówkami. Bo:
- Jest przecież takie co¶ jak broń taktyczna, któr± można użyć choćby do zniszczenia dobrze zabezpieczonych instalacji nuklearnych.
- Nasz wielki brat zza oceanu, od kiedy wła¶nie "Dabju" został prezydentem, w swojej doktrynie obronnej ma zapisany prewencyjny atak z użyciem broni j±drowej małej mocy.

Natomiast trza zwrócić uwagę na to, że Izrael to nie jest Korea Południowa czy nawet (mimo do¶wiadczeń wojennych) Japonia. Je¶li Iran (czy choćby inne państwo) pohukiwało by sobie tak jak to robi obecnie Korea Północna, to Izrael od razu by przeszdeł do czynów. Odstraszanie to swoj± drog± - ale religijny fanatyzm swoj±. Nie znaczy to od razu, że irańscy duchowni maj±c parę atomówek chętni by je spu¶cili na Izrael. Chodzi tu raczej o pewn± (uzadnion± historycznie) nadwrażliwo¶c Izraela w sprawie swojego bezpieczeństwa.

Napisany przez: Abadon 14-02-2005, 18:41

Zaden majacy choc troche oleju w glowie przywodca - czy Izraela czy USA czy Iranu - nie uzyje pierwszy A-bomb...

Powod jest prosty - jesli druga strona tez je ma (a o to caly czas nam chodzi) to rakiety sa juz od dawna wycelowane w nasze miasta/instalacje i rakiety odpala sie samoczynnie po wykryciu ataku...

I koniec swiata gotowy

Gdyby Husajn uzyl broni chemicznej czy biologicznej (a jest to tez bron masowego razenia - jak jadrowa) to on nie Izrael uzylby pierwszy BMR...

A Izrael ma na tyle sprawne wojska konwencjonalne i wywiad, ze moglby unieszkodliwic takie instalacje w Iranie bez uzycia broni jadrowej....
Ale raczej tez by tego nie zrobil...
Dlaczego?
Bo jesli Iran faktycznie mialby bron A, to skad pewnosc, ze atak zniszczy wszystkie jej zapasy? Ze nie ma gdzies jeszcze paru rakiet gotowych do odpalenia (ktore jakis jelop nota bene moglby odpalic po ataku na instalacje ranskie)?

Napisany przez: Zocik 14-02-2005, 19:02

Izrael sie nie pierdzieli i napieprza Palestynczykow niemilosiernie...

A w sumie to przyplyneli po wojnie z Angolami i wypieprzyli ich z wlasnego podworka dry.gif i dziwia sie, ze oni sa tacy niedobrzy i robia zamachy jak ktos rozpierdziela ich domy i okupuje ich kraj od tylu lat. (i mowi, ze to jego kraj)

Niby ludzie ucza sie na bledach (innych rowniez) ale Izrael coraz bardziej upodabnia sie do III Rzeszy (Narod Wybrany = Rasa Panow)

Zreszta jedni drugich warci blink.gif

PEACE BROTHERS !!! afro.gif

Napisany przez: Squonk 16-02-2005, 22:29

No i widzicie jaki dzi¶ smód się poniósł na cały ¶wiat po tym małym "puszczeniu b±ka" w Iranie - że użyję takiego porównania. biggrin.gif

Niby co¶ tylko pieprzło podczas budowy elektrowni, ale Irańczycy wczę¶niej zaczęli co¶ ¶ciemniać, a Amerykanie i Izraelczycy, że to na pewno nie oni. unsure.gif

Ale jak podali w dzienniku - podobno ceny ropy od razu poszły w górę. dry.gif I te teksty rzucanetak sobie że "jeszcze pół roku a A-bombka wejdzie w posiadanie irańskich łapek".

Pytanie zasadnicze więc: kto tu ma rację i kto mówi prawdę?

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)