Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Star Wars: The Clone Wars, Legenda trwa...

post 10-06-2008, 20:14
Post #1




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

Poszedł sobie Wolv na Indianę Dżonsa, a tu puszczają mu przed filmem coś takiego: KLIK
<Uwaga - długo się ładuje. Uwaga - warto. :)>

Drodzy starłorsiarze, szykujcie ślinianki - pełnometrażowy, 1,5-godzinny, kinowy pilot serialu już 26 września! A buce w Stanach będą się ślinić już w sierpniu... <_<

Czasu akcji nietrudno się domyślić. Wizualnie będzie to animacja 3D. Modele są nieco karykaturalne, podobnie jak we wcześniejszej serii animowanej. Tyle, że tu mówimy o animacji komputerowej pełną gębą.

Jeden z większych newsów na tą chwilę to to, że Anakin ma padawankę - młodą Togrutę <patrz Shaak Ti> imieniem Ashoka.

A kontynuacja pilota w postaci serialu ruszy w Stanach już w październiku. Pierwszy sezon podobno jest już na ukończeniu. :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-06-2008, 21:52
Post #2




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 534
Nr użytkownika: 4 495
Dołączył: 01-06-2007

uuuu.... i want that! A LOT! :blink:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-06-2008, 22:52
Post #3




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Znaczy jak - serialowa wersja CW w wersji kinowej? Bo nie bardzo czapszę o co biega 8]

EDIT:
Zassałem, obejrzałem - a co o tym myślę to już wypowiedziałem się przy okazji Fallouta 3 <_<

Po co twórcy tego serialu (filmu??) bawili w modelowanie nowych twarzy znanych już bohaterów - mogli przecież iść na całość i komputerowo odtworzyć te znane z filmu? Wygląda mi to na jakąś kichę a'la XXI wiek - ni to gra video, ni to film, ni to animacja - zapewne wszystko w jednym :blink:

I tak to pewnie obejrzę, ale uczucia wstrętu do grafiki 3D, która wpieprza się w animację nigdy się nie pozbędę :bleh:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-06-2008, 00:57
Post #4




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

QUOTE
Jeden z większych newsów na tą chwilę to to, że Anakin ma padawankę - młodą Togrutę <patrz Shaak Ti> imieniem Ashoka.


Which will certanly die.
Z innych negatywnych komentarzy to mogli by użyć mniej oklepanej muzyczki. Ogólnie już żygam tymi epickimi chórami w każdymkaszalocie który teraz powstaje, i jak widać moda dosięgła kreskówki.

Nie zrozumcie mnie źle - będę czekał na ten serial, tylko chciałbym zobaczyć w nim coś choć trochę innego niż w ep. III, a na to się nie zapowiada.
Rycerze, a nie Ninja Jedi.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-06-2008, 07:28
Post #5




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

QUOTE(Squonk @ 10-06-2008, 22:07)
Znaczy jak - serialowa wersja CW w wersji kinowej? Bo nie bardzo czapszę o co biega 8]

Nowe wydarzenia z okresu Wojen Klonów, których serialowy cykl rozpoczyna kinowy pilot.

QUOTE(Squonk @ 10-06-2008, 22:07)
Zassałem, obejrzałem - a co o tym myślę to już wypowiedziałem się przy okazji Fallouta 3 <_<

Kiepska analogia. Trudno zarzucić Lucasowi, że nie podaje konkretnych informacji - trailer krąży już od przynajmniej miesiąca, a można z niego wyczytać i główną oś fabularną, i zobaczyć kluczowe postacie i nieco ciekawych wydarzeń. Do tego puszczono już fragmenty filmu na konwentach fanowskich, a na starwars.com regularnie zamieszczane są newsy, informacje i inne materiały z filmem i serialem związane. Trudno raczej oskarżać Lucasarts o snucie bajek bez pokrycia w konkretnych materiałach i brak współpracy z fanami.

A, że George "trzymam licencję na udany pomysł twardą ręką i od 30 lat trzepię kasę na wszystkim, co z tym związane" Lucas postanowił jeszcze zarobić na uniwersum Star Wars? Niee - serio? :D

QUOTE(Squonk @ 10-06-2008, 22:07)
Po co twórcy tego serialu (filmu??) bawili w modelowanie nowych twarzy znanych już bohaterów - mogli przecież iść na całość i komputerowo odtworzyć te znane z filmu?

Tu się zgodzę - też wolałbym realistyczną animację. Ale niezależnie od karykaturalnych modeli, sama animacja jest wysokiej jakości - miła odmiana po cartoonnetworkowatych kreskówkowych potworkach z pierwszych CW. A skoro dało się oswoić z tamtą animacją, to i to powinno dać się przełknąć. :)

Osobiście bardziej niepokoję się o serial aktorski, który też już jest w przygotowaniu. Ale pożywiom, uwidim.

QUOTE(entrop)
Which will certanly die.

Unless you hate her so much, you want to consider her as a thing - the proper term would be "who". :)
I co z tego? Gdy Jurek Łukasz kręcił nową trylogię to samo można było powiedzieć o wszystkich nowych Jedi, którzy się pojawili. Ale ja tam cieszę się, że byli.

Hmm... sądziłem, że przyklaśniesz przynajmniej wyborowi Togruty - entop-wan, you disappoint me. ;)

QUOTE(entrop)
Z innych negatywnych komentarzy to mogli by użyć mniej oklepanej muzyczki. Ogólnie już żygam tymi epickimi chórami w każdymkaszalocie który teraz powstaje, i jak widać moda dosięgła kreskówki.

Tyle, że muzyka orkiestralna i patetyczne utwory towarzyszą Trylogii od początku <patrz choćby główny motyw, czy marsz imperialny>, więc dziwnym nie jest, że pojawiają się i w sygnowanej przez Lucasa wersji 3D. Trudno więc czepiać się go, że idzie za współczesną modą - raczej konsekwentnie trzyma się wypracowanego stylu.

Ale faktycznie "Duel of the Fates" mogli sobie odpuścić. To jest motyw z walki duetu Qui-Gon-Obi-Wan z Maulem i basta.

Cieszy mnie, że ktoś przypomniał sobie o sztandarowych gangsterach galaktyki - Huttach. W nowej trylogii poważnie zaniedbano Jabbę i spółkę i fajnie, że ktoś postanowił to naprawić. Mam tylko nadzieję, że nikt nie przypomni sobie o Ewokach... <_<

Z innych newsów - serial ma być epizodyczny. Czyli nie zgodnie ze współczesną modą, gdzie z seriali robią się pocięte na kilkadziesiąt kawałków filmy i widz gubi ciągłość jeśli przegapi choć jeden, a tak, jak robiło się seriale kiedyś - jako zamknięte epizody <ewentualnie miejscami dłuższe 2-3 epizodowe historie>.

I, niestety, wiadomo już, że przynajmniej część głosów nie będzie oryginalna. Serial wymaga, by aktor był na każde zawołanie przez długi okres, a część obsady nie może sobie pozwolić na zaangażowanie do tego stopnia. Na tą chwilę pewniakiem jest Anthony Daniels - czyli blaszana ciota* nie straci swojego charakterystycznego, piskliwego głosu. ;)

*Przepraszam wszystkich miłośników C3PO, ale po poznaniu HK-47 z KotORa ten poczciwy blaszak sporo stracił w moich oczach.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-06-2008, 08:53
Post #6




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 534
Nr użytkownika: 4 495
Dołączył: 01-06-2007

C3PO to najbardziej gejowski droid w całej popkulturze...

Ja tam lubie kreskówki i jak najbardziej mi to NIE przeszkadza, a szczerze mówiąc Ninja-Jedi mają swoje uzasadnienie w fabule...

Star Wars to Space Opera = epickość

Gdyby zamiast chórów leciał ambient to klimat by siłą rzeczy runął... Już chyba najbardziej hardkorowy Republic Commando też posiadał orkiestrową muzykę... taki jest już Star Wars - trudno żeby oczekiwać czegoś innego prawda? :huh:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-06-2008, 10:29
Post #7




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Wolv)
Kiepska analogia. Trudno zarzucić Lucasowi,(...)

Chodziło mi tu o lansowanie tej nowoczesności i to aż takie nachalne. Ciocia Beth po analizie stuffu jaki dostała od zombiego Interplay, wypuściła tylnimi drzwiami tezę o tym że Fallouty od początku miały być 3D - więc dopiero F3 będzie 100% Falloutem.
Zaś wujek Lucas po analizie możliwości i zapewne tych słynnych już "że to się nie sprzeda - bo tego nie chcą fani" uznał, ze pójście w film animowany w 3D to będzie to. Czyli mocniej podrasowana - ale nadal animacja 2D (poprzedni serial) - będzie już nie trendy.

Jeśli można tu węszyć jakiś spisek - niuch niuch - to wydaje mi się, że te nowe CW moga być takim balonem próbnym, przed ekranizacją trzeciej trylogii - już z całkowicie komputerowo wygenerowanymi aktorami. Wątpię by ten pomysł Lucas sobie odpuścił - z roku na rok jest coraz starszy, ale zarazem coraz lepsze możliwości nakręcenia takich filmów się pojawiają.

Zaś co do traktowania fanów - to i owszem - wujek Lucas i spółka jak kogoś wezwą w swoje łapska to będą głaskać aż do zagłaskania :D Np. nie wiem jak się pozbyć mailingu od nich - a na cholerę mi to :D

QUOTE(Wolv)
miła odmiana po cartoonnetworkowatych kreskówkowych potworkach z pierwszych CW

Samuraj Jacka nie znasz chyba :P I tu i tam mieszał Genndy Tartakovsky stąd duży powiew tej takiej - świeżej wielowątkowości z kultury masowej (nie wiem jak to nazwać :P) - jaki znamy choćby z Fallouta. Owszem - każdy fan SW wie, że uniwersum tego świata jest bogate. Ale to przedstawiają z reguły produkty fanowskie lub te drugiego sortu.

Oficjalne filmy przedstawiają czarno biały obraz świat SW. Jedi są cnotliwi i dobrzy - Sithowie żywią się krwią niewiniątek. A przecież tak nie było :lol:

QUOTE(Wolv)
Mam tylko nadzieję, że nikt nie przypomni sobie o Ewokach...

Doprawdy?? 8]

A kto będzie wprowadzał "chwile humoru" do filmu? Weterani tacy jak C3PO czy R2D2? No przecież ich relacje są dziś mocno niepoprawnie politycznie - dwa pedryle znaczy :lol: Co innego "puszczenie bąka na salonie" w stylu Jar Jar Binksa :biggrin:

QUOTE(Wolv)
Z innych newsów - serial ma być epizodyczny.

No właśnie - serial czy film? :unsure: STĄD wynika, że będzie to film.

QUOTE(Wolv)
czyli blaszana ciota*

*Przepraszam wszystkich miłośników C3PO, ale po poznaniu HK-47 z KotORa ten poczciwy blaszak sporo stracił w moich oczach.

A nie mówiłem, że są to "ciepłe misie" :D

A co do * - tym sposobem wróciliśmy do analogi z Falloutami - tym razem z Tictacsem. Tam jak dobrze wiemy - jacyś spece od marketingu w porozumiemiu z ludkami piszącymi fabułę gry - uznali, że wprowadzenie anemicznych robotów znanych z F1/F2 to nie będzie to. A więc mamy nowe roboty - które fikołka zrobią, dadzą kopa z pół obrotu i są ostre jak żyleta. Znaczy terminatory takie :lol:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-06-2008, 11:46
Post #8




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

QUOTE(Squonk)
Jeśli można tu węszyć jakiś spisek - niuch niuch - to wydaje mi się, że te nowe CW moga być takim balonem próbnym, przed ekranizacją trzeciej trylogii - już z całkowicie komputerowo wygenerowanymi aktorami. Wątpię by ten pomysł Lucas sobie odpuścił - z roku na rok jest coraz starszy, ale zarazem coraz lepsze możliwości nakręcenia takich filmów się pojawiają.

Może nawet całą serię spisków. Czy raczej eksperymentów - gdzieś ostatnio czytałem wypowiedź Lucasa, w której otwarcie przyznaje, że networkowe CW były eksperymentem. Chwyciło, ale to jeszcze nie to. Więc subtelnie przesuwają się w stronę realistycznego 3D. I w sumie nie mam nic przeciwko - trudno byłoby rozruszać skład z klasycznej trylogii <jak i znaleźć takich, których dziś kręciłaby Carrie Fisher ;)>, więc animowana kontynuacja wydaje się być jedyną sensowną opcją. Lucas co prawda zarzeka się, że pełnometrażowe SW to opowieść o Anakinie, która zamyka się istniejących 6 epizodach i dalszego ciągu nie będzie, ale kiedyś twierdził, że nie będzie też prequeli. :)

QUOTE(Squonk)
Samuraj Jacka nie znasz chyba  I tu i tam mieszał Genndy Tartakovsky stąd duży powiew tej takiej - świeżej wielowątkowości z kultury masowej (nie wiem jak to nazwać ) - jaki znamy choćby z Fallouta.

Widziałem kawałek odcinka Samurai Jacka podczas majowego spotkania z wrocławskimi Bucami. I tyle, więc faktycznie nie znam. Z dorobku Tartakovskiego znam CW i Atomówki. CW było fajne, Atomówki nie zrobiły na mnie wrażenia, a za tą kreską nie przepadam.

QUOTE(Squonk)
Oficjalne filmy przedstawiają czarno biały obraz świat SW. Jedi są cnotliwi i dobrzy - Sithowie żywią się krwią niewiniątek. A przecież tak nie było 

Hmm... trzeci epizod dodaje jednak trochę szarości. Ale generalnie faktycznie - starwarsowe postacie są prawdziwsze w książkach, grach i fanficach.

QUOTE(Squonk)
A kto będzie wprowadzał "chwile humoru" do filmu? Weterani tacy jak C3PO czy R2D2? No przecież ich relacje są dziś mocno niepoprawnie politycznie - dwa pedryle znaczy  Co innego "puszczenie bąka na salonie" w stylu Jar Jar Binksa

Może młoda, nieporadna padawanka?

QUOTE(Squonk)
No właśnie - serial czy film?  STĄD wynika, że będzie to film.

I to, i to. :) W sierpniu na ekrany kin wejdzie 1,5-godzinny film animowany będący pilotem serialu. A serial ruszy w październiku.

Może TE fragmenty wywiadu z Lucasem lepiej wyklarują tą i inne kwestie.

QUOTE(Squonk)
A co do * - tym sposobem wróciliśmy do analogi z Falloutami - tym razem z Tictacsem. Tam jak dobrze wiemy - jacyś spece od marketingu w porozumiemiu z ludkami piszącymi fabułę gry - uznali, że wprowadzenie anemicznych robotów znanych z F1/F2 to nie będzie to. A więc mamy nowe roboty - które fikołka zrobią, dadzą kopa z pół obrotu i są ostre jak żyleta. Znaczy terminatory takie

Tym, co najbardziej podobało mi się w HK-47 i czego stanowczo brakuje C3PO to cięty modulator i niewyparzony głośnik. To on, choć w gruncie rzeczy groźny zabójca, był głównym elementem komicznym w grze. A przy okazji dowodem na to, że "chwile humoru" nie muszą opierać się na nieprzystosowaniu C3PO, czy żałośnie slapsticowych gagach Jar-Jara. Cięte, sarkastyczne teksty i reakcje sprawdzają się nawet lepiej. Tyle, że tego młoda widownia może nie załapać i tu jest szkopuł.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-06-2008, 13:05
Post #9




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Wolv)
ale kiedyś twierdził, że nie będzie też prequeli

Bo w latach 80'ch możliwości realizacji pomysłów jakie znamy z pierwszej edycji trylogii. Zaś dziś aktorzy znani z drugiej edycji - a owszem - mocno się "zdeaktualizowali", ale znowuż już są możliwości by ich fizycznie nie wykorzystywać do filmu. Może więc wystarczy jak podłożyli by tylko głos?

I tak źle (że nie będzie tzeciej trulogii) i tak niedobrze (że była by to tylko animacja) ;)

QUOTE(Wolv)
Widziałem kawałek odcinka Samurai Jacka podczas majowego spotkania z wrocławskimi Bucami.

A szkoda - Samuraj Jack to najbardziej postapowy serial animowany ostatnich lat - pełen cytatów z pomników kultury masowej. Owszem - postapowość tam to nie są podarte majty, zombie czy kolesie w skórach na motorach. Żadnego tego typu obciachowy szajs :D

Postapowość SJ to upadłe, dawne cywilizacje, to walka o przetrwanie pod ciężkim butem Aku (very ugly and bad boy :D ), to misja i poświęcenie głównego bohatera, który realizuje swój szlachetny cel w tym całym burdelu - jakim stała się kiedyś Ziemia.

QUOTE(Wolv)
Może młoda, nieporadna padawanka?

A żeby było "śmieszniej" to doda się do tego fochy Padme, że Ani częściej przebywa z jakąś stworką niż z nią??

Fak jeee!!! :biggrin:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-06-2008, 16:42
Post #10




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 572
Nr użytkownika: 2 509
Dołączył: 22-08-2005

@Wolv
Sam jestes potworek :P Mi sie CW w wersji CN podobal. Za to trailer nowego pelnometrazowca ani troche. A to zle swiadczy, bo trailery zazwyczaj sa lepsze niz efekt koncowy... Ale i tak sie przejde do kina ^_^
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-06-2008, 18:38
Post #11




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

Pisząc o muzyce miałem na myśli tylko to, że ten kawałek, jak piszesz "Duel of the Fates" (nie wiedziałem jak się nazywa) przewijał się tu i ówdzie już parokrotnie przy okazji co raz to kolejnych popłuczyn po nowej trylogii. Ogólnie do muzyki symfonicznej nic nie mam, odpowiednio dobra na potrafi wywołać miły dreszczyk podniecenia na grzbiecie. Taki mjuzik do świata SW pasuje doskonale, ale co za dużo to nie zdrowo - imo w kreskówce już mogli by sobie darować.

CW w wersji Gendy'ego Tartakowskiego bardzo mi się podobał, bo mimo tego, że nikt się tego po tej kreskówce nie spodziewał, to wniósła coś nowego do zdaje się wyexploatowanego już uniwersum GW - zawrotną, dynamiczną akcję, "zniżenie się" do ukazywania heroizmu zwykłych jednostek (mam tu na myśli wstawki o działaniach szarych, bezimiennych clone troopersów), a nie tylko głównych bohatyrów dysponujących przezajebistymi umiejętnościami.

Headbanger, jakie kurde mają uzasadnienie ninja jedi? Jedyne jakie mi przychodzi, to takie, że kiedy kręcono starą trylogię to jeszcze nie wieszali aktorów na żyłkach pod sufitem i dlatego wyszło bardziej sztywno. Ale nie. Jakby Obi-Wan miał Walczyć z Vaderem w Nowej Nadziei z pomocą kopniaków z półobrotu i force-punch jumpów* to by zatrudnili kaskadera i wszystko poszło sprawnie. Akurat w walkach np. w III ep. chodzi tylko i wyłącznie o efekciarstwo. Co nie znaczy, że mi się nie podobają :P Ale te ze starej i te z nowej trylogii pasują do siebie jak krowa do wozu.





___________________
* robi się tak jak rocket jumpa w quejkach - czyli strzela z rakiety pod włąsne nogi żeby wyżej się wybić. w tym przypadku jednak strzela się z "ręcznej" mocy. właśnie to wymyśliłem, chyba opatentuję i sprzedam Industrial Light and Magic za grubą kasę.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-06-2008, 19:21
Post #12




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

QUOTE(entrop)
Akurat w walkach np. w III ep. chodzi tylko i wyłącznie o efekciarstwo.

Iii tam. W klasycznej trylogii mamy najpierw walkę stetryczałego dziadka, który od kilkunastu lat nie miał okazji nawet do dobrego sparringu, bo mu wszystkich Jedi wytłukli <sorry Obi :)> i kupy żelastwa, która też odzwyczaiła się od skakania po ścianach <bo i masa nie ta i zadyszki łatwo dostaje>, a potem walki tej kupy żelastwa z żółtodziobem. Trochę nie ta liga.

A w szerszej perspektywie - a niby czemu w ogóle mają służyć walki na ekranie, jak nie efekciarstwu? Gdyby miało być realistycznie, kończyłyby się przeważnie po kilku-kilkunastu sekundach machania ostrymi narzedziami, lub po pierwszych kilku strzałach. Tu praktycznie zawsze chodzi o widowisko.

W nowej trylogii mamy Moc w działaniu i na pełnych obrotach. Chodziło o pokazanie dlaczego Jedi byli darzeni takim szacunkiem, a w wielu miejscach i lękiem. Że Moc umożliwia im nie tylko machanie łapką przed tępymi szturmowcami, ale dużo, dużo więcej. No i mieli czym szpanować przed laskami <nawet jeśli mistrzowie nie byli z tego zadowoleni>. ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-06-2008, 19:42
Post #13




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 534
Nr użytkownika: 4 495
Dołączył: 01-06-2007

@entrop

Zabrzmi to fanboyowsko, ale w takich tworach jak star wars dorabia się zawsze ideologię do faktu a nie na odwrót. Dlatego po pewnym czasie w przestrzeni kosmicznej pojawił się... gaz

Stara trylogia -> liczba jedi w szczytowym momencie 5
Nowa trylogia -> tysiące

Im więcej jedi tym moc silniejsza... bam
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-06-2008, 08:59
Post #14




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

To co napisałeś właśnie nie brzmi fanboyowsko :D wręcz przeciwnie :)

Sam zresztą tak się pultam o te walki, a tu taki kwiatek. ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-06-2008, 14:05
Post #15




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Walki które tam zdobyły najwięcej głosów sa też podszyte największym ładunkiem emocji i tragizmu. A to mimo wszystko z czasem bardziej przemówi do ludzi niż "fikanie po ścianach jak małpa z piórkiem w dupie" :D

To jest właśnie ta siła SW - mimo tylu nielogiczności czy infantylizmów - to jest ponadczasowe mięcho traktujące o wszystkich aspektach bycia człowiekiem - dorastanie, poszukiwanie własnej tożsamości, miłość...

Hehehe ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-06-2008, 23:21
Post #16




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

Rozleganie się dźwięku w kosmosie, celność broni "laserowych", montaż gdy R2D2 musi przebyć schody.. tak.. wiem o co Ci chodzi :)

Podoba nam się bo tego chcemy, bo, jak napisał Headbanger, ideologia jest dorabiana do faktów, a nie odwrotnie.

Klnę na samego siebie, ale oglądam, więc i to zobaczę.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-06-2008, 10:10
Post #17




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Ale, ale - zważcie jedno (z odniesieniem do Falloutów 8] ).

Otóż w okresie przed - ale przede wszystkim po pierwszych SW - pojawiło się wiele mniej lub bardziej lepszych filmów SF. Też były tam wybuchy, roboty, panienki szukające pomocy, zawadiaccy brutale o miłym sercu - i co?

I nic - 30 lat po premierze "Nowej nadzieji" nadal ten film w jakiś tam swój sposób nas kręci mimo, że znamy go wylot. A filmów fantastycznych o podobnych klimatach do SW się nie pamięta.

Co więcej - klimat na SW został utrzymany mimo, że przełom lat 70/80 to czas kiedy pojawiają się najklasyczniejsze filmy twardo-fantastyczne (Obcy, Łowca androidów). A mimo to SW się broniły nieźle - bo oprócz kolorowej oprawy i "lucasowej fizyki" te filmy niosą ze sobą coś jeszcze. Fakt, że te "coś" widz - zwłaszcza w najnowszych filmach z serii bezpośrednio na ekranie się nie dopatrzy - musi sam to odkryć, ale zawsze :13:

Nie piszę tego dla Was - czyli osoby piszące powyżej - po to pewnie wiecie :D To dla tych, którzy uważają, że SW to jakieś bajki o "miśkach i laserach" (jeśli tacy są), a weszli by tu przypadkiem ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-06-2008, 17:26
Post #18




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

Dum-di-dum-di-dum. Jest drugi trailer. :)

Mnie podoba się bardziej niż poprzednik. Tych, którym nie podobały się ponownie wykorzystane znane motywy muzyczne informuję z góry, że przewija się w tle zarówno klasyczny "Imperial March", jak i znane z RotS "Battle of Heroes".

Do obejrzenia np. TU, albo TU.

Jeśli chodzi o powyższe wypowiedzi. Ja traktuję SW jako kosmiczną baśń, świetną klimatyczną baśń. Mam więc wykochane na to, czy lasery powinny brzmieć w próżni, czy nie, bo oglądam to dla fantastycznego klimatu i magii tej serii. A już na pewno nie klnę na siebie, że mi się podoba - bo niby dlaczego mam to robić?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-06-2008, 12:29
Post #19




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 534
Nr użytkownika: 4 495
Dołączył: 01-06-2007

lubie kreskówki - lubie star wars - lubie clone wars... więc i to mi się podoba :P
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-06-2008, 12:49
Post #20




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

Mnóstwo lepszy i się nie tnie jak tamten :P
A imperial march jest w jakiejś wolniejszej wersji.. szkoda że nie dali tego coveru Rage Against The Machine. :)

Co więcej. Słodka torguneczka już niemal zginęła, co mi się niepodoba. Jest parę scen w których pokazane jest że troopersi nie są zwykłym mięsem armatnim bez twarzy i duszy, co mi się podoba.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

2 Strony  1 2 >
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 10-12-2019, 13:38