Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Jak nie spieprzyć sesji, .....

post 13-07-2005, 21:39
Post #21




Fallout Project Proud Member
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 47
Nr użytkownika: 1 302
Dołączył: 02-04-2004

CYTAT (kds71 @ 13-07-2005, 14:02)
Walka... jaka walka :P U Spica walka wygladala tak - atakuja was rozwscieczone psy, Kds wyciaga spluwe, strzela, juz nie zyja.

A poza tym bardzo smaczne :D

Spicowy storytelling to maestria była po prostu, dokładnie to czym z definicji powinno być RPG - improwizowanym teatrem, opowiadaniem ciekawych historii. A co do mojego grania, to psychopatę gra się bardzo łatwo, trzeba tylko wejść w jego umysł :)


Ten post był edytowany przez wiraqcza: 13-07-2005, 21:40
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-07-2005, 21:43
Post #22




Człowiek Orkiestra
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 644
Nr użytkownika: 644
Dołączył: 02-07-2003

Faktycznie, trzeba ten topic przemianowac na "Spic dobrym MG jest" - zreszta, zgodnie z prawda :)

A wracajac do tematu - klasyczne RPGi nie bedace improwizowanym teatrem tez moga byc fajne... ech - przypominaja mi sie wojny w Magii i Mieczu :) Slynne przygody z Yossa :P

pozdr.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-07-2005, 07:17
Post #23




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

Może ja mam uraz do strorytelling bo mój mg nie był zbytnio utalentowany i przez to wolę nie bawić sie w takie przypadki... wogółe tamten mg był dziwny taki strasznie nachalnie wymuszający jak się niezgadzałeś to ci wmuszał drogę nie można było nikogo zabić bo zara focha strzelał albo mdlałeś nim coś zrobiłeś... heh poprostu Typ przez wielkie T
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-07-2005, 08:34
Post #24




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

CYTAT (Ghul-150 @ 14-07-2005, 05:32)
wogółe tamten mg był dziwny taki strasznie nachalnie wymuszający jak się niezgadzałeś to ci wmuszał drogę

Wiele komputerowych rpgów ma takich "MG" ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-07-2005, 08:43
Post #25




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

wiesz tylko ten wymuszał tak cholernie bajkowy świat w kompowych rpg zazwyczaj masz do wyboru chociaż czy jesteś zły średnio zły dobry średnio dobry a ten wymusza na tobie byś był na poziomie troskliwych misi?? to było straszne wyobraża se ktoś z nim sesje Warhammera?? biorąc po uwagę że moja postać interesowała się nekromancją to była tragedia...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-07-2005, 11:17
Post #26




Snajper Kontaktowy Ojciec Założyciel fMUDa
Group Icon
Grupa: Fallout Corner
Postów: 1 788
Nr użytkownika: 319
Dołączył: 22-02-2003

w sumie moj 2 mg w swiecie fantazy tez był taki "wymuszajacy" jak ju ż sobie zaplanował scenariusz za wszelką cene probował nasz w niego wtłoczyc i poprowadzić do końca . Na szczescie robił on to na tyle delikatnie i profesjonalnie ze o tym nie wiedzielismy . Po kilkaunastu sesjach wydedukowaliśmy że jego fabuły śa tak gienialnie ułożone i w miare mało śmiertelne ze nie ma sensu "nie gadać z tym typem w barze " czyli po prostu brnącz przez tą historie jak mg chce bo i tak wiedzielismy ze jesli skrecimy to on nas spowrotem na ten tor zawroci , mooże to trwac 0.1-5 godzin ale zawsze mu sie to udawło .


Aaa takie małe pytanie do graczy ... jak czeto giniecie ? raz na sesje ;) raz na miesiąc 1 na 10 sesji . I 2 czy wogule bierzecie pod uwage podczas kiepskiej walki możliwosc ucieczki . mój mg mnie tego kiedyś nauczyl ale mało ktory gracz to wykorzystuje .
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-07-2005, 11:22
Post #27




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

ja nauczyłęm swoich graczy w bardzo prosty sposub najpierw próbowałem namówić ich by uciekli ale ini chcieli walczyć (na miasto napadają bandyci) no to walczą zabili z 5 ale za każdego zabitego dodawałem 2 :P wreszcie gdy zobaczyli że SM z 112 hp zostało 12 zaczeli spieprzać ale to nie ybło zbyt profesjionalne podejscie :P cóż miałem zły dzień
Ja jestem graczem gdy tylko jest koś kto chce być mg... (niestety mało komu się chce)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-07-2005, 13:01
Post #28




Snajper Kontaktowy Ojciec Założyciel fMUDa
Group Icon
Grupa: Fallout Corner
Postów: 1 788
Nr użytkownika: 319
Dołączył: 22-02-2003

Dla mnie mistrzowanie jets bardzo przyjemne choć raz na miesiąc musze sobie zagrac .
Przyjemnosc z mistrzowania płynie głownie z tego ze czuje sie jak jakiś czarodziej , bóg , tworze wspaniały swiat pełen przygód, wielkich intryg itd . Głownie dlatego lubvie byc mg bo moge sie swietnie bawić choć wiele osob tego nie zauważa.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-07-2005, 13:43
Post #29




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

niestety ja gram maxymalnie 6 razy do roku :/ a bycie mg już troche mi zbrzydło bo już od dawien dawna nie grałem... musze se pograć niestety braknie mi MG :/
poprostu już tak się oklepałem że straciłęm tą pasje musze być se graczem przez jakiś czas by odczuć to na nowo... Mg musi też być graczem by nie robić bariery miedzy sobą a graczami niestety nie zawsze jest komu prowadzić sesje dla mg :(
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-07-2005, 14:19
Post #30




Człowiek Orkiestra
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 644
Nr użytkownika: 644
Dołączył: 02-07-2003

A ja juz prawie w ogole nie gram... Ciezko teraz ekipe zebrac, a i czasu niewiele. A co do giniecia na sesjach - zdazylo mi sie raz, ale to byl blad MG, nadal mu tego wybaczyc nie moge, chociaz to bylo tak dawno temu...

A jako MG graczy nie zabijalem w ogole - raz tylko, jak gralismy w Aliena. Skradali sie do jakiegos budynku, ktos ich zaczal ostrzeliwac, wszyscy padli, a jeden stal i staral sie stwierdzic, z ktorego kierunku padly strzaly... sorry, dude :P

pozdr.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

2 Strony < 1 2
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 07-12-2019, 19:35