Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Jak spieprzyc sesje.

post 26-03-2005, 01:54
Post #21




Czarny Król
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 1 579
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 04-11-2002

A ja bym pogral.. tyle ze nie mam kiedy... bo z kim to by sie pewnie znalazlo (w koncu pare osob we wrocku mieszka;)) ale ciagly brak czasu.....

Moze jesli pojade do stargardu i znajdzie sie jakis MG, ktory wezmie pod skrzydla takich jak ja - ktory nie grali w F:pnp - to chetnie zagram:)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 26-03-2005, 02:17
Post #22




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

Będę złośliwy .
Dla chcącego nic trudnego.
Trzeba tylko znaleźć ekipę o odpowiedniej porze.
Moja najlepsza sesja trwałą równe 48 godzin. Po których jak tylko się za koniczyna sesja , padłem i zasnąłem na miejscu.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 26-03-2005, 05:02
Post #23




Czarny Król
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 1 579
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 04-11-2002

Jesli ta zlosliwosc do mnie, to nie bardo udana..

Pora nie gra roli - ale sesja rpg to pare godzin i troche czasu kilka dni wczesniej na przygotowania... (chocby dlatego, ze ostatni raz gralem ze cztery lata temu, gralem w ogole bardzo malo i tylko w Zew Cthulhu... trzeba poduczyc sie zasad, zrobic postac, itd. itp.)

A niestety nie jestem juz w szkole sredniej i nie mam tyle czasu co kiedys... nie bede tu opowiadal co robie i jakie mam obowiazki, ale tez nie Tobie to oceniac...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 26-03-2005, 11:27
Post #24




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

Oj w lasnie z tym czasem nie jest za ciekawie. Pewne obowiazki sa wazniejsze od zabawy, ja na szczescie jakos jeszcze sobie radze. B)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 16-04-2005, 12:59
Post #25




Street Samurai
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 388
Nr użytkownika: 870
Dołączył: 08-09-2003

Jak mi spieprzono sesje?
- Glupawka. Jeden z graczy opisujac postac powiedzial: "To je trol. Na glowie ma Afro i nosi spodnie afro.". spieprzona sesa :/ . Co nie powiedzialem, ktos dorzucal "...Afro" cala sala brechta :P , z sesji nici...

Ale ja sie zemscilem (rok pozniej). Ustawilismy sesje na srodek tygodnia (acha - ja z regguly prowadze calonocne sesje - czesc graczy z W-wy. Jak do mnie przyjedzdzali, to po polnocy nie mieli jak wrocic :D ). Problem polegal na tym, ze juz wtedy pracowalem... Kolo 3 w nocy ktos mnie budzi i pyta: "to co sie dzieje jak jezdzimy samochodem po parkingu w kolko?"
Okazalo sie, ze prowadzilem przez sen :aniolek:

Zreszta, innym razem, kiedy gralem trzydniowke (konwent), a moja postac byla liderem grupy tez przysypialem, i Mistrzyni caly czas walczyla, zebym nie zasnal :D .

Ale biegunki na sesjach jeszcze nie przerabialem.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-04-2005, 13:20
Post #26




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

Nie polecam ;)

A jak gracze przysypiaja to lepiej sobie podarowac (chyba, ze do konca sesji juz niedaleko)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-05-2005, 06:39
Post #27




First to Fight!
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 633
Nr użytkownika: 1 860
Dołączył: 07-01-2005

"u mnie gracze raczej nie gina" :)
U mnie gracze w WFRP predzej sie sami pozabijaja (juz 2 razy ten sam gracz) + raz kto inny. Czemoz to ??? Zazwyczaj bywa tak ze nie mam zamiaru zabijac graczy wiec jak wchodzi mi moj rzut na krytyka (powiedzmy +8, + 12) to najnormalniej bohaTIER traci przytonosc (po co ma ginac na 1 sesji :)) Najwytrwalszy gracz uzbieral 52 Punkty Obledu poczym sie utopi a dokladnie utopil sie tuz po tym jak zobaczyl topiaca sie siostre (straszne) :) przyznaje ze kiedys bylem nazi gm i graczy miast potworami wykanczalem innymi przykrymi zdarzeniami :) - wlasnie dlatego teraz gramy w fallouta gdzie swiat w porownaniu do wfrp to Ulica sezamkowa (slowa gracza)... Co ja na to poradze ze w swiecie wfrp shit z nieba pada, wszedzie ciemno, niezbyt czysto, pada, smutno itd itd :) im lovin it.. ale musze przyznac ze dokopanie graczom tymi PO mocno ich zniechecilo... nigdy nie bawcie sie w nazi GM, a moze i bawcie sie w nazi ale bez przesady....
(ten gracz , co mu sie siostra utopila to skonczyl w Domu Opieki siostrzyczek Shalyi , mial ladny kaftan i w ogole, niestety potem go ktos uwolnil poczym zabil, jeszcze pozniej zostal ozywiony przez nekromante i tak zaczela sie kolejna kampania sluzenia nowemu mistrzowi (o dziwo gracze-zombie nie klucili sie o wyplate , jak to zazwyczaj bywalo)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-05-2005, 09:34
Post #28




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

Muszę się przyznać kiedyś z premedytacją spieprzyłem sesje :P
Byłą to sytuacja, kiedy MG mimo mocnych objawów znudzenia odmawiał graczom nawet odrobiny rzutów kośćmi.(rzecz wiadoma bez kości przez 6 h można jajko na twardo znieść i jeszcze jak mg cię ogranicza to nuda jak cholera). Po takiej sesji nie miałem siły na następne ale MG nalegał i nalegał. Następna była identyczna.
Na trzeciej sesji Dead lands nie wytrzymałem.
Moja postać szaman zaczął wchodzić na drzewa nieźle jak na 68 letniego grubasa. Poczym zaczął się wydzierać i wyzywać wszystkie znane mu istoty żywe.
Poczym coś go z drzewa zrzuciło. Niestety szaman nie miał jeszcze dość poszedł nawracać białych w ich kościele.
Poczym jak go zamknęli w celi zaczął jeść łóżko. Wrzeszcząc jak opętany Chleb.
Poczym jak zapłacili za schizola kaucje, on przechodząc koło szeryfa rzucił się na niego i odgryzł mu uszy i zjadł. Na koniec go udusił i go jadł do końca sesji. Mg się załamał jak oczekiwałem i już nie musze nawet mu mówić że nie mam czasu na DL po prostu sam nie chce kolejnych sesji.
Przyznać muszę że MG był najgorszy z możliwych tak przy nurzał jak nikt inny w moim życiu jeszcze nie umiał.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-05-2005, 23:51
Post #29




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

A ladnie to tak? ;)

Trzeba byc wyrozumialym, moze mial zly dzien albo cos? Nie mogl byc chyba az tak zly? eee?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-05-2005, 00:22
Post #30




First to Fight!
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 633
Nr użytkownika: 1 860
Dołączył: 07-01-2005

Nie ma zlych Gmow, sa tylko zli gracze (HIC!) :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-05-2005, 00:28
Post #31




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

Tak przewaznie mowia ci "zli" MG. ;)

Ale prawda jest taka - "Szanuj MG swego, mogles miec gorszego" i "Nigdy nie kloc sie z tym wielkim, glupim mutantem po przeciwnej stronie stolu" ^_^
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-05-2005, 01:05
Post #32




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

Tak i nigdy przenigdy nie pomagaj temu smokowi z bolącym zembem:P
BTW sesje miały odstęp paru dni.
Wierz cie mi było tak źle. Postacie były pionkami w opowiadaniu MG co nie dawało rzadnych perspektyw. MG miał świetny ubaw my ...... nie

Ten post był edytowany przez Ghul-150: 02-05-2005, 09:56
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 02-05-2005, 11:59
Post #33




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

A to dobrze mu tak! :D A jak sie skonczylo? Ktos inny zaczal prowadzic, czy ekipa sie rozpadla? A moze MG zmienil postepowanie?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-06-2005, 18:12
Post #34




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

Ja dostałem najlepszą lekcję prowadzenia gry od kumpla, którego sam wkręciłem w rpg. Najpierw prowadziłem mu przez półtora tygodnia sam-na-sam (na wakacjach byliśmy ze starymi), a potem zasugerowałem, że jak chce, to może dla odmiany on mi przez chwilę pomistrzowac. I wtedy, widząc jego błędy, wiedziałem, od kogo je nabył. I poprawiłem się :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-06-2005, 00:45
Post #35




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

Nieglupi pomysl. Bede musial sprobowac z moimi "wychowankami."

A ostatnie sesje popsula nam SESJA. <_<
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-07-2005, 19:52
Post #36




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

Dzisaj mości panowie zaliczyłem sesje młotka (pisze właśnie z kompa kuzyna)
Spotkałem wybitnie utalentowanego debila ograniczonego jedynie do girerek typowo hack and slash... swierza postać se lata po mieście i kozaczy nie tylko to ale też atakuje kowali... pluje na ludzi i gryźie co popadnie... głupi jak but ogranicza się do słowa mg się na mnie uwzioł (gdy potraktowałem go po 2h rzutem na ZR czy nie wpadł w gówno mordą oczyście oblał... co z tego że psuł klimat niszczyłk kunsztownie zapracowane szczegóły i rozpraszał mnie na sesji co z tego że strzelał po mieście z kuszy... no i wreszcie co z tego że wyzywał najważniejszych użędników) heh nie ma co nawet największe chęci nie przemogą debila...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-07-2005, 23:26
Post #37




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 26
Nr użytkownika: 566
Dołączył: 06-06-2003

Ghul - morda w gowno? Przeciez taki debil ktory podczas stanu wojennego ( w mlotku zawsze taki jest ;-) powinien podpasc strazy miejskiej, pomocnikowi kata, zwiazkowi wykidajlow i komukolwiek komu zalezy na pozadku. A nawet glidia skrytobojcow moze na niego zagiac parol bo wzbudza niepotrzeba uwage i utrudnia im warunki pracy :>
Morda w gowno, to niestety widoczny deux ex machina, wkurzajacy gracza i rozbestwiajacy go jeszcze bardziej... ale jezeli postac postepuje glupio, to powinna ponosic konsekwencje. Jezeli walnie w morde kowala (chlopa) to ten mu nie odda, przeciez zyc chce, ale niczego sie w wiosce juz nie dowiedza, chlopkowie baby wywiaza w las i pozamykaja chalupy na cztery spusty, tak jak przy kazdym ataku maruderow czy zielontch. A jak akurat dzien pozniej patrol lokalnego diuka przez ta wioske bedzie przejzedzal to druzyna moze zostac opisana jako grasanci i zaczyna sie na nich polowanie...
Owszem wtedy twoja sesja zmieni sie diametralnie, ale kiedy druzyna ze stryczkami na szyi podczas pokazowego procesu bedzie wysluchiwac oskarzen kowala "tak to ten, tez z broda, pobil mnie i do mojej zony sie dobieral i swiniaka ukradl! I Sigmar wie co z nim zrobil, przecie moja Matylda mu uciekla!" to albo nastepnym razem gosc sam sie spacyfikuje, a jak nie to zrobi to za ciebie reszta druzyny i koles posluzy jako wabik dla wilkolakow :> To dziala, sprawdzone :)
Wiesz, przekonalem sie (8 lat prowadzenia :) ze czasami nie warto trzymac sie wyszukanej intrygi, tylko jak gracze pakuja sie sami w klopoty to im je zafundowac - ale logiczne, jako konsekwencje ich dzialan. Nawet w mlotku jest prawo, i to gorsze niz nasze bo o wiele ostrzejsze. Ukradnie - obciecie reki, za obraze urzednika - list gonczy i 30 batow pod pregierzem (po czyms takim czlowiek nie moze chodzic) oczywiscie jak zacznie sie wymigiwac, oszukiwac, ale w klimacie to mozna mu na to pozwolic, przeciez juz nie rozpieprza sesji tylko gra - a o to chyba chodzilo :)

pozdrawiam i powodzenia w kolejnym mistrzowaniu, nie denerwuj sie tak :)

PS: nawiazujac do tematu - kiedys na samym poczatku mojej kariery MG sam sobie rozwalilem sesje... dokumentnie... Jako fambla przy rzucie czaru dalem losowe efekty... i nawet tabelke sobie zrobilem... wyszlo mi ze po tym jak mag spalil czar totalnie, zlecial na niego rozowy slon z malutkimi skrzydelkami... - i bylo po sesji, wszyscy dostali glupawki :>
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 16-07-2005, 20:20
Post #38




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

Koleś był krasnoludem (PODKRESLE BYŁ!!) No bo zatakował świerzą postacią 5 elfów... to się nazywa inteligencja

Ten post był edytowany przez Ghul-150: 17-07-2005, 19:34
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 21-10-2005, 20:48
Post #39




Czarny Król
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 1 579
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 04-11-2002

Heh.. ostatnia sesja nie byla moze do konca spieprzona, ale ile mozna chodzic z "wymiataczem", ktoremu w glowie tylko karczmy i dupczenie (i ktorego nota bene od niechybnej smierci uratowala krasnoludzka kobieta - dalej nie wiem czym sie ona od krasnoludzkiego mezczyzny rozni...;))
Ja na szczescie do gry dolaczylem okolo 23, a zaczela sie okolo 18 - zreszta sa tu tacy co wiecej moga powiedziec ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 21-10-2005, 21:24
Post #40




Wicked Woman
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 1 113
Nr użytkownika: 994
Dołączył: 01-11-2003

mozna powiedziec ze dolączyłes na początku :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

3 Strony < 1 2 3 >
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 07-12-2019, 17:32