Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Wskrzeszenie Van Burena - jest JAKAKOLWIEK szansa?

post 09-12-2008, 17:42
Post #41




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 63
Nr użytkownika: 3 779
Dołączył: 13-10-2006

QUOTE(Ausir @ 08-12-2008, 23:24)
Ja w ogóle nie rozumiem, jak komukolwiek może przeszkadzać rozwijanie tła settingu zarysowanego już znacznie w pierwszej grze. Przecież to nie jest tak, że w F1 ani w jego dokumentach koncepcyjnym był to świat bez historii itp. 
Ale skąd wiesz, czy w ogóle w samej grze ktokolwiek wspominałby o pochodzeniu flagi? Jest o nim wzmianka w dokumentach, tak samo jak była w dokumentach do pierwszego Fallouta. Podział kraju na 13 części wymyśliła ta sama osoba, która wpadła na pomysł z flagą.
Ale jaka tu w zasadzie tajemnica? Że w jakichś tam holodyskach ktoś by wspominał o jakimś tam lokalnym Commonwealthie to pogwałcenie Wielkiej Tajemnicy Flagi? A Lost mnie znudził na początku 3 sezonu i dałem sobie spokój.
*


Mówiłem, że dałem tylko przykład. Wybrany dlatego, że charakterystyczny i znałem zarówno źródło pochodzenia flagi jak i tłumaczenie twórców - więc byłem w stanie uzasadnić naciąganie na siłę. Nie chodzi mi konkretnie o flagę. Tylko sposób przedstawiania historii. I faktycznie nie wiem jak tajemnice byłyby przedstawiane w Van Burenie, zresztą sam to przyznałem. Podejrzenia w tym zakresie są tylko IMHO. Wynikają po pierwsze z dokładności rozpisania świata w dokumentacji - z praktycznie z całą historią miejsca i organizacji włącznie. Drugą przesłanką do nabrania podejrzeń jest różnica między podejściem do rozwikłania tajemnic między F1 i F2. Jeśli coś takiego zauważam, to z natury polskiej wywodzi się moje rozumowanie - że może być tylko gorzej - w kolejnej części. Te wszędobylskie holodyski w F2 są tak naprawdę zmarnowanymi okazjami do dodania grze smaczku. Zamiast podawać na tacy - można byłoby ukryć te dane, tak, że byłyby dostępne po rozwiązaniu specyficznej misji czy rozmowie z odpowiednią osobą dysponując odpowiednim skillem. Np w F2 zamiast durnych holodysków w ruinach Mariposy można by było odkryć prawdę o jej eksploracji przez enklawę z innych źródeł. Np - quest w Navarro gdzie żołnierz mógłby mieć drobne ślady mutacji - do odkrycia przy wysokim skilu medic - po czym quest z pomocą i w nagrodę opowieść. Ale opowieść taką, z pierwszej osoby - jaką mógł opowiedzieć żołnierz - żeby wszystko nie było na tacy. Takie smaczki w F1 były. F2 momentami szedł na łatwiznę - i po prostu spodziewam się, że Van Buren kontynuowałby błędy. Ale to IMHO.
QUOTE(Ausir @ 08-12-2008, 23:24)
Po prostu przed nimi nikt tej nieźle ukrytej, tajnej bazy nie znalazł.
*


Zaraz zaraz. Pamiętam co i jak. I znalazłem kontrargument.
"...though very few people in the wasteland know about the Bloomfield Space Center or how to get there. However, the Launch Pad and the twin space rockets are very visible from the horizon, so those who have seen it usually wander to Bloomfield in curiosity. Unfortunately, those who do happen to find the facility rarely lives long enough to go and tell anyone else, thanks to the turrets guarding the Launch Pad’s perimeter."
Bloomfield łatwo znaleźć. Launchpad bronią wieżyczki - więc faktycznie jest trudnodostępny. Natomiast pozostałe obiekty - nie są tak chronione - dlaczego wiec nie zajął ich nikt przed Rusty Hooks.
IMHO Van Buren miał mieć bardzo nierówne lokacje. Bloomfield IMHO jest głupia i nieprawdopodobna. Wielkie rakiety stoją sobie wieki całe i nic się nie dzieje. Nikt nie zniszczył. Wyrównuje to niemal głupotę San Francisco z F2 - które było IMHO totalnym miszmaszem pomysłów (co najwyżej żartem z filmów karate i Scientologów i tego filmu o łodzi podwodnej błąkającej się po zagładzie).
Dla równowagi - takie Jericho - jest jedną z najlepszych lokacji (jeśli nie nawet najlepszą bijącą IMHO LA Boneyard) z genialnym pomysłem na prawdopodobną historię. Może jest to efekt niezakończonych prac nad projektem. Ale raczej IMHO Van Buren byłby nierówny - co najmniej tak jak F2.

QUOTE(Ausir @ 08-12-2008, 23:24)
Jeśli podoba ci się to, że można przejść grę nie domyślając się historii Mastera, to powinno też spodobać ci się to, w jaki sposób wykorzystano Harolda w głównym wątku VB.
*


Wątek New Plague mi się nie bardzo podoba jako taki. Za bardzo kontynuuje i eksploatuje temat FEV.
O ile sama koncepcja jest spójna wewnętrznie i logicznie uzasadniona tzn:
Zagrożenie New Plague (Limit 115) jest powodem do wszczęcia badań nad Pan-Immunity Virion Project. Prace nad Pan-Immunity Virion Project dają efekty potencjalnie przydatne militarnie, projekt zostaje nazwany - Forced Evolutionary Virus i przejęty przez wojsko - badania w Mariposie. Harold trafia do Mariposy - zostaje narażony na działanie FEV - co powoduje mutację. Gdzieś miedzy F1 i F2 Haroldowi rośnie drzewo. No i po F2 a przed Van Burenem - prawdopodobnie łapię New Plague. Jest jedyną osobą na świecie mającą w sobie zarówno FEV jak i New Plague - oraz rodzące owce drzewo. Trafia do Nursery gdzie miał go odnaleźć gracz i po rozwikłaniu wszystkiego - dzięki Dianie (AI z Nursery) powstać miała szczepionka na New Plague w owocu z drzewa Harolda.
Wszystko fajnie. Tylko zżymam się na to, że FEV przewija się przez główny wątek F1, F2 no i jeszcze Van Burena. Czy cały świat falla musi kręcić się dookoła FEV? Moim zdaniem jest to eksploatacja tematu do krańca możliwości.
Dodam, że odwiedziny w krypcie 87 z F3, w której po raz 3 widziałem Mariposę (dzięki bogu przynajmniej to darowano sobie w Van Burenie) wywołały u mnie odruch wymiotny. Niech już dadzą spokój FEV!!!! Jeżeli powstanie fallout 7 to podejrzewam, że wymyślą coś w stylu mutacji FEV i Koklusza powodującej śmiertelną biegunkę. Bohater znów będzie walczył o ocalenie ludzkości przed, tym razem, bolesnym wys*niem własnych jelit. Mam już dość.

A jeśli mowa już o głównym wątku VB - to nie za bardzo podobał mi się motyw kosmiczny. Pewnie jest to ciężki uraz z dzieciństwa (wynik niechęci do filmów o Bondzie z Rogerem Moorem - Moonraker!!!!) - ale nie za bardzo mi się widzi bohater ot tak sobie bez szkolenia i przygotowania latający w kosmos i toczący tam epickie pojedynki w stacjach kosmicznych z najgorszym wrogiem planety. W dodatku lot w kosmos, co zawsze jest zadaniem trudnym i wymagającym przygotowania - po jakiś 150-180 latach od zbudowania rakiety - uznaję za totalny absurd. Dwie rakiety - dwa udane starty - lepiej niż w Europejskiej Agencji Kosmicznej. Fakt sam pomysł zakończenia (sianie zagłady :rad: ) jest fajny - ale jako całość IMHO przegięty.

QUOTE(mbwrobel @ 08-12-2008, 23:38)
@qpmars
W pojedynku Ty vs. Ausir na temat wiedzy falloutowej raczej nie był byś często obstawianym zawodnikiem  :piwko: .
*


A kto mówi, że zakładam wygraną. Zacząłem kontrowersyjnie naprzeciw wszystkim. Przyznam nieco na siłę. Nie liczę na wygraną. Liczę na porządną dyskusję. I jeśli Ausirowi się nie znudzi to jest cool. Nie ma sensu tworzyć towarzystw wzajemnej adoracji - gdy wszyscy mają takie same zdanie. Ja np. lubię sobie wyrabiać poglądy poprzez dyskusję. Przyjmuje jakieś stanowisko i patrzę sobie jak się dyskusja rozwija i gdzie jest prawda w tym wszystkim.
Z tego co pamiętam to Terry Pratchett użył gdzieś kiedyś nazwy "Ośrodek Testowania Aksjomatów". Właśnie testuje aksjomat "Van Buren byłby cool" :P

Ten post był edytowany przez gpmars: 09-12-2008, 17:49
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 09-12-2008, 20:20
Post #42




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Raz, że Ausir wie lepiej ;P

Dwa, że jeśli komuś wystarczy płytkość świata stworzonego na potrzeby tylko i wyłącznie jednej części gry a nie całego settingu - to prosze bardzo. Mnie to zupełnie nie wystarcza. Jeśli nie chcesz się zagłębieać to sie nie zagłębiaj, ale nie odbieraj takiej możliwości mi i innym.

Trzy - Bloomfield to rzeczywiście lokacja dziwna, niedopracowana, ale inne - więzienie, Dome, Jericho, oraz przede wszystkim (IMHO) ta lokacja ghulów (nazwa wyleciała z głowy, podziękujcie grzańcowi ;P)

Cztery - Fallout ma być prawdopodbny i wiarygodny, a nie realistyczny, więc VB pasuje idealnie, choć Bloomfield jest przekombinowane.

Ten post był edytowany przez Ulyssaeir: 09-12-2008, 21:24
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-12-2008, 20:34
Post #43




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 10
Nr użytkownika: 8 918
Dołączył: 03-12-2008

Ja mam nadzieję, ze Bethesda przynajmniej wykorzysta design doci z Van Burena

W Fallout'cie 3 nie widac ani sladu wzorowania się na nich, co mnie martwi, bo wyglada to tak, jakby Bethesda uwazala, ze wykorzystywanie cuddzych pomyslow, jakiejs innej ekipy, ktora wczesniej pracowala nad Falloutem, jest czyms co zadaje cios w ich dumę, jakby chcieli udowodnic, ze sobie sami poradza

Chcialbym w Fallout'cie 4 ujrzec na przyklad Legion Cezara, a w takiej sytuacji watpię, abym kiedykolwiek jeszcze ujrzal ta frakcję, no moze w Fallout'cie Online, ale tak jak juz pisalem, nie czuję ekscytacji zwiazanej z tym tytulem, nie podnieca mnie sama mysl o FOOL, no ale moze to się zmieni wraz z ujawnieniem pierwszych grafik, MOZE...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-12-2008, 22:34
Post #44




SHM-3
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 776
Nr użytkownika: 5
Dołączył: 03-11-2002

QUOTE
oraz przede wszystkim (IMHO) ta lokacja ghulów (nazwa wyleciała z głowy, podziękujcie grzańcowi ;P)


Reservation.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2008, 17:46
Post #45




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 10
Nr użytkownika: 8 918
Dołączył: 03-12-2008

Ausir, jako, ze jestes tutaj mózgiem, to pozwolę sobie skorzystac z okazji i zapytac się, jakie sa wg Ciebie, szanse na Fallouta Tacticsa DWA?

Pytam się, bo dla mnie, FT to najlepszy Fallout z calej sagi i ciekawe, czy ktos jeszcze uwaza tak jak ja

Ten post był edytowany przez kkdm: 11-12-2008, 17:49
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-12-2008, 20:12
Post #46




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

Uważaj z takimi stwiedzeniami bo dla niektórych takie słowa to herezja ;) Lubie Fallout Tactics bo to bardzo dobra gra ale w swoim specyficznym środowisku. Ma swój Falloutowy klimat i jak dla mnie wielbiciela gier taktycznych jest rewelacyjny ale porównywanie go do pozostałych Falloutów to jak zestawianie Commandosa i Arcanum. Nikomu tu nie ubliżam ale te gry łączy jedynie świat w którym toczy się akcja poza tym to zupełnie różne pozycje i nie można stwierdzić która z nich jest najlepsza. To dwie zupełnie różne gry a świat Tacticsa nie jest nawet w połowie tak rozbudowany jak F1, chociaż nie miałbym nic przeciwko.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-12-2008, 19:53
Post #47




SHM-3
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 776
Nr użytkownika: 5
Dołączył: 03-11-2002

QUOTE(kkdm @ 11-12-2008, 16:48)
Ausir, jako, ze jestes tutaj mózgiem, to pozwolę sobie skorzystac z okazji i zapytac się, jakie sa wg Ciebie, szanse na Fallouta Tacticsa DWA?

Pytam się, bo dla mnie, FT to najlepszy Fallout z calej sagi i ciekawe, czy ktos jeszcze uwaza tak jak ja
*



Znając Bethesdę, jeśli Fallout Tactics 2 powstanie, to jako taktyczna strzelanka multiplayer.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

3 Strony < 1 2 3
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 18-11-2019, 02:09