Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

SHAMO Fallout Community _ Fallout 2 _ Nieoczekiwany zgon w Nowym Reno

Napisany przez: ZuSkunks 09-03-2009, 08:09

user posted imageNie znalazłem takiego tematu w tym dziale, więc jakby co, to nie bijcie... otóż ciekawi mnie jedna rzecz, która przydarzyła mi się parę razy podczas grania w F2. Chyba nikogo nie dziwi, że po uzbieraniu dostatecznej ilości doświadczenia można pójść podskoczyć rodzinom z Nowego Reno. tongue.gif No to byłem akurat w trakcie walki z rodziną posiadającą kasyno... zaczynało się robić nieciekawie, więc każdą turę wykorzystywałem na dobiegnięcie do końca planszy i tym samym uratowania swojego zadka... aż tu nagle PIERDUT! Ni stąd ni zowąd pod koniec mojej tury moja postać zmarła w sposób a'la Bloody Mess, jednocześnie otrzymując sto ileś punktów obrażeń... a jestem PEWIEN, że nikt do niej nie walił w tym momencie. Nie mam co do tego stuprocentowej pewności, ale zdaję się, że zdarzyło mi się to ze dwa razy także w innej sytuacji. A u Was było coś takiego?

user posted imageZa każdym razem wyglądało to jak karząca ręka Boga... blink.gif

Napisany przez: MadMaks 09-03-2009, 19:35

Miałem kiedyś taką sytuację (podczas walki z rodziną Morodino), z tym, że było to chyba pod koniec tury przeciwnika. W pierwszej chwili myślałem, że dostałem trafienie krytyczne, ale zrobiłem quickload i było to samo - zgon w tym samym momencie, mimo, że nikt do mnie nie strzelał. Pomógł tylko jeszcze wcześniejszy save.

Napisany przez: Logan 09-03-2009, 23:34

A nie używałeś przypadkiem wcześniej Super Stimpaków? Mają piorunujące działanie leczące ale po pewnym czasie w zamian za to odbierają po kilka ładnych punktów. Biorąc pod uwagę że krucho z tobą było mogłeś mieć mało punktów wytrzymałości i skutki uboczne stosowania Super Stimów doprowadziły do zgonu.

Napisany przez: ZuSkunks 10-03-2009, 00:07

QUOTE
A nie używałeś przypadkiem wcześniej Super Stimpaków?

user posted imageSzczerze mówiąc przechowywałem je wtedy na prezydenta Enklawy. tongue.gif Zresztą nie sądzę, by ich przedawkowanie miało TAKI efekt (podkreślam, że to było ponad sto punktów obrażeń, a nie parę punkcików).

Napisany przez: Deat(c)hClaw 11-03-2009, 02:10

Nie wiem, nie pamietam, zeby mi sie cos takiego zdarzylo... ale moze po prostu chodzi o jakas pulapke w podlodze? Sam mowisz, ze sytuacja sie zdarzala gdy probowales uciec...

Napisany przez: MadMaks 12-03-2009, 23:07

Superstimpaki, pułapki... według mnie to zwykły babol

Napisany przez: ZuSkunks 13-03-2009, 01:10

QUOTE
ale moze po prostu chodzi o jakas pulapke w podlodze?

user posted imageNa środku ulicy? Ktoś by już na pewno to zauważył wcześniej...

Napisany przez: Deat(c)hClaw 14-03-2009, 21:32

QUOTE(ZuSkunks @ 12-03-2009, 23:25)
user posted imageNa środku ulicy? Ktoś by już na pewno to zauważył wcześniej...
*


No niestety nie jestem jasnowidzem i nie moge wiedziec, ze walka odbywala sie na ulicy. Napisales tylko, ze walczysz z rodzina posiadajaca kasyno i uciekasz na koniec mapy - kasyno ma kilka map...

Napisany przez: ZuSkunks 14-03-2009, 22:10

QUOTE
kasyno ma kilka map...

user posted imagePrzepraszam. ^^' Nie wiem jak mogłem zapomnieć o wnętrzu budynku...

Napisany przez: mbwrobel 15-03-2009, 01:48

Sorry, ale zwykle, gdy ginąłem w F2, to wiedziałem dlaczego. W Nowym Reno też zadzierałem z różnymi rodzinami i nigdy nie ginąłem na środku ulicy z niewiadomego powodu.
Po prostu zrobiłeś coś, czego nie przewidzieli twórcy gry na pikselu nie do końca przez nich przetestowanym. Innymi słowy - kolejny babol w grze. Można Ci jedynie powinszować tego, że byłeś w stanie go odkryć jako pierwszy tyle lat po premierze biggrin.gif .

Napisany przez: DrapiChrust 15-03-2009, 16:43

Nie rozpędzajcie się z tymi pochwałami... to pewnie bug spowodowany przez któryś z Patchy albo modów biggrin.gif

Napisany przez: ZuSkunks 15-03-2009, 21:02

user posted imageModów nie używałem tongue.gif A patchy to chyba nie instalowałem, bo polska edycja jest już, zdaję się, maksymalnie spatchowana.

Napisany przez: Kit 12-04-2009, 13:10

Nie zażyłeś przypadkiem jetu z walizki który dostałeś od rodziny Mordino, aby zanieść ją do stajni ?
Podobny efekt jest.

Napisany przez: ZuSkunks 12-04-2009, 17:46

QUOTE
Nie zażyłeś przypadkiem jetu z walizki który dostałeś od rodziny Mordino, aby zanieść ją do stajni ?
Podobny efekt jest.

user posted imageHeh, ja jej nawet nigdy nie otwierałem. tongue.gif Bo mowa o tej walizce, co mamy zanieść do jednego gościa w Kryptopolis?

Napisany przez: Zoor 12-04-2009, 21:35

Raczej nie o tej walizce mowa - tę trzeba zanieść od Moore'a z VC do Bishopa.
Chodzi o paczkę, którą trzeba dostarczyć Ramirezowi w Stajni - ale ona się nie pojawia prawie na pewno jako przedmiot w ekwipunku, więc raczej jej nie otworzysz wink.gif.

Napisany przez: Kit 18-04-2009, 16:34

Pojawia się w ekwipunku smile.gif I można ją otworzyć, i zażyć ten zatruty jet.

Napisany przez: kurzel131 24-10-2011, 13:41

Ja mialem taka sytuacje na platformie wiertniczej kiedy juz w sumie uciekalem z niej i zostalo mi to pomieszczenie za kretymi schodzmi i potem dojsc do czlonkow enklawy ktorzy mieli mi pomoc. Ja sie jednak uparlem i zabralem druzyne na wycieczke choc bez druzyny nie wywolal sie alarm za to walki z druzyna sa krotsze. Sytuacje zgonow mialem tam w 2 miejscach po 1 marcus w pokoju puapek czy jak to sie tam zwie a po 2 goris od superstimpakow, niestety mialem sytuacje ze po walce w tym pomieszczeniu i zalatwieniu wszystkiego co sie rusza giris zmarl z przedawkowania lekow, taki efekt superstimpaka i musialem go wyleczyc w szybki sposob. Jednak szkoda ze arryo sie nie zmienia po rozwaleniu franka

Napisany przez: bosy 26-10-2011, 15:17

Kręte schodźmie - z druga strona kręte wchodźmie. To Sulik zwerbował Ciebie, czy Ty zwerbowałeś Sulika? ;)

Napisany przez: kurzel131 26-10-2011, 17:25

do kogo pytaniexD

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)