Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

SHAMO Fallout Community _ Fallout 1 _ Czego brakuje w F1

Napisany przez: Bargo 05-05-2005, 19:44

Witam
Ja osobiście bardziej wole F1 niz F2, ale zastanawiam się czego brakuje jeszcze w F1 by było tak fajne jak F2. biggrin.gif

Napisany przez: Wędrowca 05-05-2005, 22:27

A ja wole F2 i w F1 już cho,cho nie grałem. canadian.gif

Napisany przez: Zocik 06-05-2005, 11:23

Wlasciwie wszystko by moglo byc lepsze/wiecej ale potem bylo F2 i mam nadzieje, ze w F3 bedzie tez wiecej i lepiej. cool.gif

Napisany przez: Fleance 06-05-2005, 11:37

Dokładnie. A z tych rzeczy wymienionych w ankiecie, to nie wybrałbym niczego, bo nic z tego mi nie brakuje.
Jedyne, co bym zmienił, to możliwość przenoszenia większej liczby kasy z okienka do okienka, nie tylko 999 wink.gif

Napisany przez: Hassan 06-05-2005, 13:23

Hmmm... A tak w ogóle to był kiedyś projekt przeniesienia F1 do F2, czyli usprawniony SPECIAL, więcej broni itp. Pomysł był fajny, ale dość szybko mu się zmarło...

Napisany przez: Konstantyna 06-05-2005, 22:53

Hymm... Powinno być "Więcej NPC i większe możliwości" jak w F2, a nie - dajemy broń dla Iana, zdobywamy .223 pistol, i to jest jak sklep :|. Będzie chciał forse za tamten i ten chce kupić. Powinien być większy zasięg kontrolowania ich. I w ogule - za mało ich jest w F1, zaledwie 4 na stałe. Więc chyba fjiendzeji enbedze*





* = czyt. więcej NPC

Napisany przez: SPEC 08-05-2005, 13:43

Jet? chcialbym zeby byl, mimo, ze go czesto nie uzywam...



radioactive.gif To jest 10.000 post w dziale Fallout1 & Fallout2 radioactive.gif

Napisany przez: Vermin 08-05-2005, 13:52

Niczego z podanych opcji.

Napisany przez: Manior 08-05-2005, 14:13

CYTAT
Niczego z podanych opcji.


zgadzam się tongue.gif. Jak dla mnie brakuje takich opcji w stosunku do npca jak w f2 tongue.gif ciagle tylko go okradac trzeba smile.gif

pozatym troche dziwnie jak sie konczy gre na 7lvl tongue.gif

powinienes dodac jeszcze jedna odpowiedz z kapeluszem i kawą biggrin.giftongue.gif

Napisany przez: SPEC 08-05-2005, 17:29

CYTAT (Manior @ 08-05-2005, 13:28)
powinienes dodac jeszcze jedna odpowiedz z kapeluszem i kawą biggrin.gif:P

no tej opcji faktycznie brakuje smile.gif

W F1 nie brak praktycznie niczego...
Napewno by nie brakowalo niczego jakby polczacyc swiat F1 i F2... Ciekawe czy ktoś by sie mogl tego podjac...

Napisany przez: Bargo 08-05-2005, 18:32

Witam
Hmmm SPEC masz Dobry pomysł co do tego połaczenia F1 z F2 trzeba o tym powiedziec to Lichowi (on się na tym zna smile.gif )

Napisany przez: SPEC 08-05-2005, 18:56

Jak cos z tego wyjdzie to ja nie chce pozostac anonimowy tongue.gif

Napisany przez: kds71 11-05-2005, 01:58

Fall 1 ma naprawde niezly klimat, jednak wydaje mi sie, ze brakuje mu tego miodu, ktory jest w F2. Jakos dwojka bardziej mnie wciaga.

A w ankiecie brakuje kawy...

pozdr.

Napisany przez: MartEEnez 11-05-2005, 14:34

Kawa musi byc...inaczej nie zaglosuje smile.gif


A w F1 brakuje mi NPC...ale nie tyle wiecej a raczej sposobu kontroli znanego z F2 (albo lepszego)...no i wiecej rownie klimatycznych lokacji oraz mozliwosci kontynuacji po zakonczeniu questu z Military Base smile.gif

Napisany przez: SPEC 11-05-2005, 15:38

btw. Wiekszosc (jak nie wszyscy) mowia, ze predkosc bohatera w F1 jest znacznie szybsza - wcale nie znacznie, jezeli nie sa one w ogole rowne. Czy ktos patrzal na skale mapy F1 i F2? chocby na odleglosc miedzy krypta 13 i 15. W F2 odstep z V13 do NCR wynosi 1 pole, a w F1 jest do kilka pol (tutaj Shady Shands)....

A co do kawy... ta opcja powinna byc automatycznie dodawana wink.gif

W F1 brakuje... questow i miast...

Napisany przez: Kamil 11-05-2005, 17:31

F2 Imo lepsze ale F1 też lubię. W f1 brakowało więcej towarzyszy, strasznie wolno się poruszało, miałem spore problemy z dostaniem amunicji do miniguna, jakoś tak dużo mnie było okazji do zdobycia xp (MAŁO Questów!!!) ale to wszystko w porównaniu do F2 więc może wybrzydzam.

Napisany przez: SPEC 11-05-2005, 18:54

CYTAT (Święty @ 11-05-2005, 16:46)
to wszystko w porównaniu do F2 więc może wybrzydzam.

Wiekszosc osob przewaznie porownoje, wiec uwaza F2 za lepszy... moze ludzie inaczej by odpowiadali jakby temat dotyczyl obu Falloutow.

Napisany przez: widgetrex 23-05-2005, 14:39

a mi tam niczego w f1 nie brakuje... f1 to f1, nidy nie bedzie tym czym jest f2 z technicznej strony, ale za to ma swoj klimat ktorego f2 niestety brakuje, a opcje ankiety sa bez sensu, dobrze ze chociaz kawa jest smile.gif

Napisany przez: Made_By_Fallout 23-05-2005, 21:08

F1 jest pierwotny w klimacie i rozwiązaniach, rozgrywce, jest...świeżopowojenny biggrin.gif

Napisany przez: imperator 27-05-2005, 16:36

Przede wszystkim to F1 jest za krotki.Ale ma o wiele lepszy klimat niz F2.Szczegolnie jest klimatycznie grac w sluchawkach o 1 w nocy w podziemiach katedry.

Napisany przez: Bargo 05-06-2005, 14:28

Racja Imperator

Napisany przez: Van Buren 05-06-2005, 17:17

Dobrze by było gdyby kotś (Bethesda może ktoś inny) zrobił remake obdwóch Falli. SPECIAL z F2, nowe bronie, może jakiś samochód (do zdobycia w czasie gry) i jakaś bardziej odpowiednia na dziesiejsze czasy grafa. Tego mi dziś najbardziej brakuje w obdwuch Fallout'ach.

Napisany przez: DrapiChrust 05-06-2005, 20:08

Pomijająć niektóre techniczne niedociągnięcia FO1 to był IDEAŁ. Zostawiał niedosyt, fakt. Ale klimat nie do podrobienia. FO2 to więcej, lepiej, mocniej... ale klimat już... inny. Po prostu inny.

Napisany przez: SPEC 05-06-2005, 20:11

W f2 zawsze czulem wyznaczona droge...

Napisany przez: Kamil 05-06-2005, 20:13

Za to ja w F2 czułem się naprawdę wolny a F1... jakoś mnie tak przygniatał...

Napisany przez: Wajuś 06-06-2005, 14:11

Tradycyjnie zdjalem kapelusz i napisze, czego mi brakuje. FO1 ma wszystko bardzo pieknie poukladane - jest mroczna wizja, spojne i konsekwentne potraktowanie stylu retro etc. Tym bardziej zal, ze jest tak prosty, czyli malo rozbudowany (choc jak na typowe komputerowe rpg i tak oferuje mnogosc opcji), przez to krotki. Tak wiec ueiwraja mnie generalnie ograniczenia - czasowe, przestrzenne, w misjach i zadaniach (a raczej sposobie ich rozwiazywania), w opcjach dialogowych etc.

Napisany przez: imperator 09-06-2005, 19:07

No fakt. Ograniczenia sa do niczego, ale z drugiej strony musialy byc bo mapa rzeczywiscie jest mala i gdyby nie czas to gra by sie szybko nudzila, a tak to mozna ja przechodzic kilka razy.

Napisany przez: Wajuś 09-06-2005, 20:20

Moze niekoniecznie nudzila (w koncu gdyby gra rozrosla sie tez pod innymi wymienionymi wzgledami - na moje narzekania patrz kompleksowo - to proporcje czas/przestrzen/zadania by sie ladnie wywazyly), ale twoj post zwrocil mi uwage na inna rzecz. Bez limitu czasowego sens traciloby fundamentalne zalozenie fabularne, czyli "W Krypcie 13 zabraknie niedlugo wody, dlatego wysylamy cie na zewnatrz". Mozna by jednak ten limit wydluzyc - vide pierwsze zdanie tego postu - nie pozbawiajac gry jej sensu (w znaczeniu misji). Reasumujac, generalnie chcialbym zeby Fallout byl ciut bardziej rozbudowany - to by automatycznie pociagnelo za soba dluzszy czas rozgrywki, ale znowu nie az tak dlugi, by kolidowal on z glownym watkiem scenariusza. W koncu ile mozna szukac tego hydroprocesora?

Napisany przez: imperator 10-06-2005, 01:57

Przydalyby sie inne questy glowne oprocz wody i Military base.

Napisany przez: Wajuś 12-06-2005, 00:53

No jest jeszcze Master, heh. Ale jakis mniejszy za to rozbudowany quest (i dodatkowe miasteczko) rzeczywiscie bylby dobrym pomyslem.

Aha, bardzo bym chcial, zeby miasta byly wieksze i bardziej rozbudowane, cos na ksztalt New Reno z FO2.

Napisany przez: MartEEnez 12-06-2005, 12:19

A ja bym chcial aby droga do złatwienia mutantów i Mastera nie była tak oczywista, lecz prowadziła wieloma kretymi sciezkami i tylko podsuwała pewnew wskazowki co, jk i gdzie szukać Mastera...smile.gif

Napisany przez: bosy 12-06-2005, 15:27

He, trudno mi teraz powiedziec po tylu latach od premiery i tylokrotnym graniu w obydwie czesci... W sumie nie wiem, po co to kminic, F1 to gra tworzona tyle lat temu, ze trzeba chylic czola przed rozwiazaniami w nim, jego jakoscia, klimatem, rozbudowaniem etc.

Na teraz przychodzi mi do glowy tylko to, ze nie czulem na maksa wielkosci swiata. W sequelu wszystkie "potezne" miasta to byly dziury, ale nim przejrzalo sie gre na wskros, nie zwracalo sie na to uwagi, bo spedzalo sie godziny na bieganiu po nich, prowadzeniu nawet nieistotnych rozmow (vide New Reno), to czynilo je wielkimi. W jedynce nawet Hub zalatywalo wiocha, niby centrum handlu, a czulem sie jak na prowincji, jak w przecietnym, malutkim miasteczku, brak analogii z chocby NCR albo VC, mimo ze obszarowo sa mniej wiecej zblizonego rozmiaru.

Po pierwszym ukonczeniu pojawily sie przede wszystkim dwie glowne mysli: 1 - KLIMAT!, 2 - sso, juz koniec?

I tyle, to wszystko co mam na teraz do powiedzenia. Dwie zajebiste gry, nie ma co porownywac i rozkminiac imo, szczegolnie po czasie, jaki uplynal od ich premier i, w zw. z tym, trudnosci w trzymaniu sie kontekstu, czyli pamietaniu o okresie w jakim powstawaly... I o tym, jak owczesne ograniczenia i wyznaczone standardy wplynely na Falle - z perspektywy dzisiejszego gracza mogly bardzo negatywnie, a na pewno stalo sie to w stopniu duzo mniejszym, niz teoretycznie powinno (za co ogromny respect dla tworcow).

Napisany przez: imperator 14-06-2005, 08:59

Gra pomimo tego ze stara to uwazam ze ma lepsza grywalnosc niz niektore nowe gry, moze dlatego ze spedzilem nad nimi troche czasu. W sumie rzeczywiscie sie nie ma nad czym rozwodzic ale wydaje mi sie ze autor tego postu po prostu chcial porownac te 2 gry.

Napisany przez: Logan 14-06-2005, 09:08

Jak dla mnie tak w jedynce jak i w dwójce brakuje tylko jednej rzeczy. Konkretnego outro kończącego grę.

Napisany przez: Van Buren 15-06-2005, 13:45

Moim zdanie to outro (zlepek renderów z komentarzem) jest ok. Gdyby miał to być filmik pomyśl ile gra by zajmowała miejsca na dysku. Jest tyle możliwych zakończeń ile jest sposobów rozwiązania ważniejszych questów. Poza tym take "nie hermetyczne" zakończenie gry daje duże pole do popisu przy tworzeniu następnych części.

Napisany przez: imperator 16-06-2005, 15:33

W jecynce przeciez byly i slajdy i filmik. Wiec mozna powiedziec ze to takie outro.

Napisany przez: Van Buren 16-06-2005, 19:25

Musisz jednak przyznać, że filmiki były krótkie i dotyczyły tylko głównego questu. Slajdy i komentarz do nich zależały natomiast od wielu czynników. Według mnie jest to najlepsze outro jakie widziałem w grze z tamtego okresu - porządny filmik a większość tego co nie zostało wyjaśnione w filmiku (czyli wszystko poza głównym questem tongue.gif ) wyjaśniały slajdy. Doskonałe rozwiązanie, bardzo "elastyczne", gra zmieściła się na płycie a fabuła została doskonale przekazana.

Napisany przez: imperator 17-06-2005, 10:44

Mnie jezeli chodzi o filmy z falla to zabil (oczywiscie w pozytywnym znaczeniu tego slowa [jesli jest pozytywne]) ten z odplywaniem oil tankerem z San Francisco, ale rzeczywiscie filmiki sa spoko zrobione, tylko te z jedynki sa wedlug mnie lepsze. Po dwojce zostaje niestety pewien niedosyt.

Napisany przez: Van Buren 17-06-2005, 16:52

A mi z kolei najbardziej zapadła w pamięci wybuchająca katedra...

Napisany przez: Onvog 17-06-2005, 23:24

wybuchająca katedra jest git, ale wracjąc do tematu... mi najbardziej brakuje możliwości przenoszenia do siebie całego ekwipunku z ciał itp. druga rzecz to możliwość przeniesienia za jednym razem tylko 999 przedmiotów jednego typu (tutaj najczęściej chodzi o kapsle). z pozoru też limit czasowy wkurza, ale tak sobie ostatnio odświeżam F1 i początkowo myślałem, że nie zdołam sobie pobiegać po światku F1 i szybko wykonałem główne questy. Teraz miotam się po mapie świata nie wiedząc co robić tongue.gif Chyba zainstaluje sobie moda pozwalającego na granie po zakończeniu gry i zabiję mastera biggrin.gif

Napisany przez: Kit 18-06-2005, 03:49

Mi brakuje Broni, jest jej mało nie to co w F2. Do małej ilości pancerzy tez mozna sie doczepić

Napisany przez: Onvog 18-06-2005, 08:51

CYTAT (Kit @ 18-06-2005, 03:04)
Mi brakuje Broni, jest jej mało nie to co w F2. Do małej ilości pancerzy tez mozna sie doczepić

W F2 na końcu i tak ganiasz tylko albo z bozarem albo gauss rifle albo yk42b puls rifle tongue.gif A panczerzów nie jest tak mało, w F2 doszedł tylko Advanced Power Armor i po dodatkowym modelu każdego typu pancerza (MKII) biggrin.gif

Napisany przez: sasha78 18-06-2005, 20:04

A mnie tam najbardziej brakuje wyzszej rodzielczosci z technikaliow (przy 19 calowym moniotrze robi sie niezla pikseloza z 640x480), reszta - 2D i izometria i sprite'y sa spox. Wspominany przez wielu limit "999" tesz jest fkurzajacy. Ale ogolnie zadne baldury, tormenty i inne CRPGi nie podskocza serii Fallout.

WASTELAND RULZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ 13.gif

Napisany przez: Bargo 25-06-2005, 16:38

Mi jeszcze brakuje w F1 Miast

Napisany przez: Qwer 25-06-2005, 21:55

Zdecydowanie więcej NPCów, powinna być też większa ich kontrola. Żaden NPC w F1 nie umie obsługiwać broni ciężkiej i energetycznej sad.gif . Szkoda też, że nie mogą nosić pancerzy sad.gif .

Napisany przez: Vermin 30-06-2005, 21:40

CYTAT (Wajuś @ 11-06-2005, 23:08)
Aha, bardzo bym chcial, zeby miasta byly wieksze i bardziej rozbudowane, cos na ksztalt New Reno z FO2.

Swiety Plomieniu uchowaj...

Napisany przez: Abadon 30-06-2005, 21:51

"Na ksztalt" = chyba ilosc "podlokacji" (wschodnia strona, zachodnia, jakies przedmiescia, cos jeszcze - watpie zeby Wajusiowi NR najbardziej odpowiadalo klimatem, choc ten tez jest fajny - od razu mi sie kojarzy z Alem Capone i latami trzydziestymi)

Napisany przez: Rafadan 07-07-2005, 13:34

W F1 od zawsze bardzo brakowało mi jednej rzeczy - swobody. Może wydać się to trochę dziwne, z uwagi na np. wiele możliwości zakończenia questów itp.
Jednak zawsze czułem że nie jestem w pełni wolny - zawsze myślałem o limicie czasowym. Najpierw do odnalezienia Water Chipa, a potem do rozbicia Mastera i jego sługusów. Ech chociaż limit był też w F2, tam nigdy nie czuło się go nad sobą, gdyż był on taki duży, że można było o nim nie myśleć.
A w jedynce ? Cholerna kartelucha przyklejona do PipBoya straszy że niedługo jeśli się nie pospieszymy zginą wszyscy w rodzinnej krypcie.
Poza tym świat był nieco za mały. Nie można było przez kilka miesięcy zwiedzać pustkowia, stale odkrywając jakieś nowe questy, miasta, miejsca itp

Napisany przez: Vermin 11-07-2005, 15:42

CYTAT (Abadon @ 30-06-2005, 21:06)
"Na ksztalt" = chyba ilosc "podlokacji" (wschodnia strona, zachodnia, jakies przedmiescia, cos jeszcze - watpie zeby Wajusiowi NR najbardziej odpowiadalo klimatem, choc ten tez jest fajny - od razu mi sie kojarzy z Alem Capone i latami trzydziestymi)

Tez mysle, ze fajny, ale niech lepiej wraz z Alem Capone i latami trzydziestymi pozostanie w realiach innych gier.

NR to ciekawe miasto, ale moim zdaniem nijak ma sie do FO.

Napisany przez: Lucas_2243 17-07-2005, 11:38

wedlug mnie F1 chociaz o wiele mniej rozbudowany ale jest 100 razy lepszy od F2(no moze troche przesadzam z tymi 100 smile.gif) dzieki ogromnemu KLIMATOWI. Grajac w F1 czuje calym soba ze jestem w postapokaliptycznym świecie, a F2 tego nie ma sad.gif. A wiec dla mnie jedyne co brakuje f1 to wieksza mapa chociaz na tej co jest tez mozna posmigac tongue.gif

Napisany przez: Bargo 26-08-2005, 21:51

F1 ma swój klimat F2 ma swój.

Napisany przez: Bargo 26-08-2005, 21:52

Załozyłem ten temat 4 miesiące temu jak widze brakuje w F1 raczej mapki.


Tak myslałem smile.gif

Napisany przez: GluteK 21-09-2005, 21:50

Ja nie uwazam ze az tak mapki brakuje - moze troche. Wg mnie brakuje wiecej questów i i wiekszych lokacji (tych ktore sa) noi oczywiscie samochodu (ale jak mala mapka to sie nie czepiam). Fajnie by byl ten motyw z przylaczaniem sie do mutantow. Moglo by byc wiele mozliwosci. Fajnie bybylo zostac ghulem. biggrin.gif .Poza tym mnie najbardziej intrygowal ocean - ze tam cos moze byc. A co do mapki to fakt ze troche większa powinna byc ale na poludnie i troche na wschod.

Napisany przez: daviduzz 29-09-2005, 11:20

Mi brakuje w F1 rozwiniętych opcji kontroli kompanów, samochodu większej ilości miast i tego przycisku TAKE ALL. Jak muszę przeciągać zwartość całej szafki przez dobre kilkanaście sekund, to mnie cholera bierze. Mimo to F1 i tak jest wielki. smile.gif

Napisany przez: Mef 03-10-2005, 22:01

Mnie brakuje właściwie questów... Jak kto wie co i jak to Jedynkę przejdzie w parę godzin wykonując wszystkie dostępne zadania dry.gif

Jednak małe lokacje popieram- duże ma być HUB bo jest centralą handlową (karawanową?), reszta to MAŁE POSTAPOKALIPTYCZNE OSADY (pomijam tu bazy wojskowe, bunkry, katedry fanatyków itp...), które z założenia nie są WIELKIMI POSTAPOKALIPTYCZNYMI METROPOLIAMI. Takie niewielkie skupiska desperatów są DUUUŻO bardziej klimatyczne, a walka o byt czy ślad choćby godności i sprawiedliwości staje się w nich pojęciem o zupełnie innym wymiarze.

Napisany przez: Logan 04-10-2005, 15:32

W sumie to brakuje dodatku. Jego fabuła mogłaby opierać się na podróży Vault Dwellera na północ aż po dotarcie do kanionów Arroyo. W skład weszłoby kilka miast znanych z dwójki i masa dodatkowych questów...

Napisany przez: SPEC 04-10-2005, 20:38

No to tutaj masz F2 tongue.gif

Napisany przez: daviduzz 17-10-2005, 16:32

CYTAT (Logan @ 04-10-2005, 13:47)
W sumie to brakuje dodatku. Jego fabuła mogłaby opierać się na podróży Vault Dwellera na północ aż po dotarcie do kanionów Arroyo. W skład weszłoby kilka miast znanych z dwójki i masa dodatkowych questów...

Ciekawe tylko, jak by taki dodatek wyglądał... Raz, że do wędrówki w celu osiedlenia się gdzieś cięzko dopisać jakąś ciekawą fabułę, to należy jeszcze wziąć pod uwagę to, że każdy Falla 1 kończy mając Hardened Power Armor i Gatlinga laserowego (no i Turbo Plazmę, byłbym zapomniał smile.gif) Jak by w takim razie wyglądała walka w tym dodatku?? Vault Dweller napotyka obdartusów z dzidami i po paru sekundach idzie dalej szukając miejsca by się ustatkować. biggrin.gif

Napisany przez: fire 17-10-2005, 21:07

co wy sie czepiacie F1, ta gra juz ma swoje lata i w swoich czasach byla przelomem. To tak jakbyscie rozkminiali: "Czego brakuje tej staruszcze?" lub "Czego brakuje tej syrence?" (bynajmniej nie chcodzi tu o to czy jest Chiquita czy nie smile.gif )

Napisany przez: Tommy_gun 17-10-2005, 21:19

Amen... Z resztą ta ankieta jest troche neiteges. Właściwie wszystkiego brakuje i mozna dojsć do wniosku, ze to czego brakuje F1 to F2... A że F2 jest, to ncizego nie brakuje no i wszyscy happy! IMO Fallout 1 jest naprawde genialny... A raczej był w czasach keidy został wydany a teraz to właściwie klasyk... Nic bym do niego nie dodawał...

Napisany przez: Eraserhead 23-10-2005, 00:25

W ankiecie zabrakło jednej pozycji: "Niczego nie brakuje"
Co z wami nie tak loodzie?? Fallout 1 to najbardziej genialna gra jaka wyszła. Tak wiem ograniczenia: miejsca i czasu i IQ komputera kuleje. Ale nie ma gry idealnej.
Mało która gra mnie tak wciągnęła oryginalną fabułą i rozwojem akcjii jak F1. Wiadomo, gra ma swoje lata, i oceniając ją powinniśmy mieć to na względzie.
Jak ktoś chce większy świat, i więcej kłestów, niech pogra sobie w jakiegoś Massive Multiplayer'a.

Napisany przez: Crzych 23-10-2005, 12:23

A mi brakuje MP (multi playera dla cieżko kapujących biggrin.gif)

Napisany przez: Deadhead 03-11-2005, 02:19

Gdyby ciagle robiono Fallout'y i tylko poprawiano by grafikę, a sam Fallout byłby Falloutem, to teraz byśmy mieli Fallout 13 i byłby to hit, a cała seria była by jak Final Fantasy, nigdy nie nudząca, coraz wieksza, ładniejsza i lepsza z tym samym wspaniałym klimatem i... praprapraprapra wnukiem Vault Dwellera biggrin.gif

Napisany przez: Mr.White 03-11-2005, 10:49

No niestety nie mamy 13falloutow tylko 2 no moze jeszcze Tactics.
W jedynce szkoda, ze nie bylo wiecej qestow to wtedy by sie gralo

Napisany przez: kivan666 08-11-2005, 15:12

w Fallach boli mnie kupa nieuzytecznych przedmiotow i za malo opcji do kombinowania takich jak np w Gothic czyli jedzenie i teges szmeges

Napisany przez: Tadziomencel 19-12-2005, 18:49

Brakuje mi większej ilości questów większych (niektórych) miast usunięcia ograniczenia do 999 przy wybieraniu i większej ilości NPC.

Napisany przez: Zocik 21-12-2005, 01:18

Popatrzcie na to tak. Wszytskim tu obecnym gra sie podoba(la)? A czlowiek jak to czlowiek (zwlaszcza Polak) musi sobie ponazekac. tongue.gif

KAWA

Napisany przez: Aigam 21-12-2005, 02:54

Wazne ze jest to Fallout a nie jakiestam Baldury. Napije sie kawy z tego wszystkiego biggrin.gif

Napisany przez: Logan 21-12-2005, 11:41

Dokładnie w końcu ktoś ujął istotę sprawy nie uważacie że gdyby Falloutowi naprawdę czegoś brakowało nie przesiadywalibyśmy przy nim długimi godzinami.

Napisany przez: Aigam 21-12-2005, 13:10

ja pewien osobnik stwerdzil: w falloucie rzydalby sie nierowny teren biggrin.gif

Napisany przez: aardvark 27-12-2005, 13:32

Cóż, Fallout pomimo swojej świetności ma kilka braków, które częściowo naprawiła dwójka. Poza tymi które dostrzegłem w temacie wymieniam:

1. Brak możliwości przesuwania ludzi.
2. Brak możliwości gry między zakończeniem drugiego głównego questa a rozmową z overseerem.
3. Mimo wszystko - zbyt drobne lokacje, niewielka ilość, niemal zerowa - piętrowych budynków.

Co do punktu trzeciego, to najbardziej rzuca mi się to w oczy w necropolis, które na mapie lokacji (na wejściu) i na innych obrazach (czołówki, tło instalacyjne, mniemam, że jest tam nekropolis) wygląda nieco dostojniej, są tam wydmuchane wierzowce, mrok i wogóle... a w samej grze nekropolis okazuje się być niczym szczególnym. Nie powiem, nekropolis trzyma swój klimat, ale nie tak, jak można było to osiągnąć i to chyba nie tak wielkim kosztem.

Napisany przez: Kamilos 10-04-2006, 08:46

CYTAT (Konstantyna @ 06-05-2005, 21:08)
Hymm... Powinno być "Więcej NPC i większe możliwości" jak w F2, a nie - dajemy broń dla Iana, zdobywamy .223 pistol, i to jest jak sklep :|. Będzie chciał forse za tamten i ten chce kupić. Powinien być większy zasięg kontrolowania ich. I w ogule - za mało ich jest w F1, zaledwie 4 na stałe...

Niekoniecznie 4 zależy od charyzmy chyba i jeszcze czegoś, swoją drogą ja ich używałem jako nosideł, za wyjątkiem Dogmeat'a i Tycho do pewnego momentu. Mi generalnie brakowało lepszego AI NPC'ów.

Napisany przez: eden 10-04-2006, 11:10

CYTAT (Tommy_gun @ 17-10-2005, 20:34)
(...)
Właściwie wszystkiego brakuje i mozna dojsć do wniosku, ze to czego brakuje F1 to F2... A że F2 jest, to ncizego nie brakuje no i wszyscy happy!
(...)

To nie tak. Nie ma w ogóle mowy, żeby F2 robił "większe wrażenie" po F1, żeby dorównywał, a do tego wszystkie wady jedynki zastępował zaletami. Owszem, F2 jest, jak każe żelazne prawo sequeli, grą większą, dłuższą, bogatszą i nawet trochę bardziej kolorową, ale mimo to gorszą. Co z tego, że większe mapy, że więcej opcji interakcji z postaciami z drużyny, że nie ma takiego restrykcyjnego ograniczenia czasowego i że jest samochodzik, skoro wyrażnie daje się odczuć wtórność i zadyszkę scenarzystów? F2, chociaż to moja druga ulubiona gra (oczywiście po F1), przepełniony jest na siłę humorem zakorzenionym w popkulturze, a jednocześnie obcym postnuklearnym realiom F1. W F1 humor był dozowany w takich ilościach, że nie przesłaniało postnuklearnego klimatu i realiów tego świata. Natomiast w F2 mamy zatrzęsienie żartów odnoszących się do popkultury - w szerokim znaczeniu tego słowa. Wszystko wrzucono do tego gara - i Monty Pythonów, i Sergio Leone, i Mike'a Tysona, i filmy porno. Kocham Sergio Leone i uwielbiam Monty Pythonów (Tysona i filmy porno może trochę mniej), ale jest to tak wszędobylskie i tak nachalne (weźmy Bridgekeepera czy św. Granat Ręczny), że przeszkadza w odbiorze. Są to bardzo dobre żarty, na dobrym poziomie, ale od twórców F1 oczekiwałem, że w F2 zamiast sypać aluzyjkami (bo o to bardzo łatwo, jak wiecie), spróbują sprostać fabule jedynki. To dość oczywiste, że trudno przeskoczyć jedynkę pod tym względem, trudno też skonstruować postacie, które tak zapadałyby w pamięć (weżmy np. Mastera, chyba najlepszego NPCa w historii cRPG). W znacznej mierze udało się dorównać pierwszemu Falloutowi, ale niestety nadmiar aluzji do popkultury rozwodnił to, co w moim odczuciu powinno być gęste i zwarte.

Grając w F1 kilkakrotnie miałem wrażenie, że obcuję z czystą sztuką (choćby końcowa rozmowa z Masterem: nie tyle nawet możliwość wyboru, który wpłynie na losy świata, ale sama osobowość tego tworu, jakim Master był - łączącego w sobie kilka różnych osobowości, przeczących sobie, a jednocześnie egzystujących w jednym ciele [Join! DIE! Join! DIE!]. Wiedziałem, że niezwykle trudne będzie przeskoczenie tej fabuły, tych bohaterów, tego klimatu - ale wiedziałem też, że to nie jest niemożliwe. Jednak okazało się, że twórcy F2 wcale nie byli tym zainteresowani, wybrali trochę inny kierunek i zdecydowali się na nieco inny klimat. To wciąż Fallout, wciąż gra genialna (zwłaszcza na tle innych crpgów, czy w ogóle na tle innych gier), ale to już nie ten pałer.

Swoją drogą, niesamowite, jak ta gra się trzyma. Jest wiele gier znacznie starszych i nadal doskonale wspominanych przez graczy, którzy pamiętają ich złote lata (Tetris, Ultimy, Monkey Island itd, itp.) ale chyba żadna inna gra nie może się poszczycić (za rok minie 10 lat od powstania F1!) tak wielką, tak żywą i jednocześnie tak oddaną społecznością fanowską. Mnie zadziwia, że coraz więcej w niej młodych, nastoletnich graczy, którzy w Fallouty grali "dopiero" kilka lat po ich ukazaniu. Osobiście wątpię w ponadczasowość gier komputerowych, ale Fallout... to coś więcej niż gra. f_boze.gif

Napisany przez: Dominikus 10-04-2006, 19:27

Pieknie aż łezka sie kreciła. Dołaczam sie F1 jest najlepsze eden podał wiekszosć argumentów za.

Napisany przez: R@nger$$ 12-04-2006, 09:02

Osobiście wolę F2, lecz jedunka jast matką wszystkich falloutów.
( A moją pierwszą gierką była 2 wink.gif))

Napisany przez: czouzenuan 03-05-2006, 14:16

O ile dobrze pamiętam to podczas bartera można było wstukać maksymalnie 999 kapsli. Trochę to było denerwujące jak trzeba było zapłacić 10k huh.gif. Oczywiście brakowało mi też samochodu :], a gra była trochę za krótka.

Napisany przez: Zick 03-05-2006, 18:13

w końcu autorzy Fallouta poprawili wszytskie błędy w F1, wymyślili nową historię i mamy F2

Napisany przez: Sorrow 03-05-2006, 22:09

Sexu, dużo sexu.

Napisany przez: Zick 04-05-2006, 07:54

a jakby według ciebie można byłoby uprawiać sex, tak jak w F2??

Napisany przez: Sorrow 04-05-2006, 13:20

Chociażby.

Napisany przez: Kamilos 05-05-2006, 09:20

Hm z tego co pamiętam to są pewne panie... Trzeba mieć gadane.

Napisany przez: Hassan 05-05-2006, 14:27

CYTAT
Sexu, dużo sexu.


Boże! Na pewnym forum widziałem opis gościa który ma 13 lat, który w zaintersowaniach podał sex...

Napisany przez: Sorrow 05-05-2006, 16:13

Jest to raczej w tym wieku normalne wink.gif .

Napisany przez: Crzych 05-05-2006, 22:57

ano jest Sarrow smile.gif
Coż brakowało mi w porownaniu do F2 przedwszystkim "dowodzenia" NPC'ami wyposarzania ich itd. Samochodu także za długie podróże przez mapę i wogóle smile.gif . No i nie można było grać po skończeniu głównego wątka.

Napisany przez: Zick 06-05-2006, 09:26

ja znalazłem takiego buga w F2 że gdy już skończysz gre i pojawi ci sie okienko czy chcesz dalej grać, naciśniej tak, jeszcze raz popłyniesz do enklawy wtedy można zabrać swoich NPC wejść do Enklawy, jakimś cudem, pozbierać sprzęt i wrócić oraz jeszcze raz obejrzeć outro i tak bez końca

Napisany przez: Mef 06-05-2006, 12:27

CYTAT (Zick @ 06-05-2006, 08:41)
-=< Ble Ble >=-

odpowiadasz na temat Czego brakuje w F1

A co do lepszego dowodzenia NPCami to jest mod, który przy okazji pozwalał draniom zmienić pancerze... Mod był porządny, praktycznie bezbugowy ino jak za daleko odeszli to gra zwalniała (wina samej gry z tego co pamiętam)

Proszę: http://www.nma-fallout.com/forum/dload.php?action=file&file_id=696&sid=9797b1a3afdfafe39ef4e1e216a36ab9

Napisany przez: Vermin 05-06-2006, 17:41

CYTAT (Mef @ 06-05-2006, 11:42)


A co do lepszego dowodzenia NPCami to jest mod, który przy okazji pozwalał draniom zmienić pancerze... Mod był porządny, praktycznie bezbugowy ino jak za daleko odeszli to gra zwalniała (wina samej gry z tego co pamiętam)

Proszę: http://www.nma-fallout.com/forum/dload.php?action=file&file_id=696&sid=9797b1a3afdfafe39ef4e1e216a36ab9

Hej! Dzieki! smile.gif

Napisany przez: dogmeat 08-06-2006, 07:27

Mnie denerwuje może nie za mała mapa, ale za duże odległości między miastami. Przejście z miasta do miasta zajmuje parę tygodni, a zabawiasz tam co najwyżej na parę godzin

Napisany przez: Mef 08-06-2006, 13:10

Hmm ja tak właśnie rozumiem klimat Post-apo... pustkowie, pustkowie... i gdzieś tam marna osada walczy o przetrwanie. Dwójka straciła mnóstwo klimatu olewając takie smaczki.

Napisany przez: The_Unforgiven 08-06-2006, 14:48

CYTAT (Zick @ 06-05-2006, 07:41)
ja znalazłem takiego buga w F2 że gdy już skończysz gre i pojawi ci sie okienko czy chcesz dalej grać, naciśniej tak, jeszcze raz popłyniesz do enklawy wtedy można zabrać swoich NPC wejść do Enklawy, jakimś cudem, pozbierać sprzęt i wrócić oraz jeszcze raz obejrzeć outro i tak bez końca

hehehehe tez to mialem, spoko animacja
fajna wiec mozna sobie kilka razy poogladac

Napisany przez: OTB Tommy 08-06-2006, 15:16

Wydaje mi sie dobrym pomyslem wieksza mapa a co za tym idzie moze wiecej questów, ludzi do rozmowy. Tak. Wieksza mapa to dobry pomysł biggrin.gif

Napisany przez: The_Unforgiven 08-06-2006, 18:44

CYTAT (KGB Tommy @ 08-06-2006, 13:31)
Wydaje mi sie dobrym pomyslem wieksza mapa a co za tym idzie moze wiecej questów, ludzi do rozmowy. Tak. Wieksza mapa to dobry pomysł biggrin.gif

wg mnie to wiecej miast nie mapa ... happy.gif mapa moze byc na caly swiat ale miast tyle samo to ci questow nie przybedzie ;;;

Napisany przez: e-siecia 16-06-2006, 22:08

ja bym tam chciał żeby było więcej takich tajemniczych i klimatycznych lokacji jak np. w Glow smile.gif I żeby w tych lokacjach były jakieś tajne dane - też jak w Glow (dopiero po wojnie dowiadujesz sie co i jak i kto za tym wszystkim stał wink.gif. )
Budynki w lokacjach skrajnie niepozorne - niby jakaś chatka albo domek a tu nagle jakieś tajne przejścia, podziemia rozbudowane, tajne laboratoria itp. coś w tym stylu, na dobry przykład - laboratorium Umbrella z Residenta wink.gif - to by było dobre, tylko oczywiście zamiast zombiaków byłby by ghule tongue.gif albo jeszcze jeden przykład: laboratorium Cyberdyne Systems z Terminatora 2 smile.gif

Napisany przez: dogmeat 16-06-2006, 23:08

Ja bym proponował żeby te pustkowia nie były takie... puste.
Żeby były większe miasta i większe ich zagęszczenie.

Napisany przez: Richard Grey 17-06-2006, 00:31

nie chcial bym zeby z fallouta sie zrobil oblivion- wole bardziej dopracowane lokacje kosztem mniejszego zageszczenia ich.
EDIT: hm chyba to bylo moje pobozne zyczenie wzgledem fallouta3.

Napisany przez: dogmeat 17-06-2006, 13:57

Lokacje w Falloucie nie były raczej aż tak za bardzo "dopracowane"

Napisany przez: e-siecia 17-06-2006, 15:17

szkoda że wchodzenie na wyższe czy niższe piętra wiąże sie zawsze ze zmianą planszy. Pokazuje się ciemny ekran i ciach jesteśmy na górze/dole. Fajnie jakby można było wchodzić zniszczoną klatką schodową gdzieś w wieżowcach w LA wink.gif Nie wiem jakby to by można zrobić ale byłoby super tongue.gif
Może ktoś kiedyś wpadnie na pomysł żeby zrobić coś takiego jak np. Medal of Honor czy Call of Duty ale w klimatach Fallouta smile.gif

Napisany przez: dogmeat 17-06-2006, 15:24

Hm... Fallout w 3D?
Nie wiem jak by to było ale myślę, że nienajgorzej.

Napisany przez: Hassan 19-06-2006, 18:22

To sobie zagraj w Fallouta na ps2 canadian.gif

Ja szczerze mówiąc wole Falla w 2d, nie wiem dlaczego, po prostu grafika wydaje mi się przyjemniejsza, jedyny wyjątek: Van Buren biggrin.gif

Napisany przez: e-siecia 20-06-2006, 13:19

widziałem screeny z nowego Fallouta 3 i porównując z F1 czy F2 to jednak ładniejsza grafika jest z tych starszych wersji smile.gif Bardziej taka dokładna smile.gif
No ale cóż, tekstury chyba zawsze będą takie wink.gif

Napisany przez: Ausir 20-06-2006, 15:31

Chodzi ci chyba o anulowanego Fallouta 3, czyli Van Burena? Bo z nowego Fallouta 3 screenów nie ma.

Swoją drogą to więcej było anulowanych gier z serii Fallout niż wydanych.

Napisany przez: Aigam 20-06-2006, 16:49

ten temat powoli przypomina special encounter'a z Fo2 "Spammer VS Unwashed villigers" smile.gif

I want a tank!

I want multi

[...]

Napisany przez: Tails 20-06-2006, 22:55

*snip*

Napisany przez: omen99 25-06-2006, 00:01

mapke tylko powiekszyc i bylo by cacy :]

Napisany przez: dogmeat 25-06-2006, 19:10

Zgadza się - gra jest za krótka, i żeby miasta były większe, nie żeby obejście wszystkiego zajęło tylko kilka minut

Napisany przez: Monk 25-06-2006, 19:30

Wg mnie to:
1.gra jest troche za krótka.
2.moglaby być możliwość wchodzenia na dach lub przez okno biggrin.gif .
3.oraz możliwość wyważenia lub użycia łomu na zamknięte drzwi, skrzynki bądź inne zamknięte obiekty.
Gdyby wprowadzić te wszystkie modyfikacje to wg mnie gra byłaby ciekawsza.

Napisany przez: Irinka 27-06-2006, 00:55

Fallout 1 jest moim zdaniem tworem prawie idealnym. Ma niezapomniany klimat. Ma fantastyczne postacie, cudowną muzykę i wszystko, czego można chcieć od gry. Jedyne, co jestem w stanie zarzucić tej mojej najukochańszej grze, to za mało questów. Gdyby wprowadzili ich więcej, byłoby więcej zabawy. I jeszcze zawsze mi się marzyło, żeby można było wygrać grę tak, żeby Necropolis wygrało...ale to już moje dziwne marzenia takie.

Tak poza tym, to dzień dobry biggrin.gif Jestem tu nowa i pewnie dlatego tak się rozpisałam z nadmiaru entuzjazmu...

Napisany przez: MartEEnez 27-06-2006, 03:07

Cos ostatnimi czasy wysyp kobiet na forum mamy ;]

Witamy na forum!

(skoro w tym temacie pisze kobieta, to na pewno zaraz pojawi sie tu Wolv wink.gif )

Napisany przez: YaneK 28-06-2006, 14:21

wieksza mapa by sie przydala, a co za tym idzie oczywiscie wiecej lokacji oraz zadan smile.gif

Napisany przez: Chaos 11-07-2006, 14:33

To może tak: "Czego prócz kawy brakuje w F1?" biggrin.gif

A tak poza tym to większą mapę, więcej NPC i broni. No i było by git biggrin.gif

Napisany przez: kds71 11-07-2006, 14:44

No tak, w F1 jest bardziej "na jakosc" niz "na ilosc". Jesli chodzi o jakosc, to jest tu lepiej niz w F2, gdzie miejscami zanika ten cudowny klimat. Jesli chodzi o ilosc... to bieda. Malo questow, malo NPC, mala mapa. Moim zdaniem F2 jest duzo lepszy, gdyz znalazl "zloty srodek" smile.gif

pozdr.

Napisany przez: The_Unforgiven 11-07-2006, 16:05

Ona specjalnie jest taka mala ;;;
juz im sie nie chcialo robic miast,
ale to wlasnie jest najwiekszym minusem - malo miast
powinno byc wiecej i wiecej zadan.
Ale wg mnie swietnie ta mapa wyglada,
tak mrocznie i wogole, swietnie oddaje
klimat.

Edit- Chaos, nie wiecej broni jest zbedne, poniewaz potem sie tylko
goni za ammo a pozatym to ledwie ludzie na powieszchnie wyszli
to myslisz ze wszystkie bronie juz zrobili tongue.gif (uff palce bola)

Napisany przez: Cassidy (+[_]::) 11-07-2006, 19:37

krytykujecie to f1 a bez f1 nie było by f2 a bez f2 nie było by FT

Napisany przez: kds71 11-07-2006, 19:39

Nikt tu raczej F1 nie krytykuje... taki temat jest rowniez na temat F2. Po prostu rozwazamy, co jeszcze mogloby sie w tych grach znalezc smile.gif

pozdr.

Napisany przez: Koveras 21-07-2006, 17:00

To co w F3 będzie.Jeśli ona wogóle kiedyś wyjdzie...

Napisany przez: Rezro 18-09-2007, 18:32

Mi tam niczego w Fo1 nie brakuje!
Może Fo1 nie jest tak rozbudowany jak Fo2 ale jest zamkniętą całością!
Gorzej z Fo3 któremu poza grafiką i klimatem brakuje naprawdę wiele!
No ale młodzi tego nie zrozumieją sad.gif

Napisany przez: Sorrow 18-09-2007, 21:38

Mi brakuje:
-Spójnego systemu uzbrojenia razem z historią wojskowości (jest za to kilka rzeczy wziętych z GURPSa, aluzji do pop kultury, itd.).
-Bardziej zaawansowanego systemu rozgrywki ze zmianą pozycji (leżąca, itd.), wyboru pomiędzy ofensywą i defensywą, itd.
-Bardziej realistycznego systemu obrażeń.
-Większej ilości survivalu.
-Łatwego moddingu.
-Dokończenia pewnych wątków (Według twórców, gra powinna być o połowę dłuższa.).
-Ciężarówek parowych.

Napisany przez: Janosz 11-10-2007, 10:55

moim skromnym zdaniem F1 jest dobry smile.gif jest BARDZO dobry biggrin.gif i pewnie byłby najlepszy gdyby nie F2 laugh.gif
a tak na serio:
- faktem jest, że F1 trzyma się przysłowiowej kupy i to jego niepodważalna zaleta, oczywiście na upartego można się czepić do wielu rzeczy
- wszyscy pewnie, moglibysmy wprowadzić tam kila usprawnień, wątków, przedmiotów i smaczków ale po co? F1 jest jaki jest a wszyscy wiemy że jest dobry, Bardzo dobry biggrin.gif

Napisany przez: el_g 11-10-2007, 15:59

Patrzac z perspektywy 10 lat mozna sobie mowic, ze brakuje wielu roznych rzeczy, ze chociaz to co jest moznaby bylo bardziej rozbudowac.
Z tej samej perspktywy patrzac na te gre zauwazamy, ze nadal sama sie broni i jest "wicznie zywa". Wielki wplyw na to ma m. in. klimat F1.
Sciagam przed nia kapelusz z glowy i wypijam lyk kawy za jej zdrowie. Bo mimo, ze wielu rzeczy brakuje F1, ta gra nadal przyciaga nowych ludzi, wciaga ich w swoj swiat i nie wypuszcza.

Napisany przez: Sorrow 12-10-2007, 03:57

GURPSa mi brakuje smile.gif . I takich smaczków jak 1-sekundowe tury, celowanie przez kilka tur zwiększające szansę trafienia, manewry, zabójczy damage broni, zmęczenie, itd.
W zasadzie Fallout był do tego stopnia tworzony na podstawie GURPS, że nawet nie mięli Design Documentów dotyczących mechaniki dopóki nie stracili licencji.

Napisany przez: Janosz 12-10-2007, 07:58

Znaczy dochodzimy do jednego słusznego wniosku wspólnego chyba dla wszystkich towarzyszy:
"Fallout jest wiecznie żywy a jego kult jest niezniszczalny jak Pancernik Potiomkin"
biggrin.gif

Napisany przez: kap. Mato 15-10-2007, 21:27

Moim zdaniem lokacje są dużo okrojone i jest ich nie za wiele i grę można bardzo szybko ukończyć. Mogło by być trochę więcej miniaturowych osad atak jak podróżuje to napotyka sie podczas walki jakieś ruiny banned.gif .
Do tego bandytów jest tyle ze więcej niż we wszystkich miastach ludzi normalny to trochę niszczy realizm gry. Ale jeśli chodzi o klimat i wątek fabularny gra świetna
(parę razy nockę zarwałem smile.gif )

Napisany przez: Sylar 29-10-2007, 20:46

w falloucie szkoda ze nie ma samochodu i nie ma enklawy. fajnie gdyby byla. w ulepszonym pancerzu wspomaganym duzo szybciej by sie porucznika rozwalilo!!! a i jakby byl jet to tez byloby fajnie.

Napisany przez: Pogromca Military Base 08-04-2008, 19:47

Za mała mapa-co to jest 10 lokacji z takiej arcygenialnej gry, owszem można się pobawić w wyrzynanie wszystkich miast, ale co potem...?
No i irytujące jest kiedy na kładce w Boneyard zablokują cie towarysze, i nie masz ich jak ruszyć...

Napisany przez: Geralt 09-04-2008, 14:27

QUOTE(kap. Mato @ 15-10-2007, 20:42)
Do tego bandytów jest tyle ze więcej niż we wszystkich miastach ludzi normalny to trochę niszczy realizm gry. Ale jeśli chodzi o klimat i wątek fabularny gra świetna
(parę razy nockę zarwałem smile.gif )
*



to chyba raczej normalne. Nie ma prawa, nie ma komu go przestrzegać, a jak trafi sie frajer z kupą kasy to czemu nie wpakować mu kulki...

Napisany przez: benn.yo 04-05-2008, 14:17

Brak mi w jedynce kontynuacji po skończeniu głównego zadania bractwa i zarówno krypty by się pokręcić po pustkowiach i porozwiązywać zadania odinnych NPC.

Brkuje mi też spujności miedzy wydarzeniami

Ja naprzykład zupełnie przypadkiem wpierdzieliłem się na sam koniec gry będąc na samym początku 3-5 level. A dokonałem tego udając siędo nekropolis a tam zagadałem z "pięknym" mutantem który mnie zdzielił i zaniósł mnie do swojej bazy. Wiadomo jak to się skończyło.

Napisany przez: el_g 04-05-2008, 14:34

QUOTE(benn.yo)
Wiadomo jak to sie skonczylo.
Polegles?
Mnie denerwuje pipboy, ktory nie zapisuje wszystkich questow. W F2 nawet zakopanie kosci Anny bylo odnotowane. A przegladajac pipboya w F1 wychodzi na to, ze zrobilem jakies 10 zadan...
Co do kontynuacji gry po zakonczeniu - fajnie by bylo jakby byla tak opcja, ale jej brak nie denerwuje mnie jakos specjalnie.

Napisany przez: Tommy_gun 04-05-2008, 14:37

Ja wiem czy to jest takie złe? To ze da sie trafic na "koniec" gry dosc szybko raczej mi nie przeszkadza. Każda historia o superbohaterze musi być długa? tongue.gif

Co do tego końca, o ile się orientuję jest jakiś mod, który umożliwia grę po zakończeniu main questa. Co prawda programiści tego nie planowali więc spodziewałbym się sporo baboków ale i tak smile.gif

Napisany przez: benn.yo 04-05-2008, 15:18

El_gu to maszyna i ma prawo do awarii tongue.gif no i żeby nie było to nadaje realizmu grze

Napisany przez: Dragunov 04-05-2008, 18:59

QUOTE(Tommy_gun @ 04-05-2008, 14:52)
Co do tego końca, o ile się orientuję jest jakiś mod, który umożliwia grę po zakończeniu main questa. Co prawda programiści tego nie planowali więc spodziewałbym się sporo baboków ale i tak smile.gif
*


Można to zrobić bez moda, ale świat raczej się nie zmienia(przynajmniej nie zaobserwowałem). Jeśli ktoś chce to moge podać sposób, ale naprawdę nie ma to większego sensu.

Napisany przez: Dzik666 06-05-2009, 14:32

Zagłosowałem na "Więcej NPC" chociaż większa mapa także poprawiła by znacznie atrakcyjnośc gry. Głosując "Więcej NPC" miałem na myśli to, że w grze jest za mało questów i pod tym względem gra jest gorsza od F2, w którym w jednym mieście jest chyba więcej zadań niż w całym F1.

Napisany przez: Sorrow 06-05-2009, 15:44

Mi brakuje doszlifowania.

Gra momentami sprawia wrażenie, jakby była niedokończona.

Napisany przez: Ulyssaeir 06-05-2009, 21:35

F1? Niby gdzie. To w F2 masz puste NCR, BHm SF - lokacje gdzie poza pewnymi podstawowym minimum nie ma nic.

Znalazłeś jakikolwiek niequestowy loot w dowolnej szafce w całych tych miastach? Raczej nie.

Takie złudne wrażenie niedokończenia ma się tylko i wyłącznie przez to, że F1 jest krótką grą, jeśli w nią grać teraz, szczególnie któryś raz z rzędu. Jej krótkość jest wynikiem mniejszej ilości zadań, ale świat F1 jest bardziej spóny i pozbawiony wielu niekorzystych z pkt. widzenia fabuły elementów w porównaniu do takiego F2.

Napisany przez: Zoor 06-05-2009, 22:01

Ale są pozostałości w jedynce z wyciętych partii gry - na przykład niemożliwy do ukończenia quest w Boneyard, u gości od Apokalipsy (jak oni się po polsku dokładnie nazywali? wink.gif). Ponadto wiadomo z wypowiedzi twórców, że tej całej otoczki miało być więcej, a taka np. armia mutantów miała zajmować kolejne miasta i wioski - o tym na przykład wspomina bard Patrick, kiedy się go spotka w późniejszych partiach gry. I to, faktycznie, przynajmniej u mnie, powodowało pewien niedosyt.

Napisany przez: Ulyssaeir 06-05-2009, 23:29

Niedosyt niedosytem, a zarzuty o wypuszczenie nieukończonej gry oskarżeniami...

Napisany przez: Ghoster 07-05-2009, 09:49

Według mnie, Falloutowi nie brakuje absolutnie nic. Zdegradowany świat, zniszczone miasta zasypane piaskiem i pełne radioaktywnych chmur. Sekta fanatycznych wyznawców mutanta, który chce stworzyć nową, idealną rasę. Biedni mieszkańcy żyjący z upraw, których nękają renegackie bandy. Małe miasta oddające niepowtarzalny, apokaliptyczny klimat, oraz wiele innych rzeczy. I co więcej, gra ma już ponad 10 lat, a fanów ciągle przybywa i przybywa. *To* jest kultowa gra, nie ma innej takiej.
Prócz tego, dodawanie rzeczy może skończyć się conajwyżej na stworzeniu moda, no ale do czego to doprowadzi? Każdy wie, że choćby stworzyć świat 10 razy większy, klimatyczniejszy, lepszy (itd. itp.), to nigdy nie będzie to *ten* Fallout. To właśnie jest ta gra, i żaden mod, choćby nie wiem jak dopracowany i wielki, nie zmieni tego, że do właśnie F1 jest ojcem wszystkich Falloutów (chociaż ostatnie spłodzone dzieci zmutowały się...).

Napisany przez: Sorrow 07-05-2009, 22:59

QUOTE(Ulyssaeir @ 06-05-2009, 21:01)
Takie złudne wrażenie niedokończenia ma się tylko i wyłącznie przez to, że F1 jest krótką grą, jeśli w nią grać teraz, szczególnie któryś raz z rzędu. Jej krótkość jest wynikiem mniejszej ilości zadań, ale świat F1 jest bardziej spóny i pozbawiony wielu niekorzystych z pkt. widzenia fabuły  elementów  w porównaniu do takiego F2.

Nie chodzi o długość.
Weź chociażby taki quest z szantażowaniem Iguana Boba - nie można donieść na niego do szeryfa, bo nie zdążyli tego zrobić. Tak samo było trochę niedokończonych questów i bugów, które poprawiała fanowska poprawka.

To tak jakby im zabrakło dosłownie miesiący na dopracowanie wszystkiego.

Niektórym elementom świata gry przydałoby się trochę pogłębienia.
Zresztą sami twórcy mówią, że żałują że gra nie była jakieś 1,5 raza większa (i niekoniecznie tu chodzi o ilość lokacji - chociaż np. przydałaby się reszta raidersów).

Napisany przez: Ulyssaeir 07-05-2009, 23:52

Jeśli F1 jest niedokończony, to F2 jest wypuszczony w połowie produkcji.

Nie ma takiego projektu, który wyczerpuje wszystkie pomysły i treści powstałe w trakcie jego realizacji. Z każdego projektu coś wycinano (może poza ostatnimi seriami TES, gdzie wrzucano wszystko czasem na siłę).

Mało tego - nawet teraz większość gier których etap produkcyjny zbliża się do końca, a terminy gonią, odchudzana jest z mniej istotnych częsci tylko i wyłącznie po to by wyrobić się w terminach, każde opóźnienie przekłada się na wzrost kosztów i sprawia wydawcy problemy, nie zdziwie się, jeśli w umowach między wydawcą a producentem są zapisane kary jesli wystąpi opóźnienie...

Może premiera jednej na 10 lub 15 gier jest przekładana i na ogół nie dłużej niż o ~30-60 dni, wszystkie dłuższe obsówy oznaczają, że na jakimśetapie prace nad danym elementem gry zostały skasowane i ekipa zaczeła od nowa.

W przypadku F1 ktoś podjął mądrą decyzję o tym, by wypuścić grę taką, jaka była, bez kombinowania. Jeśli policzyć ilość wywalonych rzeczy o których wiemy i zestawić w stosunku do czasu jaki zabiera rozgrywka to może szybko okazać się, że F1 jest bardzo ukończony. Różnica polega na tym, że w przypadku F1 nie tylko łatwiej zauważyć odcięte questy, też w FPSach czy jakichkolwiek innych grach już trudniej. Gdyby nasza wiedza o uniwersum Fallouta nie była tak rozbudowana to grę widzielibyśmy jak otym bardziej ukończoną...

Gra jest jak najbardziej ukończona i kompletna, ale na pewno nie można o niej powiedzieć że w pełni wykorzystuje potencjał świata, czy też konkretnej przedstawionej historii, albo że wszystkie pierwotnie zakładane elementy zostały zaimplementowane.

Ale która gra tak naprawdę to robi? Mario? Pacman? Tetris?

Napisany przez: Sorrow 08-05-2009, 00:41

Fajnie, a Ja musiałem się wyrobić z tym, by zapłacić pełne 165zł i nie mogło zabraknąć ani grosza. (Szczególnie ta uwaga dotyczy F2. Bo w przypadku F1 to by się z 5zł obcięło :tongue:)

QUOTE(Ulyssaeir @ 07-05-2009, 23:18)
W przypadku F1 ktoś podjął mądrą decyzję o tym, by wypuścić grę taką, jaka była, bez kombinowania. Jeśli policzyć ilość wywalonych rzeczy o których wiemy i zestawić w stosunku do czasu jaki zabiera rozgrywka to może szybko okazać się, że F1 jest bardzo ukończony. Różnica polega na tym, że w przypadku F1 nie tylko łatwiej zauważyć odcięte questy, też w FPSach czy jakichkolwiek innych grach już trudniej. Gdyby nasza wiedza o uniwersum Fallouta nie była tak rozbudowana to grę widzielibyśmy jak otym bardziej ukończoną...

Akurat jak grałem pierwszy raz w F1 to już widziałem te niedokończone wątki i niedoszlifowanie i chociażby przypadek questa z Iguana Bobem było to dość frustrujące (np. jak się wybierze "złą" odpowiedź w rozmowie, jest się atakowanym nie tylko przez Boba ale też przez całe the Hub huh.gif ).

Napisany przez: Ulyssaeir 08-05-2009, 00:59

A spróbuj nie podnieść ręki na Boba, niech go rozwali któryś z towarzyszy. Wydaje mi się, że to działa.

Poza tym ten quest chyba nie jest nawet notowany w Pip-boyu a jego brak nie powoduje, że pluje na pudełko i wkładam CD do tostera śmiejąc się z pogardą. Jedno drzewo mniej w lesie. Bardziej zauważyłem brak dokończenia sprawy Dzieci Apokalipsy. I to może za 20 przejściem gry, nigdy wcześniej nie zachodziłęm w te rejony mapy by dojrzeć ten budynek. Może dlatego jego obecność była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem... Ale sama gra na tym nie straciła, chyba że liczyć brak czegośjako stratę, ale na dłuższą metę w każdej grze można coś zmienić, dodać czy odjąc, więc skupiając sięna tym co jest, a nie czego nie ma...

jest wszystko czego trzeba i sporo ponad to. Ale rozumiem, że tobie moze tego szczególnie brakować.

Napisany przez: Sorrow 08-05-2009, 01:14

QUOTE(Ulyssaeir @ 08-05-2009, 00:25)
A spróbuj nie podnieść ręki na Boba, niech go rozwali któryś z towarzyszy. Wydaje mi się, że to działa.

To jest exploit a nie rozwiązanie problemu samego w sobie.

QUOTE(Ulyssaeir @ 08-05-2009, 00:25)
Poza tym ten quest chyba nie jest nawet notowany w  Pip-boyu a jego brak nie powoduje, że pluje na pudełko i wkładam CD do tostera śmiejąc się z pogardą.

A kto tu mówi o czymś takim?

QUOTE(Ulyssaeir @ 08-05-2009, 00:25)
Jedno drzewo mniej w lesie. Bardziej zauważyłem brak dokończenia sprawy Dzieci Apokalipsy. I to może za 20 przejściem gry, nigdy wcześniej nie zachodziłęm w te rejony mapy by dojrzeć ten budynek. Może dlatego jego obecność była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem... Ale sama gra na tym nie straciła, chyba że liczyć brak czegośjako stratę, ale na dłuższą metę w każdej grze można coś zmienić, dodać czy odjąc, więc skupiając sięna tym co jest, a nie czego nie ma...

Temat jest specyficznie o tym, czego brakuje a nie o tym, za co lubimy Fallout'a, no nie?

Jest pół tony wymienionych różnych rzeczy, których różnym ludziom brakuje, zaczynając od samochodów, przez grę po skończeniu głównego wątku aż po większą mapę gry. Dlaczego więc brak dokończenia wątków, które były wpisane w oryginalny design gry miałby być tak nie na miejscu?

Napisany przez: Ulyssaeir 08-05-2009, 03:14

QUOTE
To jest exploit a nie rozwiązanie problemu samego w sobie.

Bugiem jest zachowanie się reszty mieszkańców po agresji ze strony boba, więc każdy sposób na obejście buga to "uzasadniony" exploit, albo taki, którego stosowanie może być wręcz zalecane z braku innej opcji.

W F1 nie ma potrzeby posiadania samochodu, więc ktoś, kto mówi, że mu brakuje bryki, wydziwia. Widocznie za czasów F1 stworzenie wozu było zbyt praco/czaso -chłonne. Może nawet niemożliwe bez poważnych ingerencji w silnik gry. Równie dobrze można zapytać czemu w Daggerfallu nie ma zbroi dla konia.

W przeciwieństwie do F2, F1 zawsze kończy się odejściem w bólu po stracie bliskich i wywaleniu z V13. Postać jest więc zdeterminowana do pewnego działania, jednego jedynego - odejścia. Nic więc dziwnego, że gra po ukończeniu fabuły nie jest kontynuowana. Nie każda gra musi być - jeśli fabuła na to pozwala to prosze bardzo, ale mówienie, że F1 ma koniec ii to jest beeee, tylko dlatego że F2 końca nie ma i chciałoby się pograć, jest naiwne i niedojrzałe. Ja bym chciał grać dalej po zakończeniu Theme Hospital, ale nie moge. To nie znaczy, że gra jest niedokończona.

Większa mapa gry? Gdyby była, to byłoby fajnie, tak jak w F2, F3, F4 F12, F22 Lightning 3. Każda gra, będąc większą, byłaby zapewne lepsza, ale to nie oznacza, że każda musi być większa. F1 wprowadza w świat, pokazuje świat, a ty uważasz, że fakt istnienia takich rzeczy albo nieistnienia jest wadą. Taka prosta rzecz jak limit miast obecny nawet w F2 i przez długi czas nie-do-obejścia pokazuje jak bardzo ograniczone są możliwości silnika tej gry w pewnych aspektach - Pomyśl jakie te możliwości były za czasów F1.

To tak jakbyś powiedział, że wadą Pacmana jest niemożność ustawienia koloru PacMana, a w Mario nie ma nocy. Co z tego że nie ma? Co z tego że w Mario nie ma 5 leveli więcej? W Falloucie nie ma większej mapy. Bo historia, którą opowiada, mieści się na dokadnie takiej mapie, jaka została udostępniona i większej nei było potrzeby. Na boga, to był rok 1997. a IPLY nie było wielkie niczym dzisiaj Blizzard czy EA. Ograniczone środki, ograniczone możliwości, ograniczone rezultaty. Niemal nieogranicznoa frajda z grania.

Czy wadą Starcrafta jest brak 4 rasy?
Nie, bo SC został napisany pod 3 rasy, przynajmniej część pierwsza.

Dlatego też ani zbędny samochód, ani zbędna większa mapa, ani zbędne granie po zakończeniu fabuły nie są wadami. Ich obecność byłaby niepodważalną i ogromną zaletą, ale brak obecności nie może być traktowany jako wada.

Równie dobrze mogę powiedzieć że Pong jest niedokończony i wymyślić dowolny powód - od bonusów, po turnieje, przez tryb grania z 2 piłkami, albo 3 i różnymi zestawami kolorów. Wszystkiego tego nie ma. Nic z tych rzeczy jednak nie pozwala wnioskować, że Pong jest grą niedokończoną.... wolałbyś widzieć to a nie tamto, albo tamto, to i jeszcze coś innego - ok, masz prawo mieć gusta i gustciki, ale to nie one decydują o tym, czy gra jest ukończona czy nie. F1 jest ukończony i jeśli grałeś w niego przynajmniej kilka razy to koszt zwrócił się z nawiązką. Zaś sama wysoka cena w okolicach premiery to już nie wymysł IPLY czy nawet dystrybutora, ale raczej efekt różnicy między stanem gospodarki USA a Polski, różnicą zamożności i kursu walut itp. Z twojego pkt widzenia zapłaciłęś więcej, z pkt widzenia IPLY zapłaciłeśtyle co inni, więc wiesz...

Napisany przez: Sorrow 08-05-2009, 03:48

I to mnie oskarżali o bycie czczącym Fallouta 1 betonem biggrin.gif .

QUOTE(Ulyssaeir @ 08-05-2009, 02:40)
Zaś sama wysoka cena w okolicach premiery to już nie wymysł IPLY czy nawet dystrybutora, ale raczej efekt różnicy między stanem gospodarki USA a Polski, różnicą zamożności i kursu walut itp. Z twojego pkt widzenia zapłaciłęś więcej, z pkt widzenia IPLY zapłaciłeśtyle co inni, więc wiesz...

Nie chodzi o samą wysoką cenę. Chodzi o to, że klient zawsze musi zapłacić pełną cenę a na rynku gier jest tak, że wydawca nie musi za tą cenę sprzedać ukończonego produktu (tu raczej mówię o zabugowanych grach w rodzaju Fallout 2) i nie musi o tym powiadamiać kupującego.
W zasadzie normą w growym światku jest reklamowanie gier o znanych problemach jako w pełni sprawnych, bądź wręcz świadome reklamowanie cech, jakie gry nie mają (np. spotkałem się z reklamą gry, która rzekomo miała mieć realistycznie odwzorowany współczesny ekwipunek bojowy i realistycznym odwzorowaniem współczesnej walki, podczas gdy statystyki ekwipunku były wzięte z kosmusu a sam system gry zatrzymał się na poziomie 2 wojny światowej i wcale wspóczesnej walki nie odwzorowywał - oczywiście twórcy o tym dobrze wiedzieli.).
Z mojego podręcznika do reklamy wynika, że to już podpada pod ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Nie mówiąc już o tym że pięknie jeździ po prawach konsumenta.

Napisany przez: Sorrow 06-07-2009, 20:47

Dla mnie największym brakiem gry jest brak narracji zakończeniowej po przyłączeniu się do Mistrza. Moim zdaniem powinno to się liczyć jako normalne ukończenie gry i powinny być pokazane długofalowe konsekwencje takiego wyboru.

Napisany przez: Tails 06-07-2009, 21:03

W sumie nie byłoby wiele do pokazania oprócz zdominowania pustkowi i pewnych próbach oporu. Raczej nikt nie miałby szans z ludźmi z krypty trzynaście przemienionymi w super mutanty, w końcu troszkę ich tam było.

Napisany przez: Sorrow 06-07-2009, 21:10

Mogłoby się skończyć słodko-gorzko - mutanty wygrywają i tworzą utopijne społeczeństwo, ale okazuje się, że są bezpłodne.

Napisany przez: Tails 06-07-2009, 22:05

Niby tak ale jeśli gracz dołączy do super mutantów przed poznaniem informacji o bezpłodności... straciłby przyjemność "odkrycia" tego faktu w trakcie rozgrywki.

Napisany przez: Sorrow 06-07-2009, 22:28

I co z tego biggrin.gif ?

Napisany przez: Ghoster 06-07-2009, 22:55

QUOTE
Niby tak ale jeśli gracz dołączy do super mutantów przed poznaniem informacji o bezpłodności... straciłby przyjemność "odkrycia" tego faktu w trakcie rozgrywki.

Trochę głupie to stwierdzenie, bo równie dobrze ktoś może rozwalić Katedrę i Mariposę w F1 nie spotykając Mistrza, a w F2 usłyszy historię o tym, jak pokonał go za czasów F1. xP

Napisany przez: polo57 06-07-2009, 23:59

QUOTE(Ghoster @ 07-07-2009, 07:21)
Trochę głupie to stwierdzenie, bo równie dobrze ktoś może rozwalić Katedrę i Mariposę w F1 nie spotykając Mistrza, a w F2 usłyszy historię o tym, jak pokonał go za czasów F1. xP
*


Dokładnie tak było, kiedy grałem w Fallouty po raz pierwszy. Nie wiedziałem nawet, gdzie się tego całego Mastera spotyka bounce.gif

No, ale po to właśnie są kolejne podejścia do gry, żeby w końcu poznać każdy skrawek pustyni.

Napisany przez: Tails 07-07-2009, 00:14

QUOTE(Sorrow @ 06-07-2009, 22:54)
I co z tego biggrin.gif ?
*


Bardziej klimatyczne rozwiązanie?
QUOTE(Ghoster @ 06-07-2009, 23:21)
Trochę głupie to stwierdzenie, bo równie dobrze ktoś może rozwalić Katedrę i Mariposę w F1 nie spotykając Mistrza, a w F2 usłyszy historię o tym, jak pokonał go za czasów F1. xP
*


Trochę to głupie stwierdzenie, bo raczej jest niewielu graczy którzy nie spotkali Mistrza xPxDx.x lub przechodziło grę tylko raz. Chociaż dużo osób i tak zaczynało przygodę z Falloutem od drugiej części....

Napisany przez: Sorrow 07-07-2009, 00:41

QUOTE(Tails @ 06-07-2009, 23:40)
Bardziej klimatyczne rozwiązanie?

Niezbyt. Zauważ, że w ten sposób gra miałaby dwie możliwości ukończenia gry - popsuć plany Mastera, lub się przyłączyć. A tak, to tylko inny rodzaj "śmierci".
Poza tym, bezpłodność supermutantów byłaby taką samą niespodzianką w zakończeniu o byciu mutantem jak i przy dowiedzeniu się o tym od Vree.

Napisany przez: Ghoster 07-07-2009, 11:06

QUOTE
Trochę to głupie stwierdzenie, bo raczej jest niewielu graczy którzy nie spotkali Mistrza xPxDx.x lub przechodziło grę tylko raz.

Ale jednak tacy byli, a i ja za pierwszym razem nie przeszedłem F1 kilka razy pod rząd, tylko odrazu wziąłem się za F2, czyli jednak coś takiego się zdarza. W tym akurat nic głupiego nie widzę, bo takie "przypadki" się zdarzają, mimo, że nie często.

QUOTE
Niezbyt. Zauważ, że w ten sposób gra miałaby dwie możliwości ukończenia gry - popsuć plany Mastera, lub się przyłączyć.

Szkoda, że nie można pozostać neutralnym. xD
Ale to by zepsuło konstrukcję fabuły.

QUOTE
Poza tym, bezpłodność supermutantów byłaby taką samą niespodzianką w zakończeniu o byciu mutantem jak i przy dowiedzeniu się o tym od Vree.

Jakiś chaczyk w końcu musi być.

A tak btw, w Fallu brakuje achievementów. wink.gif

Napisany przez: Sorrow 07-07-2009, 16:38

QUOTE(Ghoster @ 07-07-2009, 10:32)
Szkoda, że nie można pozostać neutralnym. xD
Ale to by zepsuło konstrukcję fabuły.

Wystarczyło poczekać aż czas się skończy tongue.gif .

Napisany przez: Jim Cojones 07-07-2009, 20:46

QUOTE(Ghoster @ 07-07-2009, 10:32)
A tak btw, w Fallu brakuje achievementów. wink.gif

A cechy karmiczne to co?

Napisany przez: Serey 04-09-2009, 22:34

a mnie najbardziej denerwuje to, że każdy nowy item w inventory pojawiał się na saaamym dole sad.gif i fajnie by było gdyby był rozwinięty wątek z poprzednim właścicielem Dogmeata. W końcu gdzieś było wspomniane że często podróżował itd. i np. w milirary base Dogmeat nam ucieka bo wyczuł swojego pana i po uratowaniu zyskalibyśmy jednego npc wink.gif

Napisany przez: Sorrow 04-09-2009, 22:43

Nie wiesz kim był właściciel Dogmeata biggrin.gif ?

Poza tym zostało wyjaśnione, że podpadł Gizmo i źle skończył.

Napisany przez: Serey 04-09-2009, 23:42

właśnie nie wiem tongue.gif zaintrygowałeś mnie do tego stopnia, że zagram w F1 tongue.gif w końcu będę miał okazję przetestować twojego moda wink.gif

Napisany przez: GDH 05-09-2009, 19:43

Swoją drogą gdyby zakończenie F1 poprzez przyłączenie się do Mistrza było wzięte pod uwagę przez twórców to o ile ciekawsza musiała by być rozmowa z Marcusem w F2.

Napisany przez: Serey 05-09-2009, 20:04

W sumie wiele by to zmieniło, prezydent Tandi w NCR, opowieść Lenny'ego, Harold też chyba coś wspomina. Ale czy wtedy Vault Dweller wyruszył by na północ?

Napisany przez: mbwrobel 05-09-2009, 21:04

QUOTE(Serey @ 04-09-2009, 22:00)
a mnie najbardziej denerwuje to, że każdy nowy item w inventory pojawiał się na saaamym dole sad.gif [...]
*


Na samym dole? Mi się wydaje, że raczej na górze. W "dwójce" na pewno na górze, bo przy każdym automacie z Nuka-Colą zawsze najpierw wyrzucałem całą kasę na ziemię, a potem podnosiłem ją by mieć pod ręką bez konieczności przewijania całej listy, by dostać się do drobnych, za które kupowałem butelki Coli (koszt Coli z automatu 1 kapsel, w sklepie do sprzedania za 3 kapsle).

Uff, to się nazywa zdanie złożone tongue.gif .

Napisany przez: Serey 06-09-2009, 00:50

W F2 tak, ale w jedynce już jest inaczej.

Napisany przez: Marlow 05-02-2010, 03:06

Gra jest zdecydowanie za krótka. Wiem, że powstała 13 lat temu (sic!), że ograniczone możliwości, że terminy goniły i tak dalej, ale po przejściu zostawia mi zawsze spory niedosyt. Ale coś podejrzewam, że nawet gdyby była 100x dłuższa, to i tak bym marudził. Ta gra po prostu jest tak wspaniałym arcydziełem, że człowiek zawsze będzie żałował, że to już koniec i że "tylko" tyle.

Mam też kilka uwag technicznych, które odnoszą się do F1 i F2 zarazem. Można by:
- zwiększyć realizm walk. Denerwujące jest, gdy moja postać - wytrenowana w broni palnej i używająca jakiejś porządnej giwery (nie mówię o karabinie Gaussa czy Bozarze etc.) wali po oczach z kilku/kilkunastu metrów, zadając jakieś marne kilkanaście punktów obrażeń. Ponadto, urealnić korzystanie z plecaka w czasie walki. Można zajrzeć doń, zażyć 50 stimpaków odnawiając całe HP, wyjść, strzelić, przeładować, strzelić znów...
- poprawić sztuczną inteligencję NPC-ów. Regularne walenie mnie serią po plecach było do tego stopnia irytujące, że najczęściej gram typem samotnika.
- coś zrobić z plecakiem, bo nie wiem jakim trzeba by być pakerem, żeby w tornistrze nosić kilka pancerzy, wiadra amunicji i granatów, parę spluw i całą masę innego cholerstwa!
- usprawnić handel, tzn. by podczas transakcji możliwa była opcja przełączania się do plecaków towarzyszy z drużyny

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)