Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Charakter Bohatera, Czemu taki dobry? Skąd wie o dynamicie?

post 22-03-2009, 11:39
Post #1




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 112
Nr użytkownika: 3 972
Dołączył: 22-12-2006

Czy nie przeszkadzało wam nigdy, że Bohater, mimo tego, kim chcieli byśmy być w Falloucie, zawsze jest taki sam? Jego wypowiedzi jednoznacznie wskazują, że jest to człowiek, który wie o świecie bardzo dużo, wszystkim chce pomagać itd.
Gdy gramy złym do szpiku kości draniem, tak czy tak musimy wykonać jakieś zadanie, bo zdobywanie expa poprzez ciągłe zabijanie nie jest "fajne". I w tym momencie całą naszą postać burzy ten jeden dialog, wskazujący na określony kierunek naszego charakteru, "praworządny dobry". xPP
I jeszcze jedno. Skąd głupi mieszkaniec wioski, który za największą technologię uważał manierki z wodą Vica, wie cokolwiek o energii elektrycznej, w dialogu z ghulem zarządzającym prądem w Broken Hills? Skąd taki tubylec wie coś o materiałach wybuchowych? Już pomińmy fakt ich istnienia w świątyni, ale skąd Wybraniec w ogóle o czymś takim wie? O ile pamiętam, Vault Dweller nie przyniósł do Arroyo (czy raczej nie stworzył Arroyo *z*) dynamitu. Książek o obsłudze takich ładunków wybuchowych także nie, a Vic zajmował się technologią z krypt, waterchipami, G.E.C.K.ami, jakimiś innymi urządzeniami pokroju akceleratorów, ale nie plastikiem czy dynamitem. To samo z rozmowami z Myronem. Skąd taki wieśniak może cokolwiek wiedzieć o narkotykach? Przecież Hakunin (tak się to pisało?) nie ćpał żadnego Jetu, a raczej jakieś zioła, które jakimś cudem wychodował. Wszakże Vic nie handlował narkotykami.
Co o tym myślicie?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-03-2009, 12:53
Post #2




Newsman Shamo
Group Icon
Grupa: Newsman
Postów: 455
Nr użytkownika: 1 895
Dołączył: 22-01-2005

To po kolei:

1. Dynamit w świątyni prób - Świątynia prób została dodana niejako z doskoku, jako taki tutorial który miał pokazywać podstawowe umiejętności i jak ich używać, podejrzewam że dlatego też tam znalazł się dynamit, żeby pokazać graczom jak się tego używa.

2. Nasz bohater wie za dużo o świecie - zagraj sobie takim z inteligencją 3 albo mniej to będziesz miał takiego co niewiele o nim wie.
Chociaż nie przeczę że jak na zwykłego tubylca nawet z przeciętną inteligencją (5-6) wie za dużo o broni, materiałach wybuchowych, lekach itp. Jednym z rozwiązań było by połączenie tego wszystkiego z inteligencją. Masz 5-6 inteligencji to możesz postrzelać z broni palnej, nawet jakoś tam nastawisz zapalnik w bombie, ale jak chcesz używać skomplikowanych broni energetycznych, komputerów i tego typu wynalazków to powinieneś mieć jakiś ustalony prób inteligencji (7-9?). Ale w takim układzie inteligencja zyskała był chyba zbyt duże znaczenie, postać z niskim jej poziomem byłaby trudna w prowadzeniu i momentami zwyczajnie nudna.

3. Postać zawsze jest dobra, mądra i pomocna - to mi wygląda na przypadek w którym po prostu robisz do siebie dość podobne postacie, spora inteligencja, niezły strzelec, wygadany i chce wykonać każdy quest. Jak chcesz być Tym Złym to nie wykonuj zadań dla tych dobrych, strzelaj im w twarz, kradnij, oszukuj itp, jest całkiem sporo możliwości takich zachowań w Falloucie.

Chociaż z drugiej strony, gra jest jednak zawartością nastawiona na ludzi dobrych, inteligentnych i miłych którzy pomagają, rozwiązują problemy innych, wtedy mamy dostęp do większości zadań, lepsze nagrody, ciekawszą grę (w tym sensie że jest w niej więcej do zrobienia i jest bardziej różnorodna). To chyba po prostu skutek tego że w normalnym życiu jednak premiuje się postawę Tego dobrego niż złego i dlatego gry w większości kręcą się dookoła pozytywnych bohaterów.

Bom jeszcze nie widział gry która pozwala na ciekawe zagranie złą postacią :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-03-2009, 13:23
Post #3




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE(Zdzisiu @ 22-03-2009, 11:08)
2. Nasz bohater wie za dużo o świecie - zagraj sobie takim z inteligencją 3 albo mniej to będziesz miał takiego co niewiele o nim wie.
Chociaż nie przeczę że jak na zwykłego tubylca nawet z przeciętną inteligencją (5-6) wie za dużo o broni, materiałach wybuchowych, lekach itp. Jednym z rozwiązań było by połączenie tego wszystkiego z inteligencją. Masz 5-6 inteligencji to możesz postrzelać z broni palnej, nawet jakoś tam nastawisz zapalnik w bombie, ale jak chcesz używać skomplikowanych broni energetycznych, komputerów i tego typu wynalazków to powinieneś mieć jakiś ustalony prób inteligencji (7-9?). Ale w takim układzie inteligencja zyskała był chyba zbyt duże znaczenie, postać z niskim jej poziomem byłaby trudna w prowadzeniu i momentami zwyczajnie nudna.

Po prostu gra powinna przyciąć pewne skille (Small Arms, Big Guns, Energy Weapons, Science, Doctor, Repair...) a zwiększyć inne (Outdoorsman, Meelee Weapons, Hand to Hand, Throwing...) tak by pokazać, że postać już nie jest mieszkańcem Krypty a kimś kto żyje w dziczy.

QUOTE(Zdzisiu @ 22-03-2009, 11:08)
Bom jeszcze nie widział gry która pozwala na ciekawe zagranie złą postacią :D

To dlatego, że większość gier nie pozwala na żadne naprawde inteligentne zachowania, tylko na reagowanie w czasie rzeczywistym. By być Złym trzeba mieć dobry Plan :D .
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-03-2009, 14:33
Post #4




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

To oczywiste, że wybierając te same ścieżki questów i te same questy, kończysz z postacią, która zrobiła 95% tego, co poprzednia postać, i 90% tego co wszystkie poprzednie. Nie widze sensu w notoryczne granie "dobrą postacią", kiedy tak zaskakująco przyjemne może być granie egoistyczną postacią, bliższą złu, ale n ie robiącej wszystkiego "tak źle jak się tylko da", a robiącej tak, jak pasuje jej i jej kieszeni. Nie pomagaj Torrowi, nie oferuj wyczyszczenia tuneli, Pomóż Tylerowi a nie Larze, olej 2 albo nawet 3 rodziny w Nowym Reno za to bądź wierny tej jednej, nakapuj na Moore'a, roznieś VC, albo zaatakuj Gecko, albo wybij Gecko, poszukaj innego sposobu znalezienia V13 - sposobów jest kilka. Olej bronie energetyczne, ustaw inteligencję na 4 lub 6, nie więcej, wogóle przy projektowaniu postaci zapomnij, że chcesz zrobićwszystkie questy, rób to, czego nigdy nie robiłęś, a miałeś ochotę, jak np. wparować z miotaczem płomienia do VC... mwuwuhuwhuehuahuahauhea! Graj inaczej inną postacią, a twoje doświadczenie będzie inne. Zagraj systemem "Diehard" albo nawet "Ironman", a nie tylko "Power game"

Skąd postać wie o dynamicie? Przeciętny robol w kopalniach w BH pewnie też wiedział jak go nastawić, bo musiał, więc nie było to nic aż tak zaawansowanego, by nie można było się domyślić bez instrukcji. Chwilami inteligencja bohatera sięga mocno ponad inteligencję prowadzonej postaci, bo gdyby tak nie było, to nie możnaby użyć słownictwa nie znanego poza kryptąw F1 / poza Arroyo w F2, więc nie powinieneś wiedzieć, że trzymasz w rękach granat plazmowy, dla ciebie byłby to tylko jakiś poręczny przedmiot. Wyobraź sobie twoją grę, kiedy wszystko do okoła opisane jest przymiotnikami "ciężki" "poręczny" "duży" "mały" "dziwny" " skąplikowany" "nie wiesz co to jest, ale i tak chciałbyś komuś tym przypieprzyć" i niczym więcej. Gra byłaby zabawna przez pierwszą godzinę, możliwa do ukończenia tylko przez kogoś kto wie jak to zrobić. Ale na dłuższą metę nie do przejścia w normalnym trybiue. Bohater w pewnych sytuacjach musi wiedzieć przynajmniej tyle, co prowadząca go osoba. Wymusza to fakt, że prowadzisz grę w wirtualnym świecie, a nie żyjesz swoją postacią od urodzenia do śmierci, wpływając na wszystko w jej życiu, włącznie z tym co myśli, jak reaguje itp.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-03-2009, 14:33
Post #5




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 314
Nr użytkownika: 4 080
Dołączył: 27-01-2007

Chcecie grę ukierunkowaną dla złej postaci - zagrajcie w GTA :P

A gdy szukacie gry, w której bohater na początku będzie naprawdę zielony - zagrajcie w Awakena, albo poczekajcie na Darkfalla.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-03-2009, 16:56
Post #6




SHM-0
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 169
Nr użytkownika: 6 762
Dołączył: 25-03-2008

QUOTE(Zdzisiu @ 22-03-2009, 11:08)
Bom jeszcze nie widział gry która pozwala na ciekawe zagranie złą postacią :D

Mask of the Betrayer jest pod tym względem rewelacyjne do tego stopnia, że gra dobrą postacią wydaje się być dużo mniej interesująca (szczególnie, jeśli porówna się zakończenia gry i weżmie pod uwagę, że tylko grając złą postacią można przyłączyć do drużyny Jednego Z Wielu). Arcanum nieźle radzi sobie ze złą ścieżką. Planescape: Torment jest znane z tego, że można w grze dokonać całkiem sporo interesujących, okrutnych czynów, chociaż nie mają one niestety wielkich konsekwencji (poza faktem, że prawdopodobnie w trakcie gry pozbędziemy się wszystkich towarzyszy), a czynienie zła w PT okazuje się dość trudne ze względu na to, jak dobrze napisane są dialogi - po prostu zbyt łatwo przychodzi graczowi identyfikować się z bohaterami i często nie sposób wyrządzić im krzywdę.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-03-2009, 17:43
Post #7




Newsman Shamo
Group Icon
Grupa: Newsman
Postów: 455
Nr użytkownika: 1 895
Dołączył: 22-01-2005

No tak, nie miałem jeszcze okazji zagrać w MotB a słyszę i niej same dobre opinie, i to nawet z dość hardcorowych środowisk :D

W GTA zło jest takie płytkie i sprowadza się to brutalności raczej niż do samego zła.

Ulyssaeir, czym się różni DieHard od Ironmana? Bo znam tylko ten drugi sposób na uprzykrzenie sobie życia.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-03-2009, 17:57
Post #8




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

różnica jest niewielka, w diehardzie możesz przerwać sesję gry i zapisać, po czym wczytać chcąc ją kontynuować, zaś ironman dąży do tego by ukończyć grę w trakcie jednej sesji, bez korzystania z jakichkolwiek save'ów. Przy czym naturalnie jak zginiesz, to nie kontynuujesz gry, zaczynasz ją od nowa albo przerywasz. Z przyczyn naturalnych najlepiej stosować w grach z wysokim replayability [dobrego, brak polskiego odpowiednika boli]
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-03-2009, 18:46
Post #9




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 112
Nr użytkownika: 3 972
Dołączył: 22-12-2006

W Planescape trzeba odkryć wszystkie sekrety danej postaci, gdyż grając "tym złym", aż żal sprzedać tego kłamliwego, latającego oszusta. xD
Ogólnie w Planescapie jest dużo możliwości bycia okrutnym, chociażby zabijanie dabusów jest czymś więcej niż morderstwem. Czasami trzeba też wybierać pomiędzy pół-złem a pół-dobrem, takim przykładem jest oskarżenie jednego z dwóch polityków w Klątwie. Planescape daje duże możliwości, jednak... Ciągle jest to coś, co sprawia, że chce się grać praworządnym dobrym. Kurcze, nigdy nie udało mi się uzyskać tego charakteru, mimo chęci. xD
A co do pierwszej wypowiedzi Ulyssaeira: Nie no, mi bardziej chodziło o samo wyjaśnienie jakichś zagadnień, jak w Biblii, a nie o to, że "to by z technicznego punktu widzenia nie miało sensu". Mi zależy bardziej na wymyśleniu jakiegoś logicznego wytłumaczenia tego, dlaczego bohater jest taki inteligentny (nie mądry).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-03-2009, 19:34
Post #10




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Chcesz fabularnego wytłumaczenia?

Bo jest Wybrańcem ;>

User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-03-2009, 23:10
Post #11




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

Weźcie pod uwagę że Fallout mimo swego rozbudowania jest dość uproszczony. Znaczy model życia jest uproszczony. To tak jak czepiać się że nie musimy zdobywać pokarmu ani wody. Jak kupujemy jakiś pistolet to w dialogu tego nie ma ale można założyć że ktoś mu wytłumaczył jak to działa. Ewentualnie może na pustkowiu jest coś w stylu próbnego strzelania przed zakupem ;)

Poza tym nie jest powiedziane że w momencie startu gry nasza postać to jakaś ofiara losu. Do Arroyo przybywali kupcy tacy jak Vic, ktorzy mogli dać mu postrzelać ze swojej broni.

QUOTE
Vic zajmował się technologią z krypt, waterchipami, G.E.C.K.ami, jakimiś innymi urządzeniami pokroju akceleratorów, ale nie plastikiem czy dynamitem.

Vic mógł dostarczyć do Arroyo materiały wybuchowe. No sory ale żeby podłożyć ładunek i uruchomić zegar nie jest potrzebna wiedza uniwersytecka. To że Vic specjalizował się w elektronice itp nic nie znaczy. Ja nie zajmuję się informatyką ale zgadnij co ... mam komputer ... i potrafię go obsłużyć ... a to niespodzianka ty pewnie też tak masz. Nie mówiąc już że obsługa komputera jest bardziej skomplikowana od czasowego detonatora.

Jak dochodzimy do Broken Hills i questa z elektrownią mamy już za sobą tyle książek o elektronice [np.z Vault City] że Wybraniec powinien z zamkniętymi oczami zbudować nowy generator.

No i najważniejsze. Granie złą postacią w F2. Jak zasiadamy do gry to wcielamy się w Wybrańca zbawiciela Arroyo. Nie widzę tutaj powodu dla którego miałby być zły. Bycie złoczyńcą może polegać głównie na odstrzeliwaniu każdego niewygodnego świadka naszych niecnych czynów w postaci okradania miejscowych.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-03-2009, 10:42
Post #12




Śmierdziant Sham(b)owy
Group Icon
Grupa: OUTPOST
Postów: 1 335
Nr użytkownika: 55
Dołączył: 07-11-2002

To, ze zaczynamy postacia, ktora ma cos dobrego do zrobienia, nie determinuje przeciez tego, ze tak musi zostac do konca...
Moze przeciez, po wyrwaniu sie z zapadlej dziury na koncu swiata, zasmakowac w innym zyciu - niekoniecznie po jasnej stronie mocy...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-03-2009, 10:54
Post #13




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Z drugiej strony, na mapie jest tyle miast, którym GECK dałby prawdziwą przyszłość, od Modoc zaczynając, przez Gecko, upadające Broken Hills, NCR, na Redding kończąc. Ale nie, GECK trafi do małego, pustynnego plemienia z Arroyo... czy ja wiem, czy to takie dobre rozwiązanie, właściwie nie wyobrażam sobie bardziej egoistycznego rozwiązania ;) wszystko zalezy od punktu widzenia ;]
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-03-2009, 14:06
Post #14




Śmierdziant Sham(b)owy
Group Icon
Grupa: OUTPOST
Postów: 1 335
Nr użytkownika: 55
Dołączył: 07-11-2002

Wiesz, moze chodzi o najmniej "skazone" cywilizacja miejsce ? ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-03-2009, 21:43
Post #15




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 97
Nr użytkownika: 4 195
Dołączył: 25-02-2007

QUOTE(Zdzisiu @ 22-03-2009, 11:08)
Bom jeszcze nie widział gry która pozwala na ciekawe zagranie złą postacią :D
*

QUOTE(Ulyssaeir @ 22-03-2009, 17:49)
Chcesz fabularnego wytłumaczenia?

Bo jest Wybrańcem ;>
*

Widać, że o Dark Messiah of Might and Magic macie małe pojęcie. Jak widziałem latające łby szlachetnych i szlachtowanych przeze mnie orków, jak wszyscy współtowarzysze ginęli w mojej sprawie, jak mordowałem nekromantów chcących lepszego jutra (jak bicie komunistów, niby słuszne, ale idealistów szkoda), jak podpalałem małe gnomy, czy jak szczułem na siebie tępe ghule, czułem się źle. Naprawdę ŹLE! Muahahaha!

Nie mogę powiedzieć co jeszcze robiłem złego, bo to zbyt duży spoiler by był.

Jest to bardzo liniowy hack'n slash FPP, więc zakończenie wybieramy w 3 ostatnich lokacjach. Dla smaczku można dodać, że na 4 zakończenia 3 są złe :D I choć są one łudząco podobne, to każde obejrzałem z równą ciekawością.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-03-2009, 22:25
Post #16




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 572
Nr użytkownika: 2 509
Dołączył: 22-08-2005

No tak, Dark Messiah jest dosyc ciekawy jesli chodzi o kwestie dobro/zlo. Ale, nie wiedziec czemu, ja moglem dokonac tylko jednego wyboru na koncu... <_<
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 15-07-2019, 23:26