Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Krzyżacki Poker, powieść Dariusza Spychalskiego

post 26-10-2007, 10:37
Post #1




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 163
Nr użytkownika: 4 009
Dołączył: 04-01-2007

„Krzyżacki Poker”,
Autor Dariusz Spychalski,
Wydawnictwo: Fabryka Słów , Luty 2005
Seria: Kuźnia Fantastów

„Połowa XX wieku. Wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego musi corocznie składać hołd Rzeczpospolitej Trojga Narodów. Zakon stara się jednak uniezależnić od Polski - i jeszcze nigdy nie był tak bliski celu. Uprowadzenie profesora Wiliama Hopkinsa, specjalizującego się w fizyce atomowej, ma pomóc w spełnieniu ambitnych planów.

Czy Polacy wraz z pruską partyzantką zdołają odkryć spisek? Jak zareagują muzułmanie, władający zachodnią Europą? Czy wykorzystują spór polsko-krzyżacki, by powiększyć swoje imperium?

Nastał czas definitywnych rozwiązań.”

„Zakon Krzyżacki starannie przygotował plan. Teraz nadszedł czas wprowadzenia go w życie.
Generał Wiśniowiecki prowadzi Korpus Afrykański przez pustynię. Jeśli przekroczy granicę Kalifatu, Turcja wypowie Polsce wojnę, a Wiśniowiecki ogłosi suwerenność Afryki. Jest tylko jeden sposób, by go powstrzymać, ale czy Polacy się odważą?
W Rzeczpospolitej wciąż panuje przekonanie, że bunt Krzyżaków można łatwo zdusić. A lekceważenie wroga to pierwszy krok do klęski.
Czarny orzeł Zakonu podnosi głowę.”

„Akcja powieści rozpoczyna się w 1957 roku w alternatywnej rzeczywistości. Polska jest tylko jedną (aczkolewiek znaczącą) z części Rzeczypospolitej Trojga Narodów (stolica znajduje się we Lwowie). Państwo to jest głównym mocarstwem światowym i zamieszkują je tzw. Rzeplici. Europa w wyniku zaniechania pomocy dla Wiednia w 1683 roku, została opanowana przez Imperium Osmańskie i podzielona na emiraty (m.in. Emirat Londynu, Paryża, Dublina). Nad morzem Bałtyckim rozciąga się zależne od Rzeczypospolitej Państwo Krzyżackie, które próbuje usamodzielnić się poprzez zdobycie przewagi militarnej nad swoim suwerenem.
Akcja drugiego tomu rozpoczyna się w polsko-madziarsko-czesko-bawarskiej (Niemcy jako państwo nieistnieją) kolonii w Afryce (terytorium zdobyte w wyniku wyprawy krzyżowej zorganizowanej przez Rzeczpospolitą) wśród całkowicie spolonizowanych Murzynów noszących czysto polskie imiona i nazwiska, ubierających się po szlachecku, upijających się miodem i rozmawiających ze sobą staropolszczyzną. Kolonia próbuje wybić się na autonomię i musi się obronić przed atakiem Berberów, którzy są wspierani przez szpiegów Zakonu Krzyżackiego.”

... i tyle możemy dowiedzieć się ze stron internetowych wydawcy, dystrybutorów i Wikipedii, zasadniczo nic więcej, by nie zdradzić szczegółów, dodać nie można ale… co kryją dwa tomy tej powieści? Hmmm… pisząc, że wartką akcję byłoby za mało, dodając, że zaskakujące jej zwroty to również niewiele więcej.
Jak można się domyślić ze wstępu nasza Najjaśniejsza Rzeczpospolita jest w świecie, w którym toczy się akcja powieści, imperium na skalę światową (co niektórych przyprawić może to o zawał ;) ) !!! Mamy swoje kolonie w Afryce, liczą się z nami Arabowie i inne mocarstwa tego świata. Jednak NRP jest kolosem na glinianych nogach, podzielonym wewnętrznie przez walczące ze sobą stronnictwa i frakcje. Pazerność magnatów pcha ją do nieuchronnej wojny z całym światem arabskim. Tuż pod bokiem wyrasta nowe zagrożenie, pobity i poskromiony Zakon Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie.
Można powiedzieć, że książka napisana jest „ku pokrzepieniu serc” jednak językiem dalekim od Sienkiewiczowskiej trylogii. Poza tym polecam ją każdemu, czyta się łatwo, lekko i przyjemnie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 26-10-2007, 11:08
Post #2




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Śmieszna książka :D Odwołująca się do myśli politycznej która jest obecna w polskim środowisku fantastycznym - wielkiej Rzeczpospolitej, wywodzącej się z państwa Jagiellonów - myśli równie mi bliskiej.

Państwa, które mogłoby być dobrym zaczynem aby Polska stała się prawdziwym kontynentalnym mocarstwem na długie, dlugie lata. Ale jak wiemy z rila - bezpotomna śmierć Zygmunta II Augusta, doprowadziła w sumie do dalszych wydarzeń, które zaowocowały rozbiorami.

Choć takie political fiction wydaj mi się szyte grubymi nićmi, że co - Rzeczpospolita przetrwała tyle lat i zakon też? To przy dobrych wiatrach - czyli gdyby Zygmunt August miał np. potomków, byli by oni naturalną partią dla władców państwa jakie powstało po zakonie - czyli Prus Książęcych.

I tak było w rzeczywistości - z tym, że w buty władców Prus zamiast naszych ludzi, wskoczyła brandeburska linia Hohenzolernów - i doprowadziło to do tego, co stało się później.

W sumie takie książki wydają mi się pisaniem dla pisania (lepsze są krótkie formy jak np opowiadanie "Bomba Heisenberga" Ziemiańskiego). Ale jak są dobrze napsiane to mogą być ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 28-10-2007, 02:24
Post #3




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 57
Nr użytkownika: 4 647
Dołączył: 15-07-2007

Mam pomysł na kolejną część książki, oto zalążek fabuły:

"Jest rok 2007, polską rządzą dwaj bracia bliźniacy - jeden pełni funkcję premiera, drugi prezydenta. Nie sposób ich odróżnić, wieść gminna niesie że jeden z nich nie potrafi zaśpiewać hymnu państwowego, a na dodatek mieszka z własną matką i kotem, drugi zaś jest bardzo znany z swojej ogromnej wiedzy nt. narkotyków.

Pomimo dużego skoku technologicznego od czasu gdy Krzyżacy wyparli Polaków z ich własnego kraju, rodacy nadal swoje życie codzienne opierają na zabobonach - a to jeden z ministrów poprowadził podczas obrad mszę z prośbą o deszcz, a to jeszcze inny polityk zasugerował iż dowodem na wspólną egzystencję ludzi i dinozaurów są podania o smoku wawelskim. W międzyczasie z wyniszczonego Kaczogrodu trwa masowa ucieczka polaków - wszyscy hydraulicy i zlewozmywacze uciekają do krainy puddingu i herbatki 'at 5 PM' zaś seksowne pielęgniarki zmykają do Szwecji [zostają tylko te grube i brzydkie].

8 grudnia 1991 roku startuje radiostacja im. Maryi Panny, nieoficjalnej królowej IV RP [w 2006 roku nieoficjalnym królem narodu został Jezus Chrystus]. Głównym zadaniem radia jest pranie umysłów, odpowiedzialny za to czarnoksiężnik Rhytcyq zamienia z każdym kolejnym dniem miliony starszych osób w bezmózgie zombie opanowujące trolejbusy, autobusy.

Sytuacja z każdym dniem się pogarsza, zastępy potworów opanowują Katoland, kolejne pokolenia opuszczają zgliszcza narodu z okrzykiem na ustach. Tymczasem głównemu bohaterowi zostały dwa lata nauki w Scolus Technikum Geodezyjnus, nim zwieje z kraju. Czy mu się uda? Co mu stanie na przeszkodzie?.... I czy schudnie 15 kilo do grudnia?"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-10-2007, 10:51
Post #4




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 163
Nr użytkownika: 4 009
Dołączył: 04-01-2007

jak już masz taką wizję to proponuje obejrzenie/przeczytanie sztuki "19 południk" w reż. Juliusza Machulskiego, boki zrywać można, i bardzo na czasie :)
podpowiem tylko że jest to takie gdybanie, co by było gdyby ktoś pokroju Leppera został premierem :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-10-2007, 14:20
Post #5




aka. Kroffa
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 643
Nr użytkownika: 46
Dołączył: 05-11-2002

Dosyć dawno temu czytałem tą książkę (mam na myśli Krzyżacki Poker), przy czym jedynie tom pierwszy.

Niestety książka nie przypadła mi do gustu, podczas jej czytania czułem się jak typowy internetowy ekspert - gdybym ja ją pisał, zrobiłbym tyle rzeczy inaczej i oczywiście LEPIEJ. Na szczęście nie próbowałem tego zrobić, ale wrażenie marności lektury pozostało.

Ogólnie to książka jest napisana tak-se, fabuła nie porywa, przedstawiony świat nie jest jakoś szczególnie przekonujący, a żaden z bohaterów jakoś mnie nie urzekł (tudzież po prostu zainteresował). Podsumowując lektura na 2+ czy tam 3-
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-10-2007, 15:52
Post #6




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 163
Nr użytkownika: 4 009
Dołączył: 04-01-2007

Co do krótkich opowiadań typu "Bomba Heisenberga" Ziemiańskiego (którą bardzo lubię) to proponuje przeczytać "Noteka 2015" Lewandowskiego. Ukazał się też tomik opowiadań o tym samym tytule, połączonych postacią głównego bohatera no i może uniwersum, czyli naszą Najjaśniejszą Rzeczpospolitą.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 21-07-2019, 09:47