Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Sensowność kontynuowania Fallout'a...

post 31-08-2009, 19:41
Post #1




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Ok, więc od jakiegoś czasu się zastanawiam nad sensownością kontynuowania Fallout'a. Główna historia tego świata - historia Mistrza i Vault Dwellera została opowiedziana. Kolejne historie - Enklawy, Kalkulatora i Edena nie robią już na mnie takiego wrażenia.

Tak stwierdziłem, że wolałbym, gdyby Fallout był ostatnim z serii i gdyby Interplay zajął się tworzeniem innych, interesujących światów. A co Wy na ten temat sądzicie?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-09-2009, 21:09
Post #2




Ruda™
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 304
Nr użytkownika: 2 965
Dołączył: 07-01-2006

Wiesz co, odnoszę wrażenie, że podchodzą do tego uniwersum nieco od rzyci strony.

Przecież takich Vault Dwellerów było na pęczki. Traktowanie akurat tego Chosen One'a, tych Vaultów jako jedynych słusznych prowadzi właśnie to takiego zdegenerowania. Oderwać łomem od hameryki. Fallout Mexico, Fallout Europe czy wreszcie Fallout China. Tu jest potencjał.

Ameryka postnuke to temat sprany. I jeśli ktoś nie wpadnie na coś naprawdę niebyłego i przełomowego, to temat odejdzie do lamusa jak filmy o Frankensteinie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-09-2009, 21:58
Post #3




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 497
Nr użytkownika: 850
Dołączył: 01-09-2003

Jednym ze źródeł problemu jest podejście do historii w Falluotach jako obowiązkowo bohaterskiej i heroicznej. I po co? Czy historia jakiejś wojny na zadupiu (nawet w hameryce, a co) czy innego konfliktu, wreszcie nawet walki o przetrwanie musi mieć ogromy wpływ na resztę świata etc? Moim zdaniem nie. Ale determinowanie losów świata na podstawie dziejów jednej jednostki ten świat wypala.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-09-2009, 22:56
Post #4




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 248
Nr użytkownika: 1 054
Dołączył: 26-11-2003

Hmm...

Fallout kontynuuje ideę bohatera romantycznego typu Mad Max. Uważam, że negowanie akcji typu Choosen One to błąd. Gra powstała jako epiczna opowieść o ratowaniu świata, a wszyscy tutaj wiedzą, że czyni to - wypełnione czarnym humorem i pogrzebanymi nadziejami - uniwersum bardziej groteskowym. Myślę, że pierwotni twórcy Fallouta (czyli pomijam Bethesdę i innych odpowiedzialnych za badziewia) byli ludźmi dobrze obytymi z kulturą - w końcu z najlepszej literatury i filmów czerpali najwięcej, do tego świetnie wyważyli ten świat.
Największym skarbem Fallouta nie jest przecież grafika ani mechanika, tylko scenariusz i klimat. Dlatego uważam, że powinniśmy im zaufać i wierzyć, że i tym razem (myślę o projekcie V13). Może i tym razem uroczo i radośnie będziemy przemierzać pustkowia ameryki, wcale nie myśląc dlaczego nie jesteśmy w Chinach, tylko zachwycając się opowieścią.
Btw. mogło by to być równie dobrze "za górami za lasami....".

Jak do tej pory zostały spłodzone tylko dwa Fallouty i kilka gier satelitarnych (jakieś tam dwie 3d, jedna niby bitewna 2d i kilka we flashu), i nie zanosi się na następny (a przynajmniej trudno to ocenić).

Podsumowując - Fallout dla mnie jest grą porównywalną do dobrej książki i chociaż obydwa te media są z innych płaszczyzn, uważam Fallouta nie za jakąś tam grę, tylko za Klasykę. Jak długo będzie mi się ją dobrze zagłębiać i przeżywać, tak długo może dziać się nawet u mnie pod blokiem przy trzepaku. A pudełka z Fallouta od momentu wygrzebania ich w celu instalacji FOnline, stoją dumnie koło Dostojewskiego, Bułyczowa i Sapkowskiego - dumnie jak książki nie jak CDeki.


prof. nadzw. dr hab. dr h.c Yossa Miud(t)ek (IN:14)

Ten post był edytowany przez baaelSiljan: 03-09-2009, 22:57
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-09-2009, 23:01
Post #5




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 412
Nr użytkownika: 6 276
Dołączył: 14-02-2008

Iiii tam, bez zmartwień. Vegas już będzie całkiem niezłe. Grunt by jak swego czasu mówiłem, nie robiła tego Betha i będzie git. Każda inna firma będzie lepsza, nawet Konami byle nie Betha. Po Vegas pysie się wam wszystkim rozjaśnią. Po MORP niekoniecznie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-09-2009, 23:04
Post #6




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 248
Nr użytkownika: 1 054
Dołączył: 26-11-2003

przecież Beth robi Vegas....
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-09-2009, 23:18
Post #7




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Obsidian robi Vegas. Więc można się spodziewać ciekawej płatnej bety :P .

QUOTE(Ogoniok @ 03-09-2009, 20:35)
Ameryka postnuke to temat sprany. I jeśli ktoś nie wpadnie na coś naprawdę niebyłego i przełomowego, to temat odejdzie do lamusa jak filmy o Frankensteinie.

Tyle, że chodzi mi o to, że trudno stworzyć następne coś takiego po pierwszym Falloucie - to tak jakby miało powstać 12 Małp II, Alphaville II, Brazil II, City of the Lost Children II, itd.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-09-2009, 10:43
Post #8




SHM-4
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 1 342
Nr użytkownika: 82
Dołączył: 21-11-2002

QUOTE(Nathaniel @ 03-09-2009, 23:27)
Iiii tam, bez zmartwień. Vegas już będzie całkiem niezłe. Grunt by jak swego czasu mówiłem, nie robiła tego Betha i będzie git. Każda inna firma będzie lepsza, nawet Konami byle nie Betha.  Po Vegas pysie się wam wszystkim rozjaśnią. Po MORP niekoniecznie.
*




idąc taką logiką to fallout zrobiony przez konami będzie wyglądał jak cotntra [bo przecież f3 wygląda jak oblivion]
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-09-2009, 12:32
Post #9




Beer Lover
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 387
Nr użytkownika: 34
Dołączył: 04-11-2002

QUOTE(Sorrow @ 03-09-2009, 21:44)
Tyle, że chodzi mi o to, że trudno stworzyć następne coś takiego po pierwszym Falloucie - to tak jakby miało powstać 12 Małp II, Alphaville II, Brazil II, City of the Lost Children II, itd.


no ale w tym wypadku byl f2 ktory imho wcale nie byl jakims degresem w stosunku do 1-ki :P ale generalnie zgadzam sie. i od poczatku jak sie beth dorwala do fallouta mowilem ze to tak jakby johny woo robil casablanke 2 z vinem dieslem w roli glownej - co byloby bezsensem zarowno pod wzgledem samego pomyslu jak i z pewnposcia wykonania go. nie mowie ze jestem fanem casablanki ale bylbym w stanie zrozumiec tychze, no i dlatego tez nie rozumiem tego modnego oburzenia na fanow starych falloutow. casablanka 2 w ww wykonaniu napewno mialaby swoich fanow tak jak ma ich fallout 3, ale po prostu pewnych rzeczy robic sie nie powinno i tyle.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-09-2009, 16:52
Post #10




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

Sensowność kontynuowania Fallout'a będzie zawsze i w każdej ilości. Kwestia w tym w jaki sposób się to robi. F1 i F2 jak dla mnie przynajmniej miały formę przekazu która nie pozwalała sie od nich oderwać. Do tej pory z chęcią wracam do obydwu części. Kolejne części straciły wiele z oryginału i wypełniają tylko luki a szkoda bo potencjał w tym świecie jest ogromny.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-09-2009, 19:01
Post #11




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Dla mnie właśnie esencją Fallout'a jest ta forma przekazu. Tak więc wolałbym grę Falloutopodobną której akcja działaby się w innym ciekawym świecie od kolejnego Fallout'a.

Co do potencjału świata - właśnie chodzi mi o to, że już nie widzę go dużo. Moim zdaniem historia Mistrza była szczytowym osiągnięciem, dlatego, że łączyła (i pokazywała jako coś nowego) w sobie główne pozostałości wojny - FEV, bombę atomową i istotę chcącą skończyć z wojnami raz na zawsze.

Mariposa, West Tek Research Facility, Pancerze Wspomagane, Bractwo Stali, FEV, Super Mutanci, The Hub, Harold, Mistrz, Krypty - to wszystko było powiązane. Myślę, że bardzo trudno by było stworzyć kolejną historię tej jakości w tym samym świecie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-09-2009, 16:17
Post #12




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

Wydaje mi się jednak że kilku dobrych senarzystów z pomysłem podołałoby zadaniu. Problem w tym że teraz wszystkim chodzi tylko o kase i nikt nie skupia się nad stworzeniem wciągającej historii tylko nad oprawą wizualną w myśl zasady im ładniejsze tym lepsze a przecież w Fallout'cie nie o to chodzi.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-09-2009, 16:29
Post #13




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Oprawa wizualna jest bardzo ważna w Falloucie - może jest "przestarzała", ale wciąż robi wrażenie, dlatego, że zapłacili bardzo dobrym grafikom - w przeciwieństwie do większości gier indie, których twórcy oszczędzali na oprawie audiowizualnej.

Co do scenariusza - myślę, że dobrzy scenarzyści i tak by uzyskali lepsze rezultaty ze świeżym światem stworzonym na potrzeby scenariusza.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-09-2009, 21:24
Post #14




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

Zgodzę się że nowa historia, nowy świat do odkrycia wzbudza emocje. Jednak miłość jest ślepa a universum Fallout'a olbrzymie i chciałoby się je poznawać dalej. Dlatego jestem na tak dla kontynuacji.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 16-09-2019, 01:31