Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Fallout to wcale nie przyszłość?

post 18-11-2008, 14:56
Post #21




Wasteland Demon
Group Icon
Grupa: Administrator
Postów: 2 692
Nr użytkownika: 351
Dołączył: 08-03-2003

OMG! Jesli takie bylo tlumaczenie oficjalne, to... Porazka...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-11-2008, 15:53
Post #22




SHM-3
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 776
Nr użytkownika: 5
Dołączył: 03-11-2002

QUOTE
No dobra - to wobec tego mam pytanie - czy w samych grach - w F1 jak i F2 - są jakieś odniesienia do wydarzeń czy dat sprzed roku 2050?


Nie, ale alternatywna historia, która z naszą rozjechała się w okolicach lat 50. to przecież założenie twórców F1, o czym wielokrotnie wspominali. Niestety twórcy F2 trochę to popsuli, wrzucając choćby mnówstwo współczesnych broni z naszego świata. Pod tym względem akurat Fallout 3 to powrót do korzeni.

QUOTE
W Falloutach mamy swiat prawdopodobny pod wzgledem historycznym, natomiast troche nieprawdopodobny (lub mniej prawdopodobny) pod wzgledem technologicznym (komputery lampowe zamiast kwarcowych, z drugiej strony bron energetyczna i pancerze wspomagane).


Przecież nigdy nie miał być prawdopodobny. To przyszłość, jaką wyobrażano sobie w pulpowej SF z lat 50.

QUOTE
Coś mi się kojarzy z tłumaczeniem użytym w Tacticsie gdzieś, chyba w intrze nawet


Tak.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-11-2008, 16:32
Post #23




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

Co do technologii to miałbym wytłumaczenie. Bomba atomowa równa się impuls elektromagnetyczny czyli wszystko co elektroniczne spaliło się. Jedyny sposób żeby to naprawić to wrócić do starszej technologii. Wiem że trochę to naciągane ale coś w tym jest.

QUOTE
komputery lampowe zamiast kwarcowych

Ale zauważ że w takim niepozornym komputerze na korbę umieszczono sztuczną inteligencję a zakładam że do tego nie wystarczy zwykły laptop. Do czego zmierzam, że nie powinno się oceniać niczego po wyglądzie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-11-2008, 16:32
Post #24




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 14
Nr użytkownika: 8 403
Dołączył: 15-10-2008

Retro-Futuryzm jest to trend w sztuce odnoszący się do Futurymu z początku XX w. Jest to wszystko to co powstało na kanwie budowanej prze futurystów, ale w czasie powstawania technologia wyprzedzała już wizję samych futurystów, dlatego w nazwie pojawia się Retro.

Same założenia Futuryzmu były takie, aby zerwać z tradycją i wynieść na piedestały technologię i bum technologiczny, który rozpoczął się na przełomie wieków XIX i XX. Według nich tradycja miała nas ograniczać w dalszym rozwoju, dlatego należało dążyć do urbanizacji i upowszechniania się technologi. (Jak patrzę teraz w mój monitor to stwierdzam, że ich wizja po części się sprawdziła.) W futuryzmie tematami przewodnimi były m.in. agresja, walka, broń, przemoc, wojna, postęp technologiczny i zagład.

To z Futuryzmu wywodzi się obecny Postapokaliptyzm czy jak to tam nazwać. Wszystko to co jest obecnie robione na tamtą modę to właśnie Retro-Futuryzm i alternatywne światy nie mają nic z nimi wspólnego. Jest to hołd dla twórców Futuryzmu. Oczywiście Retro-Futuryzm daje podstawy do tworzenia alternatywnych światów takich jak Fallout czy Bioshock. Oczywiście w obu grach widać też styl art-deco, który był właśnie nowoczesnym trendem w latach 20 ubiegłego wieku.

Ten post był edytowany przez Pielgrzym: 18-11-2008, 16:34
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-11-2008, 17:08
Post #25




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

QUOTE
Co do technologii to miałbym wytłumaczenie. Bomba atomowa równa się impuls elektromagnetyczny czyli wszystko co elektroniczne spaliło się. Jedyny sposób żeby to naprawić to wrócić do starszej technologii. Wiem że trochę to naciągane ale coś w tym jest.


Nie że naciągane, po prostu niezgodne z tym co mówili sami twórcy F1. Świat Fallouta to świat nierzeczywisty a obecność takich a nie innych komputerów jest skutkiem retrofuturyzmu a nie wybuchu bomb. Fallout jest oparty o wizję, a nie realny świat, nie jest prawdopodobny ale za to wiarygodny tam gdzie to możliwe. Poza tym że stoi to w sprzeczności z opinią twórców nie ma w grze jednego dowodu popierającego to. Świat Fallouta nie zna monitorów LCD i superszybkich pociągów, ledwo zna klasyczny silnik odrzutowy, prędzej jakiś pulsacyjny albo antygrawitacyjny, choć ten nie jest "rozpowszechniony" i pewnie występowałby w grze jako prototyp.

Technologia Fallouta nie cofnęła się do tej z zamierzchłych czasów - po prostu nie była bardziej rozwinięta przed wojną, a po wojnie nikt nie buduje komputerów na "użytek publiczny" by wyjaśnić skąd takie terminale a nie inne. Ani teżkryzys paliwowy przed wojną nie sprawił, że świat wrócił do odrzuconej technologii. Ten świat od początku swojego istnienia na papierze a potem w postaci gry Fallout 1 opierałsię o założenie, że będzie łączył społeczeństwo i technikę wczoraj z technologią jutra.

Pielgrzym, w definicji którą podajesz mam wrażenie że bierzesz osobno retro, osobno futuryzm i to łączysz w jedną całość. To chyba nie do końca działa - nie ma nic dziewczęcego w koniu, nie ma nic dziewczęcego w rogu, ale jak to połączysz to masz jednorożca - cośbardzo dziewczęcego.

Retrofuturyzm jest jako całość koncepcją która trochę groteskowo zderza ze sobą wizję technologii świata przyszłości z stylem życia, przyzwyczajeniami, problemami i całą społeczną otoczką z lat 50. Nieodłączne są tematy utopii i antyutopii, naiwności, nieświadomości, propagandy, etc. Sam retrofuturyzm pokazuje zwłaszcza utopie.

Najprościej chyba elementy retrofuturyzmu pokazać w bajkach - od jetsonów po przez inne produkcje Cartoon network w stylu Wacky Races na samych Flinstonach kończąc, choć tam retrofuturyzm ma inny wymiar i jest odwrócone, ale "Futuroretryzm" brzmi bardziej jak choroba, więc pozostane przy innej nazwie oczywiście tamtejsze "retro" nie odwołuej się do lat 50. XX wieku a raczej jest wektorem, wyznaczającym wzięcie czegoś z przeszłości". Pod innmi względami jednak doskonale wpasowywuje się w założenia.

Ten post był edytowany przez Ulyssaeir: 18-11-2008, 17:18
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-11-2008, 17:36
Post #26




Wasteland Demon
Group Icon
Grupa: Administrator
Postów: 2 692
Nr użytkownika: 351
Dołączył: 08-03-2003

Silniki antygrawitacyjne sa chyba montowane w Mr. Handych. Przynajmniej tak myslalem dopoki nie zobaczylem tego z F3 ;) ... Bo tam wyglada jakby jego silnik emitowal jakies spaliny.
Gdzies byl chyba schemat budowy Mr. Handy'ego nie? Chodzi mi o concepty do starych Falloutow...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-11-2008, 19:50
Post #27




SHM-3
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 776
Nr użytkownika: 5
Dołączył: 03-11-2002

Oryginalny Mr. Handy też nie był antygrawitacyjny:

http://fallout.wikia.com/wiki/Mr._Handy_design_document

QUOTE
Propulsion: Two 200 KW motive power ducted fans


Za to antygrawitacyjne mogą być Eyeboty.

QUOTE
Ten świat od początku swojego istnienia na papierze a potem w postaci gry Fallout 1 opierałsię o założenie, że będzie łączył społeczeństwo i technikę wczoraj z technologią jutra.


A dokładniej taką technologią jutra, jaką wyobrażano sobie w fantastyce z lat 50.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-11-2008, 19:58
Post #28




Wasteland Demon
Group Icon
Grupa: Administrator
Postów: 2 692
Nr użytkownika: 351
Dołączył: 08-03-2003

A szkoda :( ... Wolalem myslec, ze mial naped antygrawitacyjny ;) ... Bardziej logiczny w jego przypadku (nie z punktu technicznego, ale praktycznego)...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 00:52
Post #29




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Ausir)
Nie, ale alternatywna historia, która z naszą rozjechała się w okolicach lat 50. to przecież założenie twórców F1, o czym wielokrotnie wspominali. Niestety twórcy F2 trochę to popsuli, wrzucając choćby mnówstwo współczesnych broni z naszego świata. Pod tym względem akurat Fallout 3 to powrót do korzeni.

No dobra - z tym się zgadzam. Ale za nihuhu nie zgodzę się z tym, że okres 1950-2050 to jakaś czarna dziura, w której ludzie cały żyli jak za "Ajka" :D Postawiłbym więc tezę, że to dopiero twórcy F2 postanowili trochę urealnić świat, jaki stworzyli ludzie pracujący w F1.

Owszem - trza też pamiętać, że wydarzenia sprzed Ataku w F1 poznajemy (czy też domyślamy się jak one mogłu przebiegać) z perspektywy 80 lat w tyłu.

QUOTE(Ausir)
Przecież nigdy nie miał być prawdopodobny. To przyszłość, jaką wyobrażano sobie w pulpowej SF z lat 50.

No właśnie - ale czy przez 100 można było ją tak sobie nadal wyobrażać? Tym co wyjątkowo różni nasz świat od świata Fallouta to brak mikroprecosorów czy innej wysokoupakowanej elektroniki, która mocno zmieniła nasze życie - zwłaszcza w ostatnich latach.

QUOTE(Ulyssaeir)
Retrofuturyzm jest jako całość koncepcją która trochę groteskowo zderza ze sobą wizję technologii świata przyszłości z stylem życia, przyzwyczajeniami, problemami i całą społeczną otoczką z lat 50. Nieodłączne są tematy utopii i antyutopii, naiwności, nieświadomości, propagandy, etc. Sam retrofuturyzm pokazuje zwłaszcza utopie.

Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie by w jakimś momencie dziejów, dane społeczeństwo nie żyło w takim samym stylu jak żyło się dwadzieścia, trzydzieści czy nawet sto lat temu. Dziś przeca na ulicach widzimy modę na lata 80'te. Strój czy też styl takiego ubierania się, jeszcze 5 lat temu był uznany za obciach. Dziś znów jest szczytem mody - oczywiście zmodyfikowany pod nasze czasy.

Może to jakiś spisek wielkich koncernów, które uznały, że skoro wszystko już sprzedano to pora sprzedać jeszcze raz to samo tylko, że położyć lans na modę lat 50'ch XX wieku?

Wiem, że jest to naciągana teoria - ale to mi się właśnie podoba w świecie Fallouta, że mimo - wydawać by się mogło - dość ciasnych ram - można go różnorako interpretować 8]
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 01:14
Post #30




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 572
Nr użytkownika: 2 509
Dołączył: 22-08-2005

QUOTE(Ausir)
Przecież nigdy nie miał być prawdopodobny. To przyszłość, jaką wyobrażano sobie w pulpowej SF z lat 50.
Zdaje sobie sprawe z pulpowosci. Jednak uwazam, ze w pewnych warunkach taka rzeczywistosc (lub bardzo podobna) moglaby miec miejsce.
QUOTE(Ulyssaeir)
(...) nie ma nic dziewczęcego w koniu, nie ma nic dziewczęcego w rogu, ale jak to połączysz to masz jednorożca - cośbardzo dziewczęcego.
Tia, zwlaszcza jak rogiem rozpruwa ci watrobe :P
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 01:18
Post #31




SHM-3
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 776
Nr użytkownika: 5
Dołączył: 03-11-2002

QUOTE
No dobra - z tym się zgadzam. Ale za nihuhu nie zgodzę się z tym, że okres 1950-2050 to jakaś czarna dziura, w której ludzie cały żyli jak za "Ajka". Postawiłbym więc tezę, że to dopiero twórcy F2 postanowili trochę urealnić świat, jaki stworzyli ludzie pracujący w F1.


Przecież wcale go nie urealnili - jeśli już to właśnie trochę pozbawili konsekwencji. Sami twórcy F2 (np. Chris Avellone) z perspektywy czasu uznają np. masę odniesień do współczesnej popkultury czy współczesnej broni za błąd.

Poza tym zauważ, że pulpowa sf z tamtych czasów często skupiała się wyłącznie na fantastycznych gadżetach, zupełnie ignorując przemiany społeczne - dlatego wszystko to jest zgodne z założoną konwencją, choć niekoniecznie realistyczne. Bo realistyczne nigdy nie miało być. To nie ma być rozwój linii czasowej, w której zaszły jakieś tam zmiany realistycznyc z naszej perspektywy, tylko taka przyszłość, jaka mogłaby się pojawić w pulpowym opowiadaniu sf z lat 50.

QUOTE
No właśnie - ale czy przez 100 można było ją tak sobie nadal wyobrażać?


Nie bardzo rozumiem, co masz tu na myśli.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 02:17
Post #32




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Ausir)
Nie bardzo rozumiem, co masz tu na myśli.

No bo wcześniej napisałeś, że:

QUOTE(Ausir)
To przyszłość, jaką wyobrażano sobie w pulpowej SF z lat 50.

No więc ciężko mi jest uwierzyć w to, że jeśli żyłbym w świecie Fallouta w latach 50'ch XX wieku, to wyobrażając sobie jak będzie wyglądał mój świat za sto lat (czyli to co widzimy w grach z serii Fallout) - uważałbym, że wszystko wokół mnie będzie wyglądało tak samo (lub prawie tak samo).

Owszem fantaści mają do tego prawo, ale przecież, jeśli przyjmiemy, że lata 50'te XX wieku w świecie Fallouta są tożsame z naszymi, to takie powyższe założenie jest błędne.

A to dlatego, że tamten okres przyniósł wręcz skokowy wzrost techniki i wiedzy naukowej. Np. co rusz pojawiały się nowe typy samolotów wojskowych, bo w kolejnych modelach wprowadzano takie rozwiązania, że lepiej opłacało się wdrożyć produkcję nowego typu niż modernizować już wyprodukowane.

Może nie do końca wyjaśniłem o co mi chodzi, a chodzi mi o to, że jak na mój w miarę logiczny i inżynierski umysł jest nie do przyjęcia teza, że świat Fallouta to lata 50 XXI wyobrażane sobie z pozycji lat 50'ch XX wieku. Sto lat to za duży okres czasu jak dla nauki - zwłaszcza widziany z pozycji czasów w których nabierała ona takiego rozpędu. Dwadzieścia, trzydzieści lat, góra pięćdziesiąt - w porządku. Ale cały wiek to już historia szyta grubymi nićmi :D

Choć mam świadomość, że sporo ludzi tak właśnie tłumaczy sobie świat tej serii.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 02:26
Post #33




SHM-3
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 776
Nr użytkownika: 5
Dołączył: 03-11-2002

QUOTE
A to dlatego, że tamten okres przyniósł wręcz skokowy wzrost techniki i wiedzy naukowej. Np. co rusz pojawiały się nowe typy samolotów wojskowych, bo w kolejnych modelach wprowadzano takie rozwiązania, że lepiej opłacało się wdrożyć produkcję nowego typu niż modernizować już wyprodukowane.


Przecież technika i nauka w świecie Fallouta nie stanęły w miejscu - też rozwijały się w szalonym tempie. Zimna fuzja, sztuczna inteligencja, roboty domowe. Zamiast osobistych komputerów osobiste terminale połączone z gigantycznymi, centralnymi komputerami lampowymi o niesamowitych możliwościach. Po prostu rozwijała się inaczej niż u nas (i oczywiście nierealistycznie z punktu widzenia współczesnej nauki), a także nie zaszła większość XX-wiecznych przemian społecznych.

QUOTE
Choć mam świadomość, że sporo ludzi tak właśnie tłumaczy sobie świat tej serii.


Łącznie z jej twórcami.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 08:35
Post #34




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 14
Nr użytkownika: 8 403
Dołączył: 15-10-2008

QUOTE(Ulyssaeir @ 18-11-2008, 17:10)
Pielgrzym, w definicji którą podajesz mam wrażenie że bierzesz osobno retro, osobno futuryzm i to łączysz w jedną całość. To chyba nie do końca działa - nie ma nic dziewczęcego w koniu, nie ma nic dziewczęcego w rogu, ale jak to połączysz to masz jednorożca - cośbardzo dziewczęcego.

Retrofuturyzm jest jako całość koncepcją która trochę groteskowo zderza ze sobą wizję technologii świata przyszłości z stylem życia, przyzwyczajeniami, problemami i całą społeczną otoczką  z lat 50. Nieodłączne są tematy utopii i antyutopii, naiwności, nieświadomości, propagandy, etc. Sam retrofuturyzm pokazuje zwłaszcza utopie.
*



Twoje przedstawienie retro-futuryzmu jest koncepcją twórców Fallouta. Ja podałem jak retro-futuryzm starają się ludzie zdefiniować w sztuce, bo jeszcze nie ustalono jednej zgodnej wersji. Pamiętaj jednak, że zarówno futuryzm jak i retro-futuryzm są trendami w sztuce.

Dla koncepcji świata retro-futurystycznego twoja definicja jest prawidłowa, ale mi chodziło właśnie o ten trend.

Dzisiaj trudno jest klasyfikować różne gatunki, bo mieszają się ze sobą i oddzielają. Kiedyś było to jaśniejsze i bardziej czytelne, a teraz wystarczy stworzyć jakiś twór artystyczny i powiedzieć się, że tworzy się w jakimś stylu (wymyślonym) i ludzie zamiast poszukać i dowiedzieć się o tym zaczynają powtarzać.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 10:59
Post #35




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Ausir)
Łącznie z jej twórcami.

A owszem, ale ci sami chcieli także by fani niczego na sztywno nie zakładali, tylko sami szukali odpowiedzi na dręczące ich pytania czy wątpliwości - jeśli coś nie jest do końca dopowiedziane czy wyjaśnione.

Gdyby fani łykali na sztywno to co płynie do nich z ekranu monitora, to dziś - po 10 latach - nawet pies z kulawą nogą nie chciał by dyskutować o F1 czy F2. No nie? :lol:

QUOTE(Pielgrzym)
Dzisiaj trudno jest klasyfikować różne gatunki, bo mieszają się ze sobą i oddzielają.

To może w przypadku retrofuturyzmu zastosować metodę analizy przez porównanie? :P Czyli poszukać innych dzieł w stylu retro future jaki pojawiły się w kulturze masowej. Taki film jak "Sky Captain" to retrofuture czy tylko diesel punk?

I znacie jakieś inne dzieła? Wspominany BioShock to retrofuture "bliskiego zasięgu" skoro akcja dzieje się bodajże na przełomie lat 50'ch i 60'ch. I gdzie tu ten wybieg o wiek do przodu jak w Falloutach :P

User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 14:51
Post #36




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 14
Nr użytkownika: 8 403
Dołączył: 15-10-2008

QUOTE(Squonk @ 19-11-2008, 11:01)
Taki film jak "Sky Captain" to retrofuture czy tylko diesel punk?
*


Musiałbym obejrzeć, aby stwierdzić czy można podciągnąć to pod retrofuturyzm. Przede wszystkim trzeba by prześledzić same dzieła futuryzmu jak ich wymyślne instrumenty ;)

QUOTE(Squonk @ 19-11-2008, 11:01)
I znacie jakieś inne dzieła? Wspominany BioShock to retrofuture "bliskiego zasięgu" skoro akcja dzieje się bodajże na przełomie lat 50'ch i 60'ch. I gdzie tu ten wybieg o wiek do przodu jak w Falloutach  :P
*



W czasach futurystów lata 50-60 były przyszłością.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 15:03
Post #37




SHM-3
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 776
Nr użytkownika: 5
Dołączył: 03-11-2002

Retrofuturyzm nie ma wiele wspólnego z futuryzmem jako prądem w sztuce. Chodzi po prostu o powrót do wyobrażeń przyszłości takich, jak wyobrażano ją sobie w przeszłości.

QUOTE
A owszem, ale ci sami chcieli także by fani niczego na sztywno nie zakładali, tylko sami szukali odpowiedzi na dręczące ich pytania czy wątpliwości - jeśli coś nie jest do końca dopowiedziane czy wyjaśnione.

Gdyby fani łykali na sztywno to co płynie do nich z ekranu monitora, to dziś - po 10 latach - nawet pies z kulawą nogą nie chciał by dyskutować o F1 czy F2. No nie?


Cóż, jak dla mnie dyskutowanie z tym ma tyle sensu co dyskutowanie ze stwierdzeniem, że Fallout jest postnuklearny.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 18:27
Post #38




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Ausir)
Cóż, jak dla mnie dyskutowanie z tym ma tyle sensu co dyskutowanie ze stwierdzeniem, że Fallout jest postnuklearny.

Haa!!! Są jednak tacy - i to nie tylko zwykli fani, ale także ci stojący po drugiej stronie, którzy uważają, że Fallouty wykrzywiają obraz świata po wojnie atomowej. Może przez to, że ich dokonania ciągle przyrównywano do Falloutów? ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 20:23
Post #39




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

QUOTE
Są jednak tacy - i to nie tylko zwykli fani, ale także ci stojący po drugiej stronie, którzy uważają, że Fallouty wykrzywiają obraz świata po wojnie atomowej. Może przez to, że ich dokonania ciągle przyrównywano do Falloutów?


Akurat o to można się przyczepić do każdej gry, filmu, serialu i każdej opowieści bazującej na jakiejkolwiek warjacji odnoszącej się do oryginalnej historii. Wyobraźnia ma to do siebie że tworzy różne rozmijające się z prawdą scenariusze i nie ma się tu do czego czepiać.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2008, 21:20
Post #40




SHM-3
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 776
Nr użytkownika: 5
Dołączył: 03-11-2002

QUOTE(Squonk @ 19-11-2008, 17:29)
QUOTE(Ausir)
Cóż, jak dla mnie dyskutowanie z tym ma tyle sensu co dyskutowanie ze stwierdzeniem, że Fallout jest postnuklearny.

Haa!!! Są jednak tacy - i to nie tylko zwykli fani, ale także ci stojący po drugiej stronie, którzy uważają, że Fallouty wykrzywiają obraz świata po wojnie atomowej. Może przez to, że ich dokonania ciągle przyrównywano do Falloutów? ;)
*



Bo przecież wykrzywiają, zgodnie z tym, co o wojnie atomowej pisywali w latach 50. pulpowi autorzy sf. Z punktu widzenia współczesnej nauki obraz świata po wojnie atomowej w Falloucie jest oczywiście bzdurą, ale założeniem nie była zgodność z nauką, a z "SCIENCE!".
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

3 Strony < 1 2 3 >
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 19-07-2019, 18:10