Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> NSO-Start

post 16-11-2002, 12:53
Post #1




Sword of Despair
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 48
Nr użytkownika: 63
Dołączył: 10-11-2002

Monick bezradnie rozejrzala sie po okolicy. Oboj spał Junk. Junk byl psem który przypalętał sie podczas jej wedrówki, przygarneła go, bo co miala zrobic patrzył na niš tymi swoimi smutnymi oczyma. Obok niej bylo wygasłe ognisko. Jeszcze troch cieple. Wstała i rozejrzala sie.
- Junk, wstawaj! Idziemy na wschód tam musi byc cywilizacja.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 17-11-2002, 00:56
Post #2




Sword of Despair
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 193
Nr użytkownika: 29
Dołączył: 04-11-2002

To było zbyt wiele jak na jednš osobę. Œmierć przyjaciela, nagłe zniknięcie nowopoznanych Ghuli...

- Pewnie się speszyli i nie wiedzieli co zrobić... - pomyœlała Monick - Ale żeby tak odejœć bez pożegnania?

Jednak dziewczyna nie miała czasu na zastanawianie się. Pozostała jej tylko wędrówka przed siebie i nadzieja, że dojdzie w jednym kawałku do jakiejœ osady. Dobrze, że przynajmniej zaczšł chodzić za niš ten pies - było jej dzięki temu raŸniej.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-11-2002, 02:12
Post #3




Zasłuszony
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 1 889
Nr użytkownika: 33
Dołączył: 04-11-2002

No i ruszyla na wschod. Sloneczna tarcza dopiero co zaczela wynurzac sie zza kamiennych scian na wprost jej twarzy... Poprawila plecak, z kieszeni wyciagnela "kuken-szyby" jak to kiedys znajomy nazwal okulary sloneczne by pokonac blask ... patrzac na piasek znikajacy pod stopami kroczyla.. a pies biegal koloniej, to znikal gdzies by powrocic. Slonce podnosilo sie wolno, temperatura rosla. Przyjemny poranny chlod byl juz tylko wspomnieniem... goracym wspomnieniem. Piasek znikal pod stopami, skrecila razem z wawozem. Do "wycieczki" dolaczyla sie kolejna postac, znajomy od wielu lat ten sam ... cien, teraz krok w krok kroczyl z jej lewej strony. Szmer, kilka gluchych stukniec, delikatne chrupniecia i pod jej stopami wyladowalo kilka malutkich kamyczkow... spojrzala w strone z ktorej prawdopodobnie przybyly.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2007, 00:55
Post #4




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 178
Nr użytkownika: 2 168
Dołączył: 28-04-2005

Ujrzała małego, białego jaszczuroluda. Przypomniała sobie, jak jej przyjaciel wspominał coś o niejakichś Gekonach.
Położyła się na brzuchu, zdjęła plecak i wyciągnęła Desert Eagla. Sięgnęła do zapinanej kieszeni i wyciągnęła magazynek z czerwonym paskiem oznaczającym pociski przeciwpancerne. Naładowała nim pistolet z powodu grubego, łuskowatego pancerza tego stwora, w wierze, że zrobi mu większe szkody.
Zapięła kieszeń, lecz w tym momencie Gekon ją zauważył...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-11-2007, 14:46
Post #5




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 158
Nr użytkownika: 4 470
Dołączył: 25-05-2007

Nareszcie doczekałem takiego tematu ^^

Właściwy post:
Nagle jakby spod ziemi wyrósł złoty gekon i zmuszona była porzucić jaszczura dla tego drugiego. W końcu za złotą skórę dostanę więcej - pomyślała i przymknęła oko celując. W sekundę później jej palec wcisnął spust Deagla. Potężne BUM przeszyło okolicę, a niezwykły odrzut cisnął ją na plecy...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 13-11-2019, 22:26