Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Broken dream ;), ale czy to nieuniknione :)

post 28-04-2008, 16:22
Post #21




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Drobna uwaga na wstępie do strasznie długiego postu. Wystarczy pisać per "piv", stosowanie 2 członów nicka jest takie... strasznie oficjalne :)

Długo powstrzymywałem się od komentarzy, no ale po poście Squonka dyskusja i tak ucichła, co jest sygnałem niezwykle czytelnym, że pora coś napisać bo temat padnie

QUOTE
Jeśli założysz że Twój projekt ma być najlepszy, największy, bijący na głowę nie tylko Fallouta ale wszystkie cRPG'i ever, to każde wydarzenie uświadamiające iż to może się nie udać, już Cię wali po motywacji.

Zakładam że będzie to projekt który pozwoli rozwinąć się kilku osobom, nabrać doświadczenia i wiedzy potrzebnej w bardziej ambitnych projektach. Wynik na mecie nie jest tak istotny jak sam bieg oraz dotarcie do mety. Co nie oznacza, że nie stawiam na jakość, wprost przeciwnie. I nie zakładam że projekt da się ukończyć w miesiąc, dwa czy pół roku, chociaż w przypadku tego ostatniego zaangażowany zespół da rade.

QUOTE
Nie zrozum mnie źle piv vauh! nie chciałem cię urazić:

Tu bym się mógł sprzeczać, bo chociaż nie wiem czy zamierzenie czy przez zły dobór słów udało ci się mnie obrazić. I gdybym nie był taki uparty jak jestem to skutecznie byś mnie zniechęcił do zwracania się z jakąś inicjatywą na Shamo.

Tak, napisałem:
QUOTE
Stwórzmy coś takiego, co pozwoli nam nie tylko zabić czas oczekując na F3

I nie wiem co cię w tym zdaniu dziwi. Może powinienem napisać boldem „nie tylko po to by zabić czas do premiery F3” czyli zwróciłem uwagę że będzie to jakieś zajęcie i po premierze, np. w oczekiwaniu na upublicznienie edytorów do F3. A jeśli ktoś mi napisze, że w pół roku nie można stworzyć nic sensownego to wyśmieje na miejscu. Nawet jeśli projekt zajmie 9 miesięcy to w te 6 zrobi się 2/3. Między 0 a 2/3 jest ogromna różnica. 9 miesięcy zajmuje naturze „produkcja człowieka” a nam chodzi o kilka lokacji, kilkadziesiąt npc i questów. Przynajmniej na początek :) potem będziemy mogli się zabrać za „poprawianie DNA” naszego twora.
Tak, użycie „naszego” jest tanim chwytem psychologicznym ;P
QUOTE
wszelkie takie planowanie bez właściwych kontaktów w ramach pospolitego ruszenia jest po prostu bezsensowne i lepiej zająć się czymś nowym niż marnować czas na coś co łatwo może się spalić.

Widzisz, to ty mnie nie zrozumiałeś. To co napisałem w poście nie ma nic wspólnego z planowaniem. To nawet nie jest propozycja. To jest luźny pomysł który mógł rozpocząć małą burzę mózgów, albo i nie. Nie wiem czemu uznałeś ten pomysł za "planowanie". Planowanie jest funkcją zarządzania a żeby zarządzać trzeba mieć i zespół i cel oaz środki jego realizacji. Poniekąd coś o tym wiem.

: :
Teraz najlepsza część.
QUOTE
Żeby był jasne: Nie krytykuje modingu ale trzeba do tego zabrać się od właściwej strony i powoli gromadzić zepsuł (lub dołączyć do już istniejącego),

Czemu uważasz, że podchodzę do tego od złej strony? Wątpie byś znał mój system pracy i przewidywał mój tok myślenia, albo też wiedział jakie materiały do projektu już są przygotowane. To trochę nie fair zakładać, że się nie uda i że źle zaczynamy. Projekt ma na celu doprowadzić do rozwoju kilku osób, a ukończenie projektu będzie efektem ubocznym. Z takimi założeniami już po 30 dniach pracy będzie można mówić o pewnym sukcesie a każdy kolejny dzień, w którym jeden z członków nauczy się czegoś nowego będzie powodem do zadowolenia. Tak, jestem naiwnym idealistą ale na szczęście umiem twardo stąpać po wypalonej ziemi.
QUOTE
a nie zgrywać kozaka

Tego nie skomentuje bo temat poszedłby pod nóż, moderatorzy mieliby trochę pracy i w ogóle nie jestem - już - zwolennikiem emocjonalnego podejścia do takich hasełek. Można powiedzieć, że uczę się na swoich błędach.

QUOTE
wyskakując jakimś pospolitym ruszeniem i słomianym zapałem.

Pospolite ruszenie? Niby że co, bylejakość? Słomiany zapał? To już nawet nie jest ocenianie po okładce, bo nie miałeś okazji nawet takowej zobaczyć. Nie znasz mnie, nie wiesz co reprezentuje, jakie mam zamysły, zasady. Wydaje ci się że znasz mnie, widzisz na wylot, że jestem tylko kolejnym przelotnym użytkownikiem który spędzi na forum kilka dni, zapomni, pójdzie grać w Simsy i tyle go będą widzieli?

Masz rację. Wydaje ci się.
Bardzo się cieszę, że ludzie wyrabiają sobie opinię na mój temat tak szybko. Bardzo nie lubie zawodzić innych ale tym razem zrobię wszystko by zawieźć twoje oczekiwania wobec mojej osoby.
QUOTE
Jak naprawdę cię to interesuje to pogadaj z cubik'iem

A kto powiedział, że z nim nie rozmawiam? :>

QUOTE
a nie organizuj sejmiki.

Sejmiki, tak? A to przepraszam, byłem święcie przekonany, że forum Shamo jest odpowiednim miejscem do prowadzenia poważnych dyskusji na tematy związane z Falloutem, o projektach, przeszłości i przyszłości sceny. Dałbym sobie rękę odciąć, że to tu powinno się zgłaszać inicjatywy, zwłaszcza w formie „Będę robił to i to” a nie „Może ktoś zrobić to i to”. Dziękuje za sprostowanie. Przepraszam że się odzywałem. Zapytam na NMA.
[/sarkazm]
:P

: :
Ja mam lat 21 i teoretycznie jak na fana Fallouta w tym wieku powinienem umieć coś więcej ponad to co umiem a za modowanie było mi się brać już dawno temu. No niestety, wcześniej nie pozwalał komp, potem obowiązki inne, teraz też nie jest łatwo ale mimo wszystko chce coś z siebie dać. Ukrzyżujcie mnie za to, że zamiast „mea culpa” mówię „chcę z czymś ruszyć”.
QUOTE
Czy wystarczająco, to nigdy nie będzie pewne. Ale z pewnością pojawią się jacyś zapaleńcy, którzy będą starali się coś zrobić.
I wydaje mi się, że już są. Tyle, że siedzą w ukryciu/uczą się/nie chce im się/nie są jeszcze gotowi na taką pracę. Wybór tu jest szeroki.
Siedzieli w ukryciu, uczyli się, nie byli wcześniej gotowi na taką pracę. Przynajmniej ja.

Pytanie – czy jeśli AF [tu fu tfu, wypluć i odpukać przez lewe ramie ;P] upadłby całkowicie, to oznaczałoby, że czas jaki został poświęcony projektowi został zmarnowany? Że nic nie zostało osiągnięte?

QUOTE( Spicmir)
o boże nie ma jak ponarzekać na starych dziadków którzy nie jednego mutanta dymali.

„No ja nie wiem, ja tak głęboko nie wnikam” :D

QUOTE
Myślicie ze my wam robimy pod gorę ? krytykując projekty wytykając błędy lub mówiąc po prostu to jest bez sensu ? Bo ja myślę ze raczej to jest pomoc. [ mowa tu o uzasadnionych argumentach a nie argumentach typu nie bo nie]

Pomoc to konstruktywna krytyka. Jak dotąd nie przedstawiłem konkretnego projektu, ani koncepcji, ani moich oczekiwań. Powiedziałem, że chciałbym wziąć udział w nowym [najlepiej, choć niekoniecznie] projekcie który pomógłby rozwinąć się mi jak i innym. To idea. Misja. I to zostało na wstępie skrytykowane. To nie jest konstruktywne, zero feedbacku.. Całkiem nie pomocne. A osąd wręcz niesprawiedliwy. I jakby tego nie tłumaczyć, nazywać, uzasadniać – podejmowanie własnych inicjatyw nie jest mile widziane. Przynajmniej nie przez wszystkich.
Bo nie daj Boże przypadkiem nam się uda.[/sarkazm]

QUOTE
Z projektami jest jak z dobrymi uczynkami ponoć cale piekło jest nimi wybrukowane

Tu się nie zgodzę. Z każdego projektu efektem ubocznym, wartością dodaną jest rozwój członków zespołu i na dodatek rozwój pomysłów do wykorzystania w przyszłości. Jeśli teraz ktoś podrzuciłby genialny pomysł, a projekt i tak by się spalił, to pomysł zostaje i dziedzictwo w takim rozumieniu przetrwa, oczekując na kolejne okazje do bycia wcielonym w życie.

Squonk:
QUOTE
bajki o sile, dynamice i możliwościach naszej sceny falloutowo - postapo skończyły się w zeszłym roku

A czemu? Bo brakło ludzi? Z doświadczeniem? Z umiejętnościami? Z wolnym czasem? A czy nowe, małe projekty, które zapewniałyby powolny lecz stały napływ ludzi „wykształconych” w modowaniu nie byłby wskazany? Bo moim zdaniem powstał swoisty „niż demograficzny” jeśli chodzi o moderów, zwłaszcza programistów. A może ktoś ma inną teorię?

QUOTE
wszelkie pospolite ruszenia

Oj, baaardzo złe określenie. Czy ja gdzieś napisałem „Zbieram ludzi do projektu, wezme wszystkich chętnych i zrobimy zajebisty mod, że się Killap schowa”.
Nie. Więc jeszcze nie zwoływałem ludzi, nie zrobiłem pospolitego ruszenia. Czy w moich postach jest jakakolwiek wzmianka o tym, że potrzebuje ludzi? Żeby zgłaszali się na takiego a takiego maila lub pisali na PM?
Nie. Prosiłem np. o jeden dobry powód, dla którego nie mielibyśmy czegoś zrobić. Może jestem zbyt surowy względem słowa „dobry” ale moim zdaniem takowy powód się nie pojawił. Jak dotąd, naturalnie.

QUOTE
Jak ktoś ma jakiś pomysł to niech tak skalkuluje swoje zasoby: czasowe oraz materialne by móc samemu dokończyć projekt, kiedy ludzie jacy z nim współdziałali, jeden po drugim zaczną go opuszczać - bo prawdziwe życie będzie ważniejsz

Jest też trzecia droga, którą się nie podzielę, przynajmniej teraz. Może kiedyś… może nie. „Się zobaczy się”.

QUOTE
Od roku, dwóch nie ma ani jednego nowego projektu, pomysłu, który osoba go rzucająca potrafiła sama zrealizować. Jest tylko robienie pijaru, rzucanie pomysłami i szukanie chętnych do pomocy.

Cóż. Jak już zauważyłem, jeszcze nie prosiłem innych o pomoc przy moim projekcie ;>

QUOTE
bo w takim Trzyanstym Schronie w sumie to piczym kłakiem udało się w zeszłym roku znaleźć dwie nowe osoby (tak naprawdę to jedną - bo zależności feudalne oficjalnie się nie liczą ), które mają pomysły, ale też potrafią je w podstawowy sposób zrealizować.


Squonk, pamiętasz moją obietnicę, złożoną w któryś piątkowy wieczór na chacie na Trzynastym? W obecności Keniga? No, jeśli nie, to powiem, że wszystko po kolei. Na wszystko przyjdzie właściwa pora. Więcej ci nie przypomnę, pozostawię sobie w ten sposób otwarte drzwi do wyparcia się, wyrzeknięcia, że cokolwiek było miedzy nami obgadane :D

QUOTE
To jak to rozumieć? Na scenie jest tyle ludzi - spora z nich część lubi Trzynasty Schron - ale tylko jedna osoba ma odwagę by zacząć coś tam robić? By realizować swoje pomysły. A reszta to sra po kątąch - "że nie umie, nie wie, boi się, i w ogóle sraczka i przemarsz wojsk razem wzięty".

Przez 3 lata prowadziłem z 2 kumplami pewien polski serwis internetowy, wraz z pokaźnym forum, [1100 użytkowników to nie tak dużo, ale stała aktywność w okresie 3-miesięcznym na poziomie 60% to już osiągnięcie, którym zawsze będę się chwalił] – jak na początku nie brakowało rąk do pracy, ani też inicjatyw własnych,, zainteresowania, nie tylko rzucanych gdzieś pomysłów ale i prób ich realizacji – to z każdym kolejnym miesiącem widać było, że coraz mniej osób wykazuje zaangażowanie. To przypadłość chyba wszystkich większych serwisów w kraju. Nikomu się nie chce, za to wszyscy oczekują, że coś się będzie działo, że ktoś coś zrobi. Pieprzona narodowa mentalność.

QUOTE
A ten jeden procent podzieliłbym na pół. Pierwsza połówka podejmuję się wyzwań, ale wymięka bądź gubi poziom (bądź też w ogóle nie chce go zacząć łapać). A dopiero druga półówka to ludzie z pomysłami i z wiedzą, jak je innym sprzedać.
.
Możesz rzucić monetą. Szansa 50/50 to przynajmniej jakaś sprawiedliwość.

QUOTE
Otóż fajnie jest jak fani przysyłają opowiadania, arty, swoje wizje koncepcje - morda się cieszy  Tylko, że nie o to chyba chodzi w tej dyskusji - czy fani robią coś czy nie. Same zaintereseowanie tematem - czyli Falloutami i postapokaliptyką - to tylko scena w wersji 1.0. (że użyję takiego określenia). A co z wersją 2.0. - czyli z realizacją tych pomysłów i własną, realną oceną możliwości do działania?

Ja bym powiedział inaczej – obecnie scena jest w wersji 0.9, ale co ja tam właściwie mogę wiedzieć ;)

PS. Nie pomogę przy Darkfallu z jednej przyczyny. Kwestia gustu - FT mi nie "spasował" w takim stopni jak F1 czy F2. Nie mówie, że jest zły. Jest inny, dobry ale jednak inny. Ta innośc spowodowała, że do tej pory FT zagościł na moim dysku jedynie kilka godzin. Powiedziałęm tej grze "Kiedyś indziej" i nawet teraz wizja przejścia F1 kolejny raz jest dla mnie dużo atrakcyjniejsza niż granie w FT.

Ten post był edytowany przez piv vauh: 28-04-2008, 16:39
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 28-04-2008, 20:14
Post #22




SHM-3
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 968
Nr użytkownika: 4 233
Dołączył: 03-03-2007

piv vauh przestać pisać o jakiś mglistych gadkach na czacie. Bo ja mam też inne sprawy na głowie niż zeszłoroczny czat i nie ma kompletnego pojęcia o co ci chodzi. I co teraz będzie że ktoś się wypiera?? A może ten ktoś nie pamięta co jakiś czytenik napisał w zeszłym roku na czacie.


Mam wrażnie że nie podoba ci się obecny stan sceny i oczekujesz że jak napiszesz co jest nie tak dla ciebie to zaraz wszyscy polecą realizować twoją wize "sceny" tylko że to w taki sposób nie działa chcesz zmienić scene to coś rób i swoimi czynami ją zmieniaj a nie tematami na forum w których bedziesz opisywał że jest do dupy i że fajnie by było jakby ktoś coś zrobił. A może ty zostań tym KIMŚ? Nie potrzebujesz tematów na shamo alby moda ktoś robić zaczoł. Na 100% gdy napiszesz do kogoś na FMC to znajdziesz sobie zajęcie bo praca przy modzie znajdzie sie nawet dla tych co modować nie potrafią.

Ten post był edytowany przez KeniG: 28-04-2008, 22:33
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 28-04-2008, 22:13
Post #23




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Augustus)
Ludzi nie brakuje. Znajdą się na scenie ludzie o różnych umiejętnościach i talentach.

Może trzeba by zadać pytanie jacy ludzie są potrzebni oraz jakie umiejętności? Następnie jakie cele chce się osiągnąć. Nowy projekt gry komputerowej? Eee... to przecież 1/5 newsów na takim Trzynastym Schronie Schronie jest o tym :lol:

I teraz są niby ludzie - i co oni robią. A no wpadają, że zrobią grę w klimatach postapo - koleś z klasy zna się na grafice 3D, koleś z forum robi muzykę - będzie z nas już ekipa. Zakładają stronę projektu, dochodzą do jakiegoś etapu - i nagle widzą, że to ich zaczyna przerastać.

Ile było takich projektów lub podobnych? Mam przypomnieć? :D

QUOTE(Augustus)
W okresie pracy fanowskiej nad AF narzekano wielokrotnie że robimy wokół siebie zbyt wiele szumu. Teraz wiecie dlaczego?

No ale teraz zaszliście już w takie miejsce, z którego upadek nie będzie groził tym, że taki Squonk buszując sobie w niusowych archiwach Schronu będzie mógł gorzko kręcić sobie bękę "ile to szlachetek chciało z gołą dupą zdobywać Moskwę" :blink:

Teraz upadek i cofnięcie się będzie grozić wstydem i pogardą. To taka druga strona medalu, zajęcia się tym co "robiło się po godzinach" na poważnie.

QUOTE(Augustus)
Nawet najlepsi, dołączający do projektów fanowskich zazwyczaj nie mają nawet 10% umiejętności potrzebnych by zakończyć projekt. Te zdobywa się właśnie w trakcie prac. Najwięksi geniusze branży gier uczyli się poprzez praktykę

Nie całkiem się zgadzam z sensem tej tezy. Bo z tego można by wywnioskować, że każdy kto sie czegoś nauczyć, musi rozpocząć i rozkręcić w sumie 9 projektów - by w każdym nałapać te 10% doświadczenia - by na końcu mieć w sumie 100% :lol:

Taki Hassan dobrze robił więc :D A i mam podejrzenia, że ekipy które brały się za gry postapo a następnie zawieszały projekt, tłumaczać się "że kiedyś do niego wrócą, a teraz robią inny" też tak chcą się podoświadczać.

Augustus - sięgnij sobie pamięcią do 2004 - to czas kiedy zaczynałem się scenować. Zbierz sobie te wszystkie projekty, serwisy, pomysły do kupy. A następnie policz ile z nich zrealizowano, ile upadło, ile nadal istnieje a ile w końcu stało się zombiem.

QUOTE(Augustus)
A fajnych pomysłów na polskiej scenie nie brakowało.

Brakowało za to ludzi, którzy potrafią "działać po cichu i małymi kroczkami na zapleczu". Każdy chciał wbijać w husarskie skrzydła i galopować na Turczyna, a mało kto chciał być taborowym chłopcem od karmienia i czyszczenia koni :D

QUOTE
Squonk, pamiętasz moją obietnicę, złożoną w któryś piątkowy wieczór na chacie na Trzynastym? W obecności Keniga? No, jeśli nie, to powiem, że wszystko po kolei. Na wszystko przyjdzie właściwa pora.

Kiedy to było? Dawno i nieprawda :D

Z racji tego, że bycie rednaczem wymaga kontaktów z masą ludzi (mejle, wywiady w tiwi, wizyty w zakładach pracy :rolleyes: ) ososby zaczynam kojarzyć po ksywie, oraz mieć o nich zdanie dopiero kiedy trafiają na "schronową aleję zasłużonych" :biggrin:

QUOTE(piv vauh)
Ja bym powiedział inaczej – obecnie scena jest w wersji 0.9, ale co ja tam właściwie mogę wiedzieć

No nie przesadzaj - scena 1.0 to te wszystkie serwisy, projekty które właśnie wtedy kiedy działały bądź powstawały - były czymś świerzym z rozmachem.

I wszyscy (no prawie wszyscy) któzy tam się udzielali, spotykali się też na Shamo (potem coniektórzy w rilu). Było dużo spamu i gadek o dupie marynie, ale też było dobrej roboty. Z tego właśnie w 2005 roku narodził się pomysł na OldTown - które nie jest miejscem, gdzie "grupka kolesi w wojskowych spodniach z pistoletami na kulki bawi się w Fallouta".

Organizacja OldTown wymaga sporej roboty papierkowo-urzędowej i odpowiedzialności, którą co przyznasz - nie daje nawet i 120% uczciwe udzielanie się na scenie internetowej.

KeniG jak zawsze pisze lekko emocjonalnie i napastliwie ale ma w sumie sporo racji. Shamo zostało mocno skażone ludźmi ze słomianym zapałem oraz przez różnych głupców i cwaniaków - czego apogeum osiągnięto pod koniec 2006 roku. Ich zbrodnią - bo tak to w sumie bym nazwał - było to, że korzystali z zapału innych do - jak by to nazwać - podnoszenia własnego ego.

Pamięta ktoś takie gówna jak młode winki, fallcholodzy?? Wówczas wydawało się to w sumie śmieszne, było folkrorem. Dziś jednak widzę, że było to wpuszczanie zgnilizny do zdrowej tkanki. Podobny smrodek unosił się też shamowego Bu...baru, który z luźnego tematu w jakim pisali ludzie znający się w rilu, stał się jakąś spamerską karykaturą, która w pewnym momencie zaczęła być wizytówką Shamo <_< I w tym całym bagnie kręciła się masa ludzi, która z czasem odpłynęła na czystsze wody, nie czekając aż i tu się oczyści.

A zobaczcie, że na takim NMA główne projekty robią z reguły pojedyńcze osoby. Góra dwie, trzy. Pracują nad tym sami, od czasu do czasu rzucą jakiś pomysł, poproszą o opinie.

Dziś więc przyszłość jest w działaniu pojedyńczych osób, a wielkie dzieła - jak mówię - niech zostaną na rila. Tu krętactwa i udawanie tego kim się nie jest nie wyjdzie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 28-04-2008, 22:34
Post #24




SHM-1
Group Icon
Grupa: Newsman
Postów: 338
Nr użytkownika: 4 119
Dołączył: 05-02-2007

QUOTE(Squonk @ 28-04-2008, 21:28)
A zobaczcie, że na takim NMA główne projekty robią z reguły pojedyńcze osoby. Góra dwie, trzy. Pracują nad tym sami, od czasu do czasu rzucą jakiś pomysł, poproszą o opinie.

Dziś więc przyszłość jest w działaniu pojedyńczych osób, a wielkie dzieła - jak mówię - niech zostaną na rila. Tu krętactwa i udawanie tego kim się nie jest nie wyjdzie.
*



Ale Squonk pitolisz.
X-12.pl był moim pomysłem, ale tylko i wyłącznie dzięki pomocy wielu osób projekt nadal stoi i nieraz zaskoczy. Jest tworem fanowskim, założeniem jest robienie kiedy nam się chce i mamy wenę, tworzy go obecnie już sporo osób, bez których projekt nigdy nie wyszedłby poza sferę pomysłu.

Vague Vision z dogmeatem próbowaliśmy we dwóch rozkręcić, ale ch** z tego wyszedł, bo jest to nierealne.

Chyba, że mówimy o gów**** zmianie kilku tekstur jako modyfikacji, tu jedna osoba raczej wystarczy.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 28-04-2008, 23:25
Post #25




SHM-1
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 321
Nr użytkownika: 104
Dołączył: 06-12-2002

Marnujecie klawiaturę, panowie.

Są osoby, które chcą coś zrobić. Jak dla mnie zaje!

Są osoby, które nie chcą, żeby osoby, które chcą coś robić coś robiły? To mają problem. Jezusie. Nienawidzę takich sceptyków choćby dlatego ze z jednym miałem do czynienia jak stawiałem Mafia Societa. Jak tylko powstało, serwis mi się znudził a raczej przestałem mieć na niego czas. Ale moment - stoi, było fajnie, w każdym momencie mogę dać komuś hasło albo odświeżyć go przy okazji premiery Mafii 2. Teraz niech ktoś będzie na tyle bezczelny i powie mi, że jak parę lat temu męczyłem ludzi, żeby się zebrali do kupy i pomogli mi robić serwis, to nie miałem racji.

Zaś inna sprawa, że przede wszystkim ja nakręcałem prace i siedziałem przy tym dzień w dzień. A z drugiej strony bez pomocy pewnych osób nigdy nie dałbym rady.

The point is - Nie macie pojęcia czy tym razem się uda. A jak szansa jest nawet 0.01% to niby czemu nie spróbować? Oh, come on! Mentalność polaka się kłania. Jak wszystko stoi to nikt z tym nic nie zrobi, dopiero kopa w tyłek potrzebujemy żeby zacząć machać szabelkami.

Najlepsze jest to, ze jeżeli Bethesda wypuści ten durny edytor, to naprawdę będzie co robić. Sama "platforma" F3 może okazać się całkiem przydatna. A modowanie tego jest raczej proste. Czemu by nie poszaleć, skoro już wszyscy wiedzą jaki ten F3 będzie obrzydliwy to kto, jak nie my, ma mu nadać trochę przyjemniejszych kształtów i dopchnąć trochę klimatu i sensu? Jak się ludziom będzie chciało i będą mieli motywację to można nawet Fallouta 1 zrobić na tym silniku. Po co, pytacie, skoro stary i tak będzie lepszy? A tak dla fanu i zabicia czasu, ot co!

I nie gadajcie, że scena umarła i ludzi nie ma, że jest zastój albo brakuje modderów. Niby ile Fallout istnieje? A wy mówicie, że TERAZ nie ma ludzi? Może trochę za wcześnie na taką ocenę? A jak umiera, to może lepiej zrobić coś, żeby tak nie było? Hmm?

Również dobrym pomysłem jest według mnie spotkanie na żywo. Oldtown może być dobrym miejscem, sam chcę tym razem się ruszyć z moją giwerą.

Akurat najgorsze, co możemy w tym momencie zrobić to olać inicjatywy. Projekty padają? To znaczy, że jest ich za mało. Któryś w końcu nie padnie ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 28-04-2008, 23:48
Post #26




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Quinn)
Ale Squonk pitolisz.
X-12.pl był moim pomysłem, ale tylko i wyłącznie dzięki pomocy wielu osób projekt nadal stoi i nieraz zaskoczy. Jest tworem fanowskim, założeniem jest robienie kiedy nam się chce i mamy wenę, tworzy go obecnie już sporo osób, bez których projekt nigdy nie wyszedłby poza sferę pomysłu.

A ty za dużo bydła, syfu i gnoju narobiłeś wyskakując z tymi pomysłami, pijarem i robieniem szumu. I strzelałeś focha na cały świat jak dostawałeś klapsa. Było jakieś stalowe bractwo, potem padłe cycki - merytoryczna żenada w sumie.

Dopiero teraz stoi X-12. Ale pomyśl sobie - co stało na przeszkodzie, żeby od razu zacząć zrobić coś takiego jak X-12? Cicho, skromnie i pomału - a nie z masą pomysłów, robieniem szumu jakim to nie jesteś kozakiem i jak potrafisz machać szabelką :D

Tak nabierałeś doświadczenie - się wytłumaczysz? Hmm... Jeśli lekarze nabieraliby doświadczenia ilością ofiar śmiertelnych do Mengele byłby chyba większym autorytetem niż Hipokrates.

Nadal uważam, że falloutowe scenowanie by NMA jest Himalajami efektywności (choć trochę to oklepane - bo ile można o Falloutach) a to polskie - swoim stylem podejścia - to jakieś małe pagórki sypane na plaży :lol:

QUOTE(Tommy_gun)
Projekty padają? To znaczy, że jest ich za mało. Któryś w końcu nie padnie

:gamma: >>> za zamierzony/niezamierzony cynizm :biggrin:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 00:07
Post #27




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Kenig, z całym szacunkiem ale nie odniose się do Twojej odpowiedzi, bo musiałbym "odbić piłeczkę" a nie zamierzam. A jeśli znajdziesz troche wolnego czasu to przeczytaj moje posty raz jeszcze, może dojdziesz do tego co ukryłem między wierszami. Jeśli dojdziesz - zachowaj dla siebie przemyślenia. Po co ułatwiać życie innym. Niech sami pogłówkują :)

QUOTE
Ale Squonk pitolisz.

Tu się nie zgodze. Mości Squonk dobrze prawi i chyba do jakiegoś wspólnego wniosku z nim dojdziem. Przynamniej w kwestiach nie dotyczących "zawirowań" wokół X-12. Ja wole patrzyć do przodu, to pod nogi to daleko przed siebie. Trudniej się potknąć.

Quinn, piszesz, że X-12 stoi tylko i wyłącznie dzięki wspólnej pracy. Squonk słusznie zauważa, że owszem, wspólnie też można, ale pracując samemu [przynajmniej na początku] szanse na powodzenie przedsięwzięcia są dużo większe. Trudno mi się z tym nie zgodzić. X-12 może być wyjątkiem, może nie być. Czas pokaże. Bardzo łatwo jest zacząć prowadzić dobrze zapowiadający się serwis ale bardzo trudno jest dobrze, profesjonalnie prowadzić serwis przez kolejne lata. Jeśli przetrwacie, to udowodnicie, że można. Ale nawet jeśli się uda - czego osobiście wam życze - to nie zmienia faktu że jak dotąd więcej sukcesów było po stronie 1-2 osobowych produkcji.

QUOTE
hamo zostało mocno skażone ludźmi ze słomianym zapałem oraz przez różnych głupców i cwaniaków - czego apogeum osiągnięto pod koniec 2006 roku. Ich zbrodnią - bo tak to w sumie bym nazwał - było to, że korzystali z zapału innych do - jak by to nazwać - podnoszenia własnego ego.

Jedno, małe, proste pytanie. A co mnie łączy, co ja mam wspólnego z ludźmi którzy skazili tak bardzo Shamo? To że pierwszy post w tym temacie na pierwszy rzut oka przypomina posty pisane przez tamte osoby? Ok, pierwszy rzut oka. Nie mówcie że nie zasłużyłem sobie na odrobinęsprawiedliwego traktowania? Bez generalizowania, stereotypów i wiązania mnie z ludźmi z którymi w żaden sposób związany nie jestem.
Celem tego postu było podrażnienie członków forum, ale jeśli moge być szczery, spodziewałem się więcej pytań od was do mnie, "a po co" "a jak" "etc. a zostałem zaszufladkowany zanim nawet zdążyłem przedstawić jeden konkretny element dotyczący mojego pomysłu.

ubierając myśl Squonka w inne słowa - "przez żyły Shamo przepłynęło wiele złej krwii, na tyle dużo, by ucierpiała wątroba."
O to mi chodzi. W pewnym momencie zrobiło się naprawde źle i nieprzyjemnie. Można siębyło spodziewać, że po przejściu tego okresu sytuacja wróci do normy, ale moim zdaniem nie udało się odzyskać dawnej formy. A tu przecież nie chodzi o to, by utrzymać poziom, ale by rozwijać się, choćby powoli. A że sytuacja nie jest dobra to świadczy choćby to, że Trzynasty jest zasypywany pomysłami, a nie efektami ich realizacji.

Moim skromnym zdaniem ogólny, poziom jest średni z minusem. Może dlatego, że gdy patrze na przyszłe pokolenia to optymista który siedzi we mnie otwiera szeroko oczy ze zdumienia. Może dlatego że kilkuletnia praca z ludźmi w innym serwisie nauczyła mnie by zawsze wymagać od siebie i zarazem innych czegoś więcej.
Reasumując - poziom jest niezadawalający.
Nie mam tu na myśli niskiego poziomu serwisów o tematyce postapo, takie słowa by mi nigdy przez gardło nie przeszły i sam zareagowałbym bardzo emocjonalnie, gdyby ktoś zarzucił któremuś ze znanych nam serwisów "bylejakość. Zaangażowanie "publiki" jest niskie. Tak jak i samodzielność. Niezaradny tłum który wrzeszczy "chcemy, dajcie".
Nawet mi się w głowie przypomina scena z Resident Evila ;P

A teraz zagadka, która może zapali lampke w głowie, może nie.
Po co bym pisał o tym, gdybym nie chciał zrobić czegoś, by to zmienić?

Na koniec dwie sprawy. Jedna - Squonk, KeniG, ja was doskonale rozumiem, że wyleciało wam z głowy. Normalna sprawa. Nie będe sięzachowywał jakbym sam miał pamięć doskonałą. Zwłaszcza że domyślam się ile razy ktoś wam coś obiecywał a potem ślad po tej osobie znikał. Chce tylko żebyście wiedzieli, że ja pamiętam do czego si ęzobowiązałem. A żart z wycofaniem się czy wyparciem miał podkreślić, że ani mi to we łbie.

Ponieważ temat dyskusji się rozrasta, postaram się go nakierunkować.
Jeśli sięzgadzasz z tym, że jest źle, to jaki widzisz wyjścia z sytuacji?
Jeśli uważasz, że źle dopiero będzie, to jak tego uniknąć?
Jeśli uważasz, że jest dobrze, to czemu, i jak tłumaczyć brak zaangażowania tej częsci sceny, która jest odbiorcą?
Co do samego projektu, może ktoś napisze o tym czego i czy wogóle czują potrzebę w stosunku do modów i Fallouta, np. stare po nowemu, nowe po staremu etc.

_ _ _ _
Edit do 2 postów dopisanych w trakcie pisania tego.
A jaki to ma sens teraz ile serwisów padło by powstał X-12. Istotniejsze jest chyba tojaka jest przyszłość serwisu. Bo wszystkie obietnice można zrealizować teraz, i będzie to tylko potwierdzenie, że ma się charakter. Albo można się przyznać, że pewne rzeczy są ponad nasze siły i w obecnej formie nie ma szans na powodzenie. I w zamian zając się czymś co nie jest poza zasięgiem. I zrobić o dobrze. Jakby nie patrzeć, to też świadczy o charakterze.

Nalegam byśmy wrócili do właściwej dyskusji na temat...ee..cóż... jeden z tematów :)

Ten post był edytowany przez piv vauh: 29-04-2008, 00:17
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 00:16
Post #28




SHM-1
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 321
Nr użytkownika: 104
Dołączył: 06-12-2002

QUOTE(Squonk @ 29-04-2008, 01:03)
:gamma: >>> za zamierzony/niezamierzony cynizm :biggrin:
*



Raczej wiem co pisze ;) Aczkolwiek ciekawym projektom mówię tak. Tylko głupim projektom mówię nie, hihihi!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 00:18
Post #29




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(piv vauh)
Jedno, małe, proste pytanie. A co mnie łączy, co ja mam wspólnego z ludźmi którzy skazili tak bardzo Shamo? To że pierwszy post w tym temacie na pierwszy rzut oka przypomina posty pisane przez tamte osoby? Ok, pierwszy rzut oka. Nie mówcie że nie zasłużyłem sobie na odrobinęsprawiedliwego traktowania? Bez generalizowania, stereotypów i wiązania mnie z ludźmi z którymi w żaden sposób związany nie jestem.

A ktoś mówi, że jesteś takową osobą? :D

Na Hassana nie wyglądasz - sprawdziłem, choć Vermin byłby tu większym autorytetem. W Bu...barze nie trzepiesz myślowego onanizmu o wanience z kisielem - więc spokojne majtasy :)

A ja na koniec dodam, że pijarem to sobie karierę może robić Doda czy inna cycata niunia. Np. moje cycki i dupa nie są medialne, więc aby zabłysnąć muszę trochę się napocić by skręcić jakiś tekst.

I ciekawe jakby to wyglądało jak bym tak w okolicach 2004 roku wbił na Shamo, założył temat, że chcę zrobić portal postapokaliptyczny. Ile jeleni by za mną wówczas poszło - osobą, która o tych sprawach miała pojęcie w sumie żadne :D

To nie był przytyk do ciebie piv vauh - to tylko tak pararela, mocno podszyta hassanologią :lol:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 00:31
Post #30




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

QUOTE
A ktoś mówi, że jesteś takową osobą?

pozwól że wyliczę.
"słomiany zapał"
"pospolite ruszenie"
porównania do ludzi którzy naobiecywali i poszli
nie dosłowne, ale w znaczeniu tożsame "pseudo-kozak"
~"mówisz żeby coś zrobić to sam coś zrób, a nie narzekaj, że inni nie robią"
jakbym od początku nie mówił, że chcę coś zrobić + na dodatek narzekał, że inni nie chcą ;P

PS. Taki swobodniejszy ton troche rozluźnia atmosferę :)
A co do wanny i kisielu. Każdy ma swój fetysz :P

Ten post był edytowany przez piv vauh: 29-04-2008, 00:33
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 00:42
Post #31




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Nie zrozumieliśmy się widać. Otóż pisanie na otwartym forum - czyli, że każdy może przeczytać co piszemy warunkuje, że nie prowadzimy bezpośrednio ze sobą rozmów, ale ogólnie zbijamy/pochwalamy argumenty przedpiścy.

Poza tym nie bądź taki zachłanny na "komplementy" i nie traktuj tego, że jak napiszę pod twoim cytatem słowa "do dupy" - to ma to znaczyć, że takowe są twoje słowa. Jeśli tak będę chciał napisać - to napiszę to wyraźnie. Czyli tak:

QUOTE
piv vauh - twoje tezy są do dupy


:D

Jeśli zaś tak nie piszę, to znaczy to tylko tyle że nie zgadzam się z analizą przyczyn tych skutków nad jakimi tu dyskutujemy, a nie że zakładam, że chcesz nas zrobić w bambus. Lub też że jesteś słomianym ogniem. Ten temat nie jest o tym "jaki to zły jest piv vauh", ale o tym że pytasz się czemu na scenie jest tak jest - no to dostajesz odpowiedź.

Noo!!! ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 00:48
Post #32




SHM-1
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 321
Nr użytkownika: 104
Dołączył: 06-12-2002

Hmm... A czy nie miałoby to więcej sensu gdyby się rzeczywiście zastanowić czy i jak działać, żeby sytuacja się zmieniła?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 00:54
Post #33




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Nawet jeśli nie jest źle, - baa, jeśli jest dobrze,to zawsze może być lepiej. Co jest do stracenia? :

"To nie może być aż takie trudne!" ;>
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 08:02
Post #34




I-szy Sekretarz SHAMO
Group Icon
Grupa: Założyciel
Postów: 2 971
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 01-11-2002

@piv vauh: Na scenie jestem od bardzo dawna. Tak przyglądam się tej dyskusji i przypominają mi się początki, pierwsze nieśmiałe kroki w kierunku zrobienia czegoś razem (Wasteland, KSGR, Mapa FT - to te skończone jak i te rozbabrane do dnia dzisiejszego, Pamiętniki Fallout, Kompedium F1 etc.).

Dyskusja jest trudna bo i jedna strona ma rację i druga (o ile występują tu strony, nie chcę kategoryzować). Problem tkwi w tym iż, Shamo działa jak zbiorowa świadomość / pamięć - i jeżeli ktoś kiedyś w przeszłości popełnił jakiś "grzech" to z całą pewnością został on zapamiętany i wypomniany - swoista kronika.

Jeżeli chodzi o "grzechy" to mam na myśli ludzi którzy chcieli poruszać góry z dziesiątkami niespełnionych obietnic i rozbabranych Frankensteinów ... Nie mówię, że zawsze tak jest ale to jest znakomita większość tego typu sytuacji i jeżeli powiem, że jest to nawet 70% przypadków to chyba nie przesadzę ...

Dlatego na "nowego" fana który chce coś zdziałać na scenie, zawsze czeka standardowy pakiet sceptyzmu, uszczypliwości i niedowierzania w "zapał" (doskonale przekonał się o tym na własnej skórze Quinn ;] ). Dlatego buńczuczne bicie głową w mur i nawoływanie do pospolitego ruszenia nie robią na nas żadnego wrażenia ... I nie sposób się z tym nie zgodzić w obliczu klęsk dużo bardziej zaawansowanych projektów jak Projekt Sigonyth czy zawieszony nie dawno New Dawn czy wiecznie tworzony Forlorn World.

Ciężko jest w tej chwili o zmontowanie konkretnej ekipy - dużo łatwiej jest do kogoś dołączyć (np. do DargH'a który robi bardzo wiele sam) niż podnosić motykę Hassana. Chodź cuda się zdarzają np. ZIN Reaktor i życzę Ci powodzenia w realizacji Twojego projektu - to tyle w gwoli wyjaśnienia "antagonizmów starych pierdzieli".
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 10:25
Post #35




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

A ja dodam, że przykład Micronusa powinien być tu wzorem dla każdego :rolleyes: Mędrkował, dywagował, smucił o planach rozwoju - dostał kopa - zreflektował się, i wziął do takiej roboty na Outpoście, że hej :D

Ale to co on robi to nie jest "brylowanie w blasku fleszy" i kreowanie się na wielkiego wizjonera sceny, przesiadującego na jednym czy drugim forum. To ciężka praca i pot tworzenia - by jakiś news zapodać, by znaleźć materiał, by się chciało.

Sam to mam to wiem o czym piszę. I wiem także, że jak na stan dzisiejszy to ja (czyli reprezentant Trzynastego Schronu) nie mam już z kim się pozytywnie ścigać w serwisowej robocie w byciu lepszym jak tylko z Micronusem (czyli z reprezentantem Outpostu) :P

Reszta ludzi (ekip) wymiękła, odpuściła, dała sobie spokój. Czy to nie dziwne jak na wielotysięczną rzeszę fanów Fallouta/postapo - że tylko dwa serwisy internetowe prowadzą bieżącą działalność newsową? :blink:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 10:29
Post #36




SHM-1
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 426
Nr użytkownika: 3 430
Dołączył: 21-06-2006

QUOTE
Jeśli się zgadzasz z tym, że jest źle, to jaki widzisz wyjścia z sytuacji?


Praca nad modem w kilku fazach:
- zawiązanie małej grupy
- prezentacja idei (to co pisałem o artach i komiksowym trailerku we flashu )
- ściągnięcie nieco więcej ludzi za ideą
- krótkometrażowy mod (nawet coś wielkości dema Fallout'a 1)
- pełnometrażowy mod z dostarczaniem co jakiś czas publice wieści czy screena. Mod planowany nie na dłużej niż 5h rozgrywki
- jeśli poprzedni punkt zostanie zrealizowany i mod się przyjmie, można próbować nawet z czymś bardzo dużym i planowanym np na 2 lata (nawet coś wielkości Fallouta 1).

QUOTE
Jeśli uważasz, że źle dopiero będzie, to jak tego uniknąć?

Zasadzić ludziom kopa w rzyć zanim warstwa kupy na jej powierzchni stwardnieje na tyle, że i tak nic nie poczują ;P
Należy ludziom udowodnić że aktywność ma sens. No more no less.

QUOTE
Co do samego projektu, może ktoś napisze o tym czego i czy w ogóle czują potrzebę w stosunku do modów i Fallouta, np. stare po nowemu, nowe po staremu etc.

Najbardziej szlachetnym medium w fantastyce jest opowiadanie. Krótka i zwięzła prezentacja idei. Dobre opowiadanie zwala z krzesła... i już go niema, a czytelnika zostawia z myślami na dłużej niż trwało samo przeczytanie.
Dobrze zaczynać od form krótkich bez względu na medium. Dotyczy to twórców modów, komiksów, opowiadań, muzyki itd. Nie tylko dlatego by samemu się rozwijać, ale po to by odbiorcy mieli krótką i lekkostrawną próbkę twórczości, zanim zdecydują się poświęcić swoją uwagę czemuś większemu.
Jeśli chodzi o treść, sam po cichu oczekiwałbym czegoś świeżego. Moda nie w realiach Fallouta, ale w jakimś ciekawym, autorskim settingu i ze stawianiem ludzi przed nietypowymi problemami - przecież tyle rzeczy może wywołać zagładę. Wiele nadziei wiązałem tu z Forlorn World, ale po ostatnim newsie trudno i o nadzieję (o AF nie mówię - z czasem zobaczycie dlaczego będzie on inny niż wszystko przed nim... a przecież nie robi się gier by samemu w nie grać).

Ten post był edytowany przez Augustus: 29-04-2008, 10:32
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 10:43
Post #37




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Augustus - ale powiedz mi po co od razu ta ekipa, po ludzie? Nie można zrobić czegoś małego, skromnego i nie spektakularnego? Jak choćby wrocławianin Marcin Drews >>> tu temat o jego grze.

Gra jest prosta, bez efektów - ale ma klimat i może być dobrym wyjściem do czegoś większego. Czemu np. żadna fanowska ekipa co brała się za grę cRPG/MMORPG (Wasted, Sigonyth, Rdzawe Piaski, Scrub, ale też i New Dawn i Forlorn World), nie zmierzyła się wpierw ze zrobieniem prostej przygodówki w realiach świata głównej gry? Bo to nie lansersko, i nie nowocześnie? :blink:

Dziś po tych projektach i planach zostaje szyderczy uśmieszek przez który przebija się w sumie smutek - że wyszło jak zawsze po Polsku. Miały być kolonie na Madagaskarze, a jest goła dupa.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 12:50
Post #38




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 306
Nr użytkownika: 4 955
Dołączył: 18-09-2007

Mimo że nie widzę większej potrzeby dalszego uczestniczenia w tej rozmowie to jednak powiem coś na zakończenie:

Nie było moim celem obrażać cię priv lecz zwrócić twą uwagę że zacząłeś ten temat ze złym podejściem. Może i jesteś kompetentnym moderem, organizatorem, czy czym tam jesteś, ale podszedłeś do sprawy od złej strony i nie bez podstawy wiele osób ci to wytknęło (a dużo było już takich pustych słów). Ale jeśli naprawdę chcesz zrobić coś w sprawie modowania Fallouta, to nie gadaj bredni jak to wspólnym wysiłkiem postawimy scenę bo z tego zazwyczaj g.... wychodzi (czego uczy nas zresztą historia Polski) i albo dołącz do jakiegoś istniejącego projektu (co mu się na pewno przyda), albo jeśli jesteś już w tych sprawach doświadczony to wystartuj z własnym projektem i dopiero do czegoś realnie istniejącego rekrutuj ludzi. Zaś jeśli chodzi o gadanie to przedstaw do dyskusji już jakieś konkretne dane i projekty do konsultacji, a nie gadanie o dupie marnie i liczenie że ktoś zrobi coś dla ciebie.

To tyle w tej sprawie.

Ten post był edytowany przez Rezro: 29-04-2008, 12:52
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 15:25
Post #39




SHM-1
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 426
Nr użytkownika: 3 430
Dołączył: 21-06-2006

Squonku - tę "pracę w kilku fazach" mógłbyś w paru miejscach obciąć. Np po pierwszym, małym modziku. A Pan Marcin gdyby nad projektem (od grafiki, przez programowanie po muzykę i dźwięk) całkiem sam, musiałby być osobą skrajnie wszechstronną. Owszem i tacy się zdarzają, ale generalnie niema powodu by nie zaczynać w gronie kilku osób.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-04-2008, 15:53
Post #40




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

Wierzcie lub nie, ale napisałem kilka stron informacji o okolicznościach w jakich wpadłem na pomysł aż tu nagle padła opera i godzina pisania poszła się chlastać

Siła wyższa. Nic nie dostaniecie ;>

Augustus, projekt oprze się o materiały które zbierałem od ok 5 miesięcy w związku z ambitnym planem napisania powieści [bo fabuła jest NAPRAWDE rozbudowana, a staram się uniknąć wizji "bohater ratuje świat", chociaż nie wiem czy dobrze, bo przecie okładki Marvella mówią jednoznacznie że lata powojenne to rozkwit superherosów w kulturze.

Nie uważam, że posiadam wystarczająco dobry styl do pisania powieści, stąd pomysł na mod do F2.. Jeśli cokolwiek powstanie, to będzie to po polskiemu, a od zainteresowania będzie zależeć czy wersja anglojęzyczna zaistnieje kiedykolwiek. No, wspomne też, że miejscem akcji nie będzie Polska, bo choć wokół tarczy antyrakietowej sporo szumu i zawirowań to nie uważam tego za wystarczające uzasadnienie dla istnienia instalacji Vault Tec w naszym kraju ;P

Nie zamierzam ciąć pomysłu by zmieścić się w ramach czasowych. Nie narzucam ograniczeń czasowych. To w zasadzie wszystko co wam powiem teraz, wińcie Opere przez którą straciliście kilka ciekawostek.
Jeżeli napiszę tekst w którym odsłonie jeden epizod "na zachęte" to pojawi się on na stronie projektu. Strona projektu wogóle zacznie być tworzona, gdy będe miał 100% pewności, że projekt zostanie ukończony - nie zamierzam nikogo straszyć nieaktualizowanymi newsami :)

Jeśli uznam, że spalam pomysł, czyli że nie przekazuje w nim tego co chce przekazać, to zrobi sięwielkie shift+delete po którym zostanie jedynie dokumentacja, której nie ujrzycie, chyba że za parę lat napisze książke w której wykorzystam pomysł ;PPP

Rezro
Pustych słów nie było, nie zwykłem obiecywać ludziom rzeczy których nie jestem w stanie zrealizować. Już. A nawet jak sięzdaży, to zawsze wybiore przyznanie się do wpadki niż zniknięcie i milczenie.
Moje podejście było ryzykowne i za jakiś czassię okaże, czy udało mi się osiągnąć swój cel. Bo niemal każdym postem staram się wam od początku tego tematu przekazać coś między wersami, co przynajmniej jedna osoba z tego tematu już odkryła. Co mnie cieszy niezmiernie, bo oznacza, że jeszcze umiem nie być oczywisty :P
Więcej informacji o projekcie raczej nie będzie, a jeśli już, to będą one dowodem na to że coś się zaczęło. Zachęcam jednak do dyskusj.
Na dziś dzień nie znam sie ni troche na skryptowaniu więc wole nie dołączać do istniejącego projektu, bo jest ryzyko tego, że musiałbym zostać "poduczyony" tego i owego, co odwróciłoby uwagę od projektu. Efekt? zastój samego projektu. Nie mam zamiaru przeszkadzać.

Co wy ciągle o tym, żebym wstrzymał się z rekrutacją ludzi". Czy ja kogoś rekrutuje?
_ _ _

Nie chce by projekt był ustawiony "pod publikę" ale jeśli macie jakieś uwagi np. do spraw takich jak poziom trudności to chętnie poczytam. I zachęcam do kontynuowania rozmowy na temat samej sceny. Szkod marnować tematu ;)

QUOTE
Squonku - tę "pracę w kilku fazach" mógłbyś w paru miejscach obciąć. Np po pierwszym, małym modziku. A Pan Marcin gdyby nad projektem (od grafiki, przez programowanie po muzykę i dźwięk) całkiem sam, musiałby być osobą skrajnie wszechstronną. Owszem i tacy się zdarzają, ale generalnie niema powodu by nie zaczynać w gronie kilku os

Lepiej kończyć przy piwie w gronie znajomych niż zaczynać :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

3 Strony < 1 2 3 >
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 24-07-2019, 05:40