Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

5 Strony < 1 2 3 4 5 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Pratchett wiecznie żywy!

post 12-01-2005, 23:47
Post #41




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

A ja ostrzę ząbki na "Terminarz <zreformowanych> wampirów Świata Dysku". Przez cały 2004 towarzyszył mi "Terminarz Gildii Złodziei" i wierzę, że nastepca będzie przynajmniej równie wartościowy. <I wiem już, mniej więcej, co znaczy "Gamznij na sikor, zbełknął kurant". Choć wcale mi nie pomogła wskazówka, że to sikor z brudnym pyskiem :)>
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-01-2005, 20:18
Post #42




SHM-4
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 1 659
Nr użytkownika: 1 766
Dołączył: 23-11-2004

CYTAT (Abadon @ 12-01-2005, 22:53)
Wlasnie koncze Maskarade...
Nadal wysoki poziom ale mial TP pare lepszych ksiazek:)

Jak czytalem o Jablkowniku przepalajacym tace to od razu pomyslalem o miksturze z wanny;)

Tez chcialem przeczytac maskarade bo podoba mi sie motyw 3 wiedzm ale nie moge tego znalesc w zadnej bibliotece

Ten post był edytowany przez Święty: 13-01-2005, 20:19
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 16-01-2005, 17:09
Post #43




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

No i pojawiła się kolejna pozycja<A ja wciąż nie mam jeszcze "Wiedźmikołaja" :(> Nosi tytuł "Wolni Ciutludzie" i jest przeznaczona dla nieco młodszych odbiorców niż zwykle. Przynajmniej oficjalnie, bo działa tu podobny mechanizm, jak np. w przypadku "Shreka", czyli dorośli będą się śmiali z nieco innych rzeczy, ale będą się bawić nie gorzej niż młodzi czytelnicy. Historia opiera się na dość sztampowym szkielecie. Historia, podobnie jak "Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury", co prawda dzieje się w realiach Świata Dysku, ale nie należy do żadnego z cykli. Główna bohaterka, Akwila Dokuczliwa, ma zadatki na niezłą czarownicę. Jednak w danej chwili jej życie absorbuje młodszy braciszek, którym musi się opiekować. Pewnego dnia braciszka atakuje potwór. Za pomocą odpowiednio dobranej patelni Akwila rozprawia się ze stworem i od tego momentu zaczyna dostrzegać dziwne, małe istotki zwące się Wolnymi Ciutludźmi, lub Fig Mig Figlami <które tylko w ogólnych zarysach przypominają krasnoludki, a zdecydowanie nie wykazują się ich dobrotliwością>. Wraz z ciutludźmi, dziewczynka będzie musiała wyruszyć do krainy Złej Królowej, by ocalić braciszka, a przy okazji uwalnić świat od zła.
Utrata członka rodziny, podróż pełna niebezpieczeństw by go uratować, walka z Wielkim Złem, krasnoludki, magia. Standard. Ale założę się, że Pratchett przekona mnie, że się mylę i pokaże mi zupełnie niestandardowe podejście :)
Z recenzji wynika, że jako pozycja przeznaczona dla młodszych odbiorców, książka nie zawiera tylu typowych dla Terry'ego egzystencjalnych przemyśleń, co zwykle <choć zdarzają się>.
Ale największa nowością dla polskiego czytelnika jest wieść, iż tłumaczeniem nie zajął się, jak zwykle Piotr Cholewa, a pani Dorota Malinowska-Grupińska. Cóż, poprzeczkę miałą ustawioną wysoko, zobaczymy jak sobie z nią poradziła.

Oto strona wydawcy z okładką: http://www.proszynski.pl/asp/fiszka.asp?ks...ksiazka_id=3840

EDIT: Tak patrzę sobie na tą okładkę i jestem coraz bardziej przekonany, że znajdę tam nawiązania do, jakże przeze mnie lubianych <Braveheart rządzi!>, Szkotów :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 16-01-2005, 21:36
Post #44




SHM-4
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 1 659
Nr użytkownika: 1 766
Dołączył: 23-11-2004

Hmm okladka jakas taka dziwna...nie taka groteskowa do jakiej bylem zawsze przyzwyczajony
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 17-01-2005, 13:51
Post #45




Wicked Woman
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 1 113
Nr użytkownika: 994
Dołączył: 01-11-2003

O. mówicie o Pratchecie :) czytałam, czytałam .... kumpel mi nawet na urodziny podarował terminarz gildii błaznów świata dysku, zajefajne szkcie tam są :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-02-2005, 16:54
Post #46




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

No i stało się! Przeczytałem tomik, który zrzucił z piedestału mojego ulubionego "Kosiarza". Jest nim "Wiedźmikołaj". Tak więc historię o Śmierci, zastępuje historia o ... Śmierci :) Ale tutaj mam jeszcze więcej tego, co tak uwielbiałem w "Kosiarzu" - refleksyjnej analizy ludzkiej natury, rozczulającej nieporadności Kostuszka, który wszystko rozumie zbyt dosłownie, cynizmu Alberta, WIELKICH LITER i całej otoczki, która zawsze wiąże się z dziadkiem Susan.
Poza tym mamy tu domieszkę bohaterów z innych cyklów: magów <niestety bez Rincewinda>, straż miejską. Zabrakło tylko wiedźm <co w historii o Nocy Strzeżenia Wiedźm jest dość dziwne>.

Koncepcja Śmierci jako Świętego Mikołaja jest genialna! Wreszcie dzieciaki dostają naprawdę takie prezenty, o jakich marzą <i nie tylko dzieciaki>. A przy okazji zostaje przemycona mądrość mówiąca, że nie zawsze to, co chcemy komuś dać jest tym, czego on naprawdę pragnie. U Śmierci zaś, przesympatyczne jest to, że on naprawdę jest gotów dać wszystkim to, czego naprawdę chcą. Zupełnie bezinteresownie! I naprawdę podoba mu się to zajęcie. Po raz pierwszy ktoś oczekuje spotkania z nim i po raz pierwszy może dawać radość, a nie wieczny odpoczynek...

No i nareszcie spotkały się dwa najlogiczniejsze umysły Świata Dysku! To Śmierć powinien być właścicielem Hexa! Spójrzcie jak oni się świetnie dogadują!

Poza tym twierdzę, że Kostuszek używa Kosy Świetlnej! W książce pojawiają się takie elementy opisu ostrza jak "otoczone niebieską poświatą", "buczy", "przecina wszystko". Jest też wzmianka o tym, że ostrze kosy wysuwa się po naciśnięciu guzika! To nie Śmierć, to Obi-Death Kenobi ;)

Bardzo ciekawy, z psycholgicznego punktu widzenia, jest też wątek powracających lęków z dzieciństwa bandziorów. Momentami robi się z powieści mini-horrorek. ;) No i okazuje się, że Strach naprawdę ma wielkie oczy :) A Herr-Bat-Ka to chyba najwredniejsza postać, jaka pojawiła się dotąd w Świecie Dysku. Zły od swego kryształowego oka, aż po najgłębsze czeluście czarnego serca...

Warto też wspomnieć całe zamieszanie na Niewidocznym Uniwerku. Scenki z pojawiającymi się nowymi "duszkami opiekuńczymi" oraz sceny z O-bogiem Kaca <to raczej przy okazji wątku Susan, ale na Uniwerek też docierają> uważam za najzabawniejsze w całej książce!

Momentami <prawie> płakałem ze śmiechu, momentami ze smutku...

Ale Susan mnie drażniła. Ta jej postawa "zostawcie mnie wszyscy w spokoju, nie chcę mieć z tym nic wspólnego" po pewnym czasie robi się nużąca...

I cóż ja mogę powiedzieć o książce, która w ciągu 7 godzin <tyle mi zajęła lektura> władowała mi się na sam szczyt Dyskowej listy przebojów? POLECAM! POLECAM! POLECAM!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-02-2005, 17:12
Post #47




SHM-4
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 1 659
Nr użytkownika: 1 766
Dołączył: 23-11-2004

Ile toto kosztuje?
Zreszta nie kupilem ksiazki chyba od 100 lat :o Wszystko mam z bibliotek albo siedzenia po empikach...brak kasy -_-
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-02-2005, 17:33
Post #48




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

CYTAT (Święty @ 07-02-2005, 15:27)
Ile toto kosztuje?

To zależy. Oficjalnie: 29.90 zł. Ja na Allegro kupiłem nowiutką za 17 zł <plus koszty wysyłki>.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-02-2005, 20:45
Post #49




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

A ja dostalem "Wiedzmikolaja" od Mikolaja pod choinke :rolleyes:

Ten post był edytowany przez Zocik: 13-02-2005, 20:46
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-02-2005, 21:54
Post #50




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

Zabawne, właśnie jestem w połowie WIEDŹMIKOŁAJA. Ale moim ulubionym prachettem pzostaje (głównie ze względu na głębię płynącą z tej książki) Pomniejsze bóstwa - naprawdę polecam.

Przy okazji ogłaszam konkurs, do wygrania jest NIC, dla fanow prachetta: skąd pochodzi mój ulubiony cytat:

- Och nie.. - powiedział karczmarz
ALEŻ TAK oparł śmierć


Naprawdę zabawny moment. HO. HO. HO.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-02-2005, 21:04
Post #51




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

Kolor magii :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-02-2005, 21:22
Post #52




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

And we've got a winner! Nagroda do odebrania z wnętrza głowy pan Lepera*


_________________
* wszelkie podobienstwo przypadkowe ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 20-02-2005, 19:49
Post #53




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

To ja juz wole toNIC
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 21-02-2005, 01:23
Post #54




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

Na wstępie zaznaczę, że nie jestem wiernym czytelnikiem cyklu o Świecie Dysku, mam na koncie dopiero kilka zjedzonych książek, więc moja ocena „Wiedźmikołaja” może być mało profesjonalna. Ale obiecuję się poprawić – mam kumpla, który zobowiązał się mi dostarczyć wszystkie punkty z listy.

Po pierwsze w książce najbardziej rzuca się w oczy fakt, że Śmierć gra wreszcie postać pierwszoplanową. To jest po prostu spełnieniem marzeń dla wielbicieli tego poczciwca „przy kości” * , który zawsze dotąd się pojawiał, rzucał kilka zabawnych zdań (w tym przytoczone we wcześniejszym poście, moje ulubione) i znikał wraz z ostatnim oddechem nieszczęśnika. Tu natomiast mamy go pod dostatkiem: zagłębiamy się w charakter, poznajemy przyzwyczajenia i światopogląd, wady i zalety. Staje się bliższy czytelnikowi. Wszystkie informacje o nim, jakie były wcześniej porozrzucane po tomach „Świata Dysku”, teraz zostały zebrane do kupy i przedstawione na tle historii ciekawej, aczkolwiek trzeba przyznać, że już nieco wyeksploatowanej.

Moja pierwsza – i jak na razie jedyna - uwaga do książki – fabuła. Choć nigdy nie doszukiwałem się w dziełach Pratchetta akcji czy świetnie zachowanego ciągu przyczynowo-skutkowego

(Zdecydowanie bardziej opłacalne jest intensywne filtrowanie - wyłapywanie nawiązań, czasem szyderstw**, gier słownych oraz tego najważniejszego, czyli złotych myśli. Zauważyłem bowiem - oczywiście nie tylko ja, bo to powinno być oczywiste - że każda książka z cyklu zbudowana jest jako „kokon” wokół jednej, choć czasem nawet paru, perełek - porad na życie, w celu łatwiejszego przyswojenia ich sobie. Myśli te, które wypisane gdzie indziej nic by nam nie przekazywały – a otoczone w atrakcyjną formę humorystycznej książki, będącej zwierciadłem na rzeczywisty świat – są wręcz rozchwytywane, skłaniają mnie za każdym razem do głębszej zadumy nad zmierzającym do wojny nuklearnej światem :/ . Dzieje się tak dlatego, że do każdej przedstawianej tezy Pratchett daje nam sytuację, w której mogła by ona mieć miejsce – na przykład [bez przykładu bo zdradzę fabułę ;) ] i to nieograniczoną żadnymi konwencjami – pierwotny czyn zostaje posunięty w konsekwencjach do daleko sięgających, irracjonalnych skutków i ukazuje „w praniu” głupotę/mądrość rozważanej tezy.)

, to jednak kilka scen jest, moim zdaniem, wtrąconych nieco na siłę i bez konkretnego uzasadnienia (vide końcowa scena pościgu dzika przez psy – ni z gruszki, ni z pietruszki, jak mawia babcia). Ale wiele książka na tym nie traci. Była by może tylko trochę spójniejsza.

Oprócz Śmierci, jego rodziny i pomocników, mamy też całe bogactwo nowych postaci, od kalekich bogów do niepotrzebnych nikomu wróżek i gnomów, które nie tylko ubarwiają świat, ale także - a to już nagroda dla cierpliwych czytaczy – stanowią Pratchettowskie wyjaśnienie ludzkich zachowań – gwoli ścisłości – znajduje się ono na tej samej stronie, z której pochodzi moja subskrypcja.

Książka należy do tych, po których przeczytaniu świat choć na chwilę staje się lepszy i to jest chyba celem dążeń każdego pisarza.. Aczkolwiek na mojej osobistej liście wciąż "number one" pozostają "Pomniejsze Bóstwa".

____________________________
* tutaj sformułowanie nabiera nowego znaczenia :)
** „i śmiech niekiedy może być nauką, jeśli się z przywar, nie osób natrząsa”


edit - dowiedziałem się właśnie, że o Śmierci były już 3 książki. Nie czytałem ich i mam nadzieję, że nikogo nie obraziłem moja recenzją :)

Ten post był edytowany przez entrop: 21-02-2005, 01:59
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-02-2005, 17:38
Post #55




Czarny Król
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 1 579
Nr użytkownika: 20
Dołączył: 04-11-2002

CYTAT (entrop)
edit - dowiedziałem się właśnie, że o Śmierci były już 3 książki. Nie czytałem ich i mam nadzieję, że nikogo nie obraziłem moja recenzją :)

Swiety - czytaj posty... dokladnie
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-02-2005, 10:43
Post #56




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

Wlasciwie to Smierc wystepuje w kazdej ksiazce ze Swiata Dysku. Tylko czesto jedynie w epizodach lub incognito :ph34r: jak np. na balu w "Wyprawie czarownic"
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-02-2005, 15:27
Post #57




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

CYTAT (Zocik @ 23-02-2005, 08:58)
Wlasciwie to Smierc wystepuje w kazdej ksiazce ze Swiata Dysku.

Jaki ten świat brutalny, prawda? ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-02-2005, 15:58
Post #58




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

I w dodatku za wszystko trzeba placic. Tylko smierc mozna dostac za darmo.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-02-2005, 16:08
Post #59




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

Za obola w sumie ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 16-03-2005, 18:09
Post #60




SHM-3
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 993
Nr użytkownika: 872
Dołączył: 09-09-2003

Co jest?
Nikt juz nie ma nic ciekawego do powiedzewnia? ;)
Boicie sie Kwizycji czy co? Vorbis nic nikomu nie zrobi... :rolleyes:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

5 Strony < 1 2 3 4 5 >
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 13-11-2019, 20:28