Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

SHAMO Fallout Community _ Fallout 3 Almanach 2.0 _ Artykuł w czerwcowym Game Informer

Napisany przez: Squonk 19-06-2007, 08:38

NMA, korzystając ze swoich światowych wtyczek zdobyło skany z czerwcowego numeru czasopisma Game Informer. Ekskluzywnei pojawiły się on i u nas:

>>>ciach<<< - wiadomo dlaczego dry.gif


Dziś jednak przyszła do NMA informacja, o możliwości wytoczenia im sądowego pozwu przez Bethesdę i Game Informera, jeśli one nadal będą znajdować się na serwerach NMA.

Nie wdawając się teraz w te powody, uważam, że warto by o tym poinformować Shamową brać. Być może także i my je będziemy musieli usunąć.

Teraz za to popodziwiajcie sobie co takiego nam szykują...

-----
EDIT:
Czyżby tak miał wyglądać Fallout 3??? >>> http://i178.photobucket.com/albums/w259/MutantDesign/Fallout3.jpg laugh.gif laugh.gif laugh.gif

Napisany przez: Obsydian 19-06-2007, 09:25

powód jest jeden - Bethesda i ich pokrętne postrzeganie rzeczywistości generalnie w całej sprawie chodzi o prawa autorskie i materiał exlusive - dosadnie mówiąc wolą Game Informer niż NMA DAC czy Shamo, a jeszcze dosadniej - mają nas po prostu w dupie.

Napisany przez: Squonk 19-06-2007, 09:32

Hmm... rozumiem święte zasady przestrzegania prawa autorskiego, ale Game Informerowi i tak by to latało, czy fan Fallouta z Polski czy z Brazylii kupi ich pismo. Stąd zapewne w NMA nikt nie chciał pozbawiać kasy te czasopismo - bo fani w USA na pewno kupiliby je sobie huh.gif

Napisany przez: Obsydian 19-06-2007, 09:38

Też nie kumam całego tego halo w okół tych skanów - jak Black Isle coś publikowało albo dawało do publikacji np. w PC Gamer nie robili z tego tyle zbędnego szumu a i zależało im również na pozytywnym odbiorze community - nie wiem czy Bethesda zdaje sobie w pełni sprawę jakim potencjałem opiniotwórczym o ich najnowszym dziele dysponuje Fallout Community.

Już nawet nie komentuje tych ogro podobnych mutków i systemu V.A.T.S. będącego jedynie dobrym usprawiedliwieniem dla zrobienia z Fallouta Fallobliviona.

Napisany przez: Zoor 19-06-2007, 10:05

Wytaczanie procesu NMA za zamieszczenie materiałów - teoretycznie OK, może i pogwałcili prawa autorskie, ale co, mamy sobie kupić w Polsce/gdziekolwiek poza USA amerykańskie pisemko? Masakra. Teraz postaram sie nieco bardziej na temat:jedyna właściwie rzecz, która po przeczytaniu tegoż materiału wywołała u mnie ciepłe uczucia, to sposób tworzenia postaci - jakoś tam przemyślany i nie tak durno - prosty jak w Oblivionie, czy Morrowindzie. To akurat mi pasuje, szczególnie książeczka "You are special". Jakieś tam poczucie humoru najwyraźniej jednak Beth ma, a co z tego wyjdzie, jeszcze zobaczymy. Kolejna sprawa - zapewniają, że F3 będzie od 18 lat - i tu się cieszę, ale nie do końca - w jakimś tam poprzednim temacie - chyba w tym o teaserze, pisałem, że mają do wyboru zrobienie animacji śmierci w sposób falloutowy, z jakimś wyczuciem smaku, albo obrzydliwie, z flakami bryzgającymi po ekranie, tkanką mózgową przylepiającą się do wewnętrznej strony monitora itp. Jak widać, Bethesda poszła tą drugą drogą sad.gif Kolejna rzecz - dzieci - niby mają się pojawić, ale jak to naprawdę będzie, to jeszcze zobaczymy... oby tylko główny bohater nie rzucał hasłami w stylu "przecież nie zabiję niewinnego dziecka", bo chyba zabiję w tym momencie właśnie jego wink.gif. Co tam jeszcze - acha, nowy PipBoy - jak to się sprawdzi w praktyce, to się zobaczy, ale troszkę zbyt kosmiczny mi sie wydaje... chociaż na przykład radio może okazać się ciekawym dodatkiem.
Tego dobrego (?) to chyba tyle, teraz zaczną się konkrety - primo - mutant - co to ma być, jakieś fantasy? Jeszcze tylko mu fantazyjną fryzurę wciepnąć na głowę, hełm, tarczę do łapy i mamy rasowego orka/ogra - w zależności od świata, z którego by go wyjęli - ble! Behemot - WTF?! mad.gif To już zwykłe orkomuty nie wystarczają, trzeba jeszcze podpakowanego Nemesisa z RE3 wrzucić (bo tak mi się kojarzy). Co to ma być - Fallout, czy jakiś tandetny horror? I jeszcze jedno - ten atomowy panzerfaust - może jeszcze działo z pancernika do łapek graczom oddać?
Swiat też nie taki duży się zapowiada - mniejszy od Oblivionowego - to znaczy - w kieszeni go można schować - to się może Pcim Dolny nazywać, a nie DC... a w dodatku nic nie napisali o tym, czy można będzie wrócić do tego swojego Vaulta.
O V.A.T.S.ie wypowiadać się nie będę, bo nie wiadomo, jak to będzie wyglądać w rzeczywistości, więc pozostaje czekać.
Tak jeszcze zdanko na zakończenie: panowie z Beth po prostu nie czują bluesa... i niech to robi za puentę.

Napisany przez: Vermin 19-06-2007, 12:11

"Playstation 3 / Xbox 360 / PC
Style Action RPG"

Hmm... rolleyes.gif

Napisany przez: Obsydian 19-06-2007, 12:33

Trwogę budzi kolejność ;] PS3 / XBOX ... ;] ...

Napisany przez: kds71 19-06-2007, 12:57

Generalnie konsolowe action RPG to są świetne gry smile.gif Chociaż trochę nie bardzo pasuje mi to do Fallouta. Nic to, poczekamy, zobaczymy wink.gif

Napisany przez: Squonk 19-06-2007, 13:39

Hmm... Ja co prawda zakładam, że to co jest pokazana na skrinach to jakieś intro, film z gry cokolwiek - a nie sama gra.

Bo jeśli Fallout 3 miałby wyglądać jak jakiś pieprzony Tomb Raider, zrobiony w stylu nowych kreskówek z Cartoon Network, no to...

...czekam na AF, FW i ND, oraz na fMUD'a też biggrin.gif

Napisany przez: Kamilos 19-06-2007, 14:12

Screeny stron pisma są publikowane nieprawnie i co tu dużo mówić mają rację. Radzę Wam też je usunąć.

Co do reszty, to Bethesda faktycznie zachowuje się trochę nie fair wobec fanów, handlując informacjami na temat samej gry zamiast opublikować to na stronie Fallout3.

Napisany przez: Spicmir 19-06-2007, 15:00

Squonk a na fMUDa nie ? sad.gif

screeny mi sie podobają wizualnie ale czuje ze druga konsolówka bos idzie...

Napisany przez: Obsydian 19-06-2007, 15:10

a to na pewno Spic ;] nie bez kozery będzie na XBOX i PS 2 ;] ... a to niesie za sobą uproszczenia = spłaszczenia = kadłubek F3 ...

Napisany przez: Squonk 19-06-2007, 15:23

"Góra" udzieliła dość enigmatycznej odpowiedzi, w sprawie tych skanów - ale i tak je usunąłem z serwerów.

Bo w końcu jak wiadomo - jesteśmy 52 stanem - i cholera wie co się może stać wink.gif

@Spic
Na fMUD'a też czekam - w końcu jakoś go tam wspieram happy.gif Tylko, że trochę do tyłu jestem w tej całej semantyce - co to są te mud'y i w ogóle tongue.gif

Napisany przez: foraq 19-06-2007, 15:30

Jeśli chodzi o skany to widziałem tylko pierwsze 4 bo reszta się nie otwiera. Jakby ktoś miał wszystkie to był bym bardzo wdzięczny za podesłanie foraq(at)o2.pl smile.gif


No to się niestety doczekaliśmy Falla FPP/TPP... Screeny które były widoczne na skanie nie są zbyt ciekawe (grafika owszem niezła ale nie tego oczekiwałem). Poza tym nie wyobrażąm sobie systemu V.A.T.S. w grze typu FPP/TPP - adrenalina rośnie, akcja przyspiesza a tu nagle pauza i powolutku celujesz w wybraną cześć przeciwnika... I jeszcze te bryzgające częsci ciała po trafieniu...
Są też plusy oczywiście- radio w PipBoyu (wg mnie super pomysł - będzie można posłuchać fajnej muzy podczas gry), gra od urodzenia (tak się zapowiada chociaż kto wie, może to będzie wada;)). Szkoda że zrobili z tego FPP, myślałem że będzie można chociaż włączyć standardowy tryb kamery z Falla.
No cóż sądzę, że nie skuszę się na modernizację sprzętu dla Falla... Dla mnie seria skończyła się na Tacticsie (co by nie mówić Tactics był RPG i mimo że nawalanka to część poziomu serii trzymał).

Ale znając życie to w Falla 3 zagram, nie wiem czy kupie ale zagram napewno;)

Podsumowując Fall 1&2 RULEZ!:)

Napisany przez: Tom Stone 19-06-2007, 15:45

fpp... wszędzie tylko fpp... a co by im zależało, gdyby zrobili to tak jak nwn2... tylko, że bethesda ma swój pogląd na świat i widzi go jedynie w kolorach obliviona...

Napisany przez: kds71 19-06-2007, 15:47

Ja się wstrzymuję ze wszystkimi narzekaniami do czasu, kiedy będę mógł zagrać w Fallouta 3 i go ocenić grając - bo to jest chyba jedyny sposób. Poczekamy, zagramy, zobaczymy... Na razie zobaczyliśmy i usłyszeliśmy za mało, żeby mieć powody do narzekania.

Napisany przez: foraq 19-06-2007, 15:49

Mi sie wydaje że zrobili to dlatego że FPP sprzeda się pewnie w wiekszym nakładzie choć pewnie szybko zostanie zapomniany... No ale liczy się kasa, a co tam ich obchodzą fani czy cała seria Falla...

PS. Naprawdę nie mogę sobie wyobrazić Falla FPP i to jeszcze z systemem VATS

Napisany przez: Obsydian 19-06-2007, 15:51

tylko wtedy kds71 bedzie za pozno dla dev team aby czesc z tych naszych narzekan ewentualnie wziac pod uwage ;]

Napisany przez: Zoor 19-06-2007, 15:55

Sorry, że się dopisuję, ale są jeszcze trzy ważne rzeczy, o których nie wspomniałem wcześniej, a gdybym wrzucił je do pierwszego posta, to i tak nikt (prawie) by ich nie przeczytał. Otóż:
Nikt nie zająknął się słowem o tym, że przez całą grę będziemy podróżować sami - z drużyną można się pożegnać i za nią zapłakać ewentualnie - duży minus nowego Fallouta. Będą najemnicy - wiem - ale to nie to samo, co porządni towarzysze przyłączający się nie dla kasy.
Kolejną rzeczą jest ograniczenie maksymalnego poziomu gracza do dwudziestego. Tutaj mam mieszane uczucia - niby to dobrze, bo nie można będzie stworzyć sobie cyborga/terminatora, który przejdzie i wszystkich wykosi, zmusza gracza do użycia mózgownicy i zastosowania taktyki innej od "Hurrra!", szczególnie w trójwymiarowym środowisku. Z drugiej strony, to źle bo niektóre fajne perki pojawiały się dopiero na dwudziestym czwartym poziomie. Tak gdyby do 25 rozwinęli ten limit, to by było fajnie.
Rzecz trzecia, jedna z ważniejszych - system czternastu skilli - czyli ten z Van Burena. Mówiąc łagodnie, nie jest to moje ulubione rozwiązanie... o ile takie na przykład energy guns bym wyrzucił, to łączenie/rozdzielanie większej ilości skilli z niedoszłej trójki mi nie leży.
No, to chyba już wszystko, więcej dopisywać się nie będę (mam nadzieję).

Napisany przez: Obsydian 19-06-2007, 16:18

... ograniczenia swiata gry do DC ...

Napisany przez: Headbanger 19-06-2007, 16:30


http://www.gram.pl/felieton.asp?id=1522

Pomyślałem że warto to opubikować tutaj zwłaszcza po czytaniu komentarzy do skanów na NMA...

Napisany przez: Squonk 19-06-2007, 17:43

QUOTE(kds71 @ 19-06-2007, 17:02)
Ja się wstrzymuję ze wszystkimi narzekaniami do czasu, kiedy będę mógł zagrać w Fallouta 3 i go ocenić grając - bo to jest chyba jedyny sposób. Poczekamy, zagramy, zobaczymy... Na razie zobaczyliśmy i usłyszeliśmy za mało, żeby mieć powody do narzekania.
*

Wówczas Bethesda będzie miała takie opinie głęboko w d...ole biggrin.gif Wtedy będą się liczyły tylko dla nich słupki pokazujące sprzedaż i trzepaną kasę laugh.gif

No chyba, że sceptycy zaczną zdobywać grę "wiadomo jak" wink.gif Co też nie będzie dobrym wyjściem dry.gif

Napisany przez: Augustus 20-06-2007, 07:16

Wszechwiedzący, wszechwiedzącymi, ale o wielu rzeczach można już mówić na pewno.
- o kamerze FPP/ TPP (bo screeny są ingame)
- o braku systemu turowego (bo Vats nie spełnia definicji nawet pobłażliwie potraktowany - jest to co najwyżej coś w rodzaju bullet time opłacanego punktami akcji)
- skrajnie skomercjalizowane podejście do grafiki (np mutant przypominający orka z wielkim, magicznym młotem, albo co gorsza Power Armor o stylistyce opartej nie o bojową prostotę, ale wyglądający jak jakaś 'zbroja mrocznego rycerza')
- skrajnie skomercjalizowane do przedmiotów i świata, o czym świadczy nuklearna katapulta to iż liczą bardziej na reakcje większości graczy w postaci 'ale fajnie! Nuklearna katapulta' zamiast 'co za bzdura!'.

Jak dla mnie owszem.... zapowiada się (zapowiada, a nie będzie - wiele mogą jeszcze zmienić) pierwsza fajna gra w gatunku od czasów Falloutów (mimo że jednak action RPG), ale kontynuacją sagi najprawdopodobniej będzie żadną.

Napisany przez: Tom Stone 20-06-2007, 07:24

jedyny plus na jaki możemy (chyba) liczyć, to łatwość modyfikowania świata falla przy pomocy czegoś a'la tes z obliviona/morrowinda... a jeżeli taka możliwość się pojawi, to fani serii najprawdopodobniej zrobią co w ich mocy, żeby f3 wyglądał i działał tak, jak powinien...

Napisany przez: Headbanger 20-06-2007, 11:36

Modować będzie można na pewno

Pozatym ten artykuł ma jakieś dziwne opowiadanko raczej ani nie pokazane przez beth ani nie napisane (tam się pojawia właśnie detonacja bomby itd.). Inna sprawa że to nawet nie alpha i tak jak przy SC2 "Nothing is filnal" Jak na ich forum fani zrobią burzę to tego nie zaimplementują - a już jest

Augustus coś ty się tak czepił tych tur... to był najbardziej beznadziejny aspekt fala 1 i 2... absolutnie nikomu NIKOMU z moich znajomych sie to nie podobało (mi też... liczenie AP... pasjonująca walka)... to jest najmniej ważna rzecz. Esencją falla jest to co spowodowało że mój przyjaciel z liceum miał tę grę w "literaturze przedmiotu" na ustnej maturze z polaka

a i tam wcześniej gadaliście o tym że tacticsa nie da się przejść w real time... to stwierdzenie podobne do tego że rzeczywistej wojny nie da się prowadzić w czasie rzeczywistym... mi nawet przez myśl nie przeszło by włączyć tury w tacticsie

Trzeba umieć rozróżniać krytykę od wszechwiedzy.
Krytyka mówi "TO JEST ZŁE"
Wszechwiedza "TO I TAK BĘDZIE ZŁE, NIEWAŻNE CO ZROBISZ"

Nie spotkałem jeszcze na NMA komentarza bez wszechwiedzy...


To co widziałem na scanach dało mi jedna hipotezę... panowie klasyczny fallout umarł witajcie fallouta-stalkera. Czy to lepiej czy to gorzej, czy to prawda czy nie (bo wszystko może się jeszcze zmienić) czas pokarze

Napisany przez: KeniG 20-06-2007, 11:47

A jak ja czytam te krytyke to mam wrażenie jakbym czytał posty starych zrzędliwych dziadów biggrin.gif Mutant z magicznym młotem laugh.gif tu wychodzi wasze podejście WY chcecie gniota dla mnie to wcale nie wygląda jak magiczny młot tylko RURKA jedynie co mi sie w mutancie nie podoba to za mała głowa i zbyt ludzka twarz ale to tylko jeden mutant.

Kolejny laugh.gif to tury najpierw pisali że MUSZĄ być tury bo to inaczej Fallout nie będzie i teraz sa tury ale okazało się że jednak sytem turowy to porażka i to już nie jest Fallout. Ten sytem może być świetny precyzyjne celowanie w mutata a potem przejście w real time i ucieczka za jakąś skałe itp


A tego że buty w Pancerzu Wspomaganym w Fallout 1 i 2 wyglądały jak GUMIAKI to pewnie nikt nie widział biggrin.gif Moge się zalożyć że jakby w F3 bohater w pancerzu miał na nogach takie gumiaki to byście to wytykali jako błąd i głupote.


Ogólnie jeden wielki laugh.gif z krytykowania sytemu gry i grywalności F3 na podstawie obrazka biggrin.gif System VATS (czy jak to tam sie nazywa) jest benznadzieny! Dlaczego?! bo to na obrazku widać! laugh.gif

Napisany przez: Augustus 20-06-2007, 13:14

QUOTE
Augustus coś ty się tak czepił tych tur... to był najbardziej beznadziejny aspekt fala 1 i 2... absolutnie nikomu NIKOMU z moich znajomych sie to nie podobało (mi też... liczenie AP... pasjonująca walka)... to jest najmniej ważna rzecz. Esencją falla jest to co spowodowało że mój przyjaciel z liceum miał tę grę w "literaturze przedmiotu" na ustnej maturze z polaka
A no bo drogi kolego wiem co tury dają, jak zmieniają odbiór gry i co więcej... wiem na co pozwalają (a w RT nie dąłoby rady), mimo że w żadnej grze komputerowej jeszcze tego nie było, ponieważ turowość niesłusznie uznano za przeżytek ;P

Jeśli chcesz zobaczyć cząstkę z tego o czym mówię poszukaj w jakimś salonie multimedialnym gry (taktycznej co prawda nie cRPG) Silent Storm smile.gif

QUOTE
Kolejny laugh.gif to tury najpierw pisali że MUSZĄ być tury bo to inaczej Fallout nie będzie i teraz sa tury ale okazało się że jednak sytem turowy to porażka i to już nie jest Fallout. Ten sytem może być świetny precyzyjne celowanie w mutata a potem przejście w real time i ucieczka za jakąś skałe itp
Po pierwsze VATS to nie jest system turowy, i nie wykazuję się tu 'wszechwiedzą' ale znajomością źródeł i artykułów, z których wynika to jednoznacznie. Jednak niczego takiego jak VATS jeszcze nie było, można tu tylko stosować gdybanie.

Napisany przez: KeniG 20-06-2007, 13:16

Nie jest torowy bo nie masz żutu izometryczneg? Dlaczego to nie jest sytem turowy? Wyjaśnij?

Napisany przez: Headbanger 20-06-2007, 13:29

Mi tam nigdy i w żadnej grze tury się nie podobały, bo są kompletnie nienaturalne.

W rzeczywistości strzelanina to nie szachy, nie ma czasu na myślenie ile koków trzeba podejść, ale gdzie się schować i do kogo strzelać (do tego w ułamkach sekund), bo jeden błąd powoduje że kula ląduje w twojej głowie

Dlatego DUŻO bardziej podoba mi się system real-time z aktywną pauzą... a tu coś takiego będzie. AMEN

i dalej uważam że ten aspekt ma NAJMNIEJSZE znaczenie dla całej gry, liczy się świat, fabuła, osobowości npców i KLIMAT

Zaś sposób w jaki to osiągną jest mi obojętny

Napisany przez: Augustus 20-06-2007, 13:39

QUOTE
liczy się świat, fabuła, osobowości npców i KLIMAT
mhm... owszem. To jest najważniejsze, chociaż nie jest wszystkim. Tyle że ja sobie nie wyobrażam zachowania klimatu Fallouta z systemem dialogowym Obliviona (a własciwie powinienem napisać 'Systemem monologowym') - patrz wywiad z newsów NMA

Napisany przez: Zoor 20-06-2007, 13:50

Fallout bez dialogów - bo do tego to się sprowadza - nie będzie w proaktyce Falloutem. O kilmacie jedynki i dwójki decydowały w znacznej części dialogi między graczem i NPCami. Jeżeli tego zabraknie - panie i panowie - Oblivion with guns! Może to będzie nawet gra wybitna, może superklimatyczna, ale nie podtrzyma tego klimatu, co trzeba.
A tak już nieco abstrachując od tematu: o dobrym RPG decydują dwie kwestie w gruncie rzeczy - swoboda - tzn. mogę się włamać do twojego domu w nocy, zabić ci kota, zjesc kompot z piwnicy i napisać bezczelny list (czego nie było chociażby w KotORach) - to zapewne dostaniemy. A tym drugim elementem jest głębia świata, z której biorą się dobre questy, przemyślana fabuła, a to wszystko spajają właśnie owe nieszczęsne dialogi. A prawdopodobnie zaserewują nam oblivionowe hasła do rzucenia NPCowi i ewentualnie od czasu do czasu pytanioe w rozmowie - ale z góry narzucone. Ja tak nie chcę...

Napisany przez: van_SamboR 20-06-2007, 14:16

Od biedy możemy odrzucić tę wolność, na rzecz jej ograniczenia, moim zdaniem wystarczy świetna fabuła i doskonałe dialogi (KotOR jest tu ideałem), a Fo było poprostu idealnym połączeniem obydwu tych rzeczy.

Napisany przez: Augustus 20-06-2007, 15:26

QUOTE
Nie jest torowy bo nie masz żutu izometryczneg? Dlaczego to nie jest sytem turowy? Wyjaśnij?
'rzutu' to po pierwsze, a co ma iso do turowości? -to drugie.

Nie jest turowy, bo walka nie rozgrywa się w turach biggrin.gif
Aktywna pauza nie jest turowością, nawet jakby nie była przeplatana z real time, który również sam w sobie czyniłby walkę nie_turową gdyby nie występował w połączeniu z aktywną pauzą, ale normalnymi turami. Wtedy byłoby to połączenie systemu turowego z RT, ale tak też nie jest.

Tak więc nie wmawiajmy sobie że VATS można nazwać systemem turowym, bo będzie to objawem jakiejś desperacji :/

E:
Jeśli miałbym hierarchicznie wymienić cechy najważniejsze IMO dla cRPG, wypisałbym je w ten sposób:
- fabuła
- klimat
- dialogi
- mechanika
a dopiero potem:
- system walki
- swoboda/nieliniowość
- muzyka
- grafika

Sęk w tym że wiele z nich zazębia się w siebie. Np grafika z muzyką i dialogami współtworzą klimat.
Dlatego obawiam się że system dialogowy z Obliviona może drastycznie zubożyć fabułę. A przede wszystkim uczynić ją niebezpiecznie liniową, i nie mówię tu o tym że np dany quest można wykonać skradaniem, siłą i dyplomacją, tylko o tym żeby dany quest można było nie wykonać i grać dalej; oszukać zleceniodawcę, ponieść klęskę i jej konsekwencje, zdradzić go itd.

Napisany przez: Headbanger 20-06-2007, 16:02

O dialogach ja narazie bym się na waszym miejscu nie wypowiadał bo nie wiemy jak będzie wyglądać, a zdanie twórców że będzie to system jak w oblivionie chodziło o to że będzie to klasyczne drzewko dialogowe a nie tak jak w idiotycznych morrowindach klikanie na hasełka (swoją drogą właśnie ten system zmiażdżył morrowinda w moich oczach - brak dialogów)

Narazie wszystko co wiemy na temat rozmów w tej grze to czyste spekulacje - tak jak powiedzieli goście z beth "F3 will have more blood, dialogues and dirt than any part of elder scrolls ever have" (cytat luźny - sens mniej więcej zachowany)

O jezuśku gdyby były dialogi takie jak w Kotorze to kupuję tą grę już teraz!

Napisany przez: Zoor 20-06-2007, 16:19

Tyle, że w Oblivionie nie ma drzewka - tak samo, jak w Morrowindzie klika się na "hasełka", tyle, że jest ich zwykle mniej, niż było w MW. Jeżeli mi pokażesz jedną sensowną konwersację w Oblivionie, to chyba cię ozłocę wink.gif

Napisany przez: Squonk 20-06-2007, 16:31

Najpierw w temacie wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy biggrin.gif

TURY A RT
Jeśli w nowym F3 zostałby w pełni zaimplementowany tryb turowy - tak jak w FT - to by było spoko loko. Bo ten jakiś VATS to jakieś gówno!

System nadal używa punktów akcji, ale po ich zużyciu można walczyć dalej w czasie rzeczywistym, czekając, aż się je odzyska.

Co to k... jest! To niech się tam zdecydują w końcu! W takiej grze jak FT tryb RT był jak najbardziej porządany gdyż używaliśmy go podczas - a w końcu cała gra to jedna wielka walka jest. Owszem - jego brak w F1/F2 bardzo ssie - i może to tylko nie przekszkadzać napalonym maniakom gier RPG.

W FT rozwiązano to bardzo dobrze - gdyż to nadal jest tryb RT jest w końcu nadal trybem turowym. To co może zrobić członek naszej drużyny zależy od tego ile ma on owych punktów akcji i jak szybko je "odzyskuje".
Jest o wiele lepszy pomysł niż w takich grach jak Ufo1/Ufo2, że nie wspomnę o X-Com 3 - który zdecydowanie ssał - ale to pewnie takie możliwości wówczas były.

Czyli gdyby przenieśli do Fallouta 3 pomysły z FT było by wszystko w porządku. Kto chce walczy na tury, kto nie robi to na szybkiego. Ale to:

Będziecie z pewnością w stanie rozprawić się z wrogami strzelając z pierwszej osoby w czasie rzeczywistym, ale V.A.T.S. pozwala też na zatrzymanie czasu i wybieranie celów wedle woli

jest już typowym wypowiedzeniem wojny wszystkim fallotomaniakom i sprowadzenie ich gry do jakiegoś gówna w stylu Tomb Raidera iczy innej zasranej 3Dówki.

Czemu w 1997 roku - kiedy powstał Fallout - nie zrobiono go w takim stylu? Były już przecież akceleratory 3D, powstawały takie a nie inne gry. Czemu pomysłodawcy Fallouta zrobili go tak, że nie wyglądał nowocześnie nawet w 1997 roku????

Właśnie dlatego, że to miał być Fallout - a nie jakieś trójwymiarowe gówno!

QUOTE(KeniG)
A jak ja czytam te krytyke to mam wrażenie jakbym czytał posty starych zrzędliwych dziadów

Więc powiem tak - Keni - co Ty pieprzysz? Piszesz tak jakbyś nie wiedział w jaką grę grałeś. Co było jej meritum, jej esencją, jej sensem, jej stylem!!

Piszesz tak jakbyś pokumał się z Bethesdą i uważał, że skoro gusta ludzi są "atawistyczne" to trzeba je na siłę zmienić dry.gif Znaczy - jak to się w marketingowym bełkocie mówi - twórczo kreować segment, dopasowując go do targetu.

Jednym słowem - jeśli nowy Fallout ma być podobną do tego całego fantasy-zręcznościowego gówna i jeszcze ma to nosić miano cRPG - no to jak to jest w tej reklamie:

NIEŹLE SOBIE POGRYWACIE PANOWIE!!!

I to zarówno w Bethesdzie, jak w i ci którzy piszą takie a nie inne opinie. To lepiej się zbierzcie, i zbierzcie ludzi by zrobili wam moda do Obliwionów czy innych tego typu gierek w stylu postnuke. A takim dziwnym - "otwarto-konserwatywnym" typom jak ja pozostawcie klasyczne Fallouty, nawet i z tym dziwadłem jak Tactics laugh.gif

-----
EDIT:
Gwoli wyjaśnienia - nie cierpię gier w trybie 3D, ale nienawidzę gier nieudolnie odtwarzającyh rzeczywistość - że jak będę widział rozgrywkę zza pleców bohatera to już będę mógł się bardziej w to wczuć.

To jest dobre dla dzieciaków i inych takich - którzy jak zobaczą w telewizji zakrwawione zwłoki - to dopiero rozumieją co to znaczy śmierć. A w ogóle to jestem wkurwiony tym co oni tam w Bethesdzie chcą zrobić z Fallouta. Syf i malaria - jeśli będzie tak jak myśle... mad.gif

Napisany przez: Augustus 20-06-2007, 18:18

wiele wskazuje że VATS to tylko taki hłyt marketingowy. Żeby gracze nei byli tak do końca pewni że w F3 niema tur, i kupowali by sprawdzić (?)

Napisany przez: Kefir 20-06-2007, 18:38

Hmm jest wiele reczy które mi nie pasują w tej zapowiedzi ale większość jest do strawienia.

Jeszcze niedawno wszyscy prawie krzyczeli zeby było jak Van Buren - dali SPECIAL nawet skile. cisza.
Dla tych co im braknie tur (mi też po cześci) ale kto wierzył ze będa kiedy od poczatku było wiadomo że lecą na silniku OBLIVIONA? to co robia to i tak moim zdaniem jest wyjście do przodu.VATS - cholera jedziecie po tym jak po starej kobyle, a co jeśli się sprawdzi (już widzę te odpowiedzi:P) trzeba traktowa to jako INNĄ grę, bo to nie będą fallouty dawnych lat.
Nie będzie level scalingu! alleluja. a tu cisza, "bo mutant ma za małą głowę - a jakby miał włoski to byłby urukiem i wogóle ma mithrillową gazrurkę najprawdopodobniej na 5 stopniu umagicznienia moze nawet artefaktyczną!" geez...

QUOTE
Czemu pomysłodawcy Fallouta zrobili go tak, że nie wyglądał nowocześnie nawet w 1997 roku????

bo jak się zabierali za niego dwa lata wcześniej to ta technologia była mocno wątpliwej jakości.

Wychodzi na to ze gros zrzędów chce po prostu moda do f1/2 bo były boskie.
Ja na to patrze tak że ludzie z Beth i tak już doszli daleko od naszych pierwszych czarnych oczekiwań. A to że będzie to inna gra było wiadomo od początku - kto się łudził jest niepoprawnym optymistą żeby nie powiedzieć głupcem.

A ostatnia sprawa to to, że Beth zawsze daje bardzo porządny pakiet do modowania, ot proszę - wszyscy co tu i indziej piszą "jakbym ja robił falla to..." będziecie mieli możliwość położyć świat na kolana przed "naprawdę majestatycznym fallem specjalisty, który wie wszystko co i jak lepiej" czeka dozgonna chwała i majtki fanek w listach.

Prawda jest taka że odkąd Beth kupiło licencję gra się robi coraz bardziej mniej oblivionowa, a czasu jeszcze mają ze ho-ho (biorąc pod uwagę ze już jest grywalna), mam nadzieję ze dojdą przed "FALL 2008" do tego że jedyne co będzie nie teges to zbyt prędko nagrzewająca się lampa w radiu.

---end of transmission---

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 20-06-2007, 21:36

QUOTE(Squonk @ 20-06-2007, 16:46)
(...)
*



widać że co niektórzy zapomnieli że to tylko gra......

Napisany przez: Squonk 20-06-2007, 21:41

QUOTE(Augustus @ 20-06-2007, 19:33)
wiele wskazuje że VATS to tylko taki hłyt marketingowy. Żeby gracze nei byli tak do końca pewni że w F3 niema tur, i kupowali by sprawdzić (?)
*

Jak tak zrobią to niech spierd...

QUOTE(Kefir)
Wychodzi na to ze gros zrzędów chce po prostu moda do f1/2 bo były boskie.
Ja na to patrze tak że ludzie z Beth i tak już doszli daleko od naszych pierwszych czarnych oczekiwań. A to że będzie to inna gra było wiadomo od początku - kto się łudził jest niepoprawnym optymistą żeby nie powiedzieć głupcem.

Czytając Twoje posty na NMA ukułem określenie "hunwejbin" biggrin.gif Teraz jednak widzę, że wchodzisz na moją działkę - posługując się ambiwaletnymi ocenami oceniaczy prac nad Falloutem 3 laugh.gif

Wiadomo, że w 2007 a nawet i 2008 gra nie może wyglądąć tak jak wyglądała 10 lat. Tak to może myśli jakaś garstka ekstemistycznego betonu - zaszyta to tu, to tam tongue.gif

Gra o której my tu tak dyskutujemy, raczej mało ma wspólnego ze średnim, "ekumenicznym" wyobrażeniem co to może nosić miano Fallouta. Kwestie tworzenia postaci i inne pierdoły z tym związane można pominąć - to jeszcze nic wbrew pozorom nie przesądza. Bo jeśli to ma być nadal gra z gatunku cRPG to musi być stworzony jakiś system tworzenia postaci.

Jednak źle się zaczyna robić kiedy Bethesda zaczyna przeginać pałkę. Bo jak można nazwać to, że gra ma się toczyć z widoku zza pleców? Wytłumaczyć to, że jest XXI wiek i wszystkie gry takie mają być?

A skoro tak, to jakie to będzie miało wymagania sprzętowe? I co za sprzęt trzeba będzie mieć aby ta gra ruszyła z jako takimi dobrze przedstawionymi detalami? Popularność Fallouta 1 i 2, a nawet i Tacticsa wzięła się stąd, że są to gry egalitarne - a nie elitarne - wbrew panującym tu i tam obiegowym opiniom.

A moje ogólne zniechęcenie do tego tytułu, bierze się stąd, że widzę sporą nieporadność Bethesdy w pracach nad nim. Miotanie się między robieniem gry - jak chcą owi hunwejbini - na miarę XXI wieku (czyli hulaj dusza - można wszystko), a zachowaniem tej esencji klimatów, które stanowią nazwę Fallout.

Gdy pojawił się teaser widziałem w tych czy owych wypowiedziach entuzjazm - ŻE TO BĘDZIE TO. Ja miałem wręcz przeciwne zdanie. Po artykule z GI widzę, że ów zapał przygasł, a pojawiło się zdezorientowanie.

Jeśli tak ma wyglądać profesjonalna produkcja gry - to ja dziękuję. No chyba, że to kolejny marketingowy zabieg - maksymalnie zdezorientować, narobić szumu - a potem rzucić byle co na rynek. Bo i tak to ciemny lud kupi... dry.gif


QUOTE(Space Ace)
QUOTE(Squonk @ 20-06-2007, 16:46)
(...)
*



widać że co niektórzy zapomnieli że to tylko gra......
*


Ja na pewno nie zapomniałem biggrin.gif Tylko, że to jest tak jak z używaniem bluzgów "gdzieś tam gdzieś". Jedni zaczęli - to i my i reszta już musiała tak robić bo to oni zaczęli, no nie? cool.gif

To takie powolne przesuwanie granicy. Przypomina mi to historię serii Ufo/X-Com. Tam też tak przesuwano, przesuwano - bo i była nawalanka czy symulator, aż w końcu seria upadła. A z czasem wymutowała się w coś co raczej nie skłania by poświecać temu tyle czasu co pierwszych dwóm grom z serii.

Czyżby i Falloutowi groził podobny los? laugh.gif

Napisany przez: Vermin 21-06-2007, 01:57

QUOTE(Headbanger @ 20-06-2007, 11:51)
Augustus coś ty się tak czepił tych tur... to był najbardziej beznadziejny aspekt fala 1 i 2... absolutnie nikomu NIKOMU z moich znajomych sie to nie podobało (mi też... liczenie AP... pasjonująca walka)... to jest najmniej ważna rzecz. Esencją falla jest to co spowodowało że mój przyjaciel z liceum miał tę grę w "literaturze przedmiotu" na ustnej maturze z polaka

QUOTE
Mi tam nigdy i w żadnej grze tury się nie podobały, bo są kompletnie nienaturalne.

W rzeczywistości strzelanina to nie szachy, nie ma czasu na myślenie ile koków trzeba podejść, ale gdzie się schować i do kogo strzelać (do tego w ułamkach sekund), bo jeden błąd powoduje że kula ląduje w twojej głowie

Dlatego DUŻO bardziej podoba mi się system real-time z aktywną pauzą... a tu coś takiego będzie. AMEN


Fallout: A Post Nuclear Role Playing Game to próba przeniesienia rozgrywki 'stołowego PnP' na komputery. To klasyczne "Twoja postać robi 10 kroków i obrywa za 12 PŻ" za czymś przemawia. Jeśli chcesz 'rzeczywistej strzelaniny', to lepiej na drugi raz wymień płytkę z FO na płytkę z jakimś FPS-em.

Zresztą turowy tryb walki umożliwia nieco strategiczne rozgrywanie pojedynków, a poza tym zawsze w opcjach gry można przyspieszyć jego tempo.

QUOTE
i dalej uważam że ten aspekt ma NAJMNIEJSZE znaczenie dla całej gry, liczy się świat, fabuła, osobowości npców i KLIMAT


Najważniejsze jest uniwersum FO i zgodność z kanonem. Jeśli to uda im się zachować (wobec czego mam niestety wątpliwości), to to o czym mówisz będzie niemal zapewnione.

QUOTE(Augustus @ 20-06-2007, 13:54)
QUOTE
liczy się świat, fabuła, osobowości npców i KLIMAT
mhm... owszem. To jest najważniejsze, chociaż nie jest wszystkim. Tyle że ja sobie nie wyobrażam zachowania klimatu Fallouta z systemem dialogowym Obliviona (a własciwie powinienem napisać 'Systemem monologowym') - patrz wywiad z newsów NMA


Na dodatek równoległe opracowywanie gry na konsole - jak sądzę - umniejsza ewentualne skomplikowanie gry w warstwie fabularno-interakcyjnej. Tekstowe opisy otoczenia i wysublimowana interakcja z NPC-ami pewnie stracą na znaczeniu. A na dodatek określenie gry jako "action RPG" również dość złowieszczo brzmi... Oby tylko to "action" nie przedkładało się nad "role play".

QUOTE(Squonk @ 20-06-2007, 21:56)
A skoro tak, to jakie to będzie miało wymagania sprzętowe? I co za sprzęt trzeba będzie mieć aby ta gra ruszyła z jako takimi dobrze przedstawionymi detalami? Popularność Fallouta 1 i 2, a nawet i Tacticsa wzięła się stąd, że są to gry egalitarne - a nie elitarne - wbrew panującym tu i tam obiegowym opiniom.


Akurat fakt niskich wymagań sprzętowych nie czyni gry egalitarną.

QUOTE
Gdy pojawił się teaser widziałem w tych czy owych wypowiedziach entuzjazm - ŻE TO BĘDZIE TO. Ja miałem wręcz przeciwne zdanie. Po artykule z GI widzę, że ów zapał przygasł, a pojawiło się zdezorientowanie.


Teaser był klimatyczny, mimo to nie sądzę, aby przysłonił sceptycyzm części ludzi co do mechaniki - bo chyba o to głównie się rozbija na obecnym poziomie informacji - przyszłej gry.

Napisany przez: Headbanger 21-06-2007, 10:22

QUOTE(Vermin @ 21-06-2007, 01:12)
QUOTE(Headbanger @ 20-06-2007, 11:51)
Augustus coś ty się tak czepił tych tur... to był najbardziej beznadziejny aspekt fala 1 i 2... absolutnie nikomu NIKOMU z moich znajomych sie to nie podobało (mi też... liczenie AP... pasjonująca walka)... to jest najmniej ważna rzecz. Esencją falla jest to co spowodowało że mój przyjaciel z liceum miał tę grę w "literaturze przedmiotu" na ustnej maturze z polaka

QUOTE
Mi tam nigdy i w żadnej grze tury się nie podobały, bo są kompletnie nienaturalne.

W rzeczywistości strzelanina to nie szachy, nie ma czasu na myślenie ile koków trzeba podejść, ale gdzie się schować i do kogo strzelać (do tego w ułamkach sekund), bo jeden błąd powoduje że kula ląduje w twojej głowie

Dlatego DUŻO bardziej podoba mi się system real-time z aktywną pauzą... a tu coś takiego będzie. AMEN


Fallout: A Post Nuclear Role Playing Game to próba przeniesienia rozgrywki 'stołowego PnP' na komputery. To klasyczne "Twoja postać robi 10 kroków i obrywa za 12 PŻ" za czymś przemawia. Jeśli chcesz 'rzeczywistej strzelaniny', to lepiej na drugi raz wymień płytkę z FO na płytkę z jakimś FPS-em.

Zresztą turowy tryb walki umożliwia nieco strategiczne rozgrywanie pojedynków, a poza tym zawsze w opcjach gry można przyspieszyć jego tempo.


E... nie... Najpierw był fallout potem PnP - do tego fanowski i z masą buraczków, wiem bo mam ten podręcznik. Pozatym gram troche w stołowe RPGi (obecnie jestem mistrzem d20 z settingiem Resident Evil)

Podręcznik PnP fallouta średnio nadaje się do stołowej gry bo to masywny turlacz... gra liczyła to w ułamek sekundy tam za strzelanie z miniguna turalsz przez dwie miniuty kostką.

Pozatym jakbyście nie zauważlyli samo Black Isle jak i Micro Forte odchodziło w miarę możliwości od tur - przypomnijcie sobie tech-demo Van Brauna (Dzięki ci panie żę ta gra nie powstała... to było traumatyczne), czy samego Tacticsa

Co do wymagań to chyba ktoś ma krótką pamięć. Na moim kompie w 98 roku fallout wgrywał się 15 minut, i charczał jak przy Crysisie na radku X800, zaś wcześniej wspomniany Tomb Rider (2) chodził na high... Fallout wysysał ram i proca z kompa razem z płytą główną

Napisany przez: Squonk 21-06-2007, 10:50

QUOTE(Headbanger)
Co do wymagań to chyba ktoś ma krótką pamięć. Na moim kompie w 98 roku fallout wgrywał się 15 minut, i charczał jak przy Crysisie na radku X800, zaś wcześniej wspomniany Tomb Rider (2) chodził na high... Fallout wysysał ram i proca z kompa razem z płytą główną

Jaki Fallout? Dwójka wydana na płycie z CDA mocno ssała z uwagi na błędy. Gdy zakupiłem sobie wersje z Ekstra Klasyki to na moim wtedy AMD 166 MHz/32 MB RAM gry śmigały, że hej. Dopiero przy FT musiałem dokupić RAM do 128 MB a na kartę grafiki dołożyć 2 MB pamięci. Gra chodziła wolno - ale ją przeszedłem.

Odpal dziś tak np. Stalkera - dokonując w swoim sprzęcie renowacji za niecałe 200 kapsli tongue.gif

Napisany przez: kds71 21-06-2007, 11:24

Ja w Fallouta 2 grałem na P 133... Wprawdzie to była potężna maszyna (stary serwer) z 64 MB ramu i dyskiem na SCSI, ale jednak mimo wszystko P 133 smile.gif I dało się grać bez żadnych problemów.

Napisany przez: Cubik 21-06-2007, 11:34

a ja grałem w Fallout 1 i potem 2 na kompie Pentium 75 z 16 MB ramu i grafiką 1 MB i super sie grało, tylko strasznie duzo random encounterów mialem i mapa w New Reno dosyć długo sie wczytywała (podobnież sejwy), tak około 2 minut.

Napisany przez: Vermin 21-06-2007, 11:39

QUOTE(Headbanger @ 21-06-2007, 10:37)
E... nie... Najpierw był fallout potem PnP - do tego fanowski i z masą buraczków, wiem bo mam ten podręcznik. Pozatym gram troche w stołowe RPGi (obecnie jestem mistrzem d20 z settingiem Resident Evil)

Podręcznik PnP fallouta średnio nadaje się do stołowej gry bo to masywny turlacz... gra liczyła to w ułamek sekundy tam za strzelanie z miniguna turalsz przez dwie miniuty kostką.


Dobrze wiem, kiedy powstało falloutowe PnP.

Tylko skąd Ci przyszło do głowy, że mówiłem o falloutowym PnP? Ja miałem na myśli stołowe PnP - w ogóle.

Napisany przez: KeniG 21-06-2007, 11:46

Ta a tych bugów nie pamiętacie? Popsute sejwy, znikający samochód itp można było szału dostać. F3 też będzie miał pełno bugów smile.gif A ograniczenie poziomu postaci? Jak znam życie po paru miehcach będzie patch który je zlikwiduje. Poza tym już widze te setki modów biggrin.gif I co najmniej dwa oficjane dodatki. Tylko cały czas barkuje najważniejszego WYMAGANIA SPRZETOWE i podejrzewam ze dojdzie do tego ze kupie używane X - Pudło dla F3 bo wyjdzie mnie taniej niż nowy komputer.

Napisany przez: Headbanger 21-06-2007, 11:58

QUOTE(KeniG @ 21-06-2007, 11:01)
Ta a tych bugów nie pamiętacie? Popsute sejwy, znikający samochód itp można było szału dostać. F3 też będzie miał pełno bugów smile.gif A ograniczenie poziomu postaci? Jak znam życie po paru miehcach będzie patch który je zlikwiduje. Poza tym już widze te setki modów biggrin.gif I co najmniej dwa oficjane dodatki. Tylko cały czas barkuje najważniejszego WYMAGANIA SPRZETOWE i podejrzewam ze dojdzie do tego ze kupie używane X - Pudło dla F3 bo wyjdzie mnie taniej niż nowy komputer.
*



jak kupisz x-zgrzewkę 360 to pożegnaj się z modami...

Ja wtedy miałem Pentium 90 i 16mb RAM, czekałem 15 minut na wczytanie save'a a i tak wysypywał się po 5 minut gry...

A bardzo porządnego kompa można za 2500 PLN już załatwić.... bardzo porządnego.... napawdę bardzo...

Napisany przez: KeniG 21-06-2007, 12:09

Popatrz kiedy będzie F3 wyedy ceny uzywanego X spadną na łeb na szyje.

Napisany przez: Squonk 21-06-2007, 12:29

No ładnie, ładnie... Jak widzę hunwejbini przejmują tu powoli władzę sleep.gif biggrin.gif

Teraz już zakup konsoli by rżnąć w F3 nie jest grzechem a cnotą. Niedługo pewnie, w glorii cnót i chwały zostanie zrehabilitowany FOBOS. A tacy jak ja to co? Mamy podkulić ogon i wstąpić w szeregi betonu z NMA lub też przystąpić do FTMulti??

O tempora! O mores!! O kur...!!! huh.gif

Nieźle nam ten Fallout 3 z Bethesdy przemodelowuje scenę na odcinku odbioru gier komputerowych - w tym właśnie Fallouta biggrin.gif

Tak wiem - że to tylko gra... Ale jakoś mało rozrywkowa, a za bardzo "realna" dry.gif

Napisany przez: Zoor 21-06-2007, 12:32

No cóż, jeżeli trzyma się w domu komputer jako maszynę do pisania/robienia zestawień, czy innej pracy, to faktycznie, na trzeciego Fallouta trzeba z płaczem wykopać dwa - trzy tysiące. A jeżeli normalnie się na tym komputerze gra w różne gry - byleby nie tylko takie sprzed pięciu lat - to spokojnie się da go zupgradeować do dobrego poziomu. O jednym trzeba pamiętać - gra pójdzie na silniku Obliviona, więc jeżeli czyjaś maszyna go uciągnęła, to i Falla uciągnie. I jeszcze a propos użalania się na wysokie wymagania sprzętowe - zawsze, ale to zawsze na pudełku/w oficjalnych materiałach są zawyżone (zarówno minimalne, jak i rekomendowane) - po co? Zebyś kupił tonę złomu, który w tym momencie nie jest ci potrzebny. Mnie na kompie bliskim granicy, poniżej której taki Oblivion, czy inne współczesne gry nie powinny chodzić, śmigają zwykle na detalach powyżej średnich, w całkiem ładnej rozdzielczości. 200 - 300 złotych rocznie i naprawdę wystarczy - kto powiedział, że trzeba kupować nowy sprzęt prosto z salonu? Sorry za ten offtop właściwie, ale nie ma co rozpaczać, że "jak mi w ogóle pójdzie, to w 640x480, przy najniższym poziomie szczegółów itp." Tyle ja.

Napisany przez: Squonk 21-06-2007, 12:38

No dobra, dobra Zoor. Tylko, że F3 będzie - z tego co widać na fotach z artykułu - całkowicie będzie oparty w trybie 3D. No i fajnie - ale wtedy na najniższych ustawieniach nie zobaczysz wszystkich szczegółów świata postapo.

I teraz zobacz jakie takie rozumowanie może się rozwinąć. Otóż, Bethesda poda, że minimum (minimum według ich) to 100%. Ale fani dojdą, że gra chodzi na 70%. Owszem chodzi - ale gówno bedzie widać. I wówczas pojawią się głosy: "ale ten F3 syf, ale ma grafikę zrypaną i w ogóle".

Owszem - gra może nie mieć takich wymagań, ale wierzycie w to?

Napisany przez: Tom Stone 21-06-2007, 13:49

szczeż powiedziawszy, wymagania jakie będzie posiadać f3 a aktualny stan większości sprzętów jakie znajdują się w naszych domach to niebo a ziemia... bo kto z Was posiada kartę obsługującą (przynajmniej w teorii) dx10? czyj procek jest w stanie udźwignąć bez najmniejszego jęknięcia najnowsze osiągnięcia z dziedziny gier komputerowych? nie czarujmy się - rynek sprzętu zapiernicza trzy razy szybciej niż większość z Nas jest w stanie wydawać... więc przed f3 prawdopodobnie i tak czeka na nas upgrade blaszanki...

co się natomiast tyczy klimatyczności (bądź jej braku) w f3 - system turowy o niestety lamus - jeżeli w f3 pojawiła by się walka turowa w fpp to była by przez ogól potencjalnych nabywców postrzegana jako minus i to minus niemałej wartości... Po prostu środowisko 3d nie nadaje się do tur...

Jednakże środowisko trójwymiarowe daje twórcom dość ciekawe możliwości... bo przyjrzyjcie się lokacjom f1/f2... domki, bunkry, random encountery - to wszystko jest zbudowane z dość ograniczonej liczby kocków... a jeżeli liczba dostępnych elementów znacznie się zwiększy, miasta staną się bardziej urozmaicone, będą sprawiały bardziej "realne" wrażenie, to klimat postapo podskoczy...

co się natomiast tyczy dialogów - a komu szkodzi wprowadzenie "falloutowego" drzewa do silnika obliviona? Oblivion (i morrowind) miały ograniczone linie dialogowe, ponieważ gdyby wprowadzić drzewka podczas rozmów odbywających się w real time, to jedna konwersacja mogła by potrwać kilka godzin w świecie gry. A przecież wystarczy podczas rozpoczęcia rozmowy spauzować świat - i już można gadać do woli. A gdy wprowadzi się do tego jeszcze klimatycznie wyglądające okienko rozmowy oparte o system lamp to prostym sposobem zadowalamy fanów falla i nie zabijamy klimatu poprzedniczek...

Napisany przez: Headbanger 21-06-2007, 16:25

Dobrze gada! Teraz przepisz to po angielsku na forum beth a może coś z tego będzie...

A i ja mam kompa który bez problemu udźwignie wszystko co do tej pory wyszło... czy na high to różnie, ale oblivion na high w 1024x768 śmiga z lekkim zgrzytem na terenach otwartych...

Moja karta kosztowała 420zł... i to jedyne co wydałem w tym roku, a właściwie 120zł bo starszą sprzedałem za 300... kombinujcie przecie jesteście Polacy!

Kartę obsługującą dx10 można już kupić za 500zł... inna sprawa że jej osiągi będą sporo gorsze od mojego obecnego GPU

Z upgrejdem kompa to trzeba to robić z głową, np nie rzucać się na intel duo, bo płyty pod to drogie i same proce drogie, a za 200-300zł taniej można kupić to samo AMD, o identycznej wydajności... na czym polega różnica? AMDx2 się nie kręci...


ale offtop o shit... sorki

Napisany przez: Augustus 21-06-2007, 20:40

QUOTE
system turowy o niestety lamus - jeżeli w f3 pojawiła by się walka turowa w fpp to była by przez ogól potencjalnych nabywców postrzegana jako minus i to minus niemałej wartości... Po prostu środowisko 3d nie nadaje się do tur...


Turowość daje masę możliwości niedostępnych w Real Time. Po drugie środowisko 3D niema zupełnie nic wspólnego z tym czy walka rozgrywa się w turach czy RT, czego neistety nie można powiedzieć o FPP, które z turowością zapewnie dałoby coś dziwacznego.

Jeśli ktoś nie wierzy, polecam w jakimś salonie multimedialnym zaopatrzyć się w grę taktyczną Silent Storm. Pełne 3D, tury, nienajgorsza grafika i genialna fizyka pozwalająca na zniszczenie niemal wszystkiego, albo np wywalenie w podłodze dziury granatem, a potem kazanie postaci zejść przez nią na dół.

Napisany przez: KeniG 21-06-2007, 20:45

A ja grałem swego czasu w turowe wyściki samochodów zwało się to wyścigi wykrętów czy jakoś tak i się ścigało takimi pojazdami z śmiesznymi stworakami po trasach które były takimi małymi planetami (coś jak dom małego księcia) i była tam opcja przełączenia wyścigu na tury i wcale nie było to beznadziejne. Brednie wypisujecie o tym że nie może być tur w 3D nie może być tur w FPP itp Wszystko zależy od tego czy to będzie dopracowane i zrobione z głową a nie od tego czy kamera będzie pokazywać widok z oczu bohatera czy też jego plecy i dupe.

Napisany przez: Augustus 21-06-2007, 22:57

Weź mi Kenig skombinuj tytuł tej gry ;D Przyda sie podczas moich rozwazań nad walką turową z pojazdami smile.gif

Napisany przez: KeniG 22-06-2007, 10:50

No napisałem przecież Wyścigi Wykrętów http://gry.wp.pl/core.html?filtr=0,0&x=gra,25,4551,1379 http://www.cyberjoy.pl/artykuly/20863.html naprawde nie ma znaczenia gdzie będzie kamera w turach liczy się tylko to czy będzie to dobrze zrobione i dopracowane, mało to kiedys było świetnych Rpg z widokiem z oczu bohatera a właściwie z oczu drużyny.

Napisany przez: Tom Stone 22-06-2007, 12:09

QUOTE
mało to kiedys było świetnych Rpg z widokiem z oczu bohatera a właściwie z oczu drużyny.


i właśnie o to chodzi - kiedyś... beth raczej nie będzie wchodziła w ciemno w coś co może zaskoczyć i spowodować sukces jeżeli ma możliwość wprowadzenia rozwiązań, które ten sukces jej na pewno zagwarantują... niestety, ale "life is hard" i nikt już nie patrzy się na jęczących turomaniaków (którym swoją drogą sam jestem) jeżeli w grę wchodzi kasa... i to dość spora kasa...

Napisany przez: KeniG 22-06-2007, 12:36

Ta kase będzie tylko wtedy gdy gra będzie dobra i gdy ten sytem turowy nie będzie męczarnią dla graczy a jak spieprzą sytem walki to nie wiadomo jaka by była grafika i nie wiadomo ile by było krwi gra nie będzie sie sprzedawać. A teraz się nie robi RPG z widokiem z oczy drużyny bo wyszło to z mody po prostu ale pamiętam ze jeszcze pare lat temu wyszło jakies Wizardy iles tam biggrin.gif

Napisany przez: el_g 22-06-2007, 17:06

A nowsze tytuly z serii Final Fantasy? Jakby przerobic troche system walki z FF IX to pewnie by sie nadalo (zeby sie walki nie znudzily po godzinie grania). W FF XIII (albo XII? Ktora czesc ostatnio wyszla?) ciekawie wyglada system walki. Przynajmniej na trailerze, bo w gre jeszcze nie gralem. Takie wmontowanie turowki w real happy.gif I na filmiku to naprawde fajnie wyglada. Jak zagram to napisze jak sie sprawy maja w grze.

Napisany przez: Headbanger 26-06-2007, 20:11

http://www.gram.pl/felieton.asp?id=1535

To dopełnia wcześniejszą wszechwiedzę... Naczelny tym felietonem ułatwił mi pracę bo nie muszę nic po raz n-ty wyjaśniać wszechwiedzącym...

Tak jest kwiatuszki... bo ja nie wiem jak się można z tym nie zgadzać... tyle komentarza i mam nadzieję, że ktoś to przeczyta

No może jeszcze "lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu"

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 26-06-2007, 20:32

QUOTE
W branży elektronicznej rozrywki istnieje obyczaj zapowiadania przyszłych produktów. Wstępna informacja jest zawsze skromna, ale sieciowym wszechwiedzącym już wystarcza do wydania ostatecznego, niepodważalnego werdyktu o grze. Geniusze ci, bogowie epoki cyfrowej, unoszący się w nirwanie bitów i bajtów, odczytują przyszłość z przepływu pakietów niczym z Kroniki Akaszy. Od razu wiedzą, czy gra będzie hitem, czy totalną porażką - wiedzą to wcześniej niż programiści, dopiero co opracowujący bazowe skrypty, dobierający tekstury dla pierwszych modeli, wyszukujący middleware do implementacji.


100000% racji i poparcia

Napisany przez: KeniG 26-06-2007, 21:13

Też popieram, trochę rozsądku ludzie.

Napisany przez: Zoor 26-06-2007, 21:23

Co do artykułu z Game Informera: po jego zniknięciu z NMA, pojawił się inny, na podstawie tego pioerwszego i wypowiedzi kilku panów z Beth. Moim zdaniem jest to dobra, niezbyt emocjonalna próba scharakteryzowania nowego Falla i grupy docelowej, dla której jest on tworzony. Zachęcam do przeczytania. http://www.nma-fallout.com/article.php?id=37054

EDIT: Acha, zapomniałem dodać: artykuł jest po angielsku.

Napisany przez: Squonk 28-06-2007, 09:23

QUOTE(Headbanger @ 26-06-2007, 21:26)
No może jeszcze "lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu"
*



Parafrazując - lepsze gówno uperfumowane niż śmierdzące biggrin.gif

BTW:
Ma ktoś zapisany ten artykuł? Podobno jego autor, kładąc nacisk na taką elelokwencję w swojej wypowiedzi, źle napisał nazwisko gwiazdy, która będzie dubbingowała w grze. Widać autor przejął metody jakie stosuje Bethesda - zarzucić trochę wzniosłych słów, okrasić to parafilozoficznymi dywagacjami i już "ciemny lud to kupuje". Nie zwracając uwagi na merytoryczne uchybienia i błędy laugh.gif

I o jakich on tam kultystach pisze? Czy o ludziach, których taka - wydawać by się mogło - słaba wizualnie gra jak Fallout (czy Fallout 2) zainspirowała do tego, by mając połączenie modemowe, prowadzić taki np. serwis jak Trzynasty Schron parę lat temu? I płacić za to określone i duże rachunki?

Wszystkim ideologom "hunwejbinów" z gram.pl poleciłbym poczytać trochę o historii właśnie Trzynastego Schronu, a potem się mędrkować co to znaczy mieć takie czy inne uczucie do serii Fallout. Bo jak się ma teraz stałe łącze, to zawsze łatwo wygłaszać opinię - i przekręcać nazwiska takich ludzi jak Liam Neeson laugh.gif

To tyle kwiatuszki wink.gif

Napisany przez: KeniG 28-06-2007, 09:27

QUOTE
Ma ktoś zapisany ten artykuł? Podobno jego autor, kładąc nacisk na taką elelokwencję w sweoj wypowiedzi, źle napisał nazwisko gwiazdy, która będzie dubbingowała w grze. Widać autor przejął metody jakie stosuje Bethesda - zarzucić trochę wzniosłych słów, okrasić to parafilozoficznymi dywagacjami i już "ciemny lud to kupuje". Nie zwracając uwagi na merytoryczne uchybienia i błędy
A wyjaśnij mi dlaczego jak Fargo rzucił hasło "zrobie chyba westland 2" i nie przedstawil żadnych konkretnych informacji to ciemny lud zaczoł pisać "no westland 2 to będzie hit a nie taki gniot jak F3"? Jak Fargo nie daje konkretów i ciemny lud kupuje jego propagande to jest OK ale jak o F3 masz za mało konkretów to już jest źle i nie dobrze?

Napisany przez: Squonk 28-06-2007, 09:42

A jak sądzisz, jak następny rząd w Polsce będzie sobie pogrywał z ludźmi? Co najmniej tak samo jak obecny pisiakowy. Będzie darcie, że "wrogie siły przeszkadzają nam w rządzeniu, stosując brutalne na nas ataki".

Czyli jeśli ktoś nie zrozumiał analogii - zapewne - powtarzam zapewne Fargo postanowił postawić na metody jakimi posługuję się Bethseda. Czyli też wypuścić jakiegoś humbuga i zobaczyć jaka będzie reakcja. Także i ludzi z Bethesdy - czy wkręcą go do produkcji F3, dadzą kasę - np w ramach konsultacji - byle tylko jego projekt nie kolidował z F3, czy też oleją sikiem falistym.

Wszystko to jest jedną manipulacją - a nawet i świadomym bądź nie spiskiem. I trzeba być naprawdę naiwnym, by wierzyć w to, że jeśli ktoś z tego trzepie kasę to będzie głosił tylko i wyłącznie swoje poglądy.

To taka analogia do gram.pl i ich artykułu o "kultystach". Nie wiem jakie są decyzje - to tylko moja spekulacja - ale zapewne już moga trwać rozmowy czy CDP wyda Fallouta 3. A skoro tak, to gram.pl musi przygotować ideologiczne podglebie pod odbiór tej gry. Tak więc, już nie każą fanom szykować:

QUOTE
widły i pochodnie


a nazywają tych bardziej krytycznych i wątpiących:

QUOTE
kultystami


biggrin.gif

I kolejna analogia - jak PiS było w opozycji to nazywało Samoobronę "przedłużeniem esbecji" czy jakoś tak. Jak są w rządzie - to koalicja jakoś im nie przeszkadza. Bo to dla dobra Polski, niby. Zapewne i teraz klepnięcie przez gram.pl sceptyków, służy jakiemuś wyższemu celowi. Np. zapewnieniu sobie dobrej sprzedaży tej gry i spacyfikowaniu krytykantów.

No coż - biznes is biznes cool.gif

Napisany przez: Augustus 28-06-2007, 15:48

Należy unikać obu biegunów przesady. Trzymać się z daleka zarówno od 'wszystkowiedzenia' jak i od postawy przy której powstrzymujemy się od jakichkolwiek przypuszczeń i czytania poszlak.

Dla mnie Fallout 3 zapowiada się ni mniej ni więcej, tylko jako action RPG. Wnioskuję z tego że system dialogowy (a raczej monologowy) jest wzięty z Obliviona. Potwierdzona informacja prasowa -> wniosek/przypuszczenie. Tyle.

Napisany przez: Kefir 29-06-2007, 10:44

Też tak myślę - lepiej mieć szklanke w połowie pelną. I nie ma się co łudzić - F3 to będzie inna gra, w realiach Falla, ale jednak inna - szkoda ze ostatni wywiad juz dobitnie ukazał najbardziej nurtujące "braki" w stosunku do porzedników, ale coż i tak się nie spodziewalem dokładnej kontynuacji.
Fakt faktem bedzie to dobra gra ktora na siebie zarobi, jeno nie dokładnie ta której oczekujemy, ot tyle odemnie.

Napisany przez: Squonk 29-06-2007, 16:18

QUOTE(Kefir @ 29-06-2007, 11:59)
Fakt faktem bedzie to dobra gra ktora na siebie zarobi, jeno nie dokładnie ta której oczekujemy, ot tyle odemnie.
*


Sądzisz, że stare pryki zagrywające się w Fallouty w latach 1997 - 2004 z wilczym pędem polecą na grę, która średnio odpowiadać będzie ich wyobrażeniom na temat kontynuatora serii (wygląd grafiki, ograniczenia w fabule i dialogach)? Przecież takie osoby są - względnie biorąc - przy forsie, czyli stać ich będzie na zakup wymarzonej i wyczekiwanej gry. Ale tylko jeśli ona, będzie TYM!

No owszem - na razie nie wiemy czym bedzie Fallout 3 - znamy tylko przecieki z trzeciej ręki.

A co z z tzw. "niedzielnymi fanami gry"? Czyli z tymi, którzy lubią to jednak nie napędza on ich myślowo. Czy metoda - najpierw ściągnę, pogram a potem być może kupię, jest wyjściem?

I w takim razie, dlaczego w Bethesdzie od razu położyli nacisk na wydanie gry na konsole? Czyżby to miało zrekompensować słabą sprzedaż gry wśród "falloutowego klasycznego PCowego środowiska"?

Trochę to wszystko pokręcone. I już chyba lepsza byłaby fanfanorada jak przy Stalkerze - czego to nie będzie można robić i jakie to gra bedzie miała możliwosci biggrin.gif

Napisany przez: KeniG 29-06-2007, 17:08

Gra jest na konsole bo już dawno to konsole stanowią podstawe biznesu "gry". I każdy pecetowiec musi sie z tym pogodzić.

Napisany przez: Kefir 29-06-2007, 18:51

Nom Squonk tak myślę. Ta gra zostanie kupiona nie tylko przez "młodych nie pamiętających" ale również prze dużą ilość fanów, właśnie z powodu ze to Fallout - i to nawet wiedząc jak bardzo będzie to upośledzona gra. Z prostej przyczyny - Sentyment. Trzeba wziąć pod uwagę ze gros fanów Falla nie siedzi po forach dyskusyjnych ochając i achając jakie to było fajne - po prostu nie mają na to czasu, "scena" nie skupia nawet jednej czwartej fanów- a i ta reszta nie koniecznie uważa "scenę" za wyznacznik jakości. Kupią grę - zagrają i tyle - ot produkt jak gazeta. Niesmak pewnie pozostanie - ale jak mówiłem również będę pośród tej grupy.

Napisany przez: Squonk 30-06-2007, 23:17

QUOTE(Kefir @ 29-06-2007, 20:06)
Trzeba wziąć pod uwagę ze gros fanów Falla nie siedzi po forach dyskusyjnych ochając i achając jakie to było fajne - po prostu nie mają na to czasu, "scena" nie skupia nawet jednej czwartej fanów- a i ta reszta nie koniecznie uważa "scenę" za wyznacznik jakości.
*

Hmm... ale jednak sporo "niedzielnych fanów" zagląda na te czy inne strony. Np. taki Fallout Corner, mimo że tam nie ma codziennych newsów - są raczej co miesięczne tongue.gif - odwiedza dziennie tak z 1800 luda. Spora cześć z tych ludzi może - choć nie musi sugerować się opiniami o Falloucie 3.

Jednak jeśli większość z nich będzie krytyczna, to zakupy na próbę Fallouta 3 przez to nie wzrosną. Raczej pojawi się chęć ściągnięcia gry z sieci i przekonania się w czym rzecz. Jeśli więc Bethesda myśli - jak dawniej większość dystrybutorów gier w Polsce - że "sprzeda te 1000 sztuk i tak wyjdzie na swoje", to raczej Fallout 3 nie będzie takim sukcesem.

No a dodając do tego kewstię, że Fallouta 3 może dystrybuować taka firma jak Cenega - gdzie ceny za gry żyłuje się przez maksymalny długi okres czasu, to kokosów w Polsce Bethesda mieć chyba nie będzie.

Choć cała nadzieja w rynku konsolowym i maksymalnym "uatrakcyjnieniem gry" poprzez upodobnienie jej do innych produktów na rynku, a zarazem kładzenie nacisku na jej "wyjątkowość". Według mnie to właśnie teraz robi Bethesda - co pozwala jej na zlewanie sobie tych fanów Fallouta, których gram.pl nazwało kultystami biggrin.gif Bo jak na razie to wydaje się, że nowy Fallout jest dla wszystkich tylko nie dla nich tongue.gif

Napisany przez: Kefir 01-07-2007, 03:30

Cóż Squonk - możemy się założyć ze Beth nie celuje w rynek Polski - ba nawet w centralno wschodnią Europę nie celuje. Celuje w takie kraje gdzie kupno gry nie jest Wydatkiem, czy tez większą zachcianką i dlatego sukces komercyjny odniesie, dlatego będzie mie rozpryskujące się mózgi, będzie strzelanką, a i pewnie gdzieś gołą babę wsadzą. Fani Falla to jest mały odsetek graczy komputerowych. Dlatego Beth nie robi gry dla nas - bo: pierwsze primo - ta gra nie była by dla wszystkich i jak poprzednie była by ciężka w zrozumieniu dla większości amerykanów (głównego rynku - jak wiadomo jak amerykanin czegoś nie rozumie to to coś jest złe); drugie primo - jako ze nas jest mało nie zarobiła by na siebie na tyle aby pobic spektakularne rekordy, a jak wiemy takie pobić musi, bo by nie było przełomu, ani złotym drukiem walonych haseł, że genialna kontynuacja przerosła legendę, itd itp.
Prostym tokiem myślenia portfelem - fall będzie niestety grą "dla wszystkich".
A co do arta na gram.pl - heh dawno nie widziałem takiego popisu grafomaństwa oraz tak dużego braku zrozumienia własnych słów, przez co doszło do wykolejenia wątku przez autora. Podchodzenie do kultowości przez pryzmat kultyzmu jest popisem skrajnej głupoty. No ale są i tacy, co do przelewania kretynizmów na papier (net tongue.gif ) potrzebują tylko dwóch podobnych słówek, co z tego ze znaczą co innego.

Napisany przez: XPL0173R 01-07-2007, 09:25

Wiele osób ma tu rację... Gra będzie zrobiona z bardzo prostej przyczyny głównie na rynek amerykański i na konsole. Te spowolnione wybuchy głowy i inne "bajery" mają imo zachęcić do gry ludzi, którzy wcześniej słyszeli tylko slogany "Fallout-legenda" i w ten "dwuwymiarowy chłam w 640x480" nie grali. Nawet jeżeli gra będzie kiepska to i tak dostanie tytuły gry roku w pismach/serwisach(b. wysok sprzedarz itp.; tak jak na tytuły takie nie zasługiwał 5H17 jakim jest Oblivion i jego "4 N448" rozwiązania[w sumie bug z klonowaniem przedmiotów czy overbuff mniej grze ujmuje niż ograniczenie max obrażeń od siły czy nieszczęsny level scaling]).
Swoją drogą level scalingu nie będzie w F3 zapewne tylko dlatego, że większość skrytykowała go w Oblivionie...

Skoro światem rządzi pieniądz, dlaczego bethesdą miałby nie rządzić... W pewnym sensie robienie gry jedynie pod jak największy dochód jest formą konformizmu(większość chce scalingu-będzie. Większość nie chce-nie będzie.), zwłaszcza że wystarczy średnio udana gra bez tytułu rzędu Fallout 4, Quake 8, Final Fantazy 2^32 czy HOM&M 12 żeby zwróciły się wydatki i pensje...
Hmmm jeszce ta mania kontynuacji...

Edit: Naprawdę bardziej czekam na rodzimego Afterfalla niż na Fallouta 3. I nie żebym propagował piractwo ale w F3 zagram napewno. A raczej nie kupię...

Napisany przez: el_g 07-07-2007, 12:38

Marudy!!! ;P
Ja sie ciesze kazdym screenem, kazda nowa informacja o F3. Dlaczego? Bo na nowego Falla czekam juz w ch*j lat i w koncu bym zagral. Na poprzedniczki nie czekalem, podrzucil mi kumpel. Po godzinie grania odsunalem na bok i sam sie pytalem "co to za chlam?" Oba FO (FOBOS i BoS rowniez) nie byly pozbawione miejszych i wiekszych zgrzytow. W obu czesciach wiele rzeczy mozna bylo zrobic calkiem inaczej=lepiej, sporo mozna bylo wyrzucic nie roniac nad nimi lzy.
A jednak chlopcy z Beth maja wysoko postawiona poprzeczke. Dlaczego? Poniewaz poprzedniczki mialy jedna wazna zalete - wciagaly jak nic! Wystarczylo skupic sie na postaci oraz swiecie i sami dobrze wiecie jak to sie skonczylo happy.gif
Ja od F3 oczekuje tylko tego - niech mnie pochlonie i nie wypuszcza smile.gif Cala reszta, jak celowanie w krocze, uzdrawiajaca woda, (nie)zabijanie dzieci i to czy bedzie mozna w koncu palic fajki, jest malo wazna.

Napisany przez: Lukas8410 29-12-2007, 17:35

Hmm ja uważam, że VATS, to po prostu nie to. Nie obchodzi mnie czy przez stworzenie systemu turowego gra jest bardziej realistyczna czy mniej, przez sam fakt wykorzystania tego systemu. Co mnie jednak obchodzi to to, iż rzeczony był jednym z tych czynników kóre sprawiały że Fallout był taki, a nie inny. System turowy był świetny, gdyż walka była ciekawa, możnabyło pomyśleć i mam gdzieś to co jeden z was powiedział, że walka to jeden wielki chaos - oczywiście zgadzam się, że tak jest, ale to gra, a nie prawdziwa walka. Zatem dla ,nie system turowy jest bardzo ważny, gając w tę grę bez tur grało się beznadziejnie i samą grę sprowadzało się do szybkiego znajdowania przeciwników kursorem, czyli arcade a nie gra nad którą trzeba pomyśleć. Tak się składa, że arcade, który ostatnio wszystkie gry zaraża to syf.

Arcade wziął się właśnie z marketingu i egalitaryzmu co ze sobą doskonale współdziała. BZDURĄ jest to co ktoś powyżej napisał o egalitarności fallouta, gdyż zawierał on wiele naprawdę inteligentnych treści i wielką głębię, która bynajmniej nie pasuje do połączenia aracadu z markatingniem o którym w spomniałem powyżej.

Śmieszą mnie tez stwierdzenia typu: Jak będzie 3D to bedzie syf, albo coś w tym stylu - Zupełnie tak jakby sam fakt, iż gra nie będzie miała ładnej grafiki 3d, od razu skazywałby ją na nieatrakcyjność starych falloutowców. TO NIE 3D jest źródłem tego, co się z dzisijeszymi grami dzieje, a samo do nich podejście. Kiedyś robiło się gry dla graczy teraz robi się je dla pieniędzy - OT i całe źródło.

Ja uważam, że grfika 3d może tylko pogłebić klimat, oczywiście zakładając, że on sam bedzie już dość głęboki (dialogi, muzyka, dźwięki, fabuła razem wzięte) i w niczym nie przeszkadza, ale tylko jeśli te warunki zostaną spełnione.

Jeśli jednak już jesteśmy prz 3D to fallouty były nastawione na system turowy (który był opcją domyślną, z którą gra się włączała) a przez to nastawienie stawały się grą taktyczną, zatem rzut izometyczny, lub zblizony do takiego, byłby bardziej niż odpowiedni.

To tyle co mam na ten temat do powiedzenia.

Pozdrawiam:
Luke

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)