Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

SHAMO Fallout Community _ Cafe of Broken Dreams _ Koalicja... anty-bozarowa;)

Napisany przez: KILLian 09-02-2003, 16:43

WSZYSCY ANTY-bozarowcy ŁACZCIE SIĘ!!! Hahaha!! Zniszczmy kultystów-bozarowców! Przetrwają tylko Gaussowcy, Vindykatorowcy i inni nie-bozarowcy! Podbijemy świat!!!!! I zniszczymy bozary!!!

Napisany przez: GRIGORIJ 09-02-2003, 17:16

Oj stary - uwazaj bo najezdzasz na relikfie jaka jest swiety gun zwany bozarem - toz to najlepsza bron jaka jest dostepna w Fallu! smile.gifsmile.gif

Za chwile mi powiesz, ze wolisz skorzana kurtke od pancerza wspomaganego....

Napisany przez: QBA 09-02-2003, 17:26

Hmm to ja chyba jestem kosmopoilta:) Lubie obydwie;) I gaussa i bozara.

Napisany przez: GRIGORIJ 09-02-2003, 17:33

No ja tez lubie Gaussa - ta bron trzymam w drogiej rece - tylko nie rozumiem nienawisci Pana Killiana do Bozara??

Napisany przez: xan 09-02-2003, 17:46

KILLian wyruszamy na krucjatę przeciw bozar-users!!!
btw. Gauss jest moją ulubioną bronią! Gdzieś już wspominałem żę gościom w APA z Gaussa waliłem więcej niż Pulsa (bez celowania!)!

Napisany przez: Gerard Heime 09-02-2003, 17:57

Ja jestem antybozarowcem umiarkowanym. Może nie rzucę się na zastępy wrogów walących do mnie z Bozara z okrzykiem na ustach "Za Mozambik!" ale i tak uważam, ze Bozar jest bronią nie trafioną, przegiętą, zbędną, zbyt łatwą do zdobycia i wogóle do niczego smile.gif.

Napisany przez: GRIGORIJ 09-02-2003, 18:04

Widac jestem tu jedyny zwolennikiem bozara:( - w sumie uzywajcie czego chcecie - ja i tak wiem swoje wink.gif

Napisany przez: Sajdon 09-02-2003, 18:04

Bozar jest latwy do zdobycia???????????????????????????/
Chyba cie cos pogielo! Latwy jest tylko dla zatwardzialych graczy i dla tych, ktorzy wiedza jak to zrobic! Ja zanim odkrylem taka rzecz jak Bozar to trzy razy przeszedlem gre z Minigunami!!!

A poza tym - Bozar jest najlepszy chocby ze wzgledu na zadawane obrazenia. Miniguny to przy nim pikus!

Napisany przez: Tuszko 09-02-2003, 18:31

miniguny? Phew. Dla mnie Bozar jest za ciężki, amuna waży
pół plecaka, więc wole Pulse rifle albo Gaussa.

Napisany przez: Gerard Heime 09-02-2003, 18:50

Według mnie Bozar JEST zbyt łatwy do zdobycia. Jeśli ktoś ma nawyk przepatrywania kieszeni każdej napotkanej osobie, a już w szczególności strażników któży często mają wypasiony sprzęt... to znaleźć nie problem. Ukraść- nieco trudniej, ale mi to zazwyczaj przychodziło bez problemów. Pozatym jest bodajże do kupienia w NR no i w TC, a tam się trafia na samym początku gry (tajemnicza winda jest na tyle intrygująca że chyba każdy tam poleci jak znajdze Electronic Lockpick). Samej broni nie używałem, wolałem sprzedać. Co innego, gdyby się go dało zdobyć tylko w jakimś Randomie (jak HHG). Pozatym Bozar:
Za szybko żre amunicję (ci.ężką, oj tak)
Jest za ciężki
Nie wiadomo w końcu, co to jest- jakaś krzyżówka CKMu ze snajperką??
Ma zbyt przegięty DMG
Jest jakimś dziwolongiem- tak ze względu na ammo jak i wygląd.

Natomiast idealnym jak dla mnie odpowiednikiem Bozara z F2 jest Browning M2 z FT. Naprawdę żałuję, że tej maszynki nie ma w F2.

A Miniguny... fajna jest tylko Vinda (choć ja wole G11 na tą samą amunicję).

Za to RL jest świetny. Taka... zabójcza snajperka smile.gif

Napisany przez: Sajdon 09-02-2003, 19:02

Samej broni nie używałem, wolałem sprzedać.

No to czemu sie wypowiadasz, jak nawet nie wiesz jak dziala??? ;-)))


Pozatym Bozar:
Za szybko żre amunicję (ci.ężką, oj tak)


Lee, to nei zaden problem - trzymasz 500sztuk w plecaku i 5000 w bagazniku samochodu! ;-))

Jest za ciężki

Co to jet 30! To nawet mniej niz APA! ;-)

Nie wiadomo w końcu, co to jest- jakaś krzyżówka CKMu ze snajperką??

That's teh future! You can't espect it's logical or easy to understand for us - prehistoric people! ;-)

Ma zbyt przegięty DMG

W koncu musi byc jakas dobra bron w kazdej grze ;-)

Jest jakimś dziwolongiem- tak ze względu na ammo jak i wygląd.

A Gauss to nie?? Jeszcze wiekszym! ;-))

Natomiast idealnym jak dla mnie odpowiednikiem Bozara z F2 jest Browning M2 z FT. Naprawdę żałuję, że tej maszynki nie ma w F2.

No, tu sie wyjatkowo zgodze! ;-))))

Napisany przez: GRIGORIJ 09-02-2003, 19:09

Ciesze sie, ze chociaz Sajdon popiera mnie w mojej misji promowania bozara smile.gifsmile.gif

Napisany przez: Gerard Heime 09-02-2003, 19:32

Te, Don! Ja z Bozarkiem latałem... raz. Przygotowując się na wypad na Oil Riga wziąłem ponad 1000 sztuk amunicji. Na Gaussa i trochę ammo mi z trudem miejsca starczyło (grałem ze small frame, ze względu na bonusowy pnkt smile.gif) A i tak gdy dobrałem się do Franka to się zorientowałem, że mam niecałe 100szt amunicji sad.gif. I tym sposobem Franusia rozwaliłem z Gausiaka (na pracę wieżyczek mi się czekać nie chciało). Pozatym Gauss mi się wydaje sensowniejszy od Bozarka. Nie ma wogóle czegoś takiego jak CKM snajperski (bo niektórzy Bozara za taki uważają) bo jest to po prostu niemożliwe. A Gauss czy inne karabiny EM to sprawdzony patent w grach i filmach (nie wiele zapamiętałem; odpowiednio "Syndicate" i chyba "UFO:EU" oraz "Eraser" z Czarnomużyńskim... choć to może zły przykład? smile.gif)

Pozatym po uja (jak to mawiał mój znajomu góral) się kłucimy? smile.gif

PS. A, do diabła po to jest ten topik smile.gif

Napisany przez: GRIGORIJ 09-02-2003, 19:36

Rzeczywiscie - w "egzekutorze" Arnie biegal z czyms podobnym do bozara - z tym, ze to byla jakas bron na bazie EMP?

Napisany przez: KILLian 09-02-2003, 20:42

bozar jest zbyt przepakowany... a najgorsza jego wada to to ze jest i nie mozna z niego celowac!!! Gauss & Vinda & Plasma & all co niejest bozarem rządzi!!! A co do Pewera i Leathera... wole Powera. Zdziwiony?

Napisany przez: xan 09-02-2003, 20:43

Ja nie za bardzo lubię big guny. A bozar jest najmniej przezemnie lubiany.

Napisany przez: Hammer 09-02-2003, 20:53

Tak Bozar jest łatwy do zdobycia... wystarczy obrobić strażników w NCR i już masz 4 Bozary smile.gif. A moje zdanie na jego temat jest tekie: Nie gram postacią z Big Gusami... więc nie mam za bardzo zdana... jak grałem raz taką to gra była o dziwo łatwa smile.gif. A inne Big Guny... rużnie to bywa... i rużna mam opinie na ich temat...

Napisany przez: KILLian 09-02-2003, 21:01

Ja prawie zawsze gram z Bigami... ale uzywam TYLKO Vindy... rzadziej innych (a nigdy bozara - go zawsze sprzedaje(zaraz powiecie ze nie uzywalem... uzywalem! - mozecie mi uwierzyc lub nie))

Napisany przez: GRIGORIJ 09-02-2003, 21:16

No coz - Wasz wybor... - ale ja lubie bozara za jego smiercionosnosc - nie neguje uzywania innych broni - bardzo lubie Gaussa (fajnie gina ludzie od criticali z Gaussa biggrin.gif - wyrywa im pol klatki piersiowej biggrin.gif:D) - ale przy odpowiednich perkach mam w jednej turze diwe serie z bozara, przeladowanie i 4 PA na ruch - i to mi wystarczy by zakonczyc niemal kazda walke w dwoch turach...

Napisany przez: KILLian 09-02-2003, 21:20

Wole sie pomeczyc z Gaussem niz konczyc walke po 2 turach... ale to tylko moje zdanie wiec kazdy powinien sie z nim zgadzac;P:twist: :twist: :twist:

Napisany przez: GRIGORIJ 09-02-2003, 21:24

QUOTE
Zapoczątkowane przez KILLian
... ale to tylko moje zdanie wiec kazdy powinien sie z nim zgadzac;P:twist: :twist: :twist:


Wybacz, ale ja sie nie zgodze :twist: wink.gif

Napisany przez: Gerard Heime 09-02-2003, 21:32

Grigorij, jeśli karabin elektromagnetyczny ci się kojażył z Bozarem no to powiedz mi dlaczego Gauss ci sie z nim nie kojaży? smile.gif Toż to prawie to samo. Nawet te śmieszne niebieskie coś widoczne po strzale jest podobne...

Napisany przez: GRIGORIJ 09-02-2003, 22:27

W sumie masz racje - szczegolnie w FT sa widoczne te slady wystrzalu..

Napisany przez: .:] Space Ace [:. 09-02-2003, 23:01

ja bozara używałem z początku jak przechodziłem falla na zasadzie xp + $. teraz latam albo z gaussusem albo z plasma rifem

Napisany przez: Sajdon 09-02-2003, 23:11

Wiecie co - teraz to rozmowa zeszla na to kto jak lubi grac - czyli na gust - a o tym to sie nie dyskutuje. Kazdy wie jaka gra mu sie podoba i niech tak pozostanie - nie ma sensu tego rozstrzygac, bo i tak nikt nikogo nie przekona ;-))

Napisany przez: GRIGORIJ 09-02-2003, 23:30

Swieta racja smile.gifsmile.gif

Napisany przez: Vault Dweller 09-02-2003, 23:57

a tam bozar po prostu wymiata chociaz fakt ze troche ciezki- btw w robocopie na koncu (jedynki) goscie co sie uwzieli na cyborga tez mieli cos w rodzaju bozara a mnie to tam ta spluwa przypomina... browninga

Napisany przez: Nico 10-02-2003, 01:04

cieniasy ;P z Bozarem czy Gaussem kazdy potrafi tongue.gif ja tam wole Magnum 44 upgrejded wink.gif 'being that this is one of the most powerful weapos on the world, u`ve got to ask yourself one question, do u feel lucky? well do u pank? czy jakos tak ;>

Napisany przez: Gerard Heime 10-02-2003, 18:35

Do ya feel lucky? Well do ya punk? Pozdrowienia od pana Harrego! smile.gif

Napisany przez: Hammer 10-02-2003, 21:53

Ja lubie H&K G11E i koniec smile.gif nikt mnie na Bozar nie nawruci :jezyk:

Napisany przez: GRIGORIJ 10-02-2003, 23:29

Ale prawdziwe wyzwanie to: stanac oko w oko ze Szponem Smierci trzymajac w reku jedynie nozyk bojowy biggrin.gif:D

Napisany przez: Hammer 12-02-2003, 17:33

Szpon śmierci... nazwa do kitu :-/ Wole określenie Deth Claw smile.gif

Napisany przez: Abadon 15-02-2003, 01:19

Ja gralem na rozne sposoby i przy uzyciu roznych broni. Nawet unarmed. A bozar mi sie podoba wlasnie ze wzgledu na skutecznosc. Jesli ktos nie probowal to niech sprawdzi ile czasu zajmuje np "wyczyszczenie" wanamingo mine Unarmed :bije: a ile Bozarem :2guns:
Nie wiem jak wy, ale ja np grajac po raz nawet nie wiem ktory, ale na pewno grubo ponad dwudziesty, i na pamiec znajac rozmieszczenie tych wanamingo w kopalni, po prostu nie chce mi sie tracic na nie czasu (chyba ze wymyslam sobie jakis nowy sposob na przejzcie calej gry, chocby unarmed):smoke:

Napisany przez: Vault Dweller 15-02-2003, 09:59

Szpon śmierci... nazwa do kitu :-/ Wole określenie Deth Claw smile.gif

taaa, jakoś to traci klimat po przetłumoczeniu... poza tym w FT deathclawy mi bardziej przypominają diabłów (chodzą na dwóch łapach a nie na czterech), poza tym mają baranie rogi ;-) źle je narysowali

Napisany przez: elvis 15-02-2003, 15:12

jesli sie nie myle szpony wystepujo w dwoch rodzajach. pierwszy to spore grupki w jaskiniach ktore majo bardzo molo HP ale za to bardzo trudno w nie trafic (na poziomie easy mialem raz -300%) druga to male grupki, samica z mlodymi ktore sa z kolei strasznie twarde wtedy to nawet z gaus riflem trzeba byc ostroznym...

Napisany przez: Vault Dweller 15-02-2003, 17:58

aaaa tam... w jaskiniach się po prostu brało YK42B/pistolca .223 i sprawa jasna;-) ale dwumilimetrówek nie marnowałem bo trudno dostać chociaż od czego jest kradzież w NCR lub obszukanie enklawy... w F2 to szkoda że nie ma gauss miniguna: w enklawie amuna jest, giwery nie ma, zaś w tacticsie- spluwa jest, nie ma naboi, widzicie jaki ten świat pochrzaniony? ale może byłoby zbyt łatwo wtedy katować
PS w FT chyba całą V0 wyrżnąłem browningiem bo ammo wszędzie się pałętało, wieżyczki miały tego cholerstwa około 3000 sztuk smile.gif

Napisany przez: Kmieciu4eveR 15-02-2003, 20:07

Tajemnica skuteczności bozara tkwi w tym, że amunicja .223 została obdarzona przez autorów modyfikatorem -20 do AC, czyli każdego wroga o 20% łatwiej trafić. jaki jest tego sens, nie wiem , bo np. pociski do szotgana (którymi zapewne łatwiej kogoś zranić ze wzglętu na rozrzut śrutu) mają modyfikator jedynie -10.

Reszta minigunów (w tym vinda) nie dość żę nie ma takiego modfikatora, to jeszcze kuleje za sprawą szerokiego kąta rozrzutu.

Osobiście wolę nie używać bozara, gdyż jest to broń lamerska w stylu bfg10k czy AWM. Ponadto, gdy dochrapiemy się do 'snajpera' , to rzeczywiście nawet magnumem można wykośić całą enklawę, a to dzięki one-hit killsom.

Napisany przez: GRIGORIJ 16-02-2003, 18:20

Mowicie, ze bozar to bron lamerska, zbyt latwo sie z nia przechodzi gre, gra z nia jest prostacka - ale przeciez w tym tkwi jej sens - po to spedzam tyle czasu przed kompem grajac w Falla aby rozwinac maksymalnie swa postac, aby zdobyc najlepsze wyposarzenie i aby w koncu, po kilku dobrych miesiacach grania, zgrzytania zebow, wczytywania save'ów i rzucania myszka o sciane, mógł spojrzeć na ekran i uswiadomic sobie, ze wiele w Fallu dokonalem, niewielu ziomkow w postnuklearnym Swiecie moze mi podskoczyc a walke koncze w dwoch turach - do tego rodzaju satysfakcji potrzebny mi jest bozar - moze i jest to lamerstwo ale nic na to nie poradze - mam taka zmiane ze wszystkimi RPGami, ktore przechodze - mecze sie miesiacami aby dopakowac sobie postacie i pozniej móc sie tym szczycic..

Napisany przez: kazik_ 16-02-2003, 19:00

tylko zeby go zdobyc to trzeba miec tylko jakies 30% steal, no moze 40% wiec zdobycie go nie to taki wielki problem w porownaniu z innymi bronmi ktore niby sa z nim porownywane w skutecznosci

Napisany przez: GRIGORIJ 16-02-2003, 19:40

Nie mialem na mysli latwizny, tylko skrupulatne darzenie do tego aby postac, ktora gram, miala dobry sprzet i parametry - bo wychodzac z zalozenia, ze gra sie od poczatku z mala pomoca, to mozna uzywac trailerow albo od razu isc do Navarro aby zgarnac Power Armour i do NCR po Bozara...

Pozatym dwa razy przeszedlem Falla 2 bez bozara, bo zapomnialem o windzie w toxic caves, a z kradzieza skonczylem gdy skonczyly sie problemy z kasa i w NCR juz nie kradlem - wiec o bozarze nie mialem pojecia.Dopiero gdy gralem w F2 po raz trzeci - zdobylem ta bron i jestem z niej zadowolony.

Napisany przez: DargH 16-02-2003, 20:37

Ja tam wole FN-FAL'a i pistol'a .223 albo snajpe. Tez koncze wake w 2 turach, albo i lepiej.

Napisany przez: elvis 17-02-2003, 19:10

snajperka jest niezla ale ma jeden AP wiecej niz przecietnie jak dla mnie nie rekompensuje tego ogromny zasieg...

Napisany przez: Jimmy Rules 19-02-2003, 14:53

[QUOTE]Zapoczątkowane przez GRIGORIJ

Za chwile mi powiesz, ze wolisz skorzana kurtke od pancerza wspomaganego....
[/QUOTE]

Ja wole Jacket. Prawie całą gre w niej przechodziłem.
W tych metalowych puszkach za bardzo się poce...

Napisany przez: Ros 19-02-2003, 15:25

[QUOTE]Zapoczątkowane przez Kmieciu4eveR
Tajemnica skuteczności bozara tkwi w tym, że amunicja .223 została obdarzona przez autorów modyfikatorem -20 do AC, czyli każdego wroga o 20% łatwiej trafić. jaki jest tego sens, nie wiem , bo np. pociski do szotgana (którymi zapewne łatwiej kogoś zranić ze wzglętu na rozrzut śrutu) mają modyfikator jedynie -10. [/QUOTE]

Sens jest taki, ze niektore pociski maja bardzo dobre wlasciwosci balistyczne czyli nie zbaczaja z kursu. Dlatego taki modyfikator. Dziwi mnie jednak to, ze autorzy tak zrobili z amunicja .223 cal a nie 7.62mm, ktora np. nie zbacza w krzakach jak to robi lekki pocisk .223. W ogole jak tak patrze na cechy amunicji w F1 i F2 to mnie krew zalewa. Wyglada jakby nie za bardzo mieli pojecie o tym wszystkim. A wystarczy troche poczytac...

[QUOTE]Osobiście wolę nie używać bozara, gdyż jest to broń lamerska w stylu bfg10k czy AWM. Ponadto, gdy dochrapiemy się do 'snajpera' , to rzeczywiście nawet magnumem można wykośić całą enklawę, a to dzięki one-hit killsom. [/QUOTE]
Bozar jest skopany bo powinna to byc ultra mega snajperka, cos jak Scoped Hunting Rifle. A tak to takie nie wiadomo co sad.gif Ale jak gralem pierwszy raz w F2 to mi sie podobal - jedna seria i do piachu biggrin.gif

Napisany przez: Vault Dweller 19-02-2003, 17:07

odgłos strzelania powinien mieć jak browning czy saw w tacticsie a nie jak minigun, ale nie nagrali...

Napisany przez: elvis 20-02-2003, 21:20

lamerska nie lamerska. lamerska wtedy gdy mamy 40 level 9 percepcji i 200% big guns. ale nie wszystkie postacie sa takie, czasem na poczatku to jedyna szansa zeby przetrwac (szczegulnie na nizszych lewelach mozemy wejsc tam gdzie normalnie nie mielibysmy szans np 4 poziom military base). poza tym gdy robimy goscia nastawionego na chandel i gadke bozar wcale nie wydaje sie taka mocna bronia a pozwala przezyc na pustkowiach

Napisany przez: Harpoon 23-02-2003, 19:47

Wg. mnie, jak ktoś jest na niskim poziomie, to mu nawet żaden bozar nie pomoże.

Napisany przez: Vault Dweller 24-02-2003, 22:35

ja tam teraz tylko bozarem wojuję ale czasami nie od razu zabija (stożek serii, takie rzeczy) a amunicja- zdobyć ją jest baaaardzo łatwo

Napisany przez: Tuszko 25-02-2003, 17:17

Tylko ze za duzo jej na raz nie wezmiesz, bo strasznie ciezka...

Napisany przez: Gerard Heime 25-02-2003, 17:40

Coś koło 1000 sztuk (10 taśm nabojowych do M60), plus miejsce w bagażniku bryki... jednym słowem masakra smile.gif

Off topic:
Oglądam sobie MTV. I dowiaduję się ciekawych rzeczy- najstarszymi dowodami na używanie prezerwatyw są rysunki w jakiniach. Fajnie smile.gif

Napisany przez: bio_hazard 25-02-2003, 20:30

A tak - byly zdaje sie plecione z wikliny czy cos???wink.gif

Napisany przez: GRIGORIJ 25-02-2003, 21:25

Ciekawe czy byly wytrzymale smile.gifsmile.gif

Napisany przez: DargH 25-02-2003, 21:32

Ja mysle ze z lisci eukaliptusa smile.gif

Napisany przez: GRIGORIJ 25-02-2003, 21:49

No ewentualnie z gliny - tylko pytanie - jaka to przyjemność, w robieniu "tego" w gumie z gliny, wikliny czy innego swinstwa? :bs:

Robi sie troszke off topicowo rolleyes.gif

Napisany przez: Vault Dweller 26-02-2003, 00:39

[QUOTE]Zapoczątkowane przez Gerard Heime
Coś koło 1000 sztuk (10 taśm nabojowych do M60), plus miejsce w bagażniku bryki... jednym słowem masakra smile.gif
[/QUOTE]

akurat amunicja zajmuje bardzo mało miejsca w wozie... a jak chcesz wziąć dużo kulek to możesz dać jednemu z kolesiów, właściwie to ja teraz nawet na mrówki chodzę z bozarem biggrin.gif:D:D raczej mi się amuna nie skończy a jak coś to biorę se PPK12 lub M72 (teraz raczej przechodzę F2 bez NRG, ale jedynkę to ofkoz brałem)

Napisany przez: Mathaus 26-02-2003, 20:19

Dla mnie bozar jest przegięty ze względu na swoją nierzeczywistośc. Po kilku seriach lufa by mu się stopiła. Rozumiem gaussy (chociaż gauss pistol to też przegięcie, za krótki rozbieg, pocisk nie osiągnie prędkości naddźwiękowej nawet przy 50% efektywności) bo już od dawna robione są próby z akceleracją EM. Jednak taki gauss minigun z FOT to już duża przesada. Taka broń byłaby możliwa, ale trzebaby było biegać z tankiem z ciekłym azotem na plecach. Poza tym wystrzał z gaussa jest całkowicie bezgłośny (taki odgłos jak gauss w fo2 wydaje rail gun, ale to co innego). Dodajmy jeszcze do tego te 'niebieskoe kółka' w FOT. Jak nie wierzycie, zajrzyjcie na http://www.powerlabs.org.

Napisany przez: Cid 13-03-2003, 15:56

Bozar to broń dla ciot, które chowają się za wypasionymi gnatami zamiast po ludzku stanać do walki z mniej skutecznym, aczkolwiek prawdziwym gnatem smile.gif

P.S. Hehe... Sajdon - wiem, jak lubisz Bozara wink.gif Nie wkurzaj się smile.gif

Napisany przez: olbins 13-03-2003, 16:41

QUOTE
Bozar to broń dla ciot, które chowają się za wypasionymi gnatami zamiast po ludzku stanać do walki z mniej skutecznym, aczkolwiek prawdziwym gnatem smile.gif  

???????? Ze co?!?!? Ok zalozmy sie ze taki Gauss jest slabszy od Bozara. To teraz ja Cie wysmieje... Uzywasz zalozmy tego Gaussa to sam jestes ciota (bez urazy), zamiast PO MESKU stanac to walki na piachy... Kolko Macieju.
Smieszne, ale zakladajmy dalej. Naprawde zyjemy w swiecie Falla i koles wychodzi Ci z Bozarem i celuje w Ciebie. Co myslisz? Ze koles jest ciota, czy dlaczego nie wziolem z chaty wiekszej pukawki????

Napisany przez: Cid 16-03-2003, 18:12

Chodziło mi o Deserta albo shotguna. Gauss to też no fun...

Napisany przez: olbins 16-03-2003, 18:37

Desert, shootgun czy gauss nie zmienia to tego co chcialem powiedziec w poprzednim poscie. Przetrwa zawsze silniejszy (czyli ten z mocniejsza bronia)

Napisany przez: GRIGORIJ 16-03-2003, 19:20

Cid - co Ty wiesz o zabijaniu? wink.gifwink.gif - chcesz sie bawic w straznika Texasu - co to jednym rewolwerem wykancza zgraje oprychów z automatami? - fun jest wtedy, gdy strzępki kolesia, ktory usiłował zdzialac cos Desert Eaglem, frówają wokoło za sprawą seryjki z bozara :twist:

Napisany przez: Vermin 16-03-2003, 19:35

QUOTE
Zapoczątkowane przez GRIGORIJ
Cid - co Ty wiesz o zabijaniu? wink.gifwink.gif - chcesz sie bawic w straznika Texasu - co to jednym rewolwerem wykancza zgraje oprychów z automatami? - fun jest wtedy, gdy strzępki kolesia, ktory usiłował zdzialac cos Desert Eaglem, frówają wokoło za sprawą seryjki z bozara :twist:


exactly!

Napisany przez: olbins 16-03-2003, 19:41

Heheheh tja a po tym rozczastkowaniu wroga jeszcze sie na niego odlac, nucac "Jeszcze po kropelce..." :jezyk:
BTW juz wiem co zaspiewac w naszym barze na forum :jezyk:

Napisany przez: Hammer 16-03-2003, 20:41

Może hymn Majorki? wink.gif

Napisany przez: olbins 16-03-2003, 21:28

Ok Hammer, zpodaj rytm biggrin.gif

Napisany przez: Cid 19-03-2003, 15:43

QUOTE
Zapoczątkowane przez GRIGORIJ
Cid - co Ty wiesz o zabijaniu? wink.gifwink.gif - chcesz sie bawic w straznika Texasu - co to jednym rewolwerem wykancza zgraje oprychów z automatami? - fun jest wtedy, gdy strzępki kolesia, ktory usiłował zdzialac cos Desert Eaglem, frówają wokoło za sprawą seryjki z bozara :twist:


Ano wiem! Bozara to ma może z trzech gości w grze (o ile mnie moja starcza pamięć nie zawodzi, bo dla was to ja już jestem stary piernik, co skrzypi przy chodzeniu smile.gif ). Jak masz Deserta, wciąż możesz celować, masz odpowiednie perki (bonus rate of fire, sniper, better criticals, antomy), to też dużo zdziałasz. Strategia rządzi!

I proszę mi tu nie ubliżać od Strażników Teksasu! wink.gif Ja raczej widzę siebie jako "ostatniego sprawiedliwego" biggrin.gif

Napisany przez: Vermin 19-03-2003, 18:57

QUOTE
Zapoczątkowane przez Cid
I proszę mi tu nie ubliżać od Strażników Teksasu! wink.gif Ja raczej widzę siebie jako \"ostatniego sprawiedliwego\" biggrin.gif


Last man standing rulez! wink.gif

Napisany przez: Cid 19-03-2003, 19:00

No! Chociaż jeden swojak z gustem się znalazł smile.gif

Napisany przez: Vermin 19-03-2003, 19:34

Jasna sprawa...w jedynce od powalenia Garla Death Hand prawie caly czas mialem na sobie jego zbroje i Desert Eagle'a na magnum 44...takie perelki zapewniaja wiecej satysfakcji niz strzal z plazmy w oczka. np. ja strzelam po nogach, koles wypada z gry na pare tur, a potem go powoli eliminuje strzelajac w glowe, albo paru chwilowo obezwladniam a potem dobijam z mocniejszej pukawki np. shotguna...w dwojce (chociaz mialem w ekwipunku mialem lepsze zbroje i spluwy) latalem dosc dlugo w skorzanym, slaverowskim pancerzu i .233 pistol lub Tomciem Giwerą :bs:, chociaz nie twierdze, ze szybka pacyfikacja np. Klamath z czcigodnego Gaussa czy Bozara, nie daje satysfakcji, bo daje :bs:

Napisany przez: Cid 19-03-2003, 19:38

Mądrze prawi! Jak ktoś lubi ciężką broń to zawsze można użyć miniguna. TEN przynajmniej istnieje.

VERMIN - czemu twój avatar kojarzy mi się miło ze SlipKnotem? smile.gif

Napisany przez: Vermin 19-03-2003, 19:46

hmm...pomyslmy...moze bo to Corey Taylor ze SlipKnota? biggrin.gif

Napisany przez: Cid 19-03-2003, 19:54

Odpowiedź genialna w swej prostocie smile.gif

Napisany przez: Vault Dweller 19-03-2003, 19:54

QUOTE
Zapoczątkowane przez Shub Niggurath
Woohooo! Cid to pewnie jakiś kozak smile.gif

Nie. Pantofel.

Napisany przez: GRIGORIJ 19-03-2003, 20:08

Widze, ze lubicie klimaty westernowsko-gangsterskie smile.gif - czyli cos na ksztalt Ala Capone na dzikim zachodzie tongue.gif:P - nie powiem - klasyki sa OK - M44 to rzeczywiscie potezny gnat - tego sie nie sprzedaje - a kazdy szanujacy sie gracz ma go w ekwipunku... ale Desert Eagle... niby ta sama firma... ale nie ma tego zapachu po wystrzale smile.gif.
Tylko, ze nie chce mi sie bawic takimi zabawkami dla taf gajów tongue.gif - ja wole prostsze metody bo moj sposob mysleniea zbyt skomplikowany nie jest smile.gif - wiec bozar to oręż w moim stylu biggrin.gif

Napisany przez: Vermin 19-03-2003, 20:38

[ Grigorij Waakaszwili nie udawaj, nie lubisz Deserta bo to hollywoodzka pukawka wink.gif ]

taf gaje, łajz gaje, i mejd gaje rządzą!!!
Smith. John Smith.

P.S. ale sie podniecilem wink.gif

Napisany przez: GRIGORIJ 19-03-2003, 22:32

Nieeee - Deserta nie lubie - ochyda! błe! smile.gif
Ala Rewolwery firmy Magnum to piekne cacuszka smile.gif - wniosek: gnaty bebenkowe to "best handguns ever made" - jak to powiedzial pan Revolver Ocelot z MGS'a smile.gif

Napisany przez: Vermin 19-03-2003, 23:01

a mi tylko w Falloutach (1i2) brakowało Smith & Wesson Magnum
i kultowego Colta 1911, co prawda jest 10mm samopowtarzalny, ale...hmm no i możliwości założenia płaszczyku, marynary, kapelusza, lakierków i wszystko by grało wink.gif


offtopic: co do Ostatniego Sprawiedliwego, to moje ulubione miasto (dla was to pewnie dziura :jezyk: ) Junktown zawiera kwintesencje tego filmu...

Napisany przez: Ghul-150 08-04-2005, 20:08

JA tam najbardziej lubię chodzić w skórzanej kurtce i z gnatem 10mm ale tylko gdy nie ryzykuje życiem tak to PA i Puls rifle

A co odezwę się

Napisany przez: Manior 08-04-2005, 20:54

ja zawsze jak gram "po grze" smile.gif to zakładam pancerz tesli i gaussa tongue.gif wole go znacznie od bozara tongue.gif wogole jak dla mnie to na enklavie gaussa m72 rox tongue.gif

Napisany przez: Qwer 01-07-2005, 20:27

Ja tam lubię sobie ukradkiem za plecy i rozpruć gardło z Rozpruwacza [tm] tongue.gif , a niedobitki wykończyć z PPK 12. Ten pistolet potrafi strzelić 6 razy jeżeli masz Szybki Cyngiel" i perki: 2XCzłowiek Czynu i Szybki Palec (nie mówi±c o Jecie, każdy daje kolejny strzał). Przyda się jeszcze 3XTwardziel, Człowiek Skała, Człowiek Demolka i Snajper oraz trochę Psycho pod ręk± to wymiatasz. Wolę tak± finezję niż nawalankę z Bozarem. Na Szpony ¦mierci idę z Vindicatorem podchodz±c jak najbliżej. wink.gif A Browing M2 to totalne przegięcie. Jak broń z I Wojny ¦wiatowej może być silniejsza od np. M16??????????????????????????? huh.gif mad.gif

Napisany przez: fire 01-07-2005, 20:51

bo taki Browling to był montowany na czolgach i uzywany byl niejednokrotnie jako bron przeciwlotnicza, a taki m16 to dla piechura

Napisany przez: Qwer 04-07-2005, 13:28

A M249 to też broń stacjonarna a jest gorsza.

Napisany przez: SPEC 04-07-2005, 15:32

Telefon stacjonarny tez... tongue.gif

-------------------------------------------------


Fajnie to sie chodzi w pancerzu metalowym mkII i z pancor jackhammerem smile.gif Ale mimo wszystko gauss rzadzi! Ale bozar tez niczego sobie...

A nie lubie vindicator miniguna! Jakis... dziki wink.gif

Napisany przez: Zwonimir 12-07-2005, 18:39

Gauss + celowanie_w_oczy daje IMO lepsze efekty niż Bozar. No i jest dużo tańsze to wszystko w eksploatacji... Przynajmniej po Enklawie i pięciuset pierwszych strzałach smile.gif .

Napisany przez: jabot 12-07-2005, 18:54

Bozar ist gut, aber Flammenwerfer ist besser!

Napisany przez: Kamil 12-07-2005, 22:07

Ken, ken, eszmetil jesz hachi tow! (to po hebrajsku smile.gif ) Ale i tak bozara nic nie przebije cool.gif

Napisany przez: Eraserhead 08-11-2005, 02:26

Może i nie, ale nie lubie tej broni. Dla mnie najlepszy klimat ma Turboplazma wub.gif i combat armour jako zbroje. Lubie gaussa, i pare innych broni, może nie przegiętych, ale skutecznych.
Precz z Bozarem! (w sumie ani razu nie używałem go dłużej niż dzień gry...)

Napisany przez: Ghul-150 08-11-2005, 16:25

wolę lsw bo ma 3 strzały a postać z fast shot i 2x action boy może strzelać 3 razy z bazora co jest hmm niemożliwe bo bazor oddaje 2 strzały osobi¶cie lubie piestolety :>takie zwykłe..

Napisany przez: Barney 29-11-2005, 17:30

Ja miałem okazję na BARDZO łatwe zdobycie bozara.
Mogłem go kupić za $12000 w new reno arms!!

Napisany przez: Mr.White 29-11-2005, 17:34

Ja mialem lepsza okazje. Pozyczylem 3 bozary od goryli handlarza przy wejsciu do NCR biggrin.gif A w New Reno tez mozna bylo kupic ale po co??...

Napisany przez: Barney 29-11-2005, 17:35

najs... @.@.gif

Napisany przez: Mr.White 29-11-2005, 18:26

No co taki zdziwony Barnu¶ przeciez to fakt znany od bardzo dawna...

Napisany przez: aardvark 02-01-2006, 10:53

Żaden Bozar... broń która nie ma możliwo¶ci wycelowania w konkretn± czę¶ć ciała - nie ma ,,tego czego¶".. A co powiecie o Sniper Rifle? W F1 wystarczyła na leutnanta, a paladyni w brotherhoodzie i mutanty padali od strzała w oczy. Próbował kto¶ z tego strzelać do go¶ci w PA mkII,w F2?

A co do ubioru na spokojne czasy, to lubię przywdziać szaty. Fioletowe, czy tam inne.. ważne, że szaty. Ach, ten kaptur... smile.gif

Napisany przez: Qwer 21-01-2006, 12:06

Ja zawsze lubiłem po zakończeniu gry stosować finezyjne rozwi±zania w eksterminacji miast. biggrin.gif Np. wchodziłem do Salvadorów, na parterze wybijałem wszystkich z pomoc± M72 między nogi (To musiało boleć!!! tongue.gif ), na piętrze wszystkich oprócz Masona pistoletem strzałkowym w kończyny, potem kolczastym kastetem @#$%&@#$%&@#$ w Masona, aż był prawie martwy (skończyłem z nim PPK12 między nogi wink.gif ), Sledgehammerem dobijałem resztę, a następnie seryjka Vindicatora w Salvadora. biggrin.gif

Napisany przez: RaFF 21-01-2006, 22:35

Hmmm, Bozar...Odkryłem go jak pierwszy raz zagrałem w F2 (była to gra przypominaj±ca "sejw co chwila, max oszczędnosć, kradnij wszystko co sie da" smile.gif ) Tak wła¶nie na niego trafiłem u handlarzy w NCR (lepsza ta nazwa niż RNK tongue.gif).
Kradłem i używałem go zawsze, w każdej grze, jako¶ zawsze mi pasowała ta broń. Oczywi¶cie ma wady, np ciężka bardzo amunicja, topniej±ca w strasznym tempie smile.gif
Z fast shotem jest jeszcze doskonalsza, 2 strzały + reload jest zabójczy, jednak nie opłacalny na dłuższ± metę... Nie warte po¶więcenia przycelowania z gaussa, snajperki albo turbo plazmy...
W jednej ręce bozar, w drugiej jedna z wyżej wymienionych. I to jest najlepsza taktyka biggrin.gif

Napisany przez: Manior 22-01-2006, 01:03

bozar, a coz to za shit przy gaussa m72 smile.gif

Napisany przez: SPEC 22-01-2006, 01:05

Gauss wymiata... choc Bozar tez niczego sobie wink.gif

Napisany przez: Zocik 22-01-2006, 02:22

Ja zawsze preferowalem fast shot i wysokie luck. A bozar swietnie sie do tego nadaje biggrin.gif

W drugiej rece pistolet gaussa. ( i tylko 2 AP na strzal)

Napisany przez: Manior 22-01-2006, 10:45

lepszy jest karabin + celowanie w oczy. jak sie ma tego perka szybkie strzelanie (czy jak to sie nazywalo) to 2 strzaly po oczach i przeladowanie (za 2xczlowiek czynu) smile.gif nikt szans nie ma. a bozar beznadziejny na enklavie jak się rozwala żołnierzy w apa

Napisany przez: Keldorn 22-01-2006, 11:56

O ile mnie pamięć nie myli to chyba z perkiem "Fast Shot" nie można celować np. w oczy czy konkretn± czę¶ć ciała, ale może się mylę...
A co do Bozara to jest to broń po prostu zabójcza w walce na bardzo bliskie dystanse. Jedna seria i przeciwnik leży na ziemi w drobiazgach. Na drugim miejscu stawiam Gaussa, a innych ciężkich broni niż Bozar nie używam, choć chcę sobie zacz±ć grę wła¶nie specem od broni ciężkiej.

Napisany przez: SPEC 22-01-2006, 12:05

CYTAT (Keldorn @ 22-01-2006, 10:11)
O ile mnie pamięć nie myli to chyba z perkiem "Fast Shot" nie można celować np. w oczy czy konkretn± czę¶ć ciała, ale może się mylę...

Nie mylisz sie ;]

CYTAT
chcę sobie zacz±ć grę wła¶nie specem od broni ciężkiej.


A to jest jeszcze jakis inny spec? wink.gif

Napisany przez: Keldorn 22-01-2006, 13:28

SPEC - jest wink.gif

Napisany przez: Manior 22-01-2006, 14:46

CYTAT
O ile mnie pamięć nie myli to chyba z perkiem "Fast Shot" nie można celować np. w oczy czy konkretn± czę¶ć ciała, ale może się mylę


fast shot to nie perk tylko trait. jak dla mnie wybieranie Fast Shot to kretynizm istny tongue.gif cala zabawe psuje...

a mnie się pomyliło szybkie strzelanie z perkiem szybki palec smile.gif no i o to mi chodziło. mozna strzelac za 1 ap mniej a rowniez z celowaniem.

Napisany przez: Qwer 22-01-2006, 15:21

Raz instaln±łem sobie Trainera i B-Teama, wzi±łem wszystkich NPCów, dałem im najlepszy sprzęt i przechodziłem po pustkowiu pacyfikuj±c miasta po kolei. Dosyć to było zabawne. laugh.gif

Napisany przez: SPEC 22-01-2006, 15:31

CYTAT (Keldorn @ 22-01-2006, 11:43)
SPEC - jest wink.gif

sad.gif
Moze mi ktos gaussa podac? wink.gif

Jezeli chodzi o fast shot... Z bozarem sprawdza sie wysmienicie ;]

Napisany przez: Manior 22-01-2006, 16:08

CYTAT
Moze mi ktos gaussa podac?


zapodać ci z gaussa :evil:? smile.gif

CYTAT
Jezeli chodzi o fast shot... Z bozarem sprawdza sie wysmienicie ;]


tylko przy bozarze (i przy innych na serie). reszta odpada. co to za snajperka jak nie moge w oczy strzelic, co to za walka na ringu jak nie moge kolesia znokautować smile.gif wygrywalo sie w pierwszej rundzie po prostym w nochal (czyt. głowe) smile.gif

Napisany przez: SPEC 22-01-2006, 17:05

Tylko? Jak nie zamierzasz sie na snajpery, to nie bierzesz tego traita... na cokolwiek innego bierzesz! smile.gif

Napisany przez: Raider 22-01-2006, 17:14

Bozar rz±dzi, nic dodac nic ujac.

Napisany przez: Zocik 22-01-2006, 18:11

Przy duzym luck i tak sie krytyki wali a potem jak sie sniper wezmie to sie masakruje kazdego. Z celowaniem zadko gralem prawie zawsze fast shot biore.

Napisany przez: Keldorn 22-01-2006, 18:18

Celowanie mi się najbardziej przydawało, kiedy rozwalałem ludzi Metzgera tongue.gif zawsze waliłem w oczy ze strzelby i jak był krytyk to luz, grałem dalej. A jak nie, to QUICK LOAD i od nowa tongue.gif a fast shot od biedy może się przydać tylko wtedy, je¶li nie masz 10 pkt akcji.

Napisany przez: Ghostek 01-06-2006, 16:12

CYTAT (Manior @ 22-01-2006, 14:23)
tylko przy bozarze (i przy innych na serie). reszta odpada. co to za snajperka jak nie moge w oczy strzelic, co to za walka na ringu jak nie moge kolesia znokautować smile.gif wygrywalo sie w pierwszej rundzie po prostym w nochal (czyt. głowe) smile.gif

Fast shot + bonus rof + 2x action boy + sniper + gauss i walisz po 4 krytyki na rundę cool.gif

A je¶li chodzi o frajdę ze strzelania to żadnen bozar, żaden gauss tylko BAZOOKA!

Napisany przez: Keldorn 01-06-2006, 19:50

CYTAT (Ghostek)
Fast shot + bonus rof + 2x action boy + sniper + gauss i walisz po 4 krytyki na rundę cool.gif(...)

4 krytyki na rundę - czytaj: wymiatasz cool.gif

CYTAT (Ghostek)
(...)A je¶li chodzi o frajdę ze strzelania to żadnen bozar, żaden gauss tylko BAZOOKA!

Nie bazooka tylko Pulse Rifle biggrin.gif wystarczy strzał w oczęta i z przeciwnika zostaje kupka popiołu biggrin.gif TO jest dopiero fajna broń biggrin.gif

Napisany przez: Gonzo 02-08-2006, 15:03

uwazam ze bozar jest zbyt drogi... wiadomo na koncu gry ma sie mnustwo kasy i sprzentu na wymiane za amonicje do niego ale ja jestem zwolennikiem jak najtanszego zalatwiania sprawy i zbierania milionow dolarow...tongue.gif:D (max mialem 8 000 000$)
Wole zdobyc Alien Blastera ulepszona rekawice wspomagana i granaty plazmowe...
jak juz to mamy i umiejetnosci zeby sie tym dobrze poslugiwac to wymiatamy:P wystarczy biegac w okolo san francisco i zabijac centrologow oraz niszczyc gangi najemnikow... oni maja mnustwo granatow, i malych ogniw energetycznych... a jak ma sie implanty bojowe pancez wspomagany i umiejetnosc "twardziel" 2x, jest sie bokserem zawodowym to ma sie 89% odp na obrazenia...- nie dostaje sie wtedy obrazen wiekszych niz 30 ale to bardzo bardzo zatko!

Napisany przez: Gonzo 02-08-2006, 15:12

musze dodac ze bozar jest 100000 razy lepszy gdy ma sie odpowiednia postac do niego... wybierze sie na poczatku ten profil co zmniejsza o 1 PA strzelanie z broni kosztem celowania a potem jeszcze wybieramy profil: szybki palec. i kiedy mozna strzelic z bozara 2 razy, przeladowac go i jeszcze zostaje np 2PA to sie naprawde wymiata...

(pisze to dla ludzi ktozy tego nie wiedza)tongue.gif:D

Napisany przez: the_Stranger 03-08-2006, 02:57

Bozar, Turbo Plasma Rifle i Vindicator to dla mnie synonim statystyk.

Sniper Rifle, Speed-load Revolver, Flamer i Combat Shotgun to dla mnie synonim klimatu.

Zgadnijcie co wolę.

Nie, naprawdę mnie nie obchodzi że z Bozara można na 84 heksy strzelić criticala za 5600 i jak jeszcze ma się perk X i Y i odpowiednie narkotyki to można strzelić 12 razy w turze i przeładować.

Tak samo jak nie rozumiem po co ludzie graj± w DnD żeby tylko tak zrobić postać że żaden przeciwnik mu nie podskoczy.

Pod koniec gry wogóle nie sięgam po broń.

A wcze¶niej po prostu odgrywam postać.

Napisany przez: Gonzo 03-08-2006, 17:18

HAHAHA!!! chyba przesadziles- 12 razy na ture to nie da sie strzelic z zadnej broni!!! Cyba ze masz jakies mody lub grasz na jakichs kodach...


chyba ze mnie przekonasz i opiszesz jak to zrobic:P a ja sobie sprawdze:D

Napisany przez: Dave_6 03-08-2006, 17:19

CYTAT
uwazam ze bozar jest zbyt drogi... wiadomo na koncu gry ma sie mnustwo kasy i sprzentu na wymiane za amonicje do niego

Ja kradne na pocz±tku gry 4 bozary go¶ciom w NCR i starcza nawet na Power Armor w San Fran cool.gif
A co do drugiego posta to: Fast shoot, 2xAction boy i 2 przeładowane Bozary w łapkach i możesz posłac 3 serie na turę

Napisany przez: Gonzo 07-08-2006, 18:11

Ostatnio zrobilem mnóstwo testów na skótecznosc róznych broni i okazalo sie ze najlepszy na male odleglosci jest Vindicator a pózniej Bozar i Alien blaster (ze wzgledu na mozliwosc celowania i mala liczbe Punktów Akcji) Natomiast na wieksze odleglosci zdecydowanie góruje Gauss Rifle- Jednak gdybym mógl wybrac sobie jedna bron na przejscie calej gry i nie bylo by problemow z nabojami to bym wzial bez wachania Vindicatora! tylko nim zadawalem obrazenia np: 800 HP i to straznikom w PANCERZACH BOJOWYCH!!!

Napisany przez: Chaos 13-08-2006, 21:24

CYTAT (the_Stranger @ 03-08-2006, 01:12)
Bozar, Turbo Plasma Rifle i Vindicator to dla mnie synonim statystyk.

Sniper Rifle, Speed-load Revolver, Flamer i Combat Shotgun to dla mnie synonim klimatu.

Zgadnijcie co wolę.

Nie, naprawdę mnie nie obchodzi że z Bozara można na 84 heksy strzelić criticala za 5600 i jak jeszcze ma się perk X i Y i odpowiednie narkotyki to można strzelić 12 razy w turze i przeładować.

Tak samo jak nie rozumiem po co ludzie graj± w DnD żeby tylko tak zrobić postać że żaden przeciwnik mu nie podskoczy.

Pod koniec gry wogóle nie sięgam po broń.

A wcze¶niej po prostu odgrywam postać.

Popieram.

Ja osobi¶cie tyle razy grałem w fallout, że znudziły mi się wszystkie te masywne bronie. Spróbujcie sobie zagrać tak by przej¶ć rę bez oddania ani jednego strzału/ciosu, a zobaczycie, że te bronie s± niepotrzebne i, że plecaczek się jaki¶ pusty zrobił (no ammo, no Bozar/Gauss Rifle/Inna broń) wink.gif .

Napisany przez: Stranger 14-08-2006, 00:46

Polecam atak zwykłym nozem na patrol Enklawy, "..a masz w oczy! a masz w krocze!!!.... buhahahaha..." (Jak wyjdziecie calo z tego ,satysfakcja gwarantowana biggrin.gif). Co tam Bozar, tez za nim nie przepadam ale czasem uzywam.

Napisany przez: dogmeat 15-08-2006, 19:45

Najlepiej cał± grę przej¶ć walcz±c wręcz.
Tylko jak z Frankiem walczymy to nawalać... kamieniami!

Na co komu bozar? Żeby przej¶ć łatwo grę? Liczy się KLIMAT!

Napisany przez: Gonzo 15-08-2006, 22:33

No ja prawie przeszedlem gre walczac wrecz... (uzywalem mega piachy ulepszonej) -przed Enklawa znudzilo mi sie ale jak sie bilem z silnymi przeciwnikami z dobrym wyposazeniem to czesto zabijalem ich w jednym uderzeniem
najczesciej taki napis towarzyszyl ich smierci: ktostam traci 30 pw i jest nadmiernie zaabsorbowany wtargnieciem powietrza do jego nagle otwartej mózgowniczki. ktostam ginie

ale mialem jakies 200 do walko wrecz:P

Napisany przez: dogmeat 15-08-2006, 23:23

Mówię o walce bez broni - czyli bez rękawicy wspomaganej

Napisany przez: Gonzo 16-08-2006, 00:25

tak tez próbowalem ale ze szponami smierci bez renkawicy wymieklem:P

Napisany przez: dogmeat 16-08-2006, 00:27

A gdzie poza Random Ecounterami walczysz ze szponami?

Napisany przez: Gonzo 16-08-2006, 00:41

Nigdzie- tylko na przypadkowych spotkaniach. Takie sa najmocjiejsze
pokonywalem jednego duzego i np: 2 male (przy sporym szczesciu)tongue.gif ale wiecej to juz mi sie nie udalo
moglem tez próbowac metoda save/load ale nigdy mi sie nie chcialo:P

Napisany przez: dogmeat 16-08-2006, 10:56

Trzeba było uciekać wink.gif

Napisany przez: salmon 16-08-2006, 11:20

Po co uciekać? Skoro z pi±ch± można ich udupić, a za DC pare ł±dnych expów wpadało. Je¶li chodzi Ci o klimat przej¶cia gry bez użycia broni, to dla mnie jest to troche dziwne smile.gif

Napisany przez: Chaos 16-08-2006, 11:24

Ja pamiętam jak na patrol Enklawy ruszyłem bez broni i bez pancerza. Ale była masakra! Straciłem z 50 stimpaków, ale wygrałem, a satysfakcja była niemała box.gif .

To może skończymy z tm offtopem?

Napisany przez: dogmeat 16-08-2006, 12:14

Wszystko jest przecież na temat. O wiele więcej satysfakcji jest z rozwalenia Enklawy pię¶ciami niż bozarem.

Napisany przez: salmon 16-08-2006, 12:17

Mi najwięcej satysfakcji sprawiło przej¶cie gry z minimaln± liczb± ofiar. Walki wręcz nigdy nie lubiłem.

Napisany przez: dogmeat 16-08-2006, 12:19

To grę można wtedy przej¶ć absolutnie bez walki. biggrin.gif

Napisany przez: salmon 16-08-2006, 12:22

Dokładnie, jedyne obrażenia, które zadałem moj± postaci±, miały miejsce na końcu ¶wi±tyni prób. Potem walczyli tylko NPC'e, i to zwykle w zupełnej ostateczno¶ci smile.gif.

Napisany przez: dogmeat 16-08-2006, 12:59

W ¶wi±tyni prób też nie trzeba walczyć. A NPC-e też nie musz± walczyć. Jedyne miejsce, gdzie się walczy to pod koniec gry, z Frankiem. A i jego nie trzeba osobi¶cie zabijać, tylko wystarczy przekonać sierżanta Granite i jego kumpli, żeby nam pomogli.

Napisany przez: Gonzo 16-08-2006, 13:21

No to ja tak mialem:p po zniszczeniu Enklawy w zakladce "zabici" mialem tylko:
1 Boss Koncowy
1 czlowiek - byl to prezydent musialem go zabic stimpakami zeby wylaczyc wiezyczki:P
Bozar to bron dla poczatkujacych:p albo dla "sredniozaawansowanych" a nie dla takich mistrzów jak MY:P

Napisany przez: dogmeat 16-08-2006, 13:32

Po zabiciu suerstimpakami ofiara jest zaznaczona w zakładce zabici?
Nie miałem pojęcia wink.gif

Napisany przez: reqel 07-09-2006, 14:00

QUOTE (Sajdon @ 09-02-2003, 16:19)
Bozar jest latwy do zdobycia???????????????????????????/
Chyba cie cos pogielo! Latwy jest tylko dla zatwardzialych graczy i dla tych, ktorzy wiedza jak to zrobic! Ja zanim odkrylem taka rzecz jak Bozar to trzy razy przeszedlem gre z Minigunami!!!


<jedz±c p±czka na 2-gie ¶niadanie> yyy... Sajdon.. jak można przej¶ć 3x Fallouta i nie wiedzieć że jeden bozar był np. w Toxic Caves???
a wła¶ciwie to wszyscy... dlaczego nikt niewspomniał o Bozarze w Toxic Caves? Przeciesh tam jest winda.. do której dostac się można maj±c jedynie ulepszony wytrych II z Navarro ..nikogo nie ruszyła ciekawo¶ć co tam jest? blink.gif (min. Bozar)

Moja druga gra wygl±dała w taki sposób, że w stroju MadMaxa poszedłem z Klamath do Navarro (omijaj±c patrol Enclavy) tam paraduj±c w stroju Vault13 wlazłem na stacji benzynowej do podziemi Navarro (gdzie nikt mnie nie atakował a wszyscy radzili żebym poszedł się "ubrać" w armora jakiego¶). No więc z miejsca na starcie gry miałem APA + pełno broni + plany lotnicze + Wytrych Marki II. Wracam do Toxic Caves i mam bozara: baby.gif bułka z masłem ...drugiego Bozara można wyhaczyć w Nowym Reno kończ±c questy dla Wrightów, idę do sklepu i proszę o ofertę specjaln±.. ewentualnie idę do NCR zwin±ć wszystkie 4

Napisany przez: Ravnos87 07-09-2006, 14:09

Ja pierwszy raz przechodziłem fallouta złodziejem (kradłem wszystko wzystkim biggrin.gif)więc na bozara trafiłem miej więcej w połowie gry biggrin.gif Wła¶nie w NRC biggrin.gif Tylko naj¶mieszniejsze jest to, że łatwiej im ukra¶ć broń niż amunicje, że o stimpakach nie wspomne biggrin.gif

Napisany przez: dogmeat 07-09-2006, 19:54

Reqel, wiesz co? Może nie wszyscy tak jak ty zaraz przy drugim przej¶ciu szli od razu do Navarro? Niektórzy może chcieli mieć jeszcze trochę rado¶ci z gry? wink.gif
WeĽ pod uwagę, że od pobytu w Toxic Caves do momentu zdobycia wytrycha elektronicznego mija "trochę" czasu. Co do New Reno to kupno bozara jest do¶ć... kosztowne. A je¶li chodzi o strażników w NCR to nie każdy, jak ty, ma w zwyczaju okradać każdego, kto mu się nawinie.

Napisany przez: Gonzo 07-09-2006, 20:59

ja tam wszystkich zachecam do wybierania jako umiejetnosc glowna broni energetycznych:P po zadanku dla bractwa stali ma sie najlepsza bron ener w grze a jak sie strzela zawsze w oczy to bozar sie chowa;)

a co do ostatnich wypowiedzi to przejscie gry gdzie sie na poczatku poszlo po power armor to juz "nie przejscie" tylko czysta glupota:P to jak gra na kodach- tworcy powinni utrudnic dostanie sie do tej bazy- przynajmniej bylo by za co dostac te 20 000 expa za plany latacza a tak to jak za nic- prawie

Napisany przez: Keldorn 07-09-2006, 21:43

QUOTE (Gonzo @ 07-09-2006, 19:14)
ja tam wszystkich zachecam do wybierania jako umiejetnosc glowna broni energetycznych:P po zadanku dla bractwa stali ma sie najlepsza bron ener w grze a jak sie strzela zawsze w oczy to bozar sie chowa;)

(...)

Sprostowanie - mówisz o mojej ulubionej broni Gonzo biggrin.gif YK-42 B Pulse Rifle (karabin pulsacyjny). I to prawda. Przy tej broni Bozar się chowa biggrin.gif jeden strzał w oczy i facet leży spopielony na ziemi.

Napisany przez: reqel 07-09-2006, 22:21

dogmeat

QUOTE
Reqel, wiesz co? Może nie wszyscy tak jak ty zaraz przy drugim przej¶ciu szli od razu do Navarro? Niektórzy może chcieli mieć jeszcze trochę rado¶ci z gry? wink.gif

dogmeat ---> ja już F2 będę przechodził z -nasty raz.. za każdym razem inaczej.. a skoro to robię to oczywistym jest, że mam jeszcze trochę rado¶ci z gry wink.gif

dogmeat
QUOTE
Co do New Reno to kupno bozara jest do¶ć... kosztowne.

laugh.gif buahaha ..nie roz¶mieszaj mnie.. przy trade 30% Bozar kosztuje 13 000.
Po Sierra Army Depot + po tym jak załatwiasz Salvatore'a i ekipę masz tyle broni, że po jej sprzedaży stać Cię na kilka.

Gonzo
QUOTE
po zadanku dla bractwa stali ma sie najlepsza bron ener w grze a jak sie strzela zawsze w oczy to bozar sie chowa;)

Mówisz o YK42B Pulse Rifle? Heh.. wystarczy,że wcze¶niej pokręcisz się po pustyni a jak trafisz na jaskinię pełn± bandziorów w Combat Armor i uda Ci się zrobić rozpierduchę... to zdobędziesz kilka Gaussów, Pulse Rifle'ów i plazmówek.

Napisany przez: Gonzo 07-09-2006, 22:52

Tak mowilem o YK42B Pulse Rifle po co te pytania? przeciez wiadomo!
HEHE reqel- jaaaasne moge cie zapewnic ze szybciej zdobedziesz pulse rifle od bractwa stali niz od straznikow nowej kaliforni bo zdaje sie ze te "bandziory" nimi sa:p i chyba jak sam jestes straznikiem to nie mozesz ich juz spotkac? poza tym jak nie bedziesz mial bardzo dobrego uzbrojenia i umiejetnosci to chociaz bys sie zesral to ich nie pokonasz;)

Mysle ze 13 000$ to bardzo duzo...wink.gif lepiej jest kupic naboje do jakiejs giwery:P lub lepszy pancerz niz wydawac kase na bozara ktorego mozna miec calkowicie za darmo 5 minut pozniej;)

Napisany przez: reqel 07-09-2006, 23:47

QUOTE (Gonzo @ 07-09-2006, 21:07)
HEHE reqel- jaaaasne moge cie zapewnic ze szybciej zdobedziesz pulse rifle od bractwa stali niz od straznikow nowej kaliforni bo zdaje sie ze te "bandziory" nimi sa:p i chyba jak sam jestes straznikiem to nie mozesz ich juz spotkac?

Co¶ Ci się pomyliło... ja mówię o tych w jaskini. Jak bedziesz w jakiej¶ losowej lokacji to wejdĽ sobie do jaskini. Od razu Cię zaatakuj± a straznicy nowej kalifornii raz, że nie atakuj± bez powodu a dwa, że ich nie ma między Den a Modoc... i nie chowaj± się po jaskiniach.. HEHE..

I wybacz ale w towarzystwie Cassidy'ego i robota maj±c Bozara nie zesrawszy się rozpi3r***m ich 27 ...w takich grupkach strażnicy nowej kalifornii zdaje się nie chodz±

Napisany przez: Gonzo 08-09-2006, 00:17

tu niech sie wypowie osoba trzecia:P bo ja gdzies wyczytalem ze ci "bandyci" to straznicy nowej kaliforni- pisalo tam tez ze zostali rozsiani wlasnie po calej kaliforni i maja kryjowki w jaskiniach;)

Napisany przez: Manior 08-09-2006, 00:20

Bezedura... Straznicy NCR to bandyci? Atakuj± bez powodu? Kiedy, gdzie, kogo!? A moze jestes lowca niewolnikow...?

Napisany przez: Gonzo 08-09-2006, 00:47

No dobra przyjmijmy ze mi sie cos pomylilo ale tak czy owak skad na pustkowiach sa TACY bandyci? co maja sprzet jak w enklawie... a i nikt takimi rzeczami nie handluje
a wracajac do teorii ze to jednak straznicy- moze po prostu nikt nie chce zeby znano polozenie ich kryjowek i wola zabic niz pozwolic zeby ktos sie o nich dowiedzial dodam jeszcze ze jak przyjmuja nas na straznika to ktos mowi cos o kryjowkach w kaliforni- i zeby nie strzelali do nas jak sie spotkamy (i ja juz jako straznik nie spotkalem takiej kryjowki)

Napisany przez: reqel 08-09-2006, 03:02

Gonzo... postanowiłem się pofatygować i poszwędać po górach (Den-Modoc) ...rozwieję Twoje w±tpliwo¶ci.. bo irytuje mnie jak mi kto¶ nie wierzy gdy wiem, żę mam rację..

A żeby było zabawniej to naliczyłem ich jedynie 19 - uzbrojonych w H&K, Pulse, Gauss i TurboPlasma Rifle i sporo skarbów w skrzynkach..

Manior... piłe¶ co¶?

Napisany przez: dogmeat 08-09-2006, 08:35

Reqel, przy n-tym przej¶ciu gry to wszystko jest łatwe. Ale co z tymi co graj± pierwszy raz. Nie każdy z nich przy pierwszym przej¶ciu zdobywa bozara.
A je¶li chodzi o tych strażników/bandytów to nawet je¶li w opisie pojawia się napis "rabu¶" to nie oznacza wcale, że to bandyta. To że kto tak dla nas wygl±da nie oznacza wcale, że nim jest. O wiele bardziej logiczne wydaje mi się stwierdzenie, że to s± Strażnicy Nowej Kaliforni. Jak inaczej wytłumaczysz to jaki maj± sprzęt? Zwykli bandyci zazwyczaj posiadaj± o wiele gorsz± broń i pancerz. Przecież Pulse Rifle'a i Combat Armora nie można sobie ot tak kupić w sklepie.

Napisany przez: reqel 08-09-2006, 10:52

QUOTE (dogmeat @ 08-09-2006, 06:50)
A je¶li chodzi o tych strażników/bandytów to nawet je¶li w opisie pojawia się napis "rabu¶" to nie oznacza wcale, że to bandyta. To że kto tak dla nas wygl±da nie oznacza wcale, że nim jest. O wiele bardziej logiczne wydaje mi się stwierdzenie, że to s± Strażnicy Nowej Kaliforni.


Dogmeat ---> czy Ty się zastanawiałe¶ nad tym co pisałe¶? wacko.gif rabu¶ to rabu¶ a Strażnicy Nowej Kaliforni to Strażnicy Nowej Kaliforni.. blink.gif w dodatku strażnicy nie atakuj± "zbawcy przeklętych"
QUOTE
Przecież Pulse Rifle'a i Combat Armora nie można sobie ot tak kupić w sklepie.

Oczywi¶cie, można je stamt±d ukra¶ć.. w końcu nie przez przypadek nazywa się "rabu¶"

Napisany przez: MartEEnez 08-09-2006, 12:56

To ze "bandziory" nosz± Combat Armory nie czyni ich jeszcze Straznikami NCR. Sa to po prostu łowcy głów ktorzy poluja na gracza - ich sila i wyposażenie zalezy od poziomu postaci...ot i cała zagadka. Było to gdzies zreszta omawaine w jednym ze starszych tematów na tym forum.

Napisany przez: Gonzo 08-09-2006, 13:48

OK reqel i MartEEnez teraz wam wierze:P a zaatakowali kogos (gdzies na poludniu od kryptopolis) kolesie w pancerzach wspomaganych- nie jestem pewien ale chyba mieli cos w nazwie ze sa jakimis lowcami glow- oni byli dopiero twardzi bo w dodatku o ile sie nie myle to walke sie zaczynalo bedac otoczonym:) wielkie sory za zejscie z tematu:P
ale co tam:P dodam jeszcze cos:P wie ktos kto wynajmuje najemnikow grasujacych w okolicach san francisco? (domyslam sie ze walcza z centrologami)

Napisany przez: Manior 08-09-2006, 15:46

QUOTE
Manior... piłe¶ co¶?


Dziwne pytanie, stwierdziles to po stylu pisma, czy nieswiezym oddechu?

Napisany przez: dogmeat 08-09-2006, 17:33

Lepiej się nie przyznawaj, Manior. happy.gif




No dobra, nie będę się sam jeden upierał kim s± ci go¶cie z jaskini, w każdym razie ja mam swoje zdanie i go nie zmienię. Ale skończmy ten temat


QUOTE
wie ktos kto wynajmuje najemnikow grasujacych w okolicach san francisco? (domyslam sie ze walcza z centrologami)

Jak to kto? Shi tongue.gif

Napisany przez: reqel 13-09-2006, 14:36

hyhy.. bozary rul'z smile.gif

Napisany przez: el_g 14-09-2006, 20:23

Jesli gram postacia uzywajaca big guns to od bozara wole CKMa. Po jednym na reke+12AP (3AP na strzal) daje 6 serii w 2 turach happy.gif' I co z tego, ze ma mniejsze krytyki tongue.gif ?
A zazwyczaj bawie sie gaussem, choc moja ostatnia postac wymiata z wiatrowki happy.gif (szkoda, ze nie mozna nia komus w?j?b@c, bo bylbym jak ostatni Mohikanin :] ).

Napisany przez: Zoor 18-09-2006, 21:59

Bozary mog± być, choć osobi¶cie wolę Gaussa i Plasma Rifle. Mniejsza jest też szansa, że zabije się jakiego¶ cywila - wszyscy humanitarysci - z Bozara tylko z bliska do mutanta, chyba, że wam za bardzo ręce drż± wink.gif

Napisany przez: vip3r 21-09-2006, 19:41

bozar + duże krytyki = armageddon, enklawcy się chowaj± z tymi swoimi APA mk2, nawet Franek mięknie przy bozarze, kultowa giwera

Napisany przez: Zoor 21-09-2006, 19:46

Może i enklawi¶ci się chowaj±, Frank też, ale podobne obrażenia i krytyki zadaje na przykład Gauss Rifle. Moim zdaniem, gracze często wybieraj± bozara za siłę ognia, jak pierwszy raz go użyj± (animacje ¶mierci też pewnie maj± swoje do powiedzenia), ale na dłuższ± metę jest on chociażby zbyt amunicjożeny, a naboje też waż± swoje.

Napisany przez: el_g 22-09-2006, 20:30

O ammunicji juz bylo, to nie problem - mamy druzyne, bagaznik, perki.
Krytyki nie musza byc super-hiper-wysokie. Wystarczy taki, ktory unieszkodliwi przeciwnika.
Liczy sie ilosc strzalow na ture. Z bozara mamy 2+przeladowanie (3 [albo 4?] bez przeladowania jesli mamy bozara tez w drugiej rece).
Jak dla mnie za malo.

Napisany przez: D77 15-07-2007, 00:50

Temat stary i nie zamierzam odgrzewac wasni, a nie chce bez potrzeby zakladac nowego =]

Tylko ciekawostka
http://pl.wikipedia.org/wiki/Karabin_przeciwpancerny_wz._35

Pewnie by rzadzil przeciwko wszelkim PA tongue.gif

Napisany przez: Raptor 15-07-2007, 18:36

Jest jeszcze Barett m82 tongue.gif tez przeciwpancerny, nawet mozna nim samoloty male stracac podobno. Tyle ze takie pukawki nie strzelaja seriami...
A co do Bozara, ja go lubie tongue.gif Aczkolwiek z Vindykator zadaje wieksze obrazenia tongue.gif Nie wiem jakim cudem... Sprawdzone ostatnio doswiadczalnie bo ja na enclawe biore tylko bozara i vinde tongue.gif

Napisany przez: BoS_kunajk 15-07-2007, 20:30

Ja bozara lubie, rozrywkowa bron smile.gif

Napisany przez: KeniG 15-07-2007, 22:01

Broń dla lamerów prawdziwa sztuka to fala bez walki przej¶c albo używaj±c tylko gołych pię¶ci a nie bozara używać...

Napisany przez: BoS_kunajk 15-07-2007, 22:15

Musze przeciez jakos sie bronic przed bandyckimi straznikami NCR.

Napisany przez: KeniG 16-07-2007, 00:07

Walcz na pię¶ci jak prawdziwi twardziele.

Napisany przez: setaneiro 16-07-2007, 10:30

QUOTE(KeniG @ 16-07-2007, 01:22)
Walcz na pię¶ci jak prawdziwi twardziele.
*


Walcz z metalow± rurk± i zbit± butelk± jak prawdziwy Polak tongue.gif

Napisany przez: zoliax 01-04-2008, 20:12

A ja i tak wolę młotki i dzidy... tongue.gif

Napisany przez: milleniumbug 27-06-2008, 19:49

Najzabawniej było, gdy w mojej pierwszej rozrywce używałem bozara, to wtedy gdy miała być super-hiper-mega-giga-ultra-maxi broń (w bazie Navarro), to zadawała... 20 dmg, a czasem jedyne sensowne dmg, gdy stoję tuż obok go¶cia! Wolę M60 i Combat Shotgun.


EDIT:
Po za tym najłatwiej było zdobyć Bozara na... BAZARZE!

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)