Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Nie kijem go, to... nożem

post 03-08-2007, 13:49
Post #1




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Zamarzyło mi się zostać kimś na podobę Gurkha (hehehe :lol: ). A jak wiadomo oni posiadają tzw noże kukri.

Jest taki jeden mit - pochodzący z kampanii falklandzkiej z 1982 roku. Otóż, żołnierze argentyńscy - głównie szweje - srali w gacie, na samą wieść o tym, że taka formacja Gurkhów, będzie brała udział w natarciu, na ich pozycje. Chodziły opowieści co oni robią z jeńcami - właśnie za pomocą tych noży.

Suma summarum - takie coś przydać się może, nie tylko przy zabawie w wojsko, ale też podczas pielenia działki. Zwłaszcza takiej na której dawno się nie było :P

Przeglądam ofertę pobliskiego military.pl w sprawie takich noży. A tutaj znalazłem coś ciekawego - opis materiałów z jakich wykonuje się takie zabawki. Każdy - nawet średnio uważny obibok chodzący na polibudę - zapamiętał na pewno to i owo z materiałoznawstwa - więc zawarte tam formułki nie powinny być mu obce.

Ale ten temat ma być nie tylko - o maczetach czy innych nożach, ale ogólnie o tych pożytecznych bajerach. Czym pokroić chleb, otworzyć konserwę - i nie wydać masy szmalu na jakiś zbędny gadżet, który pęknie od zwykłego pierdn... no wiadomo ;)

EDIT:
Z racji tego, że kabza mocno groszem nie śmierdzi myślę o tym - Cold Steel - maczeta Kukri. Jako tako wygląda, a jak da sie tym ściąć chwasty - to też będzie fajno.

Ten post był edytowany przez Squonk: 03-08-2007, 13:57
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-08-2007, 14:40
Post #2




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 345
Nr użytkownika: 4 332
Dołączył: 11-04-2007

Jako ze moja stara maczeta kiepsko działa w terenie, też przymierzam się do czegoś takiego.
Co prawda jako nóż średnio się chyba sprawdza ale można używać jako maczetę(he he), a i małe drzewko też się da porąbać. :D
Rąbanie i karczowanie to raczej jej przeznaczenie.
Oryginalne noże Kukri robione były najpierw z brązu a potem wykuwane bodajże z resora.
Czy ta stal(1055) jest wystarczająco dobra?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-08-2007, 14:53
Post #3




SHM-3
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 968
Nr użytkownika: 4 233
Dołączył: 03-03-2007

Nie ma u ciebie bazaro - targowiska? Bo u mnie jest taki jeden "ciemny" facet co sprzedeje różmego rodzaju, noże, bagnety, scyzorki itp identyczne jak te w sklepie sportowym albo myśliwskim ale sporo taniej. Zresztą wyprawa do myśliwskiego nie była by też złym pomysłem. A i tak poza tym te noże odegrały sporą role w szturmie na masyw Monte Cassino (jak ktoś kiedyś będzie walczył w ruinach domów na noże to tylko takimi właśnie)


A do pielenia ci się bardziej przyda zwykły siepr albo maczeta i bym proponował maczete bo ją zawsze można na ścianie powiesić i dobrze wyglada nawet z plastikową rekojeścią :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-08-2007, 15:43
Post #4




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Na giełdzie to można kupić coś do roboty albo coś do picu. Jak się chce mieć te dwie rzeczy na raz to lepiej kupic coś lepszego :D

Hmm...

Stal 1055 jak i jej "siostra" 50HS wydają się być takimi średniasami z grupy niższej. Czyli nie jakiś badziew - ale też i nie super duper stal, z jakiej można by łopatki do turbin odrzutowych robić :D Ta łatwa odporność na ścieranie wywołuje u mnie wątpliwości. Bo jeśli maczeta ma służyć do pracy - powiedzmy dwa-trzy razy w tygodniu (a nie od niedzieli) to dość szybko możemy tracić jej ostrość. Choć wydaje mi się, że stosunek jakość/cena w przypadku tego co mi chodzi po głowie jest korzystny.

Stal 1085 to już większa zawartość węgla (hehe - przypomniałem sobie jak odszyfrowywać te oznaczenia - wiedza jest jak spiryt - zamknięta nie wietrzeje :P ) a co za tym idzie, większa odporność na ścieranie. Ale i trudniej taką naostrzyć dobrze.

Ciekawa jest stal 440C - wysokowęglowa, przeznaczona do ręcznej pracy przy wykonywaniu ostrych zabawek.

Wydaje mi się więc, że ów nóż ze stali 1055 byłby optymalnym rozwiązaniem, jeśli nie będziemy z nim naokrągło biegać po lesie, po wodzie - a od czasu do czasu trzeba by coś ściąć.
Natomiast profesjonaliści powinni sobie chyba kupić wykonane coś ze stali stopowej - np. stali szybktonącej. No ale to już inna bajka.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 03-08-2007, 22:24
Post #5




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 194
Nr użytkownika: 2 309
Dołączył: 18-06-2005

Kukri na OT miał bodajże Gambit, bo sam go sprowadziłem do kumpla, który jest maniakiem tych noży. Cudeńko. Rąbie lepiej od siekiery. A i o wiele łatwiej.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-08-2007, 00:28
Post #6




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Miał jakiś konkretny model?

Ja po przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, ze lepiej dołożyc sobei te 30 kapsli i kupic coś lepiej wyglądającego i potencjalnie z lepszego materiału.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-08-2007, 01:30
Post #7




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 194
Nr użytkownika: 2 309
Dołączył: 18-06-2005

Model był skrajnie post-apo. Do ostrzenia, naprawy, ale ładna była. Dałbyś wiarę, że od Złomiarzy ją wyrwał?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-08-2007, 02:39
Post #8




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Hee... :) Wiesz, czasem człowiek lepiej się czuje jak nie ma pojęcia o tych całych wszystkich twardościach, wytrzymałościach, rodzajach stali i w ogóle. Tak też się czułem zanim założyłem ten temat - aby czy to wspólnie czy to samemu poszukać to i owo o tych czy innych nożach i maczetach :)

Teraz mi chodzi przed oczami wykres żelazo-węgiel i zastanawiam sie czy dany stal będzie dobra czy nie na ten noż <_<

Hmm... Teraz Gambit zapewne cieszy japę ze swojego nowego nabytku i po głowie mu nie chodzą różne takie dylematy jak co z czym i po co :) Ciekawa rzecz - że taki noż był uznany - jak mam rozumieć - za złom.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-08-2007, 10:25
Post #9




Hetman Wielki Wąsaty
Group Icon
Grupa: Crossroads
Postów: 409
Nr użytkownika: 2 951
Dołączył: 02-01-2006

Ja tak trochę z innej beczki, bo skoro są tu znawcy noży to zapytam :):
jak się ma posiadanie kukri do polskiego prawa posiadania noża?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-08-2007, 11:20
Post #10




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

QUOTE(Squonk @ 04-08-2007, 01:54)
Teraz mi chodzi przed oczami wykres żelazo-węgiel i zastanawiam sie czy dany stal będzie dobra czy nie na ten noż <_<

Ech... pierwszy rok... materiałoznawstwo... Jaki ja wtedy młody byłem. :P Pamiętam, że gdy wkuwałem Fe-C na koło, ciągle zapominałem o tym "dzióbku" u góry. ;)

QUOTE(Squonk)
Ta łatwa odporność na ścieranie wywołuje u mnie wątpliwości.

Rozumiem, że masz na myśli niską odporność na ścieranie. :)

QUOTE(Squonk)
Bo jeśli maczeta ma służyć do pracy - powiedzmy dwa-trzy razy w tygodniu (a nie od niedzieli) to dość szybko możemy tracić jej ostrość.

Tak, ale ponieważ stal jest łatwo ścieralna, nie ma problemu ze zrobieniem sobie 10-minutowej przerwy w pracy i prześmiganiem jej ręczną osełką.

To jeden z podstawowych dylematów przy wyborze ostrza - czy wolimy twardą brzytwę, długo trzymającą ostrość, ale też wymagającą zaawansowanego ostrzenia, czy ostrze miększe, które będzie szybciej się tępić, ale podstawową ostrość można mu przywrócić trąc choćby i o kamień?

Wpadasz, Squonku, w marketingowy wir. Porównujesz zawartości węgla, twardości, marki. I już zaczynasz kombinować, że może jednak dołożysz parę dyszek więcej. A podstawowe pytanie brzmi - co tak naprawdę będziesz z tym nożem robił?

Jakąś dekadę temu od znajomego ex-policjanta dostałem w prezencie sympatyczny nożyk <fotkę wrzucę, gdy naładują mi się baterie ;)>. Bezimienna samoróbka - 17 cm ostrza, rogowa rękojeść, jelec z jakiejść pochodnej miedzi, czy brązu. Nóż służy mi wiernie na niemal każdym, obozowym wyjeździe.

I wiem, że, według specjalistów, rękojeść z rogu jest bardzo niepraktyczna, bo się podobno ślizga <nie pamiętam żeby mi się kiedykolwiek wyślizgnął z dłoni>. Wiem, że jest słabo wyważony. Wiem, że po tylu latach ostrze ma już tylko połowę swojej początkowej szerokości. Wiem, że łatwo rdzewieje. W dodatku jakieś dwa lata temu, przez bezmyślność, pozwoliłem rozhartować ostrze na elektrycznej szlifierce, więc o ile początkowo była to pewnie jakaś pochodna 50HS, teraz ma się zdecydowanie gorzej.

Ale co z tego, skoro wywiązuje się z niemal wszystkiego, do czego go potrzebuję <niemal, bo przez to rozhartowanie, gdy próbuję ścinać gałęzie, ostrze błyskawicznie się tępi>? Otwieram nim puszki, kroję, tnę, smaruję, strugam, przycinam, otwieram piwo, wbijam szpilki i śledzie <jeśli akurat nie ma pod ręką młotka, czy siekierki> i robię dziesiątki innych, drobnych rzeczy. Parę razy pomógł mi też wyjść z potencjalnie agresywnych negocjacji, budząc respekt rozmiarami <choć, z drugiej strony, parę razy budził też niezdrowe zainteresowanie - generalnie nie polecam publicznego paradowania z takimi zabawkami>. Do amazońskiej dżungli, czy na Antarktydę się z nim nie wybieram, a z zadań turystyczno-obozowych moje Żądełko się wywiązuje, niezależnie od twardości stali, czy zawartości węgla. A i z ostrzeniem nie ma problemu - 5-10 przesunięć po kuchennej osełce i gotowe. :)

Zanim wywalicie grube pieniądze na firmowe Super Cool Hiper Abrakadabra Bombastic ostrze, zastanówcie się do czego realnie będziecie go używać.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-08-2007, 12:51
Post #11




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Kilroy @ 04-08-2007, 09:40)
Ja tak trochę z innej beczki, bo skoro są tu znawcy noży to zapytam :):
jak się ma posiadanie kukri do polskiego prawa posiadania noża?
*



Za USTAWĄ z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji:

QUOTE
Art.4.
1.Ilekroć w ustawie jest mowa o broni, należy przez to rozumieć:
1) broń palną,w tym broń bojową,myśliwską,sportową,gazową,alarmową i sygnałową;
2) broń pneumatyczną;
3) miotacze gazu obezwładniającego;
4) narzędzia i urządzenia, których używanie może zagrażać życiu lub zdrowiu:
a) broń białą w postaci:
– ostrzy ukrytych w przedmiotach niemających wyglądu broni,,
– kastetów i nunczaków,
– pałek posiadających zakończenie z ciężkiego i twardego materiału
lub zawierających wkładki z takiego materiału, pałek wykonanych z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału, imitujących kij bejsbolowy,
b)broń cięciwową w postaci kusz,
c)przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej


Czyli interpretując to - można uznać, że nawet miecz Conana nie jest uznawany w świetle tego zapisu za broń :D Czyli dalszy tekst tejże ustawy, nie ma dalszego znaczenia gdy mamy mówić o maczetach czy innych finkach (no chyba, że są jakieś rozporządzenia do tej ustawy - mówiące co innego - których nie wypatrzyłem).

Inna sprawa to obchodzenie się z tą bronią. Łażenie po ulicy nawet i plastikowym ASGiem kupionym za 15 kapsli na odpuście, może zwrócić uwagę odpowiednich służb, i skończyć się pouczeniem, wlepieniem mandatu bądź też sprawą w sądzie. Podobnie i radosne bieganie po ulicy z ostrzem mogącym rozwalić łeb. Ale są to sprawy oczywiste - które każdy z tu obecnych dobrze przecież rozumie 8]

QUOTE(Wolv)
Rozumiem, że masz na myśli niską odporność na ścieranie.

Ta fachowa nomenklatura ;)

QUOTE(Wolv)
Wpadasz, Squonku, w marketingowy wir. Porównujesz zawartości węgla, twardości, marki. I już zaczynasz kombinować, że może jednak dołożysz parę dyszek więcej.

To wina Bethesdy - tak człowieka skołują w tych swoich innowacjach, że samemu zaczyna się tak myśleć :P

QUOTE(Wolv)
Jakąś dekadę temu od znajomego ex-policjanta dostałem w prezencie sympatyczny nożyk...

(...)

A i z ostrzeniem nie ma problemu - 5-10 przesunięć po kuchennej osełce i gotowe.

Kupując każdą rzecz związaną z całościowym ASG, kierowałem się zasadą żeby użyć to do czegoś innego niż tylko zastosowania tegoż typu. O ile ze sprężyniaków mogę sobie postrzelać relaksacyjnie na działce - i tu nie mam większych dylematów, o tyle resztę rzeczy mogę wykorzystać do innych celów.

Gogle do szlifowania, okulary do lutowania czy gmerania w mechnizmach. No a spodnie i inne takie mogą być fajnym ciuchem :)

Na pewno nie wydałbym na każdą z rzeczy z tego kręgu kwoty ponad 200 kapsli. Bo mi szkoda, bo lepiej wygląda na koncie, bo nie mam aż takich dochodów, które mogłyby pokryć moje chciejstwo ;) Może kiedyś - to i elektryka sobie kupię za jednego patyka - na razie dobrze mi ze spręzynowym AKSem :P

Czyli stoi przede mną opcja - jak pogodzić swoją fantazję z posiadanymi zasobami gotówkowymi.
Ta maczeta wygląda na użyteczną, ta ma znowuż większy "bajer", no i jest wykonana z lepszego materiału. Różnica w cenie to 30 kapsli (bo odbiór osobisty). No i czy towar będzie dostepny - bo to podstawa.

Jako, że w 60% stawiam na bajer - to wybrałbym drugie ostrze. Cena jest chyba dobrą wypadkową wyglądu i parametrów technicznych. A i zakładam, że użyteczność będzie dobra.

Bo na np. taką maczetę takiej kasy bym nie wydał - no bo i po co mi taka zabawka.

Z drugiej strony jednak - było nie było - ale własną próżność tez trzeba czasem nakarmić, i wejść w posiadanie czegoś cieszącego oko. Oczywiście za rozsądną cenę ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 09-08-2007, 15:54
Post #12




SHM-4
Group Icon
Grupa: Persona Non Grata
Postów: 1 022
Nr użytkownika: 2 321
Dołączył: 23-06-2005

Co do noszenia broni białej to z tego co wiem (i co w sumie potwierdzałby fragment przytoczony przez Squonka) to jeśli ostrze nie jest noszone w ukryciu, ale na wierzchu to jest to w świetle prawa ok. Czyli jak masz nóż przy pasku w pochwie to jest luz, ale jak masz go schowany gdzieś w niewidocznym miejscu to już nie. Chyba... :P

Co do noża Gambita to z tego co mi mówił to znalazł go po prostu na terenie lotniska. Farciarz, bo nóż zacny :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-08-2007, 10:49
Post #13




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

W tej ustawie - notabene dość lipnej, gdy chodzi o broń palną - bo za bardzo wszystko formalizującej (była o tym wczoraj dyskusja na TOK FM od 23-24 - polecam słuchać za tydzień, może będzie ten sam facet z czasopisma - chyba - "Broń") - jest założone, że ostrze nie może być ukryte w sensie, że nie jest ono widoczne.

Czyli np. laska z ostrzem w środku już będzie uznana według tej ustawy za broń i podlegać będzie jej obostrzeniom.

Natomiast miecz, nóż, nawet i maczeta - możemy je nosić przy sobie, na sobie, na głowie, jako jedyne przykrycie naszych "męskich organów" (to dla panów), nawet i włożone w tyłek :D

Tak samo możemy chodzić przecież po ulicy i z widelcem w ręku czy np. z talerzem. Jeśli nie będziemy z tymi gadżetami "bawić" się tak, że komuś to mogłoby potencjalnie zrobić krzywdę - to sprawy nie ma. No bo taka sytuacja - ul. Długa w Gdańsku (był tak chyba każdy z Was). Biorę sobie jakąś zastawę stołową, siadam i zaczynam puszczać talerze prosto w ludzi, podkręcając je. Jak będę miał mocną parę w łapie to... No właśnie.

Czyli akurat w stosunku do noży mieczy czy innych odsłoniętych ostrzy - ustawa słusznie zakłada, że rozsądek w jej interpetacji ma leżeć po połowie u użytkowników i tych co dbają o jej przestrzeganie :)

No ale kto - jako tako normalny ;) - będzie chodził do sklepu po bułki z mieczem albo z maczetą? Chyba tylko ten, kto chce mieć przydomek "krokodyl Dundee" :P

Natomiast zloty, konwenty, spotkania - wszystko jest dozwolone - ale za wyjątkiem zasad zawartych w tej ustawie - czyli owe ukryte ostrze, czy wymóg posiadania zezwolenia na kuszę.

ps. Natomiast policja ma prawo nas wylegitymować, jeśli np. na spotkaniu z kolegami na plaży - pokazywalibyśmy im nasz nowy stalowy nabytek. A to dlatego, że np. tego zeszłej nocy mógł na niej zostać zabity nożem jakiś człowiek. Jako, że meandry myślenia mundurowych chodzą różnymi ścieżkami, a zwyczaje są w naszym kraju takie a nie inne - że społeczeństwo raczej broni nie posiada - to trzeba rozważnie podchodzić do posiadania takich rzeczy.

BTW:
A wiedział ktoś, że zgodnie z prawem można posiadać repliki broni czarno prochowej - i to strzelające? Też się tego dowiedziałem słuchając wczoraj radia :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-08-2007, 11:16
Post #14




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 194
Nr użytkownika: 2 309
Dołączył: 18-06-2005

QUOTE(Squonk)
A wiedział ktoś, że zgodnie z prawem można posiadać repliki broni czarno prochowej - i to strzelające?
Posiadać tak, ale na czarny proch musisz już mieć zezwolenie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-08-2007, 12:31
Post #15




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 171
Nr użytkownika: 4 379
Dołączył: 24-04-2007

Odnosnie KUKRI obecnej na OT... Gambit nabyl ja odemnie, i bynajmniej nie uwazalem jej za zlom po prostu w domu mam jeszcze 3 takie tylko ze do tej jednej ktora sprzedalem nie posiadalem pochwy...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 16-08-2007, 21:47
Post #16




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 345
Nr użytkownika: 4 332
Dołączył: 11-04-2007

No i zamówiłem na Military.pl - Smith & Wesson Bush Hog Kukri.
Okres oczekiwania do 4 tygodni...
Przyda się na pewno(na samotne leśne wyprawy, byle nie była za ciężka)
A czy było warto - przekonam sie empirycznie. Poza tym lubię duże ostrza. :arigato:
Na OT08 chciałbym mieć coś takiego zamiast miecza - bardziej użyteczne.
Do cięcia drzewek używam składanej piły ogrodniczej z japońskim ostrzem...
Lepsza niż siekiera i zajmuje mniej miejsca.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 17-08-2007, 00:32
Post #17




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 63
Nr użytkownika: 3 574
Dołączył: 04-08-2006

co to ma do asg? :blink:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 17-08-2007, 01:20
Post #18




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

@KozA

Wątpliwości na temat tematów w tej tablicy - bo mi się wydaje, że takie masz - zadawaj na priwa komuś z Kierownictwa - nawet i mnie. Bo tak to wyskakujesz jak z gołym tyłkiem z krzaków.

Miejsce to - mimo, że nosi nazwę ASG - traktuje nie tylko o "kulkowaniu". Ponieważ, gdyby tylko takie tematy tu się znajdowały - to całość była by dobra - ale dla ograniczonych i drętwych klimaciarzy. A tacy - jak zapewne wiesz - z reguły nie są shamowiczami 8]

Tablica ta jest więc o wszystkim co ma wspólnego z ASG i jego praktyczną otoczką. Kupno czy zdobycie dobrego noża także jest tym tematem.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 22-07-2019, 15:01