Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

SHAMO Fallout Community _ Fallout Tactics: Brotherhood of Steel _ Hummer->hmve

Napisany przez: Kit 02-10-2004, 13:23

Czesc małe sprostowanie Hummer to nazwa cywilna tegoz wozu, Bractwo jest
pozostałością po US Army a w wojsku uzywa sie nazwy HMVEE (bodajze Higt Mobile Vehicle jak sie machnołem to poprawcie pisownie po angielsku)

Napisany przez: Lesto 14-11-2004, 22:21

Heh, powiedz lepiej jak nim wjechać na misje biggrin.gif !

Napisany przez: DrPotf0r 14-11-2004, 22:49

autka sa tylko do jezdzenia po mapie, po bunkrze i po randomach... nigdzie indziej nim nie wjedziesz.

Napisany przez: Kit 16-11-2004, 03:45

No i misje gdzie je dostajesz biggrin.gif

Napisany przez: Lesto 16-11-2004, 20:54

Wiem, ale myślałem, że ktoś ma moda, co to naprawia smile.gif .

Napisany przez: Kit 20-11-2004, 17:18

Takiego moda chyba nie ma do FT

Napisany przez: MyQeLL 30-12-2004, 15:44

Żeby taki mod zadziałał, trzeba by modyfikować mapy, ponieważ to przeszkody terenowe uniemożliwiają wjazd pojazdem do większości lokacji...

Napisany przez: Sorrow 30-12-2004, 17:04

Można by zmodyfikować tylko te mapy, na, których jest miejsce, gdzie na starcie można chociaż postawić auto.
Taki APC stanowi świetny punkt obronny, ponieważ można schronić się w nim przed ciężkim ostrzałem.

Napisany przez: MyQeLL 30-12-2004, 18:32

Pojazdy mają jeszcze wiele innych zalet - na przykład cała drużyna może z niego prowadzić ogień maszynowy nie strzelając sobie wzajemnie po plecach.

Napisany przez: Sorrow 30-12-2004, 19:46

Taki mod można zrobić bardzo prosto, ale każdy musi robić dla siebie, bo mapy ważą prawie 30 mega.
Aby móc jeździć pojazdami w misji trzeba wypakować misje z mis-core_* do Fallout Tactics\core\campaigns\missions\core.
Następnie otworzyć je w edytorze misji, wybrać zakładkę level i zaznaczyć vechicles allowed.
Trzeba tylko sprawdzić czy da się dojechać do extraction point, bo inaczej można utknąć z pojazdem.
Przed chwilą robiłem misję w Jefferson, na, którą pojechałem APC z dwójką żołnierzy od lekkiej broni i dwójką od ciężkiej.
Możliwość używania ciężkio opancerzonego pojazdu całkowicie zmienia oblicze gry.
Jechałem sobie przez miasto a mutanci się po prostu rozpadali.
Niestety, w po godzinie grania wyrzuciło mnie do windows ze sławnym mss32.dll.
Ale to już zupełnie inna sprawa.

Wszystkim polecam takie usprawnienie gry, bo jazda scouterem po mieście pełnym ciężko uzbrojonych mutantów, to absurd.

Napisany przez: Abadon 30-12-2004, 20:12

Chcialbym zauwazyc, ze to po prostu cheat...
Skoro tworcy gry nie dali mozliwosci jazdy podczas misji to pewnie mieli jakis powod... (utrudnienie rozgrywki)

Napisany przez: Sorrow 30-12-2004, 20:32

1. To, co wymyślili twórcy gry nie ma sensu.
Żadna organizacja wojskowa nie rezygnuje z przewagi po to, misja była trudniejsza.
Po to zostałem modderem, żeby móc zmieniać to, co mi się w grze nie podoba.
Wysyłanie lekkiego wozu zwiadowczego i sześciu ludzi na misję, w, której trzeba się przebijać przez barykady i walczyć z ciężko uzbrojonymi, odpornymi na ostrzał super mutantami jest kompletnym idiotyzmem.
Równie dobrze twórcy gry mogli dać wielki, czerwony napis mówiący:
"TO JEST GRA. NIE MOŻESZ WZIĄĆ CIĘŻKIEGO SPRZĘTU, BO CHCEMY, ŻEBY MISJA BYŁA TRUDNIEJSZA"
Coś takiego naprawdę rozwala klimat.
Zamiast normalnie wykonywać misję muszę się zastanawiać, co za idiota wymyślił takie zasady.

2. To nie jest cheatowanie, tylko modowanie w celu urealnienia gry.
Cheatowaniem i to szczególnie wulgarnym, bo nie wymagającym żadnego wysiłku jest odsejwowywanie gry po stracie każdego żołnierza tongue.gif .

Napisany przez: Wolv 30-12-2004, 21:00

CYTAT (Kit @ 02-10-2004, 12:40)
Czesc małe sprostowanie Hummer to nazwa cywilna tegoz wozu, Bractwo jest
pozostałością po US Army a w wojsku uzywa sie nazwy HMVE (bodajze Higt Mobile Vehicle jak sie machnołem to poprawcie pisownie po angielsku)

Małe sprostowanie do sprostowania smile.gif

Wojskowe modele nazywane są "Humvee". Nazwa pochodzi od "HMMWV", czyli "High Mobility Multipurpose Wheeled Vehicle"

Napisany przez: Abadon 30-12-2004, 22:43

Jako ze tablica FT nie ma moderatora a Griga na razie nie ma na forum, Sorrow otrzymuje ode mnie ostrzezenie za "wielki czerwony napis"...

I wyedytuj prosze swojego posta, wystarczylo po slowach "wielki czerwony" wziac tresc napisu w cudzyslow i kazdy by zrozumial...

Napisany przez: Sorrow 30-12-2004, 22:50

O.K. Postaram się w przyszłości być mniej dosłowny.

Napisany przez: Kit 13-01-2005, 15:27

A tak przy okazji ciekawe na co jest napedzany HMVVE w FT

Napisany przez: Abadon 14-01-2005, 01:36

Sadzac po odglosie silnika - jest to silnik spalinowy... kolejne niedociagniecie w FT...

Napisany przez: Blademaster 02-05-2005, 23:01

Mogli chociaż zrobić tak, jak w falloucie 2, czyli dać cosik w rodzaju paliwa.
Energetycznego lub zwykłą benzynę.

Napisany przez: TeQuila SunRise 04-05-2005, 20:23

CYTAT (Abadon @ 13-01-2005, 22:51)
Sadzac po odglosie silnika - jest to silnik spalinowy... kolejne niedociagniecie w FT...

Hmm a to ciekawe, mozesz rozwinac ta mysl ? happy.gif
Szczerze mowiac bardziej dziwiloby mnie napedzanie ogniwami niz zwykla staroswiecka ropa, ewentualnie olejem rzepakowym (takiego wojskowego diesla ktory przepali wszystko)

Napisany przez: Zocik 04-05-2005, 21:32

Chyba chodzilo o benzynowy co? Ja tam powiem zadnej roznicy w odglosie silnikow nie slysze. dry.gif

Napisany przez: Abadon 05-05-2005, 00:30

Chodzilo o to, ze w swiecie znanym z F1/2 pojazdy byly napedzane ogniwami... (ze juz nie wspomne o tym, jak "swietnie" hummer "pasuje" do falloutowego klimatu)

Napisany przez: TeQuila SunRise 05-05-2005, 03:02

Nie pojazdy, a pojazd ? biggrin.gif
Coz moge powiedziec, na pewno racja, ale taki (hmm Hammer to faktycznie przegiecie) wojskowy "Jeep" napedzany olejem rzepakowym to imho byloby juz calkiem klimatyczne happy.gif (i realne!)

Napisany przez: BoS_kunajk 05-05-2005, 10:40

Ale fajnie by bylo gdyby bylo trzeba jednak dostarczac paliwo pojazdom, oraz by mogly one brac udzial w misjach. Taki transporter na pewno byl by bardzo paliwozerny(niezaleznie na co byl by napedzany) wiec aby dojechac na jakoms misje, ktorej cel jest dosc daleko, moglo by sie nie oplacac brac transportera. To bylo by ciekawe, alvo placisz majatek by kupic zapas paliwa by dojechac i wrocic, albo masz troche trudniej i zarabiasz na sprzecie zdobytym. Zreszta fajnie by bylo gdyby rozwinieto watek awari. Np ze kolo odpada, silnik sie psuje, system kierowania ito, tak jak na prawdziwej wojnie bylo z pojazdami. W tedy zawsze w druzynie musial by byc dobry mechanik.

Napisany przez: Kit 18-06-2005, 15:15

Gdzieś czytałem ze w swiecie fallouta po wyczerpaniu ropy pojazdy jezdziły na ogniwach termojadrowych, tak jak legendarny Highway z F2

Napisany przez: CDS_ZIBI 18-06-2005, 21:19

Prawdopodobnie w opisie tej części, którą można było zdobyć do Highwaymana, a która zmniejsała spalanie. Albo w tej drugiej. Zresztą nieważne - i tak uważam, ze Hummer w ogóle nie pasuje do świata Fallouta, który bierze swoje "źródło" z lat 50-60tych, a HMMWV to pojazd z lat 80tych :/

Napisany przez: Blademaster 19-06-2005, 16:18

Nie no powinny być jeepy bez dachu (cabrio smile.gif ) . Ciekawe jakby wyglądał char kierujący takim jeepkiem (jak by wykonywał ruchy kierwonicą...) .

Napisany przez: SiD 21-06-2005, 10:26

Chodzi ci o zwykłą M151'tkę czy Willisa z IIWŚ?
Pozatym troche głupie rozumowanie jest Zibiego. Zakłada, że do późnej przyszłość lepiej pasują elementy z odległej przeszłości, niż z tej realnej, która tak na prawde ma większe szanse obrania formy, którą mamy w falloucie. Jedyne co mnie irytuje, żę taki Bren sie nie rozzyspał przez 300 lat i jest z powodzeniem używany jak wynalazki dziś i jutra.

Napisany przez: CDS_ZIBI 21-06-2005, 11:11

SiD ja się tylko odnoszę do świata fallouta i jego źródeł. Nie zastanowiło cię przypadkiem, dlaczego przebojem w świecie Falla jest Akiss, a nie jakieś hiciory britni? Jeśli cię nie zastanowiło, to masz problem.
Już nie raz pisałem, skąd wziął się fallout i dlaczego rzeczy takie jak Heavy Metal, czy HMMWV nie mają prawa bytu...

Napisany przez: baka 26-06-2005, 21:51

fajny bylby BTR60/70 i jego 14,5mm dzialko, tylko co on by robil w ułesa ? ;b

a oto link do tego http://softland.com.pl/aerojac/aaa/btr60/btr60.html

Napisany przez: Kit 26-06-2005, 23:52

Jeżeli dbasz o broń to cie przezyje, a nawet twoje wnuki

Napisany przez: SiD 01-07-2005, 02:12

pan Amstrong jest królem sam w sobie i zapewne niezależnie od gry Louis zrobiłby wielkie wrażenie. Prawda jest taka, że klimat, mimo że super, to jednak oparty na nierealnej rzeczywistości, która nie trzyma się kupy miejscami.

CYTAT
Jeżeli dbasz o broń to cie przezyje, a nawet twoje wnuki

A ciebie to konretnie popieprzyło. TO CHOLERNA ZAGŁADA, gdzie ciężko mówić o traktowaniu broni lepiej, lub gorzej, gdzie facetowi ręka odpada i świeci się w ciemności, a z jego mieszkania nie uchowała się żadna rurka odprowadzająca wode z kibla.

Napisany przez: Kit 02-07-2005, 16:30

Wszystko zależy od warunków skłądowania broni, jeżeli znajdowały się w suchych pomieszczenaich schronów, to wytrzyma. Przecież Bractwo Stali to pozostałość po Armi USA więc dbają o broń a nawet produkują i sprzedają. Przy okazji nie wiesz czy bron była akurat wyprodukowana te 300 lat temu, mogła być zbudowana tóż przed wojną

Napisany przez: Blademaster 03-07-2005, 13:28

Mogłaby być zbudowana nawet po wojnie i to grubo po niej. Broń nie psuje się tak szybko jak np. żarcie. Tylko ulega korozji, rdzewieniu itp., itd. .

Napisany przez: Kit 03-07-2005, 14:41

No o to mi chodzi wink.gif

Napisany przez: Squonk 03-07-2005, 17:17

Hej panowie!!! Temat bardziej rozległy i starający sie nie odnosić aż za bardzo do treści gry założyłem tutaj http://shamo.gry-online.pl/agora/index.php?showtopic=4699 smile.gif Chyba się nie powtarza za bardzo wink.gif

CDS_ZIBI zastanawia się nad tym czemu w Fallach jest taka muzyka a nie inna. Odpowiedź jest prosta, a jest ich nawet kilka:

1) Bo twórcy gry świadomie nawiązali do "atomowego pier...ca" jaki panował w USA w latach 50 laugh.gif
2) Bo czerpali z tych infantylnych klimatów jakimi faszerowano społeczeństwo amerykańskie w tychże latach (Pip Boy, uśmiechnięta rodzina)
3) Bo twórcy gry wyszli z założenia, że w latach 50ych XXI zapanuje moda na styl retro z lat 50ych ale XX wieku (A co? Może za 40 parę lat to już w kosmos będziemy latać? Bez jaj!!! Będzię tak samo jak dziś, a nawet i gorzej laugh.gif )
4) Te lampy i inne starawe urządzenia elektroniczne zostały trafnie przedstawione przez twórców gry. Skoro w fabule gry (patrz Biblia Fallouta) wojna atomowa nadchodzi krok po kroku, to tylko durnie wyposażali by swoją armię i schrony w nowoczesne urządzenia zbudowane z półprzewodnikowych elementów laugh.gif

Sorki za małe zboczenie z tematu, ale chciałem rzucić na dyskusję wiecej światła tongue.gif

Napisany przez: CDS_ZIBI 03-07-2005, 18:47

Nie rzuciłeś ani trochę więcej światła, bo każdy (?) zdaje sobie tutaj sprawę, dlaczego jest taka muzyka a nie inna i dlaczego wszystko to wygląda jak 50 lat temu. Mnie natomiast zastanawia - co w tym wszystkim robi kurna HMMWV. Generalnie widać, że z części na część coraz mniej w tym wszystkim jest tego pierwotnego klimatu i coraz bardziej miesza się rzeczywistość fallouta z naszą rzeczywistością (w II to były głównie bronie : FAL, niektóre zabawki H&K itd., a w FT to jush wiadomo - HMMWV, część broni i takie rzeczy, jak np. god panasonicus) i chyba w tym leży powód, dla którego najbardziej podobała mi się pierwsza część ;]

Napisany przez: Squonk 03-07-2005, 19:23

CYTAT (CDS_ZIBI @ 03-07-2005, 18:02)
Nie rzuciłeś ani trochę więcej światła, bo każdy (?) zdaje sobie tutaj sprawę, dlaczego jest taka muzyka a nie inna i dlaczego wszystko to wygląda jak 50 lat temu.


Jak nie rzuciłem jak rzuciłem! biggrin.gif No może w latach 50 naszego wieku wróci moda retro na lata 50 wieku ubiegłego wink.gif

CYTAT (CDS_ZIBI @ 03-07-2005, 18:02)
Generalnie widać, że z części na część coraz mniej w tym wszystkim jest tego pierwotnego klimatu i coraz bardziej miesza się rzeczywistość fallouta z naszą rzeczywistością...


No a czemu ma się nie mieszać? Fallfi to nie jest jakiś Władca Pierścieni albo Star Łors. laugh.gif To historia, owszem z gatunku political-fiction wymieszanego z fantastyką bliskiego zasięgu i przyprawiona elemntami social-fiction smile.gif Ale oparto ją na (może niewłaściwe słowo) na faktach autentycznych.
I wracając do HMMWV.
A co miało się pojawić w FT? Krążownik galaktyczny może? wink.gif Twórcy gry wyszli z założenia, że za kilkadzieścia lat, armia amerykańska nadal będzie używać takich pojazdów, ot co! I idąc tym tropem mogłobyć tak, że chłopaki z Bractwa natknęli się na jakiś magazyn z zakonserwowanymi pojazdami. No to sru, i zaczęli ich używać cool.gif

Napisany przez: Abadon 04-07-2005, 09:50

Tylko ze hummera nie bylo w latach piecdziesiatych... a zreszta... FT ma sie tak do klimatu Fallouta jak kupa do dzemu.

Napisany przez: Darel 04-07-2005, 09:59

A słyszaleś o kupowym dzemie? :> Jak nie to polecam podobno całkiem smaczny smile.gif

Napisany przez: DrPotf0r 04-07-2005, 10:03

zamiast hamera powinien sie tam kulac jakis łilis

Napisany przez: Squonk 04-07-2005, 11:46

CYTAT (Abadon @ 04-07-2005, 09:05)
Tylko ze hummera nie bylo w latach piecdziesiatych... a zreszta... FT ma sie tak do klimatu Fallouta jak kupa do dzemu.

Ale Fallout nie jest alternatywną historią lat 50 (60, 70, itp) XX wieku. Ale XXI wieku! Więc co z tego, że hummera wtedy nie było? huh.gif

Więc w FT musiało się pojawić to co się pojawiło. Nie sugerujcie się czołgiem Shermanem. To on pasuje tu jak kupa do dżemu, bo zamiast niego mógłby być Abrams alb M60. No ale, żeby klimat był to twórcy gry wrzucili Shermana. dry.gif

Napisany przez: CDS_ZIBI 04-07-2005, 13:07

CYTAT
le Fallout nie jest alternatywną historią lat 50 (60, 70, itp) XX wieku. Ale XXI wieku!


Stary, Ty chyba nie zwróciłeś uwagi, że Fallout to nie jest żadna nasza przyszłość, a tylko wizja tej przyszłości z lat 50tych. Dlatego jest tam cats paw a nie playboy, dlatego pomykasz tam Highwaymanem a nie nowym porshe, dlatego wreszcie walczy się tam bronią z lat II WW i niewiele późniejszą (choć są wyjątki, ale je wprowadzili chyba właśnie ci, którzy nie rozumieją skąd fallout). Dlatego tesh masz tam tandetne obrazki z uśmiechniętymi rodzinami - nie ze względu na "powracającą" modę, a ze względu na to, że w latach 50tych zupełnie nie wyobrażano sobie innej przyszłości, a przynajmniej stany żyły w przekonaniu, że ich model jest tak idealny, że się go już poprawić nie da. Oczywiście twórcy dodali do fallouta sporo od siebie, ale generalnie zamysł jest ten sam - wojna atomowa dotknęła kulturę lat 50tych, choć w latach 90tych, a to dlatego, że nie przewidywano zasadniczych zmian. I dlatego Abrams, czy nawet M-60, HMMWV, itp. "ma się do klimatu fallouta jak kupa do dżemu". No i nie zwróciło twojej uwagi to śmieszne pseudo-technologiczne gadanie w gierkach, które pochodzi rodem z S-F sprzed połowy wieku?

Napisany przez: Squonk 04-07-2005, 13:43

huh.gif huh.gif huh.gif Wot te na!!!

Twoja teza choć słuszna to nie całkiem trzyma się "kupy" wink.gif Tak jak i zamysł koncepcyjny twórców gry. Bo jeśli chodzi o nich, to goście zrobili takiego miksa popkulturalnego, wrzucając do jednego wora różne klimaty aby stworzyć wspaniałą grę jaką jest seria Fallfich.

Jeśli dobrze Ciebiee zrozumiałem, to wynika z tego, że Fallouty to historia zaczynająca się dziać w latach 50 XX wieku (tak samo chyab twierdzi Abadon). Tylko że przypadkiem ktoś dał o jedną setkę lat do przodu na liczniku... mellow.gif

Wątpliwa to teza, ale tu już wkraczamy w obszar własnego odbiuru fabuły gry. A ja nie mam zamiaru (ani chęci) komuś to interpretować. To nie religia, a ja nie jestem księdzem aby wyjaśniać "co też twórcy gry chcieli nam pokazać" laugh.gif

Zważ jednak na to, ze w latach 50 XX wieku nie brano pod uwagę, że można się "atomowo" wziąść za łby z powodu ropy nafowej czy innych bogactw naturalnych. W Falloutach też nie ma nic o walce światowych ideologii czy innych takich tam. Jest natomiast mowa o wyczerpaniu się zasobów naturalnych jak ropa właśnie. A ten fakt można łatwo oddnieść do oficjalnych danych, mówiących właśnie że za 30 - 40 lat żródła ropy się wyczerpią.

Czyli jednak Fallout to fantastyka bliskiego zasięgu a nie alternatywna historia świata widziana oczami z czasów zimnej wojny. Mimo sporych (i pewnie świadomych) niedówień jakie zrobli twórcy Fallfich, bardziej pewna wydaję mi się teza o powrocie na modę retro w latach 50 naszego wieku happy.gif

Poza tym nie mylmy samej rozgrywki gry od jej otoczki "historiograficznej". Sama gra, owszem to klimaty z ubiegłego wieku. Ale jej uniwersum to nasze czasy za kilkadzieścia lat.

Napisany przez: DrPotf0r 04-07-2005, 15:14

w latach 50 XXw. byly pogloski o wyczerpaniu sie zloz roponosnych.
i tak - brano pod uwage wziecie sie za lby z tego powodu.

przykro mi to mowic, ale fakty zmuszaja mnie zacytowania ciebie : Twoja teza choć słuszna to nie całkiem trzyma się "kupy"

Napisany przez: Squonk 04-07-2005, 15:42

To naciągana teza była. Poza tym nie było wtedy aż takiego zapotrzebowanie na ropę - gosppodarka opierała się głownie na węglu.
No i kwestia najważniejsza. Co robi ta setka dodana do licznika??? Jak mi zaczniecie udowadaniać, że cała seria Falloutów to tak naprawdę historia z lat 50 XX wieku to... laugh.gif laugh.gif laugh.gif

No ja rozumiem, że w Stanach to dzieci myślą, że w Polsce żyją polarne misie. Ale nie zakładajmy bajęd, że w tychże latach opracowano już ogniwa termojądrowe, a twórcy gry byli aż tak tępi, że zaczęli mieszać wszystko ze wszystkim smile.gif

CDS_ZIBI pisze o pomykaniu Higwaymenem. No ba! Ale na złomowiskach jakie są w niektórych lokacjach widać też nowe furki. Tak więc Hummerek w FT jest jak najbardziej na miejscu. A Fallout tylko został "polakierowany" klimatami z lat 50ch ubiegłego wieku. smile.gif

Ja rozumiem, że każdy kto choć troszku lubi fantastykę to słysząc o bliskiej przyszłości, wydaje mu się że będzie jakoś tak fantastycznie i super. No bo to jest PRZYSZŁOŚĆ. A g... prawda!!! A czemu w 2050 roku mają nie być produkowane samochody wyglądające jak furki z przed 100 lat? Może dla tych co mają kupe szmalu i lubią sobie posentymentalizować. Inna sprawa co taki samochód będzie miał w środku wink.gif

PS.
Owszem, Power Armour wygląda trochę w klimatach z komiksów z lat 50ch. Ale czemu takie urządzenie nie miało by tak nie wyglądać w 2060 którymś roku... A PA_mk.2 już wygląda w sam raz jak na swoje lat, czyż nie? cool.gif

Napisany przez: CDS_ZIBI 05-07-2005, 12:05

CYTAT
No i kwestia najważniejsza. Co robi ta setka dodana do licznika???


Coś ci się pochrzaniło stary. Przede wszystkim to nie setka, a dwie setki. Poza tym, wydajesz się uważać, że cywilizację dotknęła zagłada, ale jakoś sobie żyli i jeszcze panowały jakieś mody. Jesteś więc ewenementem wśród fanów fallouta, bo nawet z intra da się wyczytać, że cywilizacja została zmieciona z powierzchni ziemi. Po prostu - ze wszystkich ludzi dotkniętych bombardowaniem przeżyli tylko ghule, a poza nimi goście w Vaultach i ci, którzy byli oddaleni od wielkich zbiorowisk ludzkich - czyli indianie i inne dzikie ludy, choć i tych nie ominęło i tylko ci w wyjątkowo sprzyjająm położeniu przeżyli promieniotwórcze wiatry. A przecież kiedy wybuchł czarnobyl cała europa zaczęła obawiać się śmierci - w takim wypadku, kiedy na każdy kontynent łupnęło kilkaset-tysiąc czarnobyli (a nawet mocniejszych, bo bombki amerykanów umożliwiają wybuch od czarnobyla ponadtysiąckrotnie silniejszy). Po prostu nie było cywilizacji, poza vaultami. A skąd ten rok 2150? To proste - pył opadł, dało się jako tako żyć, znakomita większość vaultów jako jednostki eksperymentowe wypuszczały ludzi już znacznie wcześniej i umożliwiały im przeżycie. Generalnie nie ma tutaj mowy o "retro" - ludzie (w vaultach) przyjęli taką modę, jaka istniała gdy nastąpiła zagłada. Może nie dość dokładnie to przedstawiłem, więc niech mnie poprawi ten, kto grał w F1 niedawno i pamięta dokładnie ;].
A co do tego, że świat się nie trzyma kupy, to się nie zgodzę - bardzo się trzyma, a że twórcy falla zrobili tam mieszankę, to nie oponuję - z tym, że ta mieszanka powstała na bazie SF z lat 50tych ubiegłego wieku, a rzeczy takie jak odniesienia do MM, Power Armoury, Miniguny, Mutanty, Ghule, DC itd. to już ich wymysł, podparty trochę SF z późniejszych lat.

Aha - i pokaż mi choć jeden model samochodu starszy, niż lata 60te w F1 (bo F2 odchodzi od pierwotnego klimatu).

Napisany przez: Squonk 05-07-2005, 12:56

CYTAT (CDS_ZIBI @ 05-07-2005, 11:20)

Coś ci się pochrzaniło stary. Przede wszystkim to nie setka, a dwie setki. Poza tym, wydajesz się uważać, że cywilizację dotknęła zagłada, ale jakoś sobie żyli i jeszcze panowały jakieś mody.


Ja swoje rozważania opieram na latach 2050 - 2070, kiedy ta historia się zaczyna. Przecież nawet idiota skuma się, że po wojnie atomowej cywilizacja ludzka musi się zmienić. A skuma to ktoś, kto ma już kilka tytułow naukowych przed nazwiskiem z kilkoma robionymi nadal (to tak w kwestii zaznaczenia, że nie jestem tylko śliniącym się na Fallfiego fanem gry laugh.gif).
Więc jak poruszam kwestię mody (mód???) to piszę o latach poprzedzającyh konflikt, czy też ja ja to roboczo (za Robertem J. Szmidtem) nazywam, Atak. To że Higwaymen wygląda jak wygląda to:
1) może być to (i nawet jest) świadoma stylizacja twórców gry na lata 50 ubiegłego wieku
2) moda na styl retro jaka mogła zapanować w latach 50 XXI wieku. Bo i czemu tak nie mogło by być. Samochód w końcu to produkt "luksusowy', któy trzeba jakoś "miło i fajnie" opakować i sprzedać.

CYTAT (CDS_ZIBI @ 05-07-2005, 11:20)

A przecież kiedy wybuchł czarnobyl cała europa zaczęła obawiać się śmierci - w takim wypadku, kiedy na każdy kontynent łupnęło kilkaset-tysiąc czarnobyli (a nawet mocniejszych, bo bombki amerykanów umożliwiają wybuch od czarnobyla ponadtysiąckrotnie silniejszy).


Czarnobyl nie wybuchł w sensie wybuchu bomby atomowej. Paliwo uranowe do elektrowni jądrowych jest wzbogacone na poziomie 3 - 5% (głowice jądrowe do 90 kilku %), więc reakcja rozszczepienia tam nie zajdzie.

CYTAT (CDS_ZIBI @ 05-07-2005, 11:20)

Generalnie nie ma tutaj mowy o "retro" - ludzie (w vaultach) przyjęli taką modę, jaka istniała gdy nastąpiła zagłada.


Moda retro jest ale w roku 2050, jak już biggrin.gif A tak w ogóle to nie należy przesadzać z tą zagładą ludzkości. Że tylko przeżyli ludzie w Kryptach i jakieś "dzikusy" canadian.gif Dużo ludzi mogło przeżyć, owszem ale nie mieszkajacych w dużych kompleksach miejskich czy w pobliżu kompleksów przemysłowych. Aby rozłożyć cywilizację nie potrzeba tysiący atomówek. wink.gif

Aha!!! A jak ktoś chciałby zagiąć mnie, że skoro upieram się tak na ta modę retro w 2050 roku to pewnie armia amerykańska będzie używac takich czołgów jak Sherman. To wtedy mu powiem, że czołg to nie samochód i jest on budowany według innych założeń. laugh.gif

EDIT:
A tak w w ogóle to fakt, że w Falloutach wykorzystuje się Hummera, Shermana i inne wynalazki jest bardzo oczywisty. Po wojnie atomowej, skoro nie ma już przemysłu, ludzkość wykorzystuje to co je sie nawinie pod rękę. "Grzebie" w resztkach dawnej cywilizacji i wykorzystuje to co ma biggrin.gif

Napisany przez: Abadon 05-07-2005, 14:32

W Falloutach nie wykorzystuje sie Shermana czy hummera... wykorzystano je w Tackticsie... (taka "drobna" roznica...)

Napisany przez: Squonk 05-07-2005, 14:38

No ba!!! Wiem, że są różni "doktrynerzy" dla których tylko liczy się F1 albo F2ka wink.gif . A znowóż FT to jakieś nie wiadomo co. Dla mnie jednak FT jest takim samym Fallfim jak pozostałe. laugh.gif (takim samym gdy chodzzi i klimat i poniekąd historię)

A tym bardziej tak jest, bo wszystkie jego wady i różnice mogę "godzinami" wyliczać. Co wcale nie znaczy, że nie znaczy że mam FT odbierać prowo być Falloutem. happy.gif

Choć Abadon ma rację - broń zmechanizowana i pancerna jest tylko w FT.

Napisany przez: Abadon 05-07-2005, 15:07

A Fallout:BoS (to konsolowe "cos") - to tez "taki sam fallfi"?
Sa Fallouty - gry cRPG
Jest Fallout Tactics - gra taktyczna
i jest F:BoS - jakas taka niby strzelanka z trzeciej osoby
I dwie ostatnie nie sa "takim samym Fallfim" jak dwie pierwsze...

Napisany przez: Squonk 05-07-2005, 15:46

No to się "samograniczę się" w swoim rozumowaniu i wyjaśnie, że do Falloutów zaliczam te pozycje które są na gałce Schronu. happy.gif wink.gif

Reszty nie znam, nie ma zamiaru znać bo za stary jestem już na takie coś i mnie to nudzi. laugh.gif I nie mam też zamiaru wypowiadać się w temacie pozostałych pozycji.

A wracając do tematu:
Wie ktoś czy dziś, czyli obecnie są jeszcze produkowane Willisy?

Napisany przez: Kit 05-07-2005, 21:16

Dzisiaj sie nazywają Wranglery, dla wojska juz ich nie produkują

Napisany przez: Squonk 05-07-2005, 23:35

No czyli mamy odpowiedź co robią Hummery w FT smile.gif Oczywiście jeżeli założymy, że:
1) Bractwo wyciągnęło je z jakiś magazynów wojennych (takie Składy Wojskowe Sierra, tylko że koło Chicago)
2) FT będący, było nie było też Falloutem, jest historią z przyszłości a nie, hmm, sam już nie wiem czym wink.gif Bo przyznam się, że takiego miksu myślowego łaczącego lata 50 ubiegłego wieku z tym co ma się zacząć dziać za 100 lat to bym nie wymyślił. laugh.gif
3) No bo pewnie w 2050 roku dalej będą one produkowane na potrzeby armi Stanów Zjednoczonych. I na pewno część modeli będzie na ropę a część na ogniwa energetyczne.

uff... happy.gif

Napisany przez: CDS_ZIBI 06-07-2005, 11:47

Ech stary - po prostu wymyśliłeś własną teorię i ją lansujesz. Nie rozumiem, dlaczego mówisz, że "wszystko zaczęło się w latach 2050-2070", bo ja pamiętam, że bang! było w latach dziewięćdziesiątych XX w. (nie mam niestety F1, więc nie powiem na pewno). Nie widzę tutaj żadnej opcji retro... No i pragnę zaznaczyć, że szczerze mówiąc, to takie wywody na zasadzie "tak byłoby logicznie, bo ja tak mówię", są niewiele warte, bo nijak się to ma do rzeczywistego pochodzenia falloutów. A że twoja wersja jest "bardziej" spójna - no to twój problem ;].

Napisany przez: Squonk 06-07-2005, 13:31

CYTAT (CDS_ZIBI @ 06-07-2005, 11:02)
Ech stary - po prostu wymyśliłeś własną teorię i ją lansujesz. Nie rozumiem, dlaczego mówisz, że "wszystko zaczęło się w latach 2050-2070", bo ja pamiętam, że bang! było w latach dziewięćdziesiątych XX w. (nie mam niestety F1, więc nie powiem na pewno). Nie widzę tutaj żadnej opcji retro... No i pragnę zaznaczyć, że szczerze mówiąc, to takie wywody na zasadzie "tak byłoby logicznie, bo ja tak mówię", są niewiele warte, bo nijak się to ma do rzeczywistego pochodzenia falloutów. A że twoja wersja jest "bardziej" spójna - no to twój problem ;].

Oj, oj, oj!!! laugh.gif laugh.gif laugh.gif

Żeby móc "ostro" polemizować trza mieć jednak podstawy jakieś smile.gif Czyli jak chcesz je też zdobyć to luknij sobie do TABELI CHRONOLOGICZNEJ FALLOUTA happy.gif A jeśli ja coś z niej źle wyczytałem - no to najwyżej mnie poprawisz wink.gif Choć zaznaczam, że tam o historii z FT nie ma nic. Ale jest ona tak giętko napisana, że łatwo dała by sie tam wcisnąć. cool.gif

Napisany przez: Abadon 07-07-2005, 00:44

"Bang" -bylo w 2077...
Co nie zmienia faktu ze hummer ma sie tak do oryginalnego klimatu Fallouta, ze szkoda gadac...

Napisany przez: Squonk 07-07-2005, 01:19

Klimat Fallouta... huh.gif Każdy czuje go inaczej... wink.gif Nie przekonaliście mnie co do swoich racji, że w FT Hummer być nie powinien a chyba tylko Willis jak już. Poddaje się więc. Jak znajdę jakieś argumenty na TAK to napiszę o tym cool.gif

Napisany przez: Kit 07-07-2005, 15:41

Przymiarki do Hummer'a Amerykanie zaczeli juz w latach 70, z laserami tak samo lata 60, 70. Więc mogły sie pojawić w Falloucie, nie zapominajcie ze w tamtym swiecie rozój broni laserowej był wymuszony wyczerpaniem surowców naturalnych.

Napisany przez: Squonk 07-07-2005, 18:03

CYTAT (Kit @ 07-07-2005, 14:56)
Przymiarki do Hummer'a Amerykanie zaczeli juz w latach 70, z laserami tak samo lata 60, 70. Więc mogły sie pojawić w Falloucie, nie zapominajcie ze w tamtym swiecie rozój broni laserowej był wymuszony surowców naturalnych.

Eeee... W tamtym świecie? huh.gif Przecież akcja Fallouta zaczyna się w roku 2050 (dokładnie to w 2051 - patrz Tabela Chronologiczna) mellow.gif A akcja FT dzieje się pomiędzy F1 a F2, i było nie był ale jakoś łączy się z tymi "klasycznymi" pozycjami. wink.gif
A więc Fallouty to jest, niezbyt odległa wizja naszej przyszłości... Hmm... ale innym wydaję się chyba co innego laugh.gif laugh.gif laugh.gif

ps. poprawcie mnie jak się w czymś mylę tongue.gif

EDIT:
Inaczej powiem - to może być historia alternatywnego do naszego świata, bo twórcy gry nie podają co się działo w latach poprzedzających rozpoczęcie się gry. Ale takim tokiem myślenia można dojść do wniosku (i to za jak i przeciw), że Wojny Gwiezdne lub Diuna to też jest alternatywny świat. laugh.gif No ale logika przecież podpwiada, że skoro Fallout zaczyna się w roku 2051 to jest to "bliska" fantastyka, a nie alternatywna wizja świata z zimnej wojny. smile.gif No może trochę... cool.gif

Sorki za lekkie rozwinięcie tematu, a właściwie jego lekką zmianę... wink.gif

Napisany przez: Abadon 07-07-2005, 18:32

Akcja Fallouta nie zaczyna sie w okolicach 2050... w 2077 wybuchly bomby... akcja fallouta to kilkadziesiat lat pozniej...

Napisany przez: DrPotf0r 07-07-2005, 18:41

CYTAT (Kit @ 07-07-2005, 14:56)
Przymiarki do Hummer'a Amerykanie zaczeli juz w latach 70, z laserami tak samo lata 60, 70. Więc mogły sie pojawić w Falloucie, nie zapominajcie ze w tamtym swiecie rozój broni laserowej był wymuszony surowców naturalnych.

a ruskie w 59 rozbili sztucznego satelite na ksiezyciu, 10 lat pozniej lazil tam Niel Armstrong i Edwin Aldrin...

wiec idac dalej twoją logiką - rodzi się pytanie : "dlaczego fallout nie dzieje sie na ksiezycu?'

Napisany przez: Squonk 07-07-2005, 19:01

CYTAT (Abadon @ 07-07-2005, 17:47)
Akcja Fallouta nie zaczyna sie w okolicach 2050... w 2077 wybuchly bomby... akcja fallouta to kilkadziesiat lat pozniej...

RACJA!!! ŚWIĘTA PRAWDA!!! Sorki za uogólnienie myślowe z mojej strony biggrin.gif

W 2051 roku zaczyna się zawiązywać powoli tło fabularne Fallouta (Falloutów), a gra czyli choćby F1, zaczyna w 2161.
Ojena! To jak dobrze musiały być zakonserwowane te Hummerki, które "odkopało" (tak myślę) skądś Bractwo. I kolejna sprawa, ale może na inny temat. Otóż jak długo mogła przetrwać Enklawa, stojąc tyle lat w słonej wodzie? dry.gif Przecież korozji ze świata Fallouta nikt nie wykopał laugh.gif

Napisany przez: Kit 08-07-2005, 16:16

Pewnie pomalowali platforme jakąś skuteczna farbą antykorozyjna, albo zastosowali jakieś nieznane nam domieszki metali smile.gif w konstrukcji platformy.
Jak na mój gust to jeszcze długo człowiek nie wyśle ludzi na inne planety (księżyc to nie planeta), moze zbuduja jakąś baze na księżycu. Puki co muszą opracować jakiś wydajny system napędowy dla rakiet np Atomowy

Napisany przez: Squonk 18-11-2006, 01:47

Choć dyskusja tyczyła się tego co robi Hummer w FT, to poruszyliśmy także ogólną kwestię chronologi w Falloucie. Dziś po różnych badaniach już tak uparcie nie broniłbym tezy, że świat Falloutów (F1 i F2 ale też i FT) to przyszłość naszego świata. Choćby przez to, że tu nie używa się półprzewodników tylko lampy elektronowe.

Ale to sami twórcy gry namieszali, wykazując się konsekwencją w trzymaniu klimatu. No najbliżej tego trzyma się F1. A znowuż w FT całkowicie pomieszano klimaty - świata przyszłości obecnej teraźniejszości ze światem równoległym wyrosłym z lat 50 ubiegłego wieku.

Twórcy gry zrobili nas więc w bambuko laugh.gif A ja uważam, że kompromisem mogłaby być teza, że skoro w FT są takei bronie jak AK-47 czy M-16, to może być też Hummer wink.gif

Napisany przez: Sorrow 18-11-2006, 02:09

QUOTE (Squonk @ 18-11-2006, 00:02)
Twórcy gry zrobili nas więc w bambuko laugh.gif A ja uważam, że kompromisem mogłaby być teza, że skoro w FT są takei bronie jak AK-47 czy M-16, to może być też Hummer wink.gif

Tak, ale tylko pod warunkiem "wydziedziczenia" FT i stwierdzenia, że to nie jest gra z serii Fallout.

Ja bym powiedział raczej, że nie mogą być takie bronie jak AK-47 czy M-16, nie mogą być włochate, gadające deathclawy, nie mogą być sterowce, nie mogą być Hummery, nie mogą być mangowe roboty, nie może być kalkulator i nie może być FT.

Napisany przez: Kit 18-11-2006, 15:31

Sterowce akurat to stary wynalazek. Co do FT, Komputer z F2 w siedzibie Bractwa w SF wspomina o zagrozeniu ze wschodu spowodowanym przez sztuczna inletigencje która omal nie zabiła ludzkosci.

Napisany przez: Sorrow 18-11-2006, 16:05

Tyle, że sterowce trzeba skonstruować, do czego potrzebny jest...
przemysł.

Napisany przez: Mef 18-11-2006, 16:38

Wiesz - akurat w Falloucie jest pewnym niedociągnięciem, że Bractwo mając do dyspozycji maszynerię i zaplecze projektówe samo nie zrobiło sobie aut już w jedynce... czy czołgów... czy czegokolwiek.

Jeszcze większym niedociągnięciem, jest fakt, że jedyne działające pojazdy w Jedynce to "ciężarówki parowe" zastosowane jako transportery przez armię mutantów, tymczasem w Dwójce mamy nagle działający samochód - błąd drastyczny, bo wynikałoby, że w pierwotnych założeniach świata Fallouta wogule nie miało być zaawansowanych pojazdów, które przetrawłyby wojnę (Mutanty musiały te ciężarówki zrobić/ dostosować samemu). A tu nagle cacy samochodzik stoi 20 metrów od siedziby Bractwa w Den i jakos im sie nie kwapi go zakupić i użyć. Pomijam juz taką bzdurę, że Dwójkowe auto ma silnik elektryczny (w końcu SEC i MFC to tylko potężne baterie a nie źródło paliwa atomowego) a na masce turbosprężarke...

Także czy można się czepiać BoSu, że miał w Tacticsie takie lub inne wytwory? Należałoby najpierw zauważyc, że zaplecze Bractwa uległo znacznemu powiększeniu w realiach Tacticsa - więc czemu "nie" przemysłowi? Należałoby sie prędzej uczepić się Dwójki i tego idiotycznego Highwaymena...

Napisany przez: Sorrow 18-11-2006, 20:58

QUOTE (Mef @ 18-11-2006, 14:53)
Wiesz - akurat w Falloucie jest pewnym niedociągnięciem, że Bractwo mając do dyspozycji maszynerię i zaplecze projektówe samo nie zrobiło sobie aut już w jedynce... czy czołgów... czy czegokolwiek.

Hmm...
Widziałeś może w bunkrze w Lost Hills jakieś środki do produkcji samochodów i czołgów?
Bo Ja nie.

Zresztą zerknę do mappera, by sprawdzić czy czasem nie przegapiłem jakiegoś garażu, fabryki części czy też przemysłu wydobywczego, tudzież zbrojeniowego, składów paliwa, tudzież niepotrzebnych reaktorów atomowych/ogromnych zapasów MFC...

Niestety, ale z jakichś powodów takich rzeczy w bunkrze w Lost Hills nie zauważyłem rolleyes.gif .

Może to dlatego, że...

*uwaga*

Bractwo nie ma do dyspozycji takiej maszynerii i takiego zaplecza o jakie coponiektórzy je podejrzewają.

QUOTE
Jeszcze większym niedociągnięciem, jest fakt, że jedyne działające pojazdy w Jedynce to "ciężarówki parowe" zastosowane jako transportery przez armię mutantów, tymczasem w Dwójce mamy nagle działający samochód - błąd drastyczny, bo wynikałoby, że w pierwotnych założeniach świata Fallouta wogule nie miało być zaawansowanych pojazdów, które przetrawłyby wojnę (Mutanty musiały te ciężarówki zrobić/ dostosować samemu). A tu nagle cacy samochodzik stoi 20 metrów od siedziby Bractwa w Den i jakos im sie nie kwapi go zakupić i użyć. Pomijam juz taką bzdurę, że Dwójkowe auto ma silnik elektryczny (w końcu SEC i MFC to tylko potężne baterie a nie źródło paliwa atomowego) a na masce turbosprężarke...

F2 był robiony przez inną ekipę niż F1 i jest nieczysty. W ogóle, to pierwotnie samochód miał mieć reaktor atomowy, tak jak Power Armor i miała istnieć możliwość poruszania się nim po mapach i walki z jego użyciem, ale zaprogramowanie tego okazało się zbyt trudne (tak pisało w Biblii).

QUOTE
Także czy można się czepiać BoSu, że miał w Tacticsie takie lub inne wytwory? Należałoby najpierw zauważyc, że zaplecze Bractwa uległo znacznemu powiększeniu w realiach Tacticsa - więc czemu "nie" przemysłowi? Należałoby sie prędzej uczepić się Dwójki i tego idiotycznego Highwaymena...

Ja się nie czepiam BoSu, tylko twórców gry, którzy zamiast wymyślić własny świat postanowili zgwałcić kanon Fallouta i wydać grę, która razem z F:PoS pogrzebała serię.

Napisany przez: Mef 18-11-2006, 21:11

QUOTE (Sorrow @ 18-11-2006, 20:13)
QUOTE (Mef @ 18-11-2006, 14:53)
Wiesz - akurat w Falloucie jest pewnym niedociągnięciem, że Bractwo mając do dyspozycji maszynerię i zaplecze projektówe samo nie zrobiło sobie aut już w jedynce... czy czołgów... czy czegokolwiek.

Hmm...
Widziałeś może w bunkrze w Lost Hills jakieś środki do produkcji samochodów i czołgów?
Bo Ja nie.
No super, sprawdź jeszcze raz dla pewnosci tongue.gif

A) Nie mówię tu o lini produkcyjnej do pierona!

B)W kwestii maszynerii i tego co widać na ekranie - czy schrony służyły kilkunastu osobom, które widzisz w grze? A może u Ciebie w NCR łazi te 10000 (czy ileśtam) ludu?

C)Jeżeli się posiada użądzenia precyzyjne wystarczająco do produkcji broni, to zbudowanie choćby prymitywnego pojazdu jest niczym - tak naprawdę wystarczyłaby szlifierka, palnik i spawarka i można spokojnie wykorzystać tysiące wraków walające się po Wastelandzie...

Napisany przez: Sorrow 18-11-2006, 21:46

Tyle, że BoS się izolowało od świata zewnętrznego, więc budowanie samochodów nie miałoby sensu, szczególnie, że potrzebny byłby napęd i paliwo, którego nie ma.

QUOTE
B)W kwestii maszynerii i tego co widać na ekranie - czy schrony służyły kilkunastu osobom, które widzisz w grze? A może u Ciebie w NCR łazi te 10000 (czy ileśtam) ludu?

Racja. Z tego powodu uważam, że w bunkrze BoS tak naprawdę jest kompleks garaży, czołg, sterowiec, 50000 mieszkańców i fabryka zbrojeniowa.

Napisany przez: Mef 18-11-2006, 22:18

A)Izolował owszem, ale ganiał też regularnie na patrole...
B)Pozatym - napęd elektryczny...
C) Doooość wink.gif

Napisany przez: Squonk 18-11-2006, 23:37

QUOTE (Mef @ 18-11-2006, 14:53)
Jeszcze większym niedociągnięciem, jest fakt, że jedyne działające pojazdy w Jedynce to "ciężarówki parowe" zastosowane jako transportery przez armię mutantów,

Powoli panowie, powoli wink.gif

Jakie ciężarówki - skąd o tym wiesz? cool.gif

A BoS nie ma żadnego przemysłu gwoli ścisłości. A raczej umiejętności by "dokopać" się do zachomikowanych składów z pojazdami i przywrócić je do stanu używalności.
Rozdzielam fikcję gry od fikcji świata Fallouta. I stąd wiem (zakładam), że bunkrze Lost Hills mogło żyć kilkaset odób osób. Bo chyba każdy, kto zajmuje się "klimatami" wie, że po wojnie atomowej duże grupy społeczne raczej się nie utrzymają biggrin.gif

Napisany przez: Mef 19-11-2006, 00:20

Niestety Squonk nie masz racji - prosze oto adekwatne cytaty:

QUOTE (Ghul uchodźca (Ghoul refugee))
Zaatakowali supermutanci. Rozgromili nas. Mieli spluwy i bomby, nawet trochę parowych ciężarówek. Zabili moich przyjaciół. Ci mutanci zrobili nam po prostu rzeź.
(...)
Taka duża rzecz, co porusza się na kołach bez żadnych braminów

Do znalezienia w Necropolis po inwazji.

QUOTE (Vree)
...Spytaj w Dziale Produkcyjnym.

QUOTE (Maxson)
Rycerze wytwarzają broń.

QUOTE (Rhombus o Rycerzach)
To oni wytwarzają broń.

QUOTE (Butch)
O, to banda maniaków spluw na północnym zachodzie. Naprawdę dziwaczna. Jednak faktycznie robią cholernie dobrą broń.

I tak dalej i tak dalej

Napisany przez: Squonk 19-11-2006, 02:36

Wytwarzać a wytwarzać to jest duża różnica. Rusznikarstwo to nie przemysł. Nie znaczy to, że w Bractwie nie potrafiono niczego naprawiać czy montować. Ale na pewnie nie wytwarzać w sensie masowej produkcji. I to się tyczy zarówno pojazdów używanych przez Bractwo.

Zresztą do produkcji broni nie potrzeba żadnego zaawansowanego przemysłu - dobry warsztat ślusarski. A to na pewno posiadało Bractwo wink.gif

Napisany przez: Mef 19-11-2006, 03:11

Squonk - robisz unik wink.gif

Rusznikarstwo od pistoletów laserowych blink.gif ?

Owszem - jak juz powiedziałem NIE linia produkcyjna, ale zrobienie pojazdu mechanicznego (powiedźmy nawet dość prostego) powinno być dla BoSu pestką.

Przemysłu (z dużej litery) może i nie posiada, ale jest niedociągnięciem, że nie robili czegoś więcej poza bronią - materiału się tyle walało w Fallocie, że powinni zaraz majstrować jakiś improwizowany wóz pancerny...

Moje finalne zdanie w temacie jest takie:
- BoS, szczególnie ten z FT mógłby nawet zbudować Hummera
- Kwestia paliwa/ odgłosu silnika to ostre niedociągnięcie twórców
- FT jest w klimatach nam współczesnych, więc Hummer jak najbardziej jest na miejscu
- FT odsuwa się tym samym o kolejny krok od kanonu Fallouta

Teraz ja zrobie unik tongue.gif

Chciałbym dodać, że to moja opinia i dość już mam prób przekonywania mnie o tym czy "mam rację" czy nie. Wolałbym w odpowiedzi przeczytać cudze zdanie a nie posta typu "nie, bo..."

Napisany przez: Sorrow 19-11-2006, 03:17

QUOTE (Mef @ 19-11-2006, 01:26)
Przemysłu (z dużej litery) może i nie posiada, ale jest niedociągnięciem, że nie robili czegoś więcej poza bronią - materiału się tyle walało w Fallocie, że powinni zaraz majstrować jakiś improwizowany wóz pancerny...

A gdzie by go trzymali, jak by go serwisowali, skąd wzięliby paliwo, etc?

Napisany przez: Mef 19-11-2006, 03:24

A) Sorrow -drobne nieporozumienie, w czasie jak pisałeś, ja doedytowywałem posta, więc przeczytaj go sobie teraz jeszcze raz...

B) Co do napędu to jak dla mnie najbardziej Falloutowy byłby Atomowy, ale najbardziej realny elektryczny doładowywany MFC i SEC. Konserwacja? - jakoś bronie mogą, w tym konwencjonalne, pozaty wózki widłowe mieli, więc co za różnica... Jedyny problem z "garażami" też by się pewnie szybko rozwiązał.

Napisany przez: Squonk 27-11-2006, 00:13

QUOTE (Mef)
Rusznikarstwo od pistoletów laserowych  ?

A co?? Nie może być? No fakt, że:

QUOTE (Wikipedia)
Rusznikarstwo to zawód i rzemiosło rusznikarza, tzn. wyrób, naprawa i konserwacja ręcznej broni palnej.

ale użyłem tutaj tego pojęcia jako ogólnej nazwy, oraz ogólnego określenie ludzi, którzy będą się nią zajmować. Równie dobrze może być to zbrojmistrzostwo tongue.gif

A tak w ogóle to mnie jedna rzecz trapi. Otóż jak to już wcześniej obdyskutowywano, świat Falloutów (ogólnie wszystkich - nie wnikam czy FT to jakiś gorzy F, dla mnie gra należy do kanonu), to świat przyszłości widziany z lat 50 ubiegłego wieku. Stąd te finezyjne kształty samochodów czy broni.
Ale skoro w tym temacie poruszamy kwestię "motoryzacyjne" to przyjrzyjcie się dokładnie jakie samochody (wraki) występują w tych grach. Nie są to tylko pojazdy posiadające klimatyczne "krągłości" ale także wozy z lat 70 czy 80. A ciężarówki wyglądają jak nam współczesne.

Nie zakładam, że w okolicach 2077 roku, ludzie będą jeździć w pojazdach takich jak w Wojnach Gwiezdnych. Więc mimo, że oficjalne źródła, jak choćby http://falloutvault.com/index.php?title=Divergence udowadniają coś innego, to jednak uważam, że moja teoria ma też rację cool.gif

A to tłumaczy co robi Hummer w FT biggrin.gif

Napisany przez: Kit 04-12-2006, 22:59

Może Amerykanie woleli wozy klasyczne niz nowoczesne nafaszerowane elektroniką. Sam wolał bym mieć jakiś zabytek choćby Warszawe lub Mikrusa smile.gif

Napisany przez: bzyku 07-11-2007, 00:03

mam pytanie troche głupie ale dla mnie bardzo istotne: w jaki sposób używa sie bagażnika w pojazdach?? jestem na misji w Macomb i nie wiem jak wpakować rzeczy do
środka;/
prosze o odp
pozdro;]

Napisany przez: Sorrow 07-11-2007, 08:26

Otwórz inventory jak jesteś w pojeździe.

Napisany przez: bzyku 07-11-2007, 22:43

wiedziałem że bedzie to tak proste że aż głupie
dzieki wielkie

Napisany przez: bzyku 09-11-2007, 01:24

jeszcze jedno, a mianowicie pojechałem po Macomb na misje z burmistrz z władcami zwierząt i wcześniej w bunkrze przed wyjazdem dałem do bagażnika amunicje itp no i na początku misji nie było tego hammera ze mną i tu pytanie czy jak zakończe misje to nie utrace samochodu i wszystkiego co było w nim??

Napisany przez: KeniG 09-11-2007, 01:58

Nie nie stracisz.

Napisany przez: Interfector 09-11-2007, 16:42

Tylko po prostu nie masz dostępu ani do auta, ani do bagażnika kiedy jesteś na misji.

Napisany przez: MattBaker 09-11-2007, 18:30

Przydałby się jakiś mod, dzięki któremu będziemy mogli wjeżdżać na misje samochodami.

Napisany przez: Interfector 10-11-2007, 16:08

Owszem, ale zrobienie czegoś takiego jest za trudne. Był już chyba temat o takim modzie... sad.gif

Napisany przez: Sorrow 11-11-2007, 03:56

Wystarczy pootwierać wszystkie mapy w edytorze dołączonym do patcha i tam pozmieniać ustawienia. To nie jest trudne, tylko trzeba pamiętać, by nie wpuszczać samochodów na mapy, gdzie nie będą mogły dojechać do wyjścia.

Napisany przez: Sorrow 25-07-2008, 00:04

Dowiedziałem się, jak to było z tym Hummerem.

Chris Taylor (Główny Projektant Fallout'a - między innymi autor dokumentu projektowego Mr. Handy'ego i twórca Falloutowej broni.), który służył jako producent (chyba jako jedyny z Interplay) przy produkcji Fallout Tactics http://www.nma-fallout.com/forum/viewtopic.php?p=453202&highlight=#453202, że nie zaaprobował Hummer'a i bardzo się starał o zamienienie go na Jeep'a albo coś bardziej pasującego do tego okresu, ale został przegłosowany.

Napisany przez: Siwy 16-02-2009, 13:48

A szkoda że go przegłosowali, bo pojazdy w F:T są do bani, za bardzo odbiegające od klimatu Fallout-ów.

Wiem że troszku minęło czasu kiedy ktoś tu coś pisał, ale cóż.

Kilka stron wcześniej pisał ktoś że nasz Highwayman jeździ na ogniwach bo wystąpił problem z ropą a raczej jej brakiem... a co z ropą w Navarro (mają nawet swoją stacje benzynową), San Fran (paliwo tankowca), ropą z samej platformy Enklawy? tongue.gif

Może się mylę ale nasz pojazd chyba nie był jedynym mechanicznym urządzeniem na ropę w Falloucie 2, poniżej takie moje małe poszlaki:

1. kopalnie w Redding, Broken Hills używały maszyn, które jak mniemam na paliwo były

2. Enklawa używa pojazdów ropożernych, chociaż mogę się mylić

3. w New Reno jak nie mamy szczęścia (ale nie tego w grze) to podpieprzą nam samochód... gdzie? do dziupli gdzie zawodowo rozkładają samochody (moze i czołgi Bractwa)

4. Riders... jaka zorganizowana grupa by terroryzowała pół Kaliforni bez transportu? Nie mówiąc już o samej nazwie smile.gif / Szczególnie przy napadach na karawany taki transport jest (wg mnie niezbędny) tongue.gif

Armageddon nie oznacza zniszczenia bogactw naturalnych znajdujących się kilka kilometrów pod powierzchnią ziemi smile.gif
W końcu wszyscy ludzie pochodzą ze schronów czyż nie? mniej lub bardziej wytrzymałych, ale jednak, trochę techniki pozostało. Ci mniej rozgarnięci ruszyli na pustynie z pustymi rękami i zakładali wioski jak Arroyo. Lecz część pozostała przy schronach (Voult City/ Geko i bóg wie ile jeszcze innych na świecie), ci z kolei mieli dostęp do wiedzy (mechaniki pojazdów, napędów, medycyny etc.). Wiec czemu nie mieli by dalej kontynuować napędu spalinowego?

Na pocieszenie powiem że jest jak jest, a jest zajefajnie smile.gif

Napisany przez: Ulyssaeir 16-02-2009, 19:19

Będziesz mi musiał wybaczyć, nie mam złych zamiarów, ale po prostu pewne rzeczy trzeba wyklarować:

QUOTE
Kilka stron wcześniej pisał ktoś że nasz Highwayman jeździ na ogniwach bo wystąpił problem z ropą a raczej jej brakiem... a co z ropą w Navarro (mają nawet swoją stacje benzynową), San Fran (paliwo tankowca), ropą z samej platformy Enklawy?

To tak samo może być sprawna stacja benzynowa (z rozwalonymi dystrybutorami), jak i pusty budynek z pustymi zbiornikami paliwa. Ale ze względu na to że na dekady przed Wielką Wojną roku 2077 zaczynało brakować paliwa i innych bogactw naturalnych, jest mało prawdopodobne, by ot tak poprostu paliwo pozostało sobie na stacji. Biorąc pod uwagę zmęczenie materiału [obudowy zbiorników] i inne procesy takie jak rdzewienie metalowych elementów instalacji. Nie zapominajmy też, że Navarro to baza Enklawy która ma dostęp do wielu rzeczy niedostępnych dla innych, no i ma platformę wiertniczą, tankowiec. No i wojna wybuchła zanim wykorzystanoostatnie zapasy paliwa, choć po latach ich racjonowania i oszczędzania trudno się spodziewać, by zostało ich dużo. Zwłaszcza na stacjach benzonowych, jak już to w magazynach fabryk, które ropy potrzebują, a których funkcjonowanie przerwała wojna.

QUOTE
Może się mylę ale nasz pojazd chyba nie był jedynym mechanicznym urządzeniem na ropę w Falloucie 2, poniżej takie moje małe poszlaki:

Nie był jedynym pojazdem ani w grze, ani w universum, ale nie był też na ropę. Stosunkowo późno wynaleziono ogniwa termojądrowe i zdecydowana większość wraków na świecie to wraki pojazdów z tradycyjnym napędem (lub ewentualnie jakimś hybrydowym, gdybu - gdybu). Samochodów na ogniwa troche wyprodukowano, choć nigdy tyle, by zaspokoić zapotrzebowanie. wg FB w NCR co 200-tna osoba ma samochód, należy się raczej spodziewać, że to nie są pojazdy na benzynę/ropę, nie licząc oczywiście pojazdów takich jak ciężarówki,

QUOTE
1. kopalnie w Redding, Broken Hills używały maszyn, które jak mniemam na paliwo były

Równie dobrze mogłyby to być maszyny zasilane gazem, ropą lub elektrycznością, a tej w uniwersum Fallouta nie brakuje w miastach. Choć z wyglądu zdają się sprawiać wrażenie żrących całe wanny paliwa, to jednak jest tylko subiektywna obserwacja która nie daje jednoznacznej odpowiedzi.

QUOTE
3. w New Reno jak nie mamy szczęścia (ale nie tego w grze) to podpieprzą nam samochód... gdzie? do dziupli gdzie zawodowo rozkładają samochody (moze i czołgi Bractwa

Bractwo nie ma czołgów, chyba że mówisz o "ludzkich czołgach" tj. Power Armorach. Ideą PA jest zastąpienie czołgów i nie marnowanie ropy na te kolosy, lepiej tego samego paliwa użyć w gospodarce która jeszcze jakoś zipie. Poza tym, nikt nie mówi, że nie może istnieć dziupla dla samochodów na ogniwa.

QUOTE
4. Riders... jaka zorganizowana grupa by terroryzowała pół Kaliforni bez transportu? Nie mówiąc już o samej nazwie  / Szczególnie przy napadach na karawany taki transport jest (wg mnie niezbędny)

Zorganizowani raidersi terroryzowali tylko VC, nie było jednej zgranej organizacji dla wszystkich raidersów, po prostu każdy lokalny zabijaka był określany mianem raidera. Raidersi nigdy się nie zjednoczyli, byli "rozproszeni" i działali na najbliższej okolicy.
I samochody to chyba zbyt cenna rzecz w uniwersum Fallouta by wykorzystywać je do pozorowanego szturmu na ufortyfikowane miasto zaopatrzone w systemy obronne. [spojler] Raidersi nie chcieli przejąć VC tylko się im naprzykszyć, być kłopotem i niczym więcej [/spojler] Za to do transportu - jak najbardziej, czemu nie.

QUOTE
Armageddon nie oznacza zniszczenia bogactw naturalnych znajdujących się kilka kilometrów pod powierzchnią ziemi
Oczywiście, nie oznacza, ale kilka dekad kryzysu energetycznego i poszukiwań złóż na każdym kawałku terytorium USA wyczerpało miażdżącą większość zasobów, a sama wojna [i czas] zniszczyły infrastrukturę która do tego służyła. Trudno bez odpowiednich narzędzi i wiedzy poszukiwać ropy pod ziemią. Trudno wiedzieć jak zrobić narzędzia i zdobyć wiedze, kiedy ma się dostęp tyllko do szwankującego złomu i nie ma się skąd wziąć wiedzy na temat tego jak szukać i jak wydobywać. Trzeba się nauczyć od nowa, ale najwyraźniej nie ma na czym i przy użyciu czego.

QUOTE
W końcu wszyscy ludzie pochodzą ze schronów czyż nie?
Wątpliwa sprawa. Bomby nie spadły po równo na każdy kilometr terytorium USA, rozprzestrzeniając się i zniszczenie równomiernie. Są regiony, które nie widziały promieniowania innego niż opad radioaktywny, oraz regiony, gdzie nie było nawet tego, albo był ale na minimalną skalę. Pierwszymi "ludźmi z Krypty" była krypta w Nekropolis, V8, a i oni zaczeli handlować z tymi, co przeżyli. Gdyby nikt inny nie przeżył, a inne krypty były zamknięte, to z kim mieliby handlować?

Poza tym, każdy mieszkaniec Pustkowia wiedziałby o położeniu krypt albo o VT, overseerach, życie w Krypcie byłoby czymś "wspominanym" albo chociaż kojarzonym przez przeciętnego buraka. Nawet F3 mówi, że nie każdy ,miał szczęście trafić do Krypty - a tak nie jest. I krypt nie było aż tak wiele. No i 200 lat po wojnie jest za dużo ludzi. Ja rozumiem, że seks w Falloucie jest czymś normalnym, ale trudno mi uwierzyć, że kilka krypt (jeśli było ich kilka, tych, co się od razu albo prawie od razu otwarły) w tak krótkim czasie zdołało zaludnić ziemię plugawstwem i ludźmi i nie tylko. licząc, że średnia życia mogła spaść do 50 lat to nadal tylko cztery pokolenia w świecie, w którym zdobycie jdzenia dla zwykłego mieszkańca Pustkowia jest problemem.

Sporo mieszkańców Pustkowia po prostu przeżyło. Zresztą, Mistrz wyjątkowo wiele uwagi poświęcał właśnie wynajdywaniu ludzi z krypty, zwłaszcza tych pozostających w zamknięciu. Gdyby wszyscy byli z krypty, mógłby użyć prawie wszystkich i dużo szybciej dowiedziałby się o innych Kryptach.

QUOTE
Wiec czemu nie mieli by dalej kontynuować napędu spalinowego?

Bo nie było odkrytych źródeł ropy, nie było wielkich zapasów paliwa, nie było bogatych odkrytych rud żelaza, z których w nieistniejących albo zniszczonych, wojną lub czasem hutach możnaby przygotować stal potrzebną do zrobienia silnika.

Za to była rdza, kurz i złom, oraz nikąd, by tam pojechać. No i ogniw było pod ręką. Poza tym, Kto miałby robić nowe samochody w universum Fallouta? Te, które jeżdżą, to zachowane egzemplarze, w ktorych naprawie uczestniczyło na ogół przynajmniej kilkadziesiąt innych wraków. No i bez większych trudności można spacerować w F2 bez samochodu, więc skoro gracz może, to karawany też. Mogły być wykorzystywane, nie musiały.

Samo Bractwo stali zajmuje się dużo bardziej zachowaniem wiedzy i technologii niż produkcją nowych rzeczy. To też oczywiście jest ich celem, ale z racji na brak środków, surowców inie zawsze kompletną wiedze na temat czegoś przychodzi im to trudno.

Jedyną organizacją, która de facto produkuje nowe rzeczy jest Enklawa, która ma platformę, oraz siłę ognia by zająć każde inne pozostałe złoża czy zasoby. Poza tym, nawet Vertibirdy nie mają silników odrzutowych, które koniecznie wymagają paliwa do działania. przecież silnik odrzutowy daje dużo większą prędkość, wysokośc i odległość lotu, a toby sie vertibirdom przydało.

Ergo, silniki spalinowe są wciaż obecnym, ale reliktem cywilizacji, spotykane są sporadycznie, nie wiadomo, czy funkcjonują, etc.

A o ropie w posiadaniu Shi i Hubologistów poczytać można w Fallout Bible. tongue.gif

Napisany przez: Siwy 16-02-2009, 22:47

Hehe... spoko, trochę cennej krytyki zawsze jest w cenie smile.gif zresztą nie myli się tylko ten co nic nie robi smile.gif

QUOTE(Ulyssaeir @ 16-02-2009, 19:34)
Bractwo nie ma czołgów...
*



Hmmm.... a ten w tacticsie? Nie chodziło mi stricto o F2 smile.gif Ale spoko rozumiem smile.gif zresztą jak by się przyjrzeć to F:T ma tyle do F2 co piernik do wiatraka smile.gif

QUOTE(Ulyssaeir @ 16-02-2009, 19:34)
I samochody to chyba zbyt cenna rzecz w uniwersum Fallouta by wykorzystywać je do pozorowanego szturmu na ufortyfikowane miasto zaopatrzone w systemy obronne. [spojler]  Raidersi nie chcieli przejąć VC tylko się im naprzykszyć, być kłopotem i niczym więcej [/spojler]  Za to do transportu - jak najbardziej, czemu nie.
*



Nie chodziło mi wszystkich "rabusiów" których można spotkać na pustkowiach, ale jak dobrze pamiętam to byli zorganizowani raidersi tongue.gif nawet ładna rzeźnie można tam urządzić, a organizowali napady na karawany z NRC do VC smile.gif

Napisany przez: Sorrow 21-02-2009, 15:21

Vertibirdy mają napęd elektryczny, tak jak Highwayman.
Tak swoją drogą, to pierwotnie, Highwayman miał mieć reaktor (albo możliwość jego zainstalowania).

Napisany przez: Siwy 26-02-2009, 10:03

Kurcze szkoda że w F2 nie było / nie ma możliwości zmiany czy posiadania kolejnego pojazdu bez modów smile.gif taki na przykład klasyczny motorek Harleya z lat 40' - 60' i do tego leather jacket mmm... miodzio biggrin.gif

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)