Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> 1, 2, 3 - "maniakalnym fanboyem" jesteś Ty!, czyli "świat" wg. CormaC'a z CD Action

post 22-10-2007, 10:01
Post #21




Shina - Królowa Jungli
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 549
Nr użytkownika: 1 764
Dołączył: 23-11-2004

Hmmm... nie było mnie tutaj przez weekend :) W każdym razie, jeśli idzie o "fanboy'ów"... Wiele gier ma takowych :D (tak mi się przynajmniej wydaje - bo skoro potrafi ich mieć film SW) Być może CormaC nieświaomy tego o jakiej scenie się wypowiada, założył że to zamieszanie właśnie z tychże fanboyów wynika ? (nieistnięjących oczywiście).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 11:22
Post #22




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 163
Nr użytkownika: 4 009
Dołączył: 04-01-2007

no skoro już tak jedziecie po CDA to nie pozostaje mi nic innego jak ... przyznać wam rację. Niestety ostatnio dałem się skusić i nabyłem numer tego "pisma". Zakup okazało się totalną lipą, twórcy tego wydawnictwa są nastawieni na zysk i nic poza tym. Jedyne, co udało mi się wyrwać to parę ciekawych grafik, bo o tekście to nie będę nawet wspominał.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 12:03
Post #23




Włóczęga
Group Icon
Grupa: OUTPOST
Postów: 504
Nr użytkownika: 1 779
Dołączył: 01-12-2004

*snip*
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 13:01
Post #24




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Janosz)
no skoro już tak jedziecie po CDA to nie pozostaje mi nic innego jak ... przyznać wam rację. Niestety ostatnio dałem się skusić i nabyłem numer tego "pisma". Zakup okazało się totalną lipą, twórcy tego wydawnictwa są nastawieni na zysk i nic poza tym. Jedyne, co udało mi się wyrwać to parę ciekawych grafik, bo o tekście to nie będę nawet wspominał.

No ale musze to publicznie powiedzieć - aby nie było ;)

Artykuł o BioShocku - mimo jak zawsze oczojebnego tła, przeczytałem z zainteresowaniem i w ogóle :) Napisał go Gem - ten sam który spłodził w lipcu te kuriozum na temat F3. Tu jak widać - jak chciał to się postarał. I choć tekst niesie skromy (prawie żaden) pokarm dla wyobraźni - to jednak w przypadku BioShocka, akurat u mnie tego nie potrzeba. Sam mam wizje na temat tej gry i styka :)

QUOTE(Tails)
Jeszcze zobaczycie, nasze negatywne wypowiedzi trafią do CDA i tam nas "zjadą"  A rynek gier to i tak rozkładające się zwłoki.

Szczerze? To mogą nas tam ogólnie cmoknąć w 3 a nawet i w 4 ;) Oni działają po komercyjnej stronie sceny - my po amatorskiej.

Nie znaczy to, że my jesteśmy jakoś uczciwsi czy czystsi :P Po prostu nie musimy się zastawiać czy to co napiszemy/stwierdzimy nie spodoba się naszemu wydawcy - ogranicza nas tylko prawo cywilne i karne. W CDA zaś muszą też brać pod uwage inne czyniki.

Bo jak nie będą brali to trafią tam gdzie SS, TS czy G :lol: :lol: :lol:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 13:14
Post #25




Włóczęga
Group Icon
Grupa: OUTPOST
Postów: 504
Nr użytkownika: 1 779
Dołączył: 01-12-2004

*snip*
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 15:07
Post #26




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE(Tails @ 22-10-2007, 12:29)
No nie wiem, obsmarowywanie ludzi z forum anty-cda już praktykują i raczej wydawca nie interesuje się tym dopóki cda przynosi zyski. ;)

Właśnie zerknęłem na forum anty-cda i trudno ich trakotwać poważnie. Zarzuty moim zdaniem trzeba umieć uzasadnić. No i poza tym to trochę śmieszne - robić stronę przeciwko czasopismu.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 15:10
Post #27




SHM-3
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 968
Nr użytkownika: 4 233
Dołączył: 03-03-2007

Bo na tamtym forym większość to fani którzy się tam z lubością rejestrują i robią burdel smutno to przyznac ale na tamtym forum antyfani są w miejszośći ;(
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 15:26
Post #28




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Z tego co czytałem to jest forum dla gości, którzy kupują i czytają CDA ale są anty-fanami. Dziwne, no nie?
A atmosfera bardzo mi przypomina samo CDA. Zastanawia mnie więc, czy to forum nie jest czasem prowadzone przez ludzi z CDA...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 15:32
Post #29




SHM-3
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 968
Nr użytkownika: 4 233
Dołączył: 03-03-2007

No ale fani sie tam z lubością rejestruja i zakładają tematy o tym czy naprawdę CDA na smietniku lezy itp.

A swoją drogą juz nie jedna dyskusja tam była o tym czy to forum nie jest założone przez CDA i nawet admin miał byc tak naprawde smugglerem.


jak by tak było to by była to największa schiza w necie taki Hassan do 10 potęgi.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 16:16
Post #30




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE(KeniG @ 22-10-2007, 14:47)
jak by tak było to by była to największa schiza w necie taki Hassan do 10 potęgi.

No nie wiem, czy to była by to aż taka schiza. Dziwniejsze by było, gdyby tamto forum nie byłoby prowadzone przez gości z CDA :P .
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 16:32
Post #31




SHM-3
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 968
Nr użytkownika: 4 233
Dołączył: 03-03-2007

Więc sugerujesz że są maniakalnymi fanboyami którzy sami wymyślili sobie antyfanów?


Ciekawe co będzie po premierze F3 pewnie w AR będą się z nas nabijać ku uciesze małych dzieci dla których są oni bogami. Już na ich forum widać posty speców od Fallouta którzy nazywają nas hardkorowymi fanami i piszą że nie podoba się tylko to że kto inny robi grę i że sie na niczym nie znamy. Ciekawe jak będzie wyglądać scena F po premierze trójki czy podzieli się na dwa obozy na starych fanów i tych nowych co w zyci nie grali w F i F2 a nawet w FT. Pewnie na corverze CDA pojawi się falloutowy zin nowych fanów bez przeszłośći jadących po starych fanach.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 16:53
Post #32




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Szczerze?
Jaki oni mają poziom widać już od czasów FT (No i BG, BG2, itd.). Jak dali zabugowanej, niedokończonej grze, która pod względem taktyki nie dorasta do pięt starszemu JA2 i dzieje się w świecie Falloutopodobnym 9/10, to widać, że świat Fallout'a olewają i że mają zrąbaną skalę ocen.

FT, który był dość średnią grą taktyczną, tyle, że z dobrą oprawą graficzną i dźwiękową dostał tą samą ocenę co Fallout, który był jedną z najlepszych gier RPG. To chyba nie jest normalne.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 16:55
Post #33




SHM-3
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 968
Nr użytkownika: 4 233
Dołączył: 03-03-2007

9\10 dali hmm dziwne dziwne moim zdaniem to sie ponad przeciętność na pewno wybija ale żeby prawie dyche no rzeczywiście przesada (może żeby można było przez plot skakać albo ściane wysadzić to jeszcze)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 17:12
Post #34




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Nom, to jest problem - goście od czasopism od gier nie rozumieją, że ocena jest 1 do 10, co zresztą jest jednym z powodów dla, których przestałem kupować owe czasopisma.

To tak jakby przyznanie, że się podjarali grą, która nie jest super duper ultra najlepsza było dla nich w jakiś sposób hańbiące.

Moim zdaniem właśnie w ten sposób padł rynek gier - jak gry, które są tylko dobre, lub trochę powyżej średniej ale mimo to nie dorównują najlepszym dostają 9/10 i czasami są okrzykiwane mega osiągnięciami, zanika potrzeba ewolucji - bo skoro dla 9/10 nie potrzeba dorównywać grom, które poprzednio dostały 9/10 to osiągnięcia tych gier są zaprzepaszczane i następuje degeneracja.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 19:58
Post #35




SHM-4
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 1 032
Nr użytkownika: 362
Dołączył: 15-03-2003

QUOTE(Squonk @ 22-10-2007, 00:14)
Problemem jest to, że CDA zdominowało rynek gruboobjętościowych czasopism komputerowych, to że takie Top Secret - reaktywacja, upadło po trzech numerach, a ŚGK i całe te ich "imperium" odeszło w niebyt.
*



Cóż, jedni się dostosowywali i utrzymali, a inni nie - więc upadli.

Co do samej gazety - hm, CDA nie kupowałem od "wieków", choć parę miesięcy temu kupiłem egzemplarz i nie było to nic specjalnego.
W recenzje zbytnio nie wgłębiałem się, a i tak większość tytułów niewiele mi mówiła :) ; w AR znowu wałkowane jest to samo, czyli "mądrości sołtysa" pokropione małobłyskotliwą uszczypliwością i wzajemnym przekomarzaniem się w praktycznie niezmienionej formie (kiedyś bawiła, teraz wydaje się już nieco [p]odgrzewana); ciekawych nowych działów/artykułów/felietonów raczej nie stwierdziłem, przybyło jedynie natrętnych, pornografizujących reklam, niezwiązanych z tematyką gier ("bajery na komóry" itp. - to jest źródło dochodów, ale mogliby wrócić do 'starej konwencji', czyli reklam oprogramowania, sprzętu itd. :) ).
Hm, wprawdzie nie liczyłem, że po tylu latach wciąż będzie oldskulowo, ale gazeta zaczęła mi trochę przypominać te pisma o grach 'nowszej generacji', typu Click czy Play, czyli "dla każdego coś miłego". Mówię to wszystko oczywiście pod kątem jednego egzemplarza, a nie wszystkich numerów z ostatnich lat, jednak jak sądzę teraz taka jest ogólna forma tego pisma, w przybliżeniu.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 20:24
Post #36




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE(Vermin @ 22-10-2007, 19:13)
Cóż, jedni się dostosowywali i utrzymali, a inni nie - więc upadli.

Myślę, że większym problemem był ogólny brak kasy - po prostu CDA zdominowało rynek swoimi pełnymi wersjami i ludzie nie mieli pieniędzy by kupować kilka czasopism o grach miesięcznie. Szczególnie, że reszta zamiast trzymać niskie ceny całkowicie przeszła na format czasopismo z CD co powodowało, że nie mięli szans być "obok" CDA albo z nim konkurować.

QUOTE(Vermin @ 22-10-2007, 19:13)
ciekawych nowych działów/artykułów/felietonów raczej nie stwierdziłem, przybyło jedynie natrętnych, pornografizujących reklam, niezwiązanych z tematyką gier ("bajery na komóry" itp. - to jest źródło dochodów, ale mogliby wrócić do 'starej konwencji', czyli reklam oprogramowania, sprzętu itd. :) ).

To w zasadzie było już od dawna. Niskie niezwiązane z grami reklamy i przemawiające do najniższych instynktów reklamy reklamy sprzętu i czasopism, co moim zdaniem jest po prostu odrażające. W pismach o grach i sprzęcie chcę konkretów a nie mamienia panienkami.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-10-2007, 22:50
Post #37




Włóczęga
Group Icon
Grupa: OUTPOST
Postów: 504
Nr użytkownika: 1 779
Dołączył: 01-12-2004

*snip*
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 24-10-2007, 12:51
Post #38




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(Sorrow)
A atmosfera bardzo mi przypomina samo CDA. Zastanawia mnie więc, czy to forum nie jest czasem prowadzone przez ludzi z CDA...

Forum CDA, antyforum CDA, hmm... No na pewno jest ono prowadzone przez tyh samych ludzi :D Macherzy od marketingu jacy od zawsze siedzieli w tym czasopiśmie napewno nie mogliby przepuscić okazji by nie wdrożyć w życie hasła: nie ważne co o tobie mówią - byle by gadali :D

QUOTE(KeniG)
Pewnie na corverze CDA pojawi się falloutowy zin nowych fanów bez przeszłośći jadących po starych fanach.

Chyba nie - CDA - zgodnie z ich doktryną - "nie będzie wspierać żadnego środowiska". Nawet jeśli te wsparcie miałoby się ograniczyć do obrabiania dupy :P Zaś NMA nie podskoczą - bo to on mają kontakty z ludźmi od pierwszych Falloutów, a i wydaje mi się, że Beth prędzej czy później uśmiechnie się do nich. Choćby tak by zrobić jak firma Techland i ich gra "Loki" - na której przez to, że wspiera ją plebix i ich serwis o Diablo - jest umieszczony komunikat gra polecana przez polskie Diablo Community. Czy jakoś tak ;)

Taki sam tekst na pudełku F3 będzie na wagę złota - i nie będzie miało dalszego sensu, kto będzie krył się za tym "polskim Fallout Community". Koleś z plebixa i jego łrze czynasty shron, Hassan - jeden h... :D

QUOTE(Vermin)
przybyło jedynie natrętnych, pornografizujących reklam,

Ale futrzaki, siedzenia i bobsy panienek są zakryte napisem "+18" :lol:

QUOTE(Sorrow)
Myślę, że większym problemem był ogólny brak kasy - po prostu CDA zdominowało rynek swoimi pełnymi wersjami i ludzie nie mieli pieniędzy by kupować kilka czasopism o grach miesięcznie.

Obecnie mamy czasy wzrostu gospodarczego - cokolwiek to znaczy ;) Relatywnie ludzie mają więcej kasy niż 3-4 lata temu. Czemu jednak na rynku nie pojawiło się nowe czasopismo - takie jakie "byśmy chcieli"? :D

Na pewno z wielu przyczyn:
- młodzież ma w dupie czytanie - liczy się tylko kultura obrazkowa, a tu CDA nikt nie "pobije"
- lepiej kasę wydawać na inne rozrywki (bo pełno ich w sumie dziś niż 5 lat temu) - a skoro pismo jest kupowane tylko dla gry to po co się starać
- stara gwardia rozeszła się na swoje, w obecnych czasopismach ze świecą w ręku można natrafić na kogoś kto wie o czym pisze. Słowem - czasy Piekary już się skończyły :(

Cud był jeden na rynku wydawniczym - i była to reaktywacja Top Secretu - pisma z naprawdę dobrą publicystyką, głupawym ziomalstwem ograniczonym do minimum, z normalną (nie oczojebną) szatą graficzną.

Cud nie wypalił - ostało nam się ino CDA, które można sobie kupić od czasu do czasu dla jakiejś gry. Zakładam, że wydawcy CDA to w zupełności wystarcza :P
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 24-10-2007, 18:00
Post #39




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

QUOTE(Squonk @ 19-10-2007, 11:29)
Można jednak czuć zażenowanie i w sumie smutek, że takie słowa pisze ktoś, kto powinien być obeznany w sprawach fanowskich (bo co jak co - ale fani np. takiej Cywilizacji, aż takiego rozbudowanego życia scenowego nie mają  :lol:  )i powinien wiedzieć, że nie wszyscy fani gier - a już na pewno Falloutów - to jakieś dzieciaki, siedzące przed kompem i ze śliną na ustach podniecające się na widok swojej ukochanej gierki.


Ale on nie pisał o dzieciakach, tylko o "maniakalnych fanboy'ach" - a takich, w rozumieniu zapiekłych wyznawców jedynie słusznej wizji tej gry, na naszej scenie wcale nie tak trudno znaleźć. O czym świadczy choćby ten temat - jak na kwestię, która Wam zwisa, strasznie przejęliście się tym komentarzem. ;)

QUOTE(Rawdan)
Hmmm... na moje oko miał na myśli bardziej dzieciaków-fanatyków niż faktyczną scenę.
A moim zdaniem miał na myśli po prostu fanatyków, czy w tym przypadku - falloutyków - niezależnie od wieku. I nie ma tu co bawić się w hipokryzję i pudrować naszemu poletku noska, bo i u nas tacy są.

QUOTE(Rawdan)
Trzeba odróżnić ludzi, którzy są gotowi wypominać twórcom Fallout'a pińcet-halfnaście to że jeden pixel w wizerunku postaci jest nie taki jak w F1 - i to są chyba według niego ci fanboye - od ludzi którzy są wad Fallout'a świadomi.

To prawda. I obie grupy znaleźć można w każdej społeczności fanowskiej. Również naszej.

QUOTE(Squonk)
Dzieciaki? Fanatyki? Są tacy?

Są.

QUOTE(Squonk)
I uważam, że to o nas - ale jako o całości napisał ów koleś.

A ja tam widzę wyraźnie "paru" - więc nie miał na myśli całości, a garstkę najbardziej zapalonych obrońców.

QUOTE(Sorrow)
Ja przestałem czytać CDA dawno temu, jak się okazało, że w ogóle nie można polegać na ich recenzjach.

Ciekawe, ja uważam je za całkiem miarodajne.

QUOTE(Sorrow)
A co do fanboyów...
Jeszcze żadnego w społecznościach Fallout'owych nie spotkałem.

Jeszcze ciekawsze - naprawdę polecam uważną lekturę wątków o nadchodzącym F3.

QUOTE(Sorrow)
Jako, że nie mogli po prostu napisać, że Fallout 3 nie spełnił oczekiwań fanów z winy Bethesdy i że nie jest dobrą kontynuacją Fallout'a i że nie mają pojęcia o czym piszą, zaczęli wymyślać bzdury na temat fanboy'ów: że nic nie wiedzą na temat Fallout'a 3 i że od początku bezpodstawnie uznali, że Fallout 3 Bethesdy nie będzie dobrym Fallout'em <...>

Te wszystkie wnioski wysunąłeś na podstawie tego jednego zdania? Gratuluję wyobraźni.

I po kolei:
QUOTE(Sorrow)
i że od początku bezpodstawnie uznali, że Fallout 3 Bethesdy nie będzie dobrym Fallout'em (co jest bzdurą, dlatego, że Bethesda już w 2004 napisała, że nie zrobią "gry z widokiem izometrycznym w stylu Baldur's Gate" ponieważ to nie jest to co robią najlepiej.)

I oczywiście informacja ta wystarczyłą, by F3 uznać za grę złą. Ha! :D

QUOTE(Sorrow)
że wszystko czego chcą fani Fallout'a to dodatek do Fallout'a 2

Co oczywiście jest wierutną bzdurą, a w kłótniach o F3 wcale nie pojawiały się wypowiedzi o tym, że nowa częśc powinna być taka, jak stara, że nic nie powinni zmieniać, itp. :/

QUOTE(Sorrow)
i że krzesła w nim miały wysokość 4 pixeli

A ile miały?

Zaczynam rozumieć, dlaczego masz takie problemy z dostrzeżeniem falooutowych zapaleńców na scenie...

QUOTE(Sorrow)
Przy okazji zadziwia mnie debilizm "dziennikarzy", którzy wypisują bzdury na temat tego jak fani powinni być zachwyceni tym, że świat Fallout'a jest wskrzeszony przez "szanowanego developera gier RPG" a nie krytykować.

Może jakiś cytat? Nie przypominam sobie żeby jakiekolwiek pismo nakazywało zachwycanie się F3. A to, że oni wierzyli/wierzą w to, że F3 będzie dobrą grą jest ich niezaprzeczalnym prawem. Artykuł jest z założenia subiektywny i wyraża opinie autora.

QUOTE(Sorrow)
Ja nie rozumiem jak ktokolwiek kto profesjonalnie pisze o grach może nie rozumieć, że gry zdobywają fanów nie tylko z powodu świata, ale także a raczej głównie z powodu gameplay'u.

A ja nie rozumiem, jak ktoś, kto jeszcze nawet palcem nie tknął nowego F3 może uważać, że może oceniać ów gameplay.

QUOTE(Sorrow)
A o polskich społecznościach fanów Fallout'a to goście z CDA chyba już w ogóle nie mają pojęcia bo tutaj przecież się w zasadzie nie zdarzają żadne ostre dyskusje.

No teraz prawie zaplułem klawiaturę herbatą... Nie zdarzają się ostre dyskusje? Czy my na pewno działamy na tym samym forum? Czyżby umknęły Ci tematy o F3 i tamtejsze pyskówki? Wzajemne docinki mniej i bardziej optymistycznie nastawionych użytkowników? Szufladkowanie na siłę tych, którzy chcą pozostać neutralni? Naprawdę zalecam ponowną lekturę tych wątków - tym razem uważnie.
A dorzućmy do tego antagonizmy między przedstawicielami różnych scenowych projektów, potyczki między serwisami, wojenki użytkownicy-administracja i kwestie przekonań. Taa... scena to prawdziwa idylla. <_<

QUOTE(Squonk)
A czy w ogóle ludzie z CDA mieli o czymkolwiek kiedyś pojęcie?

Owszem.

QUOTE(Squonk)
Mam parę CD Action z przestrzeni lat - kupowanych głównie dla oryginalnych i pełnych wersji gier. A CDA jako czasopismo? No będę szczery - oczojebne tła, na którym tekstu w ogóle czytać się nie da. No to coś czego nie moge uchwyć - już od 10 lat - bo z 1997 mam pierwsze numery. Ja prawie nigdy - a jak już to sporadycznie - czytalem teksty tam zawarte. Po prostu nie mogę tego przełknąć i już!

No to faktycznie masz wyjątkowo obszerną wiedzę na temat zawartości pisma i "pojęcia" ludzi, którzy w nim pracują.

QUOTE(Squonk)
I wydaje mi się, że wiem dlaczego - co mogło być jedną z tych przyczyn. Owe czasopisma miały, budowały, poniekąd dbały o to by przy nich tworzyła się jakaś społeczność. Zaś CDA od tych ponad 10 lat pieczowicie budowało swoje czasopismo jako grubą cegłę pełną tekstów o niczym, okraszając to płytą ze świetnymi grami - ludzi zaś traktując jako konsumentów - nic więcej, nic mniej.

Bullshit. Żadne z tych czasopism <a tak się zabawnie składa, że zbierałem wszystkie i mam, nawet jeśli nie komplet, to zdecydowaną większość numerów każdego z nich - pomijając Gamblera> nie dawało tylu możliwości wykazania się poprzez współtworzenie kącików, tekstów, grafik, muzyki, współtworzenia pisma, udzielania się na forum, itp. Żadne nie uzupełniało tak wielu recenzji o dane historyczne, kulturowe, techniczne, czy ciekawostki na tematy, z którymi się owe gry wiążą. Żadne inne pismo nie dało czytelnikom opcji nie zgodzenia się z recenzją gry i napisania alternatywnej, własnej mini-recki. Żadne nie dało tyle miejsca redaktorom na pokazanie, że są też ludźmi z własnymi przemyśleniami, nie tylko "ksywkami" klepiącymi teksty.

QUOTE(Squonk)
Dziś to oni są na wierzchu - i zakładam, że ówemu CormaC'owi naprawdę się wydaje, że scena fallouta (a raczej spora jej część) to maniakalni fanboye.

I dlatego użył, jakże potężnego w znaczeniu liczebnościowym, określenia "paru". <_<

QUOTE(Squonk)
Kolesie z jego redakcji jeżdzą sobie na kolejne targi komputerowe, grają w gry, zapewne dobrze zarabiają (napewno nie 1000 brutto na rękę), a ich czasopismo jest potęgą na polskim rynku wydawniczym.

Słowem to oni opisują, oceniają, są awangardą.

A Ty im tego cholernie zazdrościsz, czemu dajesz dowód przy okazji tej dyskusji. :>

QUOTE(Squonk)
I co ciekawe - ale widzę, że pozostałe czasopisma komputerowe jakie jeszcze dychają na rynku, również wyewoluowały w stronę "coś jak cidi-ekszyn".

To dziwne? Wzorują się na tym, co się sprawdza.

QUOTE(Squonk)
Zero giernej publicystyki, nic co by mogło podkarmić wyobraźnię gracza - a jedynie skupienie się na grach jako produkcie.

Bzdura. Patrz wyżej.

QUOTE(Squonk)
Czyli coś co trzeba kupić, zeżreć, wysrać i rzucić się na następne. Romantyzm i etos bycia graczem rozwiał się w oparach kapitalizmu.

A na czym bycie graczem, Twoim zdaniem, polega?

QUOTE(Sorrow)
A stare czasopisma o grach to coś zupełnie innego - przynajmniej Gambler w, którym pisali ludzie, którzy się grami pasjonowali - pamiętam wstępniaki Alexa, szkołę pilotażu, żółte strony...
Tam byli prawdziwi fani gier

Zieew... No i rusza stara śpiewka "Kiedyś to, panie, były czasy..."...
W dalszym ciągu mam swoje zbiory. I nadal pamiętam za co te pisma ceniłem, a za co nie.

ŚGK miał najbardziej rzeczowe i bogate merytorycznie recenzje i poradniki/solucje. Pamiętam jakie wrażenie zrobiła na mnie recka UFO, która ciągnęła się przez trzy kolejne numery. Miał też bardzo ciekawy dział "Bez prądu", który, obok "Magii i Miecza" był dla mnie głównym źródłem informacji o rpg. Również pozostałe "okołogrowe" działy były interesujące. Debiutował tam też Śledziu z jego zakręconymi historiami o Fido i Melu. A wpóźniejszym okresie pojawiały się całkiem ciekawe pełne wersje i doadtki. Gdybym miał wyłonić faworyta, byłby nim chyba właśnie ŚGK.

SS był najbardziej luzacki - to oni wprowadzili humorystyczne podpisy pod screenami. Mieli też najlepsze solucje do przygodówek <szczególnie w początkowym okresie> i najczęściej podawali listy ciosów do nawalanek. No i prowadzili dział o Mandze i Anime. W późniejszym okresie pojawiły się też niezłe artykuły okołogrowe.

TS-a lubiłem za historie o Kopalnym, Naczelnym i Dżemiku, "Jest taktycznie", "Jest erotycznie" <jedyny magazyn, który miał odwagę by stworzyć oddzielny dział o grach erotycznych> i przeglądowe zestawienia gier z danego gatunku. A także za dział konsolowy, bo miałem wtedy Pegasusa i było to chyba jedyne źródło informacji o nowościach.

Reseta lubiłem za, chyba najciekawsze merytorycznie, artykuły okołogrowe i za komiksy Piątkowskiego i Adlera, które były jakością samą w sobie.

Gambler był chyba najbardziej pro-społecznościowy - kąciki, żółte strony, felietony, Gambleriada. Z nim byłem jednak najkrócej - większość numerów oddziedziczyłem później, więc w tym przypadku trudno mówić o wytrwałym towarzyszeniu temu pismu.

Ale:

ŚGK był trochę zbyt "sztywny", bywało tak, że jedyną rozluźniającą częścią były historie Sledzia. Niewiele można było dowiedzieć się o autorach, nie kładziono <lub kładziono zbyt mały> nacisku na rozwój społeczności czytalników. Był świetny jako pismo, ale nie było kontaktu między redakcją a czytelnikami.

SS i TS luzu nie brakowało. Czasami aż za bardzo. Fajnie, że starali się o więź, ale TS-owy dział "Popisz się" w którym zamieszczano często bazgroły i chłam, czy, rzekomo humorystyczne, "Super Supery", które dla mnie były zwyczajnie nudne <cała kolumna przekręconych nazw gier - ohohoho, boki zrywać. :/>. Więc o społeczność się starano, ale często były to starania nie w tą stronę.

Reset jest jedynym z wymienionych czasopism, którego upadek mnie nie zdziwił. Tak, miał fajne artykuły pozagrowe i komiksy, ale właściwie tylko dlatego kupywałem to pismo. Recenzje były słabe. Krótkie, pozapychane screenami, mało treściwe. Nie przyciągał ani rzeczowością <jak ŚGK>, ani luzem <jak TS i SS>, ani pro-społecznością <jak Gambler>.

Gamblera, jak wspomniałem, mam w większości z odzysku, więc nie obserwowałem na bieżąco rozwoju i społeczności. Ale widzę pewne wspólne tendencje z dzisiejszym CDA - kąciki, większa swoboda wypowiedzi autorów <czyt. felietony i wypowiedzi bezpośrednio z grami nie związane>, dział humoru. Z rzeczy drobnych - bardzo nie lubiłem ich procentowej oceny ogólnej. Niby wg. jakich wytycznych ocenia się grę aż na 69%, a nie tylko na 68%? :/

O ile upadek Resetu był w jakimś stopniu uzasadniony, pozostałe pisma, w moim odczuciu, po prostu CDA przespały. Były zbyt pewne siebie i swojej pozycji. Płytki, z którymi CDA wystartował od razu, dołączyły dopiero po pewnym czasie. Pełnymi wersjami zainteresowały się też późno, gdy rozwijający się CDA chapnął już najlepsze tytuły. Nie doceniły przeciwnika, nie położyły nacisku na rozwój zgodnie ze współczesnymi trendami. Bardzo lubiłem te pisma i, gdyby to ode mnie zależało, nadal chętnie płaciłbym za ŚGK, SS, czy TS <tak, jak płaciłem do ostatniego numeru>, ale, w jak romantyczną propagandę byście tego nie ubierali, po prostu dały marketingowo i rozwojowo ciała, co skończyło się dla nich tragicznie.

QUOTE(Sorrow)
W ogóle zauważyłem straszne obniżenie standardów intelektualnych i używanie przez sporą ilość ludzi na necie jakiegoś dziwnego słownictwa mającego na celu degradowanie hardcore'owych graczy, podobne do polskich "wykształciuchów".

Gdzie?

QUOTE(Sorrow)
Np. krytyka to teraz jęczenie,

Konstruktywna i oparta na faktach krytyka - nie. Ale jakoś powyżej nie widzę konstruktywnych argumentów popierajacych Twoją oceną CDA.

QUOTE(Sorrow)
jakiekolwiek przywiązanie do serii i wiedza o niej to fanboyism

Nie, natomiast stwierdzanie na podstawie zmiany widoku gry o tym, że będzie "be", bo nie będzie tak, jak w poprzedniej części, już fanboyismem jest.

QUOTE(Sorrow)
Po prostu, hobby jakim są gry komputerowe wraz ze wzrostem ich "filmowości" jest przejmowane przez doły społeczne i intelektualne.

Zanim pękniesz z tego elitarnego zadęcia, przypomnę, że gry komputerowa zaczynały karierę jako proste zręcznościówki i symulatory - służyły tylko i wyłącznie prostej rozrywce. Później dopiero zaczęto pracować nad rozbudowanymi fabułami, tworzyć głębszych psychologicznie NPC-ów, czy szeroko pojęty klimat. I tak jest do dziś. Zarzuty na temat miałkości i prostactwa dzisiejszych gier odpierałem bodajże w temacie o konsolach i tam też odsyłam.

QUOTE(Sorrow)
CDA jest takie jakie jest od początku. Mam jeszcze ich pierwsze numery.

Ja też mam kilka początkowych. Zechcesz wskazać KONKRETNIE, co jest takie same? Bo na mój gust ewoluowało niemal wszystko.

QUOTE(Sorrow)
A to z jakiego powodu CDA jest takie jakie jest nie ma nic do rzeczy w tej dyskusji. Podlega tu krytyce niski poziom CDA i przyczyny tego niskiego poziomu nie sprawią, że stanie się wyższy.

Och, jaka urocza retoryka. "CDA jest be i nie wymagajcie bym uzasadniał dlaczego be, bo to i tak nie zmieni, że jest be". A ja i owszem - będę.

QUOTE(Sorrow)
A CDA przetrwało dlatego, że dawało najlepsze pełne wersje gier i swojego zdania na ten temat nie zmienię, bo nie znam nikogo, kto by kupował CDA bo podobają się mu recenzje.

Kupuję CDA, bo podobają mi się recenzje. Miło Cię poznać. :)
Majstersztykiem są recki EGM-a, który opisuje przygodówki w sposób nie tylko rzetelny, ale też bogaty i oryginalny językowo. To od niego zaczerpnąłem m.in. określanie prostytutek jako dam o negocjowalnym afekcie. Lekturę działu z recezjami zaczynam przeważnie właśnie od jego artykułów.
Lubię recenzje gema, zajmującego się przeważnie rpg-ami, bo przebija z nich fascynacja tym gatunkiem. To on bodajże zapoczątkował fabularny sposób pisania recenzji, dający możliwość zobaczenia gry oczami jej bohatera.
Z zainteresowaniem czytam recki Mac Abry i Pepina Krootkiego, którzy biorą się zazwyczaj za strategie i tytuły wojenne. Widać w nich bogatą wiedzę w tej tematyce, przeważnie nie omieszkają też okrasić recki ramkami z dodatkowymi informacjami o sprzęcie wojskowym, taktyce, czy sytuacji historycznej.
Szacunek budza też teksty Eugeniusza Siekiery - widać, że dogłębnie poznał gatunek horroru i wie, o czym pisze, opisując gry w tych klimatach.

Recki pozostałych autorów też raczej mnie nie odtrącają - ale żeby wyrobić sobie konkretną opinię o piśmie i jego autorach trzeba przeczytać z uwagą przynajmniej kilka numerów. Czego i PT dyskutantom życzę.

Prawdopodobnie zostanę zaraz sklasyfikowany jako CDA-fan. I będzie to kolejny błąd i przerysowanie. Jest wiele rzeczy, które bym w CDA zmienił. Formuła AR już, się moim zdaniem wyczerpała i zaczyna być męcząca, "Na Luzie" jest wtórne, jeśli ma się dostęp do sieci, mogłoby być więcej artykułów okołogrowych, chciałbym by wróciły "Krainy Chaosu". Ale rzeczy, których nie lubię, po prostu nie czytam, a i tak mam wystarczająco dużo lektury, żeby pieniądze wydane na pismo, były uzasadnione.

QUOTE(Squonk)
To były ZAJEBISTE CZASY!!! Gra - niby nic - a ile się mogłeś z niej dowiedzieć. Łojenie w Cywizalcję i wczytywanie się w książki historyczne na temat powstawania i działania mechanizmów władzy...

Ano właśnie. I tu leży Dogmeat pogrzebany. Bardziej chodzi o to, że to było nowe, świeże i zajmujące dla Ciebie, a nie, że ówczesne pisma były hiper-wypaśne, a dzisiejsze ssą aż po kule.

QUOTE(Squonk)
Znaczy obiektywni jesteśmy i widzimy co jest złe o co dobre w CDA

Wiele mozna Wam zarzucić w tym temacie, ale nie obiektywizm.

QUOTE(Squonk)
Skąd wiadomo co lubią czytelnicy? <...> I nie mów - w ramach odpowiedzi - że to czytelnicy zagłosowali na CDA co miesiąc je kupując.

Owszem - powiem. Wiadomo stąd, że czytelnicy to pismo kupują. Tyle. To, że Tobie się ono nie podoba, jest Twoim prawem, ale i Twoją sprawą. Odbijając bzdurne przysłowie o muchach - a czy opinia jednego Squonka jest bardziej miarodajna?

QUOTE(Squonk)
Prowadzenie pisma to jest też biznes i godzenie misji z zyskiem. Widać w CDA są dobrzy z zysków - misję olewając sobie w zupełności.

Bzdura. Gdyby sposób prowadzenia pisma się czytelnikom nie podobał, nie płaciliby za nie. Gdyby sposób prowadzenia pisma nie podobał się jego autorom - odeszliby. Gdyby pismo było zacofane i nie miało interesującej zawartości, popularność zdobyłoby pismo konkurencji. Upadłe pisma nie utrzymały standardów i nie pokryły zapotrzebowania - dlatego są pismami upadłymi. W jak cukierkowe papierki nie ubierać dawnych magazynów, one też były robione dla kasy, ich autorzy też na nich zarabiali!

QUOTE(Sorrow)
To w zasadzie było już od dawna. Niskie niezwiązane z grami reklamy i przemawiające do najniższych instynktów reklamy reklamy sprzętu i czasopism, co moim zdaniem jest po prostu odrażające. W pismach o grach i sprzęcie chcę konkretów a nie mamienia panienkami.

Rozglądałeś się ostatnio wokół? Pokaż mi dziedzinę usługową, w której jeszcze nie wykorzystano panienek w reklamach.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 24-10-2007, 19:50
Post #40




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE(Squonk @ 24-10-2007, 12:06)
Obecnie mamy czasy wzrostu gospodarczego - cokolwiek to znaczy  ;) Relatywnie ludzie mają więcej kasy niż 3-4 lata temu. Czemu jednak na rynku nie pojawiło się nowe czasopismo - takie jakie "byśmy chcieli"?  :D

Na pewno z wielu przyczyn:
- młodzież ma w dupie czytanie - liczy się tylko kultura obrazkowa, a tu CDA nikt nie "pobije"
- lepiej kasę wydawać na inne rozrywki (bo pełno ich w sumie dziś niż 5 lat temu) - a skoro pismo jest kupowane tylko dla gry to po co się starać
- stara gwardia rozeszła się na swoje, w obecnych czasopismach ze świecą w ręku można natrafić na kogoś kto wie o czym pisze. Słowem - czasy Piekary już się skończyły :(

Ja myślę, że to głównie to drugie i to trzecie - zastanawiam się, czy czasem czasopisma o grach nie strzeliły sobie samobója propagując kupowanie oryginalnych gier i piętnując piractwo - w końcu przecież promowały swoją konkurencję ;) .
Trzeba być ciekawym człowiekiem, żeby prowadząc biznes w warunkach kryzysu gospodarczego namawiać ludzi, którzy ledwo dyszą do zbierania pieniędzy na oryginalne gry kosztem innych rzeczy - może najpierw powinni byli się zastanowić kosztem czego te gry będą kupowane :D ...

Stara gwardia się rozeszła, poza tym mam wrażenie, że wśród bardziej myślących graczy nastąpiła utrata zaufania do recenzentów z pism. Bo jak można ufać ludziom dającym grom dalekim od tego co już zostało wcześniej osiągnięte 9/10?

QUOTE(Squonk @ 24-10-2007, 12:06)
Cud był jeden na rynku wydawniczym - i była to reaktywacja Top Secretu - pisma z naprawdę dobrą publicystyką, głupawym ziomalstwem ograniczonym do minimum, z normalną (nie oczojebną) szatą graficzną.

Reaktywacja Top Secretu trafiła akurat w najgorszy możliwy moment. I to w złej postaci, bo znowu jako drogie czasopismo z grą. Z resztą też coś mieli nie tak z ocenami - potrafili napisać recenzję na, której 3/4 składają się opisy błędów i niedoróbek a potem dają ocenę 4/5.

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 17:15)
Ale on nie pisał o dzieciakach, tylko o "maniakalnych fanboy'ach" - a takich, w rozumieniu zapiekłych wyznawców jedynie słusznej wizji tej gry, na naszej scenie wcale nie tak trudno znaleźć. O czym świadczy choćby ten temat - jak na kwestię, która Wam zwisa, strasznie przejęliście się tym komentarzem. ;)

Jedynej słusznej wizji gry? Wiesz co? To co napisałeś jest po prostu żałosne - wyobraź sobie, że są ludzie, którzy są fanami Fallout'a jako gry. I co, dlatego, że są fanami określonej gry - tzn. klasycznej gry cRPG z walką turową i widokiem izometrycznym a nie FPP action RPG są niby fanboyami?
To jest gra. Rozumiesz? Gra. Nie seria książek albo filmów a właśnie gra. Dlatego też normalnym jest, że ludzie chcą zagrać w ulepszenie i rozwinięcie tej gry a nie w jakiś zupełnie inny rodzaj gry.
Rozumiesz? Gra.Tak jak na przykład piłka nożna i koszykówka.

W ogóle, to co po co ci "boye"? Może po prostu fani albo pasjonaci, jak mówią kulturalni ludzie?

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 17:15)
A ja nie rozumiem, jak ktoś, kto jeszcze nawet palcem nie tknął nowego F3 może uważać, że może oceniać ów gameplay.

No i? Jest wystarczająco dużo informacji z obszernych previewów, żeby móc wyciągać wnioski.

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 17:15)
Och, jaka urocza retoryka. "CDA jest be i nie wymagajcie bym uzasadniał dlaczego be, bo to i tak nie zmieni, że jest be". A ja i owszem - będę.

Ależ Ja już napisałem dlaczego. Dlatego, że nie mogę liczyć na ich recenzje, które nie są wystarczająco krytyczne i dlatego, że coś dziwnego im się dzieje ze skalą ocen.

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 17:15)
Rozglądałeś się ostatnio wokół? Pokaż mi dziedzinę usługową, w której jeszcze nie wykorzystano panienek w reklamach.

I co z tego? Czy gdzieś pisałem, że mi się podoba wykorzystywanie panienek w reklamech w innych dziedzinach?

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 17:15)
Zanim pękniesz z tego elitarnego zadęcia, przypomnę, że gry komputerowa zaczynały karierę jako proste zręcznościówki i symulatory - służyły tylko i wyłącznie prostej rozrywce.

Co to ma do rzeczy?

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 17:15)
A ile miały?

Policz sobie.

QUOTE(Wolv @ 24-10-2007, 17:15)
Gdzie?

Na różnych forach dotyczących różnych gier.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

4 Strony < 1 2 3 4 >
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 16-12-2019, 03:28