Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

11 Strony  1 2 3 > »  
Closed TopicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Już po... OT 08, Wrażenia i podziękowania

post 21-07-2008, 08:05
Post #1




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 71
Nr użytkownika: 2 391
Dołączył: 13-07-2005

Do OT wróciłem po rocznej przerwie. Decyzja o wyjeździe zapadła (cudem znaleziona odrobina czasu) w piątek rano, kiedy większość ludzi już była na miejscu. Strój zakupiony w lumpex megastore i hajda.

Pierwsze (po przyjechaniu do OT) na co trafiłem to obóz mojej frakcji Flying Caravans, przed główną bramą. Stoisko, wielka, niebieska płachta i parę namiotów. Plus wielkie gary na palenisku. Potem akredytacja (nim do niej doszłem to przywitałem się z kilkorgiem znajomych) i zabawa się zaczeła. Wyruszyły karawany, poszły w ruch kulki, otliniaki i polityka. Relacje napiszę jak będę bardziej w stanie.

Teraz podziękowania (kolejność 100% przypadkowa):

Szczurkowi za prowadzenie z Netsu frakcji, kiedymi na to nic nie pozwalało, podwózkę na OT i jeżdżenie z karawanami.
Netsu za prowadzenie frakcji, gadanie przy piwie i pomoc w politykowaniu
Łazikowi za okularki, Zalewajkę, wiazanie krawata (i opier..... że tego nie umię) oraz pożyczenie laski spacerowej i szarżę.
Rinsowi za leczenie FC, utrzymywanie kontaktów z różnymi frakcjami i pożyczenie guna
Suchemu za działanie w stylu SSR, użyczenie guna i stoicki spokój oraz barmana
Gonzo za latanie wszędzie, wprowadzanie niepewności, oraz fabularną śmierć(FC musi umieć grać w karty)
Kresze (jak się pomyliłem to mea culpa, bo a bardzo wtedy już żem nie kontaktował) za gadanie o filmach, muzyce (śpiewanie "koza wszystko zjada" i ś.p. Valkirii
Andrew za handlowanie w czasie, kiedy w każdej chwili mogły na nas polecieć kulki.
Reszcie FC za odgrywanie, stroje, ciepłe przyjęcie radosne życie obozowe.
Nad, Cieniowi, Szponowi - za "X co ty tu k... robisz" (przywitało mnie tak wiele osób, ale nie jestem w stanie wszystkich spamiętać, przepraszam)
Koboltowi za rozmowę o moich butach, porwanie i piwo.
Brodziowi i Wrublowi - za wspominanie WoDowych czasów i gadanie o wszystkim czyli niczym
Shafie za "biznes is biznes" i wycenie mego tyłka na znaczą sumę. Czuję sie doceniony ;)
Drapichrustowi za wspominanie poprzednich OT i rakiet w budynkach
Kawalerii Berg za wejście od tyłu, przeoczenie człowieka w śliwkowym gajerku i piwo
Ważce za szczerą rozmowę
Jagiemu za handlowanie ze mną, jako jedynym ocalałym i wolnym z FC (ogólnie to co chwila byłeś pzy stosiku) w czasie kiedy celowali do mnie
Rhotax'owi i całemu BoB za pomoc w szukaniu guna.
wszystkim o których zapomniałem za to że byliscie (i przepraszam)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-07-2008, 13:16
Post #2




I-szy Sekretarz SHAMO
Group Icon
Grupa: Założyciel
Postów: 2 972
Nr użytkownika: 1
Dołączył: 01-11-2002

FOK ... wiedziałem, że o czymś zapomniałem ... :/
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-07-2008, 14:28
Post #3




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1
Nr użytkownika: 7 704
Dołączył: 21-07-2008

No to teraz zwierzu sie wypowie. Pan wkoncu zabral mnie na zlot bylo bardzo smiechowo. Podziekowania dla tych co zaspokoili moj zwierzecy brzuszek. Dziewczynom za wymeczenie mojego zwierzecego temperamentu na spacerku oraz nazwanie mnie "pimpus". BH za mile przyjecie. Jedyne co mi sie nie spodobalo to czekanie na akcje w bunkrze, poniewaz przez 2,5 h spalem sobie smaczenie na tafli lotniska.
A tak to git luz majonez. I jedna prosba jezeli ktos by chcial umiescic mnie jak ide sobie na smyczy niech uprzedzi. Dzieki za mile spedzony czas i do zobaczenia za rok wtedy zwierzu bedzie bardziej wlochaty agresywny i zadny krwi.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-07-2008, 17:25
Post #4




Outlander
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 399
Nr użytkownika: 3 132
Dołączył: 03-03-2006

QUOTE(Xweet @ 21-07-2008, 07:20)
i ś.p. Valkiri

Network?

QUOTE
Kawalerii Berg za wejście od tyłu
*



Musiało boleć:D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-07-2008, 23:47
Post #5




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 26
Nr użytkownika: 3 470
Dołączył: 05-07-2006

Wrażenia? Mimo kilku niedociągnięć było genialnie :)

Podziękowania? Oczywiście dla wszystkich na OT

No i jako członek Zakonu Świętego Płomienia czuję się w obowiązku wysłać szczególne podziękowania traperom - szczególnie Katii za znoszeni naszych tortur :)

No i oczywiście dziękuję wszystkim kapłanom za to, że byli, a tym samym dali nam zajęcie :)

Dziękuję wszystkim za wspólną zabawę :)

Ten post był edytowany przez Chyziu: 27-07-2008, 01:35
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 05:19
Post #6




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 2
Nr użytkownika: 7 710
Dołączył: 21-07-2008

Mój pierwszy larp i pierwszy OldTown, szkoda, że tylko weekend mogłem spędzić z Wami. Impreza była odjechana w kosmos i dla tego dzięki wszystkim. Klimacenie z Waszej strony mnie ujęło i pomimo, że nie przepadam za postapo na bank za rok postaram się przyjechać i to na całą imprezę i na pewno z lepszym sprzętem wtedy(z gloka wystrzeliłem 3 razy? ;-) )

Wielki ukłon tu w stronę orgów. Jadąc na tą imprę spodziewałem się czegoś właśnie w tym stylu, ale było dużo lepiej niż sądziłem.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 08:44
Post #7




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 13
Nr użytkownika: 4 524
Dołączył: 13-06-2007

Wrażenia ogromne. Było naprawdę dobrze choć jako Zakon zostaliśmy wymordowani. Tutaj wielkie dzięki ekipie BOB za akcje przy bramie i później w obozie - aleśmy się prali.
Co do podziękowań to jeszcze pare:
- Całej ekipie Zakonu za świetną imprezę w klubie inquisitor
- Kawalerzystom za próbę aresztowania - też była świetna
- Kapłanom za bycie godnymi celami Zakonników
- Shperaczom ;)
- MASH - owi za wsparcie
i jeszcze nieznajomemu który po dość brutalnym zwerbowaniu przeze mnie w szeregi zakonu dzielnie bronił obozu przed resztą miasta oraz całej reszcie obywali OT.

Ten post był edytowany przez Owczar: 23-07-2008, 08:45
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 09:47
Post #8




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 71
Nr użytkownika: 2 391
Dołączył: 13-07-2005

Micronus,
tak chodzi o Vkę i dawne dzieje (które są s.p)
Nie bolało tak bardzo, mnie udało się być niezauważonym. Jak wiadomo fiolet jest maskujący (kupić seledyn i tańczyć kozaczoka na środku w celu bycia dostrzeżonym ;P )

Zwierzu... jak moje plastkowenóżki smakowały?

A Zakonowi należa się brawa, oj należą.
Jak i Złomiarzom za bycia tkaimi samymi wrednotami jak wtedy kiedy mnie pogonili (Flap... jak ja kocham się z tobą fabularnie kłócić i wyzywać.)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 10:30
Post #9




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 15
Nr użytkownika: 4 471
Dołączył: 25-05-2007

Podziękowania dla ekipy Zakonu,za płomyczek,za pochody i w ogóle ;D, KSGR in not dead!!! :D,dla Seta (NIE,HADZIA,SERIA SERIA),Boe,Snoopiego,Aeri,Nesowi (następnym razem chcę kask zanim wsiądę z Tobą na motor ;D ),ekipie BoBów i dla wszystkich którzy przyjechali. Pomimo niedociągnięć,czasami lipy,to i tak było super,już chce mi się wracać. POZDRO
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 12:05
Post #10




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 38
Nr użytkownika: 4 631
Dołączył: 13-07-2007

Nienawidzę bawić się w wyliczanki i wymieniać wszystkich, którym chcę podziękować, bo zawsze mam wrażenie, że kogoś ważnego pomijam. A zatem powiem krótko: dzięki wszystkim którzy na OT sie pojawili i dzieki którym dobrze sie bawiłem

QUOTE("Xweet")
Andrew za handlowanie w czasie, kiedy w każdej chwili mogły na nas polecieć kulki.

To był odruch bezwarunkowy, zupełnie nie myślałem o tym, czemu stanąłem przy stoisku, kiedy mogły sie na nas posypać kulki. BTW jak siedzieliśmy w więzieniu u BoBów to ktoś z nas też próbował handlować, tylko nie pamietam czym i z kim

QUOTE("Xweet")
Jagiemu za handlowanie ze mną, jako jedynym ocalałym i wolnym z FC (ogólnie to co chwila byłeś pzy stosiku) w czasie kiedy celowali do mnie

Jesli mnie pamięć nie myli, to opchnąłeś mu lampę naftową za tak śmiesznie niską cenę, że powinniśmy zrobić z Tobą to co zrobiliśmy z Gonzem
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 16:24
Post #11




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 71
Nr użytkownika: 2 391
Dołączył: 13-07-2005

Andrew,
mea culpa, ale wtedy kombinowałem jak w pojedynkę Was odbić i wachałem sie między dyplomacją a 1 person kamikadze attack.

FC handluje zawsze i wszędzie :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 16:55
Post #12




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1
Nr użytkownika: 7 715
Dołączył: 22-07-2008

Andrew: Będąc w więzieniu u BoBów udało nam się kupić od nich granat:D i dali go nam
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 17:29
Post #13




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 72
Nr użytkownika: 7 221
Dołączył: 21-05-2008

Czyżby samo FC się wypowiadało?

Klientom za duże ilości kapsli, Łazikowi za garkuchnię...

Opatowi za świetne dowodzenie akcjami, Netsu za rządzenie kasą.

Xweet - jak Cię polubiłem offgame, tak fabularnie nadal mam ochotę władować Ci kulkę.

M.A.S.H za stimpacka, który uratował mi dupę podczas szturmu na BoB.

Nieznanemu mi członkowi BoB za kapsle i kulki, które ukradłem, gdy ten miał wartę na bramie a spał pijany jak bela na bramie.

Pipkowi - za świetny rajd mimo braku celów oraz całokształt twórczości.

KB - jak to kawaleria dała sobie zabijać ludzi pod własnym nosem, nawet nie wiedząc, kto to robi (alarm w trakcie imprezy "Nowej Wiary" był zasługą sił FC...)

Orgom - za zrobienie paranoi "czwartej rzeszy" z której gówno wyszło.

"Twórcy pancerzy" z BoB (sorry, nie pamiętam ksywy) za instrukcje wykonania hełmu :)

Miłej sanitariuszce z Spartan Commando (znów nie pamiętam) za uratowanie życia dwa razy :)

Ogólnie OT bardzo pozytywne...

Teraz będą lecieć skargi i MINUSY:

- minus za brak egzekwowania zasady "nieprzekraczalnego muru TYLKO wokół miasta" BoB i Zakon po prostu zrobili sobie samowolkę i to na dodatek bezczelną (wyraźnie było zapisane w mechanice... że tak działa TYLKO mur miejski) a orgowie nie zrobili z tego NIC.

- minus za brak egzekwowania zasady dot. braku granatów w strefie offASG nawet po ogłoszeniu alarmu - latały aż miło.

- olbrzymi minus za brak rozdziału offgame i ingame. Ludzie z żółtymi opaskami nie powinni szwędać się na terenie gry, powinien być osobno teren gry i offgame'u.

- minus za nierówne traktowanie frakcji - tu pretensje głównie do KB, która to korzystając z faktu posiadania większości orgów w składzie zrobiła sobie strefę offASG w obozie... Nie komentuję.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 17:54
Post #14




SHM-4
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 1 659
Nr użytkownika: 1 766
Dołączył: 23-11-2004

Ok, to może moja mała relacja.

Jechaliśmy po raz pierwszy na OT w trójkę - ja, Potfur i Kazik. Wyjazd był nieco na pałę, bo żaden z nas nie interesował się sytuacją w OT i byliśmy kompletnie niezorientowani we frakcjach, antagonizmach między nimi, ani też do żadnej się nie przyłączaliśmy (albo nam nie pasowały, albo były zbyt hermetyczne).
Już na miejscu (w czasie gry), okazało się, że dla ludzi niezrzeszonych nie ma w zasadzie roboty. Najęliśmy się parę razy do ochrony karawan, ale było to zajęcie żmudne i mało opłacalne. Drugiego dnia larpa, postanowiliśmy się jednak gdzieś przyłączyć, aczkolwiek nikt nie chciał nas nigdzie przyjąć :( Było dużo momentów kiedy siedzieliśmy i się nudziliśmy, bo wkręcenie się gdziekolwiek bez przynależności do jakiejkolwiek organizacji było praktycznie niemożliwe.
Lecz żeby nie było tak smętnie, powiem, że zlot mi się podobał (a właściwie NAM trzem, bo nasze trio ma zamiar powrócić za rok uzbrojone w doświadczenia tego pierwszego razu). Było sporo zajebistych momentów, jak np. odbijanie zakładników z rąk Raidersów (akcja z Nysą prajsles, wyglądało to jak jakiś tani białoruski Specnaz :D ), nasze wiecznie nieudane akcje rabunkowe na rozstaju dróg (pozdrowienia dla rudej (?) Pani w pałatce, która uśmiechnęła się do mnie i Potfora wtedy na drodze. Tak nas to rozbroiło, że stwierdziliśmy, że żaden z nas nie jest tak zdegenerowany, żeby po tym strzelić jej w plecy ;) ). Ślub, przemowa kapłana, porwanie i akcja odbijania - majstersztyk, chylę czoła (szkoda tylko, że kiedy ja z Kazikiem byliśmy najbliżsi odbicia dziewczyn, zastrzelili mnie swoi :( ).
Również niezapomniana atrakcja, gdy wracaliśmy z tej ostatniej akcji BoBowozem. Wrażenia jak z Black Hawk Dawn ;) Tu przy okazji należy się uznanie BoBom - zdecydowanie najlepsze stroje na OT + cała masa klimatycznych akcentów jakie robili.
Na pierwszy raz, moje odczucia są takie: OT nie jest idealnym zlotem, ma dużo niedociągnięć. Jest dużo rzeczy psujących klimat.
- Niestety, ale ludzie często łamią wiele zasad (limity ammo, przełażenie przez ściany, terminatorka).
- Wg mnie obozowisko, w którym wszystkie frakcje są jedna obok drugiej jest zupełnie nietrafione.
- Dużo ludzi zupełnie nie wkręcało się w klimat, stroje to zwykłe mundury, a klimatyczne gadki "on game" to już prawie rzadkość (tak jak się słyszało z boku).
- Dla ludzi niezrzeszonych, larp praktycznie nie istnieje.
Z drugiej strony:
- Widać że orgowie się starają. Potrafią wykręcić nie jedną akcję która bije wszystko na głowę.
- Jest cała masa ludzi z pomysłami, którzy świetnie są zakręceni w klimacie.
- Walki gladiatorów - jeden z najlepszych eventów na OT, mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie jeszcze więcej chętnych ;)
- Cała masa zajebistych i śmiesznych momentów

Jechałem 500km na OldTown i jak na pierwszy raz jestem zadowolony. Pomimo niedociągnięć bawiłem się dobrze, spotkałem ludzi z którymi długo nie miałem kontaktu, słuchałem chrapania Potfora i miałem okazję zobaczyć jak twardo targuje się Kazik ;)
A poza tym, pozdrowienia dla Dorotki, którą wreszcie udało mi się dorwać i pogadać (ale niestety bardzo mało, dziewczyna strasznie zapracowana w tym barze!), Rhotaxa i jego barowych opowieści, Flapjacka za dawanie nam różnych zajęć, , Smoqa który zdążył przebiec i powiedzieć "cześć" ;), MartEEneza z którym się nie nagadałem, ale to sympatyczny gość :), dla całej masy ludzi z którymi rozmawiałem ale imienia nie pomnę lub nigdy nie poznałem. Zdecydowanie nie pozdrawiam kolesia który pożyczył ode mnie okulary i nigdy nie oddał!

Co jak co, ale w przyszłym roku znów możecie spodziewać się naszego wesołego trio!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 18:09
Post #15




aka. Kroffa
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 643
Nr użytkownika: 46
Dołączył: 05-11-2002

Ja mogę się podpisać pod tym co napisał Kamil, ale do jednego mogę się przyczepić:
QUOTE
- Dużo ludzi zupełnie nie wkręcało się w klimat, stroje to zwykłe mundury, a klimatyczne gadki "on game" to już prawie rzadkość (tak jak się słyszało z boku).
Tutaj sami nie byliśmy święci ;) (teksty o "spiecnazie" podczas karawany ze Złomiarzami).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 18:19
Post #16




Śmierdziant Sham(b)owy
Group Icon
Grupa: OUTPOST
Postów: 1 335
Nr użytkownika: 55
Dołączył: 07-11-2002

QUOTE(Kamil @ 23-07-2008, 16:09)
Jechaliśmy po raz pierwszy na OT w trójkę - ja, Potfur i Kazik.
*



Potfur???? DrPotf0r??? Ten???
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 18:25
Post #17




SHM-4
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 1 659
Nr użytkownika: 1 766
Dołączył: 23-11-2004

@Kazik - ok, przyznaję się, jakaś taka lajtowa atmosfera była... Następnym razem to się nie powtórzy!

@Bio - ten, ten ;)

http://img243.imageshack.us/my.php?image=img6108tk9.jpg

Od lewej - ja, Potfur, Rhotax, Kazik.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 19:00
Post #18




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 71
Nr użytkownika: 2 391
Dołączył: 13-07-2005

@Szczurek
więcej czasu trzeba będzie poświęcić z mej strony na FC abyś mi nie strzelał. Wiem że się nie popisałem, ale wiesz jak jest u mnie.

I tak ten temat jest powoli przez nas opanowywany. Karawany są niezniszczalne :P
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 21:23
Post #19




SHM-1
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 426
Nr użytkownika: 3 430
Dołączył: 21-06-2006

Dzięki wszystkim uczestnikom i Orgom :) Również nie będę wymieniał pojedynczych osób, bo z pewnością kogoś pominę.

Było jak zwykle bardzo ciekawie. Szkoda tylko że z planowanych 8-10 członków mojej frakcji zrobiło się 3 :/ Ale zrzucając główny wątek frakcji na drugi plan znaleźliśmy sobie miejsce w fabule, a najważniejszym dla nas motywem stało się dochodzenie metodami konspiracyjnymi do tego czy nasz sojusznik - Kawaleria robi nas w wała czy nie :) (fabrykując informacje mające służyć wykorzystaniu nas przeciwko Kościołowi św Płomienia).

Bardzo dobrym pomysłem był mechanizm bram i murów miasta (i tylko miasta!) który moim zdaniem się doskonale sprawdził. Wreszcie pilnowanie bram miało sens, a same posterunki też dodawały mnóstwo klimatu.
Arena zyskała na klimacie przez umiejscowienie, bardzo dobrze się bawiłem i na zakładach ze swoich 5 kapski zrobiłem 43 ;D Następnego dnia dowiedziałem się że Złomiarze, którzy finansowali zakłady, mają teraz (cała frakcja!) mniej niż połowę moich kapsli ;P

Co mi się nie podobało:
- niedopowiedzenia z ogrodzeniami obozów wprowadzały masę zamieszania. Orgowie powinni sprawę jak najszybciej sprostować.
- strefa OFF ASG w obozie KB i zamieszanie z nią. Błąd błędem, ale jak OFF to OFF i nie zmienia się tego ot tak na żądanie beż żadnego alarmu ani ostrzeżenia. Dostałem kulkę od uwolnionego więźnia pędząc bez gogli do obozu po pancerz!
- IMO granaty grochowe ASG powinny funkcjonować po ogłoszeniu alarmu.
- niedoinformowanie: Zapomniano wymienić czarne worki w przedmiotach jakie warto by wziąć na konwent (przez co o nich zapomniałem). Info o terminie zgłaszania postaci nie było info na stronie głównej.
- graczy nowych/niezrzeszonych powinien przywitać jakiś Org i wprowadzić ich w konwent. Inaczej edycja na którą przychodzi się po raz pierwszy jest często dla danego gracza niewykorzystana.
- Ograniczenie 18+ : Trwa drugą edycję, a wciąż uważam je za błąd i jestem zwolennikiem 16+ i papier od rodziców.
- arena: Proponuję zmienić mechanikę zakładów: Stawiasz parzystą ilość kapsli. Wygrywając masz o połowę więcej (dlatego parzysta), a przegrywając tracisz 100% (niech organizator ma fory).
- arena po raz drugi: Tu potrzebny jest szereg zmian:
-- tarcze nie mają sensu kiedy nie można ich obejść pchnięciem. Nie dają szans chyba że oboje oponentów ma tarcze. Jeśli już to powinna być ograniczona maksymalna średnica tarczy (nie więcej niż puklerz).
-- proponuję by wszyscy walczący zostawiali oręż przy ścianie. Pierwszy wchodzący wybiera, a drugi może wybrać lub zablokować wybór pierwszego i kazać mu wybrać co innego (to na wypadek jak pierwszy weźmie Szesnastometrowy Miecz Mangowy™ a drugiemu zostaną sztylety).
-- potrzebny jest temat o otuliniakach z linkami do przepisów, które GWARANTUJĄ zatwierdzenie otuliniaka! Ja robiłem wg przepisu ze strony Szczecińskiej Braci Fantastycznej, po czym okazało się że otuliniakami z jedną warstwą na płazie nie przechodzą (a to wynika z tego że drugą warstwę się rozcina i nakłada 2 połówki). Standardy muszą być jasne, bo widziałem też zatwierdzone otuliniaki zdecydowanie niebezpieczne. Dobrze by IMO było mając pewność dobrego wykonania sztychu, dopuścić też pchnięcia.
- wydaje mi się że zabrakło skrajnie wyrazistych postaci o dużym wpływie na fabułę, ale to może dlatego że w zeszłym roku postać Listonosza podniosła poprzeczkę :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 23-07-2008, 22:03
Post #20




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 8
Nr użytkownika: 3 588
Dołączył: 11-08-2006

Z OldTown wyjechałem pod koniec LARPa także wypowiem się tylko na ten temat.

Tak gwoli ścisłości. Jak zwykle grałem barmana w zielonej hawajskiej koszuli, kapeluszu i sandałach.

Plusy:
+ klimat - czyli to wszystko co lubię w OldTown. Piwo, imprezy, wasteland, całodzienne rozmowy o życiu i śmierci, napierdalanka, życie na krawędzi śmierci, długa droga do cywilizacji, brud, brak wody, czasem skrajny głód, zmęczenie, wstawanie o świcie, brak poczucia czasu i przestrzeni. To wszystko i dużo więcej tworzy to co zawsze czuję gdy wyjeżdżam na wasteland jakim jest OldTown.
+ stroje - w tym roku było jeszcze lepiej niż wcześniej. Masa ludzi poprzebierana w klimacie, ciężko wymienić tych najlepiej ubranych bo naprawdę dużo ludzi postarało się o świetny strój.
+ główne eventy - wyścigi samochodów (o których tylko słyszałem, ale i tak opowieść robiła wrażenie), nocny show trzech religii (scena dosłownie jak z filmu), wyprawa do bunkra zombiaków (też tylko słyszałem z opowieści barowych, ale podobno był niezły survival horror), ślub (jedna z największych zwał jak dotąd na OldTown), wesele i imprezy, akcja odbicia Panny Młodej (też tylko słyszałem, ale ponoć było nieźle), chmura promieniowania (też tylko słyszałem, ale ludzi snuli niezłe opowieści w barze)
+ drobne wydarzenia - ucięcie palców (Xweet i Suchy, na następnym OldTown macie przesrane w barze :P ), akcja gdy opatrywano mnie w szpitalu u BoB po ucięciu palców, tatuaże Vinci (naprawdę robiły wrażenie), imprezy w barze (nie ma to jak dobra impra z piwkiem i DJ Kozą :P ), alarmy ataku (to było widać że jednak robiły wrażenie na mieszkańcach), porwanie Panny Młodej (moment, gdy Mały wskakuje do Nyski i trzyma się jedną ręką gdy Nyska przyspiesza), wyjazd po piwo do Netto (spojrzenia ludzi, gdy wieźliśmy te 20 skrzyń pustych butelek, niezapomniane :P ), intrygowanie w barze, nakręcanie pierwszego konfliktu z Zakonem (sorki Entrop, Szpon i kto tam jeszcze u Was dowodził, ktoś musiał wreszcie nakręcić jakiś konflikt w tym początkowym spokoju, szkoda, że skończyło się to w tak durny sposób)
+ rozmowy o dupie Maryni i życiu i śmierci (nie ma to jak klimatyczna pogadanka przy piwko w barze)

Minusy:
- dwa duże konflikty, które ostatecznie skończyły się rozbiciem dwóch dużych i ważnych dla OldTown frakcji - według mnie nie powinno tak być, w rzeczywistości wyrżnięcie jednej frakcji to tak jakby usunąć z OldTown 1/4 ludności, czyli sporo przydatnych dusz. Według mnie na kolejnym OldTown każdy przywódca organizacji powinien się trzy razy dobrze zastanowić czy chce rozwalać całą frakcję (a tym bardziej Orgowie od fabuły, sorki chłopaki, naprawdę szanuję Waszą robotę, ale to nie jest dobre dla fabuły). Raz że masa ludzi ma na kilka godzin przerwę w zabawie, dwa że dochodzi do niebezpiecznych nawarstwień złości, które kończą się zemstą po respie (swoją drogą, też mocno naciągane, zemsta trupów czy jak?), trzy że ludzie czują się zniesmaczeni, że ktoś tam się dogadał przeciwko nim. Lepiej więcej drobnych utraczek, drobnych intryg i podkładania świń (swoją drogą Mortimerzy mieli niezłego wieprza :P ) niż duży otwarty konflikt, który do niczego twórczego nie prowadzi.
- częste wchodzenie ludzi w OffGame - chodzi tutaj dokładnie o żółte opaski i notoryczne wychodzenie ludzi poza grę. Osobiście ani razu nie byłem na OffGame, cały czas grałem, zabito mnie trochę po dobroci na koniec, kiedy i tak już się miałem kłaść spać. Ludzie więcej grania, nie bójcie się że dostaniecie kulkę w dupę kiedy idziecie na kupkę :P Osobiście starałem się grać cały czas, a gdy chciałem pogadać o zwykłym życiu przy piwku, to starałem się najpierw o tym informować
- wszęchdobylskie karabiny, pistolety i inna broń - osobiście wystrzeliłem podczas całości dwa magi podczas ataku na BoB, kiedy trzeba było iść razem z Kawalerią (co według mnie i tak było głupotą, ale już mniejsza). W sumie nie dziwię się, że było takie nawarstwienie ataków na frakcje i ludzi w mieście albo blisko miasta. Ludzi naprawdę, na tak dużym LARPie tak naprawdę nie potrzeba tylu karabinów. To nie strzelanka-jebanka ASG, to LARP gdzie powinno się przede wszystkim kombinować, odgrywać itd.

To tyle. Generalnie jak zwykle nie zawiodłem się na OldTown. Było mega klimatycznie. I podziękowania w kolejności przypadkowej (pewnie połowę zapomnę, ale co tam, spotkamy się za rok, to sobie odbijecie w barze :P ):
- dla Smoq - za to, że chce mu się robić OldTown. Osobiście wiem i nie raz doświadczyłem tego co to znaczy wziąć na siebie koordynowanie tak dużej imprezy. Facet, powinieneś brać za to kasę.
- dla Prezesa - za śmiech, organizowanie wszystkiego wkoło, miłe podziękowania na koniec, bucowanie w barze i ogólnie pozytywną postawę.
- dla Flapa - za orgowanie fabuły, rozmowy o lachonach, wspólne nakręcanie różnych opowieści i plotek, za pozytywne nastawienie do zabawy na OldTown
- dla Kemera - za to że przyjechał :P i bucował, jak co roku
- dla reszty Kawalerii (Sroucz, Black, Monk, Mały, Rawdan) - za to że jesteście takimi fajnymi gejami :P, za gadki o dupie Maryni (szczególnie opowieści dziadka Rawdana :) ), za picie 8 skrzyn Berga na dzień i ogólnie zajebiaszcza z Was ekipa
- dla Kozy, Maziego, Doroty i Patrycji - za wspólne barmanowanie, pomimo wszelkiego opierdolu, pomimo tego, że ja musiałem sprzątać rano, bardzo fajnie mi się z Wami sprzedawało browary, Koza pomimo Twojego bucowania, zajebisty z Ciebie gość, a drinki robisz świetne
- dla Spartan Komando - za 3 białych Ninja (Panowie, o 4:30 nad ranem wymiataliście :P ), za Kapitana Spartana (Gutek, Ty wiesz co :P ), za Wojtasa i Olę z którym się długo nie widziałem i wypiłem wudżitsu
- dla BoB - za stroje, za bucowanie w barze (Kaftan ponoć pompował nawet za pobrudzenie blatu w barze :P), za mega klimatyczne odgrywanie (co mi się zapamiętało, bodajże Trefl, albo Martee bierze Patrycję siłą na kolano, ona mówi, żeby tak nie robił bo pomyślą, że jest łatwa, a ktoś od Was na to, że tu nikt nie myśli :P ), za pojazdy, za obóz, za całodobowe pilnowanie bramy.
- dla WTT - za najbardziej plotkarski obóz na całym OldTown, za łykanie moich plot jak tabsy, za odgrywanie, dla Vinci i jej ochroniarza za pogadanki o żuciu i śmierci, dla RedOne, za plotkowanie i knucie o frakcjach i inne
- dla Mortimersów - za klimatyczne opowieści z pola walki, za świnię, za niezłe odgrywanie typowych przedstawicieli farmy
- dla Bohemy - za zarąbisty show jakiego nigdy na OldTown nie było, za klimatyczny strój Harrego i nakłanianie do podpisania petycji :)
- dla Taksiarzy - za podwózkę, dla Brata za malowanie znaków, za klimatyczne opowieści o pościgach, eventy, pomoc w zaopatrzeniu baru
- dla Shperaczy - za granie, za nakręcanie kapsli na rynek, za odgrywanie podwójnej roli :)
- dla BH - za odgrywanie, picie piwka, opowieści o życiu i śmierci, dla Kobolda i jego ziomka za świetny pomysł z zwierzakiem na łańcuchu, za bucowanie i roznoszenie świętej plastykowej kuli pomiędzy ludzi :P
- dla MASH - za opatrywanie, Azi za łykanie moich plotek :P
- dla Zakonu - za naprawdę klimatyczną frakcję, za procesje, za nagłośnienie, za imprezy
- dla reszty ludzi, którzy przyjechali na OldTown, bez Was by tego zlotu i miasta nie było

Pozdrawiam
Borys
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

11 Strony  1 2 3 > » 
Closed TopicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 20-09-2019, 22:08