Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

6 Strony < 1 2 3 4 5 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> własność prywatna

post 19-07-2007, 13:48
Post #41




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Z tego co piszesz wynika, że obecnie istnieje społeczeństwo, a państwo jest czymś ponad. A ja uważam, że oba pojęcia są zamienne. Obecnie strajk ogólnokrajowy co miałby na celu ? Obalenie władzy ?

Ja tam jednak widzę różnicę, pomiędzy strajkami w latach 80, skierowanych przeciw obcemu ciału jakim była władza PRL, a obecnie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 13:50
Post #42




Shina - Królowa Jungli
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 549
Nr użytkownika: 1 764
Dołączył: 23-11-2004

QUOTE(czechu @ 19-07-2007, 15:03)
Z tego co piszesz wynika, że obecnie istnieje społeczeństwo, a państwo jest czymś ponad. A ja uważam, że oba pojęcia są zamienne. Obecnie strajk ogólnokrajowy co miałby na celu ? Obalenie władzy ?

Ja tam jednak widzę różnicę, pomiędzy strajkami w latach 80, skierowanych przeciw obcemu ciału jakim była władza PRL, a obecnie.
*



Ale nie to jest najważniejsze w tej wypowiedzi!! Nie na to miałeś zwrócić uwagę, tylko na to że ogólnokrajowy strajk to poważne wstrzymanie produkcji - niezależnie od systemu - a grudzień podałem jako przykład takiego strajku. Chodziło mi o skutek strajku a nie jego cel - bo co on niby ma tutaj do rzeczy?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 22:44
Post #43




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Stwierdziłem, że jeżeli jednostka opuści społeczeństwo to nie będzie to dla społeczeństwa tragedia. A Ty stwierdziłeś, że jak społeczeństwo opuści społeczeństwo to będzie tragedia, tylko dla kogo ? :) Za komuny była by to tragedia dla PZPR, a teraz ?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 23:47
Post #44




SHM-0
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 33
Nr użytkownika: 4 518
Dołączył: 10-06-2007

będzie tragedia dla miłościwie nam panującej dynastii kaczuchów :P
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 20-07-2007, 00:12
Post #45




SHM-3
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 968
Nr użytkownika: 4 233
Dołączył: 03-03-2007

Jeśli część społeczeństwa odwróci sie od państwa i społeczeństwa to ucierpi społeczeństwo tak jak dzisiaj pewien chłopak był wożony od szpitala do szpitala (pękł mu krwiak w mózgu) i kilka szpitali odmówiło mu pomocy po wszyscy lekarze u nich akurat strajkowali i nie było żadnego na dyżurze na szczęście za którymś razem trafili do szpitala gdzie nie było strajku.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 20-07-2007, 00:21
Post #46




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 105
Nr użytkownika: 4 396
Dołączył: 30-04-2007

QUOTE
Wiesz, myślę że trzeba być albo skończonym idiotą albo totalnym ignorantem żeby nie widzieć różnicy między decyzją o przyzwoleniu na mordowanie a decyzją o poszanowaniu czyjejś własności. Traktujesz życie jak program komputerowy - jak maszyna...

Poszanowanie życia(hmm jak to brzmi... raczej zabronienie jego pozbawianie, bo w kwestii pojęcia "szacunku" teorie bywają rozbieżne. Ale fak, lepiej że istnieje owo "nieprzyzwalanie na mordowanie"), poszanowanie własności. Oba są podobne w tym, że decyduje społeczeństwo, i jeśli zechce, może przyzwolić tak na mord, jak i kradzież(lub "kradzież"... zwłąszcza że naprawdę istnieje społeczne przyzwolenie na piractwo).
I żeby stwierdzić że traktuję życie jak program komputerowy- trzeba być albo skończonym idiotą albo totalnym ignorantem. Nawet jeśli twiedzę że nie istnieje wolna wola, a większość ludzi zachowuje się jak zwykłe boty(co już nie mieści się w tym temacie).
QUOTE
może czas się obudzić i zobaczyć że żyjemy w kraju demokratycznym, w którym jako-taka wolność jest.

Może czas odnotować że w komunie przynajmniej ludzie wiedzieli, że próbują być manipulowani. W społeczeństwie demokratycznym ludzie sami poddają się praniu mózgów, mimo że nikt tak naprawdę w ich poglądy nie ingeruje. A godzą się na to w zamian za lepsze warunki życia(a i tak jest grupa ciągnąca z tego ogromne zyski).
QUOTE
A co z kolei wynika z tego ? ubranie które nosisz, komp z którego kożystasz, skrypt tego forum - to też zostało wymyślone przez ludzi. Jak widzisz, ludzie potrafią tworzyć pomocne życiu rzeczy gdy myślą - zachęcam do wstąpienia do klubu.

Załóżmy że wszystkich nagle ogarnie zbiorowa halucynacja i pomyślą że kompa(lub ubrania lub skryptu) nie ma. On i tak tu będzie(noo, chyba że zbiorowy solipsyzm ale to raczej mało wiarygodna teoria...). Jeśli wszyscy(wszyscy! oraz dokumenty potwierdzające że coś takiego wcześniej istniało...) nagle zapomną o czymś takim jak prawo włąsności, czy zakaz picia w miejscach publicznych, czy też np... Polska, to to przestanie istnieć naprawdę... Bo istnieje tylko w głowach ludzi. Drobna acz znacząca różnica.
QUOTE
o tym, że telewizor jest twój decyduje prawo, a nie społeczeństwo.

O prawie decyduje społeczeństwo. Czyli pośrednio...
QUOTE
różnica jest taka, że za 5 min on umarłby samemu - a tak umiera przez ciebie. to ty go zabijasz, więc ponosisz za to odpowiedzialność - to twój czyn i twoja wina.

Zgodnie z prawem liczy się last hit, nawet jeśli jest to DOT :D Owszem, moja wina, ale jeśli zabijam wroga na wojnie, to mogę nawet zostać bohaterem! Czyli na tym świecie niemal nigdzie nie ma "powszechnego i absolutnego zakazu zabijania ludzi". A za Bin Ladena to by mi nawet zapłacili!
QUOTE
Z tego co piszesz wynika, że obecnie istnieje społeczeństwo, a państwo jest czymś ponad. A ja uważam, że oba pojęcia są zamienne.

Nadświadomość. Jakoś nie chce mi się wierzyć że w Polsce te pojęcia mogą być użyte zamiennie(oraz w żadnej demokracji przedstawicielskiej). Poza tym w demokracji prawdziwą włądzą są środki(np. masowego przekazu) kreujące dany styl życia i dane sposoby myślenia, co wpływa na ludzi, którzy potem mogą se nawet bezpośrednio decydować. Owszem, na tym forum raczej mało ludzi skrajnie zniewolonych, nawet jeśli się z kimś nie zgadzam, jednak znam takich ludzi mnóstwo. Zniewolonych przez Radio Maryja, MTV, kiełbasę wyborczą, społeczność lokalną, "autorytety" i wiele innych rzeczy. Ludzie przestają zastanawiać się nad ważnymi rzeczami i stają się łatwym celem manipulacj. A dopóki żyje im się względnie dobrze nie protestują. For the Overmind!
QUOTE
Za komuny była by to tragedia dla PZPR, a teraz ?

Jest ich wielu, choć z nazwiska Ci nie wymienię(bo kaczuchy to swoją drogą).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 28-07-2007, 16:02
Post #47




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 253
Nr użytkownika: 487
Dołączył: 02-05-2003

XPL0173R - Twoje wypowiedzi napawają wręcz grozą - jeżeli do ciebie nie trafiają takie podstawy a wręcz dogmaty jak WŁASNOŚĆ PRYWATNA i poszanowanie dla niej czy SZACUNEK DLA ŻYCIA LUDZKIEGO to znak, że prawdopodobnie rodzice cie nie nauczyli życia w społeczeństwie, bo pracowali ciężko by wykarmic cie i opłacić dostęp do internetu (i pewnie dostęp do gier On-line, dzięki którym lubisz bardzo 'skróty internetowe', ale jak to mówisz: "To naleciałość z MMORPG") - , w którym to wypisujesz:

"Taa społeczność faszystowskich Niemiec zadecydowała o usunięciu żydów ze świata"

"W sumie zabójstwo też jest naciągane, w końcu człowiek umiera bardzo pośrednio, np. ja wystrzeliłem pocisk, pocisk trafił człowieka, człowiek zaczął się wykrwawiać i dopiero zginął."

"Jednak wszelkie tego typu teorie są wymyślone, w końcu można sobie wyobrazić ludzkość zorganizowaną np. na wzór predatorów"

i masa podobnych. Rozumiem twoje zainteresowanie filozofią, ale to nie ma z nią nic wspólnego. Odnoszenie się do twoich wypowiedzi jest stratą czasu, bowiem nie ma do czego odnieść - piszesz jakieś domysły, założenia, aksjomaty i bzdury. Idź sobie lepiej pograj w mmorpg czy cos.

User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 28-07-2007, 21:08
Post #48




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 105
Nr użytkownika: 4 396
Dołączył: 30-04-2007

Mnie natomiast napawa śmiechem wszelkie "flamowanie", wrzucanie innym ludziom tylko dlatego, że ich podejście jest inne niż Twoje...
Stwierdziłem też wielokrotnie, że nie jest złe, że jest własność prywatna czy poszanowanie życia, lecz nie są to rzeczy "przypisane do ludzi", a jedynie przez ludzi stworzone, wspierające taką a nie inną organizację społeczeństwa. Tak jak nasze(albo "wasze"?) społeczeństwo uznaje za świętość prawo do życia ludzi, tak społeczeństwo faszystowskich Niemiec, inaczej zorganizowane, ceniło jedynie życie rasy aryjskiej("true humanów"? :P ).
Poza tym ja nie ogłaszam dogmatów, takich jak na przykład... własność prywatna. Ja właśnie ukazuję, że są to dogmaty...
QUOTE
prawdopodobnie rodzice cie nie nauczyli życia w społeczeństwie, bo pracowali ciężko by wykarmic cie i opłacić dostęp do internetu

taaa, trzeba przyznać że próbowali, taki jednak już ze mnie niereformowalny antysocjalny typ, że tylko mnie zamknąć na 10 lat w celu resocjalizacji[pokój 101...](bo socjalizacja się nie udała...).
Właśnie, nie zapomnij założyć topicu "Jedźmy wszyscy temu bucowi XPL0173Rowi". Fakt faktem ja przynajmniej jestem otwarty na dyskusję, a jeśli coś jest dla mnie stratą czasu to tego nie robię.
Skoro sam wiesz że to co robisz jest stratą czasu to po co to robisz? :D :D :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 28-07-2007, 22:51
Post #49




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 253
Nr użytkownika: 487
Dołączył: 02-05-2003

Nie rozumiem pojęcia 'flamowanie', ale zarzucanie, że roztrząsasz kwestie na tyle proste, takie jak prawo do własności i posiadania życia, podawanie beznadziejnych przykładów, kojarzących mi się od razu z założeniami socializmu, który wypadałoby ZAORAĆ już jakieś 100 lat temu, gdy zaczął robić się niebezpieczny. Podobnie zaprzeczanie naturalnemu prawu, które uznajesz być może za dogmat, a będące właściwym (tak, właściwym, każde inne jest zaprzeczeniem jego i podąża w kierunku destruktywnym) kierunkiem rozwoju człowieka.

QUOTE
Właśnie, nie zapomnij założyć topicu "Jedźmy wszyscy temu bucowi XPL0173Rowi". Fakt faktem ja przynajmniej jestem otwarty na dyskusję, a jeśli coś jest dla mnie stratą czasu to tego nie robię.
Skoro sam wiesz że to co robisz jest stratą czasu to po co to robisz?

Daj sobie spokój. Sam zadawałem sobie pytania podobne lub identyczne do twoich jeszcze kilka lat temu, a robię to tylko dlatego, że marnujesz w ten sposób czas, bo nie sztuka tkwić na szczycie tego 'króliczego futra', skoro można tam - na jego spodzie - szukać sposobu na ulepszenie świata. Dosyć walki z wiatrakami, szkoda na to czasu, który to czas dla tego typu wojowników i tak minął parę wieków temu.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-07-2007, 15:31
Post #50




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 105
Nr użytkownika: 4 396
Dołączył: 30-04-2007

Przede wszystkim NIE jestem komunistą(tak tylko do wiadomości).
QUOTE
socializmu, który wypadałoby ZAORAĆ już jakieś 100 lat temu, gdy zaczął robić się niebezpieczny

Owszem, komunizm jest systemem złym i zakłamanym. To fakt. Ma jednak jedną zaletę: ludzie zdają sobie sprawę że istnieje system, że jest czymś, co próbuje ich znewolić. Demokracja zniewala ludzi po cichu w ten sposób, że sami ludzie nie są tego świadomi, z własnej woli się temu poddają. Oczywiście w demokracji poziom życia jest sporo wyższy, w ogóle bez wachania można stwierdzić, że jest systemem lepszym. Jednal to, że żyje mi się wcale nie tak źle, nie znaczy od razu że mam się dostosować i stać automatem reagującym dokładnie w sposób zgodny z wzorcami, nie znaczy to też że mam się godzić na rozumienie normalnści jako średnia statystyczna(ok, jestem nienormalny i przynajmniej się do tego przyznaję...).
Co do tego prawa naturalnego, to może i jest to najlepsza droga(w znaczeniu takim, że nie znamy lepszych), jednak ogarnięci chciwością i irracjonalnymi żądzami ludzie, nawet ci, którzy uważają to za dogmat(jak coś niezaprzeczalnego i jedynie słusznego) czynią mnóstwo wyjątków, jak choćby kara śmierci, morderstwa, czy przykład skrajny.
Tak, War never changes...
(Bo nie trudno szanować swoje życie, czy życie danej grupy. Ale znajdź mi osobę, która w każdej sytuacji opowie się za życiem każdej osoby).
Aha, nie sztuka uznać swoją(dobrze jak swoją chociaż! a nie wmówioną przez innych...) teorię za jedynie prawdziwą, gorzej gdy trzeba zastanowić się nad słusznością tej teorii, i to nieważne czy wyjdzie pod koniec że jest słuszna czy że jest fałszywa.
A do mnie nie docierają i docierać nie będą pojęcia oparte na wierze(Bóg jest bo tak? Krasnale są bo tak? "Prawa naturalne" są przypisane do ludzi bo tak?).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 29-07-2007, 22:55
Post #51




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 499
Nr użytkownika: 130
Dołączył: 22-12-2002

QUOTE(XPL0173R @ 29-07-2007, 14:46)
A do mnie nie docierają i docierać nie będą pojęcia oparte na wierze(Bóg jest bo tak? Krasnale są bo tak? "Prawa naturalne" są przypisane do ludzi bo tak?).
*


Prawa naturalne jak dla mnie sie nie opierają na wierze...i bez wiary by istniały.
I nie są według mnie przypisane do ludzi, tylko wynikają z natury człowieka. Równie dobrze nikt nie musiałby nazywać tych praw po imieniu, bo i tak każdy zdawałby sobie sprawę z istnienia pewnych zasad postępowania
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-07-2007, 00:09
Post #52




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 105
Nr użytkownika: 4 396
Dołączył: 30-04-2007

Wikipedia:
QUOTE
) zespół zasad mających kierować życiem człowieka. Zwolennicy teorii prawa naturalnego uznają je za wspólne wszystkim kulturom. Ma ono łączyć wszystkich ludzi oraz - pomimo wielu różnic kulturowych - zakładać pewne wspólne zasady postępowania. Jest trwałe, nie zmienia się pośród zmian historycznych, zmieniających się poglądów i obyczajów. Prawa tego nie można człowiekowi ani wyrwać, ani go zniszczyć, bo oparte zostało na jego naturze. Ono broni ludzkiej godności, określa fundamentalne prawa i obowiązki człowieka. Podstawowe jest prawo do samoposiadania, prawo własności, prawo do utrzymania życia, prawo do owoców pracy.

1) "Zwolennicy teorii" mówi samo za siebie.
2) "Nie zmienia się pośród zmian historycznych" właśnie do tego odnosił się przykład z faszystami.
I by się jeszcze coś znalazło.
Jest coś złego w tym, że zgadzam się z wikipedią?
I jeśli ktoś nazwie te dwie rzeczy szczegółami to powinien zapoznać się z cytatami z Einstaina :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-07-2007, 01:07
Post #53




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 499
Nr użytkownika: 130
Dołączył: 22-12-2002

No tak, ale pokaż mi człowieka, który nie uważa, że "Podstawowe jest prawo do samoposiadania, prawo własności, prawo do utrzymania życia, prawo do owoców pracy." ?*
Czy naprawdę uważają tak tylko nieliczni "zwolennicy teorii"? Sądzę, że te podstawowe prawa tkwią w umyśle każdego człowieka i to nie dlatego, że zostały przez kogoś narzucone.

*to, że niektórzy dbają o te prawa tylko w swoim przypadku to już inna sprawa ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-07-2007, 09:14
Post #54




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 105
Nr użytkownika: 4 396
Dołączył: 30-04-2007

QUOTE
No tak, ale pokaż mi człowieka, który nie uważa, że "Podstawowe jest prawo do samoposiadania, prawo własności, prawo do utrzymania życia, prawo do owoców pracy."

To że niektórzy patrzą tylko na siebie to po prostuświat nastawiony tylko na biznes i pieniądze... Mógłbym powiedzieć że ludzie którzy nie nie uważają tych "praw naturalnych" za podstawowe to np. mordercy czy złodzieje, ale to nie o to tutaj się rozchodzi. Rozchodzi się o to, że nie jest zaprogramowane u człowieka prawo własności, lecz człowiek, jako że jest chciwy z natury(bo skąd taka organizacja społeczeństwa?), i zależy mu na własnych dobrach bardziej niż na życiu innych, potrzebuje czegoś, co da mu pewność, że te jego dobra będą chronione. Gdyby człowiek nie był chciwy, żądny, zawistny itd. itp., istniałaby własność prywatna, ale nikt nie zaprzątałby sobie głowy czymś takim jak jej ochrona. Bo jeśli głodny "ukradnie" niewielką ilość jedzenia, to nie jest to czyn tak zły, jak kradzież samochodu.
Aha, jeszcze co do tych ludzi, również ja tak uważam(że nie jest to podstawowe) :blink:
Póki co istnienie owych "praw naturalnych" i tak uważam za mniejsze zło w stosunku do anarchii.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-07-2007, 16:42
Post #55




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 253
Nr użytkownika: 487
Dołączył: 02-05-2003

Ja nie wiem ile trzeba ci tłumaczyć, napiszę schematem i postaram się odnieść do poszczególnych zdań:

". Rozchodzi się o to, że nie jest zaprogramowane u człowieka prawo własności, lecz człowiek, jako że jest chciwy z natury(bo skąd taka organizacja społeczeństwa?),"

Człowiek jest zaprogramowany, tak jak inne zwierzęta, aby się rozmnażać (utrzymać i ulepszać gatunek), więc jeżeli ktoś zabiera twoją własność, która służy ci do tego, aby przeżyć, to masz prawo wystosować do niego odpowiednie zachowania, aby tą własność mu odebrać. Czy tak trudno stwierdzić, że posiadając typowo ludzkie - a więc i typowo zwierzęce instynkty, jest pazerny, bo dostatek powoduje, że jego szanse na przeżycie wzrastają?

"Gdyby człowiek nie był chciwy, żądny, zawistny" - A dlaczego miałby nie być? Każda z tych cech jest skierowana ku temu, aby zapewnić sobie przetrwanie - zgromadzić dobra pozwalające na przeżycie i zgromadzenie jak największych, by dzięki tym zasobom w ilości większej od twojej ktoś inny, w procesie naturalnej selekcji, nie pozbawił cię życia (oraz reszty zasobów). Pod terminem "zasoby", w zależności od epoki można użyć zarówno złoto jak i żywność. Tego chyba na prawdę nie da rady jaśniej zobrazować.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-07-2007, 23:58
Post #56




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 105
Nr użytkownika: 4 396
Dołączył: 30-04-2007

To ja też schematycznie. Zagrabianie jak największej ilości zasobów zwiększa szanse na przetrwanie(stąd dlaczego by nie uznać ochrony własności prywatnej za sprzyjającą słabszym?). Morderstwo może zwiększać w wielu przypadkach szanse na rozpowszechnienie puli genów zwłaszcza morderstwo konkurenta do samic... Również mordowanie innych "ras", w połączeniu z over-rozmnażaniem(w końcu raz nie może zginąć gatunek, dwa z zabranych innym "rasom" zasobów wyżywisz/utrzymasz potomstwo) zwiększa udział twoich cech genetycznych w ogóle gatunku(w końcu za "rasę" też odpowiadają geny). Tak więc również ochrona wszelkiego życia jest ochroną słabszych, w końcu ci "słabsi" w mniejszym stopniu atrakcyjni itp. mniej się rozmnożą, a tak te zasoby wykorzystaliby ci silniejsi(z korzyścią tak dla siebie, jak i gatunku). Tak więc przypisywanie tych "praw naturalnych" do ludzi jako korzyść genetyczna jest bujdą, w NAJLEPSZYM wypadku idzie znaleźć podobną ilość argumentów za i przeciw.
Pasuje?
Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia, że wysoce rozwinięty intelektualnie człowiek nie musi(choć oczywiście może), tak jak niższe intelektem(lecz równie dobrze przystosowane do przetrwania) gatunki zwierząt, dążyć tylko do rozmnażania, ale to już inna kwestia.
Swoją drogą jak bardzo "słaby" muszę być ja, skoro mam w d... ilość kopii materiału genetycznego, jakie pozostawię po sobie.

Edit: mi na określenie tego zjawiska przychodzi na myśl ukazanie praw naturalnych jako "noob protect", ale znów się będziesz czepiał "brzydkich" pojęć...

Ten post był edytowany przez XPL0173R: 31-07-2007, 00:01
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-07-2007, 10:00
Post #57




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 499
Nr użytkownika: 130
Dołączył: 22-12-2002

W pierwszej chwili się zgodziłam, ale po chwili... już wcale nie jest tak oczywiste czy ochrona własności prywatnej chroni słabszych. Bo w końcu ludzie stworzyli taki system gdzie jedni handlowali (Ci słabsi dajmy na to), a inni mieli za zadanie chronić tej własności. Powstał po prostu podział ról, dzięki czemu teraz nie muszę siedzieć z karabinem u progu, bo mojej własności broni policja, a sąd - moich praw.

Co do morderstw i wojen - nie mam na razie argumentów, bo sie śpieszę na zakupy :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-07-2007, 10:49
Post #58




Shina - Królowa Jungli
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 549
Nr użytkownika: 1 764
Dołączył: 23-11-2004

A jeśli własność prywatna twoim zdaniem nie istnieje - to jaka własność istnieje ?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-07-2007, 13:21
Post #59




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 105
Nr użytkownika: 4 396
Dołączył: 30-04-2007

W ten sposób można dojść do wniosku że każde prawo jest "prawem naturalnym"... Ja jakoś nie widzę też zbieżności między wykonywanym zawodem a "słabością" i "silnością"(oczywiście u ludzi). Poza tym nie widzę jakoś zbieżności między istnieniem cywilizacji bądź nie, a "przetrwaniem mojej puli genów"(a już szczególnie bezkierunkowa ewolucja nie mogła założyć istnienia takowej, a jedynie od jakiegoś tam czasu bardziej inteligentne jednostki częściej powielały swój DNA, tak przypadkiem powstał gatunek o określonych możliwościach).
Co do ochrony życia: zdecydowana większość zwierząt(tych które walczą z tym samym gatunkiem; czyli np. małp człekokształtnych czy ludzi pierwotnych) ma tak, że jeśli walczą dwie grupy tego samego gatunku np. o terytorium, to można wytłumaczyć obronę swojej grupy i walkę za nią tym, że w grupie, z której dany przedstawiciel się wywodzi jest więcej jego genów, grupa jest bardziej spokrewniona między sobą niż z grupą "przeciwną", i poniekąd chodzi o przetrwanie "mojej puli genów". Pomijam już fakt że znaczna część gatunków nie walczy sama ze sobą(choć prawie wszędzie zdarza się mordowanie przedstawicieli własnego gatunku, czy prawo silniejszego).
Ewolucja to walka egoistów o przetrwanie i nie ma tu miejsca na żadną "ochronę słabszych". Nawet jeśli "prawo naturalne"(raczej same prawa, nie przypisywanie ich naturze) byłoby z ogólnego punktu widzenia słuszne, to jest to raczej w sprzeczności z ewolucją(na którą się tutaj niektórzy powołują).
Przy okazji: jedynie ludzie są na tyle dziwni, że w swym dwójmyśleniu opracowali systemy gwarantujące każdemu prawo do życia(ba! nawet obowiązek życia. Żeby człowiekowi nie dać w spokoju popełnić samobójstwa...), co nie przeszkadza im prowadzić "słusznych" wojen! Dodatkowo, inaczej niż wśród zwierząt, patrząc na tak sztuczne rzeczy jak państwa, prawo, ustroje czy politykę. Jakoś z punktu widzenia "pokrewieństwa" polakowi bliżej do rosjanina niż np. francuza, a jednak z kim toczyliśmy więcej wojen? I czy ludzkość będąca na dobrej drodze do samozagłady, ludzkość, która podczas zimnej wojny była o krok od wojny atomowej(był taki przypadek, że ktoś błędnie w USA zinterpretował odczyt radaru jako radzeckie pociski, garstka ludzi miała kilka minut na decyzję czy wystrzelić czy nie) rzeczywiście jest tak dobrze przystosowana do przetrwania?

Co do Rawdanitsu: Spójrz na to z tej strony, rośliny nie posiadają nic. Większość zwierząt posiada bardzo niewiele, na przykład przez 5 minut kawałek mięsa(i to też o ile inny osobnik mu go nie wyszarpie), nawet małpy nie posiadają praktycznie nic na własność, i raczej z tego co się orientuję nie chronią własności prywatnej(chronią terytorium danej grupy, ale to dość oczywiste; i jest ich własne dlatego że oni tam są, tak jak w grze można mordować każdego kto zbliży się do obszaru zajmowanego przez daną "drużynę", co jeszcze nie oznacza że ten obszar to tejże "drużyny" własność prywatna. Zresztą co się dziwić małpom, że uzurpują sobie prawo do terytorium, skoro sami ludzie uzurpują sobie prawo do całej planety?) I nagle znikąd u gatunku homo sapiens pojawia się NATURALNE prawo do własności prywatnej? Szczerze wątpię, jest to jedynie taki sam wytwór systemu i organizacji, jak np. mandaty, ma jedynie szersze i "ważniejsze" zastosowanie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-07-2007, 15:11
Post #60




Shina - Królowa Jungli
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 549
Nr użytkownika: 1 764
Dołączył: 23-11-2004

QUOTE
ak jak w grze można mordować każdego kto zbliży się do obszaru zajmowanego przez daną "drużynę", co jeszcze nie oznacza że ten obszar to tejże "drużyny" własność prywatna


A dlaczego niby nie oznacza to że ten obszar to własność prywatna tej drużyny ?

QUOTE
Spójrz na to z tej strony, rośliny nie posiadają nic.


Kożenie, łodygi, owoce, liście...

QUOTE
chronią terytorium danej grupy, ale to dość oczywiste;


Dokładnie - aby przetrwać i mieć gdzie żyć, ocalić potomność - identycznie wytłumaczył ci to Jabot odnośnie własności prywatnej.



Nadal jednak na moje pytanie nie odpowiedziałeś.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

6 Strony < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 18-11-2019, 01:23