Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> The Happening

post 30-12-2008, 23:57
Post #1




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

Po obejrzeniu zwiastuna tego filmu spodziewałem się kolejnego horroru, w którym w kulminacyjnym momencie zaczną wyskakiwać Zombie. Ale jakże się myliłem.

Zaczyna się niewinnie. Ot ludzie spacerują po parku. Dwie koleżanki rozmawiają sobie na ławeczce. No i wtedy to się dzieje. Wokół zaczynają masowo ginąć ludzie. Atak terrorystyczny, Obcy, Zjazd miłośników radia ... ;). To się dopiero okaże. Nie napiszę więcej żeby nie psuć nikomu zaskczenia.

Czytałem już opinie że to miękki film. Ale daleki jestem od takiego stwierdzenia. Film jest naprawdę mocny i potrafi zaskoczyć. Zwłaszcza wyjaśnieniem zaistniałej sytuacji.

User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-12-2008, 09:23
Post #2




Beer Lover
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 387
Nr użytkownika: 34
Dołączył: 04-11-2002

a ja wole - przynajmniej niektore - filmy o zombie, ktore mniej smeca i nie probuja byc ambitne... poza tym kocham klimat filmow z zombie (a jeszcze z 5 lat temu tylko bym prychnal gdybym uslyszal zombie i film w jednym zdaniu) - taki swit zywych trupow w oryginale to dla mnie mistrzostwo swiata. generalnie lykam wszelkie zywe trupy, resident evile, jakies tam wynalazki typu 28 weeks later itd itp

a film z topica jest dla mnie kiszka - imho shaymalan rozmienil sie na drobne. po trailerach oczekiwalem czegos naprawde dobrego, a szczerze mowiac milion razy bardziej podobala mi sie chocby inwazja (porywaczy cial :)) - w sumie temat jest modny i jesli juz porownywac head to head to wole nawet (tutaj mam niezla zagwozdke bo szukam filmu i wyglada jak film widmo - gral w nim reynolds a w jego filmografii nie moge znalezc - w kazdym razie film bardzo podobny do 'komorki' kinga, z tym ze 'paranoje' wywolywala tv a nie telefony - wyglada ze to jakis offowy film)...

swoja droga ostatnio odswiezylem sobie project monster - jak lubisz kino moralnego niepokoju ;) to polecam - film ma swietny klimat (wazne zeby zwrocic uwage na maly detal jakim jest przypisek przed filmem)

ps: w nawiazaniu do happening przypomnial mi sie forgotten - niby filmy zupelnie rozne ale oba skonstruowane tak aby zakonczenie bylo conajmniej niespodziewane ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-12-2008, 13:35
Post #3




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Zombie srombie. Gdzie rzucisz kamieniem to zawsze jakiś wyskakuje teraz. Nawet sam miszczu - Steven Seagal wziął się za kopanie im dupska za pomocą "katany albo innego japońskiego miecza" :D

No ile można paczeć na takie bzdury, ktore roboczo nazywam "kinem dla białych kołnierzyków odreagowujacych stresy zapieprzu 24/7 przy sprzedaży kołcz produkt plejsmentu" :lol:

:bleh:

"Zdarzenie" według mnie to film niezrozumiany przez krytykę, podobnie jak i "Znaki". Że facet robi kino udające ambitność? I dobrze, niech robi. Bardziej jest to w sumie realne niż kolejna bzdura o zombiakach wgrzyzającyh się w piersi dupiastej niuni.

Na miejscu przyrody już dawno bym to zrobił z ludźmi co ona robi w tym filmie - niszczymy środowisko naturalne, zabijamy zwierzęta byle tyle tylko nachapać się ile się da. A potem wypuszczamy holiłódzkie gwiazdki by te płakały nad ociepleniem klimatu, same zaś mieszkające w willach, które pożerają tyle energii ile mała polska wieś.

Jeśli film Shaymalana ma być nawet takim naiwnym krzykiem by się nad sobą zastanowić, to ja i tak jestem za ;)

Do obejrzenia ale nie jako poobiednia rozrywka w niedzielę. Raczej coś na letni wieczór przy piwku i w skupieniu ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-12-2008, 14:02
Post #4




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

Od lat widzowie są podzieleni na kilka kategorii. Jedną z nich są wielbiciele kina akcji. Jest to o tyle niewygodne że każdy film, w którym nikt do nikogo się nie strzela uważają za tandetę i badziew.

Zdarzenie to specyficzny film i jak dobrze ująłeś trzeba go obejrzeć w skupieniu i ze zrozumieniem. W przeciwnym wypadku nie wiadomo o co chodzi ;)

No i lepiej jak film udaje że ma ambicje niż nie kryje że ich nie ma. Nie można powiedzieć że ten film to odgrzewanie tego co już było [w przeciwieństwie do filmów o zombie] ;)

Ten post był edytowany przez Logan: 31-12-2008, 14:03
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-12-2008, 16:13
Post #5




Beer Lover
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 387
Nr użytkownika: 34
Dołączył: 04-11-2002

alez ja bardzo lubie kino amitne (co nie przeszkadza mi lubic zombiakowych odmozdzaczy) tyle tylko ze dla mnie ww tytul tylko takie wlasnie udaje - a tego juz nie lubie - bo zamiast ambitnbego wyszedl film pretensjonalny. i tu raczej nie chodzi o to ze ktos mogl 'zle ogladac' film - zostal on zle oceniony nie przez fanow seagala ale przez fanow shaymalana. a oni chyba jak nikt inny wiedzieli czego sie spodziewac. dla mnie nie bez kozery mowi sie ze ow rezyser sie juz skonczyl.

ps: lubie jak ktos miedzy wierszami nazywa mnie wielbicielem kina akcji tylko dlatego ze nie podobal mi sie jakis zasadniczo marny film ^^ a czy ja teraz powinenem napisac ze jesli ktos nie lubi zombie-filmow to znaczy ze powinien wracac do romansidel i glosu nie zabierac ? ;);)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-12-2008, 16:28
Post #6




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

Ale ja nie mówie że nie oglądam filmów o zombie. Zdarzało mi się i to nawet często. Z tymi fanami kina akcji to nie oceniam nikogo po komentarzach na forum. Określam to na podstawie ludzi, których znam osobiście. Daleki jestem od oceniania ludzi 'po wyglądzie' ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-12-2008, 16:31
Post #7




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 497
Nr użytkownika: 850
Dołączył: 01-09-2003

Zombie z zasady nie trawię... jedynym wyjątkiem jest "28 days later" który szczerze uwielbiam i obejrzałem go już z 5-8 razy (i jeszcze mi mało). "28 weeks later" - nie skomentuje bo na tej tablicy nie wolno przeklinać...

No, i jeszcze klasyki ewentualnie - pierwsze 2 części żywych trupów były jak najbardziej do obejrzenia
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-12-2008, 16:32
Post #8




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Romansidła są spoko, każdy powinien zaliczyć choć jedną telenowelę meksykańską (bo te są najlepsze zarówno pod względem produkcji jak i scenariusza). Zaś "Przeminęło z wiatrem" to klasyka :)

Tylko, że zestawianie ze "Zdarzeniem" filmów zombiakowatych, których ostatnio jest wręcz wysyp, to strzał niecelny. Zwłaszcza, że żaden z tych filmów nie stara się nawet poruszyć widza - a mógłby - choćby strasząc tym by nie bawić się w Boga (no może trochę "Jestem legendą") ;)

Zombiaki są dobre na niedzielne popołudnie (ale w umiarze), żaś "Zdarzenie" to film specyficzny - trochę niewprawnie starający się być kinem ambitnym, ale mający konkretny przekaz, nie ograniczający się do totalnej rozpierduchy z ludzkim mięsem w ustach truposzy.

EDIT:
Zaś po obejrzeniu produkcji ostatnich lat o zombiakach: rimejki świtów, nocy, zmierzchów z trupami, rezydentnych ewilów i tego z czymś o domu żywych trupów czy jakoś tak - czułem jakby ktoś ze mnie na siłę chciał coś spłukiwać, robiąc ze mnie na chwilę za przeproszeniem durnia.

Że nie kmiń sensu, nie kmiń po co i dlaczego - baw się i ciesz! :blink: No a ja nie chcę tego!!! Chcę się trochę pobać - nawet i naiwnie - tak jak właśnie podczas oglądania "Zdarzenia" :P

Ten post był edytowany przez Squonk: 31-12-2008, 16:36
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-12-2008, 17:31
Post #9




Beer Lover
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 387
Nr użytkownika: 34
Dołączył: 04-11-2002

ale o co chodzi z tym robieniem durnia ? zywe trupy NIE probuja z nikogo robic durnia - to nie sa filmy o tym DLACZEGO, SKAD, PO CO itp - to sa filmy ktore pokazuja tylko sytuacje zastana. znacznie glupsze sa megaambitne np seriale pokroju fringe ktore dopiero to robia z ludzi idiotow, choc traktuja o (prawie ;)) fizyce, chemii i innych niestworzonych rzeczach.
wlasnie to lubie w trupach - ze nie wciskaja kitu, tylko pokazuja ludzi w sytuacji sam na sam z zombiakami oraz faktycznym koncem swiata :) sa czesci gdzie jest wiecej humoru, sa taki gdzie jest wiecej keczupu, ale wiekszosc z nich (bo np powroty trupow to jakas kpina) ma swietny klimat - wcale nie tak daleki ot chocby jestem legenda. mi ten wlasnie klimat ostatnich ludzi na ziemi bardzo ale to bardzo pasuje.
aha - i 'atak klonow... sosen i brzoz' - bez obrazy, ale to dopiero robi z ludzi idiotow (dobrze ze jest scena w ktorej facet gada ze sztycznym krzakiem bo bym pomyslal ze autorzy zupelnie nie mieli dystansu do tego co robia :P)

ps: how about project monster ? :>
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 31-12-2008, 18:06
Post #10




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Robienie durnia z widza jest wtedy kiedy jakiś gadżet (w tym przypadku zombiaki) zamiast być tłem staje się sensem filmu. Chyba dobrze to objaśniłem :P

Taka pierwsza wersja "Świtu żywych trupów" to dla mnie klasyka, ale już jego rimejk to jakieś sratu pierdatu o tym ja kto "chwyćmy się razem za dłonie i razem idźmy w świat". Dlaczego? Bo w oryginalnym filmie zombiaki są tylko tłem a nie sensem filmu. A sam film jest satyrą na konsumpcyjny styl życia, przestrogą przed gmeraniem nie tam gdzie trza czy wreszcie studium ludzkiej psychiki w sytuacjach nazwijmy to ekstremalnych.

Zaś jego rimejk i mu współczesne filmy o zombiakach są tylko pomiziane głębszym sensem, za to upstrzone grepsami. Zombiaki łażące po ścianach w rimejku "Dnia żywych trupów" to już kąsanie godzillowego ogórasa. Do tego jeszcze szybki, matriksowy montaż, parę standardowych linii konfliktu (siostra-młodszy brat) - ależ zajefajny film nam wyszedł!!!

I tak w każdym filmie - nawet i w "Jestem legendą" - obrazie który jak tak go obejrzałem sobie po raz n-ty to wydaje się być dzieckiem spłodzonym w walce między producentami chcącymi zrobić jeszcze głupszy film a reżyserem, który bronił co się dało. No chyba, że było inaczej.

Stąd naiwność filmów Shaymalana na tym tle staje się wręcz wartością samą w sobie.

QUOTE(LoveBeer)
how about project monster

Nie wiem, nie widziałem, nie wypowiem się - jeśli film trzyma się swojej - zamierzonej - konwencji, to dobrze :)

Całkiem dobrym filmem o zombiakach jest "Eksperyment SS". Choć oparty na wytartych grepsach (najemnicy co niejedno widzieli, szwabskie badania z czasów IIWŚ, facet owładnięty chęcią przejęcia tych tajemnic) to całość sprytnie się ze sobą gryzie i nie razi banałami. Choć mamy świadomość, że jest to bajka kuta na dwa konie 8]

PS.
"Fido" jest dobrym filmem o tym, że każdy potrzebuje miłości - nawet zombiak i nawet jeśli tą miłość tylko on może nam dać, w przeciwieństwie do żywych ludzi :rolleyes:

Czyli jak się chce to można nakręcić dobry film z żywymi truposzami.

Ten post był edytowany przez Squonk: 31-12-2008, 18:11
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 06-01-2009, 23:52
Post #11




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 572
Nr użytkownika: 2 509
Dołączył: 22-08-2005

QUOTE(Drapi)
Zombie z zasady nie trawię... jedynym wyjątkiem jest "28 days later" który szczerze uwielbiam i obejrzałem go już z 5-8 razy (i jeszcze mi mało). "28 weeks later" - nie skomentuje bo na tej tablicy nie wolno przeklinać...
Moim zdaniem oba te filmy nie dosc, ze sa siebie warte, to nie sa warte wiele. W "dniach" dobry byl poczatek z malpami w laboratorium, pozniejszy kwadrans byl jeszcze jako taki. Pozniej z czystym sumieniem mozna film sobie darowac. W "tygodniach" tez tylko poczatek byl do ogladniecia. Film nie dosc, ze jest przewidywalny to strasznie nudzi. Choc mi sie wydaje, ze kontynuacja jest lepsza od czesci pierwszej - jest wiecej fajnych panienek :P
QUOTE(Drapi)
No, i jeszcze klasyki ewentualnie - pierwsze 2 części żywych trupów były jak najbardziej do obejrzenia.
A tu sie z Toba zgodze. Klasyka filmow z zombie. Wszystko co wyszlo pozniej (no jeszcze trzecia czesc jest fajna) to ani straszne, ani smieszne, ani wogole. Czasem pojawia sie lekkie przeblyski ("Jestem legenda") ale, jak wspomnial Squonk, badziew dostajemy z powodu spiec na froncie producent-rezyser (mozliwe, ze ktos jeszcze jest odpowiedzialny).
QUOTE(LoveBeer)
ps: how about project monster ? :>
Film widzialem, w pewnym sensie jest odswiezajacy. Nie wiemy CO, SKAD, DLACZEGO. Wiemy tylko, ze cos sie dzieje i nie jest to przyjemne (dla postaci, a one tez sie wiele nie dowiedza). Wszystko to tylko spekulacje, domysly i masakra ^_^ Choc i w tym filmie byly razace bledy (panienka w szpilkach na misji ratunkowej - sic!) mimo wszystko nie zaluje wydanej na wypad do kina kasy ^_^
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-01-2009, 01:39
Post #12




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

A jednak "28 dni..." - może za swój niby typowy, a jednak nie typowy początek (no tak do 1/3 filmu :P ) frapują. Zaś swoim końcem lekko ssą - ale w sumie film wnosi jakąś nową wartość w zombiaszczym kinie. "28 tygodni..."?? Rezidenty są lepsze bo bardziej zabawne :)

W sumie to film nie musi być super odkrywczym dziełem. Nawet i stare szneki może odgrzewać byle całość wnosiła w to jakąś nową jakość czy wartość. W "Zdarzeniu" przyczyna samobójstw mogła powodować śmiechawę, ale unicestwienie ludzkości poprzez samobójstwa - tego nie widziałem w żadnym filmie. I stąd jak sobie o nim pomyślę, to się trochę boję :ph34r:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-01-2009, 07:27
Post #13




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 544
Nr użytkownika: 5 072
Dołączył: 08-10-2007

"The Pulse" - IMHO cholernie dobre sci-fi w którym, bez zdradzania zbyt wielu detali ludzkość jest niemal masowo zabijana, bezpośrednio przez siebie, ale pośrednio sprawa nie jest taka prosta. Oj gdybym dostał dobrze zrobioną grę opartą na tym tytule w swoje łapy... scenariusz nie odgrzewa żadnych kotletów, jest świetny i mało hollywoodzki )przynajmniej jak wspominam, bo to to oglądałem jakiś czas temu). W sumie to jak sobie pomyśle to jest to bardzo specyficzne apo, nie wiem czemu jeszcze recki nie napisałem na Schron.

Choć nie ma zombiaków.

To tak notabene ;P

:offtop:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-01-2009, 08:10
Post #14




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 178
Nr użytkownika: 2 168
Dołączył: 28-04-2005

@up
Proszę bardzo - Left4dead. Jak coś, to możemy się umówić na gierkę ^^

:offtop:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-01-2009, 17:13
Post #15




Beer Lover
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 387
Nr użytkownika: 34
Dołączył: 04-11-2002

QUOTE(el_g @ 06-01-2009, 23:07)
Film widzialem, w pewnym sensie jest odswiezajacy. Nie wiemy CO, SKAD, DLACZEGO. Wiemy tylko, ze cos sie dzieje i nie jest to przyjemne


zaraz zaraz czy ja juz nie pisalem ze wlasnie taki klimat kiedy nie wiadomo konretnie ocb najbardziej mi podchodza ? ciezko uznac pm za film apo - choc majac na uwadze ze calosc jest przedstawiona jako tasma znaleziona 'tam gdzie kiedys bylo cos co zwie sie central parkiem' to moze i tak... anyway klimat w takich filmach to dla mnie podstawa. pm dla mnie mial swietny klim (w przeciwienstwie do np filmu z nazwy topica :P)

ps: pulse mnie nie zachwycil... byl jakis dzwiny i tyle. przypomnialem sobie za to nazwe filmu o ktorym moiwlem kilka postow wyzej - the signal. nie byl on najwyzszych lotow (bo i w takim kontrekscie go uzylem) - szczegolnie srodkowa czesc to nudna dluzyzna - ale i tak mnie sie bardziej podobalo od the pulse (moze wlasnie dlatego ze nie wiadomo za bardzo ocb ;))
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 07-01-2009, 18:40
Post #16




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 283
Nr użytkownika: 2 255
Dołączył: 30-05-2005

Obejrzałem Cloverfield. Napomnę na początek że to najgorzej przetłumaczony tytuł ever. Ostatnimi czasy jakoś nie bardzo podchodzi mi kino 'z kamerą wśród zwierząt' ale akurat tutaj podano to w sposób który mnie specjalnie nie ugodził dzięki czemu nie patrzyłem co chwilę na zegarek kiedy to się skończy. Nie wiem co to za przyjemność nie wiedzieć o co chodziło. To chyba przyjemność z braku przyjemności ;) albo braku zaskoczenia na koniec.

28 ... later był nawet niezły. Zombie w nowym stylu. Nie wystarczy stanąć w miejscu i pruć z czego się da bo nie do końca umarli dostają niezłego speeda.

Ale obejrzałem Zdarzenie jeszcze raz i zauważyłem nudności w tym filmie, nie zmienię jednak zdania że mimo wszystko jest ciekawy i warto się z nim zapoznać.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 21-01-2009, 22:33
Post #17




SHM-3
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 871
Nr użytkownika: 14
Dołączył: 03-11-2002

Film ma szansę na złotą malinę. Ja osobiście trzymam kciuki!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 21-01-2009, 23:06
Post #18




Beer Lover
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 387
Nr użytkownika: 34
Dołączył: 04-11-2002

hehehe no i wszystko jasne :>

ps: widze takze ze uwe zostal w koncu doceniony :D :D :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-01-2009, 11:54
Post #19




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Tępe h...e z tych co przyznają te nominacje :D

A Bolla to wrzucili tam na siłę - skoro "Postal" to film z 2007, a nagrody przyznają za 2008 :P
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 22-01-2009, 13:11
Post #20




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 497
Nr użytkownika: 850
Dołączył: 01-09-2003

el_q - no to mamy całkowicie przeciwne gusty. Dla mnie w 28 days... najsłabszy był waśnie ten początek w laboratorium - standardowa zajawka o eksperymentach, fajna, ale nie odkrywcza. Ogólnie ten film mógł się niektórym nie spodobać chyba głównie dlatego że jak na film o zombich był mało o zombich :D a bardziej o ludziach próbujących poradzić sobie w totalnie popieprzonej sytuacji... postacie miały świetnie dopracowane rysy psychologiczne, o każdym niemal można by napisać charakterystykę postaci jak kiedyś w liceum :D

Dziwi mnie też że komukolwiek podobał się "jestem legendą" - bo mnie ten film załamał już na samym początku - ta scena kiedy nasz hero zap. przez miasto załebistym, błyszczącym jak psu jajca dodgem viperem i strzelał do saren z m4 z lunetą... o kułwa! X lat sam się wyżywia i nie wpadł na pomysł że jak nie będzie płoszył zwierzyny rykiem 200 konnego silnika to nie będzie musiał za nią zapiełdalać... Zamiast wleźć na pierwszą lepszą budkę telefoniczną i na spokojnie odstrzelić kilka sztuk z dystansu...
Tego właśnie w dzisiejszych filmach (nie tylko zombiakowych) nienawidzę. Naginania rzeczywistości do potrzeb bajeranckich efektów specjalnych i product placementu.... ech....
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

2 Strony  1 2 >
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 07-12-2019, 04:33