Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GO¦CIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Słowo

post 08-05-2003, 19:26
Post #21




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 756
Nr użytkownika: 9
Doł±czył: 03-11-2002

Przeczytałem.
I teraz dochodze do wniosku, że ten z Słowa, który odrzucił twoją pracę... to ignorant. Czytałem specjalnie pod kątem zwykłego czytelnika, ktoremu słowo fallout kojaży się tylko ze słownikową definicją. I uważam, że opowiadanie jest jak najbardziej zrozumiałe, choc nieco inne w odbierze (znając Falla od poczatku wiesz, o co chodzi).
No i to, co dopsałeś na końcu totalnie nie pasuje do reszty. Wykasuj to, i napisz cos porządnego... czemu Pariah ma nie wspominać, jak to go znalazł dawny własciciel? Jaki był naiwny, opiekował sie nim, gdy Pariah udawał rannego... sama wizja Pariaha czytajacego czyjść dziennik przyprawia mnie o odruch hmmm... sam wiesz o o chodzi :D
BTW mam fajny pomysł na opowiadanie, ale tematyka szczerze mówiąc boję się je spieprzyć :rolleyes: Ale eśli je napiszę, to wrzucę na Słowo.... Słowo! :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-05-2003, 22:53
Post #22




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 604
Nr użytkownika: 40
Doł±czył: 04-11-2002

No i to, co dopsałeś na końcu totalnie nie pasuje do reszty. Wykasuj to, i napisz cos porządnego... czemu Pariah ma nie wspominać, jak to go znalazł dawny własciciel? Jaki był naiwny, opiekował sie nim, gdy Pariah udawał rannego... sama wizja Pariaha czytajacego czyjść dziennik przyprawia mnie o odruch hmmm... sam wiesz o o chodzi

No ale tu patrzysz od strony osoby wiedzacej wczesniej, ze to pies! Gdybym pisal o opiekowaniu sie to by dopiero wygladalo nienaturalnie! Gdyz zwroc uwage na to, iz opowiadanie wlasnie dla "nic nie wiedzacego" czytelnika najczesciej (wiem, bo wyslalem je do kilku niezaleznych osob ;-) kojarzy sie z czlowiekiem na dzikim zachodzie, nad ktorym "zneca sie" jakis inny czlowiek! Zaskoczenie jest dopero na koncu, gdy okazuje sie, ze to nie czlowiek! I prawde mowiac, tam nie ma nic co nawiazywalo by do postnuklearnego swiata (mozna tylko podciagnac pustynie) poza Pariah Dog, ktorego nawet tak nie nazwlem - tak wiec, jest to full off-falloutowe opowiadanie, ktore moze sie dosc sporo kojarzyc ;-)))) I wlasnie dlatego tobie ta koncowka nie pasuje, ale daje ci glowe, ze dla nie wiedzacych o coc chodzi jest ona naprawde calkiem niezla ;-)

Ale eśli je napiszę, to wrzucę na Słowo.... Słowo!

Chyba sprubujesz wrzucic, bo wrzucic to mozesz do siebie na strone, a do kogos to mozesz wyslac ;-))
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-05-2003, 22:57
Post #23




Hammer Man
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 1 162
Nr użytkownika: 96
Doł±czył: 29-11-2002

Wysłać to można bombe pocztą, a na czyjejś stronke to można poprosić o opublikowanie tekstu ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 08-05-2003, 23:43
Post #24




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 756
Nr użytkownika: 9
Doł±czył: 03-11-2002

Sajdon- a ja ci własnie napisałem
QUOTE
Czytałem specjalnie pod kątem zwykłego czytelnika, ktoremu słowo fallout kojaży się tylko ze słownikową definicją. I uważam, że opowiadanie jest jak najbardziej zrozumiałe, choc nieco inne w odbierze (znając Falla od poczatku wiesz, o co chodzi).

I zwróciłem na to uwagę, że my wiemy, co to Pariah Dog, ale to tylko psuje efekt- ja lubie opowiadanka które mają naprawde zaskakujące zakończenie, a tego zoskoczenia nie ma, no bo wiem co to Pariah :D A pozatym jak sam stwierdziłeś opowiadanko, gdyby nie główny bohater, można by było umieścić w innych realiach, np. podany przez twoich znajomych Wild West.
Więc co tak w zasadzie nie pasuje?

To, co dopisałeś- a kartka z pamietnika, maksymalnie odstaje od reszty. Jest całkowicie zbędna. Gdy Pariah zaczyna czytać, odnosze wrażenie, ze to jakaś psina z kreskówki a nie zagłada pustkowi. Nie powinien być taki inteligentny- to tylko chaotyczna, dzika, zła siła, której fatalny dar sprawia przyjemność.

IMHO opowiadanko powinno się zakończyć zdaniem "Piękne imię, nieprawdaż?"
Mogło by się kończyć nawet wcześniej (np. zdaniem "Wspaniały dar, który jest całym moim życiem.") , ale pod warunkiem, że wcześniej była by jakas przesłanka o tym, że bohater nie jest człowiekiem.

Natomiast jak wytłumaczyć ludziom sposób działania Pariaha? Można włożyć ten tekst w usta biedaka, który spotkał psinę.

Coś w stylu:
"Gdybym tylko wiedział! Ach głupi, czemu nie uciekłem wtedy na widok jatki, jaką im zgotowałeś? Porozrywane zwłoki, zmasakrowane nie do poznania. Cały wąwóz, zasłany ciałami twoich ofiar! Ale chęć wzbogacenia się i ciekawość wzięła górę... Leżałeś tam, skulony, sprawiałeś wrażenie niewinnej ofiary. Opiekowałem się tobą, dawałem ci jedzenie. Zupełnie jak tamci! Myślałem, ze jesteś moim przyjacielem... "
Mógłbyś umieścić coś w tym stylu, rozbudowując monolog ofiary pariaha, albo dodajac go później... np. gdy Pariah odchodzi- ostatnie, pełne żalu zdanie mogło by być akończone trzaskiem iglicy i wystrzałem...

No ale to moja wizja. Wiesz, chyba sam powinieneś walczyć o to, zeby "Nieszczęście..." trafiło do Słowa... bo chyba na to zasługuje.

A co do "wrzucenia"- jak bym tego nie nazwał, te opowiadanie, o ile je napisze, będzie moim debiutem. Chyba, że się Andemu nie spodoba- wtedy wytoczę ciężką artylerię :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-05-2003, 15:36
Post #25




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 604
Nr użytkownika: 40
Doł±czył: 04-11-2002

To, co dopisałeś- a kartka z pamietnika, maksymalnie odstaje od reszty. Jest całkowicie zbędna. Gdy Pariah zaczyna czytać, odnosze wrażenie, ze to jakaś psina z kreskówki a nie zagłada pustkowi. Nie powinien być taki inteligentny- to tylko chaotyczna, dzika, zła siła, której fatalny dar sprawia przyjemność.

Ale TY na to W TEJ CHWILI PATRZYSZ OD STRONY OSOBY WIEDZACEJ, ZE TO PARAIAH DOG!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja ta forme napisalem dla osob nie czytajacych jkeszcze opowiadania i takie jest jej zalozenie - przeciez wiadomo, ze opowiadan dnie mozna oceniac "od tylu" czyli znajac juz zakonczenie! wlasnie cala tresc miala calkowicie nie sugerowac ani swiata postnuklearnbego, ani tego ze jest to pies!! Realia opowiadania zaleza od czytelnika i od tego gdzie on chce je widziec, a samo zakonczenie jest walsnie bardzo zaskakujac, bo caly czas czytasz w przedswiadczeniu, ze jest to czlowiek,a ni e pies, wiec wrazenie "psa z kreskowki" NIE MA MOZLIWOSCI SIE POJAWIC! Zropzum, przeczysz sam sobie, mowiac, ze oceniasz je od strony osoby nie wiedzacej kto to Pariah Dog!

IMHO opowiadanko powinno się zakończyć zdaniem "Piękne imię, nieprawdaż?"

Tak sie konczylo wczesniej, jednak chcialem umiescic tez zwrot "zamerdal ogonem" i "poczukac nowego przyjaciela", ktore umieszcozne wczesniej nie dawaly dobrego efektum, bo juz czytelnik dostrzegal, ze jest jakas anomali - jezeli chodzisz i szukasz przyjaciol, aby ich zabic to raczej zwyklym okrutnym czlowiekiem nie jestes, a raczej jakas podstepna istota ;-)

Mogło by się kończyć nawet wcześniej (np. zdaniem "Wspaniały dar, który jest całym moim życiem.") , ale pod warunkiem, że wcześniej była by jakas przesłanka o tym, że bohater nie jest człowiekiem.

Tez tak probowalem, jednak taka przeslanka bytlaby za slaba i co niektore osoby nie zalapalyby clakowicie o co chodzi! Zrozum, ze ty juz to wiesz, jestes czytelnikiem znajacym zakonczenie przed przeczytaniem wstepu, a to juz ogromnie wplywa na twoja opinie. Po napisaniu tego opowiadani w tej obecnej formie czytalem je kilka razy i co kilka dni i dokladnie analizowalem jakie wrazenia wywoluja jaki akapit i d oczego mozna by dojsc majac tylko dotychczasowe informacje.

Natomiast jak wytłumaczyć ludziom sposób działania Pariaha? Można włożyć ten tekst w usta biedaka, który spotkał psinę.

Tam nawet nie ma wyrazu "Pariah"!! Zrozum wreszcie, ja je kieruje nie tylko do fanow fallouta i proba wyjasnienia jego dzialani calkowicie zrujnowalo by opowiadanie dla "nie falloutowcow"! Tworczosc nie konczy sie na Falloucie! Jezeli sam domsylisz sie, ze to Pariah to po co ci tlumaczyc? Jednak jezeli nawet o Pariah Dog nie slyszales, to jaki sens jest w opowiadaniu o tym?? ZADEN!

"Gdybym tylko wiedział! Ach głupi, czemu nie uciekłem wtedy na widok jatki, jaką im zgotowałeś? Porozrywane zwłoki, zmasakrowane nie do poznania. Cały wąwóz, zasłany ciałami twoich ofiar! Ale chęć wzbogacenia się i ciekawość wzięła górę... Leżałeś tam, skulony, sprawiałeś wrażenie niewinnej ofiary. Opiekowałem się tobą, dawałem ci jedzenie. Zupełnie jak tamci! Myślałem, ze jesteś moim przyjacielem... "

Jacy "tamci"? Zakladasz juz wyzsza wiedze bohatera, ktorej nie mogl miec.

Mógłbyś umieścić coś w tym stylu, rozbudowując monolog ofiary pariaha, albo dodajac go później... np. gdy Pariah odchodzi- ostatnie, pełne żalu zdanie mogło by być akończone trzaskiem iglicy i wystrzałem...

Nie. Bohater juz pogodzil sie ze swym losem i wsyztsko zrozumial. Taike cos to byloby po prostu lanie wody i ja odczulbym to jako probe ukazania czytelnikoi czegos w sposob, w jaki tlumaczy sie kilkuletniemu dzicku. A cal przyjemnosc w czytaniu polega na tym, ze to ty sam odkrywasz i domyslasz sie niektorych rzeczy. Dobry pisarz nie moze wylozyc wszystkiego na lawe, bo czytelnik nie bedzie mial zadnej przyjemnosci z czytania. Opowiadanie, ktore zmusza do zastanowienia sie nad problemem i refleksji jest dobrym opowiadaniem juz z samego zalozenia! POlecam przeczytac ostatnie opowiadanie w Slowo2 (pakiet do sciagniecia) - jak je przeczytasz, to zrozumiesz jakie zakonczenia ja cenie (jednak samo przeczytanie zakonczenia nie pozwoli ci docenic jego piekne - musisz przeczytac calosc, a jeste tego sporo ;-)

No ale to moja wizja. Wiesz, chyba sam powinieneś walczyć o to, zeby "Nieszczęście..." trafiło do Słowa... bo chyba na to zasługuje.

To jest wlasnie to opowiadanie, ktorego Andy nie chce umiescic ;-))

A co do "wrzucenia"- jak bym tego nie nazwał, te opowiadanie, o ile je napisze, będzie moim debiutem. Chyba, że się Andemu nie spodoba- wtedy wytoczę ciężką artylerię

Nie radze - wtedy zbanuje on twoj IP i jedyne co bedziesz mogl zrobic to do niego mailowac (i nie otrzymywac odpowiedzi) i przygladac sie opiniom innych i dyskusja na forum, gdyz z wlasnego komputera juz sie tam nie wypowiesz ;-))) Wiem, bo Andy juz tak jednej osobie zrobil ;-)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-05-2003, 15:57
Post #26




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 756
Nr użytkownika: 9
Doł±czył: 03-11-2002

Jeeezu, Sajdon, czasami mam wrażenie, że ty nie za bardzo rozumiesz, o czym mówię :D
Jesteś pozatym cholernie nerwowy, wiesz? :-)
Nie rozumiem, czemu np. opis działania Pariaha umieszczony wczesniej miałby wpłynać na odbiór przez non-falloutowców, o ile byś nie napisał tego w spósób ujawniający naturę bohatera (że to nie jest czlowiek).
Dałem opowiadanko do przeczytania innej osobie i stwierdziła, że było by gut, gdyby nie ten fragment z pamiętnika.
Określenia Pariah uzywam jako skrótu, bo Pechowy Pies to trochę za długie, don't you think?

QUOTE
Jezeli sam domsylisz sie, ze to Pariah to po co ci tlumaczyc? Jednak jezeli nawet o Pariah Dog nie slyszales, to jaki sens jest w opowiadaniu o tym?? ZADEN!

Nie rozumiem, o co ci chodzi. Specjalnie dodałeś kawałek dziennika, by pokazać czytelnikom czym jest Pariah, skąd się wziął, jak działa... i mozessz to napisac, wcale nie psując suprizy na końcu...


QUOTE
Jacy \"tamci\"? Zakladasz juz wyzsza wiedze bohatera, ktorej nie mogl miec.

To słowa gości, który znalazł Pariaha. Chwilę potem gość juz rezygnuje i Pariah daje mu kulę...

QUOTE
To jest wlasnie to opowiadanie, ktorego Andy nie chce umiescic ;-))

A myślisz, ze po co to napisałem? Jak chcesz je tam zamieścić (bo jak napisałem, zasługuje na to) to musisz je przerobić, żeby Andemu się spodobało. A że się NIE podoba, to musisz je przerabiać i wysyłać do skutku...

I kolejne nie zrozumienie- co ty myślisz, że ja będe po Andym z bluzgami jeździł? :lol: albo Słowo shackuję? :jezyk:
Cieżka artyleria = napiszę coś poważnego, na serio...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-05-2003, 17:28
Post #27




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 604
Nr użytkownika: 40
Doł±czył: 04-11-2002

Jeeezu, Sajdon, czasami mam wrażenie, że ty nie za bardzo rozumiesz, o czym mówię

vice versa

Jesteś pozatym cholernie nerwowy, wiesz? :-)

Ja? Nie, po prostu nie nawidze dlugo wypowiadac sie bedac on-line i wtedy strasznie sie spiesze ;-)

Nie rozumiem, czemu np. opis działania Pariaha umieszczony wczesniej miałby wpłynać na odbiór przez non-falloutowców, o ile byś nie napisał tego w spósób ujawniający naturę bohatera (że to nie jest czlowiek).

Moglby za wiele zdradzic o nie-ludzkiej istocie podmiotu.

Dałem opowiadanko do przeczytania innej osobie i stwierdziła, że było by gut, gdyby nie ten fragment z pamiętnika.

A widzisz, ja to dalem tez kilku osobom i dwie z nich poradilymi, ze przydalobyu sie wlasnie cos w stylu pamietnika i 3 pozniejszym osobom sie on podobal, a 2 nie skomentowaly. Nie mozna dogodzic wszystkim...

Określenia Pariah uzywam jako skrótu, bo Pechowy Pies to trochę za długie, don't you think?

Kali nie thinkowac, z thinkowania jeszcze nic dobrego nie wyjsc i Kali robic a nie thinkowac ;-).

Nie rozumiem, o co ci chodzi. Specjalnie dodałeś kawałek dziennika, by pokazać czytelnikom czym jest Pariah, skąd się wziął, jak działa... i mozessz to napisac, wcale nie psując suprizy na końcu...

Masz racje. Takie bylo zalozenie pamietnika, jednak dokladniejsze "tlumaczenie" nie mialoby w mojej opinii sensu.

A myślisz, ze po co to napisałem? Jak chcesz je tam zamieścić (bo jak napisałem, zasługuje na to) to musisz je przerobić, żeby Andemu się spodobało. A że się NIE podoba, to musisz je przerabiać i wysyłać do skutku...

Gdyby to byl inny typ czlowieka, to byc moze. Wyslalem mu to opowiadanie w kilku wersjach, jednak przy ostatniej to powiedzial mi, ze i tak nie umiesci bo mu sie nie podoba i juz nawet ostatniego nie czytal, wiec sobie dalem spokoj. Po prostu jesli go nie zachwycisz za pierwszym razem, to nie masz na co liczyc....

I kolejne nie zrozumienie- co ty myślisz, że ja będe po Andym z bluzgami jeździł? albo Słowo shackuję?

Shackuje to mocne slowo....

Cieżka artyleria = napiszę coś poważnego, na serio...

Ale g*** mu bedziesz mogl zrobic, jezeli mu sie nie spodoba ;-))))
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-05-2003, 19:40
Post #28




SHM-0
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 113
Nr użytkownika: 160
Doł±czył: 06-01-2003

jeeee tak tak! TAK

mow do mnie jeszcze!!! :bs: ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-05-2003, 20:13
Post #29




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 604
Nr użytkownika: 40
Doł±czył: 04-11-2002

elvis - co masz na mysli? ;-)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-05-2003, 21:59
Post #30




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 756
Nr użytkownika: 9
Doł±czył: 03-11-2002

No dobra, ja się tam kłucić nie zamierzam :)
Życzę powodzenia w pisaniu innych opowiadań. Over and out.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-05-2003, 01:22
Post #31




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 604
Nr użytkownika: 40
Doł±czył: 04-11-2002

Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!



No i w ten oto sposob umarla kolejna dyskusja... :aniolek: :aniolek: :smoke: :smoke:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-05-2003, 04:41
Post #32




Official Priest of the Wastelands
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 46
Nr użytkownika: 93
Doł±czył: 28-11-2002

pech... wszystko ma swój kres... tak jak pomysły na podtrzymanie dyskusji.... może dobrym pomysłem byłaby zmiana tematu?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-05-2003, 13:07
Post #33




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 604
Nr użytkownika: 40
Doł±czył: 04-11-2002

OK, a wiec dla odmiany porozamwiajmy o "wyrazie" ;-)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-05-2003, 13:16
Post #34




Drunken Master
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 1 614
Nr użytkownika: 266
Doł±czył: 27-01-2003

Wyraz, słowo, najmniejsza względnie samodzielna, znacząca jednostka językowa służąca porozumieniu, zdolna do spełniania jakiejś (lub jakichś) funkcji gramatycznej. Może samodzielnie lub w połączeniu z innym wyrazem stanowić człon wypowiedzenia lub wypowiedzenie. :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-05-2003, 14:42
Post #35




SHM-2
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 604
Nr użytkownika: 40
Doł±czył: 04-11-2002

GRIGORIJ > i ty masz w podpisie napisane, ze jestes idiota?? ;-))))
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-05-2003, 15:24
Post #36




Official Priest of the Wastelands
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 46
Nr użytkownika: 93
Doł±czył: 28-11-2002

może to być także znak językowy nazywający jednostkowy przedmiot materialny lub klasę jednorodnych przedmiotów materialnych, treści psychiczne, czynności, stany, cechy, wyrażający relacje między elementami rzeczywistości lub modyfikujący treści znaczeniowe innych wyrazów; słowo; w lm także: elementy czyjejś wypowiedzi

lub też:

jednostka językowa, definiowana w różnych płaszczyznach, przy czym zakresy wyznaczane przez te definicje tylko częściowo pokrywają się ze sobą; wyraz akcentowy — fragment tekstu zorganizowany prozodycznie wokół jednej kulminacji sylabicznej (np. wyrażenia nie widzę lub kocham cię — to wyrazy akcentowe); wyraz ortograficzny — ciąg grafemów między dwiema pauzami; wyraz słownikowy, zw. leksemem, to zbiór form skupionych wokół jednego tematu słowotwórczego, a różniących się morfemami fleksyjnymi, tj. członami wyrażanych kategorii fleksyjnych; w tym sensie stół, stołu, stołowi... czy piszę, piszesz, pisał, pisać... to formy jednego wyrazu; wyraz tekstowy, forma wyrazowa, to spotkana w konkretnym tekście forma należąca do zbioru, określonego jak wyraz słownikowy; np. możemy powiedzieć, że w grupie dom ojca wystąpił wyraz (słownikowy) ojciec w dopełniaczu l.p., albo że wystąpił w tej grupie wyraz (tekstowy) ojca, tj. dopełniacz l.p. leksemu ojciec; o wyrazie tekstowym mówi się nieraz jako o użyciu wyrazu (słownikowego).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-05-2003, 19:40
Post #37




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 499
Nr użytkownika: 130
Doł±czył: 22-12-2002

UWAGA!!!
Przeczytanie ostatniej definicji grozi zasnieciem i brakiem odpowiedzi w tym topiku ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-05-2003, 00:30
Post #38




SHM-0
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 113
Nr użytkownika: 160
Doł±czył: 06-01-2003

spoko Kat.
nie takie offtopy sie zdazaly by nikt nanie nie odpowiedzial. :bs:

niezle wklejanki.. z jakiej to encyklopedii?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-05-2003, 00:44
Post #39




Zasłuszony
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 1 889
Nr użytkownika: 33
Doł±czył: 04-11-2002

gdyby ktos kiedys doszedl z was do podzialu pewnego by otrzymal takie rzeczy - z prostymi definicjami:

Czlowiek Mądry - czlowiek ktory duzo wie
Czlowiek Inteligętny - czlowiek ktory wie duzo i z tej wiedzy korzysta...

wiec ...
Glupi - wie malo
Idiota .. wie - ale za diabla nie umie z tej wiedzy korzystac :)
---
w razie zapchania tematu

TO JEST POST PRZEPYCHACZ!
zawsze dziala
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-05-2003, 16:50
Post #40




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 499
Nr użytkownika: 130
Doł±czył: 22-12-2002

Mistrz Tao rzecze: ;)

Każdy też wie, że dobre jest to, co jest dobre.
Stąd wiadomo, co nie jest dobre.

Kto się wspina na palce, nie wystoi;
a kto postawi zbyt duży krok, nie dojdzie.

Kto wie ile mu potrzeba, jest bogaty.

Zysk czy strata, co bardziej boli?
Dlatego też kto pożąda, ten drogo zapłaci;
a kto wielkie posiada bogactwa, wielkie poniesie straty.
Kto zna umiar, ten się wstydził nie będzie,
Kto wie kiedy przestać, uniknie zguby

Ci, którzy wiedzą, mówią niewiele;
ten, kto dużo gada, ten mało wie.

To co na świecie trudne, jest najpierw łatwe,
a to co wielkie, jest najpierw małe

Wiedzieć, a myśleć, że się nie wie,
to największe osiągnięcie.
Nie wiedzieć, a myśleć, że się wie,
to jakaś choroba.

Słowa wiarygodne nie są piękne,
piękne słowa nie są wiarygodne.

Kto posiadł wiedzę, ten nie jest mądry,
kto jest mądry, ten nic nie wie



Jeśli ktoś chce rządzić światem,
niczego nie powinien robić.
Jeśli bowiem cokolwiek uczyni,
nie wystarczy to, aby rządzić światem

Jeśli coś ma się skurczyć,
to musi być długie.
Jeśli coś ma osłabnąć,
to musi być mocne.
Jeśli coś ma być wyrzucone,
to musi być wpierw przyjęte. (nie wpadlabym na to ;) )

Ten, który umie,
jest nauczycielem tego, który nie umie;
a ten, który nie umie,
jest uczniem tego, który umie

Przestańcie się uczyć,
a nie będziecie mieć zmartwień. ;P

:uklon:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

3 Strony < 1 2 3 >
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Go¶ci i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 23-09-2019, 01:54