Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> F2 trudne czy łatwe?

F2 trudne czy łatwe?
 
GECK to pryszcz, ale z Power Armorem był kłopot... [ 11 ] ** [8.21%]
Z GECKiem był problem, ale APA znalazłem bez problemu. [ 31 ] ** [23.13%]
Żartujesz? Ta gra jest za łatwa! [ 51 ] ** [38.06%]
Brrr... do dzi� mi się to �ni po nocach... [ 11 ] ** [8.21%]
Jaka dobra kawa, zdejm kapelusz [ 30 ] ** [22.39%]
Suma głosów: 134
Goście nie mogą głosować 
post 03-07-2007, 12:23
Post #61




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 15
Nr użytkownika: 4 580
Dołączył: 30-06-2007

Dla mnie tak znalezienie APA jak i GECKa nie sprawiło problemów.
Grając w Fallouta zawsze gadam ze wszystkimi ludźmi i nie ludźmi. Generalnie sprawdzam wszystko co się rusza, świeci, brzęczy, fakt faktem za pierwszym razem nie zrobiłem wielu rzeczy, aleee te te dwa gadżety znalazłem bez problemu.

No ale na szczęście trudniej chociaż zdać wszystkie testy umiejętności.
Do tego dwójka jest trudniejsza pod względem walki. Chodzi mi konkretnie o większą ilość walk grupowy no i to, że w przeciwieństwie do pierwszej części trudniej poradzić sobie bez drużyny.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 11-09-2007, 19:07
Post #62




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 2
Nr użytkownika: 4 895
Dołączył: 10-09-2007

Ogólnie rzecz biorąc , to F2 to gra prosta gdy ma się przed sobą solucje i pełne wypakowanie postaci od A - Z ;) Bez tych rzeczy gra jest trudna nawet na najłatwiejszym poziomie... Bo porusza ona typowe problemy Post-apokaliptycznego Świata a do tego trzeba na to nie tylko patrzeć jako wykonywanie zadań ale też własnego pomyślunku , żeby i wykonując dany quest mieć jakieś dodatkowe korzyści. Lub można też powiedzieć tak , że gra jest trudna za pierwszym razem lecz za następnym robisz nową postac ale już wiesz co masz robić , wiesz do kogo iść ...itd.
Gra może i jest łatwa ale nie znajdzie się człowiek który by zagrał w nia tylko raz i już nigdy do niej nie wrócił ;)

Pozdr.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-09-2007, 17:01
Post #63




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 17
Nr użytkownika: 4 888
Dołączył: 09-09-2007

przyznam się że gdy pierszy raz zagrałem w 2 (był to początek mojej przygody z fallem) to nie przeszedłem świątyni prób a dokładniej tych drzwi co trzeba wysadzić
:dziecko:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-09-2007, 18:18
Post #64




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 306
Nr użytkownika: 4 955
Dołączył: 18-09-2007

Z G.E.C.K'iem nie miałem żadnych problemów. Z Fo1 wiedziałem gdzie szukać, a po rozmowie z Tandi było wszystko jasne (komputer V15 a potem V13) Swoją drogą była to fajna misja, choć szkoda że za bardzo zmienili wygląd V15 (Skąd ta winda???).
A PA to bułka z masłem bo w końcu jest do kupienia w San Francisco, gorzej było z APA, ale w czasie misji w Navarro sam wpadł mi w ręce!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 24-09-2009, 09:26
Post #65




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 24
Nr użytkownika: 10 475
Dołączył: 18-08-2009

żadna odpowiedź z ankiety mi nie pasuje do końca xP
Fallout 2 (jak i jedynka) są trudne jeśli nie człowiek nie wie co zrobić dalej. Gdzie pójść , żeby ruszyć fabułe do przodu.

Ale same walki są łatwe. Jasne, trzeba czasem coś powtórzyć, albo odłożyć na póżniej jak postać będzie silniejsza, ale wszystko jst do przejścia. Porównując np do Baldurs Gate, to tutaj walki są wręcz bardzo proste.

tak więc, paradoksalnie F2 jest i łatwy, i trudny jednocześnie :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 24-09-2009, 10:09
Post #66




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 58
Nr użytkownika: 4 600
Dołączył: 05-07-2007

Pamiętam swoją pierwszą grę w Falla 2... Trudne było wybicie caałego VC na coś ok 7 poziomie... No i jakieś dzieciak w Den ukradł mi ten moduł z Gecko do samochodu... (tak mi się wydaje przynajmniej, ale to prawdopodobne). No i grałem sam, bo towarzysze nie uważali mnie za dobrego człowieka (musiałem ich zabić :( ). Z angielskim nie było zle, ale dpbrze tez nie. Ogólnie więc, nie było łatwo, ale za to potem miałem sporo frajdy w następnych podejściach, z lepiej stworzoną postacią, ale jeszcze nie znając wszystkiego na pamięć. Ba, prawie wszystko miałem do odkrycia.


PS. Mam na Shamo przestawiony jezyk klawiatury (tam gdzie 'z' jest 'y' i odwrotnie), ale tylko tu tak mam...

PS. Odpowiedz ocyzwista, wypilem kawe zdjałem kapelusz :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 24-09-2009, 23:50
Post #67




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 314
Nr użytkownika: 4 080
Dołączył: 27-01-2007

Była to chyba pierwsza moja gra, gdzie praktycznie każdą kwestię w prawie każdym dialogu należało przeczytać "ze zrozumieniem". Próby "przeklikiwania się" na chybił-trafił przez dialogi kończyły się zwykle brakiem wiedzy co zrobić i gdzie dalej iść. Grając uważnie nawet po raz pierwszy nikt nie powinien mieć większych problemów z ukończeniem gry zaliczając większość możliwych questów pobocznych. Jednakże dla wielbicieli "hakensleszy" (gdzie ewentualne dialogi czasami są, bo akurat trzeba namiastkę fabuły pchnąć do przodu) Fallout Dwa może być rozwlekły i zbyt "przegadany". Ale właśnie za "rolplejowość", a nie za "pure action" tą grę pokochałem.

Nie, gra nie była za trudna. Trudne bywały niektóre walki, gdy w pancerzu skórzanym spotykałem patrol Enklawy lub stado alienów, ale samo odgrywanie postaci zostało przez twórców wyważone wręcz idealnie. A ponieważ to nie H'n'S polegający na bezdyskusyjnym poszukiwaniu najlepszego APA, bozara i gaussa, po raz pierwszy zdejmując nakrycie głowy poczęstuję się kawą :D .
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 25-09-2009, 01:06
Post #68




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Jak dla mnie, to za trudna. Pamiętam, że zanim zacząłem grać w trybie iron man, moja postać bardzo często ginęła w różnych masakrycznych random encounterach.

Głównie z powodu tego, że albo encountery były rozstawione jak egzekucja - paru uzbrojonych gości niedaleko mojej postaci albo niszczyła losowość walki.

Głównie z powodu tej losowości ginęły moje postaci - po prostu nie ma tu np. czegoś takiego, jak w GURPSie, że można efektownie zabijać ludzi celując np. w mózgoczaszkę albo oślepiać każdym trafieniem w oczy, które zadaje więcej niż 2 punkty obrażeń.
Liczy się tu głównie szczęśćie i tabele z krytykami.
Jak się ma pecha, to krytyk przejdzie przez pancerz, nawet pełny pancerz wspomagany i zmasakruje postać zwielokrotnionymi obrażeniami a by samemu robić szybkie zabicia strzałami w głowę trzeba mieć dużo szczęścia i to nie tylko jako statystykę w grze.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

4 Strony « < 2 3 4
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 19-09-2019, 14:14