Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Jak spieprzyc sesje.

post 22-10-2005, 15:39
Post #41




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

e, tam. i tak Abciu uratowaliśmy sytuację :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 24-10-2005, 15:55
Post #42




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 62
Nr użytkownika: 2 522
Dołączył: 28-08-2005

Moja drużyna jak chce coś rozwalić to najpierw przebiera się w kolorowe sukienki...
Złapali ostatnio jednego niewolnika, torturowali go..
Znaczy się: Kamień w zeby i kopniak w szczękę, testowanie nowo zdobytych broni...
Ale jeden nowy nas wybił nam korki hasłem.
"Ej mamy smołe, oblejmy go nią i wytoczmy w piórach"
Nastała cisza...
Potem
:blink:
Potem :lol:
:lol:
:lol:
:lol:
:lol:
:lol:

I hasła: No i odbierzmy mu szczoteczke do zębów na 2 miesiące..

No różnie to bywa...
Ale wiedzą że jak się robi głupawka i mała lipa z sesji to zaraz pojawiają się trudności. Ludzie różnie reagują na bandę głupków śmiejących się w niebogłosy w lesie czy gdziekolwiek...

Poza tym mistrz gry musi być konsekwentny, jak coś powie to, to jest, a nie lecą hasła typu WRÓĆ.
Dobra to chyba tyle..
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-11-2005, 21:58
Post #43




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 203
Nr użytkownika: 2 671
Dołączył: 14-10-2005

W klasie mam qmpla Miśka, długo go namawiałem na sesje RPg, żeby zobaczył co to jest. W końcu posłuchał mojej rady i znalazł sobie MG...
Powiem wam że gorzej trafić nie mógł...
Jego Mg okazał sie jakimś dzieciakiem, a Misiek dał mu się namówić na sesje.
Stworzył sobie postać i sie pyta: Gdzie jestem?
MG: Na bagnie... co robisz?
Misiek: Spierda**m!!
MG: Zabiło cię Drzewo!!

KONIEC SESJI

:blink:

To jest autentyk...

I tak Misiek stał się zawzietym przeciwnikiem eRPeGów...

Wiem że to nie jest info, jak spieprzyć sesje, ale ta "sesja" skrzywiła zdanie Miśka na RPG...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 01-11-2005, 22:19
Post #44




SHM-4
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 1 659
Nr użytkownika: 1 766
Dołączył: 23-11-2004

Autentycznie spadłem z krzesła jak to zobaczyłem :lol:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 04-11-2005, 12:58
Post #45




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 62
Nr użytkownika: 2 522
Dołączył: 28-08-2005

Ej.. donośnie tego że gracz nie może zginąć od tak, od kości...
Hmm taka sytuacja..
Twardy Space Marines (Super mutant) z kluczem francuskim biegnie na gościa z słabym ckEmEM?? ( :unsure: ).
Pociski zabierają mu tak po 3 lub 4 hp.
No to cały w skowronkach podbiega a tu cyk (jak to mawia mój kumpel Julczan).
Siadł krytyk i po mutancie.
Albo losowy strzał w gracza dość słabego z karabinku mysliwskigo, krytyk. dziura we łbie.
No czasami się zdarza.

Inne motywy.
Wciągałem ekipę w RPGi. Tak się nakręcili że nie miałem czasu na naukę, na picie i inne przyjemności. Przygoda z polowaniem na Wilkołaka im się spodobała. A potem taki jeden mały niepozorny Misiek powiedział że on teraz może mistrzować bo w młotka czy dedeki grywał. Zapoznałem go więc z naszym systemem. Załapał dość szybko ale...
Przygoda...
Jest cosik, takie czarne do anioła podobne ni to nazghul ni to strzyga ale za ch...a nie możemy tego zabić. W końcu po jakimś czasie ucieczki chowania się po kościołach pojawia się Anioł i go zabija. No cóż zdarza się. Mieliśmy szczęście że opatrzność nad nami czuwa.. Ale.. Wiecie u nas za quechy dostaje się tak exp za te pyciane typu dostarczyć coś to tak do 200 exp, za zabicie to tak może 500; za osobno za potworki - te które nie mogą zagrozić to jest jakieś 10 exp, te lepsze typu Wilkołak to już więcej ale też bez przesady. 2000 exp do podziału na drużynę.
Więc po takich już wykonanych quechach i zabitych potworach jeden z nas wstaje i mowi: nagle zimny przyjemny powiew wiatru rozgonił chmury, ukazał się piękny Miesiąc i promieniami białego światło poprzez drzewa rozgania ostatki złowrogiej mgły. Jednak nam, nie jesteśmy pewni, zdawało się, że na kurtynie tego przedstawienia pojawił się srebrny napis EXP!
No więc po takim tekście Misiek rozdaje exp. 400 000 do podziału.
:blink:
Ej.
No dobra sorki. 30 000 na głowę.
@.@
Od tego czasu Misiek nie mistrzuje i nie gra!!!!!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-12-2005, 02:23
Post #46




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 63
Nr użytkownika: 2 847
Dołączył: 07-12-2005

Ehh; ja to kiedyś sesje miałem; młotek; dziadem, znaczy magiem z lasu byłem, zaklęć parę na krzyż, niewyględny ale wytrzymałym był... dołączyłem się do tych obszarpańców bo złotem sypnęli. A ja nie powiem, na złoto zawsze łasy byłem. No i idziemy.. jakaś zasadzka. Nie szalałem, stałem z boku; ot słaby jestem, powiedziałem- no i tu ten mistrz niecnota mi uwierzył- do końca sesji wlokłem się wtyle i zioła se musiałem zbierać, tfuj, iże niby od łyka gorzałki mi się we łbie kręciło. Ba, najgorsze było że byle kurdupel mnie przeganiał, ale nic to. Kolejna zasadzka i cos zaświtało.. THorgal.. nie pamiętam która część, idziemy dalej.. bagno.. jakaś kładka przez nie biegnie.. pytam- siarką posypane? nie ależ skąd ci to do głowy przyszło? a magyię czuję? nie. I się zaraz oczywiście wszystko pali... jak?qrw jak?- siarką było posypane-ale żaden z was nie zauważył... heh.. Dobra jesteśmy w niewoli czy gdzies tam.. statkiem powietrznym lecimy.. palic nie można- wiadomo- gaz co te balony wypełnia palnym jest- głupi nie jestem, w Nuln nie tylko do zamtuzów sie chodziło. Lecimy.. oczywiście zaraz podlatuje drugie takie ustrojstwo i jatka! Ze skorpiona żołdaki w balony strzelają- no to ja lece ze szmatami i się drę- podpalcie to na sigmara! Bosman mnie w łeb zdzielił pałką... gdy byłem nieprzytomny- elf z drużyny trafil strzałą- taką zwyczajną- w balon a tenże wybuchł. brawo! walka skończona! elf bohater- będą ze dwa rozwoje dzisiaj... Po sesji zapytałem się gościa dlaczego balon wybuchł "bo wodór wybucha gdy się zetknie z tlenem. Pamiętasz hindenburga?" mówię że wodór tworzy mieszankę wybuchową- ale ona nie musi wcale się zapalić.. " awięc to był inny gaz.." A dobiła mnie znajoma- przyszła żeby mastera wyrwac więc cały czas mu kadziła- do mnie z gębą wyskoczyła " a o bombie wodorowej nie słyszałeś?". Wymiękłem, dobrze że browarek wcześniej kupiłem.. aa żeby nie było, mistrz jakos magistra właśnie robił; więc tego młodzieńczą głupotą nazwać chyba nie można.. prawda?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-12-2005, 14:13
Post #47




First to Fight!
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 633
Nr użytkownika: 1 860
Dołączył: 07-01-2005

Gosh z kim wy gracie...?
Ja lubie nazi badz faszi Gm - z takimi najlepiej, musi byc ciezko bo wtedy cuje sie wieksza radoche z wykonanego zadania. W moim Pnp staram sie byc brzydkim gm ale jakos mi nie wychodzi, gracze dorobili sie kasyna i grazu w New Reno - zyja juz az 12 LEVELI! Od pol roku nikogo znaczacego nie zabilem - bycmoze ze u mnie jest malo walki? :( Zaczne stosowac chyba granaty gazowe :P
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-12-2005, 17:12
Post #48




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

Wybicie gracz utrudniła ci podkoksana postać na 6 poziomie :P he he
Już nie tak łatwo zaskoczy nas armia mastera :P No ale opcja z newanderem jest nie cienka i dziwie się jak taki pech nie spieprzył żadnej sesji- > A miśiek szczesćiaż jakoś klimat absorbuje
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-12-2005, 17:20
Post #49




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 63
Nr użytkownika: 2 847
Dołączył: 07-12-2005

My już nie gramy, panie Aigam, jeśli sesja miała byc tylko towarzyskim spotkaniem to dziekuję. Gdy ostatni raz prowadziłem gość zapomniał imienia własnej postaci, ba nie pamiętał co sie działo na poprzedniej sesji " ale ten ktoś ma przejebane nie? strzyga go ukąsiła czy jak?" " to ciebie ukąsiła..."; A ja przygodę wymyślałem dni parę- kilka zakończeń; jakieś pomniejsze kłesty; rysunki.. więcej z nimi nie zagram- na pewno.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-12-2005, 17:54
Post #50




First to Fight!
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 633
Nr użytkownika: 1 860
Dołączył: 07-01-2005

Przede wszystkim chodzi o dobra zabawe. Graczo ostatnio dalem za duzo luzu, expa i stuffu - teraz trzeba to odpracowac - Jak dobrze ze wybieraja sie na great wastes :)
*demoniczny smiech*
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-12-2005, 22:37
Post #51




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

Spoko ghul się usmiecha :> Wole zginąć w walce :P jeśłi już nie na jakiś śmierdzących pustkowiach :> nie wole zostać zapamiętany jako szalony oportunista przeciwko enklawie ajeżeli być kolejnym który zginoł na Wielkich Pustkowiach brrr....
Stwierdzam ze bakuje
Ostatnią sesje spieprzył gracz który miał nawyk kradziedży zawleczek od granatów ... no i był pewień że nikt nie zorientuje się że granat nie ma zawleczki
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-12-2005, 02:09
Post #52




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 63
Nr użytkownika: 2 847
Dołączył: 07-12-2005

Mój kumpel znalazł metodę na takich graczy- zwała się "sosna". Jak to działało? idziecie przez las; gracz-"uuu master pewnie zaraz cos wyskoczy co? hehe" mg- " tak, sosna" "jaka sosna?" "ta która ciebie właśnie przygniotła..." i cześć, reszta mogła grać spokojnie dalej.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-12-2005, 09:20
Post #53




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 672
Nr użytkownika: 1 972
Dołączył: 22-02-2005

Ja poprostu nie zapraszam na sesje już takich typów... =_= osobiście poprostu przestaje chronić graczy... np npc mogą wyrzućić instant kill :> gdzie zazwyczaj nie biore go pod uwage...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-12-2005, 13:44
Post #54




Wicked Woman
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 1 113
Nr użytkownika: 994
Dołączył: 01-11-2003

A co zrobić z graczem który w trakcie sesji war hammera nagle zaczyna gadać o telefonach komórkowych?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-12-2005, 13:56
Post #55




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 63
Nr użytkownika: 2 847
Dołączył: 07-12-2005

Niech wyłączy dźwięk i oddzwoni jak się zrobi przerwę.. Ba, co zrobić z graczami którzy w trakcie dzwonią po pizzę i blanty? Ja ich olałem- frajerzy byłem jedynym juz wtedy mg w grupie [ zemsta jest albowiem rozkoszą bogów hehehe]
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-12-2005, 14:17
Post #56




First to Fight!
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 633
Nr użytkownika: 1 860
Dołączył: 07-01-2005

Dlatego -500xp dla kazdego na sesji ktory chociaz raz siegnie po tweleon by napisac ot tak sobie sms'a, zobaczy wiadomosc itd. Idac na sesje powinno sie zniknac na noc a z mamusiu to sie porozmawia z rana.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-12-2005, 14:19
Post #57




Wicked Woman
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 1 113
Nr użytkownika: 994
Dołączył: 01-11-2003

Nie nie, on nie gada przez telefon, o gada o telefonach,


- chyba sie zgubilismy
- mam komorkę, mogę zadzwonić
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-12-2005, 14:31
Post #58




First to Fight!
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 633
Nr użytkownika: 1 860
Dołączył: 07-01-2005

Za takie cos BAN i instant kill w proszku!
To sie opiero nazywa herezja
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-12-2005, 16:54
Post #59




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 63
Nr użytkownika: 2 847
Dołączył: 07-12-2005

hmm z mamusią można porozmawiać rano.. pewnie że można; ale jeśli to żona dzwoni??

Właśnie mi się przypomniał text gościa- młotek, on grał magiem "wiesz, no ja biegne, no szybko biegne, i za siebie fajerbole rzucam, tak do tyłu jak piłeczki od tenisa... że co nie mogę? nie wychodzi mi? jak to przecież magiem jestem!!"

Jak go master załatwił? Na zawsze, nie sądzę ażeby on jeszcze zagrał kiedykolwiek.. jego postać podpadła jakiejś grubej rybie na nastepnej sesji [przez własną głupotę oczywiście], no a potem była przez owego typa gwałcona na różne sposoby przez jakąś godzinę czasu reczywistego.. dokładne opisy te sprawy.. no i po godzinie koleś uciekł mówiąc "poj...ani jesteście wszyscy, leczcie się, więcej do was nie przyjdę... "
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-12-2005, 17:01
Post #60




First to Fight!
Group Icon
Grupa: GWR-3
Postów: 633
Nr użytkownika: 1 860
Dołączył: 07-01-2005

ja jedyne co zalatwilem graczowi w PnP to szybki pol godzinny opis seksu oralnego jego postaci z inny facetem - nagrali to w golden globes i koles byl slawny. Niestety coraz mniej gra w filmach zatem Pornstar w koncu mu zejdzie
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

3 Strony < 1 2 3
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 18-07-2019, 22:45