Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

SHAMO Fallout Community _ Cafe of Broken Dreams _ Szpon śmierci - zwierzę, czy...

Napisany przez: Zoor 20-10-2007, 15:44

Jak wiemy, w Falloucie spotkać mogliśmy pewien rodzaj przerośniętego kameleona z wielkimi pazurami, rogami itede. Zwierzę - i to wyjątkowo niebezpieczne - nie ma co do tego żadnych wątpliwości. I tu właściwie możnaby zakończyć, ale w drugiej części jedno ze stad wykazuje się inteligencją, możliwością porozumiewania się, wykorzystywania techniki, pomijając inne cuda na kiju wink.gif. I tu pojawia się właśnie pytanie - czy Szpony z F2 powinno uważać się wciąż za zwierzęta - na co wskazuje ich wygląd, stadne zachowania, czy też polowanie na cudze brahminy wink.gif... a może potraktować je jako wyżej rozwinięte istoty (chociażby bazując na możliwościach intelektualnych i poczuciu sprawiedliwości, jakie niewątpliwie wykazują)? I jeszcze jedno pytanie - jak mają się inteligentne osobniki do dzikich - kompatybilne w rozmnażaniu są, stado budują na podobnych zasadach, ale dzieli je przepaść nie do przeskoczenia w naturalny sposób - więc jeden, czy może już dwa gatunki?

Dla jasności - Tacticsowych łże-Szponów nie biorę pod uwagę.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 20-10-2007, 20:00

Wg Biblii Fallout gdyby inteligentne szpony skrzyzowaly sie z ich dzikimi krewnymi, potomstwo odziedziczyloby inteligencje po tych pierwszych...
Mysle, ze mozna je uznac, ze nowa rase inteligentnych istot smile.gif ...

Napisany przez: Sorrow 20-10-2007, 20:14

Uważam, że inteligentne szopy śmierci to istoty rozumne a nie zwierzęta.

QUOTE(Zoor @ 20-10-2007, 14:59)
stadne zachowania, czy też polowanie na cudze brahminy

Ludzie też mają zachowania stadne i zdarza im się polować na cudze brahminy.

Napisany przez: MattBaker 21-10-2007, 10:36

Na mój gust są to już wyżej rozwinięte istoty, niż zwykłe zwierzęta, ale byłyby w stanie rozwijać się w stadzie ze zwykłymi Szponami.

Napisany przez: Baksio 21-10-2007, 11:28

Wo gule nie podoba mi sie ten podział. Czy ludzie nie są zwierzętami, wszyscy jesteśmy a jeśli już robimy podział na istoty rozumne to w tym monecie szczury, małpy, i wiele innych zwierząt (których nie chce mi sie wymieniać tongue.gif) tez nalezą do istot rozumnych, to już jest bardziej złożona kwestia niż by sie mogło wydawać

Czy dlatego ze szpony posługują sie kodeksem moralnym są bardziej "ludzkie" niż szpony zmutowane przez Enklave ?

Napisany przez: Deat(c)hClaw 21-10-2007, 13:54

To wlasnie deathclawy zmutowane przez Enclave sa jedynymi przedstawicielami inteligentnych szponow...

Napisany przez: Baksio 21-10-2007, 14:17

Usp sory zapędziłem sie w pisaniu oczywiście ze chodziło mi o to czy szpony zmutowane przez Enklave są bardziej ludzkie niż zwykłe

Sory za pomyłkę

A tak poza tym to czy roślinkę w BH można nazwać zwierzęciem czy roślinom czy wo gule czymś innym ?

Napisany przez: MattBaker 21-10-2007, 19:49

To będzie oryginał- roślina należąca do istot rozumnych.

Napisany przez: setaneiro 25-10-2007, 15:40

Zaraz pojawią się amatorzy gadającej trawy oO"
"Zapal mnie, zapal. Dopiero zobaczysz co to znaczy atmowy odlot"

Napisany przez: KeniG 25-10-2007, 15:43

Szpon to szpon zwykły zwierzak a że się gadać nauczył to szczegół.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 25-10-2007, 17:52

Nie taki zwykly wink.gif ... Posiadajac inteligencje czlowieka (albo i wyzsza) i lepsze przystosowanie do warunkow panujacych na Pustkowiu bez problemu szpony moglyby sie stac rasa dominujaca. Zreszta byla o tym mowa w FB...

Napisany przez: setaneiro 26-10-2007, 19:31

Owszem, na pustkowiu. Ale co było, gdy zetkęły się z wyższą technologią, jak to było w V13? Może i była to ludzka technologia, ale pamiętaj, że to PRZEZ ludzi posiadają one taką inteligencję i potrafia mówic.
Nieudany eksperyment, lub interesujący wypadek. Zależy od punktu widzenia ^^

Napisany przez: Deat(c)hClaw 26-10-2007, 19:42

Co to ma dorzeczy skad bierze sie inteligencja. Najwazniejsze, ze jest. Moze i wypadek, ale jesli ten nieudany eksperyment przewyzszy swoich stworcow, to on sie staje rasa dominujaca. Tak dziala ewolucja: wygrywa ten kto jest lepiej przystosowany...

Napisany przez: kap. Mato 26-10-2007, 21:56

Cuz Szpon przewyższa człowieka silą, szybkością, zwinoscią, percepcją, wytrzymałością
przeciętny człowiek uzbrojony w przeciętna bron niema szansy ze szponem śmierci.
Szpony żeby były zorganizowane na większą skale (nie tylko stadnie a stada są bardzo dobrze zorganizowane) jedyny upór jaki mogła by napotkać to chyba tylko super mutanci , roboty i bractwo stali .
Ich skora jest gruba co daje niezła osłonę przeciwko zwyklej broni.
żeby jeszcze wynaleziono jakiś pancerz i bron przygotowana dla szponów były by nie do zatrzymania.


+Atak na boku w falloucie-bractwo stali szpony rzucały granaty podkładały miny i jeździły wozami @.@.gif 3ball.gif alien.gif apple.gif borg.gif
user posted image

Napisany przez: Deat(c)hClaw 26-10-2007, 22:31

To nie jest prawdziwy deathclaw, tylko badziewie z FT dry.gif ... Szpon ma dlugie przednie lapy, poniewaz opiera sie na nich chodzac, DWA rogi skierowane nie w tyl, tylko w przod, tak jak u kameleonow. I przede wszystkim nie ma wlosow dry.gif ...

Napisany przez: van_SamboR 26-10-2007, 22:46

Zresztą cała dyskusja nie ma sensu. Inteligente szpony wyginęły razem z końcem Fo2. Tako naucza nas FoBible.

... a szkoda, bo Xarn był całkiem miły.

Napisany przez: kap. Mato 26-10-2007, 23:51

Niemożliwe żeby wszystkie wybite zostały -7 Maja: Treserzy "zwierząt" Enlawy dokonują zrzutu z bezpiecznej odległości oddziału Deathclawów pod Kryptę 13 aby zabiły każdego odwiedzającego Kryptę i ukryły obecność Enklawy. Pozostałe Deathclawy zostały wysłane na pustynię otaczającą Kryptę 13 w poszukiwaniu jakichkolwiek uciekinierów i świadków

user posted image

QUOTE
Przy okazji, gadające szpony śmierci zostały zniszczone z końcem Fallout 2. Xarn and Goris nie byli w stanie stworzyć nowego gatunku. Odeszli. Są martwi. Do widzenia. Każde zmutowane zwierzę, które gadało, można uznać za martwe licząc od chwili, w której skończył się Fallout 2.
    Jakieś ostatnie słowa, mówiące zwierzęta?
    Myślę, że nie.

jakieś to mało wiarygodne panie Chris Avellone to brzm jakoś tak jak nie zawracajcie mi dupy
skoleji to już co innego napawa jakąś nadzieja
QUOTE
W każdym razie, jest szansa, że dwa inteligentne szpony śmierci przetrwały. Rozumiem, że oba były płci męskiej, ale to nie problem. Kiedy były one "projektowane" przez Enklawę, gen inteligencji występował tylko u osobników męskich i był dominujący. To znaczy, że każdy "inteligentny" szpon śmierci przy kontakcie z "normalną" samicą mógł mieć (najczęściej) inteligentne potomstwo. John Deiley

Napisany przez: Deat(c)hClaw 27-10-2007, 12:10

QUOTE
W każdym razie, jest szansa, że dwa inteligentne szpony śmierci przetrwały. Rozumiem, że oba były płci męskiej, ale to nie problem. Kiedy były one "projektowane" przez Enklawę, gen inteligencji występował tylko u osobników męskich i był dominujący. To znaczy, że każdy "inteligentny" szpon śmierci przy kontakcie z "normalną" samicą mógł mieć (najczęściej) inteligentne potomstwo. John Deiley

Wlasnie o tym fragmencie FB wspominalem wczesniej smile.gif ... Skoro gen inteligencji jest dominujacy, to bez problemu z populacji dzikich deathclaw'ow moze sie rozwinac nowa inteligentna rasa...

Napisany przez: Sorrow 27-10-2007, 14:08

Przypuszczam, że kilku osobom nie spodobał się wybryk pana Urquhart'a i gadające szopy śmierci musiały odejść.

Napisany przez: polo57 23-11-2007, 20:25

Szpony, gadające oczywiście, nie mogły wyginąć po 1 ataku Enklawy!
A co do Szponów z FT, to precierz FT dzieje się gdzie indziej niż F1/F2 i
mogą one być po prostu inną odmianą tego samego gatunku!
arigato.gif

Napisany przez: Deat(c)hClaw 23-11-2007, 20:50

Calkowicie innym gatunkiem, jak juz... Zaden kameleon nie ma futra ;] ...

Napisany przez: setaneiro 24-11-2007, 21:14

Żaden kameleon nie mówi... happy.gif

Napisany przez: Nurgle 24-11-2007, 21:55

ani żaden nie ma rogów jak baran

Napisany przez: Deat(c)hClaw 24-11-2007, 22:32

Zmartwie Cie ;]

http://akvis.com/img/examples/chameleon/chameleon-in-fire/chameleon-image.jpg
http://www.americanheadhunters.com/jpg/jacksons_chameleon.jpg
http://www.americanheadhunters.com/jpg/fitcher.jpg

Napisany przez: polo57 24-11-2007, 22:44

QUOTE(Deat©hClaw @ 24-11-2007, 05:05)
Calkowicie innym gatunkiem, jak juz... Zaden kameleon nie ma futra ;] ...
*


Nie koniecznie!
Popatrz na przykład na psy:
jedne mają sierści tyle, że wyglądają jak chodzące dywany, podczas gdy
inne nie mają sierści w ogóle.
A poza tym Deathclaw to nie kameleon.
W Falloucie można dowiedzieć się, że są one mutantami wynikającymi z pomieszania genów kilku gatunków zwierząt.
Zaś co do ilości i kierunku w którym rogi Deathclawa są skierowane
to nektótre gatunki owiec, a konkretnie tryki niektórych gatunków mają po
2 pary rogów.
BTW: Zauważ, że na niektórych planszach w FT leży śnieg, więc klimat musi
być tam zimniejszy niż na Zachodnim Wybrzeżu, gdzie dzieje się F1/F2,
co mogło mieć wpływ na występowanie sierści u Deathclawów. Po prostu
są przystosowane do panujących warunków.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 24-11-2007, 22:49

Sliczny wywod, ale FT to nie Fallout ;] ...

Wg Biblii Fallout szpony to zmutowane kameleony! Powtarzam to juz chyba setny raz. Kameleony to gady > gady nie maja owlosienia, nawet szczatkowego > ergo szpony nie moga miec owlosienia.

Napisany przez: polo57 24-11-2007, 22:56

QUOTE(Deat©hClaw @ 25-11-2007, 07:04)
Wg Biblii Fallout szpony to zmutowane kameleony! Powtarzam to juz chyba setny raz. Kameleony to gady > gady nie maja owlosienia, nawet szczatkowego > ergo szpony nie moga miec owlosienia.
*


I tu ujawniają się różnice między Falloutem a FB;)
Ja FB nie czytał, za to kwestie z Falloutów pamiętam, a z F1/F2/FT
mógłbym doktorat pisać.

Napisany przez: Nurgle 24-11-2007, 23:08

Szponie, chodzi mi o takie zakręcone jak te co mają Muflony w górach i Death Clawy w FT

Napisany przez: Deat(c)hClaw 24-11-2007, 23:24

Phi! Te z FT to nie deathclawy przeciez, tylko kroliki wastelandowe :/ ...

Napisany przez: Nurgle 24-11-2007, 23:29

jak mówiłeś 3 posty temu... FT TO NIE FALLOUT

Wracając do szponów... Wedle mnie są to raczej zwierzęta, bowiem tylko niewielka część z nich jest inteligentna. Chociaż... O supermutantach można powiedzieć że są ludźmi tylko kilka z nich tysięcy/kilkaset doznało zaszczytu kąpieli w zielonej mazi i zmienili sie diametralnie... Tak więc nie mam w tej sprawie zdania

Napisany przez: Rezro 25-11-2007, 01:50

Szpony to przede wszystkim MUTANTY!
Kwestia z czego, jak i gdzie powstały jest tu drugorzędna!
Zgodnie z zasadami panującymi w Fo1/2 wszystkie mutanty (niezależnie z czego powstały), są głupie jak but za wyjątkiem ułamka zarażonych który stawał się wysoce inteligentny i często posiadał zdolności telepatyczne.

Przypominam że nie tylko u Szponów pojawiała się inteligencja i zdolność mowy, ale i u innych gatunków, takich jak np. taki jeden kwiatek (chyba Hektor miał na imię), czy skorpion z którym możemy stanąć w szranki w testach.

Większość Szponów zaliczała się do tej pierwszej grupy (Głupich mutantów), ale w wyniku eksperymentów enklawy (Prawdopodobnie skrzyżowali dwa inteligentne szpony), powstała cała kolonia z "Inteligentnymi" genami.

Napisany przez: Nurgle 25-11-2007, 12:08

nie wspomniałeś o wielkim kretoszczurze który chciał zawładnąć światem smile.gif


ja bym szponów nie nazwał głupimi mutantami bo zwierzęta nie są głupie, mimo że są zwierzętami to do głupich nie należą. Albowiem tylko istota która pierwotnie była inteligentna może być głupia ponieważ straciła tą swoją inteligencje biggrin.gif. Tak więc szpon nie może być głupi czy też mądry(mowa tu o zwyczajnych szponach a nie o mutantach enklawy), po prosu ma instynkt zwierzęcy a nie umysł.

Napisany przez: Rezro 25-11-2007, 13:36

Mała poprawka: Wszystkie szpony są mutantami a nie zwierzętarniami i choć powstały z zwierząt jednak należy traktować je jako mutanty. Poza tym Szpony z krypty 13 wcale nie są jakimiś innymi Szponami, a jedyna różnica jest taka że wyjątkowo (Ale jednak w ramach zasad działania wirusa FEV) uzyskały one wysoką inteligencję, a eksperymenty enklawy nie wykraczały spoza ram hodowli.

PS: No może niewłaściwie użyłem słowa "głupie". Ale nie powiedział bym też że mutanty to "zwierzęta", bo częstokroć nie jest to prawdę.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 25-11-2007, 13:43

Szpony w Vault 13 to specjalne stado, ktoremu Enclave zwiekszylo inteligencje... Zrobili to po to, by szpony mogly rozumiec rozkazy wydawane im przez dowodcow... Nie spodziewali sie jednak, ze oprocz inteligencji stado to posiadlo rowniez wolna wole...

Napisany przez: polo57 25-11-2007, 14:13

QUOTE(Deat©hClaw @ 25-11-2007, 21:58)
Nie spodziewali sie jednak, ze oprocz inteligencji stado to posiadlo rowniez wolna wole...
*


Niestety, wolna wola nie może istnieć bez inteligencji.
A szpony z V13 dyły dużo inteligentniejsze od poprzedniego rządu.
baby.gif

Napisany przez: setaneiro 25-11-2007, 18:44

QUOTE(Deat©hClaw @ 25-11-2007, 12:58)
Szpony w Vault 13 to specjalne stado, ktoremu Enclave zwiekszylo inteligencje... Zrobili to po to, by szpony mogly rozumiec rozkazy wydawane im przez dowodcow... Nie spodziewali sie jednak, ze oprocz inteligencji stado to posiadlo rowniez wolna wole...
*


I nie pomysleli o jednym. "A nuż jeden przeżyje..." smile.gif

QUOTE
Niestety, wolna wola nie może istnieć bez inteligencji.
A szpony z V13 dyły dużo inteligentniejsze od poprzedniego rządu.

Chodzi o rząd jako przywódcy kraju czy rząd jako dawniejsze pokolenia?

Napisany przez: polo57 25-11-2007, 19:04

QUOTE(setaneiro @ 26-11-2007, 02:59)
Chodzi o rząd jako przywódcy kraju czy rząd jako dawniejsze pokolenia?
*


Jako przywódcy kraju ofcorz:)
_offtopic.gif

Napisany przez: setaneiro 26-11-2007, 17:13

Jakby nie patrząc to dawniejszy rząd ma w sobie coś z dzikości i drapieżności szponów śmierci.
Dobra, kończmy offtopować :3

Napisany przez: Ravnos87 20-02-2008, 17:38

Co do szponów śmierci to sprawa jest prostsza niz sie wydaje ... jest to ewolucja przyspieszona działaniem promieniowania, FEV-em i czynnikiem konieczności przystosowania.

Jak wiemy wszyscy ludzie i kregowce pochodza od strunowcow...malych gowienek ktore sobie pływały w błotku ... i to sie nazywa ewolucja. Wiec argumenty typu Death Clawy nie maja siersci bo sa płazami (a przy okazji oplówanie FT, ktory wedlug mnie nadal JEST Falloutem tylko nie rpgiem ale klimat ma napewno) ...a wiec kontynuując argument o płazach bez siersci jest niezbyt dorzeczny, bo gady nie maja piór a jednak ptaki od nich pochodzą ( w były i czasu kiedy gady miały pióra)...Biblia Fallouta pisze ze jest to ZMUTOWANY kameleon a jeśli coś jest zmutowane to raczej trudno przyporządkować to do jakiegokolwiek gatunku [[można nawiązać do Water World gdzie ludzi (czy aby napewno?) mieli skrzela]]. Wiec juz ustalone ze DC z koniecznoci przystosowania mogły wykształcić sierść biggrin.gif (poza tym DC w FT z sierścia wyglądają fajniej niż w F1 i F2 biggrin.gif)

Teraz inteligencja...sprawa staje sie bardziej zawiła bo jednak wdaje sie iz nie zostala ona wyksztalcona naturalnie..przynajmniej nie na poziomie zdobycia mowy.

Ogolnie to moim zdaniem DC to nowy gatunek inteligetnych stworzen bo gdy inteligente stworzenie ucieknie z laboratorium i stanie sie niezalezne i przetrwa to poprostu mamy nowy gatunek ktory powstal przy pomocy czlowieka...


EDIT a co do klasyfikowania DC do mutantow...mutacja jest czynnikiem ktory umoziwia ewolucje a ewolucja zostala przyspieszona ( i mozliwe ze lekko znieksztalcona) przez wojne. DC nie zostaly stworzone stucznie jak mutanty w kadzi ale jednak INTELIGENTNE DC to te ktore zostaly poddane dzialaniu FEV...wiec na koniec doszedlem do tego iz zprzecze sobie ..... biggrin.gif SPrawa z DC jest jednak zawila biggrin.gif

Napisany przez: Rezro 20-02-2008, 19:53

No sprawa nie jest taka łatwa bo "Wirion Wymuszonej Ewolucji" w rzeczywistości to nie przyspieszał ewolucji, tylko mutował w sposób ukierunkowany (A dokładniej zamieniając w bestie), a nazwa wzięła się z stąd że pierwsze odmiany FEV działały dość subtelnie stwarzając pozory szybkiej ewolucji. Niemniej nie jest tak ważne (względem rozmowy) jak to że Szpony nie powstały w sposób naturalny ale poprzez działanie FEV. A skoro wszystkie inne "ofiary" FEV są uznawane za mutantów, to po co twierdzić na siłę twierdzić że Szpony są jakimiś kryptydami (nieznanymi zwierzętami)? Otóż NIE SĄ i tyle!

Napisany przez: Headbanger 21-02-2008, 01:50

FEV powodował zwiększenie masy mięśniowej i neuronowo-glejowej. Pic polegał na tym, że zrywały się synapsy w mózgu i taki mutant zaczynał jako czysta biała kartka bez żadnej wiedzy (mówię o Super Mutantach) - a inteligencja nie zależy od masy mózgu ale liczby zwojów, które w ten sposób nie są dobrze wykształcone. Z jakichś powodów - nie wyjaśnionych dokładnie przez falla, proces ten u ludzi napromieniowanych zachodził znacznie częściej niż u zdrowych.

Szpony śmierci powstały na długo przed wyjściem Enclave na ląd. Więc musiały to być kameleony, które bardzo szybko po wielkiej wojnie poddane zostały działaniu FEV i od tego czasu pod wpływem specjacji przekształciły się... w coś innego.

Inteligencja musiała zostać wkolonowana w genotyp zwierzaka, jako spory fragment DNA człowieka odpowiedzialny za układ nerwowy. Jak to zrobić żeby genotyp się nie rozpadł - bo do plazmidu tego nie da się wpakować, poza tym wątpię żeby taki u eukariota był w ogóle transkrybowany- przy obecnym stanie wiedzy, nie wiadomo... ale to w końcu S-F. Powstaje za to inny problem - wszystkie te geny musiały by być ze sobą sprzężone, inaczej wychodziły by dziwne umysłowe potworki (lub co bardziej prawdopodobne były by to fenotypy letalne) i druga sprawa, jeżeli dzieliły by się mendlowsko zawsze było by dość spore prawdopodobieństwo, że po kilki pokoleniach powróci fenotyp dziki - czyli redukcja do głąbów. - ale tak głęboko twórcy fallouta już nie wnikali, jednak przy realistycznym podejściu inteligentne szpony śmierci skrzyżowane z "głupimi" miały by masę martwych jaj, spora szansa że nawet w 1 pokoleniu były by "głupie" potomki, a po pewnym czasie zostały by tylko te "głupie", a więc taka krzyżówka nie miała by przyszłości - genetyka jest okrutna

A JESZCZE JEDNO: jakiekolwiek rekombinanty są od razu martwe bo geny "inteligencji" zmieniają długość chromatyd i aż boję się zgadywać jak proces crossing-over mógł by w ogóle zachodzić. Czyli nawet ciężko było by im spłodzić jakiegokolwiek potomka w drugim pokoleniu (przy założeniu że Crossing-over zachodzi TYLKO u samic)

W każdym razie - to rozmnażanie się dzikich samic z inteligentnymi samcami to dość śliska sprawa...

To wszystko co na teraz mogę wam powiedzieć o szponach śmierci tongue.gif

Napisany przez: Dragunov 28-10-2008, 14:52

Sorry że odgrzewam, ale...
Po pierwsze:
Sprostowanie - gdzieś tu pojawiło się twierdzenie że SM to gatunek. Jest to g*wno prawda, są to po prostu ludzie zainfekowani Wirusem Przymusowej Ewolucji. To tak jak by powiedzieć że ludzie chorzy na ebolę to inny gatunek. Zresztą wiele wirusów w różnym stopniu zmienia nasz kod genetyczny.
Po drugie:
Dwie teorie na temat powiązań Death Claw'ów w F i FT.
Opcja pierwsza jest dość prosta - sława Szponów wyprzeda je o mile, więc po prostu ktoś usłyszał o Szponach Śmierci, strasznych potworach z wielkimi pazurami i rogami, więc kiedy zobaczył takiego w swojej okolicy nazwał go właśnie Szponem. Czyli mamy tu dwa różne gatunki, błędnie kojarzone ze sobą ze względu na zły przepływ informacji na Wastelandzie.

Wersja 2 ma więcej wspólnego z biologią - przede wszystkim mutacje spowodowane przez FEV są dość losowe, co za tym idzie, każdy Szpon może być inny, wystarczy spojrzeć na Super Mutantów, którzy potrafią się od siebie mocno różnić. Poza tym, jak nie patrzec, jest to Forced Evolutionary Virus, więc może wywoływać coś podobnego do ewolucji, w której wyniku powstałby "pseudosynapsyda", który byłby gadem, ale posiadałby futro pomagające w utrzymaniu temperatury na terenie chłodniejszych okolic Tactics'a.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 28-10-2008, 15:44

QUOTE(Dragunov @ 28-10-2008, 15:33)
Sorry że odgrzewam, ale...
Po pierwsze:
Sprostowanie - gdzieś tu pojawiło się twierdzenie że SM to gatunek. Jest to g*wno prawda, są to po prostu ludzie zainfekowani Wirusem Przymusowej Ewolucji. To tak jak by powiedzieć że ludzie chorzy na ebolę to inny gatunek. Zresztą wiele wirusów w różnym stopniu zmienia nasz kod genetyczny.
*


Wszystkie zmiany kodu genetycznego spowodowane przez mutageny to mutacje. Moze to sie wydac szokujace, ale ludzie z zielonymi oczami to tez mutanci smile.gif ... Gen taki nie istnial naturalnie i osoby majace zielone oczy posiadaja gen (grupe genow) odpowiedzialny za kolor oczu w zmutowanej wersji ^^ ...

Mutacje wywoluje swiatlo, temperatura, promieniowanie, wirusy i inne rzeczy. A co do Twojego zdania, ze chorzy ludzie, ktorym wirusy w jakims stopniu zmienily genotyp nie sa mutantami - dla mnie jak najbardziej sa, nawet jesli sa to zmiany niewidoczne...

Napisany przez: Ulyssaeir 28-10-2008, 16:12

No to na świecie nie ma już od dawna zwykłych ludzi, każdy jest mutantem. Ludzkość wymarła smile.gif

Napisany przez: Dragunov 28-10-2008, 16:30

Szpon, to co mówisz jest prawdą, ja nie mówię że nie są mutantami, wręcz przeciwnie - to są tylko zmutowani ludzie, ale nie nowy gatunek.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 28-10-2008, 16:40

QUOTE(Ulyssaeir @ 28-10-2008, 16:53)
No to na świecie nie ma już od dawna zwykłych ludzi, każdy jest mutantem. Ludzkość wymarła smile.gif
*


Teoretycznie kazde stworzenie jest mutantem, inaczej niczym by sie nie roznilo od innych czlonkow gatunku wink.gif ... Bo to, jak wygladamy determinuje nie tylko zestaw genow, ale i srodowisko, w jakim zyjemy, wprowadzjac w te geny drobne zmiany...

QUOTE(Dragunov @ 28-10-2008, 17:11)
Szpon, to co mówisz jest prawdą, ja nie mówię że nie są mutantami, wręcz przeciwnie - to są tylko zmutowani ludzie, ale nie nowy gatunek.
*


No z tym sie zgodze smile.gif ...

Napisany przez: Dragunov 28-10-2008, 16:45

QUOTE(Deat©hClaw @ 28-10-2008, 18:21)
No z tym sie zgodze smile.gif ...

Hehe, good.
Za to ciekaw jestem co autorytet w sprawie Death Claw'ów sądzi o moich dwóch teoriach? biggrin.gif

Napisany przez: Squonk 28-10-2008, 17:42

QUOTE(Dragunov @ 28-10-2008, 17:11)
Szpon, to co mówisz jest prawdą, ja nie mówię że nie są mutantami, wręcz przeciwnie - to są tylko zmutowani ludzie, ale nie nowy gatunek.
*


Na mój chłopski - znaczy inżynierski rozum - gatunkiem to by to było, jakby okazy obu płci zaczęły się "grzymtolić" ze sobą a rodzące się z tego dzidziusie miały cechy obu rodziców. A że super mutanty były bezpłodne...

Zaś ludzie z zielonymi oczami to gatunek - ludzki gatunek tongue.gif Póki pozostałe zmiany w ich genomie nie są na tyle duże, że mogą się oni różnić znacząco od ludzi z niebieskimi oczami to spoks wink.gif

Napisany przez: Headbanger 28-10-2008, 17:59

Tylko profesor Xavier może wam powiedzieć jak bardzo się mylicie... _piwko.gif

Napisany przez: Deat(c)hClaw 28-10-2008, 18:02

QUOTE(Dragunov @ 28-10-2008, 17:26)
Za to ciekaw jestem co autorytet w sprawie Death Claw'ów sądzi o moich dwóch teoriach? biggrin.gif
*


Autorytetem to jest etatowo Ausir (od wszystkiego wink.gif )...
Pierwsze mi sie podoba. Drugie bylo poruszane w innym temacie i mi sie nie podoba wink.gif ...

Napisany przez: Ausir 29-10-2008, 00:53

QUOTE
Opcja pierwsza jest dość prosta - sława Szponów wyprzeda je o mile, więc po prostu ktoś usłyszał o Szponach Śmierci, strasznych potworach z wielkimi pazurami i rogami, więc kiedy zobaczył takiego w swojej okolicy nazwał go właśnie Szponem. Czyli mamy tu dwa różne gatunki, błędnie kojarzone ze sobą ze względu na zły przepływ informacji na Wastelandzie.


Nie, według Chrisa Taylora miała to być zmutowana (lepiej przystosowana do mroźniejszych warunków) wersja oryginalnego Szpona - po prostu graficy z australijskiego Micro Forte niezbyt trzymali się oryginalnego designu. Jednakże w przypadku Tacticsa za kanon uznawane są tylko te elementy, które nie są sprzeczne z F1 i F2, więc można po prostu założyć, że tak naprawdę te włochate szpony są bardziej zbliżone do oryginalnych niż to widać w samej grze.

QUOTE
Wersja 2 ma więcej wspólnego z biologią - przede wszystkim mutacje spowodowane przez FEV są dość losowe, co za tym idzie, każdy Szpon może być inny, wystarczy spojrzeć na Super Mutantów, którzy potrafią się od siebie mocno różnić. Poza tym, jak nie patrzec, jest to Forced Evolutionary Virus, więc może wywoływać coś podobnego do ewolucji, w której wyniku powstałby "pseudosynapsyda", który byłby gadem, ale posiadałby futro pomagające w utrzymaniu temperatury na terenie chłodniejszych okolic Tactics'a.


Szpony nie są produktem FEV.

Napisany przez: Dragunov 29-10-2008, 15:00

Tak, Ausir, z większością się zgadzam, za wyjątkiem:

QUOTE
Szpony nie są produktem FEV.

Mówienie takich rzeczy to zaprzeczanie faktom. A fakty są takie, że FEV było/jest w atmosferze, i praktycznie każda istota żywa jest nim skażona, więc i szpony na pewno były pod jego oddziaływaniem.

Napisany przez: Ausir 29-10-2008, 15:40

QUOTE
Mówienie takich rzeczy to zaprzeczanie faktom. A fakty są takie, że FEV było/jest w atmosferze, i praktycznie każda istota żywa jest nim skażona, więc i szpony na pewno były pod jego oddziaływaniem.


Większość stworzeń zmutowała w wyniku promieniowania. Zmutowana wersja FEV, która przedostała się do atmosfery sprawiła w zasadzie jedynie, że ludzie (i nie tylko) nią zarażeni nie mutowali do końca poprawnie w zetknięciu z czystym FEV.

A według Matta Nortona Szpony powstały jeszcze przed wojną, jako produkt wojskowej inżynierii genetycznej.

Taka jest wersja Tima Caina (Chrisa Taylora była trochę inna), którą ostatecznie zaakceptował Chris Avellone w Biblii Fallouta (po burzliwej dyskusji) oraz Bethesda.

Napisany przez: Dragunov 29-10-2008, 16:21

QUOTE(Ausir @ 29-10-2008, 17:21)
Większość stworzeń zmutowała w wyniku promieniowania. Zmutowana wersja FEV, która przedostała się do atmosfery sprawiła w zasadzie jedynie, że ludzie (i nie tylko) nią zarażeni nie mutowali do końca poprawnie w zetknięciu z czystym FEV.

Samo promieniowanie nie byłoby wstanie doprowadzić do zmian u zwierząt jakie widzimy w Falloucie, zresztą w Biblii Fallouta również jest napisane że większość zwierząt to efekt połączenie promieniowania i FEV.

I prawdą jest że Szpony to dzieci inżynierii genetycznej, jednak bardzo możliwe że one również mutowały pod wpływem FEV.

Napisany przez: Ausir 29-10-2008, 16:30

QUOTE
Samo promieniowanie nie byłoby wstanie doprowadzić do zmian u zwierząt jakie widzimy w Falloucie, zresztą w Biblii Fallouta również jest napisane że większość zwierząt to efekt połączenie promieniowania i FEV.


Nauka ze świata Fallouta opiera się na pulpowej fantastyce z lat 50. (patrz: film "Them!" o gigantycznych radioaktywnych mrówkach), a nie na rzeczywistej nauce. Owszem, pierwotnie Avellone twierdził, że to efekt FEV, ale w dalszych częściach Biblli Fallouta zmienił zdanie (m.in. przekonany argumentami Tima Caina, chociaż Chris Taylor się z nim nie zgadza).

Sami twórcy pierwszego Fallouta nie są co do tego zgodni, ale obecnie obowiązująca wykładnia (ostateczna wersja Avellone'a i obecna wersja Bethesdy) jest taka, że to promieniowanie stworzyło wszelkie gigantyczne stworzenia, a FEV odpowiedzialne jest jedynie za supermutantów, centaury i floatery.

Napisany przez: Logan 29-10-2008, 18:06

Wspomniałbym jeszcze o Wanamingo. Nie do końca jestem tego pewien ale one też były bodajże stworzone przy pomocy FEV.

Napisany przez: Ausir 29-10-2008, 18:18

Wanamingo to chyba jednak inżynieria genetyczna, nie FEV.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 29-10-2008, 18:21

W BF pisalo, ze Wanamingo to specjalnie stworzone przez armie masyznki do zabijania...

Napisany przez: Logan 29-10-2008, 18:26

Ale nie zmienia to faktu że można było użyć do tego FEV. Mistrz też tworzył Super Mutantów jako wojowników przy pomocy tego wirusa. Można by się przyczepić że to też taka garażowa inżynieria genetyczna.

a tu piszą że jednak FEV miał w tym swój udział
http://pl.fallout.wikia.com/wiki/Wanamingo

Napisany przez: Vermin 01-11-2008, 23:05

QUOTE(Ausir @ 29-10-2008, 02:34)
Nie, według Chrisa Taylora miała to być zmutowana (lepiej przystosowana do mroźniejszych warunków) wersja oryginalnego Szpona - po prostu graficy z australijskiego Micro Forte niezbyt trzymali się oryginalnego designu.
*



Chris Taylor sam wspominał był, że włochate szpony to ukłon w stronę pierwotnego 'designu'.

Napisany przez: Ausir 01-11-2008, 23:51

QUOTE

Chris Taylor sam wspominał był, że włochate szpony to ukłon w stronę pierwotnego 'designu'.


Jasne, ale poza włosami miały jednak wyglądać bardziej podobnie do szponów z F1 niż wyglądały.

Napisany przez: Malar 11-11-2008, 10:57

QUOTE
I tu właściwie możnaby zakończyć, ale w drugiej części jedno ze stad wykazuje się inteligencją, możliwością porozumiewania się, wykorzystywania techniki, pomijając inne cuda na kiju wink.gif. I tu pojawia się właśnie pytanie - czy Szpony z F2 powinno uważać się wciąż za zwierzęta - na co wskazuje ich wygląd, stadne zachowania, czy też polowanie na cudze brahminy wink.gif... a może potraktować je jako wyżej rozwinięte istoty (chociażby bazując na możliwościach intelektualnych i poczuciu sprawiedliwości, jakie niewątpliwie wykazują)? I jeszcze jedno pytanie - jak mają się inteligentne osobniki do dzikich - kompatybilne w rozmnażaniu są, stado budują na podobnych zasadach, ale dzieli je przepaść nie do przeskoczenia w naturalny sposób - więc jeden, czy może już dwa gatunki?


Pozwól że zacytuję Podręcznik Łowcy Mutantów z Neuroshimy bo jak ulał pasuje do tego pytania:

Nieważne, czy chodzi o krzyżówkę aligatora ze słoniem, czy o coś, co różni się od ciebie tylko błonami pławnymi między palcami. To, że potwór potrafi mówić, grać na mandolinie i cytować Arystotelesa, w żadnym razie nie może przesłonić ci prawdy. To nie ludzie!

Dlatego na widok Death Clawa czy to na pustkowiu czy to w krypcie witam się z nim garścią ołowiu z Bozara. Po kiego grzyba zastanawiać się czy coś wielkości małego Fiata, z metrowymi szpanami i paszczą najeżoną zębami chce pograć z tobą w szachy czy odgryźć łeb? Masz znajomych Azjatów? Już po nich ciężko się połapać czy w danej chwili się cieszą czy wściekają.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 11-11-2008, 13:29

Dzikie deathclawy i te inteligentne sa 'kompatybilne' tongue.gif ... W BF pisze nawet, ze jesli skrzyzuja sie ze soba, to ich potomstwo bedzie inteligentne, bowiem gen odpowiadajcy za inteligencje jest dominujacy...

Napisany przez: Malar 11-11-2008, 16:01

QUOTE
bowiem gen odpowiadajcy za inteligencje jest dominujacy...


Allel. To allel ma w nazwie dominujący lub recesywny.

Napisany przez: Deat(c)hClaw 11-11-2008, 16:15

Jedno i to samo smile.gif

http://pl.wikipedia.org/wiki/Gen_dominuj%C4%85cy

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)