Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

14 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Pozwolenie na broń, Co o tym sądzicie?

Jak powinno być z dostępem do broni w Polsce?
 
Każdy pełnoletni powinien móc kupić [ 10 ] ** [10.53%]
Każdy pełnoletni powinien móc kupić, ale musi jednocześnie zarejestrować broń [ 18 ] ** [18.95%]
Każdy po zaliczeniu kursu i państwowego egzaminu [ 39 ] ** [41.05%]
Tak jak obecnie [ 9 ] ** [9.47%]
Nikt poza myśliwymi, sportowcami i władzą wykonawczą [ 7 ] ** [7.37%]
Właśnie zobaczyłem mutanta pod łóżkiem [ 12 ] ** [12.63%]
Suma głosów: 95
Goście nie mogą głosować 
post 29-03-2008, 22:33
Post #1




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 97
Nr użytkownika: 4 195
Dołączył: 25-02-2007

Jeszcze przed zapoznaniem się z tą stroną http://www.rtc.pl/~ff/weapon.html byłem pewien, że pozwolenie na broń powinno być bardziej ogólnodostępne. Po prostu bandyta nie będzie miał odwagi ryzykować atakując nieznajomego.

Myślę (nie wiem jak jest obecnie, mam nadzieję że ktoś tutaj mnie pouczy :P ), że powinno z nią być jak z prawem jazdy. Najpierw dokumenty lekarskie i zaświadczenie o niekaralności (w razie kryminalnej przeszłości osobne dokumenty z rozpraw sądowych, ew. opinie biegłych, śledczych lub policjantów), potem kurs i egzamin.

I, uprzedzając przyszłe posty co do inetligencji Polaków i naszej, myślę że w Polsce ludzie by się od razu nie wystrzelali. Wystarczy poczytać artykuły, pooglądać filmy (nie tylko dokumentalne :blink: )a nawet takie:
http://www.youtube.com/watch?v=fJuNgBkloFE...35,3912244.html
Tak, ja wiem że to pewnie 5% populacji Stanów, ale tacy idioci mają broń i jakoś Stany jeszcze żyją :o

A co wy o tym sądzicie?

Ten post był edytowany przez Glassius: 30-03-2008, 13:40
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 03:13
Post #2




SHM-3
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 968
Nr użytkownika: 4 233
Dołączył: 03-03-2007

U nas większość obywateli kompletnie nie ufa państwu i organą państwa wielu jak ma "problem" to woli wziąść siekiere i samemu go załatwić. Ja tam bym nie chciał aby jeszcze pistolety mieli. Broń u nas za darmo będzie można rozdawać ale niech najpierw większość ludzi ufa państwu a nie uważa władze i różne instytucje za swojego wroga i za tych mitycznych "Onych". Broń u zwykłego obywatela nie służy do łapania bandziorów ale do używania w osteteczność a mam wrażenie że większość naszych obywateli by wolała samemu różne sprawy bronią załatwiać zamiast używać jej tylko w ostateczności.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 12:08
Post #3




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 306
Nr użytkownika: 4 955
Dołączył: 18-09-2007

Co do faktu posiadania broni to jestem za!
Wiele się o tym gadało więc ogólnie powiem tyle że bandyci się bardziej boją uzbrojonych osób więc jest bezpieczniej!

Co do KeniG'a i wątpliwości co do naszego społeczeństwa to też miałem takie obawy, niemniej przyglądając się dokładniej zacząłem zauważać że Polacy są najbardziej normalnym narodem, a nie mitycznym ciemnogrodem (Mimo pozornej siły mocherowo-pisowskich elementów). Tak więc jestem jak najbardziej za poszerzeniem dostępu do broni (oczywiście po odpowiednim przeszkoleniu prawno-praktycznym, bo Polacy nie mają jeszcze wykształconej kultury broni).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 13:06
Post #4




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 157
Nr użytkownika: 3 629
Dołączył: 22-08-2006

Podzielam zdanie krolika...

Spójrzcie jakie jest w Polsce szacunek dla Policji, powszechne CHWDP i inne psy a w Stanach nawet bandzior myśli 5 razy zanim postrzeli policjanta bo wie że jak strzeli do funkcjonariusza to jego koledzy tez go zastrzelą i to nie koniecznie z jakimiś debilnymi strzałami ostrzegawczymi :/
Wiec jeśli w Polsce ludzie by mieli bron po jakiś testach (które wiadomo jak są DOKŁADNIE przeprowadzane w naszym pięknym kraju) to wo gole każdy by robił co mu sie żywnie podoba

Druga sprawa ze w Stany maja inna historie niż Polska i jeżeli wierzyć książkom to tam ludzie brali sobie ziemie niczyja, budowali domek itp a potem bronili go przed indianami i innymi "bad gays" i szacunek dla ziemi jako prywatnym terytorium jest bardziej zakorzeniony

Trzecią sprawa jest polskie prawo które traktuje przestępce i "napadanego" na miej więcej takim samym pułapie..czyli zabijesz gościa który otruł twoje psy i wkradł sie do domu i idziesz siedzieć....no sorry....a co on KURW* przyszedł na herbatę??!! Mam KURW* czekać aż on mnie PIERDOLNI* w łeb i dopiero reagować??!! Polska jest zbyt młodą demokracją by wprowadzić powszechne pozwolenie na bron...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
pauloos
post 30-03-2008, 13:16
Post #5




Unregistered

Witam!
To mój pierwszy post na forum Shamo:)
Jestem aktywnym strzelcem.
Napisze Wam jak sprawa dostępu do broni (sportowej) wygląda dziś w Polsce.
Żeby uzyskać pozwolenie na broń sportową, bo o taka właśnie się staram, należy spełnić następujące wymogi: najpierw trzeba uzyskać dokument potwierdzający umiejętność posługiwania się bronią (pneumatyczna, kulową, śrutową) i znajaomość prawadot. broni czyli patent strzelecki - koszt to ok 600zl. Oczywiście najpierw należy zdobyć odpowiednią wiedzę i umiejętnosci na kursie - koszt w zalezności od tego gdzie się taki kurs robi 1000-1800zl.
Potem Polski Związek Strzelectwa Sportowego wydaje Licencję, Która uprawnia po opłaceniu składki rocznej w wys 100zl do startów w zawodach. Następnie musimy jeździć na zawody organizowane przez PZSS bądź klub w nim zrzeszony minimum 6 razy w roku i uzyskać odpowiednio dobre wyniki - koszty to dojazd + startowe od 20 do 200zl w zależności od ilości strzałów i widzimisie organizatorów.
Aby uzyskać pozwolenie we właściwej dla miejsca zamieszkania Komendzie Wojewódzkiej Policji trzeba złożyć wniosek wraz z Patentem, badaniami lekarskimi, zaświadczeniem o niekaralności, zaświadczeniem PZSS o czynnym uprawianiu strzelectwa i dowodem opłaty skarbowej w wysokości 242zl. Następnie czekamy na wydanie decyzji, z reguły odmownej. Ustawa o broni i amunicji określa co prawda warunki jakie trzeba spełnić żeby broń uzyskać ale pozostawia furtkę Milicji - Milicja może ale nie musi dać pozwolenia:)
Tak więc po przejściu kursu, badań i wydaniu kilku tysięcy złotych (nie licząc kosztów amunicji (65-80 gr za nabój 9x19 i 20-50gr za .22LR) nie ma gwarancji, że bron będzie można sobie kupić.
Jeśli się uda, to każde wykroczenie, zaniedbanie bądź zaniechanie startów w zawodach grozi utratą pozwolenia.
Jak widać zwykły, zdrowy na umyśle, uczciwy obywatel bez przeszłości kryminalnej jeśli już pozwolenie na broń otrzyma to nie wykorzysta jej w sposób niezgodny z prawem, bo zwyczajnie zbyt wiele wysiłku i poświęcenia go kosztowała.
Jeśli Was to zainteresuje to mogę napisać coś więcej o strzelaniu i o broni bo od dwóch lat bardzo intensywnie w to się bawię i strzelałem z wielu modeli:)
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 13:36
Post #6




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 97
Nr użytkownika: 4 195
Dołączył: 25-02-2007

QUOTE(KeniG @ 30-03-2008, 02:28)
U nas większość obywateli kompletnie nie ufa państwu i organą państwa wielu jak ma "problem" to woli wziąść siekiere i samemu go załatwić.
*



Co jakiś czas w Fakcie można znaleźć taką historię, ale to margines. Ci ludzie nawet bez siekiery by poszli w wiadomym celu. (Podobno najprzyjemniej jest własnoręcznie udusić :rolleyes: A większość obywateli ma podstawy by nie ufać państwu, bo prawo broni nietykalności przestępcy i przypadki jej naruszenia są rzadkie. Jakby każdy się bronił "skutecznie", prawo musiałoby zostać zmienione i byłby większy szacun dla państwa.

QUOTE(Ravnos87 @ 30-03-2008, 12:21)
Podzielam zdanie krolika...

Spójrzcie jakie jest w Polsce szacunek dla Policji, powszechne CHWDP i inne psy a w Stanach nawet bandzior myśli 5 razy zanim postrzeli policjanta bo wie że jak strzeli do funkcjonariusza to jego koledzy tez go zastrzelą i to nie koniecznie z jakimiś debilnymi strzałami ostrzegawczymi :/

nie CHWDP, tylko HWDP :P Tak naprawdę to są wymoczki. Pochwali się taki przed drugim, że potrafi pisać grafitti i myśli że rządzi. W razie spotkania z policją działa zasada tłumu. O ile zgromadzonych nie ma 10x tyle co policji, nie fikają :D A większość Polaków, choć zna skuteczność policji, jednak ich szanuje (bo bez nich byłoby tylko gorzej)

QUOTE(Ravnos87 @ 30-03-2008, 12:21)
Wiec  jeśli w Polsce ludzie by mieli bron po jakiś testach (które wiadomo jak są DOKŁADNIE przeprowadzane w naszym pięknym kraju) to wo gole każdy by robił co mu sie żywnie podoba


Do czasu. Gdyby broń byłaby powszechna, ludzie zaczęliby szanować się nawzajem, nawet dresy, które mają szacunek tylko dla silniejszych.

QUOTE(Ravnos87 @ 30-03-2008, 12:21)
Polska jest zbyt młodą demokracją by wprowadzić powszechne pozwolenie na bron...
*



Stany nie były starszą kiedy każdy mógł mieć tam broń. A demokracji trzeba bronić, czyż nie :bandit:

QUOTE(pauloos @ 30-03-2008, 12:31)
Witam!
To mój pierwszy post na forum Shamo:)
Jestem aktywnym strzelcem.


Ja też się zbytnio nie udzielałem :dziecko:

QUOTE(pauloos @ 30-03-2008, 12:31)
Jak widać zwykły, zdrowy na umyśle, uczciwy obywatel bez przeszłości kryminalnej jeśli już pozwolenie na broń otrzyma to nie wykorzysta jej w sposób niezgodny z prawem, bo zwyczajnie zbyt wiele wysiłku i poświęcenia go kosztowała.
Jeśli Was to zainteresuje to mogę napisać coś więcej o strzelaniu i o broni bo od dwóch lat bardzo intensywnie w to się bawię i strzelałem z wielu modeli:)
*



Ja bardzo chętnie posłucham. Nawijaj :canadian:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 13:44
Post #7




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 306
Nr użytkownika: 4 955
Dołączył: 18-09-2007

No cóż!
- Obecne rozwiązania na temat posiadania broni są beznadziejne.
- Obecne rozwiązania na temat obrony osobistej są beznadziejne.
- Każdy bandyta i tak może bez problemu posiadać broń nielegalnie.
- Nikt nie chce by w Polsce było jak w USA, ale bardziej jak w UE.
- Chudzi o to by można było w rozsądny sposub nabyć broń (Zdrowie psychiczne i znajomość prawa obowiązkowa), jak i bronić się nią w razie zagrożenia.
To tyle!
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 15:39
Post #8




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 314
Nr użytkownika: 4 080
Dołączył: 27-01-2007

Moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem byłaby sytuacja pomiędzy 3-cią, a 4-tą odpowiedzią. Jednakże zanim pozwoli się komuś na nabycie broni dobrze by było sprawdzić, czy gość nie ma żółtych papierów, albo nie kupuje broni tylko po to, by odstrzelić sąsiada, który mu podbiera gazety ze skrzynki na listy. Jednocześnie osoba niekarana, zdrowa na umyśle i zrónoważona powinna mieć nieco łatwiejszy dostęp do pozwolenia na broń.
Trochę dziwne, że w Polsce prawie niemożliwe jest uzyskać pozwolenie na broń motywując potrzebę jej posiadania obawą o swoje bezpieczeństwo. Od razu jest to traktowane jako brak zaufania do organów bezpieczeństwa publicznego i kończy się odmową.

Z drugiej jednak strony na to patrząc - znam osobiście wielu policjantów (czynnych i w stanie spoczynku) odbywających służbę w logistyce, którzy broni służbowej używają (lub używali) jedynie w czasie szkoleń strzeleckich, ponieważ w służbie nie jest im absolutnie potrzebna. Wszyscy oni narzekają na konieczność posiadania broni (po prostu muszą ją posiadać) i związane z tym wymogi: konieczność zabezpieczenia jej przed dostępem osób trzecich - najlepiej w szafie metalowej (w domu, bo poza nielicznymi wyjątkami nie powinni przechowywać jej w miejscu pełnienia służby - takie przepisy), związane z tym kontrole oraz olbrzymią odpowiedzialność wynikającą z jej użycia - nawet uzasadnionego. Praktycznie każdy z nich przechodząc na emeryturę rezygnuje z przysługującego mu prawa posiadania broni i oddaje pozwolenie.
Fascynacja bronią przechodzi, gdy już ją człowiek posiada i zaczyna dostrzegać coraz więcej minusów wynikających z jej posiadania.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 15:53
Post #9




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

QUOTE(KeniG)
U nas większość obywateli kompletnie nie ufa państwu i organą państwa wielu jak ma "problem" to woli wziąść siekiere i samemu go załatwić. Ja tam bym nie chciał aby jeszcze pistolety mieli. Broń u nas za darmo będzie można rozdawać ale niech najpierw większość ludzi ufa państwu a nie uważa władze i różne instytucje za swojego wroga i za tych mitycznych "Onych". Broń u zwykłego obywatela nie służy do łapania bandziorów ale do używania w osteteczność a mam wrażenie że większość naszych obywateli by wolała samemu różne sprawy bronią załatwiać zamiast używać jej tylko w ostateczności.

Można by z tego zrobić taką wyliczankę z elemenatmi historycznymi :D

Polski obywatel nie ufa swojemu państwu
Lata komuny
Polskie państwo nie ufa swoim obywatelom
Lata rozbiorów
Polski obywatel nie ufa swojemu państwu
Warcholstwo i sobiepaństwo szlachty
Polskie państwo nie ufa swoim obywatelom


Teraz mamy odpowiedź, czemu w naszym społeczeństwie tkwią takie spore, podskórne nienawiści do ONYCH - Niemców, pedałów, bogatych, i w ogóle nie tych, którzy nie myślą jak MY. Co zresztą dobrze zagospodarowuje to PiS. Ale nie polityce tu mowa a źródłach i przyczynach tego stanu, że przeciwnicy dostępu do broni posługują się takimi argumentami o tym, że wszyscy by się powyżynali jakby każdy miał broń pod łożkiem :lol:

A wiecie chociaż ile taka broń kosztuje, że już wszyscy by się na nią rzucili by ją sobie kupić i się wyżynać? No ja też nie wiem - ale oglądając materiały w telewizji zobaczyłem ceny pod pistoletami. No i co? No i ceny w granicach 3000 - 4000 złotych za Waltera P99 czy inne cacka.

Już widzę, jak nauczyciel (ten po studiach) zarabiający na rękę te 900 złotych, składa sobie co miesiąc po parę złotych, by kupić gnata i pogrozić nim dyrektorowi szkoły, że nie daje mu podwyżki :lol:

Więc może nie stosujmy takiej komuszej demagogii o wzajemnym odpłacaniu sobie za krzywdy bronią palną. Siekiery jakoś nie są na pozwolenia a liczba zabójstw z ich użyciem nie idzie w tysiące. Poza tym oberwanie siekierą w korpus ciała nie będzie miłym doświadczeniem, a kula zawsze może przejść na wylot nie uszkadzając żadnego organu, lub chybić.

Broń w domu - powinna być jak broń atomowa w arsenałach państw. Zawsze gotowa do użycia, ale nigdy nie używana. Oddziałująca za to swoją świadomością istnienia.

Odpowiedź numer dwa.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 16:44
Post #10




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

QUOTE(Squonk @ 30-03-2008, 15:08)
A wiecie chociaż ile taka broń kosztuje, że już wszyscy by się na nią rzucili by ją sobie kupić i się wyżynać? No ja też nie wiem - ale oglądając materiały w telewizji zobaczyłem ceny pod pistoletami. No i co? No i ceny w granicach 3000 - 4000 złotych za Waltera P99 czy inne cacka.

Bzdura. P99, czy Glocka w idealnym stanie można kupić za 1500 zł <a ściągając ze Stanów, nawet nieco taniej>. Dobrą CZ-tkę za ok. 800 zł <w podobnej cenie można złapać używanego Mossberga w dobrym stanie i szpanować własnym shotgunem>. A w pełni sprawnego Makarowa, czy TT-tkę już za 200-300 zł. Dowód. Zabraknie kasy na filmowe Beretty, czy Colty? Będą biegać z tanimi i łatwymi do przemycenia <bo małymi> P-64, czy Makarowami. A jeśli broń stanie się ogólnodostępna pojawi się popyt, a więc konkurencja, walka o klienta, obniżki, promocje. I klamki z wyższej półki też staną się osiągalne dla przeciętnego misia z trzema paskami na dresiku.

QUOTE(Squonk @ 30-03-2008, 15:08)
Już widzę, jak nauczyciel (ten po studiach) zarabiający na rękę te 900 złotych, składa sobie co miesiąc po parę złotych, by kupić gnata i pogrozić nim dyrektorowi szkoły, że nie daje mu podwyżki  :lol:

To nie nauczyciele stanowią tu zagrożenie, a buzujące hormonami osiedlowe gnojki <i ich bardziej zorganizowani kuzyni>. Skołowanie 200-300 zł średnio obrotnemu bandziorowi zajmie jakieś dwa wieczory. A jeśli trafi się przysłowiowa babunia wychodząca z rentą z banku - 10 minut i szybkie nogi. Jeśli jedyną granicą ma być wiek, a 18-tkę ów bandzior już skończył <pomijając już nawet sprzedawców "ale on wyglądał na osiemnaście!">, na przeszkodzie nie stoi już nic.

QUOTE(Squonk @ 30-03-2008, 15:08)
Poza tym oberwanie siekierą w korpus ciała nie będzie miłym doświadczeniem, a kula zawsze może przejść na wylot nie uszkadzając żadnego organu, lub chybić.

Ale przypadkowy przechodzień obchodzący drugą stroną ulicy dwóch kretynów naparzających się siekierami, ma minimalną szansę na oberwanie jedną z nich. Jeśli rzeczeni kretyni robią sobie na ulicy western - szansa oberwania pociskiem jest dużo większa.

Odpowiedź numer trzy - owszem, ale po sprawdzeniu karalności, poczytalności, solidnym przeszkoleniu i porządnym, monitorowanym egzaminie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 17:36
Post #11




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 306
Nr użytkownika: 4 955
Dołączył: 18-09-2007

Hm? Z sondażu wynika że większość jednak uważa że każdy poczytalny i znający prawo (a także podstawy użytkowania ale to już łatwizna) obywatel powinien jednak móc kupić w miarę bezproblemowo (z tylko niezbędną biurokracją) broń palną lub sportową i w sytuacji zagrożenia się nią obronić (prawo musi zaprzestać chronienia przestępców). Nikt nie oczekuje przecież by spluwy były sprzedawane w warzywniaku i rozumie podstawową kontrole (by psychole i gówniarze tego dostępu niemili), ale jednak nie jak jest to teraz gdzie legalne nabycie broni jest skrajnie trudne i kosztowne (Kolega pauloos o tym pisał). Wniosek: Dostęp do broni powinien być utrudniony, ale bezproblemowy, bez zbędnych kosztów i udziwnień dla każdego normalnego obywatela.

O ile zrozumiałem to Squonk'owi chodziło o to że ludzie się nie powyrzynali masowo siekierami, a jest to tak samo zabójcza broń jak każda inna, a jednocześnie powszechnie dostępna i tania. Wniosek: Popyt na broń palną w celu dokonania zabójstwa jest minimalny (jak ktoś chce już zabić, to dostęp do broni palnej nie ma większego znaczenia).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 17:39
Post #12




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

Nie wiem nad czym tu w ogóle można się zastanawiać.

Teoretycznie zgodziłym się z Wolvem, ale jakoś nie wierzę w "solidne przeszkolenie i porządny, monitorowany egzamin", dlatego padła odpowiedź numer cztery.

Dlaczego? Bo nie chcę, żeby w polsce wyglądało to tak jak w stanach. Ludzie staną się bezpieczniejsi? Bzdura! Nawet, zakładając już, że wydarzy się ten nieliczny sposób włamania, kiedy właściciel jest w domu, to co mu wtedy po pistolecie? Póki nie będzie nosił go pod ręką przez cały czas, nie zdąży nawet do niego dobiec, zanim przestępca powali go na ziemię samymi rękami. Nawet trzymając broń w łapkach przeciętny Kowalski będzie się bał wystrzelić, nie mówiąc już o umiejętnej obsłudze czy rozstrzęsionych w stresie rękach.
Nikt mi nie wmówi, że Kowalski będzie nosił stale broń przy sobie - raz że będzie się bał o siebie, bo przecież "raz w roku to sam nawet kij od miotły strzela", a dwa, o własne dzieci, więc go skryje gdzieś na górnej szafce w kuchni, zapewnie nienabitego i w pudełku. Przydatność takiej broni jest maksymalna, więc jak widać z ustawy nie tyle co będą efektywnie korzystać zwykli ludzie, co bandziory, które do tej pory były za cieńkie w uszach, żeby samemu ją zdobyć.

Spokój psychiczny jaki daje mu broń Kowalski moze sobie równie dobrze zapewnić Prozac'em lub też bardziej naturalnie - flaszką.

Nie licząc już bandziorów, bardziej bym się bał o klasę społeczną, jaką przedstawia dorosła młodzież z nowobogackich rodzin - tani szpanerzy, którzy dotąd podjeżdzali furą ojca na balety, treraz będą to też robić zabierając jego broń. A po fecie i browarach się dzieją różne rzeczy.

Podkreślam - jestem zdecydowanie przeciw globalizacji broni palnej - nie z niechęci do niej, bo biegam na strzelanki ASG średnio raz na tydzień. Po prostu nie chcę głupio zginąć.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 18:02
Post #13




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 306
Nr użytkownika: 4 955
Dołączył: 18-09-2007

@entrop masz rację, ale ... zwróć uwagę na psychologiczne działanie "broni w domu", wiedz że fakt że w domu może być broń jest wystarczająca by bandyta trzymał się z daleka (Bo broń może być nabita, a właściciel roztrzęsiony). Na pewno działa to lepiej niż obecne: I tak nikt nie ma broni a nawet jeśli to niemożne jej normalnie użyć, więc rubta co chceta bo nic nam nie grozi. W praktyce bandyci mają bezproblemowy dostęp do broni a uczciwi obywatele nie mają go w ogóle (Obywatele są jawnie słabszą stroną, a Policja i tak nie jest w stanie ich ochronić).

Prawda niestety jest taka że Polacy boją się broni bo komuna ich uczyła że broń jest zła. A było tak ponieważ komuna się bała zbrojnego powstania. Ludzie! Są przecież badania na ten temat, a wiele krajów nawet praktykę, więc ja wole ufać temu niż komunistycznej mitologii. A bandyci i tak w Polsce są na każdym rogu i broń mają.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 18:24
Post #14




Wilk Bardzo Zły
Group Icon
Grupa: Przyjaciel Shamo
Postów: 2 119
Nr użytkownika: 833
Dołączył: 27-08-2003

Super... teraz jeszcze Ty, Rezro, idziesz w ślady Squonka i serwujesz dyskutantom polityczną papkę. Czy nie możemy na choć jeden temat porozmawiać bez pieprzenia rodem z sejmowej trybuny?

Ja, podobnie jak Glassius, widziałbym dostęp do broni na podobnej zasadzie, jak do prawa jazdy: badania lekarskie <z psychologicznymi włącznie>, zaświadczenie o niekaralności, ok. dwudziestogodzinny kurs obejmujący podstawy prawne, zasady postępowania z bronią, techniki kontroli stresu, konstrukcję, zasadę działania, obsługę, techniki strzelania, postawy strzeleckie, itp., po czym określoną ilość godzin "wystrzelanej" praktyki. Całość kończyłaby się oficjalnym, konkretnym i monitorowanym egzaminem <żeby z łapówami nie było za łatwo>. Nie widzę, żeby w przypadku prawka taka procedura szczególnie zniechęcała ludzi, czy uniemożliwiała im dostęp do prowadzenia samochodów, więc i z ubieganiem się o broń nie byłoby chyba tak źle.

Oczywiście, że prawo jazdy nie gwarantuje tego, że wszyscy będą jeździć bezpiecznie, ale jakoś pewniej się czuję <szczególnie po tym, co widziałem we Włoszech, czy Kijowie> wiedząc, że jednak pewne minimum trzeba spełnić, żeby pozwolono w Polsce na prowadzenie samochodu.

EDIT: Rezro, jeśli chodzi o bezproblemowy, ale utrudniony <czy tylko ja widzę tu sprzeczność?> dostęp - obsługa broni to nie taka "łatwizna", jak się może wydawać. W woju ostrą amunicją zaczęliśmy strzelać gdzieś w okolicach trzeciego tygodnia szkolenia. Wcześniej były długie godziny teorii, budowy, prawa użycia broni, oswajania się z kałaszkami, czyszczenia ich, łażenia z nimi, szkoleń z właściwej postawy strzeleckiej, strzelania na "sucho" byśmy oswoili się z obsługą broni w różnych konfiguracjach, strzelania ślepakami byśmy oswoili się z hałasem i zachowaniem broni podczas strzału i dopiero wtedy zaczęły się ćwiczenia z ostrą amunicją. A gdy pojechaliśmy na strzelania serią dowództwo trzęsło się nad tym, jak nad jajkiem <na swój subtelny sposób oczywiście, czyli "Jak mi, k**a, który nie zabezpieczy broni przy zmianie stanowiska, będzie pompował aż się porzyga" ;)>. Kontynuując analogię z prawem jazdy - tu nie ma hamulca dla instruktora. Jeśli kursant spanikuje, czy straci kontrolę nad bronią, może polecieć nie szkło, a krew. Uważam więc, że solidne szkolenie jest nie tylko wskazane, ale niezbędne.

I przy tych założeniach byłbym za zniesieniem zakazu, bo teraz sytuacja przypomina nieco prohibicję, gdzie ci, którzy gdzieś mają prawo i tak sobie załatwią dostęp, a dostępu nie mają tylko ci, którzy chcą prawa przestrzegać <oraz nieliczni uprawnieni>.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 18:51
Post #15




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 2
Nr użytkownika: 6 540
Dołączył: 07-03-2008

A gdzie kawa?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 19:38
Post #16




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 97
Nr użytkownika: 4 195
Dołączył: 25-02-2007

QUOTE(entrop @ 30-03-2008, 16:54)
Dlaczego? Bo nie chcę, żeby w polsce wyglądało to tak jak w stanach. Ludzie staną się bezpieczniejsi? Bzdura! Nawet, zakładając już, że wydarzy się ten nieliczny sposób włamania, kiedy właściciel jest w domu, to co mu wtedy po pistolecie? Póki nie będzie nosił go pod ręką przez cały czas, nie zdąży nawet do niego dobiec, zanim przestępca powali go na ziemię samymi rękami. Nawet trzymając broń w łapkach przeciętny Kowalski będzie się bał wystrzelić, nie mówiąc już o umiejętnej obsłudze czy rozstrzęsionych w stresie rękach.
Nikt mi nie wmówi, że Kowalski będzie nosił stale broń przy sobie - raz że będzie się bał o siebie, bo przecież "raz w roku to sam nawet kij od miotły strzela", a dwa, o własne dzieci, więc go skryje gdzieś na górnej szafce w kuchni, zapewnie nienabitego i w pudełku. Przydatność takiej broni jest maksymalna, więc jak widać z ustawy nie tyle co będą efektywnie korzystać zwykli ludzie, co bandziory, które do tej pory były za cieńkie w uszach, żeby samemu ją zdobyć.
*


"W Rockford (Illinois) po wydaniu nakazu (całkiem nieliberalnie: nakazu!) posiadania broni przez właścicieli domów i mieszkań liczba włamań spadła siedmiokrotnie"
źródło http://www.virango.pl/node/3217

Mnie to rozwaliło... I również przekonało ostatecznie do broni.

QUOTE(Asmodeusz @ 30-03-2008, 18:06)
A gdzie kawa?
*


Pod łóżkiem, mutant pije.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
pauloos
post 30-03-2008, 19:50
Post #17




Unregistered

Warto wiedzieć, że od 2004 roku każdy obywatel w Polsce ma możliwość kupic bez żadnych problemów (czytaj bez pozwolenia) broń palną będącą repliką broni wyprodukowanej przed rokiem 1850 czyli popularne karabiny, pistolety i rewolwery czarnoprochowe. Broń taka strzela pociskami ołowianymi z energią podobną do uzyskiwanej we współczesnych pistoletach. Róznica polega na tym, że pociski współczesne posiadają płaszcz zapobiegający fragmentacji i spłaszczaniu pocisku przy uderzeniu w cel. Broń czarnoprochowa może być równie mordercza jak współczesna.
W Polsce tysiące ludzi ją posiada i strzela z niej - uwaga - zgodnie z przepisami - na strzelnicach. I nie słyszałem o przypadku użycia jej do przestępstwa.
Tak więc obawy, że nagle nastąpi ogólnokrajowa rzeź przy pomocy legalnie kupionych na ciężko uzyskane i kosztowne pozwolenie pistoletów są przesadzone. Nikt nie chce aby broń trafiła w niepowołane ręce, i z reguły nie trafia. Obowiązują przepisy, zasady bezpieczeństwa i są ludzie którzy tego pilnują. Ktoś kto narusza przepisy traci broń. Bez dyskusji. To naprawdę się nie opłaca.
NIe porównywał bym też sytuacji z bronią u nas do sytuacji w Stanach Zjednoczonych. Po pierwsze sytuacja w stanach nie jest jednolita. Każdy Stan ma swoje własne przepisy federalne, nawet odpowiedniki naszych powiatów mogą mieć swoje przepisy ograniczające bądz liberalizujące dostęp do broni. Po drugie nawet w Ameryce przestępstwa popełniane są z reguły z broni nielegalnej.
Ja wzorował bym się na bliższym nam kraju. Tak pod względem geograficznym i kulturowym. Na Czechach. W Czechach jest około jednego miliona osób posiadających broń palną. Przepisy są jasne i po ich spełnieniu można broń kupić w sklepie. I nie słyszałem nigdy o tym żeby w Czechach sąsiedzi dokonywali z takiej broni samosądów albo strzelali na ulicach:)
Tak więc luz Panowie, broń nie jest taka straszna jak hoplofobi ją rysują....
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 20:12
Post #18




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 157
Nr użytkownika: 3 629
Dołączył: 22-08-2006

QUOTE(mbwrobel @ 30-03-2008, 14:54)
Wszyscy oni narzekają na konieczność posiadania broni (po prostu muszą ją posiadać) i związane z tym wymogi: konieczność zabezpieczenia jej przed dostępem osób trzecich - najlepiej w szafie metalowej (w domu, bo poza nielicznymi wyjątkami nie powinni przechowywać jej w miejscu pełnienia służby - takie przepisy), związane z tym kontrole oraz olbrzymią odpowiedzialność wynikającą z jej użycia - nawet uzasadnionego. Praktycznie każdy z nich przechodząc na emeryturę rezygnuje z przysługującego mu prawa posiadania broni i oddaje pozwolenie.

*



Sorry ale takich głupot to już dawno nie słyszałem...
Sprobuj po służbie ZACHOWAĆ pozwolenie na bron to zobaczysz ile trzeba sie nauzasadniać dlaczego chcesz zachować pozwolenie itp
A po drugie policjanci staraja sie zatrzymac pozwolenie a nie je oddac z prostego powodu a mianowicie dorabiania sobie na emeryturze w ochronie a jak wiadomo ochroniaz z pozwoleniem na bron i posiadajacy bron zarobia wiecej niz gostek z pałka

Ten post był edytowany przez Ravnos87: 30-03-2008, 20:13
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 20:15
Post #19




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 306
Nr użytkownika: 4 955
Dołączył: 18-09-2007

Trochę się miesza:
- Tak jestem za ułatwieniem dostępu do broni na zasadach opisanych przez Wolv'a (mi właśnie o to chodziło).
- Jestem stanowczo przeciw obecnym regulacjom (opisanym rzez pauloos'a) które są idiotyczne.
- Jestem także przeciwko prawnej ochronie bandytów.
- Jestem przeciwny pełnemu dostępowi broni (I skończcie z tym gadaniem o USA).
- Zwiększenie bezpieczeństwa wywołane powszechnym posiadaniem broni jest faktem.
- Gadanina o "niebezpieczeństwie powstania rzezi po wprowadzenia normalnych regulacji kwestii broni" jest bezsensowna i bezpodstawna (przykłady siekiery i broni czarno-prochowej).

PS1: No rzeczywiście zamiast "utrudniony" powinno być "ograniczony" (tak by elementy nie miały dostępu) -> Dzięki Wolv.
PS2: W wojsku byłem i wiem o co chodzi (dodam że typowy pistolet jest znacznie bezpieczniejszy niż AKMS'a, który czasem lubi strzelić sam).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 30-03-2008, 20:24
Post #20




SHM-4
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 1 298
Nr użytkownika: 1 951
Dołączył: 13-02-2005

Ja rozumiem, że przepisy moga jasno i dokładnie określać całkiem słuszne i rozsądne zasady postępowania z bronią. Wierzę też, że będzie je tworzyła osoba "wojskowa", rozsądna i obeznana z sytuacją w innych krajach, gdzie używanie broni jest na "porządku dziennym".

Ale jakoś nie mogę uwierzyć, że te zasady będą przestrzegane. Przykłady podałem powyżej, hoplofobem nie jestem.

Edit: co do prawa jazdy, to ten świetny przykład potwierdza to tylko moją teorię:

1. Ci co chcą jeździć, robią to nie posiadając prawa jazdy. Vide moja dziewczyna, która coś nie może przebrnąć przez egzaminy, mimo, że jeździ lepiej niż daje się to zauwazyć na drogach. Włączcie sobie radio w święta, żeby zobaczyć ilu jest takich ludzi. Tak więc prawo jest, ale nie wszyscy je przestrzegają.

2. Samochody jeżdzą w złym stranie technicznym, bez przeglądu, kierowcy są pijani. Nawet jeśli mają prawo jazdy, to uważają, że wiedzą o wiele lepiej, poza tym ile człowiek pamięta miesiąc, rok, dziesięć lat po szkoleniu? Ja nawet teraz, ledwo 4 lata po zdaniu egzaminu, nie pamiętam, czy przy przy lekkim łuku w prawo i na nakazie skrętu trzeba kierunkowskaz.. a za układ wydechowy też bym nie dał sobie ręki odciąć. Raz, bo mi sie nie chce, a dwa, że na nadmiar gotówki nie narzekam.

3. Owszem, takiego występcę jak złapie policja, to auto i prawko zabierze. Ale klucze jest tu "jak złapie". Nie od dziś wiadomo, że większość alkoholików, pojazdów bez przeglądu, czy nawet ukrywających się przestępców policja łapie podczas rutynowych kontroli, czyli "na pałę" i licząc na szczęście. Jakby to wyglądało w przypadku broni? Łapanki na ulicy i sprawdzanie kto ma pozwolenie? Chodzenie po domach? Jedyną szansę na złapanie kolesia który ma broń, ale nie odbył szkolenia, czy też jego broń jest uszkodzona z tego powodu, że jej nie konserwował, może mieć jedynie miejsce po fakcie czyli jak już będzie za późno.

4. Jeśli efekty szkolenia z obsługi broni mają być takie same, jak efekty szkolenia na prawo jazdy, to z miejsca nie dałbym broni kobietom, taksówkarzom ani starszym "dziadkom". Nie mówię tu o wszystkich, bo np. moja ciotka jest świetnym kierowcą, ale czasem jestem w stanie spalać więcej fajek na 100 metrów niż mój samochód benzyny na setkę (w korkach ~10l / 100km :P).
Pisząc to powyższe miałem na myśli, że ludzie nawet po przeszkoleniu z bronią nie będa się potrafili nią przede wszystkim bezpiecznie posługiwać, bo do egzaminu przykują, a swoje i tak potem będą robić. Większość z was wie pewnie jak to wygląda, gdy się taki osobnik, co dotąd trzymał kilka razy pistolet na strzelankach, wreszcie sobie kupił swój własny - a to do lufy zajży z palcem na spuście, a to pokaże "jak strzela" na najbliższej desce i rykoszety lecą ludziom po głowach.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

14 Strony  1 2 3 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 18-07-2019, 22:44