Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

14 Strony « < 12 13 14 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Pozwolenie na broń, Co o tym sądzicie?

Jak powinno być z dostępem do broni w Polsce?
 
Każdy pełnoletni powinien móc kupić [ 10 ] ** [10.53%]
Każdy pełnoletni powinien móc kupić, ale musi jednocześnie zarejestrować broń [ 18 ] ** [18.95%]
Każdy po zaliczeniu kursu i państwowego egzaminu [ 39 ] ** [41.05%]
Tak jak obecnie [ 9 ] ** [9.47%]
Nikt poza myśliwymi, sportowcami i władzą wykonawczą [ 7 ] ** [7.37%]
Właśnie zobaczyłem mutanta pod łóżkiem [ 12 ] ** [12.63%]
Suma głosów: 95
Goście nie mogą głosować 
post 08-05-2009, 09:49
Post #261




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Bagatelizowanie przemocy...ja bym tych wszystkich psychologów czy kto robił te badania powystrzelał, a na pewno kazał zwrócić kasę za wieloletnią edukacje, która jak widać poszła na marne.

Każdy z nas po kilka razy dziennie bagatelizuje przemoc i jakoś nie ma wśród nas seryjnych morderców.

Problem jest za to z kontaktem takich ludzi z rzeczywistością. Jeżeli oglądamy film, bawimy się w dzieciństwie żołnierzykami czy potem gramy w różne gry to nie mamy oporów przed zabijaniem bo WIEMY, że zabijamy zabawkę czy wirtualnego przeciwnika a nie prawdziwego człowieka. Jeżeli ktoś ma coś z głową to nie uświadamia sobie, że drugi człowiek obok niego jest prawdziwą istotą, że jest człowiekiem, który tak samo jak on odczuwa i pragnie żyć i tak samo jak on ma przyrodzoną i niezbywalną godność, której naruszać nie wolno. Gdy ten fakt, zostanie w czyjejś głowie zamazany to nie są potrzebne żadne gry bagatelizujące przemoc, by dochodziło do naruszania godności ludzkiej w różnych formach.

To, że przemoc jest zła wie każdy z nas. Jeżeli ludziom się coś w głowach przewraca to dlatego, że zapominają że człowiek obok nas też jest człowiekiem. A tego gry nie uczą :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-05-2009, 22:52
Post #262




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

[quote=Glassius,08-05-2009, 07:09]"Niemiecka koalicja chce zaostrzyć przepisy dotyczące posiadania broni, w tym wprowadzić zakaz gier symulujących zabijanie. Chodzi o paintball - informuje "Berliner Zeitung".[/quote]
Jak dla mnie, to Niemcom przydałaby się powtórka z Hamburga i Drezna :) .

[quote=czechu,08-05-2009, 09:15]Jeżeli ktoś ma coś z głową to nie uświadamia sobie, że drugi człowiek obok niego jest prawdziwą istotą, że jest człowiekiem, który tak samo jak on odczuwa i pragnie żyć i tak samo jak on ma przyrodzoną i niezbywalną godność, której naruszać nie wolno.[/quote]
Moim zdaniem to po prostu dlatego, że oni coś mają przeciwko innym ludziom :P . Czy to chęć zemsty za doznane od nich krzywdy, czy też zwykłą zawiść...

Kiedyś napisałem tutaj coś takiego - właśnie to znalazłem i aż się zdziwiłem, że coś takiego kiedyś napisałem :D :


Myślę że nie chodzi tutaj nikomu o to że gry komputerowe robią z graczy morderców. Po prostu nie można moim zdaniem zaprzeczyć że mogą znieczulić nie jedną osobę na ludzkie cierpienie i wierz mi że podawanie przykładów na sobie czy nawet na przykładzie dziesięciu osób to jednak nie wszystko bo świat jest o wiele większy.[/QUOTE]
Raczej chodzi o coś innego niż znieczulanie na ludzkie cierpienie. Pamiętam, że podczas drugiej wojny światowej większość żołnierzy alianckich w ogóle nie strzelała we wroga, bo nie byli przyzwyczajeni do idei strzelania do ludzi - bardzo głupie i niebezpieczne zachowanie podczas wojny. Potem wprowadzili tarcze strzelnicze w kształcie ludzi i sytuacja się poprawiła. Tyle, że to jest coś innego, niż znieczulenie na cierpienie i służy głównie temu, żeby normalnych ludzi, przysposobić do walki. Osobiście wolałbym być zdolny zabić, jeżeli pojawi się taka konieczność. Chociaż szczerze mówiąc, to na forach dotyczących broni piszą, że człowiek sam nie może przewidzieć swojej reakcji w takim wypadku. Z tego, co zauważyłem, to na przykład Ja, żeby w ogóle być w stanie zareagować na na przykład napad w sposób inny niż szokiem/natychmiastową ucieczką musiałbym się najpierw nieźle nakręcić, więc to też nie jest wcale takie pewne.

Generalnie rzecz biorąc, to najprostszym sposobem na znieczulenie kogoś na czyjeś cierpienie, jest wyrządzenie mu dużej krzywdy i obwinianiu innych - rządza zemsty łatwo niszczy współczucie a sam akt agresji może być wtedy odbierany jako czysto pozytywne doznanie.
Przestępcy mają zwykle bardzo wysokie poczucie wyrządzonej im krzywdy, realnej, lub urojonej. Zauważ, że na przykład piraci często usprawiedliają swoją działalność tym, że sprzedawcy gier/płyt dają za wysokie ceny - silne poczucie krzywdy sprawia, że nie czują się winni (nie ważne, czy mają rację, czy nie, chodzi tutaj o sam mechanizm). Tyle, że do tego już nie potrzeba gier - wystarczy nieuświadomiona reakcja - poczucie krzywdy/urazy -> agresja/działanie aspołeczne (Zakaz wydawania gier w Bawarii jest doskonałym przykładem takiej reakcji).
Na przykład gość, który w mojej klasie w szkole podstawowej napastował dziewczyny i dokonywał innych okrutnych wybryków był w swoim mniemaniu wielkim pokrzywdzonym.
Po prostu człowiek ma taki odruch obronny, że jak się zanurza w poczuciu krzywdy robi się naprawdę paskudny.
Jeżeli takie typy są śliskimi, wyrachowanymi socjopatami, to wokół nich się gromadzą się znudzone elyty, które się świetnie bawią przy realizowaniu ich chorych pomysłów.

Pamiętacie może zwyczaj obwiniania kobiet o to, że zostały zgwałcone? On też bierze się z przesadzonego poczucia krzywdy i chęci obwiniania. W końcu to "wina dziewczyny", że nie była w elycie, albo, że nie chciała się z nimi przespać... Bo w końcu im się "należy" sex...

Tak samo kolesie, którzy rozpoczynają strzelaniny w szkołach - czują się pokrzywdzeni przez społeczeństwo (nieważne, czy słusznie, czy nie) i w pewnym momencie związane z tym cierpienie osiąga taki poziom, że już nie ma znaczenia, czy będą żyć, czy nie, obsesyjnie skupiają się na swoim poczuciu krzywdy i nienawiści. Po kilku miesiąciach/latach już nie wytrzymują i postanawiają się zabić, tyle, że jako, że kieruje nimi nienawiść i poczucie krzywdy, postanawiają zabrać ze sobą jak najwięcej tych, których nienawidzą. I tyle. Na coś takiego najlepsze jest posiadanie wspierających ludzi z różnych środowisk, którzy pokażą, że życie nie jest beznadziejne, że są dobrzy ludzie dla których warto żyć, itd. Tyle, że czasami takiego wsparcia brakuje a za to jest dostępna broń i kończy się to tragedią.

W praktyce ci ludzie zostają zdesensetyzowani na krzywdę innych przez skupienie własnych negatywne uczuciach, obwinianiu i własnym poczuciu krzywdy z, którym wiąże się poczucie posiadania specjalnych uprawnień, czyli zwykły egocentryzm i skrzywione poczucie "sprawiedliwości". Oczywiście można być jeszcze zdesensetyzowanym przez własną nienawiść, lub pogardę do jakiejś osoby - mózg człowieka naprawdę potrafi być pod tym względem wybiórczy, można być wrażliwym na krzywdę przyjaciół a całkowicie bezwzględnym wobec osób, które się nienawidzi.
Przypuszczam, że ofiarą takich "elyt" stają się osoby, które nie spełniły ich oczekiwań albo inaczej "naraziły się" na ich niechęć...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 15-12-2009, 00:55
Post #263




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 97
Nr użytkownika: 4 195
Dołączył: 25-02-2007

2 niezwiązane ze sobą sprawy. Jedna o Dzikim Zachodzie, druga o Palikocie :D

W użyciu jest wiele różnych powiedzonek, które nijak odpowiadają rzeczywistości. Przykłady: pocić się jak świnia (świnie się nie pocą), ryby głosu nie mają (a wyśpiewują one całe arie jak ptaki śpiewające, tylko w nieosiągalnych dla nas częstotliwościach). Podobnym jest określenie "dziki zachód" na określenie miejsca bezprawia, chaosu i przemocy.

Opierając się na statystykach z książki Hansa Hermana Hoppe “Demokracja. Bóg, który zawiódł” można wykazać, że dzisiaj w Ameryce, w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, popełnia się średnio 3 razy więcej przestępstw, niż w dwóch w cieszących się najgorszą sławą miejscach Dzikiego Zachodu (osadach górniczych w Kalifornii i Nevadzie).

A co to ma do rzeczy? Wszyscy nosili broń... I nawet jeśli bezpieczeństwo nie rośnie wraz z upowszechnianiem broni, to niebezpieczeństwo tez nie.

Druga sprawa dotyczy komisji "Przyjazne Państwo" (tak, tak, tej z Palikotem).
http://www.polityka.pl/kraj/analizy/150154...p-do-broni.read
Na wskutek lobbingu Fundacji Rozwoju Strzelectwa w Polsce, komisja przedstawi w przyszłym tygodniu projekt ustawy "liberalizującej" dostęp do broni palnej.

Zgodnie z założeniami nowej ustawy, pozwolenia będą potrzebne tylko na sprawną broń palną, a do jego uzyskania trzeba będzie być pełnoletnim, niekaranym, zdrowym psychicznie (odpowiednie zaświadczenia), zdać egzamin praktyczny i teoretyczny, a także napisać podanie. "Rozdawaniem" pozwoleń ma się zająć administracja państwowa, a nie jak do tej pory, policja. Zniknie uznaniowość.

Niestety, jako realista nie wierzę, żeby ta ustawa przeszła. W linku są już polemiki jakichś socjalistów, sprzeciwiających się tej ustawie stanowczo.

Jeden pisze że cała Europa stara się ograniczyć dostęp do broni (cała Europa ma też kryzys...), roztacza wizję sfrustrowanych Polaków wyciągających rewolwery w sklepach (podczas gdy to brak takowych prowokuje pyskówki i konflikty, naród uzbrojony narodem opanowanym) oraz sugeruje, że za ustawą stoi świat przestępczy.

Drugi jest bardziej rzeczowy, nazywa zwolenników liberalizacji zaślepionymi Ameryką kowbojami (nie wstyd uczyć się od lepszych!), mówi że to policja ma walczyć z bandytami (ale ona walczy po fakcie, a w trakcie zagrożenia trzeba być miłym i potulnym dla bandytów), a nie zwykli ludzie, a także wskazuje, że ludzie nieuzbrojeni są w gorszej sytuacji (jak dojdzie do liberalizacji, to mniej ludzi będzie w gorszej sytuacji, zwłaszcza że bandyci i tak broń mają).

Ten post był edytowany przez Glassius: 15-12-2009, 00:57
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 05-03-2010, 23:17
Post #264




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 314
Nr użytkownika: 2 515
Dołączył: 25-08-2005

Wybaczcie, że może dam opinię, którą już ktoś wstawił (nasraliście 14 stron więc sami sobie czytajcie). Za ogólnodostępną bronią nie jestem i nie będę, bo gdyby każdy bez kontroli mógł w tym kraju posiadać broń to ja z psem, albo pod śmietnik musiałbym wychodzić z panzerfaustem a nie o to w tym wszystkim chodzi, prawda?

Edit:

Aby nie było, przeciwnikiem broni nie jestem, za pozwoleniami, za rejestracją i kontrolą owszem, po prostu potępiam pkt 1.

Ps. i z tym co napisałem wcale nie przesadzam, niektórym proponuje przejść się po swoim osiedlu i popatrzeć na niektóre ryje by wiedzieć... po prostu

Ps2. Kolejny edit cholera, ale czytam wasze posty:

No więc nie ma co robić z polskich ulicy jakiegoś hardcore extreme survival, szczególnie bezpiecznie nie jest, ale tragicznie też nie. Napiszę banalnie, jak się zna swoją okolicę - miasto, osiedle, ulicę. To jest 99% szansa, że wyjdzie się bez problemu z nocnej przechadzki (ba wszystkie swoje "sytuacje" z dresiwem inicjowałem sam, nigdy na odwrót - słodka brawura i kretynizm). Z drugiej strony wiem, że gdyby w polsce broń była dostępna ogólnie, to i czarny rynek by na tym korzystał. Masz legalny alkohol, flaszka do 20 zł? A na mecie możesz mieć polówkę spiryta za 12 zł. Taka moja odpowiedź. Poza tym argumentem nie jest to, że złodziej potencjalnie zakłada, że posiadasz broń. To i on weźmie broń. Oni w przeciwieństwie do normalnych ludzi adaptują się wyjątkowo szybko, nawet ich nie doceniacie. Przecież wychodząc z takiego założenia można powiedzieć, iż oprych nikogo nie okradnie na ulicy bo będzie bał się tego, że ofiara ma nóż, nunczako, baton albo zna superzajebisty system samoobrony - a tak nie jest, nadal napadają. Nie sądzę, że przestaliby to robić w momencie pełnej dostępności broni, bo po pierwsze ryzyko jest wliczone w taki fach, a poza tym adaptują się.

Przykłady? Kiedyś gaz kupowało się i nosiło dla samoobrony... A mogę wam opowiedzieć historyjki o tym, że niejeden bandziorek ma już swój gaz.
Weszła ta żydowińska niby super skuteczna judejska krwawa magia (pewnie opracowali ją torturując bezbronnych arabów pochwyconych przez moSSad, bo skuteczniej działa na sali niż na ulicy) czy mongolskie dżu dzitsu (obroń się przed dwoma a to minimum ilu napastniów technikami dźwigni i parteru) to dresiarstwo zaczęło trenować boks tajski, sanda czy inny kickboxing (zależy co jest dostępne w jakim mieście). Więc przed tym draństwem nigdy nie znajdziesz żadnego skutecznego środka :)

I setny edit:

Nie to, że jestem przeciwnikiem systemów samoobrony, bo wiem, że po moim poście ktoś taki temat może podnieść. Problem leży w tym, że nie daję wiary rzeczom, ogólnie reklamowanym i stosunkowo młodym, a wynoszonym do rangi "najskuteczniejszej metody walki" czy obecnie panującej mody. Dla każdego coś dobrego, jeden odnajdzie się na kravce, inny na combacie i to w pewien sposób "pracuje" i działa. Mimo wszystko całe życie preferowałem coś bardziej tradycyjnego, a więc dłużej sprawdzanego np. starego dobre kyokushin, goju ryu, boks tajski czy tradycyjne niesportowe, brzydkie w wyglądzie, nie akrobatyczne wushu :P

Ten post był edytowany przez Mr.White: 06-03-2010, 00:30
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 10-03-2010, 02:37
Post #265




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 572
Nr użytkownika: 2 509
Dołączył: 22-08-2005

QUOTE(Mr.White)
Wybaczcie, że może dam opinię, którą już ktoś wstawił (nasraliście 14 stron więc sami sobie czytajcie).
Wybaczamy. Wszak takie same poglady i opinie moga miec rozni ludzie. Mimo to zachecam do przeczytania jak nie calego watku to chociaz kilku ostatnich postow (pomimo tego, ze kupa moze smierdziec :P).
QUOTE(Mr.White)
Za ogólnodostępną bronią nie jestem i nie będę, bo gdyby każdy bez kontroli mógł w tym kraju posiadać broń to ja z psem, albo pod śmietnik musiałbym wychodzić z panzerfaustem a nie o to w tym wszystkim chodzi, prawda?
Niestety masz pecha - bron JEST ogolnodostepna. Wychodzac na spacer z psem masz pewnosc, ze ktos Ci nie przylozy badylem, nie obrzuci kamieniami, nie wbije kuchennego noza pod zebro (np. dla 20 zeta, ktore moglbys miec w portfelu)? A jesli chodzi Ci o bron palna to w tej chwili jesli ktos chce miec taka nielegalnie, to, uwierz mi, na pewno taka zdobedzie. Problem pojawia sie, kiedy ktos chcialby posiadac LEGALNA bron palna.
QUOTE(Mr.White)
Aby nie było, przeciwnikiem broni nie jestem, za pozwoleniami, za rejestracją i kontrolą owszem, po prostu potępiam pkt 1.
To ja sie bardzo ciesze. Ale o ktory pkt 1 Ci chodzi? ;>
QUOTE(Mr.White)
Ps. i z tym co napisałem wcale nie przesadzam, niektórym proponuje przejść się po swoim osiedlu i popatrzeć na niektóre ryje by wiedzieć... po prostu
Napisane jest: 'Nie osadzaj po pozorach'. :P
QUOTE(Mr.White)
Ps2. Kolejny edit cholera, ale czytam wasze posty:

No więc nie ma co robić z polskich ulicy jakiegoś hardcore extreme survival, szczególnie bezpiecznie nie jest, ale tragicznie też nie. Napiszę banalnie, jak się zna swoją okolicę - miasto, osiedle, ulicę. To jest 99% szansa, że wyjdzie się bez problemu z nocnej przechadzki (ba wszystkie swoje "sytuacje" z dresiwem inicjowałem sam, nigdy na odwrót - słodka brawura i kretynizm).
Fajnie, ze czytasz, idz za ciosem - byle calosc i do konca ^_^
Z polskiej ulicy 'hardcore extreme survival' zaczales robic Ty kilka linijek wyzej piszac o panzerfauscie przy wyprowadzaniu psa :P Ja sie z Toba nie zgodze w kwestii bezpieczenstwa na 'wlasnym' osiedlu. Na 'swoim' zyje wiekszosc swojego zycia i nigdy nie czulem sie tu tak niebezpiecznie jak teraz. Zeby nie bylo nieporozumien - nie cechuja mnie 'slodka brawura i kretynizm'.
QUOTE(Mr.White)
Z drugiej strony wiem, że gdyby w polsce broń była dostępna ogólnie, to i czarny rynek by na tym korzystał.
Nie oszukuj sie. Czarny rynek korzysta tak czy siak. Ale w obecnej sytuacji traca na tym normalni obywatele.
QUOTE(Mr.White)
Poza tym argumentem nie jest to, że złodziej potencjalnie zakłada, że posiadasz broń. To i on weźmie broń. Oni w przeciwieństwie do normalnych ludzi adaptują się wyjątkowo szybko, nawet ich nie doceniacie. Przecież wychodząc z takiego założenia można powiedzieć, iż oprych nikogo nie okradnie na ulicy bo będzie bał się tego, że ofiara ma nóż, nunczako, baton albo zna superzajebisty system samoobrony - a tak nie jest, nadal napadają. Nie sądzę, że przestaliby to robić w momencie pełnej dostępności broni, bo po pierwsze ryzyko jest wliczone w taki fach, a poza tym adaptują się.
Na dzien dzisiejszy sytuacja wyglada tak, ze oprych moze miec bron, bo sobie zalatwi jesli bedzie chcial, a zwykly obywatel broni posiadac niee moze. Ja jestem za wyrownanie szans. Skoro przestepcy sie adaptuja, dlaczego zabraniac tego zwyklym ludziom?
Pomijam tu kwestie sztuk walki. Mozesz przed napastnikiem stanac w idealnej pozycji do walki, ale to nie zrobi na nim takiego wrazenia jak jakakolwiek bron biala czy palna.

Pozostaje mi czekac, az przebrniesz przez reszte postow. A poki co polecam do poczytania -> KLIK! (znalezione na watahowym forum).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 26-03-2010, 10:34
Post #266




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 97
Nr użytkownika: 4 195
Dołączył: 25-02-2007

QUOTE(Mr.White @ 05-03-2010, 23:17)
Ps. i z tym co napisałem wcale nie przesadzam, niektórym proponuje przejść się po swoim osiedlu i popatrzeć na niektóre ryje by wiedzieć... po prostu
*


Po prostu wiedzieć, że nielegalnie zdobyć broń on może (nawet jeśli jest to trudne), za to ja legalnie i uczciwie (nie będę się specjalnie zapisywał do kółka myśliwskiego, choć mam w rodzinie myśliwych!) nie mogę.
QUOTE(Mr.White @ 05-03-2010, 23:17)
Z drugiej strony wiem, że gdyby w polsce broń była dostępna ogólnie, to i czarny rynek by na tym korzystał.
*


Przepraszam, to jest bzdura. To prohibicja najbardziej utuczyła amerykańską mafię. To nielegalność narkotyków tuczy obecnych bossów narkotykowych. Za to nielegalność broni daje organizacjom przestępczym i policji monopol na przemoc.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 27-04-2010, 18:05
Post #267




Demon Spawn
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 59
Nr użytkownika: 569
Dołączył: 06-06-2003

QUOTE(Glassius @ 26-03-2010, 10:34)
Przepraszam, to jest bzdura. To prohibicja najbardziej utuczyła amerykańską mafię. To nielegalność narkotyków tuczy obecnych bossów narkotykowych. Za to nielegalność broni daje organizacjom przestępczym i policji monopol na przemoc.
*



Drogą dedukcji wiemy, że jesteś za legalizacją wszelkich narkotyków oraz broni palnej. Racja?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 17-05-2010, 10:40
Post #268




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 97
Nr użytkownika: 4 195
Dołączył: 25-02-2007

Tak, jestem. Ale czemu od razu wszystkich? Uważam że granatnika RPG cywil nie powinien być w stanie kupić. Za to strzelby, karabiny powtarzalne czy podobne rzeczy jak najbardziej.

Co do narkotyków, jest z tym jak z alkoholem czy papierosami. Jedne używki są legalne, inne nielegalne. Na obu ludzie się trują. Na obu zarabia jakiś rabuś. Ale ja wolę, by jedynym rabusiem było państwo, a nie jakieś kolumbijskie mafie czy afgańscy talibowie.

Ten post był edytowany przez Glassius: 17-05-2010, 10:43
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 28-04-2014, 15:07
Post #269




Sword of Despair
Group Icon
Grupa: GWR-5
Postów: 193
Nr użytkownika: 29
Dołączył: 04-11-2002

patrząc na populację naszego kraju myślę, że przede wszystkim te pistolety trafiłyby do ludzi na granicy patologii. w dalszej kolejności do ludzi, którzy zaczęliby się bać patologii. a jakiś odsetek do ludzi takich jak ty, z poczuciem odpowiedzialności za siebie, którzy co jakiś czas będą szli nocą przez miasto. tylko że wtedy nie byłbyś jedynym uzbrojonym. a i wątpię, by to legalna broń zaczęła być używana przy działalności mafijnej. pistolet na gaz też często wypaliłby na ulicy, w klubie i przy rozboju. niekaralność to jakiś wyznacznik, tylko że niekarany może być i psychol, i osiemnastolatek w jakiejś szajce.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

14 Strony « < 12 13 14
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 17-11-2019, 00:24