Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> Oblicze metalu, Wydzielone z tematu "Koncert Slipknot"

post 06-05-2009, 20:12
Post #21




Hetman Wielki Wąsaty
Group Icon
Grupa: Crossroads
Postów: 409
Nr użytkownika: 2 951
Dołączył: 02-01-2006

@Zdzisiu
Zdefiniuj metala :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 06-05-2009, 20:19
Post #22




Newsman Shamo
Group Icon
Grupa: Newsman
Postów: 455
Nr użytkownika: 1 895
Dołączył: 22-01-2005

Znaczy, moja wizja definicyjnego metala/hiphopowca/technomuła jest czysto stereotypowa, metal długie włosy, mroczne pie... bzdur, jakieś taki bunt do wszystkiego i wszystkich, próbowanie na siłę być innymi niż Ci wszyscy głupi hiphopowcy - chłopcy z dzielni. Metal to taki który myśli że skoro słucha jakiegoś konkretnego wykonawcy to myśli że jest lepszy od innych, i nieomieszka Ci tego wytłumaczyć w każdej rozmowie.

Ludzi którzy po prostu słuchają jakiejś muzyki bez robienia z tego cyrku, sposobu na życie, ideologii czy religii nazywam po prostu ludźmi słuchającymi tego czy tamtego.

Poza tym, ja dalej jestem zdania że z tego pseudobuntu się w końcu wyrasta.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 06-05-2009, 20:31
Post #23




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 8
Nr użytkownika: 10 219
Dołączył: 02-05-2009

Nie no, po prostu musze odpisac...

Jak twoim zdaniem powinien brzmiec tekst do szybkiej, agresywnej muzyki? Powinien byc o miłości a moze powtarzanie w kółko ulicznych sloganów jak w hip-hopie czy rapie? No proszę cię... Behemoth sswoimi tekstami nawiązuje do mitologii bliskiego wschodu i pogaństwa, więc to normalne że używają dziwnych, archaicznych słów. Death Metal to nie jest muzyka łatwa w odbiorze, więc i teksty nie sa łatwe, sam go do konca nie rozumiem mimo iż dośc dobrze znam angielski, myślę że i ty też, ale jetsem pewien pewien że gdyby ktos go rozszyfrował tekst brzmiałby bardzo poetycko i na prawdę ciekawie, zważywszy na to że wiele tekstów Behemotha pisanych jest przez poete Krzysztosza Azarewicza.

Tutaj masz bardzo wczesny tekst Behemotha, jeden z nielicznych napisany po polsku:

Kiedy moc piorunow tnie niebiosa w cieple letnie dni,
Zwracam swe oczy ku Bogom,
wspanialej i poteznej naturze,
dzlekujac za dar, ukryty w blyskow potedze...
Zimna noc zalegla nad prastarym borem,
ulewne deszcze wypelniaja drogi mej wsi,
ukrytej gdzies w glebi pomorskich lasow.
Jak strugi, deszcz oczyszcza nasza rzeczywistosc,
mamy rok dziewiecsetny...

Lasy Pomorza...

Wiem, ze urodzilem wlasnie tam,
zeby czynic mych ojcow kulture piekniejsza.
Wiem, ze oddalem im swoje serce,
bolem i trwoga przepelnione...
W srebrnych pasmach ksiezycowego swiatla,
woje moi przeszywaja debowe knieje,
podazamy ku rozstajom drog,
by w krwawej walce zlozyc swa ofiare.
Kolejne grzmoty burza w zorzy wieczornej,
upewniaja nas w swej sile,
To ojcowie towarzysza nam od samego poczatku,
raz pozdrowienia, raz gniewy z sinego nieba nam slac...

Lasy Pomorza...

Dobrze, ze bory zwierza sa pelne,
pozwala to utrzymac ma druzyne na nogach, i topory, i tarcze, i miecze ich ciezkie,
a futrzane obuwie nasiakniete krwawoczerwonym blotem.
Mijamy mile kolejne, by zdazyc do lasow,
pod skrzydlami nocy sie schowac, jeszcze jeden blysk w ciemnosci,
jak ojcowskie "dobranoc" uklada nas do snu... jak wilki...

Lasy Pormorza...

Nadal uważasz, że Behemtoh ma beznadziejne teksty? Bo moim zdaniem ten tekst to czysta poezja i nie trzeba byc fanem metalu by przyznac mi rację. Nie pisz też, że metalowcy to 15-20 latkowie bo wielu ma dzieci i rodziny. A czego ty słuchasz? Jestem pewien że znajde pdoobne "haki" na twojamuzykę co ty na moją.

Hehehe.. no chyba jednak jeszcze kilka razy się w tym temacie udzielę.

QUOTE(Zdzisiu @ 06-05-2009, 19:45)
Znaczy, moja wizja definicyjnego metala/hiphopowca/technomuła jest czysto stereotypowa, metal długie włosy, mroczne pie... bzdur, jakieś taki bunt do wszystkiego i wszystkich, próbowanie na siłę być innymi niż Ci wszyscy głupi hiphopowcy - chłopcy z dzielni. Metal to taki który myśli że skoro słucha jakiegoś konkretnego wykonawcy to myśli że jest lepszy od innych, i nieomieszka Ci tego wytłumaczyć w każdej rozmowie.

Ludzi którzy po prostu słuchają jakiejś muzyki bez robienia z tego cyrku, sposobu na życie, ideologii czy religii nazywam po prostu ludźmi słuchającymi tego czy tamtego.

Poza tym, ja dalej jestem zdania że z tego pseudobuntu się w końcu wyrasta.
*



Mam krótkie włosy :D, nie słucham metalu by czuc się lepszym i fajnym, gdyby tak było słuchałbym hip hipu bo nie osobiście żadnej osoby, która lubiła by taka muzykę jak ja. Żaden metalowiec ci na siłę nie będzie przekonywał do swojej muzyki, jedynie odpowie na twoje ataki pod adresem metalu, tak ja to robię. Część może interpretuje moje słowa jako próbę przekonania was do metalu, tak nie jest, staram sie raczej obalać stereotypy i sprawić byście chociaż trochę zrozumieli tą muzykę.

Ten post był edytowany przez Dzik666: 06-05-2009, 20:36
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 06-05-2009, 20:53
Post #24




Newsman Shamo
Group Icon
Grupa: Newsman
Postów: 455
Nr użytkownika: 1 895
Dołączył: 22-01-2005

A zadawał sobie ktoś pytanie dlaczego większość metalowych tekstów jest o byciu silnym, walecznym, o walce z czymś, albo o czymś stosunkowo agresywnym? Czy nie czuć tu próby rekompensowania sobie czegoś?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 06-05-2009, 21:08
Post #25




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 8
Nr użytkownika: 10 219
Dołączył: 02-05-2009

QUOTE(Zdzisiu @ 06-05-2009, 20:19)
A zadawał sobie ktoś pytanie dlaczego większość metalowych tekstów jest o byciu silnym, walecznym, o walce z czymś, albo o czymś stosunkowo agresywnym? Czy nie czuć tu próby rekompensowania sobie czegoś?
*



LOL, zabiłeś mnie w tym momencie. Uważasz więc, że metalowcy to słabi ludzie? Idąc twoim tokiem myślenia ludzie słuchający piosenek np. o miłości rekompensują sobie w ten sposób to że są niekochani? Chyba sam nie wierzysz w to co napisałeś... Odpowiedz teraz na moje pytanie, czego ty słuchasz? W jednym temacie wyczytałem że http://pl.wikipedia.org/wiki/Flipsyde czyli hip hop, no to zaczynamy jazdę :D Hip hopowcy to w większości ludzie z marginesu społecznego, spędzający wolny czas pod blokiem pijąc, ćpając itp. zwykle są po zawodówce lub podstawówce. Noszą spodnie w których wyglądają jakby nosili stolca w gaciach, ubierają się tak bo czuja się fajni, udawaj twardzieli rekompensując sobie tym... brak inteligencji? Chyba tak, wnioskując po "ambitnych" tekstach. Właśnie tak mogę ci odpisać, i co ty na to?

Kiedyś tak nawet uważałem, obecnie mam nieco inne zdanie, o mam za sobą parę dyskusji dotyczących hip-hopu, jednak nadal uważam że hip-hop to nie muzyka, tylko melodyjna... hmm recytacja? Z bardzo słabymi tekstami, jeśli ktoś to lubi proszę bardzo. Mam nadzieje, że coś z tego wywnioskujesz.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 06-05-2009, 21:15
Post #26




Newsman Shamo
Group Icon
Grupa: Newsman
Postów: 455
Nr użytkownika: 1 895
Dołączył: 22-01-2005

QUOTE
LOL, zabiłeś mnie w tym momencie. Uważasz więc, że metalowcy to słabi ludzie? Idąc twoim tokiem myślenia ludzie słuchający piosenek np. o miłości rekompensują sobie w ten sposób to że są niekochani? Chyba sam nie wierzysz w to co napisałeś... Odpowiedz teraz na moje pytanie, czego ty słuchasz? W jednym temacie wyczytałem że http://pl.wikipedia.org/wiki/Flipsyde czyli hip hop, no to zaczynamy jazdę biggrin.gif Hip hopowcy to w większości ludzie z marginesu społecznego, spędzający wolny czas pod blokiem pijąc, ćpając itp. zwykle są po zawodówce lub podstawówce. Noszą spodnie w których wyglądają jakby nosili stolca w gaciach, ubierają się tak bo czuja się fajni, udawaj twardzieli rekompensując sobie tym... brak inteligencji? Chyba tak, wnioskując po "ambitnych" tekstach. Właśnie tak mogę ci odpisać, i co ty na to?


Jestem pod wrażeniem że chciało Ci się czytać moje poprzednie posty, ten o muzyce zapewne był sprzed roku albo coś :D Tak czy siak, Flipsyde znalazło się tam pewnie dlatego że akurat leciało u mnie z listy i mi się podobało. Bo takie mam podejście, słucham tego co mi się podoba i nie doszukuje się w tym większego sensu.

Co do twojej analizy hip hopu to powiem Ci że się z nią zgadzam i nigdy nie twierdziłem że to co odmieniającego życie czy nawet że ma jakikolwiek sens.

Ludzie słuchający piosenek o miłości dla tego że są o miłości a nie dlatego że nieźle brzmią i tyle muszą mieć jakiś powód związany z tą miłością nie?
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 06-05-2009, 21:23
Post #27




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 8
Nr użytkownika: 10 219
Dołączył: 02-05-2009

QUOTE(Zdzisiu @ 06-05-2009, 20:41)
Jestem pod wrażeniem że chciało Ci się czytać moje poprzednie posty, ten o muzyce zapewne był sprzed roku albo coś :D Tak czy siak, Flipsyde znalazło się tam pewnie dlatego że akurat leciało u mnie z listy i mi się podobało. Bo takie mam podejście, słucham tego co mi się podoba i nie doszukuje się w tym większego sensu.

Co do twojej analizy hip hopu to powiem Ci że się z nią zgadzam i nigdy nie twierdziłem że to co odmieniającego życie czy nawet że ma jakikolwiek sens.

Ludzie słuchający piosenek o miłości dla tego że są o miłości a nie dlatego że nieźle brzmią i tyle muszą mieć jakiś powód związany z tą miłością nie?
*



To czemu piszesz że metale coś sobie rekompensują tekstami o walce (w domyśle słabość), z tego toku myślenia wynikałoby właśnie to co napisałem o piosenkach o miłości. Ja również słucham tego co mi się podoba, pisałem już o tym wcześniej (polecam przeczytanie moich poprzednich postów), ja jednak traktuję muzykę jako sztukę i często staram się znaleźć w niej przekaz i sens, chociaż traktuje jako rozrywkę umilającą czas również. Wcześniej pisałeś też, że metalowcy trzepią kasę na swoich fanach (dopiero teraz zauważyłem 8] ). Otóż, nie znam żadnego muzyka metalowego mieszkającego w luksusach w jakiejś rezydencji, albo coś w tym stylu, w przeciwieństwie do wykonawców innych rodzajów muzyki, wiec kto na kim tu kasę trzepie? Oglądałem kiedyś jeden film dokumentalny, pokazywali tam dom jednego wokalisty popularnego Black Metalowego zespołu "Gorgoroth", mały drewniany dom w górach, bez prądu. o tego zauważ że żaden metalowy zespół nie lansuje się w mediach czy w internecie, a wykonawcy innych gatunków jak najbardziej.

Ten post był edytowany przez Dzik666: 06-05-2009, 21:32
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 06-05-2009, 21:42
Post #28




Newsman Shamo
Group Icon
Grupa: Newsman
Postów: 455
Nr użytkownika: 1 895
Dołączył: 22-01-2005

Ale ja właśnie twierdze że piosenek o miłości słuchają bo czegoś od nich potrzebują, i metalu słuchają z tego samego powodu, potrzebują poczucia siły, męskości i agresywności.

No nie wmówisz mi że jakiekolwiek zespoły wydające oficjalne płyty, jeżdżące na koncerty po świecie itp to finansowo typowi Kowalscy ;)

Muzycy metalowi nie mieszkają w luksusowych rezydencjach bo to nie pasuje do ich stylu, tak samo jak Snoop Dog nie kupi sobie jakiegoś XIX w dworku gdzieś we Francji :D

A co do muzyki będącej sztuką to możemy się tu przerzucać tym co kto uznaje za sztukę, co uznają za sztukę Ci co układają definicje i takie tam, ale ja lubię upraszczać to do tego że jeśli za coś muszę zapłacić i jest robione z myślą zarobienia to stoi jednak 3 kroki od sztuki.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 12-05-2009, 03:28
Post #29




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

Myślałem, że piosenki o miłości są takie popularne dlatego, że ten temat dotyczy wielu ludzi? Większość osób słuchających takie piosenki, które znałem już miało drugą połówkę.

A co do agresji, siły, itd. w metalu. To dobry sposób na wyładowanie się. Paradoksalnie, zawsze byłem dość agresywny i tak w zasadzie, to ucywilizowałem się dopiero jak zaczęłem słuchać metalu.

QUOTE(Zdzisiu @ 06-05-2009, 19:33)
Pierwszy z brzegu tekst Behemota:

What fool are ye!
from zenith to nadir
through externalized purity
dexterity
sealed ye gates ov your own paradise
Skakti, Kali Ma, Durga Ma
Thou art pure in Thy sinistry

for those who cannot see
The Uncoditioned One!
Creatrix, Matrix, Devourer!

Thee who spits out sun
from thy mouth
in endless momentum -
Kamala's menstruum
on road to immortality
we go against current
to the womb ov Kali
through the mouth ov Bhairavi
to the final dawn ov Chaos
how come we're still alive?
in these kingdoms ov filth
when heaven's so abstract
and hell is so real...

Naprawdę ktoś uważa to za dobry tekst? Dla mnie dobry tekst od zawsze był o czymś a nie był zlepkiem dobrze brzmiących słów i absurdalnych pseudozdań.

Ja uważam to za dobry tekst. Tyle, że Ja akurat wiem na ten temat tyle, by móc stwierdzić, że odnosi się do określonej on mitoligii i określonej filozofii/religii z nią związanej (a dokładniej rzecz biorąc do Hinduizmu i Thelemy).
Po prostu, Nergal się posługuje pojęciami z religii/filozofii w, której on siedzi i jeśli się samemu w tym nie siedzi albo się nie poświęci chwili nad poznaniem ich, to może się wydawać, że teksty są bez znaczenia.
W zasadzie, to każde z tych "absurdalnych pseudozdań" po prostu zawiera słowa-klucze, które niosą jakieś ważne znaczenie.
Część z nich można zrozumieć czytając książki i artykuły a część może się odnosić do doświadczeń z magicznych rytuałów lub określonego stopnia rozwoju duchowego i jako takie mogą być zrozumiane/rozpoznane tylko przez wtajemniczonych.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-05-2009, 14:34
Post #30




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

Co się stare dziady napinacie? Dzik666 ma problem, który go gryzie, ma wątpliwości, szuka, pyta. Może robi błędy w swoim toku działania, ale nie osiada na myślowych laurach i w samozadowoleniu, że już wszystko wie - klepie się po dupce. Woleliście by założył taki "Bu... bar" o muzyce i klepał się tam razem z wami, zacieszając machające łapkami... zespoły metalowe? :D

W 1991 roku zaczęła się "rewolucja grunge'owa". Dzieciaki z biednych przedmieść, ubierające się na co dzień w koszule i trampki, przegoniły w 3,14sdoo grupy pozerów z natapirowanymi fryzurami ubierających się obcisłe skóry i takie tam szmaty. Tylko GNR się udało jakoś ten okres przetrzymać (choć potem walnęli o glebę i się nie podnieśli), a trashowa kuźnia jak była gettem tak po ucieczce z niej Metalliki - nim pozostała.

Ale coś w 1994 roku się skończyło. Sława, kasa, wpływ na masy ludzi przerosły wielu z tych, którzy wspięli się na listy przebojów. Nirvana się skończyła, Soundgarden się rozpadli, Pearl Jam uciekło w tylko sobie wiadome rejony. A że rozpędzony moloch przemysłu muzycznego szukał nowego mięcha to wymyślono njumetal - ale już w myśl zasady, że dla każdego coś miłego. Stąd pojawiły się zespoły dla grzecznych dzieci jak Linkin Park oraz zespoły dla tych mniej grzecznych jak Slipknot czy w pewnym okresie czasu Korn. Jednak stały za nimi koncerny, które na co dzień wydają britnejspirsy, merajekarej i inne arenbiowe gówno.

Młodzi ludzie zaczęli więc dostawać ładnie opakowany i skrojony pod ich potrzeby bunt, z przyprawą w postaci Marilyn Mansona choćby.

Tylko, że te wszystkie zespoły - podobnie zresztą jak grupy z Wielkiej Brytanii, odgrzewające popłuczyny po Beatlesach, Rolling Stonsach, Smithsach czy Joy Division nic nowego nie wymyślili, nikogo do niczego nie zainspirują, niczego nowego nie stworzą. Może każdy z nich tam marzy w skrytości ducha, by stać się takim drugim U2 czy REM - dawać koncerty na stadionach, ściskać się z papieżem, płakać za głodnymi murzynkami w Afryce - ale nic z tego.

Zaś blekmetalowcy jak siedzieli tak będą sobie siedzieć w swoim getcie i płodzić mity o swojej wielkości i misyjności oraz roli jaką mają do odegrania w życiu. Oraz wszystkim udowadniać, że teza
QUOTE
Black metal to kultura, styl życia, a nie image

ma sens.

Nie nie ma :D Tak jak nie jest prawdą, że Slipknot tworzą wielką sztukę siedząc w swoich klimatyzowanych willach :lol: Nie nie tworzą, bo prawdziwa sztuka powstaje z głodu, z cierpienia, z chęci poznania, odkrycia. A nie nagrywania po raz n-ty "Reign in Blood" - czynu w skutkach podobnie "ciekawego" jak nagrywanie po raz wtóry "The Wall" czy "The Lamb Lies on Broadway" co praktykuje się często w getcie progresywny :P

Dawno niczego elaboracyjnego na Shamo nie napisałem, więc trza było by z wprawy nie wyjść ^_^
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-05-2009, 16:43
Post #31




SHM-0
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 43
Nr użytkownika: 4 928
Dołączył: 15-09-2007

Squonk newsa napisał i wszystko już jasne, nie? :D

Jak dla mnie ten polski tekst Behemotha, który zapodałeś, nie jest wale dobry. Kwestia gustu, ale generalizowanie, że każdy przyzna, że to dobry tekst, mogłeś sobie odpuścić. Tak samo generalizowanie, że żaden metal nie będzie wciskał nikomu wyższości muzyki metalowej, bo będzie. A najfajniejsze było generalizowanie, że każdy zespół hiphopowy gra dziadowską muzykę :) Jeśli popracujesz nad niestosowaniem generalizowania, to zdobędziesz tym samym dodatkowy atut w konwersacji :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-05-2009, 18:14
Post #32




Śmierdziant Sham(b)owy
Group Icon
Grupa: OUTPOST
Postów: 1 335
Nr użytkownika: 55
Dołączył: 07-11-2002

A mnie tam tekst i przekaz generalnie guano obchodzi, moze byc w jakims flamandzkim jezyku, moze go nawet wcale nie byc - byleby nie przeszkadzal - ja traktuje sciezke wokalna jako kolejny instrument w kapeli i nie interesuje mnie zwykle o czym zapodaje tekst... Czasmi jak mi sie refren podoba to podpatrze slowa (jesli nie rozszyfruje wszystkich ze sluchu), zeby sobie nucic przy goleniu :P
Ale zebym siedzial z okladka od plyty na kolanach przy sluchaniu, badz z druknientym tekstem z netu - a szczegolnie przy tych ekstrmalnych odmianach metalu, bo w inny sposob sie nie da dowiedziec o czym jest tekst - to no way :D
Ja mowie tak - muzyka to muzyka, a jak chcesz sie pozachwycac warstwa tekstowa to poczytaj sobie wiersze :)
Ale to moze moje zboczenie bylego grajka wplywa na takie, a nie inne podejscie do muzyki ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-05-2009, 18:22
Post #33




SHM-2
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 585
Nr użytkownika: 7 827
Dołączył: 03-08-2008

QUOTE(Squonk @ 13-05-2009, 14:00)
trashowa kuźnia
*



THRASHOWA! :gunthug: ;)

QUOTE
Ale zebym siedzial z okladka od plyty na kolanach przy sluchaniu, badz z druknientym tekstem z netu - a szczegolnie przy tych ekstrmalnych odmianach metalu, bo w inny sposob sie nie da dowiedziec o czym jest tekst - to no way biggrin.gif


Akurat kiedyś lubiłem siedzieć z tekstem songu przy słuchaniu jakiegoś kawałka. Poza tym nie raz można się porządnie uśmiać przy lekturze :P Ale jednak muszę przyznać że czasami teksty niektórych kapel bardzo mile mnie zaskoczyły, np. Death na późniejszych płytach nie ma bynajmniej tekstów z (_!_)

Ten post był edytowany przez Morbid: 17-05-2009, 08:32
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-05-2009, 19:46
Post #34




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE(bio_hazard @ 13-05-2009, 17:40)
A mnie tam tekst i przekaz generalnie guano obchodzi, moze byc w jakims flamandzkim jezyku, moze go nawet wcale nie byc - byleby nie przeszkadzal - ja traktuje sciezke wokalna jako kolejny instrument w kapeli i nie interesuje mnie zwykle o czym zapodaje tekst... Czasmi jak mi sie refren podoba to podpatrze slowa (jesli nie rozszyfruje wszystkich ze sluchu), zeby sobie nucic przy goleniu :P
Ale zebym siedzial z okladka od plyty na kolanach przy sluchaniu, badz z druknientym tekstem z netu - a szczegolnie przy tych ekstrmalnych odmianach metalu, bo w inny sposob sie nie da dowiedziec o czym jest tekst - to no way :D

To Ja mam na odwrót, głównie mnie interesuje, co dana kapela ma do powiedzenia i w jaki sposób i zwykle słucham muzyki niosącej treści pasujące do mojego obecnego nastroju.

QUOTE(bio_hazard @ 13-05-2009, 17:40)
Ale to moze moje zboczenie bylego grajka wplywa na takie, a nie inne podejscie do muzyki ;)

Ano :P .
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-05-2009, 20:29
Post #35




Schronowy Inżynier
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 2 626
Nr użytkownika: 1 923
Dołączył: 01-02-2005

No i pamiętajcie, że grając black metal można wyrwać Dodę 8] Czyli jednak jest jakaś możliwość wyjścia z getta :D
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 13-05-2009, 23:19
Post #36




Zasłuszony
Group Icon
Grupa: Legenda
Postów: 1 889
Nr użytkownika: 33
Dołączył: 04-11-2002

QUOTE(bio_hazard @ 13-05-2009, 18:40)
Ja mowie tak - muzyka to muzyka, a jak chcesz sie pozachwycac warstwa tekstowa to poczytaj sobie wiersze :)
*


Mam identyczne zdanie - choć byłym muzykiem nie jestem (nawet obecnym nie jestem).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-05-2009, 00:37
Post #37




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 157
Nr użytkownika: 3 629
Dołączył: 22-08-2006

Czasem teksty piosenek są o wiele lepsze niż wiersze :) I często zrozumienie tekstu może wpłynąć na odbiór piosenki. Załóżmy Linkin Park, charakterystyczny styl, który może się znudzić szybko.. ale teksty mają nieprzeciętnie dobre IMO no i aż chce się słuchać, mimo tego wysokiego ryku Chester'a :blink:
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-05-2009, 08:47
Post #38




SHM-1
Group Icon
Grupa: Newsman
Postów: 338
Nr użytkownika: 4 119
Dołączył: 05-02-2007

Co się tyczy kapel pokroju Nirvany (której jestem wielkim fanem), to siła ich muzyki wynika z szczerości przekazu. Kurt nie był gotowy na sławę, kasę, zniszczyły go dragi, stres, itp. Paradoksalnie zabiło go to, czego w życiu nienawidził najbardziej.

Sam siedzę w scenie punk rockowej i grunge'owej. Trudno jasno wyznaczyć ramy gatunku, bowiem one wszystkie się przeplatają. Nirvana w wielu swoich utworach grała punkowo (dajmy na to Drain You lub Molly's Lips), acz jej muzyka charakteryzowała się swoistą depresyjnością, cierpieniem. W końcu powstawała w Seattle, w latach kryzysu, biedy. Muzyka tworzona przez ludzi bez perspektyw, w obdartych spodniach, trampkach i koszulach flanelowych. I taka muzyka do mnie przemawia.

Nie lubię też sprowadzania punka do Sex Pistols, irokezów i darcia mordy na trzy akordy. Siedzę głównie w kalifornijskim punku, który znacząco różni się od stereotypowo postrzeganej sceny punkowej: wystarczy posłuchać dokonań grup takich jak Pennywise, NOFX, Bad Religion, Zeebrahead czy Dead Kennedys itp. Oczywiście wschodnie wybrzeże USA miało prawdziwą potęgę punkową w postaci Ramones, których uwielbiam. :)

A Slipknot sam słuchałem - podobał mi się ich wygląd, przemawiał do świadomości - cyrkowo-więzienny image, maski, do tego muzyka pełna agresji. Nie obchodzi mnie czy ich muzyka była komercyjna, ale miała dawkę energii i frustracji, której potrzebowałem.

A jeśli ma ktoś wątpliwości co do zdolności wokalnych Corey'a Taylora - wystarczy posłuchać drugiej płyty Stone Sour - rewelacyjna muzyka. ;]
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-05-2009, 11:29
Post #39




Śmierdziant Sham(b)owy
Group Icon
Grupa: OUTPOST
Postów: 1 335
Nr użytkownika: 55
Dołączył: 07-11-2002

O widzisz - Stone Sour - jak dobrze, ze mi przypomniales :)
Swego czasu zajebiscie spodobal mi sie ten oto kawalek KLIK, jest po prostu z a j e f a j n y. I mimo, ze wiem o czym jest tekst - to jednak wcale nie to sprawia, ze ciary mi chodza po plecach... :) Jak go slucham to mi sie normalnie az chce usiac i bebnic ;)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 14-05-2009, 12:04
Post #40




SHM-3
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 994
Nr użytkownika: 1 816
Dołączył: 22-12-2004

QUOTE(Squonk @ 13-05-2009, 19:55)
No i pamiętajcie, że grając black metal można wyrwać Dodę  8] Czyli jednak jest jakaś możliwość wyjścia z getta  :D

Prosto pod reflektory prasy brukowej :P .
Jedną z zalet black metalu jest to, że fanów niezbyt obchodzi z kim chodzi artysta, dzięki czemu nie łażą za nimi mędy z brukowców.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

4 Strony < 1 2 3 4 >
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 22-11-2019, 04:48