Portal | Blog | Album | Chat
IPB

Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )

6 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

Drzewo · [ Standardowy ] · Linearny+

> własność prywatna

post 18-07-2007, 18:40
Post #21




SHM-0
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 33
Nr użytkownika: 4 518
Dołączył: 10-06-2007

QUOTE(XPL0173R @ 18-07-2007, 13:31)
W sumie zabójstwo też jest naciągane, w końcu człowiek umiera bardzo pośrednio, np. ja wystrzeliłem pocisk, pocisk trafił człowieka, człowiek zaczął się wykrwawiać i dopiero zginął. W sumie też i tu jest umowa społeczna, jeśli źle zamocowana dachówka po 10 latach spadnie na grabie, które przewracając się uruchomią kosiarkę, która wystrzeli kamień, który trafi człowieka prosto w serce, raczej nie będę pociągnięty do odpowiedzialności. Jeśli pośrednikiem będzie jedynie młotek, już tak.


idiotyzm tego stwierdzenia przytłacza i bije na głowę wszystkie inne idiotyzmy, jakie do tej pory usłyszałem. zabójstwo umową społeczną????

porównanie, którego użyłeś jest równie idiotyczne. nie widzisz tej "subtelnej" różnicy między wystrzeleniem pocisku, a upadkiem dachówki z dachu?? aż się tłumaczyć nie chce. strzelając bezpośrednio inicjujesz ciąg wydarzeń, który kończy się śmiercią. i jeżeli trafiasz to jesteś bezpośrednio odpowiedzialny za śmierć tego człowieka. a dachówka spadająca etc. etc. to ciąg wydarzeń, który ty inicjujesz, ale inne osoby modyfikują np. gdyby kosiarka tam nie stała, to facet nie oberwałby kamieniem.

myśląc na twój sposób, głównym zabójcą ludzkości byłoby żelazo, ołów i kilka innych metali. bo przecież to z nich robi się broń, z której się zabija.

być może życie też uznasz za umowę społeczną. no bo kiedy zaczyna się życie?? kiedy organizm staje się samodzielny?? a kiedy staje się samodzielny?? jak ma 15 lat to dalej nie jest do końca samodzielny, bo np. rodzice muszą go żywić. jak ma 40 lat to też jest na różne sposoby zależny od innych ludzi.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-07-2007, 19:10
Post #22




SHM-3
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 968
Nr użytkownika: 4 233
Dołączył: 03-03-2007

Co prawda wykłady z prawa miałem bardzo dawno i tylko odrobine ale z tego co pamiętam jest zasadnicza różnica między upadkiem dachówki po 10 latach, uderzeniem pioruna a między świadomym wystrzelenim pocisku albo świadomym zaniedbaniem pocisk wystrzelasz z pistoletu w kogoś świadomie a dachówka spada bez twojej woli (chyba że spadła dlatego że źle ją przymocowałeś a nie z bowodu albuzowania ze względu na huragan który przeszedł wcześniej). Nie widzenie różnicy między zabiciem kogoś z pistoletu a upadkiem dachówki to nie idiotyzm tylko debilizm (serio może poczujesz sie obrażony ale po prostu tak jest) to jest na poziomie powiedzmy królika który nie widzi różnicy między nasraniem na dywanie a nasraniem w klatce bo nie rozumie kontekstu i nie jest świadomy różnicy między robieniem kupy na dywan właścicieli a na trociny w klatce.

Ten post był edytowany przez KeniG: 18-07-2007, 19:13
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-07-2007, 21:02
Post #23




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 105
Nr użytkownika: 4 396
Dołączył: 30-04-2007

QUOTE
Człowiek jest dostatecznie inteligentny by to co opisałeś powyżej uskuteczniać. Gdyby nie ta ciągłość to byś tutaj sobie nie pisał a tego forum by nie było...

Owszem. Prawda w 100%. Ale jakoś nie widzi mi się to jako "cel mojego życia", a jedynie jako niezbędny dodatek.

Dalej: A dlaczegoby nie "nie mam prawa szanować innych ludzi"? Może i jest to "lepsze", a nawet racjonalne, co nie zmienia faktu, że wynika znikąd.
QUOTE
Bo jest to coś na co zgodziła się większość ludzi, która to większość uznała że należy szanować siebie na wzajem i czyjąś pracę. Nie podoba ci się ta większość - załóż sobie własną społeczność...

Taa społeczność faszystowskich Niemiec zadecydowała o usunięciu żydów ze świata. Nie podoba im się, trudno, większość ma zawsze rację.

QUOTE
No i co z tego ? no i się zmieniały i już - i co z tego?

I to z tego, że nie są przypisane do ludzi, a jedynie przez ludzi wymyślone. Jedynie to.
QUOTE
Jest trwałe, nie zmienia się pośród zmian historycznych, zmieniających się poglądów i obyczajów.


Za dual post sorry, jednak nie zależy mi na dużej ilości postów(gdyby tak było to już lekką ręką miałbym z 1000). I wiem co to przycisk edytuj. Po prostu ktoś pisał post w tym samym czasie co ja i się pomyliłem myśląc, że jego post był po moim.

QUOTE
nie pisz "omg", bo w tym kontekscie to jak "lol" jakiegos przyglupia. Nie masz co napisac, to nie reaguj, jak przychlast. Wkurwia do potegi.

Nie pisz "kontekscie" bo mnie to wkurwia. Jakbym napisał "o mój boże" byś się nie przyczepił. A to to samo, skoro mogę stosować "np.", "itd.", "etc", a nawet pewnie i "btw", to dlaczego nie "omg" czy "wtf"? I nie reaguję. Ja jestem spokojny, to ty się wkurwiłeś. To naleciałość z MMORPG.

QUOTE
Podporzadkowac? Kto tu chce podporzadkowac? Chyba mam prawo do mojego mienia i tyle, nie? Juz pierdolisz - *to* podporzadkowanie jak i wszechobecna zazdrosc chyba sobie uroiles.

Ochłoń trochę i napisz dokładniej, bo teraz to jedynie mnie flamujesz(o nie! kolejne debilne słowo!).

QUOTE
To jest teoria, która wskazuje drogę naprzód, a nie wstecz, a więc jest słuszna - i nie ma nic wspólnego z totalitaryzmem. Natura się nie cofa, tylko rozwija,a jej element, wraz z mistyką i umiejętnością myślenia abstrakcyjnego (kto będzie chciał rzeknie, że Boską), tworzy z człowieka więcej niż zwierzę, ale mniej niż postać nadnaturalną. Bo w znakomitej większości czasu na ziemi Twoim życiem cały czas kierują instynkty (typowo zwierzęce), hormony i podświadomość. Zaprzeczenie faktu, że człowiek jest zwierzęciem i działa w taki sam sposób (mimo, że posiada mozliwość ich kontroli dzięki socializacji) - jest fetyszem, jeżeli nie umysłowym zboczeniem. I nie zawrócisz natury, bo sam jesteś jej częścią, a każdy, kto występuje przeciw niej skazany jest na stracenie - co jest zgodne z logiką.


Tak, w średniowieczu wydawało się że kościół wskazuje drogę naprzód.
"więcej niż zwierzę, ale mniej niż postać nadnaturalną":
jak więcej niż zwierzę, skoro ukazujesz jak bardzo jednak zwierzę...
Ok, może czeka mnie stracenie. Są rzeczy gorsze od śmierci.
Socjalizacja poza tym wcale nie uczy kontroli instynktów przez ludzi, uczy kontroli jednych ludzi przez innych(i nie chodzi tu o rzeczy typu "nie zabijaj", o nie!).

Czechu dobrze prawisz. A ja stwiedziłem na początku tematu tyle, że gdyby ludzie nie byli tak bardzo źli, to mimo iż posiadaliby, to samo pojęcie nie byłoby potrzebne.

Co do zabójstwa: Chodzi mi raczej o to, że jeśli społeczeństwo uzna cię za zabójcę to nie ma bata, jesteś zabójcą mimo iż nikogo nie zabiłeś. Tak jak życie i śmierć można rozgraniczyć dość jasno(i społeczeństwo nie wmówi nikomu że jest martwy), tak o ile w większości przypadków rzeczywiście można określić że ten człowiek zabił tamtego, można tym manipulować na wiele sposobów. I umową społeczną jest to, że człowiek uznany za zabójcę jest zabójcą, nie to czy rzeczywiście był jego świadomy udział w śmierci kogoś innego.

A co do przykładu mogłem wyrazić się bardzo nieprecyzyjnie, chodziło mi raczej o to że po 10 latach ten koleś świadomie ustawi tam kosiarkę i inne rzeczy, a nie zostanie uznany za zabójcę.
A w przypadku takiego zbiegu okoliczności raczej nie pójdzie siedzieć za nieumyślne spowodowanie śmierci.

BTW Yoda może nie denerwuj się tak bo dostaniesz zawału. A ja zostanę uznany za mordercę^^
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-07-2007, 21:25
Post #24




SHM-0
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 33
Nr użytkownika: 4 518
Dołączył: 10-06-2007

QUOTE(XPL0173R @ 18-07-2007, 23:17)
BTW Yoda może nie denerwuj się tak bo dostaniesz zawału. A ja zostanę uznany za mordercę^^


o mnie się nie martw, pikawę mam mocną :D a można by cię uznać za nieumyślnego spowodowacza śmierci, nie zabójcę :P

QUOTE
I to z tego, że nie są przypisane do ludzi, a jedynie przez ludzi wymyślone. Jedynie to.


a co jest "przypisane" do ludzi?? bo rozumując w ten sposób, to chyba nic nie będzie "przypisane" do ludzi, a tylko przez nich wymyślone.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-07-2007, 22:39
Post #25




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

XPL0173R : o ile mi wiadomo zabójstwem jest działanie prowadzące do pozbawienia kogoś życia i taka jest definicja. A nie taka w której wymienia się konkretne przykłady działań uznane za zabójstwo, jak wystrzał z pistoletu, czy pchnięcie nożem. Jeżeli sąd stwierdzi, że ktoś rzeczywiście świadomie i celowo ustawił te kosiarkę, na którą spadła dachówka, to morderca z całą pewnością pójdzie siedzieć.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-07-2007, 23:03
Post #26




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 105
Nr użytkownika: 4 396
Dołączył: 30-04-2007

Są rzeczy "przypisane" do homo sapiens, np. konkretne odcinki DNA, cechy fizyczne jak i psychiczne. Jednak wszelkie tego typu teorie są wymyślone, w końcu można sobie wyobrazić ludzkość zorganizowaną np. na wzór predatorów, a w niektórych plemionach i dawnych cywilizacjach np. indian życie było tak cenne, że się go rytualnie(i nie tylko) pozbawiało. Na dodatek istniało przecież ile wieków niewolnictwo(i to formy gdzie pan miał władzę nad niewolnikiem jak nad przedmiotem, mógł go bez konsekwencji zabić). Nie można więc twierdzić jednoznacznie że te "naturalne prawa" są przypisane do ludzi, a jedynie że w większości społeczeństw na obecnym poziomie rozwoju zasady te się dość dobrze sprawdzają z korzyścią dla niemal wszystkich "obywateli".
Czechu: oczywiście, jednak mi chodzi o to że można manipulować tym, kto jest mordercą a kto nim nie jest, oraz że istnieją przypadki kiedy nie jest możliwe rozpatrzenie tej kwestii. Umową społeczną nie jest morderstwo(to co jego definicja), tylko kto jest mordercą, tak jak to, kto jest właścicielem(gdyż tak naprawdę jeśli większość się uprze nie masz nic do gadania. I ta "umowa społeczna" to moje pojęcie, bo wiem że istniała jakaś teoria "umowy społecznej", której nie znam, i m.in. stąd może winikać takie a nie inne odbieranie moich postów. A czy mam rację czy nie tego nie wiem, ale mam nadzieję się dowiedzieć.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-07-2007, 23:24
Post #27




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

No tak ciągle myślałem, co Ty z tą umową społeczną ;)

Manipulować można ustalaniem tego kto jest winny. Jeżeli ktoś majstruje przy dowodach, to nie znaczy, że nie istnieje morderca... Organ sądowniczy powołany w wyniku umowy społecznej, ma na celu karanie przestępców. Społeczeństwo poprzez swoich przedstawicieli w parlamencie ustala kodeks postępowania karnego, ustalający w jaki sposób należy stwierdzić czyjąś winę i jeżeli tenże sąd nie zostanie wprowadzony przez kogoś w błąd lub nie podejmie błędnej decyzji to ustali kto jest mordercą. Morderstwo to bezprawne pozbawienie kogoś życia i koniec kropka. Definicja jest banalnie prosta i nie ma nad czym się w sumie zastanawiać. W przeciwieństwie do definicji prawa własności, która na dobrą sprawę nie istnieje.

User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-07-2007, 23:34
Post #28




Silent Spamer
Group Icon
Grupa: Fallout Corner
Postów: 1 073
Nr użytkownika: 1 527
Dołączył: 01-07-2004

QUOTE
Nie pisz "kontekscie" bo mnie to wkurwia. Jakbym napisał "o mój boże" byś się nie przyczepił. A to to samo, skoro mogę stosować "np.", "itd.", "etc", a nawet pewnie i "btw", to dlaczego nie "omg" czy "wtf"? I nie reaguję. Ja jestem spokojny, to ty się wkurwiłeś. To naleciałość z MMORPG.


Pisze cos, ty "omg" i cos nie odpowiadajacego na moja wypowiedz, tylko o jakichs podporzadkowaniach, nie wiadomo czemu...

QUOTE
Ochłoń trochę i napisz dokładniej, bo teraz to jedynie mnie flamujesz(o nie! kolejne debilne słowo!).


jakkolwiek "omg" nie jest slowem...

Co do opisania dokladniej - niby co? Nie napisales czemu te prawo podporzadkowuje cokolwiek. Chyba moje meble mi.


Wspominasz o niewolnictwie... przeciez takiego czegos nie ma, gdzie jest napisane, ze ten czlowiek nalezal do kogos? Przeciez niewolnictwo, zabojstwo, prawo wlasnosci nie istnieje...

----------------

Zachcialo ci sie utopii i teraz probujesz nam wmowic jakies paranoje, ktore nie prowadza do niczego... I nie wiem, jaki ma to zwiazek z tym, ze ludzie nie sa przygotowani na brak czegos, co, jak mowisz, nie istnieje.

Definicja własnosci istnieje. To jasne. Własność istnieje - powiadasz, ze nie da sie tego uargumentowac (no tyle zrozumialem), wiec to daje ci prawo do kradziezy? W kazdym razie ciag czynnosci, ktory swiadomie zapoczatkowales powodujacy znalezienie sie telewizora w twojej piwnicy okresla sie generalnie kradzieza...
Tak samo jak napisalem w temacie dotyczacym piractwa... Kopiowanie zbioru liter z jednego nosnika (dajmy na to zbioru roznorakich atomow tworzacych cos, co generalnie jest okreslane ksiazka) na inny jest kopiowaniem tej ksiazki...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 18-07-2007, 23:57
Post #29




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 345
Nr użytkownika: 4 332
Dołączył: 11-04-2007

Temat trochę zboczył z torów właściwej dyskusji ale w końcu to klatka...
Coście się uczepili tych morderców? Co mi tam.
"Naturalne prawa obywateli" są ustalane pod większość społeczności. A przynajmniej powinno tak być. Ba, bywało że społeczność była mniejszością populacji, np historyczni Spartanie ale to oni rządzili i to oni stanowili wygodne dla nich prawo.
Zawsze znajdą sie jednostki naginające lub łamiące nawet przypadkowo reguły rządzące daną społecznością. Reguły uznawane przez nas są wynikiem pewnego kompromisu właściwego rozwiniętym społeczeństwom. Tak naprawdę ile ludzi tyle opinii i definicją własności też podlega niewidzialnej ręce społecznego przyzwolenia i nacisków zainteresowanych status quo stron. Niektórzy z nas czują że nie jest to właściwe i buntują się przeciwko temu - powodzenia. dopóki są to odosobnione przypadki nikt się nie wzruszy. Nikt nie ustawiał świata pod nas i trzeba nauczyć z tym żyć(i mieć własne zdanie).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 00:04
Post #30




SHM-0
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 105
Nr użytkownika: 4 396
Dołączył: 30-04-2007

Tu nie chodzi tylko o dowody. Tu chodzi o to, że człowiek wymyśla prawo, a prawo decyduje o tym co jest morderstwem. Chyba jakbym kogoś strainował stadem wilków(tzn uciekał od wilków tak, żeby rzuciły się na drugą osobę), nie byłbym uznany za mordercę? A przecież pośrednikiem były tu wilki, a że nie było to coś bardziej "bezpośrednio sterowalnego" jak np. młotek, to co? Albo czemu "pobicie ze skutkiem śmiertelnym" różni się od zwykłego zabójstwa a nie jest np. jego wersją "ze szczególnym okrucieństwem"(bądź co bądź podczas bicia człowiek ma czas na zastanowienie, a na dodatek takie zabójstwo sprawia dużo więcej cierpienia umierającemu niż kula w łep).
QUOTE
jakkolwiek "omg" nie jest slowem...

Tak samo jak "np." i "itd.", jest to zwrot składający się z kilku słów.
QUOTE
Wspominasz o niewolnictwie... przeciez takiego czegos nie ma, gdzie jest napisane, ze ten czlowiek nalezal do kogos? Przeciez niewolnictwo, zabojstwo, prawo wlasnosci nie istnieje...

Ależ oczywiście że istnieje, w głowach ludzi chociażby.
QUOTE
Zachcialo ci sie utopii i teraz probujesz nam wmowic jakies paranoje, ktore nie prowadza do niczego... I nie wiem, jaki ma to zwiazek z tym, ze ludzie nie sa przygotowani na brak czegos, co, jak mowisz, nie istnieje.

Nie zachciało mi się utopii. Utopia to coś niemożliwego, wszelkie próby stworzenia różnorakich utopii skończyły się klęskami(no, może hippisowskie komuny odniosły jakiśtam niewielki sukces).
QUOTE
Definicja własnosci istnieje. To jasne. Własność istnieje - powiadasz, ze nie da sie tego uargumentowac (no tyle zrozumialem), wiec to daje ci prawo do kradziezy? W kazdym razie ciag czynnosci, ktory swiadomie zapoczatkowales powodujacy znalezienie sie telewizora w twojej piwnicy okresla sie generalnie kradzieza...
Tak samo jak napisalem w temacie dotyczacym piractwa... Kopiowanie zbioru liter z jednego nosnika (dajmy na to zbioru roznorakich atomow tworzacych cos, co generalnie jest okreslane ksiazka) na inny jest kopiowaniem tej ksiazki...

Oczywiście że własność istnieje i da się to uargumentować. Jednak o tym, że telewizor jest twój, decyduje społeczeństwo(często kierując się np. paragonami).
Poza tym, jak już mówiłem, nawet jeśli podciągnąć kopiowanie pod kradzież, to jednak jest to inny rodzaj kradzieży(jak jesteś taki potężny to będę oddawał ci cześć jak skopiujesz mi komputer w 10 egzemplarzach).
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 00:15
Post #31




Silent Spamer
Group Icon
Grupa: Fallout Corner
Postów: 1 073
Nr użytkownika: 1 527
Dołączył: 01-07-2004

Co do skrotu: z twoich wypowiedzi wynikalo, ze "omg" to slowo.

Co do kopiowania - nie rozumiem.

Co do reszty - o co ci wiec chodzi w tym temacie? :) Wiem, ze czlowiek spisal sobie prawo, ale co z tego? Co to ma do samodestrukcji? :)
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 00:23
Post #32




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Morderstwo = bezprawne pozbawienie kogoś życia. Społeczeństwo decyduje stosując uznane przez siebie procedury aby wykryć dany mord i uznać, że jest bezprawny. Można powiedzieć, że istnieje dualizm morderców : wykryci i niewykryci. Mordercą stajesz się w momencie gdy kogoś mordujesz bezprawnie i jeżeli sąd Ci nie udowodni winy bo nie potrafi, to wcale nie znaczy, że nim nie jesteś. Za 5 lat mogą pojawić się nowe okoliczności, które stwierdzą, że jednak jesteś mordercą i to nie z mocy wyroku sądowego, a z tytułu twojego czynu.

Tak samo jak z zagraniczną podróżą na Saharę. Jeśli nie masz żadnych zdjęć, dokumentów, świadków czy czegokolwiek, to przecież nie znaczy że Cię tam nie było !

Tak samo społeczeństwo decyduje o tym czy chronić Twoją własność czy też nie chronić. Tylko do tego sprowadza się rola państwa. Nikt nie ustala co jest Twoją własnością, ani nikt o tym nie decyduje, ale jeżeli chcesz by Ci ktoś pomógł w odnalezieniu Twojej własności, czy chcesz aby osoba trzecia zaprzestała zakłócać korzystanie z Twojej własności, to musisz niestety udowodnić, że jesteś właścicielem. Jeżeli tego nie zrobisz to na mocy wyroku sądowego przestajesz nim być w świetle prawa, ale jeżeli za 5 lat udowodnisz, że jednak jesteś tym właścicielem to dana rzecz do Ciebie wróci. Dlatego uważam, że własność istnieje poza prawem i nie prawo określa kto jest właścicielem a kto nie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 00:30
Post #33




SHM-1
Group Icon
Grupa: Obywatel
Postów: 345
Nr użytkownika: 4 332
Dołączył: 11-04-2007

Nie pochwalam złodziejstwa(czy morderstwa) ale dopóki nie złapią cię, nie napiętnują i nie skarzą można być pełnoprawnym obywatelem mającym wszystkie należne profity.
Pomijam sumienie bo to indywidualna sprawa. Każde społeczeństwo próbuje zapanować nad tym tworząc odpowiednie straże, policje, rożne służby pilnujące i tropiące. Anarchia jest zła ale zbytnie przykręcenie śruby, kontrola jest przegięciem w drugą stronę.
Dopóki kopiujesz i autor tudzież osoba go reprezentująca nic o tym nie wie, jest dobrze(dla ciebie).
Można być nawet sławny z tego powodu.
QUOTE(XPL0173R@18.07.2007 @ 23:19)
Poza tym, jak już mówiłem, nawet jeśli podciągnąć kopiowanie pod kradzież, to jednak jest to inny rodzaj kradzieży(jak jesteś taki potężny to będę oddawał ci cześć jak skopiujesz mi komputer w 10 egzemplarzach).

Gdy jednak właściciel praw zareaguje, taka kopiująca osoba stoi na przegranej pozycji. Prawo bierze zazwyczaj rację właściciela. Inna sprawa jeżeli jest prawne przyzwolenie na takie praktyki, w tedy kopiujemy do woli bez strachu. Co nie znaczy że właściciel będzie zadowolony, dalej będzie okradany.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 01:00
Post #34




SHM-3
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 968
Nr użytkownika: 4 233
Dołączył: 03-03-2007

Nie tyle okradany co pozbawiony potecjalnych zysków ktorych i tak nikt nie jest w stanie dokłądnie określić bo niby jak poznać czy osoba ściągająca pirata gdyby nie sciągneła to by na pewno kupiła to przecież wcale takie oczywiste nie jest. A pisze tu o ściąganiu z seci a nie o piratach sprzedających cudzą prace i zarabiających na tym.

Ten post był edytowany przez KeniG: 19-07-2007, 01:41
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 08:54
Post #35




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

A skąd wiesz czy mordowana osoba za 5 minut nie umarła by na zawał ? Też jest takie prawdopodobieństwo, więc powinno się załagodzić chociaż kary za morderstwa...
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 10:51
Post #36




Shina - Królowa Jungli
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 549
Nr użytkownika: 1 764
Dołączył: 23-11-2004

QUOTE(Czechu)
Nie twierdzę, że masz pożyczać wszystkim Twoje buty, bo ktoś inny pracował na to, by te buty bezpiecznie do Ciebie przewieźć, ale twierdze, że skoro masz już buty, to nie powinieneś twierdzić, że nie będziesz w nich chodził do pracy, czy na zebrania spółdzielni mieszkaniowej, bo one są Twoje i będziesz w nich chodził tylko do dziewczyny.


Tak się składa że za to żeby te buty do mnie bezpiecznie dotarły zapłaciłem ja - płacąc poczcie polskiej za przesyłkę (która z kolei opłaciła za to strażników) , oraz płacąc podatki na policję strzegącą prawa. Nie rozumiem co ma do tego fakt gdzie ja będę je nosił... masowa produkcja - to słowo klucz do tej sprawy.

QUOTE
Może i by państwo nie istniało bez naszej pracy, ale gdyby ktoś z nas zrezygnował z ,,usług" państwa to nie przejęło by się ono tym zbytnio


Jedna osoba - fakt. Ale cały naród - to już rebelia. Przypomnij sobie strajki 80.

QUOTE(Xcośtam)
Taa społeczność faszystowskich Niemiec zadecydowała o usunięciu żydów ze świata. Nie podoba im się, trudno, większość ma zawsze rację.


Wiesz, myślę że trzeba być albo skończonym idiotą albo totalnym ignorantem żeby nie widzieć różnicy między decyzją o przyzwoleniu na mordowanie a decyzją o poszanowaniu czyjejś własności. Traktujesz życie jak program komputerowy - jak maszyna...

QUOTE
Owszem. Prawda w 100%. Ale jakoś nie widzi mi się to jako "cel mojego życia", a jedynie jako niezbędny dodatek.


Ja ci nie mówię że to jest twój cel życia - mojego na pewno nie jest to cel. Ty ciągle żyjesz w PRL? może czas się obudzić i zobaczyć że żyjemy w kraju demokratycznym, w którym jako-taka wolność jest.

QUOTE
I to z tego, że nie są przypisane do ludzi, a jedynie przez ludzi wymyślone. Jedynie to.


A co z kolei wynika z tego ? ubranie które nosisz, komp z którego kożystasz, skrypt tego forum - to też zostało wymyślone przez ludzi. Jak widzisz, ludzie potrafią tworzyć pomocne życiu rzeczy gdy myślą - zachęcam do wstąpienia do klubu.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 11:00
Post #37




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

QUOTE
Nie rozumiem co ma do tego fakt gdzie ja będę je nosił... masowa produkcja - to słowo klucz do tej sprawy.


Chodzi o samą świadomość, że jeżeli posiadasz jakieś dobra, to po to, aby móc lepiej się przysłużyć innym obywatelom. Z tą masową produkcją to kompletnie nie rozumiem co to ma do rzeczy...

QUOTE
Jedna osoba - fakt. Ale cały naród - to już rebelia. Przypomnij sobie strajki 80.


Heh, parę zdań niżej krytykujesz Xcośtam, za to że żyje w PRL'u a sam zapominasz, że ten system już upadł. W latach 80 naród strajkował przeciw grupie ludzi trzymających się władzy i uciskających ten naród. Teraz jest już troszkę inaczej ;) Naród sam przeciw sobie przecież występował nie będzie.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 11:45
Post #38




SHM-0
Group Icon
Grupa: Trzynasty Schron
Postów: 33
Nr użytkownika: 4 518
Dołączył: 10-06-2007

QUOTE(XPL0173R)
Jednak o tym, że telewizor jest twój, decyduje społeczeństwo(często kierując się np. paragonami).


o tym, że telewizor jest twój decyduje prawo, a nie społeczeństwo.

QUOTE
A skąd wiesz czy mordowana osoba za 5 minut nie umarła by na zawał ? Też jest takie prawdopodobieństwo, więc powinno się załagodzić chociaż kary za morderstwa...


idiotyzm... :/ rozumując w ten sposób proponowałbym ułaskawić wszystkich, którzy siedzą za morderstwo - przecież człowiek i tak kiedyś umrze, to co za różnica, czy oni go zabili, czy by umarł za 10 lat?? wypuścić wszystkich morderców, przecież oni nic złego nie zrobili :P

różnica jest taka, że za 5 min on umarłby samemu - a tak umiera przez ciebie. to ty go zabijasz, więc ponosisz za to odpowiedzialność - to twój czyn i twoja wina. za 5 min umarłby sobie samemu i to nie byłaby twoja wina. ale skoro go zabiłeś, to jest twoja.

Ten post był edytowany przez Yoda: 19-07-2007, 11:45
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 11:49
Post #39




Fallout Corner
Group Icon
Grupa: Super Moderator
Postów: 856
Nr użytkownika: 352
Dołączył: 08-03-2003

Yoda : przykład z zawałem to było argumentum ad absurdum...

Bo w piractwie też jest taki sam efekt. Jak załatwisz sobie pirata, to nie kupisz oryginału bo już masz jedną kopię. A jak nie załatwisz pirata, to nie kupisz oryginału bo Cię nie stać. Różnica jest, a efekt ten sam - brak pewności.
User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
post 19-07-2007, 13:12
Post #40




Shina - Królowa Jungli
Group Icon
Grupa: GWR-4
Postów: 549
Nr użytkownika: 1 764
Dołączył: 23-11-2004

QUOTE(czechu @ 19-07-2007, 12:15)
QUOTE
Nie rozumiem co ma do tego fakt gdzie ja będę je nosił... masowa produkcja - to słowo klucz do tej sprawy.


Chodzi o samą świadomość, że jeżeli posiadasz jakieś dobra, to po to, aby móc lepiej się przysłużyć innym obywatelom. Z tą masową produkcją to kompletnie nie rozumiem co to ma do rzeczy...


To też jakaś utopia :) Nawet jeśli, to wciąż są to moje buty bo zapłaciłem za ich wykonanie i ich transport :D Przypomina mi się tekst:
- tatusiowy saturator!
- Nie tatusiowy tylko społeczeństwa!
:D

A ta masowa produkcja - nieważne, sam już zapomniałem z czym to kojarzyłem...

QUOTE
Heh, parę zdań niżej krytykujesz Xcośtam, za to że żyje w PRL'u a sam zapominasz, że ten system już upadł. W latach 80 naród strajkował przeciw grupie ludzi trzymających się władzy i uciskających ten naród. Teraz jest już troszkę inaczej ;) Naród sam przeciw sobie przecież występował nie będzie.


Widzę że różnie interpretuje się historię lub się jej nie zna :D O ile mi wiadomo zaczęło się od podwyżek cen żywności, zakazu rejestracji niezależnych związków zawodowych, zwolnienia Walentynowicz - walka ogólna z systemem jako takim oraz próby jego obalenia (jeżeli idzie o strajki robotnicze a nie o działalność opozycyjną) to skutek następny, niekoniecznie zaplanowany na wstępie. A po za tym przykład ze strajkami - chodziło o to że strajk ogólnokrajowy to poważne wstrzymanie produkcji - nie zależnie od systemu.

User is offlineProfile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

6 Strony < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicTopic OptionsStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:
 

Wersja Lo-Fi Obecna data i czas: 09-12-2019, 05:06