Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

SHAMO Fallout Community _ Fallout 1 _ Ciekawe screny

Napisany przez: Theya 12-10-2005, 23:31

Takie cos mnie spotkało.
Zebym mogła zejśc z mostka, strażnik musi sie cofnąc, czyli najpierw Dogemat musi sie cofnąc, potem tycho, potem ja a potem strażnik. A najgorsze jest to ze ja nie moge im po prostu kazać tak jak w F2 tylko musze czekac az którys sam sie ruszy, ale ja juz tak czekam jedną polowe meczu i zadnemu sie nie spieszy, jak sie wycofa dogemat to tycho nawet o tym nie mysli i po pewnym czasie dogemat wraca, w sumie mam nagrane ale chcialam zobaczyc czy sie doczekam biggrin.gif

ogolnie rozbawiło mnie to, tak sobie stoimy na mostku biggrin.gif

Napisany przez: Normall 13-10-2005, 11:07

HeHeHeHe... laugh.gif

Dobrze, że nie zdarzyło ci się to przed savem po 3 godzinach gry ph34r.gif

Ja bym chyba poświęcił swoich NPC, żeby się wydostać, bo nienawidzę przechodzić piąty raz z rzędu tego samego dry.gif ...


edit - Theya

Napisany przez: bio_hazard 13-10-2005, 11:25

Obejdz go albo przeskocz - jaki problem? tongue.gif

Napisany przez: Theya 13-10-2005, 12:15

No ja na szczęscie nagrałam sie tuż przed wejściem na mostek biggrin.gif

Napisany przez: Kit 13-10-2005, 16:35

Takie cos sie pojawia po wczytaniu gry, kiedy jestes po drugiej stronie mostku. ten straznik tez czasem zaatakuje

Napisany przez: Theya 13-10-2005, 16:51

Jakie cos?

Napisany przez: Kmieciu4eveR 14-10-2005, 14:35

Kill`em all!

Napisany przez: Theya 14-10-2005, 14:46

Hehehe, tiaaaa, kusząca wizja ale jeszcze nie teraz smile.gif
Ja ich pozabijam troche później, mam taki chytry plan :>

Napisany przez: SPEC 14-10-2005, 20:06

Zdradzisz nam co to za plan? :>

Napisany przez: salmon 25-10-2005, 00:19

Zabić i zabrać wszystko z szafek? W sumie ciekawy pomysł, trzeba kiedyś przetestować tongue.gif

Napisany przez: Eraserhead 25-10-2005, 00:23

radioactive.gif To było już testowane... biggrin.gif Tylko już nie pamiętam co tam bylo... Ale żeby zabić ich wszystkich to sie napracowałem...Żeby nie stracić nikogo z drużyny. radioactive.gif

Napisany przez: salmon 25-10-2005, 00:26

CYTAT
Żeby nie stracić nikogo z drużyny.

Ja i tak prawie zawsze pracuję sam, więc nie muszę się martwić o innych. Zaś co do samej likwidacji wesołej załogi sklepu z bronią, to z HPA i TPR ew GL nie byłoby żadnego problemu.

Napisany przez: Eraserhead 25-10-2005, 00:30

radioactive.gif Ale szkoda zachodu... Lepiej pobiegać wokoł Military Base i pozabijać Młotkiem mutasy... biggrin.gif

Miałem kiedyś full screenów z wszystkich Falloutów...Ale przez pomylke sksaowałem, a część to byly dopiero rarytasy...Ech... radioactive.gif

Napisany przez: Buddy 06-12-2005, 21:26

Miejsce z mostkiem pamiętam doskonale, także i to, jak sobie z tym dylematem poradzić nie zabijając nikogo.

Jest to sposób na granaty, ale spokojnie nie będzie rzezi tongue.gif .

Należy mieć kilka zwykłych granatów (byle nie te plazmowe) lub koktajli. No i zaczynamy: rzucamy w pieska (trzeba oczywiście zrobić save'a) - wybuch nie powinien go od razu zabić lecz na pewno odrzucić na pewną odległość (z Tycho to samo). Jeśli npc będzie zbytnio ranny no to stimpaczek... i znowu granat i przesuwamy się kawalątek i tak aż do skutku.

Przyznam że sytuacja Theyi jest bardziej skomplikowana, bo nie można pieska bezpośrednio zastimpakować (oby prof. Miodek tego nie czytał wink.gif ) ale gdy będzie on ciężko ranny powinien zacząć uciekać.

Ja testowałem to na Ianie - cóż zapomniałem zrobić save'a a on stanął mi w przejściu (na utratę postępu nie mogłem sobie pozwolić) - pomogło za pierwszym razem!!!

Prawda że to bardziej efektowne niż owa łapka w F2? biggrin.gif

Napisany przez: Theya 09-12-2005, 04:11

Tia...

- te stary... stoisz mi na drodze
- ...
- ej, no rusz sie
- ...
- rusz sie bo ci granat w dupe wsadze
- ^^
boom

Napisany przez: Buddy 09-12-2005, 04:25

- Te, Tycho zamknij oczy i wyciągnij rękę
- What for? (Ale czego ty ode mnie właściwie chcesz?)
-To Ci coś dam, no już.
-But what is it? ( Ale co ty mi tu wciskasz?)
-Masz tylko nie podglądaj!
-It's a little bit heavy... hey buddy... buddy?... where are yo...BOOOM!!! (To trochę ciężkawe, nie uważasz... hej koleś .... koleś?... gdzie ty ku....JEBUT!!!!

Napisany przez: Manior 09-12-2005, 11:11

nie wiem czy to sie sprawdza w f1, ale w f2 działa.
gdybyś miała przy sobie dynamit można by sprobować podlozyć go strażnikowi. jednak musiał by zginac odrazu po wybuchu, no i nie zranić przy tym nikogo z drużyny. (ale to chyba by sie nie udalo bo ma za duzo kp i hp tongue.gif)

nie pamietam juz, ale czy nie da sie popchnac pomocników? najpierw dogmeata, potem tycho i tak dalej tongue.gif

no i nasuwa mi sie jeszcze jeden pomysł (zawsze stosowalem go w f2 w norze, jak chcialem zejsc na dół w tym kasynie, gdzie strażnik blokował drzwi).
mozna upuscic dynamit (zeby nikt tego nie zauwazył), a ludzie powinni zacząć uciekać :evil: ale nie wiem czy strażnik się ruszy.

Napisany przez: Vermin 09-12-2005, 15:34

CYTAT (Manior @ 09-12-2005, 10:26)
nie pamietam juz, ale czy nie da sie popchnac pomocników? najpierw dogmeata, potem tycho i tak dalej tongue.gif

Nie w F1.

Jedyne co mozna zrobic w takiej sytuacji, to polecic NPCs trzymac sie na 'daleki dystans' (powinni pokrotce oddalic sie nieznacznie od postaci gracza). Zreszta spałowanie az zaczną uciekac i zakonczenie trybu walki tez robi swoje 13.gif

Napisany przez: fire 09-12-2005, 20:55

hehe ciekawe ciekawe, kiedys sie tak zablokowalem w siedzibie Chanow

stalem w rogu pomieszczenia, obok mnie szafka i jakas kobitka mi stanela na drodze, wsio by bylo jeszcze dobrze gdyby nie Ian co zablokowal z kolei kolesiowke smile.gif

a co do tej scenki to ja proponuje... Load game biggrin.gif

Napisany przez: Zocik 10-12-2005, 22:12

E tam pozabijac glupoli.

Prawdziwy bohater ratuje swiat w pokedynke!

Napisany przez: Blademaster 11-12-2005, 14:40

Taaa, popieram! biggrin.gif .
KAAAAABOOOOOOOOOOOOOM

Napisany przez: Hartigan 11-12-2005, 17:55

CYTAT (Vermin @ 09-12-2005, 13:49)
Jedyne co mozna zrobic w takiej sytuacji, to polecic NPCs trzymac sie na 'daleki dystans' (powinni pokrotce oddalic sie nieznacznie od postaci gracza). Zreszta spałowanie az zaczną uciekac i zakonczenie trybu walki tez robi swoje 13.gif

Tyle, ze Dogmeat nie slucha sie takich polecen, a to glownie on blokuje przejscie w tym przypadku. Pozostaje wiec drugie wyjscie. U Gun Runners tez mi sie to czesto zdarza.

Ja tam zawsze ich wybijam pod katedra, albo daje im umrzec w walce (zabieram stimpacki). Czasem bawie sie w egzekucje na pustyni. Ciezko sie gra, kiedy stoisz w malym pomieszczeniu, a wokol ciebie kreci sie czterech pomocnikow. Szkoda tylko pieska i tego calego sprzetu, ktory przechowuja.

Napisany przez: Vermin 12-12-2005, 15:59

CYTAT (Hartigan @ 11-12-2005, 17:10)
Tyle, ze Dogmeat nie slucha sie takich polecen, a to glownie on blokuje przejscie w tym przypadku. Pozostaje wiec drugie wyjscie.


Dokladnie wink.gif

CYTAT
Ja tam zawsze ich wybijam pod katedra, albo daje im umrzec w walce (zabieram stimpacki). Czasem bawie sie w egzekucje na pustyni. Ciezko sie gra, kiedy stoisz w malym pomieszczeniu, a wokol ciebie kreci sie czterech pomocnikow. Szkoda tylko pieska i tego calego sprzetu, ktory przechowuja.


Zawsze mozna wybrac bardziej humanitarny sposob i ich 'odprawic' gdzies w Hub wink.gif (poza 'bidulka' Dogmeatem oczywiscie).

Napisany przez: Tadziomencel 19-12-2005, 19:20

Rzeczywiście sytuacja serio nieciekawa smile.gif Ale skoro mowa o NPCach to ja zwykle bardzo zżywam się z nimi - nie lubię jak giną. Pamiętam jak w F2ce się załamałem jak mi zginął Goris na Platformie Wiertrniczej przy walce z Frankiem sad.gif.

Napisany przez: CJRed4 21-12-2005, 22:30

Najlepsze wyjście - Rozwal ich wink.gif A co do NPC ....
A mi tam ich nie szkoda, robią mi tylko za tragarzy bo jak powszechnie wiadomo NPC nie ma takiego czegoś jak udźwig maksymalny smile.gif Iana zazwyczaj tłuke na początku (ach te jego seryjki z SMG od tyłu we mnie tongue.gif ), Katje potem jak mi się narazi (wkurzy mnie że mało robi) , Tycho ginie u mnie zazwyczaj od wrogów tongue.gif a na końcu najdzielniejszy , najpotężniejszy Dogmeat biggrin.gif

Napisany przez: Aigam 22-12-2005, 02:00

az 2 strony komentarzy do jednego screena? moze ktos tu zamiesci jakis nowy obrazek. Co do gunrunnersow. Temu pierwszemu mozna powidziec by sie przesunal , on chyba wychodzi do przodu.

Napisany przez: Hartigan 22-12-2005, 03:21

CYTAT (Aigam @ 22-12-2005, 00:15)
az 2 strony komentarzy do jednego screena? moze ktos tu zamiesci jakis nowy obrazek.

A jaka jest w zasadzie idea tematu? Mamy wrzucac wlasne screeny z podobnymi sytuacjami?

Napisany przez: Aigam 22-12-2005, 03:36

Temat to "ciekawe screny" zatem chodzi o kilka img a nie o jeden ktory zamiescila Theya. Jezli macie ciekawe screeny to je zamiescie:)

Napisany przez: R@nger$$ 24-04-2006, 10:26

Swego czasu w F2 miałem Sulika w drużynie. Więc byłem w barze mamusi, (nora)
akurat wychodziłem a Sulik zaczoł ze mną biegać wokoło stolu smile.gif
I tak bez przerwy........... cool.gif

Napisany przez: Bishop 25-04-2006, 09:35

Jezeli chodzi o glupie sytuacje to w fallach jest ich pelno smile.gif Jedna z moich ulubionych to jak mialem spotkanie z farmerami i jakimis bandziorami smile.gif Mysle sobie pomoge biednej rodzince X) Zaczalem atakowac bandziorow, ale jeszcze w tej samej rundzie Sulik pojechal seria i rozwalil przez przypadek ktoregos wiesniaka. Zabilem bandytow, ale oczywiscie walka nie byla skonczona. Chcialem szybko uciec z lokacji, ale nie zdazylem, bo Sulik zabil (mlotem XD) Dziecko z rodzinki smile.gif Najlepsze jest jednak to, ze po wszystkim jak z nim zagadalem to sie odlaczyl, bo nie chcial trzymac sie z zabojca dzieci XD

Kolejny rarytas (mialem nawet screeny, ale dysk mi padl sad.gif sad.gif ) W F2 w San Francisco poszedlem sobie walczyc na ringu z uczniami Lo Pana. Gralem takim Chuckiem Norrisem, wiec spokojnie tluklem kogo chcialem (jak nie piescia to mlotkiem:) ). Pierwszego kolesia skopalem bez trudu. Problem jednak polegal na tym, ze nie zabilem go a jakis bug sie zdazyl, ze koles nie opuscil ringu smile.gif Druga runda z dwoma smile.gif Potem z trzema.. Jedyny sposob, zeby pozbyc sie oponenta z ringu to bylo zabicie go smile.gif Najlepsze bylo to, ze wygralem smile.gif

Dobry motyw tez sie czasami zdazal przy przyjezdzie do SF. Na poczatku Dragon i Lo Pan daja pokazowke na ringu. Dragon kopie z wirujacej pietki i Lo Pan pada. Tyle tylko, ze u mnie juz nie wstawal:) Ciemny ekran, postacie znikaja. Ide do siedziby Lo Pana, a on lezy ciagle biggrin.gif Wyzwalem go na pojedynek i tez lezal, az do "FIGHT!" smile.gif Niezlego kicka musial dostac biggrin.gif

Jeszcze cos mi sie przypomnialo biggrin.gif W pierwszym fallu na samym poczatku pokonaly mnie szczury kiedys biggrin.gif Mialem 1 szczescia i jinxed smile.gif Polamalem sobie rece (i chyba noge smile.gif ), a szczury mnie otoczyly biggrin.gif Pozostalo mi tylko liczyc na to, ze haniebnie spudluja i trafia w siebie biggrin.gif Jeden nawet tak zrobil, ale nie zginal ( X) ), poza tym jeszcze ich duzo zostalo : )

Napisany przez: Obsydian 25-04-2006, 10:51

no ale miały być screeny ;] i gdzie są ? ^^' ja pare smiesznych sytuacji miałem przy pisaniu http://shamo.gry-online.pl/pamietniki/pamietnik_natalia.php. Może wkońcu do wnich wróce i je dokończe ;] (zapowiada sie troche wolnego czasu ;])

Napisany przez: PiraTT 25-07-2006, 19:29

CYTAT (Eraserhead @ 24-10-2005, 22:38)
:rad: To było już testowane... :D  Tylko już nie pamiętam co tam bylo... Ale żeby zabić ich wszystkich to sie napracowałem...Żeby nie stracić nikogo z drużyny. :rad:


CYTAT (salmon)
Zabić i zabrać wszystko z szafek? W sumie ciekawy pomysł, trzeba kiedyś przetestować 


Nie rozumiem dlaczego wy (Theya, Salmon, Eraserhead) chcecie pozabijac Gun Runnerow ? Po to zeby zobaczyc co jest w szafkach ? Wystarczy wykonac zadanie dla Zimmermana (pomszczenie smierci syna), a nastepnie wysluchac wersji herszta Bladow oraz wykonac dla nich zadanie (dostarczenie broni od Gun Runners) ktore sie wiaze z wybiciem Deathclaw'ow oraz ich "rodzicielki" :> Wtedy macie 2 opcje : bierzecie cala bron dla siebie (jest tego tyle ze nigdy nie poradzicie sobie z udzwigiem). Drugi wariant to przekazanie calej broni Blade Runnerom, wowczas macie mozliwosc uczestniczenia w exterminacji Regulatorow w Autumn (nalezy jednak chronic Smittego - szybko ginie) , nastepnie zbieracie po nich stuff i wymieniacie go na bron u zbrojeniowcow na ktora macie spory rabat. Wlasciwie to chodzi glownie o Plazma Rifle , paliwo termojadrowe i ew. Combat Armor. Udajecie sie do Smittego ktory upgreaduje wam Plazme ( +5 do dmg dolnej i gornej granicy oraz zasieg +10 ). Dodatkowo macie jeszcze mnostwo sprzetu na sprzedaz po regulatorach... Ja to sobie zawsze robie magazyn w tym bunkrze u wejscia do Autumn na wszelkiego rodzaju dobra ktore nie jestem w stanie uniesc ;]

ps. wiecie moze jakiego typu armor jest w stanie polepszyc chemik z autumn ?

Napisany przez: Richard Grey 26-07-2006, 01:06

power armor, jednak wpierw trzeba dla chemika wypelnic questa i wtedy jescze raz zagadac do niego.

Napisany przez: PiraTT 26-07-2006, 18:35

jezeli chodzi o questa z naprawa popmy wodnej, a raczej dostarczeniem brakujacych czesci to juz dawno quest ten wykonany zostal :)

Napisany przez: Theya 26-07-2006, 19:00

CYTAT
Nie rozumiem dlaczego wy (Theya, Salmon, Eraserhead) chcecie pozabijac Gun Runnerow ?


Bo Theye lubia sobie strzelac, se moga to se strzelaja wink.gif Takie te Theye są.

Napisany przez: PiraTT 27-07-2006, 03:13

Zła Theya... zła...

Napisany przez: Richard Grey 27-07-2006, 03:14

aha - zapomnialem o najistotniejszym - trzeba miec armor (power armor) na sobie podczas rozmowy z Milesem. Inaczej nie ma nawet zadnej wzmianki o uslugach naszego chemika. A wracajac do power armor to jest pewien smaczek z tym pancerzem w drugim falloucie a dokladniej mowiac w new reno dzieciaki z jednej z rodzin gangsterskich wypowiadaja sie na temat naszego wygladu w "konserwie".

Napisany przez: PiraTT 27-07-2006, 03:16

Tak wlasciwie to te cale Theye powinno sie wreszcie (bo to juz najwyzszy czas) ucywilizowac i udowodnic ze dialog jest lepszy od zabijania cool.gif

Napisany przez: Theya 27-07-2006, 03:45

Ucywilizowywuj mnie smile.gif

Napisany przez: widgetrex 27-07-2006, 08:22

tumturuntumtum... ktos tu jakis OT robi... i to jeszcze kto? no wlasnie Ms T ;] nieladnie nieladnie...

Napisany przez: Blademaster 27-07-2006, 16:52

CYTAT (Theya @ 27-07-2006, 02:00)
Ucywilizowywuj mnie smile.gif

Oj, oj, oj - Theya spragniona... "cywilizacji" ? ;] .

Napisany przez: GRIGORIJ 27-07-2006, 17:39

No nie - juz szeryf raz rzeknal, ze sie spam zaczyna, towarzystwo sie juz uspokoilo, a tu nagle pojawia sie Blade i zaczyna off-top od nowa!

koniec OT - bo z banana pociagne

Napisany przez: PiraTT 27-07-2006, 17:42

CYTAT (Blademaster @ 27-07-2006, 15:07)
CYTAT (Theya @ 27-07-2006, 02:00)
Ucywilizowywuj mnie smile.gif

Oj, oj, oj - Theya spragniona... "cywilizacji" ? ;] .

Blademaster, Theya z cywilizacja miała juz do czynienia i prawdopodobnie jest obeznana w tych klockach happy.gif ...
Najwidoczniej Theya odziedziczyła w genach zdolność do nieadaptacji z otoczeniem :> Sęk w tym żeby ją ucywilizować, nauczyc jako takich manier (np. cieta riposty zamiast fundowania prześwitu w czaszce) i oglady - kiedys za to podziekuje tongue.gif .

Takze przechodzac do sedna... Droga Theyo proces terapii lub tez ucywilizowywania - jak go zwal tak go zwal - mozna zaczac od metody wstrzasowej polegajaca na zamianie twojego alien blastera, plazma rifle, gassus pistol czy czego tam uzywasz na zepsuta wiatrowke RR (ta zwykla, nie LE). Nastapi wowczas zwiazek przyczynowo - skutkowy. Przyczyna beda twoje nieudolne i nieskuteczne proby zranienia kogokolwiek, natomiast za skutek mozna uznac ogólna frustracje, brak zabawy oraz wystawienie na pośmiewisko na oczach calego miasta biggrin.gif

Theya po zastosowaniu tej metody, mozesz zdac sprawozdanie z efektow, przebiegu i wrazen towarzyszacych tej terapii :>

Napisany przez: PiraTT 27-07-2006, 17:49

no dobra, przepraszam za OT ale nie moglem sie powstrzymac, zreszta co wy sie tych OT tak czepiacie ? Jezeli do tej pory nikt nie dodal kolejnego screena to juz tego nie zrobi , tak wiec te OT mozna potraktowac z przymrużeniem oka. Oczywiscie biorac pod uwage to ze ten OT moze byc calkiem ciekawy, a z tego co widze to na tym forum nie ma zbyt wielu topicow w ktorych mozna sobie pozartowac uzywajac przy tym odrobiny wyobrazni... Takze zbastujcie z tymi banami, usuwaniem postow itp.

Napisany przez: Obsydian 27-07-2006, 19:12

skoro umiesz edytowac posty to prosze Cie wyedytuj wczesniejszy - bo na tym forum nie piszemy 2 pod rzad

Napisany przez: PiraTT 27-07-2006, 20:46

Akurat w tym przypadku edycja pierwszego posta ktory mialby zawierac nastepny jednak troche "glupio" by wygladala, nie sadzisz ? Bylby to taki komentarz ni z gruszki ni z pietruszki... Obsydian, wytlumacz mi jednak dlaczego czepiasz sie o takie pierdoly ? Juz nie wspominając o umieszczeniu dodatkowo złośliwego komentarza...

Napisany przez: GRIGORIJ 28-07-2006, 00:03

Nie "czepia sie o pierdoly" tylko pilnuje zeby sie nam na forum syf nie narobil.

Jakby tak kazdy sobie pisal kilka postow pod rzad, to milibysmy nie lada bajzel - dlatego w naszym regulaminie zamiescilismy odnosnie takiego postepowania odpowiedni zapis.

Off-Topicowanie na tablicach innych niz Cat's Paw i Thunderdome nie jest u nas dozwolone - gdybys przeczytal regulamin, wiedzialbys o tym - spamowania tolerowac nie bedziemy, tepimy wszlekie jego objawy z cala stanowczoscia.

Z w/w regulaminem powinienes byl sie zapoznac zanim zacząłeś korzystac z naszego forum - jednak lepiej późno niż wcale, zatem przeczytaj go i stosuj się do zasad w nim zawartych, jeśli chcesz zyc z nami wszystkimi w zgodzie.

.. i tak trafiles na dobry humor Obsydniana - normalnie dostalbys juz ostrzezenie za podwojne nie przestrzeganie regulaminu - zatem to Twoj komentarz jest nie na miejscu.

Konkluzja: nie zapoznales sie z regulaminem i narobiles syfu, wiec badz tak mily i popraw swoj blad (wyedytuj posta) bez dalszej dyskusji.

Napisany przez: Cervantes 26-07-2007, 01:44

nie wiem czy komus z was zdarzyla sie juz taka sytuacja. bynajmniej nikt wczesniej o tym nie pisal, dlatego postanowilem wrzucic tu tego screena.

atak klonow smile.gif

gwoli scislosci. w junktown chcialem pobawic sie w bruca willisa z "last man standing". tzn. mialem zamiar wysadzic z interesu zarowno killiana jaki i gizmo, oraz skullsow (na pewno ktos juz tak probowal). najpierw zalatwilem skullsow dla larsa. pozniej przyjalem quest od killa, czyli - zdobyc dowody pozwalajace na pozbycie sie gizmo. nastepnie poszedelem do naszego sympatycznego tluscioszka, ktory zlecil mi zabicie killiana. rozmowe z g. nagralem na tasme i zanioslem ja killowi jako dowod. wzialem od niego w nagrode kilka stimow, po czym zgodzilem sie pomoc w sprzatnieciu gizmo (za oplata). i tak majac odhaczone zadania dla pana burmistrza poslalem go do krainy wiecznych lowow za pomoca dwoch uncji cordexu, ktore podrzucilem mu do ekwipunku (aby uniknac walki z calym miastem). w nastepnej kolejnosci udalem sie do gizmo po odbior kasy za zlikwidowanie jego przeciwnika. na samym koncu odwiedzilem larsa i wraz z nim poszedlem skopac dupe panu g. no i tu czekal na mnie maly zonk. kill juz nie zyl, wiec w biurze g. pojawil sie sam lars. co ciekawe nikt nie rozpoczal walki - ani gizmo ani lars. kiedy zagadalem do l. na jego liscie dialogowej pojawily sie te same opcje co przed szturmem na kasyno gizmo - moglem przylaczyc sie do niego albo zrezygnowac z udzialu w strzelaninie. wybralem ponownie pierwsza opcje i w pomieszczeniu pojawil sie... drugi lars. w rozmowie z l. wybralem ta opcje jeszcze kilkanascie razy i w efekcie pojawilo sie kilkunastu larsow. normalnie agent smith biggrin.gif w sumie udalo mi sie "sklonowac" goscia siedemnascie razy. choc da sie i wiecej, ale pozniej kazdy kolejny klon naklada sie na tego stojacego za fotelem, na ktorym siedzi gizmo.
kolejna ciekawostka jest to, ze mozemy zagadac do kazdego z klonow - maja te same opcje dialogowe co "prawdziwy" lars i jesli wybierzemy ta druga (rezygnacja z udzialu w zabiciu gizmo) to dostaniemy 500 exp. +3 karma za... pozbycie sie gangu skullsow biggrin.gif takie wynagrodzenie mozna dostac od kazdego klona. poza tym na listach dialogowych niektorych klonow pojawiaja sie opcje, ktore sa dostepne na liscie larsa swiezo po naszym przybyciu do junktown. a to znaczy, ze ktorys z larsow moze nam ponownie zlecic zadanie pozbycia sie skullsow, choc ci juz dawno gryza ziemie (czyli bedzie ono widnialo w pipboyu na powrot jako niewykonane).
ostatecznie - sprzatnolem gizmo (moglem to zrobic juz przed "sklonowaniem" larsa) i dalej wszystko potoczylo sie tak samo jak wtedy, gdy w akcji bierze udzial killian. kiedy wrocilem do kasyna po wykonaniu zadania - klony nadal tam staly. jednak kilku z nich zniknelo.

byc moze jest to spowodowane nalozeniem na siebie modow: fatal damage oraz npc mod i/lub patcha 1.35 by team-x.

Napisany przez: Sorrow 06-09-2009, 00:13

Oto wejście do Military Base w Fallout 1 - piękny instant-kill...

user posted image

user posted image

Powered by Invision Power Board (http://www.invisionboard.com)
© Invision Power Services (http://www.invisionpower.com)