Help - Search - Member List - Calendar
Full Version: Smieszne akcje w Fallout 2
SHAMO Fallout Community > Wszystko o Fallout'ach > Fallout 2
Pages: 1, 2, 3, 4
Rindhart
Witam wszystkich serdecznie, jestem nowy na forum. Ciesze sie ze legenda Fallouta wciaz zyje i ludzie nadal graja w ta gre (bo najlepsze poprostu nigdy nie umiera .:2guns: )



Pytanie mam do was nastepujace.. jakie najdziwniejsze akcje odstawialiscie w Fallout 2 podczas swoich podrózy ?



Ja wczoraj razem z gangiem Lary w Den napadlem na biedny kosciólek smile.gif No i chociaz zadanie niby wykonane,to panel bitwy byl wciaz otwarty. Ona i cala jej grupa wciaz byla pod moim dowództwem i moglem z nimi chodzic po calym miescie i zalatwiliby kazdego kogo bym wskazal.. wiec postanowilem ze odstawie numer i przejde sie do... tak.. do Metzgera smile.gif

Zapukalem mu grzecznie do drzwi gunem a potem moja paczka wpadla do srodka i zaczela robic czystki etniczne hehe. Sam zdjalem chyba 4, reszte wycial jej gang smile.gif A na koniec zostal jeszcze sam Metzger.. biedak nie bardzo mial jak walczyc bo i nie bylo za bardzo czym (ukradlem mu shotguna i pociski troszke wczesniej a chlopak nie pomyslal zeby prócz tego zaopatrzyc sie chociazby w obierak do ziemniaków).. wiec daleko nie uciekl smile.gif

I w ten sposób otrzymalem naraz 1100 punktów expa. za zniszczenie swoich przeciwników (chociaz tak naprawde sam tylko stalem i sie przygladalem hehe, no moze czasem podsunalem komus kulke w zad) , agrode za zabicie Metzgera, zdaje sie 1200 exp. ale juz nie pamietam i dodatkowo nagrode od Lary za wykonane zadanie, pieniazki i podziekowanie za wykonczenie Taylera hehe.





W sumie dziwne to zdarzenie, mozna by to chyba uznac nawet za bug, bo przeciez Lara pracuje dla Metzgera i to nie powinno sie bylo wydarzyc smile.gif
Sajdon
Hmm... nom, niezly bug, Laura po rozwaleniu koscila nie powinna za toba isc, a tymbardziej jej ludzie..... Choc dosc dziwne jest to, ze zdalala pokonac Metzgera, mi to najczescij ginela przy kosciele....



A najbardziej wyjechana akcja to rozwalenie calego NCR i Vault City - przecz z porzadnym swiatem! biggrin.gif
Gerard Heime
Jak dla ciebie VC to porządny świat... smile.gif ja tam powiem tak - zawsze rozwalałem to miasto smile.gif
Tuszko
Jesli mowimy lo bugach, jak jeszcze nie gralem na patchu, to po wejciu do VC ucielo mi bagaznik w samochodzie laugh.gif mialem coupe heh :smoke:
Gerard Heime
Ja tak miałem zawsze w San Fran smile.gif Więc zostawiałem wóz na pustyni koło miasta smile.gif



PS. mnie bardzo denerwuje w erpegach zaliczanie questów, o których nie miało się pojęcia (np. przez przypadkowe zabicie kogoś) - a w Fallu niestety miało to miejsce.
Rindhart
Ano pokonała Metzgera bo on nie miał się czym bronić i tylko uciekał smile.gif A jego ludzie (zdaje się było ich tam z 10 w środku) to zezowcy straszni i rzadko który trafiał. Pozatym Laura miała wciąż swoją paczkę (chyba 5,bo podczas najazdu na kościół nikt nie zginął - dlatego że tak naprawde to nie trzeba zabijać wszystkich w kościele tylko chodzi konkretnie o dwie osoby stojące przed nim heh) i do tego ja byłem z Vickiem i Sulikiem, więc tęż troche nas było i w sumie szybko poszło smile.gif



A jak już mówimy o bugach to ja jak do tej pory zauważyłem jeszcze dwa, jeden powtarzał mi się kilkakrotnie na wersji 1.0, objawiało się to tym że mając 2 kompanów biegałem sobie po Reno, wbiegając i wybiegając z budynków i nagle patrze a za mną biegnie już tylko jeden kompan.. drugiego gdzieś diabli wcieli. I to się powtarzało często, dobrze że zawsze miałem gdzieś starszej daty save w zanadrzu to wgrywałem i ciągnąłem dalej..



Drugi bug pojawia się w wersji 1.02 w walce z Woamingo (czy jak te potworki się tam zwą), przeciętnie skubańce mają około 180 HP i przeciętny pancerz. No ale my mamy Bozara wink.gif wiec padają po jednym strzale (w ten sposób mozna oczyścić kopalnie w mniej niż 15 minut). Jednak czasem dzieje się tak, że Woamingo podbiega,my ładujemy mu serie z Bozara..i co widzimy? Że koleś traci marne 20 HP, no to zasadzamy mu drugą.. traci znowu 18 HP.. Nie do wiary.. więc ładuje stan gry zaraz przed tym ostatnim strzałem, zasadzam mu znowu serie i nagle gość dostaje w plecy 190 DMG.. I tak z regóły już sie dzieje ze robi się prawie niezniszczalny, a wtedy zrobisz save, wgrasz save, strzelisz raz jeszcze i odrazu pada. A tak mozna stac nawet kilka kolejek i pakowac i wiecej niz te 20 HP mu nie zabierzesz (innym obok Ciebie tak).

Nie wiem, moze to nie bug, moze zaraz mnie ktos wysmieje ale pytam sie w takim razie co to jest ? Bo nigdy o czyms podobnym nie slyszalem.
Kaczor
QUOTE
Rindhart napisał(a)



Drugi bug pojawia się w wersji 1.02 w walce z Woamingo (czy jak te potworki się tam zwą), przeciętnie skubańce mają około 180 HP i przeciętny pancerz. No ale my mamy Bozara wink.gif wiec padają po jednym strzale (w ten sposób mozna oczyścić kopalnie w mniej niż 15 minut). Jednak czasem dzieje się tak, że Woamingo podbiega,my ładujemy mu serie z Bozara..i co widzimy? Że koleś traci marne 20 HP, no to zasadzamy mu drugą.. traci znowu 18 HP.. Nie do wiary.. więc ładuje stan gry zaraz przed tym ostatnim strzałem, zasadzam mu znowu serie i nagle gość dostaje w plecy 190 DMG.. I tak z regóły już sie dzieje ze robi się prawie niezniszczalny, a wtedy zrobisz save, wgrasz save, strzelisz raz jeszcze i odrazu pada. A tak mozna stac nawet kilka kolejek i pakowac i wiecej niz te 20 HP mu nie zabierzesz (innym obok Ciebie tak).

Nie wiem, moze to nie bug, moze zaraz mnie ktos wysmieje ale pytam sie w takim razie co to jest ? Bo nigdy o czyms podobnym nie slyszalem.




Dzieje sie tak, gdy przeciwnik (nie tylko Alien) stanie na czyichs zwlokach (nie zawsze). Taki bug. Niestety nie poprawili go w Patchu.
jabot
jedna z moich smieszniejszych akcji - zebrałem wszystkich (prawie) npc i postawilemich w San Fracisko na molo obok tankowca - gdy przypłynąłem z enkalwy to mialem komitet powitalny... Byłem wzruszony... biggrin.gif
Kaczor
Heh, ja tez tak mialem. To niesamowite, ze mielismy podobna akcje razem i to do tego wogole sie nie znajac wink.gif :jezyk: .



A tak na serio, to najsmieszniej jest jak dasz Marcusowi Bozara i on przejedzie ci nim po plecach smile.gif.
Wolv
Cóż, jeszcze zabawniej jest gdy jedną serią przejedzie po plecach tobie, sulikowi i dwóm wanamingo biggrin.gif
Rindhart
Albo jak zastawiamy ładunek wybuchowy w Modoc (chyba) pod ziemią tam gdzie jest tyle tego radioaktywnego g*wna porozwalanego na ziemi i scianach, ustawiamy licznik na 20 sekund a on wybucha przez przypadek już po 2 smile.gif .. fajne wtedy fajerweki latają, i rączki.. i nóżki.. smile.gif
Wolv
To co prawda nie jest bug, ale szkoda, że nie widzieliście mojego wyrazu twarzy, gdy ukończyłem F1 nie napotkawszy mastera, o którym ciągle była mowa. Po prostu odpaliłem bombę w katedrze nie będąc świadomy tego, że dalej jest master biggrin.gif
Gerard Heime
Za pierwszym razem, grając w F1, wyszedłem na zewnątrz Military Base, gdy ta miała wybuchnąć, lecz nie wiedziałem, ze trzeba opuścić lokację. No i pojawił się filmik, wyszło do menu... myślałem, że gra skończona smile.gif

Dopiero później kumpel (miał tak samo jak Wolv, wysadził Cathedral atomówką) powiedział mi, ze jest coś takiego Cathedral.



No i ja mu parę dni później powiedziałem, że jest coś takiego jak Master biggrin.gif
Cervantes
Ja akurat zobaczyłem Mastera za pierwszym razem i u�miałem się coniemiara, przypomniałem sobie jakim to poważnym tonem mówili o Master'ze, na jakimż to piedestale go stawiali, póki go nie ujrzałem wyobrażałem go sobie jako jakiego� zmodyfikowanego mutanta o silnej charyzmie, uzbrojonego po zęby, a ja tu widze jaki� kisiel przechodzący mutacje głosu smile.gif masakabra... A jak już przy F1 jeste�my to nie ma jak rozmowa z Harry'm ;].

Edit by SPEC
Rindhart
Hej.. jak tak może troszke offtopicowo.. Ale na żadnej stronie o F2 tego nie było. Otórz zdarzył mi sie Special Encounter pod nazwą "ERROR" (tzn wyskoczyla tabliczka czy chce spotkac ERROR hehe). No i znalazlem sie gdzies na uliczce gdzie bylo chyba 10 postaci w skafandrach strzelajacych do biednego ćpuna który tylko na nich bluzgał i dawał dyla (ale HP to gość miał chyba z 200 smile.gif bo się nieźle trzymał). No i starałem się mu pomóc ale 10 delikwentów maszynkami VS 3 ze zwyklymi shotgunami (w tym nasz bohater Sulik.. z nieszczęsnym młotkiem) dało oczywisty wynik smile.gif



Czy ktoś jeszcze wpadł w taki ERROR ? smile.gif i wie o co tam chodzi i uszedł z tego z życiem ? (teraz na pewno by mi sie to udało jużz tym ekwipunkiem i kompanami, ale juz drugi raz tego miejsca nie znajde)
jabot
ten encuonter o którym piszesz, Rindhart to wystepuje pod 3 nazwami... raz mialem errora, unwashed vilagers i takie tam. Normalka sprawa, a encuonter nawiazuje do wydarzen z oficjalnej tablicy fallouta.
Cervantes
To może jaśniej, ten special random encounter nawiązuje do wydarzeń z forum hamerykańskiego klanu FT o nazwie 'Unwashed Vilagers', na którym to wprowadził nieco zamętu Spammer (właśnie ten koleś, do którego strzelają UW).
Rindhart
Hahahaha.. to im się udało smile.gif zabawne.. dzięki za info :jezyk:
Kaczor
QUOTE
Wolv napisał(a)

To co prawda nie jest bug, ale szkoda, że nie widzieliście mojego wyrazu twarzy, gdy ukończyłem F1 nie napotkawszy mastera, o którym ciągle była mowa. Po prostu odpaliłem bombę w katedrze nie będąc świadomy tego, że dalej jest master biggrin.gif




Heh, ja tez tak mialem. Pozniej kumple gadali o jakims Masterze, a ja nie mialem o nim pojecia. No coz. W zasadzie wykazalem sie wiekszym sprytem, bo po prostu wysadzilem to cale dziadostwo w powietrze :jezyk: .



PS Za pierwszym razem rowniez nie opuscilem lokacji wybuchajacej Millitary Base, ale zaraz po tym wgralem sejwa. Stanalem na samym skraju lokacji (przy exit gridzie), bo pomyslalem, ze moze za blisko stalem. Dopiero za 3 razem wyszedlem smile.gif
Abadon
QUOTE
Cervantes napisał(a)

...hamerykańskiego klanu FT...




Tak wiem, powiesz, ze sie czepiam... ale w jaki sposob mogl powstac klan FT , skoro nie bylo jeszcze nawet w planach samego FT?wink.gif
Cervantes
I znowu się cz... nazwijmy to korektą ;] w każdym bądz razie było to pewne forum , na którym urzędowali 'Unwashed Vilagers'.
DrapiChrust
Czasem podczas podróży wczytywała się lokacja z i pojawiał napis " You have aconcuered: error " A poza tym jak pojechałem do san fran z NCR, to się okazało, że przód dojechał do san fran, a bagażnik został w NCR:bs:
Cervantes
To 'powszechny standard' grając bez patch'a. Nigdy nie zapmne tych samochodowych BUG'ów, ile to człowiek się nadenerwował, ile nawyzywał... Ta myśl, co będzie? cały? przód? bagażnik? nie będzie... ;] ?
ew@porow@ny
Co do "buga" z alienami to całkiem możliwe, że to wcale nie był babol... Bozar wywala 15 naboi jedna serią, jeden nabój ma dmg ok 25 - 35, nalezy pamiętać że czasem nietrafiamy => znaczy z enie wszystkie naboje musza wpakowac sie w cielsko przeciwnika. Biorą po d uwage fakt ze mógł trafić tylko 1 a jeszcze poprwke na DT i DR stworka mogło wyjśc coś ok 18 -20.
Rindhart
Oj to już wyższa matematyka, nie dla mnie laugh.gif

Jednak muszę się z Tobą nie zgodzić, moim zdaniem to był bug, bo zdarzyło mi się to dziś również przy strzelaniu z combat-shotguna.. Podbiegl pierwszy członek gangu, przyjał bursta (80 DMG) i padł, podbiegł drugi, przyjał bursta i też padł (78 DMG) a wbiegł trzeci (stanął na ciele swojego kolegi) i przyjał dwa bursty z czego każdy zadał mu tylko 20 DMG. Więc odszedłem kroczek tak żeby oddalił się od martwego ciała i wtedy mu zasadziłem bursta i wtedy dopiero zabrało należycie wink.gif
Tuszko
QUOTE
Cervantes napisał(a)

To 'powszechny standard' grając bez patch'a. Nigdy nie zapmne tych samochodowych BUG'ów, ile to człowiek się nadenerwował, ile nawyzywał... Ta myśl, co będzie? cały? przód? bagażnik? nie będzie... ;] ?




Heh ja jak gralem bez patcha to w Navarro zawsze po pierwszym wejsciu mialem sam bagaznik... Dobrze ze przy powtornym wejsciu pojawial sie cały laugh.gif Ja najbardziej się nawkurzałem w reaktorze w Gecko. Kiedy wychodzilem z sterowni reaktora to myslalem, zaatakuja? a moze puszcza?
TommyGun
nom! tez to mialem! mozna sie od tego zaje... no ten zdenerwować sie mozna! Bylem dobry ghuli i wogole, naprawilem (znaczy nie ja tak zupelnie ale i tak moia zasluga;) ) reaktor, chce se isc a ghule mnie atakują.. ale u mnie wystarczał sneak i po sprawie! A poza tym sulik rox! Kiedy� mialem fajną akcję.. Sulik miał ten odjechany młot (kupilem w new reno sam nie wiem czemu) i poszedłem odbijac samochód.. ponieważ szybko pobiegłem do pana czewodniczącego zgromadzeniem do spraw kradzierzy samochodów, sulik stał przy wejjsciu.. ja rozprułem pana czewodniczącego zgromadzenia do spraw kradzieży samochodu, wybiegłem, a pan murzynek w metal armorze z mlotem ktory tam byl zaczol uciekać.. i wtedy pokochalem sulika wink.gif...
pan murzynek tak dostal z mlota, że poleciał (sunął się)po ziemi... nie 10, nie 15 hexsów, ale truż pod moje nogi.. Wtedy ja sczelilem mu w oko i padl.. ale to bylo0 piekne i wyglądało pięknie!

Wniosek

SULIK BYŁBY �WIETNYM GOLFISTĄ!

Edit by SPEC
Rindhart
Ja tam uwazam ze Sulik to przydatne mieso armatnie wylacznie na starcie gry,z tego powodu ze chlopak prócz bicia mlotkiem do niczego innego sie nie nadaje. Malo tego ze tak naprawde rzadko kiedy sie przyda, to jeszcze wchodzi na linie ognia. Wiec w koncu zginal gdzies w akcji, i chociaz wtedy grupa skladala sie z 4 (lacznie ze mna) a teraz sklada sie z 3, to gra sie nawet latwiej (wszyscy chodza w leather armour markII i combat shotgunami;)), super to wyglada jak wpada taka grupka lujów do knajpki hehe.
Cervantes
Oj chłopie nawet nie wiesz co Sulik potrafi ;]. Oczywiście najpierw trzeba go odpowiednio przysposobić i trzeba WIEDZIEĆ JAK ;], a jak się nie wie to tak jest.
Rindhart
Teraz to już nic nie potrafi bo zginał w akcji hehe, zrobił za to miejsce innemu koledze który wie co to broń palna :jezyk1:
TommyGun
hmm nom.. Sulik rox! Mówisz tak, bo najprawdopodobniej nie dałeś mu dobrego SMG wink.gif ja dałem mu takie coś i jak podskoczył o dwa levele, czy moze nawet o jeden, to wymiatał wszystkich wink.gif.. no.. emm znaczy dobijał..a le wole takiego Sulika niż np Marcusa który nie strzela w nic innego tylko w ciebie wink.gif przynajmneij ja tak mialem... hmmm poza tym Sulik jest fajny i wogole wink.gif
bio_hazard
QUOTE
Rindhart napisał(a)

Ja tam uwazam ze Sulik to przydatne mieso armatnie wylacznie na starcie gry,z tego powodu ze chlopak prócz bicia mlotkiem do niczego innego sie nie nadaje. Malo tego ze tak naprawde rzadko kiedy sie przyda, to jeszcze wchodzi na linie ognia.




Chyba nie wiesz co mowisz:rolleyes:

Cerv dobrze godo smile.gif i Tommy tyz biggrin.gif

Dobry SMG Sulikowi w lapki, ustawic mu tak zeby podbiegal i atakowal z bliska (ja dodatkowo ustawilem mu zeby atakowal najsilniejszych) i wali krytyki az milo:2guns:

To byl najlepszy pamperek w moim squadzie - (tu powtorze sie po raz kolejny) to on rozsiekl Franka praktycznie jedna seria na pol....



Tommy >> daj Marcusowi Plazme. ew Laser - w zadnym wypadku nie dawaj zadnego "pulemiota" - i tez bedzie przydatny smile.gif
Wolv
U mnie Marcus właśnie z plazmą z reguły biega. A co do posiadacza gustownej ozdoby nosowej uważam go za jednego z nabardziej klimatycznych NPC w F2 i nie pozbywam sie go z teamu NIGDY. Z tym, że u mnie w zasadzie do końca pozostaje golfiarzem (świetnie wystawia przeciwników, których potem spokojnie dobijam). Choć zdarzało się, że i z smg biegał.
ew@porow@ny
QUOTE
Rindhart napisał(a)

Oj to już wyższa matematyka, nie dla mnie laugh.gif  
Jednak muszę się z Tobą nie zgodzić, moim zdaniem to był bug, bo zdarzyło mi się to dziś również przy strzelaniu z combat-shotguna.. Podbiegl pierwszy członek gangu, przyjał bursta (80 DMG) i padł, podbiegł drugi, przyjał bursta i też padł (78 DMG) a wbiegł trzeci (stanął na ciele swojego kolegi) i przyjał dwa bursty z czego każdy zadał mu tylko 20 DMG. Więc odszedłem kroczek tak żeby oddalił się od martwego ciała i wtedy mu zasadziłem bursta i wtedy dopiero zabrało należycie wink.gif




Może chodzi o trw "cover modifiers"? Ja jednak bedę obstawał przy miom zdaniu - pamietaj NIE ZAWSZE WSZYSTKIE KULE Z BURSTA TRAFIA PRZECIWNIKA. Ja takich problemów nigdy nie miałem - zawsze rozumiałem to w powyzszy sposób.



SULIK RoxXx'ior !!!!!!!!!!

Pieprzyc skuteczność, on zawsze bedzie moim ulubieńcem - za oryginalność, humor " Grampy Bone !!!!" , klimat. Nigdy nie lubiałem NPC w fallu ale do niego mam jakis sentyment :inlove:

Sulik the BESCIAK !!!!
Tuszko
No i jeszcze jakie dialogi wali, kieyd jeszcze nie jest w druzynie. Postaci z int 2 gada "most people got evil spirits, you have stupid spirits. go see shaman, get hole in the head, big hole, HUGE :bs: :bs: :bs:
Rindhart
Możesz się upierać, nie szkodzi smile.gif Fakt pozostaje faktem że to się zdarzyło też innym i chciał nie chciał jest to bug. Czemu ? Mówisz że nie zawsze wszystkie kule trafiają, ale jak wytłumaczysz to że puszczam w aliena dwie serie z bozara i każda zabierta mu zawsze tylko 20 HP (jeżeli stoi na czyimś ciele) a pełną jeśli na nim nie stoi?Jak stoisz dokładnie przed alienem i sadzisz mu serie, czy to z shotguna czy z bozara to NIE MA PRAWA TRAFIĆ W NIEGO TYLKO JEDEN NABÓJ przy 95% prawdopodobienstwa trafienia. A tu nagle robisz save, sadzisz gościowi rundke, traci dwa razy po 20 HP, wgrywasz stan gry, znowu sadzisz mu dwie runy, gość znowu dwa razy pod rząd traci 20 HP (i to nie bug?).



A co do Sulika, to z opisów wynika ze jest lepszy niż układa zdania smile.gif Ale ja i tak go tam juz na początku wymieniłem na innego. Bo szczerze mówiąc podoba mi się bardziej jakiś roker z combat-shotgunem niż jakiś tubylec biegający na bosaka z młotkiem :bs:
Gerard Heime
Sulik ma jedną, dużą wadę. Gdy walczy z czym� małym przy pomocy młota wieki mijają, za nim biedna ofiara zatrzyma się wreszcie po uderzeniu. Przywali drań mrówce i ta leci... leci... leci... opu�ciła ekran... i leci... leci... leci... kilka minut mija, a ona leci... i leci... i wreszcie jest moja tura, mogę kliknąć end smile.gif.

Edit by SPEC
Cervantes
'Tubylec biegający na bosaka' powiadasz, zaopatrz się w mod'a B-Team'u, a będziesz miał tubylca bięgającego w butach wspomaganych czy co mu tam załozysz ;].
Wolv
QUOTE
Cervantes napisał(a)

'Tubylec biegający na bosaka' powiadasz, zaopatrz się w mod'a B-Team'u, a będziesz miał tubylca bięgającego w butach wspomaganych czy co mu tam załozysz ;].




linka proszę smile.gif
Kat_ja
QUOTE
Gerard Heime napisał(a)

Sulik ma jedną, dużą wadę. Gdy walczy z czymś małym przy pomocy młota wieki mijają, za nim biedna ofiara zatrzyma się wreszcie po udeżeniu. Przywali drań mrówce i ta leci... leci... leci... opuściła ekran... i leci... leci... leci... kilka minut mija, a ona leci... i leci... i wreszcie jest moja tura, mogę kliknąć end smile.gif.




Tez mnie to denerwuje biggrin.gif :bs:

A nie pomaga wtedy (gdy tak leeeeeeci i zeby nie leciala) wylaczenie superduperextra efektow w walce w opcjach?
Rindhart
Ej no to my tu mówimy o ładowaniu śjakichś modów ??
Cervantes
Prosze bardzo.
Wolv
Dziekuję ślicznie:D

Jeszcze trochę i połowie forum będę musiał postawić piwko:)

Mój biedny portfelik:( wink.gif



EDIT: Ha! Ilość moich postów sięgnęła mojej ulubionej liczby! biggrin.gif

I tu zagadka: Podaj trzy powody, dla których Wolviemu (czyli mnie wink.gif) podoba się liczba 69.
Rindhart
1. jest to jedyna liczba jaką zna :bs:

2. nie ma obawy że przeczyta ją do góry nogami :bs:

3. sam nie wie, ale fajna jest :bs:
Wolv
NIeźle, nieźle (drugie mi się podoba, chyba dodam jako 4 powód:D)

Ale to nie to, keep trying wink.gif
Rindhart
Heh pożyczyłem kumplowi jakiś czas temu Fallouta 2 bo usłyszał że fajna gierka, na drugi dzień mi oddaje i mówi "co to ma być?? pograłem 5 minut i wyłączyłem, a mówiłeś że taka świetna". No to się z gościem nie kłóciłem. A teraz, przedwczoraj przysiadł do Falla jeszcze raz z nudów chyba i jak pokapował troche już o co tam chodzi to tak się podjarał że teraz codziennie do 3:00 w nocy rąbie non stop hehe, nie ma nawet czasu ze mną pogadać bo musi iść biec bić lewel :bs: Falloutomania biggrin.gif
DrapiChrust
Stary motyw, pożyczyłem 3 kumplom Falla, ci, którzy przebrneli przez pierwsze 10 min. utoneli, ostatni padł po około 4:confused:
bio_hazard
Odpowiedz na pytanie Wolv'a o liczbe 69:

1. Bo jest taka pozycja

2. I to Twoja ulubiona pozycja

3. A wrecz wymarzona pozycja biggrin.gif:jezyk1:
Wolv
Bio: Trafiłeś w jeden z trzech powodów!



Ale żeby nie przedłużać:



Powód pierwszy (matematyczno-mistyczny): 69 składa się z dwóch dziewiątek! A dziewiątka to moja ulubiona cyfra! I ma właściwości magiczne!

Powód drugi (filozoficzno-metafizyczny): 69 jest podobne do japońskiego yin-yang, symbolu równowagi i kompletności. Pokrywa się to m.in. z moimi przekonaniam dotyczącymi równouprawnienia. I po prostu lubię ten symbol!

Powód trzeci: Powód trzeci podał Bio w swoich trzech punktach:D
Rindhart
Słuchajcie giercowałem troche na modzie B-Team'u i czasem dzieje mi sie tak ze po dluzszym czasie gry nagle sie zawiesza,znaczy slysze tylko ze jakis błąd się pojawia i gra się zawiesza no i potem trzeba ją zamknąć poprzez CTRL+ALT+DEL i wyjsc do Windowsa. Normalnie jak gram w Fallouta2 to takie rzeczy się nie dzieją (używam XP).
This is a "lo-fi" version of our main content. To view the full version with more information, formatting and images, please click here.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.