Help - Search - Member List - Calendar
Full Version: F2 trudne czy łatwe?
SHAMO Fallout Community > Wszystko o Fallout'ach > Fallout 2
Pages: 1, 2
Gerard Heime
Po pewnej dyskusji z Jinxedem postanowiłem sie was zapytać. Macie prostš sondę, która ma ustalić, czy znalezienie GECKa i APA stanowiło dla was problem gdy graliscie pierwszy raz, czy nie. Czekam na komentarze i głosy w ankiecie.
DrPotf0r
w sumie nie wiem co napisac .. bo przed oczami stoi mi sytuacja z F2 .. w ktorej Docent (znany w arojo jako Varie Funa) stoi przed elderkš z Geckiem w reku wdziany w PA i ... i dupa.. nic sie nie dzieje... .. to Docent kladzie gecka kolo elderki i idzie na daleki spacer w pustkowia smile.gif



wiec chyba latwo wink.gif
EFC
Latwo, a na pewno latwiej niz odnalezienie Water Chipu (przynajmniej dla mnie). Z perspektywy czasu wydaje mi sie to dziwne (teoretycznie rzecz biorac jedynka wydaje sie latwiejsza), ale w praktyce bardziej musialem sie w niej postarac niz w dwojce. Dwojka za latwa wink.gif.
Hammer
Rozsšdnie żecz biooršc znalezienie nie było trudne, wystarczyło iœć po nitce do kłębka smile.gif
Sajdon
Hammer > kurde, ale filozoficzna mysla blysnales ;-)))



Jak dla mnie znalezienie APA nie stanowilo problemu... bo wiedzialem gdzie jest ;-)). A z Geckiem troche sie meczylem, bo przez przyadek jak pierwszy raz gralem zabilem wsyzstkie Deathclawsy w 13 Schronie ;-)
Skorpion
Fo1 byla znacznie trudniejsza bo po pierwsze bylo ograniczenie czasowe, które pod koniec strasznie stresowalo. A po drugie rzeczywisce ta gra nie byla taka liniowa jak fo2 i trzeba bylo juz umiec troche laczyc fakty. Zeby znalezc WC (water chip, hehe wink.gif) trzeba bylo np. rozpoznac w Necropolis krypte, zaciagnac wczesniej informacji, ze w takich tylko miejscach moze taki przedmiot znalexc i pomoc ghoulom z problemem pompy.



W Fo2 skolei "wystarczy" tylko znalezc Krypte nr 13 (co mozna uczynic zarowno w liniowej fabule, jak i na pare innych sposobów) a potem juz jak po sznurku - no ok moze byc jeszcze problem z modulem mowy jesli ktos albo nie zadaje wszystkich pytan swoim rozmówca (New Reno Arms - I want something special), albo nie przeszukuje dokladnie pomieszczen - Vault8.
Gerard Heime
Hmmm nie wiem dlaczego wszyscy się tak czepiaja tego VRM- ja zabierałem Gecka, a ten quest załatwiałem przy okazji póŸniej, jeœli przypadkowo wpadłem do NR... bo można powiedzieć szponowi (bleh :-)) że pójdzie się zobaczyć komputerek i... w nogi :-)

BTW ale prawdziwym wyzwaniem jest zdobyć mapę od pijaczka na ranczo... jakoœ tylko raz mi się udało (bodajże trzeba do niego zagadać majšc booza w inventory :-)) i nie trzeba rozwalać od razu Khansów z V15...
.:] Space Ace [:.
taaaa jedynka była tródniejsza niż 2. a co do trudnoœci 2 to może nie trudne ale wqrviajšce, bo trza za dużo łazić i z poczštku nie ma nic do roboty smile.gif
Gerard Heime
Dzieki! Teraz już wiemy, na jakim poziomie trudnoœci ma być PW :twist: Obiecujemy wam, że prędzej sie zesracie podczas gry niż znajdziecie PA :bs: Jakieœ obiekcje? :smoke:
Metzger
Mi tam naet to pasuje :bs: w obu falloutach walka była o wiele fajniejsza bez tego przeklętego czołtgu osobistego smile.gif pierwszy raz jak grałem w f1 to go nawet nie miałem i bardzo sympatycznie wspominam walki w Military base :2guns: troche więcej myslenia a nie wchodzenie na pale z turbo plazmš i uœmiechem na ustach.w F2 za to APA za latwo bylo dorwać. odnosnie GECK'a.. moim zdaniem twurcy fallouta lepiej by zrobili gdyby lokacje V13 mozna bylo odkryć tolko przez œledzenie szponków lub przez mapke od lekarza.
Spicmir
Gra po 1 jest cudowna czy łatwa czy trudna trudno stwierdziec .
czechu
Gra jest dosc latwa ale trzeba mozolnie dazyc do celu co sprawialo mi najwieksza przyjemnosc, za to w jedynce mozna bylo praktycznie od razy isc do nekropolis a potem porozwalac kogo trzeba smile.gif
Garf_PL
WOW smile.gif pierwsza sonda na jakom dzis wchodze, w kturej ktos nie namieszal (+1000 lub +2000) smile.gif jak dla mnie to fallout jest trudny tylko wtedy, jak zle zaczne. jak trafie sem na dobry poczatek to mi sie gra na fali strasznie smile.gif
Ali
Jak dla mnie 1 czeœc była trudniejsza bo trzeba było rozgrysc cała mechanike gry.:fboy: A jak jush to zrobiłem ,F1 i F2 przeszedłem bez większych problemów problemów.
Marius
Ja właœnie gram w F 2 i z tego punktu widzenia wydaje mi się trudne...



Kiepska broń, straszne potwory, itp.... wink.gif
Tom Stone
Jeżeli chodzi o moje pierwsze spotkanie z f2 to nie było większych problemów z geckiem ale apa to dopiero za 2gim przejœciem znalazłem (wszystko przez przecišżenie - nie chciało mi cię już szafek przetrzšsać...).

f1 jest w pa bardzo prosty, ale ma trudniejszy poczštek (za 1wszym graniem bodaj w roku pańskim 98 to mnie te !@#$%^ szczury zeżarły;) do dzisiaj mam do nich uraz psychiczny...)
Ali
Ciebie szczury zrzarły to mash fajnie a mnie...brahmin zabił smile.gif w shandy shands. Naszczescie to był pierwszy raz kiedy grałem fallouta lecz niestety nadal mi pozostał tak jak tobie tom uraz psychiczny. :jezyk:
Joey Tribianni
ja zaglosowalem ze za łatwa jest, ale taK mi sie na to patrzy teraz, po latach. Dla kogos kto gra pierwszy raz moze byc rzeczywiscie dosyc trudna, i to nie bynajmniej z powodu samej trudnosci, ale z tego ze kompletnie nie wiadomo za co sie zabrac. Swoboda jest tak duza, ze niekiedy naprawde nie wiadomo co ze sobą zrobić
Theya
U, co to za sonda bez kawy. Juz naprawiam ten błąd.
monument
Mi zawsze GECK, sprawialo duży problem, zato APA, to była drobnostka (pamiętam, kiedys poszedłem do NAvarro, mając 2 poziom)

NIGDY, nie zdobyłem GECK, pzred rozwaleniem wioski, never, zawsze niszczyli ją najpierw.

BTW, ktoś znalazl kiedyś GECK, przed znieszczeniem wioski i moglby sie podzielić wrażeniami?
Theya
Nie ma takiej opcji.
Kmieciu4eveR
Znalezienie GECKA zajmuje tyle czasu co zaparzenie Dobrej Kawy, a żeby założyć Power Armor trzeba wpierw Zdjąć Kapelusz.
Logan
Ja znalazłem GECK przed zniszczeniem wioski. Ale jak wyszedłem z V13 na mapę, co za zaskoczenie zniszczyli wioskę. Nie da się go donieść przed jej zniszczeniem sprawdzałem to kilka razy.
Tommy_gun
Well.. Kmieciu mnie rpzekonał i zagłosowałem na ostatnią opcję.. Anyway - Fallout 2 jaki ejst nie pamiętam... Pierwszy raz grałem dużo zaparzeń kaw temu i po prosut nie pamiętam ale skor ja go rpzeszedłem, to musi być prosty... Inna rzecz że podobno masa ludzi nie daje sobie rady z świątynią (WTF?) ...
fire
f2 trudne czy łatwe? pytanie imho bez sensu...

to nie zreszczonsciowka czy jakies niewiadomo co, dla kompletnego idioty co czytac nie umie to napewno bedzie 'trudna'... jak jednak ktos umie myslec i liczyc przynajmniej do 10 to gra musi byc 'łatwa'

dla kazdego co juz 10 razy przeszedl calego f2 to f2 bedzie latwy wink.gif
a ten co pierwszy raz siada i nie obeznany z interfejsem to dla niego bedzie trudny
Chris
Witam wszystkich...
Och, jak dawno mnie tu nie bylo chyba ponad rok, ale to nie jest do tego temat^^

Fallout nie sprawiał mi większych problemów, a zwłaszcza znalezienie GECKa czy apa co wydaje mi sie smiesznie łatwe. No i te odpowiedzi do tej ankiety nie są jakies rewelacyjne:/
Deadhead
Kawa rzeczywiście dobra, a na APA czekałem rok i sześć niedziel biggrin.gif , GECK'a natomiast znalazłem dopiero jak chyba trzeci raz gre zaczynałem(za pierwszym razem wpadłem do Klamath i przywaliłem dzieciakowi, za co mnie Sulik młotem załatwił biggrin.gif )
Dla mnie najtrudniejszy był FO1 bo tam kombinowac trzeba, a w FO2 popakujesz troche i możesz wyżynać cały Wasteland akuma.gif
Eraserhead
CYTAT (Deadhead @ 04-11-2005, 16:09)
FO2 popakujesz troche i możesz wyżynać cały Wasteland smile.gif
radioactive.gif @.@.gif cool.gif

Dla mnie w jedynce to była wyrzynka, tam mutanty, jak nie miały miotacza ognia, to mi nic nie robiły(no...może poza krytykami biggrin.gif ). Jedynka była trudna( względnie) tylko za pierwszym razem.
Tadziomencel
Powiem tak: w F2 ławiej znaleźc Water Chipa niż w F1 APA i GECK tongue.gif.
A tak na serio- grałem juz tyle razy że teraz to dla mnie fall łatwy ale wcześniej jaki był trudno określić - raz łatwy raz trudny.
Raptor
Wszystko zalezy od tego jaka postacia sie gra tongue.gif Ale po przejsciu kilkakrotnie obu czesci wydaje mi sie ze F2 jest jednak trudniejsza. Wiecej silnych przeciwnikow, wiekszy swiat... W F1 stresuje ograniczenie czasowe, ale nawet wtedy da sie w miare latwo znalezc WC tongue.gif
Mnie tez pierwszy raz jak zaczalem grac w F1 zabily szczury wacko.gif
Manior
ja zaglosowalem na kawe i kapelusz tongue.gif

jak dla mnie to nie da się określić, czy fallout 2 jest trudny/łatwy.

wiadomo, ze pierwsza gra jest najtrudniejsza, jednak z czasem idzie ci coraz łatwiej. trudne są niektóre questy, ale również tylko na początku. np. przy pierwszym i zdaje sie drugim przechodzeniu gry nie mogłem za nic w swiecie (czyt. za h**) tongue.gif naprawic reaktora w gecko. przy kolejnych przejsciach nie byl to problem smile.gif
Gonzo
Zaznaczylem ze GECK byl problemem a Power armor nie:P i wyjasnie dlaczego:P
kiedy pierwszy raz gralem w fallouta to mialem 8 albo 9 lat i mialem angielska wersje...
wiec bardzo nie wiele rozumialem jednak juz wtedy pokochalem ta gre:P:D a pancerz wspomagany wiedzialem gdzie jest:P- kolega mi powiedzial:D:P
Musti
Ja powiem tak 1 była trudniejsza za pierwszym razem niż 2 al kolejne razy to 1 była łatwiejsza od 2 biggrin.gif zam pierwszym drugim i trzecim razem udało mi się naprawić reaktor w gecko a teraz za H*** nie moge! akuma.gif
WhiteHead
Dobra kawa tongue.gif

Zaglosowalem tak, poniewaz tak jak Manior sadze, ze z poczatku/za pierwszym razem jest trudna, pozniej idzie jak z platka
Gonzo
wiele zalezy od wieku w jakim zaczyna sie gre:)
dogmeat
Wszystko na początku jest łatwe, a potem nie sprawia trudności. Myślę, że chodzi tu właśnie o pierwsze wrażenie po przejściu Fallouta.
Saluś
Na poczatku jest troche problemów ale pózniej jest juz z górki cool.gif
Zieloony
Dla mnie F2 ani nie jest trudny, ani łatwy. Po GECK szedłem na samym początku, w Vaulcie brałem Combat Armor (chyba mark2 tam był), ten cały stuffik co tam jeszcze w szafeczkach był też, i potem lecim szybko te questy na północy dla nabicia doświadczenia. Zdobycie APA też banał. Ale ogólnie trudność gry jest średnia.


A kawę wspaniałą serwujecie :coffe:
Chaos
Fallout 2 był trudny dla mnie gdy grałem poraz pierwszy. Z każdym następnym razem był coraz prostszy... grałem w niego prawie 100 razy więc tródniejszą grą od falla jest dla mnie saper bombhappy.gif .
lamsen
easy to learn, hard to master biggrin.gif
dogmeat
Też nie. Na tym etapie mogę śmiało stwierdzić, że co do gry to nic mnie już nie może zaskoczyć i przechodząc grę "na chama" nie byłoby żadnych problemów: iść od razu po APA i reszta questów to wtedy betka. Tyle tylko, że taka gra nie daje radości. Dlatego należy sobie w jakiś sposób celowo utrudniać grę. Np. przechodzić grę bez sejvowania, wchodzić tylko do lokacji już zaznaczonych na mapie, itd.
BRACTWO STALI
fallout 2 jest bardzo łatwa do przejścia wystarczy mieć bozara i 120% do broni ciężkiej i gra idzie jak spłatka oraz min 80% do kradzierzy
Sorrow
Taaa...
Tyle, ża cała ta łatwość wynika z metagamingu (kierowaniem się informacjami, których postać nie posiada), SFLowaniem i innymi metodami oszukiwania. Bez nich nie jest wcale tak łatwo. Pomimo, że od ponad roku gram metodą Iron Man (bez odsejwowywania jak coź się nie uda) bez stosowania metagamingu i jak dotąd, gra zawsze kończyła się tragiczną śmiercią postaci.
The_Unforgiven
f2 byl dosyc trudny za pierwszym razem i na poczatku drugiego, potem latwo juz
szlo canadian.gif
Mef
QUOTE (Sorrow @ 04-11-2006, 15:47)
Taaa...
Tyle, ża cała ta łatwość wynika z metagamingu (kierowaniem się informacjami, których postać nie posiada), SFLowaniem i innymi metodami oszukiwania. Bez nich nie jest wcale tak łatwo.

Taaa, jasne...
Dzięki kretyńskiej łatwości w dostępie do broni miałem następującą akcję zupełnie bez rozmyślnego działania:

Idę pustynią a tu nagle wpadam na karawane napadaną przez rabusiów. Więc patrze cierpliwie co będzie wink.gif - karawaniarze zaczęli zbierać cięgi. Dobiłem tych co zostali po obu stronach konfliktu (trzeci level) wybierając tak, żeby do konca prali się miedzy sobą. Zostałem na placu boju obładowany giwerami, więc zadowolony biegnę do Kalmath sprzedać nadmiar (nie planowałem "metagamingu" w postaci wyprawy np do San Fran na start), a tu nagle... Prospectors (zawsze minimum jeden z Pancor Jackhammer i oczywiście zawsze pokojowo nastawieni). Więc przeładowałem 10mmSMG po Caravan Masterze i wyrżnąłem temu z Pancorem w ryło, po czym zwiałem (jeden miał Assault rifle a ja w niebieskich rajtuzach i 3 level - stwierdziłem, że nie ryzykuje). I tak oto w 5 minut po wyjściu z Arroyo miałem najlepszego shotguna w grze i jakieś 6 tysięcy kasy w giwerach... Żałosne... blink.gif
Sorrow
Dziwne.
Jeszcze nigdy mi się nic takiego nie zdażyło. Prospectorsi w pobliżu Klamath?
Mef
I słusznie, bo nie koło Kalmath, ale koło Den - kawalątek na prawo konkretnie. A do Klamath lecieć miałem po Leather Armour, stąd tem właśnie skierowałem się po obłowieniu...

Zresztą jedno jest przykre w F2 - częstość i wypaśność encounterów to nie tylko mnóstwo gadżetów do odsprzedania (i na h*j mi barter!), ale też tony expa - po co komuś ganiać jako chłopiec na posyłki po Den/ Klamath i innych dziurach za np. 250 exp, jak może nawet na niskim lvlu wpaść do jaskini niedojrzałych Szponów i zgarnąć 4000 exp... Po prostu zaraz się ma w d*pie G.E.C.K, Arroyo, cały main quest i większość pobocznych, bo czemu latać za pierdołami jak można na stwory polować... Pieniążków brakuje? - huzia na Hubologistów... itp. itd. BŁE! wacko.gif
Keldorn
Przestaw poziom trudności i od razu będzie łatwiejsza tongue.gif
Spicmir
na poczatku łatwa ... po kilku latach .. trudna . Tak bardzo sie nie chce zdobywac expa biggrin.gif
Sorrow
QUOTE (Mef @ 06-11-2006, 02:14)
I słusznie, bo nie koło Kalmath, ale koło Den - kawalątek na prawo konkretnie. A do Klamath lecieć miałem po Leather Armour, stąd tem właśnie skierowałem się po obłowieniu...

Zresztą jedno jest przykre w F2 - częstość i wypaśność encounterów to nie tylko mnóstwo gadżetów do odsprzedania (i na h*j mi barter!), ale też tony expa - po co komuś ganiać jako chłopiec na posyłki po Den/ Klamath i innych dziurach za np. 250 exp, jak może nawet na niskim lvlu wpaść do jaskini niedojrzałych Szponów i zgarnąć 4000 exp... Po prostu zaraz się ma w d*pie G.E.C.K, Arroyo, cały main quest i większość pobocznych, bo czemu latać za pierdołami jak można na stwory polować... Pieniążków brakuje? - huzia na Hubologistów... itp. itd. BŁE! wacko.gif

Na szczęście podobno za niedługo powstanie mod, który to wszystko poprawi.
I nie będzie już zwykłych poszukiwaczy złota z pancorami, hord Deathclawów, itd. smile.gif .
This is a "lo-fi" version of our main content. To view the full version with more information, formatting and images, please click here.
Invision Power Board © 2001-2020 Invision Power Services, Inc.