Help - Search - Member List - Calendar
Full Version: Mechanika LARPa na OldTown 2008
SHAMO Fallout Community > Klany / Bractwa / Społeczności > Konwent OldTown > Archiwum
Pages: 1, 2, 3, 4, 5, 6
kosakosa
Mam pytanie zwiazane z mechanika w trudnym do ustalenia dla mnie stopniu ... jakis czas temu przegladajac forum dotyczace oldtown, w topicu o jeszcze nie stworzonej mechanice, podana byla informacja o tym iz rozbic sie mozna gdziekolwiek, tz rozstawic namiot lub zakwaterowac w jakimkolwiek znaczeniu tego slowa, na zasadzie kto pierwszy ten lepszy.
Kilka linkow w innym temacie kierowalo do mapki z takimi lokacjami jak bar i siedziby poszczegolnych frakcji ... wiec moje pytanie to czy nadal mozna rozbic sie gdzie sie chce, czy tez pewne miejsca sa wylaczone.
Jest to dla mnie wazne poniewaz chce przyjechac dzien lub dwa wczesniej.
Zocik
Tam gdzie teren jest "zarezerwowany" nie bedzie mozna sie rozbijac.
Shafa
Teren OT będzie najprawdopodobniej podzielony na dwie strefy. Strefę otuliniakową i strefę ASG.

Strefa otuliniakowa to ta polanka na której zazwyczaj się rozbijamy.
Strefa ASG będzie dookoła.

W strefie otuliniakowej nie ma potrzeby noszenia gogli/okularów i wszelkie walki odbywają się na otuliniaki. NIE MA BANG BANG!!!

Problem rozbicia jest taki że możesz rozbić się na terenie otuliniakowym LUB ASG. ALBO i tam i tam. Główny fabularny obóz frakcji powinien się znajdować w strefie ASG.

Masz trzy wyjścia:
1) rozbijasz się w strefie otuliniakowej i jest luzik
2)rozbijasz się w strefie ASG i nosisz gogle 24h/dobę oraz może kulka Ci namiot uszkodzić
3)rozbijasz się namiotem w strefie otuliniakowej ale budujesz obóz frakcji w strefie ASG. czyli śpisz i masz wszystkie graty w strefie otuliniakowej ale jak wstaniesz to idziesz do obozu frakcji w strefie ASG.

Dotyczy to tylko obozów frakcji. Jesli jesteś niezrzeszony to rozbijaj się w otuliniakowej chyba że grasz hardcora i rozbijasz się w strefie ASG. Wolna wola

Co do dokładnego umiejscowienia obozów frakcji to są juz pewne wstępne ustalenia która większa frakcja gdzie się rozbija. Mapka takiego podziału pojawi się przed OT tutaj na forum. Tam gdzie będą zaznaczone odgórnie obozy frakcji nie będzie można się rozbijać na zasadzie "bo ja tu pierwszy byłem". Pierwszeństwo i prawo rozbijać się tam mają tylko ustalone frakcje.
Janosz
Witam!
Mam pytanie odnośnie mechaniki na OT 2008. Długo nie mogłem zaglądać na forum i monitorować tematu, więc jeśli ktoś już poruszał ten temat to przepraszam. Przeczytałem całość mechaniki i nie zauważyłem nigdzie poruszonej sprawy, pirotechniki. Jak to będzie wyglądać na OT08? Kto może używać i na jakich zasadach?
Wędrowca
Sprawa jest ciągle dyskutowana, jak będą konkrety to znajdą siębądź w mechanice bądźw regulaminie OT.
Janosz
To teraz z innej beczki. Zostałem szczęśliwym posiadaczem tej oto zabawki
http://www.zabawkidrewniane.com.pl/product...&products_id=91
i mam zamiar przerobić ją na coś bliskiego temu pierwowzorowi
http://www.madmaxmodels.com/crossbow.html
na ile będzie to możliwe, dodając też coś od siebie.

Moje pytanie brzmi jak będzie z używaniem czegoś takiego? Bełty mam zamiar zabezpieczyć pacynkami i oczywiście przeprowadzić odpowiednie testy zasięgu i mocy.

Flapjack
Jak na razie w mechanice twardo stoi że jedyną bronią zasięgową dopuszczaną na LARPie są repliki asg.

Ja osobiście byłbym skłony dać się nakłonić na używanie bezpiecznych łuków i innych wynalazków po ich przetestowaniu na akredytacji.


Z ciekawości z jakiej odległości jesteś wstanie trafić z tego w człowieka?
Shafa
Hmmm. niby patent fany i klimatyczny ale co jesli strzał z czegoś takiego (choćby na parę metrów) trafi (choćby zabezpieczoną końcówką) w oko?

W strefie ASG:

Jeśli ma to być używane w strefie ASG to po testach bezpieczeństwa nie widział bym przeszkód.

W strefie OTULINIAKÓW:

Jednak w strefie otuliniakowej gdzie ludzie nie noszą okularów byłbym bardzo sceptyczny. Lot czegoś takiego jest trudny do przewidzenia i nikt nie jest w stanie dać gwarancji gdzie tak naprawdę trafi strzała. Z otuliniakami imitującymi broń białą jest inaczej. Prowadzi się cios do końca i w momencie gdy się widzi że uderzenie trafi np. w twarz (i w oko) można zmienić miejsce trafienia lub chociaż je osłabić w ostatniej chwili. Tutaj nie ma takiego luksusu. Nie mówiąc już o aspekcie nieprzygotowanego celu. Jak ktoś się do mnie zbliza z otuliniakiem to mogę się przygotowac na ewentualny atak. Gdy gadam z kumplem i nagle coś mnie trafia to mogę nawet nie zdążyć zamknąć oka nie mówiąc o zrobieniu uniku. bo gościu był parę(naście?) metrów dalej i nie brało się go jako potencjalne zagrożenie. Paranoja to może ale shit happens.

Tak czy siak do dyskusji toto.
Janosz
Gdy będzie wszystko gotowe wykonam testy odległości oraz efektów przy trafieniu i opisze je tutaj lub w temacie o broni. W miarę możliwości nakręcę też filmik i wrzucę tu linka.
Co do odległości to nie spodziewam się jakiś rewelacji myślę o 20 max 30 metrach. Strzelać mam zamiar tylko w strefie ASG i traktować to jako broń ASG. Znaczy chodzenie z nie napiętą kuszą w strefie otuliniakowej itd.
Ulyssaeir
Czy ja wiem czy trudno przewidzieć tor lotu... jeśli strzelasz, a nie rzucasz kuszą, to nie powinno być tak trudno. Poza tym wydaje mi sie, że powinieneś mieć możliwość regulacji naciągu. Jeśli tak to pół biedy. Jeśli nie to w sumie wątpie czy broń zostanie dopuszczona. Oko to nie jedyne wrażliwe miejsce ludzkiego ciała a 30 metrów zasięgu to i tak sporo jak na "zabawkę". Porównaj to z zasięgiem ASG, kształtem i masą pocisku.

Może uda ci się dostosować broń do kulek z ASG albo jakichś mini-bełtów
Janosz
Tępe „groty” i tak zabezpieczę dodatkowo pacynkami, co jak podejrzewam wydatnie zmniejszy zasięg i siłę uderzenia. Jeśli chodzi o regulację naciągu to będzie ona polegać na wymianie gumki, jeśli w ogóle będzie konieczna. Poza tym na chwilę obecną dyskusja o tym wydaje mi się akademicka i wszystko wyjdzie w przysłowiowy praniu i na akredytacji.
Flapjack
Celność i zasięg powinno zwiększyć również zaopatrzenie bełtów w lotki.

Czekam z niecierpliwością na wyniki Twoich eksperymentów.
Shafa
Ludki. ale te dyskusję o kuszy to do tematu o broni na OT przenieście.
Shafa
W związku z dużą ilością pytań odnośnie pewnych problematycznych aspektów mechaniki publikujemy wersje poprawioną. Tak by wszystko było jasne. Ogólnie 21 poprawek. Głównie stylistyka. Enjoy.

Rekompilacja uznanych poprawek: Wędrowca.

Mechanika OldTown 2008
wersja 1.1



Autorzy: Revrael, Frimer, Kemer, Shafa, Wędrowca.
Mechanika powstała dzięki zaangażowaniu wielu osób na SHAMO.
W stosunku do wersji 1.0 wprowadzono 21 poprawek.


I. Część ogólna

1.Wstęp
Każdy uczestnik OldTown ma obowiązek zapoznać się z mechaniką OldTown ponieważ na bazie zamieszczonych tutaj zasad odbywać się będzie tegoroczna odsłona tego post-apokaliptycznego LARP'a.

2. Zasady podstawowe
2.1. LARP od ogłoszenia rozpoczęcia do ogłoszenia zakończenia trwa bez przerwy, 24h na dobę.
2.2. Ze względu na charakter imprezy uczestnikami mogą być wyłącznie osoby pełnoletnie posiadające dokument potwierdzający tożsamość i wiek.
2.3. Każdy uczestnik LARP'a ma OBOWIĄZEK posiadać następujące rzeczy (bez nich niezostanie wpuszczony na teren imprezy):
- strój w stylu post-apokaliptycznym,
- opaskę w żółtym kolorze o szerokości minimum 5cm do założenia na lewe ramię,
- okulary lub gogle ochronne o wytrzymałości minimum 1J,
Ponadto każdy uczestnik powinien posiadać (dla jego własnego dobra i wygody):
- namiot, karimatę, śpiwór i inne rzeczy potrzebne na biwaku pod namiotem,
- jedzenie i picie na cały czas trwania imprezy (będzie istnieć możliwość dokupienia),
- replikę ASG, otuliniak (zabezpieczoną imitacje broni białej), tarczę (zabezpieczoną imitację tarczy), pancerz (zdejmowany lub jako integralną część stroju),
- specyficzne przedmioty wymagane do posiadania danych profesji.
2.4. Każda walka, przesłuchanie, „torturowanie” i tym podobne zdarzenia fabularne są częścią LARP'a i pod żadnym pozorem nie można używać realnej przemocy fizycznej i psychicznej wobec innych graczy. Jakiekolwiek akty przemocy będą zgłaszane niezwłocznie do odpowiednich organów państwowych.
2.5. W przypadku kiedy obie strony wyrażą zgodę na bardziej realistyczne odgrywanie np.: obszukania, niewoli, walki w zwarciu, itp. zezwala się na lekką ingerencje cielesną (tzn. lekkie szarpanie, zapasy, popychanie, realistyczne odgrywanie przesłuchań, tortur, itp.) pod warunkiem zachowania bezpieczeństwa swojego, przeciwnika jak i osób trzecich.
2.6. Każdy gracz który wyraził zgodę na bardziej realistyczne odgrywanie może w każdej chwili wypowiedzieć hasło: „Basta!” cofające tą zgodę. Należy wtedy natychmiast zaprzestać jakiejkolwiek ingerencji fizycznej i postępować dalej zgodnie z mechaniką.
2.7. W sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia czy nastąpienia wypadku należy natychmiast przerwać grę wypowiadając hasło: ”ENEFZET!”. Gracze znajdujący się na miejscu wypadku zobowiązani są przerwać grę, udzielić pomocy osobie poszkodowanej, oraz zawiadomić o wypadku organizatorów. Osoba poszkodowana oraz udzielające jej pomocy, mogą zawiązać sobie na lewym ramieniu żółtą opaskę (aby przestać istnieć fabularnie dla innych graczy kontynuujących zabawę), a po zakończeniu zdarzenia zdjąć ją w obecności organizatora.
2.8. Otuliniaki i tarcze przywiezione przez graczy zostaną poddane w trakcie akredytacji testom bezpieczeństwa, sztuki które pomyślnie przejdą test zostaną oznaczone przez organizatorów odpowiednią nalepką. Nalepki tej nie należy zdejmować.

3. Offgame
3.1. Gracz który nie chce, przez pewien czas, brać udziału w grze może skorzystać z Offgame'u zakładając sobie na lewe ramię żółtą opaskę – przestaje wtedy fabularnie istnieć dla innych graczy.
3.2. Wejście w stan Offgame (założenie żółtej opaski) i wyjście z tego stanu (zdjęcie żółtej opaski) może odbyć się jedynie przy własnym namiocie.
3.3 Minimalny czas korzystania z Offgame'u to 1 godzina, tzn. od założenia opaski do jej zdjęcia musi upłynąć minimum jedna godzina.
3.4. Nadużywanie stanu Offgame i łamanie jego zasad będzie rygorystycznie karane!
3.5. Osoba bez żółtej opaski jest traktowana jako grająca i żadne tłumaczenie "bo zapomniałem", "zsunęła mi się" nie jest brane pod uwagę i taka postać MUSI się podporządkować sytuacji fabularnej(np. jeśli została złapana/ napadnięta/ zabita/ ogłuszona/ograbiona itp.). „

II. Tworzenie postaci

1. Kreacja postaci
1.1. Każdy gracz biorący udział w LARP'ie zobligowany jest do odgrywania obmyślonej przez siebie postaci post-apokaliptycznego człowieka. Taka postać nie posiada żadnych dodatkowych zdolności ani jej odgrywanie nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi obowiązkami.
1.2. Gracze mają możliwość odgrywania postaci innej rasy niż człowiek. Muszą jednak, przed rozpoczęciem imprezy, przesłać mailem do organizatorów historię swojej postaci, opis stroju (najlepiej ze zdjęciami) i uzasadnienie dlaczego chcą taką a nie inną postać odgrywać. Każdy przypadek będzie rozpatrywany oddzielnie ale bardzo rygorystycznie. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo niedopuszczenia do gry takich postaci bez podania przyczyny, zarówno przed rozpoczęciem imprezy jak i w trakcie akredytacji.
1.3. Gracze mają możliwość odgrywania postaci posiadającej profesję (dającą graczowi dodatkowe uprawnienia i obowiązki). Muszą jednak, przed rozpoczęciem imprezy, przesłać mailem do organizatorów historię swojej postaci (wyjaśniającą pochodzenie profesji), opis stroju (najlepiej ze zdjęciami) i opis posiadanych charakterystycznych przedmiotów potrzebnych do wykonywania danej profesji. Zdecydowanie większe szanse na uzyskanie profesji mają gracze nieposiadający pancerza. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do nieprzyznania profesji bez podania przyczyny, zarówno przed rozpoczęciem imprezy jak i w trakcie akredytacji.
1.5. Gracze którzy otrzymają profesję dostaną o połowę mniej fabularnych kulek ASG.
1.6. Gracz chcący posiadać profesję, musi wybrać jedną z poniższej listy:
a) Sanitariusz - może opatrywać ranne postacie, przebiega to w następujący sposób: Sanitariusz musi zbliżyć się do rannego i przez około minutę odgrywać bandażowanie ran - w tym czasie zawiązuje rannemu białą opaskę (bandaż) na lewym ramieniu. Po zakończeniu zabiegu opatrzona postać może wstać i normalnie działać (musi jednak pamiętać że kolejny postrzał zabija natychmiast). Jeżeli w trakcie bandażowania sanitariusz lub ranny zostaną postrzeleni, zabieg ulega przerwaniu a opaska (bandaż) przepada.

b) Lekarz - może opatrywać ranne postacie, potrafi całkowicie wyleczyć opatrzone postacie, oraz potrafi także produkować bandaże używane przy opatrywaniu.
1) Opatrywanie rannych postaci przebiega dokładnie tak samo jak u sanitariusza (powyżej)
2) Leczenie opatrzonych przebiega następująco: Proces leczenia jednej postaci trwa około pół godziny - przez cały ten czas leczona postać i lekarz muszą przebywać w jednym miejscu (namiocie/bunkrze/obozowisku), a lekarz musi odgrywać systematyczne podawanie leków i opiekowanie się pacjentem. W tym czasie zużywa jedną porcję lekarstw. Po upływie tego czasu lekarz zdejmuje i zabiera białą opaskę opatrzonego (będzie mógł z niej zrobić nowy bandaż dla sanitariusza), a postać może powrócić do gry w pełni zdrowa. Jeżeli leczenie zostanie przerwane przed zakończeniem opatrzona postać nie odzyskuje zdrowia. Lekarz zobowiązany jest zapisać ksywkę leczonej postaci i godzinę zakończenia leczenia.
3) Produkowanie bandaży przebiega następująco: Lekarz musi zdobyć wszystkie składniki opatrunku po czym może przystąpić do jego przygotowania. W danej chwili może tworzyć tylko jeden bandaż. Potrzebne składniki, metoda i czas przygotowania znajdują się w specjalnej instrukcji dostarczonej lekarzom przez organizatorów.

c) Technik - potrafi rozpoznawać skomplikowane przedmioty fabularne, a także tworzyć z jednych drugie. Może ulepszać pancerze i naprawiać uszkodzoną broń ASG:
1) Rozpoznawanie przedmiotów fabularnych przebiega następująco: Niektóre przedmioty fabularne oznaczone są liczbą, a technik posiada spis w którym do liczb przyporządkowane są nazwy, opis i przeznaczenie poszczególnych przedmiotów fabularnych. Technik po obejrzeniu przedmiotu sprawdza informacje na jego temat w spisie, a potem wyjawia tyle ile uzna za stosowne. Spisu niemoże nikomu udostępniać ani dawać do przeczytania.
2) Tworzenie przedmiotów fabularnych przebiega następująco: Technik musi zdobyć wszystkie składniki danego przedmiotu, po czym może przystąpić do produkcji. Różne przedmioty wymagają różnego czasu przygotowania, jednak w danej chwili może produkować tylko jednej przedmiot na raz. Wymagane składniki, metoda produkcji i czas produkcji znajdują się w instrukcji dostarczonej technikom przez organizatorów.
3) Ulepszanie pancerzy przebiega następująco: Technik musi zdobyć przedmioty nadające się na elementy pancerza i razem z klientem zamontować je na stroju klienta. Po zamontowaniu elementy muszą spełniać te same warunki co podczas akredytacji, wtedy technik może zmienić zapis na odwrocie identyfikatora klienta. Technik jest zobowiązany zapisywać ksywki osób którym ulepszył pancerz, oraz opis ulepszenia i poziom pancerza jaki udało się osiągnąć.
4) Naprawianie uszkodzonej broni ASG przebiega następująco: Technik musi uszkodzoną sztukę broni zabrać do siebie na cały okres naprawy trwający około pół godziny. Po upływie tego czasu broń jest w pełni sprawna i może powrócić do właściciela. Jeżeli ktoś obawia się uszkodzenia broni może oddać ją do naprawy tylko fabularnie chowając replikę do swojego namiotu na czas naprawy.

d) Chemik - potrafi produkować różne lekarstwa i chemikalia. Produkcja przebiega w następujący sposób: Chemik musi zdobyć wszystkie składniki danego specyfiku, po czym może przystąpić do produkcji. Różne specyfiki wymagają różnego czasu przygotowania, jednak w danej chwili może produkować tylko jednej specyfik na raz. Wymagane składniki, metoda sporządzania i czas sporządzania znajdują się w instrukcji dostarczonej chemikom przez organizatorów.

e) Kapłan/Szaman - potrafi skracać czas respawnu postaci z 10 godzin do maksymalnie 5 godzin, przebiega to w następujący sposób: Martwa postać musi zostać przyprowadzona do kapłana przez jakąś żywą postać (która opłaci skrócenie respawnu). Kapłan musi odegrać odprawianie charakterystycznych dla swojego wyznania obrzędów nad martwym, które muszą trwać minimum 10 minut. W tym czasie kapłan zużywa jedną porcję magicznych ziół. Po zakończeniu obrzędów postać może powrócić żywa do gry według skróconego czasu respawnu (czyli o godzinie ustalonej z kapłanem). Jeżeli obrzędy zostaną przerwane, respawn nie zostaje skrócony, a porcja magicznych ziół przepada. Kapłan zobowiązany jest do zapisywania ksywki martwej postaci, godziny odprawienia obrzędów i godziny jego powrotu do życia.

2. Pancerze
2.1. Gracze mają możliwość posiadania pancerza, dającego ich postaciom większe szanse na przeżycie. Pancerz może być zdejmowalny lub być integralną częścią stroju.
2.2. Organizatorzy surowo oceniają i przyznają pancerze w trakcie rejestracji gracza.
2.3. Za pancerz lekki zostanie uznane to co spełnia poniższe wymagania:
http://picasaweb.google.pl/Szaflorz/AlbumL...711164122930002
Pancerz lekki musi osłaniać klatkę piersiową zarówno z przodu jak i z tyłu oraz oba barki (naramienniki). Pancerz musi być wykonany z elementów odróżniających się kolorystycznie, kształtem, fakturą lub twardością od innych elementów będących tylko ubraniem, np.: z innego rodzaju skóry, obszytej gąbki, gumy, opon, metalu, itp.
2.4. Za pancerz ciężki zostanie uznane to co spełnia poniższe wymagania:
http://picasaweb.google.pl/Szaflorz/AlbumL...711168417897314
Pancerz ciężki musi osłaniać całą klatkę piersiową zarówno z przodu jak i z tyłu, oba barki (naramienniki), oba ramiona od zewnątrz (opachy), oba łokcie (nałokietniki), oba uda od przodu (nabiodrki), oba kolana (nakolanniki) oraz obie golenie od przodu (nagolenniki). Ponadto wymagane elementy ciężkiego pancerza muszą być wykonane ze sztywnych elementów (płyt, płytek), takich jak np.: kawałki opon, guma, plastik, włókno szklane, metal, drewno, itd.
2.5. Możliwe są małe, klimatyczne odstępstwa od wymagań w punktach 2.3. i 2.4. będą jednak oceniane indywidualnie podczas rejestracji gracza.
2.6. Organizatorzy zastrzegają sobie prawo do nagradzania stroju i/lub pancerza za jakość wykonania, również poprzez przyznawanie dodatkowych przedmiotów fabularnych.

3. Identyfikator
3.1. Po dopełnieniu formalności przy rejestracji graczowi zostanie wydany identyfikator na którym znajdzie się:
- podana przez niego ksywka,
- przyznana mu rasa (jeżeli jest inna niż człowiek),
- przyznana mu profesja,
- przyznany mu pancerz,
- inne informacje umieszczone tam przez organizatorów.
3.2. Gracz ma obowiązek nosić identyfikator w widocznym miejscu, w taki sposób aby inni gracze mogli odczytać jego ksywkę. Gracz ma obowiązek pokazać identyfikator do kontroli na każde wezwanie organizatora.

III. Zasady dotyczące fabuły

1. Przedmioty fabularne
1.1. Zielona barwa - a w szczególności zielone opaski i przedmioty oznaczone zielonym paskiem – jest zarezerwowana dla organizatorów i przedmiotów fabularnych. Uczestnikom nie wolno samowolnie posługiwać się tym kolorem tzn. opaskami w takim kolorze, zdejmować ani nakładać na przedmioty pasków w tym kolorze.
1.2. Przedmiotami fabularnymi są przedmioty oznaczone przez organizatorów zielonym paskiem, oraz wydane przez przez organizatorów kapsle (fabularna waluta) oraz wydane przez organizatorów kulki do replik ASG.
1.3. Gracz ma obowiązek zawsze nosić swoje przedmioty fabularne ze sobą lub zostawiać je na terenie gry (poza namiotami, które są wyłączone z gry). Przedmioty fabularne można zostawić w namiocie tylko, kiedy gracz korzysta ze stanu Offgame, gdy jest fabularnie martwy, lub gdy przebywa w namiocie.
1.4. Przedmioty fabularne znajdujące się na terenie gry (pozostawione przez gracza lub podrzucone przez organizatorów) mogą zostać zabrane przez każdego gracza.

2. Leki, narkotyki, trucizny
2.1. Bandaż - Zwykły biały bandaż, którym sanitariusz może opatrywać rany. Bandaż musi być zapakowany w zielone opakowanie lub być związany zieloną tasiemką. Jeden bandaż wystarcza na wykonanie tylko jednego opatrunku. Bandaż może stosować tylko sanitariusz i lekarz.
2.2 Stimpak - Dożylny aplikator wypełniony silnym stymulantem powstrzymującym krwawienie i przyspieszającym gojenie się ran. Stimpak to strzykawka wypełniona czerwonym płynem i oznaczona zieloną wstążką. Jeden stimpak wystarcza na całkowite wyleczenie jednej osoby (należy go całkowicie wycisnąć).Wyciśnięta strzykawkę należy zachować do końca walki do ewentualnej kontroli antycziterskiej.
2.3. Proszek leczniczy - Mieszanka ziół tamująca krwawienie i przyspieszająca gojenie ran. Proszek leczniczy to woreczek wypełniony zielonym proszkiem (w woreczku jest także biała opaska). Jeden proszek leczniczy wystarcza do opatrzenia jednej osoby (ta osoba zawiązuje sobie dołączoną białą opaskę na lewym ramieniu).
2.4. Jet - Mieszanka metaamfetamin powodujących pobudzenie i przypływ siły, ale bardzo mocno uzależniająca. Jet to zielony pojemniczek wypełniony białym proszkiem (dołożona jest do niego biała opaska). Jeden Jet to jedna dawka wystarczająca na opatrzenie jednej rannej osoby (ta osoba zawiązuje sobie dołączoną białą opaskę na lewym ramieniu, robi to również zażywając kolejne Jety nawet jeżeli była zdrowa). Osoba która zażyła narkotyk odgrywa przez kilka minut silne pobudzenie. Później odgrywa osłabienie po ustaniu działania narkotyku. Jeżeli w ciągu 6 godzin nie zażyje jakiegoś narkotyku to umiera.
2.5. Tornado - Tajemniczy narkotyk powodujący halucynacje i wizje, uzależniający równie silnie co Jet. Tornado to woreczek wypełniony czarnym proszkiem (dołożona jest do niego biała opaska i złożona kartka z treścią wizji). Osoba która zażyła Tornado kładzie się na ziemi i przez kilka minut odgrywa halucynacje (zapoznaje się z wizją z kartki oraz zawiązuje sobie dołączoną białą opaskę na lewym ramieniu). Później odgrywa osłabienie z powodu ustania działania narkotyku. Jeżeli w ciągu 6 godzin nie zażyje jakiegoś narkotyku to umiera.
2.6. Trucizna – Wywar z silnie trujących roślin. Trucizna to pojemniczek w którym znajduje się samoprzylepny pasek z napisem: „OTRUTO CIĘ!”. Użycie trucizny musi przebiegać następująco:
1) Osoba chcąca kogoś otruć musi zgłosić to do Mistrza Gry.
2) Na OPAKOWANIU(butelka,puszka itp..) jedzenia/napoju należy przykleić nalepkę "OTRUTO CIĘ!". (ZAKAZANE jest ingerowanie w same jedzenie/napój)
3) Osoba po spożyciu zatrutego jedzenia/napoju musi zostać niezwłocznie o tym fakcie poinformowana przez Mistrza Gry lub przez osobę która podłożyła truciznę.
4) Od tej chwili osoba zatruta ma 1h na zażycie odtrutki. Po upływie tego czasu natychmiast umiera i pada na ziemię (postępuje dalej zgodnie z: rozdział IV. Walka punkt 9. Śmierć).
Osoba która zauważy nalepkę na swoim jedzeniu/napoju może ją zdjąć. Jedzenie/napój nie jest wtedy zatruty i może być dalej spożywany bez przeszkód.
2.7. Odtrutka - Wywar z leczniczych ziół neutralizujących trucizny. Odtrutka to pojemniczek w którym znajduje się zielony płyn (dołożona jest do niego zwykła biała opaska). Odtrutka to porcja dla jednej osoby, neutralizująca działanie trucizny. Osoba zatruta po zażyciu odtrutki zawiązuje sobie na lewym ramieniu biała opaskę (może ją zdjąć u lekarza).
2.8. Radaway - Zestaw środków wypłukujących promieniowanie z krwi. Radaway składa się z torebki wypełnionej kolorowym płynem. Jeden radaway wystarcza na całkowite usunięcie promieniowania z jednej osoby (płyn należy wylać).
2.9. Lekarstwa – Mała paczka różnych lekarstwa od aspiryny po silne antybiotyki. Lekarstwa składają się z pudełeczka wypełnionego różnymi tabletkami. Lekarstwa mogą być używane tylko przez lekarza w trakcie przywracania zdrowia osobom opatrzonym – jedna paczka lekarstwa wystarcza na wyleczenie jednej osoby.
2.10. Magiczne zioła – Porcja wonnych, halucynogennych ziół, składają się z wiązki ziół. Magiczny ziół może używać wyłącznie kapłan/szaman w trakcie odprawiania obrzędów (skracających czas respawnu dla jakiegoś gracza) – jedna porcja wystarcza do odprawienia jednych obrzędów.

3. Zasady uzależnienia
Postać która raz zażyła narkotyk jest uzależniona do fabularnej śmierci (jeżeli umrze traci uzależnienie). Przyjmowanie kolejnych narkotyków oddala śmierć o następne 6 godzin. Białą opaskę założoną po zażyciu narkotyku można zdjąć u lekarza ale nieoznaczona to pozbycia się nałogu - lekarz po prostu postawił cię jako tako na nogi.

4. Niewola
4.1. Jeżeli osoba która ma zostać zniewolona/już jest zniewolona, nie zgadza się na ten stan, to musi zostać uwolniona lub zabita (postępuje dalej zgodnie z Rozdział IV Punkt 9: Śmierć). Ponadto musi odpowiedzieć zgodnie ze swoją fabularną wiedzą na wszystkie zadane jej pytania.
4.2. Osoba mająca związane ręce musi trzymać obiema rękami (nigdy za plecami) sznur/kajdanki/itp symbolizujące związanie rąk. Osoba taka nie może robić nic wymagające użycia rąk, ale może się przemieszczać.
4.3. Osoba mająca związane nogi musi mieć na jednej z nóg owinięty sznur/itp. symbolizujące związanie nóg. Osoba taka nie może się przemieszczać.
4.4.Rozwiązanie więzów na nogach lub rękach może odbyć się jedynie niezwiązanymi rękami, a proces trwa około minuty.
4.5. Osoba związana musi wykonywać polecenia osób które ją dotykają (np.: trzymają za ramię).
4.6. Osoba zniewolona musi wyrazić zgodę na odgrywanie przemocy. Nie może to w żadnym przypadku sprawiać bólu!

5. Obszukiwanie
5.1. Każda fabularnie martwa, ogłuszona lub zniewolona osoba, gdy usłyszy od kogoś hasło: „Obszukuję” ma obowiązek oddać wszystkie posiadane przedmioty fabularne (kapsle, kulki i inne). Obszukujący nie musi wszystkiego zabrać.
5.2. Fabularnie żywa i wolna osoba gdy usłyszy od kogoś hasło: „Obszukuje”, może dobrowolnie poddać się obszukaniu i postępować tak jak w punkcie 5.1. (powyżej), lub sprzeciwić się rozmową, ucieczką, walką itp.

IV. Walka
1. Definicje:
Postać zdrowa - to taka która niema na ramieniu żadnych opasek (żółtej ani białej).
Postać ranna - to taka która otrzymała jedno trafienie lub trzy ciosy i leży na ziemi.
Postać opatrzona - to taka która ma a na lewym ramieniu białą opaskę.
Postać martwa - to taka która ma na ramieniu żółta opaskę i nie istnieje fabularnie dla innych graczy.
Trafienie - to uderzenie pojedynczą lub kilkoma pociskami dopuszczonymi do gry (kulkami ASG, grochem, itp.) wystrzelonymi z jednej repliki, granatu, miny ASG w dowolną cześć ciała gracza lub tarczę, w czasie około 1 sekundy (nie liczy się trafienie w broń ASG, ani otuliniak).
Cios - to wyraźne i zdecydowane uderzenie imitacją broni białej - otuliniakiem w dowolną cześć ciała (nie liczy się cios w broń ASG, otuliniak ani tarczę).

2. Strefy walki
2.1. Starcia ASG mogą odbywać się jedynie w strefach do tego wyznaczonych. Strefa ASG to cały teren imprezy, poza wyznaczonymi rejonami OFFASG.
2.2. Podczas przebywania w strefie ASG każdy gracz ma obowiązek nosić założoną ochronę oczu.
2.3. Gracz, który podczas starcia ASG nie posiada na oczach gogli ochronnych [wbrew regulaminowi], fabularnie automatycznie zostaje ranny i musi postępować zgodnie z zasadami pancerzy (Punkt: 7. Pancerze). Gracz taki ma za zadanie jak najszybciej położyć się na ziemi i chronić oczy (zasłonić je rękoma) aż do zaprzestania walki. Po zakończeniu starcia zobligowany jest niezwłocznie założyć okulary ochronne. Każda taka sytuacja musi zostać zgłoszona organizatorom i wyciągnięte z niej będą konsekwencje.
2.4. Starcia na broń otulinową mogą odbywać się bez względu na strefy ASG.
2.5. W czasie walki bronią ASG/otulinową nie należy atakować głowy ani krocza przeciwnika. Również w sytuacji kiedy trafienie z broni ASG jest pewne i wykonywane z bardzo małej odległości (np.: egzekucja) nie należy strzelać w cel (można sobie pod nogi) jednocześnie należy poinformować cel o otrzymaniu trafienia.

3. Walka ASG:
3.1. W trakcie gry wolno używać wyłącznie kulek fabularnych - tj. tych otrzymanych od organizatorów w czasie akredytacji lub udostępnionych do kupienia w trakcie gry. Oraz wyłącznie broni okazanej w trakcie akredytacji.
3.2. Zdrowa postać która otrzyma trafienie staje się natychmiast ranna i musi paść na ziemię (efektownie upaść, położyć się, kucnąć, itp.) Od tej chwili musi postępować zgodnie z zasadami pancerzy (Punkt: 7. Pancerze).
3.3. Ranna postać leżąca na ziemi lub opatrzona postać która otrzyma trafienie natychmiast umiera (postępuje dalej zgodnie z punktem: 9. Śmierć)
3.4. Uderzenie kulki ASG w broń ASG powoduje uszkodzenie tej broni - z takiej broni niemożna strzelać. Broń można naprawić u technika.

4. Walka bronią otulinową:
4.1. W trakcie gry wolno używać wyłącznie broni otulinowej i tarcz okazanych na akredytacji i przetestowanych pod kątem bezpieczeństwa.
4.2. Bronią otulinową ani tarczą niewolno rzucać w inne osoby. Bronią otulinową niewolno wykonywać pchnięć. Tarczą niewolno w żaden sposób atakować, uderzać ani odpychać.
4.3. Zdrowa postać która otrzyma trzy ciosy w czasie jednej walki (w czasie około kilku minut) staje się natychmiast ranna i musi paść na ziemię (efektownie upaść, położyć się, kucnąć, itp.) Od tej chwili musi postępować zgodnie z zasadami pancerzy (Punkt: 7. Pancerze).
4.4. Ranna postać leżąca na ziemi lub opatrzona postać która otrzyma jeden cios natychmiast umiera (postępuje dalej zgodnie z punktem: 9. Śmierć)
4.5. Uderzenie otuliniakiem w broń ASG powoduje uszkodzenie tej broni - z takiej broni niemożna strzelać. Broń można naprawić u technika.
4.6. Zdrowa postać która otrzymała jeden lub dwa ciosy (otuliniakiem), po otrzymaniu trafienia (kulką) postępuje tak jak w punkcie 3.2. (pada natychmiast ranna na ziemię).

5. Ogłuszanie
Ogłuszenie polega na wyłączeniu przeciwnika z walki bez zabijania go. Można je wykonać tylko pierwszym ciosem i tylko na bezbronnej postaci lub podkradając się niezauważenie do przeciwnika od tyłu. Należy bezpiecznie zasymulować cios jednocześnie wypowiadając słowo: „Ogłuszam”. Ogłuszony powinien odegrać omdlenie i pozostać w tym stanie tyle ile wymaga sytuacja fabularna, ale nie dłużej niż 30 minut.

6. Skrytobójstwo
Skrytobójstwo polega na zabiciu przeciwnika jednym ciosem, przez co unika się walki. Można je wykonać tylko pierwszym ciosem i tylko podkradając się niezauważenie do przeciwnika od tyłu. Należy bezpiecznie zasymulować cios jednocześnie wypowiadając słowo: „Zabijam”. Osoba trafiona w ten sposób ginie natychmiast i musi paść na ziemię (efektownie upaść, położyć się, kucnąć, itp.) (postępuje dalej zgodnie z punktem: 9. Śmierć).

7. Pancerze
Należy zastosować się do odpowiedniego podpunktu zależnie od posiadanego na sobie pancerza:
a)brak pancerza - postać nie może się przemieszczać, podnosić z ziemi, fabularnie rozmawiać, nawoływać, walczyć żadnym rodzajem uzbrojenia (otuliniakami, ASG, granatami, itd.). Może za to użyć sam na sobie środków leczących (stimpak, proszek leczniczy, jet), może zostać opatrzony przez sanitariusza. Po upływie około 4 minut umiera (punkt: 9. Śmierć).
b)lekki pancerz - postać nie może się przemieszczać, podnosić z ziemi, walczyć otuliniakami. Może za to rozmawiać, nawoływać, używać broni ASG (w tym także granatów i innych), użyć sam na na sobie środków leczących (stimpak, proszek leczniczy, jet), może zostać opatrzony przez sanitariusza. Po upływie około 8 minut umiera (punkt: 9. Śmierć).
c)ciężki pancerz - postać nie może się podnosić z ziemi ani walczyć otuliniakami. Może za to czołgać się, rozmawiać, nawoływać, używać broni ASG (w tym także granatów i innych), użyć sam na na sobie środków leczących (stimpak, proszek leczniczy, jet), może zostać opatrzony przez sanitariusza. Po upływie około 15 minut umiera (punkt 9. Śmierć)

8. Leczenie rannych
8.1. Każda ranna postać może sama na sobie użyć środków leczących. Musi wtedy postępować zgodnie z zasadami dotyczącymi danego środka (zasady te znajdują się w opisie poszczególnych środków leczących)
8.2. Każda ranna postać może zostać opatrzona przez sanitariusza lub lekarza. Kiedy zabieg zostanie zakończony ranna postać staje się opatrzona - może wstać i działać normalnie bez ograniczeń, jednak otrzymanie jednego trafienia lub jednego ciosu powoduje natychmiastową śmierć (punkt: 9. Śmierć) bez możliwości ratunku.
8.3. Jeżeli sanitariusz/lekarz lub ranny otrzyma jedno trafienie lub jeden cios zabieg zostaje przerwany, bandaż przepada, a ranny nie staje się opatrzony (tzn. dalej odlicza czas do zgonu, lub umiera jeżeli to on dostał).

9. Śmierć
9.1. Postać która umarła ma obowiązek niezwłocznie zawiązać sobie na lewym ramieniu żółtą opaskę i nosić ją.
9.2. Martwa postać ma obowiązek odgrywać trupa tak długo, aż "teatr działań" wyraźnie przesunie się w inne miejsce i odejście gracza nie będzie przeszkadzać innym w prowadzeniu rozgrywki, a minimum przez 10 minut.
9.3. Dopóki martwa postać pozostaje w miejscu swojej śmierci może zostać obszukana, przez każdą żywą postać. Później nie może już zostać obszukana przez nikogo.
9.4 Martwa postać nie istnieje fabularnie dla innych postaci, dlatego nie wolno jej udzielać fabularnych informacji ani fabularnie rozmawiać.

10. Powrót do gry - respawn
10.1. Martwa postać po opuszczeniu miejsca swojej śmierci ma obowiązek udać się do swojego Mistrza Gry gry w celu odnotowania godziny śmierci. Bez tej formalności niemożliwy jest powrót do gry.
10.2. Po upływie 10 godzin od śmierci postać powraca do życia, razem z przedmiotami które nie zostały jej zrabowane, oraz ze sprawnymi broniami ASG. Powrót do gry, czyli zdjęcie żółtej opaski musi odbyć się obok swojego namiotu.
10.3 Możliwe jest skrócenie czasu respawnu z 10 godzin do maksymalnie 5 poprzez skorzystanie z usług kapłana.


Jeśli znajdziecie jakieś błędy prosze ja tutaj zgłaszać.
VanTuksinski
Shafa tylko w sumie jedna rzecz:
QUOTE
(bla, bla, bla)Jeżeli w ciągu 6 godzin nie zażyje jakiegoś narkotyku to umiera.


QUOTE
Białą opaskę założoną po zażyciu narkotyku można zdjąć u lekarza ale nieoznaczona to pozbycia się nałogu - lekarz po prostu postawił cię jako tako na nogi.

To w końcu umiera po dragach, czy można przerwać uzależnienie i z jakimi ew. skutkami to się wiąże? Bycie rannym? bez sensu chyba trochę. Może coś w rodzju, że Lekarz może przerwać uzależnienie, ale związane to jest z dodatkowym 1- 2- 3- godzinnym, przymusowym pobytem w miejscu leczenia.
Shafa
Biała opaska jest oznaczeniem stanu w jakim ktoś się znajduje zaraz po zażyciu draga. Jest ona po to by w walce jak kogoś trafisz nie było głupiego krzyczenia "ej no trafiłem Cię! czemu dalej walczysz/strzelasz..!?". Po prostu biała opaska daje znać innym że gościu jest na haju i ma ciutkę inne zasady walki. Po upływie określonego czasu można u lekarza zdjąć białą opaskę jako że "bonusowe" działanie dragu sie skończyło ale nie pozbawia to uzależnienia.
Wędrowca
QUOTE
3. Zasady uzależnienia
Postać która raz zażyła narkotyk jest uzależniona do fabularnej śmierci (jeżeli umrze traci uzależnienie). Przyjmowanie kolejnych narkotyków oddala śmierć o następne 6 godzin. Białą opaskę założoną po zażyciu narkotyku można zdjąć u lekarza ale nieoznaczona to pozbycia się nałogu - lekarz po prostu postawił cię jako tako na nogi.


Wychodzi na to że trzeba troszkę przeredagować ten punkt. Z założenia ma być tak że uzależnienie jest niezależne od aktualnego stanu zdrowia. Tzn. nieważne czy bedąc uzależnionym walczysz, odnosisz rany, opatrzujesz się, leczysz itd. to jesteś uzależniony i giniesz natychmiast po upływie 6 godzin od zażycia ostatniego narkotyku. Narkotyk działa tak, że daje pewne określone korzyści, ale ma też negatywne skutki, a konkretnie dwa skutki. Pierwszy to wystąpienie uzależnienia które zabija po 6 godzinach, a drugie to osłabienie organizmu i doprowadzenie go do stanu w którym zawiązuje się białą opaskę na ramieniu. Jako że zawiązuje się zwykłą białą opaskę taką samą jak przy opatrunku, to ta opaska "niepamięta" z kąd pochodzi, dlatego też żeby niekomplikować mechaniki, każdą białą opaskę można zdjąć u lekarza.

Trochę przeredagowna wersja punktu trzeciego:
QUOTE
3. Zasady uzależnienia
Postać która zażyła jakikolwiek narkotyk natychmiast staje się uzależniona. Uzależnienie trwa aż do fabularnej śmierci tej postaci (jeżeli postać umrze to traci uzależnienie). Uzależnienie powoduje, że postać fabularnie umiera po 6 godzinach od zażycia narkotyku, przyjmowanie kolejnych narkotyków oddala śmierć o kolejne 6 godzin.
Białą opaskę założoną po zażyciu narkotyku można zdjąć u lekarza, ale nieoznaczona to pozbycia się uzależnienia (i tak umrze po 6 godzinach) - lekarz po prostu postawił cię jako tako na nogi.
Poszukiwacz
QUOTE(Shafa @ 10-05-2008, 21:51)
7. Pancerze
Należy zastosować się do odpowiedniego podpunktu zależnie od posiadanego na sobie pancerza:
a)brak pancerza - postać nie może się przemieszczać, podnosić z ziemi, fabularnie rozmawiać, nawoływać, walczyć  żadnym rodzajem uzbrojenia (otuliniakami, ASG, granatami, itd.). Może za to użyć sam na sobie środków  leczących (stimpak, proszek leczniczy, jet), może zostać opatrzony przez sanitariusza. Po upływie około 4  minut umiera (punkt: 9. Śmierć).
b)lekki pancerz - postać nie może się przemieszczać, podnosić z ziemi, walczyć otuliniakami. Może za to  rozmawiać, nawoływać, używać broni ASG (w tym także granatów i innych), użyć sam na na sobie środków  leczących (stimpak, proszek leczniczy, jet), może zostać opatrzony przez sanitariusza. Po upływie około 8 minut  umiera (punkt: 9. Śmierć).
c)ciężki pancerz - postać nie może się podnosić z ziemi ani walczyć otuliniakami. Może za to czołgać się,  rozmawiać, nawoływać, używać broni ASG (w tym także granatów i innych), użyć sam na na sobie środków  leczących (stimpak, proszek leczniczy, jet), może zostać opatrzony przez sanitariusza. Po upływie około 15 minut umiera (punkt 9. Śmierć)



Shafa, rozumuję, że z pancerzem albo bez nic nie mogę robić!
Shafa
A czytanie ze zrozumieniem podobno nie boli.....

QUOTE
rozumuję, że z pancerzem albo bez nic nie mogę robić!

a) "Może za to.."
b) "Może za to.."
c) "Może za to.."

W każdym przypadku masz wyszczególnione co możesz a czego nie. Im lepszy masz pancerz tym więcej możesz. Pisze jak byk...
Łowca Królików
Wędrowcy chyba chodziło o dopisek "w razie trafienia", którego w tekście nie ma.
Shafa
A czyta się całą mechanikę :

QUOTE
3.2. Zdrowa postać która otrzyma trafienie staje się natychmiast ranna i musi paść na ziemię (efektownie upaść, położyć się, kucnąć, itp.) Od tej chwili musi postępować zgodnie z zasadami pancerzy (Punkt: 7. Pancerze).
kazik_
W temacie o frakcjach zwrócono wam uwagę, że brakuje dwóch rzeczy w mechanice:
- opisu działania "murów" - brak uregulowania (zapisu) będzie "kwasogenny"
- zasady korzystania z piro (kto co i gdzie może używać) - a tutaj będzie to po prostu potencjalnie niebezpieczne. nie mówiąc o niezrozumieniu związanych z dostaniu petardą np. hukową pod nogi - jeden się wczuje i policzy to sobie jako trafienie, a drugi spier*.
Shafa
QUOTE(kazik_ @ 25-05-2008, 09:38)
W temacie o frakcjach zwrócono wam uwagę, że brakuje dwóch rzeczy w mechanice:
- opisu działania "murów" - brak uregulowania (zapisu) będzie "kwasogenny"

Wiemy, wiemy. Pojawi się odpowiedni zapis
QUOTE(kazik_ @ 25-05-2008, 09:38)
- zasady korzystania z piro (kto co i gdzie może używać) - a tutaj będzie to po prostu potencjalnie niebezpieczne. nie mówiąc o niezrozumieniu związanych z dostaniu petardą np. hukową pod nogi - jeden się wczuje i policzy to sobie jako trafienie, a drugi spier*.
*


Zasady piro będą w REGULAMINIE nie w mechanice. mechanice jest odpowiedni akapit opisujący zasady trafień granatów ASG.

Co do "wczuwania się i spierd..." polecam treść punktu IV.WALKA w mechanice ver.1.1 (jest wyżej). Trafienie jest ściśle zdefiniowane i nie dopuszcza otrzymania trafienia jedynie od huku. eh...
kazik_
a to przepraszam
gokiburi
Zgodnie z mechaniką osoba ranna pozostaje ranna aż do momentu śmierci, mechanika nie uwzględnia żadnej metody która pozwalała by na powrót do pełnego zdrowia.

Moim zdaniem powinno się to uwzględnić i uzależnić od posiadanego pancerza w momencie otrzymania rany (lekarz, czas - samoregeneracja organizmu).

Czy jest możliwość zatrucia np butelki wody mineralnej a następnie poczęstowania wodą z tej butelki określonej liczby osób? Rozumiem że musiał bym pewnie wsypać tyle dawek trucizny ile osób chcę otruć. Lecz natychmiastowe informowanie o zatruciu pierwszej osoby niweczy plan otrucia pozostałych.

Co z namiotami w strefie lapra? osoba w namiocie jest wyłączona z gry (offgame) czy nie, jeżeli osoba w namiocie jest ingame jak dokonać przeszukania/ogłuszenia/zabójstwa takiej osoby nie ingerując w jej prywatność (namiot)? czy po prostu osoby z namiotem w strefie larpa godzą się na to że w nocy ktoś może do nich zajrzeć poprzez samo przebywanie na larpie? domyślam się że wiele osób będzie zawiązywało żółtą opaskę przed snem, ale dajmy na to że ktoś wybija całe obozowisko, z przyczyn oczywistych ludzi offgame musi pominąc, a tu nagle rano ludzie offgame sie budzą i co? z namiotów wcześniej pustych raptem zaczynają wychodzić potencjalni wrogowie? co w takiej sytuacji? może oznaczanie namiotu poprzez żółtą "opaskę" że ten namiot jest offgame? a może agresor względem namiotu i jego zawartości (włączając w to ludzi) miał by możliwość oznaczenia namiotu jako (ludzi w nim) jako splądrowanych/ogłuszonych/zabitych? jakoś mi nie podchodzi wizja:
spokojnie sobie śpię, nagle ktoś mnie budzi;
-co jest? co sieee dzzieeejee? -pytam zaspany
-ogłuszam -odpowiada tajemniczy nieznajomy, po chwili dodając - obszukuję!
... jeżeli jednak ma być to koszt tak przewspaniałej zabawy to chętnie go poniosę, ale czy jestem o tym poinformowany w dostatecznym stopniu? nie!

Jest jeszcze parę niejasności miejscami ale to drobiazgi.
Czytam forum od paru dni, możliwe jednak iż na niektóre moje pytania widnieją gdzieś odpowiedzi, jeżeli tak to odpowiedzi te są niejasne lub rozciągnięte na zbyt wiele postów aby przeciętny zjadacz chleba się ich doszukał
Netsu
Osoba ranna jest przywracana do zdrowia przez lekarza - jest to opisane w podpunkcie o tej profesji.
solcz
Co to jest Strefa LARPa?? bo wg mojej wiedzy to wszyscy i tak Śpią w strefie LARPa a czy to jest akurat teren OFF czy IN ASG to już jest moja brocha. Do namiotu wbić się nikomu nie możesz gdyby było by takie przywolenie to niech zginie jedna rzecz i zacznie się masowe szukanie winowajcy bo "szukali sobie po namiotach" Namiot jest Bańką OFFGAME.

Mechanika pozwala na powrót do pełnego zdrowia: rozróżnialne są 4 stany:
- Zdrowy - stan poczatkowy/ opatrzony po pełnym wyleczeniu przez lekarza wraca do stanu Zdrowy.
- Ranny - po trafieniu, efekt zależny od pancerza
- Opatrzony - po zażyciu medykamentu/opatrzeniu przez sanitariusza
- "Martwy" - opisane odpowiednio w mechanice
kosakosa
No ale zaraz, jest noc, znajduje sie w strefie asg, na przeciw mnie czujka Rajdersow, skradam sie po jakis krzakach przeszlo pol godziny, zakradam za straznika ... zamach otulinakiem jednoczesnie szepczac "Zabijam" ... znajduje sie w obozie pelnym spiacych raidersow i jedyne co moge zrobic to za przeproszeniem podrapac sie po jajach.
Wlasciwe po co wystawiac straznika, przedmioty fabularne znajduje sie wewnatrz namiotow razem z ich wlascicielami, wiec ich ukrasc nie moge, zabic nikogo nie moge bo wszyscy spia w namiocie ... zakladajac ze ktos mi zaplacil za zabojstwo, to co mam zrobic, filowac przed namiotem pol noc i czekac na kolesia az zaspany wytoczy sie z namiotu nad ranem.
Jezeli czegos nie doczytalem i problem byl juz wyjasniony to z gory przeprzaszam.
Łowca Królików
Podrapanie się po jajach i czekanie na ofiarę to dobry pomysł. Sytuacja wydaje się absurdalna, ale pomyśl o tym stawiając się po drugiej stronie. Sam fakt tego, że ktoś obcy może szwendać się po moim namiocie nie napawa mnie poczuciem bezpieczeństwa o moje rzeczy. Jeszcze coś komuś zginie, albo chociażby ktoś coś zgubi, a będzie sądził, że powinno to być w jego namiocie i wybucha duża afera. Mój namiot - moje sacrum, dokładnie tak samo jak z replikami. Mimo, że na wastelandzie mógłbym komuś się wpierniczyć na chatę, albo zabrać gnata. To tutaj nie mogę. To jest LARP i dopóki wszystko dzieje się "na niby" to wszystko jest cacy.
Szczurek
I jeszcze pytanie dotyczące otuliniaków...

Mianowicie robię sobie miecz i zastanawiam się jakiego materiału użyć. Wiem, że rurki PCV są ok, ale czy drewno również? Oczywiście otulone szczelnie otuliną, żeby nie było...
Shafa
QUOTE(gokiburi @ 25-05-2008, 15:54)
Zgodnie z mechaniką osoba ranna pozostaje ranna aż do momentu śmierci, mechanika nie uwzględnia żadnej metody która pozwalała by na powrót do pełnego zdrowia.

O! a to ciekawostka...W mechanice paragraf I, punkt 1.6 ,podpunkty "a" i "b", jak i pragraf III punkt 2 podpunkt 2.2. Miłej lektury.
QUOTE(gokiburi @ 25-05-2008, 15:54)
Czy jest możliwość zatrucia np butelki wody mineralnej a następnie poczęstowania wodą z tej butelki określonej liczby osób? Rozumiem że musiał bym pewnie wsypać tyle dawek trucizny ile osób chcę otruć. Lecz natychmiastowe informowanie o zatruciu pierwszej osoby niweczy plan otrucia pozostałych.

W mechanice paragraf III,punkt 2.6, podpunkt "1". Jeśli masz tyle dawek trucizny to MG będzie patrzył jak częstujesz a potem powie tym osobom o ich zatruciu.
QUOTE(gokiburi @ 25-05-2008, 15:54)
Co z namiotami w strefie lapra? osoba w namiocie jest wyłączona z gry (offgame) czy nie, jeżeli osoba w namiocie jest ingame jak dokonać przeszukania/ogłuszenia/zabójstwa takiej osoby nie ingerując w jej prywatność (namiot)?

Namiot jest prywatną świętością więc jak się komuś władujesz to w zęby dostać możesz. Osoba nie może być INGAME jeśli jest w namiocie.
QUOTE(gokiburi @ 25-05-2008, 15:54)
ale dajmy na to że ktoś wybija całe obozowisko, z przyczyn oczywistych ludzi offgame musi pominąc, a tu nagle rano ludzie offgame sie budzą i co?

I ludzie w namiotach po prostu uważani są za tak bardzo zaskoczonych atakiem że nie przedstawiają sobą zagrożenia. Czyli w praktyce atakujesz obozowisko ( i zapewne ludzie wylezą ze swoich namiotów) i wybijasz wszystkich poza namiotami. Jak ktoś nie wylazł z namiotu a wybiłeś już wszystkich poza namiotami to znaczy że przejąłeś obóz. Najlepiej wtedy wezwać MG i ustalić jak to wszystko ma być rozwiązane.
QUOTE(gokiburi @ 25-05-2008, 15:54)
spokojnie sobie śpię, nagle ktoś mnie budzi;
-co jest? co sieee dzzieeejee? -pytam zaspany
-ogłuszam -odpowiada tajemniczy nieznajomy, po chwili dodając - obszukuję!

A przepraszam Cię najmocniej GDZIE SPISZ?W namiocie? w strefie INASG? I rozbiłeś się tam z zamiarem spokojnego spania? To chyba lepiej by Ci było namiot i spanie załatwić w strefie OFFASG. Strefa INASG to raczej brak snu i nieustanna uwaga. Bardziej dla ludzi "mianiakalnych" co wolą nie spać tylko czuwać, skradać się,pilnować, atakować. Jak ktoś ma zamiar "spokojnie spać" to doradzam spanie w namiocie w strefie OFFASG i po wstaniu udanie się do obozu w strefie INASG.
QUOTE(kosakosa @ 25-05-2008, 16:54)
zakladajac ze ktos mi zaplacil za zabojstwo, to co mam zrobic, filowac przed namiotem pol noc i czekac na kolesia az zaspany wytoczy sie z namiotu nad ranem.

A kto powiedział że zabicie kogoś to łatwy kawałek chleba? Trzeba wykazać się cierpliwością. Nie ma lekko. My w BH czasem dostawalismy zlecenie na kogoś i szukanie gościa trwało 30min a znalezienie okazji by go łapsnąć to 6 godzin obserwacji. Choć bywało i na odwrót wink.gif Tak Swoja drogą to konkurencję nam chcesz robić? życie Ci niemiłe?

Ogólnie radzę się wczytać w mechanikę. Tam na serio wszystko(prawie) jest a jak nie ma napisane wprost to na zdrowy rozsądek można to wydedukować z innych zasad.
Wędrowca
Szczurek, robiąć otuliniaka i przywożąc go na OT nikt niedaje ci gwarancji że zostanie on do zabawy dopuszczony. Otuliniak zostanie przetestowany i wtedy się okaże. Ci którzy mają styczność z bractwami rycerskimi bądź z larpami wiedzą na co należy zwracać uwagę robiąc otuliniaka, a ci którzy nie wiedzą powinni posłużyć sięmepatią. Zrób otuliniak w taki sposób abyś mógł go komuś daćvżeby ci nim natłukł. Jeżeli zastanawiając się nad budową utuliniaka masz jakieś wątpliwości czy chciałbyś takim drewnianym rdzeniem oberwać po głowie, to znaczy że inni też mogą mieć takie obiekcje. A więc taki rdzeń będzie pewnie za ciężki, twardy, itp. I właśnie tworząc otuliniaka musisz pogodzić trzy aspekty:
1) Otuliniak musi być lekki - tym lżejszy im dłuższe ramie powstaje w czasie ciosu - aby nieprzenosił zbyt dużej energii.
2) Otuliniak musi być trwały aby otuliny nieodpadły po jednym czy dwóch ciosach.
3) Otuliniak musi być wystarczająco sztywny aby dało się go używać podobnie jak oryginalnej broni białej.

Nie powiem ci czy drewno może być czy nie bo to zależy jakie to jest drewno, jakiej długości, grubości, w jaki sposób zastosowane i w jakiej broni, oraz jak się tym otuliniakiem będzie walczyło.


arigato.gif Shafa, masz odemnie piwo za te tłumaczenia mechaniki. _piwko.gif
gokiburi
QUOTE(Shafa @ 25-05-2008, 17:00)
O! a to ciekawostka...W mechanice paragraf I, punkt 1.6 ,podpunkty "a" i "b", jak i pragraf III punkt 2 podpunkt 2.2.  Miłej lektury.
*


najmocniej przepraszam za to faktycznie idiotyczne pytanie.

QUOTE(Shafa @ 25-05-2008, 17:00)
W mechanice paragraf III,punkt 2.6, podpunkt "1". Jeśli masz tyle dawek trucizny to MG będzie patrzył jak częstujesz a potem powie tym osobom o ich zatruciu.
*


dzieki za wyjasnienie tej kwestii

QUOTE(Shafa @ 25-05-2008, 17:00)
Namiot jest prywatną świętością więc jak się komuś władujesz to w zęby dostać możesz. Osoba nie może być INGAME jeśli jest w namiocie.
*


takiej odpowiedzi oczekiwalem, jasno wyczerpujaco i zwiezle

QUOTE(Shafa @ 25-05-2008, 17:00)
I ludzie w namiotach po prostu uważani są za tak bardzo zaskoczonych atakiem że nie przedstawiają sobą zagrożenia. Czyli w praktyce atakujesz obozowisko ( i zapewne ludzie wylezą ze swoich namiotów) i wybijasz wszystkich poza namiotami. Jak ktoś nie wylazł z namiotu a wybiłeś już wszystkich poza namiotami to znaczy że przejąłeś obóz. Najlepiej wtedy wezwać MG i ustalić jak to wszystko ma być rozwiązane.
*


ok, rozumiem, swietne wyjasnienie przedstawionego problemu, wielkie dzieki. aczkolwiek gdybym mogl to nadal bym byl za jakimis metodami oznaczania namiotu (wykonanie czynnosci na ludziach znajdujacych sie wewnatrz namiotu nie zaklucajac ich prywatnosci)


QUOTE(Shafa @ 25-05-2008, 17:00)
A przepraszam Cię najmocniej GDZIE SPISZ?W namiocie? w strefie INASG? I rozbiłeś się tam z zamiarem spokojnego spania? To chyba lepiej by Ci było namiot i spanie załatwić w strefie OFFASG. Strefa INASG to raczej brak snu i nieustanna uwaga. Bardziej dla ludzi "mianiakalnych" co wolą nie spać tylko czuwać, skradać się,pilnować, atakować. Jak ktoś ma zamiar "spokojnie spać" to doradzam spanie w namiocie w strefie OFFASG i po wstaniu udanie się do obozu w strefie INASG.
*


niepotrzebny komentarz do fragmentu tekstu ktory byl tylko uzupelnieniem calosci pozwalajacym mnie lepiej zrozumiec, musze przyznac ze poczulemm sie troszke urazony fragmentem "To chyba lepiej by Ci było namiot i spanie załatwić w strefie OFFASG" zignorowales moje zdanie (lub niedoczytales mojej wypowiedzi, kazdemu sie zdaza) "jeżeli jednak ma być to koszt tak przewspaniałej zabawy to chętnie go poniosę"przetlumacze je: jezeli ktos mial by mi sie wladowac do namiotu i wiedzial bym o takim ryzyku to oki, nie ma sprawy! zdecydowanie chetniej bede przebywal z tymi "maniakalnymi", tyle ze chlopaki sorry, ale trafil wam sie nowicjusz ktory ma jednak zamiar nim nie byc i jakos musicie tego nowicjusza zniesc:P (przy okazji pozdrawiam wszystkich jadacych na OT pierwszy raz)


QUOTE(Shafa @ 25-05-2008, 17:00)
Ogólnie radzę się wczytać w mechanikę. Tam na serio wszystko(prawie) jest a jak nie ma napisane wprost to na zdrowy rozsądek można to wydedukować z innych zasad.
*


przeczytam jeszcze dwa-trzy razy zanim zadam kolejne pytanie biggrin.gif



co do wczesniej uzytego sformulowania "strefa larpa" kumpel mi naopowiadal conieco i musialem go zle zrozumiec, cytat z jego wypowiedzi "czesc osob bedzie miala rozbite namioty poza strefa lapra" byc moze mial na mysli strefe offasg, a ja na podstawie tego wyciagnalem bledne wnioski, za co przepraszam.


jestem nowy w tym temacie, uwazam ze lepiej wyjasnic watpliwosci przed ewentualnym zaistnieniem faktu niz po...

najmocniej dziekuje za odpowiedzi.
Shafa
Osz.. sorki że tak zdeczka pojechałem. Ale na serio większość odpowiedzi na Twoje pytania już była podana i to w oficjalnej formie. Jak już faktycznie nigdzie w dziale
OoO-Ogres of Oldtown nie jesteś w stanie znaleźć odpowiedzi na Twoje pytania to wtedy pytaj. Inaczej kazdy kto nie czytał będzie sie pytał o rzeczy już dawno opisane i zatwierdzone. A przecież na OT jest blisko 200 luda. Niemniej pozdrawiam nowego OldTown'owicza i zapraszam do merytorycznej dyskusji. Bo jak rozumiem na OT zapraszac już nie trzeba? smile.gif _piwko.gif
entrop
QUOTE(gokiburi @ 25-05-2008, 22:46)
ok, rozumiem, swietne wyjasnienie przedstawionego problemu, wielkie dzieki. aczkolwiek gdybym mogl to nadal bym byl za jakimis metodami oznaczania namiotu (wykonanie czynnosci na ludziach znajdujacych sie wewnatrz namiotu nie zaklucajac ich prywatnosci)
*



Możesz zrobić to co ekhm, "nieznani" wandale zrobili z siedzibą strażników na kórymśtam OT (chyba 06). Zielony spray i wielkie "ALL YOUR BASE ARE BELONG TO US". Na namocie można przykleić kartkę papieru z napisem "PWNED! ~by xxx" - imo dużo ciekawsze rozwiązanie niż zabicie kogoś smile.gif
Szczurek
QUOTE
Otuliniak zostanie przetestowany i wtedy się okaże. Ci którzy mają styczność z bractwami rycerskimi bądź z larpami wiedzą na co należy zwracać uwagę robiąc otuliniaka,


W moim bractwie (byłym, bo wystąpiłem) nikt się nie bawił w otuliny, tylko stal i ewentualnie (jak walka toczy się między dwoma nieopancerzonymi) - drewno. Stąd niekoniecznie wiedzą, a przynajmniej nie wszyscy, więc komentarz nie na miejscu.

QUOTE
Zrób otuliniak w taki sposób abyś mógł go komuś dać żeby ci nim natłukł. Jeżeli zastanawiając się nad budową utuliniaka masz jakieś wątpliwości czy chciałbyś takim drewnianym rdzeniem oberwać po głowie, to znaczy że inni też mogą mieć takie obiekcje.


Nie chciałbym otuliniakiem z ŻADNYM rdzeniem oberwać po głowie od kogoś, kto nie umie wyhamować siły ciosu (a ludzie siłę mają różną), ale od racjonalnego człowieka mogę i gołym drzewem (bokken na przykład). Chyba nie bijemy się jak w bractwach w zbrojach, czyli na serio i z całej siły, tylko hamujemy ciosy, prawda?

Niemniej wiem o co chodzi. Trzeba zwyczajnie dać komuś swoją otulinkę i dać sobie natłuc. Jak nie będzie przeszkadzać, to mogę założyć, że akredytację mi przejdzie.
Netsu
Otuliny można spokojnie zrobić na tyle bezpiecznie, że i po głowie byś mógł od każdego bez obaw obrywać. Ja na pewno nie będę miał do nikogo pretensji jeśli podczas walki nabije mi guza czy siniaka - a na nic więcej nie ma co liczyć przy DOBRZE zrobionej otulinie.
Ale z tego co mi wiadomo to ze względów bezpieczeństwa organizatorzy mówią: bez pchnięć (tutaj akurat sie zgadzam w pełni), bez ciosów w głowę, bez wkładania dużej siły w cios.
entrop
Bez ciosów w głowę to akurat trochę bez sensu.. głowa to chyba najbardziej podstawowe miejsce w jakie się trafia przeciwnika. Jestem całym sercem za zniesieniem tej zasady.

Bokkenem jednak oberwać bym nie chciał, nie ważne z jaką siłą ani w co. I nie mam tu na myśli tego, że miękki ze mnie siusiak i się boję, bo cewy z tej własnie broni zbieram kilkanaście(dziesiąt) razy w tygodniu. Pytam tylko o cel - po co mocniej, jeśli można slabo otulinką.

Jeśli otulina zrobiona jest z pcvki, atestowana przez orgów itd- ciosy w głowę powinny być jak najbardziej dopuszczone.
Weźmy pod uwagę hipotetyczną walkę, w której przeciwnik się schyla, żeby trafić mnie po nogach - głowę ma odsłoniętą, wręcz zapraszająco, a ja nie mogę go w nic innego praktycznie trafić (w końcu kuca) a w ramiona się będę bał, żeby przypadkiem nie trafić w głowę. W normalnym pojedynku przewaga nad klęczącym przeciwnikiem jest miarzdząca. Gdzie w tym sens? Że niby walka na tym zyska, bo będę musiał bardziej kombinować? Nie wydaje mnie się.
Shafa
Słuchajcie w mechanice jest zapis : Cios - to wyraźne i zdecydowane uderzenie imitacją broni białej - otuliniakiem w dowolną cześć ciała (nie liczy się cios w broń ASG, otuliniak ani tarczę).

Czyli można tłuc w głowę. (chyba ze coś pominąłem).
Z trafieniem w głowę jest tak na zdrowy rozsądek. Jeśli nie ma innej opcji niż trafić w głowę to trudno się mówi.Trafiamy. Ale jeśli jednak mamy do wyboru głowę ALBO inną część ciała to powinniśmy celować w tą inna część ciała. Proste?
entrop
QUOTE(Shafa @ 26-05-2008, 08:15)
Czyli można tłuc w głowę. (chyba ze coś pominąłem).
Z trafieniem w głowę jest tak na zdrowy rozsądek. Jeśli nie ma innej opcji niż trafić w głowę to trudno się mówi.Trafiamy. Ale jeśli jednak mamy do wyboru głowę ALBO inną część ciała to powinniśmy celować w tą inna część ciała. Proste?
*



Trochę to zajęło, ale właśnie znalazłem: tongue.gif
QUOTE(IV @ 2, 2.5)
W czasie walki bronią ASG/otulinową nie należy atakować głowy ani krocza przeciwnika.

"Nie należy" brzmi jak zakaz. "Nie powinno się" brzmiało by jak sugestia.

Skoro już tu jestem, to od pewnego czasu nurtuje mnie ta sprawa:
Otóż chciałbym, żeby ktoś mnie przekonał jakie korzyści płyną z wprowadzenia zagrożenia ASG w obozie. Chodzi mi o możliwość zaatakoania miasteczka, przejęcia bram, ogłoszenia przez orgów alarmu i rozpoczęcia ostrzału z ASG. I o związaną z tym konieczność noszenia gogli. Uważam że jest to pomysł od podstaw zje censored.gif ny i może przynieść tylko więcej tragedii niż korzyści. W mechanice póki co nic na ten temat nie ma, a regulamin chyba jeszcze się nie ukazał, więc rozumiem, że nie jest jeszcze na 100% pewny, a może już ktoś mądry go wywalił, tylko to przeoczyłem. Żeby nie pozostać gołosłownym napiszę, co w nim jest beznadziejnego:

1. Nie wszyscy przyjeżdzający na OT chcą koniecznie jechać na survivalowy obóz ASG, niektórzy wbrew pozorom mają ochotę na konwent (znam 2 osoby które prawdopodobnie nie przyjadą na OT bo boją się że dostaną z kulki po ryju pijąc piwo przed namiotem OFFasg). Osoby takie nie chcą, nie lubią, i nie mają zamiaru strzelać, ani tym bardziej obrywać z ASG. Czy zatem jest dla nich miejsce na OT? Odpowiedź brzmi: niema. Jedziesz, to znaczy że musisz się liczyć z możliwością postrzelenia mordy. Tak jak to ma miejsce na (tu uwaga) strzelankach a nie na konwentach. Strze-lan-kach. Nek-ta-ryn-ki.
Reasumując: Zasada ta odstrasza ludzi od OT.
2. Gogle. Uważam, że pomysł noszenia ich przy sobie przez cały czas jest dobry, ale jako zabezpieczenie just in case, a nie jako przymusowy nakaz. Daję sobie w tym momencie głowę urwać, że minimum 20% zlotowiczów nie będzie go przestrzegać. Wiem też, że zaraz ktoś napisze butnie "jak zobaczę takiego czy owego to go od razu z konwentu bach!" ewentualnie "udzielę mu ustnej reprymendy! 9 takich i wyjazd!". Całkowicie natomiast jest pewne, że nie, nie i po trzykroć NIE zostaną te groźby spełnione. Nic się nie stanie z człowiekiem który zapomniał gogli wychodząc z kibla ani gdy to-nie-pierwszy-raz-zdarzy się taka sytuacja. NIC. I Wy to wiecie, i ja to wiem.
Reasumująć: Zasada ta nie będzie przestrzegana.
3. Moje ulubione: Powiedziane zostało, że możliwość strzelania jest na rękę raidersom, którzy mogą zaatakować miasteczko, i potem zamiast bezsensownie odkładać repliki i chwytać za otuliny (nie wiem co w tym złego) to mogą szybko wpać i znienacka wycinać z replik.
Czyli sytuacja wygląda tak:
Raidersi atakują skrytbójczo bramy OT i wycinają straż. Teraz ktoś z nich idzie szukać jakiegoś organizaora [kilka minut]. Organizator ogłasza w obozie alarm zagrożenia asg [kilka minut] wszyscy zakładają gogle [kilka minut], co powinno zostać dodatkowo sprawdzone przez organizację [kilkanaście minut]. W sumie najmniej ~15 minut jeśli org był umówiony wcześniej przy bramie i miał przygotowany sygnał alarmowy. Bo jeśli wpuści ktoś napierd* z ASG ludzi do obozu, bez uprzedniego sprawdzenia czy wszyscy usłyszeli alarm, lub w 2 sekundy po pstyrknieciu sprayem dźwiękowym, ten kiep a nie organizator biorący odpowiedzialość za ludzi.
W tym miejscu scenka w barze:
- Patrz Maryś, na alarm biją.
- Znak to, że raidersi miasto znowu atakują..
- Fakt, kończ zupę, przygotujemy się do obrony i skopiemy im dupy.
- Dobra, to zanim się pozbierają z goglami to ja jeszcze skoczę się odlać.

Co za zaskoczenie! Co za szybka akcja napastników! O ile to szybsze niż zwykłe rzucenie replik w krzak i wjazd do pierwszego lepszego obozu z otulinami kładąc trupy na lewo i prawo ze spożywających zupkę ludzi!
Reasumując: Zasada ta prawdopodobnie nie przyda się w realnej sytuacji.

Reasumując reasumacje:
Zasada ta odstrasza ludzi od OT.
Zasada ta nie będzie przestrzegana.
Zasada ta prawdopodobnie nie przyda się w realnej sytuacji.

A zatem: PO JAKI censored.gif ONA?


I wisienka na torcie:
4. Co jeśli ktoś zwyczajnie nie przywiezie gogli? Kilka procent ludzi tego nie zrobi, powiedzmy 20 sztuk. Co wtedy? Organizatorzy będą mieli pełne prawo odmówić im udziału w konwencie, bo w regulaminie stoi, że trzeba mieć. Kon-wen-cie. Nie trze-lan-ce. Ja chcę to zobaczyć na żywo
-"Nie masz gogli? Nie możemy Cię wpuścić na OT.. sorry"
-"Ale ja przyjechałam z karpacza..."
-"No to nie wiem, może jedź do szczecina kupić w sklepie z asg?"
-"Ale ja się nawet nie chcę strzelać"

I co, wracamy do domu? A może osoba która przebyła kilkaset km nie będzie w tak miłym nastroju że każecie jej wracać do domu? Może się wkur censored.gif , że nie przyjechała na żadne pie censored.gif ASG, tylko na je censored.gif konwent i głęboko w pi censored.gif ma was i wasze gogle?

Omijam tak oczywiste podpunkty jak uszkodzenia ciała i mienia konwentowiczów na terenie OFFasg.

Tak więc, jesli ktoś doczytał do tego miejsca i jeszcze nie umarł, niech mi powie po co gogle są obowiązkiem i po co wpuszczać strzelających z ASG ludzi na teren KONWENTU.

Czy LARP musi równać się ASG?
Tathagata
Nie odrzucajmy od razu ataku na i cichego przejęcia bramy, Można to wcześnie ustalić z orgami. Wtedy da się sygnał dźwiękowy i zaczyna się. Atakowane będą zapewne obozy frakcji.
Co do osób nie biorących udziału w strzelaninie;
Zawsze taka osobo postronna po ogłoszeniu alarmu może się schować w namiocie, co jest nawet wskazane. Gogle nie są drogie i kazdy uczestnik powinien sie w nie zaopatrzyć dla własnego bezpieczeństwa - to oczywiste. Ile takich napadów będzie? zapewne jeden, dwa...
I ja wcale nie widzę OT jako strzelanki, nikt nie będzie siał kompozytem na ful-auto ogniem zaporowym. To będą racze pojedyncze mierzone strzały.
Śledź
Pisząc od dupy strony:


[quote=entrop,15-06-2008, 11:10]Czy LARP musi równać się ASG?[/quote]Dla niektórych widocznie tak. Niestety.


[quote]I co, wracamy do domu? A może osoba która przebyła kilkaset km nie będzie w tak miłym nastroju że każecie jej wracać do domu? Może się wkur , że nie przyjechała na żadne pie ASG, tylko na je konwent i głęboko w pi ma was i wasze gogle?[/quote]OKulary będą do kupienia za dychę.


[quote]Moje ulubione: Powiedziane zostało, że możliwość strzelania jest na rękę raidersom, którzy mogą zaatakować miasteczko, i potem zamiast bezsensownie odkładać repliki i chwytać za otuliny (nie wiem co w tym złego) to mogą szybko wpać i znienacka wycinać z replik.[/quote]CZekam aż ktoś mi wytłumaczy po co mielibyśmy atakować miasto. I to we 20 na 150 osób.


[quote]Całkowicie natomiast jest pewne, że nie, nie i po trzykroć NIE zostaną te groźby spełnione. Nic się nie stanie z człowiekiem który zapomniał gogli wychodząc z kibla ani gdy to-nie-pierwszy-raz-zdarzy się taka sytuacja. NIC. I Wy to wiecie, i ja to wiem.
Reasumująć: Zasada ta nie będzie przestrzegana.[/quote]racja.


[quote][/quote]W czasie walki bronią ASG/otulinową nie należy atakować głowy ani krocza przeciwnika.[/quote]
"Nie należy" brzmi jak zakaz. "Nie powinno się" brzmiało by jak sugestia.[/quote]Ja bym w ogóle zrezygnował z takiego zapisu. Każdy wie, żę nie wali się po łbie, a to moze tylko sprowokować teksty
"E, przecież dostałeś!"
"Ale tam pisze, że nie można bić po głowie, to się nie liczy!"
"Nie liczyło by się, jakbym specjalnie walnął, a to przez przypadek!"
"To nie był przypadek, widziałem jak celujesz!"
"Celowałem w plecy, ale się schyliłeś, liczy się!"
"Twoja stara to plecy!"



[quote="Tathagatha"]Nie odrzucajmy od razu ataku na i cichego przejęcia bramy, Można to wcześnie ustalić z orgami. Wtedy da się sygnał dźwiękowy i zaczyna się. Atakowane będą zapewne obozy frakcji.[/quote]Jasne żę można, tylko po co? Elitarny oddział samobójczy?
Dżazga
Entrop - oczywiście, że dotrwałam do końca, chociaz śmiechowe bóle brzucha trochę przeszkadzały. Tekst za-wa-lis-ty. biggrin.gif
Fakt, że niektórzy przyjeżdżają tylko dla wymiany poglądów i piwa. Dobrze jednak gdyby gogle mieli, chyba, że na wymianę gałek ocznych przyjechali też. Rozwiązaniem jest możliwość zakupu na miejscu. Nie trzeba przecież dostać w czasie alarmu w mieście. Wystarczy, że pójdziesz się odmoczyć do jeziorka i dostaniesz po drodze zabłakaną kulką. Zawsze możesz stać w nieodpowiednim miejscu i czasie w okolicach kolesia co to jest zajebisty madafaka i najpierw strzela, a potem pyta.

QUOTE(Tathagata @ 15-06-2008, 11:34)
I ja wcale nie widzę OT jako strzelanki, nikt nie będzie siał kompozytem na ful-auto ogniem zaporowym. To będą racze pojedyncze mierzone strzały.
*


Jesteś pewien?
Już widzę, jak każda organizacja ma przynajmiej 1 kolesia z CKM czy innym cudem, zrzucają mu się na kulki i staje taki na straży bazy.

Napadu raidersów z bronią na miasto bym sie nie bała, skoro sam Śledź nie bierze tego pod uwagę. Zresztą pomyślcie, co jest bardziej przerażające - alarm na całe miasto i otwarta strzelanka, czy otuliny w ciszy i ciemności .... ph34r.gif

Co do celowania z otuliny - no ja tez bym nie chciała w krocze dostać - zresztą kolesiowi groziłoby oskarżenie o gwałt. laugh.gif A głowa - no nie wiem - chyba w sytuacji, kiedy koleś ewidentnie się odsłania, a ty mu robisz "pyk" tylko dla punkta a nie siniaków _pobity.gif , to się koleś nie obrazi.

No ale regulamin regulaminem. Nie ma, że boli ( a raczej w tym przypadku nie boli )
Netsu
Nic dodać nic ująć - zgadzam się z Entropem w całej rozciągłości. Po to są obozy frakcji w inASG żeby strefa off mogła strefą off pozostać. A atak raidersów chyba jest już nieaktualny od kiedy raidersi zmienili koncept na swoją frakcje.
Wędrowca
QUOTE(Entrop)
W mechanice póki co nic na ten temat nie ma

Ależ proszę bardzo:
QUOTE(Mechanika @ rozdział 3, punkt 7.3)
7.3. Strefa offASG miasta może zostać przez organizatorów zamieniona na strefę ASG na krótki kres czasu poprzez ogłoszenie alarmu. W takiej sytuacji gracze mają obowiązek założyć ochronę oczu, oraz mogą wyjąć swoje repliki ASG z czarnego worka (odebrać na bramie).


Odnośnie zaś argumentów Entropa. Z pierwszym się niestety zgadzam, tak jak i z tym że ktoś może niezdążyć ząłożyć gogli. 2,3 - mam nadzieję że ludzie jednak będą przestrzegać. 4 - pewna ilość gogli będzie do kupienia na samym OT.

Odnośnie zapisu przy walce otuliniakami. Osobiście nie widzę różnicy choć znam sytuacje w której organ państwowy rozumuje tak jak w twoim przykładzie uczestnik (chodzi o P.I.P. która wszędzie tam gdzie ustawodawca mówi: nie powinno się, nie należy interpretuje jako: nie wolno). Jednak skoro nie widać różnicy to po co się kłucić, można to poprawić. Dzięki za zwrócenie uwagi. Jednak aragraf napewno pozostanie w tej czy innej formie.

Śledziu, jeżeli ktoś mówi w dyskusji raidersi to napewno nie ma na myśli właśnie twojej grupy. Raidersi to synonim nieznanej grupy z poza miasta. Tą grupą może zostać każdy oddział: raidersi, BoBy, Hellglast, BH, Traperzy, IV Rzesza, itp. To że ty niezamierzasz tego robić nieznaczy to że ktoś inny niemoże.

Jeszcze słówko na temat samej idei atakowania miasta. Ta możlwość została wprowadzona, aby wszystkie frakcje niepochowały się w bezpiecznym mieście, blokując w ten sposób interakcje z innymi frakcjami. Puźniej powstała pewna alternatywa rozwiązująca ten problem, ale musze to jeszcze z reszty orgów wydusić.
jos
QUOTE
To że ty niezamierzasz tego robić nieznaczy to że ktoś inny niemoże.
To śledź nie jest już koordynatorem raiderstwa?
smoq
@Entrop:

Ad.1.
Jednych zniechęci, innych zachęci (znam takich, tak jak i Ty znasz tych co nie przyjadą). Jak zwykle nie da się wszystkim dogodzić.

Ad.2.
Jak ktoś nie będzie miał gogli przy sobie to leci biegiem do namiotu po nie i już. Co za problem? Przecież teren jest malutki i zanim się ktoś przebije przez bramę to każdy zdąży trzy razy po gogle skoczyć. Ew. się w namiocie schowa i przeczeka akcje, co jest zresztą zachowaniem jak najbardziej wskazanym bo nikt przy zdrowych zmysłach nie chodzi po miasteczku jak jest atak na nie.

Ad.3.
Podniesienie alarmu to chwila i nie trzeba do tego orgów. Jest to zadanie strażników na bramie. Jeśli faktycznie zostaną wybici zanim zdążą się połapać, że są atakowani to myślę, że ze względów bezpieczeństwa nawet martwi powinni to zrobić.
(ogłoszenie alarmu to będzie kwestia włączenia syreny, czyli naciśnięcie przycisku tylko)
Nic nie trzeba na nikogo czekać.

Ponadto nikt nie broni zaatakować z otulinami miasto tongue.gif

Ad.4.
To, że niedoczytał regulaminu imprezy to nie moja wina. Jak ktoś jedzie 500km na imprezę to raczej nie jedzie w ciemno tylko się dowiaduje dokładnie o co tam chodzi.
I owszem - bez gogli nie wpuścimy smile.gif Tak jak i rok temu zawróciliśmy z akredytacji ludzi bo nie mieli dowodów osobistych, albo dwóch nieletnich co ich ojciec przywiózł.
Inna sprawa, że po gogle nie trzeba do Szczecina jechać - można kupić w sklepie BHP w Stargardzie, więc jak się ktoś dogada z kierowcami albo np. z ludźmi jadącymi po zakupy to może kupić gogle w ostateczności.
Ponadto Złomiarze będą mieli na handel gogle, więc i u nich będzie można się zaopatrzyć (z tym, że nie należy się tak nastawiać bo ilość będzie ograniczona).
Śledź
QUOTE(jos)
To śledź nie jest już koordynatorem raiderstwa?
ja jestem od random ecounterów. Jak ktoś chce na własną rękę nie ma nic przeciwko.

QUOTE(Wędrowca @ 15-06-2008, 14:59)
Raidersi to synonim nieznanej grupy z poza miasta.
Z taką interpretacją jeszcze się nie spotkałem. Bardzo oryginalna.
I pomyśl w ogóle jak i po co ktoś miałby atakować miasto. Oświeć mnie jak Ty to widzisz. Kilkunastoosobowa grupa atakuje ufortyfikowaną (w pewnym stopniu) osadę, w której jest 100 osób. Po kiego? Nawet jak znają taktykę OMG M4D4F4K!N D3LT4 F0RC35 to i tak będzie to samobójstwo. Do tego, jak entrop pisał, ogłoszenie strefy asg zajmie kilka(naście) minut, a co szybsi od razu ustawią się z lufami wycelowanymi w stronę atakujących i skoszą ich pierwszą salwą.
Jeśli podzielisz się ze mną swim pomysłem na atakowanie 100 osób w 15 to bardzo chetnie wprowadzę go w życie. Może się wszyscy za pluszowe stworki poprzebieramy.
solcz
QUOTE
Może się wszyscy za pluszowe stworki poprzebieramy
>> w hołdzie dla Wędrowcy? biggrin.gif

Przebaczcie offtop tongue.gif
Śledź
Sołcz, zachowałeś się nieprofesjonalnie.
Chodziło mi o teletubisie.
Udobło mńieto.
This is a "lo-fi" version of our main content. To view the full version with more information, formatting and images, please click here.
Invision Power Board © 2001-2020 Invision Power Services, Inc.