Help - Search - Member List - Calendar
Full Version: Już po... OT 08
SHAMO Fallout Community > Klany / Bractwa / Społeczności > Konwent OldTown > Archiwum
Pages: 1, 2, 3, 4, 5
Xweet
Do OT wróciłem po rocznej przerwie. Decyzja o wyjeździe zapadła (cudem znaleziona odrobina czasu) w piątek rano, kiedy większość ludzi już była na miejscu. Strój zakupiony w lumpex megastore i hajda.

Pierwsze (po przyjechaniu do OT) na co trafiłem to obóz mojej frakcji Flying Caravans, przed główną bramą. Stoisko, wielka, niebieska płachta i parę namiotów. Plus wielkie gary na palenisku. Potem akredytacja (nim do niej doszłem to przywitałem się z kilkorgiem znajomych) i zabawa się zaczeła. Wyruszyły karawany, poszły w ruch kulki, otliniaki i polityka. Relacje napiszę jak będę bardziej w stanie.

Teraz podziękowania (kolejność 100% przypadkowa):

Szczurkowi za prowadzenie z Netsu frakcji, kiedymi na to nic nie pozwalało, podwózkę na OT i jeżdżenie z karawanami.
Netsu za prowadzenie frakcji, gadanie przy piwie i pomoc w politykowaniu
Łazikowi za okularki, Zalewajkę, wiazanie krawata (i opier..... że tego nie umię) oraz pożyczenie laski spacerowej i szarżę.
Rinsowi za leczenie FC, utrzymywanie kontaktów z różnymi frakcjami i pożyczenie guna
Suchemu za działanie w stylu SSR, użyczenie guna i stoicki spokój oraz barmana
Gonzo za latanie wszędzie, wprowadzanie niepewności, oraz fabularną śmierć(FC musi umieć grać w karty)
Kresze (jak się pomyliłem to mea culpa, bo a bardzo wtedy już żem nie kontaktował) za gadanie o filmach, muzyce (śpiewanie "koza wszystko zjada" i ś.p. Valkirii
Andrew za handlowanie w czasie, kiedy w każdej chwili mogły na nas polecieć kulki.
Reszcie FC za odgrywanie, stroje, ciepłe przyjęcie radosne życie obozowe.
Nad, Cieniowi, Szponowi - za "X co ty tu k... robisz" (przywitało mnie tak wiele osób, ale nie jestem w stanie wszystkich spamiętać, przepraszam)
Koboltowi za rozmowę o moich butach, porwanie i piwo.
Brodziowi i Wrublowi - za wspominanie WoDowych czasów i gadanie o wszystkim czyli niczym
Shafie za "biznes is biznes" i wycenie mego tyłka na znaczą sumę. Czuję sie doceniony wink.gif
Drapichrustowi za wspominanie poprzednich OT i rakiet w budynkach
Kawalerii Berg za wejście od tyłu, przeoczenie człowieka w śliwkowym gajerku i piwo
Ważce za szczerą rozmowę
Jagiemu za handlowanie ze mną, jako jedynym ocalałym i wolnym z FC (ogólnie to co chwila byłeś pzy stosiku) w czasie kiedy celowali do mnie
Rhotax'owi i całemu BoB za pomoc w szukaniu guna.
wszystkim o których zapomniałem za to że byliscie (i przepraszam)
Obsydian
FOK ... wiedziałem, że o czymś zapomniałem ... :/
Zwierzu
No to teraz zwierzu sie wypowie. Pan wkoncu zabral mnie na zlot bylo bardzo smiechowo. Podziekowania dla tych co zaspokoili moj zwierzecy brzuszek. Dziewczynom za wymeczenie mojego zwierzecego temperamentu na spacerku oraz nazwanie mnie "pimpus". BH za mile przyjecie. Jedyne co mi sie nie spodobalo to czekanie na akcje w bunkrze, poniewaz przez 2,5 h spalem sobie smaczenie na tafli lotniska.
A tak to git luz majonez. I jedna prosba jezeli ktos by chcial umiescic mnie jak ide sobie na smyczy niech uprzedzi. Dzieki za mile spedzony czas i do zobaczenia za rok wtedy zwierzu bedzie bardziej wlochaty agresywny i zadny krwi.
Micronus
QUOTE(Xweet @ 21-07-2008, 07:20)
i ś.p. Valkiri

Network?

QUOTE
Kawalerii Berg za wejście od tyłu
*



Musiało bolećbiggrin.gif
Chyziu
Wrażenia? Mimo kilku niedociągnięć było genialnie smile.gif

Podziękowania? Oczywiście dla wszystkich na OT

No i jako członek Zakonu Świętego Płomienia czuję się w obowiązku wysłać szczególne podziękowania traperom - szczególnie Katii za znoszeni naszych tortur smile.gif

No i oczywiście dziękuję wszystkim kapłanom za to, że byli, a tym samym dali nam zajęcie smile.gif

Dziękuję wszystkim za wspólną zabawę smile.gif
lopata
Mój pierwszy larp i pierwszy OldTown, szkoda, że tylko weekend mogłem spędzić z Wami. Impreza była odjechana w kosmos i dla tego dzięki wszystkim. Klimacenie z Waszej strony mnie ujęło i pomimo, że nie przepadam za postapo na bank za rok postaram się przyjechać i to na całą imprezę i na pewno z lepszym sprzętem wtedy(z gloka wystrzeliłem 3 razy? ;-) )

Wielki ukłon tu w stronę orgów. Jadąc na tą imprę spodziewałem się czegoś właśnie w tym stylu, ale było dużo lepiej niż sądziłem.
Owczar
Wrażenia ogromne. Było naprawdę dobrze choć jako Zakon zostaliśmy wymordowani. Tutaj wielkie dzięki ekipie BOB za akcje przy bramie i później w obozie - aleśmy się prali.
Co do podziękowań to jeszcze pare:
- Całej ekipie Zakonu za świetną imprezę w klubie inquisitor
- Kawalerzystom za próbę aresztowania - też była świetna
- Kapłanom za bycie godnymi celami Zakonników
- Shperaczom wink.gif
- MASH - owi za wsparcie
i jeszcze nieznajomemu który po dość brutalnym zwerbowaniu przeze mnie w szeregi zakonu dzielnie bronił obozu przed resztą miasta oraz całej reszcie obywali OT.
Xweet
Micronus,
tak chodzi o Vkę i dawne dzieje (które są s.p)
Nie bolało tak bardzo, mnie udało się być niezauważonym. Jak wiadomo fiolet jest maskujący (kupić seledyn i tańczyć kozaczoka na środku w celu bycia dostrzeżonym ;P )

Zwierzu... jak moje plastkowenóżki smakowały?

A Zakonowi należa się brawa, oj należą.
Jak i Złomiarzom za bycia tkaimi samymi wrednotami jak wtedy kiedy mnie pogonili (Flap... jak ja kocham się z tobą fabularnie kłócić i wyzywać.)
Buddy,dr.destroyer
Podziękowania dla ekipy Zakonu,za płomyczek,za pochody i w ogóle ;D, KSGR in not dead!!! biggrin.gif,dla Seta (NIE,HADZIA,SERIA SERIA),Boe,Snoopiego,Aeri,Nesowi (następnym razem chcę kask zanim wsiądę z Tobą na motor ;D ),ekipie BoBów i dla wszystkich którzy przyjechali. Pomimo niedociągnięć,czasami lipy,to i tak było super,już chce mi się wracać. POZDRO
Andrew
Nienawidzę bawić się w wyliczanki i wymieniać wszystkich, którym chcę podziękować, bo zawsze mam wrażenie, że kogoś ważnego pomijam. A zatem powiem krótko: dzięki wszystkim którzy na OT sie pojawili i dzieki którym dobrze sie bawiłem

QUOTE("Xweet")
Andrew za handlowanie w czasie, kiedy w każdej chwili mogły na nas polecieć kulki.

To był odruch bezwarunkowy, zupełnie nie myślałem o tym, czemu stanąłem przy stoisku, kiedy mogły sie na nas posypać kulki. BTW jak siedzieliśmy w więzieniu u BoBów to ktoś z nas też próbował handlować, tylko nie pamietam czym i z kim

QUOTE("Xweet")
Jagiemu za handlowanie ze mną, jako jedynym ocalałym i wolnym z FC (ogólnie to co chwila byłeś pzy stosiku) w czasie kiedy celowali do mnie

Jesli mnie pamięć nie myli, to opchnąłeś mu lampę naftową za tak śmiesznie niską cenę, że powinniśmy zrobić z Tobą to co zrobiliśmy z Gonzem
Xweet
Andrew,
mea culpa, ale wtedy kombinowałem jak w pojedynkę Was odbić i wachałem sie między dyplomacją a 1 person kamikadze attack.

FC handluje zawsze i wszędzie smile.gif
czaj_nick
Andrew: Będąc w więzieniu u BoBów udało nam się kupić od nich granat:D i dali go nam
Szczurek
Czyżby samo FC się wypowiadało?

Klientom za duże ilości kapsli, Łazikowi za garkuchnię...

Opatowi za świetne dowodzenie akcjami, Netsu za rządzenie kasą.

Xweet - jak Cię polubiłem offgame, tak fabularnie nadal mam ochotę władować Ci kulkę.

M.A.S.H za stimpacka, który uratował mi dupę podczas szturmu na BoB.

Nieznanemu mi członkowi BoB za kapsle i kulki, które ukradłem, gdy ten miał wartę na bramie a spał pijany jak bela na bramie.

Pipkowi - za świetny rajd mimo braku celów oraz całokształt twórczości.

KB - jak to kawaleria dała sobie zabijać ludzi pod własnym nosem, nawet nie wiedząc, kto to robi (alarm w trakcie imprezy "Nowej Wiary" był zasługą sił FC...)

Orgom - za zrobienie paranoi "czwartej rzeszy" z której gówno wyszło.

"Twórcy pancerzy" z BoB (sorry, nie pamiętam ksywy) za instrukcje wykonania hełmu smile.gif

Miłej sanitariuszce z Spartan Commando (znów nie pamiętam) za uratowanie życia dwa razy smile.gif

Ogólnie OT bardzo pozytywne...

Teraz będą lecieć skargi i MINUSY:

- minus za brak egzekwowania zasady "nieprzekraczalnego muru TYLKO wokół miasta" BoB i Zakon po prostu zrobili sobie samowolkę i to na dodatek bezczelną (wyraźnie było zapisane w mechanice... że tak działa TYLKO mur miejski) a orgowie nie zrobili z tego NIC.

- minus za brak egzekwowania zasady dot. braku granatów w strefie offASG nawet po ogłoszeniu alarmu - latały aż miło.

- olbrzymi minus za brak rozdziału offgame i ingame. Ludzie z żółtymi opaskami nie powinni szwędać się na terenie gry, powinien być osobno teren gry i offgame'u.

- minus za nierówne traktowanie frakcji - tu pretensje głównie do KB, która to korzystając z faktu posiadania większości orgów w składzie zrobiła sobie strefę offASG w obozie... Nie komentuję.
Kamil
Ok, to może moja mała relacja.

Jechaliśmy po raz pierwszy na OT w trójkę - ja, Potfur i Kazik. Wyjazd był nieco na pałę, bo żaden z nas nie interesował się sytuacją w OT i byliśmy kompletnie niezorientowani we frakcjach, antagonizmach między nimi, ani też do żadnej się nie przyłączaliśmy (albo nam nie pasowały, albo były zbyt hermetyczne).
Już na miejscu (w czasie gry), okazało się, że dla ludzi niezrzeszonych nie ma w zasadzie roboty. Najęliśmy się parę razy do ochrony karawan, ale było to zajęcie żmudne i mało opłacalne. Drugiego dnia larpa, postanowiliśmy się jednak gdzieś przyłączyć, aczkolwiek nikt nie chciał nas nigdzie przyjąć sad.gif Było dużo momentów kiedy siedzieliśmy i się nudziliśmy, bo wkręcenie się gdziekolwiek bez przynależności do jakiejkolwiek organizacji było praktycznie niemożliwe.
Lecz żeby nie było tak smętnie, powiem, że zlot mi się podobał (a właściwie NAM trzem, bo nasze trio ma zamiar powrócić za rok uzbrojone w doświadczenia tego pierwszego razu). Było sporo zajebistych momentów, jak np. odbijanie zakładników z rąk Raidersów (akcja z Nysą prajsles, wyglądało to jak jakiś tani białoruski Specnaz biggrin.gif ), nasze wiecznie nieudane akcje rabunkowe na rozstaju dróg (pozdrowienia dla rudej (?) Pani w pałatce, która uśmiechnęła się do mnie i Potfora wtedy na drodze. Tak nas to rozbroiło, że stwierdziliśmy, że żaden z nas nie jest tak zdegenerowany, żeby po tym strzelić jej w plecy wink.gif ). Ślub, przemowa kapłana, porwanie i akcja odbijania - majstersztyk, chylę czoła (szkoda tylko, że kiedy ja z Kazikiem byliśmy najbliżsi odbicia dziewczyn, zastrzelili mnie swoi sad.gif ).
Również niezapomniana atrakcja, gdy wracaliśmy z tej ostatniej akcji BoBowozem. Wrażenia jak z Black Hawk Dawn wink.gif Tu przy okazji należy się uznanie BoBom - zdecydowanie najlepsze stroje na OT + cała masa klimatycznych akcentów jakie robili.
Na pierwszy raz, moje odczucia są takie: OT nie jest idealnym zlotem, ma dużo niedociągnięć. Jest dużo rzeczy psujących klimat.
- Niestety, ale ludzie często łamią wiele zasad (limity ammo, przełażenie przez ściany, terminatorka).
- Wg mnie obozowisko, w którym wszystkie frakcje są jedna obok drugiej jest zupełnie nietrafione.
- Dużo ludzi zupełnie nie wkręcało się w klimat, stroje to zwykłe mundury, a klimatyczne gadki "on game" to już prawie rzadkość (tak jak się słyszało z boku).
- Dla ludzi niezrzeszonych, larp praktycznie nie istnieje.
Z drugiej strony:
- Widać że orgowie się starają. Potrafią wykręcić nie jedną akcję która bije wszystko na głowę.
- Jest cała masa ludzi z pomysłami, którzy świetnie są zakręceni w klimacie.
- Walki gladiatorów - jeden z najlepszych eventów na OT, mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie jeszcze więcej chętnych wink.gif
- Cała masa zajebistych i śmiesznych momentów

Jechałem 500km na OldTown i jak na pierwszy raz jestem zadowolony. Pomimo niedociągnięć bawiłem się dobrze, spotkałem ludzi z którymi długo nie miałem kontaktu, słuchałem chrapania Potfora i miałem okazję zobaczyć jak twardo targuje się Kazik wink.gif
A poza tym, pozdrowienia dla Dorotki, którą wreszcie udało mi się dorwać i pogadać (ale niestety bardzo mało, dziewczyna strasznie zapracowana w tym barze!), Rhotaxa i jego barowych opowieści, Flapjacka za dawanie nam różnych zajęć, , Smoqa który zdążył przebiec i powiedzieć "cześć" wink.gif, MartEEneza z którym się nie nagadałem, ale to sympatyczny gość smile.gif, dla całej masy ludzi z którymi rozmawiałem ale imienia nie pomnę lub nigdy nie poznałem. Zdecydowanie nie pozdrawiam kolesia który pożyczył ode mnie okulary i nigdy nie oddał!

Co jak co, ale w przyszłym roku znów możecie spodziewać się naszego wesołego trio!
kazik_
Ja mogę się podpisać pod tym co napisał Kamil, ale do jednego mogę się przyczepić:
QUOTE
- Dużo ludzi zupełnie nie wkręcało się w klimat, stroje to zwykłe mundury, a klimatyczne gadki "on game" to już prawie rzadkość (tak jak się słyszało z boku).
Tutaj sami nie byliśmy święci wink.gif (teksty o "spiecnazie" podczas karawany ze Złomiarzami).
bio_hazard
QUOTE(Kamil @ 23-07-2008, 16:09)
Jechaliśmy po raz pierwszy na OT w trójkę - ja, Potfur i Kazik.
*



Potfur???? DrPotf0r??? Ten???
Kamil
@Kazik - ok, przyznaję się, jakaś taka lajtowa atmosfera była... Następnym razem to się nie powtórzy!

@Bio - ten, ten wink.gif

http://img243.imageshack.us/my.php?image=img6108tk9.jpg

Od lewej - ja, Potfur, Rhotax, Kazik.
Xweet
@Szczurek
więcej czasu trzeba będzie poświęcić z mej strony na FC abyś mi nie strzelał. Wiem że się nie popisałem, ale wiesz jak jest u mnie.

I tak ten temat jest powoli przez nas opanowywany. Karawany są niezniszczalne tongue.gif
Augustus
Dzięki wszystkim uczestnikom i Orgom smile.gif Również nie będę wymieniał pojedynczych osób, bo z pewnością kogoś pominę.

Było jak zwykle bardzo ciekawie. Szkoda tylko że z planowanych 8-10 członków mojej frakcji zrobiło się 3 :/ Ale zrzucając główny wątek frakcji na drugi plan znaleźliśmy sobie miejsce w fabule, a najważniejszym dla nas motywem stało się dochodzenie metodami konspiracyjnymi do tego czy nasz sojusznik - Kawaleria robi nas w wała czy nie smile.gif (fabrykując informacje mające służyć wykorzystaniu nas przeciwko Kościołowi św Płomienia).

Bardzo dobrym pomysłem był mechanizm bram i murów miasta (i tylko miasta!) który moim zdaniem się doskonale sprawdził. Wreszcie pilnowanie bram miało sens, a same posterunki też dodawały mnóstwo klimatu.
Arena zyskała na klimacie przez umiejscowienie, bardzo dobrze się bawiłem i na zakładach ze swoich 5 kapski zrobiłem 43 ;D Następnego dnia dowiedziałem się że Złomiarze, którzy finansowali zakłady, mają teraz (cała frakcja!) mniej niż połowę moich kapsli ;P

Co mi się nie podobało:
- niedopowiedzenia z ogrodzeniami obozów wprowadzały masę zamieszania. Orgowie powinni sprawę jak najszybciej sprostować.
- strefa OFF ASG w obozie KB i zamieszanie z nią. Błąd błędem, ale jak OFF to OFF i nie zmienia się tego ot tak na żądanie beż żadnego alarmu ani ostrzeżenia. Dostałem kulkę od uwolnionego więźnia pędząc bez gogli do obozu po pancerz!
- IMO granaty grochowe ASG powinny funkcjonować po ogłoszeniu alarmu.
- niedoinformowanie: Zapomniano wymienić czarne worki w przedmiotach jakie warto by wziąć na konwent (przez co o nich zapomniałem). Info o terminie zgłaszania postaci nie było info na stronie głównej.
- graczy nowych/niezrzeszonych powinien przywitać jakiś Org i wprowadzić ich w konwent. Inaczej edycja na którą przychodzi się po raz pierwszy jest często dla danego gracza niewykorzystana.
- Ograniczenie 18+ : Trwa drugą edycję, a wciąż uważam je za błąd i jestem zwolennikiem 16+ i papier od rodziców.
- arena: Proponuję zmienić mechanikę zakładów: Stawiasz parzystą ilość kapsli. Wygrywając masz o połowę więcej (dlatego parzysta), a przegrywając tracisz 100% (niech organizator ma fory).
- arena po raz drugi: Tu potrzebny jest szereg zmian:
-- tarcze nie mają sensu kiedy nie można ich obejść pchnięciem. Nie dają szans chyba że oboje oponentów ma tarcze. Jeśli już to powinna być ograniczona maksymalna średnica tarczy (nie więcej niż puklerz).
-- proponuję by wszyscy walczący zostawiali oręż przy ścianie. Pierwszy wchodzący wybiera, a drugi może wybrać lub zablokować wybór pierwszego i kazać mu wybrać co innego (to na wypadek jak pierwszy weźmie Szesnastometrowy Miecz Mangowy™ a drugiemu zostaną sztylety).
-- potrzebny jest temat o otuliniakach z linkami do przepisów, które GWARANTUJĄ zatwierdzenie otuliniaka! Ja robiłem wg przepisu ze strony Szczecińskiej Braci Fantastycznej, po czym okazało się że otuliniakami z jedną warstwą na płazie nie przechodzą (a to wynika z tego że drugą warstwę się rozcina i nakłada 2 połówki). Standardy muszą być jasne, bo widziałem też zatwierdzone otuliniaki zdecydowanie niebezpieczne. Dobrze by IMO było mając pewność dobrego wykonania sztychu, dopuścić też pchnięcia.
- wydaje mi się że zabrakło skrajnie wyrazistych postaci o dużym wpływie na fabułę, ale to może dlatego że w zeszłym roku postać Listonosza podniosła poprzeczkę smile.gif
Halfling
Z OldTown wyjechałem pod koniec LARPa także wypowiem się tylko na ten temat.

Tak gwoli ścisłości. Jak zwykle grałem barmana w zielonej hawajskiej koszuli, kapeluszu i sandałach.

Plusy:
+ klimat - czyli to wszystko co lubię w OldTown. Piwo, imprezy, wasteland, całodzienne rozmowy o życiu i śmierci, napierdalanka, życie na krawędzi śmierci, długa droga do cywilizacji, brud, brak wody, czasem skrajny głód, zmęczenie, wstawanie o świcie, brak poczucia czasu i przestrzeni. To wszystko i dużo więcej tworzy to co zawsze czuję gdy wyjeżdżam na wasteland jakim jest OldTown.
+ stroje - w tym roku było jeszcze lepiej niż wcześniej. Masa ludzi poprzebierana w klimacie, ciężko wymienić tych najlepiej ubranych bo naprawdę dużo ludzi postarało się o świetny strój.
+ główne eventy - wyścigi samochodów (o których tylko słyszałem, ale i tak opowieść robiła wrażenie), nocny show trzech religii (scena dosłownie jak z filmu), wyprawa do bunkra zombiaków (też tylko słyszałem z opowieści barowych, ale podobno był niezły survival horror), ślub (jedna z największych zwał jak dotąd na OldTown), wesele i imprezy, akcja odbicia Panny Młodej (też tylko słyszałem, ale ponoć było nieźle), chmura promieniowania (też tylko słyszałem, ale ludzi snuli niezłe opowieści w barze)
+ drobne wydarzenia - ucięcie palców (Xweet i Suchy, na następnym OldTown macie przesrane w barze tongue.gif ), akcja gdy opatrywano mnie w szpitalu u BoB po ucięciu palców, tatuaże Vinci (naprawdę robiły wrażenie), imprezy w barze (nie ma to jak dobra impra z piwkiem i DJ Kozą tongue.gif ), alarmy ataku (to było widać że jednak robiły wrażenie na mieszkańcach), porwanie Panny Młodej (moment, gdy Mały wskakuje do Nyski i trzyma się jedną ręką gdy Nyska przyspiesza), wyjazd po piwo do Netto (spojrzenia ludzi, gdy wieźliśmy te 20 skrzyń pustych butelek, niezapomniane tongue.gif ), intrygowanie w barze, nakręcanie pierwszego konfliktu z Zakonem (sorki Entrop, Szpon i kto tam jeszcze u Was dowodził, ktoś musiał wreszcie nakręcić jakiś konflikt w tym początkowym spokoju, szkoda, że skończyło się to w tak durny sposób)
+ rozmowy o dupie Maryni i życiu i śmierci (nie ma to jak klimatyczna pogadanka przy piwko w barze)

Minusy:
- dwa duże konflikty, które ostatecznie skończyły się rozbiciem dwóch dużych i ważnych dla OldTown frakcji - według mnie nie powinno tak być, w rzeczywistości wyrżnięcie jednej frakcji to tak jakby usunąć z OldTown 1/4 ludności, czyli sporo przydatnych dusz. Według mnie na kolejnym OldTown każdy przywódca organizacji powinien się trzy razy dobrze zastanowić czy chce rozwalać całą frakcję (a tym bardziej Orgowie od fabuły, sorki chłopaki, naprawdę szanuję Waszą robotę, ale to nie jest dobre dla fabuły). Raz że masa ludzi ma na kilka godzin przerwę w zabawie, dwa że dochodzi do niebezpiecznych nawarstwień złości, które kończą się zemstą po respie (swoją drogą, też mocno naciągane, zemsta trupów czy jak?), trzy że ludzie czują się zniesmaczeni, że ktoś tam się dogadał przeciwko nim. Lepiej więcej drobnych utraczek, drobnych intryg i podkładania świń (swoją drogą Mortimerzy mieli niezłego wieprza tongue.gif ) niż duży otwarty konflikt, który do niczego twórczego nie prowadzi.
- częste wchodzenie ludzi w OffGame - chodzi tutaj dokładnie o żółte opaski i notoryczne wychodzenie ludzi poza grę. Osobiście ani razu nie byłem na OffGame, cały czas grałem, zabito mnie trochę po dobroci na koniec, kiedy i tak już się miałem kłaść spać. Ludzie więcej grania, nie bójcie się że dostaniecie kulkę w dupę kiedy idziecie na kupkę tongue.gif Osobiście starałem się grać cały czas, a gdy chciałem pogadać o zwykłym życiu przy piwku, to starałem się najpierw o tym informować
- wszęchdobylskie karabiny, pistolety i inna broń - osobiście wystrzeliłem podczas całości dwa magi podczas ataku na BoB, kiedy trzeba było iść razem z Kawalerią (co według mnie i tak było głupotą, ale już mniejsza). W sumie nie dziwię się, że było takie nawarstwienie ataków na frakcje i ludzi w mieście albo blisko miasta. Ludzi naprawdę, na tak dużym LARPie tak naprawdę nie potrzeba tylu karabinów. To nie strzelanka-jebanka ASG, to LARP gdzie powinno się przede wszystkim kombinować, odgrywać itd.

To tyle. Generalnie jak zwykle nie zawiodłem się na OldTown. Było mega klimatycznie. I podziękowania w kolejności przypadkowej (pewnie połowę zapomnę, ale co tam, spotkamy się za rok, to sobie odbijecie w barze tongue.gif ):
- dla Smoq - za to, że chce mu się robić OldTown. Osobiście wiem i nie raz doświadczyłem tego co to znaczy wziąć na siebie koordynowanie tak dużej imprezy. Facet, powinieneś brać za to kasę.
- dla Prezesa - za śmiech, organizowanie wszystkiego wkoło, miłe podziękowania na koniec, bucowanie w barze i ogólnie pozytywną postawę.
- dla Flapa - za orgowanie fabuły, rozmowy o lachonach, wspólne nakręcanie różnych opowieści i plotek, za pozytywne nastawienie do zabawy na OldTown
- dla Kemera - za to że przyjechał tongue.gif i bucował, jak co roku
- dla reszty Kawalerii (Sroucz, Black, Monk, Mały, Rawdan) - za to że jesteście takimi fajnymi gejami tongue.gif, za gadki o dupie Maryni (szczególnie opowieści dziadka Rawdana smile.gif ), za picie 8 skrzyn Berga na dzień i ogólnie zajebiaszcza z Was ekipa
- dla Kozy, Maziego, Doroty i Patrycji - za wspólne barmanowanie, pomimo wszelkiego opierdolu, pomimo tego, że ja musiałem sprzątać rano, bardzo fajnie mi się z Wami sprzedawało browary, Koza pomimo Twojego bucowania, zajebisty z Ciebie gość, a drinki robisz świetne
- dla Spartan Komando - za 3 białych Ninja (Panowie, o 4:30 nad ranem wymiataliście tongue.gif ), za Kapitana Spartana (Gutek, Ty wiesz co tongue.gif ), za Wojtasa i Olę z którym się długo nie widziałem i wypiłem wudżitsu
- dla BoB - za stroje, za bucowanie w barze (Kaftan ponoć pompował nawet za pobrudzenie blatu w barze tongue.gif), za mega klimatyczne odgrywanie (co mi się zapamiętało, bodajże Trefl, albo Martee bierze Patrycję siłą na kolano, ona mówi, żeby tak nie robił bo pomyślą, że jest łatwa, a ktoś od Was na to, że tu nikt nie myśli tongue.gif ), za pojazdy, za obóz, za całodobowe pilnowanie bramy.
- dla WTT - za najbardziej plotkarski obóz na całym OldTown, za łykanie moich plot jak tabsy, za odgrywanie, dla Vinci i jej ochroniarza za pogadanki o żuciu i śmierci, dla RedOne, za plotkowanie i knucie o frakcjach i inne
- dla Mortimersów - za klimatyczne opowieści z pola walki, za świnię, za niezłe odgrywanie typowych przedstawicieli farmy
- dla Bohemy - za zarąbisty show jakiego nigdy na OldTown nie było, za klimatyczny strój Harrego i nakłanianie do podpisania petycji smile.gif
- dla Taksiarzy - za podwózkę, dla Brata za malowanie znaków, za klimatyczne opowieści o pościgach, eventy, pomoc w zaopatrzeniu baru
- dla Shperaczy - za granie, za nakręcanie kapsli na rynek, za odgrywanie podwójnej roli smile.gif
- dla BH - za odgrywanie, picie piwka, opowieści o życiu i śmierci, dla Kobolda i jego ziomka za świetny pomysł z zwierzakiem na łańcuchu, za bucowanie i roznoszenie świętej plastykowej kuli pomiędzy ludzi tongue.gif
- dla MASH - za opatrywanie, Azi za łykanie moich plotek tongue.gif
- dla Zakonu - za naprawdę klimatyczną frakcję, za procesje, za nagłośnienie, za imprezy
- dla reszty ludzi, którzy przyjechali na OldTown, bez Was by tego zlotu i miasta nie było

Pozdrawiam
Borys
Redone
Byłam na OT pierwszy raz, i pewnie za rok też mnie zobaczycie wink.gif Dziękuje BH za tak miłe przyjecie, każdemu członkowi i członkini z osobna za wspólnie spędzony czas wokół ogniska.

Podziękowania dla Kobolda i Shafy za dzielną obronę w pamiętną noc "A macie gogle?"

Podziękowania dla Gonzo i Borysa za okazaną przyjaźń i powrót na masaż biggrin.gif

Dla Tipsa za taksiarstwo ogólnie.

I wszystkim za to, że byliście tam i razem stworzyliśmy kolejną edycję.

Z pozdrowieniami
Redone (czyli Berta z WTT)
Tathagata
Chciałbym podziękować wszystkim Traperom za mile spędzony czas i szukanie „pierdolnika” a Twardemu za odkupienie Katji w karty, Hellglastom za wspólne akcje i tekst Oszałamiacza, MASH-owi za „podarowanie” mi Jeta; Zakonowi za fabularne spalenie obozu przez co rano zostałem samotnym żywym traperem... BOBom za ochronę, Bochemie za niesamowity nocny spektakl. Orgom za ciężką pracę.
Znalazło by się tego dużo, dużo więcej - wieczorem ranek wydawał mi się odległym dniem; podziękowanie dla wszystkich ludzi którzy uczestniczyli i tworzyli tego larpa.
Generalnie OT08 uważam za bardzo udany choć obowiązki nie pozwolił mi cieszyć się w pełni fabułą.

Co mi się mniej podobało:
Dla jasności powinno być wyjaśnione czy ogrodzenia obozów frakcji to mur czy tylko płot. Zakon zbyt dosłownie głosił swoją wiarę co skończyło się narobieniem sobie wielu wrogów i wybijaniem całych frakcji a to nie służy fabule. Jak zwykle odległość powodowała że o wszystkim co dzieje się w mieście dowiadywaliśmy się na końcu(odbicie porwanej Księżniczki). Przedmioty fabularne - były - ale przepływ informacji był prawie zerowy i skończyło się tym że FC skupowało je hurtem. Dół do walki gladiatorów powinien być jakoś oznaczony bo po ciemku łatwo tam wpaść, przez co kolejny raz na OT czułem że chodzę. wink.gif
Krapik
http://krapik.deviantart.com/journal/19561894/ sory, ale nie jestem już w stanie wydusłać nic więcej

późno urrrwa
Lobogirl
Ja zacznę od przeprosin. Bardzo mi przykro, że niektórym z Was oberwało się zbyt mocno batem ostatniej nocy, nie chciałam tego. Wybaczcie. Dla ścisłości: mam bana i zakaz wjazdu w 2009, co jest słuszną decyzją. Ale proszę orgów o jakiegoś questa, żebym mogła się zrehabilitować i dołączyć za dwa lata, bo inaczej mi serce pęknie.
Organizacji należą się wyrazy najwyższego szacunku, niewyobrażalny jest dla mnie ogrom pracy włożony w przygotowanie OT, a w czasie imprezy bycie we wszystkich miejscach naraz, co się udawało:) Budowanie nastroju jest natomiast zasługą wszystkich; wielokrotnie byłam świadkiem fenomenalnych dialogów postaci (legendarny szaman i jego wizje, rozmowy BOBów i MASHu). Ludzie potrafią grać tak świetnie, że ma się wrażenie, że rzeczywiście jest się w innym świecie.
Niesamowite jest to, że pasja może być tak potężna, że człowiek potrafi stworzyć alternatywny świat, który istnieje realnie, ze wszystkimi detalami. Wygląd obozowisk BOBów i Taksiarzy zwalił mnie z nóg. Nocny show był przeżyciem wręcz mistycznym, potraktowanie niektórych napromieniowanych mogło przerazić, obrzędy religijne wywoływały u wielu skrajne emocje smile.gif
Dziękuję Shafie za poświęcony czas; za pomoc zarówno niefabularną, jak i opiekę nad WTT. Tylko dzięki BH nie zostaliśmy zmieceni natychmiast, bo militarnie nie mieliśmy żadnych szans. Rudej - za świetnie poprowadzoną sesję. Kozie, którego najchętniej zabrałabym do domu, za robienie za żywą reklamę. Wszystkim, którzy dali się wymalować, szczególnie płacącym podwójnie:)
Dziękuję wszystkim, którzy na spontana zorganizowali show Człowieka-Opony i Postapo Jackass; można było się zes... ze śmiechu. Koboldowi za pieśni, w szczególności o babie, trawce i wypróżnianiu się. Wszytkim - za wyuczenie odruchu bezwarunkowego, do teraz odpowiadam "pokaż dupę", gdy ktoś za dużo mówi xD Mortimerom za chore pomysły (prosię i stawianie nagrobków zmarłym), Shperaczom za wyjątkowe osobowości (także niefabularne); dla Dżazgi potrójne buziaki za walkę dwie na jednego wink.gif
Motórowi dziękuję za niezapomniane rozmowy egzystencjalne, Broziowi za akcję Ostatnia Szluga W Mieście xD, Joshowi medykowi za postrach, który siał wśród pacjentów. Borysowi i Redone za życzliwość, a Kapitanowi Spartan za inspirujące dyskusje na temat: być czy mieć.
Mimo że gram dłuugo, dopiero w Old Town zostawiłam duszę, świat realny stał się jeszcze mniej ważny. Dziękuję wszystkim, to było katharsis.
Rawdanitsu
Nie chce mi się dziękować smile.gif Powiem wam że jak zwykle, jak po każdym OT mam doła - bo przyjeżdżacie, można z wami pogadać, pobrechtać się, pokręcić bekę, dobrze się bawić a potem bezczelnie wyjeżdżacie i kurna, od braku tego klimatu robi się człowiekowi smutno...

Co do "sapów" do KB za ten obóz - może i macie rację, do dupy że zrobiliśmy sobie własną strefę asg (chociaż powiem wam że kiedy zaczynaliśmy pracę nad OT, dwa tygodnie przed samą imprą, to mi nawet zdawało się że ktoś mówił że każda frakcja może sobie taką strefę wyznaczyć - ale może to tylko od nadmiaru piwa mi tak się we łbie poukładało). Z drugiej strony, mieliśmy tam pełno sprzętu orgowego, sami, przyjeżdżając na teren OT dwa tygodnie przed imprezą i nocując tam, przywieźliśmy sporo drogich rzeczy no i wyszliśmy też z założenia że pilnujące tego osoby, powinny mieć spokój i od asg - ale jak już wspomniałem, skłaniam się osobiście do stwierdzenia że to trochę i tak do dupy było - z mojej strony, szczerze za to przepraszam.

Jeśli idzie o niedociągnięcia ze strony naszej frakcji, wybaczcie ale zasuwaliśmy w tym terenie już od dawna, w naszej ekipie sporo jest orgów którzy mają inne obowiązki - to też rozczłonkowanie i zwyczajne zmęczenie zabierało nam wiele chęci do normalnej zabawy... innego usprawiedliwienia nie mam - przynajmniej dla własnej postawy.

Jak zwykle po imprezie mieliśmy niezły syf do posprzątania i tak w imieniu całej KB (którzy jako jedyni zostali aby posprzątać po imprezie i którzy w zasadzie jako jedyni pracowali nad jej przygotowaniem terenowym przed samą imprezą) to powiem że niektórzy mogliby na serio trochę bardziej postarać się przy sprzątaniu po sobie - no ale to tak tylko przypominam na przyszłość. Pomijam zostawianie opon czy części obozu - bo to może sobie tam leżeć - ale zostawianie butelek (niekiedy napoczętych ale zwykle pustych), całych reklamówek różnych produktów żywnościowych (przywołujących do siebie osy) czy wreszcie, normalnych śmieci (i to nie spakowanych) - to tak trochę nieładnie i nie będę tutaj sapał do konkretnych osób bo nawet nie wiem dobrze kto i gdzie ale na przyszłość, proszę was - chociaż tyle mniej roboty nam zostawiajcie.
Shafa
No to teraz ja. Po odmoknięciu i zjedzeniu domowego obiadu czuję sie na siłach skrobnąć co nieco.

Podziękowania:
Zocik i Chewie - za treściwą i sensowna postawę oraz rozmowę na temat pewnego kwasu

Całemu WTT - za szybkie wkrecenie sie w klimat i co wiecej aktywne w nim działanie. Nie mówiąc już o pewnej odwadze prowadzenia takiej frakcji.

Mojemu kochanemu BH za prawie wzorową postawę klimatyczną i robienie tego co potrafimy najlepiej.

Shperaczom za budowanie klimatu i poświęcenie w eventowym kreowaniu tych złych. Gdyby nie wy byli byśmy (BH) prawie bezrobotni wink.gif

Spartan Kommando za niepowtarzalny klimat którego nie musieliście kreować. Wy juz po prostu tacy jesteście! Biały Ninja rządzi!

Wesołej rodzince Mortimerów za wytrzymywanie w naszym sąsiedztwie oraz Chrumkanie wink.gif

BoB za niesamowite obozowisko które jak zwykle zmobilizuje BH do jeszcze większego wysiłku w tym aspekcie. Wasza beczka pełna lansu mobilizuje ludzi na OT do pracy nad strojami,obozami oraz kreowaniem frakcji. Oby nigdy was nie zabrakło

Tipsowi za moja mozliwość potłuczenia się (dla mnie przyjacielskie zapasy to prawie tradycja na OT), przyspieszony kurs wskakiwania do jeziora (ale trzech was było potrzeba do tego na co zwracam uwagę! wink.gif ) oraz za zrobienie z moich spodni zderzaka na pomarańczowego fiacika. O podwózkach nie wspomnę bo chyba wiecie ile chwały wam się za to należy.A! I ręczny w dupie tez był spoko wink.gif.

Charonowi za strój od którego mi szczęka opadła oraz za szoł na Mister OT. Wielki szacun.

Rudad za odwagę kreacji wink.gif

Koboldowi za obsługę szczekaczki (której jeśli zyję to już mu nie dam. w jego rękach szczekaczka ma 700fps)

Kwasiki:
Mury,mury i jeszcze raz mury. Jako osoba odpowiedzialna między innymi za mechanikę składam to na karb jakiegos niedogadania lub złego sprecyzowania w samej mechanice. Nie tak to miało wyglądać

Gogle. WIEEEEEEEELLLLUUU ludzi na terenie inasg bez gogli. Od upominania zjechałem sobie gardło.

Brak zgadania co sie dzieje fabularnie. Trzeba opracować procedury ustawiania i przekazywania uczestnikom informacji o tym co się dzieje w fabule.

Przeprosiny:
Z mojej strony należą się wielkie przeprosiny osobom które podczas bijatyki po missOT zaciągnęły sie dymem z flary dymnej (wiem o 2-3). Uspokajam że flara ta ma wszelkie atesty państwowe na użycie cywilne oraz oznaczenie NWP (nie wymaga pozwolenia) więc o żadnej toksycznosci nie ma mowy. jedynie za większa ilość dymu powodowała kaszel. Przepłukanie gardła (Bergiem np.) usuwało dolegliwości. Flary testowałem wcześniej na sobie by czegoś takiego nie było ale widać testy nie były miarodajne.Niemniej jako osobie odpowiedzialnej za pirotechnikę na OT należy mi się bura (czy nawet wyciągnięcie konsekwencji) i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Przepraszam wszystkich poszkodowanych. Chciałem dobrze a przekombinowałem.

PS. Choć trzeba przyznać że bijatyka w oparach dymu i z flashem wyglądała kozacko.

BTW. Co sądzicie o efekcie radioaktywnej chmury. Latałem z tymi racami z Jagim jak powalony dookoła OT by dym rozprowadzić i nie miałem nawet czasu zobaczyć efektów. Ktoś to opisze?

Dodatkowe przeprosiny dla moich BH za "przestoje w pracy" naszej frakcji. Nie zapewniłem wszystkiego co chciałem jako koordynator/GM. Wybaczcie!
Redone
QUOTE
brak poczucia czasu i przestrzeni.


Dobrze prawisz Borys, to właśnie to co mnie urzeka, bo jest tylko tu i teraz.

Shafa, a gdzie podziękowania dla mnie za posprzątanie w namiocie? ;(

Lobo, ja z kolei uważam że decyzja o banie jest wysoce przesadzona, rozumiem jakąś naganę, ale ban? Przecież przez cały OT byłaś grzeczna... Kompletnie tego nie rozumiem, człowiek już nie może błędy popełnić? Cóż, niestety nie mi o tym decydować.
Shafa
Faktycznie! Wybacz Redka! Wielkie podziekowania za wysprzątanie mojego bur.. namiotu. co prawda na zasadzie spychacza (wszystko na kupę na prawo a spiwór na lewo) ale zawsze. Big szacun!
Snake_Plissken
Juz po kolejnym OT.
Smutno było się rozstawać z ludzmi z którymi zobaczę się dopiero za rok sad.gif

A teraz podziekowania:
Shperaczom za to że wytrzymaliście ze mną tyle czasu
Shperackim Wojownikom Tandemowym za humor i dopriwadzanie ludzi do płaczu smile.gif
Case za bycie naszą główną zakładniczką smile.gif
Kawalerji Berg : za zorganizowanie zlotu
Doroless za wczucie się w postać zakładniczki
Ogrodnikowi i Bohemie za zaj...sty klimat i wczucie sie w postacie
Lobogirl za fantastyczne tatuaże
Zakonowi za chwalebną smierć pod dziesiątka "ostrz" otuliniaków
Havocowi za granie fair
Kyrifowi za fantastyczne kręcenie filmów
BoBom za to że były
Shafie za ręczny w d....
Tipsowi za jego wyrozumiałość i humor

i innym których tu pominąłem a byli na OT za ogólny klimat i wspólne LARPowanie
Aeri
QUOTE(tathagata)
MASH-owi za „podarowanie” mi Jeta


to ja byłam biggrin.gif ale nie zgłosiłeś się potem po więcej dawek sad.gif

to teraz ja coś napisze, żeby mieć to z głowy i sumienia czy czegoś tam ;]

mimo narzekań niektórych osób muszę przyznać, że bawiłam się świetnie i mimo, że tym razem larp był, przynajmniej dla mnie, bardziej statyczny i osiadły w mieście, to jednak dużo się działo.
na szczególnie pozytywne wyróżnienie zasługuje na pewno impreza w klbuei "inkwizytor" i szalone tańce, siedzenie przy ognisku do 3 albo i do 6, na pewno szalone akcje podpalania pół OldTown w odpowiedzi na moje "ej, zróbmy coś głupiego!" czy próba nawiązania kontaktu z manekinem Mariuszem stacjonującym u BoBów biggrin.gif.
nie mogę oczywiście zapomnieć o kradzieży totemu shperaczy (nie nazywajcie mnie zdrajczynią znowu ;p) i napadach na bramę też w okolicach godziny 5-6 wink.gif
a podziękować chciałabym:
shperaczom w całości za śmieszne rozmowy, przyjmowanie mnie mimo moich kontaktów z zakonem, rum z colą od josa i morqa, wzruszającą ceremonie ślubną panzera i dżazgi i w ogóle za to że byliście i nie denerwowaliście się ciągłymi kradzieżami świętego znaku ;D

całemu zakonowi, a w szczególności havockowi za śmieszne akcje, za podpalanie i za jego wesołość oraz oczywiście za to, że się nie zdenerwował jak budziłam go 4 razy w nocy w tym z wykorzystaniem megafonu biggrin.gif
sethowi i buddy'emu za głupie teksty, siedzenie po nocach przy ognisku, znoszenie moich głupawek.
entropowi za pół godzinny dowcip o maximusie i za to, że próbował mnie zabić myśląc że jestem podstępnym szpiegiem
szajbie za pelerynę wełnianą
januszowi i krzyśkowi za kawę stawiającą w ciągu sekundy do pionu i miłe rozmowy i całej reszcie której imiennie wymieniać nie będę, żeby nie napisać posta na całą stronę wink.gif
oczywiście MASHowi i to w całej całości za wszystko wszystko smile.gif gdzie osobno wymienię tylko mych dwóch braci :*:*
kawalerii berg za oszczędzenie zakładników (prezesowi za namawianie mnie w nocy do wziecia udział w miss OT ;>)
traperom za to, że z takim spokojem znosili kolejne wymordowania i spalenia wink.gif
mariuszowi, manekinowi BoBów ponieważ był obiektem mych niecnych planów ;D
bohemie za świetne show (ale to piwo mocarz było ohydne)
raidersom za akcje ze ślubem i walką w tej starej wieży, niezapomniane wink.gif i w związku z tym
BoBom za bardzo emocjonujący powrót do OldTown ;D

ok, zmęczyłam się pisaniem, więc to by było na tyle wszystkich innych też pozdrawiam i dziękuję. no.
solcz
Dla mnie OT08 było czymś niesamowitym -biorąc na uwadze wszystkie akcje i naprawdę dopiero gdy usiadło się i zaczeło wspominać tyle nieprzeciętnych osób które się poznało, mogłem stwierdzić że mam "syndrom Rawdana". Podziękowania dla (kolejność przypadkowa)
-Śledź za parafraze bednarza
-Hary za mistrzowskie nakręcanie klimatu i bibe w barze
-Kapitan Spartan za czystą zaje*****ść
-Wszyscy Shperacze a w szczególności Strzelbie za nocną gościnę biggrin.gif
-Bambi (eee Tandi:P ) za opatrywanie offgameowych ran.
- Motłoch toczący mnie w oponie
- Tips za kapitalną jazdę nyską pierwszego dnia (lataliśmy po całej pace biggrin.gif )
- Kreckiemu za naprawdę krzywe gadki
-Całej KB za to że po prostu są
Z racji ogromu naprawdę świetnych ludzi nie przypomnę sobie teraz wszystkich zasłużonych ale dzięki wszystkim za naprawdęprzednią zabawę
gambit
ok ludziki moja tura.

nie będę pisał o kwasach (bo było ich za dużo) czy przepraszał (bo nie mam za co), zatem podziękowania:

-Dla całego B.O.B. za wszystko czego miałem okazję doświadczyć z ich strony.
-Dla Lobogirl aka Vinci za napierdalanie mnie pejczem (mój nos wygląda jak kaszanka biggrin.gif) i proszę państwa wielka akcja piszemy petycję do ORGów, żeby ta Pani mogła wrócić inaczej ja nie przyjeżdżam.
-Smokowi i Dolores za to, że są aż tak głupi. żeby brać ślub i na tyle głupi, żeby mnie o jego udzielenie prosić.
-Dżazga i Pancer tak samo jak wyżej plus całą masa śmiechu i Shperacze
-Azi i jej małżonek. Przepraszam, że ślub był taki drętwy miałem kaca.
-Ludziom, którzy podłapali mój pomysł załogowych opon.
- Orgom pomimo tego, że fabuła i mechanika było ustawiona tak, żęby oni mogli się za darmo najebać a BoBy bawić (takie głosy naprawdę słyszałem i wstyd mi za ludzi, którzy to mówili)
- Barmanom w barze, że zawsze mieli browar jak potrzebowałem
- Prelegentom (Tipsowi i Dorotce) za naprawdę ciekawe prelekcje i dyskusję po i w ich trakcie
- Wszystkim, którzy mi sie tam przewineli i z którymi mogłem się napić.
Dżazga
Tera ja cool.gif

Podziękowania

Zakonowi - za ciągła rozrywkę _pobity.gif , wysrać się bez obstawy nie mogłam

KB - za sama organizacją rzecz jasna, za przenocowanie nas w namiocie Prezesa ( całe szczęśćie bez niego w środku tongue.gif ),
Szczególowo zaś z KB:
Kozie - za lekko traumatyczną, ale niezapomnianą możliwość wychłostania jego brudnej, owłosionej dupy, za drinki o smaku alkoholu, za Małgośkę
Dziadkowi Rawdanowi - za opowieści o 32'
Dorotce - za porywającą tematem prelekcję i danie nam się porwać happy.gif oraz teatralne darcie mordy w wieży i szczególnie za zorganizowanie w końcu wyborów mistera OT ( się działo, he he cool.gif )
Smoqowi - za to, że mu się chce i za Świat Kucyka blink.gif
Małemu - za pomoc przy braku otwieracza, czy innych elementów otwierajacych; za odważną i uroczą druchnę, którą Panzer ustrzelił w locie
Case - za zostanie wyznawczynią, za wspieranie naszego obozu uśmiechem, za współuczestnictwo w naszych akcjach, niazależnie od tego, kim akurat byliśmy biggrin.gif

BoB-om - za obstawę w czasie mszy, za IV rzeszę a oprócz tego
Chiliemu - za kolejna traumę w postaci kręcenia wora blink.gif

BH -za kompletna ślepotę w ksieżycową noc i nie zauważenie 10 ludzi leżących metr dalej w trawie, no i
Shafie - za dostarczanie nam poprzez samo swoje istenie materiałów do żartów ( no wejście do obozu z luźną miną i rzucenia - słyszałem, że chceliście do mnie nasrać ... ), i oczywiście za ręcznego w dupie + ZIGNOROWAŁEŚ MOJE ZAPROSZENIE NA PIWO! huh.gif

WTT - za bycie nowa atrakcją - chłopaki ode mnie tylko czakali, żeby się u was pojawić, a tutaj też
Fifki - za niezapomniane wylegiwanie w dziurach pod schodami i chwalebną śmierć, jaką mogłam ponieść w obronie twoich płuc
Vinci - za duet morderczy w bójce pod barem chair.gif i głos na mój strój + JAKI BAN, ZA CO?? chłopaki sikali z radości jak ich biczowałaś!

Bohemie, a szczególnie Ogrodnikowi - za stworzenie niesamowitego klimatu blink.gif , widowiska, za zapełnienie mojego czasu polityką i religią, za Zepsutka, Meszka i całokształ, który został chyba godnie nagrodzony ( Najlepsza Postać, Najlepszy Stró, Mister OT )

Traperom, a co za tym idzie Wędrowcy - za współtowrzenie Triady Wiar i chwalbną śmierć w ogniu
Katia - ale nasi chłoipcy sa naprawdę fajni, trzeba się tylko przyzwyczić

Gambitowi - za ślub ( w końcy nam się odało ) nie jeden zresztą

No i Moim Speraczom - za za***bisty obóz ( sama to też nie chwaląć się w części uczyniłam ), za pożeranie moich wytworów kulinarnych, a szczegółowo to
Panzerowi - za bycie latarnią na naszym horyzoncie, za latanie na zebrania, za wożenia nam dupsk, za wyshperanie większości sprzetu wo obozie
Śledziowi - za drwalowanie canadian.gif , za ciągłe strażowanie przy ogniu, za czytanie na ostatniej mszy
Josowi - za utrzymywanie Case w naszym obozie wink.gif
Morqowi - za odciągnięcie mnie od petów na rzecz jego płuc, za ostatni wspólny obiad na dworcu, za spodnie
obu powyrzszym za bycie nienormalnymi szczególnie na zombiakach ( to ja go przytrzymam a ty będziesz rzygał ...), za Rum ( dopijałam jeszcze w środę wieczorem )
Snakowi - za bycie przy mnie i ginięcie razem
Radzowi - za jego mózg i uruchomienie wszystkiego co ma jakiekolwiek przewody i styki
Janoszowi - za bycie nasza siłą militarną i don żuanem nr 1
Strzelbie - za umiejetność pracownia jedną ręką w Bergiem w drugiej przez cały wyjazd, za pokazanie mozliwości ludzkiego organizmu co do ilości wchłoniętego alkoholu
dwóm ostatnim - za stworzenie niezapomnianego duetu, _piwko4.gif _piwko.gif oby istniał jak najdłużej, za doporwadzenie części z nas do płaczu i bólu mięśni brzucha, za machanie mokrymi pytami

Oraz Kirryf-owi kamerzyście - za bycie z nami na akcjach, za to, że jest prawdziwym zwierzęciem kamery i dla materiału - dła się podeptać zombim, zpostał odepchnięty od nysy, po czym zrobił rekord w biegu przez kukurydzę, był po kazdej stronie w czasei odbicia Panny Młodej i za machanie mokra pytą też

Nowym wyznawcom - za zawierzenie nowej wiarze - zgłaszajcie się do mnie, bo nie wzięłam do was kontaktu ludzie.


Kwasiki
Czyli materiały do ulepszenia na OT09

Jak wszyscy - ogrodzenia frakcji, z tego co pamietam było tylko napisane, że nie można go przejśc, jeśli miałoby się go zniszczyć, o tym, że nie można strzelać przez nie nie było nic

Obóz KB - ludzie, no chyba organizatorzy ( czytaj, ludzie, którzy zapie***lają dla naszej zabawy ) mogą mieć zagwarnatowaną strefe Off

Zabici na terenie gry - ja byłam matwa chyba polowę czasu, i co nie powinnam iść srać do Toya? nie przeginajmy, po to są opaski właśnie, dla odróżnienia

Wysadzanie/palenie obozów - tu prośba o szczególne dopracownie, była taka sytuacja na mszy Zakonu rok temu, teraz się powtarza - Pytanie - Czy można do zabijania urzywać przedmiotów niefabularnych ( puszek po piwie )


Przeprosiny

Jak ktoś uważa, że powinnam go przeprosić, niech rzuca, ja sobie nic nie przypominam.


Ogólnie

Było zaj***ście!! laugh.gif Działo się jak cholera, ledwo miałam kiedy się wysrać i zjeść.

Zdjęcia wrzucę jak znajde aparat w bagażach, jesteśmy z pnazerem jeszcze w stanie rozgrzebania

Do zobaczenia na OT09
Case
No to teraz ja :>

Podziękowania dla:

-Kawalerii Berg - chłopaki nie wyobrażam sobie już oldtown bez was, dzięki za wszystko! Szczególnie dziękuję:
-Monkowi za pomoc, wspólne wypady i ostatnią noc w barze połączoną z wypadem nad rzeczkę
-Tetorze za wsparcie pierwszej nocy, dobre słowo i pomocną dłoń
-Dorotce za wybory mistera oldtown i za to, że dała się porwać smile.gif
-Flapowi za niezmordowaną pracę i rozmowy w barze
-Małemu za bycie
-Śledziowi za noszenie mnie do baru i imprezę ostatniej nocy
-Smoqowi za ciężką pracę, aby inni mogli się bawić
-Rawdanowi za panowanie nad naszą rozbestwioną gromadką i głos rozsądku

- Spheraczom za to, że gościli mnie w swoim obozie, zrobili mi budę i przykuli łańcuchem, porwali mnie jak Raidersi, zabrali mnie nad jezioro, przyjęli mnie do swojej sekty, a także za larpa zombiakowego w schronie :>
-Kapitanowi Spartan za bycie gentlemanem zawsze i wszędzie, za niezapomniany show na wyborach mistera oldtown
-BOBom za porwanie pierwszego dnia i szaloną jazdę
-Zakonowi za audycję Płomyczek i rozkręcanie rozrób smile.gif
-Szponowi za wspólne rozmowy i karmienie kiełbaskami
-Ogrodnikowi za klimat, obrzędy w namiocie i zajebiste show na wyborach mistera oldtown ("pokaż drąga!" XD)
-Kyffirowi za niezmordowane latanie z kamerą i bycie moim prywatnym ochroniarzem
-Zwierzakowi Kobolda za to, że dał się wyprowadzić na spacer

Pewnie zapomniałam jeszcze o podziękowaniu wielu osobom, ale tak na szybko nie jestem sobie w stanie wszystkiego przypomnieć. Dla wszystkich, którzy byli na OT jeszcze raz wielkie DZIĘKI!
Deat(c)hClaw
QUOTE(Case @ 25-07-2008, 12:25)
-Szponowi za wspólne rozmowy i karmienie kiełbaskami
*



To zabrzmialo dwuznacznie tongue.gif ... Ale dzieki, ze dalas sie porwac bez oporu, a pozniej poslusznie wracalas jak przystalo na porzadnego jenca xD ...

Podziekowac trzeba tak? :>

Zakon - nie spodziewalem sie, ze tylu nas bedzie! Dzieki za ZAKLECIE (zakonnicy wiedza o co chodzi tongue.gif ), za imprezy, za audycje i za to ze byliscie. Strasznie sie ciesze z nowych znajomosci smile.gif
Pati - za glaskanie po glowie i ciekawe rozmowy
Shperaczom - za to, ze sie nie poddawali tongue.gif
KB - za probe aresztowania xD
BoB - za Projekt Monster i starcie nas z powierzchni ziemi :>
MASH - za prawdziwa przyjazn miedzy frakcjami
Flapowi - za to, ze sie meczyl niemilosiernie z wszystkich orgow chyba tylko jemu zalezalo na tym, zeby cos z tego zlotu wyszlo...
Spartanom - za Trzech Bialych Ninja i za to, ze dali sie zabic naszym Czterem Czarnym Ninja biggrin.gif
KozA
jak by to powiedział prezes ''Chłe Chłe"
było mega w pytę kolejne niezapomniane przeżycie dziękuje dosłownie wszystkim ale postaram się napisać mniej więcej akcje i osoby które najbardziej zapamiętam


-Szczelba dzięki za nocny poczęstunek bergiem i klopsami po imprezie u bobów

-Lobo/Vinci za dziary i rozmowy fabularne i nie fabularne (tez uważam ze ban jest
niesłuszny) p.s. chciał bym mieć taką nauczycielkę tongue.gif

-Całej KB za przyjęcie do Bractwa

-Flapowi za zmiany za barem gdy już nie wyrabiałem wacko.gif i za śpiewy na moją
cześć w ostatnią noc...

-Sołczowi za różne libacje i odwiedzanie innych obozowisk biggrin.gif _piwko.gif _piwko4.gif

-Całemu Spartan Comando za jeden wieczór bo jak wracałem za bar to nie wiedziałem
jak mam na imię. A i waszej pielęgniarce za uratowanie życia...

-Szajbie za chillout przed barem biggrin.gif

-wszystkim barmaną (Borys, Mazi, Patrycja, Dorota)

-Bobom za krzywe banie i masowe picie moich drinków
(Jagiemu który nigdy nie pamiętał jak wrócił do obozu)

-Haremu za fabularne rozmowy i całokształt

-Kazahowi za wspólne wkręcanie Kapitana Spartan rolleyes.gif

-Panzerowi i dzazdze za wspólne szperanie i bimber biggrin.gif

-i całej załodze która utrzymywała bar przy życiu do 4 rano przy mojej płycie na
parkiecie

-wazce za pomoc w rozkręceniu tańców i jej zabójczy śmiech

i wielu wielu innych przepraszam jeśli o kimś zapomniałem

i przepraszam jeśli ktoś ma jakiś zal do mnie po ot....
JESTEŚCIE ZAJEB***

Koz(A)

f_gamma_beer.gif f_nuka_cola.gif f_gamma_beer.gif f_nuka_cola.gif f_gamma_beer.gif f_nuka_cola.gif f_gamma_beer.gif
Kemer
Masz rację Szponie! Flapjack odwalił niestandardowy kawał roboty i należą mu się za to oklaski i ukłony!
Jak zwykle zabłysłeś również przenikliwą oceną sytuacji bo "rzeczywiście" reszcie orgów nie zależy na OT i właściwie robią tą impreze dla zwały i wymienionych przez Gambita powodów.
Deat(c)hClaw
QUOTE(Kemer @ 25-07-2008, 13:28)
Jak zwykle zabłysłeś również przenikliwą oceną sytuacji bo "rzeczywiście" reszcie orgów nie zależy na OT i właściwie robią tą impreze dla zwały i wymienionych przez Gambita powodów.
*


Zaraz Ci zylka peknie =_=.gif ... Czemu do mnie skaczesz, a nie do Gambita, skoro to powody, ktore on przytoczyl Ci sie nie podobaja. Dorosnij wreszcie i nie atakuj mnie skoro ja do Ciebie nic nie mam. Jak pisalem kiedys - nie IDik z napiser ORG czyni organizatora, tylko wklad pracy. Z tego co widzialem Flap w pelni zasluguje na to miano. Reszta niech sobie sama zrobi rachunek sumienia, ocenianie ich to nie moja sprawa...
Tandi
QUOTE(solcz @ 25-07-2008, 09:27)
-Bambi (eee Tandi:P ) za opatrywanie offgameowych ran.
*



Za kazde Bambi bede dosypywac soli do ran smile.gif))


QUOTE(Deat©hClaw @ 25-07-2008, 12:39)
BoB - za Projekt Monster i starcie nas z powierzchni ziemi :>
*



Tylko czemu musieliscie wziasc nasz zroslakowy atak tak doslownie smile.gif Po ataku otuliniakami ledwo sie doczlapalysmy do naszego obozu... tongue.gif

I tak btw - wielkie dzieki dla 3 Bialych Ninja za wierne dotrzymywanie kroku Zroslakowi podczas Projektu Monster biggrin.gif
gambit
drogie Panie (Kemcio i Szponix) jesteśmy dorosłymi ludźmi dajmy sobie po mordzie i będzie po sprawie biggrin.gif

ja takie komentarze na temat pracy orgów naprawdę słyszałem i chociaż sam używam ich jako żartu to i tak uważam, że to gruba przesada, bo ludzie to z głębokim przekonaniem mówili.

Wiecie czego brakowało temu OT ? Klimatu poprzednich i fabuły. O ile klimat tworzą sami uczestnicy tak Kemer wie czyja to wina jeśli chodzi o fabułę i głośno o tym mówił. Rozgrzeszam Cię Radek
smoq
@Szpon & Kemer: uprzejmie proszę o nie kontynuowanie bezsensownej dyskusji, która ewidentnie prowadzi do pyskówki. Darujcie już sobie.

A do tematu:
Jako główny winowajca tego całego burdelu, pragnę podziękować wszystkim uczestnikom za przybycie i wspólną zabawę. Tegoroczna edycja zlotu nie spełniła nawet w połowie pokładanych w niej przeze mnie oczekiwań, ale winić mogę za to głównie siebie. Na swoje usprawiedliwienie powiem tylko tyle, że mam poważny zamiar przyłożyć się do poprawienia wszystkich błędów i niedociągnięć jakie zaistniały w tym roku, zreorganizować pracę nad konwentem i za rok odwalić taką imprezę, żeby zadośćuczynić tegoroczny zawód (bo na pewno taki jest, przynajmniej dla niektórych osób). Na prawdę mam ku temu ambicje i mobilizację i mam nadzieję, że nic mi w tym nie przeszkodzi.
Co było nie tak pisać nie będę bo nie ma to sensu - każdy to wie mniej lub bardziej, a wnioski to i tak musi zespół ORGowski wyciągnąć. Czekamy więc na słowa konstruktywnej krytyki, która nam pomoże przy przyszłorocznej edycji OldTown (nad którą pracę mam zamiar zacząć jak tylko trochę sobie odpocznę smile.gif ).


Ponadto jako dowódca Kawalerii Berg, przepraszam za zamieszanie z naszym ogrodzeniem. Wynikło to z naszego zapracowania jako ORGowie, przez co nie zdążyliśmy zrealizować planów dotyczących naszego obozu. Więcej do takiej sytuacji już na pewno nie dopuścimy.



EDIT:
Pojedynczych podziękowań składać nie miałem w sumie, ale dla jednej osoby zrobię wyjątek wink.gif
Dzięki Tandi za opiekę medyczną zarówno nade mną, moją małżonką, a także każdym poszkodowanym zlotowiczem. Na prawdę wielkie dzięki i buziaki! biggrin.gif
Deat(c)hClaw
QUOTE(smoq @ 25-07-2008, 16:06)
@Szpon & Kemer: uprzejmie proszę o nie kontynuowanie bezsensownej dyskusji, która ewidentnie prowadzi do pyskówki. Darujcie już sobie.
*


Ekhem... Dwie wypowiedzi to jeszcze nie dyskusja - daj spokoj ;3 ... A jak chcesz kogos uspokajac, to popros swojego przyjaciela, zeby nie odpowiadal zaczepkami na kazda moja wypowiedz na tej tablicy...

No ode mnie tyle wink.gif ...
kazah
smoq i tak bylo zajebiscie biggrin.gif

moje drugie OT i jesli moje zadowolenie po kazdym kolejnym bedzie roslo w taki stosunku jak od poprzedniego wyjazdu to bede mogl je sprzedawac w woreczkach ;P

jak juz wszyscy dziekuja wszystkim to co bede gorszy biggrin.gif

po pierwsze Taksiarzom (moi ludzie ;P ) za wspolny wyjazd. rozbijanie namiotow na betonie, wspolna batalia z osami, akcje motoryzacyjne i wiele innych niezapomniane.

Koza - za drinki i rozmowe z Kapitanem Spartanem biggrin.gif

Mały - za "Młodowanie" i machanie palami przed ta sama "komisja" biggrin.gif

KB - za rozmaite zaproszenia i wogule za BERGi i inne roznosci

Borys - za srodki przeciwbolowe i dobra rade

BoB - tak ogulnie za caloksztalt ;P

Bobo - za pijackie rozmowy i "gulasz"

Prezes - za Twoj niepowtarzalny usmiech

ekipa zombiakow w schronie - wielkie dzieki za zajebisty na maksa klimat (naprawde czulem sie jak w Resident Evil ^^ )

Mazi - za dokonanie niezlego "dila" ;] i ogulnie za swoje jestestwo

ludzie ktorzy dawali mi fajki - za to ze dawali mi fajki

Shafa - za niezla dymowe, poszukiwanie ludzi do strzelanki i zajebista siateczke na ramionach

i wogule wszystkim co byli, jak ktos sie czuje pominiety to niech mowi odrazu albo milczy na wieki biggrin.gif
Santana
Pierwszy mój OltTown w życiu, a już się nie mogę doczekać następnego smile.gif

tak jak mówi zwierz, było śmiechowo, śmiesznie się zdobywało informacje (np. siedząc w namiocie WTT na piwie tongue.gif)

nie mam w sumie żadnych zastrzeżeń, tylko tyle, ze musiałam sama siedzieć w obozie, keidy całe BH poszło sobie na zombiaki, a ja się wkórzałam, ze pewnie w barze siedzą. Ogólnie dzięki wszytskim za pyszną zabawę i do zobaczenia za rok smile.gif



btw: TWOJA STARA SPRZEDAJE: f_iguana.gif wink.gif
Nico
Choć udało mi się być tylko na drugiej połowie imprezy było super:) Pozdrawiam wszystkich, których poznałem bliżej lub dalej.

Wiem, że spotkałem kogoś w barze z Wawy, ale byłem tak najebany, że nie pamiętam kto. Jakby ktoś był z Wawy niech się odezwie do mnie, trzeba tu coś rozruszać w stolicy falloutowego (wypić znaczy).
Dorotka
Bez kitu! Mój pierwszy post na Shamo wink.gif Z tej właśnie okazji chciałabym dodać słówko od siebie. Bawiłam się super, w sumie to mało powiedziane. Impreza naładowała mnie mega pozytywnie. Do wypadu na nią podchodziłam raczej nieśmiało, wszak to było moje pierwsze OT. No ale wyszło tak jak wyszło. Nieśmiało nie było, było fantastycznie. Dlatego i ja chciałabym trochę podziękowań tutaj pozamieszczać sobie smile.gif
No to komu ja to chciałam? wink.gif
Zacznę oczywiście od Kawalerii. Za co? Za to, ze jesteście tacy jacy jesteście - najlepsi smile.gif Fajowo jest być w Waszych szeregach i mieć Was za kompanów zarówno podczas pracy jak i zabawy biggrin.gif
Wszystkim tym, którzy wspierali mnie w moim kalectwie, dzięki Tandi.
Dzięki także Wam, silnym mężczyznom, którzy mieliście odwagę ponieść mnie na rękach lub też użyczyć ramienia w chwili słabości wink.gif Dziękuję także za zainteresowanie, ciepłe pytania o zdrowie, to miłe biggrin.gif
Gambitowi za ślub, ale także za fajne pomysły przed wyborami mistera
Moim porywaczom za fajne porwanie i od razu przepraszam, że tak bardzo krzyczałam wink.gif Snake, dziwię się Tobie, że sam mnie nie zabiłeś za to moje niepoprawne zachowanie;) No i za prezenty ślubne wszystkim, którzy mnie obdarowali dziękuję! Są super, te które udało mi się spakować do plecaka zabrałam, niestety lodówki mi się nie udało wink.gif
Zanim jednak miał miejsce ślub, to spędziłam super mega nieprzyzwoity wieczór panieński, tak więc striptizerom!! Za to, że byliście boscy biggrin.gif To była gorrrrąca noc biggrin.gif
BoBom za to, że są BoBami, że mieli fajny prysznic polowy i że fajnie było być u nich zakładniczką (będę polecać to innym dziewczynom). No i za wesele też oczywiście dziękuję.
Martee, dzięki za cierpliwe odpowiadanie na zadawane pytania wink.gif No i ogólnie za rozmowy i serdeczny uśmiech.
Kapitanowi Spartan – za to, ze jest Kapitanem Spartan biggrin.gif Tutaj nie trzeba nic dodawać wink.gif
Case, Omega – za świetną zabawę przy wyborach mistera. To się naooglądałyśmy, że hohohohoooo biggrin.gif
Kandydatom dziękuję za to samo wink.gif
Wielkie dzięki dla tych, którzy cierpliwie wysłuchali mojej prelekcji i podyskutowali sobie ze mną biggrin.gif
Ogrodnikowi za klimat, ale także za bycie misterem pierwsza klasa.
Borysowi, Maziemu, Kozie, Pati za owocną współpracę za barem.
No i na koniec niczym wisienka na torciku dziękuję mojemu mężowi, superorgowi biggrin.gif Za co? To proste – za wszystko wink.gif Za opiekę, za troskę, za cierpliwość za to, ze był gotowy się o mnie bić, wziąć ze mną ślub i za to, ze mogłam brać na jego rachunek w barze wink.gif :*




jos
OT w tym roku dużo lepsze niż zeszłoroczne. Nikogo nie zalało. W ogóle się nie nudziłem, non stop Shperacze mieli co do roboty. Samego pierwszego dnia uczestniczyłem w chyba sześciu akcjach fabularnych. A jak później nie było co robić to się wymyślało i szło i już było co robić (mam nadzieję, że niedługo będą zmontowane filmiki smile.gif )

W ogóle fajnie było być tym złym. Następnego dnia po byciu zombiakiem nie mogłem nomalnie śliny przełknąć tak gardło nawalało od krzyków i charczeń.

W zasadzie nie ma sensu pisać co mi się podobało, po prostu napiszę co mi się nie podobało:

Trochę klimat psuła ustawka raiderów i karawany, zamiast klasycznej zasadzki w polu (chociaż później udało się taką wzorową akcje, która bije na głowę podobną z OT2006 poprowadzić z udziałem dzielnej zakładniczki Case).
W połowie LARPa dziwnym mi się wydało, że nie można paradować z odkrytą bronią palną, ale za to można latać z 3-metrową otuliną. Sądzę, że powinien być również taki zakaz w stosunku do otulin. Tzn. póki nie widać to ok, wtedy ludzie by latali z pochowanym nożami a nie robili wchody na chama z pałami w środku dnia tongue.gif Dzięki temu trzeba by było też kombinować niż po prostu robić wjazdy.
Niefajne było też to, że ostatniego dnia LARPa widać był mały zastój i w zasadzie fabuła zanikła.
A najgorsze to to jak widać, ze ludzi jest coraz mniej a pod koniec już prawie nikogo nie ma:/

OT 2009 coraz bliżej.
Andrew
QUOTE("Smoq")
Ponadto jako dowódca Kawalerii Berg, przepraszam za zamieszanie z naszym ogrodzeniem. Wynikło to z naszego zapracowania jako ORGowie, przez co nie zdążyliśmy zrealizować planów dotyczących naszego obozu. Więcej do takiej sytuacji już na pewno nie dopuścimy.


A właśnie, tu poruszyłeś kwestię, do której zastrzeżenia miało wiele osob, mianowicie łączenie ważnych funkcji fabularnych i ORGowych.
Z jednej strony to jest mało praktyczne, bo dajmy na to ktoś ma ingejmową sprawe do Smoqa-dowódcy KB, ale nie może jej załatwic bo Smoq-org jest zajęty opieprzaniem kogoś kto strzelał sobie w strefie offasg (przykładowo).
Nie wspominam juz o tym, że niemała grupa ludzi uwazała, że KB "miała lepiej" bo miała ORGów w szeregach i cośtam. Ja osobiście wieżę w waszą uczciwość i w to, że potraficie się bawić, ale ludziska zawsze będą wiedzieć swoje, a sytuacje takie jak z tym murem tylko nakręcają takie gadanie.

Z drugiej strony rozumiem, że jak wkładacie tyle pracy w utrzymanie tego burdelu, to też chcecie się pobawić, a nie tylko użerać się z brudna robotą, i że jako ORGowie potrzebujecie jakichś narzędzi wpływania na fabułę (a takim zapewne jest frakcjaKB)

To mówiłem ja Jarząbek biggrin.gif
czechu
A ja miałbym do orgów prośbę aby przygotowali i udostępnili jakiś fabularny raport z tegorocznego Oldtown, o ile to oczywiście możliwe. Wiemy wszyscy, że nie każdy był ze wszystkim na bieżąco bo chociażby fizycznie nie było takiej możliwości, a sam bym chętnie się dowiedział co tak na prawdę się działo gdy sobie smacznie spałem w namiocie, czy imprezowałem nie tam gdzie akurat trzeba było wink.gif

smoq
Tzn. KB z ORGowaniem w sumie nie ma nic wspólnego. Tak się złożyło, że ludzie którzy organizują OT postanowili kiedyś zrzeszyć się w bractwo i teraz muszą dzielić dwie funkcje pełnione na OT. KB na fabułę wpływ miało taki sam jak inne frakcje (w sumie to znacznie mniejszy niż np. BoB czy Zakon - to oni w fabule najwięcej zamieszali wink.gif ). No a że bawić chce się każdy to chyba oczywiste jest. Jakby miał nie mieć nic zabawy z OT to już dawno bym dał sobie z tym spokój tongue.gif


Edit:
Będzie podsumowanie na 100%. Dopilnuję już tego.
Tak samo będzie na pewno jakieś podsumowanie organizacyjne na stronie.
Mam tylko nadzieję, że ze wszystkim się wyrobimy do końca wakacji, bo na początku sierpnia wyjeżdżam. Ale postaram się aby wszystko było przedstawione wink.gif
This is a "lo-fi" version of our main content. To view the full version with more information, formatting and images, please click here.
Invision Power Board © 2001-2020 Invision Power Services, Inc.